💔 "Natalia pozostało tylko wierzyć" – ta książka złamała mnie od środka.
To historia o ciąży, w której zamiast radości pojawia się strach. O chorobie dziecka, która zmienia życie całej rodziny. O samotności w miejscu, gdzie powinna być pomoc i empatia – w szpitalu.
Czytając, czułam jakby ktoś rozdrapywał moje własne rany. Byłam kiedyś w podobnej sytuacji – z córką w szpitalu. Pamiętam, jak bardzo liczyłam na wsparcie lekarzy i pielęgniarek. Pamiętam też, jak bolał ich chłód i obojętność. Dlatego ta książka była dla mnie tak trudna, tak osobista.
Nie będę ukrywać – styl mnie męczył. Krótkie, pourywane zdania, błędy, chaos. Wiem, że to miało oddać emocje, ale dla mnie to zabierało coś z siły tej historii. Chciałabym, żeby była napisana inaczej – głębiej, piękniej – bo temat jest tego wart.
A jednak… ta książka zostaje w głowie. Nie pozwala przejść obok obojętnie. Przypomina, że w trudnych chwilach najważniejsze jest wsparcie i zwykła ludzka życzliwość. Że jedno dobre słowo może dać nadzieję tam, gdzie nie ma już nic.
💔 "Natalia pozostało tylko wierzyć" – ta książka złamała mnie od środka.
To historia o ciąży, w której zamiast radości pojawia się strach. O chorobie dziecka, która zmienia życie całej rodziny. O samotności w miejscu, gdzie powinna być pomoc i empatia – w szpitalu.
Czytając, czułam jakby ktoś rozdrapywał moje własne rany. Byłam kiedyś w podobnej sytuacji – z córką w...
Książka „Natalia. Pozostało tylko wierzyć” to poruszająca historia o walce, nadziei i miłości rodziców do dziecka. Autor opisuje trudne chwile związane z pierwszymi miesiącami życia córki, jej niepełnosprawnością wrodzoną, ale także małe i duże zwycięstwa, które dawały siłę do dalszej walki.
To książka pełna emocji, ale napisana w zrozumiały i prosty sposób. Czyta się ją szybko, a jej treść zostaje w pamięci na długo. Pokazuje, jak ważna jest wiara, cierpliwość, wsparcie bliskich i niepoddawanie się nawet wtedy, gdy sytuacja wydaje się beznadziejna.
Jest to lektura, która daje nadzieję i uczy, że miłość i wytrwałość mogą zdziałać bardzo wiele.
Książka „Natalia. Pozostało tylko wierzyć” to poruszająca historia o walce, nadziei i miłości rodziców do dziecka. Autor opisuje trudne chwile związane z pierwszymi miesiącami życia córki, jej niepełnosprawnością wrodzoną, ale także małe i duże zwycięstwa, które dawały siłę do dalszej walki.
To książka pełna emocji, ale napisana w zrozumiały i prosty sposób. Czyta się ją...
Niezwykle poruszająca, prawdziwa opowieść o cudzie życia.
Paweł Mikulicz pokazuje, jak ogromna może być siła rodzicielskiej miłości i wiary – nawet wtedy, gdy lekarze nie pozostawiają żadnych nadziei.
Autor pisze prosto, ale niezwykle szczerze. Nie ma tu patosu ani przesady – jest człowiek, rodzic, który kocha bez granic i nie zna słowa „niemożliwe”. Każda strona tej książki przypomina, że za każdą diagnozą stoi ktoś, kto czuje – kto boi się, cierpi, ale też wierzy i ma prawo do nadziei.
Jako mama dziecka z niepełnosprawnością, które swoje pierwsze miesiące życia spędziło w szpitalu, czytałam tę historię ze wzruszeniem. Czułam każdy lęk, każdą chwilę zwątpienia i każdą iskrę nadziei.
To książka, która daje wiarę, że cuda naprawdę się zdarzają. Inspiruje, porusza i przypomina, jak bezcenne jest życie.
10/10
Niezwykle poruszająca, prawdziwa opowieść o cudzie życia.
Paweł Mikulicz pokazuje, jak ogromna może być siła rodzicielskiej miłości i wiary – nawet wtedy, gdy lekarze nie pozostawiają żadnych nadziei.
Autor pisze prosto, ale niezwykle szczerze. Nie ma tu patosu ani przesady – jest człowiek, rodzic, który kocha bez granic i nie zna słowa „niemożliwe”. Każda strona tej...
O czym myślą rodzice, kiedy spodziewają się dziecka? Oczywiście, najbardziej martwią się o to, czy będzie zdrowe. Chcą, aby ciąża przebiegała spokojnie i bez komplikacji.
Co, jednak kiedy na jednym z badań USG dowiadują się, że dziecko jest chore? Że może trzeba je operować jeszcze w łonie matki?
"Natalia: Pozostało tylko wierzyć" to prawdziwa historia walki o życie dziecka, opowiedziana przez tatę Natalki, Pawła Mikulicza. Rodzice Natalki podczas badań USG dowiedzieli się, że ich córka ma rozszczep kręgosłupa. Kolejne badania pokazywały kolejne problemy. Ciąża upłynęła im głównie na wizytach u lekarzy i szukaniu różnych opinii i metod leczenia.
Po narodzinach Natalka zostaje od razu zoperowana. I jest jedna z wielu operacji, której będzie poddana. Kiedy pojawia się promyk nadziei na poprawę stanu dziecka, zaraz zostaje zasłonięty przez kolejne komplikacje. Rodzice jednak się nie poddają. Są zdeterminowani, aby walczyć o zdrowie swojego dziecka. Pomaga im w tym głęboka wiara. Zwłaszcza w momencie, kiedy lekarze się poddają i Natalia trafia do hospicjum.
"Natalia: Pozostało tylko wierzyć" to bardzo poruszająca historia walki o życie dziecka. Opowiedziana jest z perspektywy ojca, który opisuje towarzyszące mu w tym czasie emocje, lęki. Rodzina Pawła Mikulicza wiele przeszła, jednak zawsze mogli liczyć na siebie i swoich bliskich. Pokazali ogromną siłę i determinację. Natalia również okazała się niezwykle silna. Dziś słyszy, chodzi i rozwija się, mimo że lekarze nie dawali jej szans na przeżycie.
Książka jest króciutka, napisana prostym językiem, do przeczytania w jeden wieczór. Nie da się o niej jednak tak szybko zapomnieć. Zwłaszcza po przeczytaniu ostatnich zdań. Oczywiście po lekturze zajrzałam na profil autora, aby zobaczyć, jak ma się Natalia i jej rodzina.
To historia dająca nadzieję, niosąca siłę rodzicom, którzy również stoją w obliczu ciężkiej choroby dziecka. Nie od dziś wiadomo, że wiara i miłość może przenosić góry. Historia Natalii to udowadnia.
O czym myślą rodzice, kiedy spodziewają się dziecka? Oczywiście, najbardziej martwią się o to, czy będzie zdrowe. Chcą, aby ciąża przebiegała spokojnie i bez komplikacji.
Co, jednak kiedy na jednym z badań USG dowiadują się, że dziecko jest chore? Że może trzeba je operować jeszcze w łonie matki?
"Natalia: Pozostało tylko wierzyć" to prawdziwa historia walki o życie...
Nie lubię czytać o chorobach, bardzo rzadko sięgam po książki, czy filmy w tej tematyce. Zgodziłam się na współpracę recenzencką, gdyż wiem, że od trudnych tematów nie warto uciekać.
Książka krótka, zwięzła i napisana prostym językiem. Mimo trudnych tematów czyta się raczej lekko. Mimo, że po 2 godzinach była na ostatniej stronie, to refleksje kłębiły się w głowie o wiele dłużej. Pojawiały się pytania: jak ja bym się zachowała? Czy w ogóle odnalazłabym się w takiej sytuacji?
Polecam przeczytać całość. Łącznie z posłowiem, ono też mnie wgniotło. Po przeczytaniu szybko sprawdziłam IG autora. Wy zapewne też będziecie mieć potrzebę sprawdzić...
Nie lubię czytać o chorobach, bardzo rzadko sięgam po książki, czy filmy w tej tematyce. Zgodziłam się na współpracę recenzencką, gdyż wiem, że od trudnych tematów nie warto uciekać.
Książka krótka, zwięzła i napisana prostym językiem. Mimo trudnych tematów czyta się raczej lekko. Mimo, że po 2 godzinach była na ostatniej stronie, to refleksje kłębiły się w głowie o wiele...
Książka "Natalia. Pozostało tylko wierzyć" autorstwa Pawła Mikulicza to niezwykła opowieść, która poruszyła mnie do głębi i pozostała ze mną na długo. To historia prawdziwa, opowiedziana prostym, ale niezwykle trafnym językiem, który potęguje odczuwane emocje. Czytając ją, przeżyłam emocjonalny rollercoaster – od przerażenia i żalu, przez zachwyt i radość, aż po ogromny smutek. Były momenty, gdy trudno było oderwać się od lektury, mimo ciężaru emocjonalnego, który ze sobą niosła.
Szczególnie mocno zapadła mi w pamięć scena, w której rodzice w hospicjum musieli pożegnać się z córką, gdy lekarze odłączali aparaturę podtrzymującą życie. Opis tej chwili był tak realistyczny i przejmujący, że wzbudził we mnie potężny żal i silne emocje.
Wyjątkowość tej książki tkwi również w autentyczności – to nie fikcja, lecz prawdziwe przeżycia ojca walczącego o życie dziecka. Autor z ogromną odwagą i szczerością dzieli się z czytelnikami swoją historią, pragnąc przekazać ważne przesłanie: nigdy się nie poddawać, zawsze wspierać bliskich, gdy tego potrzebują, i doceniać każdą chwilę życia.
Historia ta, pomimo swojej trudnej tematyki, niesie ze sobą mnóstwo ciepła i wartościowych refleksji. Ukazuje, jak ważna jest wzajemna pomoc i odwaga w kryzysowych sytuacjach. Dzięki niej zaczęłam jeszcze bardziej doceniać własne życie, relacje z innymi oraz uświadomiłam sobie, że spełniając swoje marzenia i rozwijając siebie, możemy skuteczniej pomagać innym.
Książkę tę polecam każdemu, a szczególnie rodzicom, którzy zmagają się z chorobą dziecka. To lektura pełna nadziei, inspiracji oraz wsparcia, która pomaga znaleźć siłę w trudnych chwilach. Jej wartość jest nieoceniona.
Książka "Natalia. Pozostało tylko wierzyć" autorstwa Pawła Mikulicza to niezwykła opowieść, która poruszyła mnie do głębi i pozostała ze mną na długo. To historia prawdziwa, opowiedziana prostym, ale niezwykle trafnym językiem, który potęguje odczuwane emocje. Czytając ją, przeżyłam emocjonalny rollercoaster – od przerażenia i żalu, przez zachwyt i radość, aż po ogromny...
Książka "Natalia. Pozostało tylko wierzyć" autorstwa Pawła Mikulicza to niezwykła opowieść, która poruszyła mnie do głębi i pozostanie ze mną na długo. To historia prawdziwa, opowiedziana prostym, ale niezwykle trafnym językiem, który potęguje odczuwane emocje. Czytając ją, przeżyłam emocjonalny rollercoaster – od przerażenia i żalu, przez zachwyt i radość, aż po ogromny smutek. Były momenty, gdy trudno było oderwać się od lektury, mimo ciężaru emocjonalnego, który ze sobą niosła.
Szczególnie mocno zapadła mi w pamięć scena, w której rodzice w hospicjum musieli pożegnać się z córką, gdy lekarze odłączali aparaturę podtrzymującą życie. Opis tej chwili był tak realistyczny i przejmujący, że wzbudził we mnie potężny żal i silne emocje.
Wyjątkowość tej książki tkwi również w autentyczności – to nie fikcja, lecz prawdziwe przeżycia ojca walczącego o życie dziecka. Autor z ogromną odwagą i szczerością dzieli się z czytelnikami swoją historią, pragnąc przekazać ważne przesłanie: nigdy się nie poddawać, zawsze wspierać bliskich, gdy tego potrzebują, i doceniać każdą chwilę życia.
Historia ta, pomimo swojej trudnej tematyki, niesie ze sobą mnóstwo ciepła i wartościowych refleksji. Ukazuje, jak ważna jest wzajemna pomoc i odwaga w kryzysowych sytuacjach. Dzięki niej zaczęłam jeszcze bardziej doceniać własne życie, relacje z innymi oraz uświadomiłam sobie, że spełniając swoje marzenia i rozwijając siebie, możemy skuteczniej pomagać innym.
Książkę tę polecam każdemu, a szczególnie rodzicom, którzy zmagają się z chorobą dziecka. To lektura pełna nadziei, inspiracji oraz wsparcia, która pomaga znaleźć siłę w trudnych chwilach. Jej wartość jest nieoceniona.
Książka "Natalia. Pozostało tylko wierzyć" autorstwa Pawła Mikulicza to niezwykła opowieść, która poruszyła mnie do głębi i pozostanie ze mną na długo. To historia prawdziwa, opowiedziana prostym, ale niezwykle trafnym językiem, który potęguje odczuwane emocje. Czytając ją, przeżyłam emocjonalny rollercoaster – od przerażenia i żalu, przez zachwyt i radość, aż po ogromny...
Książkę o małej Natalii czyta się jednym tchem. Napisana przez Jej tatę, pokazuje jak siła i determinacja rodzica potrafi zdziałać cuda. Nie zawsze warto wierzyć lekarzom, a bardziej zaufać własnej intuicji. Polecam tę książkę wszystkim, którym nieobce są problemy zdrowia i życia własnego dziecka.
Książkę o małej Natalii czyta się jednym tchem. Napisana przez Jej tatę, pokazuje jak siła i determinacja rodzica potrafi zdziałać cuda. Nie zawsze warto wierzyć lekarzom, a bardziej zaufać własnej intuicji. Polecam tę książkę wszystkim, którym nieobce są problemy zdrowia i życia własnego dziecka.
„Natalia. Pozostało tylko wierzyć” Pawła Mikulcza to cicha, poruszająca opowieść o kobiecie zmagającej się z granicą wytrzymałości i sensu. Autor z dużą wrażliwością pokazuje codzienność pełną bólu, ale i nadziei. To książka, która nie krzyczy, ale zostaje w pamięci – dzięki autentyczności i prostemu, emocjonalnemu językowi.
„Natalia. Pozostało tylko wierzyć” Pawła Mikulcza to cicha, poruszająca opowieść o kobiecie zmagającej się z granicą wytrzymałości i sensu. Autor z dużą wrażliwością pokazuje codzienność pełną bólu, ale i nadziei. To książka, która nie krzyczy, ale zostaje w pamięci – dzięki autentyczności i prostemu, emocjonalnemu językowi.
Jest to książką którą się czyta "ciągiem " trudno się od niej oderwać. Nie wyobrażam sobie co rodzice czuli w sercu jak sie dowiedzieli o diagnozie lekarskiej. Książkę się bardzo dobrze czyta. Książka warta przeczytania, polecam gorąco.
Jest to książką którą się czyta "ciągiem " trudno się od niej oderwać. Nie wyobrażam sobie co rodzice czuli w sercu jak sie dowiedzieli o diagnozie lekarskiej. Książkę się bardzo dobrze czyta. Książka warta przeczytania, polecam gorąco.
Wyjątkowa książka wyjątkowego mężczyzny, ojca, męża. Czyta się bardzo dobrze, jak opowieści przyjaciela o tym jak ważne jest nie tracenie wiary i siła by trwać w walce o dobro i zdrowie swoich bliskich.
Inspiracja i świadectwo jak powinniśmy podchodzić do życiowych wyzwań, sytuacji by nie zatracić siebie, człowieczeństwa i dać z siebie to co najlepsze. Jak nie odpuszczać nawet gdy inni nie widzą drogi wyjścia.
Między innymi o tym jest ta książka, o bez granicznej miłości, wierze i walce o dobro dziecka, wzruszająca, prawdziwa opowieść, po której aż chce się poznać tę rodzinę, uściskać ich wszystkich, przybić piątkę... Cieszę się gdy widzę filmy na social mediach jakie kolejne granice przekracza Natalka i jakim wspaniałym chłopcem jest Sebastian.
Gorąco Polecam i pozdrawiam
🥰🫂👊☀️🤠
Wyjątkowa książka wyjątkowego mężczyzny, ojca, męża. Czyta się bardzo dobrze, jak opowieści przyjaciela o tym jak ważne jest nie tracenie wiary i siła by trwać w walce o dobro i zdrowie swoich bliskich.
Inspiracja i świadectwo jak powinniśmy podchodzić do życiowych wyzwań, sytuacji by nie zatracić siebie, człowieczeństwa i dać z siebie to co najlepsze. Jak nie odpuszczać...
Książka pozwala czytelnikowi na niezwykłą podróż. Każda strona przenosi nas na szpitalne sale, do kuchni w zwykłym domostwie czy na łono natury gdzie możemy być świadkami walki dwojga młodych rodziców o życie dziecka. Historia tym bardziej poruszająca gdyż napisana oczami, uszami i sercem autora który jako ojciec musiał stanąć na wysokości zadania aby ocalić swoją córeczkę i prawdopodobnie również całą rodzinę nie wpadając przy tym w paszcze szaleństwa. Przejmująca opowieść o dylematach, pytaniach na które chyba nikt nie zna odpowiedzi. Ciągłych niewiadomych i często drwiącego sobie z ludzi losu. Ponad 100 stron odwagi, uporu i miłości ale także gotowości do podejmowania decyzji...niestety nawet tych ostatecznych.
Jedyne co można jej zarzucić to sposób w jaki została wydana gdyż w mojej ojcowskiej opinii powinna być wodoodporna ponieważ bywają momenty w której każdy...rodzic czy nie...uroni łezkę.
Gorąco polecam.
Książka pozwala czytelnikowi na niezwykłą podróż. Każda strona przenosi nas na szpitalne sale, do kuchni w zwykłym domostwie czy na łono natury gdzie możemy być świadkami walki dwojga młodych rodziców o życie dziecka. Historia tym bardziej poruszająca gdyż napisana oczami, uszami i sercem autora który jako ojciec musiał stanąć na wysokości zadania aby ocalić swoją córeczkę...
Czytając tą książkę nie mogłam się oderwać. Przeczytałam ją w jeden wieczór, a na drugi dzień tylko o niej myslalam i myślałam o rodzicach, jacy Oni muszą być Silni i pełnej miłości do siebie i do Tego dziecka. Wspaniali ludzie❤️
Wspaniałą ridzina❤️
Czytając tą książkę nie mogłam się oderwać. Przeczytałam ją w jeden wieczór, a na drugi dzień tylko o niej myslalam i myślałam o rodzicach, jacy Oni muszą być Silni i pełnej miłości do siebie i do Tego dziecka. Wspaniali ludzie❤️
Wspaniałą ridzina❤️
Książkę "Natalia. Pozostało tylko wierzyć." przeczytałem na kilka razy. Nie pozwoliły mi emocje, które buzowały niczym wulkan. Nie mogę powiedzieć, że wiem co musiał czuć autor walcząc z czasem. Wiem natomiast, że historia poruszy niejednego czytelnika. Polecam.
Książkę "Natalia. Pozostało tylko wierzyć." przeczytałem na kilka razy. Nie pozwoliły mi emocje, które buzowały niczym wulkan. Nie mogę powiedzieć, że wiem co musiał czuć autor walcząc z czasem. Wiem natomiast, że historia poruszy niejednego czytelnika. Polecam.
"Natalia. Pozostało tylko wierzyć" Pawła Mikulicza @pawel_mikulicz_autor to książka, która opisuje prawdziwe wydarzenia z życia pisarza i jego rodziny.
Pojawiają się w życiu takie sytuacje, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Sytuacje, które wywracają wszystko do góry nogami i stawiają nas pod murem zbudowanym z emocji, których nigdy nie doświadczyliśmy a będziemy musieli się z nimi zmierzyć. Nikt nam nie może powiedzieć czy decyzje jakie będziemy podejmować będą dobre czy złe. Nikt również nie może nas oceniać dopóki nie przeżyje tego wszystkiego na własnej skórze.
Podzielnie się swoją historią z obcymi ludźmi wymaga ogromnej odwagi. Dlatego już na początku chciałbym podziękować autorowi i jego najbliższym za oddanie swojej cząstki życia nam czytelnikom. Myślę, że rodzicom walczącym o życie dziecka taka lektura jest bardzo potrzebna ❤️ Dzięki niej mogą zobaczyć, że nie są sami i uwierzyć, że cuda się zdarzają. Bo się zdarzają, prawda?
"Natalia. Pozostało tylko wierzyć" to emocjonująca podróż po umyśle rodziców, którzy wiedzą, że nie mogą się poddać. Nie mogą się poddać dla niej... Dla Natalii, której życie nie przywitało z otwartymi ramionami. Jej małe ciałko zostało poddane tak wielu próbom, ale tak samo jak jej rodzice, tak i ona walczyła z całych sił.
"W małym ciele wielki duch" to przysłowie idealnie pasuje do Natalki i do jej nieświadomej wtedy jeszcze woli walki o przeżycie ❤️
Miłego dnia 🥰🌷
"Natalia. Pozostało tylko wierzyć" Pawła Mikulicza @pawel_mikulicz_autor to książka, która opisuje prawdziwe wydarzenia z życia pisarza i jego rodziny.
Pojawiają się w życiu takie sytuacje, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Sytuacje, które wywracają wszystko do góry nogami i stawiają nas pod murem zbudowanym z emocji, których nigdy nie doświadczyliśmy a będziemy...
Autor książki Paweł Mikulicz to tata tytuowej Natalii. Paweł zabiera nas do siebie, do swojego życia i rodziny. Na kartkach tej książki, tego pamiętnika opisał historię swojego wyjazdu do UK, miłości którą spotkał, spełnieniu marzenia o rodzinie i dzieciach. Zawalczył o Ewę i o siebie. Z radością przywitali na świecie synka Sebastiana a po kilku latach usłyszeli kolejną wspaniałą wiadomość. Ewa była w ciąży. I od tego momentu ich świat, rytm każdego dnia diametrialnie się zmienił. Diagnoza, którą postawił lekarz wykonujący USG spadła na nich jak grom z jasnego nieba. Rozszczep kręgosłupa. Mimo, że do głowy przychodzą różne scenariusze, walka o tą malutką kruszynkę jest wielka. Po porodzie nie odetchnęli z ulgą. Bardzo kręta droga z wybojami, mnóstwo poświęceń, zwątpień. Bo jak to się mówi nieszczęścia chodzą parami. U malutkiej Natalki pojawiały się kolejne przeszkody. Wiele miesięcy zmagań, wylanych łez i przeogromnej determinacji podjęli najcięższą z decyzji. Głęboka wiara i modlitwa koiła tych dwoje wyczerpanych rodziców. Wierzcie lub nie ale cuda się zdarzają. Ale o tym musicie przeczytać sami.
Nie znajdziecie tu wyszukanych konstrukcji zdań ale książce to nie ujmuje. Słowa płynące prosto z serca tego nie potrzebują. Płakałam razem z nimi, uśmiechałam na każdą dobrą wiadomość i złościłam na lekarzy. Paweł pomimo ogromu nieszczęść nie zapominał o swojej pasji jakim jest sport. Była to dla niego i jego rodziny odskocznia od szpitala. Pokazuje tym, że żeby być silnym nie można zapomnieć o sobie.
Autor książki Paweł Mikulicz to tata tytuowej Natalii. Paweł zabiera nas do siebie, do swojego życia i rodziny. Na kartkach tej książki, tego pamiętnika opisał historię swojego wyjazdu do UK, miłości którą spotkał, spełnieniu marzenia o rodzinie i dzieciach. Zawalczył o Ewę i o siebie. Z radością przywitali na świecie synka Sebastiana a po kilku latach usłyszeli kolejną...
„Natalia. Pozostało tylko wierzyć” Paweł Mikulicz
Paweł dostaje propozycję pracy w Wielkiej Brytanii, na którą mimo obaw i słabej znajomości języka decyduje się. Pewnego słonecznego dnia poznaję śliczną blondynkę Ewę. Mimo że Ewa od razu wprost mówi, że nic z tego nie będzie Paweł się nie poddaje i umawia się z Ewą jeszcze raz potem kolejny i następny....i tak pomału spełnia się nastoletnie marzenie Pawła o żonie i dwójce dzieci. Niestety, kiedy Ewa zachodzi w drugą ciąże okazuje się że dziewczynka jest poważnie chora. Książka opisuje trudną, emocjonalną, walkę o życie i zdrowie małej Natalii oczami ojca. Zachęcam do przeczytania tej wzruszającej historii, którą napisało życie. Natalii życzę dużo zdrowia, a rodzicom dużo siły i wytrwałości w ciągłej walce o życie i zdrowie dzieci. Dziękuję Autorowi za możliwość przeczytania tej niezwykłej historii (współpraca barterowa).
„Natalia. Pozostało tylko wierzyć” Paweł Mikulicz
Paweł dostaje propozycję pracy w Wielkiej Brytanii, na którą mimo obaw i słabej znajomości języka decyduje się. Pewnego słonecznego dnia poznaję śliczną blondynkę Ewę. Mimo że Ewa od razu wprost mówi, że nic z tego nie będzie Paweł się nie poddaje i umawia się z Ewą jeszcze raz potem kolejny i następny....i tak pomału...
Paweł chce zmienić swoje życie i wyjeżdża do Anglii. Tam poznaje Ewę, kobietę dla której traci głowę. Postanawia, że spędzi z nią resztę życia. Zaczynają spełniać swoje marzenia, zostają rodzicami Sebastiana. A kilka lat później Ewa zachodzi w kolejną ciążę. Tylko nikt z nich nie podejrzewa, że ich życie wywróci się do góry nogami. Ta jedna z pozoru dobra wiadomość przemieni ich życie.
"Natalia" to książka, którą powinien przeczytać każdy. Pokazuje jak silnym trzeba być, by walczyć o życie własnego dziecka. Jak trudne wybory trzeba podejmować. To prawdziwa historia, opowiadająca o ich życiu, ich wyborach, decyzjach i zmaganiach. Że jak się powie "A" to trzeba być konsekwentym i gnać do przodu, mimo trudności jakie los nam rzuca pod nogi. Dla mnie była to bardzo trudna książka, sama jestem mamą i nie wiem jak bym postąpiła będąc na miejscu Pawła i Ewy. Wiadomo, że dla dziecka zrobi się wszystko. Ale łatwo o tym mówić, gdy nie bierze się w tym udziału. Wylałam morze łez przy jej czytaniu. Ale gorąco polecam każdemu.
Paweł chce zmienić swoje życie i wyjeżdża do Anglii. Tam poznaje Ewę, kobietę dla której traci głowę. Postanawia, że spędzi z nią resztę życia. Zaczynają spełniać swoje marzenia, zostają rodzicami Sebastiana. A kilka lat później Ewa zachodzi w kolejną ciążę. Tylko nikt z nich nie podejrzewa, że ich życie wywróci się do góry nogami. Ta jedna z pozoru dobra wiadomość...
Będąc mamą codziennie zastanawiam się nad zdrowiem mojego dziecka. Każdy kaszel, gorączka, ból gardła czy brzuszka wzbudzają w rodzicach niepokój. Niejednokrotnie zdarzało się, że wylądowaliśmy w szpitalu. Wtedy ten strach był na tyle silny, że emocje wypływały z nas razem ze łzami. Nieprzespane noce, modlitwy. Pytania dlaczego właśnie my? ... A co jeśli stawką jest walka o życie dziecka? Ta książka to historia małej Natalii i jej rodziców widziana z perspektywy ojca. Walka o życie Natalki zaczyna się, gdy mała jest jeszcze w brzuszku swojej mamy. Ciąża pod znakiem strachu, niepewności. Po porodzie walka o każdy dzień dla małej dziewczynki, o jej życie. Strach każdego dnia, o oddech, o to czy dziewczynka dożyje kolejnego dnia ... Nawet nie chcę sobie wyobrażać co czują rodzice, których dziecko leży na intensywnej terapii. Którzy walczą, bo chcą aby ich córka była zdrowa i szczęśliwa. Gdzieś w innym kraju, z dala od rodziny, która może pomóc. Z drugim dzieckiem przy boku, które zamiast cieszyć się i bawić na placu zabaw musi spędzać kolejne dni w szpitalnej sali z rodzicami, którzy chcą czuwać przy małej Natalce. Z dzieckiem, które jest na tyle małe, że niewiele rozumie z tego co się dzieje z jego siostrą. I wreszcie jak wielki może być ból dziecka? Na ile możemy pozwolić dziecku cierpieć, by utrzymać je przy życiu? Wtedy, gdy zostaje nam tylko modlitwa ... Bardzo dziękuję autorowi, że mogłam poznać historię Jego rodziny. Historię, która łamie serce od samego początku.
Będąc mamą codziennie zastanawiam się nad zdrowiem mojego dziecka. Każdy kaszel, gorączka, ból gardła czy brzuszka wzbudzają w rodzicach niepokój. Niejednokrotnie zdarzało się, że wylądowaliśmy w szpitalu. Wtedy ten strach był na tyle silny, że emocje wypływały z nas razem ze łzami. Nieprzespane noce, modlitwy. Pytania dlaczego właśnie my? ... A co jeśli stawką jest walka o...
Książka Natalia to historia opowiadająca o losach dziewczynki ,tytułowej Natalii w jej pierwszych miesiącach życia. Jej Rodzice dowiadują się,że ich upragniona córeczka urodzi się z poważną wadą.Ta wiadomość spada na rodzine niczym grom z jasnego nieba.W jednej chwili ich cały świat legł w gruzach,ale dzięki potędze miłości ,nadzieji i wiary rodziców ,dziewczynka przychodzi na świat lecz to nie koniec ich walki ,a dopiero początek! Książka pokazuje jaką drogę musiała przebyć mała Natalka i jej rodzice w drodze o jej zdrowie i życie. W obcym kraju,z małym dzieckiem u boku,bez bliskiej rodziny w około i z poważnie chorą córeczką ,siła i niezłomność rodziców ,sle i tej małek kruszynki budzi podziw i daje nadzieję. Trudno zmierzyć mi się z tą recenzją bo jak zrecenzować czyjeś życie?Jak polemizować z odczuciami autora,który jest ojcem Natalii?Ja nie potrafię ,mogę tylko im pogratulować siły i odwagi by przeciwstawić się losowi,a teraz jeszcze podzielić się tą historią ze światem,pomóc innym i nieść nadzieję.Bardzo wam polecam i chciałabym żeby ta historia niosła się w świat,ale to niestety nie koniec tej drogi po rodzinie przyjdzir się zmierzyć z kolejną tragedią ,ale o tym już w kolejnej książce pod tytułem Sebastian.
Książka Natalia to historia opowiadająca o losach dziewczynki ,tytułowej Natalii w jej pierwszych miesiącach życia. Jej Rodzice dowiadują się,że ich upragniona córeczka urodzi się z poważną wadą.Ta wiadomość spada na rodzine niczym grom z jasnego nieba.W jednej chwili ich cały świat legł w gruzach,ale dzięki potędze miłości ,nadzieji i wiary rodziców ,dziewczynka przychodzi...
Książka opisuje historię autora Pawła oraz jego żony Ewy. Jest to rodzaj poradnika dla innych rodzin zmagających się z chorobą dziecka. Rodziny mogą w niej znaleźć dużo wsparcia, motywacji do dalszych działań oraz świadomość, że nie są w tym sami.
Książka przedstawia moment dowiedzenia się o ciąży Ewy, pierwsze USG dziecka, jego widok na monitorze, pierwsze diagnozy o roszczepieniu kręgosłupa u Natalki oraz dalsze poczynania rodziców. Czytając, możemy razem z rodzicami Natalki poczuć ich ból oraz cierpienie każdego dnia, jaki musieli przezwyciężyć. Najpiękniejszy moment narodzin córki nie trwał długo. Szybko musieli zmierzyć się z komplikacjami u nowo narodzonego dziecka. Operacja po operacji, wahania stanu zdrowia Natalki, przenoszenie z jednego szpitalnego oddziału do kolejnego. Strach, nerwy, płacz, to wszystko towarzyszyło rodzicom każdego dnia. Modlitwa do Boga trzymała ich w nadziei, że stan córki się poprawi i w końcu będą mogli wrócić do domu. Niestety przez kolejne miesiące Natalka zostaje na przemian podłączona do tlenu oraz respiratora. Rodzice są zmuszeni pozwolić córce odejść z tego świata, aby dłużej nie cierpiała. Zostaje przewieziona do hospicjum, gdzie ma odejść w spokoju otoczona miłością rodziny. Wbrew oczekiwaniom rodziny oraz lekarzy, Natalka nie umiera. Mimo braku dodatkowego tlenu, dziewczynka sama oddycha a nawet się uśmiecha.
Cud jaki się wydarzył był zaskoczeniem dla wielu i czymś nie do wytłumaczenia nawet wśród lekarzy. Autor w swej książce pokazuje, że mimo trudności losu, warto się szczerze modlić do Boga. Modlitwy prędzej czy później zostają wysłuchane. Wiara, nadzieja oraz miłość są największym fundamentem życia człowieka. Paweł oraz Ewa nie poddali się mimo tylu trudności, złych rokowań oraz cierpienia. Cały czas walczyli o życie córki, a ta walka została im wynagrodzona w postaci rosnącej oraz uśmiechniętej Natalki.
Warto wierzyć w cuda.
Książka opisuje historię autora Pawła oraz jego żony Ewy. Jest to rodzaj poradnika dla innych rodzin zmagających się z chorobą dziecka. Rodziny mogą w niej znaleźć dużo wsparcia, motywacji do dalszych działań oraz świadomość, że nie są w tym sami.
Książka przedstawia moment dowiedzenia się o ciąży Ewy, pierwsze USG dziecka, jego widok na monitorze, pierwsze diagnozy o...
Moi drodzy książka, którą tu widzicie przedstawia losy pewnej rodziny... Kiedy dowiadują się, że na świecie pojawi się ich drugie wymarzone dziecko czują pełnię szczęścia. Te chwile zamieniają się w wielki strach, niewiadomą, oczekiwanie, ale też nadzieję. Czy wierzyć w swoje przeczucie, czy bezgranicznie ufać lekarzom? Tak wiele trudnych decyzji mieli do podjęcia...
Jak pogodzić się z myślą, że nie wszystko będzie dobrze? Jak sobie radzić?
Jako mama 3 dzieci nawet nie wyobrażam sobie tego strachu, bólu i uczucia bezradności.
Ich wola walki i wielka miłość była niesamowita. To jak radzili sobie z każdą złą informacją, jak nie poddali się i byli dla siebie w trudnych chwilach jest inspirujące.
Czytałam te słowa płynące prosto z serca i patrzyłam na swoje dzieci, przytulałam je i łzy płynęły mi z oczu...
Czekałam na jakąś iskrę nadzieji...
Dawno żadna książka nie wywołała we mnie tylu emocji i nie tylko tych smutnych...
Piękno miłości i wiary wypływało z tej książki ❤️
A zakończenie? Musicie sami sprawdzić 💗
Moi drodzy książka, którą tu widzicie przedstawia losy pewnej rodziny... Kiedy dowiadują się, że na świecie pojawi się ich drugie wymarzone dziecko czują pełnię szczęścia. Te chwile zamieniają się w wielki strach, niewiadomą, oczekiwanie, ale też nadzieję. Czy wierzyć w swoje przeczucie, czy bezgranicznie ufać lekarzom? Tak wiele trudnych decyzji mieli do podjęcia...
Jak...
Książka pisana z serca, oparta na faktach, niezwykła historia pięknej, rodzicielskiej miłości do chorego dziecka. Ukazuje potęgę wiary, że wszystko jest możliwe, nawet gdy lekarze rozkładają ręce nad "beznadziejnym przypadkiem". Każdy powinien ją przeczytać, nie zdajemy sobie sprawy, że takie sytuacje się zdarzają dopóki nie zdarzą się nam lub naszym bliskim. Książka inspiruje, pokazuje jak radzić sobie z zaistniałą sytuacją i emocjami, jak nie poddawać się i walczyć z bezlitosnym systemem opieki medycznej i jej procedurami. Bardzo gorąco zachęcam do kupienia i przeczytania tej niezwykłej lektury.
Książka pisana z serca, oparta na faktach, niezwykła historia pięknej, rodzicielskiej miłości do chorego dziecka. Ukazuje potęgę wiary, że wszystko jest możliwe, nawet gdy lekarze rozkładają ręce nad "beznadziejnym przypadkiem". Każdy powinien ją przeczytać, nie zdajemy sobie sprawy, że takie sytuacje się zdarzają dopóki nie zdarzą się nam lub naszym bliskim. Książka...
Paweł marzył o rodzinie i dwójce dzieci. Jego marzenie ma wkrótce całkowicie się spełnić. Jednak podczas rutynowych badań u maluszka rozwijającego się w łonie mamy lekarze widzą coś niepokojącego... rozszczep kręgosłupa...brzmi jak wyrok. Ewa i Paweł robią wszystko aby dziewczynka szczęśliwie przyszła na świat. Zaraz po narodzinach zaczynają się schody wiodące najczęściej w dół...tylko mocna wiara, nadzieja i miłość rodziców trzyma Natalke przy życiu.
Prawdziwa historia napisana przez Pawła aby wnieść nadzieję w beznadziejność która często pochłania rodziny zmagające się z chorobami swoich pociech. Płynąca prosto z serca, warta przeczytania i poznania tej niezwykłej historii, która toczy się nadal.
Paweł marzył o rodzinie i dwójce dzieci. Jego marzenie ma wkrótce całkowicie się spełnić. Jednak podczas rutynowych badań u maluszka rozwijającego się w łonie mamy lekarze widzą coś niepokojącego... rozszczep kręgosłupa...brzmi jak wyrok. Ewa i Paweł robią wszystko aby dziewczynka szczęśliwie przyszła na świat. Zaraz po narodzinach zaczynają się schody wiodące najczęściej w...
Natalia" to książka napisana przez Pawła,który jest przede wszystkim tatą tytułowej bohaterki, ale również mężem Ewy i tatą starszego synka Sebastiana.
To historia młodego człowieka, który wiele lat temu wyjechał do Anglii, tu poznał swoją żonę i ma dwójkę dzieci.
Jest to jednak ogólny, uproszczony zarys tego, z czym przyszło im się zmierzyć, by być w tym punkcie, w którym są teraz.
Kiedy okazało się, że Ewa jest w drugiej ciąży ich szczęście było przeogromne do póki liczne badania nie stwierdziły, że dziecko ma rozszczep kręgosłupa czyli wadę rozwojową polegającą na niedomknięciu kanału kręgowego.
Usłyszeli, że jest możliwe "naprawienie" tego, ale w fazie płodu. Co za tym idzie wielkie ryzyko i możliwość komplikacji.
Podjęli decyzję, którą uważali za słuszną. Po porodzie malutka musiała zmierzyć się z szeregiem badań, diagnoz, monitorowań, zabiegów.
Na tym ich historia się nie kończy, a jeśli jesteście ciekawi z czym jeszcze przyszło im się mierzyć, walczyć i do jakiego punktu doszli serdecznie polecam wam sięgnąć po książkę.
"Natalia" to książka, która praktycznie od pierwszych stron powodowała u mnie dziwny niepokój. Kiedy została postawiona diagnoza tak bardzo kibicowałam, aby dalsza część była bardziej pozytywna, by to wszystko co ich spotkało szło ku dobremu.
Tak ciężko mi się ją czytało ponieważ sama jestem rodzicem i w głowie to czego doświadczali przekładałam na moje życie. Jak ja bym się czuła, co bym zrobiła. Tysiące myśli i ogrom bólu, ucisku w klatce, łez.
Cieszę się, że poznałam historię Natalii i jej rodziny.
Jeśli znasz kogoś, kto jest w trudnej, może podobnej sytuacji podsuń mu tę książkę.
Moc rodzica jest niewiarygodna, a wiara, że będzie dobrze jest podstawą...
Zamykając książkę zadałam sobie pytanie ile i co jestem w stanie zrobić dla swoich dzieci?
Odpowiedź dla większości rodziców będzie oczywista.
Natalia" to książka napisana przez Pawła,który jest przede wszystkim tatą tytułowej bohaterki, ale również mężem Ewy i tatą starszego synka Sebastiana.
To historia młodego człowieka, który wiele lat temu wyjechał do Anglii, tu poznał swoją żonę i ma dwójkę dzieci.
Jest to jednak ogólny, uproszczony zarys tego, z czym przyszło im się zmierzyć, by być w tym punkcie, w...
NATALIA
Pozostało tylko wierzyć
@pawel_mikulicz_autor
@limitlessmindpublishing
Paweł - przyjeżdża do UK w poszukiwaniu innego, lepszego życia. I w chwili gdy ma już się poddać i wrócić do domu poznaje Ewe. Kobietę idealną z którą wie że chcę spędzić resztę swojego życia i założyć rodzinę. Ich marzenia się spełniają i na świecie pojawia się ich synek Sebastian. Kiedy już Sebastian jest większy do pełni szczęścia brakuje im drugiej pociechy o której zawsze marzyli, Ewa zachodzi w drugą ciąże, tylko nie przeczuwa, że to co ma się wydarzyć zmieni ich życie o 180,°.
Natalia to prawdziwa historia opowiedziana przez jej tate Pawła.Jak zapewne się domyślacie choroba dziecka dla nikogo nie jest łatwa,a w szczególności gdy dowiadujecie się o tym jak maleństwo jest jeszcze w łonie mamusi. To prawdziwa historia, która opowiada o ich życiu, o ich wyborach, decyzjach, zmaganiach. Ale również o wierzę, miłości i determinacji.
Czytając ją przeżywałam wraz z nimi każdy mały sukces, każdy krok wstecz, tylko po to aby cieszyć się z malutkich kroczków w przód. Był moment w którym łzy ciekły mi ciurkiem, wręcz czułam ich ból. I Wiecie co jako rodzic, mama trójki przeżywałam to chyba jeszcze bardziej. Cieszę się że się nie poddaliscie, że walczyliście. Dowodem na to jest ona, wasza córeczka Natalia. Niestety końcówka sprawiła że moje serce zamarło. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży. Trzymam za Was mocno kciuki.
Kochani czytajcie, bo to co opisał Paweł dotyka tysięcy rodziców na całym świecie i może dzięki jego książce, zobaczycie promyk nadzieji i uwierzycie, że zdarzają się cuda a miłość rodzica do dziecka ma niewyobrazalna moc.
Książkę możecie zamówić w Polsce
https://www.amazon.pl/dp/8396673969?ref=myi_title_dp
Jak i również w wersji angielskiej
https://www.amazon.co.uk/dp/8396673985?ref=myi_title_dp
@pawel_mikulicz_autor
dziekuje że mogłam poznać Waszą historię ❤️i trzymam mocno kciuki za Was i Wasze dzieci.
NATALIA
Pozostało tylko wierzyć
@pawel_mikulicz_autor
@limitlessmindpublishing
Paweł - przyjeżdża do UK w poszukiwaniu innego, lepszego życia. I w chwili gdy ma już się poddać i wrócić do domu poznaje Ewe. Kobietę idealną z którą wie że chcę spędzić resztę swojego życia i założyć rodzinę. Ich marzenia się spełniają i na świecie pojawia się ich synek Sebastian. Kiedy już...
💔 "Natalia pozostało tylko wierzyć" – ta książka złamała mnie od środka.
To historia o ciąży, w której zamiast radości pojawia się strach. O chorobie dziecka, która zmienia życie całej rodziny. O samotności w miejscu, gdzie powinna być pomoc i empatia – w szpitalu.
Czytając, czułam jakby ktoś rozdrapywał moje własne rany. Byłam kiedyś w podobnej sytuacji – z córką w szpitalu. Pamiętam, jak bardzo liczyłam na wsparcie lekarzy i pielęgniarek. Pamiętam też, jak bolał ich chłód i obojętność. Dlatego ta książka była dla mnie tak trudna, tak osobista.
Nie będę ukrywać – styl mnie męczył. Krótkie, pourywane zdania, błędy, chaos. Wiem, że to miało oddać emocje, ale dla mnie to zabierało coś z siły tej historii. Chciałabym, żeby była napisana inaczej – głębiej, piękniej – bo temat jest tego wart.
A jednak… ta książka zostaje w głowie. Nie pozwala przejść obok obojętnie. Przypomina, że w trudnych chwilach najważniejsze jest wsparcie i zwykła ludzka życzliwość. Że jedno dobre słowo może dać nadzieję tam, gdzie nie ma już nic.
💔 "Natalia pozostało tylko wierzyć" – ta książka złamała mnie od środka.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo historia o ciąży, w której zamiast radości pojawia się strach. O chorobie dziecka, która zmienia życie całej rodziny. O samotności w miejscu, gdzie powinna być pomoc i empatia – w szpitalu.
Czytając, czułam jakby ktoś rozdrapywał moje własne rany. Byłam kiedyś w podobnej sytuacji – z córką w...
Książka „Natalia. Pozostało tylko wierzyć” to poruszająca historia o walce, nadziei i miłości rodziców do dziecka. Autor opisuje trudne chwile związane z pierwszymi miesiącami życia córki, jej niepełnosprawnością wrodzoną, ale także małe i duże zwycięstwa, które dawały siłę do dalszej walki.
To książka pełna emocji, ale napisana w zrozumiały i prosty sposób. Czyta się ją szybko, a jej treść zostaje w pamięci na długo. Pokazuje, jak ważna jest wiara, cierpliwość, wsparcie bliskich i niepoddawanie się nawet wtedy, gdy sytuacja wydaje się beznadziejna.
Jest to lektura, która daje nadzieję i uczy, że miłość i wytrwałość mogą zdziałać bardzo wiele.
Książka „Natalia. Pozostało tylko wierzyć” to poruszająca historia o walce, nadziei i miłości rodziców do dziecka. Autor opisuje trudne chwile związane z pierwszymi miesiącami życia córki, jej niepełnosprawnością wrodzoną, ale także małe i duże zwycięstwa, które dawały siłę do dalszej walki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo książka pełna emocji, ale napisana w zrozumiały i prosty sposób. Czyta się ją...
Niezwykle poruszająca, prawdziwa opowieść o cudzie życia.
Paweł Mikulicz pokazuje, jak ogromna może być siła rodzicielskiej miłości i wiary – nawet wtedy, gdy lekarze nie pozostawiają żadnych nadziei.
Autor pisze prosto, ale niezwykle szczerze. Nie ma tu patosu ani przesady – jest człowiek, rodzic, który kocha bez granic i nie zna słowa „niemożliwe”. Każda strona tej książki przypomina, że za każdą diagnozą stoi ktoś, kto czuje – kto boi się, cierpi, ale też wierzy i ma prawo do nadziei.
Jako mama dziecka z niepełnosprawnością, które swoje pierwsze miesiące życia spędziło w szpitalu, czytałam tę historię ze wzruszeniem. Czułam każdy lęk, każdą chwilę zwątpienia i każdą iskrę nadziei.
To książka, która daje wiarę, że cuda naprawdę się zdarzają. Inspiruje, porusza i przypomina, jak bezcenne jest życie.
10/10
Niezwykle poruszająca, prawdziwa opowieść o cudzie życia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPaweł Mikulicz pokazuje, jak ogromna może być siła rodzicielskiej miłości i wiary – nawet wtedy, gdy lekarze nie pozostawiają żadnych nadziei.
Autor pisze prosto, ale niezwykle szczerze. Nie ma tu patosu ani przesady – jest człowiek, rodzic, który kocha bez granic i nie zna słowa „niemożliwe”. Każda strona tej...
O czym myślą rodzice, kiedy spodziewają się dziecka? Oczywiście, najbardziej martwią się o to, czy będzie zdrowe. Chcą, aby ciąża przebiegała spokojnie i bez komplikacji.
Co, jednak kiedy na jednym z badań USG dowiadują się, że dziecko jest chore? Że może trzeba je operować jeszcze w łonie matki?
"Natalia: Pozostało tylko wierzyć" to prawdziwa historia walki o życie dziecka, opowiedziana przez tatę Natalki, Pawła Mikulicza. Rodzice Natalki podczas badań USG dowiedzieli się, że ich córka ma rozszczep kręgosłupa. Kolejne badania pokazywały kolejne problemy. Ciąża upłynęła im głównie na wizytach u lekarzy i szukaniu różnych opinii i metod leczenia.
Po narodzinach Natalka zostaje od razu zoperowana. I jest jedna z wielu operacji, której będzie poddana. Kiedy pojawia się promyk nadziei na poprawę stanu dziecka, zaraz zostaje zasłonięty przez kolejne komplikacje. Rodzice jednak się nie poddają. Są zdeterminowani, aby walczyć o zdrowie swojego dziecka. Pomaga im w tym głęboka wiara. Zwłaszcza w momencie, kiedy lekarze się poddają i Natalia trafia do hospicjum.
"Natalia: Pozostało tylko wierzyć" to bardzo poruszająca historia walki o życie dziecka. Opowiedziana jest z perspektywy ojca, który opisuje towarzyszące mu w tym czasie emocje, lęki. Rodzina Pawła Mikulicza wiele przeszła, jednak zawsze mogli liczyć na siebie i swoich bliskich. Pokazali ogromną siłę i determinację. Natalia również okazała się niezwykle silna. Dziś słyszy, chodzi i rozwija się, mimo że lekarze nie dawali jej szans na przeżycie.
Książka jest króciutka, napisana prostym językiem, do przeczytania w jeden wieczór. Nie da się o niej jednak tak szybko zapomnieć. Zwłaszcza po przeczytaniu ostatnich zdań. Oczywiście po lekturze zajrzałam na profil autora, aby zobaczyć, jak ma się Natalia i jej rodzina.
To historia dająca nadzieję, niosąca siłę rodzicom, którzy również stoją w obliczu ciężkiej choroby dziecka. Nie od dziś wiadomo, że wiara i miłość może przenosić góry. Historia Natalii to udowadnia.
O czym myślą rodzice, kiedy spodziewają się dziecka? Oczywiście, najbardziej martwią się o to, czy będzie zdrowe. Chcą, aby ciąża przebiegała spokojnie i bez komplikacji.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo, jednak kiedy na jednym z badań USG dowiadują się, że dziecko jest chore? Że może trzeba je operować jeszcze w łonie matki?
"Natalia: Pozostało tylko wierzyć" to prawdziwa historia walki o życie...
Nie lubię czytać o chorobach, bardzo rzadko sięgam po książki, czy filmy w tej tematyce. Zgodziłam się na współpracę recenzencką, gdyż wiem, że od trudnych tematów nie warto uciekać.
Książka krótka, zwięzła i napisana prostym językiem. Mimo trudnych tematów czyta się raczej lekko. Mimo, że po 2 godzinach była na ostatniej stronie, to refleksje kłębiły się w głowie o wiele dłużej. Pojawiały się pytania: jak ja bym się zachowała? Czy w ogóle odnalazłabym się w takiej sytuacji?
Polecam przeczytać całość. Łącznie z posłowiem, ono też mnie wgniotło. Po przeczytaniu szybko sprawdziłam IG autora. Wy zapewne też będziecie mieć potrzebę sprawdzić...
Nie lubię czytać o chorobach, bardzo rzadko sięgam po książki, czy filmy w tej tematyce. Zgodziłam się na współpracę recenzencką, gdyż wiem, że od trudnych tematów nie warto uciekać.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka krótka, zwięzła i napisana prostym językiem. Mimo trudnych tematów czyta się raczej lekko. Mimo, że po 2 godzinach była na ostatniej stronie, to refleksje kłębiły się w głowie o wiele...
Książka "Natalia. Pozostało tylko wierzyć" autorstwa Pawła Mikulicza to niezwykła opowieść, która poruszyła mnie do głębi i pozostała ze mną na długo. To historia prawdziwa, opowiedziana prostym, ale niezwykle trafnym językiem, który potęguje odczuwane emocje. Czytając ją, przeżyłam emocjonalny rollercoaster – od przerażenia i żalu, przez zachwyt i radość, aż po ogromny smutek. Były momenty, gdy trudno było oderwać się od lektury, mimo ciężaru emocjonalnego, który ze sobą niosła.
Szczególnie mocno zapadła mi w pamięć scena, w której rodzice w hospicjum musieli pożegnać się z córką, gdy lekarze odłączali aparaturę podtrzymującą życie. Opis tej chwili był tak realistyczny i przejmujący, że wzbudził we mnie potężny żal i silne emocje.
Wyjątkowość tej książki tkwi również w autentyczności – to nie fikcja, lecz prawdziwe przeżycia ojca walczącego o życie dziecka. Autor z ogromną odwagą i szczerością dzieli się z czytelnikami swoją historią, pragnąc przekazać ważne przesłanie: nigdy się nie poddawać, zawsze wspierać bliskich, gdy tego potrzebują, i doceniać każdą chwilę życia.
Historia ta, pomimo swojej trudnej tematyki, niesie ze sobą mnóstwo ciepła i wartościowych refleksji. Ukazuje, jak ważna jest wzajemna pomoc i odwaga w kryzysowych sytuacjach. Dzięki niej zaczęłam jeszcze bardziej doceniać własne życie, relacje z innymi oraz uświadomiłam sobie, że spełniając swoje marzenia i rozwijając siebie, możemy skuteczniej pomagać innym.
Książkę tę polecam każdemu, a szczególnie rodzicom, którzy zmagają się z chorobą dziecka. To lektura pełna nadziei, inspiracji oraz wsparcia, która pomaga znaleźć siłę w trudnych chwilach. Jej wartość jest nieoceniona.
Książka "Natalia. Pozostało tylko wierzyć" autorstwa Pawła Mikulicza to niezwykła opowieść, która poruszyła mnie do głębi i pozostała ze mną na długo. To historia prawdziwa, opowiedziana prostym, ale niezwykle trafnym językiem, który potęguje odczuwane emocje. Czytając ją, przeżyłam emocjonalny rollercoaster – od przerażenia i żalu, przez zachwyt i radość, aż po ogromny...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka "Natalia. Pozostało tylko wierzyć" autorstwa Pawła Mikulicza to niezwykła opowieść, która poruszyła mnie do głębi i pozostanie ze mną na długo. To historia prawdziwa, opowiedziana prostym, ale niezwykle trafnym językiem, który potęguje odczuwane emocje. Czytając ją, przeżyłam emocjonalny rollercoaster – od przerażenia i żalu, przez zachwyt i radość, aż po ogromny smutek. Były momenty, gdy trudno było oderwać się od lektury, mimo ciężaru emocjonalnego, który ze sobą niosła.
Szczególnie mocno zapadła mi w pamięć scena, w której rodzice w hospicjum musieli pożegnać się z córką, gdy lekarze odłączali aparaturę podtrzymującą życie. Opis tej chwili był tak realistyczny i przejmujący, że wzbudził we mnie potężny żal i silne emocje.
Wyjątkowość tej książki tkwi również w autentyczności – to nie fikcja, lecz prawdziwe przeżycia ojca walczącego o życie dziecka. Autor z ogromną odwagą i szczerością dzieli się z czytelnikami swoją historią, pragnąc przekazać ważne przesłanie: nigdy się nie poddawać, zawsze wspierać bliskich, gdy tego potrzebują, i doceniać każdą chwilę życia.
Historia ta, pomimo swojej trudnej tematyki, niesie ze sobą mnóstwo ciepła i wartościowych refleksji. Ukazuje, jak ważna jest wzajemna pomoc i odwaga w kryzysowych sytuacjach. Dzięki niej zaczęłam jeszcze bardziej doceniać własne życie, relacje z innymi oraz uświadomiłam sobie, że spełniając swoje marzenia i rozwijając siebie, możemy skuteczniej pomagać innym.
Książkę tę polecam każdemu, a szczególnie rodzicom, którzy zmagają się z chorobą dziecka. To lektura pełna nadziei, inspiracji oraz wsparcia, która pomaga znaleźć siłę w trudnych chwilach. Jej wartość jest nieoceniona.
Książka "Natalia. Pozostało tylko wierzyć" autorstwa Pawła Mikulicza to niezwykła opowieść, która poruszyła mnie do głębi i pozostanie ze mną na długo. To historia prawdziwa, opowiedziana prostym, ale niezwykle trafnym językiem, który potęguje odczuwane emocje. Czytając ją, przeżyłam emocjonalny rollercoaster – od przerażenia i żalu, przez zachwyt i radość, aż po ogromny...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę o małej Natalii czyta się jednym tchem. Napisana przez Jej tatę, pokazuje jak siła i determinacja rodzica potrafi zdziałać cuda. Nie zawsze warto wierzyć lekarzom, a bardziej zaufać własnej intuicji. Polecam tę książkę wszystkim, którym nieobce są problemy zdrowia i życia własnego dziecka.
Książkę o małej Natalii czyta się jednym tchem. Napisana przez Jej tatę, pokazuje jak siła i determinacja rodzica potrafi zdziałać cuda. Nie zawsze warto wierzyć lekarzom, a bardziej zaufać własnej intuicji. Polecam tę książkę wszystkim, którym nieobce są problemy zdrowia i życia własnego dziecka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper Książa opowiada jak determinacja i wiara rodziców może wszytko. Najważniejsze jest miłość do dziecka. Super Książka 📕 bardzo motywująca. Polecam
Super Książa opowiada jak determinacja i wiara rodziców może wszytko. Najważniejsze jest miłość do dziecka. Super Książka 📕 bardzo motywująca. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Natalia. Pozostało tylko wierzyć” Pawła Mikulcza to cicha, poruszająca opowieść o kobiecie zmagającej się z granicą wytrzymałości i sensu. Autor z dużą wrażliwością pokazuje codzienność pełną bólu, ale i nadziei. To książka, która nie krzyczy, ale zostaje w pamięci – dzięki autentyczności i prostemu, emocjonalnemu językowi.
„Natalia. Pozostało tylko wierzyć” Pawła Mikulcza to cicha, poruszająca opowieść o kobiecie zmagającej się z granicą wytrzymałości i sensu. Autor z dużą wrażliwością pokazuje codzienność pełną bólu, ale i nadziei. To książka, która nie krzyczy, ale zostaje w pamięci – dzięki autentyczności i prostemu, emocjonalnemu językowi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to książką którą się czyta "ciągiem " trudno się od niej oderwać. Nie wyobrażam sobie co rodzice czuli w sercu jak sie dowiedzieli o diagnozie lekarskiej. Książkę się bardzo dobrze czyta. Książka warta przeczytania, polecam gorąco.
Jest to książką którą się czyta "ciągiem " trudno się od niej oderwać. Nie wyobrażam sobie co rodzice czuli w sercu jak sie dowiedzieli o diagnozie lekarskiej. Książkę się bardzo dobrze czyta. Książka warta przeczytania, polecam gorąco.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo wzruszająca historia, pokazująca siłę miłości, rodziny i wiary. Szybko się czyta, polecam gorąco!
Bardzo wzruszająca historia, pokazująca siłę miłości, rodziny i wiary. Szybko się czyta, polecam gorąco!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyjątkowa książka wyjątkowego mężczyzny, ojca, męża. Czyta się bardzo dobrze, jak opowieści przyjaciela o tym jak ważne jest nie tracenie wiary i siła by trwać w walce o dobro i zdrowie swoich bliskich.
Inspiracja i świadectwo jak powinniśmy podchodzić do życiowych wyzwań, sytuacji by nie zatracić siebie, człowieczeństwa i dać z siebie to co najlepsze. Jak nie odpuszczać nawet gdy inni nie widzą drogi wyjścia.
Między innymi o tym jest ta książka, o bez granicznej miłości, wierze i walce o dobro dziecka, wzruszająca, prawdziwa opowieść, po której aż chce się poznać tę rodzinę, uściskać ich wszystkich, przybić piątkę... Cieszę się gdy widzę filmy na social mediach jakie kolejne granice przekracza Natalka i jakim wspaniałym chłopcem jest Sebastian.
Gorąco Polecam i pozdrawiam
🥰🫂👊☀️🤠
Wyjątkowa książka wyjątkowego mężczyzny, ojca, męża. Czyta się bardzo dobrze, jak opowieści przyjaciela o tym jak ważne jest nie tracenie wiary i siła by trwać w walce o dobro i zdrowie swoich bliskich.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInspiracja i świadectwo jak powinniśmy podchodzić do życiowych wyzwań, sytuacji by nie zatracić siebie, człowieczeństwa i dać z siebie to co najlepsze. Jak nie odpuszczać...
Książka pozwala czytelnikowi na niezwykłą podróż. Każda strona przenosi nas na szpitalne sale, do kuchni w zwykłym domostwie czy na łono natury gdzie możemy być świadkami walki dwojga młodych rodziców o życie dziecka. Historia tym bardziej poruszająca gdyż napisana oczami, uszami i sercem autora który jako ojciec musiał stanąć na wysokości zadania aby ocalić swoją córeczkę i prawdopodobnie również całą rodzinę nie wpadając przy tym w paszcze szaleństwa. Przejmująca opowieść o dylematach, pytaniach na które chyba nikt nie zna odpowiedzi. Ciągłych niewiadomych i często drwiącego sobie z ludzi losu. Ponad 100 stron odwagi, uporu i miłości ale także gotowości do podejmowania decyzji...niestety nawet tych ostatecznych.
Jedyne co można jej zarzucić to sposób w jaki została wydana gdyż w mojej ojcowskiej opinii powinna być wodoodporna ponieważ bywają momenty w której każdy...rodzic czy nie...uroni łezkę.
Gorąco polecam.
Książka pozwala czytelnikowi na niezwykłą podróż. Każda strona przenosi nas na szpitalne sale, do kuchni w zwykłym domostwie czy na łono natury gdzie możemy być świadkami walki dwojga młodych rodziców o życie dziecka. Historia tym bardziej poruszająca gdyż napisana oczami, uszami i sercem autora który jako ojciec musiał stanąć na wysokości zadania aby ocalić swoją córeczkę...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo wzruszająca historia, pokazująca siłę ogromnej, bezwarunkowej miłości.
Bardzo wzruszająca historia, pokazująca siłę ogromnej, bezwarunkowej miłości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytając tą książkę nie mogłam się oderwać. Przeczytałam ją w jeden wieczór, a na drugi dzień tylko o niej myslalam i myślałam o rodzicach, jacy Oni muszą być Silni i pełnej miłości do siebie i do Tego dziecka. Wspaniali ludzie❤️
Wspaniałą ridzina❤️
Czytając tą książkę nie mogłam się oderwać. Przeczytałam ją w jeden wieczór, a na drugi dzień tylko o niej myslalam i myślałam o rodzicach, jacy Oni muszą być Silni i pełnej miłości do siebie i do Tego dziecka. Wspaniali ludzie❤️
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniałą ridzina❤️
Książkę "Natalia. Pozostało tylko wierzyć." przeczytałem na kilka razy. Nie pozwoliły mi emocje, które buzowały niczym wulkan. Nie mogę powiedzieć, że wiem co musiał czuć autor walcząc z czasem. Wiem natomiast, że historia poruszy niejednego czytelnika. Polecam.
Książkę "Natalia. Pozostało tylko wierzyć." przeczytałem na kilka razy. Nie pozwoliły mi emocje, które buzowały niczym wulkan. Nie mogę powiedzieć, że wiem co musiał czuć autor walcząc z czasem. Wiem natomiast, że historia poruszy niejednego czytelnika. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Natalia. Pozostało tylko wierzyć" Pawła Mikulicza @pawel_mikulicz_autor to książka, która opisuje prawdziwe wydarzenia z życia pisarza i jego rodziny.
Pojawiają się w życiu takie sytuacje, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Sytuacje, które wywracają wszystko do góry nogami i stawiają nas pod murem zbudowanym z emocji, których nigdy nie doświadczyliśmy a będziemy musieli się z nimi zmierzyć. Nikt nam nie może powiedzieć czy decyzje jakie będziemy podejmować będą dobre czy złe. Nikt również nie może nas oceniać dopóki nie przeżyje tego wszystkiego na własnej skórze.
Podzielnie się swoją historią z obcymi ludźmi wymaga ogromnej odwagi. Dlatego już na początku chciałbym podziękować autorowi i jego najbliższym za oddanie swojej cząstki życia nam czytelnikom. Myślę, że rodzicom walczącym o życie dziecka taka lektura jest bardzo potrzebna ❤️ Dzięki niej mogą zobaczyć, że nie są sami i uwierzyć, że cuda się zdarzają. Bo się zdarzają, prawda?
"Natalia. Pozostało tylko wierzyć" to emocjonująca podróż po umyśle rodziców, którzy wiedzą, że nie mogą się poddać. Nie mogą się poddać dla niej... Dla Natalii, której życie nie przywitało z otwartymi ramionami. Jej małe ciałko zostało poddane tak wielu próbom, ale tak samo jak jej rodzice, tak i ona walczyła z całych sił.
"W małym ciele wielki duch" to przysłowie idealnie pasuje do Natalki i do jej nieświadomej wtedy jeszcze woli walki o przeżycie ❤️
Miłego dnia 🥰🌷
"Natalia. Pozostało tylko wierzyć" Pawła Mikulicza @pawel_mikulicz_autor to książka, która opisuje prawdziwe wydarzenia z życia pisarza i jego rodziny.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPojawiają się w życiu takie sytuacje, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Sytuacje, które wywracają wszystko do góry nogami i stawiają nas pod murem zbudowanym z emocji, których nigdy nie doświadczyliśmy a będziemy...
Autor książki Paweł Mikulicz to tata tytuowej Natalii. Paweł zabiera nas do siebie, do swojego życia i rodziny. Na kartkach tej książki, tego pamiętnika opisał historię swojego wyjazdu do UK, miłości którą spotkał, spełnieniu marzenia o rodzinie i dzieciach. Zawalczył o Ewę i o siebie. Z radością przywitali na świecie synka Sebastiana a po kilku latach usłyszeli kolejną wspaniałą wiadomość. Ewa była w ciąży. I od tego momentu ich świat, rytm każdego dnia diametrialnie się zmienił. Diagnoza, którą postawił lekarz wykonujący USG spadła na nich jak grom z jasnego nieba. Rozszczep kręgosłupa. Mimo, że do głowy przychodzą różne scenariusze, walka o tą malutką kruszynkę jest wielka. Po porodzie nie odetchnęli z ulgą. Bardzo kręta droga z wybojami, mnóstwo poświęceń, zwątpień. Bo jak to się mówi nieszczęścia chodzą parami. U malutkiej Natalki pojawiały się kolejne przeszkody. Wiele miesięcy zmagań, wylanych łez i przeogromnej determinacji podjęli najcięższą z decyzji. Głęboka wiara i modlitwa koiła tych dwoje wyczerpanych rodziców. Wierzcie lub nie ale cuda się zdarzają. Ale o tym musicie przeczytać sami.
Nie znajdziecie tu wyszukanych konstrukcji zdań ale książce to nie ujmuje. Słowa płynące prosto z serca tego nie potrzebują. Płakałam razem z nimi, uśmiechałam na każdą dobrą wiadomość i złościłam na lekarzy. Paweł pomimo ogromu nieszczęść nie zapominał o swojej pasji jakim jest sport. Była to dla niego i jego rodziny odskocznia od szpitala. Pokazuje tym, że żeby być silnym nie można zapomnieć o sobie.
Autor książki Paweł Mikulicz to tata tytuowej Natalii. Paweł zabiera nas do siebie, do swojego życia i rodziny. Na kartkach tej książki, tego pamiętnika opisał historię swojego wyjazdu do UK, miłości którą spotkał, spełnieniu marzenia o rodzinie i dzieciach. Zawalczył o Ewę i o siebie. Z radością przywitali na świecie synka Sebastiana a po kilku latach usłyszeli kolejną...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Natalia. Pozostało tylko wierzyć” Paweł Mikulicz
Paweł dostaje propozycję pracy w Wielkiej Brytanii, na którą mimo obaw i słabej znajomości języka decyduje się. Pewnego słonecznego dnia poznaję śliczną blondynkę Ewę. Mimo że Ewa od razu wprost mówi, że nic z tego nie będzie Paweł się nie poddaje i umawia się z Ewą jeszcze raz potem kolejny i następny....i tak pomału spełnia się nastoletnie marzenie Pawła o żonie i dwójce dzieci. Niestety, kiedy Ewa zachodzi w drugą ciąże okazuje się że dziewczynka jest poważnie chora. Książka opisuje trudną, emocjonalną, walkę o życie i zdrowie małej Natalii oczami ojca. Zachęcam do przeczytania tej wzruszającej historii, którą napisało życie. Natalii życzę dużo zdrowia, a rodzicom dużo siły i wytrwałości w ciągłej walce o życie i zdrowie dzieci. Dziękuję Autorowi za możliwość przeczytania tej niezwykłej historii (współpraca barterowa).
„Natalia. Pozostało tylko wierzyć” Paweł Mikulicz
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPaweł dostaje propozycję pracy w Wielkiej Brytanii, na którą mimo obaw i słabej znajomości języka decyduje się. Pewnego słonecznego dnia poznaję śliczną blondynkę Ewę. Mimo że Ewa od razu wprost mówi, że nic z tego nie będzie Paweł się nie poddaje i umawia się z Ewą jeszcze raz potem kolejny i następny....i tak pomału...
Paweł chce zmienić swoje życie i wyjeżdża do Anglii. Tam poznaje Ewę, kobietę dla której traci głowę. Postanawia, że spędzi z nią resztę życia. Zaczynają spełniać swoje marzenia, zostają rodzicami Sebastiana. A kilka lat później Ewa zachodzi w kolejną ciążę. Tylko nikt z nich nie podejrzewa, że ich życie wywróci się do góry nogami. Ta jedna z pozoru dobra wiadomość przemieni ich życie.
"Natalia" to książka, którą powinien przeczytać każdy. Pokazuje jak silnym trzeba być, by walczyć o życie własnego dziecka. Jak trudne wybory trzeba podejmować. To prawdziwa historia, opowiadająca o ich życiu, ich wyborach, decyzjach i zmaganiach. Że jak się powie "A" to trzeba być konsekwentym i gnać do przodu, mimo trudności jakie los nam rzuca pod nogi. Dla mnie była to bardzo trudna książka, sama jestem mamą i nie wiem jak bym postąpiła będąc na miejscu Pawła i Ewy. Wiadomo, że dla dziecka zrobi się wszystko. Ale łatwo o tym mówić, gdy nie bierze się w tym udziału. Wylałam morze łez przy jej czytaniu. Ale gorąco polecam każdemu.
Paweł chce zmienić swoje życie i wyjeżdża do Anglii. Tam poznaje Ewę, kobietę dla której traci głowę. Postanawia, że spędzi z nią resztę życia. Zaczynają spełniać swoje marzenia, zostają rodzicami Sebastiana. A kilka lat później Ewa zachodzi w kolejną ciążę. Tylko nikt z nich nie podejrzewa, że ich życie wywróci się do góry nogami. Ta jedna z pozoru dobra wiadomość...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBędąc mamą codziennie zastanawiam się nad zdrowiem mojego dziecka. Każdy kaszel, gorączka, ból gardła czy brzuszka wzbudzają w rodzicach niepokój. Niejednokrotnie zdarzało się, że wylądowaliśmy w szpitalu. Wtedy ten strach był na tyle silny, że emocje wypływały z nas razem ze łzami. Nieprzespane noce, modlitwy. Pytania dlaczego właśnie my? ... A co jeśli stawką jest walka o życie dziecka? Ta książka to historia małej Natalii i jej rodziców widziana z perspektywy ojca. Walka o życie Natalki zaczyna się, gdy mała jest jeszcze w brzuszku swojej mamy. Ciąża pod znakiem strachu, niepewności. Po porodzie walka o każdy dzień dla małej dziewczynki, o jej życie. Strach każdego dnia, o oddech, o to czy dziewczynka dożyje kolejnego dnia ... Nawet nie chcę sobie wyobrażać co czują rodzice, których dziecko leży na intensywnej terapii. Którzy walczą, bo chcą aby ich córka była zdrowa i szczęśliwa. Gdzieś w innym kraju, z dala od rodziny, która może pomóc. Z drugim dzieckiem przy boku, które zamiast cieszyć się i bawić na placu zabaw musi spędzać kolejne dni w szpitalnej sali z rodzicami, którzy chcą czuwać przy małej Natalce. Z dzieckiem, które jest na tyle małe, że niewiele rozumie z tego co się dzieje z jego siostrą. I wreszcie jak wielki może być ból dziecka? Na ile możemy pozwolić dziecku cierpieć, by utrzymać je przy życiu? Wtedy, gdy zostaje nam tylko modlitwa ... Bardzo dziękuję autorowi, że mogłam poznać historię Jego rodziny. Historię, która łamie serce od samego początku.
Będąc mamą codziennie zastanawiam się nad zdrowiem mojego dziecka. Każdy kaszel, gorączka, ból gardła czy brzuszka wzbudzają w rodzicach niepokój. Niejednokrotnie zdarzało się, że wylądowaliśmy w szpitalu. Wtedy ten strach był na tyle silny, że emocje wypływały z nas razem ze łzami. Nieprzespane noce, modlitwy. Pytania dlaczego właśnie my? ... A co jeśli stawką jest walka o...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka Natalia to historia opowiadająca o losach dziewczynki ,tytułowej Natalii w jej pierwszych miesiącach życia. Jej Rodzice dowiadują się,że ich upragniona córeczka urodzi się z poważną wadą.Ta wiadomość spada na rodzine niczym grom z jasnego nieba.W jednej chwili ich cały świat legł w gruzach,ale dzięki potędze miłości ,nadzieji i wiary rodziców ,dziewczynka przychodzi na świat lecz to nie koniec ich walki ,a dopiero początek! Książka pokazuje jaką drogę musiała przebyć mała Natalka i jej rodzice w drodze o jej zdrowie i życie. W obcym kraju,z małym dzieckiem u boku,bez bliskiej rodziny w około i z poważnie chorą córeczką ,siła i niezłomność rodziców ,sle i tej małek kruszynki budzi podziw i daje nadzieję. Trudno zmierzyć mi się z tą recenzją bo jak zrecenzować czyjeś życie?Jak polemizować z odczuciami autora,który jest ojcem Natalii?Ja nie potrafię ,mogę tylko im pogratulować siły i odwagi by przeciwstawić się losowi,a teraz jeszcze podzielić się tą historią ze światem,pomóc innym i nieść nadzieję.Bardzo wam polecam i chciałabym żeby ta historia niosła się w świat,ale to niestety nie koniec tej drogi po rodzinie przyjdzir się zmierzyć z kolejną tragedią ,ale o tym już w kolejnej książce pod tytułem Sebastian.
Książka Natalia to historia opowiadająca o losach dziewczynki ,tytułowej Natalii w jej pierwszych miesiącach życia. Jej Rodzice dowiadują się,że ich upragniona córeczka urodzi się z poważną wadą.Ta wiadomość spada na rodzine niczym grom z jasnego nieba.W jednej chwili ich cały świat legł w gruzach,ale dzięki potędze miłości ,nadzieji i wiary rodziców ,dziewczynka przychodzi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka opisuje historię autora Pawła oraz jego żony Ewy. Jest to rodzaj poradnika dla innych rodzin zmagających się z chorobą dziecka. Rodziny mogą w niej znaleźć dużo wsparcia, motywacji do dalszych działań oraz świadomość, że nie są w tym sami.
Książka przedstawia moment dowiedzenia się o ciąży Ewy, pierwsze USG dziecka, jego widok na monitorze, pierwsze diagnozy o roszczepieniu kręgosłupa u Natalki oraz dalsze poczynania rodziców. Czytając, możemy razem z rodzicami Natalki poczuć ich ból oraz cierpienie każdego dnia, jaki musieli przezwyciężyć. Najpiękniejszy moment narodzin córki nie trwał długo. Szybko musieli zmierzyć się z komplikacjami u nowo narodzonego dziecka. Operacja po operacji, wahania stanu zdrowia Natalki, przenoszenie z jednego szpitalnego oddziału do kolejnego. Strach, nerwy, płacz, to wszystko towarzyszyło rodzicom każdego dnia. Modlitwa do Boga trzymała ich w nadziei, że stan córki się poprawi i w końcu będą mogli wrócić do domu. Niestety przez kolejne miesiące Natalka zostaje na przemian podłączona do tlenu oraz respiratora. Rodzice są zmuszeni pozwolić córce odejść z tego świata, aby dłużej nie cierpiała. Zostaje przewieziona do hospicjum, gdzie ma odejść w spokoju otoczona miłością rodziny. Wbrew oczekiwaniom rodziny oraz lekarzy, Natalka nie umiera. Mimo braku dodatkowego tlenu, dziewczynka sama oddycha a nawet się uśmiecha.
Cud jaki się wydarzył był zaskoczeniem dla wielu i czymś nie do wytłumaczenia nawet wśród lekarzy. Autor w swej książce pokazuje, że mimo trudności losu, warto się szczerze modlić do Boga. Modlitwy prędzej czy później zostają wysłuchane. Wiara, nadzieja oraz miłość są największym fundamentem życia człowieka. Paweł oraz Ewa nie poddali się mimo tylu trudności, złych rokowań oraz cierpienia. Cały czas walczyli o życie córki, a ta walka została im wynagrodzona w postaci rosnącej oraz uśmiechniętej Natalki.
Warto wierzyć w cuda.
Książka opisuje historię autora Pawła oraz jego żony Ewy. Jest to rodzaj poradnika dla innych rodzin zmagających się z chorobą dziecka. Rodziny mogą w niej znaleźć dużo wsparcia, motywacji do dalszych działań oraz świadomość, że nie są w tym sami.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka przedstawia moment dowiedzenia się o ciąży Ewy, pierwsze USG dziecka, jego widok na monitorze, pierwsze diagnozy o...
Moi drodzy książka, którą tu widzicie przedstawia losy pewnej rodziny... Kiedy dowiadują się, że na świecie pojawi się ich drugie wymarzone dziecko czują pełnię szczęścia. Te chwile zamieniają się w wielki strach, niewiadomą, oczekiwanie, ale też nadzieję. Czy wierzyć w swoje przeczucie, czy bezgranicznie ufać lekarzom? Tak wiele trudnych decyzji mieli do podjęcia...
Jak pogodzić się z myślą, że nie wszystko będzie dobrze? Jak sobie radzić?
Jako mama 3 dzieci nawet nie wyobrażam sobie tego strachu, bólu i uczucia bezradności.
Ich wola walki i wielka miłość była niesamowita. To jak radzili sobie z każdą złą informacją, jak nie poddali się i byli dla siebie w trudnych chwilach jest inspirujące.
Czytałam te słowa płynące prosto z serca i patrzyłam na swoje dzieci, przytulałam je i łzy płynęły mi z oczu...
Czekałam na jakąś iskrę nadzieji...
Dawno żadna książka nie wywołała we mnie tylu emocji i nie tylko tych smutnych...
Piękno miłości i wiary wypływało z tej książki ❤️
A zakończenie? Musicie sami sprawdzić 💗
Moi drodzy książka, którą tu widzicie przedstawia losy pewnej rodziny... Kiedy dowiadują się, że na świecie pojawi się ich drugie wymarzone dziecko czują pełnię szczęścia. Te chwile zamieniają się w wielki strach, niewiadomą, oczekiwanie, ale też nadzieję. Czy wierzyć w swoje przeczucie, czy bezgranicznie ufać lekarzom? Tak wiele trudnych decyzji mieli do podjęcia...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak...
Książka pisana z serca, oparta na faktach, niezwykła historia pięknej, rodzicielskiej miłości do chorego dziecka. Ukazuje potęgę wiary, że wszystko jest możliwe, nawet gdy lekarze rozkładają ręce nad "beznadziejnym przypadkiem". Każdy powinien ją przeczytać, nie zdajemy sobie sprawy, że takie sytuacje się zdarzają dopóki nie zdarzą się nam lub naszym bliskim. Książka inspiruje, pokazuje jak radzić sobie z zaistniałą sytuacją i emocjami, jak nie poddawać się i walczyć z bezlitosnym systemem opieki medycznej i jej procedurami. Bardzo gorąco zachęcam do kupienia i przeczytania tej niezwykłej lektury.
Książka pisana z serca, oparta na faktach, niezwykła historia pięknej, rodzicielskiej miłości do chorego dziecka. Ukazuje potęgę wiary, że wszystko jest możliwe, nawet gdy lekarze rozkładają ręce nad "beznadziejnym przypadkiem". Każdy powinien ją przeczytać, nie zdajemy sobie sprawy, że takie sytuacje się zdarzają dopóki nie zdarzą się nam lub naszym bliskim. Książka...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPaweł marzył o rodzinie i dwójce dzieci. Jego marzenie ma wkrótce całkowicie się spełnić. Jednak podczas rutynowych badań u maluszka rozwijającego się w łonie mamy lekarze widzą coś niepokojącego... rozszczep kręgosłupa...brzmi jak wyrok. Ewa i Paweł robią wszystko aby dziewczynka szczęśliwie przyszła na świat. Zaraz po narodzinach zaczynają się schody wiodące najczęściej w dół...tylko mocna wiara, nadzieja i miłość rodziców trzyma Natalke przy życiu.
Prawdziwa historia napisana przez Pawła aby wnieść nadzieję w beznadziejność która często pochłania rodziny zmagające się z chorobami swoich pociech. Płynąca prosto z serca, warta przeczytania i poznania tej niezwykłej historii, która toczy się nadal.
Paweł marzył o rodzinie i dwójce dzieci. Jego marzenie ma wkrótce całkowicie się spełnić. Jednak podczas rutynowych badań u maluszka rozwijającego się w łonie mamy lekarze widzą coś niepokojącego... rozszczep kręgosłupa...brzmi jak wyrok. Ewa i Paweł robią wszystko aby dziewczynka szczęśliwie przyszła na świat. Zaraz po narodzinach zaczynają się schody wiodące najczęściej w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNatalia" to książka napisana przez Pawła,który jest przede wszystkim tatą tytułowej bohaterki, ale również mężem Ewy i tatą starszego synka Sebastiana.
To historia młodego człowieka, który wiele lat temu wyjechał do Anglii, tu poznał swoją żonę i ma dwójkę dzieci.
Jest to jednak ogólny, uproszczony zarys tego, z czym przyszło im się zmierzyć, by być w tym punkcie, w którym są teraz.
Kiedy okazało się, że Ewa jest w drugiej ciąży ich szczęście było przeogromne do póki liczne badania nie stwierdziły, że dziecko ma rozszczep kręgosłupa czyli wadę rozwojową polegającą na niedomknięciu kanału kręgowego.
Usłyszeli, że jest możliwe "naprawienie" tego, ale w fazie płodu. Co za tym idzie wielkie ryzyko i możliwość komplikacji.
Podjęli decyzję, którą uważali za słuszną. Po porodzie malutka musiała zmierzyć się z szeregiem badań, diagnoz, monitorowań, zabiegów.
Na tym ich historia się nie kończy, a jeśli jesteście ciekawi z czym jeszcze przyszło im się mierzyć, walczyć i do jakiego punktu doszli serdecznie polecam wam sięgnąć po książkę.
"Natalia" to książka, która praktycznie od pierwszych stron powodowała u mnie dziwny niepokój. Kiedy została postawiona diagnoza tak bardzo kibicowałam, aby dalsza część była bardziej pozytywna, by to wszystko co ich spotkało szło ku dobremu.
Tak ciężko mi się ją czytało ponieważ sama jestem rodzicem i w głowie to czego doświadczali przekładałam na moje życie. Jak ja bym się czuła, co bym zrobiła. Tysiące myśli i ogrom bólu, ucisku w klatce, łez.
Cieszę się, że poznałam historię Natalii i jej rodziny.
Jeśli znasz kogoś, kto jest w trudnej, może podobnej sytuacji podsuń mu tę książkę.
Moc rodzica jest niewiarygodna, a wiara, że będzie dobrze jest podstawą...
Zamykając książkę zadałam sobie pytanie ile i co jestem w stanie zrobić dla swoich dzieci?
Odpowiedź dla większości rodziców będzie oczywista.
Natalia" to książka napisana przez Pawła,który jest przede wszystkim tatą tytułowej bohaterki, ale również mężem Ewy i tatą starszego synka Sebastiana.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo historia młodego człowieka, który wiele lat temu wyjechał do Anglii, tu poznał swoją żonę i ma dwójkę dzieci.
Jest to jednak ogólny, uproszczony zarys tego, z czym przyszło im się zmierzyć, by być w tym punkcie, w...
NATALIA
Pozostało tylko wierzyć
@pawel_mikulicz_autor
@limitlessmindpublishing
Paweł - przyjeżdża do UK w poszukiwaniu innego, lepszego życia. I w chwili gdy ma już się poddać i wrócić do domu poznaje Ewe. Kobietę idealną z którą wie że chcę spędzić resztę swojego życia i założyć rodzinę. Ich marzenia się spełniają i na świecie pojawia się ich synek Sebastian. Kiedy już Sebastian jest większy do pełni szczęścia brakuje im drugiej pociechy o której zawsze marzyli, Ewa zachodzi w drugą ciąże, tylko nie przeczuwa, że to co ma się wydarzyć zmieni ich życie o 180,°.
Natalia to prawdziwa historia opowiedziana przez jej tate Pawła.Jak zapewne się domyślacie choroba dziecka dla nikogo nie jest łatwa,a w szczególności gdy dowiadujecie się o tym jak maleństwo jest jeszcze w łonie mamusi. To prawdziwa historia, która opowiada o ich życiu, o ich wyborach, decyzjach, zmaganiach. Ale również o wierzę, miłości i determinacji.
Czytając ją przeżywałam wraz z nimi każdy mały sukces, każdy krok wstecz, tylko po to aby cieszyć się z malutkich kroczków w przód. Był moment w którym łzy ciekły mi ciurkiem, wręcz czułam ich ból. I Wiecie co jako rodzic, mama trójki przeżywałam to chyba jeszcze bardziej. Cieszę się że się nie poddaliscie, że walczyliście. Dowodem na to jest ona, wasza córeczka Natalia. Niestety końcówka sprawiła że moje serce zamarło. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży. Trzymam za Was mocno kciuki.
Kochani czytajcie, bo to co opisał Paweł dotyka tysięcy rodziców na całym świecie i może dzięki jego książce, zobaczycie promyk nadzieji i uwierzycie, że zdarzają się cuda a miłość rodzica do dziecka ma niewyobrazalna moc.
Książkę możecie zamówić w Polsce
https://www.amazon.pl/dp/8396673969?ref=myi_title_dp
Jak i również w wersji angielskiej
https://www.amazon.co.uk/dp/8396673985?ref=myi_title_dp
@pawel_mikulicz_autor
dziekuje że mogłam poznać Waszą historię ❤️i trzymam mocno kciuki za Was i Wasze dzieci.
NATALIA
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozostało tylko wierzyć
@pawel_mikulicz_autor
@limitlessmindpublishing
Paweł - przyjeżdża do UK w poszukiwaniu innego, lepszego życia. I w chwili gdy ma już się poddać i wrócić do domu poznaje Ewe. Kobietę idealną z którą wie że chcę spędzić resztę swojego życia i założyć rodzinę. Ich marzenia się spełniają i na świecie pojawia się ich synek Sebastian. Kiedy już...