Chris Carter po raz kolejny pokazuje, że jest mistrzem thrillerów. Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron i to jedna z tych, których po prostu nie da się odłożyć „na jutro”.
Bohaterowie są świetnie wykreowani, a sam pomysł na fabułę uważam za naprawdę idealny. Akcja jest szybka, napięcie rośnie z każdym rozdziałem i trzyma praktycznie do samego końca. Momentami książka jest wręcz przerażająco dobra.
Chris Carter po raz kolejny pokazuje, że jest mistrzem thrillerów. Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron i to jedna z tych, których po prostu nie da się odłożyć „na jutro”.
Bohaterowie są świetnie wykreowani, a sam pomysł na fabułę uważam za naprawdę idealny. Akcja jest szybka, napięcie rośnie z każdym rozdziałem i trzyma praktycznie do samego końca. Momentami książka...
Ta książka posiada wszystkie cechy dobrego kryminału czyli szybkie tempo, ciekawych bohaterów i interesującą sprawę kryminalną. Prosta, dobra rozrywka 😀
Ta książka posiada wszystkie cechy dobrego kryminału czyli szybkie tempo, ciekawych bohaterów i interesującą sprawę kryminalną. Prosta, dobra rozrywka 😀
Drugi tom serii o detektywie Hunter. Tak jak przy poprzedniej części, również tym razem się nie zawiodłam – książka jest bardzo wciągająca i szybko się ją czyta. Akcja jest dynamiczna i trzyma w napięciu do końca. Ciekawym elementem jest warstwa psychologiczna, ponieważ autor pokazuje sposób myślenia mordercy i jego motywy. Interesujący jest też motyw związany z ludzkimi lękami, który odgrywa ważną rolę w historii i sprawia, że fabuła staje się jeszcze bardziej intrygująca. Momentami pojawiają się dość brutalne opisy, które mogą być trudne dla wrażliwszych czytelników. 😊😊
Drugi tom serii o detektywie Hunter. Tak jak przy poprzedniej części, również tym razem się nie zawiodłam – książka jest bardzo wciągająca i szybko się ją czyta. Akcja jest dynamiczna i trzyma w napięciu do końca. Ciekawym elementem jest warstwa psychologiczna, ponieważ autor pokazuje sposób myślenia mordercy i jego motywy. Interesujący jest też motyw związany z ludzkimi...
Wciagajacy kryminal lub dreszczowiec jak kto woli. Wartka akcja i napiecie, czyli to, co powinno byc.
Motyw dziewczyny-medium, ktora ma wizje troche naciagany, jednak jest czescia calosci.
Ta ksiazka przywodzi mi film 7 na mysl. Jest moj ulubiony motyw zemsty, jednak trzeba przyznac, ze to brutalna rozrywka. Brutalna i pelna przemocy, wiec robie przerwe na kosmos i fizyke :)
Wciagajacy kryminal lub dreszczowiec jak kto woli. Wartka akcja i napiecie, czyli to, co powinno byc.
Motyw dziewczyny-medium, ktora ma wizje troche naciagany, jednak jest czescia calosci.
Ta ksiazka przywodzi mi film 7 na mysl. Jest moj ulubiony motyw zemsty, jednak trzeba przyznac, ze to brutalna rozrywka. Brutalna i pelna przemocy, wiec robie przerwe na kosmos i fizyke :)
Ach, jak dobrze wrócić do twórczości Chrisa Cartera! Kolejny wciągający thriller, pełen napięcia i przerażających szczegółów, które przyprawiają o gęsią skórkę. Detektywi Hunter i Garcia muszą zmierzyć się z kolejnym bezwzględnym mordercą, a tempo akcji nie pozwala oderwać się od książki. Zdecydowanie polecam tę powieść i wszystkie inne tego autora. To prawdziwy mistrz thrillerów!
Ach, jak dobrze wrócić do twórczości Chrisa Cartera! Kolejny wciągający thriller, pełen napięcia i przerażających szczegółów, które przyprawiają o gęsią skórkę. Detektywi Hunter i Garcia muszą zmierzyć się z kolejnym bezwzględnym mordercą, a tempo akcji nie pozwala oderwać się od książki. Zdecydowanie polecam tę powieść i wszystkie inne tego autora. To prawdziwy mistrz...
Z męskiej perspektywy to mroczny, mocny thriller, który trzyma w napięciu od pierwszych stron. Carter świetnie buduje atmosferę zagrożenia i psychologicznego napięcia, a prowadzony przez niego wątek kryminalny jest brutalny, ale logiczny. Historia, która wciąga i nie pozwala się oderwać.
Z męskiej perspektywy to mroczny, mocny thriller, który trzyma w napięciu od pierwszych stron. Carter świetnie buduje atmosferę zagrożenia i psychologicznego napięcia, a prowadzony przez niego wątek kryminalny jest brutalny, ale logiczny. Historia, która wciąga i nie pozwala się oderwać.
Chris Carter z zawodu psycholog kryminalny, a z powołania pisarz w swoich utworach wykorzystuje doświadczenie zawodowe, jako psychologa kryminalnego Biura Prokuratora Stanu Michigan. W swojej pracy badał i przesłuchiwał licznych zbrodniarzy, w tym seryjnych morderców, dlatego jego kreacje bohaterów są dla mnie bardzo wiarygodne. Przedstawia nam bardzo mroczny, wręcz brutalny thriller psychologiczny, a opisy cierpień, jakie przeszły ofiary są makabryczne. Jednak to jeden z lepszych kryminałów, jakie ostatnio czytałam.
Policja w Los Angeles znajduje na stopniach ołtarza w kościele pozbawione głowy ciało księdza. W miejscu głowy księdza jest psia głowa, a wszędzie pełno krwi. Ksiądz ma wymalowaną krwią liczbę 3. Śledztwo powierzono detektywowi Robertowi Hunterowi, inteligentnemu, kochającego koty i literaturę. Z powodu dziwnego ułożenia ciała, a tak że tortutom jakim została poddana ofiara, Robert w pierwszym momencie podejrzewa mord rytualny. Niestety odkryte zostają następne zwłoki z wymalowaną cyfrą i wcześniej człowiek ten był długo torturowany. Jednak nie potrafią odkryć, co łączyło z sobą kolejne ofiary. Natomiast powoli odkrywają modus operandi sprawcy. Sprawca, nazwany przez prasę Egzekutorem, urzeczywistnia najgorsze lęki i koszmary ofiar i w ten sposób je torturuje i na końcu zabija. Jednak, aby tego dokonać, musiał bardzo dobrze znać ofiary i ich lęki. Młoda kobieta zgłasza się do Huntera, chce pomóc w śledztwie, ale pragnie pozostać anonimowa. Jednak pojawiają się nowe zwłoki odbiegające od sposobu mordowania przez Egzekutora. Czyżby był jeszcze inny morderca?
Alfred Hitchcock kiedyś powiedział, że dobry thriller powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, a później napięcie powinno narastać. Tak się dzieje w przypadku tej powieści. Spodobał mi się styl autora, oszczędny, bez zbędnych opisów i wątków pobocznych, ale z dynamiczną narracją. Od pierwszych stron książki czytelnik bierze udział w kolejnych czynnościach śledczych i uczestniczy w ich rozumowaniu. Historia jest opowiedziana chronologicznie i spójnie. Przede wszystkim odpowiada mnie dwójka śledczych Robert Hunter i Carlos Garcia. Nareszcie detektywi, którzy nie mają problemów z używkami i kobietami. Robert Hunter niezwykle inteligentny, oczytany, który w stu procentach angażuję się w śledztwo. Carlos Garcia, żonaty i niezwykle spokojny facet, ale zawsze parę kroków za Hunterem. Jednak dzięki temu, że Hunter co pewien czas coś wyjaśnia Garcii, wyjaśnia też czytelnikom. Bardzo dobry kryminał i na pewno sięgnę po inne książki tego autora.
Chris Carter z zawodu psycholog kryminalny, a z powołania pisarz w swoich utworach wykorzystuje doświadczenie zawodowe, jako psychologa kryminalnego Biura Prokuratora Stanu Michigan. W swojej pracy badał i przesłuchiwał licznych zbrodniarzy, w tym seryjnych morderców, dlatego jego kreacje bohaterów są dla mnie bardzo wiarygodne. Przedstawia nam bardzo mroczny, wręcz...
Zabójca wykorzystuje najgłębsze lęki swoich ofiar, by zamieniać je w narzędzia tortur. Każda śmierć jest inna, ale wszystkie są dopracowane z chorą precyzją.
Po raz kolejny mnie nie zawiódł i wciąż jestem wierną fanką jego powieści. Mrożące krew w żyłach opisy zabójstw, nieoczekiwane zwroty akcji oraz zaskakujące zakończenia jego książek to jest to, co lubię najbardziej 🥰
Zabójca wykorzystuje najgłębsze lęki swoich ofiar, by zamieniać je w narzędzia tortur. Każda śmierć jest inna, ale wszystkie są dopracowane z chorą precyzją.
Po raz kolejny mnie nie zawiódł i wciąż jestem wierną fanką jego powieści. Mrożące krew w żyłach opisy zabójstw, nieoczekiwane zwroty akcji oraz zaskakujące zakończenia jego książek to jest to, co lubię najbardziej 🥰
„Egzekutor” Chrisa Cartera to mroczny thriller, w którym detektyw Robert Hunter staje przed wyjątkowo brutalnym i niepokojącym śledztwem. Sprawca morduje swoje ofiary w sposób powiązany z ich największymi lękami, zamieniając śmierć w okrutną grę psychologiczną. Już pierwsza scena – ciało księdza znalezione w kościele bez głowy – pokazuje, że czytelnik nie będzie miał do czynienia z typowym kryminałem. Carter umiejętnie buduje napięcie, stopniowo ujawniając kolejne tropy i myląc czytelnika fałszywymi poszlakami. Brutalne opisy mogą szokować, ale jednocześnie podkreślają bezwzględność mordercy i powagę sprawy. Fabuła trzyma w napięciu aż do samego końca, zmuszając do zastanowienia się nad tym, jak daleko może posunąć się człowiek, by siać strach. To książka, która łączy elementy kryminału i horroru, idealna dla czytelników o mocnych nerwach.
„Egzekutor” Chrisa Cartera to mroczny thriller, w którym detektyw Robert Hunter staje przed wyjątkowo brutalnym i niepokojącym śledztwem. Sprawca morduje swoje ofiary w sposób powiązany z ich największymi lękami, zamieniając śmierć w okrutną grę psychologiczną. Już pierwsza scena – ciało księdza znalezione w kościele bez głowy – pokazuje, że czytelnik nie będzie miał do...
Pierwsze podejście do tego autora i tej serii.
Czyta się dobrze, szybko, nie nudzi się jednak...
Stwierdzenie, że każdy ma jakąś tajemnicę, coś co go przeraża, co można wykorzystać... Jakoś to do mnie nie przemawia. Czym innym jest niechęć, lęk, strach a czym innym paraliżujące przerażenie.
Dam szansę, mając nadzieję, że w kolejnej książce nie będzie takich kontrowersyjnych wątków.
Pierwsze podejście do tego autora i tej serii.
Czyta się dobrze, szybko, nie nudzi się jednak...
Stwierdzenie, że każdy ma jakąś tajemnicę, coś co go przeraża, co można wykorzystać... Jakoś to do mnie nie przemawia. Czym innym jest niechęć, lęk, strach a czym innym paraliżujące przerażenie.
Dam szansę, mając nadzieję, że w kolejnej książce nie będzie takich...
Uwielbiam kryminały, thrillery i horrory na papierze... Lecz ta książka, lekko mówiąc, przeraziła mnie. Fabularnie mnie zaskoczyła i choć nie jest to moja pierwsza książka od autora, to wybiło mnie z kapci i ledwo w nocy zasnęłam.
Jedyne co mam do zarzucenia to ilość rozdziałów: po co i na co ich tyle? Wybijało to z rytmu i całkowicie mnie demotywowało do dalszego czytania. Totalnie nie mogłam się skupić przez rozwalanie jednej perspektywy na dwie lub trzy części - coś jakby dramatyczny koniec odcinka i teraz tygodniowe czekanie na to, co się wydarzy w kolejnym. Zabieg bez sensu i po prostu nie dla mnie. Mimo wszystko bije pokłony bo niektóre sceny nadal mam przed oczami i boję się, że sama będę miała sny jak ksiądz....
Uwielbiam kryminały, thrillery i horrory na papierze... Lecz ta książka, lekko mówiąc, przeraziła mnie. Fabularnie mnie zaskoczyła i choć nie jest to moja pierwsza książka od autora, to wybiło mnie z kapci i ledwo w nocy zasnęłam.
Jedyne co mam do zarzucenia to ilość rozdziałów: po co i na co ich tyle? Wybijało to z rytmu i całkowicie mnie demotywowało do dalszego...
Spoczko. Cały czas trzyma poziom, nie mniej jednak Carter robi się trochę schematyczny. Co nie zmienia faktu, że ciężko odłożyć. Na lato deszczowe jak znalzł.
Spoczko. Cały czas trzyma poziom, nie mniej jednak Carter robi się trochę schematyczny. Co nie zmienia faktu, że ciężko odłożyć. Na lato deszczowe jak znalzł.
Drugie spotkanie z Robertem Hunterem i na razie ostatnie. Książka bardzo podobna do części 1. Ktoś morduje w brutalny sposób, Hunter jako alfa i omega kuma wszystko, Garcia jak zwykle niedouczony i co chwile zadaje pytania na które Hunter zna odpowiedz.
W dodatku te nienaturalne zwroty....Co o tym myślisz Robercie, Gdzie idziesz Robercie, Masz rację Robercie...
Osoby które razem pracują i znają się dobrze nie zwracają się tak do siebie
Drugie spotkanie z Robertem Hunterem i na razie ostatnie. Książka bardzo podobna do części 1. Ktoś morduje w brutalny sposób, Hunter jako alfa i omega kuma wszystko, Garcia jak zwykle niedouczony i co chwile zadaje pytania na które Hunter zna odpowiedz.
W dodatku te nienaturalne zwroty....Co o tym myślisz Robercie, Gdzie idziesz Robercie, Masz rację Robercie...
Osoby które...
Pierwsza część tej serii mnie pozytywanie zaskoczyła, jednakże dopiero druga część mnie rozkochała.
Sama fabuła jak zawsze pełna akcji oraz tajemnic.
Same zabójstwa były o wiele bardziej krwawe i brutalne niż poprzednie. Momentami trudno było o tym czytać.
Hunter i Garcia świetnie się spisują oraz ich duet się świetnie dopełnia.
Nowe postawie w tym Barbara to idealne dodatki do tej historii.
Na minus jednakże ostatnie 10 stron, które zbyt szybko się podziały i trochę były na zasadzie hollywoodzkiego filmu.
Polecam zdecydowanie
Świetnie się bawiłem na tej powieści.
Pierwsza część tej serii mnie pozytywanie zaskoczyła, jednakże dopiero druga część mnie rozkochała.
Sama fabuła jak zawsze pełna akcji oraz tajemnic.
Same zabójstwa były o wiele bardziej krwawe i brutalne niż poprzednie. Momentami trudno było o tym czytać.
Hunter i Garcia świetnie się spisują oraz ich duet się świetnie...
Dla mnie bomba. Rewelacyjna książka. Czyta się z zapartym tchem. Jest dużo brutalnych scen, ale ja takie książki lubię. Dużo krwi, dużo sensacji, niesamowity koniec. Gorąco polecam!
Dla mnie bomba. Rewelacyjna książka. Czyta się z zapartym tchem. Jest dużo brutalnych scen, ale ja takie książki lubię. Dużo krwi, dużo sensacji, niesamowity koniec. Gorąco polecam!
Drugi tom w serii wypada gorzej przy Krucyfiksie. Historia jest ciekawa, jednak mam poczucie, że Hunter i Garcia zawsze się z każdego problemu wywiną, i zawsze im się uda, zwłaszcza temu pierwszemu. Mocno w tej pozycji wybija się nowy kapitan i nastolatka, która jest dużą pomocą w sprawie.
Niewątpliwie jednak trzeba oddać to, że nastrój i groza od początku jest budowana mistrzowsko. Rozdziały pisane są w taki sposób, że przekręca się stronę dalej. Z pewnością jest to świadomy zabieg autora, który działa.
Drugi tom w serii wypada gorzej przy Krucyfiksie. Historia jest ciekawa, jednak mam poczucie, że Hunter i Garcia zawsze się z każdego problemu wywiną, i zawsze im się uda, zwłaszcza temu pierwszemu. Mocno w tej pozycji wybija się nowy kapitan i nastolatka, która jest dużą pomocą w sprawie.
Niewątpliwie jednak trzeba oddać to, że nastrój i groza od początku jest budowana...
Pomysł na zagadkę był naprawdę dobry, ale niestety ta seria nie jest dla mnie. Robert Hunter jest dla mnie strasznie irytujący. To jest zwykły Gary Stu (męski odpowiednik Mary Sue). Wszystko mu zawsze pięknie wychodzi.
Motywy paranormalne jak i również wątek drugiego zabójcy był moim zdaniem zbędny. Nie trafił do mnie. Zamiast niego autor mógł bardziej rozwinąć tytułowego egzekutora.
Na plus liczy się fakt, że krótkie rozdziały sprawiają że książkę czyta się mocno dynamicznie.
Niestety po drugiej części już jednak widzę, że cyklu raczej nie będę kontynuować.
Pomysł na zagadkę był naprawdę dobry, ale niestety ta seria nie jest dla mnie. Robert Hunter jest dla mnie strasznie irytujący. To jest zwykły Gary Stu (męski odpowiednik Mary Sue). Wszystko mu zawsze pięknie wychodzi.
Motywy paranormalne jak i również wątek drugiego zabójcy był moim zdaniem zbędny. Nie trafił do mnie. Zamiast niego autor mógł bardziej rozwinąć tytułowego...
Mam problem z gwiazdkową oceną książki, bo jak na kryminał, współczesny, przeczytany w 2025 roku to minimum 7 gwiazdek, w porywach do 8. Ale jeśli pominę smutną konkurencję i porównam Egzekutora do innych z serii z Robertem Hunterem, to wahałabym się między 4 a 5 gwiazdkami.
Niech będzie 6⭐️
Dlaczego tak nisko oceniam Egzekutora?
✔️Bo nie lubię nadmiaru rzeźni w opisach zbrodni, a w tej części rzeźni było tyle, że prawie wszyscy ciągle z wrażenia wymiotowali lub byli o krok od 🤮
✔️Bo kapitan B. Blake, której osobowości z innych tomów kompletnie nie zapamiętałam, po tym tomie raczej utkwi mi w pamięci. I chyba nie w sposób, w jaki autor chciał tę postać przedstawić. Chyba, że miała być awanturującą się nadętą despotką, której wiedza jest na równie niskim poziomie, jak jej zdolności społeczne. Plusem jest to, że w końcu chyba uda mi się zapamiętać tę bohaterkę.
✔️Bo motywacje czarnych charakterów nie mogłyby być już bardziej wydumane.
✔️Bo pomysł na egzekutora (postać) jest tak niedopracowany, że szkoda słów na analizowanie błędów i niedociągnięć (albo naciągnięć w innych miejscach) fabuły za każdym razem, gdy autor próbuje wyjaśnić motywacje albo opisać działania tej postaci. Przekombinowania przeplatają się z niedopracowaniem, brakiem logiki i dziurami fabularnymi.
✔️Bo do tej drażniącej mieszanki niedoróbek wjeżdża na białym koniu nieomylny, genialny i nieśmiertelny Robert Hunter. To, co w przemyślanej i dobrze skonstruowanej fabule nie drażni, a nawet jest zaletą i znakiem rozpoznawczym serii, w tym przypadku jest podkreślającym miałkość historii kontrastem na granicy komizmu.
Ciekawostką jest jak szybko książka z 2010 roku, czyli nie taka stara (nie taka stara, prawda? 🫣) stała się archaiczna pod względem opisywanych w niej rozwiązań technologicznych.
Mam problem z gwiazdkową oceną książki, bo jak na kryminał, współczesny, przeczytany w 2025 roku to minimum 7 gwiazdek, w porywach do 8. Ale jeśli pominę smutną konkurencję i porównam Egzekutora do innych z serii z Robertem Hunterem, to wahałabym się między 4 a 5 gwiazdkami.
Niech będzie 6⭐️
Dlaczego tak nisko oceniam Egzekutora?
✔️Bo nie lubię nadmiaru rzeźni w opisach...
😱„Czy jesteś gotów zmierzyć się ze swoim największym lękiem?”
🧠Robert Hunter znów staje twarzą w twarz z potworem, który nie tylko zabija — on zna Twoje największe lęki…
⛪Na schodach opustoszałego kościoła w Los Angeles policja dokonuje makabrycznego odkrycia: bezgłowe ciało księdza, starannie ułożone w pozycji modlitewnej. W miejscu głowy łeb psa, a na piersi wypisana krwią liczba 3.
🕵️♂️Detektyw Robert Hunter wie, że ma do czynienia z kimś, kto nie tylko morduje, ale wnika w umysły swoich ofiar. Ktoś, kto zna ich największe traumy, najmroczniejsze wspomnienia — i używa ich jako narzędzi tortur.
⏳Z każdą kolejną ofiarą morderca zdaje się być o krok przed śledczymi.
💀Z każdą kolejną zbrodnią, coraz bardziej osobistą, staje się jasne jedno:
⚠️To nie przypadek.
🎭To gra. A stawką jest dusza.
📚W dzisiejszych czasach naprawdę trudno napisać dobry kryminał czy thriller psychologiczny. Rynek jest przesycony historiami, które często powielają te same schematy, a czytelnik coraz rzadziej daje się zaskoczyć. Tym bardziej trudno jest stworzyć opowieść, która wciąga od pierwszej strony, trzyma tempo aż do ostatniego zdania i zostawia z poczuciem, że właśnie przeczytało się coś wyjątkowego.
💥Jeszcze trudniej napisać historię przepełnioną wszelkimi emocjami, strachem, obrzydzeniem i współczuciem, która nie popada przy tym w przesadę ani banał. Brutalne zagadki, skomplikowane tajemnice, sceny rodem z najgorszych koszmarów... To wymaga nie tylko odwagi, ale i ogromnej wyobraźni.
👤Ilu autorów potrafi stworzyć postać, której czytelnik kibicuje bez względu na wszystko? Postać, z którą się zżywamy, której decyzje śledzimy z napięciem, której porażki bolą, a sukcesy przynoszą ulgę? Jak trudne jest utrzymać przy tym dynamiczne tempo, nie gubiąc psychologicznej głębi i fabularnej spójności?
🩸Czy można napisać powieść pełną brutalności, która jednocześnie zdobędzie serca czytelników na całym świecie?
🔥Chris Carter to potrafi. Udowadnia to po raz kolejny w „Egzekutorze”.
📖To powieść, która wchodzi pod skórę, nie pozwala zasnąć, przeraża i fascynuje jednocześnie. To thriller, który ma wszystko, czego dziś szukamy: świeżość, napięcie, mrok i niezapomnianego bohatera.
🩸REREAD | "Egzekutor" Chris Carter
😱„Czy jesteś gotów zmierzyć się ze swoim największym lękiem?”
🧠Robert Hunter znów staje twarzą w twarz z potworem, który nie tylko zabija — on zna Twoje największe lęki…
⛪Na schodach opustoszałego kościoła w Los Angeles policja dokonuje makabrycznego odkrycia: bezgłowe ciało księdza, starannie ułożone w pozycji modlitewnej. W miejscu...
Kurczę, nie wiem, niby czytało mi się fajnie i dość szybko, a wydaje mi się, że ta część jest gorsza od pierwszej. Trochę już mnie chyba zaczyna męczyć postać Huntera, który jest wszystko wiedzący, a sypia tyle co nic i jak to w amerykańskich filmach - gliniarz obrywa kulkę i i tak lata ;-D możliwe, że poprzestanę na drugim tomie tej serii.
EDYTORSKO: denerwowały mnie błędy, bo nie brakowało ich. Poza tym mam wrażenie, jakby były błędy w tłumaczeniu.
Kurczę, nie wiem, niby czytało mi się fajnie i dość szybko, a wydaje mi się, że ta część jest gorsza od pierwszej. Trochę już mnie chyba zaczyna męczyć postać Huntera, który jest wszystko wiedzący, a sypia tyle co nic i jak to w amerykańskich filmach - gliniarz obrywa kulkę i i tak lata ;-D możliwe, że poprzestanę na drugim tomie tej serii.
EDYTORSKO: denerwowały mnie...
Robert Hunter powraca.
Gdy detektyw zjawia się na miejscu zbrodni, odkrywa coś szokującego. Ofiarą jest ksiądz, brutalnie zamordowany i pozbawiony głowy. Tam, gdzie powinna się ona znajdować... morderca umieścił głowę psa.
Wkrótce okazuje się, że na plecach ofiary widnieje napisana krwią liczba 3. Wszystko wskazuje na to, że zabójstwo miało charakter rytualny. Niestety, to dopiero początek, bo liczba ofiar zaczyna rosnąć.
Hunter szybko odkrywa, że każda z nich zginęła w sposób, który ją najbardziej przerażał.
Pozostaje pytanie: skąd morderca to wiedział?
Moje drugie spotkanie z Hunterem i po raz kolejny bardzo udane. Ta seria to mój duży wyrzut sumienia i bardzo żałuję, że nie sięgnęłam po nią wcześniej.
Ta część dostarczyła mi masy emocji. Autor nie próżnuje. Moim zdaniem „Egzekutor” był znacznie brutalniejszy niż „Krucyfiks”. Chociaż zaczęłam już trzeci tom i muszę przyznać, że tam też sporo się dzieje. 😂🤦🏻♀️
Twórczość Chrisa Cartera dopiero poznaję, ale już widzę, że ma naprawdę bujną wyobraźnię i świetnie przekłada ją na fabuły swoich książek. Boję się, co będzie dalej.
Cała historia została bardzo dobrze poprowadzona. Szczególnie spodobał mi się wątek z Mollie – nietuzinkowy, trochę paranormalny, ale dobrze rozegrany. Do tego dwa mocne zwroty akcji i mamy lekturę, którą oceniam na solidne 9/10.
Robert Hunter powraca.
Gdy detektyw zjawia się na miejscu zbrodni, odkrywa coś szokującego. Ofiarą jest ksiądz, brutalnie zamordowany i pozbawiony głowy. Tam, gdzie powinna się ona znajdować... morderca umieścił głowę psa.
Wkrótce okazuje się, że na plecach ofiary widnieje napisana krwią liczba 3. Wszystko wskazuje na to, że zabójstwo miało charakter rytualny. Niestety, to...
Pozbawione głowy ciało księdza sugeruje rytualne morderstwo. Cyfra 3 na jego ciele wskazuje, że nie był pierwszy. Robert Hunter zaczyna pogoń za zwyrodnialcem, którego prasa okrzyknęła już Egzekutorem.
To moje kolejne spotkanie z detektywem Hunterem i bardzo mnie cieszy, że ta część nie odbiega jakościowo od pierwszego tomu.
Po przeczytaniu dwóch książek chyba mogę powiedzieć, że brutalność to już cecha charakterystyczna tej serii. Okropne zbrodnie wywołują gęsią skórkę. Sadystyczne okaleczenia, krew i makabra. Zdecydowanie książka dla ludzi o mocnych nerwach.
Carter ponownie to zrobił! Wciąga nas w intrygę już od pierwszych stron. Dzięki bardzo krótkim rozdziałom umiejętnie buduje napięcie. Urywanie wątku w kluczowych momentach sprawia, że puls jeszcze bardziej nam przyspiesza.
Lubię, gdy krok po kroku odkrywane są kolejne ślady i dowody. Hunter i Garcia wykonują ogrom pracy, żeby poznać jak najwięcej szczegółów z życia ofiar. Skrupulatnie prowadzone śledztwo doprowadza nas do rozwiązania, które zaskakuje.
Wszystko wskazuje na konkretnego podejrzanego. Uważny czytelnik pozna jego tożsamość przed Hunterem. Jednak autor ponownie wyprowadza nas w pole. Wszystko potoczyło się inaczej niż przewidywaliśmy.
Podoba mi się wprowadzenie wątku paranormalnego. Dziewczyna, która jest kimś w rodzaju medium, ma wizję tych brutalnych zbrodni. Pomaga detektywom odkryć prawdę, ale sama jest narażona na niebezpieczeństwo.
Żeby nie było zbyt kolorowo - trochę zbędny jest dla mnie wątek drugiego seryjnego mordercy. Widzę uzasadnienie, zwłaszcza, gdy poznamy motywy jego działania, ale jakoś czuję, że to już było za dużo.
Całość oceniam bardzo dobrze - książka jest mocna i brutalna, pełna napięcia, wciągająca. Ode mnie 8,5/10 i Carter na stałe zagości wśród moich ulubieńców.
Pozbawione głowy ciało księdza sugeruje rytualne morderstwo. Cyfra 3 na jego ciele wskazuje, że nie był pierwszy. Robert Hunter zaczyna pogoń za zwyrodnialcem, którego prasa okrzyknęła już Egzekutorem.
To moje kolejne spotkanie z detektywem Hunterem i bardzo mnie cieszy, że ta część nie odbiega jakościowo od pierwszego tomu.
O, i to się nazywa literacka uczta! Było dużo krwi, niepokojąca atmosfera, para ulubionych detektywów, ukochane Los Angeles i nieoczekiwany zwrot akcji na koniec.
Już od pierwszych stron Egzekutor nie zwalnia tempa. Jest brutalnie, mrocznie i intensywnie. Carter serwuje czytelnikowi kolejną porcję zbrodni, od której trudno się oderwać – i jak zawsze robi to z wyczuciem, choć nie oszczędza naszych nerwów. To opowieść dla tych, którzy lubią zaglądać w najmroczniejsze zakamarki ludzkiej psychiki.
Hunter bezbłędny jak zwykle: błyskotliwy, przenikliwy, z psychologicznym wyczuciem, które pozwala mu dostrzegać to, co innym umyka. W duecie z Carlosem Garcią tworzą duet idealny – uzupełniają się perfekcyjnie, a ich rozmowy i współpraca to czysta przyjemność do śledzenia. Nic w ich relacji nie jest przerysowane czy sztuczne. Jest chemia, zaufanie i wzajemny szacunek – dokładnie to, czego oczekuję po dobrym policyjnym duecie.
Niewątpliwie Chris Carter fabularnie wymiata jeśli chodzi o seryjnych morderców – nie wiem, co dzieje się w jego głowie i nie chcę wiedzieć, ale wyobraźni mu nie brakuje. Dbałość o szczegóły, realistyczna narracja i opisy, które czasem wręcz wywołują fizyczny dyskomfort, budują historię, która jest niemal namacalna.
Egzekutor to książka, którą czyta się z wypiekami na twarzy. To brutalny, wciągający i perfekcyjnie skonstruowany thriller. Dla fanów Cartera – obowiązkowa pozycja. Dla tych, którzy jeszcze go nie znają – idealny moment, żeby nadrobić zaległości. Ale ostrzegam: raz zaczniecie, nie będzie odwrotu.
Czysta satysfakcja. I trochę mdłości. Ale w najlepszym stylu. Przyznaję pięć i pół miotełki!
O, i to się nazywa literacka uczta! Było dużo krwi, niepokojąca atmosfera, para ulubionych detektywów, ukochane Los Angeles i nieoczekiwany zwrot akcji na koniec.
Już od pierwszych stron Egzekutor nie zwalnia tempa. Jest brutalnie, mrocznie i intensywnie. Carter serwuje czytelnikowi kolejną porcję zbrodni, od której trudno się oderwać – i jak zawsze robi to z wyczuciem,...
Chris Carter po raz kolejny pokazuje, że jest mistrzem thrillerów. Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron i to jedna z tych, których po prostu nie da się odłożyć „na jutro”.
Bohaterowie są świetnie wykreowani, a sam pomysł na fabułę uważam za naprawdę idealny. Akcja jest szybka, napięcie rośnie z każdym rozdziałem i trzyma praktycznie do samego końca. Momentami książka jest wręcz przerażająco dobra.
Chris Carter po raz kolejny pokazuje, że jest mistrzem thrillerów. Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron i to jedna z tych, których po prostu nie da się odłożyć „na jutro”.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterowie są świetnie wykreowani, a sam pomysł na fabułę uważam za naprawdę idealny. Akcja jest szybka, napięcie rośnie z każdym rozdziałem i trzyma praktycznie do samego końca. Momentami książka...
Ta książka posiada wszystkie cechy dobrego kryminału czyli szybkie tempo, ciekawych bohaterów i interesującą sprawę kryminalną. Prosta, dobra rozrywka 😀
Ta książka posiada wszystkie cechy dobrego kryminału czyli szybkie tempo, ciekawych bohaterów i interesującą sprawę kryminalną. Prosta, dobra rozrywka 😀
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugi tom serii o detektywie Hunter. Tak jak przy poprzedniej części, również tym razem się nie zawiodłam – książka jest bardzo wciągająca i szybko się ją czyta. Akcja jest dynamiczna i trzyma w napięciu do końca. Ciekawym elementem jest warstwa psychologiczna, ponieważ autor pokazuje sposób myślenia mordercy i jego motywy. Interesujący jest też motyw związany z ludzkimi lękami, który odgrywa ważną rolę w historii i sprawia, że fabuła staje się jeszcze bardziej intrygująca. Momentami pojawiają się dość brutalne opisy, które mogą być trudne dla wrażliwszych czytelników. 😊😊
Drugi tom serii o detektywie Hunter. Tak jak przy poprzedniej części, również tym razem się nie zawiodłam – książka jest bardzo wciągająca i szybko się ją czyta. Akcja jest dynamiczna i trzyma w napięciu do końca. Ciekawym elementem jest warstwa psychologiczna, ponieważ autor pokazuje sposób myślenia mordercy i jego motywy. Interesujący jest też motyw związany z ludzkimi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrup ściele się gęsto. Wartka akcja. Wstrząsające zbrodnie. Niektóre momenty trochę naciągane, ale mimo to wciąga bez reszty.
Trup ściele się gęsto. Wartka akcja. Wstrząsające zbrodnie. Niektóre momenty trochę naciągane, ale mimo to wciąga bez reszty.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciagajacy kryminal lub dreszczowiec jak kto woli. Wartka akcja i napiecie, czyli to, co powinno byc.
Motyw dziewczyny-medium, ktora ma wizje troche naciagany, jednak jest czescia calosci.
Ta ksiazka przywodzi mi film 7 na mysl. Jest moj ulubiony motyw zemsty, jednak trzeba przyznac, ze to brutalna rozrywka. Brutalna i pelna przemocy, wiec robie przerwe na kosmos i fizyke :)
Wciagajacy kryminal lub dreszczowiec jak kto woli. Wartka akcja i napiecie, czyli to, co powinno byc.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMotyw dziewczyny-medium, ktora ma wizje troche naciagany, jednak jest czescia calosci.
Ta ksiazka przywodzi mi film 7 na mysl. Jest moj ulubiony motyw zemsty, jednak trzeba przyznac, ze to brutalna rozrywka. Brutalna i pelna przemocy, wiec robie przerwe na kosmos i fizyke :)
Trzyma w napięciu do samego końca.
Trzyma w napięciu do samego końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna książka Chrisa Cartera, przez którą ciężko było zasnąć! Bo tak wciągała i tak przerażała!
Kolejna książka Chrisa Cartera, przez którą ciężko było zasnąć! Bo tak wciągała i tak przerażała!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAch, jak dobrze wrócić do twórczości Chrisa Cartera! Kolejny wciągający thriller, pełen napięcia i przerażających szczegółów, które przyprawiają o gęsią skórkę. Detektywi Hunter i Garcia muszą zmierzyć się z kolejnym bezwzględnym mordercą, a tempo akcji nie pozwala oderwać się od książki. Zdecydowanie polecam tę powieść i wszystkie inne tego autora. To prawdziwy mistrz thrillerów!
Ach, jak dobrze wrócić do twórczości Chrisa Cartera! Kolejny wciągający thriller, pełen napięcia i przerażających szczegółów, które przyprawiają o gęsią skórkę. Detektywi Hunter i Garcia muszą zmierzyć się z kolejnym bezwzględnym mordercą, a tempo akcji nie pozwala oderwać się od książki. Zdecydowanie polecam tę powieść i wszystkie inne tego autora. To prawdziwy mistrz...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ męskiej perspektywy to mroczny, mocny thriller, który trzyma w napięciu od pierwszych stron. Carter świetnie buduje atmosferę zagrożenia i psychologicznego napięcia, a prowadzony przez niego wątek kryminalny jest brutalny, ale logiczny. Historia, która wciąga i nie pozwala się oderwać.
Z męskiej perspektywy to mroczny, mocny thriller, który trzyma w napięciu od pierwszych stron. Carter świetnie buduje atmosferę zagrożenia i psychologicznego napięcia, a prowadzony przez niego wątek kryminalny jest brutalny, ale logiczny. Historia, która wciąga i nie pozwala się oderwać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChris Carter z zawodu psycholog kryminalny, a z powołania pisarz w swoich utworach wykorzystuje doświadczenie zawodowe, jako psychologa kryminalnego Biura Prokuratora Stanu Michigan. W swojej pracy badał i przesłuchiwał licznych zbrodniarzy, w tym seryjnych morderców, dlatego jego kreacje bohaterów są dla mnie bardzo wiarygodne. Przedstawia nam bardzo mroczny, wręcz brutalny thriller psychologiczny, a opisy cierpień, jakie przeszły ofiary są makabryczne. Jednak to jeden z lepszych kryminałów, jakie ostatnio czytałam.
Policja w Los Angeles znajduje na stopniach ołtarza w kościele pozbawione głowy ciało księdza. W miejscu głowy księdza jest psia głowa, a wszędzie pełno krwi. Ksiądz ma wymalowaną krwią liczbę 3. Śledztwo powierzono detektywowi Robertowi Hunterowi, inteligentnemu, kochającego koty i literaturę. Z powodu dziwnego ułożenia ciała, a tak że tortutom jakim została poddana ofiara, Robert w pierwszym momencie podejrzewa mord rytualny. Niestety odkryte zostają następne zwłoki z wymalowaną cyfrą i wcześniej człowiek ten był długo torturowany. Jednak nie potrafią odkryć, co łączyło z sobą kolejne ofiary. Natomiast powoli odkrywają modus operandi sprawcy. Sprawca, nazwany przez prasę Egzekutorem, urzeczywistnia najgorsze lęki i koszmary ofiar i w ten sposób je torturuje i na końcu zabija. Jednak, aby tego dokonać, musiał bardzo dobrze znać ofiary i ich lęki. Młoda kobieta zgłasza się do Huntera, chce pomóc w śledztwie, ale pragnie pozostać anonimowa. Jednak pojawiają się nowe zwłoki odbiegające od sposobu mordowania przez Egzekutora. Czyżby był jeszcze inny morderca?
Alfred Hitchcock kiedyś powiedział, że dobry thriller powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, a później napięcie powinno narastać. Tak się dzieje w przypadku tej powieści. Spodobał mi się styl autora, oszczędny, bez zbędnych opisów i wątków pobocznych, ale z dynamiczną narracją. Od pierwszych stron książki czytelnik bierze udział w kolejnych czynnościach śledczych i uczestniczy w ich rozumowaniu. Historia jest opowiedziana chronologicznie i spójnie. Przede wszystkim odpowiada mnie dwójka śledczych Robert Hunter i Carlos Garcia. Nareszcie detektywi, którzy nie mają problemów z używkami i kobietami. Robert Hunter niezwykle inteligentny, oczytany, który w stu procentach angażuję się w śledztwo. Carlos Garcia, żonaty i niezwykle spokojny facet, ale zawsze parę kroków za Hunterem. Jednak dzięki temu, że Hunter co pewien czas coś wyjaśnia Garcii, wyjaśnia też czytelnikom. Bardzo dobry kryminał i na pewno sięgnę po inne książki tego autora.
Chris Carter z zawodu psycholog kryminalny, a z powołania pisarz w swoich utworach wykorzystuje doświadczenie zawodowe, jako psychologa kryminalnego Biura Prokuratora Stanu Michigan. W swojej pracy badał i przesłuchiwał licznych zbrodniarzy, w tym seryjnych morderców, dlatego jego kreacje bohaterów są dla mnie bardzo wiarygodne. Przedstawia nam bardzo mroczny, wręcz...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZabójca wykorzystuje najgłębsze lęki swoich ofiar, by zamieniać je w narzędzia tortur. Każda śmierć jest inna, ale wszystkie są dopracowane z chorą precyzją.
Po raz kolejny mnie nie zawiódł i wciąż jestem wierną fanką jego powieści. Mrożące krew w żyłach opisy zabójstw, nieoczekiwane zwroty akcji oraz zaskakujące zakończenia jego książek to jest to, co lubię najbardziej 🥰
Zabójca wykorzystuje najgłębsze lęki swoich ofiar, by zamieniać je w narzędzia tortur. Każda śmierć jest inna, ale wszystkie są dopracowane z chorą precyzją.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo raz kolejny mnie nie zawiódł i wciąż jestem wierną fanką jego powieści. Mrożące krew w żyłach opisy zabójstw, nieoczekiwane zwroty akcji oraz zaskakujące zakończenia jego książek to jest to, co lubię najbardziej 🥰
Generalnie ok ale mam wrażenie, że ten autor pisze książki według jednego schematu.
Generalnie ok ale mam wrażenie, że ten autor pisze książki według jednego schematu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Egzekutor” Chrisa Cartera to mroczny thriller, w którym detektyw Robert Hunter staje przed wyjątkowo brutalnym i niepokojącym śledztwem. Sprawca morduje swoje ofiary w sposób powiązany z ich największymi lękami, zamieniając śmierć w okrutną grę psychologiczną. Już pierwsza scena – ciało księdza znalezione w kościele bez głowy – pokazuje, że czytelnik nie będzie miał do czynienia z typowym kryminałem. Carter umiejętnie buduje napięcie, stopniowo ujawniając kolejne tropy i myląc czytelnika fałszywymi poszlakami. Brutalne opisy mogą szokować, ale jednocześnie podkreślają bezwzględność mordercy i powagę sprawy. Fabuła trzyma w napięciu aż do samego końca, zmuszając do zastanowienia się nad tym, jak daleko może posunąć się człowiek, by siać strach. To książka, która łączy elementy kryminału i horroru, idealna dla czytelników o mocnych nerwach.
„Egzekutor” Chrisa Cartera to mroczny thriller, w którym detektyw Robert Hunter staje przed wyjątkowo brutalnym i niepokojącym śledztwem. Sprawca morduje swoje ofiary w sposób powiązany z ich największymi lękami, zamieniając śmierć w okrutną grę psychologiczną. Już pierwsza scena – ciało księdza znalezione w kościele bez głowy – pokazuje, że czytelnik nie będzie miał do...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMocna i wciągająca. Warta zarwanej nocy.
Mocna i wciągająca. Warta zarwanej nocy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsze podejście do tego autora i tej serii.
Czyta się dobrze, szybko, nie nudzi się jednak...
Stwierdzenie, że każdy ma jakąś tajemnicę, coś co go przeraża, co można wykorzystać... Jakoś to do mnie nie przemawia. Czym innym jest niechęć, lęk, strach a czym innym paraliżujące przerażenie.
Dam szansę, mając nadzieję, że w kolejnej książce nie będzie takich kontrowersyjnych wątków.
Pierwsze podejście do tego autora i tej serii.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzyta się dobrze, szybko, nie nudzi się jednak...
Stwierdzenie, że każdy ma jakąś tajemnicę, coś co go przeraża, co można wykorzystać... Jakoś to do mnie nie przemawia. Czym innym jest niechęć, lęk, strach a czym innym paraliżujące przerażenie.
Dam szansę, mając nadzieję, że w kolejnej książce nie będzie takich...
Uwielbiam kryminały, thrillery i horrory na papierze... Lecz ta książka, lekko mówiąc, przeraziła mnie. Fabularnie mnie zaskoczyła i choć nie jest to moja pierwsza książka od autora, to wybiło mnie z kapci i ledwo w nocy zasnęłam.
Jedyne co mam do zarzucenia to ilość rozdziałów: po co i na co ich tyle? Wybijało to z rytmu i całkowicie mnie demotywowało do dalszego czytania. Totalnie nie mogłam się skupić przez rozwalanie jednej perspektywy na dwie lub trzy części - coś jakby dramatyczny koniec odcinka i teraz tygodniowe czekanie na to, co się wydarzy w kolejnym. Zabieg bez sensu i po prostu nie dla mnie. Mimo wszystko bije pokłony bo niektóre sceny nadal mam przed oczami i boję się, że sama będę miała sny jak ksiądz....
Uwielbiam kryminały, thrillery i horrory na papierze... Lecz ta książka, lekko mówiąc, przeraziła mnie. Fabularnie mnie zaskoczyła i choć nie jest to moja pierwsza książka od autora, to wybiło mnie z kapci i ledwo w nocy zasnęłam.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedyne co mam do zarzucenia to ilość rozdziałów: po co i na co ich tyle? Wybijało to z rytmu i całkowicie mnie demotywowało do dalszego...
Spoczko. Cały czas trzyma poziom, nie mniej jednak Carter robi się trochę schematyczny. Co nie zmienia faktu, że ciężko odłożyć. Na lato deszczowe jak znalzł.
Spoczko. Cały czas trzyma poziom, nie mniej jednak Carter robi się trochę schematyczny. Co nie zmienia faktu, że ciężko odłożyć. Na lato deszczowe jak znalzł.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugie spotkanie z Robertem Hunterem i na razie ostatnie. Książka bardzo podobna do części 1. Ktoś morduje w brutalny sposób, Hunter jako alfa i omega kuma wszystko, Garcia jak zwykle niedouczony i co chwile zadaje pytania na które Hunter zna odpowiedz.
W dodatku te nienaturalne zwroty....Co o tym myślisz Robercie, Gdzie idziesz Robercie, Masz rację Robercie...
Osoby które razem pracują i znają się dobrze nie zwracają się tak do siebie
Drugie spotkanie z Robertem Hunterem i na razie ostatnie. Książka bardzo podobna do części 1. Ktoś morduje w brutalny sposób, Hunter jako alfa i omega kuma wszystko, Garcia jak zwykle niedouczony i co chwile zadaje pytania na które Hunter zna odpowiedz.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW dodatku te nienaturalne zwroty....Co o tym myślisz Robercie, Gdzie idziesz Robercie, Masz rację Robercie...
Osoby które...
Świetnie się bawiłem na tej powieści.
Pierwsza część tej serii mnie pozytywanie zaskoczyła, jednakże dopiero druga część mnie rozkochała.
Sama fabuła jak zawsze pełna akcji oraz tajemnic.
Same zabójstwa były o wiele bardziej krwawe i brutalne niż poprzednie. Momentami trudno było o tym czytać.
Hunter i Garcia świetnie się spisują oraz ich duet się świetnie dopełnia.
Nowe postawie w tym Barbara to idealne dodatki do tej historii.
Na minus jednakże ostatnie 10 stron, które zbyt szybko się podziały i trochę były na zasadzie hollywoodzkiego filmu.
Polecam zdecydowanie
Świetnie się bawiłem na tej powieści.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza część tej serii mnie pozytywanie zaskoczyła, jednakże dopiero druga część mnie rozkochała.
Sama fabuła jak zawsze pełna akcji oraz tajemnic.
Same zabójstwa były o wiele bardziej krwawe i brutalne niż poprzednie. Momentami trudno było o tym czytać.
Hunter i Garcia świetnie się spisują oraz ich duet się świetnie...
Dla mnie bomba. Rewelacyjna książka. Czyta się z zapartym tchem. Jest dużo brutalnych scen, ale ja takie książki lubię. Dużo krwi, dużo sensacji, niesamowity koniec. Gorąco polecam!
Dla mnie bomba. Rewelacyjna książka. Czyta się z zapartym tchem. Jest dużo brutalnych scen, ale ja takie książki lubię. Dużo krwi, dużo sensacji, niesamowity koniec. Gorąco polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrugi tom w serii wypada gorzej przy Krucyfiksie. Historia jest ciekawa, jednak mam poczucie, że Hunter i Garcia zawsze się z każdego problemu wywiną, i zawsze im się uda, zwłaszcza temu pierwszemu. Mocno w tej pozycji wybija się nowy kapitan i nastolatka, która jest dużą pomocą w sprawie.
Niewątpliwie jednak trzeba oddać to, że nastrój i groza od początku jest budowana mistrzowsko. Rozdziały pisane są w taki sposób, że przekręca się stronę dalej. Z pewnością jest to świadomy zabieg autora, który działa.
Drugi tom w serii wypada gorzej przy Krucyfiksie. Historia jest ciekawa, jednak mam poczucie, że Hunter i Garcia zawsze się z każdego problemu wywiną, i zawsze im się uda, zwłaszcza temu pierwszemu. Mocno w tej pozycji wybija się nowy kapitan i nastolatka, która jest dużą pomocą w sprawie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiewątpliwie jednak trzeba oddać to, że nastrój i groza od początku jest budowana...
Pomysł na zagadkę był naprawdę dobry, ale niestety ta seria nie jest dla mnie. Robert Hunter jest dla mnie strasznie irytujący. To jest zwykły Gary Stu (męski odpowiednik Mary Sue). Wszystko mu zawsze pięknie wychodzi.
Motywy paranormalne jak i również wątek drugiego zabójcy był moim zdaniem zbędny. Nie trafił do mnie. Zamiast niego autor mógł bardziej rozwinąć tytułowego egzekutora.
Na plus liczy się fakt, że krótkie rozdziały sprawiają że książkę czyta się mocno dynamicznie.
Niestety po drugiej części już jednak widzę, że cyklu raczej nie będę kontynuować.
Pomysł na zagadkę był naprawdę dobry, ale niestety ta seria nie jest dla mnie. Robert Hunter jest dla mnie strasznie irytujący. To jest zwykły Gary Stu (męski odpowiednik Mary Sue). Wszystko mu zawsze pięknie wychodzi.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMotywy paranormalne jak i również wątek drugiego zabójcy był moim zdaniem zbędny. Nie trafił do mnie. Zamiast niego autor mógł bardziej rozwinąć tytułowego...
Bardzo dobrze się czyta
Bardzo dobrze się czyta
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam problem z gwiazdkową oceną książki, bo jak na kryminał, współczesny, przeczytany w 2025 roku to minimum 7 gwiazdek, w porywach do 8. Ale jeśli pominę smutną konkurencję i porównam Egzekutora do innych z serii z Robertem Hunterem, to wahałabym się między 4 a 5 gwiazdkami.
Niech będzie 6⭐️
Dlaczego tak nisko oceniam Egzekutora?
✔️Bo nie lubię nadmiaru rzeźni w opisach zbrodni, a w tej części rzeźni było tyle, że prawie wszyscy ciągle z wrażenia wymiotowali lub byli o krok od 🤮
✔️Bo kapitan B. Blake, której osobowości z innych tomów kompletnie nie zapamiętałam, po tym tomie raczej utkwi mi w pamięci. I chyba nie w sposób, w jaki autor chciał tę postać przedstawić. Chyba, że miała być awanturującą się nadętą despotką, której wiedza jest na równie niskim poziomie, jak jej zdolności społeczne. Plusem jest to, że w końcu chyba uda mi się zapamiętać tę bohaterkę.
✔️Bo motywacje czarnych charakterów nie mogłyby być już bardziej wydumane.
✔️Bo pomysł na egzekutora (postać) jest tak niedopracowany, że szkoda słów na analizowanie błędów i niedociągnięć (albo naciągnięć w innych miejscach) fabuły za każdym razem, gdy autor próbuje wyjaśnić motywacje albo opisać działania tej postaci. Przekombinowania przeplatają się z niedopracowaniem, brakiem logiki i dziurami fabularnymi.
✔️Bo do tej drażniącej mieszanki niedoróbek wjeżdża na białym koniu nieomylny, genialny i nieśmiertelny Robert Hunter. To, co w przemyślanej i dobrze skonstruowanej fabule nie drażni, a nawet jest zaletą i znakiem rozpoznawczym serii, w tym przypadku jest podkreślającym miałkość historii kontrastem na granicy komizmu.
Ciekawostką jest jak szybko książka z 2010 roku, czyli nie taka stara (nie taka stara, prawda? 🫣) stała się archaiczna pod względem opisywanych w niej rozwiązań technologicznych.
Mam problem z gwiazdkową oceną książki, bo jak na kryminał, współczesny, przeczytany w 2025 roku to minimum 7 gwiazdek, w porywach do 8. Ale jeśli pominę smutną konkurencję i porównam Egzekutora do innych z serii z Robertem Hunterem, to wahałabym się między 4 a 5 gwiazdkami.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiech będzie 6⭐️
Dlaczego tak nisko oceniam Egzekutora?
✔️Bo nie lubię nadmiaru rzeźni w opisach...
🩸REREAD | "Egzekutor" Chris Carter
😱„Czy jesteś gotów zmierzyć się ze swoim największym lękiem?”
🧠Robert Hunter znów staje twarzą w twarz z potworem, który nie tylko zabija — on zna Twoje największe lęki…
⛪Na schodach opustoszałego kościoła w Los Angeles policja dokonuje makabrycznego odkrycia: bezgłowe ciało księdza, starannie ułożone w pozycji modlitewnej. W miejscu głowy łeb psa, a na piersi wypisana krwią liczba 3.
🕵️♂️Detektyw Robert Hunter wie, że ma do czynienia z kimś, kto nie tylko morduje, ale wnika w umysły swoich ofiar. Ktoś, kto zna ich największe traumy, najmroczniejsze wspomnienia — i używa ich jako narzędzi tortur.
⏳Z każdą kolejną ofiarą morderca zdaje się być o krok przed śledczymi.
💀Z każdą kolejną zbrodnią, coraz bardziej osobistą, staje się jasne jedno:
⚠️To nie przypadek.
🎭To gra. A stawką jest dusza.
📚W dzisiejszych czasach naprawdę trudno napisać dobry kryminał czy thriller psychologiczny. Rynek jest przesycony historiami, które często powielają te same schematy, a czytelnik coraz rzadziej daje się zaskoczyć. Tym bardziej trudno jest stworzyć opowieść, która wciąga od pierwszej strony, trzyma tempo aż do ostatniego zdania i zostawia z poczuciem, że właśnie przeczytało się coś wyjątkowego.
💥Jeszcze trudniej napisać historię przepełnioną wszelkimi emocjami, strachem, obrzydzeniem i współczuciem, która nie popada przy tym w przesadę ani banał. Brutalne zagadki, skomplikowane tajemnice, sceny rodem z najgorszych koszmarów... To wymaga nie tylko odwagi, ale i ogromnej wyobraźni.
👤Ilu autorów potrafi stworzyć postać, której czytelnik kibicuje bez względu na wszystko? Postać, z którą się zżywamy, której decyzje śledzimy z napięciem, której porażki bolą, a sukcesy przynoszą ulgę? Jak trudne jest utrzymać przy tym dynamiczne tempo, nie gubiąc psychologicznej głębi i fabularnej spójności?
🩸Czy można napisać powieść pełną brutalności, która jednocześnie zdobędzie serca czytelników na całym świecie?
🔥Chris Carter to potrafi. Udowadnia to po raz kolejny w „Egzekutorze”.
📖To powieść, która wchodzi pod skórę, nie pozwala zasnąć, przeraża i fascynuje jednocześnie. To thriller, który ma wszystko, czego dziś szukamy: świeżość, napięcie, mrok i niezapomnianego bohatera.
🩸REREAD | "Egzekutor" Chris Carter
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to😱„Czy jesteś gotów zmierzyć się ze swoim największym lękiem?”
🧠Robert Hunter znów staje twarzą w twarz z potworem, który nie tylko zabija — on zna Twoje największe lęki…
⛪Na schodach opustoszałego kościoła w Los Angeles policja dokonuje makabrycznego odkrycia: bezgłowe ciało księdza, starannie ułożone w pozycji modlitewnej. W miejscu...
42/52/2025
42/52/2025
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKurczę, nie wiem, niby czytało mi się fajnie i dość szybko, a wydaje mi się, że ta część jest gorsza od pierwszej. Trochę już mnie chyba zaczyna męczyć postać Huntera, który jest wszystko wiedzący, a sypia tyle co nic i jak to w amerykańskich filmach - gliniarz obrywa kulkę i i tak lata ;-D możliwe, że poprzestanę na drugim tomie tej serii.
EDYTORSKO: denerwowały mnie błędy, bo nie brakowało ich. Poza tym mam wrażenie, jakby były błędy w tłumaczeniu.
Kurczę, nie wiem, niby czytało mi się fajnie i dość szybko, a wydaje mi się, że ta część jest gorsza od pierwszej. Trochę już mnie chyba zaczyna męczyć postać Huntera, który jest wszystko wiedzący, a sypia tyle co nic i jak to w amerykańskich filmach - gliniarz obrywa kulkę i i tak lata ;-D możliwe, że poprzestanę na drugim tomie tej serii.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEDYTORSKO: denerwowały mnie...
Robert Hunter powraca.
Gdy detektyw zjawia się na miejscu zbrodni, odkrywa coś szokującego. Ofiarą jest ksiądz, brutalnie zamordowany i pozbawiony głowy. Tam, gdzie powinna się ona znajdować... morderca umieścił głowę psa.
Wkrótce okazuje się, że na plecach ofiary widnieje napisana krwią liczba 3. Wszystko wskazuje na to, że zabójstwo miało charakter rytualny. Niestety, to dopiero początek, bo liczba ofiar zaczyna rosnąć.
Hunter szybko odkrywa, że każda z nich zginęła w sposób, który ją najbardziej przerażał.
Pozostaje pytanie: skąd morderca to wiedział?
Moje drugie spotkanie z Hunterem i po raz kolejny bardzo udane. Ta seria to mój duży wyrzut sumienia i bardzo żałuję, że nie sięgnęłam po nią wcześniej.
Ta część dostarczyła mi masy emocji. Autor nie próżnuje. Moim zdaniem „Egzekutor” był znacznie brutalniejszy niż „Krucyfiks”. Chociaż zaczęłam już trzeci tom i muszę przyznać, że tam też sporo się dzieje. 😂🤦🏻♀️
Twórczość Chrisa Cartera dopiero poznaję, ale już widzę, że ma naprawdę bujną wyobraźnię i świetnie przekłada ją na fabuły swoich książek. Boję się, co będzie dalej.
Cała historia została bardzo dobrze poprowadzona. Szczególnie spodobał mi się wątek z Mollie – nietuzinkowy, trochę paranormalny, ale dobrze rozegrany. Do tego dwa mocne zwroty akcji i mamy lekturę, którą oceniam na solidne 9/10.
Robert Hunter powraca.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy detektyw zjawia się na miejscu zbrodni, odkrywa coś szokującego. Ofiarą jest ksiądz, brutalnie zamordowany i pozbawiony głowy. Tam, gdzie powinna się ona znajdować... morderca umieścił głowę psa.
Wkrótce okazuje się, że na plecach ofiary widnieje napisana krwią liczba 3. Wszystko wskazuje na to, że zabójstwo miało charakter rytualny. Niestety, to...
Pozbawione głowy ciało księdza sugeruje rytualne morderstwo. Cyfra 3 na jego ciele wskazuje, że nie był pierwszy. Robert Hunter zaczyna pogoń za zwyrodnialcem, którego prasa okrzyknęła już Egzekutorem.
To moje kolejne spotkanie z detektywem Hunterem i bardzo mnie cieszy, że ta część nie odbiega jakościowo od pierwszego tomu.
Po przeczytaniu dwóch książek chyba mogę powiedzieć, że brutalność to już cecha charakterystyczna tej serii. Okropne zbrodnie wywołują gęsią skórkę. Sadystyczne okaleczenia, krew i makabra. Zdecydowanie książka dla ludzi o mocnych nerwach.
Carter ponownie to zrobił! Wciąga nas w intrygę już od pierwszych stron. Dzięki bardzo krótkim rozdziałom umiejętnie buduje napięcie. Urywanie wątku w kluczowych momentach sprawia, że puls jeszcze bardziej nam przyspiesza.
Lubię, gdy krok po kroku odkrywane są kolejne ślady i dowody. Hunter i Garcia wykonują ogrom pracy, żeby poznać jak najwięcej szczegółów z życia ofiar. Skrupulatnie prowadzone śledztwo doprowadza nas do rozwiązania, które zaskakuje.
Wszystko wskazuje na konkretnego podejrzanego. Uważny czytelnik pozna jego tożsamość przed Hunterem. Jednak autor ponownie wyprowadza nas w pole. Wszystko potoczyło się inaczej niż przewidywaliśmy.
Podoba mi się wprowadzenie wątku paranormalnego. Dziewczyna, która jest kimś w rodzaju medium, ma wizję tych brutalnych zbrodni. Pomaga detektywom odkryć prawdę, ale sama jest narażona na niebezpieczeństwo.
Żeby nie było zbyt kolorowo - trochę zbędny jest dla mnie wątek drugiego seryjnego mordercy. Widzę uzasadnienie, zwłaszcza, gdy poznamy motywy jego działania, ale jakoś czuję, że to już było za dużo.
Całość oceniam bardzo dobrze - książka jest mocna i brutalna, pełna napięcia, wciągająca. Ode mnie 8,5/10 i Carter na stałe zagości wśród moich ulubieńców.
Pozbawione głowy ciało księdza sugeruje rytualne morderstwo. Cyfra 3 na jego ciele wskazuje, że nie był pierwszy. Robert Hunter zaczyna pogoń za zwyrodnialcem, którego prasa okrzyknęła już Egzekutorem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo moje kolejne spotkanie z detektywem Hunterem i bardzo mnie cieszy, że ta część nie odbiega jakościowo od pierwszego tomu.
Po przeczytaniu dwóch książek chyba mogę...
O, i to się nazywa literacka uczta! Było dużo krwi, niepokojąca atmosfera, para ulubionych detektywów, ukochane Los Angeles i nieoczekiwany zwrot akcji na koniec.
Już od pierwszych stron Egzekutor nie zwalnia tempa. Jest brutalnie, mrocznie i intensywnie. Carter serwuje czytelnikowi kolejną porcję zbrodni, od której trudno się oderwać – i jak zawsze robi to z wyczuciem, choć nie oszczędza naszych nerwów. To opowieść dla tych, którzy lubią zaglądać w najmroczniejsze zakamarki ludzkiej psychiki.
Hunter bezbłędny jak zwykle: błyskotliwy, przenikliwy, z psychologicznym wyczuciem, które pozwala mu dostrzegać to, co innym umyka. W duecie z Carlosem Garcią tworzą duet idealny – uzupełniają się perfekcyjnie, a ich rozmowy i współpraca to czysta przyjemność do śledzenia. Nic w ich relacji nie jest przerysowane czy sztuczne. Jest chemia, zaufanie i wzajemny szacunek – dokładnie to, czego oczekuję po dobrym policyjnym duecie.
Niewątpliwie Chris Carter fabularnie wymiata jeśli chodzi o seryjnych morderców – nie wiem, co dzieje się w jego głowie i nie chcę wiedzieć, ale wyobraźni mu nie brakuje. Dbałość o szczegóły, realistyczna narracja i opisy, które czasem wręcz wywołują fizyczny dyskomfort, budują historię, która jest niemal namacalna.
Egzekutor to książka, którą czyta się z wypiekami na twarzy. To brutalny, wciągający i perfekcyjnie skonstruowany thriller. Dla fanów Cartera – obowiązkowa pozycja. Dla tych, którzy jeszcze go nie znają – idealny moment, żeby nadrobić zaległości. Ale ostrzegam: raz zaczniecie, nie będzie odwrotu.
Czysta satysfakcja. I trochę mdłości. Ale w najlepszym stylu. Przyznaję pięć i pół miotełki!
O, i to się nazywa literacka uczta! Było dużo krwi, niepokojąca atmosfera, para ulubionych detektywów, ukochane Los Angeles i nieoczekiwany zwrot akcji na koniec.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż od pierwszych stron Egzekutor nie zwalnia tempa. Jest brutalnie, mrocznie i intensywnie. Carter serwuje czytelnikowi kolejną porcję zbrodni, od której trudno się oderwać – i jak zawsze robi to z wyczuciem,...