Czy przeszłość naprawdę można zostawić za sobą… czy ona tylko cierpliwie czeka na moment, by wrócić ze zdwojoną siłą? I co, jeśli nagle zaczynasz dostrzegać, że pewne wydarzenia w twoim życiu wcale nie są przypadkiem?
Od początku czułam, że to może być historia, która nie będzie łatwa ani lekka, ale właśnie dlatego tak bardzo chciałam ją poznać. Połączenie emocji, relacji i tajemnicy to coś, co zawsze mnie przyciąga. A tutaj dostałam dokładnie to, na co liczyłam… a nawet więcej.
To historia Kiry i Jagny – kuzynek, które łączy coś znacznie silniejszego niż więzy krwi. Ich relacja od początku przyciąga uwagę, bo jest prawdziwa, szczera i naznaczona tym, co wydarzyło się w ich dzieciństwie. Mimo że próbują żyć normalnie, budować swoją codzienność, mieć marzenia i plany… przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Wraca powoli, podstępnie, jak cień, który nigdy tak naprawdę nie zniknął.
I nagle pojawiają się oni – Kornel i Mateusz. Nowe znajomości, które z założenia powinny być początkiem czegoś dobrego… ale czy na pewno? Czy to tylko przypadek, czy może element większej układanki? To jest ten moment w którym zaczyna się coś, od czego naprawdę trudno się oderwać.
Najbardziej wciągnęło mnie to stopniowe odkrywanie prawdy. To nie jest historia, która podaje wszystko na tacy. Tu każdy szczegół ma znaczenie, każde niedopowiedzenie buduje napięcie, a kolejne elementy układanki sprawiają, że w głowie pojawia się coraz więcej pytań. I to takich pytań, które nie dają spokoju, komu można zaufać? Czy przeznaczenie da się oszukać? I czy są rzeczy, przed którymi naprawdę nie da się uciec?
Ogromnym plusem tej książki są bohaterki. Kira i Jagna są wyraziste, autentyczne i… bardzo ludzkie. Ich emocje czuć na każdej stronie – strach, niepewność, nadzieję, ale też siłę, która rodzi się w najtrudniejszych momentach. To nie są papierowe postacie l, to dziewczyny, którym kibicowałam od pierwszych stron i za które momentami naprawdę się bałam.
Autorka świetnie balansuje między wątkiem obyczajowym a kryminalnym. Z jednej strony mamy relacje, pierwsze poważne uczucia, wchodzenie w dorosłość… a z drugiej jest mrok, tajemnice i niepokojące poczucie, że coś jest bardzo nie tak. Ten kontrast działa niesamowicie, bo kiedy zaczyna robić się spokojniej... nagle pojawia się coś, co burzy ten spokój.
Podczas czytania towarzyszyło mi naprawdę wiele emocji. Były momenty napięcia, kiedy przewracałam strony coraz szybciej. Były chwile niepokoju, kiedy czułam, że coś się wydarzy… ale nie wiedziałam co. I były też takie momenty, które po prostu ściskały za serce, bo ta historia, mimo całej swojej mrocznej otoczki, jest też bardzo ludzka.
Najbardziej spodobało mi się to, jak autorka poprowadziła motyw więzi między bohaterkami. To właśnie ta relacja jest fundamentem całej historii. W świecie pełnym tajemnic, niedopowiedzeń i strachu, one mają siebie. I to daje im siłę, nawet wtedy, gdy wszystko inne zaczyna się rozpadać.
To książka, która wciąga i… uzależnia. Naprawdę. Już po pierwszym tomie wiem, że chcę więcej i nie mogę się doczekać, aż sięgnę po kolejną część. Tym bardziej że wiem, iż historia będzie kontynuowana i szykuje się także trzeci tom… a to tylko podsyca moją ciekawość.
Jeśli lubicie historie, które łączą emocje z tajemnicą, relacje z napięciem i mrok z nadzieją, to zdecydowanie coś dla Was.
Czy przeszłość naprawdę można zostawić za sobą… czy ona tylko cierpliwie czeka na moment, by wrócić ze zdwojoną siłą? I co, jeśli nagle zaczynasz dostrzegać, że pewne wydarzenia w twoim życiu wcale nie są przypadkiem?
Od początku czułam, że to może być historia, która nie będzie łatwa ani lekka, ale właśnie dlatego tak bardzo chciałam ją poznać. Połączenie emocji, relacji...
Jagna i Kira to dwie kuzynki, które łączy też wielka przyjaźń. Wiedzą, że zawsze mogą na siebie liczyć. Pewnego dnia przeznaczenie stawia na ich drodze Kornela i Mateusza. Ta znajomość rozpoczyna ciąg wydarzeń, których korzenie sięgają w przeszłość. Czy ja jaw wyjdą rodzinne tajemnice? Jakie plany wobec tych młodych ludzi ma los? Przekonajcie się sami...
Książka na okładce reklamowana jest jako połączenie obyczajowego New Adult z kryminałem. A że ja bardzo lubię takie gatunkowe miksy - z wielką ciekawością sięgnęłam po tę powieść. I się nie zawiodłam - historia Jagny, Kiry, Maksa, Mateusza i Kornela ( a także ich rodzin) bardzo mnie wciągnęła. Niesamowity mroczny klimat, tajemnica chcąca wydostać się z mroków przeszłości, niebezpieczeństwo I... młodzi ludzie, pełni obaw, z traumami, szukający odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Książka trzyma w napięciu, ale też porusza, wzbudza emocje. Mamy tu perspektywę kilku bohaterów, trochę między nimi "skaczemy" - co w sumie jest na plus, jeszcze bardziej podnosi napięcie i ciekawość, gdy kolejne fragmenty układanki wpadają na swoje miejsce. Czyta się naprawdę bardzo dobrze. Jedynym minusem jest ilość bohaterów i koligacje rodzinne między nimi - można Sue trochę pogubić. Przydałoby się jakieś drzewko genealogiczne - ale rozumiem, że ze względu na to, że zawierałoby "spoilery" , nie ma go w książce. Zawsze jednak można sobie samemu zrobić rozpiskę.
Nieoczywiste zakończenie ostrzy apetyt na kontynuację. Jestem bardzo ciekawa, co też fatum i Autorka przygotowali dla bohaterów .
Polecam!
Jagna i Kira to dwie kuzynki, które łączy też wielka przyjaźń. Wiedzą, że zawsze mogą na siebie liczyć. Pewnego dnia przeznaczenie stawia na ich drodze Kornela i Mateusza. Ta znajomość rozpoczyna ciąg wydarzeń, których korzenie sięgają w przeszłość. Czy ja jaw wyjdą rodzinne tajemnice? Jakie plany wobec tych młodych ludzi ma los? Przekonajcie się sami...
Książka na okładce...
"Oszukać fatum", rozdziela narrację na dwie spójne części, ukazując perspektywę zarówno młodego, jak i starszego pokolenia. Dzięki temu czytelnik zyskuje pełniejszy obraz wydarzeń, a historie bohaterów układają się w bogatą, wielowarstwową całość. Autorka porusza szereg wątków – od dojrzewania i odkrywania samego siebie po poznawanie tajemnic przeszłości – z jednoczesnym uchwyceniem trudów życia młodych osób, które noszą ze sobą ciężar rodzinnych doświadczeń.
W powieści obecne jest również społeczne rozwarstwienie, które autorka pokazuje w kontekście majątku i relacji rodzinnych. Zwraca uwagę, że bogactwo często nie idzie w parze ze zdrowymi więziami, ukazując próby nacisku, manipulacji oraz izolowania poprzez pieniądz. Obok tych trudnych aspektów życia społecznego pojawia się jednak głęboka przyjaźń, lojalność i zdolność młodych bohaterów do budowania relacji opartych na wzajemnym wsparciu, mimo dramatów rodzinnych.
Głównymi bohaterkami są kuzynki – Kira i Jagna. Jagna, wychowana przez babcię w trudnych relacjach z matką, o zdyscyplinowanym i nieco wycofanym charakterze, wplątuje się w krótkotrwałą znajomość z Antkiem, która przynosi jej nie tylko rozczarowanie, ale i podwójną krzywdę. Z opresji ratuje ją Mateusz, który zabiera ją do bezpiecznego miejsca – akademika, a następnie do pałacu, w którym mieszka z ojcem i cioteczną babką Małgorzatą. Niedługo później Jagna zostaje odnaleziona przez przerażoną Kirę, co stanowi początek nowego rozdziału w ich życiu.
Powieść śledzi losy kilku pokoleń. Oprócz Kiry i Jagny, poznajemy także narracje Mateusza i Maksymiliana – ich myśli, odczucia i codzienne wyzwania. Z czasem odkrywane są dramatyczne wydarzenia z dzieciństwa bohaterów, które wpływają na ich decyzje i relacje.
Oszukać fatum to powieść wielowątkowa, pełna emocji, napięcia i życiowych dylematów, w której autorka łączy dramat rodzinny z wnikliwą obserwacją relacji społecznych i międzypokoleniowych. To historia o dojrzewaniu, przyjaźni i poszukiwaniu własnej drogi w świecie naznaczonym ciężarem przeszłości.
"Oszukać fatum", rozdziela narrację na dwie spójne części, ukazując perspektywę zarówno młodego, jak i starszego pokolenia. Dzięki temu czytelnik zyskuje pełniejszy obraz wydarzeń, a historie bohaterów układają się w bogatą, wielowarstwową całość. Autorka porusza szereg wątków – od dojrzewania i odkrywania samego siebie po poznawanie tajemnic przeszłości – z jednoczesnym...
"Oszukać fatum" to historia która wciąga w swój nurt, przyspiesza bicie serca i miejscami mrozi krew w żyłach.
Kira i Jagna są kuzynkami. Pomimo
dramatycznych wydarzeń z dzieciństwa dziewczyny starają się żyć normalnie.
Ale licho nie śpi. Coś czai się w ukryciu.
Intrygi, kłamstwa, tajemnice, powiązania rodzinne tutaj nic nie jest czarno- białe.
Cały czas coś krąży w powietrzu nie dając zapomnieć o przeszłości i stawiając pod znakiem zapytania przyszłość.
A prawda . Czymże jest prawda ?
Czy można oszukać fatum?
Autorka stworzyła niesamowicie mroczny klimat ale zwróciła też uwagę na to co w życiu najcenniejsze, na przyjaźń.
W tej historii znajdziemy wiele niejednoznacznych postaci.
Ja bardzo polubiłam Kirę.
Nie mogłam się oderwać od tej historii.
Autorka po mistrzowsku budowała napięcie i wodziła za nos. Tutaj jak to w życiu niczego nie można być pewnym. Każda chwila może być tą ostatnią ...
Polecam 🖤
"Oszukać fatum" to historia która wciąga w swój nurt, przyspiesza bicie serca i miejscami mrozi krew w żyłach.
Kira i Jagna są kuzynkami. Pomimo
dramatycznych wydarzeń z dzieciństwa dziewczyny starają się żyć normalnie.
Ale licho nie śpi. Coś czai się w ukryciu.
Intrygi, kłamstwa, tajemnice, powiązania rodzinne tutaj nic nie jest czarno- białe.
Cały czas coś krąży w...
"Oszukać fatum" jest połączeniem powieści obyczajowej New Adult z kryminałem. Dawno już nie sięgałam po kryminał (choć tu w towarzystwie tego pierwszego) i w jakiejś części było to dla mnie odświeżające.
Kira i Jagna to kuzynki, które po dramatycznych wydarzeniach z dzieciństwa próbują normalnie żyć. Jednak nowo zawarte znajomości nie mogą być przypadkiem. Przeszłość, a raczej demony znów powracają. I to wtedy, kiedy jest na to nie najlepszy moment. Gdy przyjaciółki odkrywają kolejne elementy układanki, nie przypuszczają, gdzie to ich zaprowadzi. Czy poznanie Kornela i Mateusza to ciąg dalszy przerażającego fatum? A jeśli tak, czy uda się je oszukać?
"Taka to już z nas para przyjaciółek: Jagna ma depresję, a ja nerwicę. Ją trzeba przytulić, mnie dać do ręki kawałek szmaty, i wszytko będzie dobrze."
Historia poprowadzona została z kilku perspektyw. Poznajemy punkt widzenia grupę studentów, ale także ich rodziców czy osób z nimi powiązanych. Te wielokrotne zmiany perspektyw pozwalają nam lepiej zrozumieć sytuacje. Postaciom towarzyszy brak szczerej rozmowy, poczucie porażki, pustki i osamotnienia, niewyjaśnione uczucie zagrożenia. Uświadamiamy sobie, jak często niewiele wiemy o motywach działania naszych bliskich.
Agnieszka Jordan-Gondorek zawarła tu również wątek arystokratyczny, który sam w sobie był bardzo angażujący, ale osobiście w tej całej genealogii, koligacjach rodzinnych w pewnym momencie po prostu się pogubiłam. Proponuję więc to sobie rozrysować.
"Uśmiechnęłam się cierpko. Nie dlatego, że nazwał mnie siostrą, ale dlaczego, że połączyła nas niezrozumiana więź. Zakleszczyliśmy się w uścisku zbrodni. Nie. W uścisku fatum."
Autorka postawiła na tajemnice, mroczne zagadki, poszlaki, kłamstwa, intrygi, zaskakujące zwroty akcji, delikatny wątek romantyczny, bohaterów o wielkich sercach i pasjach, nieco humoru oraz zakończenie ze sporą dozą niepewności... Ukazała, jak jedna decyzja pociąga ze sobą konsekwencje. Nie zawsze tylko te dobre, ale i te złe. Widzimy, jak wielka jest siła przyjaźni i chęć walki o siebie.
"Oszukać fatum" to trzymająca w napięciu, wciągająca i mocno zawiła historia o waśniach rodzinnych, traumach, tytułowym fatum/przeznaczeniu. Zrobione przed laty zdjęcie, klucz znaleziony w akwarium, rodzinne powiązania i fatum - a czasu tak mało...
"Oszukać fatum" jest połączeniem powieści obyczajowej New Adult z kryminałem. Dawno już nie sięgałam po kryminał (choć tu w towarzystwie tego pierwszego) i w jakiejś części było to dla mnie odświeżające.
Kira i Jagna to kuzynki, które po dramatycznych wydarzeniach z dzieciństwa próbują normalnie żyć. Jednak nowo zawarte znajomości nie mogą być przypadkiem. Przeszłość, a...
Piątka młodych bohaterów z różnych środowisk spotyka się w jednym miejscu. Miejscu gdzie przeszłość upomina się o wyjawienie skrywanych tajemnic. Nie da się bowiem ułożyć życia na kłamstwie, prawda zawsze będzie chciało ujrzeć światło dzienne. Dla Kiry i Jagi najbliższy czas nie będzie łatwy. Ich pojawienie się w rodzinie Lisieckich wiele zmieni. Jest jeszcze jeden poważny problem, ktoś ewidentnie czyha na życie pewnych osób z tej rodziny...czy to fatum, czy może niezałatwione do końca sprawy z przeszłości?
Autorka napisała powieść o bardzo zawiłej fabule i już wielki ukłon za to,że gdzieś po drodze sama się nie pogubiła w tych zawiłościach. Bohaterów jest tylu, że w pewnym momencie nie wiedziałam kto jest kim, ale wtedy z pomocą "przyszła" strona z rozpiską koligacji rodzinnych i wiele mi ona ułatwiła, zawsze mogłam do niej wrócić. Wiele tu tajemnic, niewyjaśnionych spraw i sytuacji, które nie powinny się zdarzyć, ale się wydarzyły i trzeba sobie z nimi poradzić. Moje serce skradły dwie postacie, są nimi pedantyczna Kira i Jagna ciągle szukająca swojego miejsca na tym pogmatwanym świecie. Nie wszystko zostaje wyjaśnione w tej części i bardzo się cieszę, że kolejna już na mnie czeka na półce. Książka bardzo wciąga, intryguje i wymaga od czytelnika nieustannej pracy umysłowej, aby przypadkiem nic nie umknęło.
Czyta się ją z przyjemnością i niecierpliwością. Polecam.
Piątka młodych bohaterów z różnych środowisk spotyka się w jednym miejscu. Miejscu gdzie przeszłość upomina się o wyjawienie skrywanych tajemnic. Nie da się bowiem ułożyć życia na kłamstwie, prawda zawsze będzie chciało ujrzeć światło dzienne. Dla Kiry i Jagi najbliższy czas nie będzie łatwy. Ich pojawienie się w rodzinie Lisieckich wiele zmieni. Jest jeszcze jeden poważny...
"Oszukać fatum" to książka obyczajowa z solidną nutką kryminału. Powieść, która ukazuje wartość przyjaźni, wsparcia drugiego człowieka, poszukiwania własnej tożsamości. Historia pełna zagadek. Chociaż dzieje się współcześnie, to korzenie fabuły sięgają arystokratycznych czasów. Jest to książka, która udowadnia, że ludzie, których spotykamy w życiu, którzy stają na naszej drodze są po coś, zjawiają się nie bez przyczyny.
Nie inaczej było w przypadku głównych bohaterek: Kiry i Jagny. Połączyły ich nie tylko wspólne studia czy przyjaźń, ale także tragedia z przeszłości i pragnienia odkrycia jej tajemnicy. Spotęgowane dodatkowo nową rodziną, która staje na ich drodze. Rodziną, która ma wiele wspólnego z tym co się kiedyś wydarzyło.
Książka pisana lekkim językiem sprawia, że czyta się ją bardzo przyjemnie. I chociaż momentami gubiłam się w ilości bohaterów i ich pokręconych koligacjach rodzinny, to z przyjemnością podążałam za pragnieniem rozwikłania rodzinnych tajemnic.
Powieść jest złożona i wielowarstwowa. Autorka umiejętnie przeplata wątki:
trudnych rodzinnych relacji, odrzucenia przez matkę, rodzinnych tragedii z kryminalnymi wątkami. Dopełnieniem są niesztampowi bohaterowie z ich wadami i zaletami.
Jest to wciągająca lektura, trzymająca w napięciu. Idealna pozycja dla czytelników lubiących powieści obyczajowe oraz kryminale zagadnienia napędzane tajemnicą.
"Oszukać fatum" to książka obyczajowa z solidną nutką kryminału. Powieść, która ukazuje wartość przyjaźni, wsparcia drugiego człowieka, poszukiwania własnej tożsamości. Historia pełna zagadek. Chociaż dzieje się współcześnie, to korzenie fabuły sięgają arystokratycznych czasów. Jest to książka, która udowadnia, że ludzie, których spotykamy w życiu, którzy stają na naszej...
„Oszukać fatum” Agnieszki Jordan-Gondorek to fascynujące studium rodzinnych słabości, bolesnych tajemnic oraz dziedzictwa, które niczym cień ciągnie się za kolejnymi pokoleniami. Autorka z ogromnym wyczuciem prowadzi czytelnika przez mroczne zakamarki historii rodu hrabiowskiego, obciążonego winami przodków, budując atmosferę nieustannego napięcia.
W centrum tej opowieści stoją dwie kuzynki i jednocześnie studentki — Jagna i Kira. Połączyły je tragedie, których doświadczyły, oraz głęboka, siostrzana więź. Obie są dla siebie oparciem, choć to Kira z troską strzeże kruchości Jagny, na której barki spadło zbyt wiele: strata ukochanego ojca, odrzucenie przez matkę, samotne dorastanie pod opieką babci, która również odeszła. Ból, poczucie winy i osamotnienie stają się jej codziennością.
Powrót Jagny do rodzinnego domu — z pozoru krótka wizyta — otwiera drzwi do nowych lęków, pytań i wspomnień, a strach przed ojczymem wciąż pozostaje żywy. Kiedy w akademiku dochodzi do kolejnej zdrady ze strony bliskiej osoby, dla Jagny jest to cios, który mógłby ją złamać. Na szczęście właśnie wtedy na jej drodze pojawia się Mateusz Lisiecki. Jego wejście w życie dziewczyn odmienia kierunek wydarzeń, choć jednocześnie ściąga na nie uwagę kogoś, kto ma jasno określony, mroczny plan: wyeliminować kolejne osoby z ich otoczenia.
Wątek zagrożenia jest tu poprowadzony po mistrzowsku. Sprawca pozostaje w cieniu wydarzeń, a jego obecność wywołuje ciarki — czytelnik niemal czuje jego oddech tuż za plecami bohaterów. Śmiertelne niebezpieczeństwo nie dotyczy już tylko Jagny, bo tajemnice rodu Lisieckich zaskakująco splatają się z jej własną przeszłością. Jej uderzające podobieństwo do jednej z kobiet z rodziny nie pozostawia złudzeń… Ale czy poznanie prawdy mogą przypłacić życiem?
Autorka stworzyła wyjątkowo wyraziste, indywidualne postacie. Każda z nich otrzymała przemyślane cechy, które budują ich wiarygodność i emocjonalną głębię. Narracja trzecioosobowa pozwala zajrzeć również w przeszłość starszego pokolenia, a retrospekcje zostały wkomponowane z wielką precyzją. Miejsca akcji są tak dobrze opisane, że czytelnik ma wrażenie, jakby naprawdę stał obok bohaterów.
Moją uwagę przykuł Maksymilian — postać złożona, tajemnicza, od początku budząca ambiwalentne odczucia. Z każdym kolejnym rozdziałem nabiera intensywności i znaczenia. Równie intrygujący jest Mateusz i jego plany na przyszłość — chłopak, którego świat legł w gruzach, a mimo to wciąż próbuje iść dalej. Cichy, nie stoi w centrum zdarzeń ale jego myśli są niejasne. Rodzina Lisieckich to prawdziwa mozaika sekretów, więzi i dawnych spraw, które w połączeniu tworzą literacką ucztę.
Zakończenie rozdziera serce. Jest pełne bólu, strachu i niepewności o bohaterów, ale też niesie przesłanie: nie każde zło można zatrzymać, lecz każde warto próbować naprawić dobrem.
„Oszukać fatum” to powieść, którą czyta się z zapartym tchem — dynamiczna, świetnie napisana, z wyrazistymi dialogami, nieustannym napięciem i niebanalną intrygą. Genialna książka, którą z pełnym przekonaniem polecam.
„Oszukać fatum” Agnieszki Jordan-Gondorek to fascynujące studium rodzinnych słabości, bolesnych tajemnic oraz dziedzictwa, które niczym cień ciągnie się za kolejnymi pokoleniami. Autorka z ogromnym wyczuciem prowadzi czytelnika przez mroczne zakamarki historii rodu hrabiowskiego, obciążonego winami przodków, budując atmosferę nieustannego napięcia.
Jagna i Kira to dwie dziewczyny, które łączy wyjątkową więź. Milo wielu życiowych trudności zawsze mogą na siebie liczyć i są gotowe nieść sobie wzajemne wsparcie. Pewne zdarzenie sprawia, że ich losy splatają się z Mateuszem i Kornelem, co zapoczątkuje serię nieprzewidzianych, a często niebezpiecznych wydarzeń.
„Oszukać fatum” to niezwykle wciągająca opowieść, pełna tajemnic, zagadek i skomplikowanych relacji. Dynamiczna akcja, liczne zwroty akcji oraz rodzinna tajemnica w tle sprawiają, że od pierwszych stron nie sposób się od niej oderwać. Im głębiej brniemy w historię, tym więcej pojawia się niewiadomych i pytań, a atmosfera staje się coraz bardziej napięta i groźna. Autorka stopniowo buduje napięcie, a jej przyjemne pióro sprawia, że książkę czyta się jednym tchem.
To połączenie powieści obyczajowej z gatunkiem new adult, wzbogacone o delikatny wątek arystokratyczny, który nadaje całości niepowtarzalny klimat.
Bohaterowie są świetnie nakreśleni. Jagna to spokojna i wrażliwa, a przy tym doświadczona przez życie dziewczyna, odrzucona przez matkę. Bardzo mi było żal dziewczyny. Jej przeciwieństwem jest Kira - wybuchowa, zdeterminowana i gotowa za wszelką cenę chronić kuzynkę. Narracja pierwszoosobowa, prowadzona na przemian przez różnych bohaterów, pozwala nam lepiej ich poznać, zobaczyć historię z ich perspektywy i zajrzeć wgłąb ich myśli oraz emocji.
W powieści pojawia się wiele bohaterów, a wszyscy są ze sobą sprytnie powiązani. Choć czasem można pogubić się w zawiłościach rodzinnych (jak oni to zgarniali?!), przez co nieraz musiałam się chwile zastanowić: „chwila, ale kim on tak właściwie dla niej jest?”, to nie jest wadą książki. Każda postać wnosi bowiem coś ważnego do historii.
Zakończenie pozostawia niedosyt i rodzi wiele pytań, co tylko rozbudza apetyt na kontynuację. Jeśli lubicie historie z dużą ilością tajemnic, koniecznie sięgnijcie po książkę.
Współpraca barterowa.
Jagna i Kira to dwie dziewczyny, które łączy wyjątkową więź. Milo wielu życiowych trudności zawsze mogą na siebie liczyć i są gotowe nieść sobie wzajemne wsparcie. Pewne zdarzenie sprawia, że ich losy splatają się z Mateuszem i Kornelem, co zapoczątkuje serię nieprzewidzianych, a często niebezpiecznych wydarzeń.
„Oszukać fatum” to niezwykle wciągająca opowieść, pełna...
„Oszukać fatum” to jedna z tych książek, które od pierwszych stron wciągają nie tylko fabułą, ale przede wszystkim emocjami. Agnieszka Jordan-Gondorek napisała historię, która porusza wrażliwe struny o rodzinie, tajemnicach, o bólu, który nosimy w sobie latami, i o tym, jak trudno uciec przed przeszłością.
Główne bohaterki Kira i Jagna to kobiety, które mogłyby być naszymi znajomymi, sąsiadkami, a może nawet nami samymi. Ich losy przeplatają się w sposób bolesny i piękny zarazem. To opowieść o więzi, która potrafi przetrwać mimo trudnych doświadczeń, i o tym, że czasem największe bitwy toczymy nie ze światem, ale z samymi sobą.
Podczas lektury wiele razy złapałam się na tym, że wstrzymuję oddech. Autorka ma niezwykły dar budowania napięcia nie takiego jak w thrillerach, ale emocjonalnego i głębokiego. Z każdą stroną coraz bardziej wnikałam w świat bohaterek, w ich wspomnienia, lęki i pragnienia. Czułam ich ból, złość i nadzieję.
„Oszukać fatum” to książka, która przypomina, że nie zawsze mamy wpływ na to, co nas spotyka, ale zawsze możemy zdecydować, co z tym zrobimy. To historia o tym, że los potrafi być okrutny, ale też o sile, która rodzi się z cierpienia. O tym, że nawet po najciemniejszej nocy przychodzi świt, może inny, niż sobie wymarzyliśmy, ale wystarczający, by pójść dalej.
Czytając, miałam wrażenie, że autorka pisze z serca, i właśnie dlatego jej słowa trafiają prosto w serce czytelnika. To nie jest lekka, zapomniana po godzinie historia. To książka, która zostaje z refleksją, wzruszeniem i cichym pytaniem:
Czy można oszukać fatum, czy raczej trzeba nauczyć się z nim żyć?
Polecam ją każdemu, kto lubi książki prawdziwe, nie o idealnych ludziach, ale o takich, którzy się potykają, upadają i próbują wstać. To opowieść o życiu, które boli, ale też o nadziei, która nigdy nie gaśnie.
Nie powiem Wydawnictwo
„Oszukać fatum” to jedna z tych książek, które od pierwszych stron wciągają nie tylko fabułą, ale przede wszystkim emocjami. Agnieszka Jordan-Gondorek napisała historię, która porusza wrażliwe struny o rodzinie, tajemnicach, o bólu, który nosimy w sobie latami, i o tym, jak trudno uciec przed przeszłością.
Główne bohaterki Kira i Jagna to kobiety, które mogłyby być...
Zaczynając czytać nie takiej historii oczekiwałam. Początek brzmi dziwnie i nudnawo, a potem to już karuzela w dobrym literackim stylu.
Jest śmiech i trudne sprawy. Tajemnica, więzi rodzinne.
Polecam.
empikgo #audio
Zaczynając czytać nie takiej historii oczekiwałam. Początek brzmi dziwnie i nudnawo, a potem to już karuzela w dobrym literackim stylu.
Jest śmiech i trudne sprawy. Tajemnica, więzi rodzinne.
Książka to bardzo ciekawa i złożona powieść obyczajowa w stylu young adult z dawką tajemnic i waśni rodzinnych, a co lepsze z delikatnym, acz znaczącym wątkiem arystokratycznym.
Książka skupia się na grupie studentów, którzy są ze sobą mniej lub bardziej powiązani. Historia opowiadana jest z wielu perspektyw, nie tylko grupy studentów, ale także ich rodziców czy osób z nimi powiązanych.
Kira pozytywnie zakręcona dziewczyna, pewna siebie, oddana i lojalna. Od lat opiekuńcza w stosunku do swojej kuzynki i przyjaciółki Jagny. Równocześnie studiuje i pracuje, można nazwać ją pedantką, gdyż nienawidzi bałaganu.
Jagna w dzieciństwie przeżyła traumę, wychowywana przez babcię, ma skomplikowane relacje z matką co odbija się na jej psychice. Tworzy wspaniałe opowiadania, ale jest zbyt nieśmiała żeby podążać za marzeniami.
Maksymilian fotografik podróżujący po świecie i piszący poradniki. Przez lawinę wiadomości od Kiry, wysyła prezent urodzinowy nieznajomej. Podczas ostatniej podróży przeżywa chwile grozy, wraca do domu a tam czeka na niego niespodzianka.
Mateusz podobnie jak Jagna ma skomplikowane relacje rodzinne, matka wyżywa się na nim za niepowodzenie związku z jego ojcem. Chłopak nie umie się jej przeciwstawić i od lat odpuszcza swoje marzenia. Wybór studiów jest jego pierwszym krokiem do samodzielności.
Kornel trzeci z kuzynów, student, który ratuje Jagnę z opresji i to on wprowadza ją do rodzinnego domu, w którym wkrótce zamieszkują wszyscy bohaterowie, i zaczyna się kolejne odkrywanie tajemnic.
Książka jest napisana w ciekawym stylu, ciągłe zmiany perspektyw pomagają lepiej zrozumieć niektóre sytuacje. Znajdziemy tu sporo nawiązań do arystokratycznego rodu i bardzo skomplikowaną genealogię, której ja osobiście dalej nie ogarniam. Historia ma mnóstwo ciekawych wątków, niemal z życia wziętych.
Książka w świetny sposób pokazuje jak jedno działanie pociąga za sobą szereg konsekwencji, niektóre są dobre, inne wręcz przeciwnie, wraz z grupą studentów zagłębiamy się w zawiłą historię rodzinną, poznajemy kolejne sekrety i dochodzimy do zaskakujących wniosków.
W książce znajdziemy lekki wątek romantyczny i kryminalny. Dodatkowo poruszone zostały tematy trudnych relacji rodzinnych, traum czy samego fatum/przeznaczenia.
Historia bardzo ciekawa poruszająca wiele aspektów, czasami przewidywalna a czasami zaskakująca. Osobiście bardzo mi się podobała. zakończenie wprowadza sporo niepewności. Pozostaje tyko czekać na kontynuację.
Książka to bardzo ciekawa i złożona powieść obyczajowa w stylu young adult z dawką tajemnic i waśni rodzinnych, a co lepsze z delikatnym, acz znaczącym wątkiem arystokratycznym.
Książka skupia się na grupie studentów, którzy są ze sobą mniej lub bardziej powiązani. Historia opowiadana jest z wielu perspektyw, nie tylko grupy studentów, ale także ich rodziców czy osób z...
“Gdy ma się wsparcie, łatwiej uporać się z demonami przeszłości”
Jak to jest, kiedy życie postanawia zaśmiać ci się w twarz? i to nie raz, nie dwa…. Kiedy już myślisz, że jakoś dasz radę, spada coś, co przypomina ci przeszłość….
Demony się tylko ukryły, by wyjść w odpowiednim momencie…. Odpowiednim dla nich, nie dla ciebie…
Jagna i Kira są kuzynami. Lecz tak naprawdę łączy je coś o wiele silniejszego, niż rodzinne więzy. Przeszłość nie oszczędziła żadnej z nich. I kiedy już myślą, że dostały od życia oddech i szansę na lepszy początek, na ich drodze stają nowi znajomi. Przypadkowi? I tak i nie…. Ponieważ po raz kolejny nic nie jest takim, jakie wydawać by się mogło…
“Oszukać fatum” przyciągnęło mnie swoją okładką już dawno temu. Teraz, kiedy dostałam od Autorki szansę na poznanie tej historii, nie zastanawiałam się ani chwilę. I przepadłam.
Jagna, Kira, Kornel, Mateusz i Maksymilian. Pięcioro młodych ludzi. Z pozoru mają nie wiele wspólnego (przynajmniej część z nich). A tak naprawdę, łączy ich więcej niż mogą przypuszczać. Czy przypadek postawił ich na tej samej drodze? A może to kwestia zarobionego przed laty zdjęcia? Co ma z tym wspólnego klucz znaleziony w akwarium. I wszystkie koligacje rodzinne? Czy los jest już przesądzony? A może to fatum, które wisi nad rodziną?
Przez perturbacje życiowe wszyscy znajdują się w jednym domu. Pełnym miłości, zrozumienia i szacunku. Ale dzieje się również szereg zupełnie nieoczekiwanych zdarzeń. Czy pojawiające się elementy układanki da się poskładać w logiczną całość, zanim komuś skończy się czas? O tym musicie przekonać się sami…
Nietuzinkowa, wciągająca, trzymająca w napięciu. Kompletnie nie miałam pojęcia, co wydarzy się następne i jaki będzie tego wszystkiego finał. Bohaterowie zauroczyli mnie totalnie. Ich zachowanie, wielkie serca i pasje jakie mieli. Chęć walki o siebie, mimo, że żadne z nich nie miało łatwo. Każdego spotkała życiowa tragedia, po której ciężko zebrać się w sobie.
Poszlaki, elementy które teoretycznie się ze sobą łączyły. A to wszystko dopełnione pałacem w teraźniejszości.
Kompletnie nie spodziewałam się tak emocjonującej lektury 😍
Jedna rada ode mnie, zanim zaczniecie czytać. Przygotujcie kartkę i długopis, bo mnie pokonały konfiguracje rodzinne 🙈 Gdybym tego nie pisała, kompletnie bym się pogubiła 🙈 Agnieszko, może drzewo genealogiczne na początku drugiego tomu?❤️ A powiem, że będę wyczekiwała go z niecierpliwością ❤️
Jeśli lubicie zagadki, wątek kryminalny, zagmatwaną przeszłość i przyszłość, której kompletnie się nie spodziewacie, to dopisujcie do listy.
Ah i oczywiście mam swojego ulubionego bohatera 😍 Maksymilian, masz moje s
“Gdy ma się wsparcie, łatwiej uporać się z demonami przeszłości”
Jak to jest, kiedy życie postanawia zaśmiać ci się w twarz? i to nie raz, nie dwa…. Kiedy już myślisz, że jakoś dasz radę, spada coś, co przypomina ci przeszłość….
Demony się tylko ukryły, by wyjść w odpowiednim momencie…. Odpowiednim dla nich, nie dla ciebie…
Kiedy wszystko, w co wierzyłeś okazuje się kłamstwem…
Jagna i Kira to główne bohaterki książki autorstwa Agnieszki Jordan-Gondorek pt.,,Oszukać fatum’’. Młode dziewczyny są kuzynkami, które łączy niezwykła więź. Znają się od dziecka i pomagają sobie w ciężkich sytuacjach. Jednak los im nie sprzyja, a Jagna musi opuścić akademik i obca osoba postanawia jej pomóc…
Nieważne, co bym zrobiła, i tak trzymała mnie na dystans".
Autorka stworzyła postacie, które są barwne i wyraziste, każda z osobna coś wnosi, a przy tym tworzą zgrany team. Napięcie trzyma czytelnika do samego końca. Razem z bohaterami odkrywamy mroczne i tajemnicze sekrety. Ta historia pokazuje, że to co spotyka nas w życiu jest po coś. Styl autorki sprawia, że od tej historii ciężko się oderwać.
,,Oszukać fatum’’ to wciągająca historia młodych ludzi, którzy żyją wśród tajemnic i próbują odkryć prawdę. Ta pozycja pokazuje wspaniałe przyjaźnie, ale też odrzucenie i rodzinne tragedie.
Przekonajcie się sami.
Kiedy wszystko, w co wierzyłeś okazuje się kłamstwem…
Jagna i Kira to główne bohaterki książki autorstwa Agnieszki Jordan-Gondorek pt.,,Oszukać fatum’’. Młode dziewczyny są kuzynkami, które łączy niezwykła więź. Znają się od dziecka i pomagają sobie w ciężkich sytuacjach. Jednak los im nie sprzyja, a Jagna musi opuścić akademik i obca osoba postanawia jej pomóc…
Nieważne,...
Rzadko zdajemy sobie sprawę jak bardzo nasze życie zależy od decyzji, które podjęli przodkowie. Bywa, że mamy poczucie krzywdy i nie potrafimy zrozumieć, dlaczego nasze relacje z bliskimi wyglądają tak, a nie inaczej. Sprawy nie ułatwia też brak szczerej rozmowy. Poczucie porażki i osamotnienia narasta. Do tego dochodzi uczucie zagrożenia, przekonanie, że coś się przeoczyło, a nad nami wisi dziwne fatum zaciskające niewidzialną pętlę na naszej szyi. A co jeśli to nie żadna klątwa tylko za złymi zdarzeniami z życia stoją konkretne osoby? Na to pytanie poszukują odpowiedzi bohaterzy książki Agnieszki Jordan-Gondorek „Oszukać fatum”.
Do powieści wchodzimy w ciepły, jesienny dzień. Tajemniczy mężczyzna realizuje plan morderstwa. Nie jest to pierwszy zamach na dziewczynkę. Wcześniejsza próba zabicia jej skończyła się śmiercią przypadkowej osoby. Tym razem wszystko dopracował: umieścił materiał łatwopalny, zapalnik i zadbał o to, żeby krata zakładu fotograficznego była zamknięta. Zadbał, aby ofiara wyglądająca jak kobieta, która go skrzywdziła cierpiała. Scena urywa się, kiedy on odjeżdża z miejsca zbrodni. Możemy domyślić się, że mu się to udało. Kolejne sceny przenoszą nas do czasów współczesnych. Lądujemy w Australii, gdzie poznajemy Maksymiliana zajmującego się fotografiką. Jest świetnym specjalistą, który przy okazji zleceń od majętnych osób pisze książki o podróżach i wzbogaca je własnoręcznie zrobionymi fotografiami. Z każdą stroną lepiej wchodzimy w klimat tego nieprzyjaznego kontynentu, zobaczymy, z jakimi wyzwaniami musi się mierzyć, ale też staniemy się świadkami życzliwości przypadkowo poznanych osób. To jednak nie uchroni go od dziwnych zbiegów okoliczności, które narażą go na śmierć. Kiedy zaprzyjaźnimy się z nim przeskakujemy do życia Jagny i jej przyjaciółki i kuzynki Kiry. Młode kobiety łączy tragedia: obie w dzieciństwie straciły ojców, którzy byli braćmi. Niby wypadki się zdarzają, ludzie umierają, ale wiemy, że te śmierci nie były przypadkowe. Cudem ocaloną z pożaru Jagnę pod odrzuceniu przez mamę przygarnia babcia, którą niedawno straciła. Po jej śmieci próbuje dać szansę tej relacji z rodzicielką, ale szybko przekonuje się, że to był błąd. Jakby tego było mało konkubent matki ją molestuje. Do tego przyłapuje swojego chłopaka ze współlokatorką. Pod wpływem emocji postanawia się wyprowadzić z akademika. Porzucony przez nią chłopak napada na nią… Jednocześnie widzimy świat oczami Kiry martwiącej się o swoją kuzynkę. Do tego poznajemy życie Mateusza, którego matka mszcząca się na nim za zniknięcie jego ojca w dzieciństwie zmusza do studiowania czegoś, co go nie interesuje. Do tego bardzo go kontroluje. To właśnie na jej życzenie poznaje w akademiku Jagnę, w której się podkochuje, ale ze względu na kuzyna (jej chłopaka) utrzymuje dystans. Zobaczymy też Kornela, jego kuzyna, który pomaga mu w studiach. Kiedy po wizycie w akademiku ma wracać do domu trafia na bitą Jagnę.
„Oszukać fatum” to historia wprowadzająca nas w trudne relacje z rodzicami, pokazująca emocjonalną i finansową zależność od nich, wykorzystywanie jej do znęcania się nad pełnoletnimi potomkami. Zobaczymy tu mierzenie się ze światem oczekiwań innych osób i poszukiwanie własnej drogi. A w tle jest zbrodnia, tajemnica i rosnące poczucie zagrożenia. Coraz bardziej zdajemy sobie sprawę z tego, że nad bohaterami wisi jakieś fatum. Ciąg zdarzeń sprawia, że życie każdego jest w jakiś sposób narażone. Jednak to nie jest jedyny temat opowieści. Kiedy już bohaterzy zaczynają czuć oddech złego na plecach pisarka wprowadza dobre relacje rodzinne, poczucie sielskości okraszonej humorem i dystansem bohaterów do siebie i swoich wad. Czasami jest to granie, aby przekonać otoczenie o swojej beztrosce, a w głębi duszy pojawia się wewnętrzne zmaganie z demonami przeszłości i czarnymi wizjami przyszłości.
Stworzona przez Agnieszkę Jordan-Gondorek opowieść wciąga od pierwszych stron. Jest to niesamowicie poruszająca i pełna emocjo historia. Znajdziemy w niej radość, smutek, strach, rozpacz, obezwładniającą pustkę, zaraźliwą żywiołowość, ciepło, miłość. Zwyczajność życiorysów bohaterów, którzy dzięki zaangażowaniu i uporowi oraz pomysłowości osiągają swoje cele jest motywująca. Do tego mamy tu ciekawie wykreowane powiązania między bohaterami. W tej powieści nic nie dzieje się bez przyczyny. Widzimy jak czasami niepozorne rzeczy łączą się w zaskakującą całość.
„Oszukać fatum” to fantastyczna, wciągająca powieść pełna tajemnic, humoru i jednocześnie poczucia zagrożenia. Z niesamowitą lekkością przenosimy się w świat bohaterów, których życiorysy podsuną wiele trudnych tematów, pozwalają na nawiązanie do wydarzeń historycznych jak wojna, a później reforma rolna polegająca na wywłaszczaniu ziemiaństwa i zakazie mieszkania w powiecie, w którym znajdował się ich majątek.
W „Oszukać fatum” Agnieszka Jordan-Gondorek serwuje nam zagadki, tajemnice i intrygi determinujące życie młodych bohaterów. Już sam prolog budzi całą masę pytań o to, kim jest osoba dokonująca zbrodni? Dlaczego zależało mu na skrzywdzeniu dziewczynki wyglądającej jak kobieta, którą znał? Każda kolejna strona rodzi kolejne pytania. Pojawianie się kolejnych osób pozwala na wprowadzenie kolejnych elementów układanki, dzięki której będą mogli lepiej poznać swoją przeszłość i motywy bliskich.
„Oszukać fatum” to powieść, w której znajdziemy wszystko co ważne i trudne. Są tu wszelkiego rodzaju traumy, przeżywanie żałoby, pokazanie, że nie ma idealnego sposobu na doświadczanie jej. Agnieszka Jordan-Gondorek uświadamia nas jak niewiele wiemy o motywach działania bliskich i jak niesamowicie ważna jest szczera rozmowa z nimi. To właśnie dzięki niej możemy zrozumieć ich zachowania oraz zapędzenie się do ślepego zaułka w relacjach.
Po przeczytaniu tej historii mogę powiedzieć, że czuję niedosyt. I to nie dlatego, że uważam, że czegoś pisarka nie wyjaśniła lub zaniedbała temat. Po prostu po przeżyciu zapierającej dech w piersiach przygodzie trudno mi się rozstać z bohaterami, których losy chciałoby się poznać dokładniej, towarzyszyć w ich codzienności toczącej się wokół pracy, zajęć, wspólnego budowania przyszłości. Postaci mamy tu świetnie wykreowane. Każdy jest inny, charakterystyczny, z innym bagażem doświadczeń, skrywanymi lękami i masą emocji wypieranych ze świadomości.
Historię opowiedziano z perspektywy pierwszoosobowej pięciu młodych bohaterów, którzy są tu najważniejsi, czyli: Kiry, Jagny, Kornela, Mateusza i Maksymiliana i trzecioosobowej, kiedy wchodzimy do świata widzianego oczami starszego pokolenia rodu Lisieckich. Niby dostajemy tu zamknięty krąg bohaterów, ale zbudowane przez pisarkę drzewo genealogiczne jest obszerne. Do tego wzajemne powiązania między bohaterami, zbiegi okoliczności i tajemnice przodków powodują urozmaicenie tych relacji. Pozornie jest to opowieść o studentach, ich problemach, wśród których jest cała masa emocji, z którymi sobie nie radzą. Pisarka pokazuje, że uciekanie w narkotyki i alkohol nie rozwiązuje problemów. Do tego wprowadzając starszych bohaterów (nawet przez pokazanie ich z trzecioosobowej perspektywy) sprawia, że historia nabiera wymiaru uniwersalnego. Jak w zwyczajnej rodzinie każde pokolenie ma tu swojego przedstawiciela. Świetna powieść. Zdecydowanie polecam.
Rzadko zdajemy sobie sprawę jak bardzo nasze życie zależy od decyzji, które podjęli przodkowie. Bywa, że mamy poczucie krzywdy i nie potrafimy zrozumieć, dlaczego nasze relacje z bliskimi wyglądają tak, a nie inaczej. Sprawy nie ułatwia też brak szczerej rozmowy. Poczucie porażki i osamotnienia narasta. Do tego dochodzi uczucie zagrożenia, przekonanie, że coś się...
Główna bohaterka powieści Jagna to niespełna dwudziestoletnia studentka filologii polskiej z Zielonej Góry, która skrycie marzy o karierze pisarskiej. Jednak los nie jest dla niej łaskawy. W wieku pięciu lat zostaje cudem uratowana z pożaru, w którym jej ojciec traci życie. Porzucona przez matkę, zostaje przygarnięta przez babcię, która mimo ogromu miłości nie jest w stanie zrekompensować dziewczynie braku rodziców. Przełomowym wydarzeniem w jej życiu okazuje się spotkanie z członkami arystokratycznej rodziny Lisieckich, którzy pod płaszczem nienagannych manier skrywają sekret, którego ujawnienie może drastycznie zmienić życie Jagny.
„Oszukać fatum” to połączenie powieści obyczajowej, romansu i kryminału. Początkowo podchodziłem do niej z pewnym dystansem zastanawiając się, czy ten rodzaj literatury przypadnie mi do gustu. Na szczęście czytając kolejne rozdziały przekonałem się, iż „Oszukać fatum” to powieść dynamiczna, wielowątkowa, pełna intryg i zwrotów akcji, napisana w sposób lekki dzięki czemu czytanie jej to prawdziwa przyjemność. Na szczególną uwagę zasługuje oddanie przez autorkę złożonych problemów z jakimi borykają się współczesne rodziny i młodzi ludzie wchodzący w dorosłe życie. Mimo że w książce występuje wielu bohaterów, każdy z nich różni się od pozostałych i wnosi coś szczególnego, unikatowego do całej historii. Zarówno dialogi jak i opisy są bardzo plastyczne i pozwalają szybko wczuć się w akcji powieści. Pewnym zaskoczeniem dla mnie było to, iż autorka zdecydowała się wykorzystać w swojej książce narrację pierwszo i trzecioosobową. Jedynym minusem jaki mógłbym wskazać jest zakończenie i epilog historii. Niestety w mojej ocenie autorka nieco przesadziła tu z dramatyzmem.
Główna bohaterka powieści Jagna to niespełna dwudziestoletnia studentka filologii polskiej z Zielonej Góry, która skrycie marzy o karierze pisarskiej. Jednak los nie jest dla niej łaskawy. W wieku pięciu lat zostaje cudem uratowana z pożaru, w którym jej ojciec traci życie. Porzucona przez matkę, zostaje przygarnięta przez babcię, która mimo ogromu miłości nie jest w stanie...
Lubicie zagadki, niewyjaśnione historie, tajemnice do odkrycia? To ta książka jest idealna dla was, już po przeczytaniu prologu zaczniemy zadawać sobie kilka pytań, po co to zrobił, dlaczego, jaki był motyw? I powiem wam, że trochę trzeba będzie poczekać na rozwikłanie tej zagadki, ale czy już wtedy okaże się to końcem... Nie sądzę 😉 Jaga to młodziutka dziewiętnastoletnia dziewczyna, którą los nie oszczędzał, gdy miała 5 lat jej tata zginął w pożarze, matka się od niej odcięła, a teraz zmarła babcia która ją wychowywała i dziewczyna sądzi, że została sama ale czy napewno...? Jak spotkanie i pomoc Kornela i Mateusza wpłynie na życie Jagy i jej kuzynki Kiry? Czy to już koniec nieszczęść w życiu dziewczyny? Powiem wam, że los zaplanował dla niej jeszcze masę przeszkód i to z większości nieprzyjemnych, ale są także momenty bardzo miłe i serdeczne.
Jaką w tym wszystkim odgrywają rolę Maks i Gracjan Lisieccy oraz reszta ich rodziny, a przede wszystkim jakie ukrywają tajemnice? Czy uda im się rozwiązać wszystkie zagadki jakie się namnażają, mają co raz więcej pytań a prawie rządnej odpowiedzi?
Czasami jest tak, że odpowiedzi mamy na wyciągnięcie ręki, wzroku, ale jesteśmy tak zajęci szukaniem rozwiania, że nie dostrzegamy go od razu? Co jeszcze musi się wydarzyć się w życiu Jagny żeby mogła dowiedzieć się wszystkiego i czy grozi jej z tego powodu niebezpieczeństwo? Książkę czyta się błyskawicznie, chociaż do cienkich nie należy, bo ten grubasek liczy sobie 454 strony, ale nie odczuwamy tego, bo fabuła książki tak nas wciągnie, że nawet nie będziemy wiedzieć kiedy przewrócimy ostatnią stronę i będzie takie ja chcem ciąg dalszy 😈 😈
Bardzo zachęcam was do przeczytania tej książki, mi się czytało ją bardzo przyjemnie, miło spędziłam z nią czas, niektórych rzeczy domyśliłam się już przed połową książki, reszta była miłym zaskoczeniem.
Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem autorki i już wiem, że nie ostatnie 🥰 czekam na kontynuację...?
Mam nadzieję, że sięgnięcie z chęcią po tą pozycję?
Polecam wam ją gorąco
Lubicie zagadki, niewyjaśnione historie, tajemnice do odkrycia? To ta książka jest idealna dla was, już po przeczytaniu prologu zaczniemy zadawać sobie kilka pytań, po co to zrobił, dlaczego, jaki był motyw? I powiem wam, że trochę trzeba będzie poczekać na rozwikłanie tej zagadki, ale czy już wtedy okaże się to końcem... Nie sądzę 😉 Jaga to młodziutka dziewiętnastoletnia...
Już nie pierwszy raz siegam po książkę wydaną przez @niepowiem_wydawnictwo. Teraz utwierdzam się w przekonaniu, że to zawsze będzie dobry wybór i kawał naprawdę dobrej powieści.
Tym razem, akcja dzieje się w czasach współczesnych. Kira i Jagna są kuzynkami. Łączy je coś więcej niż pokrewieństwo. Obydwie mają traumatyczną przeszłość za sobą. Pomimo wszystkiego starają się żyć normalnie. Zarówno Jagna jak i Kora mają swoje plany na przyszłość i wiele marzeń do spełnienia. Jednak dość szybko okazuje się, że wiele rzeczy - łącznie ze świeżo zawartymi znajomościami - mogą nie być przypadkowe. Przeszłość depcze im po piętach. Z każdą chwilą odkrywają coraz to nowsze informacje. Powoli zaczynają układać się kolejne elementy zagadki. Czy poznanie Kornela i Mateusza to ciąg dalszy prześladującego i przerażającego fatum? A jeśli tak, czy uda się je oszukać ?
Na początku nie mogłam odnaleźć się w powieści. Sądzę, że duży wpływ miało na to ilość bohaterów. Jak dla mnie ciut za wiele.
Czy wierzycie w przypadki ? Po lekturze tej historii - nie wierzę już ani trochę. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Doświadczenie Jagny idealnie pokazuje, że nie ma czegoś takiego jak przypadek. Osobiście jest mi jej bardzo żal. Od tragedii została praktycznie samotna, opuszczoną ora obwiniana przez najbliższych. Jedyne oparcie miała w Kirze.
Bardzo dobry pomysł na fabułę. Wątki ciekawe i intrygujące. Byłam niezwykle zainteresowana jak zakonczy się cała historia. Nie zawiodłam się. Zdecydowanie nie spodziewałam się takiego rozwiązania wszystkich tajemnic. Byłam i w sumie dalej jestem w ogromnym szoku. 'Oszukać fatum' to powieść pełna intryg i emocji. Na każdym kroku był ogrom świetnie przemyślanej akcji i jeszcze więcej tajemniczych zagadek.
Książkę jak najbardziej polecam. Jestem pewna, że za jakiś czas sama ponownie po nią sięgnę.
Zlosnica_czyta
Już nie pierwszy raz siegam po książkę wydaną przez @niepowiem_wydawnictwo. Teraz utwierdzam się w przekonaniu, że to zawsze będzie dobry wybór i kawał naprawdę dobrej powieści.
Tym razem, akcja dzieje się w czasach współczesnych. Kira i Jagna są kuzynkami. Łączy je coś więcej niż pokrewieństwo. Obydwie mają traumatyczną przeszłość za sobą. Pomimo wszystkiego starają się...
Autor: Agnieszka Jordan - Gondorek - strona autorska
Nie powiem Wydawnictwo
"Uśmiechnęłam się cierpko. Nie dlatego, że nazwał mnie siostrą, ale dlaczego, że połączyła nas niezrozumiana więź. Zakleszczyliśmy się w uścisku zbrodni. Nie. W uścisku fatum."
OSZUKAĆ FATUM książka, która mnie zachwyciła, zaintrygowała i wciągnęła w misterny plan pełen zawiłości i koligacji rodzinnych, tajemnic, mrocznych zagadek, kłamstw, intryg, trudnych relacji i czegoś, co się czai niepostrzeżenie i dopada nieuchronnie gdy najmniej się tego spodziewamy a dokładnie FATUM.
W tej historii nic nie jest takie, jakim się wydaje i na pewno zaskoczy was niejednokrotnie. Zamiast odpowiedzi pojawiają się kolejne niewiadome.
Autorka stworzyła niepowtarzalną fabułę, w której po mistrzowsku odsłania tajemnice i coraz nowsze elementy układanki, doskonale budując napięcie.
Dostajemy również rozrysowane drzewo genealogiczne rodziny Lisieckich, rozrysowane przez Mateusza, które pozwala połapać się i nie pogubić się tych koligacjach szlachetniej rodziny.
Opowieść przepełniona mrocznymi tajemnicami, zwrotami akcji i posiada pełen wachlarz emocji, a to wszystko sprawia, że nie odłożysz książki do ostatniej strony.
Autorka świetnie rozbudowała wielowątkową fabułę, dokładnie zaplanowała i dopięła wszystko na ostatni guzik.
W dodatku książka ma niebanalną szatę graficzną, która idealnie pasuje do klimatu opowieści.
Powieść jest połączeniem obyczajowego New Adult z kryminałem.
Autorka zastosowała tutaj dwa rodzaje narracji pierwszoosobową, którą przypisała młodym bohaterom Jagnie, Kira, Kornelowi, Mateuszowi i Maksymilianowi, oraz trzecioosobową przy opisach przemyśleń rodziców i dziadków.
Książka podzielona jest na dwie części:
Klucz do przeszłości.
Rodzinne sekrety
Bohaterowie świetnie i ciekawie wykreowani, są różnorodni, niektórych pokochałam i czułam się wśród nich wyjątkowo dobrze. Bardzo szkoda było mi szkoda Jagny, ponieważ, ją najbardziej doświadczył los.
Urzekła mnie przyjaźń i wyjątkowa więź Jagny i Kiry.
Ciekawą postacią był także Maksymilian. Kira ta to miała charakterek, a jej mania sprzątania nie raz rozbawi.
Pożar zakończył szczęśliwe dzieciństwo Jagny i Kiry.
Dziewczyny od tamtego czasu połączyła niesamowita więź i od zawsze trzymały się razem.
Od tamtego dnia już nic nie było takie jak przedtem. Jagny rodzina już nie istniała, rozsypując się jak domek z kart. Matka zmieniła się w Zosię, obcą kobietę.
Jagnę wychowała ukochana babcia, zapewniając stabilizację i ciepły dom.
Pomimo dramatycznych wydarzeń z dzieciństwa dziewczyny starają się żyć normalnie. Studiują, oddają się swoim pasjom.
Gdy Jagna szybciej wraca z rodzinnego domu, do akademika przyłapuje, jego chłopaka na zdradzie i zostaje zaatakowana przez niego, z pomocą przychodzi jej Kornel i zawozi ją do rodzinnego pałacu. Tam dziewczyna zostaje przyjęta jak członek rodziny.
Pomogli jej obcy ludzie, podczas gdy najbliżsi zawiedli.
Dziewczyna trafia do rodziny Lisieckich w trudnym momencie swojego życia. Trafiła tam nie bez powodu, pisane było im się spotkać i wyjaśnić wszystko.
To, co zaczęło się wiele lat temu, teraz kąsa z cienia.
-Czy wszystko okaże się kłamstwem, w co wierzyli?
-Kim okaże się Jagna?
-Czy odnaleziony klucz będzie początkiem do odkrycia tajemnic, które pozostały nieodgadnione.
-Czy Jagna zostawi wszystko za sobą?
-Czy Maksymilian odnajdzie dziewczynkę ze zdjęcia, w której się zakochał?
-Czy Jagna ma coś wspólnego z rodziną Lisieckich?
-Jaka okaże się tajemnica pożaru, w którym zginął ojciec Jagny i nieznany mężczyzna i kim był?
-Kto spowodował ogromną tragedię rodziny?
Polecam❤️❤️❤️
Dziękuję bardzo wydawnictwu za egzemplarz do recenzji.
RECENZJA
🗝"OSZUKAĆ FATUM"🗝
Autor: Agnieszka Jordan - Gondorek - strona autorska
Nie powiem Wydawnictwo
"Uśmiechnęłam się cierpko. Nie dlatego, że nazwał mnie siostrą, ale dlaczego, że połączyła nas niezrozumiana więź. Zakleszczyliśmy się w uścisku zbrodni. Nie. W uścisku fatum."
OSZUKAĆ FATUM książka, która mnie zachwyciła, zaintrygowała i wciągnęła w misterny...
Fatum- w mit. rzymskiej to personifikacja nieuchronnego, nieodwracalnego losu-Wierzycie w takie sprawy? 🤔🤔
„Oszukać Fatum” Agnieszka Jordan-Gondorek.
Kira i Jagna to kuzynki ale i przyjaciółki na dobre i na złe.
Śmierć ich ojców połączyła je niewidzialną wstążką dając im wzajemne wsparcie i pomoc.
Ojciec Jagny zginął w pożarze studia fotograficznego, Kiry po zatruciu. Dziewczyny na studiach staraj się wejść w dorosłość z rozsądkiem i w w dobrym kierunku, jednak los ma dla nich trochę inny plan…
Trudna relacja Jagny z mamą, smierć jedynej bliskiej osoby- babci, pobicie przez swojego chłopaka….
Załamana dziewczyna znajduje ratunek w kolegach z akademika. Kornel i Mateusz wywożą ją z miasta dając schronienie w pałacu „babci” Małgosi.
Bracia Julian i Gracjan, Maksymilian, który wrócił z Australii, Ksiadz Dominik. Ludzi tam przewija sie całkiem sporo a i dzieje się nie mniej. Oaza spokoju i ciepła skrywa jednak głęboko pochowane tajemnice całej rodziny.
Sympatia i więzi jakie nawiązują się gdy pod dach sprowadza sie Jagna, Kira i Mateusz okażą sie bardzo potrzebne aby wspólnie móc odkryć zagadki rodziny.
Czy Jagnie uda sie znaleźć rodzinę?
Czy zdjęcie sprzed wielu lat może być drogowskazem i wyrocznią?
Czy młodzi ludzie odkryją owo FATUM rodziny?
Młodzi bohaterowie porywają nasze serca i wciągają nas w tą mroczną ale pełną pozytywnych emocji przygodę.
Otwarci i rezolutni pokazują jak wielkie znaczenie ma druga osoba w naszym życiu. Bez względu na łączące ludzi koligacje, wspólnie jest się w stanie pokonać i przetrwać o wiele więcej niż w pojedynkę.
Czułam się zaintrygowana i zaciekawiona. Czytało się to bardzo dobrze. Ilość członków rodziny trochę mnie wyrywała ze skupienia, ale ostatecznie udało sie ogarnąć kto jest kim😊
Owo fatum zdecydowanie doświadcza bohaterów także spodziewajcie się…niespodziewanego❤️🔥❤️🔥
Fatum- w mit. rzymskiej to personifikacja nieuchronnego, nieodwracalnego losu-Wierzycie w takie sprawy? 🤔🤔
„Oszukać Fatum” Agnieszka Jordan-Gondorek.
Kira i Jagna to kuzynki ale i przyjaciółki na dobre i na złe.
Śmierć ich ojców połączyła je niewidzialną wstążką dając im wzajemne wsparcie i pomoc.
Ojciec Jagny zginął w pożarze studia fotograficznego, Kiry po zatruciu....
Kira i Jagna są kuzynkami, opiekującymi się sobą nawzajem od zawsze, a właściwie to Kira roztacza opiekę nad Jagną, zwłaszcza od tragicznego pożaru, w którym zginął ojciec Jagny, gdy ta miała 5 lat, a jej samej ledwo udało się ujść z życiem. Od czasu pożaru Jagna nie ma łatwych relacji z matką, wychowana przez babcię, po jej śmierci czuje, że została jej już tylko Kira.
Dorosłe już dziewczyny studiują w Poznaniu, czas dzieląc między naukę a Jagna pisanie, a Kira pracę w lokalnym wydawnictwie, w którym książki podróżnicze wydaje Maksymilian Lisiecki, potomek szanowanego bądź mocno zubożonego arystokratycznego rodu. Gdy Jagna zostaje zaatakowana przez swoje chłopaka, z pomocą przychodzi jej mieszkający w tym samym akademiku Kornela, który zabiera ją do swojego rodzinnego domu, a właściwie podpoznańskiego dworku. Wkrótce do dworku przybywa Kira oraz kuzyn Kornela Mateusz. Cała czwórka na skutek zbiegów okoliczności zaczyna mieszkać w dworku, pod czułą opieką babci Małgosi, która uważnie przygląda się jednej z dziewcząt. Lawinę zdarzeń i wspomnień wywoła powrót Maksymiliana do domu oraz przeglądanie rodzinnych albumów. Jaki sekret łączy ze sobą zdjęcie z albumu ze wspomnieniami Jagny z pożaru? Dlaczego babcia Małgosia i reszta „średniego i starszego pokolenia” tak przyglądają się Jagnie?
„Oszukać fatum” to wciągająca powieść pełna tajemnic i intryg. Znajdziemy w niej wszystkie możliwe emocje ból odrzucenia, tęsknotę za rodzicem, złość, nadopiekuńczość, która też potrafi skrzywdzić, po ciepło domowego ogniska, wzajemną troskę i oddanie.
Historia opowiedziana z perspektywy pierwszoosobowej pięciu bohaterów czyli, Kiry, Jagny, Kornela, Mateusza i Maksymiliana i trzecioosobowej „starszyzny” rodu Lisieckich. Autorka zbudowała bogate drzewo genealogiczne, dzielnie rozrysowane przez Mateusza, dla gubiącej się w rodzinnych koligacjach Jagny (mi też bardzo pomogło i w trakcie lektury wielokrotnie do niego wracałam, aby sprawdzić, kto jest kim dla kogo), tak charakterystyczne dla szlacheckich rodów. Świetnie przybliżyła Reformę rolną z 1944 r., o której przy dużej dozie szczęścia usłyszycie krótką wzmiankę na lekcjach historii. Reforma, na skutek której warstwa ziemiaństwa została zlikwidowana, a byłym ziemianom zakazano pobytu i zamieszkania w powiecie, gdzie dotychczas znajdował się ich majątek ziemski.
Początkowo można odnieść wrażenie, że historia opowiadana przez bohaterów, to typowa powieść o studentach, ot, ktoś przeszarżował z narkotykami, ktoś ma problemy finansowe, a czyiś rodzice nie akceptują wyboru kierunku studiów swojej pociechy, która z każdą kolejną stronę zmienia się w historię wypełnioną tajemnicami rodzinnymi, mniej lub bardziej ukrytymi urazami, traumami, aby doprowadzić do zaskakującego finału, w którym wszystkie wątki splatają się i uzyskują swoje rozwiązanie.
Mimo że powieść jest dość gruba, ma ponad 450 stron, to czyta się ją błyskawicznie, świetnie wykreowani bohaterowie, mimo iż jest ich całkiem sporo, są plastyczni i bardzo realni, mogliby żyć obok nas ze swoimi wszystkimi natręctwami, maniami i bzikami, oraz wciągająca akcja z oryginalną fabułą i narracją, to wszystko przekłada się na powieść od której trudno się oderwać.
Serdecznie polecam miłośnikom tajemnic, historii i starych dworków z mnóstwem zakamarków, w których czai się przygoda.
Mała uwaga: ze względu na drastyczność jednej z ostatnich scen, uważam, że jest to powieść dla osób pełnoletnich.
Kira i Jagna są kuzynkami, opiekującymi się sobą nawzajem od zawsze, a właściwie to Kira roztacza opiekę nad Jagną, zwłaszcza od tragicznego pożaru, w którym zginął ojciec Jagny, gdy ta miała 5 lat, a jej samej ledwo udało się ujść z życiem. Od czasu pożaru Jagna nie ma łatwych relacji z matką, wychowana przez babcię, po jej śmierci czuje, że została jej już tylko Kira....
Historia Jagny i Kiry to mocno zagmatwana opowieść o więzi rodzinnej a raczej o tym co z niej pozostało, szeroko rozbudowanym drzewie genealogicznym i mnóstwem tajemnic przynoszących zarówno wiele radości jak i bólu i smutku. Ilość bohaterów przyprawia o zawroty głowy, a kolejne przedstawiane pokolenia utrudniają poukładanie sobie w głowie kolejnych wydarzeń, ale uwierzcie mi, że naprawdę warto poświęcić czas tej książce i skupić się na tym co jest w niej zawarte. Ja jestem wręcz zachwycona tym tytułem. Mało tego, jestem pod ogromnym wrażeniem, że autorka tak skrupulatnie rozbudowała fabułę książki i dopieściła najmniejsze szczegóły, alby w rezultacie odnaleźć sens w tej historii.
Pomimo tego, że książka opowiada o życiu głównie nastolatków to kompletnie tego nie odczułam. To jest poważna i zarazem trudna historia, a bohaterowie są niezwykle dorośli i poważni. Poruszyło mnie to jak mocno Kira opiekowała się Jagną. Ona wręcz uważała to za swój obowiązek, a najmniejszy błąd ze swojej strony łamał jej serce. Wspierała Jagnę we wszystkim co robiła, otaczała ją czułością, zrozumieniem i dbała by ta rozwijała swoje pasje.
Gdy nastał moment który pozwoliłby im zrozumieć historię swojego pochodzenia, rozwiązać zagadkę odrzucenia ze strony matki, nie opuszczały siebie niemalże na krok. Pojawienie się w ich życiu Mateusza, Maksymiliana, Gracjana i innych, pozwoliło zrozumieć wiele ważnych spraw, które na zawsze miały odmienić ich życie. Szczególnie 19-letniej Jagny.
Nie jestem w stanie w kilku zdaniach opisać Wam o czym jest ta książka. Musicie zaufać że jest ważna i warta uwagi. Polecam! Jak dla mnie 10/10 ♥️
Historia Jagny i Kiry to mocno zagmatwana opowieść o więzi rodzinnej a raczej o tym co z niej pozostało, szeroko rozbudowanym drzewie genealogicznym i mnóstwem tajemnic przynoszących zarówno wiele radości jak i bólu i smutku. Ilość bohaterów przyprawia o zawroty głowy, a kolejne przedstawiane pokolenia utrudniają poukładanie sobie w głowie kolejnych wydarzeń, ale uwierzcie...
O kochani co to była za historia? Tajemnicza, mroczna, pełna niebezpieczeństw. Przez nią się płynie. I choć chciałam się przyczepić czegoś w tej powieści to nie potrafię. Gdy już poznacie postaci, załapiecie kto jest kim (przynajmniej częściowo) to książka wciągnie Was między strony i nie będzie chciała wypuścić.
Jestem zauroczona strukturą drzewa genealogicznego rodziny Lisieckich, tak naprawdę nadal nie wiem w jaki sposób są oni spokrewnieni 😂 nawet drzewo które rozrysował dla Jagny, Mateusz mi nie pomogło 😅 spytacie dlaczego? Dlatego, że ród Lisieckich jest rodem szlacheckim, a dokładniej rzecz ujmując hrabiowskim. Więc ich koligacje rodzinne są ogromnie rozrośnięte, a każdy zna swoich przodków przynajmniej kilkanaście pokoleń wstecz.
Na tym jednak śmichy, chichy się kończą, bo nad Lisieckimi zawisło fatum. To jak wiele dramatycznych sytuacji spotkało tą rodzinę, jest wręcz nie do pojęcia, śmierć praktycznie ich nie odstępuje.
Jednak głównymi postaciami w tej powieści moim zdaniem są Kira i Jagna, obie w niewyjaśnionych okolicznościach straciły ojców. Jednej została choć matka, druga została odrzucona przez rodzicielkę i mieszkała z babcią. Po pewnym dramatycznym zdarzeniu w akademiku Jagna przenosi się do Kornela, chłopca który jej pomógł, zaraz za dziewczynom pojawia się wierna Kira, która przysięgła sobie kiedyś że będzie dbać o przyjaciółkę.
Przeniesienie się do domu Kornela, do domu państwa Lisieckich uruchamia kolejną spiralę dziwnych zdarzeń.
Nie powiem już nic więcej, nie chcę Wam za dużo opowiadać. Wolę byście sami poznali tą rewelacyjną historię i odkryli zagadkę, która zniszczyła życia wielu osobom.
Bawiłam się wspaniale, ta książka to tak rewelacyjny powiew świeżości, niesamowite zdarzenia, prawdziwi bohaterowie, smutek rozdzierająca serce, miłość i rodzina.
Moim ulubionym bohaterem stał się Mateusz (kto by się spodziewał), wiem że wiele osób się ze mną nie zgodzi, bo chłopak jest tylko postacią poboczną, jednak obserwując zmiany, które w nim zachodzą i samo zakończenie książki. Cóż doceniam go i mam nadzieję że jego plan, jaki by nie był uda się 🙂
Polecam, jestem pewna że Was ta powieść też zachwyci.
O kochani co to była za historia? Tajemnicza, mroczna, pełna niebezpieczeństw. Przez nią się płynie. I choć chciałam się przyczepić czegoś w tej powieści to nie potrafię. Gdy już poznacie postaci, załapiecie kto jest kim (przynajmniej częściowo) to książka wciągnie Was między strony i nie będzie chciała wypuścić.
Jestem zauroczona strukturą drzewa genealogicznego rodziny...
Zgłaszając się po "Oszukać fatum" nie wiedziałam, że autorka to moja ' sąsiadka ', a do tego, że mamy wspólną pasję 😁
Pani Agnieszka dziergając chusty na szydełku wpada na najciekawsze zwroty akcji. Ja natomiast uwielbiam słuchać audiobooków, kiedy mam zamówienia.
Ale wrócimy do książki ☺️
"Oszukać fatum" to niezwykła, fantastyczna powieść. Jejciu! Jak ja się świetnie przy niej bawiłam. Jednak to co się kryje w środku książki jest mroczne i pełne tajemnic.
Bohaterowie, których wykreowała autorka chodzą wśród nas. Są realistyczni i nie mamy problemów by się z nimi zaprzyjaźnić.
Jak już przejdziemy przez pierwsze rozdziały i zrozumiemy kto jest kto, to przez książkę się płynie. Wciąga nas w problemy i tajemnice rodzinne. Ja nie miałam trudności by poznać i rozeznać się w drzewie genealogicznym rodziny Lisieckich - ród szlachecki, który jest wielopokoleniową rodziną, to miałam kłopoty kiedy wpadały zwroty stryjów i prastryjów.
Akcja powieści rozkręca się powoli, by na samym końcu już gnać na złamanie karku.
Jagna i Kira są nie tylko kuzynkami, ale przede wszystkim przyjaciółkami. W dzieciństwie obie straciły ojców w wyniku czego bardzo dobrze się rozumieją i pomimo traumatycznego przeżycia starają się żyć dalej. Po nieprzyjemnym wydarzeniu dziewczyny poznają Mateusza, Kornela i Maksymiliana.
Jak skończy się spotkanie?
Czy fatum da się oszukać?
To już musicie sprawdzić sami.
Mamy tutaj połączenie dwóch narracji. Pierwszoosobowej oczami pięciu młodych bohaterów i trzecioosobowej, która przedstawia akcje z perspektywy rodziców i dziadków.
W fabule została zachowana logika. To co na początku jest chaosem, w trakcie czytania wątki zaczynają wpadać na odpowiednie tory, by na końcu wszystko złączyło się w jedną spójną całość.
Książka sprawiła mi dużo przyjemności. Sam pomysł na fabułę to coś nowego, zakończenie wbija w fotel. Pierwszoosobowa narracja i dialogi wzbogaciły treść powieści i umożliwiają pełniejszą charakterystykę bohaterów.
Podsumowując, pani Agnieszka ma niezwykle lekkie pióro i nieźle potrafi wodzić czytelnika za nos.
W historii poczujemy dreszcz emocji i niepewności, a lektura zawiera dużą dawkę tajemnic, zagadek i sekretów rodzinnych.
Czy polecam? Tak.
Jest to książka obyczajowa New Adult z kryminałem, ale nie poczułam się staro. Byłam ich koleżanką i razem z nimi odkrywałam kolejne karty.
9/10
Zgłaszając się po "Oszukać fatum" nie wiedziałam, że autorka to moja ' sąsiadka ', a do tego, że mamy wspólną pasję 😁
Pani Agnieszka dziergając chusty na szydełku wpada na najciekawsze zwroty akcji. Ja natomiast uwielbiam słuchać audiobooków, kiedy mam zamówienia.
Ale wrócimy do książki ☺️
"Oszukać fatum" to niezwykła, fantastyczna powieść. Jejciu! Jak ja się świetnie...
"Nad wszystkimi dobrymi postanowieniami unosi się jakieś fatum: wszystkie bez wyjątku zbyt późno bywają powzięte." – Oscar Wilde
Kira i Jagna – prócz kuzynostwa łączy je coś więcej, chociażby dramatyczne wydarzenia z dzieciństwa, po których starają się normalnie funkcjonować.
W pewnym momencie jednak zauważają, że niby przypadkowe znajomości wcale nie są takie przypadkowe, a przeszłość tak naprawdę nie odeszła.
Obie starają się więc odkryć prawdę, jednakże im bliżej finału, tym brak możliwości powrotu do normalności.
Co kryje przeszłość? Czy to tylko dziwne zbiegi okoliczności? A może ciąży na nich fatum?
O tym musicie przekonać się sami sięgając po tę książkę!
Książkę, która prócz tajemniczego opisu, może poszczycić się oryginalną szatą graficzną nie tylko z zewnątrz, ale i wewnątrz!
Co musicie wiedzieć? To, że historia jest podzielona na dwie części, które pochłonęłam w jeden dzień, a to już chyba mówi samo za siebie...
Cała fabuła okraszona jest różnorodnymi tajemniczymi zagadkami zawartymi w bohaterach, przeplatających się w powieści tak, aby na sam koniec tworzyć kompletną całość.
Całość, która powoduje, że nasze słowa po odłożeniu książki są niecenzuralne, ale w pozytywnym odbiorze, no ale co można byłoby powiedzieć, jeśli to, co oddała autorka czytelnikom zwala z nóg?
"O kuźwa, to było z@j€bist€!" – taka mała ściąga, jakby ktoś nie rozszyfrował moich słów powyżej.
Tajemnice, sekrety, powracające demony przeszłości, czy chociażby niebanalność historii, to nic innego, jak niesamowita przygoda, którą musi przeżyć każdy czytelnik!
Gratuluję autorce nie tylko stworzenia majstersztyku, ale również dopracowania każdego możliwego detalu w skomplikowanej fabule, tak, aby czytelnik do samego końca nie mógł rozszyfrować zakończenia.
Z czystym sumieniem i gorącą przyjemnością polecam sięgnąć po tą pozycję!
Współpraca barterowa z @niepowiem_wydawnictwo dziękuję za zaufanie oraz egzemplarz.
Wszystko, w co wierzysz, pęka niczym lustro, które w swoim odbiciu pokazało zbyt wiele, przestaje liczyć się logika, tutaj pierwszy głos mają uczucia. To one nadają kierunek dalszej drodze, nakreślając mapę. Ty jesteś tylko błądzącym podróżnikiem szukającym oazy zwanej spokojem.
Fabuła zaczyna się dość spokojnie, jednak w głębi wyczuwamy ciążącą niepewność. Jakby podświadomość informowała nas, że nie wszystko, co się wydaje, ma właśnie taki obraz. Skupieni, doszukujemy się elementy wywołującego w nas te dość skraje uczucia, natomiast autora w międzyczasie serwuje kolejne smaczki podkręcające tą i tak już niestabilną atmosferę.
Książka pisana jest w większości w narracji pierwszoosobowej, jednak znajdziemy w niej momenty, że zmienia się ona w trzecioosobową. Zabieg ten jest tak niewyczuwalnie poprowadzony, że nie przeszkadza to w całościowym odbiorze fabuły. Chwilami mamy możliwość poczuć się jak obserwator tych zdarzeń, a gdy to potrzeba wnikamy w postacie, mogą lepiej zrozumieć ich sposób działania.
Książka posiada sporo liczbę opisów, jednak część z nich została tak przyprószona tajemnicą, że z zapartym tchem dążymy do jej rozwiązania.
Jednak poczułam się lekko zawiedziona. Kiedy tak bezpardonowo kroczyłam drogą ku prawdzie, doszukując się elementów naprowadzających na rozwikłanie sekretów, poczułam się, jakbym w pewnym momencie wpadła w otchłań, która zatrzymuje mnie i trzyma w swoich objęciach. Wątek obyczajowy, który zaczął powoli brać górę nad tym tajemniczym tabunem, chwilami sprawiał, że poczułam znużenie. Tłumaczyłam sobie to tym, że wątek ten skierowany był bardziej do młodszych czytelników, a ja po prostu poczułam się przy nim troszkę starzej.
Przy całościowym odbiorze powieści, nie mogę powiedzieć, że była ona zła. Wydaje mi się, że zbyt mocno nastawiłam się na wątki zwiastujące na thriller, zapominając, że pierwotnym założeniem tej książki, była jednak powieść obyczajowa z elementami innych gatunków.
Chciałabym, jednak zobaczyć autorkę w rasowym thrillerze bądź sensacji, bo to, co dostałam tutaj, zwiastuje na spory potencjał jej pióra.
Wszystko, w co wierzysz, pęka niczym lustro, które w swoim odbiciu pokazało zbyt wiele, przestaje liczyć się logika, tutaj pierwszy głos mają uczucia. To one nadają kierunek dalszej drodze, nakreślając mapę. Ty jesteś tylko błądzącym podróżnikiem szukającym oazy zwanej spokojem.
Fabuła zaczyna się dość spokojnie, jednak w głębi wyczuwamy ciążącą niepewność. Jakby...
“Oszukać fatum” jest fenomenalnie dobrą książką, łączącą w sobie kilka gatunków - kryminał, romans,i powieść obyczajową, a nawet sensację. Mimo tego, że jest kierowana głównie do młodszych Odbiorców, to sądzę, że również i wielu starszych Czytelników może świetnie spędzić z nią czas. Mistrzowska sieć intryg jest prowadzona tutaj głosami piątki głównych bohaterów: Jagny, Kiry, Mateusza, Maksa i Kornela. Wcześniej ci młodzi ludzie się nie znali, ale ciążące nad nimi fatum z przeszłości łączy ich ścieżki w nieoczekiwany sposób. Dziewczyny są kuzynkami, obie w tragicznych okolicznościach straciły we wczesnym dzieciństwie swoich ojców. Po poznaniu członków rodziny Lisieckich zaczynają się przed nimi otwierać coraz to nowsze drzwi tajemnic, które miały na zawsze pozostać zamknięte. Z każdą stroną elementy układanki stopniowo zaczynają tworzyć zaskakujący obraz przeszłości, a Czytelnik ma okazję poznać jeszcze wiele innych, ciekawych postaci. Kreacje bohaterów są naprawdę dobrze przemyślane, a dynamiczna fabuła została poprowadzona z wielkim polotem.
Na samym początku powieści otrzymujemy bardzo dużo informacji. Choć czułam się nieco zdezorientowana przez mnogość bohaterów i wiele rozpoczętych wątków, to jednak w pewnym momencie te wszystkie powypuszczane wici zaczęły się ze sobą wspaniale łączyć w tak niesamowitą sieć powiązań przyczynowo - skutkowych, że od pewnego momentu, lektura wciągnęła mnie bez reszty. Moja ciekawość kolejnych wydarzeń była tak ogromna, że nie byłam w stanie odłożyć książki, dopóki jej nie skończyłam.
Muszę również wspomnieć tutaj o wspaniałej szacie graficznej, przyciągającej uwagę na samym wstępie. Wydawnictwo zadbało o detale, zarówno na samej okładce, jak i wewnątrz. Niezwykle cenię sobie piękne wydania książek, a to jest naprawdę fantastyczne! Wewnątrz powieści znajduje się również, bardzo pomocne w rozwiązywaniu zawiłości koligacji rodzinnych, drzewo genealogiczne rodziny Lisieckich. Tylko nie szukajcie go specjalnie! Choć na początku może trochę ciężko będzie Wam się połapać kto jest kim, to jednak ta rozpiska została celowo umieszczona w takim miejscu, aby Czytelnik nie zaspojlerował sobie fabuły.
Książka jest napisana przyjemnym, lekkim słownictwem, a jednocześnie widać w niej ogrom pracy, który Autorka, Pani Agnieszka Jordan- Gondorek, włożyła aby tak misternie dopracować wszystkie szczegóły. Pomimo sporych gabarytów powieści kartki kolejnych rozdziałów przemykają pod palcami niczym huragan, niosąc ze sobą porywające wrażenia czytelnicze. Gorąco polecam!
28/52/2023 ig:@liber.tinea
“Oszukać fatum” jest fenomenalnie dobrą książką, łączącą w sobie kilka gatunków - kryminał, romans,i powieść obyczajową, a nawet sensację. Mimo tego, że jest kierowana głównie do młodszych Odbiorców, to sądzę, że również i wielu starszych Czytelników może świetnie spędzić z nią czas. Mistrzowska sieć intryg jest prowadzona tutaj głosami piątki...
Zagadki z przeszłości mają to do siebie, że trudno je rozwiązać. Jednak przy wsparciu właściwych osób można podjąć się tego zadania.
Takiego wsparcia nie mają dorastające bez ojców kuzynki, Jagna i Kira. Na domiar złego mama Jagny obwinia córkę o śmierć męża, dlatego dziewczynka zamyka się w sobie. Na szczęście może liczyć na swoją babcię oraz Kirę i jej mamę. Dzięki temu wsparciu Jagna powoli wraca do siebie.
Mijają lata…
Kuzynki rozpoczynają studia i nawiązują nowe znajomości. Wszystko pozornie jest w porządku, ale gdy na Jagnę rzuca się ktoś, kogo ona uważała za swojego chłopaka koszmar z przeszłości powraca.
Na szczęście tym razem we właściwym momencie pojawia się pomoc w postaci Kornela i udaje się zapobiec większej tragedii. Mimo to zdenerwowana dziewczyna nie ma zamiaru zostawać w akademiku, więc chłopak na cito improwizuje akcję: wyprowadzić Jagnę z akademika, tak by zachować to w tajemnicy. Akcja się udaje i w ten oto sposób oboje trafiają do zamieszkiwanego przez familię Lisickich (z Kornelem włącznie) pałacu.
Kilka godzin później w tym samym pałacu pojawia się zaniepokojona jej zniknięciem Kira, którą o miejscu pobytu kuzynki poinformował Mateusz, czyli kolejny członek owej familii.
Ku zaskoczeniu wszystkich podczas pobytu dziewcząt w pałacu może im pomóc w rozwiązaniu zagadki…
Czy dziewczęta zaaklimatyzują się w nowym miejscu?
Czy kuzynki uporają się z traumą z dzieciństwa?
Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie właśnie w tej książce.
Kolejny raz przekonałam się, że nie należy oceniać książki po… jej grubości. „Oszukać fatum” mimo sporej objętości czyta się bardzo szybko.
Co więcej… historia jest przedstawiona z wielu perspektyw, ale czytając ze zrozumieniem nie ma powodu do obaw, że zgubi się wątek.
Nie mogę nie wspomnieć o umieszczeniu akcji w autentycznych miejscach. Wiem, że dla niektórych z Was jest to ważne, więc wolę o tym wspomnieć.
Podsumowując: jeżeli lubicie skomplikowane historie, zróżnicowane charakterologicznie postaci oraz częste zwroty akcji jest to powieść dla Was.
Gorąco polecam i niecierpliwie czekam na ciąg dalszy, bowiem otwarte zakończenie aż się prosi o kontynuację!
Za książkę dziękuję wydawnictwu
Agnieszka Jordan-Gondorek
Oszukać fatum
Zagadki z przeszłości mają to do siebie, że trudno je rozwiązać. Jednak przy wsparciu właściwych osób można podjąć się tego zadania.
Takiego wsparcia nie mają dorastające bez ojców kuzynki, Jagna i Kira. Na domiar złego mama Jagny obwinia córkę o śmierć męża, dlatego dziewczynka zamyka się w sobie. Na szczęście może liczyć na swoją...
„Kiedy wszystko, w co wierzyłeś, okazuje się kłamstwem...”
„Oszukać fatum” autorstwa Agnieszki Jordan-Gondorek to powieść, która łączy w sobie trzy gatunku: historię obyczajową, New Adult oraz kryminał. Jestem totalnie zaskoczona tą książką. Nie miałam co do niej zbyt dużych oczekiwań, a to był błąd. Czemu? Ponieważ autorka przygotowała dla mnie dopracowaną po ostatni, najdrobniejszy szczegół historię, od której nie sposób jest się oderwać!
Kira i Jagna są kuzynkami, jednak łączy je coś silniejszego niż pokrewieństwo.
Pomimo dramatycznych wydarzeń z dzieciństwa dziewczyny starają się żyć normalnie. Mają plany i marzenia, ale gdy okazuje się, że świeżo zawarte znajomości nie mogą być dziełem przypadku, przeszłość znów daje o sobie znać.
Odkrywając coraz to nowsze elementy układanki, przyjaciółki nie spodziewają się, że dotrą do miejsca, z którego nie będzie odwrotu
Czy poznanie Kornela i Mateusza to ciąg dalszy przerażającego fatum? A jeśli tak, czy uda się je oszukać?
Zanim autorka pozwoliła mi zagłębić się w historię Kiry oraz Jagny, przygotowała dla mnie małą notkę, z której dowiedziałam się, że w jej najnowszej książce występują dwa rodzaje narracji: pierwszoosobowa oraz trzecioosobowa. Nie powiem, ta informacja mnie przeraziła - słowo, kiedy skończyłam czytać ten krótki „komunikat”, w mojej głowie pojawiła się myśl „okej, chyba nie polubimy się z tą historią”... Zaczęłam czytać i doznałam szoku. Zamiast początkowej dezorientacji („Oszukać fatum” to historia wielowątkowa oraz zawierająca wielu bohaterów), delektowałam się lekturą. Nie wiem jakim cudem autorce się to udało, ale bardzo szybko zaczęłam łapać, kto jest kim w tej powieści oraz łączyć niektóre wątki ze sobą.
Nie będę ukrywać, jestem zaskoczona tym, co dostałam. Nie dość, że pozycja ta ma świetną okładkę, która przykuwa spojrzenie, to historia w jej wnętrzu jest również niczego sobie.
Pani Agnieszka bardzo powoli dawkuje napięcie w swojej najnowszej książce. Pomimo, że jestem fanką szybszych historii, to jednak w przypadku tego tytułu, nie mam żadnych zastrzeżeń. Tempo akcji było wprost idealne - bardzo dobrze wpasowało się do tej historii.
Kolejną rzeczą, którą muszę pochwalić, są bohaterowie. Dzięki narracji pierwszoosobowej nie tylko weszłam w umysł poszczególnych postaci oraz poznałam, co w danym momencie nimi kierowało, ale również w pewnym stopniu się z nimi utożsamiłam.
Przez prawie całą lekturę nad naszymi bohaterami czuć atmosferę tajemniczości. Ten zabieg bardzo mi się spodobał. Autorka umiejętnie odsłania przed nami kolejne sekrety, jednak w ich miejsce wkłada kolejne tajemnice, które nie pozwoliły mi oderwać się od czytania. Tak, książka ta ma niewiele ponad 450 stron, a ja przeczytałam ją w ciągu jednego dnia.
Czy książkę polecam? Jeśli lubisz sięgać po pozycje, w których panuje powolna fabuła oraz wiele kłamstw, koniecznie zapisz sobie ten tytuł na później. Pani Agnieszka przygotowała dla nas historię, przy której nie da się nudzić, a z każdą przeczytaną stroną zaczniecie czuć, jak atmosfera zaczyna zagęszczać się coraz bardziej...
„Kiedy wszystko, w co wierzyłeś, okazuje się kłamstwem...”
„Oszukać fatum” autorstwa Agnieszki Jordan-Gondorek to powieść, która łączy w sobie trzy gatunku: historię obyczajową, New Adult oraz kryminał. Jestem totalnie zaskoczona tą książką. Nie miałam co do niej zbyt dużych oczekiwań, a to był błąd. Czemu? Ponieważ autorka przygotowała dla mnie dopracowaną po ostatni,...
Czy przeszłość naprawdę można zostawić za sobą… czy ona tylko cierpliwie czeka na moment, by wrócić ze zdwojoną siłą? I co, jeśli nagle zaczynasz dostrzegać, że pewne wydarzenia w twoim życiu wcale nie są przypadkiem?
Od początku czułam, że to może być historia, która nie będzie łatwa ani lekka, ale właśnie dlatego tak bardzo chciałam ją poznać. Połączenie emocji, relacji i tajemnicy to coś, co zawsze mnie przyciąga. A tutaj dostałam dokładnie to, na co liczyłam… a nawet więcej.
To historia Kiry i Jagny – kuzynek, które łączy coś znacznie silniejszego niż więzy krwi. Ich relacja od początku przyciąga uwagę, bo jest prawdziwa, szczera i naznaczona tym, co wydarzyło się w ich dzieciństwie. Mimo że próbują żyć normalnie, budować swoją codzienność, mieć marzenia i plany… przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Wraca powoli, podstępnie, jak cień, który nigdy tak naprawdę nie zniknął.
I nagle pojawiają się oni – Kornel i Mateusz. Nowe znajomości, które z założenia powinny być początkiem czegoś dobrego… ale czy na pewno? Czy to tylko przypadek, czy może element większej układanki? To jest ten moment w którym zaczyna się coś, od czego naprawdę trudno się oderwać.
Najbardziej wciągnęło mnie to stopniowe odkrywanie prawdy. To nie jest historia, która podaje wszystko na tacy. Tu każdy szczegół ma znaczenie, każde niedopowiedzenie buduje napięcie, a kolejne elementy układanki sprawiają, że w głowie pojawia się coraz więcej pytań. I to takich pytań, które nie dają spokoju, komu można zaufać? Czy przeznaczenie da się oszukać? I czy są rzeczy, przed którymi naprawdę nie da się uciec?
Ogromnym plusem tej książki są bohaterki. Kira i Jagna są wyraziste, autentyczne i… bardzo ludzkie. Ich emocje czuć na każdej stronie – strach, niepewność, nadzieję, ale też siłę, która rodzi się w najtrudniejszych momentach. To nie są papierowe postacie l, to dziewczyny, którym kibicowałam od pierwszych stron i za które momentami naprawdę się bałam.
Autorka świetnie balansuje między wątkiem obyczajowym a kryminalnym. Z jednej strony mamy relacje, pierwsze poważne uczucia, wchodzenie w dorosłość… a z drugiej jest mrok, tajemnice i niepokojące poczucie, że coś jest bardzo nie tak. Ten kontrast działa niesamowicie, bo kiedy zaczyna robić się spokojniej... nagle pojawia się coś, co burzy ten spokój.
Podczas czytania towarzyszyło mi naprawdę wiele emocji. Były momenty napięcia, kiedy przewracałam strony coraz szybciej. Były chwile niepokoju, kiedy czułam, że coś się wydarzy… ale nie wiedziałam co. I były też takie momenty, które po prostu ściskały za serce, bo ta historia, mimo całej swojej mrocznej otoczki, jest też bardzo ludzka.
Najbardziej spodobało mi się to, jak autorka poprowadziła motyw więzi między bohaterkami. To właśnie ta relacja jest fundamentem całej historii. W świecie pełnym tajemnic, niedopowiedzeń i strachu, one mają siebie. I to daje im siłę, nawet wtedy, gdy wszystko inne zaczyna się rozpadać.
To książka, która wciąga i… uzależnia. Naprawdę. Już po pierwszym tomie wiem, że chcę więcej i nie mogę się doczekać, aż sięgnę po kolejną część. Tym bardziej że wiem, iż historia będzie kontynuowana i szykuje się także trzeci tom… a to tylko podsyca moją ciekawość.
Jeśli lubicie historie, które łączą emocje z tajemnicą, relacje z napięciem i mrok z nadzieją, to zdecydowanie coś dla Was.
Czy przeszłość naprawdę można zostawić za sobą… czy ona tylko cierpliwie czeka na moment, by wrócić ze zdwojoną siłą? I co, jeśli nagle zaczynasz dostrzegać, że pewne wydarzenia w twoim życiu wcale nie są przypadkiem?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd początku czułam, że to może być historia, która nie będzie łatwa ani lekka, ale właśnie dlatego tak bardzo chciałam ją poznać. Połączenie emocji, relacji...
Jagna i Kira to dwie kuzynki, które łączy też wielka przyjaźń. Wiedzą, że zawsze mogą na siebie liczyć. Pewnego dnia przeznaczenie stawia na ich drodze Kornela i Mateusza. Ta znajomość rozpoczyna ciąg wydarzeń, których korzenie sięgają w przeszłość. Czy ja jaw wyjdą rodzinne tajemnice? Jakie plany wobec tych młodych ludzi ma los? Przekonajcie się sami...
Książka na okładce reklamowana jest jako połączenie obyczajowego New Adult z kryminałem. A że ja bardzo lubię takie gatunkowe miksy - z wielką ciekawością sięgnęłam po tę powieść. I się nie zawiodłam - historia Jagny, Kiry, Maksa, Mateusza i Kornela ( a także ich rodzin) bardzo mnie wciągnęła. Niesamowity mroczny klimat, tajemnica chcąca wydostać się z mroków przeszłości, niebezpieczeństwo I... młodzi ludzie, pełni obaw, z traumami, szukający odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Książka trzyma w napięciu, ale też porusza, wzbudza emocje. Mamy tu perspektywę kilku bohaterów, trochę między nimi "skaczemy" - co w sumie jest na plus, jeszcze bardziej podnosi napięcie i ciekawość, gdy kolejne fragmenty układanki wpadają na swoje miejsce. Czyta się naprawdę bardzo dobrze. Jedynym minusem jest ilość bohaterów i koligacje rodzinne między nimi - można Sue trochę pogubić. Przydałoby się jakieś drzewko genealogiczne - ale rozumiem, że ze względu na to, że zawierałoby "spoilery" , nie ma go w książce. Zawsze jednak można sobie samemu zrobić rozpiskę.
Nieoczywiste zakończenie ostrzy apetyt na kontynuację. Jestem bardzo ciekawa, co też fatum i Autorka przygotowali dla bohaterów .
Polecam!
Jagna i Kira to dwie kuzynki, które łączy też wielka przyjaźń. Wiedzą, że zawsze mogą na siebie liczyć. Pewnego dnia przeznaczenie stawia na ich drodze Kornela i Mateusza. Ta znajomość rozpoczyna ciąg wydarzeń, których korzenie sięgają w przeszłość. Czy ja jaw wyjdą rodzinne tajemnice? Jakie plany wobec tych młodych ludzi ma los? Przekonajcie się sami...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka na okładce...
"Oszukać fatum", rozdziela narrację na dwie spójne części, ukazując perspektywę zarówno młodego, jak i starszego pokolenia. Dzięki temu czytelnik zyskuje pełniejszy obraz wydarzeń, a historie bohaterów układają się w bogatą, wielowarstwową całość. Autorka porusza szereg wątków – od dojrzewania i odkrywania samego siebie po poznawanie tajemnic przeszłości – z jednoczesnym uchwyceniem trudów życia młodych osób, które noszą ze sobą ciężar rodzinnych doświadczeń.
W powieści obecne jest również społeczne rozwarstwienie, które autorka pokazuje w kontekście majątku i relacji rodzinnych. Zwraca uwagę, że bogactwo często nie idzie w parze ze zdrowymi więziami, ukazując próby nacisku, manipulacji oraz izolowania poprzez pieniądz. Obok tych trudnych aspektów życia społecznego pojawia się jednak głęboka przyjaźń, lojalność i zdolność młodych bohaterów do budowania relacji opartych na wzajemnym wsparciu, mimo dramatów rodzinnych.
Głównymi bohaterkami są kuzynki – Kira i Jagna. Jagna, wychowana przez babcię w trudnych relacjach z matką, o zdyscyplinowanym i nieco wycofanym charakterze, wplątuje się w krótkotrwałą znajomość z Antkiem, która przynosi jej nie tylko rozczarowanie, ale i podwójną krzywdę. Z opresji ratuje ją Mateusz, który zabiera ją do bezpiecznego miejsca – akademika, a następnie do pałacu, w którym mieszka z ojcem i cioteczną babką Małgorzatą. Niedługo później Jagna zostaje odnaleziona przez przerażoną Kirę, co stanowi początek nowego rozdziału w ich życiu.
Powieść śledzi losy kilku pokoleń. Oprócz Kiry i Jagny, poznajemy także narracje Mateusza i Maksymiliana – ich myśli, odczucia i codzienne wyzwania. Z czasem odkrywane są dramatyczne wydarzenia z dzieciństwa bohaterów, które wpływają na ich decyzje i relacje.
Oszukać fatum to powieść wielowątkowa, pełna emocji, napięcia i życiowych dylematów, w której autorka łączy dramat rodzinny z wnikliwą obserwacją relacji społecznych i międzypokoleniowych. To historia o dojrzewaniu, przyjaźni i poszukiwaniu własnej drogi w świecie naznaczonym ciężarem przeszłości.
"Oszukać fatum", rozdziela narrację na dwie spójne części, ukazując perspektywę zarówno młodego, jak i starszego pokolenia. Dzięki temu czytelnik zyskuje pełniejszy obraz wydarzeń, a historie bohaterów układają się w bogatą, wielowarstwową całość. Autorka porusza szereg wątków – od dojrzewania i odkrywania samego siebie po poznawanie tajemnic przeszłości – z jednoczesnym...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Oszukać fatum" to historia która wciąga w swój nurt, przyspiesza bicie serca i miejscami mrozi krew w żyłach.
Kira i Jagna są kuzynkami. Pomimo
dramatycznych wydarzeń z dzieciństwa dziewczyny starają się żyć normalnie.
Ale licho nie śpi. Coś czai się w ukryciu.
Intrygi, kłamstwa, tajemnice, powiązania rodzinne tutaj nic nie jest czarno- białe.
Cały czas coś krąży w powietrzu nie dając zapomnieć o przeszłości i stawiając pod znakiem zapytania przyszłość.
A prawda . Czymże jest prawda ?
Czy można oszukać fatum?
Autorka stworzyła niesamowicie mroczny klimat ale zwróciła też uwagę na to co w życiu najcenniejsze, na przyjaźń.
W tej historii znajdziemy wiele niejednoznacznych postaci.
Ja bardzo polubiłam Kirę.
Nie mogłam się oderwać od tej historii.
Autorka po mistrzowsku budowała napięcie i wodziła za nos. Tutaj jak to w życiu niczego nie można być pewnym. Każda chwila może być tą ostatnią ...
Polecam 🖤
"Oszukać fatum" to historia która wciąga w swój nurt, przyspiesza bicie serca i miejscami mrozi krew w żyłach.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKira i Jagna są kuzynkami. Pomimo
dramatycznych wydarzeń z dzieciństwa dziewczyny starają się żyć normalnie.
Ale licho nie śpi. Coś czai się w ukryciu.
Intrygi, kłamstwa, tajemnice, powiązania rodzinne tutaj nic nie jest czarno- białe.
Cały czas coś krąży w...
"Oszukać fatum" jest połączeniem powieści obyczajowej New Adult z kryminałem. Dawno już nie sięgałam po kryminał (choć tu w towarzystwie tego pierwszego) i w jakiejś części było to dla mnie odświeżające.
Kira i Jagna to kuzynki, które po dramatycznych wydarzeniach z dzieciństwa próbują normalnie żyć. Jednak nowo zawarte znajomości nie mogą być przypadkiem. Przeszłość, a raczej demony znów powracają. I to wtedy, kiedy jest na to nie najlepszy moment. Gdy przyjaciółki odkrywają kolejne elementy układanki, nie przypuszczają, gdzie to ich zaprowadzi. Czy poznanie Kornela i Mateusza to ciąg dalszy przerażającego fatum? A jeśli tak, czy uda się je oszukać?
"Taka to już z nas para przyjaciółek: Jagna ma depresję, a ja nerwicę. Ją trzeba przytulić, mnie dać do ręki kawałek szmaty, i wszytko będzie dobrze."
Historia poprowadzona została z kilku perspektyw. Poznajemy punkt widzenia grupę studentów, ale także ich rodziców czy osób z nimi powiązanych. Te wielokrotne zmiany perspektyw pozwalają nam lepiej zrozumieć sytuacje. Postaciom towarzyszy brak szczerej rozmowy, poczucie porażki, pustki i osamotnienia, niewyjaśnione uczucie zagrożenia. Uświadamiamy sobie, jak często niewiele wiemy o motywach działania naszych bliskich.
Agnieszka Jordan-Gondorek zawarła tu również wątek arystokratyczny, który sam w sobie był bardzo angażujący, ale osobiście w tej całej genealogii, koligacjach rodzinnych w pewnym momencie po prostu się pogubiłam. Proponuję więc to sobie rozrysować.
"Uśmiechnęłam się cierpko. Nie dlatego, że nazwał mnie siostrą, ale dlaczego, że połączyła nas niezrozumiana więź. Zakleszczyliśmy się w uścisku zbrodni. Nie. W uścisku fatum."
Autorka postawiła na tajemnice, mroczne zagadki, poszlaki, kłamstwa, intrygi, zaskakujące zwroty akcji, delikatny wątek romantyczny, bohaterów o wielkich sercach i pasjach, nieco humoru oraz zakończenie ze sporą dozą niepewności... Ukazała, jak jedna decyzja pociąga ze sobą konsekwencje. Nie zawsze tylko te dobre, ale i te złe. Widzimy, jak wielka jest siła przyjaźni i chęć walki o siebie.
"Oszukać fatum" to trzymająca w napięciu, wciągająca i mocno zawiła historia o waśniach rodzinnych, traumach, tytułowym fatum/przeznaczeniu. Zrobione przed laty zdjęcie, klucz znaleziony w akwarium, rodzinne powiązania i fatum - a czasu tak mało...
"Oszukać fatum" jest połączeniem powieści obyczajowej New Adult z kryminałem. Dawno już nie sięgałam po kryminał (choć tu w towarzystwie tego pierwszego) i w jakiejś części było to dla mnie odświeżające.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKira i Jagna to kuzynki, które po dramatycznych wydarzeniach z dzieciństwa próbują normalnie żyć. Jednak nowo zawarte znajomości nie mogą być przypadkiem. Przeszłość, a...
Piątka młodych bohaterów z różnych środowisk spotyka się w jednym miejscu. Miejscu gdzie przeszłość upomina się o wyjawienie skrywanych tajemnic. Nie da się bowiem ułożyć życia na kłamstwie, prawda zawsze będzie chciało ujrzeć światło dzienne. Dla Kiry i Jagi najbliższy czas nie będzie łatwy. Ich pojawienie się w rodzinie Lisieckich wiele zmieni. Jest jeszcze jeden poważny problem, ktoś ewidentnie czyha na życie pewnych osób z tej rodziny...czy to fatum, czy może niezałatwione do końca sprawy z przeszłości?
Autorka napisała powieść o bardzo zawiłej fabule i już wielki ukłon za to,że gdzieś po drodze sama się nie pogubiła w tych zawiłościach. Bohaterów jest tylu, że w pewnym momencie nie wiedziałam kto jest kim, ale wtedy z pomocą "przyszła" strona z rozpiską koligacji rodzinnych i wiele mi ona ułatwiła, zawsze mogłam do niej wrócić. Wiele tu tajemnic, niewyjaśnionych spraw i sytuacji, które nie powinny się zdarzyć, ale się wydarzyły i trzeba sobie z nimi poradzić. Moje serce skradły dwie postacie, są nimi pedantyczna Kira i Jagna ciągle szukająca swojego miejsca na tym pogmatwanym świecie. Nie wszystko zostaje wyjaśnione w tej części i bardzo się cieszę, że kolejna już na mnie czeka na półce. Książka bardzo wciąga, intryguje i wymaga od czytelnika nieustannej pracy umysłowej, aby przypadkiem nic nie umknęło.
Czyta się ją z przyjemnością i niecierpliwością. Polecam.
Piątka młodych bohaterów z różnych środowisk spotyka się w jednym miejscu. Miejscu gdzie przeszłość upomina się o wyjawienie skrywanych tajemnic. Nie da się bowiem ułożyć życia na kłamstwie, prawda zawsze będzie chciało ujrzeć światło dzienne. Dla Kiry i Jagi najbliższy czas nie będzie łatwy. Ich pojawienie się w rodzinie Lisieckich wiele zmieni. Jest jeszcze jeden poważny...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Oszukać fatum" to książka obyczajowa z solidną nutką kryminału. Powieść, która ukazuje wartość przyjaźni, wsparcia drugiego człowieka, poszukiwania własnej tożsamości. Historia pełna zagadek. Chociaż dzieje się współcześnie, to korzenie fabuły sięgają arystokratycznych czasów. Jest to książka, która udowadnia, że ludzie, których spotykamy w życiu, którzy stają na naszej drodze są po coś, zjawiają się nie bez przyczyny.
Nie inaczej było w przypadku głównych bohaterek: Kiry i Jagny. Połączyły ich nie tylko wspólne studia czy przyjaźń, ale także tragedia z przeszłości i pragnienia odkrycia jej tajemnicy. Spotęgowane dodatkowo nową rodziną, która staje na ich drodze. Rodziną, która ma wiele wspólnego z tym co się kiedyś wydarzyło.
Książka pisana lekkim językiem sprawia, że czyta się ją bardzo przyjemnie. I chociaż momentami gubiłam się w ilości bohaterów i ich pokręconych koligacjach rodzinny, to z przyjemnością podążałam za pragnieniem rozwikłania rodzinnych tajemnic.
Powieść jest złożona i wielowarstwowa. Autorka umiejętnie przeplata wątki:
trudnych rodzinnych relacji, odrzucenia przez matkę, rodzinnych tragedii z kryminalnymi wątkami. Dopełnieniem są niesztampowi bohaterowie z ich wadami i zaletami.
Jest to wciągająca lektura, trzymająca w napięciu. Idealna pozycja dla czytelników lubiących powieści obyczajowe oraz kryminale zagadnienia napędzane tajemnicą.
"Oszukać fatum" to książka obyczajowa z solidną nutką kryminału. Powieść, która ukazuje wartość przyjaźni, wsparcia drugiego człowieka, poszukiwania własnej tożsamości. Historia pełna zagadek. Chociaż dzieje się współcześnie, to korzenie fabuły sięgają arystokratycznych czasów. Jest to książka, która udowadnia, że ludzie, których spotykamy w życiu, którzy stają na naszej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Oszukać fatum” Agnieszki Jordan-Gondorek to fascynujące studium rodzinnych słabości, bolesnych tajemnic oraz dziedzictwa, które niczym cień ciągnie się za kolejnymi pokoleniami. Autorka z ogromnym wyczuciem prowadzi czytelnika przez mroczne zakamarki historii rodu hrabiowskiego, obciążonego winami przodków, budując atmosferę nieustannego napięcia.
W centrum tej opowieści stoją dwie kuzynki i jednocześnie studentki — Jagna i Kira. Połączyły je tragedie, których doświadczyły, oraz głęboka, siostrzana więź. Obie są dla siebie oparciem, choć to Kira z troską strzeże kruchości Jagny, na której barki spadło zbyt wiele: strata ukochanego ojca, odrzucenie przez matkę, samotne dorastanie pod opieką babci, która również odeszła. Ból, poczucie winy i osamotnienie stają się jej codziennością.
Powrót Jagny do rodzinnego domu — z pozoru krótka wizyta — otwiera drzwi do nowych lęków, pytań i wspomnień, a strach przed ojczymem wciąż pozostaje żywy. Kiedy w akademiku dochodzi do kolejnej zdrady ze strony bliskiej osoby, dla Jagny jest to cios, który mógłby ją złamać. Na szczęście właśnie wtedy na jej drodze pojawia się Mateusz Lisiecki. Jego wejście w życie dziewczyn odmienia kierunek wydarzeń, choć jednocześnie ściąga na nie uwagę kogoś, kto ma jasno określony, mroczny plan: wyeliminować kolejne osoby z ich otoczenia.
Wątek zagrożenia jest tu poprowadzony po mistrzowsku. Sprawca pozostaje w cieniu wydarzeń, a jego obecność wywołuje ciarki — czytelnik niemal czuje jego oddech tuż za plecami bohaterów. Śmiertelne niebezpieczeństwo nie dotyczy już tylko Jagny, bo tajemnice rodu Lisieckich zaskakująco splatają się z jej własną przeszłością. Jej uderzające podobieństwo do jednej z kobiet z rodziny nie pozostawia złudzeń… Ale czy poznanie prawdy mogą przypłacić życiem?
Autorka stworzyła wyjątkowo wyraziste, indywidualne postacie. Każda z nich otrzymała przemyślane cechy, które budują ich wiarygodność i emocjonalną głębię. Narracja trzecioosobowa pozwala zajrzeć również w przeszłość starszego pokolenia, a retrospekcje zostały wkomponowane z wielką precyzją. Miejsca akcji są tak dobrze opisane, że czytelnik ma wrażenie, jakby naprawdę stał obok bohaterów.
Moją uwagę przykuł Maksymilian — postać złożona, tajemnicza, od początku budząca ambiwalentne odczucia. Z każdym kolejnym rozdziałem nabiera intensywności i znaczenia. Równie intrygujący jest Mateusz i jego plany na przyszłość — chłopak, którego świat legł w gruzach, a mimo to wciąż próbuje iść dalej. Cichy, nie stoi w centrum zdarzeń ale jego myśli są niejasne. Rodzina Lisieckich to prawdziwa mozaika sekretów, więzi i dawnych spraw, które w połączeniu tworzą literacką ucztę.
Zakończenie rozdziera serce. Jest pełne bólu, strachu i niepewności o bohaterów, ale też niesie przesłanie: nie każde zło można zatrzymać, lecz każde warto próbować naprawić dobrem.
„Oszukać fatum” to powieść, którą czyta się z zapartym tchem — dynamiczna, świetnie napisana, z wyrazistymi dialogami, nieustannym napięciem i niebanalną intrygą. Genialna książka, którą z pełnym przekonaniem polecam.
„Oszukać fatum” Agnieszki Jordan-Gondorek to fascynujące studium rodzinnych słabości, bolesnych tajemnic oraz dziedzictwa, które niczym cień ciągnie się za kolejnymi pokoleniami. Autorka z ogromnym wyczuciem prowadzi czytelnika przez mroczne zakamarki historii rodu hrabiowskiego, obciążonego winami przodków, budując atmosferę nieustannego napięcia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW centrum tej opowieści...
Jagna i Kira to dwie dziewczyny, które łączy wyjątkową więź. Milo wielu życiowych trudności zawsze mogą na siebie liczyć i są gotowe nieść sobie wzajemne wsparcie. Pewne zdarzenie sprawia, że ich losy splatają się z Mateuszem i Kornelem, co zapoczątkuje serię nieprzewidzianych, a często niebezpiecznych wydarzeń.
„Oszukać fatum” to niezwykle wciągająca opowieść, pełna tajemnic, zagadek i skomplikowanych relacji. Dynamiczna akcja, liczne zwroty akcji oraz rodzinna tajemnica w tle sprawiają, że od pierwszych stron nie sposób się od niej oderwać. Im głębiej brniemy w historię, tym więcej pojawia się niewiadomych i pytań, a atmosfera staje się coraz bardziej napięta i groźna. Autorka stopniowo buduje napięcie, a jej przyjemne pióro sprawia, że książkę czyta się jednym tchem.
To połączenie powieści obyczajowej z gatunkiem new adult, wzbogacone o delikatny wątek arystokratyczny, który nadaje całości niepowtarzalny klimat.
Bohaterowie są świetnie nakreśleni. Jagna to spokojna i wrażliwa, a przy tym doświadczona przez życie dziewczyna, odrzucona przez matkę. Bardzo mi było żal dziewczyny. Jej przeciwieństwem jest Kira - wybuchowa, zdeterminowana i gotowa za wszelką cenę chronić kuzynkę. Narracja pierwszoosobowa, prowadzona na przemian przez różnych bohaterów, pozwala nam lepiej ich poznać, zobaczyć historię z ich perspektywy i zajrzeć wgłąb ich myśli oraz emocji.
W powieści pojawia się wiele bohaterów, a wszyscy są ze sobą sprytnie powiązani. Choć czasem można pogubić się w zawiłościach rodzinnych (jak oni to zgarniali?!), przez co nieraz musiałam się chwile zastanowić: „chwila, ale kim on tak właściwie dla niej jest?”, to nie jest wadą książki. Każda postać wnosi bowiem coś ważnego do historii.
Zakończenie pozostawia niedosyt i rodzi wiele pytań, co tylko rozbudza apetyt na kontynuację. Jeśli lubicie historie z dużą ilością tajemnic, koniecznie sięgnijcie po książkę.
Współpraca barterowa.
Jagna i Kira to dwie dziewczyny, które łączy wyjątkową więź. Milo wielu życiowych trudności zawsze mogą na siebie liczyć i są gotowe nieść sobie wzajemne wsparcie. Pewne zdarzenie sprawia, że ich losy splatają się z Mateuszem i Kornelem, co zapoczątkuje serię nieprzewidzianych, a często niebezpiecznych wydarzeń.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Oszukać fatum” to niezwykle wciągająca opowieść, pełna...
„Oszukać fatum” to jedna z tych książek, które od pierwszych stron wciągają nie tylko fabułą, ale przede wszystkim emocjami. Agnieszka Jordan-Gondorek napisała historię, która porusza wrażliwe struny o rodzinie, tajemnicach, o bólu, który nosimy w sobie latami, i o tym, jak trudno uciec przed przeszłością.
Główne bohaterki Kira i Jagna to kobiety, które mogłyby być naszymi znajomymi, sąsiadkami, a może nawet nami samymi. Ich losy przeplatają się w sposób bolesny i piękny zarazem. To opowieść o więzi, która potrafi przetrwać mimo trudnych doświadczeń, i o tym, że czasem największe bitwy toczymy nie ze światem, ale z samymi sobą.
Podczas lektury wiele razy złapałam się na tym, że wstrzymuję oddech. Autorka ma niezwykły dar budowania napięcia nie takiego jak w thrillerach, ale emocjonalnego i głębokiego. Z każdą stroną coraz bardziej wnikałam w świat bohaterek, w ich wspomnienia, lęki i pragnienia. Czułam ich ból, złość i nadzieję.
„Oszukać fatum” to książka, która przypomina, że nie zawsze mamy wpływ na to, co nas spotyka, ale zawsze możemy zdecydować, co z tym zrobimy. To historia o tym, że los potrafi być okrutny, ale też o sile, która rodzi się z cierpienia. O tym, że nawet po najciemniejszej nocy przychodzi świt, może inny, niż sobie wymarzyliśmy, ale wystarczający, by pójść dalej.
Czytając, miałam wrażenie, że autorka pisze z serca, i właśnie dlatego jej słowa trafiają prosto w serce czytelnika. To nie jest lekka, zapomniana po godzinie historia. To książka, która zostaje z refleksją, wzruszeniem i cichym pytaniem:
Czy można oszukać fatum, czy raczej trzeba nauczyć się z nim żyć?
Polecam ją każdemu, kto lubi książki prawdziwe, nie o idealnych ludziach, ale o takich, którzy się potykają, upadają i próbują wstać. To opowieść o życiu, które boli, ale też o nadziei, która nigdy nie gaśnie.
Nie powiem Wydawnictwo
„Oszukać fatum” to jedna z tych książek, które od pierwszych stron wciągają nie tylko fabułą, ale przede wszystkim emocjami. Agnieszka Jordan-Gondorek napisała historię, która porusza wrażliwe struny o rodzinie, tajemnicach, o bólu, który nosimy w sobie latami, i o tym, jak trudno uciec przed przeszłością.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówne bohaterki Kira i Jagna to kobiety, które mogłyby być...
Zaczynając czytać nie takiej historii oczekiwałam. Początek brzmi dziwnie i nudnawo, a potem to już karuzela w dobrym literackim stylu.
Jest śmiech i trudne sprawy. Tajemnica, więzi rodzinne.
Polecam.
empikgo #audio
Zaczynając czytać nie takiej historii oczekiwałam. Początek brzmi dziwnie i nudnawo, a potem to już karuzela w dobrym literackim stylu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest śmiech i trudne sprawy. Tajemnica, więzi rodzinne.
Polecam.
empikgo #audio
Przyjemnie się czytało, ale w natłoku bohaterów i w ich kumoterstwu prawie się pogubiłem :) Polecam!
Przyjemnie się czytało, ale w natłoku bohaterów i w ich kumoterstwu prawie się pogubiłem :) Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka to bardzo ciekawa i złożona powieść obyczajowa w stylu young adult z dawką tajemnic i waśni rodzinnych, a co lepsze z delikatnym, acz znaczącym wątkiem arystokratycznym.
Książka skupia się na grupie studentów, którzy są ze sobą mniej lub bardziej powiązani. Historia opowiadana jest z wielu perspektyw, nie tylko grupy studentów, ale także ich rodziców czy osób z nimi powiązanych.
Kira pozytywnie zakręcona dziewczyna, pewna siebie, oddana i lojalna. Od lat opiekuńcza w stosunku do swojej kuzynki i przyjaciółki Jagny. Równocześnie studiuje i pracuje, można nazwać ją pedantką, gdyż nienawidzi bałaganu.
Jagna w dzieciństwie przeżyła traumę, wychowywana przez babcię, ma skomplikowane relacje z matką co odbija się na jej psychice. Tworzy wspaniałe opowiadania, ale jest zbyt nieśmiała żeby podążać za marzeniami.
Maksymilian fotografik podróżujący po świecie i piszący poradniki. Przez lawinę wiadomości od Kiry, wysyła prezent urodzinowy nieznajomej. Podczas ostatniej podróży przeżywa chwile grozy, wraca do domu a tam czeka na niego niespodzianka.
Mateusz podobnie jak Jagna ma skomplikowane relacje rodzinne, matka wyżywa się na nim za niepowodzenie związku z jego ojcem. Chłopak nie umie się jej przeciwstawić i od lat odpuszcza swoje marzenia. Wybór studiów jest jego pierwszym krokiem do samodzielności.
Kornel trzeci z kuzynów, student, który ratuje Jagnę z opresji i to on wprowadza ją do rodzinnego domu, w którym wkrótce zamieszkują wszyscy bohaterowie, i zaczyna się kolejne odkrywanie tajemnic.
Książka jest napisana w ciekawym stylu, ciągłe zmiany perspektyw pomagają lepiej zrozumieć niektóre sytuacje. Znajdziemy tu sporo nawiązań do arystokratycznego rodu i bardzo skomplikowaną genealogię, której ja osobiście dalej nie ogarniam. Historia ma mnóstwo ciekawych wątków, niemal z życia wziętych.
Książka w świetny sposób pokazuje jak jedno działanie pociąga za sobą szereg konsekwencji, niektóre są dobre, inne wręcz przeciwnie, wraz z grupą studentów zagłębiamy się w zawiłą historię rodzinną, poznajemy kolejne sekrety i dochodzimy do zaskakujących wniosków.
W książce znajdziemy lekki wątek romantyczny i kryminalny. Dodatkowo poruszone zostały tematy trudnych relacji rodzinnych, traum czy samego fatum/przeznaczenia.
Historia bardzo ciekawa poruszająca wiele aspektów, czasami przewidywalna a czasami zaskakująca. Osobiście bardzo mi się podobała. zakończenie wprowadza sporo niepewności. Pozostaje tyko czekać na kontynuację.
Książka to bardzo ciekawa i złożona powieść obyczajowa w stylu young adult z dawką tajemnic i waśni rodzinnych, a co lepsze z delikatnym, acz znaczącym wątkiem arystokratycznym.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka skupia się na grupie studentów, którzy są ze sobą mniej lub bardziej powiązani. Historia opowiadana jest z wielu perspektyw, nie tylko grupy studentów, ale także ich rodziców czy osób z...
“Gdy ma się wsparcie, łatwiej uporać się z demonami przeszłości”
Jak to jest, kiedy życie postanawia zaśmiać ci się w twarz? i to nie raz, nie dwa…. Kiedy już myślisz, że jakoś dasz radę, spada coś, co przypomina ci przeszłość….
Demony się tylko ukryły, by wyjść w odpowiednim momencie…. Odpowiednim dla nich, nie dla ciebie…
Jagna i Kira są kuzynami. Lecz tak naprawdę łączy je coś o wiele silniejszego, niż rodzinne więzy. Przeszłość nie oszczędziła żadnej z nich. I kiedy już myślą, że dostały od życia oddech i szansę na lepszy początek, na ich drodze stają nowi znajomi. Przypadkowi? I tak i nie…. Ponieważ po raz kolejny nic nie jest takim, jakie wydawać by się mogło…
“Oszukać fatum” przyciągnęło mnie swoją okładką już dawno temu. Teraz, kiedy dostałam od Autorki szansę na poznanie tej historii, nie zastanawiałam się ani chwilę. I przepadłam.
Jagna, Kira, Kornel, Mateusz i Maksymilian. Pięcioro młodych ludzi. Z pozoru mają nie wiele wspólnego (przynajmniej część z nich). A tak naprawdę, łączy ich więcej niż mogą przypuszczać. Czy przypadek postawił ich na tej samej drodze? A może to kwestia zarobionego przed laty zdjęcia? Co ma z tym wspólnego klucz znaleziony w akwarium. I wszystkie koligacje rodzinne? Czy los jest już przesądzony? A może to fatum, które wisi nad rodziną?
Przez perturbacje życiowe wszyscy znajdują się w jednym domu. Pełnym miłości, zrozumienia i szacunku. Ale dzieje się również szereg zupełnie nieoczekiwanych zdarzeń. Czy pojawiające się elementy układanki da się poskładać w logiczną całość, zanim komuś skończy się czas? O tym musicie przekonać się sami…
Nietuzinkowa, wciągająca, trzymająca w napięciu. Kompletnie nie miałam pojęcia, co wydarzy się następne i jaki będzie tego wszystkiego finał. Bohaterowie zauroczyli mnie totalnie. Ich zachowanie, wielkie serca i pasje jakie mieli. Chęć walki o siebie, mimo, że żadne z nich nie miało łatwo. Każdego spotkała życiowa tragedia, po której ciężko zebrać się w sobie.
Poszlaki, elementy które teoretycznie się ze sobą łączyły. A to wszystko dopełnione pałacem w teraźniejszości.
Kompletnie nie spodziewałam się tak emocjonującej lektury 😍
Jedna rada ode mnie, zanim zaczniecie czytać. Przygotujcie kartkę i długopis, bo mnie pokonały konfiguracje rodzinne 🙈 Gdybym tego nie pisała, kompletnie bym się pogubiła 🙈 Agnieszko, może drzewo genealogiczne na początku drugiego tomu?❤️ A powiem, że będę wyczekiwała go z niecierpliwością ❤️
Jeśli lubicie zagadki, wątek kryminalny, zagmatwaną przeszłość i przyszłość, której kompletnie się nie spodziewacie, to dopisujcie do listy.
Ah i oczywiście mam swojego ulubionego bohatera 😍 Maksymilian, masz moje s
“Gdy ma się wsparcie, łatwiej uporać się z demonami przeszłości”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak to jest, kiedy życie postanawia zaśmiać ci się w twarz? i to nie raz, nie dwa…. Kiedy już myślisz, że jakoś dasz radę, spada coś, co przypomina ci przeszłość….
Demony się tylko ukryły, by wyjść w odpowiednim momencie…. Odpowiednim dla nich, nie dla ciebie…
Jagna i Kira są kuzynami. Lecz tak naprawdę...
Kiedy wszystko, w co wierzyłeś okazuje się kłamstwem…
Jagna i Kira to główne bohaterki książki autorstwa Agnieszki Jordan-Gondorek pt.,,Oszukać fatum’’. Młode dziewczyny są kuzynkami, które łączy niezwykła więź. Znają się od dziecka i pomagają sobie w ciężkich sytuacjach. Jednak los im nie sprzyja, a Jagna musi opuścić akademik i obca osoba postanawia jej pomóc…
Nieważne, co bym zrobiła, i tak trzymała mnie na dystans".
Autorka stworzyła postacie, które są barwne i wyraziste, każda z osobna coś wnosi, a przy tym tworzą zgrany team. Napięcie trzyma czytelnika do samego końca. Razem z bohaterami odkrywamy mroczne i tajemnicze sekrety. Ta historia pokazuje, że to co spotyka nas w życiu jest po coś. Styl autorki sprawia, że od tej historii ciężko się oderwać.
,,Oszukać fatum’’ to wciągająca historia młodych ludzi, którzy żyją wśród tajemnic i próbują odkryć prawdę. Ta pozycja pokazuje wspaniałe przyjaźnie, ale też odrzucenie i rodzinne tragedie.
Przekonajcie się sami.
Kiedy wszystko, w co wierzyłeś okazuje się kłamstwem…
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJagna i Kira to główne bohaterki książki autorstwa Agnieszki Jordan-Gondorek pt.,,Oszukać fatum’’. Młode dziewczyny są kuzynkami, które łączy niezwykła więź. Znają się od dziecka i pomagają sobie w ciężkich sytuacjach. Jednak los im nie sprzyja, a Jagna musi opuścić akademik i obca osoba postanawia jej pomóc…
Nieważne,...
Rzadko zdajemy sobie sprawę jak bardzo nasze życie zależy od decyzji, które podjęli przodkowie. Bywa, że mamy poczucie krzywdy i nie potrafimy zrozumieć, dlaczego nasze relacje z bliskimi wyglądają tak, a nie inaczej. Sprawy nie ułatwia też brak szczerej rozmowy. Poczucie porażki i osamotnienia narasta. Do tego dochodzi uczucie zagrożenia, przekonanie, że coś się przeoczyło, a nad nami wisi dziwne fatum zaciskające niewidzialną pętlę na naszej szyi. A co jeśli to nie żadna klątwa tylko za złymi zdarzeniami z życia stoją konkretne osoby? Na to pytanie poszukują odpowiedzi bohaterzy książki Agnieszki Jordan-Gondorek „Oszukać fatum”.
Do powieści wchodzimy w ciepły, jesienny dzień. Tajemniczy mężczyzna realizuje plan morderstwa. Nie jest to pierwszy zamach na dziewczynkę. Wcześniejsza próba zabicia jej skończyła się śmiercią przypadkowej osoby. Tym razem wszystko dopracował: umieścił materiał łatwopalny, zapalnik i zadbał o to, żeby krata zakładu fotograficznego była zamknięta. Zadbał, aby ofiara wyglądająca jak kobieta, która go skrzywdziła cierpiała. Scena urywa się, kiedy on odjeżdża z miejsca zbrodni. Możemy domyślić się, że mu się to udało. Kolejne sceny przenoszą nas do czasów współczesnych. Lądujemy w Australii, gdzie poznajemy Maksymiliana zajmującego się fotografiką. Jest świetnym specjalistą, który przy okazji zleceń od majętnych osób pisze książki o podróżach i wzbogaca je własnoręcznie zrobionymi fotografiami. Z każdą stroną lepiej wchodzimy w klimat tego nieprzyjaznego kontynentu, zobaczymy, z jakimi wyzwaniami musi się mierzyć, ale też staniemy się świadkami życzliwości przypadkowo poznanych osób. To jednak nie uchroni go od dziwnych zbiegów okoliczności, które narażą go na śmierć. Kiedy zaprzyjaźnimy się z nim przeskakujemy do życia Jagny i jej przyjaciółki i kuzynki Kiry. Młode kobiety łączy tragedia: obie w dzieciństwie straciły ojców, którzy byli braćmi. Niby wypadki się zdarzają, ludzie umierają, ale wiemy, że te śmierci nie były przypadkowe. Cudem ocaloną z pożaru Jagnę pod odrzuceniu przez mamę przygarnia babcia, którą niedawno straciła. Po jej śmieci próbuje dać szansę tej relacji z rodzicielką, ale szybko przekonuje się, że to był błąd. Jakby tego było mało konkubent matki ją molestuje. Do tego przyłapuje swojego chłopaka ze współlokatorką. Pod wpływem emocji postanawia się wyprowadzić z akademika. Porzucony przez nią chłopak napada na nią… Jednocześnie widzimy świat oczami Kiry martwiącej się o swoją kuzynkę. Do tego poznajemy życie Mateusza, którego matka mszcząca się na nim za zniknięcie jego ojca w dzieciństwie zmusza do studiowania czegoś, co go nie interesuje. Do tego bardzo go kontroluje. To właśnie na jej życzenie poznaje w akademiku Jagnę, w której się podkochuje, ale ze względu na kuzyna (jej chłopaka) utrzymuje dystans. Zobaczymy też Kornela, jego kuzyna, który pomaga mu w studiach. Kiedy po wizycie w akademiku ma wracać do domu trafia na bitą Jagnę.
„Oszukać fatum” to historia wprowadzająca nas w trudne relacje z rodzicami, pokazująca emocjonalną i finansową zależność od nich, wykorzystywanie jej do znęcania się nad pełnoletnimi potomkami. Zobaczymy tu mierzenie się ze światem oczekiwań innych osób i poszukiwanie własnej drogi. A w tle jest zbrodnia, tajemnica i rosnące poczucie zagrożenia. Coraz bardziej zdajemy sobie sprawę z tego, że nad bohaterami wisi jakieś fatum. Ciąg zdarzeń sprawia, że życie każdego jest w jakiś sposób narażone. Jednak to nie jest jedyny temat opowieści. Kiedy już bohaterzy zaczynają czuć oddech złego na plecach pisarka wprowadza dobre relacje rodzinne, poczucie sielskości okraszonej humorem i dystansem bohaterów do siebie i swoich wad. Czasami jest to granie, aby przekonać otoczenie o swojej beztrosce, a w głębi duszy pojawia się wewnętrzne zmaganie z demonami przeszłości i czarnymi wizjami przyszłości.
Stworzona przez Agnieszkę Jordan-Gondorek opowieść wciąga od pierwszych stron. Jest to niesamowicie poruszająca i pełna emocjo historia. Znajdziemy w niej radość, smutek, strach, rozpacz, obezwładniającą pustkę, zaraźliwą żywiołowość, ciepło, miłość. Zwyczajność życiorysów bohaterów, którzy dzięki zaangażowaniu i uporowi oraz pomysłowości osiągają swoje cele jest motywująca. Do tego mamy tu ciekawie wykreowane powiązania między bohaterami. W tej powieści nic nie dzieje się bez przyczyny. Widzimy jak czasami niepozorne rzeczy łączą się w zaskakującą całość.
„Oszukać fatum” to fantastyczna, wciągająca powieść pełna tajemnic, humoru i jednocześnie poczucia zagrożenia. Z niesamowitą lekkością przenosimy się w świat bohaterów, których życiorysy podsuną wiele trudnych tematów, pozwalają na nawiązanie do wydarzeń historycznych jak wojna, a później reforma rolna polegająca na wywłaszczaniu ziemiaństwa i zakazie mieszkania w powiecie, w którym znajdował się ich majątek.
W „Oszukać fatum” Agnieszka Jordan-Gondorek serwuje nam zagadki, tajemnice i intrygi determinujące życie młodych bohaterów. Już sam prolog budzi całą masę pytań o to, kim jest osoba dokonująca zbrodni? Dlaczego zależało mu na skrzywdzeniu dziewczynki wyglądającej jak kobieta, którą znał? Każda kolejna strona rodzi kolejne pytania. Pojawianie się kolejnych osób pozwala na wprowadzenie kolejnych elementów układanki, dzięki której będą mogli lepiej poznać swoją przeszłość i motywy bliskich.
„Oszukać fatum” to powieść, w której znajdziemy wszystko co ważne i trudne. Są tu wszelkiego rodzaju traumy, przeżywanie żałoby, pokazanie, że nie ma idealnego sposobu na doświadczanie jej. Agnieszka Jordan-Gondorek uświadamia nas jak niewiele wiemy o motywach działania bliskich i jak niesamowicie ważna jest szczera rozmowa z nimi. To właśnie dzięki niej możemy zrozumieć ich zachowania oraz zapędzenie się do ślepego zaułka w relacjach.
Po przeczytaniu tej historii mogę powiedzieć, że czuję niedosyt. I to nie dlatego, że uważam, że czegoś pisarka nie wyjaśniła lub zaniedbała temat. Po prostu po przeżyciu zapierającej dech w piersiach przygodzie trudno mi się rozstać z bohaterami, których losy chciałoby się poznać dokładniej, towarzyszyć w ich codzienności toczącej się wokół pracy, zajęć, wspólnego budowania przyszłości. Postaci mamy tu świetnie wykreowane. Każdy jest inny, charakterystyczny, z innym bagażem doświadczeń, skrywanymi lękami i masą emocji wypieranych ze świadomości.
Historię opowiedziano z perspektywy pierwszoosobowej pięciu młodych bohaterów, którzy są tu najważniejsi, czyli: Kiry, Jagny, Kornela, Mateusza i Maksymiliana i trzecioosobowej, kiedy wchodzimy do świata widzianego oczami starszego pokolenia rodu Lisieckich. Niby dostajemy tu zamknięty krąg bohaterów, ale zbudowane przez pisarkę drzewo genealogiczne jest obszerne. Do tego wzajemne powiązania między bohaterami, zbiegi okoliczności i tajemnice przodków powodują urozmaicenie tych relacji. Pozornie jest to opowieść o studentach, ich problemach, wśród których jest cała masa emocji, z którymi sobie nie radzą. Pisarka pokazuje, że uciekanie w narkotyki i alkohol nie rozwiązuje problemów. Do tego wprowadzając starszych bohaterów (nawet przez pokazanie ich z trzecioosobowej perspektywy) sprawia, że historia nabiera wymiaru uniwersalnego. Jak w zwyczajnej rodzinie każde pokolenie ma tu swojego przedstawiciela. Świetna powieść. Zdecydowanie polecam.
Rzadko zdajemy sobie sprawę jak bardzo nasze życie zależy od decyzji, które podjęli przodkowie. Bywa, że mamy poczucie krzywdy i nie potrafimy zrozumieć, dlaczego nasze relacje z bliskimi wyglądają tak, a nie inaczej. Sprawy nie ułatwia też brak szczerej rozmowy. Poczucie porażki i osamotnienia narasta. Do tego dochodzi uczucie zagrożenia, przekonanie, że coś się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówna bohaterka powieści Jagna to niespełna dwudziestoletnia studentka filologii polskiej z Zielonej Góry, która skrycie marzy o karierze pisarskiej. Jednak los nie jest dla niej łaskawy. W wieku pięciu lat zostaje cudem uratowana z pożaru, w którym jej ojciec traci życie. Porzucona przez matkę, zostaje przygarnięta przez babcię, która mimo ogromu miłości nie jest w stanie zrekompensować dziewczynie braku rodziców. Przełomowym wydarzeniem w jej życiu okazuje się spotkanie z członkami arystokratycznej rodziny Lisieckich, którzy pod płaszczem nienagannych manier skrywają sekret, którego ujawnienie może drastycznie zmienić życie Jagny.
„Oszukać fatum” to połączenie powieści obyczajowej, romansu i kryminału. Początkowo podchodziłem do niej z pewnym dystansem zastanawiając się, czy ten rodzaj literatury przypadnie mi do gustu. Na szczęście czytając kolejne rozdziały przekonałem się, iż „Oszukać fatum” to powieść dynamiczna, wielowątkowa, pełna intryg i zwrotów akcji, napisana w sposób lekki dzięki czemu czytanie jej to prawdziwa przyjemność. Na szczególną uwagę zasługuje oddanie przez autorkę złożonych problemów z jakimi borykają się współczesne rodziny i młodzi ludzie wchodzący w dorosłe życie. Mimo że w książce występuje wielu bohaterów, każdy z nich różni się od pozostałych i wnosi coś szczególnego, unikatowego do całej historii. Zarówno dialogi jak i opisy są bardzo plastyczne i pozwalają szybko wczuć się w akcji powieści. Pewnym zaskoczeniem dla mnie było to, iż autorka zdecydowała się wykorzystać w swojej książce narrację pierwszo i trzecioosobową. Jedynym minusem jaki mógłbym wskazać jest zakończenie i epilog historii. Niestety w mojej ocenie autorka nieco przesadziła tu z dramatyzmem.
Główna bohaterka powieści Jagna to niespełna dwudziestoletnia studentka filologii polskiej z Zielonej Góry, która skrycie marzy o karierze pisarskiej. Jednak los nie jest dla niej łaskawy. W wieku pięciu lat zostaje cudem uratowana z pożaru, w którym jej ojciec traci życie. Porzucona przez matkę, zostaje przygarnięta przez babcię, która mimo ogromu miłości nie jest w stanie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubicie zagadki, niewyjaśnione historie, tajemnice do odkrycia? To ta książka jest idealna dla was, już po przeczytaniu prologu zaczniemy zadawać sobie kilka pytań, po co to zrobił, dlaczego, jaki był motyw? I powiem wam, że trochę trzeba będzie poczekać na rozwikłanie tej zagadki, ale czy już wtedy okaże się to końcem... Nie sądzę 😉 Jaga to młodziutka dziewiętnastoletnia dziewczyna, którą los nie oszczędzał, gdy miała 5 lat jej tata zginął w pożarze, matka się od niej odcięła, a teraz zmarła babcia która ją wychowywała i dziewczyna sądzi, że została sama ale czy napewno...? Jak spotkanie i pomoc Kornela i Mateusza wpłynie na życie Jagy i jej kuzynki Kiry? Czy to już koniec nieszczęść w życiu dziewczyny? Powiem wam, że los zaplanował dla niej jeszcze masę przeszkód i to z większości nieprzyjemnych, ale są także momenty bardzo miłe i serdeczne.
Jaką w tym wszystkim odgrywają rolę Maks i Gracjan Lisieccy oraz reszta ich rodziny, a przede wszystkim jakie ukrywają tajemnice? Czy uda im się rozwiązać wszystkie zagadki jakie się namnażają, mają co raz więcej pytań a prawie rządnej odpowiedzi?
Czasami jest tak, że odpowiedzi mamy na wyciągnięcie ręki, wzroku, ale jesteśmy tak zajęci szukaniem rozwiania, że nie dostrzegamy go od razu? Co jeszcze musi się wydarzyć się w życiu Jagny żeby mogła dowiedzieć się wszystkiego i czy grozi jej z tego powodu niebezpieczeństwo? Książkę czyta się błyskawicznie, chociaż do cienkich nie należy, bo ten grubasek liczy sobie 454 strony, ale nie odczuwamy tego, bo fabuła książki tak nas wciągnie, że nawet nie będziemy wiedzieć kiedy przewrócimy ostatnią stronę i będzie takie ja chcem ciąg dalszy 😈 😈
Bardzo zachęcam was do przeczytania tej książki, mi się czytało ją bardzo przyjemnie, miło spędziłam z nią czas, niektórych rzeczy domyśliłam się już przed połową książki, reszta była miłym zaskoczeniem.
Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem autorki i już wiem, że nie ostatnie 🥰 czekam na kontynuację...?
Mam nadzieję, że sięgnięcie z chęcią po tą pozycję?
Polecam wam ją gorąco
Lubicie zagadki, niewyjaśnione historie, tajemnice do odkrycia? To ta książka jest idealna dla was, już po przeczytaniu prologu zaczniemy zadawać sobie kilka pytań, po co to zrobił, dlaczego, jaki był motyw? I powiem wam, że trochę trzeba będzie poczekać na rozwikłanie tej zagadki, ale czy już wtedy okaże się to końcem... Nie sądzę 😉 Jaga to młodziutka dziewiętnastoletnia...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż nie pierwszy raz siegam po książkę wydaną przez @niepowiem_wydawnictwo. Teraz utwierdzam się w przekonaniu, że to zawsze będzie dobry wybór i kawał naprawdę dobrej powieści.
Tym razem, akcja dzieje się w czasach współczesnych. Kira i Jagna są kuzynkami. Łączy je coś więcej niż pokrewieństwo. Obydwie mają traumatyczną przeszłość za sobą. Pomimo wszystkiego starają się żyć normalnie. Zarówno Jagna jak i Kora mają swoje plany na przyszłość i wiele marzeń do spełnienia. Jednak dość szybko okazuje się, że wiele rzeczy - łącznie ze świeżo zawartymi znajomościami - mogą nie być przypadkowe. Przeszłość depcze im po piętach. Z każdą chwilą odkrywają coraz to nowsze informacje. Powoli zaczynają układać się kolejne elementy zagadki. Czy poznanie Kornela i Mateusza to ciąg dalszy prześladującego i przerażającego fatum? A jeśli tak, czy uda się je oszukać ?
Na początku nie mogłam odnaleźć się w powieści. Sądzę, że duży wpływ miało na to ilość bohaterów. Jak dla mnie ciut za wiele.
Czy wierzycie w przypadki ? Po lekturze tej historii - nie wierzę już ani trochę. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Doświadczenie Jagny idealnie pokazuje, że nie ma czegoś takiego jak przypadek. Osobiście jest mi jej bardzo żal. Od tragedii została praktycznie samotna, opuszczoną ora obwiniana przez najbliższych. Jedyne oparcie miała w Kirze.
Bardzo dobry pomysł na fabułę. Wątki ciekawe i intrygujące. Byłam niezwykle zainteresowana jak zakonczy się cała historia. Nie zawiodłam się. Zdecydowanie nie spodziewałam się takiego rozwiązania wszystkich tajemnic. Byłam i w sumie dalej jestem w ogromnym szoku. 'Oszukać fatum' to powieść pełna intryg i emocji. Na każdym kroku był ogrom świetnie przemyślanej akcji i jeszcze więcej tajemniczych zagadek.
Książkę jak najbardziej polecam. Jestem pewna, że za jakiś czas sama ponownie po nią sięgnę.
Zlosnica_czyta
Już nie pierwszy raz siegam po książkę wydaną przez @niepowiem_wydawnictwo. Teraz utwierdzam się w przekonaniu, że to zawsze będzie dobry wybór i kawał naprawdę dobrej powieści.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem, akcja dzieje się w czasach współczesnych. Kira i Jagna są kuzynkami. Łączy je coś więcej niż pokrewieństwo. Obydwie mają traumatyczną przeszłość za sobą. Pomimo wszystkiego starają się...
RECENZJA
🗝"OSZUKAĆ FATUM"🗝
Autor: Agnieszka Jordan - Gondorek - strona autorska
Nie powiem Wydawnictwo
"Uśmiechnęłam się cierpko. Nie dlatego, że nazwał mnie siostrą, ale dlaczego, że połączyła nas niezrozumiana więź. Zakleszczyliśmy się w uścisku zbrodni. Nie. W uścisku fatum."
OSZUKAĆ FATUM książka, która mnie zachwyciła, zaintrygowała i wciągnęła w misterny plan pełen zawiłości i koligacji rodzinnych, tajemnic, mrocznych zagadek, kłamstw, intryg, trudnych relacji i czegoś, co się czai niepostrzeżenie i dopada nieuchronnie gdy najmniej się tego spodziewamy a dokładnie FATUM.
W tej historii nic nie jest takie, jakim się wydaje i na pewno zaskoczy was niejednokrotnie. Zamiast odpowiedzi pojawiają się kolejne niewiadome.
Autorka stworzyła niepowtarzalną fabułę, w której po mistrzowsku odsłania tajemnice i coraz nowsze elementy układanki, doskonale budując napięcie.
Dostajemy również rozrysowane drzewo genealogiczne rodziny Lisieckich, rozrysowane przez Mateusza, które pozwala połapać się i nie pogubić się tych koligacjach szlachetniej rodziny.
Opowieść przepełniona mrocznymi tajemnicami, zwrotami akcji i posiada pełen wachlarz emocji, a to wszystko sprawia, że nie odłożysz książki do ostatniej strony.
Autorka świetnie rozbudowała wielowątkową fabułę, dokładnie zaplanowała i dopięła wszystko na ostatni guzik.
W dodatku książka ma niebanalną szatę graficzną, która idealnie pasuje do klimatu opowieści.
Powieść jest połączeniem obyczajowego New Adult z kryminałem.
Autorka zastosowała tutaj dwa rodzaje narracji pierwszoosobową, którą przypisała młodym bohaterom Jagnie, Kira, Kornelowi, Mateuszowi i Maksymilianowi, oraz trzecioosobową przy opisach przemyśleń rodziców i dziadków.
Książka podzielona jest na dwie części:
Klucz do przeszłości.
Rodzinne sekrety
Bohaterowie świetnie i ciekawie wykreowani, są różnorodni, niektórych pokochałam i czułam się wśród nich wyjątkowo dobrze. Bardzo szkoda było mi szkoda Jagny, ponieważ, ją najbardziej doświadczył los.
Urzekła mnie przyjaźń i wyjątkowa więź Jagny i Kiry.
Ciekawą postacią był także Maksymilian. Kira ta to miała charakterek, a jej mania sprzątania nie raz rozbawi.
Pożar zakończył szczęśliwe dzieciństwo Jagny i Kiry.
Dziewczyny od tamtego czasu połączyła niesamowita więź i od zawsze trzymały się razem.
Od tamtego dnia już nic nie było takie jak przedtem. Jagny rodzina już nie istniała, rozsypując się jak domek z kart. Matka zmieniła się w Zosię, obcą kobietę.
Jagnę wychowała ukochana babcia, zapewniając stabilizację i ciepły dom.
Pomimo dramatycznych wydarzeń z dzieciństwa dziewczyny starają się żyć normalnie. Studiują, oddają się swoim pasjom.
Gdy Jagna szybciej wraca z rodzinnego domu, do akademika przyłapuje, jego chłopaka na zdradzie i zostaje zaatakowana przez niego, z pomocą przychodzi jej Kornel i zawozi ją do rodzinnego pałacu. Tam dziewczyna zostaje przyjęta jak członek rodziny.
Pomogli jej obcy ludzie, podczas gdy najbliżsi zawiedli.
Dziewczyna trafia do rodziny Lisieckich w trudnym momencie swojego życia. Trafiła tam nie bez powodu, pisane było im się spotkać i wyjaśnić wszystko.
To, co zaczęło się wiele lat temu, teraz kąsa z cienia.
-Czy wszystko okaże się kłamstwem, w co wierzyli?
-Kim okaże się Jagna?
-Czy odnaleziony klucz będzie początkiem do odkrycia tajemnic, które pozostały nieodgadnione.
-Czy Jagna zostawi wszystko za sobą?
-Czy Maksymilian odnajdzie dziewczynkę ze zdjęcia, w której się zakochał?
-Czy Jagna ma coś wspólnego z rodziną Lisieckich?
-Jaka okaże się tajemnica pożaru, w którym zginął ojciec Jagny i nieznany mężczyzna i kim był?
-Kto spowodował ogromną tragedię rodziny?
Polecam❤️❤️❤️
Dziękuję bardzo wydawnictwu za egzemplarz do recenzji.
RECENZJA
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🗝"OSZUKAĆ FATUM"🗝
Autor: Agnieszka Jordan - Gondorek - strona autorska
Nie powiem Wydawnictwo
"Uśmiechnęłam się cierpko. Nie dlatego, że nazwał mnie siostrą, ale dlaczego, że połączyła nas niezrozumiana więź. Zakleszczyliśmy się w uścisku zbrodni. Nie. W uścisku fatum."
OSZUKAĆ FATUM książka, która mnie zachwyciła, zaintrygowała i wciągnęła w misterny...
Fatum- w mit. rzymskiej to personifikacja nieuchronnego, nieodwracalnego losu-Wierzycie w takie sprawy? 🤔🤔
„Oszukać Fatum” Agnieszka Jordan-Gondorek.
Kira i Jagna to kuzynki ale i przyjaciółki na dobre i na złe.
Śmierć ich ojców połączyła je niewidzialną wstążką dając im wzajemne wsparcie i pomoc.
Ojciec Jagny zginął w pożarze studia fotograficznego, Kiry po zatruciu. Dziewczyny na studiach staraj się wejść w dorosłość z rozsądkiem i w w dobrym kierunku, jednak los ma dla nich trochę inny plan…
Trudna relacja Jagny z mamą, smierć jedynej bliskiej osoby- babci, pobicie przez swojego chłopaka….
Załamana dziewczyna znajduje ratunek w kolegach z akademika. Kornel i Mateusz wywożą ją z miasta dając schronienie w pałacu „babci” Małgosi.
Bracia Julian i Gracjan, Maksymilian, który wrócił z Australii, Ksiadz Dominik. Ludzi tam przewija sie całkiem sporo a i dzieje się nie mniej. Oaza spokoju i ciepła skrywa jednak głęboko pochowane tajemnice całej rodziny.
Sympatia i więzi jakie nawiązują się gdy pod dach sprowadza sie Jagna, Kira i Mateusz okażą sie bardzo potrzebne aby wspólnie móc odkryć zagadki rodziny.
Czy Jagnie uda sie znaleźć rodzinę?
Czy zdjęcie sprzed wielu lat może być drogowskazem i wyrocznią?
Czy młodzi ludzie odkryją owo FATUM rodziny?
Młodzi bohaterowie porywają nasze serca i wciągają nas w tą mroczną ale pełną pozytywnych emocji przygodę.
Otwarci i rezolutni pokazują jak wielkie znaczenie ma druga osoba w naszym życiu. Bez względu na łączące ludzi koligacje, wspólnie jest się w stanie pokonać i przetrwać o wiele więcej niż w pojedynkę.
Czułam się zaintrygowana i zaciekawiona. Czytało się to bardzo dobrze. Ilość członków rodziny trochę mnie wyrywała ze skupienia, ale ostatecznie udało sie ogarnąć kto jest kim😊
Owo fatum zdecydowanie doświadcza bohaterów także spodziewajcie się…niespodziewanego❤️🔥❤️🔥
Fatum- w mit. rzymskiej to personifikacja nieuchronnego, nieodwracalnego losu-Wierzycie w takie sprawy? 🤔🤔
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Oszukać Fatum” Agnieszka Jordan-Gondorek.
Kira i Jagna to kuzynki ale i przyjaciółki na dobre i na złe.
Śmierć ich ojców połączyła je niewidzialną wstążką dając im wzajemne wsparcie i pomoc.
Ojciec Jagny zginął w pożarze studia fotograficznego, Kiry po zatruciu....
Kira i Jagna są kuzynkami, opiekującymi się sobą nawzajem od zawsze, a właściwie to Kira roztacza opiekę nad Jagną, zwłaszcza od tragicznego pożaru, w którym zginął ojciec Jagny, gdy ta miała 5 lat, a jej samej ledwo udało się ujść z życiem. Od czasu pożaru Jagna nie ma łatwych relacji z matką, wychowana przez babcię, po jej śmierci czuje, że została jej już tylko Kira.
Dorosłe już dziewczyny studiują w Poznaniu, czas dzieląc między naukę a Jagna pisanie, a Kira pracę w lokalnym wydawnictwie, w którym książki podróżnicze wydaje Maksymilian Lisiecki, potomek szanowanego bądź mocno zubożonego arystokratycznego rodu. Gdy Jagna zostaje zaatakowana przez swoje chłopaka, z pomocą przychodzi jej mieszkający w tym samym akademiku Kornela, który zabiera ją do swojego rodzinnego domu, a właściwie podpoznańskiego dworku. Wkrótce do dworku przybywa Kira oraz kuzyn Kornela Mateusz. Cała czwórka na skutek zbiegów okoliczności zaczyna mieszkać w dworku, pod czułą opieką babci Małgosi, która uważnie przygląda się jednej z dziewcząt. Lawinę zdarzeń i wspomnień wywoła powrót Maksymiliana do domu oraz przeglądanie rodzinnych albumów. Jaki sekret łączy ze sobą zdjęcie z albumu ze wspomnieniami Jagny z pożaru? Dlaczego babcia Małgosia i reszta „średniego i starszego pokolenia” tak przyglądają się Jagnie?
„Oszukać fatum” to wciągająca powieść pełna tajemnic i intryg. Znajdziemy w niej wszystkie możliwe emocje ból odrzucenia, tęsknotę za rodzicem, złość, nadopiekuńczość, która też potrafi skrzywdzić, po ciepło domowego ogniska, wzajemną troskę i oddanie.
Historia opowiedziana z perspektywy pierwszoosobowej pięciu bohaterów czyli, Kiry, Jagny, Kornela, Mateusza i Maksymiliana i trzecioosobowej „starszyzny” rodu Lisieckich. Autorka zbudowała bogate drzewo genealogiczne, dzielnie rozrysowane przez Mateusza, dla gubiącej się w rodzinnych koligacjach Jagny (mi też bardzo pomogło i w trakcie lektury wielokrotnie do niego wracałam, aby sprawdzić, kto jest kim dla kogo), tak charakterystyczne dla szlacheckich rodów. Świetnie przybliżyła Reformę rolną z 1944 r., o której przy dużej dozie szczęścia usłyszycie krótką wzmiankę na lekcjach historii. Reforma, na skutek której warstwa ziemiaństwa została zlikwidowana, a byłym ziemianom zakazano pobytu i zamieszkania w powiecie, gdzie dotychczas znajdował się ich majątek ziemski.
Początkowo można odnieść wrażenie, że historia opowiadana przez bohaterów, to typowa powieść o studentach, ot, ktoś przeszarżował z narkotykami, ktoś ma problemy finansowe, a czyiś rodzice nie akceptują wyboru kierunku studiów swojej pociechy, która z każdą kolejną stronę zmienia się w historię wypełnioną tajemnicami rodzinnymi, mniej lub bardziej ukrytymi urazami, traumami, aby doprowadzić do zaskakującego finału, w którym wszystkie wątki splatają się i uzyskują swoje rozwiązanie.
Mimo że powieść jest dość gruba, ma ponad 450 stron, to czyta się ją błyskawicznie, świetnie wykreowani bohaterowie, mimo iż jest ich całkiem sporo, są plastyczni i bardzo realni, mogliby żyć obok nas ze swoimi wszystkimi natręctwami, maniami i bzikami, oraz wciągająca akcja z oryginalną fabułą i narracją, to wszystko przekłada się na powieść od której trudno się oderwać.
Serdecznie polecam miłośnikom tajemnic, historii i starych dworków z mnóstwem zakamarków, w których czai się przygoda.
Mała uwaga: ze względu na drastyczność jednej z ostatnich scen, uważam, że jest to powieść dla osób pełnoletnich.
Kira i Jagna są kuzynkami, opiekującymi się sobą nawzajem od zawsze, a właściwie to Kira roztacza opiekę nad Jagną, zwłaszcza od tragicznego pożaru, w którym zginął ojciec Jagny, gdy ta miała 5 lat, a jej samej ledwo udało się ujść z życiem. Od czasu pożaru Jagna nie ma łatwych relacji z matką, wychowana przez babcię, po jej śmierci czuje, że została jej już tylko Kira....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria Jagny i Kiry to mocno zagmatwana opowieść o więzi rodzinnej a raczej o tym co z niej pozostało, szeroko rozbudowanym drzewie genealogicznym i mnóstwem tajemnic przynoszących zarówno wiele radości jak i bólu i smutku. Ilość bohaterów przyprawia o zawroty głowy, a kolejne przedstawiane pokolenia utrudniają poukładanie sobie w głowie kolejnych wydarzeń, ale uwierzcie mi, że naprawdę warto poświęcić czas tej książce i skupić się na tym co jest w niej zawarte. Ja jestem wręcz zachwycona tym tytułem. Mało tego, jestem pod ogromnym wrażeniem, że autorka tak skrupulatnie rozbudowała fabułę książki i dopieściła najmniejsze szczegóły, alby w rezultacie odnaleźć sens w tej historii.
Pomimo tego, że książka opowiada o życiu głównie nastolatków to kompletnie tego nie odczułam. To jest poważna i zarazem trudna historia, a bohaterowie są niezwykle dorośli i poważni. Poruszyło mnie to jak mocno Kira opiekowała się Jagną. Ona wręcz uważała to za swój obowiązek, a najmniejszy błąd ze swojej strony łamał jej serce. Wspierała Jagnę we wszystkim co robiła, otaczała ją czułością, zrozumieniem i dbała by ta rozwijała swoje pasje.
Gdy nastał moment który pozwoliłby im zrozumieć historię swojego pochodzenia, rozwiązać zagadkę odrzucenia ze strony matki, nie opuszczały siebie niemalże na krok. Pojawienie się w ich życiu Mateusza, Maksymiliana, Gracjana i innych, pozwoliło zrozumieć wiele ważnych spraw, które na zawsze miały odmienić ich życie. Szczególnie 19-letniej Jagny.
Nie jestem w stanie w kilku zdaniach opisać Wam o czym jest ta książka. Musicie zaufać że jest ważna i warta uwagi. Polecam! Jak dla mnie 10/10 ♥️
Historia Jagny i Kiry to mocno zagmatwana opowieść o więzi rodzinnej a raczej o tym co z niej pozostało, szeroko rozbudowanym drzewie genealogicznym i mnóstwem tajemnic przynoszących zarówno wiele radości jak i bólu i smutku. Ilość bohaterów przyprawia o zawroty głowy, a kolejne przedstawiane pokolenia utrudniają poukładanie sobie w głowie kolejnych wydarzeń, ale uwierzcie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO kochani co to była za historia? Tajemnicza, mroczna, pełna niebezpieczeństw. Przez nią się płynie. I choć chciałam się przyczepić czegoś w tej powieści to nie potrafię. Gdy już poznacie postaci, załapiecie kto jest kim (przynajmniej częściowo) to książka wciągnie Was między strony i nie będzie chciała wypuścić.
Jestem zauroczona strukturą drzewa genealogicznego rodziny Lisieckich, tak naprawdę nadal nie wiem w jaki sposób są oni spokrewnieni 😂 nawet drzewo które rozrysował dla Jagny, Mateusz mi nie pomogło 😅 spytacie dlaczego? Dlatego, że ród Lisieckich jest rodem szlacheckim, a dokładniej rzecz ujmując hrabiowskim. Więc ich koligacje rodzinne są ogromnie rozrośnięte, a każdy zna swoich przodków przynajmniej kilkanaście pokoleń wstecz.
Na tym jednak śmichy, chichy się kończą, bo nad Lisieckimi zawisło fatum. To jak wiele dramatycznych sytuacji spotkało tą rodzinę, jest wręcz nie do pojęcia, śmierć praktycznie ich nie odstępuje.
Jednak głównymi postaciami w tej powieści moim zdaniem są Kira i Jagna, obie w niewyjaśnionych okolicznościach straciły ojców. Jednej została choć matka, druga została odrzucona przez rodzicielkę i mieszkała z babcią. Po pewnym dramatycznym zdarzeniu w akademiku Jagna przenosi się do Kornela, chłopca który jej pomógł, zaraz za dziewczynom pojawia się wierna Kira, która przysięgła sobie kiedyś że będzie dbać o przyjaciółkę.
Przeniesienie się do domu Kornela, do domu państwa Lisieckich uruchamia kolejną spiralę dziwnych zdarzeń.
Nie powiem już nic więcej, nie chcę Wam za dużo opowiadać. Wolę byście sami poznali tą rewelacyjną historię i odkryli zagadkę, która zniszczyła życia wielu osobom.
Bawiłam się wspaniale, ta książka to tak rewelacyjny powiew świeżości, niesamowite zdarzenia, prawdziwi bohaterowie, smutek rozdzierająca serce, miłość i rodzina.
Moim ulubionym bohaterem stał się Mateusz (kto by się spodziewał), wiem że wiele osób się ze mną nie zgodzi, bo chłopak jest tylko postacią poboczną, jednak obserwując zmiany, które w nim zachodzą i samo zakończenie książki. Cóż doceniam go i mam nadzieję że jego plan, jaki by nie był uda się 🙂
Polecam, jestem pewna że Was ta powieść też zachwyci.
O kochani co to była za historia? Tajemnicza, mroczna, pełna niebezpieczeństw. Przez nią się płynie. I choć chciałam się przyczepić czegoś w tej powieści to nie potrafię. Gdy już poznacie postaci, załapiecie kto jest kim (przynajmniej częściowo) to książka wciągnie Was między strony i nie będzie chciała wypuścić.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem zauroczona strukturą drzewa genealogicznego rodziny...
Zgłaszając się po "Oszukać fatum" nie wiedziałam, że autorka to moja ' sąsiadka ', a do tego, że mamy wspólną pasję 😁
Pani Agnieszka dziergając chusty na szydełku wpada na najciekawsze zwroty akcji. Ja natomiast uwielbiam słuchać audiobooków, kiedy mam zamówienia.
Ale wrócimy do książki ☺️
"Oszukać fatum" to niezwykła, fantastyczna powieść. Jejciu! Jak ja się świetnie przy niej bawiłam. Jednak to co się kryje w środku książki jest mroczne i pełne tajemnic.
Bohaterowie, których wykreowała autorka chodzą wśród nas. Są realistyczni i nie mamy problemów by się z nimi zaprzyjaźnić.
Jak już przejdziemy przez pierwsze rozdziały i zrozumiemy kto jest kto, to przez książkę się płynie. Wciąga nas w problemy i tajemnice rodzinne. Ja nie miałam trudności by poznać i rozeznać się w drzewie genealogicznym rodziny Lisieckich - ród szlachecki, który jest wielopokoleniową rodziną, to miałam kłopoty kiedy wpadały zwroty stryjów i prastryjów.
Akcja powieści rozkręca się powoli, by na samym końcu już gnać na złamanie karku.
Jagna i Kira są nie tylko kuzynkami, ale przede wszystkim przyjaciółkami. W dzieciństwie obie straciły ojców w wyniku czego bardzo dobrze się rozumieją i pomimo traumatycznego przeżycia starają się żyć dalej. Po nieprzyjemnym wydarzeniu dziewczyny poznają Mateusza, Kornela i Maksymiliana.
Jak skończy się spotkanie?
Czy fatum da się oszukać?
To już musicie sprawdzić sami.
Mamy tutaj połączenie dwóch narracji. Pierwszoosobowej oczami pięciu młodych bohaterów i trzecioosobowej, która przedstawia akcje z perspektywy rodziców i dziadków.
W fabule została zachowana logika. To co na początku jest chaosem, w trakcie czytania wątki zaczynają wpadać na odpowiednie tory, by na końcu wszystko złączyło się w jedną spójną całość.
Książka sprawiła mi dużo przyjemności. Sam pomysł na fabułę to coś nowego, zakończenie wbija w fotel. Pierwszoosobowa narracja i dialogi wzbogaciły treść powieści i umożliwiają pełniejszą charakterystykę bohaterów.
Podsumowując, pani Agnieszka ma niezwykle lekkie pióro i nieźle potrafi wodzić czytelnika za nos.
W historii poczujemy dreszcz emocji i niepewności, a lektura zawiera dużą dawkę tajemnic, zagadek i sekretów rodzinnych.
Czy polecam? Tak.
Jest to książka obyczajowa New Adult z kryminałem, ale nie poczułam się staro. Byłam ich koleżanką i razem z nimi odkrywałam kolejne karty.
9/10
Zgłaszając się po "Oszukać fatum" nie wiedziałam, że autorka to moja ' sąsiadka ', a do tego, że mamy wspólną pasję 😁
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPani Agnieszka dziergając chusty na szydełku wpada na najciekawsze zwroty akcji. Ja natomiast uwielbiam słuchać audiobooków, kiedy mam zamówienia.
Ale wrócimy do książki ☺️
"Oszukać fatum" to niezwykła, fantastyczna powieść. Jejciu! Jak ja się świetnie...
🗝 Recenzja 🗝
Tytuł: Oszukać fatum
Autor: @agnieszka.jordan.gondorek
Wydawnictwo: @niepowiem_wydawnictwo
"Nad wszystkimi dobrymi postanowieniami unosi się jakieś fatum: wszystkie bez wyjątku zbyt późno bywają powzięte." – Oscar Wilde
Kira i Jagna – prócz kuzynostwa łączy je coś więcej, chociażby dramatyczne wydarzenia z dzieciństwa, po których starają się normalnie funkcjonować.
W pewnym momencie jednak zauważają, że niby przypadkowe znajomości wcale nie są takie przypadkowe, a przeszłość tak naprawdę nie odeszła.
Obie starają się więc odkryć prawdę, jednakże im bliżej finału, tym brak możliwości powrotu do normalności.
Co kryje przeszłość? Czy to tylko dziwne zbiegi okoliczności? A może ciąży na nich fatum?
O tym musicie przekonać się sami sięgając po tę książkę!
Książkę, która prócz tajemniczego opisu, może poszczycić się oryginalną szatą graficzną nie tylko z zewnątrz, ale i wewnątrz!
Co musicie wiedzieć? To, że historia jest podzielona na dwie części, które pochłonęłam w jeden dzień, a to już chyba mówi samo za siebie...
Cała fabuła okraszona jest różnorodnymi tajemniczymi zagadkami zawartymi w bohaterach, przeplatających się w powieści tak, aby na sam koniec tworzyć kompletną całość.
Całość, która powoduje, że nasze słowa po odłożeniu książki są niecenzuralne, ale w pozytywnym odbiorze, no ale co można byłoby powiedzieć, jeśli to, co oddała autorka czytelnikom zwala z nóg?
"O kuźwa, to było z@j€bist€!" – taka mała ściąga, jakby ktoś nie rozszyfrował moich słów powyżej.
Tajemnice, sekrety, powracające demony przeszłości, czy chociażby niebanalność historii, to nic innego, jak niesamowita przygoda, którą musi przeżyć każdy czytelnik!
Gratuluję autorce nie tylko stworzenia majstersztyku, ale również dopracowania każdego możliwego detalu w skomplikowanej fabule, tak, aby czytelnik do samego końca nie mógł rozszyfrować zakończenia.
Z czystym sumieniem i gorącą przyjemnością polecam sięgnąć po tą pozycję!
Współpraca barterowa z @niepowiem_wydawnictwo dziękuję za zaufanie oraz egzemplarz.
#oszukaćfatum #diabolus_einm_legis #bookstagrampolska #booklover #współpracabarterowa #wydawnictwoniepowiem #recenzja #polecenie
🗝 Recenzja 🗝
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł: Oszukać fatum
Autor: @agnieszka.jordan.gondorek
Wydawnictwo: @niepowiem_wydawnictwo
"Nad wszystkimi dobrymi postanowieniami unosi się jakieś fatum: wszystkie bez wyjątku zbyt późno bywają powzięte." – Oscar Wilde
Kira i Jagna – prócz kuzynostwa łączy je coś więcej, chociażby dramatyczne wydarzenia z dzieciństwa, po których starają się normalnie...
Wszystko, w co wierzysz, pęka niczym lustro, które w swoim odbiciu pokazało zbyt wiele, przestaje liczyć się logika, tutaj pierwszy głos mają uczucia. To one nadają kierunek dalszej drodze, nakreślając mapę. Ty jesteś tylko błądzącym podróżnikiem szukającym oazy zwanej spokojem.
Fabuła zaczyna się dość spokojnie, jednak w głębi wyczuwamy ciążącą niepewność. Jakby podświadomość informowała nas, że nie wszystko, co się wydaje, ma właśnie taki obraz. Skupieni, doszukujemy się elementy wywołującego w nas te dość skraje uczucia, natomiast autora w międzyczasie serwuje kolejne smaczki podkręcające tą i tak już niestabilną atmosferę.
Książka pisana jest w większości w narracji pierwszoosobowej, jednak znajdziemy w niej momenty, że zmienia się ona w trzecioosobową. Zabieg ten jest tak niewyczuwalnie poprowadzony, że nie przeszkadza to w całościowym odbiorze fabuły. Chwilami mamy możliwość poczuć się jak obserwator tych zdarzeń, a gdy to potrzeba wnikamy w postacie, mogą lepiej zrozumieć ich sposób działania.
Książka posiada sporo liczbę opisów, jednak część z nich została tak przyprószona tajemnicą, że z zapartym tchem dążymy do jej rozwiązania.
Jednak poczułam się lekko zawiedziona. Kiedy tak bezpardonowo kroczyłam drogą ku prawdzie, doszukując się elementów naprowadzających na rozwikłanie sekretów, poczułam się, jakbym w pewnym momencie wpadła w otchłań, która zatrzymuje mnie i trzyma w swoich objęciach. Wątek obyczajowy, który zaczął powoli brać górę nad tym tajemniczym tabunem, chwilami sprawiał, że poczułam znużenie. Tłumaczyłam sobie to tym, że wątek ten skierowany był bardziej do młodszych czytelników, a ja po prostu poczułam się przy nim troszkę starzej.
Przy całościowym odbiorze powieści, nie mogę powiedzieć, że była ona zła. Wydaje mi się, że zbyt mocno nastawiłam się na wątki zwiastujące na thriller, zapominając, że pierwotnym założeniem tej książki, była jednak powieść obyczajowa z elementami innych gatunków.
Chciałabym, jednak zobaczyć autorkę w rasowym thrillerze bądź sensacji, bo to, co dostałam tutaj, zwiastuje na spory potencjał jej pióra.
Wszystko, w co wierzysz, pęka niczym lustro, które w swoim odbiciu pokazało zbyt wiele, przestaje liczyć się logika, tutaj pierwszy głos mają uczucia. To one nadają kierunek dalszej drodze, nakreślając mapę. Ty jesteś tylko błądzącym podróżnikiem szukającym oazy zwanej spokojem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła zaczyna się dość spokojnie, jednak w głębi wyczuwamy ciążącą niepewność. Jakby...
28/52/2023 ig:@liber.tinea
“Oszukać fatum” jest fenomenalnie dobrą książką, łączącą w sobie kilka gatunków - kryminał, romans,i powieść obyczajową, a nawet sensację. Mimo tego, że jest kierowana głównie do młodszych Odbiorców, to sądzę, że również i wielu starszych Czytelników może świetnie spędzić z nią czas. Mistrzowska sieć intryg jest prowadzona tutaj głosami piątki głównych bohaterów: Jagny, Kiry, Mateusza, Maksa i Kornela. Wcześniej ci młodzi ludzie się nie znali, ale ciążące nad nimi fatum z przeszłości łączy ich ścieżki w nieoczekiwany sposób. Dziewczyny są kuzynkami, obie w tragicznych okolicznościach straciły we wczesnym dzieciństwie swoich ojców. Po poznaniu członków rodziny Lisieckich zaczynają się przed nimi otwierać coraz to nowsze drzwi tajemnic, które miały na zawsze pozostać zamknięte. Z każdą stroną elementy układanki stopniowo zaczynają tworzyć zaskakujący obraz przeszłości, a Czytelnik ma okazję poznać jeszcze wiele innych, ciekawych postaci. Kreacje bohaterów są naprawdę dobrze przemyślane, a dynamiczna fabuła została poprowadzona z wielkim polotem.
Na samym początku powieści otrzymujemy bardzo dużo informacji. Choć czułam się nieco zdezorientowana przez mnogość bohaterów i wiele rozpoczętych wątków, to jednak w pewnym momencie te wszystkie powypuszczane wici zaczęły się ze sobą wspaniale łączyć w tak niesamowitą sieć powiązań przyczynowo - skutkowych, że od pewnego momentu, lektura wciągnęła mnie bez reszty. Moja ciekawość kolejnych wydarzeń była tak ogromna, że nie byłam w stanie odłożyć książki, dopóki jej nie skończyłam.
Muszę również wspomnieć tutaj o wspaniałej szacie graficznej, przyciągającej uwagę na samym wstępie. Wydawnictwo zadbało o detale, zarówno na samej okładce, jak i wewnątrz. Niezwykle cenię sobie piękne wydania książek, a to jest naprawdę fantastyczne! Wewnątrz powieści znajduje się również, bardzo pomocne w rozwiązywaniu zawiłości koligacji rodzinnych, drzewo genealogiczne rodziny Lisieckich. Tylko nie szukajcie go specjalnie! Choć na początku może trochę ciężko będzie Wam się połapać kto jest kim, to jednak ta rozpiska została celowo umieszczona w takim miejscu, aby Czytelnik nie zaspojlerował sobie fabuły.
Książka jest napisana przyjemnym, lekkim słownictwem, a jednocześnie widać w niej ogrom pracy, który Autorka, Pani Agnieszka Jordan- Gondorek, włożyła aby tak misternie dopracować wszystkie szczegóły. Pomimo sporych gabarytów powieści kartki kolejnych rozdziałów przemykają pod palcami niczym huragan, niosąc ze sobą porywające wrażenia czytelnicze. Gorąco polecam!
28/52/2023 ig:@liber.tinea
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Oszukać fatum” jest fenomenalnie dobrą książką, łączącą w sobie kilka gatunków - kryminał, romans,i powieść obyczajową, a nawet sensację. Mimo tego, że jest kierowana głównie do młodszych Odbiorców, to sądzę, że również i wielu starszych Czytelników może świetnie spędzić z nią czas. Mistrzowska sieć intryg jest prowadzona tutaj głosami piątki...
Agnieszka Jordan-Gondorek
Oszukać fatum
Zagadki z przeszłości mają to do siebie, że trudno je rozwiązać. Jednak przy wsparciu właściwych osób można podjąć się tego zadania.
Takiego wsparcia nie mają dorastające bez ojców kuzynki, Jagna i Kira. Na domiar złego mama Jagny obwinia córkę o śmierć męża, dlatego dziewczynka zamyka się w sobie. Na szczęście może liczyć na swoją babcię oraz Kirę i jej mamę. Dzięki temu wsparciu Jagna powoli wraca do siebie.
Mijają lata…
Kuzynki rozpoczynają studia i nawiązują nowe znajomości. Wszystko pozornie jest w porządku, ale gdy na Jagnę rzuca się ktoś, kogo ona uważała za swojego chłopaka koszmar z przeszłości powraca.
Na szczęście tym razem we właściwym momencie pojawia się pomoc w postaci Kornela i udaje się zapobiec większej tragedii. Mimo to zdenerwowana dziewczyna nie ma zamiaru zostawać w akademiku, więc chłopak na cito improwizuje akcję: wyprowadzić Jagnę z akademika, tak by zachować to w tajemnicy. Akcja się udaje i w ten oto sposób oboje trafiają do zamieszkiwanego przez familię Lisickich (z Kornelem włącznie) pałacu.
Kilka godzin później w tym samym pałacu pojawia się zaniepokojona jej zniknięciem Kira, którą o miejscu pobytu kuzynki poinformował Mateusz, czyli kolejny członek owej familii.
Ku zaskoczeniu wszystkich podczas pobytu dziewcząt w pałacu może im pomóc w rozwiązaniu zagadki…
Czy dziewczęta zaaklimatyzują się w nowym miejscu?
Czy kuzynki uporają się z traumą z dzieciństwa?
Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie właśnie w tej książce.
Kolejny raz przekonałam się, że nie należy oceniać książki po… jej grubości. „Oszukać fatum” mimo sporej objętości czyta się bardzo szybko.
Co więcej… historia jest przedstawiona z wielu perspektyw, ale czytając ze zrozumieniem nie ma powodu do obaw, że zgubi się wątek.
Nie mogę nie wspomnieć o umieszczeniu akcji w autentycznych miejscach. Wiem, że dla niektórych z Was jest to ważne, więc wolę o tym wspomnieć.
Podsumowując: jeżeli lubicie skomplikowane historie, zróżnicowane charakterologicznie postaci oraz częste zwroty akcji jest to powieść dla Was.
Gorąco polecam i niecierpliwie czekam na ciąg dalszy, bowiem otwarte zakończenie aż się prosi o kontynuację!
Za książkę dziękuję wydawnictwu
Agnieszka Jordan-Gondorek
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOszukać fatum
Zagadki z przeszłości mają to do siebie, że trudno je rozwiązać. Jednak przy wsparciu właściwych osób można podjąć się tego zadania.
Takiego wsparcia nie mają dorastające bez ojców kuzynki, Jagna i Kira. Na domiar złego mama Jagny obwinia córkę o śmierć męża, dlatego dziewczynka zamyka się w sobie. Na szczęście może liczyć na swoją...
„Kiedy wszystko, w co wierzyłeś, okazuje się kłamstwem...”
„Oszukać fatum” autorstwa Agnieszki Jordan-Gondorek to powieść, która łączy w sobie trzy gatunku: historię obyczajową, New Adult oraz kryminał. Jestem totalnie zaskoczona tą książką. Nie miałam co do niej zbyt dużych oczekiwań, a to był błąd. Czemu? Ponieważ autorka przygotowała dla mnie dopracowaną po ostatni, najdrobniejszy szczegół historię, od której nie sposób jest się oderwać!
Kira i Jagna są kuzynkami, jednak łączy je coś silniejszego niż pokrewieństwo.
Pomimo dramatycznych wydarzeń z dzieciństwa dziewczyny starają się żyć normalnie. Mają plany i marzenia, ale gdy okazuje się, że świeżo zawarte znajomości nie mogą być dziełem przypadku, przeszłość znów daje o sobie znać.
Odkrywając coraz to nowsze elementy układanki, przyjaciółki nie spodziewają się, że dotrą do miejsca, z którego nie będzie odwrotu
Czy poznanie Kornela i Mateusza to ciąg dalszy przerażającego fatum? A jeśli tak, czy uda się je oszukać?
Zanim autorka pozwoliła mi zagłębić się w historię Kiry oraz Jagny, przygotowała dla mnie małą notkę, z której dowiedziałam się, że w jej najnowszej książce występują dwa rodzaje narracji: pierwszoosobowa oraz trzecioosobowa. Nie powiem, ta informacja mnie przeraziła - słowo, kiedy skończyłam czytać ten krótki „komunikat”, w mojej głowie pojawiła się myśl „okej, chyba nie polubimy się z tą historią”... Zaczęłam czytać i doznałam szoku. Zamiast początkowej dezorientacji („Oszukać fatum” to historia wielowątkowa oraz zawierająca wielu bohaterów), delektowałam się lekturą. Nie wiem jakim cudem autorce się to udało, ale bardzo szybko zaczęłam łapać, kto jest kim w tej powieści oraz łączyć niektóre wątki ze sobą.
Nie będę ukrywać, jestem zaskoczona tym, co dostałam. Nie dość, że pozycja ta ma świetną okładkę, która przykuwa spojrzenie, to historia w jej wnętrzu jest również niczego sobie.
Pani Agnieszka bardzo powoli dawkuje napięcie w swojej najnowszej książce. Pomimo, że jestem fanką szybszych historii, to jednak w przypadku tego tytułu, nie mam żadnych zastrzeżeń. Tempo akcji było wprost idealne - bardzo dobrze wpasowało się do tej historii.
Kolejną rzeczą, którą muszę pochwalić, są bohaterowie. Dzięki narracji pierwszoosobowej nie tylko weszłam w umysł poszczególnych postaci oraz poznałam, co w danym momencie nimi kierowało, ale również w pewnym stopniu się z nimi utożsamiłam.
Przez prawie całą lekturę nad naszymi bohaterami czuć atmosferę tajemniczości. Ten zabieg bardzo mi się spodobał. Autorka umiejętnie odsłania przed nami kolejne sekrety, jednak w ich miejsce wkłada kolejne tajemnice, które nie pozwoliły mi oderwać się od czytania. Tak, książka ta ma niewiele ponad 450 stron, a ja przeczytałam ją w ciągu jednego dnia.
Czy książkę polecam? Jeśli lubisz sięgać po pozycje, w których panuje powolna fabuła oraz wiele kłamstw, koniecznie zapisz sobie ten tytuł na później. Pani Agnieszka przygotowała dla nas historię, przy której nie da się nudzić, a z każdą przeczytaną stroną zaczniecie czuć, jak atmosfera zaczyna zagęszczać się coraz bardziej...
„Kiedy wszystko, w co wierzyłeś, okazuje się kłamstwem...”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Oszukać fatum” autorstwa Agnieszki Jordan-Gondorek to powieść, która łączy w sobie trzy gatunku: historię obyczajową, New Adult oraz kryminał. Jestem totalnie zaskoczona tą książką. Nie miałam co do niej zbyt dużych oczekiwań, a to był błąd. Czemu? Ponieważ autorka przygotowała dla mnie dopracowaną po ostatni,...