Wróć na stronę książki

Oceny książki Kalibabka. Historia największego uwodziciela PRL

Średnia ocen
6,3 / 10
240 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
419
404

Na półkach: ,

Jak powiedział Janusz Dymek, pracujący przy serialu "Tulipan", inspirowanym postacią Kalibabki - to był w gruncie rzeczy bardzo nieciekawy facet. I ja mam dokładnie takie same odczucia po przeczytaniu jego biografii, zastanawiając się wraz z samym autorem, czy był w ogóle wart upamiętnienia w formie biografii. Jerzy Kalibabka był po prostu żałosnym narcystycznym manipulatorem, który potrafił te nieciekawe przecież cechy, przekuć w sens życia i motor napędowy działania. Miałam tą wątpliwą przyjemność pracować z osobą o psychopatyczno-narcystycznej osobowości, stąd tym większym obrzydzeniem napawała mnie postać Tulipana. Za to muszę oddać autorowi, że napisał tą książkę w taki sposób, że czyta się świetnie i chętnie sięgnę po pozostałe jego autorstwa. Jak powiedziała Katarzyna Bonda - autor słusznie odarł z mitu największego uwodziciela PRL-u przedstawiając go "nagiego", jakim rzeczywiście był. I zrobił to naprawdę po mistrzowsku.

Jak powiedział Janusz Dymek, pracujący przy serialu "Tulipan", inspirowanym postacią Kalibabki - to był w gruncie rzeczy bardzo nieciekawy facet. I ja mam dokładnie takie same odczucia po przeczytaniu jego biografii, zastanawiając się wraz z samym autorem, czy był w ogóle wart upamiętnienia w formie biografii. Jerzy Kalibabka był po prostu żałosnym narcystycznym...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
16709
3144

Na półkach: ,

Kulisy działalności Jerzego Kalibabki, znanego jako „Tulipan”, to fascynujący, a zarazem mroczny rozdział w historii polskiej przestępczości, który Wiktor Krajewski w swojej książce analizuje z chirurgiczną precyzją. Autor nie tylko odtwarza chronologię miłosnych podbojów i oszustw największego uwodziciela PRL, ale przede wszystkim bada mechanizm jego wpływu na kulturę masową tamtych lat. Kalibabka stał się kimś więcej niż zwykłym naciągaczem – w szarej rzeczywistości socjalizmu wyrósł na antybohatera, postać niemal mityczną, która ucieleśniała pragnienie luksusu, wolności i zachodniego blichtru, nawet jeśli budowano je na krzywdzie setek kobiet.

Książka Krajewskiego zasługuje na mocne 7/10. To rzetelnie przygotowany reportaż, który unika taniej sensacji, choć temat aż prosi się o brukową narrację. Autor dotarł do materiałów źródłowych i świadków, co pozwala czytelnikowi zajrzeć za fasadę „czarującego dżentelmena” i dostrzec w nim wyrachowanego socjopatę. Najmocniejszym punktem publikacji jest ukazanie kontrastu między tym, jak postrzegało go społeczeństwo – zafascynowane serialem „Tulipan” i legendą o „Janosiku sypialni” – a brutalną prawdą o manipulacji, której dopuszczał się Kalibabka.
Momentami tempo narracji zwalnia, a powtarzalność schematów działania bohatera może nużyć czytelnika szukającego głębszej analizy psychologicznej. Krajewski skupia się na faktach, co jest zaletą dla historyków amatorów, ale zostawia pewien niedosyt w kwestii motywacji samego sprawcy. Niemniej, to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć fenomen popularności przestępców w czasach PRL. Kalibabka idealnie wpasował się w lukę między pragnieniem przygody a brakiem perspektyw w schyłkowym socjalizmie, stając się niechlubną ikoną popkultury.

Wydźwięk: Słodko-gorzki obraz legendy, która zniszczyła życie wielu osób.

Styl: Konkretny, reporterski, pozbawiony zbędnych upiększeń.

Wartość: Doskonałe studium socjologiczne polskiego społeczeństwa lat 80.

Kulisy działalności Jerzego Kalibabki, znanego jako „Tulipan”, to fascynujący, a zarazem mroczny rozdział w historii polskiej przestępczości, który Wiktor Krajewski w swojej książce analizuje z chirurgiczną precyzją. Autor nie tylko odtwarza chronologię miłosnych podbojów i oszustw największego uwodziciela PRL, ale przede wszystkim bada mechanizm jego wpływu na kulturę...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
735
691

Na półkach: , ,

Ja jak Katarzyna Bonda "Pochłonęłam w kilka godzin".
Znamy historię Kalibabki od lat. Historia oszusta i złodzieja, podrywacza i postaci tragicznej. Autor oprócz opisu wyczynów uwodziciele PRL-u pokusił się o opinię specjalistów na temat osoby Jerzego.
Poza tym że nie lubię tzw zapychaczy stron z ilustracjami i cytatami książka świetna.
Bardzo polubiłam pióro Wiktora Krajewskiego nie jest to moja pierwsza i ostatnia pozycja tego autora.
Polecam.

Ja jak Katarzyna Bonda "Pochłonęłam w kilka godzin".
Znamy historię Kalibabki od lat. Historia oszusta i złodzieja, podrywacza i postaci tragicznej. Autor oprócz opisu wyczynów uwodziciele PRL-u pokusił się o opinię specjalistów na temat osoby Jerzego.
Poza tym że nie lubię tzw zapychaczy stron z ilustracjami i cytatami książka świetna.
Bardzo polubiłam pióro Wiktora...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to