Samotne serca to mroczny, pełen napięcia kryminał, w którym każdy skrywa coś przed światem. Prawda wychodzi na jaw powoli — a im dalej, tym bardziej niepokojąco.
Samotne serca to mroczny, pełen napięcia kryminał, w którym każdy skrywa coś przed światem. Prawda wychodzi na jaw powoli — a im dalej, tym bardziej niepokojąco.
Klub w którym kobiety piszą do więźniów? Jak tylko zobaczyłam, wiedziałam, że to coś dla mnie. Ciekawa tematyka i pokazanie dlaczego (głównie raczej) kobiety ciągnie do skazanych, i dlaczego pisały do np. Bundy'ego czy Dahmera; jak cierpią rodziny ofiar o których się nie pamięta, a nazwisko mordercy znają wszyscy.
Wciągający thriller, w którym zagadka morderstwa łączy się z mrokiem ludzkich pragnień. Autorka dobrze stopniuje napięcie i umiejętnie prowadzi czytelnika przez sieć fałszywych tropów.`Książka trzyma w napięciu do ostatnich stron i oferuje solidną dawkę emocji.
Na pewno chętnie sięgnę po inne tomy
Klub w którym kobiety piszą do więźniów? Jak tylko zobaczyłam, wiedziałam, że to coś dla mnie. Ciekawa tematyka i pokazanie dlaczego (głównie raczej) kobiety ciągnie do skazanych, i dlaczego pisały do np. Bundy'ego czy Dahmera; jak cierpią rodziny ofiar o których się nie pamięta, a nazwisko mordercy znają wszyscy.
Wciągający thriller, w którym zagadka morderstwa łączy się...
Byłam przekonana, że udało mi się od samego początku trafnie przypisać mordercę. Jednakże to, co wydarzyło się pod koniec powieści sprawiło, że byłam w zupełnym szoku.
Z pewnością cała seria pozostanie ze mną na długo. Szkoda, że to już koniec przygód Pani detektyw.
Cieszę się, że odkryłam tę serię zupełnym przypadkiem i z pewnością mogę ją polecić każdemu.
Byłam przekonana, że udało mi się od samego początku trafnie przypisać mordercę. Jednakże to, co wydarzyło się pod koniec powieści sprawiło, że byłam w zupełnym szoku.
Z pewnością cała seria pozostanie ze mną na długo. Szkoda, że to już koniec przygód Pani detektyw.
Cieszę się, że odkryłam tę serię zupełnym przypadkiem i z pewnością mogę ją polecić każdemu.
Żałuję, że nie ma kolejnej części 😔 cała seria bardzo mi się podobała.
Kolejna sprawa Jessici Shaw okazała się równie wciągająca co poprzednie.
Lisa Gray ma naprawdę lekkie pióro, a jej książki czyta się szybko i przyjemnie ☺️
Żałuję, że nie ma kolejnej części 😔 cała seria bardzo mi się podobała.
Kolejna sprawa Jessici Shaw okazała się równie wciągająca co poprzednie.
Lisa Gray ma naprawdę lekkie pióro, a jej książki czyta się szybko i przyjemnie ☺️
"Samotne serca" to moja druga powieść z Jessicą Shaw jaką przeczytałam i bardziej przypadła mi do gustu niż "Ukryte". Przede wszystkim lepsze tłumaczenie, nie ma już "detektywki", która raziła mnie w oczy w poprzedniej powieści. Fabuła też ciekawsza, choć kobiet, które korespondują z więźniami, w tym z seryjnymi mordercami, a później się w nich zakochują, za chiny nie mogę zrozumieć. Poza tym książka sama się czytała :-).
"Samotne serca" to moja druga powieść z Jessicą Shaw jaką przeczytałam i bardziej przypadła mi do gustu niż "Ukryte". Przede wszystkim lepsze tłumaczenie, nie ma już "detektywki", która raziła mnie w oczy w poprzedniej powieści. Fabuła też ciekawsza, choć kobiet, które korespondują z więźniami, w tym z seryjnymi mordercami, a później się w nich zakochują, za chiny nie mogę...
Sięgając po książkę opartą na tak intrygującym motywie (wyobrażacie sobie prowadzić korespondencję o charakterze romantycznym z osadzonymi?) oczekiwałam czegoś znacznie lepszego.
Niektóre dialogi i opisy przywodziły mi silnie (zbyt silnie) na myśl pierwsze literackie podrygi zaliczane na wczesnym etapie edukacji. Poza tym, konstrukcja całej historii sprawiła, że średnio usatysfakcjonowało mnie ostateczne rozwiązanie, które nie trudno było zwizualizować sobie na długo przed ostatnią kropką.
Szkoda.
Sięgając po książkę opartą na tak intrygującym motywie (wyobrażacie sobie prowadzić korespondencję o charakterze romantycznym z osadzonymi?) oczekiwałam czegoś znacznie lepszego.
Niektóre dialogi i opisy przywodziły mi silnie (zbyt silnie) na myśl pierwsze literackie podrygi zaliczane na wczesnym etapie edukacji. Poza tym, konstrukcja całej historii sprawiła, że średnio...
Czwarta część serii o detektyw Jessice Shaw i szkoda że ostatnia bo książka świetna, z resztą cała seria jest godna polecenia. Wielowątkowa fabuła, nietuzinkowi bohaterowie, dynamika, mnóstwo zawiłości i sekretów i zaskakujące zakończenie to jest to co przyciąga czytelnika do tej książki. Polecam.
Czwarta część serii o detektyw Jessice Shaw i szkoda że ostatnia bo książka świetna, z resztą cała seria jest godna polecenia. Wielowątkowa fabuła, nietuzinkowi bohaterowie, dynamika, mnóstwo zawiłości i sekretów i zaskakujące zakończenie to jest to co przyciąga czytelnika do tej książki. Polecam.
Sięgnięcie po książkę nieznanego wcześniej twórcy jest jak spojrzenie w zupełnie nowy świat. Powieści detektywistyczne stanowią współcześnie niezwykle popularny gatunek, a ich tematyka prezentuje szeroki kolaż doświadczeń, pomysłów i wyobraźni rozmaitych autorów. W moje ręce podczas jednej z książkowych promocji trafiła powieść „Samotne serca” napisana przez Lisę Gray. Lektura naprawdę mnie porwała, a niemal 350 stron treści pochłonęłam w raptem dwa dni.
Prywatna detektyw, Jessica Shaw, otrzymuje intrygujące, niezwykle nietypowe zlecenie. Pewna kobieta pragnie odnaleźć swą przyjaciółkę z dawnych lat, gdyż uważa, że znalazła się ona w niebezpieczeństwie. Przekazane przez Christine informacje wskazują, że poszukiwana Veronica korespondowała niegdyś ze skazanym seryjnym mordercą, a nawet powiła mu dziecko, gdy ten oczekiwał wyłącznie na swą egzekucję. Kobieta zniknęła piętnaście lat temu, a niepokój pragnącej ją odnaleźć przyjaciółki spotęgowała wyłącznie informacja o tym, że Jordana Ford – żona Travisa Deana Forda, Dusiciela z Doliny, została zamordowana w ten sam sposób, co jego niegdysiejsze ofiary. Czy zbrodnia ta była podyktowana zemstą? Czy może pojawił się naśladowca zmarłego przed laty mordercy? Czy Jessice uda się odnaleźć Veronicę nim będzie za późno?
Przyznać muszę, że opowieść naprawdę porywa i została ciekawie poprowadzona. Aktualne śledztwo pani detektyw przeplatane jest retrospekcjami sprzed lat, a także poszukiwaniami mordercy Jordany Ford. Zębatki poszczególnych opowieści nieustannie pracują, a poszczególne puzzle sprawnie wskakują na swoje miejsce – w dodatku tak, że kluczowe elementy nadal są ukryte. Dużo tu nieprzewidywalności, zaskoczeń, rozwiązanie zagadki szokuje, choć sam finał miał trochę za dużo dramatyzmu, jak na mój gust. Pojawiają się również pewne przebłyski z życia Jessici, jednak szczęśliwie nie zajmują one zbyt wiele miejsca, nie rozpraszają od głównego wątku. Sama tematyka również mnie zaciekawiła – cały wątek Klubu Samotnych Serc przybliża dość ciekawe zjawisko społeczne. Bardzo często również w realnym świecie kobiety wypisywały do siedzących w więzieniu zbrodniarzy, którzy mordowali młode dziewczyny: w wykonaniu powieści zostało to po prostu ustrukturyzowane w całą sieć ogłoszeń korespondencyjnych. Napomknę jeszcze, że choć to już czwarta książka z serii – zupełnie nie trzeba znać poprzednich, by udanie pogrążyć się w lekturze.
Styl całej powieści jest zadziwiająco lekki. Czyta się to wszystko naprawdę prędko, a drobne dygresje nie zaburzają ciągu czytelniczego. Budowa postaci również przebiegła sprawnie, choć niektórzy bohaterowie drugoplanowi wydali mi się lekko mało zarysowani, gdy chodzi o osobowość. Stanowią oni jednak wyjątki, gdyż większość choćby i tych epizodycznych ma coś ciekawego do powiedzenia, wyróżniając się przy tym w różny sposób. Dialogi są wartkie, jest ich dość sporo, dzięki czemu skutecznie nadają dynamikę powieści. Opisy się nie dłużą, są ciekawe, opisane zostaje zazwyczaj wyłącznie to, co naprawdę istotne (choć jak na mój gust trochę za dużo informacji było podawane w opisach garderoby). Rozdziały są naprawdę krótkie, raptem kilkustronicowe, dzięki czemu łatwo znaleźć dogodny punkt, w którym można przerwać lekturę tak, by nie wracać do samego środka akcji.
Powieść „Samotne serca” oceniam dość dobrze. Przedstawiona historia intryguje, a przy okazji czyta się ją z wielką przyjemnością. Szczerze powiedziawszy, jeśli ktoś ma odrobinę więcej czasu – może być nawet lekturą na jeden wieczór. Jeśli będę miała okazję, z pewnością sięgnę jeszcze do jakichś powieści tej autorki (przede wszystkim poprzednich części serii z Jessicą Shaw!), gdyż zdaje się ona mieć sporo do zaoferowania. Nie jest to może jeszcze klasyczna historia detektywistyczna, jednak znajduje się jej zdecydowanie bliżej niż większość współczesnych kryminałów: całościowo książce tej przyznaję aż 8/10.
Sięgnięcie po książkę nieznanego wcześniej twórcy jest jak spojrzenie w zupełnie nowy świat. Powieści detektywistyczne stanowią współcześnie niezwykle popularny gatunek, a ich tematyka prezentuje szeroki kolaż doświadczeń, pomysłów i wyobraźni rozmaitych autorów. W moje ręce podczas jednej z książkowych promocji trafiła powieść „Samotne serca” napisana przez Lisę Gray....
Wysłuchane jako audiobook
Książka 9/10
Lektor 7/10 (Kamila Kamińska)
Nie da się ukryć że lubie panią detektyw
Ciekawa akcja przenosząca sie po niezłym kawałku stanów i sama oś powieści. Panie piszące do osadzonych w San Quentin (jedno z najcięższych wiezień w Stanach) Korespondują, umawiają się na widzenia, zawierają małżeństwo. To Stany....
Ale tylko jedno pytanie na które nie ma odpowiedzi w książce
Jak osadzonemu w celi śmierci udało się spłodzić potomka?
To ciekawe....
Wysłuchane jako audiobook
Książka 9/10
Lektor 7/10 (Kamila Kamińska)
Nie da się ukryć że lubie panią detektyw
Ciekawa akcja przenosząca sie po niezłym kawałku stanów i sama oś powieści. Panie piszące do osadzonych w San Quentin (jedno z najcięższych wiezień w Stanach) Korespondują, umawiają się na widzenia, zawierają małżeństwo. To Stany....
Ale tylko jedno pytanie na które...
Detektyw Jessice Shaw zostaje poproszona przez Christine Ryan o odszukać przyjaciółki z dzieciństwa, Veronicii Lowe. Ta lata wcześniej znalazła miłość korespondując z więźniem przynależąc do Klubu Samotnych Serc. Urodziła mu córkę o takich samych przejrzyście błękitnych oczach i jakiś czas później ślad po niej zaginął. Lata mijały, morderca został stracony w więzieniu. Gdy znaleziono zamordowaną byłą żonę po seryjnym mordercy Travisie, Christine jest przekonana, że jej przyjaciółka z dzieciństwa wraz z córką mogą być w niebezpieczeństwie. Czy Jessice uda się odnaleźć kobietę,która nie chce być odnaleziona zanim znowu ktoś zginie?
Detektyw Jessice Shaw zostaje poproszona przez Christine Ryan o odszukać przyjaciółki z dzieciństwa, Veronicii Lowe. Ta lata wcześniej znalazła miłość korespondując z więźniem przynależąc do Klubu Samotnych Serc. Urodziła mu córkę o takich samych przejrzyście błękitnych oczach i jakiś czas później ślad po niej zaginął. Lata mijały, morderca został stracony w więzieniu. Gdy...
Jessica Shaw ponownie musi rozwiązać zagadkę.. Gdzie podziewa się Weronika, która była kiedyś związana ze seryjnym mordercą? Jej przyjaciółka Christine za wszelką cenę chcę ją odnaleźć. Boi się o swoją dawna przyjaciółkę. Czy faktycznie coś jej grozi? Czy podejrzenia są bezzasadne? Jessica coraz głębiej wnika w sprawę, a tym bardziej w to brnie, tym bardziej staje się to niebezpieczne. Czy odkryje co się stało w Weroniką?
Jessica Shaw ponownie musi rozwiązać zagadkę.. Gdzie podziewa się Weronika, która była kiedyś związana ze seryjnym mordercą? Jej przyjaciółka Christine za wszelką cenę chcę ją odnaleźć. Boi się o swoją dawna przyjaciółkę. Czy faktycznie coś jej grozi? Czy podejrzenia są bezzasadne? Jessica coraz głębiej wnika w sprawę, a tym bardziej w to brnie, tym bardziej staje się to...
Kolejny tom w serii wyszedł autorce bardzo dobrze. Historia interesująca, nie idzie się od niej oderwać. Bardzo przyjemnie napisana przez co przeczytałam ją dosłownie w sekundę. Jedynie miałam wrażenie, że Jessice dużo tropów przychodzi z łatwością, mimo wszystko jednak nie był to dla mnie duży mankament. Zakończenie też według mnie nie jest idealne, ale zachęca mnie do kolejnego tomu.
Bardzo dobra seria, którą naprawdę warto przeczytać.
Kolejny tom w serii wyszedł autorce bardzo dobrze. Historia interesująca, nie idzie się od niej oderwać. Bardzo przyjemnie napisana przez co przeczytałam ją dosłownie w sekundę. Jedynie miałam wrażenie, że Jessice dużo tropów przychodzi z łatwością, mimo wszystko jednak nie był to dla mnie duży mankament. Zakończenie też według mnie nie jest idealne, ale zachęca mnie do...
Czwarta część przygód detektyw Jessiki Shaw autorstwa Lub wy Gray jest tą najlepszą i najbardziej wciągającą.
"Samotne serca", bo o niej tutaj mowa, ma frapującą fabułę z ciekawym wątkiem korespondencji chętnych osób ze skazanymi w więzieniach. Można go było nieco bardziej rozwinąć, ale i tak jest dobrze. Nie przeszkadzały mi nieco obszerniejsze opisy otoczenia, wręcz przeciwnie, chętnie je poznawałam oczami wyobraźni.
Jak zawsze, główni bohaterowie pokazują swoją siłę, determinację i charyzmę, a przy tym poznajmy ich wady, upadki i tę ich znacznie wrażliwszą stronę. Nie są przerysowani, idealizowania. Tacy w sam raz. Niestety, ponownie zabrakło mi tutaj większego udziału Pryca, który jest tajemniczy i przykuwający uwagę. Chętnie bliżej poznałabym również Medinę. Ale cóż - zadawałam się tym, co mam😄.
Nie ma tutaj nagłych zwrotów akcji i jakiegoś szybkiego tempa, mimo to całość czyta się z ekscytacją i przyjemnością. Szkoda, że ta seria właśnie dobiegła końca. Seria, która zdecydowanie trafiła w moje gusta czytelnicze i która szczerze mogę polecić innym bookholicom.
Czwarta część przygód detektyw Jessiki Shaw autorstwa Lub wy Gray jest tą najlepszą i najbardziej wciągającą.
"Samotne serca", bo o niej tutaj mowa, ma frapującą fabułę z ciekawym wątkiem korespondencji chętnych osób ze skazanymi w więzieniach. Można go było nieco bardziej rozwinąć, ale i tak jest dobrze. Nie przeszkadzały mi nieco obszerniejsze opisy otoczenia, wręcz...
Książka leżała na mojej półce już dłuższy czas i nie miałam za bardzo chęci jej czytać, ale jestem pod dużym wrażenie. Historia bardzo ciekawa może jest kilka nie domowień jak dla mnie.
Troszkę za dużo opisów, ale sama książka świetna i ma zaskakujące zakończenie. Postać detektyw też bardzo na plus. Na pewno sięgnę po kolejne książki autorki.
Książka leżała na mojej półce już dłuższy czas i nie miałam za bardzo chęci jej czytać, ale jestem pod dużym wrażenie. Historia bardzo ciekawa może jest kilka nie domowień jak dla mnie.
Troszkę za dużo opisów, ale sama książka świetna i ma zaskakujące zakończenie. Postać detektyw też bardzo na plus. Na pewno sięgnę po kolejne książki autorki.
#powiescdetektywistyczna
Tak należy podejsc do tej książki! Nie ma tu naglych akcji ,szybkiego tempa ,zwrotów akcji. Poprostu jest się panią detektyw poszukująca zaginionej kobiety i jej dziecka. A poszukujemy byłej partnerki seryjnego mordercy skazanego na karę śmierci piętnastu młodych kobiet. Poznajemy jej historię ,korzystamy z portalu gdzie kobiety korespondują z osadzonymi ,umawiają się na odwiedziny a nawet zawierają małżeństwa....
Kiedy wierząca do tej pory w niewinność ukochanego główna bohaterka zaczyna odkrywać prawdę zaczyna się akcja książki - ucieczka. Ktoś postanawia zabić ja i jej córkę ... Kiedy już przyzwyczaiłam się do tego że autorka nie będzie próbowała mnie zaskoczyć akcja,odpuściłam czytałam by poprostu doczytać do końca który okazał się mocno przewidywalny..
Książka dla tych którzy lubią...odpocząć przy lekturze nie nadwyrężając umysłu😜
👤 L
#powiescdetektywistyczna
Tak należy podejsc do tej książki! Nie ma tu naglych akcji ,szybkiego tempa ,zwrotów akcji. Poprostu jest się panią detektyw poszukująca zaginionej kobiety i jej dziecka. A poszukujemy byłej partnerki seryjnego mordercy skazanego na karę śmierci piętnastu młodych kobiet. Poznajemy jej historię ,korzystamy z portalu gdzie kobiety korespondują z...
Całkiem niezły triller psychologicznych. Niektórych rozstrzygnięć w fabule można było się łatwo domyślić już w połowie powieści, ale były też zwroty, których się nie spodziewałam. W tym tomie serii męczyły mnie zbyt drobiazgowe opisy wyglądu miejsc, osób oraz rodzajów i ilości spożywanych przez Jessice trunków. Nie powiem, że utwór mnie oszołomił, ale w sumie nie był zły.
Całkiem niezły triller psychologicznych. Niektórych rozstrzygnięć w fabule można było się łatwo domyślić już w połowie powieści, ale były też zwroty, których się nie spodziewałam. W tym tomie serii męczyły mnie zbyt drobiazgowe opisy wyglądu miejsc, osób oraz rodzajów i ilości spożywanych przez Jessice trunków. Nie powiem, że utwór mnie oszołomił, ale w sumie nie był zły.
Detektyw Jessica Shaw otrzymuje kolejne zlecenie, tym razem sprawa dotyczy zaginionej sprzed lat Veronicy Lowe i jej córeczki. O pomoc w odnalezieniu kobiety prosi ją przyjaciółka, która dawno temu straciła z nią kontakt.
Znajomy Jessiki śledczy Pryce poszukuje z kolei sprawcy zabójstwa Jordany, którego modus operandi przypomina im serię zabójstw Travisa Forda- nieżyjącego więźnia, skazanego na śmierć. Co łączy te dwie sprawy?
Otóż obie kobiety były partnerkami Travisa Forda, którego poznały przez Klub Samotnych Serc- organizację, która umożliwiała korespondowanie z osadzonymi w więzieniu. Veronica była pierwszą partnerką, z którą więzień nawiązał znajomość, dlatego też jej przyjaciółka obawia się, że jej także może grozić niebezpieczeństwo.
Kto stoi za zabójstwem Jordany? Co się stało z Veronicą i jej córeczką? Czy to możliwe, żeby dokonano wyroku śmierci na zupełnie innej osobie?
Detektyw Jessica Shaw otrzymuje kolejne zlecenie, tym razem sprawa dotyczy zaginionej sprzed lat Veronicy Lowe i jej córeczki. O pomoc w odnalezieniu kobiety prosi ją przyjaciółka, która dawno temu straciła z nią kontakt.
Znajomy Jessiki śledczy Pryce poszukuje z kolei sprawcy zabójstwa Jordany, którego modus operandi przypomina im serię zabójstw Travisa Forda- nieżyjącego...
Jessica Shaw powraca. Tym razem z prośbą o pomoc zgłasza się do niej Christine Ryan. Jej przyjaciółka, Veronica Lowe, zaginęła 15 lat temu niedługo po tym, jak urodziła dziecko seryjnego mordercy Travisa Deana Forda, który był osadzony w celi śmierci. Kobieta martwi się, że jej przyjaciółka może podzielić los wdowy po Fordzie, która została zamordowana w ten sam sposób co ofiary jej męża.
Oj, nie było mi łatwo wczuć się w tę książkę. Nie zliczę, ile razy odkładałam ją na półkę i ociągałam się, żeby się za nią zabrać. Miałam poczucie, że akcja wlecze się jak mucha w smole, a i bohaterowie niespecjalnie mnie do siebie przekonali. Z Jessiką na czele. Jak ona mi czasem działała na nerwy... Na szczęście w pewnym momencie zaskoczyło. Może i fabuła nie jest jakoś specjalnie skomplikowana, a pewne rozwiązania są dość proste i oczywiste, ale nie żałuję, że sięgnęłam po tę książkę.
Intrygował mnie wątek Klubu Samotnych Serc, który zrzeszał kobiety korespondujące z więźniami. Byłam ciekawa, jak pokaże mi go autorka. I muszę przyznać, że to był najmocniejszy punkt tej powieści. Dał mi mocno do myślenia.
Ta książka to czwarta już część cyklu o Jessice Shaw. Czy można czytać ją w oderwaniu od pozostałych? Moim zdaniem lepiej zachować ciągłość w lekturze, ale nie powiedziałabym, że to obowiązkowe.
To jedna z tych książek, przy których nie trzeba jakoś specjalnie wysilać szarych komórek. Jak już wspomniałam, można domyślić się w trakcie lektury pewnych rzeczy. Nie powiem, żeby cokolwiek mnie tutaj zaskoczyło. Tylko w moim przypadku o to trudno, jestem starym wyjadaczem gatunku.
Jessica Shaw powraca. Tym razem z prośbą o pomoc zgłasza się do niej Christine Ryan. Jej przyjaciółka, Veronica Lowe, zaginęła 15 lat temu niedługo po tym, jak urodziła dziecko seryjnego mordercy Travisa Deana Forda, który był osadzony w celi śmierci. Kobieta martwi się, że jej przyjaciółka może podzielić los wdowy po Fordzie, która została zamordowana w ten sam sposób co...
Czwarta odsłona przygód błyskotliwej pani detektyw. Tym razem do Jessicy Shaw zgłasza się Christine Ryan. Pragnie odnaleźć przyjaciółkę z dzieciństwa, która zniknęła kilkanaście lat temu, krótko po urodzeniu dziecka osadzonemu w celi śmierci seryjnemu mordercy. Podczas śledztwa, pani detektyw natrafia na 'Klub samotnych serc', zrzeszający kobiety chcące korespondować z więźniami. Ta nietuzinkowa rozrywka okaże się bardziej niebezpieczna, niż można było początkowo przypuszczać.
Historia jest niezwykle wciągająca. W zasadzie, od pierwszego zdania nie mogłam się oderwać; na jeden dzień porzuciłam wszystkie obowiązki domowe, całkowicie się w niej zatracając. Intryga jest świetnie skonstruowana. Autorka serwuje sporo mylnych tropów, ciekawe zwroty akcji, ogrom emocji i tajemnic oraz zakończenie, którego nie byłam w stanie przewidzieć.
Bardzo polecam całą serię! Mam nadzieję, że #lisagray nie będzie kazała długo czekać na kolejny tom. ❤️
Czwarta odsłona przygód błyskotliwej pani detektyw. Tym razem do Jessicy Shaw zgłasza się Christine Ryan. Pragnie odnaleźć przyjaciółkę z dzieciństwa, która zniknęła kilkanaście lat temu, krótko po urodzeniu dziecka osadzonemu w celi śmierci seryjnemu mordercy. Podczas śledztwa, pani detektyw natrafia na 'Klub samotnych serc', zrzeszający kobiety chcące korespondować z...
Kolejny tom z serii #jessicashaw za mną. Świetna jest ta książka. W ogóle cała seria jest świetna i niecierpliwie czekam na kolejną część.
Już od pierwszego egzemplarza polubiłam Jessicę i byłam ciekawa, jak dotrze do prawdy, jak poradzi sobie z odnajdywaniem zaginionych. Praca detektywa przynosi wiele dobrego, ale może się on znaleźć się też w niebezpieczeństwie. Tak było z Jessicą. Niejednokrotnie włos jeżył jej się na głowie.
Pomimo ogromu tragedii, jakie są opisane w "Samotnych sercach", książkę czyta się lekko i przyjemnie.
Chęć odkrywania tajemnic jest bardzo duża i dlatego lekturę można przeczytać na raz. Ciężko odłożyć ją choć na chwilę, gdyż autorka cały czas wprowadza pełne emocji i intrygujące wątki.
Polecam bardzo!
Za możliwość przeczytania dziękuję @wydawnictwo_slowne
Kolejny tom z serii #jessicashaw za mną. Świetna jest ta książka. W ogóle cała seria jest świetna i niecierpliwie czekam na kolejną część.
Już od pierwszego egzemplarza polubiłam Jessicę i byłam ciekawa, jak dotrze do prawdy, jak poradzi sobie z odnajdywaniem zaginionych. Praca detektywa przynosi wiele dobrego, ale może się on znaleźć się też w niebezpieczeństwie. Tak było...
Są takie serie, do których zawsze wraca się z przyjemnością i pewnością, że jej treść nas nie zawiedzie. Jedną z takich odkryłam w zeszłym roku, z zachwytem nadrobiłam wszystkie dostępne tomy i teraz już nie mogę się doczekać kolejnego.
"Samotne serca" to czwarta część przygód prywatnej detektyw Shaw. Jessica tym razem musi się zmierzyć z kolejną nietypową sprawą, chodzi bowiem o odnalezienie przyjaciółki, z którą zleceniodawczyni nie miała kontaktu od dwudziestu lat, a teraz podejrzewa, że może być w niebezpieczeństwie.
Od samego początku coś mi się w tej sprawie nie podobało i ostatecznie się okazało, że miałam rację, choć chyba wolałabym jej nie mieć, mimo że to tylko fikcyjna opowieść. To niejasne przeczucie nie sprawiło jednak, że udało mi się cokolwiek przewidzieć w kwestiach fabularnych. Lisa Gray jak zwykle stanęła na wysokości zadania i stworzyła wielowątkową intrygę.
Choć można powiedzieć, że pasjonuję się tematyką true crime, to nie wyobrażam sobie, że mogłabym nawiązać kontakt z człowiekiem osadzonym w więzieniu i chyba zawsze najbardziej dziwiło mnie zjawisko polegające na tym, że seryjni mordercy dorabiali się wianuszka wielbicielek, a czasem nawet brali śluby za kratami. W tej książce możemy się właśnie przyjrzeć temu jak wygląda proces wymieniania matrymonialnej korespondencji z osadzonymi i do czego może on prowadzić.
Konstrukcja tej książki przypominała tę znaną już z wcześniejszych części, mamy więc kilkoro narratorów i różne perspektywy czasowe, czyli dokładnie tak, jak lubię najbardziej.
Oczywiście gdzieś w tle toczy się także życie prywatne pani detektyw. W tym tomie odgrywa marginalną rolę, ale po zakończeniu spodziewam się, że w kolejnym jej perypetie zajmą sporo miejsca. Jestem bardzo ciekawa jak potoczą się jej losy, jakie decyzje podejmie i jak zareaguje na to jej otoczenie.
"Samotne serca" to ciekawa i oryginalna powieść. Lisa Gray nie zawodzi i trzyma poziom, a ja żałuję, że miałam do nadrobienia tylko cztery części i na kolejną będę musiała poczekać. Jeżeli ktoś jeszcze nie zna serii z Jessicą Shaw, to koniecznie musi to jak najszybciej zmienić.
Moje 8/10.
Są takie serie, do których zawsze wraca się z przyjemnością i pewnością, że jej treść nas nie zawiedzie. Jedną z takich odkryłam w zeszłym roku, z zachwytem nadrobiłam wszystkie dostępne tomy i teraz już nie mogę się doczekać kolejnego.
"Samotne serca" to czwarta część przygód prywatnej detektyw Shaw. Jessica tym razem musi się zmierzyć z kolejną nietypową sprawą, chodzi...
Z przyjemnością wzięłam w ręce tą książkę. Polubiłam Jessice Shaw i z ciekawością śledziłam, jak rozwinie się sprawa nad którą obecnie pracuje. Wciągający thriller, w którym mieszają się losy naszej bohaterki z obecnie rozwiązywanymi sprawami. Polecam. Z ciekawością wyczekuję na kolejne części.
Z przyjemnością wzięłam w ręce tą książkę. Polubiłam Jessice Shaw i z ciekawością śledziłam, jak rozwinie się sprawa nad którą obecnie pracuje. Wciągający thriller, w którym mieszają się losy naszej bohaterki z obecnie rozwiązywanymi sprawami. Polecam. Z ciekawością wyczekuję na kolejne części.
"Samotne serca" to już czwarty tom cyklu z detektyw Jessicą Shaw zawodowo zajmującą się odnajdywaniem osób zaginionych. Każda sprawa, którą zajmuje się pani detektyw to odrębny przypadek, więc nie trzeba znać poprzednich części, by wciągnąć się w akcję.
Jeśli jest coś, w czym dobra jest Jessica Shaw, to jest to szukanie zaginionych osób. Veronica zniknęła bez śladu przed piętnastoma laty niedługo po tym, jak urodziła dziecko osadzonemu w celi śmierci seryjnemu mordercy. Teraz została zamordowana wdowa po nim. Okazuje się, że zamieszane w sprawę kobiety należały do Klubu Samotnych Serc, który zrzesza panie korespondujące z więźniami.
Bardzo polubiłam główną bohaterkę i z ogromną niecierpliwością oczekiwałam na jej dalsze przygody. Już opis z okładki wydał mi się dość intrygujący, a lektura tylko utwierdziła mnie w tym przekonaniu. Obserwujmy dwa śledztwa, to którym zajmuje się Jessica, czyli zaginięcie matki i córki sprzed lat, oraz dochodzenie policji w sprawie zabójstwa wdowy po słynnym, seryjnym mordercy. Obie miały wielu wrogów, bo wierzyły w niewinność ukochanego mężczyzny i próbowały przekonać o tym opinię publiczną.
Im bardziej zgłębiałam meandry fabuły, im bliżej poznawałam jej bohaterów, tym więcej pojawiało się w mej głowie spekulacji. Mimo wielu wątków i tajemnic do odkrycia wszystko zostało precyzyjnie dopracowane.
"Samotne serca" to udany miks kryminału z thrillerem psychologicznym, który z każdą kolejną odsłoną robi coraz większe wrażenie.
"Samotne serca" to już czwarty tom cyklu z detektyw Jessicą Shaw zawodowo zajmującą się odnajdywaniem osób zaginionych. Każda sprawa, którą zajmuje się pani detektyw to odrębny przypadek, więc nie trzeba znać poprzednich części, by wciągnąć się w akcję.
Jeśli jest coś, w czym dobra jest Jessica Shaw, to jest to szukanie zaginionych osób. Veronica zniknęła bez śladu przed...
Książka "Samotne serca" serwuje nam kuriozalną fabułę, która wzbudza zaciekawienie tak naprawę już od samego początku.
Jessica Shaw, jak zwykle, dostaje w swoje ręce dość intrygującą sprawę. W tej części razem z Panią detektyw wyruszamy śladem demona przeszłości dawno zmarłego seryjnego mordercy, który został stracony dziesięć lat temu.
Muszę przyznać, że styl pisania autorki bardzo mi odpowiada. Lisa Gray pisze potoczystym językiem, dzięki czemu bardzo łatwo można wciągnąć się w wykreowaną historię. Co więcej, znakomicie oddane emocje przechodzą na czytelnika z niezwykłą lekkością.
Podczas czytania poprzedniej części widać było ogromny progres w warsztacie pisarskim autorki, który z każdą nowo wydaną powieścią staje się coraz lepszy. Tym razem jest nie inaczej.
Bardzo lubię, gdy autorka ściąga zewnętrzną warstwę z bohaterów ukazując ich prawdziwość.
Barwna postać detektywki niezachwianie wzbudza moją sympatię. Silne i charakterne postacie zawsze są bliższe memu sercu, gdyż dzięki nim historia nabiera ostrzejszego i ciekawszego wydźwięku.
Podoba mi się pomysł na Klub Samotnych Serc, w którym kobiety korespondują ze skazańcami. Uważam, że fabuła miała potencjał i został on w pełni zrealizowany. Autorka od samego początku trzyma poziom i nie ukrywam, że jestem bardzo ciekawa co zaserwuje swoim czytelnikom w kolejnej swojej powieści.
Książka "Samotne serca" serwuje nam kuriozalną fabułę, która wzbudza zaciekawienie tak naprawę już od samego początku.
Jessica Shaw, jak zwykle, dostaje w swoje ręce dość intrygującą sprawę. W tej części razem z Panią detektyw wyruszamy śladem demona przeszłości dawno zmarłego seryjnego mordercy, który został stracony dziesięć lat temu.
Muszę przyznać, że styl pisania...
Kolejne moje spotkanie z Jesiccą Shawe.
Tym razem zostaje poproszona przez Christine Ryan o odnalezienie jej zaginionej przyjaciółki Veronicki, która wraz z córeczką zniknęła bez śladu ponad 15 lat temu.
🔸️
Veronica Love po bolesnym rozstaniu z chłopakiem za namową przyjaciółki zapisała się do Klubu Samotnych Serc, który zrzesza grupę kobiet korespondujących z więźniami osadzonymi i skazanymi za przeróżne wykroczenia, a nawet za morderstwa.
To miał być żart, rozrywka, wygłup…oderwanie się od smutnych myśli i rozpaczaniu po utraconej miłości.
Jednak Veronica wkręca się w korespondencję z więźniem osadzonym za zamordowanie piętnastu młodych kobiet i czekającym na wyrok śmierci. Travis jest czarujący, urzeka ją jego wygląd, niesamowicie niebieskie oczy, rozmowy oraz zapewnienia z jego strony, że jest niewinny.
Ten związek/niezwiazek przeradza się w coś więcej, a wizyty w więzieniu, spotkania i możliwość bliskości owocują ciążą.
Jednak któregoś dnia Veronica znika. Nie ma jej, nie ma jej małej córeczki. Jakby rozpłynęły się we mgle.
Christina czuje się winna temu co się stało, ponieważ to ona w formie żartu namówiła przyjaciółkę na ten dziwny Klub Samotnych Serc. Boi się, że teraz może Veronice i jej dziecku grozić niebezpieczeństwo.
Tym bardziej, że żona straconego już w tej chwili Travisa, została zamordowana. Czy teraz kolej na jej przyjaciółkę?
🔸️
I znowu- mamy pomysł, mamy historię, a energii w tym tyle co kot napłakał.
I muszę przyznać się wam, że główna bohaterka mocno mnie irytuje i nie mogę się z nią polubić, mimo iż sprawy które prowadzi przyciągają uwagę czytelnika.
Jest taką postacią, która nie przywiązuje uwagi do miejsca zwanego-domem. Woli tanie motele, przyczepy kempingowe itp. Potrafi łączyć fakty, składać w całość rozrzucone elementy, ale co mnie obchodzi ile ona wypija szkockiej?
Jej remedium na każdy problem, to nowy tatuaż. Jest bohaterką zarówno intrygującą jak i irytującą.
Wiem, że teraz dużo mówi się o poprawności feminatywów, ale nazewnictwo “detektywka” wciąż mi zgrzyta i kłuje w zęby, oczy i uszy 😁…
Ale przyznaję, że historia przykuwa uwagę i daje do myślenia.
Kolejne moje spotkanie z Jesiccą Shawe.
Tym razem zostaje poproszona przez Christine Ryan o odnalezienie jej zaginionej przyjaciółki Veronicki, która wraz z córeczką zniknęła bez śladu ponad 15 lat temu.
🔸️
Veronica Love po bolesnym rozstaniu z chłopakiem za namową przyjaciółki zapisała się do Klubu Samotnych Serc, który zrzesza grupę kobiet korespondujących z więźniami...
Choć tytuł i okładka książki mogą wskazywać na silny wątek romantyczny – to nic bardziej mylnego. A może raczej – tak rzeczywiście jest, choć w nietuzinkowym kontekście.
Jessica Shaw tym razem podejmuje się z pozoru prostego śledztwa, a w tym czasie policja prowadzi drugą sprawę – zabójstwa Jordany. Bardzo podobają mi się ich praca – sprawa jest skrupulatnie i konsekwentnie prowadzona, bohaterowie działają metodycznie i nie dają ponieść się emocjom. Tu po prostu wszystko do siebie pasuje, a od lektury trudno oderwać się do samego końca. Autorka ani przez chwilę nie naprowadza czytelnika na rozwiązanie obu zagadek, jedynie podrzuca tropy, pozwalając podążać za bohaterami.
Lisa Gray dobrze przemyślała fabułę książki, konstrukcję bohaterów, atmosferę miejsc, w których rozgrywa się akcja, a historii nadała lekkiego, ale klimatycznego stylu. Ponadto akcja jest dynamiczna, nie ma żadnych zwalniających akcję wtrąceń, a Autorka nie obciąża jej zbytnio prywatnymi życiem głównych bohaterów.
To, co czyni tę historię wyjątkową, to główny motyw – związki (z reguły) młodych kobiet z osadzonymi za ciężkie przestępstwa. Choć temat jest nietuzinkowy i intrygujący, to Lisa Gray przedstawia go bardzo obiektywnie, ale jednocześnie wzbudza nim emocje i powoduje wiele refleksji.
Po lekturze thrillera mam wrażenie, że seria z Jessicą Shaw jest z każdą kolejną częścią lepsza. Wciągające śledztwo, szybka akcja i bohaterowie budzący sympatię sprawiają, że czekam na kolejny tom z niecierpliwością i szczerze polecam całą serię.
Choć tytuł i okładka książki mogą wskazywać na silny wątek romantyczny – to nic bardziej mylnego. A może raczej – tak rzeczywiście jest, choć w nietuzinkowym kontekście.
Jessica Shaw tym razem podejmuje się z pozoru prostego śledztwa, a w tym czasie policja prowadzi drugą sprawę – zabójstwa Jordany. Bardzo podobają mi się ich praca – sprawa jest skrupulatnie i...
Samotne serca to mroczny, pełen napięcia kryminał, w którym każdy skrywa coś przed światem. Prawda wychodzi na jaw powoli — a im dalej, tym bardziej niepokojąco.
Samotne serca to mroczny, pełen napięcia kryminał, w którym każdy skrywa coś przed światem. Prawda wychodzi na jaw powoli — a im dalej, tym bardziej niepokojąco.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKlub w którym kobiety piszą do więźniów? Jak tylko zobaczyłam, wiedziałam, że to coś dla mnie. Ciekawa tematyka i pokazanie dlaczego (głównie raczej) kobiety ciągnie do skazanych, i dlaczego pisały do np. Bundy'ego czy Dahmera; jak cierpią rodziny ofiar o których się nie pamięta, a nazwisko mordercy znają wszyscy.
Wciągający thriller, w którym zagadka morderstwa łączy się z mrokiem ludzkich pragnień. Autorka dobrze stopniuje napięcie i umiejętnie prowadzi czytelnika przez sieć fałszywych tropów.`Książka trzyma w napięciu do ostatnich stron i oferuje solidną dawkę emocji.
Na pewno chętnie sięgnę po inne tomy
Klub w którym kobiety piszą do więźniów? Jak tylko zobaczyłam, wiedziałam, że to coś dla mnie. Ciekawa tematyka i pokazanie dlaczego (głównie raczej) kobiety ciągnie do skazanych, i dlaczego pisały do np. Bundy'ego czy Dahmera; jak cierpią rodziny ofiar o których się nie pamięta, a nazwisko mordercy znają wszyscy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągający thriller, w którym zagadka morderstwa łączy się...
Byłam przekonana, że udało mi się od samego początku trafnie przypisać mordercę. Jednakże to, co wydarzyło się pod koniec powieści sprawiło, że byłam w zupełnym szoku.
Z pewnością cała seria pozostanie ze mną na długo. Szkoda, że to już koniec przygód Pani detektyw.
Cieszę się, że odkryłam tę serię zupełnym przypadkiem i z pewnością mogę ją polecić każdemu.
Byłam przekonana, że udało mi się od samego początku trafnie przypisać mordercę. Jednakże to, co wydarzyło się pod koniec powieści sprawiło, że byłam w zupełnym szoku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ pewnością cała seria pozostanie ze mną na długo. Szkoda, że to już koniec przygód Pani detektyw.
Cieszę się, że odkryłam tę serię zupełnym przypadkiem i z pewnością mogę ją polecić każdemu.
Żałuję, że nie ma kolejnej części 😔 cała seria bardzo mi się podobała.
Kolejna sprawa Jessici Shaw okazała się równie wciągająca co poprzednie.
Lisa Gray ma naprawdę lekkie pióro, a jej książki czyta się szybko i przyjemnie ☺️
Żałuję, że nie ma kolejnej części 😔 cała seria bardzo mi się podobała.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna sprawa Jessici Shaw okazała się równie wciągająca co poprzednie.
Lisa Gray ma naprawdę lekkie pióro, a jej książki czyta się szybko i przyjemnie ☺️
"Samotne serca" to moja druga powieść z Jessicą Shaw jaką przeczytałam i bardziej przypadła mi do gustu niż "Ukryte". Przede wszystkim lepsze tłumaczenie, nie ma już "detektywki", która raziła mnie w oczy w poprzedniej powieści. Fabuła też ciekawsza, choć kobiet, które korespondują z więźniami, w tym z seryjnymi mordercami, a później się w nich zakochują, za chiny nie mogę zrozumieć. Poza tym książka sama się czytała :-).
"Samotne serca" to moja druga powieść z Jessicą Shaw jaką przeczytałam i bardziej przypadła mi do gustu niż "Ukryte". Przede wszystkim lepsze tłumaczenie, nie ma już "detektywki", która raziła mnie w oczy w poprzedniej powieści. Fabuła też ciekawsza, choć kobiet, które korespondują z więźniami, w tym z seryjnymi mordercami, a później się w nich zakochują, za chiny nie mogę...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgając po książkę opartą na tak intrygującym motywie (wyobrażacie sobie prowadzić korespondencję o charakterze romantycznym z osadzonymi?) oczekiwałam czegoś znacznie lepszego.
Niektóre dialogi i opisy przywodziły mi silnie (zbyt silnie) na myśl pierwsze literackie podrygi zaliczane na wczesnym etapie edukacji. Poza tym, konstrukcja całej historii sprawiła, że średnio usatysfakcjonowało mnie ostateczne rozwiązanie, które nie trudno było zwizualizować sobie na długo przed ostatnią kropką.
Szkoda.
Sięgając po książkę opartą na tak intrygującym motywie (wyobrażacie sobie prowadzić korespondencję o charakterze romantycznym z osadzonymi?) oczekiwałam czegoś znacznie lepszego.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiektóre dialogi i opisy przywodziły mi silnie (zbyt silnie) na myśl pierwsze literackie podrygi zaliczane na wczesnym etapie edukacji. Poza tym, konstrukcja całej historii sprawiła, że średnio...
Czwarta część serii o detektyw Jessice Shaw i szkoda że ostatnia bo książka świetna, z resztą cała seria jest godna polecenia. Wielowątkowa fabuła, nietuzinkowi bohaterowie, dynamika, mnóstwo zawiłości i sekretów i zaskakujące zakończenie to jest to co przyciąga czytelnika do tej książki. Polecam.
Czwarta część serii o detektyw Jessice Shaw i szkoda że ostatnia bo książka świetna, z resztą cała seria jest godna polecenia. Wielowątkowa fabuła, nietuzinkowi bohaterowie, dynamika, mnóstwo zawiłości i sekretów i zaskakujące zakończenie to jest to co przyciąga czytelnika do tej książki. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgnięcie po książkę nieznanego wcześniej twórcy jest jak spojrzenie w zupełnie nowy świat. Powieści detektywistyczne stanowią współcześnie niezwykle popularny gatunek, a ich tematyka prezentuje szeroki kolaż doświadczeń, pomysłów i wyobraźni rozmaitych autorów. W moje ręce podczas jednej z książkowych promocji trafiła powieść „Samotne serca” napisana przez Lisę Gray. Lektura naprawdę mnie porwała, a niemal 350 stron treści pochłonęłam w raptem dwa dni.
Prywatna detektyw, Jessica Shaw, otrzymuje intrygujące, niezwykle nietypowe zlecenie. Pewna kobieta pragnie odnaleźć swą przyjaciółkę z dawnych lat, gdyż uważa, że znalazła się ona w niebezpieczeństwie. Przekazane przez Christine informacje wskazują, że poszukiwana Veronica korespondowała niegdyś ze skazanym seryjnym mordercą, a nawet powiła mu dziecko, gdy ten oczekiwał wyłącznie na swą egzekucję. Kobieta zniknęła piętnaście lat temu, a niepokój pragnącej ją odnaleźć przyjaciółki spotęgowała wyłącznie informacja o tym, że Jordana Ford – żona Travisa Deana Forda, Dusiciela z Doliny, została zamordowana w ten sam sposób, co jego niegdysiejsze ofiary. Czy zbrodnia ta była podyktowana zemstą? Czy może pojawił się naśladowca zmarłego przed laty mordercy? Czy Jessice uda się odnaleźć Veronicę nim będzie za późno?
Przyznać muszę, że opowieść naprawdę porywa i została ciekawie poprowadzona. Aktualne śledztwo pani detektyw przeplatane jest retrospekcjami sprzed lat, a także poszukiwaniami mordercy Jordany Ford. Zębatki poszczególnych opowieści nieustannie pracują, a poszczególne puzzle sprawnie wskakują na swoje miejsce – w dodatku tak, że kluczowe elementy nadal są ukryte. Dużo tu nieprzewidywalności, zaskoczeń, rozwiązanie zagadki szokuje, choć sam finał miał trochę za dużo dramatyzmu, jak na mój gust. Pojawiają się również pewne przebłyski z życia Jessici, jednak szczęśliwie nie zajmują one zbyt wiele miejsca, nie rozpraszają od głównego wątku. Sama tematyka również mnie zaciekawiła – cały wątek Klubu Samotnych Serc przybliża dość ciekawe zjawisko społeczne. Bardzo często również w realnym świecie kobiety wypisywały do siedzących w więzieniu zbrodniarzy, którzy mordowali młode dziewczyny: w wykonaniu powieści zostało to po prostu ustrukturyzowane w całą sieć ogłoszeń korespondencyjnych. Napomknę jeszcze, że choć to już czwarta książka z serii – zupełnie nie trzeba znać poprzednich, by udanie pogrążyć się w lekturze.
Styl całej powieści jest zadziwiająco lekki. Czyta się to wszystko naprawdę prędko, a drobne dygresje nie zaburzają ciągu czytelniczego. Budowa postaci również przebiegła sprawnie, choć niektórzy bohaterowie drugoplanowi wydali mi się lekko mało zarysowani, gdy chodzi o osobowość. Stanowią oni jednak wyjątki, gdyż większość choćby i tych epizodycznych ma coś ciekawego do powiedzenia, wyróżniając się przy tym w różny sposób. Dialogi są wartkie, jest ich dość sporo, dzięki czemu skutecznie nadają dynamikę powieści. Opisy się nie dłużą, są ciekawe, opisane zostaje zazwyczaj wyłącznie to, co naprawdę istotne (choć jak na mój gust trochę za dużo informacji było podawane w opisach garderoby). Rozdziały są naprawdę krótkie, raptem kilkustronicowe, dzięki czemu łatwo znaleźć dogodny punkt, w którym można przerwać lekturę tak, by nie wracać do samego środka akcji.
Powieść „Samotne serca” oceniam dość dobrze. Przedstawiona historia intryguje, a przy okazji czyta się ją z wielką przyjemnością. Szczerze powiedziawszy, jeśli ktoś ma odrobinę więcej czasu – może być nawet lekturą na jeden wieczór. Jeśli będę miała okazję, z pewnością sięgnę jeszcze do jakichś powieści tej autorki (przede wszystkim poprzednich części serii z Jessicą Shaw!), gdyż zdaje się ona mieć sporo do zaoferowania. Nie jest to może jeszcze klasyczna historia detektywistyczna, jednak znajduje się jej zdecydowanie bliżej niż większość współczesnych kryminałów: całościowo książce tej przyznaję aż 8/10.
Sięgnięcie po książkę nieznanego wcześniej twórcy jest jak spojrzenie w zupełnie nowy świat. Powieści detektywistyczne stanowią współcześnie niezwykle popularny gatunek, a ich tematyka prezentuje szeroki kolaż doświadczeń, pomysłów i wyobraźni rozmaitych autorów. W moje ręce podczas jednej z książkowych promocji trafiła powieść „Samotne serca” napisana przez Lisę Gray....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWysłuchane jako audiobook
Książka 9/10
Lektor 7/10 (Kamila Kamińska)
Nie da się ukryć że lubie panią detektyw
Ciekawa akcja przenosząca sie po niezłym kawałku stanów i sama oś powieści. Panie piszące do osadzonych w San Quentin (jedno z najcięższych wiezień w Stanach) Korespondują, umawiają się na widzenia, zawierają małżeństwo. To Stany....
Ale tylko jedno pytanie na które nie ma odpowiedzi w książce
Jak osadzonemu w celi śmierci udało się spłodzić potomka?
To ciekawe....
Wysłuchane jako audiobook
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka 9/10
Lektor 7/10 (Kamila Kamińska)
Nie da się ukryć że lubie panią detektyw
Ciekawa akcja przenosząca sie po niezłym kawałku stanów i sama oś powieści. Panie piszące do osadzonych w San Quentin (jedno z najcięższych wiezień w Stanach) Korespondują, umawiają się na widzenia, zawierają małżeństwo. To Stany....
Ale tylko jedno pytanie na które...
Detektyw Jessice Shaw zostaje poproszona przez Christine Ryan o odszukać przyjaciółki z dzieciństwa, Veronicii Lowe. Ta lata wcześniej znalazła miłość korespondując z więźniem przynależąc do Klubu Samotnych Serc. Urodziła mu córkę o takich samych przejrzyście błękitnych oczach i jakiś czas później ślad po niej zaginął. Lata mijały, morderca został stracony w więzieniu. Gdy znaleziono zamordowaną byłą żonę po seryjnym mordercy Travisie, Christine jest przekonana, że jej przyjaciółka z dzieciństwa wraz z córką mogą być w niebezpieczeństwie. Czy Jessice uda się odnaleźć kobietę,która nie chce być odnaleziona zanim znowu ktoś zginie?
Detektyw Jessice Shaw zostaje poproszona przez Christine Ryan o odszukać przyjaciółki z dzieciństwa, Veronicii Lowe. Ta lata wcześniej znalazła miłość korespondując z więźniem przynależąc do Klubu Samotnych Serc. Urodziła mu córkę o takich samych przejrzyście błękitnych oczach i jakiś czas później ślad po niej zaginął. Lata mijały, morderca został stracony w więzieniu. Gdy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJessica Shaw ponownie musi rozwiązać zagadkę.. Gdzie podziewa się Weronika, która była kiedyś związana ze seryjnym mordercą? Jej przyjaciółka Christine za wszelką cenę chcę ją odnaleźć. Boi się o swoją dawna przyjaciółkę. Czy faktycznie coś jej grozi? Czy podejrzenia są bezzasadne? Jessica coraz głębiej wnika w sprawę, a tym bardziej w to brnie, tym bardziej staje się to niebezpieczne. Czy odkryje co się stało w Weroniką?
Jessica Shaw ponownie musi rozwiązać zagadkę.. Gdzie podziewa się Weronika, która była kiedyś związana ze seryjnym mordercą? Jej przyjaciółka Christine za wszelką cenę chcę ją odnaleźć. Boi się o swoją dawna przyjaciółkę. Czy faktycznie coś jej grozi? Czy podejrzenia są bezzasadne? Jessica coraz głębiej wnika w sprawę, a tym bardziej w to brnie, tym bardziej staje się to...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny tom w serii wyszedł autorce bardzo dobrze. Historia interesująca, nie idzie się od niej oderwać. Bardzo przyjemnie napisana przez co przeczytałam ją dosłownie w sekundę. Jedynie miałam wrażenie, że Jessice dużo tropów przychodzi z łatwością, mimo wszystko jednak nie był to dla mnie duży mankament. Zakończenie też według mnie nie jest idealne, ale zachęca mnie do kolejnego tomu.
Bardzo dobra seria, którą naprawdę warto przeczytać.
Kolejny tom w serii wyszedł autorce bardzo dobrze. Historia interesująca, nie idzie się od niej oderwać. Bardzo przyjemnie napisana przez co przeczytałam ją dosłownie w sekundę. Jedynie miałam wrażenie, że Jessice dużo tropów przychodzi z łatwością, mimo wszystko jednak nie był to dla mnie duży mankament. Zakończenie też według mnie nie jest idealne, ale zachęca mnie do...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzwarta część przygód detektyw Jessiki Shaw autorstwa Lub wy Gray jest tą najlepszą i najbardziej wciągającą.
"Samotne serca", bo o niej tutaj mowa, ma frapującą fabułę z ciekawym wątkiem korespondencji chętnych osób ze skazanymi w więzieniach. Można go było nieco bardziej rozwinąć, ale i tak jest dobrze. Nie przeszkadzały mi nieco obszerniejsze opisy otoczenia, wręcz przeciwnie, chętnie je poznawałam oczami wyobraźni.
Jak zawsze, główni bohaterowie pokazują swoją siłę, determinację i charyzmę, a przy tym poznajmy ich wady, upadki i tę ich znacznie wrażliwszą stronę. Nie są przerysowani, idealizowania. Tacy w sam raz. Niestety, ponownie zabrakło mi tutaj większego udziału Pryca, który jest tajemniczy i przykuwający uwagę. Chętnie bliżej poznałabym również Medinę. Ale cóż - zadawałam się tym, co mam😄.
Nie ma tutaj nagłych zwrotów akcji i jakiegoś szybkiego tempa, mimo to całość czyta się z ekscytacją i przyjemnością. Szkoda, że ta seria właśnie dobiegła końca. Seria, która zdecydowanie trafiła w moje gusta czytelnicze i która szczerze mogę polecić innym bookholicom.
Czwarta część przygód detektyw Jessiki Shaw autorstwa Lub wy Gray jest tą najlepszą i najbardziej wciągającą.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Samotne serca", bo o niej tutaj mowa, ma frapującą fabułę z ciekawym wątkiem korespondencji chętnych osób ze skazanymi w więzieniach. Można go było nieco bardziej rozwinąć, ale i tak jest dobrze. Nie przeszkadzały mi nieco obszerniejsze opisy otoczenia, wręcz...
Książka leżała na mojej półce już dłuższy czas i nie miałam za bardzo chęci jej czytać, ale jestem pod dużym wrażenie. Historia bardzo ciekawa może jest kilka nie domowień jak dla mnie.
Troszkę za dużo opisów, ale sama książka świetna i ma zaskakujące zakończenie. Postać detektyw też bardzo na plus. Na pewno sięgnę po kolejne książki autorki.
Książka leżała na mojej półce już dłuższy czas i nie miałam za bardzo chęci jej czytać, ale jestem pod dużym wrażenie. Historia bardzo ciekawa może jest kilka nie domowień jak dla mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTroszkę za dużo opisów, ale sama książka świetna i ma zaskakujące zakończenie. Postać detektyw też bardzo na plus. Na pewno sięgnę po kolejne książki autorki.
Zdecydowanie ta seria o Jessice skradła moje serce pochłonęłam wszystkie części dosłownie w tydzień/dwa. Kocham czekam na kolejne!
Zdecydowanie ta seria o Jessice skradła moje serce pochłonęłam wszystkie części dosłownie w tydzień/dwa. Kocham czekam na kolejne!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to👤 L
#powiescdetektywistyczna
Tak należy podejsc do tej książki! Nie ma tu naglych akcji ,szybkiego tempa ,zwrotów akcji. Poprostu jest się panią detektyw poszukująca zaginionej kobiety i jej dziecka. A poszukujemy byłej partnerki seryjnego mordercy skazanego na karę śmierci piętnastu młodych kobiet. Poznajemy jej historię ,korzystamy z portalu gdzie kobiety korespondują z osadzonymi ,umawiają się na odwiedziny a nawet zawierają małżeństwa....
Kiedy wierząca do tej pory w niewinność ukochanego główna bohaterka zaczyna odkrywać prawdę zaczyna się akcja książki - ucieczka. Ktoś postanawia zabić ja i jej córkę ... Kiedy już przyzwyczaiłam się do tego że autorka nie będzie próbowała mnie zaskoczyć akcja,odpuściłam czytałam by poprostu doczytać do końca który okazał się mocno przewidywalny..
Książka dla tych którzy lubią...odpocząć przy lekturze nie nadwyrężając umysłu😜
👤 L
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#powiescdetektywistyczna
Tak należy podejsc do tej książki! Nie ma tu naglych akcji ,szybkiego tempa ,zwrotów akcji. Poprostu jest się panią detektyw poszukująca zaginionej kobiety i jej dziecka. A poszukujemy byłej partnerki seryjnego mordercy skazanego na karę śmierci piętnastu młodych kobiet. Poznajemy jej historię ,korzystamy z portalu gdzie kobiety korespondują z...
Bardzo dobrze czyta mi się książki Lisy Gray. Czekam na kolejną część!
Bardzo dobrze czyta mi się książki Lisy Gray. Czekam na kolejną część!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem niezły triller psychologicznych. Niektórych rozstrzygnięć w fabule można było się łatwo domyślić już w połowie powieści, ale były też zwroty, których się nie spodziewałam. W tym tomie serii męczyły mnie zbyt drobiazgowe opisy wyglądu miejsc, osób oraz rodzajów i ilości spożywanych przez Jessice trunków. Nie powiem, że utwór mnie oszołomił, ale w sumie nie był zły.
Całkiem niezły triller psychologicznych. Niektórych rozstrzygnięć w fabule można było się łatwo domyślić już w połowie powieści, ale były też zwroty, których się nie spodziewałam. W tym tomie serii męczyły mnie zbyt drobiazgowe opisy wyglądu miejsc, osób oraz rodzajów i ilości spożywanych przez Jessice trunków. Nie powiem, że utwór mnie oszołomił, ale w sumie nie był zły.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałam z wielką ciekawością. Może sięgnę po kolejną z tej serii! :)
Czytałam z wielką ciekawością. Może sięgnę po kolejną z tej serii! :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDetektyw Jessica Shaw otrzymuje kolejne zlecenie, tym razem sprawa dotyczy zaginionej sprzed lat Veronicy Lowe i jej córeczki. O pomoc w odnalezieniu kobiety prosi ją przyjaciółka, która dawno temu straciła z nią kontakt.
Znajomy Jessiki śledczy Pryce poszukuje z kolei sprawcy zabójstwa Jordany, którego modus operandi przypomina im serię zabójstw Travisa Forda- nieżyjącego więźnia, skazanego na śmierć. Co łączy te dwie sprawy?
Otóż obie kobiety były partnerkami Travisa Forda, którego poznały przez Klub Samotnych Serc- organizację, która umożliwiała korespondowanie z osadzonymi w więzieniu. Veronica była pierwszą partnerką, z którą więzień nawiązał znajomość, dlatego też jej przyjaciółka obawia się, że jej także może grozić niebezpieczeństwo.
Kto stoi za zabójstwem Jordany? Co się stało z Veronicą i jej córeczką? Czy to możliwe, żeby dokonano wyroku śmierci na zupełnie innej osobie?
Detektyw Jessica Shaw otrzymuje kolejne zlecenie, tym razem sprawa dotyczy zaginionej sprzed lat Veronicy Lowe i jej córeczki. O pomoc w odnalezieniu kobiety prosi ją przyjaciółka, która dawno temu straciła z nią kontakt.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnajomy Jessiki śledczy Pryce poszukuje z kolei sprawcy zabójstwa Jordany, którego modus operandi przypomina im serię zabójstw Travisa Forda- nieżyjącego...
Jessica Shaw powraca. Tym razem z prośbą o pomoc zgłasza się do niej Christine Ryan. Jej przyjaciółka, Veronica Lowe, zaginęła 15 lat temu niedługo po tym, jak urodziła dziecko seryjnego mordercy Travisa Deana Forda, który był osadzony w celi śmierci. Kobieta martwi się, że jej przyjaciółka może podzielić los wdowy po Fordzie, która została zamordowana w ten sam sposób co ofiary jej męża.
Oj, nie było mi łatwo wczuć się w tę książkę. Nie zliczę, ile razy odkładałam ją na półkę i ociągałam się, żeby się za nią zabrać. Miałam poczucie, że akcja wlecze się jak mucha w smole, a i bohaterowie niespecjalnie mnie do siebie przekonali. Z Jessiką na czele. Jak ona mi czasem działała na nerwy... Na szczęście w pewnym momencie zaskoczyło. Może i fabuła nie jest jakoś specjalnie skomplikowana, a pewne rozwiązania są dość proste i oczywiste, ale nie żałuję, że sięgnęłam po tę książkę.
Intrygował mnie wątek Klubu Samotnych Serc, który zrzeszał kobiety korespondujące z więźniami. Byłam ciekawa, jak pokaże mi go autorka. I muszę przyznać, że to był najmocniejszy punkt tej powieści. Dał mi mocno do myślenia.
Ta książka to czwarta już część cyklu o Jessice Shaw. Czy można czytać ją w oderwaniu od pozostałych? Moim zdaniem lepiej zachować ciągłość w lekturze, ale nie powiedziałabym, że to obowiązkowe.
To jedna z tych książek, przy których nie trzeba jakoś specjalnie wysilać szarych komórek. Jak już wspomniałam, można domyślić się w trakcie lektury pewnych rzeczy. Nie powiem, żeby cokolwiek mnie tutaj zaskoczyło. Tylko w moim przypadku o to trudno, jestem starym wyjadaczem gatunku.
Jessica Shaw powraca. Tym razem z prośbą o pomoc zgłasza się do niej Christine Ryan. Jej przyjaciółka, Veronica Lowe, zaginęła 15 lat temu niedługo po tym, jak urodziła dziecko seryjnego mordercy Travisa Deana Forda, który był osadzony w celi śmierci. Kobieta martwi się, że jej przyjaciółka może podzielić los wdowy po Fordzie, która została zamordowana w ten sam sposób co...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzwarta odsłona przygód błyskotliwej pani detektyw. Tym razem do Jessicy Shaw zgłasza się Christine Ryan. Pragnie odnaleźć przyjaciółkę z dzieciństwa, która zniknęła kilkanaście lat temu, krótko po urodzeniu dziecka osadzonemu w celi śmierci seryjnemu mordercy. Podczas śledztwa, pani detektyw natrafia na 'Klub samotnych serc', zrzeszający kobiety chcące korespondować z więźniami. Ta nietuzinkowa rozrywka okaże się bardziej niebezpieczna, niż można było początkowo przypuszczać.
Historia jest niezwykle wciągająca. W zasadzie, od pierwszego zdania nie mogłam się oderwać; na jeden dzień porzuciłam wszystkie obowiązki domowe, całkowicie się w niej zatracając. Intryga jest świetnie skonstruowana. Autorka serwuje sporo mylnych tropów, ciekawe zwroty akcji, ogrom emocji i tajemnic oraz zakończenie, którego nie byłam w stanie przewidzieć.
Bardzo polecam całą serię! Mam nadzieję, że #lisagray nie będzie kazała długo czekać na kolejny tom. ❤️
Czwarta odsłona przygód błyskotliwej pani detektyw. Tym razem do Jessicy Shaw zgłasza się Christine Ryan. Pragnie odnaleźć przyjaciółkę z dzieciństwa, która zniknęła kilkanaście lat temu, krótko po urodzeniu dziecka osadzonemu w celi śmierci seryjnemu mordercy. Podczas śledztwa, pani detektyw natrafia na 'Klub samotnych serc', zrzeszający kobiety chcące korespondować z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny tom z serii #jessicashaw za mną. Świetna jest ta książka. W ogóle cała seria jest świetna i niecierpliwie czekam na kolejną część.
Już od pierwszego egzemplarza polubiłam Jessicę i byłam ciekawa, jak dotrze do prawdy, jak poradzi sobie z odnajdywaniem zaginionych. Praca detektywa przynosi wiele dobrego, ale może się on znaleźć się też w niebezpieczeństwie. Tak było z Jessicą. Niejednokrotnie włos jeżył jej się na głowie.
Pomimo ogromu tragedii, jakie są opisane w "Samotnych sercach", książkę czyta się lekko i przyjemnie.
Chęć odkrywania tajemnic jest bardzo duża i dlatego lekturę można przeczytać na raz. Ciężko odłożyć ją choć na chwilę, gdyż autorka cały czas wprowadza pełne emocji i intrygujące wątki.
Polecam bardzo!
Za możliwość przeczytania dziękuję @wydawnictwo_slowne
Kolejny tom z serii #jessicashaw za mną. Świetna jest ta książka. W ogóle cała seria jest świetna i niecierpliwie czekam na kolejną część.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż od pierwszego egzemplarza polubiłam Jessicę i byłam ciekawa, jak dotrze do prawdy, jak poradzi sobie z odnajdywaniem zaginionych. Praca detektywa przynosi wiele dobrego, ale może się on znaleźć się też w niebezpieczeństwie. Tak było...
Są takie serie, do których zawsze wraca się z przyjemnością i pewnością, że jej treść nas nie zawiedzie. Jedną z takich odkryłam w zeszłym roku, z zachwytem nadrobiłam wszystkie dostępne tomy i teraz już nie mogę się doczekać kolejnego.
"Samotne serca" to czwarta część przygód prywatnej detektyw Shaw. Jessica tym razem musi się zmierzyć z kolejną nietypową sprawą, chodzi bowiem o odnalezienie przyjaciółki, z którą zleceniodawczyni nie miała kontaktu od dwudziestu lat, a teraz podejrzewa, że może być w niebezpieczeństwie.
Od samego początku coś mi się w tej sprawie nie podobało i ostatecznie się okazało, że miałam rację, choć chyba wolałabym jej nie mieć, mimo że to tylko fikcyjna opowieść. To niejasne przeczucie nie sprawiło jednak, że udało mi się cokolwiek przewidzieć w kwestiach fabularnych. Lisa Gray jak zwykle stanęła na wysokości zadania i stworzyła wielowątkową intrygę.
Choć można powiedzieć, że pasjonuję się tematyką true crime, to nie wyobrażam sobie, że mogłabym nawiązać kontakt z człowiekiem osadzonym w więzieniu i chyba zawsze najbardziej dziwiło mnie zjawisko polegające na tym, że seryjni mordercy dorabiali się wianuszka wielbicielek, a czasem nawet brali śluby za kratami. W tej książce możemy się właśnie przyjrzeć temu jak wygląda proces wymieniania matrymonialnej korespondencji z osadzonymi i do czego może on prowadzić.
Konstrukcja tej książki przypominała tę znaną już z wcześniejszych części, mamy więc kilkoro narratorów i różne perspektywy czasowe, czyli dokładnie tak, jak lubię najbardziej.
Oczywiście gdzieś w tle toczy się także życie prywatne pani detektyw. W tym tomie odgrywa marginalną rolę, ale po zakończeniu spodziewam się, że w kolejnym jej perypetie zajmą sporo miejsca. Jestem bardzo ciekawa jak potoczą się jej losy, jakie decyzje podejmie i jak zareaguje na to jej otoczenie.
"Samotne serca" to ciekawa i oryginalna powieść. Lisa Gray nie zawodzi i trzyma poziom, a ja żałuję, że miałam do nadrobienia tylko cztery części i na kolejną będę musiała poczekać. Jeżeli ktoś jeszcze nie zna serii z Jessicą Shaw, to koniecznie musi to jak najszybciej zmienić.
Moje 8/10.
Są takie serie, do których zawsze wraca się z przyjemnością i pewnością, że jej treść nas nie zawiedzie. Jedną z takich odkryłam w zeszłym roku, z zachwytem nadrobiłam wszystkie dostępne tomy i teraz już nie mogę się doczekać kolejnego.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Samotne serca" to czwarta część przygód prywatnej detektyw Shaw. Jessica tym razem musi się zmierzyć z kolejną nietypową sprawą, chodzi...
Z przyjemnością wzięłam w ręce tą książkę. Polubiłam Jessice Shaw i z ciekawością śledziłam, jak rozwinie się sprawa nad którą obecnie pracuje. Wciągający thriller, w którym mieszają się losy naszej bohaterki z obecnie rozwiązywanymi sprawami. Polecam. Z ciekawością wyczekuję na kolejne części.
Z przyjemnością wzięłam w ręce tą książkę. Polubiłam Jessice Shaw i z ciekawością śledziłam, jak rozwinie się sprawa nad którą obecnie pracuje. Wciągający thriller, w którym mieszają się losy naszej bohaterki z obecnie rozwiązywanymi sprawami. Polecam. Z ciekawością wyczekuję na kolejne części.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Samotne serca" to już czwarty tom cyklu z detektyw Jessicą Shaw zawodowo zajmującą się odnajdywaniem osób zaginionych. Każda sprawa, którą zajmuje się pani detektyw to odrębny przypadek, więc nie trzeba znać poprzednich części, by wciągnąć się w akcję.
Jeśli jest coś, w czym dobra jest Jessica Shaw, to jest to szukanie zaginionych osób. Veronica zniknęła bez śladu przed piętnastoma laty niedługo po tym, jak urodziła dziecko osadzonemu w celi śmierci seryjnemu mordercy. Teraz została zamordowana wdowa po nim. Okazuje się, że zamieszane w sprawę kobiety należały do Klubu Samotnych Serc, który zrzesza panie korespondujące z więźniami.
Bardzo polubiłam główną bohaterkę i z ogromną niecierpliwością oczekiwałam na jej dalsze przygody. Już opis z okładki wydał mi się dość intrygujący, a lektura tylko utwierdziła mnie w tym przekonaniu. Obserwujmy dwa śledztwa, to którym zajmuje się Jessica, czyli zaginięcie matki i córki sprzed lat, oraz dochodzenie policji w sprawie zabójstwa wdowy po słynnym, seryjnym mordercy. Obie miały wielu wrogów, bo wierzyły w niewinność ukochanego mężczyzny i próbowały przekonać o tym opinię publiczną.
Im bardziej zgłębiałam meandry fabuły, im bliżej poznawałam jej bohaterów, tym więcej pojawiało się w mej głowie spekulacji. Mimo wielu wątków i tajemnic do odkrycia wszystko zostało precyzyjnie dopracowane.
"Samotne serca" to udany miks kryminału z thrillerem psychologicznym, który z każdą kolejną odsłoną robi coraz większe wrażenie.
"Samotne serca" to już czwarty tom cyklu z detektyw Jessicą Shaw zawodowo zajmującą się odnajdywaniem osób zaginionych. Każda sprawa, którą zajmuje się pani detektyw to odrębny przypadek, więc nie trzeba znać poprzednich części, by wciągnąć się w akcję.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli jest coś, w czym dobra jest Jessica Shaw, to jest to szukanie zaginionych osób. Veronica zniknęła bez śladu przed...
Seria Jessiki Shaw z każdą kolejną częścią jest coraz lepsza. Pełna intryg i wątków, które trzymają w napięciu do samego końca, polecam całą serie.
Seria Jessiki Shaw z każdą kolejną częścią jest coraz lepsza. Pełna intryg i wątków, które trzymają w napięciu do samego końca, polecam całą serie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka "Samotne serca" serwuje nam kuriozalną fabułę, która wzbudza zaciekawienie tak naprawę już od samego początku.
Jessica Shaw, jak zwykle, dostaje w swoje ręce dość intrygującą sprawę. W tej części razem z Panią detektyw wyruszamy śladem demona przeszłości dawno zmarłego seryjnego mordercy, który został stracony dziesięć lat temu.
Muszę przyznać, że styl pisania autorki bardzo mi odpowiada. Lisa Gray pisze potoczystym językiem, dzięki czemu bardzo łatwo można wciągnąć się w wykreowaną historię. Co więcej, znakomicie oddane emocje przechodzą na czytelnika z niezwykłą lekkością.
Podczas czytania poprzedniej części widać było ogromny progres w warsztacie pisarskim autorki, który z każdą nowo wydaną powieścią staje się coraz lepszy. Tym razem jest nie inaczej.
Bardzo lubię, gdy autorka ściąga zewnętrzną warstwę z bohaterów ukazując ich prawdziwość.
Barwna postać detektywki niezachwianie wzbudza moją sympatię. Silne i charakterne postacie zawsze są bliższe memu sercu, gdyż dzięki nim historia nabiera ostrzejszego i ciekawszego wydźwięku.
Podoba mi się pomysł na Klub Samotnych Serc, w którym kobiety korespondują ze skazańcami. Uważam, że fabuła miała potencjał i został on w pełni zrealizowany. Autorka od samego początku trzyma poziom i nie ukrywam, że jestem bardzo ciekawa co zaserwuje swoim czytelnikom w kolejnej swojej powieści.
Książka "Samotne serca" serwuje nam kuriozalną fabułę, która wzbudza zaciekawienie tak naprawę już od samego początku.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJessica Shaw, jak zwykle, dostaje w swoje ręce dość intrygującą sprawę. W tej części razem z Panią detektyw wyruszamy śladem demona przeszłości dawno zmarłego seryjnego mordercy, który został stracony dziesięć lat temu.
Muszę przyznać, że styl pisania...
Kolejne moje spotkanie z Jesiccą Shawe.
Tym razem zostaje poproszona przez Christine Ryan o odnalezienie jej zaginionej przyjaciółki Veronicki, która wraz z córeczką zniknęła bez śladu ponad 15 lat temu.
🔸️
Veronica Love po bolesnym rozstaniu z chłopakiem za namową przyjaciółki zapisała się do Klubu Samotnych Serc, który zrzesza grupę kobiet korespondujących z więźniami osadzonymi i skazanymi za przeróżne wykroczenia, a nawet za morderstwa.
To miał być żart, rozrywka, wygłup…oderwanie się od smutnych myśli i rozpaczaniu po utraconej miłości.
Jednak Veronica wkręca się w korespondencję z więźniem osadzonym za zamordowanie piętnastu młodych kobiet i czekającym na wyrok śmierci. Travis jest czarujący, urzeka ją jego wygląd, niesamowicie niebieskie oczy, rozmowy oraz zapewnienia z jego strony, że jest niewinny.
Ten związek/niezwiazek przeradza się w coś więcej, a wizyty w więzieniu, spotkania i możliwość bliskości owocują ciążą.
Jednak któregoś dnia Veronica znika. Nie ma jej, nie ma jej małej córeczki. Jakby rozpłynęły się we mgle.
Christina czuje się winna temu co się stało, ponieważ to ona w formie żartu namówiła przyjaciółkę na ten dziwny Klub Samotnych Serc. Boi się, że teraz może Veronice i jej dziecku grozić niebezpieczeństwo.
Tym bardziej, że żona straconego już w tej chwili Travisa, została zamordowana. Czy teraz kolej na jej przyjaciółkę?
🔸️
I znowu- mamy pomysł, mamy historię, a energii w tym tyle co kot napłakał.
I muszę przyznać się wam, że główna bohaterka mocno mnie irytuje i nie mogę się z nią polubić, mimo iż sprawy które prowadzi przyciągają uwagę czytelnika.
Jest taką postacią, która nie przywiązuje uwagi do miejsca zwanego-domem. Woli tanie motele, przyczepy kempingowe itp. Potrafi łączyć fakty, składać w całość rozrzucone elementy, ale co mnie obchodzi ile ona wypija szkockiej?
Jej remedium na każdy problem, to nowy tatuaż. Jest bohaterką zarówno intrygującą jak i irytującą.
Wiem, że teraz dużo mówi się o poprawności feminatywów, ale nazewnictwo “detektywka” wciąż mi zgrzyta i kłuje w zęby, oczy i uszy 😁…
Ale przyznaję, że historia przykuwa uwagę i daje do myślenia.
Kolejne moje spotkanie z Jesiccą Shawe.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem zostaje poproszona przez Christine Ryan o odnalezienie jej zaginionej przyjaciółki Veronicki, która wraz z córeczką zniknęła bez śladu ponad 15 lat temu.
🔸️
Veronica Love po bolesnym rozstaniu z chłopakiem za namową przyjaciółki zapisała się do Klubu Samotnych Serc, który zrzesza grupę kobiet korespondujących z więźniami...
Choć tytuł i okładka książki mogą wskazywać na silny wątek romantyczny – to nic bardziej mylnego. A może raczej – tak rzeczywiście jest, choć w nietuzinkowym kontekście.
Jessica Shaw tym razem podejmuje się z pozoru prostego śledztwa, a w tym czasie policja prowadzi drugą sprawę – zabójstwa Jordany. Bardzo podobają mi się ich praca – sprawa jest skrupulatnie i konsekwentnie prowadzona, bohaterowie działają metodycznie i nie dają ponieść się emocjom. Tu po prostu wszystko do siebie pasuje, a od lektury trudno oderwać się do samego końca. Autorka ani przez chwilę nie naprowadza czytelnika na rozwiązanie obu zagadek, jedynie podrzuca tropy, pozwalając podążać za bohaterami.
Lisa Gray dobrze przemyślała fabułę książki, konstrukcję bohaterów, atmosferę miejsc, w których rozgrywa się akcja, a historii nadała lekkiego, ale klimatycznego stylu. Ponadto akcja jest dynamiczna, nie ma żadnych zwalniających akcję wtrąceń, a Autorka nie obciąża jej zbytnio prywatnymi życiem głównych bohaterów.
To, co czyni tę historię wyjątkową, to główny motyw – związki (z reguły) młodych kobiet z osadzonymi za ciężkie przestępstwa. Choć temat jest nietuzinkowy i intrygujący, to Lisa Gray przedstawia go bardzo obiektywnie, ale jednocześnie wzbudza nim emocje i powoduje wiele refleksji.
Po lekturze thrillera mam wrażenie, że seria z Jessicą Shaw jest z każdą kolejną częścią lepsza. Wciągające śledztwo, szybka akcja i bohaterowie budzący sympatię sprawiają, że czekam na kolejny tom z niecierpliwością i szczerze polecam całą serię.
Choć tytuł i okładka książki mogą wskazywać na silny wątek romantyczny – to nic bardziej mylnego. A może raczej – tak rzeczywiście jest, choć w nietuzinkowym kontekście.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJessica Shaw tym razem podejmuje się z pozoru prostego śledztwa, a w tym czasie policja prowadzi drugą sprawę – zabójstwa Jordany. Bardzo podobają mi się ich praca – sprawa jest skrupulatnie i...