Wróć na stronę książki

Oceny książki Klan Malczewskich

Średnia ocen
6,6 / 10
21 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
181
181

Na półkach:

Z racji zainteresowania dwudziestoleciem międzywojennym, Zakopanem i skupionym wokół niego środowiskiem z osobą Rafała Malczewskiego zetknęłam się dość dawno , ale były to bardzo skąpe informacje. "Klan Malczewskich" przynosi wytłumaczenie: naraził się peerelowskich władcom i, jak to mieli w zwyczaju, postanowili malarza i pisarza wymazać z pamięci. Niestety, dość skutecznie, więc z książki przywracającej jego postać się cieszę, szkoda tylko, że część poświęconą Rafałowi Malczewskiemu ze względu na małą ilość reprodukcji trzeba czytać ze smartfonem w ręku. Pierwsza część o Jacku Malczewskim ma reprodukcji znacznie więcej.
Ale obie warto przeczytać. Interesujące jest porównywanie twórczości ojca i syna.

Z racji zainteresowania dwudziestoleciem międzywojennym, Zakopanem i skupionym wokół niego środowiskiem z osobą Rafała Malczewskiego zetknęłam się dość dawno , ale były to bardzo skąpe informacje. "Klan Malczewskich" przynosi wytłumaczenie: naraził się peerelowskich władcom i, jak to mieli w zwyczaju, postanowili malarza i pisarza wymazać z pamięci. Niestety, dość...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2791
2787

Na półkach: ,

Książka dzieli się na dwie części – biografię Jacka Malczewskiego oraz jego syna Rafała. Oczywiście wspomina również o losach całego tytułowego klanu, lecz są to raczej marginalia. Warto mieć na uwadze, że napisały ją dwie autorki. I zdecydowanie da się ten fakt odczuć. Część pierwsza, ta o Jacku Malczewskim, jest uporządkowana, bogata w reprodukcje obrazów. Dość dobrze przybliża czytelnikowi dzieje tego słynnego malarza, wskazuje na jego najbardziej znane obrazy. Natomiast biografia jego syna jest bardziej chaotyczna, autorka znienacka przenosi się w czasie. Jednakże największym dla mnie mankamentem był brak najważniejszych (zdaniem biografki) dzieł malarza. Są ich dokładne opisy, lecz przyznacie sami, że to nie to samo. Nie zliczę ileż to razy z nadzieją obracałam stronę, licząc, że ujrzę na niej opisywany obraz. I… nic. Pusto. Są reprodukcje zbiorów znajdujących się w muzeum w Radomiu, lecz moim zdaniem, to za mało. Czuję niedosyt. Zwłaszcza, że trudno jest, nawet w internecie, odnaleźć przedstawiane obrazy. Polecać specjalnie nie będę, lecz odwodzić od lektury, również nie mam zamiaru. Dość dobrze przenosi w czasy dziewiętnastego i początków dwudziestego wieku. Taka swoista podróż w czasie.

Książka dzieli się na dwie części – biografię Jacka Malczewskiego oraz jego syna Rafała. Oczywiście wspomina również o losach całego tytułowego klanu, lecz są to raczej marginalia. Warto mieć na uwadze, że napisały ją dwie autorki. I zdecydowanie da się ten fakt odczuć. Część pierwsza, ta o Jacku Malczewskim, jest uporządkowana, bogata w reprodukcje obrazów. Dość dobrze...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
965
855

Na półkach: , ,

Muszę napisać, że z dużą ciekawością podeszłam do tej książki, bo twórczość Jacka Malczewskiego jest mi w miarę znana (zasługa nauczycielki plastyki), ale jego syna Rafała- już niestety nie, i przyznaję, że po przeczytaniu tej książki chcę to jak najszybciej zmienić i poznać, choć niektóre dzieła tego malarza.
Książka podzielona jest na dwie części, osobno poświęcone każdemu artyście. Ojcu i synowi.
Ten pierwszy to jeden z najsłynniejszych malarzy przełomu wieków, drugi- od zawsze żył w cieniu genialnego ojca, przez całe życie poszukiwał własnego celu, był nie tylko malarzem, ale i cenionym pisarzem. W moim odczuciu Rafał był bardzo niedoceniony.
Taki wniosek wysnuwa się jako pierwszy po przeczytaniu "jego części", która swoją drogą dużo bardziej mnie zainteresowała, być może dlatego, że w ogóle nie znałam tej postaci.

Książkę tę czyta się niczym dobrą powieść, naprawdę jest świetnie napisana- bogata w fakty i anegdoty, zdradzająca wiele tajemnic z życia prywatnego, ale nie przytłaczająca suchymi danymi i datami, o których za moment nie będziemy pamiętać. Wciąga, pobudza wyobraźnię, intryguje, momentami może nawet zaskakuje. Mnie osobiście w kilku momentach naprawdę poruszyła.
Autorki dokładnie opisują podobieństwa i różnice w warsztacie artystów, dokładnie tłumaczą proces powstawania największych dzieł i ich znaczenie, potrafią zainteresować i wciągnąć czytelnika w świat, który doskonale znają. Opowiadają o zażyłości ojca i syna, ale podkreślają także to, co ich dzieliło.
Widać, jak wielką pracę wykonały autorki, gromadząc materiały na temat Malczewskich i czasów, w których żyli. Z książki można zaczerpnąć naprawdę sporo wiedzy, ale przy okazji zapoznać się z wieloma reprodukcjami największych dzieł, zerknąć na archiwalne zdjęcia, przeczytać fragmenty listów i wspomnień przyjaciół i znajomych.

Na uwagę zasługuje również wydanie tej książki. Za to właśnie cenię sobie wydawnictwo Arkady. Kredowy papier, duża czcionka, i twarda oprawa, to wszystko sprawia, że książka ta może stać się nie tylko piękną ozdobą naszej biblioteczki, ale może stać się również idealnym prezentem dla fana zarówno rodziny Malczewskich, jak i ogólnie malarstwa.

Czy polecam?
Zdecydowanie tak. "Klan Malczewskich" to nie tylko biografia dwóch malarzy, to także opowieść o relacjach między ojcem i synem, ich sprawach, życiu i pasji...

Muszę napisać, że z dużą ciekawością podeszłam do tej książki, bo twórczość Jacka Malczewskiego jest mi w miarę znana (zasługa nauczycielki plastyki), ale jego syna Rafała- już niestety nie, i przyznaję, że po przeczytaniu tej książki chcę to jak najszybciej zmienić i poznać, choć niektóre dzieła tego malarza.
Książka podzielona jest na dwie części, osobno poświęcone...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to