Historia Idy, zdaje się być tu pretekstem do opisania dość kontrowersyjnej metody psychologicznej - ustawień hellingerowskich. Osobiście do tej metody podchodzę dość sceptycznie, jednak muszę przyznać , że autorka w interesujący sposób ten temat ujęła.
Ida jest reżyserką. Temat ustawień psychologicznych zgłębia na potrzeby pisanego przez siebie scenariusza do serialu... Gdy w końcu sama zdecyduje się zastosować tę metodę, dochodzi do zaskakujących wniosków...
Nasze życie to schemat, tkwiący gdzieś głęboko w podświadomości i powielany z pokolenia na pokolenie. Jakakolwiek zmiana wymaga przede wszystkim świadomości sytuacji oraz chęci zmiany, a co za tym idzie - nie lada odwagi i charakteru.
Czy Ida zatrzyma to błędne koło? Czy też okaże się, że czas już zadziałał na jej niekorzyść?
Naprawdę warto przeczytać i sprawdzić
Historia Idy, zdaje się być tu pretekstem do opisania dość kontrowersyjnej metody psychologicznej - ustawień hellingerowskich. Osobiście do tej metody podchodzę dość sceptycznie, jednak muszę przyznać , że autorka w interesujący sposób ten temat ujęła.
Ida jest reżyserką. Temat ustawień psychologicznych zgłębia na potrzeby pisanego przez siebie scenariusza do serialu......
Uwielbiam, dzięki lekturze, odkrywać nowe i być zachęcona przez Autora do zgłębiania wiedzy na poruszony w niej temat.
"Ślepa miłość" to KSIĄŻKA, która zaznajamia nas z metodą ustawień Hellingera w celu odnalezienia siebie i swojego miejsca w rodzinie i w naszym świecie , a zarazem powstający w niej SERIAL, w którym metoda ta, jest wykorzystywana do manipulacji ludźmi. O ile tego drugiego sposobu nie polecam, o tyle ważna jest tego świadomość.
🤔 Czy zastanawiałaś/łeś się kiedyś, kogo, gdzie i dlaczego ustawiłabyś/łbyś przy kim i jak te ustawienie wpływa (lub wpłynęło) na Twoje życie i relacje międzyludzkie na przestrzeni pokoleń? Jeśli nie, to książka na pewno Cię do tego zachęci. Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć z analizy takiego ustawienia.
A miłość? Oczywiście jest tu i o niej, jak też sugeruje sam tytuł.
Czasem bywa nieodwzajemniona, czasem zagubiona a czesem ślepa. I jest ważna. Nawet bardzo, ale na pierwszym planie, przede wszystkim winien być WEWNĘTRZNY SPOKÓJ. Bo tylko wtedy gdy go osiągniesz, możesz naprawdę KOCHAĆ (i o różnych aspektach miłości tutaj mowa).
Książkę POLECAM BARDZO! 👌👌👌
To jedna z tych, które wiele uświadamiają. Poza tym genialny research i psychologiczny zarys postaci i ich charakterów.
Agacie Kołakowskiej DZIĘKUJĘ! ❤
Świetna robota, a książka REWELACYJNA!
Tyle ode mnie. 😊🥰😊😘
A Ciebie czytelniku zachęcam do przeczytania. 😊
Uwielbiam, dzięki lekturze, odkrywać nowe i być zachęcona przez Autora do zgłębiania wiedzy na poruszony w niej temat.
"Ślepa miłość" to KSIĄŻKA, która zaznajamia nas z metodą ustawień Hellingera w celu odnalezienia siebie i swojego miejsca w rodzinie i w naszym świecie , a zarazem powstający w niej SERIAL, w którym metoda ta, jest wykorzystywana do manipulacji ludźmi. ...
Cieszę się, że Agata Kołakowska zdecydowała się na takie zakończenie :) zupełnie inne niż codziennie się wkoło słyszy. Książka opowiada o sekretach rodzinnych, niedopowiedzianych słowach, żalu i oczekiwaniach, ale także o tęsknocie za przynależnością do rodziny. Polubiłam Idę, która dojrzewa przez kolejne rozdziały książki. Cieszę się, że wzieła sprawy w swoje ręce i podjęła próbę odnalezienia siebie i wewnętrznego spokoju. Czy jej się udalo? :) na pewno przeszła długą i krętą drogę ;)
Cieszę się, że Agata Kołakowska zdecydowała się na takie zakończenie :) zupełnie inne niż codziennie się wkoło słyszy. Książka opowiada o sekretach rodzinnych, niedopowiedzianych słowach, żalu i oczekiwaniach, ale także o tęsknocie za przynależnością do rodziny. Polubiłam Idę, która dojrzewa przez kolejne rozdziały książki. Cieszę się, że wzieła sprawy w swoje ręce i...
Muszę przyznać, że jestem rozczarowana. Książkę czytało mi się ciężko, nużyła mi się. Ani tematyka, ani fabuła, ani bohaterowie, mnie nie przekonanali. Może to tematyka ustawień, o której mam niewielką wiedzę..., może jednostajny, niezaskakujący niczym ciąg wydarzeń... Do mnie ta powieść nie trafiła.
Szkoda.
Muszę przyznać, że jestem rozczarowana. Książkę czytało mi się ciężko, nużyła mi się. Ani tematyka, ani fabuła, ani bohaterowie, mnie nie przekonanali. Może to tematyka ustawień, o której mam niewielką wiedzę..., może jednostajny, niezaskakujący niczym ciąg wydarzeń... Do mnie ta powieść nie trafiła.
Szkoda.
Świetna historia! Z pewnością dodatkowo zyskuje w oczach osób, które trochę interesują się psychoterapią i ustawieniami systemowymi Berta Helingera. Historia młodej kobiety, która z powodów zawodowych zaczyna zgłębiać nieznane dotąd tematy, które w zadziwiający sposób dotyczą bezpośrednio jej życia. Polecam serdecznie!
Świetna historia! Z pewnością dodatkowo zyskuje w oczach osób, które trochę interesują się psychoterapią i ustawieniami systemowymi Berta Helingera. Historia młodej kobiety, która z powodów zawodowych zaczyna zgłębiać nieznane dotąd tematy, które w zadziwiający sposób dotyczą bezpośrednio jej życia. Polecam serdecznie!
Byłam ciekawa tej powieści.
Znam już pióro autorki i byłam ciekawa kolejnej zaskakującej historii.
Prosta historia, język i styl, który powoduje, że książka nas pochłania już po pierwszych linijkach tekstu.
Bardzo łatwo wskoczyłam w wykreowany świat, i razem z naszą bohaterką przeżywałam i doświadczałam to co ona.
Niezwykle lekkie pióra sprawiło, że książkę przeczytałam w półtorej godziny i na raz, musiałam poznać zakończenie.
Świetne połączenie przeszłości z tym co teraz.
Czy miłość jest ślepa ? Sądzę, że każdy ma swoją odpowiedź.
Nasza główna bohaterka to Ida.
Młoda kobieta, która właśnie rozeszła się z mężem Markiem i jest z nim w separacji.
Kobieta musi mieć czas na przemyślenie co dalej i odszukanie swojej drogi życia, którą dalej pójdzie.
Nikt z jej najbliższych nie rozumie dlaczego tak cudowne małżeństwo nagle się rozpada.
Ida nie może liczyć na wsparcie i zrozumienie.
Decyduje się na pozostawienie swego męża i pięknego domu w Łodzi i powrót do Wrocławia.
To właśnie tutaj są jej korzenie, rodzinne miasto, które ma jej dać schronienie i siłę.
Ida pragnie teraz, tutaj skupić się na pracy i napisać nowy scenariusz do serialu.
Jest to jej ucieczka od tego co było i nadzieja na lepsze.
Pełna nadziei wprowadza się do rodzinnego domu na Zimowej. Od teraz wszystko będzie inaczej.
Na jej drodze dość szybko pojawia się Jakub - psychoterapeuta, który zajmuje się pacjentami zmagającymi się z chorobami psychiatrycznymi jak np. depresja, traumy.
Zaprasza Idę na zajęcia, warsztaty, które prowadzi dla swoich pacjentów. Ma to pomóc jej napisać wciągający scenariusz do serialu.
Dzięki temu doświadczeniu Ida będzie miała możliwość dokładnego zobaczenia co się robi na takich zajęciach i jak to wygląda.
Poznaje tam kilka osób, których los bardzo ją porusza. Zaskakująco dla niej samej Ida zaczyna dostrzegać w tych historiach część siebie.
Dzięki ustawieniom rodzinnym opracowanym przez Berta Heliingera będzie mogła poznać relacje jakie panują w jej rodzinie oraz samą siebie i to taką jakiej nie znała.
Jest to dla niej bardzo szokujące przeżycie i nie potrafi sobie poradzić z emocjami jakie się w niej pojawiły.
Mieszkając na Zimowej znajduje na strychu różne star rzeczy, a wśród nich obrazy. Jest i ten, który tak bardzo ją hipnotyzuje i daje do myślenia.
Zaskakującym jest, iż Jakub znajduje podobny obraz w domu jednej z uczestniczek jego warsztatów.
Poznajemy też historię Jakuba, który przechodzi właśnie kryzys swojego małżeństwa. Jego żona nie ma ochoty nic naprawiać i chyba go zdradza.
Co z tego wyniknie ?
Bardzo ciekawa i zaskakująca historia.
Połączenie teraźniejszości z przeszłością. Miłość, trudne relacje rodzinne, odrzucenie, rodzinne sekrety i brak wybaczenia. Intryga i nadzieja.
Oj, będzie się działo. Zapewniam, że czytając doznacie całej masy emocji, wzruszeń, poruszeń.
Powieść idealna na jesienno - zimowe wieczory. POLECAM :)
Cytat :
„Przez te wszystkie lata wydawało mi się, że czekam na przeprosiny. Ale nie o to chodziło. Dziś wiem, że tak naprawdę zawsze pragnęłam, żeby moi bliscy wyciągnęli do mnie rękę. Powiedzieli: „ Chodź do nas” ".
Zapraszam WAS do siebie www.ostatniastrona.com.pl
"Ślepa miłość" AGATA KOŁAKOWSKA
Byłam ciekawa tej powieści.
Znam już pióro autorki i byłam ciekawa kolejnej zaskakującej historii.
Prosta historia, język i styl, który powoduje, że książka nas pochłania już po pierwszych linijkach tekstu.
Bardzo łatwo wskoczyłam w wykreowany świat, i razem z naszą bohaterką przeżywałam i doświadczałam to co ona.
Niezwykle lekkie pióra...
rozczarowująca - ckliwe zakończenie, irytujący (choć w założeniu miało być, jak się domyślam intrygująco) wątek ustawień rodzinnych (totalna poppsychologiczna bzdura dla naiwnych), niepotrzebny wątek Jakuba etc ...
rozczarowująca - ckliwe zakończenie, irytujący (choć w założeniu miało być, jak się domyślam intrygująco) wątek ustawień rodzinnych (totalna poppsychologiczna bzdura dla naiwnych), niepotrzebny wątek Jakuba etc ...
„Nic tak nie porusza, jak prawdziwe życie. A w zasadzie miłość. Tak naprawdę wszystko się o nią rozbija.”
Twórczość pani Agaty Kołakowskiej miałam przyjemność poznać, dzięki powieściom „Uśpione pragnienia” i „Szczęście na miarę”, którymi zdobyła moje serce, gdyż obie zawierały intrygujące i wciągające historie. Biorąc do ręki jej najnowszą książkę pt.: „Ślepa miłość”, wiedziałam, że czeka mnie kilkanaście godzin przy niezwykłej opowieści.
Ida jest w związku z Markiem, z którym mieszka w pięknym apartamencie w Łodzi. Ostatnio kobieta jednak czuje, że jej życie traci sens a ona coraz bardziej jest zniechęcona sytuacją, w której tkwi. Od jakiegoś czasu zaczęli się od siebie oddalać, aż któregoś dnia Ida doszła do wniosku, że z ich małżeństwa nic nie będzie, wiec stwierdza, że musi od tego wszystkiego odpocząć. Marek nie chciał słyszeć o rozwodzie, więc podjęli decyzję o separacji. Ida wyjeżdża do rodzinnego domu znajdującego się we Wrocławiu, by tam popracować nad nowym scenariuszem. Ten wątek przewija się przez całą fabułę i powstaje wraz z tym, co przeżywa bohaterka. Tworzona przez nią historia z czasem przybiera formę specyficznej, wewnętrznego dialogi z samą sobą.
Przy tworzeniu scenariusza pomaga jej Jakub Wroński, który jest psychoterapeutą specjalizującym się w metodzie zwanej ustawieniami rodzinnymi. Prowadzone przez niego warsztaty cieszą się dużym zainteresowaniem. Pomógł w ten sposób wielu osobom, poza sobą samym. Jakub boryka się z problemami małżeńskimi, próbując uratować związek z Anetą, ale mimo jego usilnych starań, ona pozostaje nieugięta.
To bardzo złożona, kilkuwarstwowa opowieść spleciona życiowymi wątkami, łączącymi losy kilku osób. Obserwujemy wydarzenia w narracji trzecio osobowej, ale z poziomu Idy i Jakuba, naprzemiennie wnikając w ich sposób widzenia swego życia, podejścia do pojawiających się sytuacji i dylematy, które powstają wskutek podejmowanych decyzji. Poza tymi głównymi postaciami, na uwagę zasługują też osoby drugoplanowe, które odgrywają w tej historii znaczącą rolę, na przykład postać Maryli jednej z uczestniczek warsztatów terapeutycznych czy Anieli, kobiety o ujmującej osobowości i mądrości życiowej, sąsiadki Jakuba.
Główni bohaterowie wzbudzali u mnie mieszane uczucia, jednak szala mojej sympatii przechylała się bardziej na stronę Jakuba. Natomiast zupełnie nie mogłam wydobyć tego rodzaju emocji wobec Idy, która znalazła się w takiej sytuacji na własne życzenie. U Jakuba to jego żona nie chce rozejmu, natomiast u Idy jej mąż, Marek próbuje znaleźć drogę do jej serca. Niestety, zarówno w jednym, jak i drugim przypadku sprawa wydaje się beznadziejna.
„Ślepa miłość” to godna uwagi powieść poruszająca zagadnienie relacji międzyludzkich i więzi rodzinnych, dzięki której możemy spojrzeć na nie inaczej. Fabuła toczy się spokojnie, ale nie jest nużąca, gdyż dosyć dużo się w niej dzieje. Ma ona charakter typowy dla literatury obyczajowej i z każdym rozdziałem sytuacja jest coraz bardziej wciągająca, zwłaszcza wówczas, gdy pojawiają się rodzinne tajemnice.
Po raz pierwszy spotkałam się z tak dobrze wplecionym wątkiem psychoterapeutycznym, dającym możliwość przyjrzenia się bliżej zastosowanej technice mającej duże oddziaływanie na podświadome, skrywane głęboko emocje. Autorka wykorzystała metodę ustawień rodzinnych opracowaną przez Berta Hellingera. Polega ona na wykorzystaniu teorii „wiedzącego pola”. Na warsztatach terapeutycznych uczestnicy odgrywają obce dla siebie role, wcielając się w wybranych osób z rodziny pacjenta, który chce zrozumieć swoje problemy i poznać przyczyny określonych relacji rodzinnych. W takiej sytuacji znajduje się jedna z bohaterek, która bierze udział w tego rodzaju terapii prowadzonych przez Jakuba. Przypatrująca się temu Ida początkowo jest sceptycznie nastawiona do tej techniki, ale z czasem dostrzega głębszy sens, dzięki któremu zaczyna rozumieć skomplikowane więzy własnej rodziny, włącznie z małżeńskimi relacjami z Markiem. Dostrzega to, czego nie widziała wcześniej.
Pani Agata Kołakowska po raz kolejny ujęła mnie stworzoną historię, którą opowiada subtelnie, ze spokojem, tworząc odpowiedni klimat i pokazując, że często nasze problemy z drugim człowiekiem mają głębsze źródło. oraz pokazaniu, Uświadamia, że przyczyny problemów w relacjach w obrębie rodziny, są często ukryte głęboko w naszej podświadomości. Mogą być efektem wciąż powtarzanego od pokoleń, wzorców zachowania i od nas zależy, czy przerwiemy ten niekorzystny łańcuch powiązań.
Recenzja na moim blogu: https://ezo-ksiazki.blogspot.com/2021/11/942-slepa-miosc.html
„Nic tak nie porusza, jak prawdziwe życie. A w zasadzie miłość. Tak naprawdę wszystko się o nią rozbija.”
Twórczość pani Agaty Kołakowskiej miałam przyjemność poznać, dzięki powieściom „Uśpione pragnienia” i „Szczęście na miarę”, którymi zdobyła moje serce, gdyż obie zawierały intrygujące i wciągające historie. Biorąc do ręki jej najnowszą książkę pt.: „Ślepa miłość”,...
Poznajemy główną bohaterkę Idę scenarzystkę,która przyjeżdża do rodzinnego,swojego pięknego miasta Wrocławia.
Chce w ciszy i w spokoju popracować nad scenariuszem nowego serialu.
Pomaga jej w tym Jakub psychoterapeuta.
Historia przejmująca,fabuła zaintrygowała mnie bardzo,w lekkim stylu napisana powieść.
To przyjemna,bardzo powieść z wielką przyjemnością przeczytałam książkę,wzruszeń mnóstwo miałam,emocji zawartych było bardzo dużo.
Zachwycona jestem i wzruszona tą piękną książką,po prostu czyta się świetnie.
Poznajemy główną bohaterkę Idę scenarzystkę,która przyjeżdża do rodzinnego,swojego pięknego miasta Wrocławia.
Chce w ciszy i w spokoju popracować nad scenariuszem nowego serialu.
Pomaga jej w tym Jakub psychoterapeuta.
Historia przejmująca,fabuła zaintrygowała mnie bardzo,w lekkim stylu napisana powieść.
To przyjemna,bardzo powieść z wielką przyjemnością przeczytałam...
Bbyło to moje pierwsze spotkanie z twórczością Kłakowskiej. Spotkanie nadzwyczaj udane. Uwielbiam takie powieści. Lekkie pióro, pozwalające się odprężyć po ciężkim dniu. Mimo iż porusza ona wiele kwestii związanych z życiem, to nie przytłacza. Autorka wykreowała w taki sposób postacie, że nie są nudne, przynajmniej dla mnie. Obecnie trudno przebić się na rynku, na którym dziennie wydawanych jest sporo powieści z gatunku literatury obyczajowej, nie mniej Agata Kołakowska sprawiła, że zapamiętam to nazwisko, jako nazwisko autorki, po której książki warto sięgnąć, kiedy szukamy czegoś lekkiego i przyjemnego. Jak to z powieściami bywa, są zwolennicy i przeciwnicy danego gatunku literackiego. Uważam jednak, że warto przeczytać „Ślepą miłość” i poznać jej bohaterów. Zawsze wyciągniemy jakieś nauki dla siebie. Warto czytać!
Bbyło to moje pierwsze spotkanie z twórczością Kłakowskiej. Spotkanie nadzwyczaj udane. Uwielbiam takie powieści. Lekkie pióro, pozwalające się odprężyć po ciężkim dniu. Mimo iż porusza ona wiele kwestii związanych z życiem, to nie przytłacza. Autorka wykreowała w taki sposób postacie, że nie są nudne, przynajmniej dla mnie. Obecnie trudno przebić się na rynku, na którym...
Ida pogubiła się w swoim życiu osobistym. Postanawia więc wyjechać do opuszczonego domu rodzinnego by nabrać dystansu i skupić się na pracy. Kobieta tworzy scenariusz nowego serialu, a pomaga jej w tym Jakub - psychoterapetua, który również nie radzi sobie najlepiej w swoim małżeństwie.
Ida bierze udział w warsztatach zorganizowanych przez Kubę. Początkowo jest do nich sceptycznie nastawiona, jednak szybko zmienia zdanie. Kobietę poruszą historie uczestników oraz przywołają na myśl jej własne doświadczenia. Niedługo później odnajduje także obrazy namalowane przez dziadka, a jeden z nich szczególnie przykuje jej uwagę. Także Jakub natrafi na podobny w mieszkaniu jednej z uczestniczek. Z czasem Ida zacznie odkrywać coraz więcej rodzinnych tajemnic, których rozwiązanie pomoże także rozwiązać jej osobiste problemy.
Każda rodzina skrywa jakieś tajemnice. Rodzina Idy skrywa ich wiele. Każde pokolenie w jej rodzinie miało swoje sekrety, a kobieta próbuje ich odkryć, by upożądkować swoje życie. Autorka poruszyła tu wiele ważnych tematów - niespełniona miłość, brak samoakceptacji, relacje rodzinne. Historia Idy, jej rodziny, a także Jakuba bardzo mnie zaciekawiły. Początkowo sceptycznie podchodziłam do warsztatów Kuby, podobnie jak Ida, ale z czasem, kiedy zobaczyłam ich działanie i efekty, zmieniłam zdanie. Nie podobały mi się natomiast fragmenty scenariusza Idy, tylko niepotrzebnie zabierały mi czas. Uwielbiałam natomiast wątek miłosny. Z kolei rozczarowało mnie zakończenie. Spodziewałam się zupełnie innego i to zaserwowane przez autorkę, sprawiło, że poczułam niedosyt. Pomimo tych niewielkich mankamentów książkę czytało mi się bardzo przyjemnie.
Ida pogubiła się w swoim życiu osobistym. Postanawia więc wyjechać do opuszczonego domu rodzinnego by nabrać dystansu i skupić się na pracy. Kobieta tworzy scenariusz nowego serialu, a pomaga jej w tym Jakub - psychoterapetua, który również nie radzi sobie najlepiej w swoim małżeństwie.
Ida bierze udział w warsztatach zorganizowanych przez Kubę. Początkowo jest do nich...
Po książkę Agaty Kołakowskiej "Ślepa miłość" sięgnęłam nie jako "w ślepo", gdyż poznałam jej wcześniejszą pozycję "Szczęście na miarę" i spodziewałam się podobnej uczty czytelniczej.
Główna bohaterka - Ida - jest scenarzystką. Właśnie zaczyna pracę nad nowym serialem. Niestety problemy małżeńskie nie pomagają Idze w pracy. Temat, którego się podjęła jest trudny, więc pomocy szuka u psychoterapeuty Jakuba. Bierze udział w jego sesjach, spotkaniach z pacjentami. Obserwuje ludzi, ich zachowania, coraz głębiej wchodzi w ich psychikę.
Wraz z postępem prac nad scenariuszem do Idy dociera, że jej najbliżsi skrywają jakąś wielką tajemnicę sprzed lat. Kobieta pragnie odkryć ją, drąży, doszukuje się, postanawia nawet poddać się metodzie Hellingera, którą Jakub praktykuje w swoim gabinecie.
Nic więcej nie zdradzę, gdyż nie chcę psuć przyjemności z czytania.
Napiszę tylko tyle, że nie zawiodłam się.
Książka porusza bardzo ważny aspekt życia, a mianowicie miłość rodzinną, która czasem bywa bardzo trudna i nieprzewidywalna. Jedna decyzja może zmienić życie kilku pokoleń.
"Ślepą miłość" czytałam z wielką przyjemnością.
Polecam.
Po książkę Agaty Kołakowskiej "Ślepa miłość" sięgnęłam nie jako "w ślepo", gdyż poznałam jej wcześniejszą pozycję "Szczęście na miarę" i spodziewałam się podobnej uczty czytelniczej.
Główna bohaterka - Ida - jest scenarzystką. Właśnie zaczyna pracę nad nowym serialem. Niestety problemy małżeńskie nie pomagają Idze w pracy. Temat, którego się podjęła jest trudny, więc pomocy...
„Przez te wszystkie lata wydawało mi się, że czekam na przeprosiny. Ale nie o to chodziło. Dziś wiem, że tak naprawdę zawsze pragnęłam, żeby moi bliscy wyciągnęli do mnie rękę. Powiedzieli: „ Chodź do nas””.
Ida jest scenarzystką i właśnie rozpoczęła pracę nad trudnym projektem. Musi napisać scenariusz do nowego serialu a to wymaga od niej pełnego skupia i zaangażowania. Problemy osobiste a dokładniej rzecz ujmując małżeńskie nie sprzyjają tworzeniu. Ida jedzie więc do rodzinnego domu gdzie będzie miała ciszę i spokój. Na miejscu podejmuje współpracę z Jakubem, psychoterapeutą który pokazuje jej w jaki sposób pomaga ludziom, jak wygląda i na czym polega metoda Hellingera. Na jego warsztatach Ida poznaje historie które dogłębnie ją poruszają i przypominają o swoich problemach. Czy Ida ulegnie namowom Jakuba i podda się metodzie ustawień rodzinnych?
Kobieta coraz częściej się nad tym zastanawia szczególnie że znalazła w domu obraz namalowany przed laty przez dziadka który nie daje jej spokoju. Rodzina ewidentnie coś przed nią ukrywa i Ida postanawia dowiedzieć się prawdy. Kim jest dziewczynka z obrazu? Jakie jeszcze tajemnice skrywa dom na Zimowej?
Wstyd się przyznać ale Autorkę znałam tylko że słyszenia. Do tej pory nie miałam przyjemności przeczytać żadnej jej książki a z tego co zdążyłam się dowiedzieć ma ich w swoim dorobku aż siedemnaście. Dlatego tym bardziej mi głupio. Obiecuję nadrobić zaległości.
Początkowo miałam spory problem z wczytaniem się w tę książkę. Zanim złapałam rytm i połączyłam pewne fakty minęło około stu stron. Warto było jednak przejść przez ten początek bo później książka wciąga w swój świat i czyta się ją przyjemnie.
„Ślepa miłość” to książka poruszająca wiele aspektów życia. Na główny plan wysuwa się jednak trudna relacja rodzinna i brak akceptacji. Tematy do których większość z nas mogłaby się odnieść i podać przykłady z własnego życia.
Powieść Agaty Kołakowskiej jest książką zmuszającą do refleksji. Pokazuje jak krótkie jest życie i że nie warto marnować go na kłótnie i obrażanie się. Jak jedna decyzja podjęta czasem pod wpływem chwili czy silnych emocji może wpłynąć na życie nie tylko nasze ale i przyszłych pokoleń. Do jakich komplikacji może doprowadzić nieumiejętność porozumiewania się z bliskimi. I w końcu jak ważne jest zaufanie w rodzinie i akceptowanie jej członków razem z ich wadami.
Polecam Wam tę wartościową powieść.
„Przez te wszystkie lata wydawało mi się, że czekam na przeprosiny. Ale nie o to chodziło. Dziś wiem, że tak naprawdę zawsze pragnęłam, żeby moi bliscy wyciągnęli do mnie rękę. Powiedzieli: „ Chodź do nas””.
Ida jest scenarzystką i właśnie rozpoczęła pracę nad trudnym projektem. Musi napisać scenariusz do nowego serialu a to wymaga od niej pełnego skupia i zaangażowania....
Czytając tę książkę cały czas odczuwałam melancholijny nastój. Wszystkie wydarzenia sprawiały wrażenie bycia owianych mgłą. Miałam wrażenie, jakbym stała za kotarą i przypatrywała się poczynaniom Idy i Jakuba.
To historia o miłości, o rodzinnej miłości, która jest tak istotne w naszym życiu, bo to właśnie dzięki niej możemy poczuć się prawdziwie sobą i potrafimy odnaleźć się w otaczającym nas świecie. Choć zdarzają się niesnaski i trudy, to czy nie warto zawsze dążyć do porozumienia? Każdy z nas zna powiedzenie, że najlepiej z rodzina wychodzi się na zdjęciu, ale ja uważam, że to nieprawda. Myślę, że zawsze warto walczyć o dobre relacje, a tym samym o spokój ducha.
Ida przenosi się do rodzinnego Wrocławia, gdzie prowadzi prace nad nowym scenariuszem. Pomocą dla niej są spotkania z Jakubem, który jest psychoterapeutą. To on pokazuje jej czym jest w terapii „ustawienie”, choć Ida nie jest oczywiście jego pacjentką. Stoi z boku i przygląda się wszystkiemu, chce poznać tryb pracy Jakuba, aby póżniej nabytą wiedzę móc wykorzystać w swoim koncepcie. Powiem Wam szczerze, że nie do końca przekonuje mnie ta metoda, chociaż jak można przeczytać na stronach książki potrafi zdziałać cuda. Czasem należy na wszystko spojrzeć z boku, przemyśleć nie tylko to co dzieje się tu i teraz, ale rownież to co wydarzyło się w przeszłości, bo niekiedy to właśnie minione lata stanowią rozwiązanie problemu.
Nie zżyłam się specjalnie z bohaterami, czułam pewną barierę, ale finalnie łza spłynęła po moim policzku.
Rodzinne tajemnice, walka z samym sobą i tak naprawdę poznawanie siebie na nowo, a przede wszystkim miłość, to właśnie o tym opowiada ta historia. Subtelnie, delikatnie, z dozą niepokoju i również z chwilą na zastanowienie, właśnie w ten sposób wędrujemy przez każdą kolejną stronę…
Cieszę się, że poznałam losy Idy i nie tylko jej 🙂 ciesze się, bo mogę teraz jeszcze bardziej docenić to kogo mam wokół siebie, moich bliskich.
Czytając tę książkę cały czas odczuwałam melancholijny nastój. Wszystkie wydarzenia sprawiały wrażenie bycia owianych mgłą. Miałam wrażenie, jakbym stała za kotarą i przypatrywała się poczynaniom Idy i Jakuba.
To historia o miłości, o rodzinnej miłości, która jest tak istotne w naszym życiu, bo to właśnie dzięki niej możemy poczuć się prawdziwie sobą i potrafimy odnaleźć...
Ida, scenarzystka, będąc w separacji z mężem, przenosi się do starego rodzinnego domu, by skończyć pisać scenariusz do serialu. Jakub jest psychologiem, zajmuje się niekonwencjonalnymi metodami terapeutycznymi i ma służyć jej pomocą przy tworzeniu postaci. Zaprasza on kobietę na jeden ze swoich warsztatów, by ta mogła zaznajomić się z jego metodami i zobaczyć, na czym one polegają. Będąc w domu, Ida, odkrywa pewien rodzinny sekret i zrobi wszystko, by rozwikłać zagadkę. Czy wyjdzie jej to na dobre? Jakie tajemnice skrywa jej rodzina?
Ślepa miłość to powieść, która zmusza do refleksji nad własnymi relacjami rodzinnymi, traktuje o rzeczach ważnych i istotnych. Akcja nie pędzi na łeb na szyję, bohaterka robi drobne kroczki w kierunku odkrycia tajemnicy, a Autorka równomiernie rozkłada emocje. Kibicowałam jej, aby dotarła do prawdy i jednocześnie znalazła własne szczęście.
Nie spodobał mi się natomiast pomysł wplatania scenariusza filmowego pomiędzy wątki główne, ponieważ wybijało mnie to z rytmu głównej historii.
Całość, jak i zakończenie było dla mnie dość przewidywalne, jednak nadal wzruszające. Może nie były to wyżyny moich oczekiwań, ale dość przyjemnie spędziłam przy niej czas.
Ida, scenarzystka, będąc w separacji z mężem, przenosi się do starego rodzinnego domu, by skończyć pisać scenariusz do serialu. Jakub jest psychologiem, zajmuje się niekonwencjonalnymi metodami terapeutycznymi i ma służyć jej pomocą przy tworzeniu postaci. Zaprasza on kobietę na jeden ze swoich warsztatów, by ta mogła zaznajomić się z jego metodami i zobaczyć, na czym one...
Jestem zdecydowanie kryminalno-thrillerowym zwierzęciem. Jednak nie raz sięgam po książki obyczajowe i nie tylko, lubię skakać po gatunkach.
Ida czuje, że jej relacja z mężem przestała istnieć, nawet ma poczucie, że wszystkie uczucia odeszły w zapomnienie. Najdziwniejsze jest to, że dosłownie stało się to z dnia na dzień. Podejmuje decyzję o wyjeździe, chce zacząć od nowa.
Nie zdradzę Wam więcej, bo szkoda odsłaniać to, co warte jest tego by poznać samemu.
W notce wyczytałam, że Autorka ma na koncie 17 powieści a ja właśnie zaliczyłam pierwsze spotkanie. To niemożliwe, jak to się stało, że ani jedna z tych książek nie wpadła w moje ręce?
Cóż to była za przyjemność... Wykorzystywałam każdą wolną chwilę aby przeczytać choć kilka stron, miałam problem z odłożeniem książki. Losy Idy niezwykle mnie wciągnęły, te rodzinne tajemnice i niedopowiedzenia.
Może to zabrzmi dziwacznie ale moje emocje szalały jak przy książce sensacyjnej, natomiast przy sensacji nie płaczę a tutaj dwa razy mi się zdarzyło. O wilgotnych oczach nawet nie wspominam. Były łzy smutku i radości, czasami czułam ogromną złość i bezsilność. Nie myślałam, że te zapisane strony uruchomią takie wulkany uczuć. To było wyjątkowe doznanie, liczyłam na książkę obyczajową a dostałam o wiele więcej.
Cudownie ujęta w słowa rodzinna zależność, te wszystkie ścisłe połączenia z których najczęściej nawet nie zdajemy sobie sprawy. Książka głęboka i pozostawiająca ślad w czytelniku. Pełna emocji, trudnych decyzji... miłości. Podoba mi się naturalność bohaterów i sytuacji. W końcu właśnie tak wygląda wiele rodzin. Pani Agacie udało się w zgrabny sposób ująć wszystkie rodzinne niuanse, pokazać sytuacje z kilku stron. Dla mnie to była nie tylko lektura, ta książka obudziła we mnie wiele emocji, spowodowała sporo przemyśleń, zostawiła we mnie swój ślad.
Pani Agato, zyskała Pani nową fankę. Gratuluję świetnego pomysłu na fabułę i doskonałego przelania historii na papier.
Ja zdecydowanie polecam! Poznajcie Ide i jej rodzinę, dajcie się uwieść tej historii, dajcie sobie na poczucie tego co poczułam ja.
Jestem zdecydowanie kryminalno-thrillerowym zwierzęciem. Jednak nie raz sięgam po książki obyczajowe i nie tylko, lubię skakać po gatunkach.
Ida czuje, że jej relacja z mężem przestała istnieć, nawet ma poczucie, że wszystkie uczucia odeszły w zapomnienie. Najdziwniejsze jest to, że dosłownie stało się to z dnia na dzień. Podejmuje decyzję o wyjeździe, chce zacząć od...
Nawet przy czytaniu nie kierujemy się oczywistymi wyborami. A czasem nawet lepiej zdecydować się na te trudniejsze, które mogą w nas coś rozwijać. Dlatego sięgnęłam po "Ślepą miłość". Autorka prezentuje pewien typ wrażliwości, który do mnie przemawia. Poza tym ukazuje również, że przeżywanie emocji jest dobre. I że dobrze jest ściągnąć choć na chwilę pancerz, pod którym starannie chowamy na co dzień duże pokłady wrażliwości. Emocje wirują tutaj w powietrzu i budzą uśpione zmysły. Autorka żongluje uczuciami i sprawia, że książka wprost "ulepiona jest z uczuć i emocji" oraz chwil - dobrych i złych. Niedopowiedzenia, myśli i wspomnienia przeplatają się ze sobą tutaj tworząc barwny obraz relacji damsko- męskich oraz relacji rodzinnych. A wszystko to z charakterystyczną dla Autorki "osobliwie pociągającą wytwornością".
.
"Nic tak nie porusza, jak prawdziwe życie". A życie Idy i Kuby obecnie nie jest stabilne, bez żadnych wzlotów i upadków. To sinusoida, a oni właśnie tracą swoją życiową rolę. Oboje przerażeni są pustką i samotnością, oboje trwają na skraju - bez drogi wyjścia i możliwości ucieczki. Pogrążeni w sobie, buzującej w nich złości i frustracji oraz świadomi, że w życiu nie da się wcisnąć pauzy. Rozczarowania i klęski mają poupychane w zakamarkach duszy. Ich relacja to trochę jak chwytanie się brzytwy. Czy będą dla siebie kimś więcej, niż tylko plastrem na rany? Obok jest jeszcze tajemnica rodzinna. Ktoś fragment rodzinnych puzzli świadomie i umiejętnie zgubił, a Ida będzie musiała poszukać klucza. Czy dom, w którym obecnie mieszka, wypluje w końcu rodzinny sekret?
.
Ktoś mógłby powiedzieć, że to powieść obyczajowa, jakich wiele. I historia, jakich wiele. Może i tak... Ale czuć, że pochodzi ona z głębi Autorki, w niej się ona "kreuje i stwarza". I że pozostawia ona w niej swój ślad, jakby zderzając się tutaj sama ze sobą. Język jest prosty, ale jednocześnie wysublimowany. Są momenty pełne niezwykłych subtelności. Są też takie, które obudziły we mnie "starą duszę". Jest delikatnie, subtelnie, wytwornie i refleksyjnie. Książka porusza jakąś strunę w sercu. Okazuje się, że łzy to nie jest zawsze "certyfikat starości". Nie jest to jednak książka dla każdego...♥ https://www.instagram.com/ananke144_czyta/
Nawet przy czytaniu nie kierujemy się oczywistymi wyborami. A czasem nawet lepiej zdecydować się na te trudniejsze, które mogą w nas coś rozwijać. Dlatego sięgnęłam po "Ślepą miłość". Autorka prezentuje pewien typ wrażliwości, który do mnie przemawia. Poza tym ukazuje również, że przeżywanie emocji jest dobre. I że dobrze jest ściągnąć choć na chwilę pancerz, pod którym...
Mam dla was świetną powieść na długie jesienne wieczory 🍁🍂.
⬇️⬇️⬇️
Ida Rutkowska jest scenarzystą, która zaszywa się w rodzinnym domu dziadków, pod pretekstem opieki nad domem i pracowania nad scenariuszem do serialu. Jakub, który jest psychologiem ma jej pomóc w tworzeniu serialowych postaci. Pewnego dnia Ida dowiaduje się, że jej matka miała jeszcze jedną siostrę, o której nikt nic nie mówił. Została wydziedziczona z rodziny. Ida razem z Kubą, chcą odnaleźć zaginioną ciotkę.
Nieudane małżeństwo i odkryta tajemnica skłania ją i Kubę do większych refleksji nad swoim życie. Czy będę potrafili odnaleźć szczęście?
Książkę czytało mi się nader przyjemnie i lekko. Spodobało mi się pióro autorki i opisana historia, która potrafiła mnie zaciekawić. Razem z Idą szukałam rozwiązania sekretów jej rodziny sprzed lat. Byłam również ciekawa losu Jakuba, którego polubiłam. Jak potoczy się jego sprawa z małżeństwem. Kibicowałam im, aby każdy znalazł swoje szczęście.
Ta opowieść ukazuje również, że nie wyjaśnione tajemnice mogą rzutować na nasze późniejsze życie i postępowanie. Jak wszystko się ze sobą zazębia.
ŚLEPA MIŁOŚĆ to powieść o szukaniu siebie i o sile miłości. Książa, która na pewno umili wam czas wolny. Nie wymagająca, ale z ciekawą historią.
Mam dla was świetną powieść na długie jesienne wieczory 🍁🍂.
⬇️⬇️⬇️
Ida Rutkowska jest scenarzystą, która zaszywa się w rodzinnym domu dziadków, pod pretekstem opieki nad domem i pracowania nad scenariuszem do serialu. Jakub, który jest psychologiem ma jej pomóc w tworzeniu serialowych postaci. Pewnego dnia Ida dowiaduje się, że jej matka miała jeszcze jedną siostrę, o...
Koleżanka długo wierciła mi dziurę w brzuchu żebym wreszcie przeczytała coś Agaty Kołakowskiej i w końcu się zdecydowałam. „Ślepa miłość” towarzyszyła mi podczas drogi powrotnej z urlopu. Co mogę powiedzieć?
Okładkowy blurb zapowiada tajemnice rodzinne, ich wpływ na następne pokolenia i miłość, która ma być źródłem problemów, a jednocześnie sposobem na ich rozwiązanie. Cóż… tajemnica nie okazuje się wcale jakaś wielka, jest to bardzo przewidywalna historia trzech sióstr, która ciągnie się od ich wczesnej młodości, aż do teraz ogarniając wpływami kolejne pokolenie. Ida, główna bohaterka, a zarazem córka jednej z trzech sióstr usiłuje rozwikłać sekret wykluczenia z rodziny najstarszej córki swoich dziadków. Przypadkowo odkrywa też tajemnicę swojej babci, głęboko skrywaną przed światem. Nic to wielkiego. Babcia zamiast kochać dziadka cały czas myślała o swojej pierwszej, utraconej miłości. Podobny los spotkał najstarszą ciotkę, tę poszukiwaną przez Idę, która została wykluczona z rodziny ponieważ według niej zakochała się niewłaściwym facecie. Ida jest wziętą scenarzystką seriali i razem z psychoterapeutą Jakubem pracują nad koncepcją nowego. Jakub w swojej pracy opiera się na tzw. metodzie ustawień systemowych wg Hellingera, która uczestnikowi ma pomóc określić i ustawić jego miejsce w rodzinie, a także wykazać, że przeszłość systemu rodzinnego wpływa na losy wszystkich jej członków. Powiem wprost: nie czuję tego. Nie rozumiem i dostrzegam w jaki sposób np. losy mojej babki mogłyby wpływać na moje. Poświęciłam trochę czasu na przeanalizowanie pewnych kwestii wobec członków własnej rodziny (bo to jedyny przykład jaki dobrze znam) i nie bardzo widzę tu jakiekolwiek zbieżności. Nie powielam żadnych schematów ani babek, ani matek, nie czuję, że stoję nie na swoim miejscu w rodzinnej hierarchii, moje historia życiowa nie przypomina historii żadnej z mich przodkiń… Nie kupuję tej metody i nie wierzę w nią. Nie wiem w jaki sposób osoba mająca odegrać rolę kogoś z mojej rodziny, a która nic o niej nie wie, w sposób pozaświadomy mogłaby wiedzieć co kto czuje, co ja czuję, jakie emocje mi towarzyszą, itp. Trąci mi to trochę szarlatanerią (przed tym nazewnictwem ponoć bronią się terapeuci stosujący tę metodę).
Ida, główna bohaterka, uważa, że dzięki wzięciu udziału w takich ustawieniach zrozumiała dlaczego nagle opuściła męża i zażądała separacji, dlaczego tak źle układały się jej relacje z matką i siostrą. Powtarzam: ja tego nie kupuję. Nie kwestionuję skuteczności metody ale ja w takie zjawiska na granicy paranormal po prostu nie wierzę. Dla mnie Ida to zwyczajnie niedojrzała kobieta, która jeszcze się nie wyszumiała, znudzona spokojnym życiem u boku męża, który świata poza nią nie widzi chwyta się po prostu czego może żeby usprawiedliwić i urealnić swoje czyny i wybory. To jakaś forma przerzucenia odpowiedzialności za własną niedorosłość na przeszłe pokolenia.
Zakończenie od pewnego momentu do przewidzenia.
Czytało mi się dobrze i przyznaję, że książka jest o czymś innym niż większość współcześnie ukazujących się obyczajówek. Niezbyt czułam tu emocje ale może nie miało ich być.
Podobał mi się sposób w jaki autorka opisała smaki serów na pizzy Jakuba. Było to tak obrazowe, że prawie poczułam smak tego co jadł. Druga sprawa: „świeżość po deszczu, ciężka woń ziemi, wilgoć mgły…” – przepiękne!
Na sam koniec, słowo należy się też okładce, o której zapomniałam: rudzielec w stylu retro bardzo klimatyczny.
Książkę polecam. Jest warta uwagi. Nie wykluczam, że przeczytam coś jeszcze tej autorki, którą serdecznie pozdrawiam :)
Koleżanka długo wierciła mi dziurę w brzuchu żebym wreszcie przeczytała coś Agaty Kołakowskiej i w końcu się zdecydowałam. „Ślepa miłość” towarzyszyła mi podczas drogi powrotnej z urlopu. Co mogę powiedzieć?
Okładkowy blurb zapowiada tajemnice rodzinne, ich wpływ na następne pokolenia i miłość, która ma być źródłem problemów, a jednocześnie sposobem na ich rozwiązanie....
Ta książka wciągnie Was i nie pozostawi obojętnymi wobec ludzkich rozterek, trudnych spraw rodzinnych, tajemnic z przeszłości, które wyzierają z każdego kąta.
Ida jest scenarzystką i przygotowuje scenariusz do nowego filmu, korzystając z pomocy Kuby, przystojnego psychoterapeuty, który w prowadzonych warsztatach próbuje wykazać wpływ wydarzeń z przeszłości na skomplikowane relacje rodzinne swoich pacjentów i choć brzmi to mało racjonalnie, sugeruje powielanie pewnych zachowań przodków przez następne pokolenia.
Warsztaty robią na Idzie niesamowite wrażenie i siłą rzeczy budzą refleksje, bo w jej życie także wkradł się pewien chaos. Jej stosunki z matką i siostrą pozostawiają wiele do życzenia, na dodatek zdecydowała o separacji z mężem, nie rozumiejąc tak nagłej potrzeby podjęcia takiej decyzji.
Jakub także przeżywa kryzys w swoim małżeństwie i jest to bezsprzecznie okoliczność, która zbliża ich do siebie.
Ida, przebywając w rodzinnym domu swojej matki we Wrocławiu, także odkrywa rodzinną tajemnicę i dowiaduje się o istnieniu siostry swojej mamy, odrzuconej przez rodzinę do tego stopnia, że nikt przez lata nie zająknął się nawet o jej istnieniu. Postanawia za wszelką cenę odnaleźć ciotkę, o której nie miała pojęcia, i zrozumieć co skrywają rodzinne historie.
Książka ciekawa, dobrze napisana, pełna wzruszeń i jak najbardziej godna polecenia.
Ta książka wciągnie Was i nie pozostawi obojętnymi wobec ludzkich rozterek, trudnych spraw rodzinnych, tajemnic z przeszłości, które wyzierają z każdego kąta.
Ida jest scenarzystką i przygotowuje scenariusz do nowego filmu, korzystając z pomocy Kuby, przystojnego psychoterapeuty, który w prowadzonych warsztatach próbuje wykazać wpływ wydarzeń z przeszłości na skomplikowane...
„[…] jednak wygląda na to, że powielasz jej historię. Kieruje Tobą silne uczucie dziecka do matki, tyle że to ślepa miłość. Przez nią nie podążasz właściwą ścieżką. Zatracasz się. Nie wypełniasz swego przeznaczenia. W pewnym sensie go się wyrzekasz. A to najgorsza rzecz, jaka można zrobić. Sobie, matce, poprzednim pokoleniom”
Powieści Agaty Kołakowskiej mają to do siebie, że chwilami ocierają się wręcz o magię, chociaż daleko im do magicznego realizmu. Najlepsze scenariusze pisze życie i to one są często inspiracją dla autorki tworzącej piękne powieści, które nieodmiennie zachwycają czytelników. Nie można odmówić Agacie Kołakowskiej pomysłowości w kreacji bohaterów, tworzenia historii, które tak po ludzku mogą się wydarzyć. Nie są nie możliwe, mamy je w swoim otoczeniu, na wyciągnięcie ręki.
Iga, główna bohaterka jest uznaną scenarzystką filmową, która potrafi tworzyć niezwykłe historie świetnie prezentujące się na srebrnym ekranie, ale nie potrafi poradzić sobie ze scenariuszem własnego życia. Kuleją jej relacje z matką, małżeństwo sypie się i zmierza ku rozpadowi. W końcu opuszcza ją też wena twórcza, a terminy gonią. Pomysł wyjazdu, do rodzinnego domu we Wrocławiu, by popracować w spokoju, wydaje się genialnym rozwiązaniem. To, co miało być wspaniałym środkiem zaradczym na wszystkie kłopoty, wkrótce będzie powodem jeszcze większych komplikacji, bo na jaw zaczynają wychodzić fakty z życia rodziny, o których Ida nie miała pojęcia. Im dłużej przebywa w tym domu, tym, coraz bardziej jest przekonana, że cały budynek jest jedną wielką tajemnicą. Punktem kulminacyjnym jest odnalezienie na strychu, obrazów malowanych przez jej dziadka. Szczególnie jeden z nich przykuwa uwagę kobiety i bardzo ją intryguje. Dziadek nie był wybitnym malarzem, ale na obrazie jest coś, co nie daje jej spokoju i tym spostrzeżeniem dzieli się z Jakubem, psychoterapeutą współpracującym z nią przy tworzeniu scenariusza filmowego. Wkrótce na podobny obraz Jakub trafia w domu jednej z uczestniczek warsztatów. Już wie, że łączy je rodzinna tajemnica.
Jakub, stosuje niekonwencjonalne metody w terapii, do której próbuje przekonać także Idę, bo uważa, że to pomoże uporać się kobiecie z przeszłością i da jej odpowiedzi na wiele pytań. Metoda ustawień rodzinnych, której poddają się uczestnicy warsztatów, została wprowadzona do współczesnej psychologii i psychoterapii przez niemieckiego terapeutę Berta Hellingera. Jakkolwiek ten sposób naprawiania relacji rodzinnych jest dla niektórych psychologów bardzo kontrowersyjny, to w powieści wspaniale spełnia swoją rolę. To na takiej terapii dwie zagubione dusze Ida i Maryla odnajdują swoją właściwą drogę.
Fabuła książki przeplata się ze scenariuszem serialu, pisanym przez bohaterkę, co momentami pozwala wątpić w to, czy jej historia jest prawdziwa. To niezwykle ciekawy zabieg fabularny, który wzbudza zainteresowanie. Agata Kołakowska jak zawsze ujęła mnie mądrymi przemyśleniami i wielobarwnymi postaciami. Dużym plusem powieści jest lekki język autorki i przyjemny styl pisania. Chociaż początkowo trudno mi było odpowiednio zaangażować się w tę historię, lecz kiedy już to nastąpiło, nie potrafiłam się od niej oderwać. Jest wielowymiarowa, niejednoznaczna i w jakimś sensie magiczna. Jest to powieść pełna sprzeczności, opowiadająca o skomplikowanych relacjach rodzinnych, w których jest sporo cierpienia i żalu, a jednocześnie jest pełna ciepła i nadziei. Ten rozdźwięk między emocjami, jest jednym z ciekawszych elementów powieści. „Ślepa miłość” opowiada także o wybaczaniu, poszukiwaniu właściwej drogi w życiu, swoich korzeni i miejsca w rodzinie. Nie jest to banalna historia o niczym, tylko wartościowa książka, zmuszająca do refleksji i zastanowienia się nad sensem życia, spojrzenia wstecz i skłaniająca do zrobienia rozrachunku z własną przeszłością. Finał historii być może jest przewidywalny, ale taki musiał być, żeby dał nadzieję i pokrzepił. Powieść Agaty Kołakowskiej, być może nie jest powieścią dla każdego, ale zawiera sporo mądrości życiowej i spostrzeżeń. Jest piękną podróżą w głąb siebie i zaliczam ją do tych, które są warte uwagi i przeczytania. Moim zdaniem jedna z lepszych książek obyczajowych, jakie ostatnio czytałam.
„Czasami, żeby przyszło do nas dobro, potrzebujemy pomocy innych ludzi. Ale o tym, co zrobić, musisz zdecydować sam”.
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Prószyński i S-ka
LEKCJA ŻYCIA
„[…] jednak wygląda na to, że powielasz jej historię. Kieruje Tobą silne uczucie dziecka do matki, tyle że to ślepa miłość. Przez nią nie podążasz właściwą ścieżką. Zatracasz się. Nie wypełniasz swego przeznaczenia. W pewnym sensie go się wyrzekasz. A to najgorsza rzecz, jaka można zrobić. Sobie, matce, poprzednim pokoleniom”
Ida, będąca w separacji z mężem, przeprowadza się do starego rodzinnego domu, żeby w spokoju pisać scenariusz filmowy. Chce w nim zamieścić ustawienia Herllingera i w tym celu udaje się na sesję, którą prowadzi Jakub, przystojny psychoterapeuta. Ida poznaje pewną starszą panią, Marylę, osobę bardzo wycofaną i samotną. Bohaterka zaprzyjaźnia się z Jakubem, mężczyzną który ma bardzo duże problemy rodzinne. Usiłuje odzyskać żonę, która wyprowadziła się z ich wspólnego domu...
Ida, będąca w separacji z mężem, przeprowadza się do starego rodzinnego domu, żeby w spokoju pisać scenariusz filmowy. Chce w nim zamieścić ustawienia Herllingera i w tym celu udaje się na sesję, którą prowadzi Jakub, przystojny psychoterapeuta. Ida poznaje pewną starszą panią, Marylę, osobę bardzo wycofaną i samotną. Bohaterka zaprzyjaźnia się z Jakubem, mężczyzną który ma...
Właśnie skończyłem... Żal i mokre oczy pozostały. Te emocje w zakończeniu, jakże dobrym, optymistycznym. Nawet śmierć Maryli nastraja pozytywnie. Cudowna książka.
Akcja w większości rozgrywa się we Wrocławiu, powrót do korzeni, szukanie w przeszłości... Ileż razy łapałem się na tym, że czytając rozmyślałem o sobie... Polubiłem bardzo bohaterów i chyba troszkę mi żal, że Idą i Jakub nie bedą razem, ale z drugiej strony ich los doczekał się chyba lepszego jutra. Wierzę po tej lekturze, że blizny w sercu można zaleczyć, a starość nie musi oznaczać końca. Dziękuję autorce za te wszystkie wzruszenia!!!
Właśnie skończyłem... Żal i mokre oczy pozostały. Te emocje w zakończeniu, jakże dobrym, optymistycznym. Nawet śmierć Maryli nastraja pozytywnie. Cudowna książka.
Akcja w większości rozgrywa się we Wrocławiu, powrót do korzeni, szukanie w przeszłości... Ileż razy łapałem się na tym, że czytając rozmyślałem o sobie... Polubiłem bardzo bohaterów i chyba troszkę mi żal, że...
Wiele rodzin skrywa jakieś tajemnice, które miały lub nadal mają wpływ, w większym czy też mniejszym stopniu na losy rodu. Często takie wydarzenia są głęboko skrywane, zwłaszcza wtedy, gdy są wstydliwe lub mają niekorzystny wpływ na całą familię. Taka sytuacja wydarzyła się w tej powieści.
Ida, wzięta scenarzystka po separacji z mężem jest w nienajlepszej kondycji psychicznej. By odzyskać równowagę i skupić się na pracy wyjeżdża do domu dziadków, który jest we Wrocławiu. Pomaga jej psychoterapeuta Jakub, który zajmuje się niekonwencjonalnymi metodami. Znalezienie na strychu starych obrazów po dziadku, zaczyna komplikować spokój Rutkowskiej i doprowadza do odkrycia ukrywanej przez lata rodzinnej tajemnicy.
Jak myślicie, co spowoduje ujawnienie prawdy? Co wydarzyło się przed laty? Czy kobieta ułoży sobie życie i zazna jeszcze szczęścia?
Muszę przyznać, że nie jest to lektura zbyt łatwa, potrafi namącić w głowie czytelnika, ale potrafi też pokrzepić i dać nadzieję.
Czytało mi się tę książkę dosyć wolno, jednak skłamałabym, gdybym powiedziała, że jest to kiepska pozycja.
Zapewniam, że ta powieść zasługuje na nasze uznanie i poznanie. Autorka porusza trudne tematy takie jak: samoakceptacja, uwierzenie w siebie, relacje w rodzinie. Nie jest to ckliwy romans tylko wartościowa książka o każdym z nas. Zmusza do refleksji, zastanowienia się nad sensem naszego życia, zrobieniem rachunku sumienia. Dosyć długo po przeczytaniu „Ślepa miłość” pytałam się siebie czy, aby na pewno dobrze postępuję, co tak naprawdę jest dla mnie ważne, czy nie zaniedbuję rodziny i czy wierzę w siebie?
Uważam, że musimy nauczyć się zrozumienia, empatii oraz wybaczać. Te trzy cechy pozwolą nam obiektywnym okiem spojrzeć na to co jest właściwe i dobre.
Na moje uznanie zasługuje finał historii, który mnie bardzo wzruszył i zaskoczył.
Jeśli chcecie przeczytać coś innego od tego czym ostatnio zalewa nas rynek książkowy to polecam tę pozycję. Nie sposób się nudzić przy tej niezwykłej opowieści. Jeśli zatopicie się w fabule to docenicie tę powieść i pióro autorki. Mam nadzieję, że spodoba się wam ta lektura tak jak mi.
Wiele rodzin skrywa jakieś tajemnice, które miały lub nadal mają wpływ, w większym czy też mniejszym stopniu na losy rodu. Często takie wydarzenia są głęboko skrywane, zwłaszcza wtedy, gdy są wstydliwe lub mają niekorzystny wpływ na całą familię. Taka sytuacja wydarzyła się w tej powieści.
Ida, wzięta scenarzystka po separacji z mężem jest w nienajlepszej kondycji...
Ukrywane tajemnice rodzinne często mogą prowadzić do nieporozumień, wzajemnych żali i pretensji. Bywa tak, że łatwiej nam wykluczyć kogoś ze swojego życia, niż zdobyć się na szczerą rozmowę. Czasami jednak los decyduje za nas, prowadząc do szczęśliwego końca.
Ida jest znaną scenarzystką, która na swoim koncie ma już kilka dobrych scenariuszy. Tym razem przyjeżdża do swojego rodzinnego domu we Wrocławiu, aby w spokoju popracować nad scenariuszem do nowego serialu. Pomocą przy tym przedsięwzięciu służy jej Jakub – psychoterapeuta zajmujący się niekonwencjonalnymi metodami terapeutycznymi, których zadaniem jest dostrzec zjawiska kryjące się głęboko w podświadomości. Zaprasza on kobietę na jedne ze swoich warsztatów, aby mogła bliżej poznać, na czym te metody polegają. Przy okazji pobytu w domu Ida poznaje skrywaną od dawna rodzinną tajemnicę i zrobi wszystko, aby odkryć nieznane jej karty historii swojej rodziny. Czy jej się to uda? Jak poszukiwanie prawdy wpłynie na relacje pozostałych członków rodziny?
„Ślepa miłość” to powieść obyczajowa, która otwiera oczy, zmusza do refleksji, myślenia o własnej rodzinie i stosunkach z nią. To też piękna podróż przez rodzinną historię.
Przyznam szczerze, że jest to jedna z lepszych książek obyczajowych, jakie czytałam. Nie było tu miejsca na statyczność i nudę. Autorka bardzo równo dawkowała nam emocje i prowadziła do rozwiązania rodzinnych tajemnic. W trakcie lektury z chęcią poznawałam kolejne wątki i kibicowałam głównej bohaterce w dotarciu do ukrytych prawd i szczęśliwego zakończenia.
Pozycja ta z pewnością nie przypadnie do gustu każdemu czytelnikowi, ale myślę, że warto się z nią zapoznać, gdyż jest wyjątkowa i traktuje o ważnych tematach, ale w ciekawy i innowacyjny sposób. Bardzo spodobał mi się również sam pomysł wplatania serialowego scenariusza pomiędzy główne wątki, a następnie nawiązywanie i wyjaśnianie powiązań jednych z drugimi.
Jeśli chodzi o zakończenie to było bardzo przewidywalne ( aczkolwiek innego sobie nie wyobrażam i takiego właśnie oczekiwałam), ale bardzo wzruszające. Mogę śmiało stwierdzić, że to była taka wisienka na torcie, która sprawiła, że chętnie sięgnę po kolejne pozycje tej autorki. Jej styl bardzo przypadł mi do gustu, a tak jak pisałam wcześniej, trudno o powieść obyczajową, która spełni moje oczekiwania. Dlatego też zdecydowanie zachęcam do przeczytania.
Ukrywane tajemnice rodzinne często mogą prowadzić do nieporozumień, wzajemnych żali i pretensji. Bywa tak, że łatwiej nam wykluczyć kogoś ze swojego życia, niż zdobyć się na szczerą rozmowę. Czasami jednak los decyduje za nas, prowadząc do szczęśliwego końca.
Ida jest znaną scenarzystką, która na swoim koncie ma już kilka dobrych scenariuszy. Tym razem przyjeżdża do...
Otrzymując propozycję recenzji ‘Ślepej miłości’ pióra Agaty Kołakowskiej, nie wiedzieliśmy o autorce, jak i o jej licznym doborku twórczym, zupełnie nic. Tytuł może sugerować sporo, a właściwie tylko jeden gatunek, więc postanowiliśmy nie podchodzi do tej pozycji z żadnymi oczekiwaniami: ot, kolejna historia, która nas zachwyci albo legnie w mrokach naszej pamięci.
Do zaskoczenia na pewno można zaliczyć fakt, że mamy tutaj do czynienia z powieścią obyczajową, której wątek romantyczny nieco ‘schodzi’ na dalszy plan.
Główna bohaterka, Ida, scenarzystka seriali, podejmuje współpracę z psychoterapuetą Jakubem nad nowym projektem. Mężczyzna pokazuje jej bardzo innowacyjną metodę pracy z ludźmi – początkowo sceptyczna bohaterka zaczyna zgłębiać problemy swojej rodziny. Oczywiście z zaskakującym finałem…
Musimy zaznaczyć, że ta historia jest bardzo specyficzna: mianowicie, trzeba dać jej czas, wczytać się w nią. Sami mieliśmy momenty kryzysu w trakcie lektury, ale cierpliwość popłaca, bo cała fabuła nabiera tempa i nie wypuszcza do ostatniej strony.
Mimo początkowych trudności – polecamy serdecznie. To powieść o trudnych relacjach rodzinnych, o poszukiwaniu siebie, samoakceptacji… Ale też o sztuce wybaczania. Zbliża się jesień, zatem warto zaopatrzyć się w tak ciepłą historię… I dać się po prostu zaczytać.
Otrzymując propozycję recenzji ‘Ślepej miłości’ pióra Agaty Kołakowskiej, nie wiedzieliśmy o autorce, jak i o jej licznym doborku twórczym, zupełnie nic. Tytuł może sugerować sporo, a właściwie tylko jeden gatunek, więc postanowiliśmy nie podchodzi do tej pozycji z żadnymi oczekiwaniami: ot, kolejna historia, która nas zachwyci albo legnie w mrokach naszej pamięci.
Do...
Nigdy nie wierzyłam w skuteczność ustawień Hellingera, ale książkę czyta się rewelacyjnie.
Nigdy nie wierzyłam w skuteczność ustawień Hellingera, ale książkę czyta się rewelacyjnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria Idy, zdaje się być tu pretekstem do opisania dość kontrowersyjnej metody psychologicznej - ustawień hellingerowskich. Osobiście do tej metody podchodzę dość sceptycznie, jednak muszę przyznać , że autorka w interesujący sposób ten temat ujęła.
Ida jest reżyserką. Temat ustawień psychologicznych zgłębia na potrzeby pisanego przez siebie scenariusza do serialu... Gdy w końcu sama zdecyduje się zastosować tę metodę, dochodzi do zaskakujących wniosków...
Nasze życie to schemat, tkwiący gdzieś głęboko w podświadomości i powielany z pokolenia na pokolenie. Jakakolwiek zmiana wymaga przede wszystkim świadomości sytuacji oraz chęci zmiany, a co za tym idzie - nie lada odwagi i charakteru.
Czy Ida zatrzyma to błędne koło? Czy też okaże się, że czas już zadziałał na jej niekorzyść?
Naprawdę warto przeczytać i sprawdzić
Historia Idy, zdaje się być tu pretekstem do opisania dość kontrowersyjnej metody psychologicznej - ustawień hellingerowskich. Osobiście do tej metody podchodzę dość sceptycznie, jednak muszę przyznać , że autorka w interesujący sposób ten temat ujęła.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIda jest reżyserką. Temat ustawień psychologicznych zgłębia na potrzeby pisanego przez siebie scenariusza do serialu......
Piękna książka. Doceniamy to co mamy ,gdy je tracimy.
Piękna książka. Doceniamy to co mamy ,gdy je tracimy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajna powieść, głównie o relacjach rodzinnych, co bardzo lubię.
Bardzo fajna powieść, głównie o relacjach rodzinnych, co bardzo lubię.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to+
+
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam, dzięki lekturze, odkrywać nowe i być zachęcona przez Autora do zgłębiania wiedzy na poruszony w niej temat.
"Ślepa miłość" to KSIĄŻKA, która zaznajamia nas z metodą ustawień Hellingera w celu odnalezienia siebie i swojego miejsca w rodzinie i w naszym świecie , a zarazem powstający w niej SERIAL, w którym metoda ta, jest wykorzystywana do manipulacji ludźmi. O ile tego drugiego sposobu nie polecam, o tyle ważna jest tego świadomość.
🤔 Czy zastanawiałaś/łeś się kiedyś, kogo, gdzie i dlaczego ustawiłabyś/łbyś przy kim i jak te ustawienie wpływa (lub wpłynęło) na Twoje życie i relacje międzyludzkie na przestrzeni pokoleń? Jeśli nie, to książka na pewno Cię do tego zachęci. Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć z analizy takiego ustawienia.
A miłość? Oczywiście jest tu i o niej, jak też sugeruje sam tytuł.
Czasem bywa nieodwzajemniona, czasem zagubiona a czesem ślepa. I jest ważna. Nawet bardzo, ale na pierwszym planie, przede wszystkim winien być WEWNĘTRZNY SPOKÓJ. Bo tylko wtedy gdy go osiągniesz, możesz naprawdę KOCHAĆ (i o różnych aspektach miłości tutaj mowa).
Książkę POLECAM BARDZO! 👌👌👌
To jedna z tych, które wiele uświadamiają. Poza tym genialny research i psychologiczny zarys postaci i ich charakterów.
Agacie Kołakowskiej DZIĘKUJĘ! ❤
Świetna robota, a książka REWELACYJNA!
Tyle ode mnie. 😊🥰😊😘
A Ciebie czytelniku zachęcam do przeczytania. 😊
Uwielbiam, dzięki lekturze, odkrywać nowe i być zachęcona przez Autora do zgłębiania wiedzy na poruszony w niej temat.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Ślepa miłość" to KSIĄŻKA, która zaznajamia nas z metodą ustawień Hellingera w celu odnalezienia siebie i swojego miejsca w rodzinie i w naszym świecie , a zarazem powstający w niej SERIAL, w którym metoda ta, jest wykorzystywana do manipulacji ludźmi. ...
Cieszę się, że Agata Kołakowska zdecydowała się na takie zakończenie :) zupełnie inne niż codziennie się wkoło słyszy. Książka opowiada o sekretach rodzinnych, niedopowiedzianych słowach, żalu i oczekiwaniach, ale także o tęsknocie za przynależnością do rodziny. Polubiłam Idę, która dojrzewa przez kolejne rozdziały książki. Cieszę się, że wzieła sprawy w swoje ręce i podjęła próbę odnalezienia siebie i wewnętrznego spokoju. Czy jej się udalo? :) na pewno przeszła długą i krętą drogę ;)
Cieszę się, że Agata Kołakowska zdecydowała się na takie zakończenie :) zupełnie inne niż codziennie się wkoło słyszy. Książka opowiada o sekretach rodzinnych, niedopowiedzianych słowach, żalu i oczekiwaniach, ale także o tęsknocie za przynależnością do rodziny. Polubiłam Idę, która dojrzewa przez kolejne rozdziały książki. Cieszę się, że wzieła sprawy w swoje ręce i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMuszę przyznać, że jestem rozczarowana. Książkę czytało mi się ciężko, nużyła mi się. Ani tematyka, ani fabuła, ani bohaterowie, mnie nie przekonanali. Może to tematyka ustawień, o której mam niewielką wiedzę..., może jednostajny, niezaskakujący niczym ciąg wydarzeń... Do mnie ta powieść nie trafiła.
Szkoda.
Muszę przyznać, że jestem rozczarowana. Książkę czytało mi się ciężko, nużyła mi się. Ani tematyka, ani fabuła, ani bohaterowie, mnie nie przekonanali. Może to tematyka ustawień, o której mam niewielką wiedzę..., może jednostajny, niezaskakujący niczym ciąg wydarzeń... Do mnie ta powieść nie trafiła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzkoda.
Świetna historia! Z pewnością dodatkowo zyskuje w oczach osób, które trochę interesują się psychoterapią i ustawieniami systemowymi Berta Helingera. Historia młodej kobiety, która z powodów zawodowych zaczyna zgłębiać nieznane dotąd tematy, które w zadziwiający sposób dotyczą bezpośrednio jej życia. Polecam serdecznie!
Świetna historia! Z pewnością dodatkowo zyskuje w oczach osób, które trochę interesują się psychoterapią i ustawieniami systemowymi Berta Helingera. Historia młodej kobiety, która z powodów zawodowych zaczyna zgłębiać nieznane dotąd tematy, które w zadziwiający sposób dotyczą bezpośrednio jej życia. Polecam serdecznie!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Ślepa miłość" AGATA KOŁAKOWSKA
Byłam ciekawa tej powieści.
Znam już pióro autorki i byłam ciekawa kolejnej zaskakującej historii.
Prosta historia, język i styl, który powoduje, że książka nas pochłania już po pierwszych linijkach tekstu.
Bardzo łatwo wskoczyłam w wykreowany świat, i razem z naszą bohaterką przeżywałam i doświadczałam to co ona.
Niezwykle lekkie pióra sprawiło, że książkę przeczytałam w półtorej godziny i na raz, musiałam poznać zakończenie.
Świetne połączenie przeszłości z tym co teraz.
Czy miłość jest ślepa ? Sądzę, że każdy ma swoją odpowiedź.
Nasza główna bohaterka to Ida.
Młoda kobieta, która właśnie rozeszła się z mężem Markiem i jest z nim w separacji.
Kobieta musi mieć czas na przemyślenie co dalej i odszukanie swojej drogi życia, którą dalej pójdzie.
Nikt z jej najbliższych nie rozumie dlaczego tak cudowne małżeństwo nagle się rozpada.
Ida nie może liczyć na wsparcie i zrozumienie.
Decyduje się na pozostawienie swego męża i pięknego domu w Łodzi i powrót do Wrocławia.
To właśnie tutaj są jej korzenie, rodzinne miasto, które ma jej dać schronienie i siłę.
Ida pragnie teraz, tutaj skupić się na pracy i napisać nowy scenariusz do serialu.
Jest to jej ucieczka od tego co było i nadzieja na lepsze.
Pełna nadziei wprowadza się do rodzinnego domu na Zimowej. Od teraz wszystko będzie inaczej.
Na jej drodze dość szybko pojawia się Jakub - psychoterapeuta, który zajmuje się pacjentami zmagającymi się z chorobami psychiatrycznymi jak np. depresja, traumy.
Zaprasza Idę na zajęcia, warsztaty, które prowadzi dla swoich pacjentów. Ma to pomóc jej napisać wciągający scenariusz do serialu.
Dzięki temu doświadczeniu Ida będzie miała możliwość dokładnego zobaczenia co się robi na takich zajęciach i jak to wygląda.
Poznaje tam kilka osób, których los bardzo ją porusza. Zaskakująco dla niej samej Ida zaczyna dostrzegać w tych historiach część siebie.
Dzięki ustawieniom rodzinnym opracowanym przez Berta Heliingera będzie mogła poznać relacje jakie panują w jej rodzinie oraz samą siebie i to taką jakiej nie znała.
Jest to dla niej bardzo szokujące przeżycie i nie potrafi sobie poradzić z emocjami jakie się w niej pojawiły.
Mieszkając na Zimowej znajduje na strychu różne star rzeczy, a wśród nich obrazy. Jest i ten, który tak bardzo ją hipnotyzuje i daje do myślenia.
Zaskakującym jest, iż Jakub znajduje podobny obraz w domu jednej z uczestniczek jego warsztatów.
Poznajemy też historię Jakuba, który przechodzi właśnie kryzys swojego małżeństwa. Jego żona nie ma ochoty nic naprawiać i chyba go zdradza.
Co z tego wyniknie ?
Bardzo ciekawa i zaskakująca historia.
Połączenie teraźniejszości z przeszłością. Miłość, trudne relacje rodzinne, odrzucenie, rodzinne sekrety i brak wybaczenia. Intryga i nadzieja.
Oj, będzie się działo. Zapewniam, że czytając doznacie całej masy emocji, wzruszeń, poruszeń.
Powieść idealna na jesienno - zimowe wieczory. POLECAM :)
Cytat :
„Przez te wszystkie lata wydawało mi się, że czekam na przeprosiny. Ale nie o to chodziło. Dziś wiem, że tak naprawdę zawsze pragnęłam, żeby moi bliscy wyciągnęli do mnie rękę. Powiedzieli: „ Chodź do nas” ".
Zapraszam WAS do siebie www.ostatniastrona.com.pl
"Ślepa miłość" AGATA KOŁAKOWSKA
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByłam ciekawa tej powieści.
Znam już pióro autorki i byłam ciekawa kolejnej zaskakującej historii.
Prosta historia, język i styl, który powoduje, że książka nas pochłania już po pierwszych linijkach tekstu.
Bardzo łatwo wskoczyłam w wykreowany świat, i razem z naszą bohaterką przeżywałam i doświadczałam to co ona.
Niezwykle lekkie pióra...
rozczarowująca - ckliwe zakończenie, irytujący (choć w założeniu miało być, jak się domyślam intrygująco) wątek ustawień rodzinnych (totalna poppsychologiczna bzdura dla naiwnych), niepotrzebny wątek Jakuba etc ...
rozczarowująca - ckliwe zakończenie, irytujący (choć w założeniu miało być, jak się domyślam intrygująco) wątek ustawień rodzinnych (totalna poppsychologiczna bzdura dla naiwnych), niepotrzebny wątek Jakuba etc ...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Nic tak nie porusza, jak prawdziwe życie. A w zasadzie miłość. Tak naprawdę wszystko się o nią rozbija.”
Twórczość pani Agaty Kołakowskiej miałam przyjemność poznać, dzięki powieściom „Uśpione pragnienia” i „Szczęście na miarę”, którymi zdobyła moje serce, gdyż obie zawierały intrygujące i wciągające historie. Biorąc do ręki jej najnowszą książkę pt.: „Ślepa miłość”, wiedziałam, że czeka mnie kilkanaście godzin przy niezwykłej opowieści.
Ida jest w związku z Markiem, z którym mieszka w pięknym apartamencie w Łodzi. Ostatnio kobieta jednak czuje, że jej życie traci sens a ona coraz bardziej jest zniechęcona sytuacją, w której tkwi. Od jakiegoś czasu zaczęli się od siebie oddalać, aż któregoś dnia Ida doszła do wniosku, że z ich małżeństwa nic nie będzie, wiec stwierdza, że musi od tego wszystkiego odpocząć. Marek nie chciał słyszeć o rozwodzie, więc podjęli decyzję o separacji. Ida wyjeżdża do rodzinnego domu znajdującego się we Wrocławiu, by tam popracować nad nowym scenariuszem. Ten wątek przewija się przez całą fabułę i powstaje wraz z tym, co przeżywa bohaterka. Tworzona przez nią historia z czasem przybiera formę specyficznej, wewnętrznego dialogi z samą sobą.
Przy tworzeniu scenariusza pomaga jej Jakub Wroński, który jest psychoterapeutą specjalizującym się w metodzie zwanej ustawieniami rodzinnymi. Prowadzone przez niego warsztaty cieszą się dużym zainteresowaniem. Pomógł w ten sposób wielu osobom, poza sobą samym. Jakub boryka się z problemami małżeńskimi, próbując uratować związek z Anetą, ale mimo jego usilnych starań, ona pozostaje nieugięta.
To bardzo złożona, kilkuwarstwowa opowieść spleciona życiowymi wątkami, łączącymi losy kilku osób. Obserwujemy wydarzenia w narracji trzecio osobowej, ale z poziomu Idy i Jakuba, naprzemiennie wnikając w ich sposób widzenia swego życia, podejścia do pojawiających się sytuacji i dylematy, które powstają wskutek podejmowanych decyzji. Poza tymi głównymi postaciami, na uwagę zasługują też osoby drugoplanowe, które odgrywają w tej historii znaczącą rolę, na przykład postać Maryli jednej z uczestniczek warsztatów terapeutycznych czy Anieli, kobiety o ujmującej osobowości i mądrości życiowej, sąsiadki Jakuba.
Główni bohaterowie wzbudzali u mnie mieszane uczucia, jednak szala mojej sympatii przechylała się bardziej na stronę Jakuba. Natomiast zupełnie nie mogłam wydobyć tego rodzaju emocji wobec Idy, która znalazła się w takiej sytuacji na własne życzenie. U Jakuba to jego żona nie chce rozejmu, natomiast u Idy jej mąż, Marek próbuje znaleźć drogę do jej serca. Niestety, zarówno w jednym, jak i drugim przypadku sprawa wydaje się beznadziejna.
„Ślepa miłość” to godna uwagi powieść poruszająca zagadnienie relacji międzyludzkich i więzi rodzinnych, dzięki której możemy spojrzeć na nie inaczej. Fabuła toczy się spokojnie, ale nie jest nużąca, gdyż dosyć dużo się w niej dzieje. Ma ona charakter typowy dla literatury obyczajowej i z każdym rozdziałem sytuacja jest coraz bardziej wciągająca, zwłaszcza wówczas, gdy pojawiają się rodzinne tajemnice.
Po raz pierwszy spotkałam się z tak dobrze wplecionym wątkiem psychoterapeutycznym, dającym możliwość przyjrzenia się bliżej zastosowanej technice mającej duże oddziaływanie na podświadome, skrywane głęboko emocje. Autorka wykorzystała metodę ustawień rodzinnych opracowaną przez Berta Hellingera. Polega ona na wykorzystaniu teorii „wiedzącego pola”. Na warsztatach terapeutycznych uczestnicy odgrywają obce dla siebie role, wcielając się w wybranych osób z rodziny pacjenta, który chce zrozumieć swoje problemy i poznać przyczyny określonych relacji rodzinnych. W takiej sytuacji znajduje się jedna z bohaterek, która bierze udział w tego rodzaju terapii prowadzonych przez Jakuba. Przypatrująca się temu Ida początkowo jest sceptycznie nastawiona do tej techniki, ale z czasem dostrzega głębszy sens, dzięki któremu zaczyna rozumieć skomplikowane więzy własnej rodziny, włącznie z małżeńskimi relacjami z Markiem. Dostrzega to, czego nie widziała wcześniej.
Pani Agata Kołakowska po raz kolejny ujęła mnie stworzoną historię, którą opowiada subtelnie, ze spokojem, tworząc odpowiedni klimat i pokazując, że często nasze problemy z drugim człowiekiem mają głębsze źródło. oraz pokazaniu, Uświadamia, że przyczyny problemów w relacjach w obrębie rodziny, są często ukryte głęboko w naszej podświadomości. Mogą być efektem wciąż powtarzanego od pokoleń, wzorców zachowania i od nas zależy, czy przerwiemy ten niekorzystny łańcuch powiązań.
Recenzja na moim blogu: https://ezo-ksiazki.blogspot.com/2021/11/942-slepa-miosc.html
„Nic tak nie porusza, jak prawdziwe życie. A w zasadzie miłość. Tak naprawdę wszystko się o nią rozbija.”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTwórczość pani Agaty Kołakowskiej miałam przyjemność poznać, dzięki powieściom „Uśpione pragnienia” i „Szczęście na miarę”, którymi zdobyła moje serce, gdyż obie zawierały intrygujące i wciągające historie. Biorąc do ręki jej najnowszą książkę pt.: „Ślepa miłość”,...
Poznajemy główną bohaterkę Idę scenarzystkę,która przyjeżdża do rodzinnego,swojego pięknego miasta Wrocławia.
Chce w ciszy i w spokoju popracować nad scenariuszem nowego serialu.
Pomaga jej w tym Jakub psychoterapeuta.
Historia przejmująca,fabuła zaintrygowała mnie bardzo,w lekkim stylu napisana powieść.
To przyjemna,bardzo powieść z wielką przyjemnością przeczytałam książkę,wzruszeń mnóstwo miałam,emocji zawartych było bardzo dużo.
Zachwycona jestem i wzruszona tą piękną książką,po prostu czyta się świetnie.
Poznajemy główną bohaterkę Idę scenarzystkę,która przyjeżdża do rodzinnego,swojego pięknego miasta Wrocławia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChce w ciszy i w spokoju popracować nad scenariuszem nowego serialu.
Pomaga jej w tym Jakub psychoterapeuta.
Historia przejmująca,fabuła zaintrygowała mnie bardzo,w lekkim stylu napisana powieść.
To przyjemna,bardzo powieść z wielką przyjemnością przeczytałam...
Bbyło to moje pierwsze spotkanie z twórczością Kłakowskiej. Spotkanie nadzwyczaj udane. Uwielbiam takie powieści. Lekkie pióro, pozwalające się odprężyć po ciężkim dniu. Mimo iż porusza ona wiele kwestii związanych z życiem, to nie przytłacza. Autorka wykreowała w taki sposób postacie, że nie są nudne, przynajmniej dla mnie. Obecnie trudno przebić się na rynku, na którym dziennie wydawanych jest sporo powieści z gatunku literatury obyczajowej, nie mniej Agata Kołakowska sprawiła, że zapamiętam to nazwisko, jako nazwisko autorki, po której książki warto sięgnąć, kiedy szukamy czegoś lekkiego i przyjemnego. Jak to z powieściami bywa, są zwolennicy i przeciwnicy danego gatunku literackiego. Uważam jednak, że warto przeczytać „Ślepą miłość” i poznać jej bohaterów. Zawsze wyciągniemy jakieś nauki dla siebie. Warto czytać!
http://zaczytanyksiazkoholik.pl/recenzje-ksiazek/slepa-milosc-autorstwa-agaty-kolakowskiej/
Bbyło to moje pierwsze spotkanie z twórczością Kłakowskiej. Spotkanie nadzwyczaj udane. Uwielbiam takie powieści. Lekkie pióro, pozwalające się odprężyć po ciężkim dniu. Mimo iż porusza ona wiele kwestii związanych z życiem, to nie przytłacza. Autorka wykreowała w taki sposób postacie, że nie są nudne, przynajmniej dla mnie. Obecnie trudno przebić się na rynku, na którym...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIda pogubiła się w swoim życiu osobistym. Postanawia więc wyjechać do opuszczonego domu rodzinnego by nabrać dystansu i skupić się na pracy. Kobieta tworzy scenariusz nowego serialu, a pomaga jej w tym Jakub - psychoterapetua, który również nie radzi sobie najlepiej w swoim małżeństwie.
Ida bierze udział w warsztatach zorganizowanych przez Kubę. Początkowo jest do nich sceptycznie nastawiona, jednak szybko zmienia zdanie. Kobietę poruszą historie uczestników oraz przywołają na myśl jej własne doświadczenia. Niedługo później odnajduje także obrazy namalowane przez dziadka, a jeden z nich szczególnie przykuje jej uwagę. Także Jakub natrafi na podobny w mieszkaniu jednej z uczestniczek. Z czasem Ida zacznie odkrywać coraz więcej rodzinnych tajemnic, których rozwiązanie pomoże także rozwiązać jej osobiste problemy.
Każda rodzina skrywa jakieś tajemnice. Rodzina Idy skrywa ich wiele. Każde pokolenie w jej rodzinie miało swoje sekrety, a kobieta próbuje ich odkryć, by upożądkować swoje życie. Autorka poruszyła tu wiele ważnych tematów - niespełniona miłość, brak samoakceptacji, relacje rodzinne. Historia Idy, jej rodziny, a także Jakuba bardzo mnie zaciekawiły. Początkowo sceptycznie podchodziłam do warsztatów Kuby, podobnie jak Ida, ale z czasem, kiedy zobaczyłam ich działanie i efekty, zmieniłam zdanie. Nie podobały mi się natomiast fragmenty scenariusza Idy, tylko niepotrzebnie zabierały mi czas. Uwielbiałam natomiast wątek miłosny. Z kolei rozczarowało mnie zakończenie. Spodziewałam się zupełnie innego i to zaserwowane przez autorkę, sprawiło, że poczułam niedosyt. Pomimo tych niewielkich mankamentów książkę czytało mi się bardzo przyjemnie.
Ida pogubiła się w swoim życiu osobistym. Postanawia więc wyjechać do opuszczonego domu rodzinnego by nabrać dystansu i skupić się na pracy. Kobieta tworzy scenariusz nowego serialu, a pomaga jej w tym Jakub - psychoterapetua, który również nie radzi sobie najlepiej w swoim małżeństwie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIda bierze udział w warsztatach zorganizowanych przez Kubę. Początkowo jest do nich...
Po książkę Agaty Kołakowskiej "Ślepa miłość" sięgnęłam nie jako "w ślepo", gdyż poznałam jej wcześniejszą pozycję "Szczęście na miarę" i spodziewałam się podobnej uczty czytelniczej.
Główna bohaterka - Ida - jest scenarzystką. Właśnie zaczyna pracę nad nowym serialem. Niestety problemy małżeńskie nie pomagają Idze w pracy. Temat, którego się podjęła jest trudny, więc pomocy szuka u psychoterapeuty Jakuba. Bierze udział w jego sesjach, spotkaniach z pacjentami. Obserwuje ludzi, ich zachowania, coraz głębiej wchodzi w ich psychikę.
Wraz z postępem prac nad scenariuszem do Idy dociera, że jej najbliżsi skrywają jakąś wielką tajemnicę sprzed lat. Kobieta pragnie odkryć ją, drąży, doszukuje się, postanawia nawet poddać się metodzie Hellingera, którą Jakub praktykuje w swoim gabinecie.
Nic więcej nie zdradzę, gdyż nie chcę psuć przyjemności z czytania.
Napiszę tylko tyle, że nie zawiodłam się.
Książka porusza bardzo ważny aspekt życia, a mianowicie miłość rodzinną, która czasem bywa bardzo trudna i nieprzewidywalna. Jedna decyzja może zmienić życie kilku pokoleń.
"Ślepą miłość" czytałam z wielką przyjemnością.
Polecam.
Po książkę Agaty Kołakowskiej "Ślepa miłość" sięgnęłam nie jako "w ślepo", gdyż poznałam jej wcześniejszą pozycję "Szczęście na miarę" i spodziewałam się podobnej uczty czytelniczej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówna bohaterka - Ida - jest scenarzystką. Właśnie zaczyna pracę nad nowym serialem. Niestety problemy małżeńskie nie pomagają Idze w pracy. Temat, którego się podjęła jest trudny, więc pomocy...
„Przez te wszystkie lata wydawało mi się, że czekam na przeprosiny. Ale nie o to chodziło. Dziś wiem, że tak naprawdę zawsze pragnęłam, żeby moi bliscy wyciągnęli do mnie rękę. Powiedzieli: „ Chodź do nas””.
Ida jest scenarzystką i właśnie rozpoczęła pracę nad trudnym projektem. Musi napisać scenariusz do nowego serialu a to wymaga od niej pełnego skupia i zaangażowania. Problemy osobiste a dokładniej rzecz ujmując małżeńskie nie sprzyjają tworzeniu. Ida jedzie więc do rodzinnego domu gdzie będzie miała ciszę i spokój. Na miejscu podejmuje współpracę z Jakubem, psychoterapeutą który pokazuje jej w jaki sposób pomaga ludziom, jak wygląda i na czym polega metoda Hellingera. Na jego warsztatach Ida poznaje historie które dogłębnie ją poruszają i przypominają o swoich problemach. Czy Ida ulegnie namowom Jakuba i podda się metodzie ustawień rodzinnych?
Kobieta coraz częściej się nad tym zastanawia szczególnie że znalazła w domu obraz namalowany przed laty przez dziadka który nie daje jej spokoju. Rodzina ewidentnie coś przed nią ukrywa i Ida postanawia dowiedzieć się prawdy. Kim jest dziewczynka z obrazu? Jakie jeszcze tajemnice skrywa dom na Zimowej?
Wstyd się przyznać ale Autorkę znałam tylko że słyszenia. Do tej pory nie miałam przyjemności przeczytać żadnej jej książki a z tego co zdążyłam się dowiedzieć ma ich w swoim dorobku aż siedemnaście. Dlatego tym bardziej mi głupio. Obiecuję nadrobić zaległości.
Początkowo miałam spory problem z wczytaniem się w tę książkę. Zanim złapałam rytm i połączyłam pewne fakty minęło około stu stron. Warto było jednak przejść przez ten początek bo później książka wciąga w swój świat i czyta się ją przyjemnie.
„Ślepa miłość” to książka poruszająca wiele aspektów życia. Na główny plan wysuwa się jednak trudna relacja rodzinna i brak akceptacji. Tematy do których większość z nas mogłaby się odnieść i podać przykłady z własnego życia.
Powieść Agaty Kołakowskiej jest książką zmuszającą do refleksji. Pokazuje jak krótkie jest życie i że nie warto marnować go na kłótnie i obrażanie się. Jak jedna decyzja podjęta czasem pod wpływem chwili czy silnych emocji może wpłynąć na życie nie tylko nasze ale i przyszłych pokoleń. Do jakich komplikacji może doprowadzić nieumiejętność porozumiewania się z bliskimi. I w końcu jak ważne jest zaufanie w rodzinie i akceptowanie jej członków razem z ich wadami.
Polecam Wam tę wartościową powieść.
„Przez te wszystkie lata wydawało mi się, że czekam na przeprosiny. Ale nie o to chodziło. Dziś wiem, że tak naprawdę zawsze pragnęłam, żeby moi bliscy wyciągnęli do mnie rękę. Powiedzieli: „ Chodź do nas””.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIda jest scenarzystką i właśnie rozpoczęła pracę nad trudnym projektem. Musi napisać scenariusz do nowego serialu a to wymaga od niej pełnego skupia i zaangażowania....
Czytając tę książkę cały czas odczuwałam melancholijny nastój. Wszystkie wydarzenia sprawiały wrażenie bycia owianych mgłą. Miałam wrażenie, jakbym stała za kotarą i przypatrywała się poczynaniom Idy i Jakuba.
To historia o miłości, o rodzinnej miłości, która jest tak istotne w naszym życiu, bo to właśnie dzięki niej możemy poczuć się prawdziwie sobą i potrafimy odnaleźć się w otaczającym nas świecie. Choć zdarzają się niesnaski i trudy, to czy nie warto zawsze dążyć do porozumienia? Każdy z nas zna powiedzenie, że najlepiej z rodzina wychodzi się na zdjęciu, ale ja uważam, że to nieprawda. Myślę, że zawsze warto walczyć o dobre relacje, a tym samym o spokój ducha.
Ida przenosi się do rodzinnego Wrocławia, gdzie prowadzi prace nad nowym scenariuszem. Pomocą dla niej są spotkania z Jakubem, który jest psychoterapeutą. To on pokazuje jej czym jest w terapii „ustawienie”, choć Ida nie jest oczywiście jego pacjentką. Stoi z boku i przygląda się wszystkiemu, chce poznać tryb pracy Jakuba, aby póżniej nabytą wiedzę móc wykorzystać w swoim koncepcie. Powiem Wam szczerze, że nie do końca przekonuje mnie ta metoda, chociaż jak można przeczytać na stronach książki potrafi zdziałać cuda. Czasem należy na wszystko spojrzeć z boku, przemyśleć nie tylko to co dzieje się tu i teraz, ale rownież to co wydarzyło się w przeszłości, bo niekiedy to właśnie minione lata stanowią rozwiązanie problemu.
Nie zżyłam się specjalnie z bohaterami, czułam pewną barierę, ale finalnie łza spłynęła po moim policzku.
Rodzinne tajemnice, walka z samym sobą i tak naprawdę poznawanie siebie na nowo, a przede wszystkim miłość, to właśnie o tym opowiada ta historia. Subtelnie, delikatnie, z dozą niepokoju i również z chwilą na zastanowienie, właśnie w ten sposób wędrujemy przez każdą kolejną stronę…
Cieszę się, że poznałam losy Idy i nie tylko jej 🙂 ciesze się, bo mogę teraz jeszcze bardziej docenić to kogo mam wokół siebie, moich bliskich.
Czytając tę książkę cały czas odczuwałam melancholijny nastój. Wszystkie wydarzenia sprawiały wrażenie bycia owianych mgłą. Miałam wrażenie, jakbym stała za kotarą i przypatrywała się poczynaniom Idy i Jakuba.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo historia o miłości, o rodzinnej miłości, która jest tak istotne w naszym życiu, bo to właśnie dzięki niej możemy poczuć się prawdziwie sobą i potrafimy odnaleźć...
Ida, scenarzystka, będąc w separacji z mężem, przenosi się do starego rodzinnego domu, by skończyć pisać scenariusz do serialu. Jakub jest psychologiem, zajmuje się niekonwencjonalnymi metodami terapeutycznymi i ma służyć jej pomocą przy tworzeniu postaci. Zaprasza on kobietę na jeden ze swoich warsztatów, by ta mogła zaznajomić się z jego metodami i zobaczyć, na czym one polegają. Będąc w domu, Ida, odkrywa pewien rodzinny sekret i zrobi wszystko, by rozwikłać zagadkę. Czy wyjdzie jej to na dobre? Jakie tajemnice skrywa jej rodzina?
Ślepa miłość to powieść, która zmusza do refleksji nad własnymi relacjami rodzinnymi, traktuje o rzeczach ważnych i istotnych. Akcja nie pędzi na łeb na szyję, bohaterka robi drobne kroczki w kierunku odkrycia tajemnicy, a Autorka równomiernie rozkłada emocje. Kibicowałam jej, aby dotarła do prawdy i jednocześnie znalazła własne szczęście.
Nie spodobał mi się natomiast pomysł wplatania scenariusza filmowego pomiędzy wątki główne, ponieważ wybijało mnie to z rytmu głównej historii.
Całość, jak i zakończenie było dla mnie dość przewidywalne, jednak nadal wzruszające. Może nie były to wyżyny moich oczekiwań, ale dość przyjemnie spędziłam przy niej czas.
Ida, scenarzystka, będąc w separacji z mężem, przenosi się do starego rodzinnego domu, by skończyć pisać scenariusz do serialu. Jakub jest psychologiem, zajmuje się niekonwencjonalnymi metodami terapeutycznymi i ma służyć jej pomocą przy tworzeniu postaci. Zaprasza on kobietę na jeden ze swoich warsztatów, by ta mogła zaznajomić się z jego metodami i zobaczyć, na czym one...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem zdecydowanie kryminalno-thrillerowym zwierzęciem. Jednak nie raz sięgam po książki obyczajowe i nie tylko, lubię skakać po gatunkach.
Ida czuje, że jej relacja z mężem przestała istnieć, nawet ma poczucie, że wszystkie uczucia odeszły w zapomnienie. Najdziwniejsze jest to, że dosłownie stało się to z dnia na dzień. Podejmuje decyzję o wyjeździe, chce zacząć od nowa.
Nie zdradzę Wam więcej, bo szkoda odsłaniać to, co warte jest tego by poznać samemu.
W notce wyczytałam, że Autorka ma na koncie 17 powieści a ja właśnie zaliczyłam pierwsze spotkanie. To niemożliwe, jak to się stało, że ani jedna z tych książek nie wpadła w moje ręce?
Cóż to była za przyjemność... Wykorzystywałam każdą wolną chwilę aby przeczytać choć kilka stron, miałam problem z odłożeniem książki. Losy Idy niezwykle mnie wciągnęły, te rodzinne tajemnice i niedopowiedzenia.
Może to zabrzmi dziwacznie ale moje emocje szalały jak przy książce sensacyjnej, natomiast przy sensacji nie płaczę a tutaj dwa razy mi się zdarzyło. O wilgotnych oczach nawet nie wspominam. Były łzy smutku i radości, czasami czułam ogromną złość i bezsilność. Nie myślałam, że te zapisane strony uruchomią takie wulkany uczuć. To było wyjątkowe doznanie, liczyłam na książkę obyczajową a dostałam o wiele więcej.
Cudownie ujęta w słowa rodzinna zależność, te wszystkie ścisłe połączenia z których najczęściej nawet nie zdajemy sobie sprawy. Książka głęboka i pozostawiająca ślad w czytelniku. Pełna emocji, trudnych decyzji... miłości. Podoba mi się naturalność bohaterów i sytuacji. W końcu właśnie tak wygląda wiele rodzin. Pani Agacie udało się w zgrabny sposób ująć wszystkie rodzinne niuanse, pokazać sytuacje z kilku stron. Dla mnie to była nie tylko lektura, ta książka obudziła we mnie wiele emocji, spowodowała sporo przemyśleń, zostawiła we mnie swój ślad.
Pani Agato, zyskała Pani nową fankę. Gratuluję świetnego pomysłu na fabułę i doskonałego przelania historii na papier.
Ja zdecydowanie polecam! Poznajcie Ide i jej rodzinę, dajcie się uwieść tej historii, dajcie sobie na poczucie tego co poczułam ja.
Jestem zdecydowanie kryminalno-thrillerowym zwierzęciem. Jednak nie raz sięgam po książki obyczajowe i nie tylko, lubię skakać po gatunkach.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIda czuje, że jej relacja z mężem przestała istnieć, nawet ma poczucie, że wszystkie uczucia odeszły w zapomnienie. Najdziwniejsze jest to, że dosłownie stało się to z dnia na dzień. Podejmuje decyzję o wyjeździe, chce zacząć od...
Nawet przy czytaniu nie kierujemy się oczywistymi wyborami. A czasem nawet lepiej zdecydować się na te trudniejsze, które mogą w nas coś rozwijać. Dlatego sięgnęłam po "Ślepą miłość". Autorka prezentuje pewien typ wrażliwości, który do mnie przemawia. Poza tym ukazuje również, że przeżywanie emocji jest dobre. I że dobrze jest ściągnąć choć na chwilę pancerz, pod którym starannie chowamy na co dzień duże pokłady wrażliwości. Emocje wirują tutaj w powietrzu i budzą uśpione zmysły. Autorka żongluje uczuciami i sprawia, że książka wprost "ulepiona jest z uczuć i emocji" oraz chwil - dobrych i złych. Niedopowiedzenia, myśli i wspomnienia przeplatają się ze sobą tutaj tworząc barwny obraz relacji damsko- męskich oraz relacji rodzinnych. A wszystko to z charakterystyczną dla Autorki "osobliwie pociągającą wytwornością".
.
"Nic tak nie porusza, jak prawdziwe życie". A życie Idy i Kuby obecnie nie jest stabilne, bez żadnych wzlotów i upadków. To sinusoida, a oni właśnie tracą swoją życiową rolę. Oboje przerażeni są pustką i samotnością, oboje trwają na skraju - bez drogi wyjścia i możliwości ucieczki. Pogrążeni w sobie, buzującej w nich złości i frustracji oraz świadomi, że w życiu nie da się wcisnąć pauzy. Rozczarowania i klęski mają poupychane w zakamarkach duszy. Ich relacja to trochę jak chwytanie się brzytwy. Czy będą dla siebie kimś więcej, niż tylko plastrem na rany? Obok jest jeszcze tajemnica rodzinna. Ktoś fragment rodzinnych puzzli świadomie i umiejętnie zgubił, a Ida będzie musiała poszukać klucza. Czy dom, w którym obecnie mieszka, wypluje w końcu rodzinny sekret?
.
Ktoś mógłby powiedzieć, że to powieść obyczajowa, jakich wiele. I historia, jakich wiele. Może i tak... Ale czuć, że pochodzi ona z głębi Autorki, w niej się ona "kreuje i stwarza". I że pozostawia ona w niej swój ślad, jakby zderzając się tutaj sama ze sobą. Język jest prosty, ale jednocześnie wysublimowany. Są momenty pełne niezwykłych subtelności. Są też takie, które obudziły we mnie "starą duszę". Jest delikatnie, subtelnie, wytwornie i refleksyjnie. Książka porusza jakąś strunę w sercu. Okazuje się, że łzy to nie jest zawsze "certyfikat starości". Nie jest to jednak książka dla każdego...♥ https://www.instagram.com/ananke144_czyta/
Nawet przy czytaniu nie kierujemy się oczywistymi wyborami. A czasem nawet lepiej zdecydować się na te trudniejsze, które mogą w nas coś rozwijać. Dlatego sięgnęłam po "Ślepą miłość". Autorka prezentuje pewien typ wrażliwości, który do mnie przemawia. Poza tym ukazuje również, że przeżywanie emocji jest dobre. I że dobrze jest ściągnąć choć na chwilę pancerz, pod którym...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam dla was świetną powieść na długie jesienne wieczory 🍁🍂.
⬇️⬇️⬇️
Ida Rutkowska jest scenarzystą, która zaszywa się w rodzinnym domu dziadków, pod pretekstem opieki nad domem i pracowania nad scenariuszem do serialu. Jakub, który jest psychologiem ma jej pomóc w tworzeniu serialowych postaci. Pewnego dnia Ida dowiaduje się, że jej matka miała jeszcze jedną siostrę, o której nikt nic nie mówił. Została wydziedziczona z rodziny. Ida razem z Kubą, chcą odnaleźć zaginioną ciotkę.
Nieudane małżeństwo i odkryta tajemnica skłania ją i Kubę do większych refleksji nad swoim życie. Czy będę potrafili odnaleźć szczęście?
Książkę czytało mi się nader przyjemnie i lekko. Spodobało mi się pióro autorki i opisana historia, która potrafiła mnie zaciekawić. Razem z Idą szukałam rozwiązania sekretów jej rodziny sprzed lat. Byłam również ciekawa losu Jakuba, którego polubiłam. Jak potoczy się jego sprawa z małżeństwem. Kibicowałam im, aby każdy znalazł swoje szczęście.
Ta opowieść ukazuje również, że nie wyjaśnione tajemnice mogą rzutować na nasze późniejsze życie i postępowanie. Jak wszystko się ze sobą zazębia.
ŚLEPA MIŁOŚĆ to powieść o szukaniu siebie i o sile miłości. Książa, która na pewno umili wam czas wolny. Nie wymagająca, ale z ciekawą historią.
Mam dla was świetną powieść na długie jesienne wieczory 🍁🍂.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⬇️⬇️⬇️
Ida Rutkowska jest scenarzystą, która zaszywa się w rodzinnym domu dziadków, pod pretekstem opieki nad domem i pracowania nad scenariuszem do serialu. Jakub, który jest psychologiem ma jej pomóc w tworzeniu serialowych postaci. Pewnego dnia Ida dowiaduje się, że jej matka miała jeszcze jedną siostrę, o...
Koleżanka długo wierciła mi dziurę w brzuchu żebym wreszcie przeczytała coś Agaty Kołakowskiej i w końcu się zdecydowałam. „Ślepa miłość” towarzyszyła mi podczas drogi powrotnej z urlopu. Co mogę powiedzieć?
Okładkowy blurb zapowiada tajemnice rodzinne, ich wpływ na następne pokolenia i miłość, która ma być źródłem problemów, a jednocześnie sposobem na ich rozwiązanie. Cóż… tajemnica nie okazuje się wcale jakaś wielka, jest to bardzo przewidywalna historia trzech sióstr, która ciągnie się od ich wczesnej młodości, aż do teraz ogarniając wpływami kolejne pokolenie. Ida, główna bohaterka, a zarazem córka jednej z trzech sióstr usiłuje rozwikłać sekret wykluczenia z rodziny najstarszej córki swoich dziadków. Przypadkowo odkrywa też tajemnicę swojej babci, głęboko skrywaną przed światem. Nic to wielkiego. Babcia zamiast kochać dziadka cały czas myślała o swojej pierwszej, utraconej miłości. Podobny los spotkał najstarszą ciotkę, tę poszukiwaną przez Idę, która została wykluczona z rodziny ponieważ według niej zakochała się niewłaściwym facecie. Ida jest wziętą scenarzystką seriali i razem z psychoterapeutą Jakubem pracują nad koncepcją nowego. Jakub w swojej pracy opiera się na tzw. metodzie ustawień systemowych wg Hellingera, która uczestnikowi ma pomóc określić i ustawić jego miejsce w rodzinie, a także wykazać, że przeszłość systemu rodzinnego wpływa na losy wszystkich jej członków. Powiem wprost: nie czuję tego. Nie rozumiem i dostrzegam w jaki sposób np. losy mojej babki mogłyby wpływać na moje. Poświęciłam trochę czasu na przeanalizowanie pewnych kwestii wobec członków własnej rodziny (bo to jedyny przykład jaki dobrze znam) i nie bardzo widzę tu jakiekolwiek zbieżności. Nie powielam żadnych schematów ani babek, ani matek, nie czuję, że stoję nie na swoim miejscu w rodzinnej hierarchii, moje historia życiowa nie przypomina historii żadnej z mich przodkiń… Nie kupuję tej metody i nie wierzę w nią. Nie wiem w jaki sposób osoba mająca odegrać rolę kogoś z mojej rodziny, a która nic o niej nie wie, w sposób pozaświadomy mogłaby wiedzieć co kto czuje, co ja czuję, jakie emocje mi towarzyszą, itp. Trąci mi to trochę szarlatanerią (przed tym nazewnictwem ponoć bronią się terapeuci stosujący tę metodę).
Ida, główna bohaterka, uważa, że dzięki wzięciu udziału w takich ustawieniach zrozumiała dlaczego nagle opuściła męża i zażądała separacji, dlaczego tak źle układały się jej relacje z matką i siostrą. Powtarzam: ja tego nie kupuję. Nie kwestionuję skuteczności metody ale ja w takie zjawiska na granicy paranormal po prostu nie wierzę. Dla mnie Ida to zwyczajnie niedojrzała kobieta, która jeszcze się nie wyszumiała, znudzona spokojnym życiem u boku męża, który świata poza nią nie widzi chwyta się po prostu czego może żeby usprawiedliwić i urealnić swoje czyny i wybory. To jakaś forma przerzucenia odpowiedzialności za własną niedorosłość na przeszłe pokolenia.
Zakończenie od pewnego momentu do przewidzenia.
Czytało mi się dobrze i przyznaję, że książka jest o czymś innym niż większość współcześnie ukazujących się obyczajówek. Niezbyt czułam tu emocje ale może nie miało ich być.
Podobał mi się sposób w jaki autorka opisała smaki serów na pizzy Jakuba. Było to tak obrazowe, że prawie poczułam smak tego co jadł. Druga sprawa: „świeżość po deszczu, ciężka woń ziemi, wilgoć mgły…” – przepiękne!
Na sam koniec, słowo należy się też okładce, o której zapomniałam: rudzielec w stylu retro bardzo klimatyczny.
Książkę polecam. Jest warta uwagi. Nie wykluczam, że przeczytam coś jeszcze tej autorki, którą serdecznie pozdrawiam :)
Koleżanka długo wierciła mi dziurę w brzuchu żebym wreszcie przeczytała coś Agaty Kołakowskiej i w końcu się zdecydowałam. „Ślepa miłość” towarzyszyła mi podczas drogi powrotnej z urlopu. Co mogę powiedzieć?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOkładkowy blurb zapowiada tajemnice rodzinne, ich wpływ na następne pokolenia i miłość, która ma być źródłem problemów, a jednocześnie sposobem na ich rozwiązanie....
Ta książka wciągnie Was i nie pozostawi obojętnymi wobec ludzkich rozterek, trudnych spraw rodzinnych, tajemnic z przeszłości, które wyzierają z każdego kąta.
Ida jest scenarzystką i przygotowuje scenariusz do nowego filmu, korzystając z pomocy Kuby, przystojnego psychoterapeuty, który w prowadzonych warsztatach próbuje wykazać wpływ wydarzeń z przeszłości na skomplikowane relacje rodzinne swoich pacjentów i choć brzmi to mało racjonalnie, sugeruje powielanie pewnych zachowań przodków przez następne pokolenia.
Warsztaty robią na Idzie niesamowite wrażenie i siłą rzeczy budzą refleksje, bo w jej życie także wkradł się pewien chaos. Jej stosunki z matką i siostrą pozostawiają wiele do życzenia, na dodatek zdecydowała o separacji z mężem, nie rozumiejąc tak nagłej potrzeby podjęcia takiej decyzji.
Jakub także przeżywa kryzys w swoim małżeństwie i jest to bezsprzecznie okoliczność, która zbliża ich do siebie.
Ida, przebywając w rodzinnym domu swojej matki we Wrocławiu, także odkrywa rodzinną tajemnicę i dowiaduje się o istnieniu siostry swojej mamy, odrzuconej przez rodzinę do tego stopnia, że nikt przez lata nie zająknął się nawet o jej istnieniu. Postanawia za wszelką cenę odnaleźć ciotkę, o której nie miała pojęcia, i zrozumieć co skrywają rodzinne historie.
Książka ciekawa, dobrze napisana, pełna wzruszeń i jak najbardziej godna polecenia.
Ta książka wciągnie Was i nie pozostawi obojętnymi wobec ludzkich rozterek, trudnych spraw rodzinnych, tajemnic z przeszłości, które wyzierają z każdego kąta.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIda jest scenarzystką i przygotowuje scenariusz do nowego filmu, korzystając z pomocy Kuby, przystojnego psychoterapeuty, który w prowadzonych warsztatach próbuje wykazać wpływ wydarzeń z przeszłości na skomplikowane...
LEKCJA ŻYCIA
„[…] jednak wygląda na to, że powielasz jej historię. Kieruje Tobą silne uczucie dziecka do matki, tyle że to ślepa miłość. Przez nią nie podążasz właściwą ścieżką. Zatracasz się. Nie wypełniasz swego przeznaczenia. W pewnym sensie go się wyrzekasz. A to najgorsza rzecz, jaka można zrobić. Sobie, matce, poprzednim pokoleniom”
Powieści Agaty Kołakowskiej mają to do siebie, że chwilami ocierają się wręcz o magię, chociaż daleko im do magicznego realizmu. Najlepsze scenariusze pisze życie i to one są często inspiracją dla autorki tworzącej piękne powieści, które nieodmiennie zachwycają czytelników. Nie można odmówić Agacie Kołakowskiej pomysłowości w kreacji bohaterów, tworzenia historii, które tak po ludzku mogą się wydarzyć. Nie są nie możliwe, mamy je w swoim otoczeniu, na wyciągnięcie ręki.
Iga, główna bohaterka jest uznaną scenarzystką filmową, która potrafi tworzyć niezwykłe historie świetnie prezentujące się na srebrnym ekranie, ale nie potrafi poradzić sobie ze scenariuszem własnego życia. Kuleją jej relacje z matką, małżeństwo sypie się i zmierza ku rozpadowi. W końcu opuszcza ją też wena twórcza, a terminy gonią. Pomysł wyjazdu, do rodzinnego domu we Wrocławiu, by popracować w spokoju, wydaje się genialnym rozwiązaniem. To, co miało być wspaniałym środkiem zaradczym na wszystkie kłopoty, wkrótce będzie powodem jeszcze większych komplikacji, bo na jaw zaczynają wychodzić fakty z życia rodziny, o których Ida nie miała pojęcia. Im dłużej przebywa w tym domu, tym, coraz bardziej jest przekonana, że cały budynek jest jedną wielką tajemnicą. Punktem kulminacyjnym jest odnalezienie na strychu, obrazów malowanych przez jej dziadka. Szczególnie jeden z nich przykuwa uwagę kobiety i bardzo ją intryguje. Dziadek nie był wybitnym malarzem, ale na obrazie jest coś, co nie daje jej spokoju i tym spostrzeżeniem dzieli się z Jakubem, psychoterapeutą współpracującym z nią przy tworzeniu scenariusza filmowego. Wkrótce na podobny obraz Jakub trafia w domu jednej z uczestniczek warsztatów. Już wie, że łączy je rodzinna tajemnica.
Jakub, stosuje niekonwencjonalne metody w terapii, do której próbuje przekonać także Idę, bo uważa, że to pomoże uporać się kobiecie z przeszłością i da jej odpowiedzi na wiele pytań. Metoda ustawień rodzinnych, której poddają się uczestnicy warsztatów, została wprowadzona do współczesnej psychologii i psychoterapii przez niemieckiego terapeutę Berta Hellingera. Jakkolwiek ten sposób naprawiania relacji rodzinnych jest dla niektórych psychologów bardzo kontrowersyjny, to w powieści wspaniale spełnia swoją rolę. To na takiej terapii dwie zagubione dusze Ida i Maryla odnajdują swoją właściwą drogę.
Fabuła książki przeplata się ze scenariuszem serialu, pisanym przez bohaterkę, co momentami pozwala wątpić w to, czy jej historia jest prawdziwa. To niezwykle ciekawy zabieg fabularny, który wzbudza zainteresowanie. Agata Kołakowska jak zawsze ujęła mnie mądrymi przemyśleniami i wielobarwnymi postaciami. Dużym plusem powieści jest lekki język autorki i przyjemny styl pisania. Chociaż początkowo trudno mi było odpowiednio zaangażować się w tę historię, lecz kiedy już to nastąpiło, nie potrafiłam się od niej oderwać. Jest wielowymiarowa, niejednoznaczna i w jakimś sensie magiczna. Jest to powieść pełna sprzeczności, opowiadająca o skomplikowanych relacjach rodzinnych, w których jest sporo cierpienia i żalu, a jednocześnie jest pełna ciepła i nadziei. Ten rozdźwięk między emocjami, jest jednym z ciekawszych elementów powieści. „Ślepa miłość” opowiada także o wybaczaniu, poszukiwaniu właściwej drogi w życiu, swoich korzeni i miejsca w rodzinie. Nie jest to banalna historia o niczym, tylko wartościowa książka, zmuszająca do refleksji i zastanowienia się nad sensem życia, spojrzenia wstecz i skłaniająca do zrobienia rozrachunku z własną przeszłością. Finał historii być może jest przewidywalny, ale taki musiał być, żeby dał nadzieję i pokrzepił. Powieść Agaty Kołakowskiej, być może nie jest powieścią dla każdego, ale zawiera sporo mądrości życiowej i spostrzeżeń. Jest piękną podróżą w głąb siebie i zaliczam ją do tych, które są warte uwagi i przeczytania. Moim zdaniem jedna z lepszych książek obyczajowych, jakie ostatnio czytałam.
„Czasami, żeby przyszło do nas dobro, potrzebujemy pomocy innych ludzi. Ale o tym, co zrobić, musisz zdecydować sam”.
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Prószyński i S-ka
LEKCJA ŻYCIA
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„[…] jednak wygląda na to, że powielasz jej historię. Kieruje Tobą silne uczucie dziecka do matki, tyle że to ślepa miłość. Przez nią nie podążasz właściwą ścieżką. Zatracasz się. Nie wypełniasz swego przeznaczenia. W pewnym sensie go się wyrzekasz. A to najgorsza rzecz, jaka można zrobić. Sobie, matce, poprzednim pokoleniom”
Powieści Agaty Kołakowskiej mają...
Ida, będąca w separacji z mężem, przeprowadza się do starego rodzinnego domu, żeby w spokoju pisać scenariusz filmowy. Chce w nim zamieścić ustawienia Herllingera i w tym celu udaje się na sesję, którą prowadzi Jakub, przystojny psychoterapeuta. Ida poznaje pewną starszą panią, Marylę, osobę bardzo wycofaną i samotną. Bohaterka zaprzyjaźnia się z Jakubem, mężczyzną który ma bardzo duże problemy rodzinne. Usiłuje odzyskać żonę, która wyprowadziła się z ich wspólnego domu...
(cd recenzji na fb)
https://www.facebook.com/KsiazkaZamiastKwiatka/photos/a.418885991470850/6772595032766549/
Ida, będąca w separacji z mężem, przeprowadza się do starego rodzinnego domu, żeby w spokoju pisać scenariusz filmowy. Chce w nim zamieścić ustawienia Herllingera i w tym celu udaje się na sesję, którą prowadzi Jakub, przystojny psychoterapeuta. Ida poznaje pewną starszą panią, Marylę, osobę bardzo wycofaną i samotną. Bohaterka zaprzyjaźnia się z Jakubem, mężczyzną który ma...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWłaśnie skończyłem... Żal i mokre oczy pozostały. Te emocje w zakończeniu, jakże dobrym, optymistycznym. Nawet śmierć Maryli nastraja pozytywnie. Cudowna książka.
Akcja w większości rozgrywa się we Wrocławiu, powrót do korzeni, szukanie w przeszłości... Ileż razy łapałem się na tym, że czytając rozmyślałem o sobie... Polubiłem bardzo bohaterów i chyba troszkę mi żal, że Idą i Jakub nie bedą razem, ale z drugiej strony ich los doczekał się chyba lepszego jutra. Wierzę po tej lekturze, że blizny w sercu można zaleczyć, a starość nie musi oznaczać końca. Dziękuję autorce za te wszystkie wzruszenia!!!
Właśnie skończyłem... Żal i mokre oczy pozostały. Te emocje w zakończeniu, jakże dobrym, optymistycznym. Nawet śmierć Maryli nastraja pozytywnie. Cudowna książka.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja w większości rozgrywa się we Wrocławiu, powrót do korzeni, szukanie w przeszłości... Ileż razy łapałem się na tym, że czytając rozmyślałem o sobie... Polubiłem bardzo bohaterów i chyba troszkę mi żal, że...
Wiele rodzin skrywa jakieś tajemnice, które miały lub nadal mają wpływ, w większym czy też mniejszym stopniu na losy rodu. Często takie wydarzenia są głęboko skrywane, zwłaszcza wtedy, gdy są wstydliwe lub mają niekorzystny wpływ na całą familię. Taka sytuacja wydarzyła się w tej powieści.
Ida, wzięta scenarzystka po separacji z mężem jest w nienajlepszej kondycji psychicznej. By odzyskać równowagę i skupić się na pracy wyjeżdża do domu dziadków, który jest we Wrocławiu. Pomaga jej psychoterapeuta Jakub, który zajmuje się niekonwencjonalnymi metodami. Znalezienie na strychu starych obrazów po dziadku, zaczyna komplikować spokój Rutkowskiej i doprowadza do odkrycia ukrywanej przez lata rodzinnej tajemnicy.
Jak myślicie, co spowoduje ujawnienie prawdy? Co wydarzyło się przed laty? Czy kobieta ułoży sobie życie i zazna jeszcze szczęścia?
Muszę przyznać, że nie jest to lektura zbyt łatwa, potrafi namącić w głowie czytelnika, ale potrafi też pokrzepić i dać nadzieję.
Czytało mi się tę książkę dosyć wolno, jednak skłamałabym, gdybym powiedziała, że jest to kiepska pozycja.
Zapewniam, że ta powieść zasługuje na nasze uznanie i poznanie. Autorka porusza trudne tematy takie jak: samoakceptacja, uwierzenie w siebie, relacje w rodzinie. Nie jest to ckliwy romans tylko wartościowa książka o każdym z nas. Zmusza do refleksji, zastanowienia się nad sensem naszego życia, zrobieniem rachunku sumienia. Dosyć długo po przeczytaniu „Ślepa miłość” pytałam się siebie czy, aby na pewno dobrze postępuję, co tak naprawdę jest dla mnie ważne, czy nie zaniedbuję rodziny i czy wierzę w siebie?
Uważam, że musimy nauczyć się zrozumienia, empatii oraz wybaczać. Te trzy cechy pozwolą nam obiektywnym okiem spojrzeć na to co jest właściwe i dobre.
Na moje uznanie zasługuje finał historii, który mnie bardzo wzruszył i zaskoczył.
Jeśli chcecie przeczytać coś innego od tego czym ostatnio zalewa nas rynek książkowy to polecam tę pozycję. Nie sposób się nudzić przy tej niezwykłej opowieści. Jeśli zatopicie się w fabule to docenicie tę powieść i pióro autorki. Mam nadzieję, że spodoba się wam ta lektura tak jak mi.
Wiele rodzin skrywa jakieś tajemnice, które miały lub nadal mają wpływ, w większym czy też mniejszym stopniu na losy rodu. Często takie wydarzenia są głęboko skrywane, zwłaszcza wtedy, gdy są wstydliwe lub mają niekorzystny wpływ na całą familię. Taka sytuacja wydarzyła się w tej powieści.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIda, wzięta scenarzystka po separacji z mężem jest w nienajlepszej kondycji...
Ukrywane tajemnice rodzinne często mogą prowadzić do nieporozumień, wzajemnych żali i pretensji. Bywa tak, że łatwiej nam wykluczyć kogoś ze swojego życia, niż zdobyć się na szczerą rozmowę. Czasami jednak los decyduje za nas, prowadząc do szczęśliwego końca.
Ida jest znaną scenarzystką, która na swoim koncie ma już kilka dobrych scenariuszy. Tym razem przyjeżdża do swojego rodzinnego domu we Wrocławiu, aby w spokoju popracować nad scenariuszem do nowego serialu. Pomocą przy tym przedsięwzięciu służy jej Jakub – psychoterapeuta zajmujący się niekonwencjonalnymi metodami terapeutycznymi, których zadaniem jest dostrzec zjawiska kryjące się głęboko w podświadomości. Zaprasza on kobietę na jedne ze swoich warsztatów, aby mogła bliżej poznać, na czym te metody polegają. Przy okazji pobytu w domu Ida poznaje skrywaną od dawna rodzinną tajemnicę i zrobi wszystko, aby odkryć nieznane jej karty historii swojej rodziny. Czy jej się to uda? Jak poszukiwanie prawdy wpłynie na relacje pozostałych członków rodziny?
„Ślepa miłość” to powieść obyczajowa, która otwiera oczy, zmusza do refleksji, myślenia o własnej rodzinie i stosunkach z nią. To też piękna podróż przez rodzinną historię.
Przyznam szczerze, że jest to jedna z lepszych książek obyczajowych, jakie czytałam. Nie było tu miejsca na statyczność i nudę. Autorka bardzo równo dawkowała nam emocje i prowadziła do rozwiązania rodzinnych tajemnic. W trakcie lektury z chęcią poznawałam kolejne wątki i kibicowałam głównej bohaterce w dotarciu do ukrytych prawd i szczęśliwego zakończenia.
Pozycja ta z pewnością nie przypadnie do gustu każdemu czytelnikowi, ale myślę, że warto się z nią zapoznać, gdyż jest wyjątkowa i traktuje o ważnych tematach, ale w ciekawy i innowacyjny sposób. Bardzo spodobał mi się również sam pomysł wplatania serialowego scenariusza pomiędzy główne wątki, a następnie nawiązywanie i wyjaśnianie powiązań jednych z drugimi.
Jeśli chodzi o zakończenie to było bardzo przewidywalne ( aczkolwiek innego sobie nie wyobrażam i takiego właśnie oczekiwałam), ale bardzo wzruszające. Mogę śmiało stwierdzić, że to była taka wisienka na torcie, która sprawiła, że chętnie sięgnę po kolejne pozycje tej autorki. Jej styl bardzo przypadł mi do gustu, a tak jak pisałam wcześniej, trudno o powieść obyczajową, która spełni moje oczekiwania. Dlatego też zdecydowanie zachęcam do przeczytania.
Ukrywane tajemnice rodzinne często mogą prowadzić do nieporozumień, wzajemnych żali i pretensji. Bywa tak, że łatwiej nam wykluczyć kogoś ze swojego życia, niż zdobyć się na szczerą rozmowę. Czasami jednak los decyduje za nas, prowadząc do szczęśliwego końca.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIda jest znaną scenarzystką, która na swoim koncie ma już kilka dobrych scenariuszy. Tym razem przyjeżdża do...
Otrzymując propozycję recenzji ‘Ślepej miłości’ pióra Agaty Kołakowskiej, nie wiedzieliśmy o autorce, jak i o jej licznym doborku twórczym, zupełnie nic. Tytuł może sugerować sporo, a właściwie tylko jeden gatunek, więc postanowiliśmy nie podchodzi do tej pozycji z żadnymi oczekiwaniami: ot, kolejna historia, która nas zachwyci albo legnie w mrokach naszej pamięci.
Do zaskoczenia na pewno można zaliczyć fakt, że mamy tutaj do czynienia z powieścią obyczajową, której wątek romantyczny nieco ‘schodzi’ na dalszy plan.
Główna bohaterka, Ida, scenarzystka seriali, podejmuje współpracę z psychoterapuetą Jakubem nad nowym projektem. Mężczyzna pokazuje jej bardzo innowacyjną metodę pracy z ludźmi – początkowo sceptyczna bohaterka zaczyna zgłębiać problemy swojej rodziny. Oczywiście z zaskakującym finałem…
Musimy zaznaczyć, że ta historia jest bardzo specyficzna: mianowicie, trzeba dać jej czas, wczytać się w nią. Sami mieliśmy momenty kryzysu w trakcie lektury, ale cierpliwość popłaca, bo cała fabuła nabiera tempa i nie wypuszcza do ostatniej strony.
Mimo początkowych trudności – polecamy serdecznie. To powieść o trudnych relacjach rodzinnych, o poszukiwaniu siebie, samoakceptacji… Ale też o sztuce wybaczania. Zbliża się jesień, zatem warto zaopatrzyć się w tak ciepłą historię… I dać się po prostu zaczytać.
Otrzymując propozycję recenzji ‘Ślepej miłości’ pióra Agaty Kołakowskiej, nie wiedzieliśmy o autorce, jak i o jej licznym doborku twórczym, zupełnie nic. Tytuł może sugerować sporo, a właściwie tylko jeden gatunek, więc postanowiliśmy nie podchodzi do tej pozycji z żadnymi oczekiwaniami: ot, kolejna historia, która nas zachwyci albo legnie w mrokach naszej pamięci.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo...