Autorzy tak bardzo wychwalają internet, że powinni zmienić tytuł na "Odę do Internetu". Chciałabym im w pełni wierzyć (z wieloma ich tezami się zgadzam), ale nie jestem tak pełna optymizmu jak oni. Polecam dla tych rodziców, którzy chcą "wycisnąć" z internetu to co najlepsze dla swoich dzieci - druga cześć książki to praktycznie lista przydatnych linków.
Autorzy tak bardzo wychwalają internet, że powinni zmienić tytuł na "Odę do Internetu". Chciałabym im w pełni wierzyć (z wieloma ich tezami się zgadzam), ale nie jestem tak pełna optymizmu jak oni. Polecam dla tych rodziców, którzy chcą "wycisnąć" z internetu to co najlepsze dla swoich dzieci - druga cześć książki to praktycznie lista przydatnych linków.
Jak? No jak?
To nie jest proste zagadnienie.
Zwłaszcza we współczesnym świecie. Internet i wszelkie nowinki technologiczne są tylko narzędziem. To od nas zależy, jak go wykorzystamy. Jedno jest pewne... Nie sposób odciąć dzieci od sieci... Ale co zrobić, by młodzi się nie zagubili? Polecam 👍
Jak? No jak?
To nie jest proste zagadnienie.
Zwłaszcza we współczesnym świecie. Internet i wszelkie nowinki technologiczne są tylko narzędziem. To od nas zależy, jak go wykorzystamy. Jedno jest pewne... Nie sposób odciąć dzieci od sieci... Ale co zrobić, by młodzi się nie zagubili? Polecam 👍
Ciekawie napisana książka uspokajająca rodziców i dająca im zdroworozsądkową i nie panikującą perspektywę na internet. Bardzo bym chciała uwierzyć autorom, że to wszystko jest takie super i łatwe, niestety jakoś nie mogę. Nie zgadzam się, że limitowanie dzieciom czasu online nie ma sensu. Może są dzieciaki, które tego nie potrzebują, ale widzę, że moim córkom (13 i 10 lat) to pomaga. Zabrakło mi trochę negatywów. Ale bardzo dobrze się czyta.
Ciekawie napisana książka uspokajająca rodziców i dająca im zdroworozsądkową i nie panikującą perspektywę na internet. Bardzo bym chciała uwierzyć autorom, że to wszystko jest takie super i łatwe, niestety jakoś nie mogę. Nie zgadzam się, że limitowanie dzieciom czasu online nie ma sensu. Może są dzieciaki, które tego nie potrzebują, ale widzę, że moim córkom (13 i 10 lat)...
Książka strasznie nierówna, pierwsza część jest całkiem otwierająca oczy i pokazująca, że urządzenia elektroniczne i ogólnie internet nie jest jest taki zły, jak na pierwszy rzut oka może się wydawać.
Druga część to raczej wylistowanie różnych stron i narzędzi, coś co bardziej pasuje do bloga niż książki.
Książka strasznie nierówna, pierwsza część jest całkiem otwierająca oczy i pokazująca, że urządzenia elektroniczne i ogólnie internet nie jest jest taki zły, jak na pierwszy rzut oka może się wydawać.
Druga część to raczej wylistowanie różnych stron i narzędzi, coś co bardziej pasuje do bloga niż książki.
Warto książkę mieć w formie papierowej. Mnóstwo przydatnych informacji, wiele linków, aplikacji, stron i podpowiedzi z wyjaśnieniem dlaczego internet nie jest zły, a technologia to część naszego życia i przyszłości. Polecam
Warto książkę mieć w formie papierowej. Mnóstwo przydatnych informacji, wiele linków, aplikacji, stron i podpowiedzi z wyjaśnieniem dlaczego internet nie jest zły, a technologia to część naszego życia i przyszłości. Polecam
“Jak nie zgubić dziecka w Sieci” to poradnik dla rodziców oraz nauczycieli poruszający temat korzystania z Internetu przez dzieci i młodzież. Książka podzielona jest na 10 rozdziałów. Połowa napisana jest przez Pana Marcelę, a druga połowa - przez Panią Czechowską. Całość jest napisana prostym i przystępnym językiem, przypominając luźno napisany felieton.
Mikołaj Marcela w swoich rozdziałach, wyjaśnia dlaczego jego zdaniem, lepiej jest edukować dzieci w kwestii korzystania z sieci niż ograniczać czas ekranowy czy odłączać Internet. Wskazuje zalety nowych technologii, jednocześnie próbując wytłumaczyć starszemu pokoleniu, dlaczego bycie online jest tak ważne dla współczesnych dzieci i młodzieży,
Autor zwraca się do rodziców z propozycjami, jak wdrażać dzieci w świat aplikacji społecznościowych i nauczyć je odróżniać wartościowy content od śmieciowego. Dodatkowo zachęca do tego, by przede wszystkim rozmawiać ze swoimi pociechami o tym, co robią w sieci. Oprócz tego Mikołaj Marcela dużo uwagi poświęca zagadnieniu bezpieczeństwa w sieci, dlatego w książce możemy znaleźć wskazówki odnośnie tego, z jakiej przeglądarki korzystać, jak tworzyć bezpieczne hasła do różnych kont i jakich danych nigdy nie należy podawać w sieci. Pan Marcela tłumaczy też jak rozpoznawać fake newsy i jak na nie reagować.
Te wszystkie porady, choć wydają się oczywiste, są ważne podczas poruszania się w przestrzeni cyfrowej i każdy powinien je znać. Takich rzeczy powinni uczyć w szkołach. Gdyby chociaż większość ludzi korzystających z Internetu, przestrzegałaby tych reguł, to przestrzeń internetowa na pewno stałaby się lepszym miejscem.
Z kolei Zyta Czechowska w swojej części skupia się przede wszystkim na pokazaniu, jak można wykorzystywać nowe technologie w pracy pedagoga. Można tu znaleźć sporo poleceń odnośnie stron internetowych i aplikacji wspierające naukę w różnych dziedzinach. Zdecydowanie jest to dla osób, które pracują lub zamierzają pracować z dziećmi.
Jak najbardziej zgadzam się z autorami odnośnie tego, że dzieci i młodzież powinni być od małego uczone, jak przemieszczać się w sieci. Moim zdaniem rodzice i szkoła mają za zadanie przygotować tego małego człowieka do życia w społeczeństwie. Nowe technologie odgrywają ważną rolę we współczesnym społeczeństwie, więc młodzi powinni być uczeni tego, jak się nimi posługiwać. Obrażanie się na ten fakt i wspominanie z tęsknotą “starych, dobrych czasów” tego nie zmieni.
Mimo to w mojej opinii oboje autorów podeszło bardzo optymistycznie do tematu. Mocno skupili się na zaletach nowych technologii. Myślę, że jest to świadoma decyzja. W polskiej mentalności nowe technologie wciąż negatywnie się kojarzą, a do dzisiaj w poważnych programach można usłyszeć od ekspertów, że “ta młodzież taka agresywna, bo w brutalne gry grają”( chociaż żadne badania nie potwierdziły takiej zależności). W takich warunkach zdecydowany głos za nowymi technologami jest bardzo ważny w kwestii równowagi opinii.
Brakuje mi też bibliografii na końcu książki. Co prawda, autorzy w tekście podają tytuły książek i nazwiska badaczy, na których prace się powołują, jednak zamieszczenie listy pozwoliłoby na zweryfikowanie źródeł(i uzupełnienie sobie listy rzeczy do przeczytania).
Zdecydowanie jest to książka dla osób, które niespecjalnie czują się dobrze w kontakcie z nowymi technologiami. Dla mnie, jako osoby, która od dziecka korzysta z Internetu dużo rzeczy z tej książki było oczywiste.
Mimo to uważam, że jest to wartościowa pozycja dla pedagogów i psychologów. Na pewno przyda się do prowadzenia wszelakich warsztatów czy wykładów skierowanych do dzieci, młodzieży lub rodziców.
“Jak nie zgubić dziecka w Sieci” to poradnik dla rodziców oraz nauczycieli poruszający temat korzystania z Internetu przez dzieci i młodzież. Książka podzielona jest na 10 rozdziałów. Połowa napisana jest przez Pana Marcelę, a druga połowa - przez Panią Czechowską. Całość jest napisana prostym i przystępnym językiem, przypominając luźno napisany felieton.
Cenne wskazówki dla tych, których dzieci zaczynają korzystać z internetu. A często są to już kilkulatki sięgające po filmiki na yt i tt. Świetna, bardzo przystępnie napisana publikacja uwypuklająca bolączki, podsuwająca na dorosłość. Powinni po nią sięgnąć rodzice, nastolatki i dzieci, a także dziadkowie, którzy chcą wspierać wnuków. Polecam
Cenne wskazówki dla tych, których dzieci zaczynają korzystać z internetu. A często są to już kilkulatki sięgające po filmiki na yt i tt. Świetna, bardzo przystępnie napisana publikacja uwypuklająca bolączki, podsuwająca na dorosłość. Powinni po nią sięgnąć rodzice, nastolatki i dzieci, a także dziadkowie, którzy chcą wspierać wnuków. Polecam
Zdecydowania nie mój klimat książki. Autorzy odczułam wrażenie, że za wszelką cenę chcieli udowodnić jak mało wad ma internet i wcale nie jest taki zły. Oczywiście nie jestem przeciwnikiem Internetu, jednak zbyt luźne podchodzenie do zagrożeń też jest niebezpieczne. Ufanie dzieciom jest ważne, ale dzieci to nadal dzieci, brakuje im doświadczenia i nie zawsze przewidzą konsekwencje swoich działań.
Zdecydowania nie mój klimat książki. Autorzy odczułam wrażenie, że za wszelką cenę chcieli udowodnić jak mało wad ma internet i wcale nie jest taki zły. Oczywiście nie jestem przeciwnikiem Internetu, jednak zbyt luźne podchodzenie do zagrożeń też jest niebezpieczne. Ufanie dzieciom jest ważne, ale dzieci to nadal dzieci, brakuje im doświadczenia i nie zawsze przewidzą...
Pierwsza połowa napełniła mną optymizmem, że nie muszę się martwić, ale im dalej tym gorzej, wypunktowane plusy, praktycznie nic o minusach, zagrożeniach, wspomniane o wypadku z tiktok na zasadzie burmistrza Londynu - duże miasto to przestępczość i niebezpieczenstwo jest czyms na zasadzie normalności.
Nie przemawia do mnie podejście tak optymistyczne jak autorów tej książki. Joe Rogan w swoim programie przedstawiał dane w jakie tiktok ma wgląd po akceptacji regulaminu i słabo to wygląda.
Pierwsza połowa napełniła mną optymizmem, że nie muszę się martwić, ale im dalej tym gorzej, wypunktowane plusy, praktycznie nic o minusach, zagrożeniach, wspomniane o wypadku z tiktok na zasadzie burmistrza Londynu - duże miasto to przestępczość i niebezpieczenstwo jest czyms na zasadzie normalności.
Nie przemawia do mnie podejście tak optymistyczne jak autorów tej...
"Jak nie zgubić dziecka w sieci? Rozwój, edukacja i bezpieczeństwo w cyfrowym świecie" to książka napisana przez niesamowicie inspirujący duet. Mikołaj Marcela kojarzyć się może m.in. z publikacją o dość wyrazistym tytule "Jak nie spieprzyć życia swojemu dziecku". Zyta Czechowska jest z kolei znana w sieci jako nauczycielka pracująca z dziećmi ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi oraz prowadząca szkolenia dla nauczycieli.
"Jak nie zgubić dziecka w sieci?" to lektura obowiązkowa dla WSZYSTKICH (!!!) nauczycieli i edukatorów. Warto, by po tę książkę sięgnęli również rodzice, ponieważ autorzy udzielają na jej stronach odpowiedzi na wiele nurtujących nas - dorosłych - pytań. Sama jestem entuzjastką wykorzystywania nowych technologii w edukacji oraz w życiu codziennym i uważam, że aby móc czerpać z czegoś korzyści (w tym wypadku chodzi głównie o aspekt edukacyjny) to trzeba samemu poznać narzędzia, by móc w atrakcyjny sposób przedstawić je podopiecznym i pokazać do czego można daną rzecz wykorzystać.
Ta publikacja jest napisana w bardzo przystępny i zrozumiały sposób. Liczne przykłady, konkretne strony i narzędzia to jedna z jej największych zalet. Ponadto jest skarbnicą wiedzy, ponieważ dość, że pozwala w przychylniejszy sposób spojrzeć na to, co daje nam sieć, to jeszcze przedstawia i opisuje wykorzystanie wielu ciekawych stron, aplikacji i gier. Na tym nie koniec, gdyż są tu nawiązania do innych książek, a nawet filmów i seriali.
Sama treść jest podzielona na dziesięć rozdziałów. Każdy z nich ma formę pytania, a dzięki podrozdziałom można po przeczytaniu całości łatwiej odnaleźć najbardziej interesujące nas fragmenty i zagadnienia. Dodatkowo wszystkie rozdziały kończą się wyraźnym podsumowaniem w formie porównania tego jak zazwyczaj myśleliśmy albo myślimy o danych sprawach, a jak powinniśmy o nich myśleć, by się rozwijać i jak najlepiej wykorzystać dostępne technologie czy narzędzia.
Po przeczytaniu "Jak nie zgubić dziecka w sieci?" można się przekonać, że np. Facebook, YouTube, Tik Tok czy Instagram wcale nie muszą mieć zgubnego wpływu na nas i nasze dzieci, a niektóre gry pozwalają rozwinąć skrzydła na wielu płaszczyznach. Warto jednak pokazywać, w jaki sposób my sami korzystamy z nowych technologii, a także uświadamiać młodych ludzi o zagrożeniach, jakie niesie bezrefleksyjne klikanie i udostępnianie bezwartościowych, a nawet szkodliwych treści.
"Brak edukacji cyfrowej w domu i w szkole czynić je [dzieci] będzie bezbronnymi i nieprzygotowanymi na świat, który nadchodzi. Jeśli będą miały szczęście, w edukacji pomogą im rówieśnicy lub inni użytkownicy. Jeśli tego szczęścia im zabraknie, mogą stać się ofiarami technologii."
"Jak nie zgubić dziecka w sieci? Rozwój, edukacja i bezpieczeństwo w cyfrowym świecie" to książka napisana przez niesamowicie inspirujący duet. Mikołaj Marcela kojarzyć się może m.in. z publikacją o dość wyrazistym tytule "Jak nie spieprzyć życia swojemu dziecku". Zyta Czechowska jest z kolei znana w sieci jako nauczycielka pracująca z dziećmi ze specjalnymi potrzebami...
Niedawno swoją premierę miała książka Jak nie zgubić dziecka w sieci, która poruszyła parentingowy świat. Pozycja ta dostarcza wiedzę o zaletach i wadach nowych technologii oraz praktyczne rozwiązania, dzięki którym my, rodzice, możemy ograniczyć zagrożenia związane z internetem i uczynić cyfrowy świat sprzymierzeńcem w procesie efektywnej edukacji i rozwoju naszych dzieci.
Ostatni rok był wyzwaniem dla wielu z nas, w tym także dla naszych pociech. Zdalne nauczanie chcąc, czy nie, wprowadziło nasze dzieci, te młodsze i starsze, w cyfrowy świat, nad którym, mam wrażenie, nikt nie panuje. Nie wiem, czy jest ktoś wśród Was, kto doskonale wie, co ono robiło na komputerze podczas przerw, jakie informacje wymieniały między sobą w tym czasie? Czy jako rodzice możemy je ochronić przed tym światem, czy jesteśmy w stanie sprawić, by dziecko się nie zagubiło?
Jak nie zgubić dziecka w sieci jest fachowym podręcznikiem, przewodnikiem dla każdego z nas. Jako współcześni rodzice stoimy przed trudnym zadaniem, aby pomóc dzieciom wkroczyć w cyfrowy świat z pełną świadomością jego pozytywnych stron, jak i negatywnych.
Gdy będziecie mieć już książkę w ręku, to polecam najpierw zapoznać się z rozdziałem „Trzy typy cyberrodziców, którym jesteś ty?”, by między innymi spojrzeć na siebie oczami dziecka i zobaczyć, jaki wzór do naśladowania dajemy swoim dzieciom. Czy zaraz po pracy siadamy przed telewizorem, komórką, czy laptopem? Czy potrafimy się oderwać od ekranu, gdy dziecko mówi do nas? Jeśli chcemy oczekiwać od dziecka pewnego zachowania, bądźmy dla nich wzorem i przykładem. Wiem, nie będzie łatwo, ale czy ktoś, kiedyś powiedział, że wychowanie jest jak bułka z masłem?
Na koniec chciałam podkreślić, że nie możemy demonizować sieci, odcinać się od niej, nie dopuszczać do wirtualnego świata dziecka. Nie w tym rzecz. Jak potwierdzają badania naukowe, dzieci, które wychowywane są pod ścisłą kontrolą i rygorem, są skłonniejsze do łamania zasad. Ważną umiejętnością jest odnajdywanie w każdej sytuacji złotego środka, a także uświadomienie dzieciom, że sieć to pewien rodzaj narzędzia, nauczyć je mądrego korzystania, uwrażliwić na niebezpieczeństwa z nim związane.
Jeśli choć trochę czujecie obawę przed samodzielnością dziecka w sieci, polecam Wam tę książkę. Podejrzewam, że wielu z Was ukaże nowe spojrzenie na ten temat. Nie trzeba się z nią zgadzać w 100%, ale warto ją przeczytać. Nasze dzieci żyją już w świecie technologii, czy tego chcemy, czy nie.
Niedawno swoją premierę miała książka Jak nie zgubić dziecka w sieci, która poruszyła parentingowy świat. Pozycja ta dostarcza wiedzę o zaletach i wadach nowych technologii oraz praktyczne rozwiązania, dzięki którym my, rodzice, możemy ograniczyć zagrożenia związane z internetem i uczynić cyfrowy świat sprzymierzeńcem w procesie efektywnej edukacji i rozwoju naszych...
Fantastyczna książka. Wypożyczyłem z biblioteki, ale chyba kupię, bo będę do niej wracał.
Co jest odpowiedzią na pytanie zadane w książce? Zmiana nastawienia. A jak to nastawienie zmienić to już znajdziecie w książce. Przede wszystkim warto przestać traktować technologię jako kozła ofiarnego, a zacząć pojmować jako narzędzie, które może służyć zarówno pięknym celom, jak i - niestety - tym złym.
Książkę powinno przeczytać wiele osób. Rodzice, nauczyciele, dziadkowie. Wszyscy, którzy mają kontakt z dziećmi, a także wpływ na edukację. W końcu - w mojej opinii - to też książka dla wszystkich. Wszystkich tych, którzy myśleli jak ja, że są na tyle otrzaskani z technologią i internetami i nic ich nie zaskoczy.
Fantastyczna książka. Wypożyczyłem z biblioteki, ale chyba kupię, bo będę do niej wracał.
Co jest odpowiedzią na pytanie zadane w książce? Zmiana nastawienia. A jak to nastawienie zmienić to już znajdziecie w książce. Przede wszystkim warto przestać traktować technologię jako kozła ofiarnego, a zacząć pojmować jako narzędzie, które może służyć zarówno pięknym celom, jak i...
Super książka.
Początkowo myślałam, że będzie raczej o bezpieczeństwie w sieci. Tymczasem autorzy przedstawili czym jest „technologia” dla naszych dzieci, jak wyglada ich życie, jak będzie wyglądać ich życie, jakie już dzisiaj są dzisiaj możliwości - przede wszystkim edukacyjne. Książka rozbraja strachy, pozwala spojrzeć na dzisiejszy wirtualny świat z boku i pozwala przygotować się „analogowym” rodzicom na to, by w sposób mądry i świadomy wspierali dzieci w ich nauce życia, jakże innego jak dotychczas znaliśmy.
Polecam każdemu rodzicowi dziecka od lat 8 do skończenia szkoły.
Super książka.
Początkowo myślałam, że będzie raczej o bezpieczeństwie w sieci. Tymczasem autorzy przedstawili czym jest „technologia” dla naszych dzieci, jak wyglada ich życie, jak będzie wyglądać ich życie, jakie już dzisiaj są dzisiaj możliwości - przede wszystkim edukacyjne. Książka rozbraja strachy, pozwala spojrzeć na dzisiejszy wirtualny świat z boku i pozwala...
Książka dobra dla każdego rodzica, który boi się o swoje dziecko siedzące z nosem w telefonie. Ale nie myślcie, że uzyskacie tu aprobatę zakazów, limitów ooo nie. Internet jest przedstawiony w innym w świetle może Was do siebie w końcu przekona ...
Książka dobra dla każdego rodzica, który boi się o swoje dziecko siedzące z nosem w telefonie. Ale nie myślcie, że uzyskacie tu aprobatę zakazów, limitów ooo nie. Internet jest przedstawiony w innym w świetle może Was do siebie w końcu przekona ...
Witajcie po długiej przerwie od blogowania. Dziś książka od wydawnictwa Muza, autorstwa Zyty Czechowskiej i Mikołaja Marcela „Jak nie zgubić dziecka w sieci” Wydawnictwu dziękuję za egzemplarz książki, a was zapraszam na recenzję.
Nasza młodzież, dzieci, czy też my spędzamy w sieci coraz więcej czasu. Ostatnie zawirowane czasy sprawiły, że w większości nasze życie przeniosło się do internetu. I odpukać dzieci chodzą do szkoły, to zeszły rok szkolny pokazał nam, że edukacja przeniosła się do sieci. Nasza praca biurowa również mogła odbywać się bez wychodzenia z domu. Video konferencje, wymiana plików w chmurze między współpracownikami to już można by się pokusić o stwierdzenie chleb powszedni.
Wracając już do książki i jej treści to nasze dzieci urodziły się poniekąd już ze smartfonem w ręce. Mają wszystko wyłożone na tacy, gdzie my musieliśmy krok po kroku wszystko poznawać. TikTok, Instagram, Facebook są kopalnią wiedzy, inspiracji, jednak jak wszystko ma swoje drugie dno. W książce poruszanych jest wiele przykładów, jak my dorośli reagujemy, jeśli nasze dzieci zbyt dużo czasu spędzają w internecie. Myślimy analogicznie jak nasi rodzice. Przecież w internecie są same bzdury i marnujemy tylko czas. Choć internet na przełomie ostatniej dekady rozwinął się niewyobrażalnie, to nasze myślenie pozostało takie same.
Autorzy mówią nam, że może to być jeden ze sposobów na spędzenie czasu właśnie z naszymi pociechami, zaproponować im, żeby pokazali co tam robią ciekawego, co oglądają itp., a może i my przy okazji wyciągniemy lekcję z krótkiego video na tik toku, bądź czyjeś opowieści na „stories”
Kiedy dać dziecku pierwszy smartfon? Pewnie wielu rodziców dzieci wczesnoszkolnych stawia sobie to pytanie. Choć ta granica z roku na rok się obniża, warto spojrzeć chłodniej na ten temat. Przecież w szkole dziecko ma zapewnioną opiekę, a jeśli nasze dziecko źle się poczuje czy skręci nogę, wychowawca na pewno nas o tym poinformuje. W książce zamieszczonych jest kilka pytań, na które trzeba odpowiedzieć. Np. czy dziecko wie, jak się wyłączyć z internetu? Czy wie, jak chronić swoje dane i prywatność? I kilka innych. Jeśli choć na jedne z nich odpowiedzieliście przecząco, wasze dziecko jeszcze nie jest na to gotowe.
Rywalizacja w e-sporcie. Jakkolwiek to brzmi, dla mnie i tak to jest nadal abstrakcją. Jednak wśród społeczeństwa są ludzie, którzy tylko żyją z grania w gry komputerowe, biorą udział w rozgrywkach online, zdobywają trofea, mają po kilkanaście milionów odsłon filmów na YT. Może akurat Twój syn, również będzie mistrzem w jakiejś grze komputerowej?
Podsumowując. Książka porusza problemy, które pojawiły się niedawno. Gdy nasi rodzice zgarniali nas siłą z boiska do domu, my musimy odciągać nasze dzieci od ekranów. Jednak książka ukazuje, że treści przeglądane przez nasze pociechy wcale nie muszą być złe, a także my możemy zmienić punkt widzenia na to w jaki sposób spędza czas wolny dzisiejsza młodzież i wyciągnąć coś z tego również dla siebie. Polecam.
Witajcie po długiej przerwie od blogowania. Dziś książka od wydawnictwa Muza, autorstwa Zyty Czechowskiej i Mikołaja Marcela „Jak nie zgubić dziecka w sieci” Wydawnictwu dziękuję za egzemplarz książki, a was zapraszam na recenzję.
Nasza młodzież, dzieci, czy też my spędzamy w sieci coraz więcej czasu. Ostatnie zawirowane czasy sprawiły, że w większości nasze życie...
Przychodzę do Was z bardzo ciekawą książką.
Sięgnęłam po tą książkę z czystej ciekawości. Tym bardziej, że jestem mamą i wszędzie obecny internet jest mi doskonale znany. Kontrolę stracić jest bardzo łatwo. Mając na uwadze fakt, że przez długi czas dzieci miały nauczanie online.
Nauczanie swoją drogą, a otwarte karty Google swoją.
Pamiętam raz kiedy nauczycielka powiedziała do grupy, aby zajęli się sobą i mają wolną godzinę,bo ona musi wypełnić dziennik. Wiadomo co dzieci wtedy robiły. Internet. Oczywiście, że w dzisiejszych czasach jesteśmy na niego skazani. Pisząc wypracowanie dzieci szukają informacji w nim.
Ale internet to nie tylko plusy. To masa minusów.
Książka została napisana przez ekspertów w dziedzinie nauczania. Udzielają odpowiedzi na szereg pytań, które mogą zrodzić się w głowie rodzicowi. Jak również zadają takie pytanie o których nawet byśmy nie pomyśleli.
Na co zwrócić uwagę by nasze dzieci były bezpieczne, jak pomagać, wspierać i szukać informacji.
Książka podzielona jest na rozdziały i podrozdziały w bardzo przejrzysty sposób możemy znaleźć interesujący nas zakres informacji.
Książkę polecam każdemu. Warto poczytać o tym co niesie za sobą kolokwialnie pisząc "sieć".
Jest to książka, którą warto mieć w swojej biblioteczce i wracać do niej w razie potrzeby.
Dla mnie świetnie napisane kompedium wiedzy.
Przychodzę do Was z bardzo ciekawą książką.
Sięgnęłam po tą książkę z czystej ciekawości. Tym bardziej, że jestem mamą i wszędzie obecny internet jest mi doskonale znany. Kontrolę stracić jest bardzo łatwo. Mając na uwadze fakt, że przez długi czas dzieci miały nauczanie online.
Nauczanie swoją drogą, a otwarte karty Google swoją.
Pamiętam raz kiedy nauczycielka...
Od jakiegoś czasu coraz chętniej sięgam po tego typu książki.
Choć narazie nie grozi mi jeszcze zgubienie moich synków w sieci, bardzo się ucieszyłam kiedy @wydawnictwomuza zaproponowało mi ten konkretny egzemplarz do recenzji.
Lubię wcześniej "poznać wroga" i na spokojnie zastanowić się nad tym jak żyć obok niego.
Jak dobrze wiemy, w dzisiejszym, internetowym świecie nasze dzieci czują się jak ryby w wodzie. Poruszają się po nim swobodniej niż po ulicach miasta, w którym mieszkają.
W internecie mogą być kimkolwiek zechcą. Czują się bezpieczne. Tylko czy zawsze takie są?
Rodzice często zapominają o pułapkach, jakie czyhają na ich pociechy. Nie wiedzą w jaki sposób podejść do tematu...
Z pomocą i odpowiedziami na nurtujące nas pytania przychodzą Zyta Czechowska i Mikołaj Marcela.
Z książki dowiemy się między innymi:
- jak nowe technologie wpływają na mózg młodego człowieka,
- co zrobić, aby dzieci były świadomymi cyberobywatelami,
- jak uczyć się w sieci,
- jak nowe media pomagają dzieciom budować relacje.
Dowiemy się również jak nowe technologie mogą wspierać dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.
"Jak nie zgubić dziecka w sieci?" to bardzo dobry poradnik, napisany prostym i co najważniejsze przystępnym językiem. Uważam, że powinien się z nim zapoznać każdy rodzic.
Od jakiegoś czasu coraz chętniej sięgam po tego typu książki.
Choć narazie nie grozi mi jeszcze zgubienie moich synków w sieci, bardzo się ucieszyłam kiedy @wydawnictwomuza zaproponowało mi ten konkretny egzemplarz do recenzji.
Lubię wcześniej "poznać wroga" i na spokojnie zastanowić się nad tym jak żyć obok niego.
Jak dobrze wiemy, w dzisiejszym, internetowym świecie...
Internet to zło.
Dzieci nic nie robią tylko siedzą z nosem w telefonie,
grają w głupkowate gry, nie da się z
Nimi porozumieć, nie nawiazują znajomosci..
Słyszeliście to?
Pewnie nie raz...
Natomiast autorzy tej książki pokazują, że technologia i nowe media mogą pomóc, rozwijać i wspierać. I co więcej pokazują jak to robić.
Ten poradnik jest świetny. Nie dość, że uświadamia, to dodatkowo bierze za rączkę i prowadzi przez tik toki, instagramy i inne aplikacje, o których nawet wcześniej nie slyszałam🙈
Pokazuje jak wydobyć to, co z nich najlepsze i wykorzystać do nauki czy samorozwoju.
Nie mówi o tym, aby stawiać dziecku granice czy zakazy, a pokazać i uswiadomić zagrożenia.
Myślę, że to lektura obowiązkowa dla każdego rodzica.
Internet to zło.
Dzieci nic nie robią tylko siedzą z nosem w telefonie,
grają w głupkowate gry, nie da się z
Nimi porozumieć, nie nawiazują znajomosci..
Słyszeliście to?
Pewnie nie raz...
Natomiast autorzy tej książki pokazują, że technologia i nowe media mogą pomóc, rozwijać i wspierać. I co więcej pokazują jak to robić.
Moje dzieci są jeszcze małe, ale wiem że ten temat mnie nie ominie, dlatego z przyjemnością sięgnęłam po poradnik "Jak nie zgubić dziecka w sieci?" Nauczycielki Roku 2019 Zyty Czechowskiej oraz Mikołaja Marceli - eksperta w dziedzinie nauczania od @wydawnictwomuza . Nowoczesne technologie z każdym dniem coraz bardziej wkraczają w nasze życie i bądź co bądź stają się jego częścią. I tak też jest z internetem, który nie tylko jest kopalnią wiedzy, ciekawych informacji i fajnych ludzi, ale ma też swoje negatywne, ciemne strony. Książka składa się z 10 rozdziałów. W pierwszych pięciu Pan Mikołaj tłumaczy nam między innymi jak zmienić nastawienie do internetu, jak być rodzicem w tym cyfrowym świecie i co zrobić by nasze dzieci były świadomymi odbiorcami w tej przestrzeni. W kolejnych pięciu rozdziałach Pani Zyta tłumaczy nam jak ważny jest ten cyberświat. Pomaga on nam budować relacje z nowymi osobami, mamy tutaj ogrom wiedzy -z każdej dziedziny. Autorzy uważają, że wszystko jest dla ludzi, tylko my jako rodzice musimy trochę pokierować naszymi dziećmi by się nie zgubiły w tej przestrzeni i przez to nie spotkała ich jakaś krzywda. Interesujmy się tym co oni oglądają bądź w co grają w internecie. A jeśli oczywiście jest taka możliwość róbmy czasami to wspólnie. Dużo ciekawej wiedzy, która pozwala zachować umiar. Polecam i dziękuję wydawnictwu za egzemplarz.
Moje dzieci są jeszcze małe, ale wiem że ten temat mnie nie ominie, dlatego z przyjemnością sięgnęłam po poradnik "Jak nie zgubić dziecka w sieci?" Nauczycielki Roku 2019 Zyty Czechowskiej oraz Mikołaja Marceli - eksperta w dziedzinie nauczania od @wydawnictwomuza . Nowoczesne technologie z każdym dniem coraz bardziej wkraczają w nasze życie i bądź co bądź stają się jego...
"Natomiast na pewno powinniście mieć na uwadze fakt, że w dużej mierze to wy konstruujecie świat cyfrowy swoich dzieci i macie olbrzymi wpływ na to, jak one będą w nim funkcjonować."
"Żyjecie szybciej, intensywniej i lepiej, a to niestety ma swoje konsekwencje, choć niekoniecznie negatywne. Jedną z nich jest mniej realnego czasu dla najbliższych, mniej czasu na rozwijanie kontaktów społecznych i kształtowanie relacji, które są niezwykle ważne, ale nie są niezastąpione. To, co kiedyś stanowiło trzon naszej egzystencji, czyli bycie razem, wielopokoleniowe rodziny żyjące pod jednym dachem, bazowanie na współpracy i emocjach, straciło na sile i zostało zastąpione innymi aspektami i przestrzeniami życia."
"Jak nie zgubić dziecka w sieci? Rozwój, edukacja i bezpieczeństwo w cyfrowym świecie"
Zyta Czechowska, Mikołaj Marcela @wydawnictwomuza
Pewnie większość rodziców zastanawia się, co ich dzieci robią podczas korzystania ze smarfonów, komputera czy innych nowych technologii. Ale czy nie prościej byłoby po prostu porozmawiać z dziećmi i mieć realny wpływ na to z jakich aplikacji, stron internetowych czy gier komputerowych nasze dzieci korzystają? W jaki sposób wykorzystać nowe technologie w edukacji? Jak zapewnić dzieciom bezpieczeństwo w sieci? Czy konieczne jest ciągle ograniczanie, kontrolowanie i zabranianie?
Na te i wiele innych pytań odpowie wszystkim zainteresowanym ta książka. To książka adresowana nie tylko do rodziców. Myślę, że z powodzeniem mogą przeczytać ją również babcie, dziadkowie, a nawet nauczyciele. I uważam, że warto.
Ale przyznam szczerze, że zanim sięgnęłam po tę książkę byłam pełna obaw i z góry założyłam, że nie zgodzę się ze zdaniem autorów. A tu proszę - niespodzianka!
Najważniejsze, że w tej książce nie znajdziecie raczej upominania i prostej odpowiedzi na to, która dróg wybrać. Czy buc rodzicem zabraniającym wszystkiego i nastawionym raczej sceptycznie do nowych technologii, czy rodzicem, który stara się znaleźć złoty środek, a może rodzicem, który jest pewnego rodzaju przewodnikiem po świecie cyfrowym - musicie sami zdecydować.
Z pewnością książka podpowiada wiele wariantów, przykładów jak wykorzystywać nowe technologie w edukacji, jak wprowadzać dziecko w cyfrowy świat i jak pomóc mu się w nim odnaleźć.
Bardzo podobało mi się to, że pojawiło się w niej sporo różnych nazw aplikacji, stron internetowych, z których warto korzystać. Znajdziecie w niej mnóstwo ciekawych informacji jak korzystać z nowych technologii, jak widzieć w nich korzyści, jak wykorzystywać je w edukacji.
Mnie książka bardzo się spodobała i myślę, że do niej wrócę, kiedy będę wprowadzać Basię w świat cyfrowy. Polecam każdemu rodzicowi zapoznać się z tą pozycją! Warto!
"Natomiast na pewno powinniście mieć na uwadze fakt, że w dużej mierze to wy konstruujecie świat cyfrowy swoich dzieci i macie olbrzymi wpływ na to, jak one będą w nim funkcjonować."
"Żyjecie szybciej, intensywniej i lepiej, a to niestety ma swoje konsekwencje, choć niekoniecznie negatywne. Jedną z nich jest mniej realnego czasu dla najbliższych, mniej czasu na rozwijanie...
Rozkojarzeni, zdziwieni, zmęczeni – oto młodzi uzależnieni od gier komputerowych.
Przysypianie na lekcji, rysowanie postaci z gier komputerowych, rozmowy kręcące się wokół gierek… Ich świat jest wirtualny, a z tym rzeczywistym mają ogromny problem. Widziałam to w praktyce, ale zaledwie w niewielkiej skali, tymczasem po nauce online, problem uzależnienia od Sieci narasta. Skoro nawet dorośli nie potrafią na chwilę odłożyć smartfona, to czego żądać od zagubionych dzieci? Zyta Czechowska i Mikołaj Marcela napisali książkę „Jak nie zgubić dziecka w sieci”. Publikacja ukazała się w ciekawej serii wydawnictwa MUZA i opatrzona jest pieczęcią: „Rozwój, edukacja i bezpieczeństwo w cyfrowym świecie”. Must have nie tylko nauczyciela, ale przede wszystkim rodzica.
Kompendium wiedzy
Zaczynamy delikatnie – od rozdziału o nastawieniu do nowych mediów i internetu, ale robi się coraz poważniej, aczkolwiek wszystko napisane jest przystępnym, zrozumiałym językiem. Bardzo ważny jest rozdział o tym, jak nowe technologie wpływają na mózg młodego człowieka, z czego nie zdajemy sobie sprawy. Samo włączenie telewizji działa na dzieci w taki sposób, że produkowane są hormony szczęścia. Właśnie dlatego małe dziecko reaguje ogromnym płaczem, gdy nagle wyłączy się mu bajeczkę. Na szczęście mamy też podsumowanie przerażającej wizji i informacje na temat zdrowej integracji mózgu i technologii.
W domu i w szkole
To, co najbardziej spodobało mi się w tej publikacji to podział na rozdziały dotyczące zarówno środowiska rodzinnego i nowych technologii, jak i szkoły, wniosków z nauki zdalnej, rozumnego korzystania ze zdobyczy technologicznych oraz – to, co dla mnie bardzo istotne – jak się uczyć w świecie cyfrowym i jak nowe technologie mogą wspierać dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. To zbiór wskazówek i bardzo ciekawych przemyśleń, które można wykorzystać zarówno u siebie w domu, jak i w pracy dydaktycznej i wychowawczej. Od rozwoju technologicznego już nie uciekniemy, ale można Sieć nieco okiełznać i nauczyć się z niej efektywnie korzystać. Polecam z czystym sumieniem.
Rozkojarzeni, zdziwieni, zmęczeni – oto młodzi uzależnieni od gier komputerowych.
Przysypianie na lekcji, rysowanie postaci z gier komputerowych, rozmowy kręcące się wokół gierek… Ich świat jest wirtualny, a z tym rzeczywistym mają ogromny problem. Widziałam to w praktyce, ale zaledwie w niewielkiej skali, tymczasem po nauce online, problem uzależnienia od Sieci narasta....
"Jak nie zgubić dziecka w sieci? Rozwój, edukacja i bezpieczeństwo w cyfrowym świecie" to książka autorstwa Zyty Czechowskiej oraz Mikołaja Marcela.
Książka jest w formie poradnika i pokazuje bardzo ważny "problem".
Słowo problem wzięłam w cudzysłów, gdyż dziecko w sieci to nie zawsze problem.
W swojej książce autorzy przedstawiają internet nie tylko jako zło dla dzieci, ale i możliwości i rozwój.
Żyjemy w czasach, w których jesteśmy wręcz otoczeni siecią.
Każdy ma internet na wyciągnięcie ręki. Mamy go w telefonie, tablecie, laptopie oraz w telewizorze.
Do tego pandemia spowodowała, że nauka naszych dzieci była kontynuowana przez internet. Więc każdego dnia dzieci mają dostęp do jego zasobów.
A to wiąże się również z zagrożeniami jakie czyhają na najmłodszych.
Autorzy w swoim poradniku pokazują różne możliwości, dzięki którym najnowsze technologie mogą sprzyjać rozwojowi i edukacji naszych dzieci.
Bo tego nie unikniemy, technologia będzie zawsze towarzyszyć naszym dzieciom, ale wykorzystajmy ją z dziećmi umiejętnie
"Jak nie zgubić dziecka w sieci? Rozwój, edukacja i bezpieczeństwo w cyfrowym świecie" to książka autorstwa Zyty Czechowskiej oraz Mikołaja Marcela.
Książka jest w formie poradnika i pokazuje bardzo ważny "problem".
Słowo problem wzięłam w cudzysłów, gdyż dziecko w sieci to nie zawsze problem.
W swojej książce autorzy przedstawiają internet nie tylko jako zło dla dzieci,...
Jaka jest rola rodzica w edukacji dziecka, wszyscy wiemy, a przynajmniej powinniśmy zdawać sobie z tego sprawę. Kiedy nasz szkrab idzie do przedszkola, szkoły, do cioci na imieniny czy po prostu na plac zabaw, staramy się nauczyć go poprawnego funkcjonowania w nowej rzeczywistości. Z tego powodu zwracamy naszej pociesze uwagę na odpowiednie zachowanie, przestrzegamy przed niebezpieczeństwami, uczulamy na nierozmawianie z obcymi, ale też przygotowujemy dla dziecka bezpieczny grunt, czyli wprowadzamy go w sytuację i nakreślamy, czego mniej więcej może się spodziewać w nowej dla siebie sytuacji. Potem, przeważnie, cierpliwie wysłuchujemy jego relacji ze szkoły, przedszkola czy urodzin koleżanki. Czy tak samo zachowujemy się, kiedy dajemy dziecku dostęp do sieci?
"(...) pamiętajcie, że dziś między innymi toczy się gra, jeśli chodzi o poświęcenie uwagi dziecku – jeśli wy o to nie zadbacie, media z chęcią się nimi zaopiekują."
"Jak nie zgubić dziecka w sieci?" to swoisty przewodnik po cyfrowej codzienności, która jest dla naszych podopiecznych czymś naturalnym, a dla nas nieuniknionym – musimy pogodzić się z obecnością mediów w życiu naszych dzieci, ale uwierzcie mi, że to jeszcze nie koniec świata! Autorzy podpowiadają, jak zmienić stosunek do nowych technologii oraz w jaki sposób wykorzystać je w procesie edukacji i rozwoju dziecka.
"(...) dorośli tak skupiają się na zagrożeniach, które niosą ze sobą nowe technologie, i ochronie przed nimi swoich dzieci, że nie są w stanie dostrzec korzyści, jakie płyną z funkcjonowania w świecie cyfrowym."
Z publikacji dowiecie się m.in. w jaki sposób nowe technologie zmieniają nasz świat, jakie pułapki czyhają na dzieci w sieci i jak zadbać o ich bezpieczeństwo, w jaki sposób internet (wraz ze wszystkimi aplikacjami) może przysłużyć się edukacji oraz jak nie zgubić w tym wszystkim swojego dziecka.
Nie wyrocznia, ale świetna inspiracja
Może najpierw powiem Wam, dlaczego zdecydowałam się na lekturę tej książki? Moja córa, podobnie jak wszystkie dzieci, przez bardzo długi czas była zdana na edukację zdalną (u nas, ze względu na zagrożenie zdrowia, trwało to już od kwietnia zeszłego roku). To jednak nie był jedyny czas, który Ewa spędzała w sieci, bo przecież gra, rozmawia z rodziną przez aplikacje, pisze do kolegów i koleżanek z klasy, ogląda tutoriale na youtubie i robi miliony innych rzeczy za pomocą nowych technologii (m.in. ćwiczy, prowadzi dziennik z postępami, uczy się języka angielskiego, a nawet koloruje obrazki złożone z tysięcy krateczek...). Często zastanawiałam się, czy nie ograniczać jej czasu ekranowego, bo przecież ileż można? Doszłam jednak do wniosku, że póki moje dziecko wypełnia bardzo sumiennie wszystkie obowiązki, nie ma problemu z nauką, nie ma też obiekcji, by wybrać się na rower czy ruszyć na spacer, to po prostu tematu nie rozdmuchuję.
Powiem Wam, że główna myśl tej książki jest bliska mojej, choć ja chyba stawiam jednak większy nacisk na kontrolowanie tego, co moje dziecko wyprawia w sieci – nie ukrywam jednak, że zapewne z biegiem lat ta sytuacja nieco się zmieni. Czy mnie to martwi? Powiem Wam, że nie, bo córka została gładko, ale rzetelnie wprowadzona w temat: wiele czasu poświęciłyśmy na rozmowy o internecie, możliwościach, przydatności i zagrożeniach. W takim poczuciu bezpieczeństwa Ewa odkrywa świat – w swoim tempie, z moją pomocą.
"Jak nie" zgubić dziecka w sieci? to z pewnością książka, której nie należy traktować jak wyroczni, ale warto wiedzieć, że jest bardzo inspirująca, a przy tym zmuszająca do zastanowienia się nad cyfryzacją naszego świata. Autorzy poruszają kwestie, o których wcześniej nie myślałam, a wszystko poparte jest badaniami (polskimi i zagranicznymi). Dostajemy możliwość spojrzenia na nowe technologie z zupełnie innej strony, z uwzględnieniem ich jasnej, kreatywnej i przydatnej strony. Czy wiecie, że nawet gry mogą pozytywnie wpływać na rozwój Waszych dzieci?
Publikacja podzielona została na dwie uzupełniające się części. Pierwsza, autorstwa Marceli, jest raczej teoretyczna – tu znajdziecie wyniki badań, rozważania, doświadczenia autora. Druga to już praktyka. Czechowska podaje nam konkretne nazwy aplikacji, dzieli się swoimi doświadczeniami, podpowiada, jak konkretnie wykorzystać internet, by pomóc dziecku w rozwoju, nauce, by podnosić jego kompetencje. To właśnie druga część szczególnie mnie zainteresowała – na pewno wykorzystam zawarte w niej wskazówki przy okazji awansu zawodowego.
Wydaje mi się, że jeśli macie dziecko w wieku szkolnym (uwaga, rodzice nastolatków też znajdą tu coś dla siebie), to "Jak nie zgubić dziecka w sieci?" z pewnością może Was zainspirować do działania (ja zaznaczyłam wiele propozycji, które z pewnością wykorzystam na lekcjach języka polskiego), ale przede wszystkim do nieco mniej krytycznego spojrzenia na media. Musimy zrozumieć, że obecnie bez mediów się po prostu nie da; nie da się uczyć, trudno złapać kontakt z drugim człowiekiem, trudniej się rozwijać, bo przecież te nowe technologie już tak mocno zakorzeniły się w naszej codzienności... my po prostu musimy je oswoić. Kto wie, czy za jakiś czas ci, którzy nie korzystają z sieci, nie będą uznawani za cyfrowych analfabetów? Nie wiem, w jakim to wszystko pójdzie kierunku, ale rozumiemy, że dzieci po prostu są zmuszone do korzystania z sieci – ba, jest to dla nich środowisko naturalne! – a do naszych zadań należy przede wszystkim sprawienie, by dziecko nie zaginęło nam w akcji.
Książką polecam z czystym sumieniem, bo wiele wnosi, jest ciekawa i pozwala spojrzeć na tę siedzącą z nosami w smartfonach młodzież z nieco mniejszym niepokojem.
Nowe technologie już tu są i nie ma odwrotu
Jaka jest rola rodzica w edukacji dziecka, wszyscy wiemy, a przynajmniej powinniśmy zdawać sobie z tego sprawę. Kiedy nasz szkrab idzie do przedszkola, szkoły, do cioci na imieniny czy po prostu na plac zabaw, staramy się nauczyć go poprawnego funkcjonowania w nowej rzeczywistości. Z tego powodu zwracamy naszej pociesze uwagę na...
Jak nie zgubić dziecka w sieci to poradnik napisany przez Zytę Czechowską - Nauczycielkę Roku 2019 oraz Mikołaja Marcelę - eksperta w dziedzinie nauczania. Książka podzielona jest na rozdziały, dające odpowiedzi na pytania, które zapewne stawia sobie niejeden z nas:
1. Jak zmienić nastawienie do internetu i nowych mediów?
2. Jak nowe technologie wpływają na mózg człowieka?
3. Jak być rodzicem w cyfrowym świecie?
4. Jak nie zwariować z dzieckiem w świecie cyfrowym?
5. Co zrobić by dzieci były świadomymi cyberobywatelami?
6. Jak nowe media pomagają dzieciom budować relacje?
7. Jak szukać wiedzy w świecie cyfrowym?
8. Jak uczyć się w sieci?
9. Jak wykorzystać doświadczenia edukacji zdalnej?
10. Jak nowe technologie mogą wspierać dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi?
Jak widzicie, książka niezwykle wnikliwie i przekrojowo traktuje szeroko pojęty temat funkcjonowania dzieci wśród najnowszych technologii. Autorzy udzielają wskazówek na podstawie swoich doświadczeń, ale też przywołują badania naukowe, dane liczbowe, doświadczenia społeczne, głosy ekspertów. Uświadamiają, że technologie stały się nieodłącznym elementem naszego życia, a w przyszłości jeszcze bardziej opanują nasz świat. Musimy więc sami nauczyć się w nim funkcjonować, ale też pokazać najmłodszym jak efektywnie, i przede wszystkim bezpiecznie, poruszać się w sieci. Znajdziemy tu wskazówki kiedy kupić dziecku smartfon, jak rozmawiać z dziećmi, czy limitować czas ekranowy, w jaki sposób sprawować kontrolę, jakie korzyści dają pociechom gry i socialmedia.
Nieczęsto spotkacie tu recenzje poradników, jednak obok tego nie mogłam przejść obojętnie. Jak nie zgubić dziecka w sieci to poradnik głównie dla rodziców, ale nie tylko. Moje dziecko jest jeszcze malutkie, ale nim się obejrzę, będę musiała podjąć decyzję o zakupie pierwszego smartfona. Poza tym obserwuję swoich młodszych braci, którzy coraz więcej czasu spędzają wpatrzeni w ekrany. My dorośli coraz częściej przyklejamy do ręki smartfony. Potraficie wyłączyć telefon na cały dzień? Zapomnijcie!
Znajdziecie tu gotowe porady, ale też wskazówki jaką postawę przyjąć w zderzeniu z problemem. Wielu z nas myśli, że dzieci są uzależnione od internetu, a ten przynosi więcej negatywów niż korzyści. Otóż po lekturze książki, stwierdzam, i Wy zapewne też stwierdzicie, że odpowiednie i odpowiedzialne używanie mediów będzie wręcz bardzo pomocne i konieczne. Natomiast, jak się okazuje, do uzależnienia daleka droga. Musimy przywyknąć, że świat młodych ludzi funkcjonuje w oparciu o technologie, a stan ten będzie coraz bardziej zaawansowany. Dosadnie pokazały to ostatnie czasy, pracy i nauki zdalnej. No właśnie - jak sprawić by latorośle korzystały z sieci odpowiednio i odpowiedzialnie? Książka da Wam odpowiedź na te i wiele innych pytań.
Jak nie zgubić dziecka w sieci to poradnik napisany przez Zytę Czechowską - Nauczycielkę Roku 2019 oraz Mikołaja Marcelę - eksperta w dziedzinie nauczania. Książka podzielona jest na rozdziały, dające odpowiedzi na pytania, które zapewne stawia sobie niejeden z nas:
1. Jak zmienić nastawienie do internetu i nowych mediów?
2. Jak nowe technologie wpływają na mózg...
Nie każdy lubi poradniki ale są takie, po które warto sięgnąć . Takie wg mnie są właśnie poradniki, ułatwiające mi prawidłowe wychowanie dzieci, dające wskazówki jak sobie radzić z rodzicielskimi dylematami.
W dzisiejszych czasach praktycznie nikt z nas nie wyobraża sobie życia bez internetu. Nasze dzieci również coraz wcześniej zagłębiają się w cyberświat. Od nas zależy czy będą to robić rozsądnie i czy im to wyjdzie na dobre. Zbyt często widzę artykuły o dzieciach uzależnionych od internetu . Ale czemu się dziwić ?Czyja to wina?
Czy możecie ( oczywiście mam na myśli osoby będące już rodzicami ) z ręką na sercu stwierdzić, że nie daliście swojemu dziecku telefonu/tabletu/ laptopa po to żeby mieć chwilę spokoju ? Ja niestety nie , choć wydzielam im i kontroluję ile czasu spędzają i na czym przed tym urządzeniem . A w internecie jest co prawda wiele dobrego ale i sporo niebezpieczeństw .
Ten poradnik zawiera wiele wskazówek i porad o tym :
* jak nowe technologie wpływają na mózg dziecka
* co robić były świadomymi cyberobywatelami
* jak media pomagają budować relacje
* jak uczyć się w sieci i szukać wiedzy w cyfrowym świecie
oraz wiele innych kwestii, które mogą nam , rodzicom pomóc nauczyć nasze dzieci mądrze i rozsądnie mogą korzystać z internetu i technologii.
Mój syn ma zdecydowanie słabość do gry Minecraft i nawet o niej znalazł się w niej rozdział jak i o tym czy i kiedy kupić dziecku smartfona co wg mnie jest istotnym dylematem .
Bardzo cenię takie poradniki i znalazłam w nim wiele cennych wskazówek . Sądzę , że mogę go Wam z czystym sumieniem polecić.
Nie każdy lubi poradniki ale są takie, po które warto sięgnąć . Takie wg mnie są właśnie poradniki, ułatwiające mi prawidłowe wychowanie dzieci, dające wskazówki jak sobie radzić z rodzicielskimi dylematami.
W dzisiejszych czasach praktycznie nikt z nas nie wyobraża sobie życia bez internetu. Nasze dzieci również coraz wcześniej zagłębiają się w cyberświat. Od nas zależy...
Takie książki a zarazem poradniki, są dla nas rodziców bardzo przydatne, dzięki nim możemy starać się rozwiązać różne problemy lub coś bardziej zrozumieć... Jak wiadomo internet jest w tych czasach dostępny praktycznie wszędzie i to bez ograniczeń, nasze dzieci często przekraczają limity wyznaczone przez rodziców, my jako rodzice nawet nie mamy pojęcia czym tak naprawdę dzieci zajmują się w sieci, niby na wszytko mamy oko, lecz najnowsze technologie są cały czas ulepszane, a dzieci nie zdając sobie sprawy klikają w różne rzeczy... Niby taka technologia jak internet wiele nam ułatwia, lecz nie zawsze wszytko jest dla nas proste. Dzięki tej książce dowiemy się między innymi jak zmienić nastawienie do internetu oraz jak postawić racjonalne granice, książka została podzielona na dziesięć głównych rozdziałów, każdy rozdział ma w sobie podrozdziały, dziki czemu łatwiej nam się odnaleźć, czyta się naprawdę lekko i bardzo fajnie, myślę że każdy rodzic powinien do niej zajrzeć, ja osobiście się cieszę, że mogłam zasiać do tego poradnika dzięki wydawnictwu MUZA I na pewno skorzystam z niego nieraz,i wam również polecam. 🎮🕹
Takie książki a zarazem poradniki, są dla nas rodziców bardzo przydatne, dzięki nim możemy starać się rozwiązać różne problemy lub coś bardziej zrozumieć... Jak wiadomo internet jest w tych czasach dostępny praktycznie wszędzie i to bez ograniczeń, nasze dzieci często przekraczają limity wyznaczone przez rodziców, my jako rodzice nawet nie mamy pojęcia czym tak naprawdę...
Każdy rodzic obawia się kiedy jego dziecko za długo przebywa przed komputerem serfując po sieci. "Jak nie zgubić dziecka w sieci" to poradnik, który nie zniechęca nas do internetu, a wręcz przeciwnie próbuje zachęcić, głównie rodziców, by razem z dzieckiem poznawali nowe technologie i chętnie serfowali po internecie. W poradniku znajdziemy ciekawe informacje o tym jak znaleźć zdrowy umiar w korzystaniu z internetu i jak wyznaczyć dziecku granice by nie wpadło w pułapki sieci. Polecam.
Każdy rodzic obawia się kiedy jego dziecko za długo przebywa przed komputerem serfując po sieci. "Jak nie zgubić dziecka w sieci" to poradnik, który nie zniechęca nas do internetu, a wręcz przeciwnie próbuje zachęcić, głównie rodziców, by razem z dzieckiem poznawali nowe technologie i chętnie serfowali po internecie. W poradniku znajdziemy ciekawe informacje o tym jak...
Technologia to nieodłączny element naszej codzienności. Praktycznie każdy korzysta na co dzień ze smartphona, komputera i innych cyfrowych urządzeń. Dają nam one ogrom możliwości, nie tylko tych zgubnych ale i potrzebnych. My dorośli to wiemy, a co z dziećmi?
No właśnie. W temacie cyfryzacji dzieci panuje przekonanie, że należy przeprowadzić ją możliwie jak najpóźniej i jak najdłużej ograniczać do niej dostęp. Czy to słuszna droga? W tej książce znajdziecie zupełnie inne podejście. Autorzy pokazują, że świat online to już nie opcja, ale nieodłączny element życia. Element, wśród którego wzrastają nasze dzieci. Wszelkie cyfrowe urządzenia to dla nich narzędzia, którymi posługując się w odpowiedni sposób otrzymują nie tylko formę rozrywki, ale też wspomagają swój rozwój.
W tej książce cyfryzacja nie jest demonizowana, ale ukazana w kontekście poszerzania możliwości. Oczywiście z naciskiem na odpowiednie jej wykorzystanie. Podstawą dobrej relacji z technologią jest rozmowa, świadomość zagrożeń i zrozumienie mechaniki działania (np. mediów społecznościowych).
Książka ta, będąca nieco w opozycji do dotychczas komunikowanych głosów w temacie cyfryzacji dzieci, prezentuje bardzo interesujące stanowisko w mojej ocenie. Oczywiście nie zgadzam się w 100% ze wszystkim, ale uważam że warto aby przeczytało ją jak najwięcej rodziców. Nasze dzieci będą żyły w świecie technologii czy tego chcemy czy nie i dobrze byłoby abyśmy pomogli im odpowiednio wykorzystywać jej potencjał.
Technologia to nieodłączny element naszej codzienności. Praktycznie każdy korzysta na co dzień ze smartphona, komputera i innych cyfrowych urządzeń. Dają nam one ogrom możliwości, nie tylko tych zgubnych ale i potrzebnych. My dorośli to wiemy, a co z dziećmi?
No właśnie. W temacie cyfryzacji dzieci panuje przekonanie, że należy przeprowadzić ją możliwie jak najpóźniej i...
Autorzy tak bardzo wychwalają internet, że powinni zmienić tytuł na "Odę do Internetu". Chciałabym im w pełni wierzyć (z wieloma ich tezami się zgadzam), ale nie jestem tak pełna optymizmu jak oni. Polecam dla tych rodziców, którzy chcą "wycisnąć" z internetu to co najlepsze dla swoich dzieci - druga cześć książki to praktycznie lista przydatnych linków.
Autorzy tak bardzo wychwalają internet, że powinni zmienić tytuł na "Odę do Internetu". Chciałabym im w pełni wierzyć (z wieloma ich tezami się zgadzam), ale nie jestem tak pełna optymizmu jak oni. Polecam dla tych rodziców, którzy chcą "wycisnąć" z internetu to co najlepsze dla swoich dzieci - druga cześć książki to praktycznie lista przydatnych linków.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak? No jak?
To nie jest proste zagadnienie.
Zwłaszcza we współczesnym świecie. Internet i wszelkie nowinki technologiczne są tylko narzędziem. To od nas zależy, jak go wykorzystamy. Jedno jest pewne... Nie sposób odciąć dzieci od sieci... Ale co zrobić, by młodzi się nie zagubili? Polecam 👍
Jak? No jak?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie jest proste zagadnienie.
Zwłaszcza we współczesnym świecie. Internet i wszelkie nowinki technologiczne są tylko narzędziem. To od nas zależy, jak go wykorzystamy. Jedno jest pewne... Nie sposób odciąć dzieci od sieci... Ale co zrobić, by młodzi się nie zagubili? Polecam 👍
Ciekawie napisana książka uspokajająca rodziców i dająca im zdroworozsądkową i nie panikującą perspektywę na internet. Bardzo bym chciała uwierzyć autorom, że to wszystko jest takie super i łatwe, niestety jakoś nie mogę. Nie zgadzam się, że limitowanie dzieciom czasu online nie ma sensu. Może są dzieciaki, które tego nie potrzebują, ale widzę, że moim córkom (13 i 10 lat) to pomaga. Zabrakło mi trochę negatywów. Ale bardzo dobrze się czyta.
Ciekawie napisana książka uspokajająca rodziców i dająca im zdroworozsądkową i nie panikującą perspektywę na internet. Bardzo bym chciała uwierzyć autorom, że to wszystko jest takie super i łatwe, niestety jakoś nie mogę. Nie zgadzam się, że limitowanie dzieciom czasu online nie ma sensu. Może są dzieciaki, które tego nie potrzebują, ale widzę, że moim córkom (13 i 10 lat)...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka strasznie nierówna, pierwsza część jest całkiem otwierająca oczy i pokazująca, że urządzenia elektroniczne i ogólnie internet nie jest jest taki zły, jak na pierwszy rzut oka może się wydawać.
Druga część to raczej wylistowanie różnych stron i narzędzi, coś co bardziej pasuje do bloga niż książki.
Książka strasznie nierówna, pierwsza część jest całkiem otwierająca oczy i pokazująca, że urządzenia elektroniczne i ogólnie internet nie jest jest taki zły, jak na pierwszy rzut oka może się wydawać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga część to raczej wylistowanie różnych stron i narzędzi, coś co bardziej pasuje do bloga niż książki.
Warto książkę mieć w formie papierowej. Mnóstwo przydatnych informacji, wiele linków, aplikacji, stron i podpowiedzi z wyjaśnieniem dlaczego internet nie jest zły, a technologia to część naszego życia i przyszłości. Polecam
Warto książkę mieć w formie papierowej. Mnóstwo przydatnych informacji, wiele linków, aplikacji, stron i podpowiedzi z wyjaśnieniem dlaczego internet nie jest zły, a technologia to część naszego życia i przyszłości. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Jak nie zgubić dziecka w Sieci” to poradnik dla rodziców oraz nauczycieli poruszający temat korzystania z Internetu przez dzieci i młodzież. Książka podzielona jest na 10 rozdziałów. Połowa napisana jest przez Pana Marcelę, a druga połowa - przez Panią Czechowską. Całość jest napisana prostym i przystępnym językiem, przypominając luźno napisany felieton.
Mikołaj Marcela w swoich rozdziałach, wyjaśnia dlaczego jego zdaniem, lepiej jest edukować dzieci w kwestii korzystania z sieci niż ograniczać czas ekranowy czy odłączać Internet. Wskazuje zalety nowych technologii, jednocześnie próbując wytłumaczyć starszemu pokoleniu, dlaczego bycie online jest tak ważne dla współczesnych dzieci i młodzieży,
Autor zwraca się do rodziców z propozycjami, jak wdrażać dzieci w świat aplikacji społecznościowych i nauczyć je odróżniać wartościowy content od śmieciowego. Dodatkowo zachęca do tego, by przede wszystkim rozmawiać ze swoimi pociechami o tym, co robią w sieci. Oprócz tego Mikołaj Marcela dużo uwagi poświęca zagadnieniu bezpieczeństwa w sieci, dlatego w książce możemy znaleźć wskazówki odnośnie tego, z jakiej przeglądarki korzystać, jak tworzyć bezpieczne hasła do różnych kont i jakich danych nigdy nie należy podawać w sieci. Pan Marcela tłumaczy też jak rozpoznawać fake newsy i jak na nie reagować.
Te wszystkie porady, choć wydają się oczywiste, są ważne podczas poruszania się w przestrzeni cyfrowej i każdy powinien je znać. Takich rzeczy powinni uczyć w szkołach. Gdyby chociaż większość ludzi korzystających z Internetu, przestrzegałaby tych reguł, to przestrzeń internetowa na pewno stałaby się lepszym miejscem.
Z kolei Zyta Czechowska w swojej części skupia się przede wszystkim na pokazaniu, jak można wykorzystywać nowe technologie w pracy pedagoga. Można tu znaleźć sporo poleceń odnośnie stron internetowych i aplikacji wspierające naukę w różnych dziedzinach. Zdecydowanie jest to dla osób, które pracują lub zamierzają pracować z dziećmi.
Jak najbardziej zgadzam się z autorami odnośnie tego, że dzieci i młodzież powinni być od małego uczone, jak przemieszczać się w sieci. Moim zdaniem rodzice i szkoła mają za zadanie przygotować tego małego człowieka do życia w społeczeństwie. Nowe technologie odgrywają ważną rolę we współczesnym społeczeństwie, więc młodzi powinni być uczeni tego, jak się nimi posługiwać. Obrażanie się na ten fakt i wspominanie z tęsknotą “starych, dobrych czasów” tego nie zmieni.
Mimo to w mojej opinii oboje autorów podeszło bardzo optymistycznie do tematu. Mocno skupili się na zaletach nowych technologii. Myślę, że jest to świadoma decyzja. W polskiej mentalności nowe technologie wciąż negatywnie się kojarzą, a do dzisiaj w poważnych programach można usłyszeć od ekspertów, że “ta młodzież taka agresywna, bo w brutalne gry grają”( chociaż żadne badania nie potwierdziły takiej zależności). W takich warunkach zdecydowany głos za nowymi technologami jest bardzo ważny w kwestii równowagi opinii.
Brakuje mi też bibliografii na końcu książki. Co prawda, autorzy w tekście podają tytuły książek i nazwiska badaczy, na których prace się powołują, jednak zamieszczenie listy pozwoliłoby na zweryfikowanie źródeł(i uzupełnienie sobie listy rzeczy do przeczytania).
Zdecydowanie jest to książka dla osób, które niespecjalnie czują się dobrze w kontakcie z nowymi technologiami. Dla mnie, jako osoby, która od dziecka korzysta z Internetu dużo rzeczy z tej książki było oczywiste.
Mimo to uważam, że jest to wartościowa pozycja dla pedagogów i psychologów. Na pewno przyda się do prowadzenia wszelakich warsztatów czy wykładów skierowanych do dzieci, młodzieży lub rodziców.
“Jak nie zgubić dziecka w Sieci” to poradnik dla rodziców oraz nauczycieli poruszający temat korzystania z Internetu przez dzieci i młodzież. Książka podzielona jest na 10 rozdziałów. Połowa napisana jest przez Pana Marcelę, a druga połowa - przez Panią Czechowską. Całość jest napisana prostym i przystępnym językiem, przypominając luźno napisany felieton.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMikołaj Marcela...
Cenne wskazówki dla tych, których dzieci zaczynają korzystać z internetu. A często są to już kilkulatki sięgające po filmiki na yt i tt. Świetna, bardzo przystępnie napisana publikacja uwypuklająca bolączki, podsuwająca na dorosłość. Powinni po nią sięgnąć rodzice, nastolatki i dzieci, a także dziadkowie, którzy chcą wspierać wnuków. Polecam
Cenne wskazówki dla tych, których dzieci zaczynają korzystać z internetu. A często są to już kilkulatki sięgające po filmiki na yt i tt. Świetna, bardzo przystępnie napisana publikacja uwypuklająca bolączki, podsuwająca na dorosłość. Powinni po nią sięgnąć rodzice, nastolatki i dzieci, a także dziadkowie, którzy chcą wspierać wnuków. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowania nie mój klimat książki. Autorzy odczułam wrażenie, że za wszelką cenę chcieli udowodnić jak mało wad ma internet i wcale nie jest taki zły. Oczywiście nie jestem przeciwnikiem Internetu, jednak zbyt luźne podchodzenie do zagrożeń też jest niebezpieczne. Ufanie dzieciom jest ważne, ale dzieci to nadal dzieci, brakuje im doświadczenia i nie zawsze przewidzą konsekwencje swoich działań.
Zdecydowania nie mój klimat książki. Autorzy odczułam wrażenie, że za wszelką cenę chcieli udowodnić jak mało wad ma internet i wcale nie jest taki zły. Oczywiście nie jestem przeciwnikiem Internetu, jednak zbyt luźne podchodzenie do zagrożeń też jest niebezpieczne. Ufanie dzieciom jest ważne, ale dzieci to nadal dzieci, brakuje im doświadczenia i nie zawsze przewidzą...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza połowa napełniła mną optymizmem, że nie muszę się martwić, ale im dalej tym gorzej, wypunktowane plusy, praktycznie nic o minusach, zagrożeniach, wspomniane o wypadku z tiktok na zasadzie burmistrza Londynu - duże miasto to przestępczość i niebezpieczenstwo jest czyms na zasadzie normalności.
Nie przemawia do mnie podejście tak optymistyczne jak autorów tej książki. Joe Rogan w swoim programie przedstawiał dane w jakie tiktok ma wgląd po akceptacji regulaminu i słabo to wygląda.
Pierwsza połowa napełniła mną optymizmem, że nie muszę się martwić, ale im dalej tym gorzej, wypunktowane plusy, praktycznie nic o minusach, zagrożeniach, wspomniane o wypadku z tiktok na zasadzie burmistrza Londynu - duże miasto to przestępczość i niebezpieczenstwo jest czyms na zasadzie normalności.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie przemawia do mnie podejście tak optymistyczne jak autorów tej...
"Jak nie zgubić dziecka w sieci? Rozwój, edukacja i bezpieczeństwo w cyfrowym świecie" to książka napisana przez niesamowicie inspirujący duet. Mikołaj Marcela kojarzyć się może m.in. z publikacją o dość wyrazistym tytule "Jak nie spieprzyć życia swojemu dziecku". Zyta Czechowska jest z kolei znana w sieci jako nauczycielka pracująca z dziećmi ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi oraz prowadząca szkolenia dla nauczycieli.
"Jak nie zgubić dziecka w sieci?" to lektura obowiązkowa dla WSZYSTKICH (!!!) nauczycieli i edukatorów. Warto, by po tę książkę sięgnęli również rodzice, ponieważ autorzy udzielają na jej stronach odpowiedzi na wiele nurtujących nas - dorosłych - pytań. Sama jestem entuzjastką wykorzystywania nowych technologii w edukacji oraz w życiu codziennym i uważam, że aby móc czerpać z czegoś korzyści (w tym wypadku chodzi głównie o aspekt edukacyjny) to trzeba samemu poznać narzędzia, by móc w atrakcyjny sposób przedstawić je podopiecznym i pokazać do czego można daną rzecz wykorzystać.
Ta publikacja jest napisana w bardzo przystępny i zrozumiały sposób. Liczne przykłady, konkretne strony i narzędzia to jedna z jej największych zalet. Ponadto jest skarbnicą wiedzy, ponieważ dość, że pozwala w przychylniejszy sposób spojrzeć na to, co daje nam sieć, to jeszcze przedstawia i opisuje wykorzystanie wielu ciekawych stron, aplikacji i gier. Na tym nie koniec, gdyż są tu nawiązania do innych książek, a nawet filmów i seriali.
Sama treść jest podzielona na dziesięć rozdziałów. Każdy z nich ma formę pytania, a dzięki podrozdziałom można po przeczytaniu całości łatwiej odnaleźć najbardziej interesujące nas fragmenty i zagadnienia. Dodatkowo wszystkie rozdziały kończą się wyraźnym podsumowaniem w formie porównania tego jak zazwyczaj myśleliśmy albo myślimy o danych sprawach, a jak powinniśmy o nich myśleć, by się rozwijać i jak najlepiej wykorzystać dostępne technologie czy narzędzia.
Po przeczytaniu "Jak nie zgubić dziecka w sieci?" można się przekonać, że np. Facebook, YouTube, Tik Tok czy Instagram wcale nie muszą mieć zgubnego wpływu na nas i nasze dzieci, a niektóre gry pozwalają rozwinąć skrzydła na wielu płaszczyznach. Warto jednak pokazywać, w jaki sposób my sami korzystamy z nowych technologii, a także uświadamiać młodych ludzi o zagrożeniach, jakie niesie bezrefleksyjne klikanie i udostępnianie bezwartościowych, a nawet szkodliwych treści.
"Brak edukacji cyfrowej w domu i w szkole czynić je [dzieci] będzie bezbronnymi i nieprzygotowanymi na świat, który nadchodzi. Jeśli będą miały szczęście, w edukacji pomogą im rówieśnicy lub inni użytkownicy. Jeśli tego szczęścia im zabraknie, mogą stać się ofiarami technologii."
"Jak nie zgubić dziecka w sieci? Rozwój, edukacja i bezpieczeństwo w cyfrowym świecie" to książka napisana przez niesamowicie inspirujący duet. Mikołaj Marcela kojarzyć się może m.in. z publikacją o dość wyrazistym tytule "Jak nie spieprzyć życia swojemu dziecku". Zyta Czechowska jest z kolei znana w sieci jako nauczycielka pracująca z dziećmi ze specjalnymi potrzebami...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiedawno swoją premierę miała książka Jak nie zgubić dziecka w sieci, która poruszyła parentingowy świat. Pozycja ta dostarcza wiedzę o zaletach i wadach nowych technologii oraz praktyczne rozwiązania, dzięki którym my, rodzice, możemy ograniczyć zagrożenia związane z internetem i uczynić cyfrowy świat sprzymierzeńcem w procesie efektywnej edukacji i rozwoju naszych dzieci.
Ostatni rok był wyzwaniem dla wielu z nas, w tym także dla naszych pociech. Zdalne nauczanie chcąc, czy nie, wprowadziło nasze dzieci, te młodsze i starsze, w cyfrowy świat, nad którym, mam wrażenie, nikt nie panuje. Nie wiem, czy jest ktoś wśród Was, kto doskonale wie, co ono robiło na komputerze podczas przerw, jakie informacje wymieniały między sobą w tym czasie? Czy jako rodzice możemy je ochronić przed tym światem, czy jesteśmy w stanie sprawić, by dziecko się nie zagubiło?
Jak nie zgubić dziecka w sieci jest fachowym podręcznikiem, przewodnikiem dla każdego z nas. Jako współcześni rodzice stoimy przed trudnym zadaniem, aby pomóc dzieciom wkroczyć w cyfrowy świat z pełną świadomością jego pozytywnych stron, jak i negatywnych.
Gdy będziecie mieć już książkę w ręku, to polecam najpierw zapoznać się z rozdziałem „Trzy typy cyberrodziców, którym jesteś ty?”, by między innymi spojrzeć na siebie oczami dziecka i zobaczyć, jaki wzór do naśladowania dajemy swoim dzieciom. Czy zaraz po pracy siadamy przed telewizorem, komórką, czy laptopem? Czy potrafimy się oderwać od ekranu, gdy dziecko mówi do nas? Jeśli chcemy oczekiwać od dziecka pewnego zachowania, bądźmy dla nich wzorem i przykładem. Wiem, nie będzie łatwo, ale czy ktoś, kiedyś powiedział, że wychowanie jest jak bułka z masłem?
Na koniec chciałam podkreślić, że nie możemy demonizować sieci, odcinać się od niej, nie dopuszczać do wirtualnego świata dziecka. Nie w tym rzecz. Jak potwierdzają badania naukowe, dzieci, które wychowywane są pod ścisłą kontrolą i rygorem, są skłonniejsze do łamania zasad. Ważną umiejętnością jest odnajdywanie w każdej sytuacji złotego środka, a także uświadomienie dzieciom, że sieć to pewien rodzaj narzędzia, nauczyć je mądrego korzystania, uwrażliwić na niebezpieczeństwa z nim związane.
Jeśli choć trochę czujecie obawę przed samodzielnością dziecka w sieci, polecam Wam tę książkę. Podejrzewam, że wielu z Was ukaże nowe spojrzenie na ten temat. Nie trzeba się z nią zgadzać w 100%, ale warto ją przeczytać. Nasze dzieci żyją już w świecie technologii, czy tego chcemy, czy nie.
Niedawno swoją premierę miała książka Jak nie zgubić dziecka w sieci, która poruszyła parentingowy świat. Pozycja ta dostarcza wiedzę o zaletach i wadach nowych technologii oraz praktyczne rozwiązania, dzięki którym my, rodzice, możemy ograniczyć zagrożenia związane z internetem i uczynić cyfrowy świat sprzymierzeńcem w procesie efektywnej edukacji i rozwoju naszych...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodstawowe informacje o życiu w sieci. Myślę, że każdy rodzic powinien się zapoznać z tą pozycją.
Podstawowe informacje o życiu w sieci. Myślę, że każdy rodzic powinien się zapoznać z tą pozycją.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFantastyczna książka. Wypożyczyłem z biblioteki, ale chyba kupię, bo będę do niej wracał.
Co jest odpowiedzią na pytanie zadane w książce? Zmiana nastawienia. A jak to nastawienie zmienić to już znajdziecie w książce. Przede wszystkim warto przestać traktować technologię jako kozła ofiarnego, a zacząć pojmować jako narzędzie, które może służyć zarówno pięknym celom, jak i - niestety - tym złym.
Książkę powinno przeczytać wiele osób. Rodzice, nauczyciele, dziadkowie. Wszyscy, którzy mają kontakt z dziećmi, a także wpływ na edukację. W końcu - w mojej opinii - to też książka dla wszystkich. Wszystkich tych, którzy myśleli jak ja, że są na tyle otrzaskani z technologią i internetami i nic ich nie zaskoczy.
Fantastyczna książka. Wypożyczyłem z biblioteki, ale chyba kupię, bo będę do niej wracał.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo jest odpowiedzią na pytanie zadane w książce? Zmiana nastawienia. A jak to nastawienie zmienić to już znajdziecie w książce. Przede wszystkim warto przestać traktować technologię jako kozła ofiarnego, a zacząć pojmować jako narzędzie, które może służyć zarówno pięknym celom, jak i...
Super książka.
Początkowo myślałam, że będzie raczej o bezpieczeństwie w sieci. Tymczasem autorzy przedstawili czym jest „technologia” dla naszych dzieci, jak wyglada ich życie, jak będzie wyglądać ich życie, jakie już dzisiaj są dzisiaj możliwości - przede wszystkim edukacyjne. Książka rozbraja strachy, pozwala spojrzeć na dzisiejszy wirtualny świat z boku i pozwala przygotować się „analogowym” rodzicom na to, by w sposób mądry i świadomy wspierali dzieci w ich nauce życia, jakże innego jak dotychczas znaliśmy.
Polecam każdemu rodzicowi dziecka od lat 8 do skończenia szkoły.
Super książka.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątkowo myślałam, że będzie raczej o bezpieczeństwie w sieci. Tymczasem autorzy przedstawili czym jest „technologia” dla naszych dzieci, jak wyglada ich życie, jak będzie wyglądać ich życie, jakie już dzisiaj są dzisiaj możliwości - przede wszystkim edukacyjne. Książka rozbraja strachy, pozwala spojrzeć na dzisiejszy wirtualny świat z boku i pozwala...
Książka dobra dla każdego rodzica, który boi się o swoje dziecko siedzące z nosem w telefonie. Ale nie myślcie, że uzyskacie tu aprobatę zakazów, limitów ooo nie. Internet jest przedstawiony w innym w świetle może Was do siebie w końcu przekona ...
Książka dobra dla każdego rodzica, który boi się o swoje dziecko siedzące z nosem w telefonie. Ale nie myślcie, że uzyskacie tu aprobatę zakazów, limitów ooo nie. Internet jest przedstawiony w innym w świetle może Was do siebie w końcu przekona ...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWitajcie po długiej przerwie od blogowania. Dziś książka od wydawnictwa Muza, autorstwa Zyty Czechowskiej i Mikołaja Marcela „Jak nie zgubić dziecka w sieci” Wydawnictwu dziękuję za egzemplarz książki, a was zapraszam na recenzję.
Nasza młodzież, dzieci, czy też my spędzamy w sieci coraz więcej czasu. Ostatnie zawirowane czasy sprawiły, że w większości nasze życie przeniosło się do internetu. I odpukać dzieci chodzą do szkoły, to zeszły rok szkolny pokazał nam, że edukacja przeniosła się do sieci. Nasza praca biurowa również mogła odbywać się bez wychodzenia z domu. Video konferencje, wymiana plików w chmurze między współpracownikami to już można by się pokusić o stwierdzenie chleb powszedni.
Wracając już do książki i jej treści to nasze dzieci urodziły się poniekąd już ze smartfonem w ręce. Mają wszystko wyłożone na tacy, gdzie my musieliśmy krok po kroku wszystko poznawać. TikTok, Instagram, Facebook są kopalnią wiedzy, inspiracji, jednak jak wszystko ma swoje drugie dno. W książce poruszanych jest wiele przykładów, jak my dorośli reagujemy, jeśli nasze dzieci zbyt dużo czasu spędzają w internecie. Myślimy analogicznie jak nasi rodzice. Przecież w internecie są same bzdury i marnujemy tylko czas. Choć internet na przełomie ostatniej dekady rozwinął się niewyobrażalnie, to nasze myślenie pozostało takie same.
Autorzy mówią nam, że może to być jeden ze sposobów na spędzenie czasu właśnie z naszymi pociechami, zaproponować im, żeby pokazali co tam robią ciekawego, co oglądają itp., a może i my przy okazji wyciągniemy lekcję z krótkiego video na tik toku, bądź czyjeś opowieści na „stories”
Kiedy dać dziecku pierwszy smartfon? Pewnie wielu rodziców dzieci wczesnoszkolnych stawia sobie to pytanie. Choć ta granica z roku na rok się obniża, warto spojrzeć chłodniej na ten temat. Przecież w szkole dziecko ma zapewnioną opiekę, a jeśli nasze dziecko źle się poczuje czy skręci nogę, wychowawca na pewno nas o tym poinformuje. W książce zamieszczonych jest kilka pytań, na które trzeba odpowiedzieć. Np. czy dziecko wie, jak się wyłączyć z internetu? Czy wie, jak chronić swoje dane i prywatność? I kilka innych. Jeśli choć na jedne z nich odpowiedzieliście przecząco, wasze dziecko jeszcze nie jest na to gotowe.
Rywalizacja w e-sporcie. Jakkolwiek to brzmi, dla mnie i tak to jest nadal abstrakcją. Jednak wśród społeczeństwa są ludzie, którzy tylko żyją z grania w gry komputerowe, biorą udział w rozgrywkach online, zdobywają trofea, mają po kilkanaście milionów odsłon filmów na YT. Może akurat Twój syn, również będzie mistrzem w jakiejś grze komputerowej?
Podsumowując. Książka porusza problemy, które pojawiły się niedawno. Gdy nasi rodzice zgarniali nas siłą z boiska do domu, my musimy odciągać nasze dzieci od ekranów. Jednak książka ukazuje, że treści przeglądane przez nasze pociechy wcale nie muszą być złe, a także my możemy zmienić punkt widzenia na to w jaki sposób spędza czas wolny dzisiejsza młodzież i wyciągnąć coś z tego również dla siebie. Polecam.
Witajcie po długiej przerwie od blogowania. Dziś książka od wydawnictwa Muza, autorstwa Zyty Czechowskiej i Mikołaja Marcela „Jak nie zgubić dziecka w sieci” Wydawnictwu dziękuję za egzemplarz książki, a was zapraszam na recenzję.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNasza młodzież, dzieci, czy też my spędzamy w sieci coraz więcej czasu. Ostatnie zawirowane czasy sprawiły, że w większości nasze życie...
Przychodzę do Was z bardzo ciekawą książką.
Sięgnęłam po tą książkę z czystej ciekawości. Tym bardziej, że jestem mamą i wszędzie obecny internet jest mi doskonale znany. Kontrolę stracić jest bardzo łatwo. Mając na uwadze fakt, że przez długi czas dzieci miały nauczanie online.
Nauczanie swoją drogą, a otwarte karty Google swoją.
Pamiętam raz kiedy nauczycielka powiedziała do grupy, aby zajęli się sobą i mają wolną godzinę,bo ona musi wypełnić dziennik. Wiadomo co dzieci wtedy robiły. Internet. Oczywiście, że w dzisiejszych czasach jesteśmy na niego skazani. Pisząc wypracowanie dzieci szukają informacji w nim.
Ale internet to nie tylko plusy. To masa minusów.
Książka została napisana przez ekspertów w dziedzinie nauczania. Udzielają odpowiedzi na szereg pytań, które mogą zrodzić się w głowie rodzicowi. Jak również zadają takie pytanie o których nawet byśmy nie pomyśleli.
Na co zwrócić uwagę by nasze dzieci były bezpieczne, jak pomagać, wspierać i szukać informacji.
Książka podzielona jest na rozdziały i podrozdziały w bardzo przejrzysty sposób możemy znaleźć interesujący nas zakres informacji.
Książkę polecam każdemu. Warto poczytać o tym co niesie za sobą kolokwialnie pisząc "sieć".
Jest to książka, którą warto mieć w swojej biblioteczce i wracać do niej w razie potrzeby.
Dla mnie świetnie napisane kompedium wiedzy.
Przychodzę do Was z bardzo ciekawą książką.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgnęłam po tą książkę z czystej ciekawości. Tym bardziej, że jestem mamą i wszędzie obecny internet jest mi doskonale znany. Kontrolę stracić jest bardzo łatwo. Mając na uwadze fakt, że przez długi czas dzieci miały nauczanie online.
Nauczanie swoją drogą, a otwarte karty Google swoją.
Pamiętam raz kiedy nauczycielka...
Od jakiegoś czasu coraz chętniej sięgam po tego typu książki.
Choć narazie nie grozi mi jeszcze zgubienie moich synków w sieci, bardzo się ucieszyłam kiedy @wydawnictwomuza zaproponowało mi ten konkretny egzemplarz do recenzji.
Lubię wcześniej "poznać wroga" i na spokojnie zastanowić się nad tym jak żyć obok niego.
Jak dobrze wiemy, w dzisiejszym, internetowym świecie nasze dzieci czują się jak ryby w wodzie. Poruszają się po nim swobodniej niż po ulicach miasta, w którym mieszkają.
W internecie mogą być kimkolwiek zechcą. Czują się bezpieczne. Tylko czy zawsze takie są?
Rodzice często zapominają o pułapkach, jakie czyhają na ich pociechy. Nie wiedzą w jaki sposób podejść do tematu...
Z pomocą i odpowiedziami na nurtujące nas pytania przychodzą Zyta Czechowska i Mikołaj Marcela.
Z książki dowiemy się między innymi:
- jak nowe technologie wpływają na mózg młodego człowieka,
- co zrobić, aby dzieci były świadomymi cyberobywatelami,
- jak uczyć się w sieci,
- jak nowe media pomagają dzieciom budować relacje.
Dowiemy się również jak nowe technologie mogą wspierać dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.
"Jak nie zgubić dziecka w sieci?" to bardzo dobry poradnik, napisany prostym i co najważniejsze przystępnym językiem. Uważam, że powinien się z nim zapoznać każdy rodzic.
Od jakiegoś czasu coraz chętniej sięgam po tego typu książki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChoć narazie nie grozi mi jeszcze zgubienie moich synków w sieci, bardzo się ucieszyłam kiedy @wydawnictwomuza zaproponowało mi ten konkretny egzemplarz do recenzji.
Lubię wcześniej "poznać wroga" i na spokojnie zastanowić się nad tym jak żyć obok niego.
Jak dobrze wiemy, w dzisiejszym, internetowym świecie...
Internet to zło.
Dzieci nic nie robią tylko siedzą z nosem w telefonie,
grają w głupkowate gry, nie da się z
Nimi porozumieć, nie nawiazują znajomosci..
Słyszeliście to?
Pewnie nie raz...
Natomiast autorzy tej książki pokazują, że technologia i nowe media mogą pomóc, rozwijać i wspierać. I co więcej pokazują jak to robić.
Ten poradnik jest świetny. Nie dość, że uświadamia, to dodatkowo bierze za rączkę i prowadzi przez tik toki, instagramy i inne aplikacje, o których nawet wcześniej nie slyszałam🙈
Pokazuje jak wydobyć to, co z nich najlepsze i wykorzystać do nauki czy samorozwoju.
Nie mówi o tym, aby stawiać dziecku granice czy zakazy, a pokazać i uswiadomić zagrożenia.
Myślę, że to lektura obowiązkowa dla każdego rodzica.
Internet to zło.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzieci nic nie robią tylko siedzą z nosem w telefonie,
grają w głupkowate gry, nie da się z
Nimi porozumieć, nie nawiazują znajomosci..
Słyszeliście to?
Pewnie nie raz...
Natomiast autorzy tej książki pokazują, że technologia i nowe media mogą pomóc, rozwijać i wspierać. I co więcej pokazują jak to robić.
Ten poradnik jest świetny. Nie dość, że...
Moje dzieci są jeszcze małe, ale wiem że ten temat mnie nie ominie, dlatego z przyjemnością sięgnęłam po poradnik "Jak nie zgubić dziecka w sieci?" Nauczycielki Roku 2019 Zyty Czechowskiej oraz Mikołaja Marceli - eksperta w dziedzinie nauczania od @wydawnictwomuza . Nowoczesne technologie z każdym dniem coraz bardziej wkraczają w nasze życie i bądź co bądź stają się jego częścią. I tak też jest z internetem, który nie tylko jest kopalnią wiedzy, ciekawych informacji i fajnych ludzi, ale ma też swoje negatywne, ciemne strony. Książka składa się z 10 rozdziałów. W pierwszych pięciu Pan Mikołaj tłumaczy nam między innymi jak zmienić nastawienie do internetu, jak być rodzicem w tym cyfrowym świecie i co zrobić by nasze dzieci były świadomymi odbiorcami w tej przestrzeni. W kolejnych pięciu rozdziałach Pani Zyta tłumaczy nam jak ważny jest ten cyberświat. Pomaga on nam budować relacje z nowymi osobami, mamy tutaj ogrom wiedzy -z każdej dziedziny. Autorzy uważają, że wszystko jest dla ludzi, tylko my jako rodzice musimy trochę pokierować naszymi dziećmi by się nie zgubiły w tej przestrzeni i przez to nie spotkała ich jakaś krzywda. Interesujmy się tym co oni oglądają bądź w co grają w internecie. A jeśli oczywiście jest taka możliwość róbmy czasami to wspólnie. Dużo ciekawej wiedzy, która pozwala zachować umiar. Polecam i dziękuję wydawnictwu za egzemplarz.
Moje dzieci są jeszcze małe, ale wiem że ten temat mnie nie ominie, dlatego z przyjemnością sięgnęłam po poradnik "Jak nie zgubić dziecka w sieci?" Nauczycielki Roku 2019 Zyty Czechowskiej oraz Mikołaja Marceli - eksperta w dziedzinie nauczania od @wydawnictwomuza . Nowoczesne technologie z każdym dniem coraz bardziej wkraczają w nasze życie i bądź co bądź stają się jego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Natomiast na pewno powinniście mieć na uwadze fakt, że w dużej mierze to wy konstruujecie świat cyfrowy swoich dzieci i macie olbrzymi wpływ na to, jak one będą w nim funkcjonować."
"Żyjecie szybciej, intensywniej i lepiej, a to niestety ma swoje konsekwencje, choć niekoniecznie negatywne. Jedną z nich jest mniej realnego czasu dla najbliższych, mniej czasu na rozwijanie kontaktów społecznych i kształtowanie relacji, które są niezwykle ważne, ale nie są niezastąpione. To, co kiedyś stanowiło trzon naszej egzystencji, czyli bycie razem, wielopokoleniowe rodziny żyjące pod jednym dachem, bazowanie na współpracy i emocjach, straciło na sile i zostało zastąpione innymi aspektami i przestrzeniami życia."
"Jak nie zgubić dziecka w sieci? Rozwój, edukacja i bezpieczeństwo w cyfrowym świecie"
Zyta Czechowska, Mikołaj Marcela @wydawnictwomuza
Pewnie większość rodziców zastanawia się, co ich dzieci robią podczas korzystania ze smarfonów, komputera czy innych nowych technologii. Ale czy nie prościej byłoby po prostu porozmawiać z dziećmi i mieć realny wpływ na to z jakich aplikacji, stron internetowych czy gier komputerowych nasze dzieci korzystają? W jaki sposób wykorzystać nowe technologie w edukacji? Jak zapewnić dzieciom bezpieczeństwo w sieci? Czy konieczne jest ciągle ograniczanie, kontrolowanie i zabranianie?
Na te i wiele innych pytań odpowie wszystkim zainteresowanym ta książka. To książka adresowana nie tylko do rodziców. Myślę, że z powodzeniem mogą przeczytać ją również babcie, dziadkowie, a nawet nauczyciele. I uważam, że warto.
Ale przyznam szczerze, że zanim sięgnęłam po tę książkę byłam pełna obaw i z góry założyłam, że nie zgodzę się ze zdaniem autorów. A tu proszę - niespodzianka!
Najważniejsze, że w tej książce nie znajdziecie raczej upominania i prostej odpowiedzi na to, która dróg wybrać. Czy buc rodzicem zabraniającym wszystkiego i nastawionym raczej sceptycznie do nowych technologii, czy rodzicem, który stara się znaleźć złoty środek, a może rodzicem, który jest pewnego rodzaju przewodnikiem po świecie cyfrowym - musicie sami zdecydować.
Z pewnością książka podpowiada wiele wariantów, przykładów jak wykorzystywać nowe technologie w edukacji, jak wprowadzać dziecko w cyfrowy świat i jak pomóc mu się w nim odnaleźć.
Bardzo podobało mi się to, że pojawiło się w niej sporo różnych nazw aplikacji, stron internetowych, z których warto korzystać. Znajdziecie w niej mnóstwo ciekawych informacji jak korzystać z nowych technologii, jak widzieć w nich korzyści, jak wykorzystywać je w edukacji.
Mnie książka bardzo się spodobała i myślę, że do niej wrócę, kiedy będę wprowadzać Basię w świat cyfrowy. Polecam każdemu rodzicowi zapoznać się z tą pozycją! Warto!
"Natomiast na pewno powinniście mieć na uwadze fakt, że w dużej mierze to wy konstruujecie świat cyfrowy swoich dzieci i macie olbrzymi wpływ na to, jak one będą w nim funkcjonować."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Żyjecie szybciej, intensywniej i lepiej, a to niestety ma swoje konsekwencje, choć niekoniecznie negatywne. Jedną z nich jest mniej realnego czasu dla najbliższych, mniej czasu na rozwijanie...
Rozkojarzeni, zdziwieni, zmęczeni – oto młodzi uzależnieni od gier komputerowych.
Przysypianie na lekcji, rysowanie postaci z gier komputerowych, rozmowy kręcące się wokół gierek… Ich świat jest wirtualny, a z tym rzeczywistym mają ogromny problem. Widziałam to w praktyce, ale zaledwie w niewielkiej skali, tymczasem po nauce online, problem uzależnienia od Sieci narasta. Skoro nawet dorośli nie potrafią na chwilę odłożyć smartfona, to czego żądać od zagubionych dzieci? Zyta Czechowska i Mikołaj Marcela napisali książkę „Jak nie zgubić dziecka w sieci”. Publikacja ukazała się w ciekawej serii wydawnictwa MUZA i opatrzona jest pieczęcią: „Rozwój, edukacja i bezpieczeństwo w cyfrowym świecie”. Must have nie tylko nauczyciela, ale przede wszystkim rodzica.
Kompendium wiedzy
Zaczynamy delikatnie – od rozdziału o nastawieniu do nowych mediów i internetu, ale robi się coraz poważniej, aczkolwiek wszystko napisane jest przystępnym, zrozumiałym językiem. Bardzo ważny jest rozdział o tym, jak nowe technologie wpływają na mózg młodego człowieka, z czego nie zdajemy sobie sprawy. Samo włączenie telewizji działa na dzieci w taki sposób, że produkowane są hormony szczęścia. Właśnie dlatego małe dziecko reaguje ogromnym płaczem, gdy nagle wyłączy się mu bajeczkę. Na szczęście mamy też podsumowanie przerażającej wizji i informacje na temat zdrowej integracji mózgu i technologii.
W domu i w szkole
To, co najbardziej spodobało mi się w tej publikacji to podział na rozdziały dotyczące zarówno środowiska rodzinnego i nowych technologii, jak i szkoły, wniosków z nauki zdalnej, rozumnego korzystania ze zdobyczy technologicznych oraz – to, co dla mnie bardzo istotne – jak się uczyć w świecie cyfrowym i jak nowe technologie mogą wspierać dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. To zbiór wskazówek i bardzo ciekawych przemyśleń, które można wykorzystać zarówno u siebie w domu, jak i w pracy dydaktycznej i wychowawczej. Od rozwoju technologicznego już nie uciekniemy, ale można Sieć nieco okiełznać i nauczyć się z niej efektywnie korzystać. Polecam z czystym sumieniem.
Rozkojarzeni, zdziwieni, zmęczeni – oto młodzi uzależnieni od gier komputerowych.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzysypianie na lekcji, rysowanie postaci z gier komputerowych, rozmowy kręcące się wokół gierek… Ich świat jest wirtualny, a z tym rzeczywistym mają ogromny problem. Widziałam to w praktyce, ale zaledwie w niewielkiej skali, tymczasem po nauce online, problem uzależnienia od Sieci narasta....
"Jak nie zgubić dziecka w sieci? Rozwój, edukacja i bezpieczeństwo w cyfrowym świecie" to książka autorstwa Zyty Czechowskiej oraz Mikołaja Marcela.
Książka jest w formie poradnika i pokazuje bardzo ważny "problem".
Słowo problem wzięłam w cudzysłów, gdyż dziecko w sieci to nie zawsze problem.
W swojej książce autorzy przedstawiają internet nie tylko jako zło dla dzieci, ale i możliwości i rozwój.
Żyjemy w czasach, w których jesteśmy wręcz otoczeni siecią.
Każdy ma internet na wyciągnięcie ręki. Mamy go w telefonie, tablecie, laptopie oraz w telewizorze.
Do tego pandemia spowodowała, że nauka naszych dzieci była kontynuowana przez internet. Więc każdego dnia dzieci mają dostęp do jego zasobów.
A to wiąże się również z zagrożeniami jakie czyhają na najmłodszych.
Autorzy w swoim poradniku pokazują różne możliwości, dzięki którym najnowsze technologie mogą sprzyjać rozwojowi i edukacji naszych dzieci.
Bo tego nie unikniemy, technologia będzie zawsze towarzyszyć naszym dzieciom, ale wykorzystajmy ją z dziećmi umiejętnie
"Jak nie zgubić dziecka w sieci? Rozwój, edukacja i bezpieczeństwo w cyfrowym świecie" to książka autorstwa Zyty Czechowskiej oraz Mikołaja Marcela.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest w formie poradnika i pokazuje bardzo ważny "problem".
Słowo problem wzięłam w cudzysłów, gdyż dziecko w sieci to nie zawsze problem.
W swojej książce autorzy przedstawiają internet nie tylko jako zło dla dzieci,...
Nowe technologie już tu są i nie ma odwrotu
Jaka jest rola rodzica w edukacji dziecka, wszyscy wiemy, a przynajmniej powinniśmy zdawać sobie z tego sprawę. Kiedy nasz szkrab idzie do przedszkola, szkoły, do cioci na imieniny czy po prostu na plac zabaw, staramy się nauczyć go poprawnego funkcjonowania w nowej rzeczywistości. Z tego powodu zwracamy naszej pociesze uwagę na odpowiednie zachowanie, przestrzegamy przed niebezpieczeństwami, uczulamy na nierozmawianie z obcymi, ale też przygotowujemy dla dziecka bezpieczny grunt, czyli wprowadzamy go w sytuację i nakreślamy, czego mniej więcej może się spodziewać w nowej dla siebie sytuacji. Potem, przeważnie, cierpliwie wysłuchujemy jego relacji ze szkoły, przedszkola czy urodzin koleżanki. Czy tak samo zachowujemy się, kiedy dajemy dziecku dostęp do sieci?
"(...) pamiętajcie, że dziś między innymi toczy się gra, jeśli chodzi o poświęcenie uwagi dziecku – jeśli wy o to nie zadbacie, media z chęcią się nimi zaopiekują."
"Jak nie zgubić dziecka w sieci?" to swoisty przewodnik po cyfrowej codzienności, która jest dla naszych podopiecznych czymś naturalnym, a dla nas nieuniknionym – musimy pogodzić się z obecnością mediów w życiu naszych dzieci, ale uwierzcie mi, że to jeszcze nie koniec świata! Autorzy podpowiadają, jak zmienić stosunek do nowych technologii oraz w jaki sposób wykorzystać je w procesie edukacji i rozwoju dziecka.
"(...) dorośli tak skupiają się na zagrożeniach, które niosą ze sobą nowe technologie, i ochronie przed nimi swoich dzieci, że nie są w stanie dostrzec korzyści, jakie płyną z funkcjonowania w świecie cyfrowym."
Z publikacji dowiecie się m.in. w jaki sposób nowe technologie zmieniają nasz świat, jakie pułapki czyhają na dzieci w sieci i jak zadbać o ich bezpieczeństwo, w jaki sposób internet (wraz ze wszystkimi aplikacjami) może przysłużyć się edukacji oraz jak nie zgubić w tym wszystkim swojego dziecka.
Nie wyrocznia, ale świetna inspiracja
Może najpierw powiem Wam, dlaczego zdecydowałam się na lekturę tej książki? Moja córa, podobnie jak wszystkie dzieci, przez bardzo długi czas była zdana na edukację zdalną (u nas, ze względu na zagrożenie zdrowia, trwało to już od kwietnia zeszłego roku). To jednak nie był jedyny czas, który Ewa spędzała w sieci, bo przecież gra, rozmawia z rodziną przez aplikacje, pisze do kolegów i koleżanek z klasy, ogląda tutoriale na youtubie i robi miliony innych rzeczy za pomocą nowych technologii (m.in. ćwiczy, prowadzi dziennik z postępami, uczy się języka angielskiego, a nawet koloruje obrazki złożone z tysięcy krateczek...). Często zastanawiałam się, czy nie ograniczać jej czasu ekranowego, bo przecież ileż można? Doszłam jednak do wniosku, że póki moje dziecko wypełnia bardzo sumiennie wszystkie obowiązki, nie ma problemu z nauką, nie ma też obiekcji, by wybrać się na rower czy ruszyć na spacer, to po prostu tematu nie rozdmuchuję.
Powiem Wam, że główna myśl tej książki jest bliska mojej, choć ja chyba stawiam jednak większy nacisk na kontrolowanie tego, co moje dziecko wyprawia w sieci – nie ukrywam jednak, że zapewne z biegiem lat ta sytuacja nieco się zmieni. Czy mnie to martwi? Powiem Wam, że nie, bo córka została gładko, ale rzetelnie wprowadzona w temat: wiele czasu poświęciłyśmy na rozmowy o internecie, możliwościach, przydatności i zagrożeniach. W takim poczuciu bezpieczeństwa Ewa odkrywa świat – w swoim tempie, z moją pomocą.
"Jak nie" zgubić dziecka w sieci? to z pewnością książka, której nie należy traktować jak wyroczni, ale warto wiedzieć, że jest bardzo inspirująca, a przy tym zmuszająca do zastanowienia się nad cyfryzacją naszego świata. Autorzy poruszają kwestie, o których wcześniej nie myślałam, a wszystko poparte jest badaniami (polskimi i zagranicznymi). Dostajemy możliwość spojrzenia na nowe technologie z zupełnie innej strony, z uwzględnieniem ich jasnej, kreatywnej i przydatnej strony. Czy wiecie, że nawet gry mogą pozytywnie wpływać na rozwój Waszych dzieci?
Publikacja podzielona została na dwie uzupełniające się części. Pierwsza, autorstwa Marceli, jest raczej teoretyczna – tu znajdziecie wyniki badań, rozważania, doświadczenia autora. Druga to już praktyka. Czechowska podaje nam konkretne nazwy aplikacji, dzieli się swoimi doświadczeniami, podpowiada, jak konkretnie wykorzystać internet, by pomóc dziecku w rozwoju, nauce, by podnosić jego kompetencje. To właśnie druga część szczególnie mnie zainteresowała – na pewno wykorzystam zawarte w niej wskazówki przy okazji awansu zawodowego.
Wydaje mi się, że jeśli macie dziecko w wieku szkolnym (uwaga, rodzice nastolatków też znajdą tu coś dla siebie), to "Jak nie zgubić dziecka w sieci?" z pewnością może Was zainspirować do działania (ja zaznaczyłam wiele propozycji, które z pewnością wykorzystam na lekcjach języka polskiego), ale przede wszystkim do nieco mniej krytycznego spojrzenia na media. Musimy zrozumieć, że obecnie bez mediów się po prostu nie da; nie da się uczyć, trudno złapać kontakt z drugim człowiekiem, trudniej się rozwijać, bo przecież te nowe technologie już tak mocno zakorzeniły się w naszej codzienności... my po prostu musimy je oswoić. Kto wie, czy za jakiś czas ci, którzy nie korzystają z sieci, nie będą uznawani za cyfrowych analfabetów? Nie wiem, w jakim to wszystko pójdzie kierunku, ale rozumiemy, że dzieci po prostu są zmuszone do korzystania z sieci – ba, jest to dla nich środowisko naturalne! – a do naszych zadań należy przede wszystkim sprawienie, by dziecko nie zaginęło nam w akcji.
Książką polecam z czystym sumieniem, bo wiele wnosi, jest ciekawa i pozwala spojrzeć na tę siedzącą z nosami w smartfonach młodzież z nieco mniejszym niepokojem.
Nowe technologie już tu są i nie ma odwrotu
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJaka jest rola rodzica w edukacji dziecka, wszyscy wiemy, a przynajmniej powinniśmy zdawać sobie z tego sprawę. Kiedy nasz szkrab idzie do przedszkola, szkoły, do cioci na imieniny czy po prostu na plac zabaw, staramy się nauczyć go poprawnego funkcjonowania w nowej rzeczywistości. Z tego powodu zwracamy naszej pociesze uwagę na...
Jak nie zgubić dziecka w sieci to poradnik napisany przez Zytę Czechowską - Nauczycielkę Roku 2019 oraz Mikołaja Marcelę - eksperta w dziedzinie nauczania. Książka podzielona jest na rozdziały, dające odpowiedzi na pytania, które zapewne stawia sobie niejeden z nas:
1. Jak zmienić nastawienie do internetu i nowych mediów?
2. Jak nowe technologie wpływają na mózg człowieka?
3. Jak być rodzicem w cyfrowym świecie?
4. Jak nie zwariować z dzieckiem w świecie cyfrowym?
5. Co zrobić by dzieci były świadomymi cyberobywatelami?
6. Jak nowe media pomagają dzieciom budować relacje?
7. Jak szukać wiedzy w świecie cyfrowym?
8. Jak uczyć się w sieci?
9. Jak wykorzystać doświadczenia edukacji zdalnej?
10. Jak nowe technologie mogą wspierać dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi?
Jak widzicie, książka niezwykle wnikliwie i przekrojowo traktuje szeroko pojęty temat funkcjonowania dzieci wśród najnowszych technologii. Autorzy udzielają wskazówek na podstawie swoich doświadczeń, ale też przywołują badania naukowe, dane liczbowe, doświadczenia społeczne, głosy ekspertów. Uświadamiają, że technologie stały się nieodłącznym elementem naszego życia, a w przyszłości jeszcze bardziej opanują nasz świat. Musimy więc sami nauczyć się w nim funkcjonować, ale też pokazać najmłodszym jak efektywnie, i przede wszystkim bezpiecznie, poruszać się w sieci. Znajdziemy tu wskazówki kiedy kupić dziecku smartfon, jak rozmawiać z dziećmi, czy limitować czas ekranowy, w jaki sposób sprawować kontrolę, jakie korzyści dają pociechom gry i socialmedia.
Nieczęsto spotkacie tu recenzje poradników, jednak obok tego nie mogłam przejść obojętnie. Jak nie zgubić dziecka w sieci to poradnik głównie dla rodziców, ale nie tylko. Moje dziecko jest jeszcze malutkie, ale nim się obejrzę, będę musiała podjąć decyzję o zakupie pierwszego smartfona. Poza tym obserwuję swoich młodszych braci, którzy coraz więcej czasu spędzają wpatrzeni w ekrany. My dorośli coraz częściej przyklejamy do ręki smartfony. Potraficie wyłączyć telefon na cały dzień? Zapomnijcie!
Znajdziecie tu gotowe porady, ale też wskazówki jaką postawę przyjąć w zderzeniu z problemem. Wielu z nas myśli, że dzieci są uzależnione od internetu, a ten przynosi więcej negatywów niż korzyści. Otóż po lekturze książki, stwierdzam, i Wy zapewne też stwierdzicie, że odpowiednie i odpowiedzialne używanie mediów będzie wręcz bardzo pomocne i konieczne. Natomiast, jak się okazuje, do uzależnienia daleka droga. Musimy przywyknąć, że świat młodych ludzi funkcjonuje w oparciu o technologie, a stan ten będzie coraz bardziej zaawansowany. Dosadnie pokazały to ostatnie czasy, pracy i nauki zdalnej. No właśnie - jak sprawić by latorośle korzystały z sieci odpowiednio i odpowiedzialnie? Książka da Wam odpowiedź na te i wiele innych pytań.
Jak nie zgubić dziecka w sieci to poradnik napisany przez Zytę Czechowską - Nauczycielkę Roku 2019 oraz Mikołaja Marcelę - eksperta w dziedzinie nauczania. Książka podzielona jest na rozdziały, dające odpowiedzi na pytania, które zapewne stawia sobie niejeden z nas:
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to1. Jak zmienić nastawienie do internetu i nowych mediów?
2. Jak nowe technologie wpływają na mózg...
Nie każdy lubi poradniki ale są takie, po które warto sięgnąć . Takie wg mnie są właśnie poradniki, ułatwiające mi prawidłowe wychowanie dzieci, dające wskazówki jak sobie radzić z rodzicielskimi dylematami.
W dzisiejszych czasach praktycznie nikt z nas nie wyobraża sobie życia bez internetu. Nasze dzieci również coraz wcześniej zagłębiają się w cyberświat. Od nas zależy czy będą to robić rozsądnie i czy im to wyjdzie na dobre. Zbyt często widzę artykuły o dzieciach uzależnionych od internetu . Ale czemu się dziwić ?Czyja to wina?
Czy możecie ( oczywiście mam na myśli osoby będące już rodzicami ) z ręką na sercu stwierdzić, że nie daliście swojemu dziecku telefonu/tabletu/ laptopa po to żeby mieć chwilę spokoju ? Ja niestety nie , choć wydzielam im i kontroluję ile czasu spędzają i na czym przed tym urządzeniem . A w internecie jest co prawda wiele dobrego ale i sporo niebezpieczeństw .
Ten poradnik zawiera wiele wskazówek i porad o tym :
* jak nowe technologie wpływają na mózg dziecka
* co robić były świadomymi cyberobywatelami
* jak media pomagają budować relacje
* jak uczyć się w sieci i szukać wiedzy w cyfrowym świecie
oraz wiele innych kwestii, które mogą nam , rodzicom pomóc nauczyć nasze dzieci mądrze i rozsądnie mogą korzystać z internetu i technologii.
Mój syn ma zdecydowanie słabość do gry Minecraft i nawet o niej znalazł się w niej rozdział jak i o tym czy i kiedy kupić dziecku smartfona co wg mnie jest istotnym dylematem .
Bardzo cenię takie poradniki i znalazłam w nim wiele cennych wskazówek . Sądzę , że mogę go Wam z czystym sumieniem polecić.
Nie każdy lubi poradniki ale są takie, po które warto sięgnąć . Takie wg mnie są właśnie poradniki, ułatwiające mi prawidłowe wychowanie dzieci, dające wskazówki jak sobie radzić z rodzicielskimi dylematami.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW dzisiejszych czasach praktycznie nikt z nas nie wyobraża sobie życia bez internetu. Nasze dzieci również coraz wcześniej zagłębiają się w cyberświat. Od nas zależy...
Takie książki a zarazem poradniki, są dla nas rodziców bardzo przydatne, dzięki nim możemy starać się rozwiązać różne problemy lub coś bardziej zrozumieć... Jak wiadomo internet jest w tych czasach dostępny praktycznie wszędzie i to bez ograniczeń, nasze dzieci często przekraczają limity wyznaczone przez rodziców, my jako rodzice nawet nie mamy pojęcia czym tak naprawdę dzieci zajmują się w sieci, niby na wszytko mamy oko, lecz najnowsze technologie są cały czas ulepszane, a dzieci nie zdając sobie sprawy klikają w różne rzeczy... Niby taka technologia jak internet wiele nam ułatwia, lecz nie zawsze wszytko jest dla nas proste. Dzięki tej książce dowiemy się między innymi jak zmienić nastawienie do internetu oraz jak postawić racjonalne granice, książka została podzielona na dziesięć głównych rozdziałów, każdy rozdział ma w sobie podrozdziały, dziki czemu łatwiej nam się odnaleźć, czyta się naprawdę lekko i bardzo fajnie, myślę że każdy rodzic powinien do niej zajrzeć, ja osobiście się cieszę, że mogłam zasiać do tego poradnika dzięki wydawnictwu MUZA I na pewno skorzystam z niego nieraz,i wam również polecam. 🎮🕹
Takie książki a zarazem poradniki, są dla nas rodziców bardzo przydatne, dzięki nim możemy starać się rozwiązać różne problemy lub coś bardziej zrozumieć... Jak wiadomo internet jest w tych czasach dostępny praktycznie wszędzie i to bez ograniczeń, nasze dzieci często przekraczają limity wyznaczone przez rodziców, my jako rodzice nawet nie mamy pojęcia czym tak naprawdę...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażdy rodzic obawia się kiedy jego dziecko za długo przebywa przed komputerem serfując po sieci. "Jak nie zgubić dziecka w sieci" to poradnik, który nie zniechęca nas do internetu, a wręcz przeciwnie próbuje zachęcić, głównie rodziców, by razem z dzieckiem poznawali nowe technologie i chętnie serfowali po internecie. W poradniku znajdziemy ciekawe informacje o tym jak znaleźć zdrowy umiar w korzystaniu z internetu i jak wyznaczyć dziecku granice by nie wpadło w pułapki sieci. Polecam.
Każdy rodzic obawia się kiedy jego dziecko za długo przebywa przed komputerem serfując po sieci. "Jak nie zgubić dziecka w sieci" to poradnik, który nie zniechęca nas do internetu, a wręcz przeciwnie próbuje zachęcić, głównie rodziców, by razem z dzieckiem poznawali nowe technologie i chętnie serfowali po internecie. W poradniku znajdziemy ciekawe informacje o tym jak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTechnologia to nieodłączny element naszej codzienności. Praktycznie każdy korzysta na co dzień ze smartphona, komputera i innych cyfrowych urządzeń. Dają nam one ogrom możliwości, nie tylko tych zgubnych ale i potrzebnych. My dorośli to wiemy, a co z dziećmi?
No właśnie. W temacie cyfryzacji dzieci panuje przekonanie, że należy przeprowadzić ją możliwie jak najpóźniej i jak najdłużej ograniczać do niej dostęp. Czy to słuszna droga? W tej książce znajdziecie zupełnie inne podejście. Autorzy pokazują, że świat online to już nie opcja, ale nieodłączny element życia. Element, wśród którego wzrastają nasze dzieci. Wszelkie cyfrowe urządzenia to dla nich narzędzia, którymi posługując się w odpowiedni sposób otrzymują nie tylko formę rozrywki, ale też wspomagają swój rozwój.
W tej książce cyfryzacja nie jest demonizowana, ale ukazana w kontekście poszerzania możliwości. Oczywiście z naciskiem na odpowiednie jej wykorzystanie. Podstawą dobrej relacji z technologią jest rozmowa, świadomość zagrożeń i zrozumienie mechaniki działania (np. mediów społecznościowych).
Książka ta, będąca nieco w opozycji do dotychczas komunikowanych głosów w temacie cyfryzacji dzieci, prezentuje bardzo interesujące stanowisko w mojej ocenie. Oczywiście nie zgadzam się w 100% ze wszystkim, ale uważam że warto aby przeczytało ją jak najwięcej rodziców. Nasze dzieci będą żyły w świecie technologii czy tego chcemy czy nie i dobrze byłoby abyśmy pomogli im odpowiednio wykorzystywać jej potencjał.
Technologia to nieodłączny element naszej codzienności. Praktycznie każdy korzysta na co dzień ze smartphona, komputera i innych cyfrowych urządzeń. Dają nam one ogrom możliwości, nie tylko tych zgubnych ale i potrzebnych. My dorośli to wiemy, a co z dziećmi?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo właśnie. W temacie cyfryzacji dzieci panuje przekonanie, że należy przeprowadzić ją możliwie jak najpóźniej i...