"120 twarzy Mart Frej" to absolutnie wyjątkowy album z ilustracjami Marty Frej, która swoimi niesamowicie dosadnymi pracami, po prostu wsadza kij w mrowisko i pokazując swoje życie, pokazuje też aktualne problemy społeczne, zwłaszcza te, dotyczące kobiet. Dzięki temu to właśnie ona stała się głosem wielu kobiet, które niejako dzięki tym rysunkom, zmusza do myślenia i refleksji. Jej grafiki znałam z prasy (Wysokie Obcasy) oraz z Internetu, lecz gdy otrzymałam ten wspaniały album, to zawsze mogę do niego teraz zajrzeć.
Album ten jest jakby nieco innym komiksem, do którego równie intrygujący wstęp napisała Katarzyna Kasia, która wspomina tam o swoim ulubionym obrazku autorki. Mnie jednak całkiem inny utkwił w pamięci. Chociaż tak naprawdę, to każdy z nich jest trafiony w punkt, bo każdy dotyka ważnych problemów i odsłania prawdę o naszej polskiej rzeczywistości.
"Nie wiem, kto mógłby napisać najlepszy podręcznik współczesnej historii Polski, ale doskonale wiem, kto powinien go zilustrować. Pewnym paradoksem jest to, że mam na myśli osobę, którą oskarża się o obrażanie uczuć religijnych, propagowanie treści nieprzystających do oficjalnej "narodowej: propagandy, zaś jej viralowe obrazki są solą w oku prawicowych fundamentalistów."
Te wszystkie obrazki to spójna całość, chociaż każdy z nich dotyczy innego problemu, to łączy je to, ze dotyczą kobiet. To coś więcej niż tylko obrazki, bo nie tylko potrafią cieszyć, ale również uczyć, skłaniać do przemyśleń i to nie tylko nad swoim życiem. A ja myślę, że właśnie obraz bardziej potrafi przemówić niż słowo, które jednym uchem wpuszczamy a drugim je wypuszczamy. Obraz dłużej pozostaje w pamięci.
Marta Frej pokazuje schematy, które mają wpływ na życie w społeczeństwie. Swoimi pracami stara się też obalać wszelkie stereotypy, pokazuje naszą ludzką naturę. Każda z tych ilustracji jest inna i ma swój charakter. Niektóre są nawet wulgarne, lecz nie umniejsza to ich znaczenia. Tego typu prace są bardzo potrzebne.
Chociaż ten album jest wydany kilka lat temu, to nie traci zupełnie na aktualności. Może zmieniły się nazwiska rządzących, lecz czy życie kobiet tez się zmieniło? Niekoniecznie...
"Tymczasem w Polsce "dziewczęcość" nadal jest obelgą, a o sprawach kobiet decydują mężczyźni, wyznaczający normy, zasady i stanowiący prawo."
Zachęcam zatem do poznania 120 twarzy polskiej kobiety...
"120 twarzy Mart Frej" to absolutnie wyjątkowy album z ilustracjami Marty Frej, która swoimi niesamowicie dosadnymi pracami, po prostu wsadza kij w mrowisko i pokazując swoje życie, pokazuje też aktualne problemy społeczne, zwłaszcza te, dotyczące kobiet. Dzięki temu to właśnie ona stała się głosem wielu kobiet, które niejako dzięki tym rysunkom, zmusza do myślenia i...
Świetny album. Obrazki pani Frej, to coś więcej niż obrazki, nie tylko cieszą oko, bo i są świetne wykonane, ale to też ważny głos w dyskusji społecznej. Dają one do myślenia, zmusząją do refleksji. Uważam, że takie prace są bardzo potrzebne. Niektóre z obrazków, wyrażają to, co mam poczucie wiele osób czuje, ale o tym nie mówi, bo np. nie wypada, bo się wstydzi itd. itp.Trafia ona w samo sedno sprawy. Bardzo w punkt. Jest w jej pracach coś bardzo wyzwalającego.
Świetny album. Obrazki pani Frej, to coś więcej niż obrazki, nie tylko cieszą oko, bo i są świetne wykonane, ale to też ważny głos w dyskusji społecznej. Dają one do myślenia, zmusząją do refleksji. Uważam, że takie prace są bardzo potrzebne. Niektóre z obrazków, wyrażają to, co mam poczucie wiele osób czuje, ale o tym nie mówi, bo np. nie wypada, bo się wstydzi itd....
Ludzie są specyficznymi istotami. W zasadzie można nas przypisać do określonego rodzaju charakteru, lub wskazać konkretny rodzaj dominujący. Poznajmy pewną kobietę, i jej 120 twarzy...
To było naprawdę ciekawe. Katarzyna Kasia pisząc wstęp do publikacji wskazuje swoją ulubioną ilustrację, omawia stan pojmowania "dziewczęcości" i zestawia się ją w patriarchalnej rzeczywistości. Wśród ilustracji nie ma jednolitości tematycznej. Każda z nich posiada krótki komentarz, postać główną. W zasadzie każdy z nich można uznać jako specyficzny rodzaj komiksu, jedynie nie mamy dymka, gdzie znajduje się wypowiedź. A dlaczego można go tak pojmować, bo w pewnym sensie jest to spójna opowieść o naszej rzeczywistość. Z jednej strony nawiązuje do feminizmu, ale pokazuje absurdy naszej codzienności. Wskazuje schematy, którymi kierują się ludzie podczas całego swojego życia, obala stereotypy. A także mówi o naszej ludzkiej, ukrytej samotności. Każda z ilustracji ma swój niepowtarzalny charakter. Jedne są spokojne, za parę stron zobaczymy te, które są bardziej agresywne i wulgarne. Spoglądając na każdy z obrazków ma się wrażenie wypukłości, jakby te dane postaci właśnie na Ciebie czytelniku spoglądały. Niektóre mają oceniający wzrok, w innych oczach widać po prostu współczucie. Niektóre ilustracje pobudziły do życia moje poczucie humoru.
Interesujące doświadczenie, które każdy musi przeżyć. Polecam. Publikacja jest naprawdę inspirująca.
Ludzie są specyficznymi istotami. W zasadzie można nas przypisać do określonego rodzaju charakteru, lub wskazać konkretny rodzaj dominujący. Poznajmy pewną kobietę, i jej 120 twarzy...
To było naprawdę ciekawe. Katarzyna Kasia pisząc wstęp do publikacji wskazuje swoją ulubioną ilustrację, omawia stan pojmowania "dziewczęcości" i zestawia się ją w patriarchalnej...
Uważam Martę Frej za ważniejszą postać współczesnej kultury. Bezkompromisowa, w słowie i w obrazku. Konsekwentna, z poczuciem humoru. To świetny pomysł, żeby świat jej wyobraźni i inteligencji wkomponować w zgrabny album.
Uważam Martę Frej za ważniejszą postać współczesnej kultury. Bezkompromisowa, w słowie i w obrazku. Konsekwentna, z poczuciem humoru. To świetny pomysł, żeby świat jej wyobraźni i inteligencji wkomponować w zgrabny album.
Absolutnie jestem zachwycona, Martę Frej znam głównie z Wysokich Obcasów, w których to często coś ilustruje, ale także z "internetów", po prostu. Uważam (i zawsze uważałam) ją za artystkę totalną, genialnie łączy wizję z przekazem, korzysta raczej ze zdjęć, grafik i kolaży oscylujących wokół fotografii lub grafik na nie stylizowanych. Przekaz, który serwuje jest mocno feministyczny, bardzo aktualny i bardzo inteligentny. Hasła, które towarzyszą tym "plakatom codzienności" są bardzo życiowe, codzienne, takie prawdziwe! Nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy, zanim nie zapoznałam się z albumem. Jeśli chcecie uszczęśliwić jakąś feministkę albo wskazać nastolatce "odpowiedni" tok myślenia, gorąco polecam.
Moją wyjątkową uwagę zwróciła praca "Niektóre książki", na której to widnieje napis "niektóre książki idą za mną całe życie", myślę, że "za mną" można rozumieć także jako "ze mną", to takie prawdziwe i głębokie, że jak się kocha literaturę tak bardzo, można uronić nawet łzę (chociażby wewnętrznego skrytego wzruszenia), bo tak, mam takie książki! One są już częścią mnie, sprawiają, że jestem lepszym, mądrzejszym i bardziej świadomym człowiekiem. Przepiękne. Jak artyzm Marty Frej.
Wyzwanie czytelnicze LC czerwiec 2021: Przeczytam książkę z ilustracjami lub zdjęciami (25).
Absolutnie jestem zachwycona, Martę Frej znam głównie z Wysokich Obcasów, w których to często coś ilustruje, ale także z "internetów", po prostu. Uważam (i zawsze uważałam) ją za artystkę totalną, genialnie łączy wizję z przekazem, korzysta raczej ze zdjęć, grafik i kolaży oscylujących wokół fotografii lub grafik na nie stylizowanych. Przekaz, który serwuje jest mocno...
"120 twarzy Mart Frej" to absolutnie wyjątkowy album z ilustracjami Marty Frej <3
Marta Frej to malarka, ilustratorka i animatorka kulturalna, mama i feministka. Swoimi pracami wsadza kij w mrowisko ukazując swoje życie, aktualne problemy społeczne. Stała się głosem wielu kobiet, zmusza do myślenia i refleksji.
Polecam, można się zakochać <3
"120 twarzy Mart Frej" to absolutnie wyjątkowy album z ilustracjami Marty Frej <3
Marta Frej to malarka, ilustratorka i animatorka kulturalna, mama i feministka. Swoimi pracami wsadza kij w mrowisko ukazując swoje życie, aktualne problemy społeczne. Stała się głosem wielu kobiet, zmusza do myślenia i refleksji.
Polecam, można się zakochać <3
"120 twarzy Mart Frej" to absolutnie wyjątkowy album z ilustracjami Marty Frej, która swoimi niesamowicie dosadnymi pracami, po prostu wsadza kij w mrowisko i pokazując swoje życie, pokazuje też aktualne problemy społeczne, zwłaszcza te, dotyczące kobiet. Dzięki temu to właśnie ona stała się głosem wielu kobiet, które niejako dzięki tym rysunkom, zmusza do myślenia i refleksji. Jej grafiki znałam z prasy (Wysokie Obcasy) oraz z Internetu, lecz gdy otrzymałam ten wspaniały album, to zawsze mogę do niego teraz zajrzeć.
Album ten jest jakby nieco innym komiksem, do którego równie intrygujący wstęp napisała Katarzyna Kasia, która wspomina tam o swoim ulubionym obrazku autorki. Mnie jednak całkiem inny utkwił w pamięci. Chociaż tak naprawdę, to każdy z nich jest trafiony w punkt, bo każdy dotyka ważnych problemów i odsłania prawdę o naszej polskiej rzeczywistości.
"Nie wiem, kto mógłby napisać najlepszy podręcznik współczesnej historii Polski, ale doskonale wiem, kto powinien go zilustrować. Pewnym paradoksem jest to, że mam na myśli osobę, którą oskarża się o obrażanie uczuć religijnych, propagowanie treści nieprzystających do oficjalnej "narodowej: propagandy, zaś jej viralowe obrazki są solą w oku prawicowych fundamentalistów."
Te wszystkie obrazki to spójna całość, chociaż każdy z nich dotyczy innego problemu, to łączy je to, ze dotyczą kobiet. To coś więcej niż tylko obrazki, bo nie tylko potrafią cieszyć, ale również uczyć, skłaniać do przemyśleń i to nie tylko nad swoim życiem. A ja myślę, że właśnie obraz bardziej potrafi przemówić niż słowo, które jednym uchem wpuszczamy a drugim je wypuszczamy. Obraz dłużej pozostaje w pamięci.
Marta Frej pokazuje schematy, które mają wpływ na życie w społeczeństwie. Swoimi pracami stara się też obalać wszelkie stereotypy, pokazuje naszą ludzką naturę. Każda z tych ilustracji jest inna i ma swój charakter. Niektóre są nawet wulgarne, lecz nie umniejsza to ich znaczenia. Tego typu prace są bardzo potrzebne.
Chociaż ten album jest wydany kilka lat temu, to nie traci zupełnie na aktualności. Może zmieniły się nazwiska rządzących, lecz czy życie kobiet tez się zmieniło? Niekoniecznie...
"Tymczasem w Polsce "dziewczęcość" nadal jest obelgą, a o sprawach kobiet decydują mężczyźni, wyznaczający normy, zasady i stanowiący prawo."
Zachęcam zatem do poznania 120 twarzy polskiej kobiety...
"120 twarzy Mart Frej" to absolutnie wyjątkowy album z ilustracjami Marty Frej, która swoimi niesamowicie dosadnymi pracami, po prostu wsadza kij w mrowisko i pokazując swoje życie, pokazuje też aktualne problemy społeczne, zwłaszcza te, dotyczące kobiet. Dzięki temu to właśnie ona stała się głosem wielu kobiet, które niejako dzięki tym rysunkom, zmusza do myślenia i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam Martę Frej. Tyle w temacie ;)
Uwielbiam Martę Frej. Tyle w temacie ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietny album. Obrazki pani Frej, to coś więcej niż obrazki, nie tylko cieszą oko, bo i są świetne wykonane, ale to też ważny głos w dyskusji społecznej. Dają one do myślenia, zmusząją do refleksji. Uważam, że takie prace są bardzo potrzebne. Niektóre z obrazków, wyrażają to, co mam poczucie wiele osób czuje, ale o tym nie mówi, bo np. nie wypada, bo się wstydzi itd. itp.Trafia ona w samo sedno sprawy. Bardzo w punkt. Jest w jej pracach coś bardzo wyzwalającego.
Świetny album. Obrazki pani Frej, to coś więcej niż obrazki, nie tylko cieszą oko, bo i są świetne wykonane, ale to też ważny głos w dyskusji społecznej. Dają one do myślenia, zmusząją do refleksji. Uważam, że takie prace są bardzo potrzebne. Niektóre z obrazków, wyrażają to, co mam poczucie wiele osób czuje, ale o tym nie mówi, bo np. nie wypada, bo się wstydzi itd....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLudzie są specyficznymi istotami. W zasadzie można nas przypisać do określonego rodzaju charakteru, lub wskazać konkretny rodzaj dominujący. Poznajmy pewną kobietę, i jej 120 twarzy...
To było naprawdę ciekawe. Katarzyna Kasia pisząc wstęp do publikacji wskazuje swoją ulubioną ilustrację, omawia stan pojmowania "dziewczęcości" i zestawia się ją w patriarchalnej rzeczywistości. Wśród ilustracji nie ma jednolitości tematycznej. Każda z nich posiada krótki komentarz, postać główną. W zasadzie każdy z nich można uznać jako specyficzny rodzaj komiksu, jedynie nie mamy dymka, gdzie znajduje się wypowiedź. A dlaczego można go tak pojmować, bo w pewnym sensie jest to spójna opowieść o naszej rzeczywistość. Z jednej strony nawiązuje do feminizmu, ale pokazuje absurdy naszej codzienności. Wskazuje schematy, którymi kierują się ludzie podczas całego swojego życia, obala stereotypy. A także mówi o naszej ludzkiej, ukrytej samotności. Każda z ilustracji ma swój niepowtarzalny charakter. Jedne są spokojne, za parę stron zobaczymy te, które są bardziej agresywne i wulgarne. Spoglądając na każdy z obrazków ma się wrażenie wypukłości, jakby te dane postaci właśnie na Ciebie czytelniku spoglądały. Niektóre mają oceniający wzrok, w innych oczach widać po prostu współczucie. Niektóre ilustracje pobudziły do życia moje poczucie humoru.
Interesujące doświadczenie, które każdy musi przeżyć. Polecam. Publikacja jest naprawdę inspirująca.
Ludzie są specyficznymi istotami. W zasadzie można nas przypisać do określonego rodzaju charakteru, lub wskazać konkretny rodzaj dominujący. Poznajmy pewną kobietę, i jej 120 twarzy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo było naprawdę ciekawe. Katarzyna Kasia pisząc wstęp do publikacji wskazuje swoją ulubioną ilustrację, omawia stan pojmowania "dziewczęcości" i zestawia się ją w patriarchalnej...
Uważam Martę Frej za ważniejszą postać współczesnej kultury. Bezkompromisowa, w słowie i w obrazku. Konsekwentna, z poczuciem humoru. To świetny pomysł, żeby świat jej wyobraźni i inteligencji wkomponować w zgrabny album.
Uważam Martę Frej za ważniejszą postać współczesnej kultury. Bezkompromisowa, w słowie i w obrazku. Konsekwentna, z poczuciem humoru. To świetny pomysł, żeby świat jej wyobraźni i inteligencji wkomponować w zgrabny album.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAbsolutnie jestem zachwycona, Martę Frej znam głównie z Wysokich Obcasów, w których to często coś ilustruje, ale także z "internetów", po prostu. Uważam (i zawsze uważałam) ją za artystkę totalną, genialnie łączy wizję z przekazem, korzysta raczej ze zdjęć, grafik i kolaży oscylujących wokół fotografii lub grafik na nie stylizowanych. Przekaz, który serwuje jest mocno feministyczny, bardzo aktualny i bardzo inteligentny. Hasła, które towarzyszą tym "plakatom codzienności" są bardzo życiowe, codzienne, takie prawdziwe! Nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy, zanim nie zapoznałam się z albumem. Jeśli chcecie uszczęśliwić jakąś feministkę albo wskazać nastolatce "odpowiedni" tok myślenia, gorąco polecam.
Moją wyjątkową uwagę zwróciła praca "Niektóre książki", na której to widnieje napis "niektóre książki idą za mną całe życie", myślę, że "za mną" można rozumieć także jako "ze mną", to takie prawdziwe i głębokie, że jak się kocha literaturę tak bardzo, można uronić nawet łzę (chociażby wewnętrznego skrytego wzruszenia), bo tak, mam takie książki! One są już częścią mnie, sprawiają, że jestem lepszym, mądrzejszym i bardziej świadomym człowiekiem. Przepiękne. Jak artyzm Marty Frej.
Wyzwanie czytelnicze LC czerwiec 2021: Przeczytam książkę z ilustracjami lub zdjęciami (25).
Absolutnie jestem zachwycona, Martę Frej znam głównie z Wysokich Obcasów, w których to często coś ilustruje, ale także z "internetów", po prostu. Uważam (i zawsze uważałam) ją za artystkę totalną, genialnie łączy wizję z przekazem, korzysta raczej ze zdjęć, grafik i kolaży oscylujących wokół fotografii lub grafik na nie stylizowanych. Przekaz, który serwuje jest mocno...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"120 twarzy Mart Frej" to absolutnie wyjątkowy album z ilustracjami Marty Frej <3
Marta Frej to malarka, ilustratorka i animatorka kulturalna, mama i feministka. Swoimi pracami wsadza kij w mrowisko ukazując swoje życie, aktualne problemy społeczne. Stała się głosem wielu kobiet, zmusza do myślenia i refleksji.
Polecam, można się zakochać <3
"120 twarzy Mart Frej" to absolutnie wyjątkowy album z ilustracjami Marty Frej <3
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMarta Frej to malarka, ilustratorka i animatorka kulturalna, mama i feministka. Swoimi pracami wsadza kij w mrowisko ukazując swoje życie, aktualne problemy społeczne. Stała się głosem wielu kobiet, zmusza do myślenia i refleksji.
Polecam, można się zakochać <3