"Zauroczona, zwariowana, zakochana" to z pozoru śmieszna i zakręcona młodzieżówka, która czasami przekracza granice prawdopodobnych zdarzeń. A jednak przy lekturze bawiłam się świetnie. Z zainteresowaniem śledziłam zmiany jakie zachodziły w bohaterach. Niesamowite było jak, pośród tych zakręconych zdarzeń, autorka potrafiłam w bardzo realistyczny sposób opisać i oddać uczucia bohaterów. Myślę, że wielu może się utożsamić z którymś z bohaterów. Pięknie ukazana przyjaźń dziewczyn, a jednocześnie pokazane, że czasami po prostu ludzie oddalają się od siebie.
Ta książka jest niezwykle zwariowana i mnie totalnie zauroczyła. Tytuł okazał się idealny.
"Zauroczona, zwariowana, zakochana" to z pozoru śmieszna i zakręcona młodzieżówka, która czasami przekracza granice prawdopodobnych zdarzeń. A jednak przy lekturze bawiłam się świetnie. Z zainteresowaniem śledziłam zmiany jakie zachodziły w bohaterach. Niesamowite było jak, pośród tych zakręconych zdarzeń, autorka potrafiłam w bardzo realistyczny sposób opisać i oddać...
Caro to nastolatka, która ma się za zabawną ale nie atrakcyjną dziewczynę. Uważa że ludzie dobierają się w pary pod względem wyglądu fizycznego, dlatego Haruko, jej wieczna miłość nigdy nie dowiedział się o jej zauroczeniu. Caro ma go za ideał i jest pewna, że on jej nawet nie zauważa. Inteligentna i kochająca naukę dziewczyna postanawia to zmienić gdy dowiaduje się o nowym odkryciu naukowców. Jednak czy te odkrycie nie za bardzo wpłynie na jej życie?
Powiem Wam że brałam się za tą książkę od dawna, ale dopiero teraz mi się udało i żałuje że nie wcześniej. Kiedy na dworze mróz i słota (czytałam w zimie), a mnie łapał zastój ona idealnie mi przypasowała. Historia jest zabawna, oczywiście mało możliwa... przynajmniej na tyle ile wnosi moja wiedza, ale myślę, że dzięki temu była taka rzeczywista? Niewiem jak to opisać, ale nie ważne, bo najistotniejsze wydaje mi się przesłanie książki, które jest cudowne. Bardzo mi się podobało również w jaki sposób książka była poprowadzona. Postacie są wspaniałe, ojcowie dziewczynki cudowni, szczególnie Vati jest mistrzem. Całość mega fajna, lekka i przyjamna. Bardzo mi się podobała.
Zauroczona, zwariowana, zakochana.
Caro to nastolatka, która ma się za zabawną ale nie atrakcyjną dziewczynę. Uważa że ludzie dobierają się w pary pod względem wyglądu fizycznego, dlatego Haruko, jej wieczna miłość nigdy nie dowiedział się o jej zauroczeniu. Caro ma go za ideał i jest pewna, że on jej nawet nie zauważa. Inteligentna i kochająca naukę dziewczyna postanawia...
Cóż ta książka jest zdecydowanie dziwna książka, momentami zastanawiałam się czemu to sobie robię i męczę się z nią. Zdecydowanie ta młodzieżówka nie jest dla mnie, nie przypadła mi do gustu, ale może komuś innemu się spodoba.
Jedyne plusy tej książki to gdy Caro odkrywa, że jej pewność siebie nie zależy od pewnych specyfików naukowych, tylko drzemie w niej oraz że czasem potrzeba czasu by odnaleźć prawdziwą siebie.
Cóż ta książka jest zdecydowanie dziwna książka, momentami zastanawiałam się czemu to sobie robię i męczę się z nią. Zdecydowanie ta młodzieżówka nie jest dla mnie, nie przypadła mi do gustu, ale może komuś innemu się spodoba.
Jedyne plusy tej książki to gdy Caro odkrywa, że jej pewność siebie nie zależy od pewnych specyfików naukowych, tylko drzemie w niej oraz że czasem...
To jest całkiem dobra historia o odkrywaniu siebie, popełnianiu błędów i dorastaniu w ogóle!
Nie da się jednak ukryć, że nie jestem już wiekowo odbiorczynią tej opowieści i dobitnie to odczułam...
To jest całkiem dobra historia o odkrywaniu siebie, popełnianiu błędów i dorastaniu w ogóle!
Nie da się jednak ukryć, że nie jestem już wiekowo odbiorczynią tej opowieści i dobitnie to odczułam...
Czytało się przyjemnie, historia była lekka i dosyć szybko się wszystko rozwinęło. Zabrałam się za nią w ciemno, więc nie miałam żadnych oczekiwań. Książka dobra dla nastolatków. Już mniej więcej w połowie domyśliłam się zakończenia. :)
Czytało się przyjemnie, historia była lekka i dosyć szybko się wszystko rozwinęło. Zabrałam się za nią w ciemno, więc nie miałam żadnych oczekiwań. Książka dobra dla nastolatków. Już mniej więcej w połowie domyśliłam się zakończenia. :)
Przychodzę dzisiaj z recenzja książki "ZAUROCZONA, ZWARIOWANA, ZAKOCHANA".
🤍Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem Laury Steven i muszę wam powiedzieć, że wypadło ono naprawdę dobrze. Początkowo obawiałam się tego, co zastanę w tej książce.
🤍 Caro Kerber-Murphy została adoptowana jako małą dziewczynka i jest wychowywana przez dwóch tatusiów. Ma obok siebie dwie przyjaciółki. Gabi i Keiko są dla niej niesamowitym wsparciem. Marzeniem Caro jest szkolny przystojniak Haruki Ito, jednak on zdaje się jej nie dostrzegać. Niedoceniana z niską samooceną wpada na szalony pomysł, który ma pomóc jej w zwalczeniu tych wszystkich problemów. Ma jej pomóc zwrócić na siebie uwagę płci przeciwnej. A na szali stoi przyjaźń z dziewczynami, bowiem sprawy wymykają się spod kontroli zaskakując dość mocno główna bohaterkę.
🤍 Laura Steven stworzyła uroczą, pełną humoru i niezwykle ważną opowieść, która przede wszystkim ukazuje problem niskiego poczucia własnej wartości. Uczy tolerancji i akceptacji drugiego człowieka, a także sprawia, że nie chcemy rozstawać się z bohaterami. Jeśli lubicie niegłupie, zwariowane, niezwykle przyjemne lektury, zachęcam do poznania dzieła Laury Steven. Ja absolutnie się nie zawiodłam.
Z czystym sumieniem polecam!
Ocena 4/5 ✨
Hejka!
Przychodzę dzisiaj z recenzja książki "ZAUROCZONA, ZWARIOWANA, ZAKOCHANA".
🤍Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem Laury Steven i muszę wam powiedzieć, że wypadło ono naprawdę dobrze. Początkowo obawiałam się tego, co zastanę w tej książce.
🤍 Caro Kerber-Murphy została adoptowana jako małą dziewczynka i jest wychowywana przez dwóch tatusiów. Ma obok siebie dwie...
Caro, nastolatka, wychowywana przez dwoch tatusiow, bardzo wręcz pozytywna historia, ale nie porwała mnie jakoś mocno, ale potrzebowalam czegos lzejeszego po troszkę dosc mocnych ostatnio pozycja...nastolatka z lekkimi problemami, zabawnymi znajomymi i z miłością, która okazuje sie inna niz powinna wg niej byc
Caro, nastolatka, wychowywana przez dwoch tatusiow, bardzo wręcz pozytywna historia, ale nie porwała mnie jakoś mocno, ale potrzebowalam czegos lzejeszego po troszkę dosc mocnych ostatnio pozycja...nastolatka z lekkimi problemami, zabawnymi znajomymi i z miłością, która okazuje sie inna niz powinna wg niej byc
Miałam większe oczekiwania co do tego tytułu, o ile w ogóle można mieć jakieś poważne oczekiwania odnośnie książki dla młodzieży. Ani mnie nie bawiły sytuacje z udziałem tatów Caro, ani nie wzruszała przyjaźń z Keiko i Gabrielą czy związek z Harukim, ani nie podziwiałam inteligencji głównej bohaterki, ani nie zafascynował pomysł z eksperymentem. Owszem, jest to książka poruszająca ważne tematy, ale jednak chyba bardziej przemówi do nastolatków.
Miałam większe oczekiwania co do tego tytułu, o ile w ogóle można mieć jakieś poważne oczekiwania odnośnie książki dla młodzieży. Ani mnie nie bawiły sytuacje z udziałem tatów Caro, ani nie wzruszała przyjaźń z Keiko i Gabrielą czy związek z Harukim, ani nie podziwiałam inteligencji głównej bohaterki, ani nie zafascynował pomysł z eksperymentem. Owszem, jest to książka...
Mam mieszane uczucia po lekturze. Długo się męczyłam, nie mogła się wgryź. Było coś w głównej bohaterce co mniej od niej odpychało, z drugiej strony pod koniec książki zaczęła rozumieć postępowanie Caro. W połowie domyśliłam się zakończenia. Strasznie przeszkadzało mi pisanie imienia jednego z ojców z małej litery brrrrr. Wydawnictwa proszę sprawdzajcie książki przed puszczeniem ich do druku.
Lektura jest ok na zasadzie przeczytać, ale zaraz zapomnieć.
Mam mieszane uczucia po lekturze. Długo się męczyłam, nie mogła się wgryź. Było coś w głównej bohaterce co mniej od niej odpychało, z drugiej strony pod koniec książki zaczęła rozumieć postępowanie Caro. W połowie domyśliłam się zakończenia. Strasznie przeszkadzało mi pisanie imienia jednego z ojców z małej litery brrrrr. Wydawnictwa proszę sprawdzajcie książki przed...
„Zauroczona, zwariowana, zakochana” autorstwa Laury Steven pomimo pięknej oprawy wizualnej, która od razu zachęciła mnie by sięgnąć po tę książkę, niestety okazała się dla mnie niewypałem czytelniczym. Jeśli chodzi o najgorszą książkę roku, to nie muszę już czekać z werdyktem do końca 2021. Oto i ona – historia Caro Kerber-Murphy, typowej pick me girl. Dziewczyna żali się nam, że nikt jej nie zauważa, jednocześnie wspominając przy tym, że od dawna nie umyła włosów. Ok, rozumiem, że autorka chciała poruszyć dużo ważnych problemów jednocześnie, ale ostatecznie wyszedł chłam na skale tych tańszych produkcji netflixa o dojrzewaniu, gdzie na siłę próbowano wcisnąć poprawność polityczną. Dla mnie 1/10.
„Zauroczona, zwariowana, zakochana” autorstwa Laury Steven pomimo pięknej oprawy wizualnej, która od razu zachęciła mnie by sięgnąć po tę książkę, niestety okazała się dla mnie niewypałem czytelniczym. Jeśli chodzi o najgorszą książkę roku, to nie muszę już czekać z werdyktem do końca 2021. Oto i ona – historia Caro Kerber-Murphy, typowej pick me girl. Dziewczyna żali się...
"Zauroczona, zwariowana, zakochana" to była naprawdę... ciekawa książka. Od razu polubiłam główną bohaterkę, lecz nie kocham tak bardzo fizyki jak ona. Pokochałam tatów Caro i wiele razy nie mogłam powstrzymać śmiechu ze słów vatiego. Żal mi Harukiego, był wspaniały chłopakiem. Nie powiem, że nie, ale zakończenie naprawdę mnie zaskoczyła. Przez ostatnie 5 rozdziałów czytałam tą książkę z wielkim zdziwieniem. Podsumowując: Lektura była lekka, urocza i poleciłabym ją dla każdego fanatyka romansów. Książka była naprawdę miłą odskocznią od rzeczywistości.
"Zauroczona, zwariowana, zakochana" to była naprawdę... ciekawa książka. Od razu polubiłam główną bohaterkę, lecz nie kocham tak bardzo fizyki jak ona. Pokochałam tatów Caro i wiele razy nie mogłam powstrzymać śmiechu ze słów vatiego. Żal mi Harukiego, był wspaniały chłopakiem. Nie powiem, że nie, ale zakończenie naprawdę mnie zaskoczyła. Przez ostatnie 5 rozdziałów...
"Zauroczona, zwariowana, zakochana" Laury Steven zauroczyła mnie od pierwszych stron.
Główną bohaterką jest 17-letnia Caro, miłośniczka fizyki z niską samooceną, która podkochuje się w przystojnym Harukim.
Z pozoru historia jakich wiele, ale w tym przypadku mamy mocny akcent na wiarę w siebie, poszukiwanie własnej tożsamości, czy seksualności. Książka jest naprawdę wartościowa pod tym względem. Jednak nie zabrakło w niej również humoru. Podczas czytania uśmiałam się nie raz.
Jeśli szukacie lekkiej książki, ale z przesłaniem szczerze mogę polecić wam "Zauroczoną, zwariowaną, zakochaną".
"Zauroczona, zwariowana, zakochana" Laury Steven zauroczyła mnie od pierwszych stron.
Główną bohaterką jest 17-letnia Caro, miłośniczka fizyki z niską samooceną, która podkochuje się w przystojnym Harukim.
Z pozoru historia jakich wiele, ale w tym przypadku mamy mocny akcent na wiarę w siebie, poszukiwanie własnej tożsamości, czy seksualności. Książka jest naprawdę...
"Dzieci, które nie pochodzą z adopcji, wychowywane przez biologicznych rodziców, nie zdają sobie sprawy, jak łatwo mogą dokonać analizy swojej osobowości, swojego ja w kontekście do mamy i taty. "
Caro to dziewczyna, której niczego nie brakuje. Ma poczucie humoru, kochających ojców, wierne przyjaciółki i do tego wysokie IQ. Mimo to brakuje dziewczynie miłości. Caro przechodzi przez życie niezauważana, w szczególności przez chłopaków. Pewnego dnia dziewczyna czyta artykuł o tabletkach, które posiadają feromony wzmagające atrakcyjność. Nastolatka postanawia przeprowadzić eksperyment i sprawdzić działanie tabletek. Czy dzięki nim dziewczyna zwróci na siebie uwagę chłopaka, w którym się podkochuje?
"Zauroczona, zwariowana, zakochana" to książka młodzieżowa z niepowtarzalnym klimatem, która pozwoli się oderwać od rzeczywistości na kilka godzin. Muszę przyznać, że sięgając po tę lekturę spodziewałam się czegoś innego, aczkolwiek nie jestem tą pozycją rozczarowana. Bynajmniej! "ZZZ" to misternie utkana historia, która łączy elementy komedii, romansu i obyczaju. Porusza ona kwestię wiary w siebie. Wiary, której brakowało głównej bohaterce do tego stopnia, że posuwa się do ryzykownego eksperymentu. Bo czy każdy jest w stanie połknąć substancję bliżej nieokreślonego pochodzenia tylko dlatego, by chłopak, który nam się podoba wreszcie zwrócił na nas swoją uwagę? Ja na pewno nie. Niemniej podziwiam główną bohaterkę za odwagę, bo tego jej z pewnością nie brakuje.
"ZZZ" to lektura skierowana do młodszych odbiorców, jednak z pewnością trafi również w serca starszych czytelniczek. Autorka pisze lekko i przyjemnie, dzięki czemu przez książkę się dosłownie płynie. Naukowe akcenty dodają lekturze poważniejszego wydźwięku, co w połączeniu z zabawnymi sytuacjami i szczyptą abstrakcyjności stwarza nam nietuzinkowy klimat. "Zauroczona, zwariowana, zakochana" to błyskotliwa i urokliwa historia, którą warto poznać!
"Dzieci, które nie pochodzą z adopcji, wychowywane przez biologicznych rodziców, nie zdają sobie sprawy, jak łatwo mogą dokonać analizy swojej osobowości, swojego ja w kontekście do mamy i taty. "
Caro to dziewczyna, której niczego nie brakuje. Ma poczucie humoru, kochających ojców, wierne przyjaciółki i do tego wysokie IQ. Mimo to brakuje dziewczynie miłości. Caro...
Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem Laury Steven i muszę wam powiedzieć, że wypadło ono naprawdę dobrze. Początkowo obawiałam się tego, co zastanę w tej książce.
Jednak z każdą kolejną stroną utwierdzałam się w przekonaniu, że takiej historii właśnie potrzebowałam. Lekkiej, niezobowiązującej młodzieżówki, która wciągnie mnie od pierwszych stron i nie pozwoli odłożyć się na półkę, do czasu aż nie przekręcę ostatniej strony. Może nie jest to historia, która na długo zapadnie mi w pamięci, ale z pewnością pozwoliła mi na chwile wytchnienia. Uwielbiam literaturę młodzieżową, właśnie za te odskocznie, za humor,który czasami powoduje, że człowiek łapie się za głowę, czy wywraca oczami. Nie jest to jakaś również wybitna książka, ale naprawdę nie jest zła, a dodatkowo wciągnęła mnie już po pierwszych stronach. Myślę, że w dużej mierze przez formę narracji, jaką zastosowała tu autora. Głowna bohaterka bezpośrednio zwraca się do nas, co było naprawdę czymś fajnym, innym. Nie znajdziemy tu dużej ilości bohaterów ani scen wywołujących sensację czy ochy i achy, ale znajdziemy całkiem fajną historię, w której poplątanie hipotez miłosnych z nauką było naprawdę fajnym zabiegiem, takim innym i w sumie to mi się chyba najbardziej w tej książce podobało. Choć czasami miałam wrażenie, że ta nauka mnie za bardzo "zalewa", to mimo wszystko fajnie się to czytało. Na okładce znajdziemy informację, że książka przypadnie do gustu fanom Sex Education i połowicznie się mogę z tym zgodzić, ale nie ekscytujcie się za bardzo, bo do Sex Education jej daleko. Nie mniej nie żałuję tych kilku chwil, jakie spędziłam z tą pozycją. Na swój zwariowany sposób mimo wszystko mi się podobała.
Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem Laury Steven i muszę wam powiedzieć, że wypadło ono naprawdę dobrze. Początkowo obawiałam się tego, co zastanę w tej książce.
Jednak z każdą kolejną stroną utwierdzałam się w przekonaniu, że takiej historii właśnie potrzebowałam. Lekkiej, niezobowiązującej młodzieżówki, która wciągnie mnie od pierwszych stron i nie pozwoli odłożyć...
Ona uważa się za przeciętną. On jej nie dostrzega. Pomimo, że Caro ma wszystko czego można byłoby zapragnąć to ona wciąż czuje swego rodzaju brak. A konkretniej brak u swego boku chłopaka, w którym jest zauroczona. Czy posunie się do wypróbowania eksperymentalnej metody aby go zdobyć?
„ZZZ” to klasyczny w pewnym sensie romans dla młodzieży, z prostym schematem przewodnim. Jednak potem autorka wykazała się godną uznania kreatywnością.
Jeżeli szukacie książki, w której nie będą nudziły was opisy to jest to pozycja dla was. Zabawne i pełne informacji sprawiają, że lektura jest nie tylko zabawna, ale w pewnym momencie aż zaczynacie tęsknić za jakimiś opisami, gdy dialogi zajmują kilka stron. Jednak główna bohaterka często zwraca się bezpośrednio do czytelnika. Ja osobiście średnio za tym przepadam, więc w pewnym momencie trochę mi to przeszkadzało.
Autorka porusza wiele trudnych tematów. Odkrywanie siebie, swojej cielesności oraz seksualności zostało tutaj pokazane w nieco inny sposób niż jest zazwyczaj. Odebrałam to bardzo na plus, ponieważ w tej kwestii nie powielała utartych już schematów.
Troszkę jednak drażniło mnie zachowanie niektórych postaci. Uwielbiałam Keiko, która była naprawdę świetną postacią. Ale część z nich zachowywało się tak jakby nie mogli mieć innych cech, zmieniać się, czy zachowywać się inaczej niż autorka zaplanowała to na pierwszych stronach. Przez to postaci momentami wydawały się trochę nierealne.
Ogółem książkę oceniam bardzo dobrze. Jest to piękna wartościowa powieść, która zapada w pamięć. Dlatego też bardzo wam ją polecam, szczególnie młodym osobom, które jeszcze odkrywają świat.
Ona uważa się za przeciętną. On jej nie dostrzega. Pomimo, że Caro ma wszystko czego można byłoby zapragnąć to ona wciąż czuje swego rodzaju brak. A konkretniej brak u swego boku chłopaka, w którym jest zauroczona. Czy posunie się do wypróbowania eksperymentalnej metody aby go zdobyć?
„ZZZ” to klasyczny w pewnym sensie romans dla młodzieży, z prostym schematem przewodnim....
Caro to dziewczyna kochająca fizykę i szkolnego przystojniaka Harukiego (od razu skojarzyło mi się z Harukim Murakami, którego uwielbiam) jednak jest dla niego kompletnie niezauważalna. Czytając artykuł naukowy trafia na środek, który może rozwiązać jej największy problem. Kupuje feromony, przy pomocy, których planuje zdobyć wymarzonego chłopaka, ale okazuje się, że tabletki działają na wszystkich mężczyzn dookoła i tu zaczynają się kolejne schody.
To kolejna pozycja, w której główna bohaterka zwraca się bezpośrednio do czytelnika. Napisana jest z niesamowitym humorem i dystansem. Pomysł na fabułę jest bardzo interesujący, nie trafiłam wcześniej na pozycje poruszające tematykę feromonów i ich działania na płeć przeciwną. Konsekwencje ich stosowania zostały przedstawione w przezabawny sposób, choć momentami sama nie wierzyłam w to co czytam i miałam chwile, w których zastanawiałam się nad tym co tu się właśnie wyprawia. Oprócz humoru, książka poruszała problemy dzieci adoptowanych, relacji z rodzicami adopcyjnymi i poszukiwaniu prawdy o swoim pochodzeniu. Mimo, że średnio polubiłam Caro jako bohaterkę, to podobały mi się relacje Caro z jej tatami oraz najlepszą przyjaciółką - Keiko. Zakończenie wywróciło całą historię do góry nogami i mocno mnie zadziwiło, ale lubię książki, które na sam koniec potrafią mnie zaskoczyć i sprawić, że już nic nie jest tak oczywiste jak się wydawało. Najważniejszym wnioskiem wynikającym z tej historii jest dla mnie to, że czasem po prostu wystarczy uwierzyć w siebie, żeby nasze życie się zmieniło, nawet jeśli trzeba do tego użyć niestandardowych metod. W moim odczuciu książka skierowana jest raczej dla starszej młodzieży, ja bawiłam się w trakcie bardzo dobrze, mimo, że momentami wydawała mi się nieco przesadzona.
Caro to dziewczyna kochająca fizykę i szkolnego przystojniaka Harukiego (od razu skojarzyło mi się z Harukim Murakami, którego uwielbiam) jednak jest dla niego kompletnie niezauważalna. Czytając artykuł naukowy trafia na środek, który może rozwiązać jej największy problem. Kupuje feromony, przy pomocy, których planuje zdobyć wymarzonego chłopaka, ale okazuje się, że...
"Muszę ci powiedzieć, że moje życie miłosne jest pod wieloma względami popieprzone. No wiesz, z naukowego punktu widzenia."
"Zauroczona, zwariowana, zakochana" - 3 razy Z, to love story pełne inności. Nie mogło być inaczej, skoro główną bohaterką jest Caro - nerd zwariowany na punkcie fizyki i nauki. Połowa zwariowana odhaczona. Dlaczego tylko połowa? Drugie pół zwariowania dostajemy wtedy, gdy bohaterka, nieszczęśliwie zauroczona (zauroczenie - odhaczone!) w szkolnym przystojniaku - Harukim, postanawia nagiąć "hipotezę właściwego doboru" za pomocą nauki, a raczej wytworu nauki, jakim są tabletki z feromonami. Muszę dodawać coś więcej? To co wydarzyło się potem... naprawdę śmiałam się i płakałam za jednym zamachem. Co do zakochania, je też można odhaczyć, jednak nie zdradzę dlaczego, ponieważ nie będę psuć nikomu zabawy, gdyby ktoś chciał przeczytać tę historię.
Teraz czas na opinię i uwierzcie mi, od dawna nie miałam takiego problemu z oceną jak teraz. Po pierwsze, czytam ją od dawna. Z jakiego powodu? Otóż z jednej strony, ta książka była bardzo dobra. Pomysł na wkręcenie w love story nauki, popieram całą sobą. Początek, z którego pochodzi cytat na górze, jest początkiem, który powinna mieć każda książka, by zachęcić czytelnika do zagłębienia się w historię. Bohaterowie i wątek LGBT - super.
Z drugiej strony, na ogrom wszechświata! To było tak ABSURDALNE i momentami, nie bójmy się powiedzieć- żenujące, że do teraz mam czerwony odcisk na czole po face palmie! Dlatego tak długo ją męczyłam. Po prostu musiałam ją odkładać i trawić to, co przeczytałam.
ZZZ to książka przyjemna, z potencjałem, zabawna ale też totalnie oderwana od normalności. 😂
"Muszę ci powiedzieć, że moje życie miłosne jest pod wieloma względami popieprzone. No wiesz, z naukowego punktu widzenia."
"Zauroczona, zwariowana, zakochana" - 3 razy Z, to love story pełne inności. Nie mogło być inaczej, skoro główną bohaterką jest Caro - nerd zwariowany na punkcie fizyki i nauki. Połowa zwariowana odhaczona. Dlaczego tylko połowa? Drugie pół...
Zastanawialiście się kiedyś jak działa miłość? Co na jej temat mówi nauka? Jak to się dzieje, że ludzie mają się ku sobie? Caro Kerber-Murphy ma na to gotową odpowiedź.
Po pierwsze, teriera właściwego doboru. Krótko mówiąc, ludzie dobierają się pod względem swojej atrakcyjności, wybierając osoby, które są dokładnie na tym samym poziomie.
Po drugie, hormony i związki chemiczne takie jak estrogen, testosteron, dopamina, serotonina, a także adrenalina. Ot i wszystko. Nauka. A jak wiadomo, nauka nie kłamie, tylko podaje fakty i gotowe rozwiązania.
A skoro jeden z naukowców opracował recepturę na tabletki, które sprawiają, że Twoje feromony dostają dodatkowe powera, Caro postanawia ich użyć. Może dzięki nim, w końcu uda jej się pozbyć peleryny niewidki, która zasłania ją przed chłopakami 🤷🏼♀️
Choć z początku wydawało mi się, że będzie to książka jak każda inna, gdzie schemat goni schemat, a humor składnia się bardziej w tę żenującą niż zabawną stronę, zostałam bardzo, ale to bardzo miłe zaskoczona! Nie spodziewałam się, że Caro i jej problemy staną się tak bliskie mojemu sercu, i że sama z niektórymi będę mogła się utożsamić!
Laura Steven w niezwykły sposób połączyła młodzieńcze perypetie, naukę i historie o szukanie drogi do akceptacji siebie. A wszystko to w towarzystwie naprawdę zabawnych żartów, ciętych ripost i szalonych ojców 😁
Lekkie pióro autorki dodatkowo potęgowało przyjemność z czytania „Zauroczonej, zwariowanej, zakochanej”, a refleksje (bardzo mądre i wartościowe) głównej bohaterki na temat przyjaźni, miłości, rodziny i samoakceptacji, w bardzo przystępny, a przy tym niewymuszony sposób zapadały w pamięć!
Muszę też wspomnieć o tym, że książkę dosłownie się pochłania! Przeczytałam ją dosłownie w kilka godzin i w ogóle nie chciałam jej odkładać! ❤️
„Zauroczona, zwariowana, zakochana” to ciepła jak jesienny kocyk, zabawna jak najśmieszniejszy żart, urocza jak mały kotek i piękna jak „jezioro w zimowy poranek” książka! Przyznaję jej 9,5/10⭐️ (scena z boiska jest winna braku tego 0,5 punkta) i polecam ją z całego serca! ❤️
✨Zauroczona, zwariowana, zakochana✨
Zastanawialiście się kiedyś jak działa miłość? Co na jej temat mówi nauka? Jak to się dzieje, że ludzie mają się ku sobie? Caro Kerber-Murphy ma na to gotową odpowiedź.
Po pierwsze, teriera właściwego doboru. Krótko mówiąc, ludzie dobierają się pod względem swojej atrakcyjności, wybierając osoby, które są dokładnie na tym samym...
Z twórczością Laury Steven nie miałam nigdy przedtem do czynienia. „Zauroczona, zwariowana, zakochana” jest moim pierwszym spotkaniem z tą autorką. Książka opowiada o Caro Kerber-Murphy i jej nietypowych problemach.
„Caro ma w życiu niemal wszystko: kochających, chociaż ekscentrycznych ojców, wierne przyjaciółki, dobry dom w przyzwoitej dzielnicy i ogromną pasję do fizyki, dzięki której zapewne czeka ją wspaniała kariera naukowa. Nie ma tylko jednego - miłości. Czuje się przezroczysta zwłaszcza dla chłopaków. Żaden jej nie zauważa. A najbardziej obojętny zdaje się Haruki...”
Kiedy pierwszy raz przeczytałam opis, pomyślałam „kolejna historia w stylu: kujonka zakochuje się w najpopularniejszym i najprzystojniejszym chłopaku w szkole”. Prawda, po przeczytaniu tyłu książki może się tak wydawać, ale zapewniam was, nie jest to ta błaha historia powielana w wielu powieściach tego typu.
Książka oprócz przyjemnego stylu pisania, ciekawych bohaterów i połączenia nauki z zabawą, porusza wiele trudnych i istotnych tematów, na przykład: braku pewności siebie, niskiej samooceny, umniejszania swoich sukcesów, poszukiwaniu swojej drogi czy braku akceptacji ze strony rówieśników.
Myśle, że jest to jedna z tych historii, która albo wam się spodoba, albo po pierwszych kilku rozdziałach odłożycie ją na półkę i do niej nie wrócicie. Dla niektórych główna bohaterka może być bardzo irytująca (z czym sama momentami się zgodzę). Mimo wszystko podczas czytania dorastamy razem z Caro, widzimy to jak uczy się na błędach i z każdej sytuacji wyciąga jakieś wnioski.
Dla mnie „Zauroczona, zwariowana, zakochana” to piękna, urocza i poruszająca powieść o akceptacji samego siebie, przyjaźni i miłości! Mam ogromne szczęście, że udało mi się ją przeczytać.
Z twórczością Laury Steven nie miałam nigdy przedtem do czynienia. „Zauroczona, zwariowana, zakochana” jest moim pierwszym spotkaniem z tą autorką. Książka opowiada o Caro Kerber-Murphy i jej nietypowych problemach.
„Caro ma w życiu niemal wszystko: kochających, chociaż ekscentrycznych ojców, wierne przyjaciółki, dobry dom w przyzwoitej dzielnicy i ogromną pasję do...
Caro to młoda, inteligentna dziewczyna. Wydawać by się mogło, że ma wszystko - wspaniałe przyjaciółki, dwóch kochających ojców i pasję do fizyki.
Caro czuje się jednak bezbarwna, niezauważalna. Od lat skrycie wzdycha do jednego z najpopularniejszych chłopców w szkole, Harukiego. Zaintrygowana artykułem naukowym, zaczyna sięgać po feromony wzmacniające atrakcyjność.
Czy to właśnie one pomogą jej osiągnąć pełnię szczęścia?
*
Zacznijmy od stwierdzenia, do jakiego czytelnika skierowana jest ta książka. Wydawałoby się, że to typowa powieść młodzieżowa. Nic bardziej mylnego. Niesamowity i inteligentny humor, błyskotliwa i urocza główna bohaterka oraz rozterki, z którymi zmagała się większość nas sprawiają, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie.
To piękna i poruszająca powieść o akceptacji, samoświadomości, przyjaźni i miłości. To jedna z tych książek, w przypadku której nie możesz pogodzić się z myślą, że kiedyś skończysz ją czytać. Z każdą kolejną stroną chcesz więcej. Bawi, oczarowuje, zaskakuje swoją wyjątkowością.
Warto wspomnieć o doskonale nakreślonych postaciach bohaterów. Są barwni i sympatyczni, a jednocześnie na wskroś prawdziwi z towarzyszącymi im codziennymi bolączkami i wątpliwościami. Bardzo polubiłam Caro za jej dojrzałość, inteligencję oraz poczucie humoru, z przyjemnością kibicując jej w walce o upragnione szczęście.
Właśnie taką książkę chciałabym podsunąć mojemu nastoletniemu dziecku. Mądrą, bazującą na uniwersalnych wartościach, bardzo emocjonalną i wspierającą w trudnym okresie dorastania.
"Zauroczona, zwariowana, zakochana" to jedno z moich najbardziej pozytywnych zaskoczeń czytelniczych w ostatnim czasie.
Caro to młoda, inteligentna dziewczyna. Wydawać by się mogło, że ma wszystko - wspaniałe przyjaciółki, dwóch kochających ojców i pasję do fizyki.
Caro czuje się jednak bezbarwna, niezauważalna. Od lat skrycie wzdycha do jednego z najpopularniejszych chłopców w szkole, Harukiego. Zaintrygowana artykułem naukowym, zaczyna sięgać po feromony wzmacniające atrakcyjność.
Czy to...
Caro Kerber – Murphy to nasza główna bohaterka. Dziewczyna jest typem introwertyczki zakochanej w świecie fizyki, ale również w Harukim, który jest bardzo popularny w szkole. Wychowywana jest przez dwóch ojców, których bardzo polubiłam. Vati ma świetne poczucie humoru. Sama fabuła książki nie jest jakoś skomplikowana. Nie mamy tutaj niespodziewanych zwrotów akcji. Muszę jednak przyznać, że nie była przewidywalna, ponieważ kilka rzeczy mnie zaskoczyło. Nie sądziłam, że Laura Steven tak zakończy niektóre wątki. Mamy tutaj narrację pierwszoosobową i główna bohaterka często też zwraca się bezpośrednio do czytelnika. To mnie trochę zdziwiło.
Caro nie należy do moich ulubionych bohaterek. Często jej zachowanie było dziecinne i mnie trochę irytowało. Dużo bardziej polubiłam jedną z jej dwóch przyjaciółek. Mowa tu o Keiko. Autorka mocno skupiła się na głównej bohaterce, a zapomniała o dopracowaniu bohaterów drugoplanowych. Fajnie, że Laura Steven porusza w swojej książce wiele ważnych tematów. Między innymi o braku pewności siebie, samoakceptacji, pojawia się też wątek LGBT. Spodobała mi się wewnętrzna przemiana naszej bohaterki.
Oceniłabym ją wyżej, gdyby nie jedna scena, która bardzo mnie rozczarowała i musiałam przeczytać ją dwa razy, bo nie mogłam uwierzyć w to co autorka napisała. Czyta się ją szybko, a Laura Steven ma lekkie pióro. Nie jest to książka bez wad, ale uważam, że warto ją przeczytać. Muszę powiedzieć, że @mediarodzina pięknie ją wydało.
Caro Kerber – Murphy to nasza główna bohaterka. Dziewczyna jest typem introwertyczki zakochanej w świecie fizyki, ale również w Harukim, który jest bardzo popularny w szkole. Wychowywana jest przez dwóch ojców, których bardzo polubiłam. Vati ma świetne poczucie humoru. Sama fabuła książki nie jest jakoś skomplikowana. Nie mamy tutaj niespodziewanych zwrotów akcji. Muszę...
Caro Kerber-Murphy to zwykła, najzwyklejsza w świecie nastolatka, niewidoczna dla innych (z wyjątkiem jej cudownych tatów i szalonych przyjaciółek). Tak przynajmniej twierdzi ona sama. Jej prawdziwą miłością jest nauka, zagadnienia fizyki w szczególności. W tajemnicy zaś nastolatce marzy się prawdziwa miłość, miłość rodem z jej ulubionych komedii romantycznych, przeżyta z przystojnym Harukim, w którym Caro podkochuje się od podstawówki. Czy tej szarej myszce uda się sprawić, by w końcu inni zaczęli ją dostrzegać? Cóż, aby to zrobić, nasza bohaterka posunie się do iście diabolicznego pomysłu!
Jak mogę podsumować powieść, która od pierwszych stron rozbawiła do rozpuku i oczarowała tak mocno, że przykro było te przygodę kończyć? Bierzcie i czytajcie ją wszyscy, a na pewno nie pożałujecie! Osobiście jestem „Zauroczoną…” zachwycona i mogę śmiało stwierdzić, że to jedna z najlepszych młodzieżówek, po jaką miałam okazję sięgnąć w ostatnim czasie. Jeżeli jesteście z tych, którzy uważają, że literatura młodzieżowa już od dawna nie jest dla Was, to grubo się mylicie.
Co się tyczy głównej bohaterki, Caro na każdym kroku udowadnia, że bycie nerdem zafascynowanym tajemnicami wszechświata nie znaczy być nudnym. Tej nastolatki nie sposób nie pokochać, bo jest przezabawna, niesamowicie inteligentna i totalnie cool <3 A choć na początku jest osobą zahukaną i zakompleksioną, to na kartach powieści widzimy jej stopniową przemianę, gdy za sprawą pewnej sztuczki staje się pewną siebie i własnej nieocenionej wartości młodą kobietą. I to jest w tej uroczej książce najpiękniejsze.
Bo choć wydawać by się mogło, że literatura młodzieżowa traktuje jedynie o miłosnych i infantylnych na pierwszy rzut oka problemach nastolatek, to „Zauroczona zwariowana zakochana” udowadnia, iż można opisać problemy dorastania całkowicie dojrzale, na serio, jednak z cudownym i humorystycznym zacięciem. Dzieło Laury Steven na długo pozostanie w mojej pamięci, gdyż ukazuje wiele wspaniałych wartości, jakimi są samoakceptacja, prawdziwa przyjaźń i miłość, na które to zasługują absolutnie wszyscy. Może niejednej osobie pokaże ona, iż do osiągania sukcesów i szczęścia potrzeba przede wszystkim pewności siebie i docenienia tego, kim jesteśmy.
Podsumowując, ta książka przyciągnie Was niczym czarna dziura, zwariowana bohaterka zauroczy, a cały ten naukowo-filozoficzny koktajl Mołotowa sprawi, iż zakochacie się na zabój :D
Caro Kerber-Murphy to zwykła, najzwyklejsza w świecie nastolatka, niewidoczna dla innych (z wyjątkiem jej cudownych tatów i szalonych przyjaciółek). Tak przynajmniej twierdzi ona sama. Jej prawdziwą miłością jest nauka, zagadnienia fizyki w szczególności. W tajemnicy zaś nastolatce marzy się prawdziwa miłość, miłość rodem z jej ulubionych komedii romantycznych, przeżyta z...
„Zauroczona, zwariowana, zakochana” to przesłodka i pełna dobrego humoru opowieść o uwielbiającej fizykę i czarne dziury dziewczynie, która zrobi wszystko, aby zwrócić na siebie uwagę pewnego przystojnego i inteligentnego chłopaka. Zapomina jednak, że najważniejsze jest to, aby być sobą, bo udawanie kogoś, kim się nie jest i obsesyjna potrzeba uwagi mogą sprawić, że wszystko pójdzie w odwrotnym kierunku, niż się tego spodziewa.
Caro jest nietypową bohaterką z typowymi nastoletnimi problemami. Wychowuje ją dwóch ojców, którzy bardzo ją kochają, a jeden z nich nadaje książce charakteru małej komedii – mowa tutaj o jedynym i niepowtarzalnym vatim. Jeszcze nigdy nie czytałam nic równie śmiesznego, a zarazem tak bardzo ważnego i doskonałego. Jednak żeby nie było ciągle tak idealnie, to dodam, że od fizyki i teorii, które co jakiś czas prezentuje Caro, mózg mi się lekko przegrzewał. Na szczęście były to tylko niewiążące fragmenty, więc nie martwcie się, fizyka Was tutaj nie zaatakuje i nie powali na łopatki.
Ta książka to idealny poprawiacz humoru. Napisana jest na całkowitym luzie, a główna bohaterka wypowiada się tak swobodnie, że ma się poczucie, jakby najlepsza przyjaciółka opowiadała pewną ciekawą historię ze swojego życia. Nastraja zdumiewająco pozytywnie i czyta się ją z ogromną przyjemnością. Niesamowicie się przy niej ubawiłam.
Pojawiają się tutaj również bardzo ważne tematy związane z miłością, przyjaźnią, samoakceptacją i odnajdywaniem siebie oraz swojej własnej drogi do szczęścia. Nieważne kim jesteś, zawsze zasługujesz na to, aby być kochanym i zadowolonym. Jednak szczęście to nie zawsze muszą być wielkie rzeczy, zacznij szukać go wokół siebie i dostrzegać w drobnych codziennych czynnościach. Z pewnością nie zdawałeś sobie sprawy, że może być tego tak wiele.
Taka właśnie jest „Zauroczona, zwariowana, zakochana”. Bardzo życiowa, pełna emocji, zakręconego humoru i trochę zwariowanych, ale niesamowicie dobrych porad na życie. Młodzieżówka warta czasu i uwagi. Czytajcie 3xZ.
„Zauroczona, zwariowana, zakochana” to przesłodka i pełna dobrego humoru opowieść o uwielbiającej fizykę i czarne dziury dziewczynie, która zrobi wszystko, aby zwrócić na siebie uwagę pewnego przystojnego i inteligentnego chłopaka. Zapomina jednak, że najważniejsze jest to, aby być sobą, bo udawanie kogoś, kim się nie jest i obsesyjna potrzeba uwagi mogą sprawić, że...
„Zauroczona, Zwariowana, Zakochana“ to książka autorstwa Laury Steven, która została przełożona na język polski przez Macieja Potulnego. Opowiada o Carze, która jest świetna z fizyki, ma dwie przyjaciółki i kochających ojców. Można pomyśleć, że ma wszystko, lecz dla niej jest jeszcze coś o czym marzy. Dziewczyna jest zakochana w Harukim, chłopaku, który nawet nie ma o niej pojęcia. Caro za wszelką cenę chce to zmienić. Na internecie znajduje tabletki, dzięki którym dziewczyna ma wyglądać w oczach innych na cztery razy bardziej atrakcyjniejszą. Tabletki działają po jej myśli, Haruki jest nią zainteresowany. Ma to również ciemne strony. Jedna z jej przyjaciółek wydaje się być zazdrosna, a drugiej, chłopak zdaje się być w niej zakochany.
Brzmi jak typowa młodzieżówka? Trochę jest w tym racji. Dziewczyna zakochuje się w chłopaku, on jej nie zna. Bla, bla bla. Ta książka jednak trochę się wyróżnia. Ma świetny humor i styl pisania. Różni bohaterowie. Jest w niej troszkę ważnych tematów. Zakończenie było ok, ale przewidywalne. Denerwowała mnie też delikatnie główna bohaterka, przeszkadzało mi to, że była taka wierna tym tabletkom. Całość była naprawdę spoko na jeden wieczór.
„Zauroczona, Zwariowana, Zakochana“ to książka autorstwa Laury Steven, która została przełożona na język polski przez Macieja Potulnego. Opowiada o Carze, która jest świetna z fizyki, ma dwie przyjaciółki i kochających ojców. Można pomyśleć, że ma wszystko, lecz dla niej jest jeszcze coś o czym marzy. Dziewczyna jest zakochana w Harukim, chłopaku, który nawet nie ma o niej...
Caro jest "niewidzialna". Nie jest piękna. Jest bardzo przeciętna. Nikt jej nie zauważa. Ma dwie przyjaciółki, na które może zawsze liczyć, ale i one wyglądają lepiej niż ona i mają adoratorów. Dziewczyna podkochuje się od dawna w szkolnym przystojniaku Harukim, który traktuje ją jak powietrze. Czarę goryczy przelewa żart, po którym Caro postanawia sięgnąć po niekonwencjonalne środki. Połyka tabletkę z feromonami...
Była to dla mnie przede wszystkim opowieść o poszukiwaniu siebie i własnej drogi w życiu. Większość z nas zanim dotarła do dorosłości miała moment zagubienia. Nie wiedzieliśmy kim jesteśmy i jaka jest nasza rola na tym świecie. Taką zagubioną bohaterką jest właśnie Caro, która cierpi także z powodu braku akceptacji przez otoczenie. Pragnie miłości, pragnie mieć to, co mają inni, zazdrości im, jest nieszczęśliwa i zrozpaczona. Tabletki z feromonami mają sprawić, że poczuje się pożądana, a każdy zacznie zwracać na nią uwagę i będą o nią zabiegać. Ale czy taki fałsz da jej prawdziwe szczęście i da ukojenie wszystkim bolączkom?
Historia pokazuje do czego człowiek jest zdolny, żeby być akceptowanym i kochanym oraz jak silna jest chęć przynależności do jakiejś grupy ludzi, w której będzie czuł się dobrze i bezpiecznie. Przez tę opowieść przemycona jest także ważna nauka o tolerancji w stosunku do środowisk LGBT i za to ogromny ukłon w stronę autorki.
Mnie czytało się tę książkę naprawdę dobrze i pochłonęłam ją szybko. Czasem była wesoła, a czasem smutna i wzruszająca. Podobało mi się poczucie humoru autorki, które sprawiło, że często wybuchałam szczerym śmiechem. Ciekawy pomysł na feromony, który z etyką nie ma nic wspólnego, ale można było uwierzyć, że taki środek jest dostępny i naprawdę działa. W końcu przez internet można kupić różne rzeczy.
Lektura ku przestrodze, która niesie ze sobą przesłanie, że to co szczere i prawdziwe zawsze ma największe szanse, a fałsz prędzej czy później spotka się z negatywnymi konsekwencjami.
Caro jest "niewidzialna". Nie jest piękna. Jest bardzo przeciętna. Nikt jej nie zauważa. Ma dwie przyjaciółki, na które może zawsze liczyć, ale i one wyglądają lepiej niż ona i mają adoratorów. Dziewczyna podkochuje się od dawna w szkolnym przystojniaku Harukim, który traktuje ją jak powietrze. Czarę goryczy przelewa żart, po którym Caro postanawia sięgnąć po...
Raz na jakiś czas, jak pewnie większość z was, potrzebuje książki, przy której oderwę się od szarej rzeczywistości i to jest idealny przykład tego typu literatury. Przez delikatnie problematyczny tytuł utarło się, by skracać go do „3 razy Z”. Jest to przezabawna, czasem cringe’owa (ale w dobrym tego słowa znaczeniu) i przeurocza książka o docenianiu siebie, relacjach z bliskimi oraz o miłości, na którą wcześniej czy później przyjdzie czas nawet bez pomocy magicznych tabletek. Na plus jest też reprezentacja osób LGBT w postaci dwój ojców głównej bohaterki, którzy mimo tego, iż są jak ogień i woda to świetnie się uzupełniają i zapewniają córkę ogromne pokłady miłości oraz wsparcia. Przyszłoroczny Pride Month to będzie idealny czas na ten tytuł.
Raz na jakiś czas, jak pewnie większość z was, potrzebuje książki, przy której oderwę się od szarej rzeczywistości i to jest idealny przykład tego typu literatury. Przez delikatnie problematyczny tytuł utarło się, by skracać go do „3 razy Z”. Jest to przezabawna, czasem cringe’owa (ale w dobrym tego słowa znaczeniu) i przeurocza książka o docenianiu siebie, relacjach z...
Jest to nietypowa powieść z wątkiem miłosnym. Jak zwykle w takich młodzieżowkach przystojny chłopak nie zwraca uwagi na inteligentną, niewyróżniającą się w społeczności szkolnej dziewczynę. Nastolatka podkochuje się w uroczym Haruki, jednak nie wie, jak nawiązać z nim znajomość. Myślałem, że nic szczególnego w tej książce mnie nie czeka i będzie to typowe love story. Myliłem się. Gdy Caro zakupuje tabletki zawierające feromomny, a po ich zażyciu wszyscy mężczyźni nie odrywają od niej wzroku. Czy dziewczyna osiągnie swój cel i umowi się z Harukim na randkę? Od tego momentu powieść się rozkręca. Pojawiają sie śmieszne sytuacje tj. po zastosowaniu podwójnej dawki wszyscy mężczyzni w pobliżu Caro mają niekontrolowany wzwód albo adopcyjny ojciec uczy dziewczynę zabezpieczania się poprzez zakladania prezerwatywy na marchewkę. Jedyną rzeczą, która mi nie przypadła w książce to nieliczne przekleństwa, nie pasujące do sytuacji i postaci.
Jest to nietypowa powieść z wątkiem miłosnym. Jak zwykle w takich młodzieżowkach przystojny chłopak nie zwraca uwagi na inteligentną, niewyróżniającą się w społeczności szkolnej dziewczynę. Nastolatka podkochuje się w uroczym Haruki, jednak nie wie, jak nawiązać z nim znajomość. Myślałem, że nic szczególnego w tej książce mnie nie czeka i będzie to typowe love story....
"Zauroczona, zwariowana, zakochana"
Opis od wydawnictwa:
Caro ma w życiu niemal wszystko: kochających, chociaż ekcentrycznych ojców, wierne przyjaciółki, dobry dom w przyzwoitej dzielnicy i ogromną pasję do fizyki, dzięki której zapewne czeka ją wspaniała kariera naukowa. Nie ma tylko jednego - miłości. Czuje się przezroczysta zwłaszcza dla chłopaków. Żaden jej nie zauważa. A najbardziej obojętny zdaje się Haruki... Czy przełomowe odkrycie feromonów wzmacniających atrakcyjność fizyczną może sprawić, że Caro zdobędzie sympatię największego przystojniaka w szkole? Czy to właśnie będzie wymarzone szczęście?
Recenzja:
Bardzo długo czekałam z jej czytaniem, a okazało się, że niepotrzebnie! Wiem, z góry wiadomo że to typowa młodzieżówka, kolejna niczym nie wyróżniająca się historia. Tak naprawdę jedyną rzeczą, która jest unikatowa to pasja głównej bohaterki to fizyki. Myślę, że spodoba się fanom "Do wszystkich chłopców których kochałam" . Błyskotliwa, zabawna i nieco szalona powieść idealna na poprawę humoru. Idealna historia do zekranizowania. Nie jest to nic specjalnego, ale jeśli lubicie lekkie i przyjemne książki młodzieżowe to jest to strzał w dziesiątkę! 7 / 10 ⭐
"Zauroczona, zwariowana, zakochana"
Opis od wydawnictwa:
Caro ma w życiu niemal wszystko: kochających, chociaż ekcentrycznych ojców, wierne przyjaciółki, dobry dom w przyzwoitej dzielnicy i ogromną pasję do fizyki, dzięki której zapewne czeka ją wspaniała kariera naukowa. Nie ma tylko jednego - miłości. Czuje się przezroczysta zwłaszcza dla chłopaków. Żaden jej nie...
"Zauroczona, zwariowana, zakochana" to z pozoru śmieszna i zakręcona młodzieżówka, która czasami przekracza granice prawdopodobnych zdarzeń. A jednak przy lekturze bawiłam się świetnie. Z zainteresowaniem śledziłam zmiany jakie zachodziły w bohaterach. Niesamowite było jak, pośród tych zakręconych zdarzeń, autorka potrafiłam w bardzo realistyczny sposób opisać i oddać uczucia bohaterów. Myślę, że wielu może się utożsamić z którymś z bohaterów. Pięknie ukazana przyjaźń dziewczyn, a jednocześnie pokazane, że czasami po prostu ludzie oddalają się od siebie.
Ta książka jest niezwykle zwariowana i mnie totalnie zauroczyła. Tytuł okazał się idealny.
"Zauroczona, zwariowana, zakochana" to z pozoru śmieszna i zakręcona młodzieżówka, która czasami przekracza granice prawdopodobnych zdarzeń. A jednak przy lekturze bawiłam się świetnie. Z zainteresowaniem śledziłam zmiany jakie zachodziły w bohaterach. Niesamowite było jak, pośród tych zakręconych zdarzeń, autorka potrafiłam w bardzo realistyczny sposób opisać i oddać...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZauroczona, zwariowana, zakochana.
Caro to nastolatka, która ma się za zabawną ale nie atrakcyjną dziewczynę. Uważa że ludzie dobierają się w pary pod względem wyglądu fizycznego, dlatego Haruko, jej wieczna miłość nigdy nie dowiedział się o jej zauroczeniu. Caro ma go za ideał i jest pewna, że on jej nawet nie zauważa. Inteligentna i kochająca naukę dziewczyna postanawia to zmienić gdy dowiaduje się o nowym odkryciu naukowców. Jednak czy te odkrycie nie za bardzo wpłynie na jej życie?
Powiem Wam że brałam się za tą książkę od dawna, ale dopiero teraz mi się udało i żałuje że nie wcześniej. Kiedy na dworze mróz i słota (czytałam w zimie), a mnie łapał zastój ona idealnie mi przypasowała. Historia jest zabawna, oczywiście mało możliwa... przynajmniej na tyle ile wnosi moja wiedza, ale myślę, że dzięki temu była taka rzeczywista? Niewiem jak to opisać, ale nie ważne, bo najistotniejsze wydaje mi się przesłanie książki, które jest cudowne. Bardzo mi się podobało również w jaki sposób książka była poprowadzona. Postacie są wspaniałe, ojcowie dziewczynki cudowni, szczególnie Vati jest mistrzem. Całość mega fajna, lekka i przyjamna. Bardzo mi się podobała.
Zauroczona, zwariowana, zakochana.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCaro to nastolatka, która ma się za zabawną ale nie atrakcyjną dziewczynę. Uważa że ludzie dobierają się w pary pod względem wyglądu fizycznego, dlatego Haruko, jej wieczna miłość nigdy nie dowiedział się o jej zauroczeniu. Caro ma go za ideał i jest pewna, że on jej nawet nie zauważa. Inteligentna i kochająca naukę dziewczyna postanawia...
Cóż ta książka jest zdecydowanie dziwna książka, momentami zastanawiałam się czemu to sobie robię i męczę się z nią. Zdecydowanie ta młodzieżówka nie jest dla mnie, nie przypadła mi do gustu, ale może komuś innemu się spodoba.
Jedyne plusy tej książki to gdy Caro odkrywa, że jej pewność siebie nie zależy od pewnych specyfików naukowych, tylko drzemie w niej oraz że czasem potrzeba czasu by odnaleźć prawdziwą siebie.
Cóż ta książka jest zdecydowanie dziwna książka, momentami zastanawiałam się czemu to sobie robię i męczę się z nią. Zdecydowanie ta młodzieżówka nie jest dla mnie, nie przypadła mi do gustu, ale może komuś innemu się spodoba.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedyne plusy tej książki to gdy Caro odkrywa, że jej pewność siebie nie zależy od pewnych specyfików naukowych, tylko drzemie w niej oraz że czasem...
To jest całkiem dobra historia o odkrywaniu siebie, popełnianiu błędów i dorastaniu w ogóle!
Nie da się jednak ukryć, że nie jestem już wiekowo odbiorczynią tej opowieści i dobitnie to odczułam...
To jest całkiem dobra historia o odkrywaniu siebie, popełnianiu błędów i dorastaniu w ogóle!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie da się jednak ukryć, że nie jestem już wiekowo odbiorczynią tej opowieści i dobitnie to odczułam...
Czytało się przyjemnie, historia była lekka i dosyć szybko się wszystko rozwinęło. Zabrałam się za nią w ciemno, więc nie miałam żadnych oczekiwań. Książka dobra dla nastolatków. Już mniej więcej w połowie domyśliłam się zakończenia. :)
Czytało się przyjemnie, historia była lekka i dosyć szybko się wszystko rozwinęło. Zabrałam się za nią w ciemno, więc nie miałam żadnych oczekiwań. Książka dobra dla nastolatków. Już mniej więcej w połowie domyśliłam się zakończenia. :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHejka!
Przychodzę dzisiaj z recenzja książki "ZAUROCZONA, ZWARIOWANA, ZAKOCHANA".
🤍Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem Laury Steven i muszę wam powiedzieć, że wypadło ono naprawdę dobrze. Początkowo obawiałam się tego, co zastanę w tej książce.
🤍 Caro Kerber-Murphy została adoptowana jako małą dziewczynka i jest wychowywana przez dwóch tatusiów. Ma obok siebie dwie przyjaciółki. Gabi i Keiko są dla niej niesamowitym wsparciem. Marzeniem Caro jest szkolny przystojniak Haruki Ito, jednak on zdaje się jej nie dostrzegać. Niedoceniana z niską samooceną wpada na szalony pomysł, który ma pomóc jej w zwalczeniu tych wszystkich problemów. Ma jej pomóc zwrócić na siebie uwagę płci przeciwnej. A na szali stoi przyjaźń z dziewczynami, bowiem sprawy wymykają się spod kontroli zaskakując dość mocno główna bohaterkę.
🤍 Laura Steven stworzyła uroczą, pełną humoru i niezwykle ważną opowieść, która przede wszystkim ukazuje problem niskiego poczucia własnej wartości. Uczy tolerancji i akceptacji drugiego człowieka, a także sprawia, że nie chcemy rozstawać się z bohaterami. Jeśli lubicie niegłupie, zwariowane, niezwykle przyjemne lektury, zachęcam do poznania dzieła Laury Steven. Ja absolutnie się nie zawiodłam.
Z czystym sumieniem polecam!
Ocena 4/5 ✨
Hejka!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzychodzę dzisiaj z recenzja książki "ZAUROCZONA, ZWARIOWANA, ZAKOCHANA".
🤍Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem Laury Steven i muszę wam powiedzieć, że wypadło ono naprawdę dobrze. Początkowo obawiałam się tego, co zastanę w tej książce.
🤍 Caro Kerber-Murphy została adoptowana jako małą dziewczynka i jest wychowywana przez dwóch tatusiów. Ma obok siebie dwie...
Caro, nastolatka, wychowywana przez dwoch tatusiow, bardzo wręcz pozytywna historia, ale nie porwała mnie jakoś mocno, ale potrzebowalam czegos lzejeszego po troszkę dosc mocnych ostatnio pozycja...nastolatka z lekkimi problemami, zabawnymi znajomymi i z miłością, która okazuje sie inna niz powinna wg niej byc
Caro, nastolatka, wychowywana przez dwoch tatusiow, bardzo wręcz pozytywna historia, ale nie porwała mnie jakoś mocno, ale potrzebowalam czegos lzejeszego po troszkę dosc mocnych ostatnio pozycja...nastolatka z lekkimi problemami, zabawnymi znajomymi i z miłością, która okazuje sie inna niz powinna wg niej byc
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiałam większe oczekiwania co do tego tytułu, o ile w ogóle można mieć jakieś poważne oczekiwania odnośnie książki dla młodzieży. Ani mnie nie bawiły sytuacje z udziałem tatów Caro, ani nie wzruszała przyjaźń z Keiko i Gabrielą czy związek z Harukim, ani nie podziwiałam inteligencji głównej bohaterki, ani nie zafascynował pomysł z eksperymentem. Owszem, jest to książka poruszająca ważne tematy, ale jednak chyba bardziej przemówi do nastolatków.
Miałam większe oczekiwania co do tego tytułu, o ile w ogóle można mieć jakieś poważne oczekiwania odnośnie książki dla młodzieży. Ani mnie nie bawiły sytuacje z udziałem tatów Caro, ani nie wzruszała przyjaźń z Keiko i Gabrielą czy związek z Harukim, ani nie podziwiałam inteligencji głównej bohaterki, ani nie zafascynował pomysł z eksperymentem. Owszem, jest to książka...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam mieszane uczucia po lekturze. Długo się męczyłam, nie mogła się wgryź. Było coś w głównej bohaterce co mniej od niej odpychało, z drugiej strony pod koniec książki zaczęła rozumieć postępowanie Caro. W połowie domyśliłam się zakończenia. Strasznie przeszkadzało mi pisanie imienia jednego z ojców z małej litery brrrrr. Wydawnictwa proszę sprawdzajcie książki przed puszczeniem ich do druku.
Lektura jest ok na zasadzie przeczytać, ale zaraz zapomnieć.
Mam mieszane uczucia po lekturze. Długo się męczyłam, nie mogła się wgryź. Było coś w głównej bohaterce co mniej od niej odpychało, z drugiej strony pod koniec książki zaczęła rozumieć postępowanie Caro. W połowie domyśliłam się zakończenia. Strasznie przeszkadzało mi pisanie imienia jednego z ojców z małej litery brrrrr. Wydawnictwa proszę sprawdzajcie książki przed...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKońcówka szokuje... Jednak mnie trochę zawiodła. Ale tak czy tak pomysł genialny! Polecam
Końcówka szokuje... Jednak mnie trochę zawiodła. Ale tak czy tak pomysł genialny! Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Zauroczona, zwariowana, zakochana” autorstwa Laury Steven pomimo pięknej oprawy wizualnej, która od razu zachęciła mnie by sięgnąć po tę książkę, niestety okazała się dla mnie niewypałem czytelniczym. Jeśli chodzi o najgorszą książkę roku, to nie muszę już czekać z werdyktem do końca 2021. Oto i ona – historia Caro Kerber-Murphy, typowej pick me girl. Dziewczyna żali się nam, że nikt jej nie zauważa, jednocześnie wspominając przy tym, że od dawna nie umyła włosów. Ok, rozumiem, że autorka chciała poruszyć dużo ważnych problemów jednocześnie, ale ostatecznie wyszedł chłam na skale tych tańszych produkcji netflixa o dojrzewaniu, gdzie na siłę próbowano wcisnąć poprawność polityczną. Dla mnie 1/10.
„Zauroczona, zwariowana, zakochana” autorstwa Laury Steven pomimo pięknej oprawy wizualnej, która od razu zachęciła mnie by sięgnąć po tę książkę, niestety okazała się dla mnie niewypałem czytelniczym. Jeśli chodzi o najgorszą książkę roku, to nie muszę już czekać z werdyktem do końca 2021. Oto i ona – historia Caro Kerber-Murphy, typowej pick me girl. Dziewczyna żali się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Zauroczona, zwariowana, zakochana" to była naprawdę... ciekawa książka. Od razu polubiłam główną bohaterkę, lecz nie kocham tak bardzo fizyki jak ona. Pokochałam tatów Caro i wiele razy nie mogłam powstrzymać śmiechu ze słów vatiego. Żal mi Harukiego, był wspaniały chłopakiem. Nie powiem, że nie, ale zakończenie naprawdę mnie zaskoczyła. Przez ostatnie 5 rozdziałów czytałam tą książkę z wielkim zdziwieniem. Podsumowując: Lektura była lekka, urocza i poleciłabym ją dla każdego fanatyka romansów. Książka była naprawdę miłą odskocznią od rzeczywistości.
"Zauroczona, zwariowana, zakochana" to była naprawdę... ciekawa książka. Od razu polubiłam główną bohaterkę, lecz nie kocham tak bardzo fizyki jak ona. Pokochałam tatów Caro i wiele razy nie mogłam powstrzymać śmiechu ze słów vatiego. Żal mi Harukiego, był wspaniały chłopakiem. Nie powiem, że nie, ale zakończenie naprawdę mnie zaskoczyła. Przez ostatnie 5 rozdziałów...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Zauroczona, zwariowana, zakochana" Laury Steven zauroczyła mnie od pierwszych stron.
Główną bohaterką jest 17-letnia Caro, miłośniczka fizyki z niską samooceną, która podkochuje się w przystojnym Harukim.
Z pozoru historia jakich wiele, ale w tym przypadku mamy mocny akcent na wiarę w siebie, poszukiwanie własnej tożsamości, czy seksualności. Książka jest naprawdę wartościowa pod tym względem. Jednak nie zabrakło w niej również humoru. Podczas czytania uśmiałam się nie raz.
Jeśli szukacie lekkiej książki, ale z przesłaniem szczerze mogę polecić wam "Zauroczoną, zwariowaną, zakochaną".
"Zauroczona, zwariowana, zakochana" Laury Steven zauroczyła mnie od pierwszych stron.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówną bohaterką jest 17-letnia Caro, miłośniczka fizyki z niską samooceną, która podkochuje się w przystojnym Harukim.
Z pozoru historia jakich wiele, ale w tym przypadku mamy mocny akcent na wiarę w siebie, poszukiwanie własnej tożsamości, czy seksualności. Książka jest naprawdę...
"Dzieci, które nie pochodzą z adopcji, wychowywane przez biologicznych rodziców, nie zdają sobie sprawy, jak łatwo mogą dokonać analizy swojej osobowości, swojego ja w kontekście do mamy i taty. "
Caro to dziewczyna, której niczego nie brakuje. Ma poczucie humoru, kochających ojców, wierne przyjaciółki i do tego wysokie IQ. Mimo to brakuje dziewczynie miłości. Caro przechodzi przez życie niezauważana, w szczególności przez chłopaków. Pewnego dnia dziewczyna czyta artykuł o tabletkach, które posiadają feromony wzmagające atrakcyjność. Nastolatka postanawia przeprowadzić eksperyment i sprawdzić działanie tabletek. Czy dzięki nim dziewczyna zwróci na siebie uwagę chłopaka, w którym się podkochuje?
"Zauroczona, zwariowana, zakochana" to książka młodzieżowa z niepowtarzalnym klimatem, która pozwoli się oderwać od rzeczywistości na kilka godzin. Muszę przyznać, że sięgając po tę lekturę spodziewałam się czegoś innego, aczkolwiek nie jestem tą pozycją rozczarowana. Bynajmniej! "ZZZ" to misternie utkana historia, która łączy elementy komedii, romansu i obyczaju. Porusza ona kwestię wiary w siebie. Wiary, której brakowało głównej bohaterce do tego stopnia, że posuwa się do ryzykownego eksperymentu. Bo czy każdy jest w stanie połknąć substancję bliżej nieokreślonego pochodzenia tylko dlatego, by chłopak, który nam się podoba wreszcie zwrócił na nas swoją uwagę? Ja na pewno nie. Niemniej podziwiam główną bohaterkę za odwagę, bo tego jej z pewnością nie brakuje.
"ZZZ" to lektura skierowana do młodszych odbiorców, jednak z pewnością trafi również w serca starszych czytelniczek. Autorka pisze lekko i przyjemnie, dzięki czemu przez książkę się dosłownie płynie. Naukowe akcenty dodają lekturze poważniejszego wydźwięku, co w połączeniu z zabawnymi sytuacjami i szczyptą abstrakcyjności stwarza nam nietuzinkowy klimat. "Zauroczona, zwariowana, zakochana" to błyskotliwa i urokliwa historia, którą warto poznać!
"Dzieci, które nie pochodzą z adopcji, wychowywane przez biologicznych rodziców, nie zdają sobie sprawy, jak łatwo mogą dokonać analizy swojej osobowości, swojego ja w kontekście do mamy i taty. "
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCaro to dziewczyna, której niczego nie brakuje. Ma poczucie humoru, kochających ojców, wierne przyjaciółki i do tego wysokie IQ. Mimo to brakuje dziewczynie miłości. Caro...
Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem Laury Steven i muszę wam powiedzieć, że wypadło ono naprawdę dobrze. Początkowo obawiałam się tego, co zastanę w tej książce.
Jednak z każdą kolejną stroną utwierdzałam się w przekonaniu, że takiej historii właśnie potrzebowałam. Lekkiej, niezobowiązującej młodzieżówki, która wciągnie mnie od pierwszych stron i nie pozwoli odłożyć się na półkę, do czasu aż nie przekręcę ostatniej strony. Może nie jest to historia, która na długo zapadnie mi w pamięci, ale z pewnością pozwoliła mi na chwile wytchnienia. Uwielbiam literaturę młodzieżową, właśnie za te odskocznie, za humor,który czasami powoduje, że człowiek łapie się za głowę, czy wywraca oczami. Nie jest to jakaś również wybitna książka, ale naprawdę nie jest zła, a dodatkowo wciągnęła mnie już po pierwszych stronach. Myślę, że w dużej mierze przez formę narracji, jaką zastosowała tu autora. Głowna bohaterka bezpośrednio zwraca się do nas, co było naprawdę czymś fajnym, innym. Nie znajdziemy tu dużej ilości bohaterów ani scen wywołujących sensację czy ochy i achy, ale znajdziemy całkiem fajną historię, w której poplątanie hipotez miłosnych z nauką było naprawdę fajnym zabiegiem, takim innym i w sumie to mi się chyba najbardziej w tej książce podobało. Choć czasami miałam wrażenie, że ta nauka mnie za bardzo "zalewa", to mimo wszystko fajnie się to czytało. Na okładce znajdziemy informację, że książka przypadnie do gustu fanom Sex Education i połowicznie się mogę z tym zgodzić, ale nie ekscytujcie się za bardzo, bo do Sex Education jej daleko. Nie mniej nie żałuję tych kilku chwil, jakie spędziłam z tą pozycją. Na swój zwariowany sposób mimo wszystko mi się podobała.
Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem Laury Steven i muszę wam powiedzieć, że wypadło ono naprawdę dobrze. Początkowo obawiałam się tego, co zastanę w tej książce.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak z każdą kolejną stroną utwierdzałam się w przekonaniu, że takiej historii właśnie potrzebowałam. Lekkiej, niezobowiązującej młodzieżówki, która wciągnie mnie od pierwszych stron i nie pozwoli odłożyć...
Ona uważa się za przeciętną. On jej nie dostrzega. Pomimo, że Caro ma wszystko czego można byłoby zapragnąć to ona wciąż czuje swego rodzaju brak. A konkretniej brak u swego boku chłopaka, w którym jest zauroczona. Czy posunie się do wypróbowania eksperymentalnej metody aby go zdobyć?
„ZZZ” to klasyczny w pewnym sensie romans dla młodzieży, z prostym schematem przewodnim. Jednak potem autorka wykazała się godną uznania kreatywnością.
Jeżeli szukacie książki, w której nie będą nudziły was opisy to jest to pozycja dla was. Zabawne i pełne informacji sprawiają, że lektura jest nie tylko zabawna, ale w pewnym momencie aż zaczynacie tęsknić za jakimiś opisami, gdy dialogi zajmują kilka stron. Jednak główna bohaterka często zwraca się bezpośrednio do czytelnika. Ja osobiście średnio za tym przepadam, więc w pewnym momencie trochę mi to przeszkadzało.
Autorka porusza wiele trudnych tematów. Odkrywanie siebie, swojej cielesności oraz seksualności zostało tutaj pokazane w nieco inny sposób niż jest zazwyczaj. Odebrałam to bardzo na plus, ponieważ w tej kwestii nie powielała utartych już schematów.
Troszkę jednak drażniło mnie zachowanie niektórych postaci. Uwielbiałam Keiko, która była naprawdę świetną postacią. Ale część z nich zachowywało się tak jakby nie mogli mieć innych cech, zmieniać się, czy zachowywać się inaczej niż autorka zaplanowała to na pierwszych stronach. Przez to postaci momentami wydawały się trochę nierealne.
Ogółem książkę oceniam bardzo dobrze. Jest to piękna wartościowa powieść, która zapada w pamięć. Dlatego też bardzo wam ją polecam, szczególnie młodym osobom, które jeszcze odkrywają świat.
Ona uważa się za przeciętną. On jej nie dostrzega. Pomimo, że Caro ma wszystko czego można byłoby zapragnąć to ona wciąż czuje swego rodzaju brak. A konkretniej brak u swego boku chłopaka, w którym jest zauroczona. Czy posunie się do wypróbowania eksperymentalnej metody aby go zdobyć?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„ZZZ” to klasyczny w pewnym sensie romans dla młodzieży, z prostym schematem przewodnim....
7/10
7/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCaro to dziewczyna kochająca fizykę i szkolnego przystojniaka Harukiego (od razu skojarzyło mi się z Harukim Murakami, którego uwielbiam) jednak jest dla niego kompletnie niezauważalna. Czytając artykuł naukowy trafia na środek, który może rozwiązać jej największy problem. Kupuje feromony, przy pomocy, których planuje zdobyć wymarzonego chłopaka, ale okazuje się, że tabletki działają na wszystkich mężczyzn dookoła i tu zaczynają się kolejne schody.
To kolejna pozycja, w której główna bohaterka zwraca się bezpośrednio do czytelnika. Napisana jest z niesamowitym humorem i dystansem. Pomysł na fabułę jest bardzo interesujący, nie trafiłam wcześniej na pozycje poruszające tematykę feromonów i ich działania na płeć przeciwną. Konsekwencje ich stosowania zostały przedstawione w przezabawny sposób, choć momentami sama nie wierzyłam w to co czytam i miałam chwile, w których zastanawiałam się nad tym co tu się właśnie wyprawia. Oprócz humoru, książka poruszała problemy dzieci adoptowanych, relacji z rodzicami adopcyjnymi i poszukiwaniu prawdy o swoim pochodzeniu. Mimo, że średnio polubiłam Caro jako bohaterkę, to podobały mi się relacje Caro z jej tatami oraz najlepszą przyjaciółką - Keiko. Zakończenie wywróciło całą historię do góry nogami i mocno mnie zadziwiło, ale lubię książki, które na sam koniec potrafią mnie zaskoczyć i sprawić, że już nic nie jest tak oczywiste jak się wydawało. Najważniejszym wnioskiem wynikającym z tej historii jest dla mnie to, że czasem po prostu wystarczy uwierzyć w siebie, żeby nasze życie się zmieniło, nawet jeśli trzeba do tego użyć niestandardowych metod. W moim odczuciu książka skierowana jest raczej dla starszej młodzieży, ja bawiłam się w trakcie bardzo dobrze, mimo, że momentami wydawała mi się nieco przesadzona.
Caro to dziewczyna kochająca fizykę i szkolnego przystojniaka Harukiego (od razu skojarzyło mi się z Harukim Murakami, którego uwielbiam) jednak jest dla niego kompletnie niezauważalna. Czytając artykuł naukowy trafia na środek, który może rozwiązać jej największy problem. Kupuje feromony, przy pomocy, których planuje zdobyć wymarzonego chłopaka, ale okazuje się, że...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Muszę ci powiedzieć, że moje życie miłosne jest pod wieloma względami popieprzone. No wiesz, z naukowego punktu widzenia."
"Zauroczona, zwariowana, zakochana" - 3 razy Z, to love story pełne inności. Nie mogło być inaczej, skoro główną bohaterką jest Caro - nerd zwariowany na punkcie fizyki i nauki. Połowa zwariowana odhaczona. Dlaczego tylko połowa? Drugie pół zwariowania dostajemy wtedy, gdy bohaterka, nieszczęśliwie zauroczona (zauroczenie - odhaczone!) w szkolnym przystojniaku - Harukim, postanawia nagiąć "hipotezę właściwego doboru" za pomocą nauki, a raczej wytworu nauki, jakim są tabletki z feromonami. Muszę dodawać coś więcej? To co wydarzyło się potem... naprawdę śmiałam się i płakałam za jednym zamachem. Co do zakochania, je też można odhaczyć, jednak nie zdradzę dlaczego, ponieważ nie będę psuć nikomu zabawy, gdyby ktoś chciał przeczytać tę historię.
Teraz czas na opinię i uwierzcie mi, od dawna nie miałam takiego problemu z oceną jak teraz. Po pierwsze, czytam ją od dawna. Z jakiego powodu? Otóż z jednej strony, ta książka była bardzo dobra. Pomysł na wkręcenie w love story nauki, popieram całą sobą. Początek, z którego pochodzi cytat na górze, jest początkiem, który powinna mieć każda książka, by zachęcić czytelnika do zagłębienia się w historię. Bohaterowie i wątek LGBT - super.
Z drugiej strony, na ogrom wszechświata! To było tak ABSURDALNE i momentami, nie bójmy się powiedzieć- żenujące, że do teraz mam czerwony odcisk na czole po face palmie! Dlatego tak długo ją męczyłam. Po prostu musiałam ją odkładać i trawić to, co przeczytałam.
ZZZ to książka przyjemna, z potencjałem, zabawna ale też totalnie oderwana od normalności. 😂
"Muszę ci powiedzieć, że moje życie miłosne jest pod wieloma względami popieprzone. No wiesz, z naukowego punktu widzenia."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Zauroczona, zwariowana, zakochana" - 3 razy Z, to love story pełne inności. Nie mogło być inaczej, skoro główną bohaterką jest Caro - nerd zwariowany na punkcie fizyki i nauki. Połowa zwariowana odhaczona. Dlaczego tylko połowa? Drugie pół...
✨Zauroczona, zwariowana, zakochana✨
Zastanawialiście się kiedyś jak działa miłość? Co na jej temat mówi nauka? Jak to się dzieje, że ludzie mają się ku sobie? Caro Kerber-Murphy ma na to gotową odpowiedź.
Po pierwsze, teriera właściwego doboru. Krótko mówiąc, ludzie dobierają się pod względem swojej atrakcyjności, wybierając osoby, które są dokładnie na tym samym poziomie.
Po drugie, hormony i związki chemiczne takie jak estrogen, testosteron, dopamina, serotonina, a także adrenalina. Ot i wszystko. Nauka. A jak wiadomo, nauka nie kłamie, tylko podaje fakty i gotowe rozwiązania.
A skoro jeden z naukowców opracował recepturę na tabletki, które sprawiają, że Twoje feromony dostają dodatkowe powera, Caro postanawia ich użyć. Może dzięki nim, w końcu uda jej się pozbyć peleryny niewidki, która zasłania ją przed chłopakami 🤷🏼♀️
Choć z początku wydawało mi się, że będzie to książka jak każda inna, gdzie schemat goni schemat, a humor składnia się bardziej w tę żenującą niż zabawną stronę, zostałam bardzo, ale to bardzo miłe zaskoczona! Nie spodziewałam się, że Caro i jej problemy staną się tak bliskie mojemu sercu, i że sama z niektórymi będę mogła się utożsamić!
Laura Steven w niezwykły sposób połączyła młodzieńcze perypetie, naukę i historie o szukanie drogi do akceptacji siebie. A wszystko to w towarzystwie naprawdę zabawnych żartów, ciętych ripost i szalonych ojców 😁
Lekkie pióro autorki dodatkowo potęgowało przyjemność z czytania „Zauroczonej, zwariowanej, zakochanej”, a refleksje (bardzo mądre i wartościowe) głównej bohaterki na temat przyjaźni, miłości, rodziny i samoakceptacji, w bardzo przystępny, a przy tym niewymuszony sposób zapadały w pamięć!
Muszę też wspomnieć o tym, że książkę dosłownie się pochłania! Przeczytałam ją dosłownie w kilka godzin i w ogóle nie chciałam jej odkładać! ❤️
„Zauroczona, zwariowana, zakochana” to ciepła jak jesienny kocyk, zabawna jak najśmieszniejszy żart, urocza jak mały kotek i piękna jak „jezioro w zimowy poranek” książka! Przyznaję jej 9,5/10⭐️ (scena z boiska jest winna braku tego 0,5 punkta) i polecam ją z całego serca! ❤️
✨Zauroczona, zwariowana, zakochana✨
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZastanawialiście się kiedyś jak działa miłość? Co na jej temat mówi nauka? Jak to się dzieje, że ludzie mają się ku sobie? Caro Kerber-Murphy ma na to gotową odpowiedź.
Po pierwsze, teriera właściwego doboru. Krótko mówiąc, ludzie dobierają się pod względem swojej atrakcyjności, wybierając osoby, które są dokładnie na tym samym...
Z twórczością Laury Steven nie miałam nigdy przedtem do czynienia. „Zauroczona, zwariowana, zakochana” jest moim pierwszym spotkaniem z tą autorką. Książka opowiada o Caro Kerber-Murphy i jej nietypowych problemach.
„Caro ma w życiu niemal wszystko: kochających, chociaż ekscentrycznych ojców, wierne przyjaciółki, dobry dom w przyzwoitej dzielnicy i ogromną pasję do fizyki, dzięki której zapewne czeka ją wspaniała kariera naukowa. Nie ma tylko jednego - miłości. Czuje się przezroczysta zwłaszcza dla chłopaków. Żaden jej nie zauważa. A najbardziej obojętny zdaje się Haruki...”
Kiedy pierwszy raz przeczytałam opis, pomyślałam „kolejna historia w stylu: kujonka zakochuje się w najpopularniejszym i najprzystojniejszym chłopaku w szkole”. Prawda, po przeczytaniu tyłu książki może się tak wydawać, ale zapewniam was, nie jest to ta błaha historia powielana w wielu powieściach tego typu.
Książka oprócz przyjemnego stylu pisania, ciekawych bohaterów i połączenia nauki z zabawą, porusza wiele trudnych i istotnych tematów, na przykład: braku pewności siebie, niskiej samooceny, umniejszania swoich sukcesów, poszukiwaniu swojej drogi czy braku akceptacji ze strony rówieśników.
Myśle, że jest to jedna z tych historii, która albo wam się spodoba, albo po pierwszych kilku rozdziałach odłożycie ją na półkę i do niej nie wrócicie. Dla niektórych główna bohaterka może być bardzo irytująca (z czym sama momentami się zgodzę). Mimo wszystko podczas czytania dorastamy razem z Caro, widzimy to jak uczy się na błędach i z każdej sytuacji wyciąga jakieś wnioski.
Dla mnie „Zauroczona, zwariowana, zakochana” to piękna, urocza i poruszająca powieść o akceptacji samego siebie, przyjaźni i miłości! Mam ogromne szczęście, że udało mi się ją przeczytać.
Z twórczością Laury Steven nie miałam nigdy przedtem do czynienia. „Zauroczona, zwariowana, zakochana” jest moim pierwszym spotkaniem z tą autorką. Książka opowiada o Caro Kerber-Murphy i jej nietypowych problemach.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Caro ma w życiu niemal wszystko: kochających, chociaż ekscentrycznych ojców, wierne przyjaciółki, dobry dom w przyzwoitej dzielnicy i ogromną pasję do...
Caro to młoda, inteligentna dziewczyna. Wydawać by się mogło, że ma wszystko - wspaniałe przyjaciółki, dwóch kochających ojców i pasję do fizyki.
Caro czuje się jednak bezbarwna, niezauważalna. Od lat skrycie wzdycha do jednego z najpopularniejszych chłopców w szkole, Harukiego. Zaintrygowana artykułem naukowym, zaczyna sięgać po feromony wzmacniające atrakcyjność.
Czy to właśnie one pomogą jej osiągnąć pełnię szczęścia?
*
Zacznijmy od stwierdzenia, do jakiego czytelnika skierowana jest ta książka. Wydawałoby się, że to typowa powieść młodzieżowa. Nic bardziej mylnego. Niesamowity i inteligentny humor, błyskotliwa i urocza główna bohaterka oraz rozterki, z którymi zmagała się większość nas sprawiają, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie.
To piękna i poruszająca powieść o akceptacji, samoświadomości, przyjaźni i miłości. To jedna z tych książek, w przypadku której nie możesz pogodzić się z myślą, że kiedyś skończysz ją czytać. Z każdą kolejną stroną chcesz więcej. Bawi, oczarowuje, zaskakuje swoją wyjątkowością.
Warto wspomnieć o doskonale nakreślonych postaciach bohaterów. Są barwni i sympatyczni, a jednocześnie na wskroś prawdziwi z towarzyszącymi im codziennymi bolączkami i wątpliwościami. Bardzo polubiłam Caro za jej dojrzałość, inteligencję oraz poczucie humoru, z przyjemnością kibicując jej w walce o upragnione szczęście.
Właśnie taką książkę chciałabym podsunąć mojemu nastoletniemu dziecku. Mądrą, bazującą na uniwersalnych wartościach, bardzo emocjonalną i wspierającą w trudnym okresie dorastania.
"Zauroczona, zwariowana, zakochana" to jedno z moich najbardziej pozytywnych zaskoczeń czytelniczych w ostatnim czasie.
Caro to młoda, inteligentna dziewczyna. Wydawać by się mogło, że ma wszystko - wspaniałe przyjaciółki, dwóch kochających ojców i pasję do fizyki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCaro czuje się jednak bezbarwna, niezauważalna. Od lat skrycie wzdycha do jednego z najpopularniejszych chłopców w szkole, Harukiego. Zaintrygowana artykułem naukowym, zaczyna sięgać po feromony wzmacniające atrakcyjność.
Czy to...
Caro Kerber – Murphy to nasza główna bohaterka. Dziewczyna jest typem introwertyczki zakochanej w świecie fizyki, ale również w Harukim, który jest bardzo popularny w szkole. Wychowywana jest przez dwóch ojców, których bardzo polubiłam. Vati ma świetne poczucie humoru. Sama fabuła książki nie jest jakoś skomplikowana. Nie mamy tutaj niespodziewanych zwrotów akcji. Muszę jednak przyznać, że nie była przewidywalna, ponieważ kilka rzeczy mnie zaskoczyło. Nie sądziłam, że Laura Steven tak zakończy niektóre wątki. Mamy tutaj narrację pierwszoosobową i główna bohaterka często też zwraca się bezpośrednio do czytelnika. To mnie trochę zdziwiło.
Caro nie należy do moich ulubionych bohaterek. Często jej zachowanie było dziecinne i mnie trochę irytowało. Dużo bardziej polubiłam jedną z jej dwóch przyjaciółek. Mowa tu o Keiko. Autorka mocno skupiła się na głównej bohaterce, a zapomniała o dopracowaniu bohaterów drugoplanowych. Fajnie, że Laura Steven porusza w swojej książce wiele ważnych tematów. Między innymi o braku pewności siebie, samoakceptacji, pojawia się też wątek LGBT. Spodobała mi się wewnętrzna przemiana naszej bohaterki.
Oceniłabym ją wyżej, gdyby nie jedna scena, która bardzo mnie rozczarowała i musiałam przeczytać ją dwa razy, bo nie mogłam uwierzyć w to co autorka napisała. Czyta się ją szybko, a Laura Steven ma lekkie pióro. Nie jest to książka bez wad, ale uważam, że warto ją przeczytać. Muszę powiedzieć, że @mediarodzina pięknie ją wydało.
Caro Kerber – Murphy to nasza główna bohaterka. Dziewczyna jest typem introwertyczki zakochanej w świecie fizyki, ale również w Harukim, który jest bardzo popularny w szkole. Wychowywana jest przez dwóch ojców, których bardzo polubiłam. Vati ma świetne poczucie humoru. Sama fabuła książki nie jest jakoś skomplikowana. Nie mamy tutaj niespodziewanych zwrotów akcji. Muszę...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCaro Kerber-Murphy to zwykła, najzwyklejsza w świecie nastolatka, niewidoczna dla innych (z wyjątkiem jej cudownych tatów i szalonych przyjaciółek). Tak przynajmniej twierdzi ona sama. Jej prawdziwą miłością jest nauka, zagadnienia fizyki w szczególności. W tajemnicy zaś nastolatce marzy się prawdziwa miłość, miłość rodem z jej ulubionych komedii romantycznych, przeżyta z przystojnym Harukim, w którym Caro podkochuje się od podstawówki. Czy tej szarej myszce uda się sprawić, by w końcu inni zaczęli ją dostrzegać? Cóż, aby to zrobić, nasza bohaterka posunie się do iście diabolicznego pomysłu!
Jak mogę podsumować powieść, która od pierwszych stron rozbawiła do rozpuku i oczarowała tak mocno, że przykro było te przygodę kończyć? Bierzcie i czytajcie ją wszyscy, a na pewno nie pożałujecie! Osobiście jestem „Zauroczoną…” zachwycona i mogę śmiało stwierdzić, że to jedna z najlepszych młodzieżówek, po jaką miałam okazję sięgnąć w ostatnim czasie. Jeżeli jesteście z tych, którzy uważają, że literatura młodzieżowa już od dawna nie jest dla Was, to grubo się mylicie.
Co się tyczy głównej bohaterki, Caro na każdym kroku udowadnia, że bycie nerdem zafascynowanym tajemnicami wszechświata nie znaczy być nudnym. Tej nastolatki nie sposób nie pokochać, bo jest przezabawna, niesamowicie inteligentna i totalnie cool <3 A choć na początku jest osobą zahukaną i zakompleksioną, to na kartach powieści widzimy jej stopniową przemianę, gdy za sprawą pewnej sztuczki staje się pewną siebie i własnej nieocenionej wartości młodą kobietą. I to jest w tej uroczej książce najpiękniejsze.
Bo choć wydawać by się mogło, że literatura młodzieżowa traktuje jedynie o miłosnych i infantylnych na pierwszy rzut oka problemach nastolatek, to „Zauroczona zwariowana zakochana” udowadnia, iż można opisać problemy dorastania całkowicie dojrzale, na serio, jednak z cudownym i humorystycznym zacięciem. Dzieło Laury Steven na długo pozostanie w mojej pamięci, gdyż ukazuje wiele wspaniałych wartości, jakimi są samoakceptacja, prawdziwa przyjaźń i miłość, na które to zasługują absolutnie wszyscy. Może niejednej osobie pokaże ona, iż do osiągania sukcesów i szczęścia potrzeba przede wszystkim pewności siebie i docenienia tego, kim jesteśmy.
Podsumowując, ta książka przyciągnie Was niczym czarna dziura, zwariowana bohaterka zauroczy, a cały ten naukowo-filozoficzny koktajl Mołotowa sprawi, iż zakochacie się na zabój :D
Caro Kerber-Murphy to zwykła, najzwyklejsza w świecie nastolatka, niewidoczna dla innych (z wyjątkiem jej cudownych tatów i szalonych przyjaciółek). Tak przynajmniej twierdzi ona sama. Jej prawdziwą miłością jest nauka, zagadnienia fizyki w szczególności. W tajemnicy zaś nastolatce marzy się prawdziwa miłość, miłość rodem z jej ulubionych komedii romantycznych, przeżyta z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Zauroczona, zwariowana, zakochana” to przesłodka i pełna dobrego humoru opowieść o uwielbiającej fizykę i czarne dziury dziewczynie, która zrobi wszystko, aby zwrócić na siebie uwagę pewnego przystojnego i inteligentnego chłopaka. Zapomina jednak, że najważniejsze jest to, aby być sobą, bo udawanie kogoś, kim się nie jest i obsesyjna potrzeba uwagi mogą sprawić, że wszystko pójdzie w odwrotnym kierunku, niż się tego spodziewa.
Caro jest nietypową bohaterką z typowymi nastoletnimi problemami. Wychowuje ją dwóch ojców, którzy bardzo ją kochają, a jeden z nich nadaje książce charakteru małej komedii – mowa tutaj o jedynym i niepowtarzalnym vatim. Jeszcze nigdy nie czytałam nic równie śmiesznego, a zarazem tak bardzo ważnego i doskonałego. Jednak żeby nie było ciągle tak idealnie, to dodam, że od fizyki i teorii, które co jakiś czas prezentuje Caro, mózg mi się lekko przegrzewał. Na szczęście były to tylko niewiążące fragmenty, więc nie martwcie się, fizyka Was tutaj nie zaatakuje i nie powali na łopatki.
Ta książka to idealny poprawiacz humoru. Napisana jest na całkowitym luzie, a główna bohaterka wypowiada się tak swobodnie, że ma się poczucie, jakby najlepsza przyjaciółka opowiadała pewną ciekawą historię ze swojego życia. Nastraja zdumiewająco pozytywnie i czyta się ją z ogromną przyjemnością. Niesamowicie się przy niej ubawiłam.
Pojawiają się tutaj również bardzo ważne tematy związane z miłością, przyjaźnią, samoakceptacją i odnajdywaniem siebie oraz swojej własnej drogi do szczęścia. Nieważne kim jesteś, zawsze zasługujesz na to, aby być kochanym i zadowolonym. Jednak szczęście to nie zawsze muszą być wielkie rzeczy, zacznij szukać go wokół siebie i dostrzegać w drobnych codziennych czynnościach. Z pewnością nie zdawałeś sobie sprawy, że może być tego tak wiele.
Taka właśnie jest „Zauroczona, zwariowana, zakochana”. Bardzo życiowa, pełna emocji, zakręconego humoru i trochę zwariowanych, ale niesamowicie dobrych porad na życie. Młodzieżówka warta czasu i uwagi. Czytajcie 3xZ.
„Zauroczona, zwariowana, zakochana” to przesłodka i pełna dobrego humoru opowieść o uwielbiającej fizykę i czarne dziury dziewczynie, która zrobi wszystko, aby zwrócić na siebie uwagę pewnego przystojnego i inteligentnego chłopaka. Zapomina jednak, że najważniejsze jest to, aby być sobą, bo udawanie kogoś, kim się nie jest i obsesyjna potrzeba uwagi mogą sprawić, że...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Zauroczona, Zwariowana, Zakochana“ to książka autorstwa Laury Steven, która została przełożona na język polski przez Macieja Potulnego. Opowiada o Carze, która jest świetna z fizyki, ma dwie przyjaciółki i kochających ojców. Można pomyśleć, że ma wszystko, lecz dla niej jest jeszcze coś o czym marzy. Dziewczyna jest zakochana w Harukim, chłopaku, który nawet nie ma o niej pojęcia. Caro za wszelką cenę chce to zmienić. Na internecie znajduje tabletki, dzięki którym dziewczyna ma wyglądać w oczach innych na cztery razy bardziej atrakcyjniejszą. Tabletki działają po jej myśli, Haruki jest nią zainteresowany. Ma to również ciemne strony. Jedna z jej przyjaciółek wydaje się być zazdrosna, a drugiej, chłopak zdaje się być w niej zakochany.
Brzmi jak typowa młodzieżówka? Trochę jest w tym racji. Dziewczyna zakochuje się w chłopaku, on jej nie zna. Bla, bla bla. Ta książka jednak trochę się wyróżnia. Ma świetny humor i styl pisania. Różni bohaterowie. Jest w niej troszkę ważnych tematów. Zakończenie było ok, ale przewidywalne. Denerwowała mnie też delikatnie główna bohaterka, przeszkadzało mi to, że była taka wierna tym tabletkom. Całość była naprawdę spoko na jeden wieczór.
„Zauroczona, Zwariowana, Zakochana“ to książka autorstwa Laury Steven, która została przełożona na język polski przez Macieja Potulnego. Opowiada o Carze, która jest świetna z fizyki, ma dwie przyjaciółki i kochających ojców. Można pomyśleć, że ma wszystko, lecz dla niej jest jeszcze coś o czym marzy. Dziewczyna jest zakochana w Harukim, chłopaku, który nawet nie ma o niej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCaro jest "niewidzialna". Nie jest piękna. Jest bardzo przeciętna. Nikt jej nie zauważa. Ma dwie przyjaciółki, na które może zawsze liczyć, ale i one wyglądają lepiej niż ona i mają adoratorów. Dziewczyna podkochuje się od dawna w szkolnym przystojniaku Harukim, który traktuje ją jak powietrze. Czarę goryczy przelewa żart, po którym Caro postanawia sięgnąć po niekonwencjonalne środki. Połyka tabletkę z feromonami...
Była to dla mnie przede wszystkim opowieść o poszukiwaniu siebie i własnej drogi w życiu. Większość z nas zanim dotarła do dorosłości miała moment zagubienia. Nie wiedzieliśmy kim jesteśmy i jaka jest nasza rola na tym świecie. Taką zagubioną bohaterką jest właśnie Caro, która cierpi także z powodu braku akceptacji przez otoczenie. Pragnie miłości, pragnie mieć to, co mają inni, zazdrości im, jest nieszczęśliwa i zrozpaczona. Tabletki z feromonami mają sprawić, że poczuje się pożądana, a każdy zacznie zwracać na nią uwagę i będą o nią zabiegać. Ale czy taki fałsz da jej prawdziwe szczęście i da ukojenie wszystkim bolączkom?
Historia pokazuje do czego człowiek jest zdolny, żeby być akceptowanym i kochanym oraz jak silna jest chęć przynależności do jakiejś grupy ludzi, w której będzie czuł się dobrze i bezpiecznie. Przez tę opowieść przemycona jest także ważna nauka o tolerancji w stosunku do środowisk LGBT i za to ogromny ukłon w stronę autorki.
Mnie czytało się tę książkę naprawdę dobrze i pochłonęłam ją szybko. Czasem była wesoła, a czasem smutna i wzruszająca. Podobało mi się poczucie humoru autorki, które sprawiło, że często wybuchałam szczerym śmiechem. Ciekawy pomysł na feromony, który z etyką nie ma nic wspólnego, ale można było uwierzyć, że taki środek jest dostępny i naprawdę działa. W końcu przez internet można kupić różne rzeczy.
Lektura ku przestrodze, która niesie ze sobą przesłanie, że to co szczere i prawdziwe zawsze ma największe szanse, a fałsz prędzej czy później spotka się z negatywnymi konsekwencjami.
Caro jest "niewidzialna". Nie jest piękna. Jest bardzo przeciętna. Nikt jej nie zauważa. Ma dwie przyjaciółki, na które może zawsze liczyć, ale i one wyglądają lepiej niż ona i mają adoratorów. Dziewczyna podkochuje się od dawna w szkolnym przystojniaku Harukim, który traktuje ją jak powietrze. Czarę goryczy przelewa żart, po którym Caro postanawia sięgnąć po...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRaz na jakiś czas, jak pewnie większość z was, potrzebuje książki, przy której oderwę się od szarej rzeczywistości i to jest idealny przykład tego typu literatury. Przez delikatnie problematyczny tytuł utarło się, by skracać go do „3 razy Z”. Jest to przezabawna, czasem cringe’owa (ale w dobrym tego słowa znaczeniu) i przeurocza książka o docenianiu siebie, relacjach z bliskimi oraz o miłości, na którą wcześniej czy później przyjdzie czas nawet bez pomocy magicznych tabletek. Na plus jest też reprezentacja osób LGBT w postaci dwój ojców głównej bohaterki, którzy mimo tego, iż są jak ogień i woda to świetnie się uzupełniają i zapewniają córkę ogromne pokłady miłości oraz wsparcia. Przyszłoroczny Pride Month to będzie idealny czas na ten tytuł.
Raz na jakiś czas, jak pewnie większość z was, potrzebuje książki, przy której oderwę się od szarej rzeczywistości i to jest idealny przykład tego typu literatury. Przez delikatnie problematyczny tytuł utarło się, by skracać go do „3 razy Z”. Jest to przezabawna, czasem cringe’owa (ale w dobrym tego słowa znaczeniu) i przeurocza książka o docenianiu siebie, relacjach z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to nietypowa powieść z wątkiem miłosnym. Jak zwykle w takich młodzieżowkach przystojny chłopak nie zwraca uwagi na inteligentną, niewyróżniającą się w społeczności szkolnej dziewczynę. Nastolatka podkochuje się w uroczym Haruki, jednak nie wie, jak nawiązać z nim znajomość. Myślałem, że nic szczególnego w tej książce mnie nie czeka i będzie to typowe love story. Myliłem się. Gdy Caro zakupuje tabletki zawierające feromomny, a po ich zażyciu wszyscy mężczyźni nie odrywają od niej wzroku. Czy dziewczyna osiągnie swój cel i umowi się z Harukim na randkę? Od tego momentu powieść się rozkręca. Pojawiają sie śmieszne sytuacje tj. po zastosowaniu podwójnej dawki wszyscy mężczyzni w pobliżu Caro mają niekontrolowany wzwód albo adopcyjny ojciec uczy dziewczynę zabezpieczania się poprzez zakladania prezerwatywy na marchewkę. Jedyną rzeczą, która mi nie przypadła w książce to nieliczne przekleństwa, nie pasujące do sytuacji i postaci.
Jest to nietypowa powieść z wątkiem miłosnym. Jak zwykle w takich młodzieżowkach przystojny chłopak nie zwraca uwagi na inteligentną, niewyróżniającą się w społeczności szkolnej dziewczynę. Nastolatka podkochuje się w uroczym Haruki, jednak nie wie, jak nawiązać z nim znajomość. Myślałem, że nic szczególnego w tej książce mnie nie czeka i będzie to typowe love story....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Zauroczona, zwariowana, zakochana"
Opis od wydawnictwa:
Caro ma w życiu niemal wszystko: kochających, chociaż ekcentrycznych ojców, wierne przyjaciółki, dobry dom w przyzwoitej dzielnicy i ogromną pasję do fizyki, dzięki której zapewne czeka ją wspaniała kariera naukowa. Nie ma tylko jednego - miłości. Czuje się przezroczysta zwłaszcza dla chłopaków. Żaden jej nie zauważa. A najbardziej obojętny zdaje się Haruki... Czy przełomowe odkrycie feromonów wzmacniających atrakcyjność fizyczną może sprawić, że Caro zdobędzie sympatię największego przystojniaka w szkole? Czy to właśnie będzie wymarzone szczęście?
Recenzja:
Bardzo długo czekałam z jej czytaniem, a okazało się, że niepotrzebnie! Wiem, z góry wiadomo że to typowa młodzieżówka, kolejna niczym nie wyróżniająca się historia. Tak naprawdę jedyną rzeczą, która jest unikatowa to pasja głównej bohaterki to fizyki. Myślę, że spodoba się fanom "Do wszystkich chłopców których kochałam" . Błyskotliwa, zabawna i nieco szalona powieść idealna na poprawę humoru. Idealna historia do zekranizowania. Nie jest to nic specjalnego, ale jeśli lubicie lekkie i przyjemne książki młodzieżowe to jest to strzał w dziesiątkę! 7 / 10 ⭐
"Zauroczona, zwariowana, zakochana"
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpis od wydawnictwa:
Caro ma w życiu niemal wszystko: kochających, chociaż ekcentrycznych ojców, wierne przyjaciółki, dobry dom w przyzwoitej dzielnicy i ogromną pasję do fizyki, dzięki której zapewne czeka ją wspaniała kariera naukowa. Nie ma tylko jednego - miłości. Czuje się przezroczysta zwłaszcza dla chłopaków. Żaden jej nie...