Co to znaczy, że coś jest pionowo, a coś poziomo? Niedawno mój czterolatek poznał te pojęcia, więc książka ta była świetnym uzupełnieniem. Bardzo spodobały mi się ilustracje. Są dopracowane, w stonowanych kolorach, czytelne, a przy okazji zabawne. Tekstu to niewiele, ale dobrze opisuje czym jest poziom i pion. Nie zabrakło to zabawnej puenty, która rozbawi starszych czytelników, a młodszych zachęci do pogłówkowania "dlaczego?". Warto przeczytać.
Co to znaczy, że coś jest pionowo, a coś poziomo? Niedawno mój czterolatek poznał te pojęcia, więc książka ta była świetnym uzupełnieniem. Bardzo spodobały mi się ilustracje. Są dopracowane, w stonowanych kolorach, czytelne, a przy okazji zabawne. Tekstu to niewiele, ale dobrze opisuje czym jest poziom i pion. Nie zabrakło to zabawnej puenty, która rozbawi starszych...
genialna prosta w formie kartonowa książeczka, która wyjaśnia w zabawny sposób dziecku co jest pionem, a co poziomem, wykorzystując nie tylko tekst i ilustracje, ale także kształ stron.
Gorąco polecamy :
genialna prosta w formie kartonowa książeczka, która wyjaśnia w zabawny sposób dziecku co jest pionem, a co poziomem, wykorzystując nie tylko tekst i ilustracje, ale także kształ stron.
Żona stwierdziła, że całkiem nieźle poradziłem sobie z poprzednią recenzją. Podobno zebrałem kilka pozytywnych komentarzy, za które serdecznie dziękuję. Tak zmotywowany postanowiłem zmierzyć się z kolejnym tytułem. "Pion i poziom" to pozycja wydana nakładem wydawnictwa dwie siostry. Mała książeczka wykonana jest z solidnego grubego kartonu. Na jej stronach znajdziemy przyjemne dla oka obrazki w stonowanych barwach. Opatrzone są one krótkimi zdaniami. Dzięki nim łatwo i przyjemnie omówimy z dziećmi tytułowe zagadnienia. Jest to prawdziwa nauka poprzez zabawę. Bo czy nie łatwiej wytłumaczyć naszym najmłodszym, czym jest pion i poziom, gdy za przykład podamy ich rodziców, którzy wychodzą z domu w pionie, a wracają... No właśnie. Dobrą zabawę gwarantuję wszystkim. Książkę zaś szczególnie polecam jamnikolubom, kajakarzom i miłośnikom górkiskich wędrówek. Dlaczego akurat im? O tym przekonajcie się sami. Ponownie zwracam się do was z prośbą o wyrażenie opinii na temat mojej recenzji. Będzie to dla mnie motywacja, abym pisał więcej i częściej.
Żona stwierdziła, że całkiem nieźle poradziłem sobie z poprzednią recenzją. Podobno zebrałem kilka pozytywnych komentarzy, za które serdecznie dziękuję. Tak zmotywowany postanowiłem zmierzyć się z kolejnym tytułem. "Pion i poziom" to pozycja wydana nakładem wydawnictwa dwie siostry. Mała książeczka wykonana jest z solidnego grubego kartonu. Na jej stronach znajdziemy...
Jak to jest z tym pionem i poziomem? Dorośli chodzą w pionie. No chyba, że wracają z pracy. Wtedy sprawiają wrażenie lekko… poziomych. W przeciwieństwie do psów, które poruszają się raczej w pozycji poziomej, choć gdy na stole pojawia się pyszna kiełbaska, każdy pies trzyma pion! A czy są czynności, których nie da się wykonywać w pionie? Albo takie, których lepiej nie robić w poziomie? Opowiedz znajdziecie właśnie w książeczce „Pion i poziom”!
Wspólne dzieło Bartosza Sztybora i Łukasza Golędzinowskiego wywoła uśmiech na niejednej buzi. Przyznajcie sami – dorośli wracający z pracy z nosem przy ziemi to coś, co rozbawi każdego rodzica! I taka jest cała ta książka. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Dorośli i starsze dzieci z pewnością docenią humor autorów. A maluchy zachwycą się tym, że książka skonstruowana jest tak, by przy zmianie rozkładówki manipulować nią to w lewo, to w prawo.
„Pion i poziom”, jak już wspominałam, to książeczka całokartonowa. Ma zaokrąglone rogi, dzięki czemu bez obaw możecie zostawić z nią maluchy. Na każdej rozkładówce znajdziecie stosunkowo proste, choć bardzo zabawne ilustracje. Spory kontrast i duże elementy na obrazkach pozwolą młodszym dzieciom skupić wzrok na szczegółach ilustracji. To wszystko sprawia, że zarówno maluchy, jak i starszaki chętnie sięgną po tę książkę, by się nią pobawić. Jedno jest pewne – można ją czytać i w pionie, i w poziomie!
Polecamy dla dzieci od 1. roku życia!
Czytelnicze Podwórko
Jak to jest z tym pionem i poziomem? Dorośli chodzą w pionie. No chyba, że wracają z pracy. Wtedy sprawiają wrażenie lekko… poziomych. W przeciwieństwie do psów, które poruszają się raczej w pozycji poziomej, choć gdy na stole pojawia się pyszna kiełbaska, każdy pies trzyma pion! A czy są czynności, których nie da się wykonywać w pionie? Albo takie, których lepiej nie robić...
Co to znaczy, że coś jest pionowo, a coś poziomo? Niedawno mój czterolatek poznał te pojęcia, więc książka ta była świetnym uzupełnieniem. Bardzo spodobały mi się ilustracje. Są dopracowane, w stonowanych kolorach, czytelne, a przy okazji zabawne. Tekstu to niewiele, ale dobrze opisuje czym jest poziom i pion. Nie zabrakło to zabawnej puenty, która rozbawi starszych czytelników, a młodszych zachęci do pogłówkowania "dlaczego?". Warto przeczytać.
Co to znaczy, że coś jest pionowo, a coś poziomo? Niedawno mój czterolatek poznał te pojęcia, więc książka ta była świetnym uzupełnieniem. Bardzo spodobały mi się ilustracje. Są dopracowane, w stonowanych kolorach, czytelne, a przy okazji zabawne. Tekstu to niewiele, ale dobrze opisuje czym jest poziom i pion. Nie zabrakło to zabawnej puenty, która rozbawi starszych...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo togenialna prosta w formie kartonowa książeczka, która wyjaśnia w zabawny sposób dziecku co jest pionem, a co poziomem, wykorzystując nie tylko tekst i ilustracje, ale także kształ stron.
Gorąco polecamy :
genialna prosta w formie kartonowa książeczka, która wyjaśnia w zabawny sposób dziecku co jest pionem, a co poziomem, wykorzystując nie tylko tekst i ilustracje, ale także kształ stron.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGorąco polecamy :
Żona stwierdziła, że całkiem nieźle poradziłem sobie z poprzednią recenzją. Podobno zebrałem kilka pozytywnych komentarzy, za które serdecznie dziękuję. Tak zmotywowany postanowiłem zmierzyć się z kolejnym tytułem. "Pion i poziom" to pozycja wydana nakładem wydawnictwa dwie siostry. Mała książeczka wykonana jest z solidnego grubego kartonu. Na jej stronach znajdziemy przyjemne dla oka obrazki w stonowanych barwach. Opatrzone są one krótkimi zdaniami. Dzięki nim łatwo i przyjemnie omówimy z dziećmi tytułowe zagadnienia. Jest to prawdziwa nauka poprzez zabawę. Bo czy nie łatwiej wytłumaczyć naszym najmłodszym, czym jest pion i poziom, gdy za przykład podamy ich rodziców, którzy wychodzą z domu w pionie, a wracają... No właśnie. Dobrą zabawę gwarantuję wszystkim. Książkę zaś szczególnie polecam jamnikolubom, kajakarzom i miłośnikom górkiskich wędrówek. Dlaczego akurat im? O tym przekonajcie się sami. Ponownie zwracam się do was z prośbą o wyrażenie opinii na temat mojej recenzji. Będzie to dla mnie motywacja, abym pisał więcej i częściej.
Żona stwierdziła, że całkiem nieźle poradziłem sobie z poprzednią recenzją. Podobno zebrałem kilka pozytywnych komentarzy, za które serdecznie dziękuję. Tak zmotywowany postanowiłem zmierzyć się z kolejnym tytułem. "Pion i poziom" to pozycja wydana nakładem wydawnictwa dwie siostry. Mała książeczka wykonana jest z solidnego grubego kartonu. Na jej stronach znajdziemy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak to jest z tym pionem i poziomem? Dorośli chodzą w pionie. No chyba, że wracają z pracy. Wtedy sprawiają wrażenie lekko… poziomych. W przeciwieństwie do psów, które poruszają się raczej w pozycji poziomej, choć gdy na stole pojawia się pyszna kiełbaska, każdy pies trzyma pion! A czy są czynności, których nie da się wykonywać w pionie? Albo takie, których lepiej nie robić w poziomie? Opowiedz znajdziecie właśnie w książeczce „Pion i poziom”!
Wspólne dzieło Bartosza Sztybora i Łukasza Golędzinowskiego wywoła uśmiech na niejednej buzi. Przyznajcie sami – dorośli wracający z pracy z nosem przy ziemi to coś, co rozbawi każdego rodzica! I taka jest cała ta książka. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Dorośli i starsze dzieci z pewnością docenią humor autorów. A maluchy zachwycą się tym, że książka skonstruowana jest tak, by przy zmianie rozkładówki manipulować nią to w lewo, to w prawo.
„Pion i poziom”, jak już wspominałam, to książeczka całokartonowa. Ma zaokrąglone rogi, dzięki czemu bez obaw możecie zostawić z nią maluchy. Na każdej rozkładówce znajdziecie stosunkowo proste, choć bardzo zabawne ilustracje. Spory kontrast i duże elementy na obrazkach pozwolą młodszym dzieciom skupić wzrok na szczegółach ilustracji. To wszystko sprawia, że zarówno maluchy, jak i starszaki chętnie sięgną po tę książkę, by się nią pobawić. Jedno jest pewne – można ją czytać i w pionie, i w poziomie!
Polecamy dla dzieci od 1. roku życia!
Czytelnicze Podwórko
Jak to jest z tym pionem i poziomem? Dorośli chodzą w pionie. No chyba, że wracają z pracy. Wtedy sprawiają wrażenie lekko… poziomych. W przeciwieństwie do psów, które poruszają się raczej w pozycji poziomej, choć gdy na stole pojawia się pyszna kiełbaska, każdy pies trzyma pion! A czy są czynności, których nie da się wykonywać w pionie? Albo takie, których lepiej nie robić...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to