Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie ten tytuł i stąd moja wysoka ocena. Biorąc pod uwagę że boks to nie jest mój temat, spodziewałam się trudnej lektury. Okazało się że historie tytułowych gladiatorów są podane we wciągający, trochę reporterski a trochę fabularyzowany sposób. Tym sposobem lektura nie była nudnym zapisem historii a działającym na emocje opisem prawdziwego życia obozowego.
Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie ten tytuł i stąd moja wysoka ocena. Biorąc pod uwagę że boks to nie jest mój temat, spodziewałam się trudnej lektury. Okazało się że historie tytułowych gladiatorów są podane we wciągający, trochę reporterski a trochę fabularyzowany sposób. Tym sposobem lektura nie była nudnym zapisem historii a działającym na emocje opisem prawdziwego życia...
Książkę czyta się dobrze, z zaciekawieniem, jest poprawna. Nie wiedziałem, że w Auschwitz walki bokserskie odbywały się na taką skalę. Czasami niedowierza się jak silni byli ludzie kilkadziesiąt lat temu. To bardzo dobrze przypomina jak wielki ból może sprawić człowiek drugiemu człowiekowi i jak wiele krwi niewinnych ludzi można przelać.
Historia Tadeusza Pietrzykowskiego jest zekranizowana w filmie "Mistrz"
Książkę czyta się dobrze, z zaciekawieniem, jest poprawna. Nie wiedziałem, że w Auschwitz walki bokserskie odbywały się na taką skalę. Czasami niedowierza się jak silni byli ludzie kilkadziesiąt lat temu. To bardzo dobrze przypomina jak wielki ból może sprawić człowiek drugiemu człowiekowi i jak wiele krwi niewinnych ludzi można przelać.
Historia Tadeusza Pietrzykowskiego...
Moim zdaniem jedna z lepszych w tematyce obozów koncentracyjnych. Dobrze napisana, czyta się jednym tchem. Każdy rozdział to osobna historia, ale wątki bohaterów przeplatają się cały czas. Plus za brak chronologii wydarzeń w rozdziałach, bo to ogromny urok tej książki.
Często też pojawiają postaci Rotmistrza Pileckiego i Maksymiliana Kolbego. Polecam każdemu.
Moim zdaniem jedna z lepszych w tematyce obozów koncentracyjnych. Dobrze napisana, czyta się jednym tchem. Każdy rozdział to osobna historia, ale wątki bohaterów przeplatają się cały czas. Plus za brak chronologii wydarzeń w rozdziałach, bo to ogromny urok tej książki.
Często też pojawiają postaci Rotmistrza Pileckiego i Maksymiliana Kolbego. Polecam każdemu.
Bardzo dobra książka. Przeczytałam wiele związanych z literaturą obozową, ale pierwszy raz trafiłam na tematykę związaną z walkami bokserskimi. Na tym głównie skupia się autor. Przybliża sylwetki 9 bokserów, którzy walczyli o przetrwanie swoje i innych. Przystępny język, książka wciąga, szybko się czyta. Polecam!
Bardzo dobra książka. Przeczytałam wiele związanych z literaturą obozową, ale pierwszy raz trafiłam na tematykę związaną z walkami bokserskimi. Na tym głównie skupia się autor. Przybliża sylwetki 9 bokserów, którzy walczyli o przetrwanie swoje i innych. Przystępny język, książka wciąga, szybko się czyta. Polecam!
Do niemieckich obozów śmierci trafiali także sportowcy, w tym bokserzy. Niektórzy spośród nich nawet w tak ekstremalnych warunkach potrafili odnaleźć w sobie sportowego ducha. Stawali na obozowym ringu, by walczyć – nawet przeciw swoim oprawcom. Dla esesmanów krwawe igrzyska były jedynie dochodową rozrywką i zabawą, dla nich stały się walką o godność i honor wszystkich więźniów.
Prawdziwi sportowcy, wierni zasadzie fair play, niejednokrotnie zapłacili za to najwyższą cenę, a ich męstwo i odwaga budziły respekt nawet wśród obozowych katów.
To historie o bohaterskich bokserach, harcie ducha i niezwykłej woli walki i życia. Serdecznie polecam!
Do niemieckich obozów śmierci trafiali także sportowcy, w tym bokserzy. Niektórzy spośród nich nawet w tak ekstremalnych warunkach potrafili odnaleźć w sobie sportowego ducha. Stawali na obozowym ringu, by walczyć – nawet przeciw swoim oprawcom. Dla esesmanów krwawe igrzyska były jedynie dochodową rozrywką i zabawą, dla nich stały się walką o godność i honor wszystkich...
Wstrząsająca i wzruszająca. Unikalny styl Autora zachęca do czytania o problemie, który nie stanowił dotąd przedmiotu wzmożonego zainteresowania polskiego piśmiennictwa. Książka wybitna.
Wstrząsająca i wzruszająca. Unikalny styl Autora zachęca do czytania o problemie, który nie stanowił dotąd przedmiotu wzmożonego zainteresowania polskiego piśmiennictwa. Książka wybitna.
- kapo walczący z "Teddym" to Düning, nie Dunning,
- ww wymieniony kapo nie był w marcu 1941 dopiero co przywiezionym więźniem, przebywał wówczas w obozie od przeszło pół roku,
- kapo nr 22 August Müller w żadnych walkach bokserskich nie brał udziału, szczególnie z Antonim Czortkiem, który przybył do obozu, gdy Müllera nie było już w Auschwitz,
- Jerzy Hronowski nie mógł oczekiwać na transport, w którym przybył Czortek: Hronowski został przywieziony ponownie do obozu dokładnie tym samym transportem co Czortek, więc oczywiste, że nie mogło to mieć miejsca,
- kapo w Mauthausen Franz Unek był fanem futbolu, nie boksu.
Znalazłoby się pewnie jeszcze parę "kwiatków", ale to wystarczy, żeby nie wzbudzić zaufania.
Jako beletrystyka może być, jako opracowanie historyczne niestety nie.
Ilość błędów merytorycznych razi:
- kapo walczący z "Teddym" to Düning, nie Dunning,
- ww wymieniony kapo nie był w marcu 1941 dopiero co przywiezionym więźniem, przebywał wówczas w obozie od przeszło pół roku,
- kapo nr 22 August Müller w żadnych walkach bokserskich nie brał udziału, szczególnie z Antonim Czortkiem, który przybył do obozu, gdy Müllera nie było już w...
Autor skupił się na jednym aspekcie obozowego życia – organizowanych przez SS-manów pojedynkach bokserskich pomiędzy więźniami. Dla „panów życia i śmierci” była to rozrywka. Dla uczestników walk sposób na zapewnienie sobie możliwości przeżycia, jedzenia, lżejszej pracy.
Biogramy większości bohaterów opowieści związane są z KL Auschwitz, ale podobne wydarzenia miały miejsce również w innych obozach koncentracyjnych. Fedorowicz ucieka, jak tylko to możliwe, od epatowania koszmarem codziennej egzystencji w opisywanych KL, skupiając się na indywidualnych motywacjach i przeżyciach bohaterów opowieści, sprytnie wplatając losy więźniów – ikon (m.in. Witolda Pileckiego i św. Maksymiliana Kolbe). Sprawność autora sprawia, że unika biogramowej sztampy, a lektura autentycznie wciąga.
Autor skupił się na jednym aspekcie obozowego życia – organizowanych przez SS-manów pojedynkach bokserskich pomiędzy więźniami. Dla „panów życia i śmierci” była to rozrywka. Dla uczestników walk sposób na zapewnienie sobie możliwości przeżycia, jedzenia, lżejszej pracy.
Biogramy większości bohaterów opowieści związane są z KL Auschwitz, ale podobne wydarzenia miały...
1.Tadeusz Pietrzykowski
2.Jerzy Junosza
3.Johann Rukeli Trollmann
4.Salam Bully Scott
5.Leendert Leon Sanders
6.Salamo Arouch
7.Antoni Czortek
8.Hercka Haft
9.Victor Young Perez
Gladiatorzy z obozów śmierci to historia dziewięciu bokserów, którzy za drutami obozów koncentracyjnych byli zabawkami w rękach nazistowskich oprawców.
Aby przeżyć musieli walczyć nawet kilka razy w tygodniu, wykazać się hartem ducha, oraz wolą walki o życie.
Esesmani organizowali krwawe igrzyska, które dla legend boksu były walką o uznanie oraz przetrwanie, walką na RINGU ŻYCIA.
1.Tadeusz Pietrzykowski
2.Jerzy Junosza
3.Johann Rukeli Trollmann
4.Salam Bully Scott
5.Leendert Leon Sanders
6.Salamo Arouch
7.Antoni Czortek
8.Hercka Haft
9.Victor Young Perez
Gladiatorzy z obozów śmierci to historia dziewięciu bokserów, którzy za drutami obozów koncentracyjnych byli zabawkami w rękach nazistowskich oprawców.
Aby przeżyć musieli walczyć nawet kilka razy...
Zbiór biografii najbardziej znanych bokserów, którzy walczyli w obozach koncentracyjnych. Można poznać wiele historii, powiązań, a także przenieść się w myślach do tamtych lat, aby wspólnie z więźniami dopingować więźniów-bokserów. Opisy walk dla laików bokserskich są wystarczające, można także dowiedzieć się sporo o tym sporcie. Ogólnie książka fajna do poczytania w wolnym czasie, jednak dla ludzi o mocniejszych nerwach, ze względu na miejsce rozgrywającej się akcji.
Zbiór biografii najbardziej znanych bokserów, którzy walczyli w obozach koncentracyjnych. Można poznać wiele historii, powiązań, a także przenieść się w myślach do tamtych lat, aby wspólnie z więźniami dopingować więźniów-bokserów. Opisy walk dla laików bokserskich są wystarczające, można także dowiedzieć się sporo o tym sporcie. Ogólnie książka fajna do poczytania w wolnym...
Książka ta nie opisuje zjawiska obozów zagłady w szerokim ujęciu, skupiona jest na zjawisku boksu w obozach. Mamy tu opisane przedwojenne i obozowe losy kilku ludzi, którzy w różnych okolicznościach znaleźli się na obozowych ringach.
Ogólnie w boskie ważna jest dobra kondycja fizyczna, silna wola i odporność na ból, więc bokser już na wstępie miał większe szanse na przeżycie w obozie niż krawiec czy zecer. Jednak w obozach wiele zależało od widzimisię komendanta czy innego ważnego esesmana. Czasem boks był traktowany rzeczywiście na sportowo, a czasem były to dzikie walki bez zasad. Przegrana mogła oznaczać śmierć, ale wygrana też. Nie każdemu z bohaterów tej książki udało się dożyć końca wojny.
Książka ta nie opisuje zjawiska obozów zagłady w szerokim ujęciu, skupiona jest na zjawisku boksu w obozach. Mamy tu opisane przedwojenne i obozowe losy kilku ludzi, którzy w różnych okolicznościach znaleźli się na obozowych ringach.
Ogólnie w boskie ważna jest dobra kondycja fizyczna, silna wola i odporność na ból, więc bokser już na wstępie miał większe szanse na...
Świetna książka opisująca 9 wybranych przez autora postaci. Każda z przedstawionych sylwetek bokserów nadaje się na oddzielną biografię, a mimo wszystko autor musiał się postarać aby je wszystkie zmieścić na 250 stronach. I generalnie mu się to udało choć najwięcej miejsca poświęcił Tadeuszowi Pietrzykowskiemu. Przeważnie głównym miejscem akcji jest Auschwitz choć nie tylko. Przyznaję że nie miałem pojęcia co działo się tam od tej sportowej strony. Każdy rozdział jest podobny i opisuje po krótce życiorys pieśniarza, jego losy w obozie, stoczone pojedynki oraz losy po wojnie. Całość uzupełniają opisy zbrodni popełnionych przez Niemców na więźniach poszczególnych obozów, podnosząc dramatyzm książki. Świetna lektura. Polecam fanom sportów walki w szczególności.
Świetna książka opisująca 9 wybranych przez autora postaci. Każda z przedstawionych sylwetek bokserów nadaje się na oddzielną biografię, a mimo wszystko autor musiał się postarać aby je wszystkie zmieścić na 250 stronach. I generalnie mu się to udało choć najwięcej miejsca poświęcił Tadeuszowi Pietrzykowskiemu. Przeważnie głównym miejscem akcji jest Auschwitz choć nie...
Piękno sportu jako iskra w ciemności Holokaustu. Ciężko mi cokolwiek napisać, życiorysy każdego z bokserów zasługują na osobny film. Fascynujące, smutne, namacalnie i boleśnie prawdziwe. Książka wzięta przeze mnie przypadkiem na przecenie w dyskoncie, odcisnęła niepomiernie większe wrażenie niż sądziłem.
Piękno sportu jako iskra w ciemności Holokaustu. Ciężko mi cokolwiek napisać, życiorysy każdego z bokserów zasługują na osobny film. Fascynujące, smutne, namacalnie i boleśnie prawdziwe. Książka wzięta przeze mnie przypadkiem na przecenie w dyskoncie, odcisnęła niepomiernie większe wrażenie niż sądziłem.
Ciekawe i poruszające historie osób, które boks wykorzystali do przeżycia na ringu śmierci. Warte uwagi są dalsze losy bohaterów, które również opisane są pod koniec każdego rozdziału.
Ciekawe i poruszające historie osób, które boks wykorzystali do przeżycia na ringu śmierci. Warte uwagi są dalsze losy bohaterów, które również opisane są pod koniec każdego rozdziału.
Ta książka to "prawy sierpowy" wśród biogramów więźniów obozów zagłady. Jest konkretna, przejrzysta i spójna. Autor przedstawia kolejne sylwetki więźniów, którzy w obozach brali udział w zawodach bokserskich. Choć na początku mnogość nazwisk przytłacza, tak na koniec wszystko układa się w jedną całość.
Ta książka to "prawy sierpowy" wśród biogramów więźniów obozów zagłady. Jest konkretna, przejrzysta i spójna. Autor przedstawia kolejne sylwetki więźniów, którzy w obozach brali udział w zawodach bokserskich. Choć na początku mnogość nazwisk przytłacza, tak na koniec wszystko układa się w jedną całość.
Czytało się dobrze pomimo ciężkiego tematu obozów, gdyż dawała nadzieję i skupiała uwagę na temacie sportu i walk bokserskich. Książka nie przytłoczyła tak bardzo ogromem wyrządzonych krzywd i cierpienia jakich los spotkał tych ludzi. Polecam!
Czytało się dobrze pomimo ciężkiego tematu obozów, gdyż dawała nadzieję i skupiała uwagę na temacie sportu i walk bokserskich. Książka nie przytłoczyła tak bardzo ogromem wyrządzonych krzywd i cierpienia jakich los spotkał tych ludzi. Polecam!
Ciężka lektura jak wszystkie osadzone w Auschwitz. Tragiczne historie przeplatają się tutaj z dużymi sukcesami więźniów na ringach bokserskich, gdzie nie raz i nie dwa kapo dostają po łbach w pełni legalnie.
Ciężka lektura jak wszystkie osadzone w Auschwitz. Tragiczne historie przeplatają się tutaj z dużymi sukcesami więźniów na ringach bokserskich, gdzie nie raz i nie dwa kapo dostają po łbach w pełni legalnie.
Książka opisuje życie w obozach zagłady z innej perspektywy. Z perspektywy osób, które przed wojną były bokserskimi mistrzami, a po jej wybuchu musieli nadal walczyć, ale nie o sławę czy pieniądze, tylko o przeżycie. Zapewniając rozrywkę nazistom i kapo, zapewniali sobie przede wszystkim możliwość dalszego istnienia ale także lepszą pozycję w obozie czy dodatkowe racje żywnościowe-a dzięki temu mogli pomagać wielu innym więźniom.
Książka opisuje życie w obozach zagłady z innej perspektywy. Z perspektywy osób, które przed wojną były bokserskimi mistrzami, a po jej wybuchu musieli nadal walczyć, ale nie o sławę czy pieniądze, tylko o przeżycie. Zapewniając rozrywkę nazistom i kapo, zapewniali sobie przede wszystkim możliwość dalszego istnienia ale także lepszą pozycję w obozie czy dodatkowe racje...
Książka prezentująca sylwetki przedwojennych sportowców, którzy z racji swojego pochodzenia w czasie rządów Hitlera trafiali do obozów koncentracyjnych. Dzięki swoim umiejętnością i sportowemu zacięciu wielu z nich uratowało życie swoje, ale także innych więźniów, a ich sportowe wyczyny dawały namiastkę wytchnienia w nieludzkich czasach i nieludzkim miejscu.
Książka prezentująca sylwetki przedwojennych sportowców, którzy z racji swojego pochodzenia w czasie rządów Hitlera trafiali do obozów koncentracyjnych. Dzięki swoim umiejętnością i sportowemu zacięciu wielu z nich uratowało życie swoje, ale także innych więźniów, a ich sportowe wyczyny dawały namiastkę wytchnienia w nieludzkich czasach i nieludzkim miejscu.
Doskonale napisana książka, opowiadająca o naprawdę niezwykłych ludziach i sytuacjach, w jakich się znaleźli. Te historie zaskakują bardziej i częściej niż cokolwiek innego. Trudna to jest lektura, ale mimo wszystko bije z niej jakiś optymizm. Piękna książka.
Doskonale napisana książka, opowiadająca o naprawdę niezwykłych ludziach i sytuacjach, w jakich się znaleźli. Te historie zaskakują bardziej i częściej niż cokolwiek innego. Trudna to jest lektura, ale mimo wszystko bije z niej jakiś optymizm. Piękna książka.
Obozy koncentracyjne, czyli ludzie ludziom zgotowali ten los... Istne piekło na ziemi, gdzie każdy dzień był prawdziwą, bezwzględną walką o przetrwanie. Fizyczne i psychiczne. Walką z potwornymi warunkami bytowania, głodem, chłodem, a czasem po prostu... innymi współwięźniami. Choć zdarzały się sytuacje, że można było "legalnie" uderzyć na obozowym ringu i któregoś z okrutnych oprawców. Ale raczej niezbyt często miało to miejsce ...
Do obozów trafiali ludzie z przeróżnych grup społecznych, a więc i sportowcy także. W tym również i pięściarze. Hart ducha oraz umiejętności nabyte w trakcie treningów, i samych ringowych pojedynków - nieraz okazywały się przydatne. I pozwalały im przetrwać w tym okrutnym, ogrodzonym drutem kolczastym, świecie...
Temat bokserskich walk w obozach nie jest nowy. Np. na filmowym ekranie pojawiał się już lata temu. Takie tytuły jak "Bokser i śmierć " czy " Ringul " ( Na ringu ) świetnie pokazywały "rozterki", z jakimi zmagali się zmuszani do obozowego boksowania więźniowie. Owszem, mogli odmówić, ale karą za takie postawienie się bezwzględnym oprawcom pewnie byłaby natychmiastowa śmierć. A może i nie tak szybka, ale bardziej ...bolesna ?
Natomiast film "Triumf ducha" przedstawił już postać prawdziwą, "historyczną", jeśli chodzi o obozowe pojedynki. Podobnie jest z tegorocznym, rodzimym obrazem " Mistrz", o sławetnym "Teddym" Pietrzykowskim. Wygłodzony, wyczerpany do granic wytrzymałości fizycznej i psychicznej - staje do bezpardonowej walki na pięści, której stawką jest jego życie. Bo przegrany zazwyczaj szybko je tracił. Owszem, po jakimś czasie i kilku zwycięstwach, które dla oglądających je Niemców były nie tylko atrakcją zabijającą czas, ale i okazją do zawierania przeróżnych zakładów - Pietrzykowski miał lżejszą pracę i zwiększone racje żywieniowe. Ale przecież nie można powiedzieć, że robił to, co lubił...
I właśnie o takich ludziach jest ta książka. Którym umiejętność walki na pięści uratowała życie w potwornych, obozowych warunkach. I sprawiła, że przetrwali koszmar pobytu za drutem kolczastym.
Jakże niewinnie przy tego typu przeżyciach wyglądają niektóre ringowe pojedynki dzisiejszych mistrzów pięści...
Obozy koncentracyjne, czyli ludzie ludziom zgotowali ten los... Istne piekło na ziemi, gdzie każdy dzień był prawdziwą, bezwzględną walką o przetrwanie. Fizyczne i psychiczne. Walką z potwornymi warunkami bytowania, głodem, chłodem, a czasem po prostu... innymi współwięźniami. Choć zdarzały się sytuacje, że można było "legalnie" uderzyć na obozowym ringu i któregoś z...
Losy ludzi, którzy aby ratować siebie i innych więźniów postanowili być rozrywką dla hitlerowskich bestii. Autor przedstawia niezbyt dobrze znane oblicze Auschwitz, gdzie bokserskie umiejętności mogły być przepustką do lepszego traktowania i zaspokojenie głodu, a z drugiej strony przekleństwem niosącym śmierć,]. Bardzo interesująca pozycja pośród wysypu książek o tematyce obozowej.
Losy ludzi, którzy aby ratować siebie i innych więźniów postanowili być rozrywką dla hitlerowskich bestii. Autor przedstawia niezbyt dobrze znane oblicze Auschwitz, gdzie bokserskie umiejętności mogły być przepustką do lepszego traktowania i zaspokojenie głodu, a z drugiej strony przekleństwem niosącym śmierć,]. Bardzo interesująca pozycja pośród wysypu książek o tematyce...
Żeby przeżyć, musisz walczyć. Nie z użyciem niebezpiecznego narzędzie, tylko własnych pięści i głowy. Dokładnie zaplanować walkę, by niczego nie przeoczyć. Powinieneś przewidzieć każdy ruch przeciwnika, każde uderzenie, każdy unik. Nie robisz tego dla sławy i poklasku, tylko by otrzymać większą porcję jedzenia. Nie walczysz dla siebie, walczysz dla innych. Każde wejście do ringu to hołd oddany tym, którzy umarli w obozach koncentracyjnych.
Gladiatorzy z obozów śmierci, to zbiór kilkunastu życiorysów bokserów, którzy doświadczyli obozowego piekła. W każdym z rozdziałów autor skupił się na zapoznaniu czytelnika z bogatą biografią sportowców. Znajdziemy tu nie tylko obozowe walki, ale również lata przed trafienie do lagru, jaki czasy powojenne.
Sięgając po tę pozycję, liczyłam, że otrzymam nakreślenie dosłownie kilku wojowników. Tym bardziej że książkę nie jest zbyt obszerna. Myślałam, że otrzymam zdawkowe informacje, na zasadzie urodził się, walczył i zmarł. Koniec, następna historia. Na całe szczęście tak się nie stało. Ilość faktów, zdarzeń, rozmów jest tak obszerna, że miejscami czułam się nieco znużona. Jednak rozumiem zamysł autora. Chciał pokazać szeroki kontekst danej postaci. Jego stanowisko w danej sprawie, sprzeciw wobec działań okupanta czy życie prywatne.
Swoją opowieść pan Fedorowicz rozpoczął od przybliżenia czytelnikowi postaci Tadeusza Pietrzykowskiego. Nie znajdziemy tu jednak suchych faktów, a żywą legendę. I choć fragmenty dotyczące obozowej egzystencji nie są opisane jeden do jednego, to autor tak je, przedstawił, że czytelnik ma wrażenie, że sytuacje te są zapisem relacji współwięźniów.
Warto pochylić się mocniej nad tą lekturą i samemu odkryć, że nie tylko Teddy walczył do utraty sił. Oprócz niego na bokserskim ringu stanęło wielu innych uzdolnionych bokserów. Nie walczyli dla tylko dla siebie. Zawsze na pierwszym miejscu stawiali innych.
Ich akt odwagi jest pełen podziwu. Każda opowieść to niecodzienny dowód na niezłomność w obliczu wojny. Pamiętajmy o nich i czerpmy z ich życiorysów jak najwięcej.
Żeby przeżyć, musisz walczyć. Nie z użyciem niebezpiecznego narzędzie, tylko własnych pięści i głowy. Dokładnie zaplanować walkę, by niczego nie przeoczyć. Powinieneś przewidzieć każdy ruch przeciwnika, każde uderzenie, każdy unik. Nie robisz tego dla sławy i poklasku, tylko by otrzymać większą porcję jedzenia. Nie walczysz dla siebie, walczysz dla innych. Każde wejście do...
Nie lubię literatury obozowej. Ale ta książka...bardzo dobrze mi się ją czytało. Ciekawe historię ludzi którzy dzieki umiejętnościom bokserskim przetrwali obozowe piekło. Autor pisze tak że w każdej wolnej chwili chwytalem za książkę. Polecam fanom boksu i nie tylko.
Nie lubię literatury obozowej. Ale ta książka...bardzo dobrze mi się ją czytało. Ciekawe historię ludzi którzy dzieki umiejętnościom bokserskim przetrwali obozowe piekło. Autor pisze tak że w każdej wolnej chwili chwytalem za książkę. Polecam fanom boksu i nie tylko.
Książka Pana Andrzeja Fedorowicza jest kolejną poruszającą tematykę obozów koncentracyjnych. Autor opisuje ją z nieco innej perspektywy, na co może wskazywać sam tytuł. Dzisiaj dowiedziałem się, że niedawno zmarł Andrzej Fedorowicz.
Połączenie sportu z piekłem obozów jest czymś brutalnym. Jak się okazuje boks odgrywał dość istotną rolę w obozach koncentracyjnych. Więźniowie walczyli jednak o coś więcej niż tytuł. Walczyli o życie. Dzięki wygranym mogli zdobyć więcej jedzenia dla siebie i innych więźniów. Bokserzy mogli trafiać do lżejszej pracy. Mieli dużo większe szanse na przeżycie. Pan Fedorowicz pisze o tym jak ważne dla podtrzymywania na duchu były zwycięstwa z więźniami funkcyjnymi, z Niemcami. Była to tak naprawdę jedyna możliwość, żeby wyżyć się na nich za wszystkie bestialskie czyny. Wiele interesujących historii, niesamowitych zbiegów okoliczności, które dosłownie ratowały życia.
Najbardziej znaną mi postacią z opisywanych jest Tadeusz „Teddy” Pietrzykowski, nr 77, znalazł się w pierwszym transporcie do Auschwitz. Przegrał tylko jeden pojedynek z Leenem Sandersem, który również pojawia się w książce. O Teddym czytałem osobną książkę, na premierę czeka film „Mistrz” opowiadający o historii Pietrzykowskiego. Jest dziewięć bardzo interesujących rozdziałów. Mimo, iż temat w niej poruszany jest bardzo trudny emocjonalnie, to w porównaniu z innymi pozycjami opowiadającymi o obozach koncentracyjnych, ta należy do tych „lżejszych”, o ile można tak napisać. Szkoda, że „Gladiatorzy z obozów śmierci” są krótką książką, bo chętnie poznałbym dokładniejsze opisy Gladiatorów.
Książka Pana Andrzeja Fedorowicza jest kolejną poruszającą tematykę obozów koncentracyjnych. Autor opisuje ją z nieco innej perspektywy, na co może wskazywać sam tytuł. Dzisiaj dowiedziałem się, że niedawno zmarł Andrzej Fedorowicz.
Połączenie sportu z piekłem obozów jest czymś brutalnym. Jak się okazuje boks odgrywał dość istotną rolę w obozach koncentracyjnych....
Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie ten tytuł i stąd moja wysoka ocena. Biorąc pod uwagę że boks to nie jest mój temat, spodziewałam się trudnej lektury. Okazało się że historie tytułowych gladiatorów są podane we wciągający, trochę reporterski a trochę fabularyzowany sposób. Tym sposobem lektura nie była nudnym zapisem historii a działającym na emocje opisem prawdziwego życia obozowego.
Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie ten tytuł i stąd moja wysoka ocena. Biorąc pod uwagę że boks to nie jest mój temat, spodziewałam się trudnej lektury. Okazało się że historie tytułowych gladiatorów są podane we wciągający, trochę reporterski a trochę fabularyzowany sposób. Tym sposobem lektura nie była nudnym zapisem historii a działającym na emocje opisem prawdziwego życia...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę czyta się dobrze, z zaciekawieniem, jest poprawna. Nie wiedziałem, że w Auschwitz walki bokserskie odbywały się na taką skalę. Czasami niedowierza się jak silni byli ludzie kilkadziesiąt lat temu. To bardzo dobrze przypomina jak wielki ból może sprawić człowiek drugiemu człowiekowi i jak wiele krwi niewinnych ludzi można przelać.
Historia Tadeusza Pietrzykowskiego jest zekranizowana w filmie "Mistrz"
Książkę czyta się dobrze, z zaciekawieniem, jest poprawna. Nie wiedziałem, że w Auschwitz walki bokserskie odbywały się na taką skalę. Czasami niedowierza się jak silni byli ludzie kilkadziesiąt lat temu. To bardzo dobrze przypomina jak wielki ból może sprawić człowiek drugiemu człowiekowi i jak wiele krwi niewinnych ludzi można przelać.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria Tadeusza Pietrzykowskiego...
Moim zdaniem jedna z lepszych w tematyce obozów koncentracyjnych. Dobrze napisana, czyta się jednym tchem. Każdy rozdział to osobna historia, ale wątki bohaterów przeplatają się cały czas. Plus za brak chronologii wydarzeń w rozdziałach, bo to ogromny urok tej książki.
Często też pojawiają postaci Rotmistrza Pileckiego i Maksymiliana Kolbego. Polecam każdemu.
Moim zdaniem jedna z lepszych w tematyce obozów koncentracyjnych. Dobrze napisana, czyta się jednym tchem. Każdy rozdział to osobna historia, ale wątki bohaterów przeplatają się cały czas. Plus za brak chronologii wydarzeń w rozdziałach, bo to ogromny urok tej książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzęsto też pojawiają postaci Rotmistrza Pileckiego i Maksymiliana Kolbego. Polecam każdemu.
Historie historycznych sportowców-bohaterów opowiedziane w umiejętny sposób
Historie historycznych sportowców-bohaterów opowiedziane w umiejętny sposób
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka. Przeczytałam wiele związanych z literaturą obozową, ale pierwszy raz trafiłam na tematykę związaną z walkami bokserskimi. Na tym głównie skupia się autor. Przybliża sylwetki 9 bokserów, którzy walczyli o przetrwanie swoje i innych. Przystępny język, książka wciąga, szybko się czyta. Polecam!
Bardzo dobra książka. Przeczytałam wiele związanych z literaturą obozową, ale pierwszy raz trafiłam na tematykę związaną z walkami bokserskimi. Na tym głównie skupia się autor. Przybliża sylwetki 9 bokserów, którzy walczyli o przetrwanie swoje i innych. Przystępny język, książka wciąga, szybko się czyta. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo niemieckich obozów śmierci trafiali także sportowcy, w tym bokserzy. Niektórzy spośród nich nawet w tak ekstremalnych warunkach potrafili odnaleźć w sobie sportowego ducha. Stawali na obozowym ringu, by walczyć – nawet przeciw swoim oprawcom. Dla esesmanów krwawe igrzyska były jedynie dochodową rozrywką i zabawą, dla nich stały się walką o godność i honor wszystkich więźniów.
Prawdziwi sportowcy, wierni zasadzie fair play, niejednokrotnie zapłacili za to najwyższą cenę, a ich męstwo i odwaga budziły respekt nawet wśród obozowych katów.
To historie o bohaterskich bokserach, harcie ducha i niezwykłej woli walki i życia. Serdecznie polecam!
Do niemieckich obozów śmierci trafiali także sportowcy, w tym bokserzy. Niektórzy spośród nich nawet w tak ekstremalnych warunkach potrafili odnaleźć w sobie sportowego ducha. Stawali na obozowym ringu, by walczyć – nawet przeciw swoim oprawcom. Dla esesmanów krwawe igrzyska były jedynie dochodową rozrywką i zabawą, dla nich stały się walką o godność i honor wszystkich...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tociekawe przedstawienie losów bokserskich mistrzów którzy trafili do obozów koncentracyjnych
ciekawe przedstawienie losów bokserskich mistrzów którzy trafili do obozów koncentracyjnych
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWstrząsająca i wzruszająca. Unikalny styl Autora zachęca do czytania o problemie, który nie stanowił dotąd przedmiotu wzmożonego zainteresowania polskiego piśmiennictwa. Książka wybitna.
Wstrząsająca i wzruszająca. Unikalny styl Autora zachęca do czytania o problemie, który nie stanowił dotąd przedmiotu wzmożonego zainteresowania polskiego piśmiennictwa. Książka wybitna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo tu dużo mówić, książka warta przeczytania.
Co tu dużo mówić, książka warta przeczytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIlość błędów merytorycznych razi:
- kapo walczący z "Teddym" to Düning, nie Dunning,
- ww wymieniony kapo nie był w marcu 1941 dopiero co przywiezionym więźniem, przebywał wówczas w obozie od przeszło pół roku,
- kapo nr 22 August Müller w żadnych walkach bokserskich nie brał udziału, szczególnie z Antonim Czortkiem, który przybył do obozu, gdy Müllera nie było już w Auschwitz,
- Jerzy Hronowski nie mógł oczekiwać na transport, w którym przybył Czortek: Hronowski został przywieziony ponownie do obozu dokładnie tym samym transportem co Czortek, więc oczywiste, że nie mogło to mieć miejsca,
- kapo w Mauthausen Franz Unek był fanem futbolu, nie boksu.
Znalazłoby się pewnie jeszcze parę "kwiatków", ale to wystarczy, żeby nie wzbudzić zaufania.
Jako beletrystyka może być, jako opracowanie historyczne niestety nie.
Ilość błędów merytorycznych razi:
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to- kapo walczący z "Teddym" to Düning, nie Dunning,
- ww wymieniony kapo nie był w marcu 1941 dopiero co przywiezionym więźniem, przebywał wówczas w obozie od przeszło pół roku,
- kapo nr 22 August Müller w żadnych walkach bokserskich nie brał udziału, szczególnie z Antonim Czortkiem, który przybył do obozu, gdy Müllera nie było już w...
Autor skupił się na jednym aspekcie obozowego życia – organizowanych przez SS-manów pojedynkach bokserskich pomiędzy więźniami. Dla „panów życia i śmierci” była to rozrywka. Dla uczestników walk sposób na zapewnienie sobie możliwości przeżycia, jedzenia, lżejszej pracy.
Biogramy większości bohaterów opowieści związane są z KL Auschwitz, ale podobne wydarzenia miały miejsce również w innych obozach koncentracyjnych. Fedorowicz ucieka, jak tylko to możliwe, od epatowania koszmarem codziennej egzystencji w opisywanych KL, skupiając się na indywidualnych motywacjach i przeżyciach bohaterów opowieści, sprytnie wplatając losy więźniów – ikon (m.in. Witolda Pileckiego i św. Maksymiliana Kolbe). Sprawność autora sprawia, że unika biogramowej sztampy, a lektura autentycznie wciąga.
Autor skupił się na jednym aspekcie obozowego życia – organizowanych przez SS-manów pojedynkach bokserskich pomiędzy więźniami. Dla „panów życia i śmierci” była to rozrywka. Dla uczestników walk sposób na zapewnienie sobie możliwości przeżycia, jedzenia, lżejszej pracy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBiogramy większości bohaterów opowieści związane są z KL Auschwitz, ale podobne wydarzenia miały...
1.Tadeusz Pietrzykowski
2.Jerzy Junosza
3.Johann Rukeli Trollmann
4.Salam Bully Scott
5.Leendert Leon Sanders
6.Salamo Arouch
7.Antoni Czortek
8.Hercka Haft
9.Victor Young Perez
Gladiatorzy z obozów śmierci to historia dziewięciu bokserów, którzy za drutami obozów koncentracyjnych byli zabawkami w rękach nazistowskich oprawców.
Aby przeżyć musieli walczyć nawet kilka razy w tygodniu, wykazać się hartem ducha, oraz wolą walki o życie.
Esesmani organizowali krwawe igrzyska, które dla legend boksu były walką o uznanie oraz przetrwanie, walką na RINGU ŻYCIA.
1.Tadeusz Pietrzykowski
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2.Jerzy Junosza
3.Johann Rukeli Trollmann
4.Salam Bully Scott
5.Leendert Leon Sanders
6.Salamo Arouch
7.Antoni Czortek
8.Hercka Haft
9.Victor Young Perez
Gladiatorzy z obozów śmierci to historia dziewięciu bokserów, którzy za drutami obozów koncentracyjnych byli zabawkami w rękach nazistowskich oprawców.
Aby przeżyć musieli walczyć nawet kilka razy...
Zbiór biografii najbardziej znanych bokserów, którzy walczyli w obozach koncentracyjnych. Można poznać wiele historii, powiązań, a także przenieść się w myślach do tamtych lat, aby wspólnie z więźniami dopingować więźniów-bokserów. Opisy walk dla laików bokserskich są wystarczające, można także dowiedzieć się sporo o tym sporcie. Ogólnie książka fajna do poczytania w wolnym czasie, jednak dla ludzi o mocniejszych nerwach, ze względu na miejsce rozgrywającej się akcji.
Zbiór biografii najbardziej znanych bokserów, którzy walczyli w obozach koncentracyjnych. Można poznać wiele historii, powiązań, a także przenieść się w myślach do tamtych lat, aby wspólnie z więźniami dopingować więźniów-bokserów. Opisy walk dla laików bokserskich są wystarczające, można także dowiedzieć się sporo o tym sporcie. Ogólnie książka fajna do poczytania w wolnym...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ta nie opisuje zjawiska obozów zagłady w szerokim ujęciu, skupiona jest na zjawisku boksu w obozach. Mamy tu opisane przedwojenne i obozowe losy kilku ludzi, którzy w różnych okolicznościach znaleźli się na obozowych ringach.
Ogólnie w boskie ważna jest dobra kondycja fizyczna, silna wola i odporność na ból, więc bokser już na wstępie miał większe szanse na przeżycie w obozie niż krawiec czy zecer. Jednak w obozach wiele zależało od widzimisię komendanta czy innego ważnego esesmana. Czasem boks był traktowany rzeczywiście na sportowo, a czasem były to dzikie walki bez zasad. Przegrana mogła oznaczać śmierć, ale wygrana też. Nie każdemu z bohaterów tej książki udało się dożyć końca wojny.
Książka ta nie opisuje zjawiska obozów zagłady w szerokim ujęciu, skupiona jest na zjawisku boksu w obozach. Mamy tu opisane przedwojenne i obozowe losy kilku ludzi, którzy w różnych okolicznościach znaleźli się na obozowych ringach.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOgólnie w boskie ważna jest dobra kondycja fizyczna, silna wola i odporność na ból, więc bokser już na wstępie miał większe szanse na...
Świetna książka opisująca 9 wybranych przez autora postaci. Każda z przedstawionych sylwetek bokserów nadaje się na oddzielną biografię, a mimo wszystko autor musiał się postarać aby je wszystkie zmieścić na 250 stronach. I generalnie mu się to udało choć najwięcej miejsca poświęcił Tadeuszowi Pietrzykowskiemu. Przeważnie głównym miejscem akcji jest Auschwitz choć nie tylko. Przyznaję że nie miałem pojęcia co działo się tam od tej sportowej strony. Każdy rozdział jest podobny i opisuje po krótce życiorys pieśniarza, jego losy w obozie, stoczone pojedynki oraz losy po wojnie. Całość uzupełniają opisy zbrodni popełnionych przez Niemców na więźniach poszczególnych obozów, podnosząc dramatyzm książki. Świetna lektura. Polecam fanom sportów walki w szczególności.
Świetna książka opisująca 9 wybranych przez autora postaci. Każda z przedstawionych sylwetek bokserów nadaje się na oddzielną biografię, a mimo wszystko autor musiał się postarać aby je wszystkie zmieścić na 250 stronach. I generalnie mu się to udało choć najwięcej miejsca poświęcił Tadeuszowi Pietrzykowskiemu. Przeważnie głównym miejscem akcji jest Auschwitz choć nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękno sportu jako iskra w ciemności Holokaustu. Ciężko mi cokolwiek napisać, życiorysy każdego z bokserów zasługują na osobny film. Fascynujące, smutne, namacalnie i boleśnie prawdziwe. Książka wzięta przeze mnie przypadkiem na przecenie w dyskoncie, odcisnęła niepomiernie większe wrażenie niż sądziłem.
Piękno sportu jako iskra w ciemności Holokaustu. Ciężko mi cokolwiek napisać, życiorysy każdego z bokserów zasługują na osobny film. Fascynujące, smutne, namacalnie i boleśnie prawdziwe. Książka wzięta przeze mnie przypadkiem na przecenie w dyskoncie, odcisnęła niepomiernie większe wrażenie niż sądziłem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawe i poruszające historie osób, które boks wykorzystali do przeżycia na ringu śmierci. Warte uwagi są dalsze losy bohaterów, które również opisane są pod koniec każdego rozdziału.
Ciekawe i poruszające historie osób, które boks wykorzystali do przeżycia na ringu śmierci. Warte uwagi są dalsze losy bohaterów, które również opisane są pod koniec każdego rozdziału.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to "prawy sierpowy" wśród biogramów więźniów obozów zagłady. Jest konkretna, przejrzysta i spójna. Autor przedstawia kolejne sylwetki więźniów, którzy w obozach brali udział w zawodach bokserskich. Choć na początku mnogość nazwisk przytłacza, tak na koniec wszystko układa się w jedną całość.
Ta książka to "prawy sierpowy" wśród biogramów więźniów obozów zagłady. Jest konkretna, przejrzysta i spójna. Autor przedstawia kolejne sylwetki więźniów, którzy w obozach brali udział w zawodach bokserskich. Choć na początku mnogość nazwisk przytłacza, tak na koniec wszystko układa się w jedną całość.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytało się dobrze pomimo ciężkiego tematu obozów, gdyż dawała nadzieję i skupiała uwagę na temacie sportu i walk bokserskich. Książka nie przytłoczyła tak bardzo ogromem wyrządzonych krzywd i cierpienia jakich los spotkał tych ludzi. Polecam!
Czytało się dobrze pomimo ciężkiego tematu obozów, gdyż dawała nadzieję i skupiała uwagę na temacie sportu i walk bokserskich. Książka nie przytłoczyła tak bardzo ogromem wyrządzonych krzywd i cierpienia jakich los spotkał tych ludzi. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzięki tej książce, jeszcze bardziej nienawidzę Niemców
Dzięki tej książce, jeszcze bardziej nienawidzę Niemców
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężka lektura jak wszystkie osadzone w Auschwitz. Tragiczne historie przeplatają się tutaj z dużymi sukcesami więźniów na ringach bokserskich, gdzie nie raz i nie dwa kapo dostają po łbach w pełni legalnie.
Ciężka lektura jak wszystkie osadzone w Auschwitz. Tragiczne historie przeplatają się tutaj z dużymi sukcesami więźniów na ringach bokserskich, gdzie nie raz i nie dwa kapo dostają po łbach w pełni legalnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka opisuje życie w obozach zagłady z innej perspektywy. Z perspektywy osób, które przed wojną były bokserskimi mistrzami, a po jej wybuchu musieli nadal walczyć, ale nie o sławę czy pieniądze, tylko o przeżycie. Zapewniając rozrywkę nazistom i kapo, zapewniali sobie przede wszystkim możliwość dalszego istnienia ale także lepszą pozycję w obozie czy dodatkowe racje żywnościowe-a dzięki temu mogli pomagać wielu innym więźniom.
Książka opisuje życie w obozach zagłady z innej perspektywy. Z perspektywy osób, które przed wojną były bokserskimi mistrzami, a po jej wybuchu musieli nadal walczyć, ale nie o sławę czy pieniądze, tylko o przeżycie. Zapewniając rozrywkę nazistom i kapo, zapewniali sobie przede wszystkim możliwość dalszego istnienia ale także lepszą pozycję w obozie czy dodatkowe racje...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka prezentująca sylwetki przedwojennych sportowców, którzy z racji swojego pochodzenia w czasie rządów Hitlera trafiali do obozów koncentracyjnych. Dzięki swoim umiejętnością i sportowemu zacięciu wielu z nich uratowało życie swoje, ale także innych więźniów, a ich sportowe wyczyny dawały namiastkę wytchnienia w nieludzkich czasach i nieludzkim miejscu.
Książka prezentująca sylwetki przedwojennych sportowców, którzy z racji swojego pochodzenia w czasie rządów Hitlera trafiali do obozów koncentracyjnych. Dzięki swoim umiejętnością i sportowemu zacięciu wielu z nich uratowało życie swoje, ale także innych więźniów, a ich sportowe wyczyny dawały namiastkę wytchnienia w nieludzkich czasach i nieludzkim miejscu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoskonale napisana książka, opowiadająca o naprawdę niezwykłych ludziach i sytuacjach, w jakich się znaleźli. Te historie zaskakują bardziej i częściej niż cokolwiek innego. Trudna to jest lektura, ale mimo wszystko bije z niej jakiś optymizm. Piękna książka.
Doskonale napisana książka, opowiadająca o naprawdę niezwykłych ludziach i sytuacjach, w jakich się znaleźli. Te historie zaskakują bardziej i częściej niż cokolwiek innego. Trudna to jest lektura, ale mimo wszystko bije z niej jakiś optymizm. Piękna książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObozy koncentracyjne, czyli ludzie ludziom zgotowali ten los... Istne piekło na ziemi, gdzie każdy dzień był prawdziwą, bezwzględną walką o przetrwanie. Fizyczne i psychiczne. Walką z potwornymi warunkami bytowania, głodem, chłodem, a czasem po prostu... innymi współwięźniami. Choć zdarzały się sytuacje, że można było "legalnie" uderzyć na obozowym ringu i któregoś z okrutnych oprawców. Ale raczej niezbyt często miało to miejsce ...
Do obozów trafiali ludzie z przeróżnych grup społecznych, a więc i sportowcy także. W tym również i pięściarze. Hart ducha oraz umiejętności nabyte w trakcie treningów, i samych ringowych pojedynków - nieraz okazywały się przydatne. I pozwalały im przetrwać w tym okrutnym, ogrodzonym drutem kolczastym, świecie...
Temat bokserskich walk w obozach nie jest nowy. Np. na filmowym ekranie pojawiał się już lata temu. Takie tytuły jak "Bokser i śmierć " czy " Ringul " ( Na ringu ) świetnie pokazywały "rozterki", z jakimi zmagali się zmuszani do obozowego boksowania więźniowie. Owszem, mogli odmówić, ale karą za takie postawienie się bezwzględnym oprawcom pewnie byłaby natychmiastowa śmierć. A może i nie tak szybka, ale bardziej ...bolesna ?
Natomiast film "Triumf ducha" przedstawił już postać prawdziwą, "historyczną", jeśli chodzi o obozowe pojedynki. Podobnie jest z tegorocznym, rodzimym obrazem " Mistrz", o sławetnym "Teddym" Pietrzykowskim. Wygłodzony, wyczerpany do granic wytrzymałości fizycznej i psychicznej - staje do bezpardonowej walki na pięści, której stawką jest jego życie. Bo przegrany zazwyczaj szybko je tracił. Owszem, po jakimś czasie i kilku zwycięstwach, które dla oglądających je Niemców były nie tylko atrakcją zabijającą czas, ale i okazją do zawierania przeróżnych zakładów - Pietrzykowski miał lżejszą pracę i zwiększone racje żywieniowe. Ale przecież nie można powiedzieć, że robił to, co lubił...
I właśnie o takich ludziach jest ta książka. Którym umiejętność walki na pięści uratowała życie w potwornych, obozowych warunkach. I sprawiła, że przetrwali koszmar pobytu za drutem kolczastym.
Jakże niewinnie przy tego typu przeżyciach wyglądają niektóre ringowe pojedynki dzisiejszych mistrzów pięści...
Obozy koncentracyjne, czyli ludzie ludziom zgotowali ten los... Istne piekło na ziemi, gdzie każdy dzień był prawdziwą, bezwzględną walką o przetrwanie. Fizyczne i psychiczne. Walką z potwornymi warunkami bytowania, głodem, chłodem, a czasem po prostu... innymi współwięźniami. Choć zdarzały się sytuacje, że można było "legalnie" uderzyć na obozowym ringu i któregoś z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLosy ludzi, którzy aby ratować siebie i innych więźniów postanowili być rozrywką dla hitlerowskich bestii. Autor przedstawia niezbyt dobrze znane oblicze Auschwitz, gdzie bokserskie umiejętności mogły być przepustką do lepszego traktowania i zaspokojenie głodu, a z drugiej strony przekleństwem niosącym śmierć,]. Bardzo interesująca pozycja pośród wysypu książek o tematyce obozowej.
Losy ludzi, którzy aby ratować siebie i innych więźniów postanowili być rozrywką dla hitlerowskich bestii. Autor przedstawia niezbyt dobrze znane oblicze Auschwitz, gdzie bokserskie umiejętności mogły być przepustką do lepszego traktowania i zaspokojenie głodu, a z drugiej strony przekleństwem niosącym śmierć,]. Bardzo interesująca pozycja pośród wysypu książek o tematyce...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻeby przeżyć, musisz walczyć. Nie z użyciem niebezpiecznego narzędzie, tylko własnych pięści i głowy. Dokładnie zaplanować walkę, by niczego nie przeoczyć. Powinieneś przewidzieć każdy ruch przeciwnika, każde uderzenie, każdy unik. Nie robisz tego dla sławy i poklasku, tylko by otrzymać większą porcję jedzenia. Nie walczysz dla siebie, walczysz dla innych. Każde wejście do ringu to hołd oddany tym, którzy umarli w obozach koncentracyjnych.
Gladiatorzy z obozów śmierci, to zbiór kilkunastu życiorysów bokserów, którzy doświadczyli obozowego piekła. W każdym z rozdziałów autor skupił się na zapoznaniu czytelnika z bogatą biografią sportowców. Znajdziemy tu nie tylko obozowe walki, ale również lata przed trafienie do lagru, jaki czasy powojenne.
Sięgając po tę pozycję, liczyłam, że otrzymam nakreślenie dosłownie kilku wojowników. Tym bardziej że książkę nie jest zbyt obszerna. Myślałam, że otrzymam zdawkowe informacje, na zasadzie urodził się, walczył i zmarł. Koniec, następna historia. Na całe szczęście tak się nie stało. Ilość faktów, zdarzeń, rozmów jest tak obszerna, że miejscami czułam się nieco znużona. Jednak rozumiem zamysł autora. Chciał pokazać szeroki kontekst danej postaci. Jego stanowisko w danej sprawie, sprzeciw wobec działań okupanta czy życie prywatne.
Swoją opowieść pan Fedorowicz rozpoczął od przybliżenia czytelnikowi postaci Tadeusza Pietrzykowskiego. Nie znajdziemy tu jednak suchych faktów, a żywą legendę. I choć fragmenty dotyczące obozowej egzystencji nie są opisane jeden do jednego, to autor tak je, przedstawił, że czytelnik ma wrażenie, że sytuacje te są zapisem relacji współwięźniów.
Warto pochylić się mocniej nad tą lekturą i samemu odkryć, że nie tylko Teddy walczył do utraty sił. Oprócz niego na bokserskim ringu stanęło wielu innych uzdolnionych bokserów. Nie walczyli dla tylko dla siebie. Zawsze na pierwszym miejscu stawiali innych.
Ich akt odwagi jest pełen podziwu. Każda opowieść to niecodzienny dowód na niezłomność w obliczu wojny. Pamiętajmy o nich i czerpmy z ich życiorysów jak najwięcej.
Żeby przeżyć, musisz walczyć. Nie z użyciem niebezpiecznego narzędzie, tylko własnych pięści i głowy. Dokładnie zaplanować walkę, by niczego nie przeoczyć. Powinieneś przewidzieć każdy ruch przeciwnika, każde uderzenie, każdy unik. Nie robisz tego dla sławy i poklasku, tylko by otrzymać większą porcję jedzenia. Nie walczysz dla siebie, walczysz dla innych. Każde wejście do...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie lubię literatury obozowej. Ale ta książka...bardzo dobrze mi się ją czytało. Ciekawe historię ludzi którzy dzieki umiejętnościom bokserskim przetrwali obozowe piekło. Autor pisze tak że w każdej wolnej chwili chwytalem za książkę. Polecam fanom boksu i nie tylko.
Nie lubię literatury obozowej. Ale ta książka...bardzo dobrze mi się ją czytało. Ciekawe historię ludzi którzy dzieki umiejętnościom bokserskim przetrwali obozowe piekło. Autor pisze tak że w każdej wolnej chwili chwytalem za książkę. Polecam fanom boksu i nie tylko.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka Pana Andrzeja Fedorowicza jest kolejną poruszającą tematykę obozów koncentracyjnych. Autor opisuje ją z nieco innej perspektywy, na co może wskazywać sam tytuł. Dzisiaj dowiedziałem się, że niedawno zmarł Andrzej Fedorowicz.
Połączenie sportu z piekłem obozów jest czymś brutalnym. Jak się okazuje boks odgrywał dość istotną rolę w obozach koncentracyjnych. Więźniowie walczyli jednak o coś więcej niż tytuł. Walczyli o życie. Dzięki wygranym mogli zdobyć więcej jedzenia dla siebie i innych więźniów. Bokserzy mogli trafiać do lżejszej pracy. Mieli dużo większe szanse na przeżycie. Pan Fedorowicz pisze o tym jak ważne dla podtrzymywania na duchu były zwycięstwa z więźniami funkcyjnymi, z Niemcami. Była to tak naprawdę jedyna możliwość, żeby wyżyć się na nich za wszystkie bestialskie czyny. Wiele interesujących historii, niesamowitych zbiegów okoliczności, które dosłownie ratowały życia.
Najbardziej znaną mi postacią z opisywanych jest Tadeusz „Teddy” Pietrzykowski, nr 77, znalazł się w pierwszym transporcie do Auschwitz. Przegrał tylko jeden pojedynek z Leenem Sandersem, który również pojawia się w książce. O Teddym czytałem osobną książkę, na premierę czeka film „Mistrz” opowiadający o historii Pietrzykowskiego. Jest dziewięć bardzo interesujących rozdziałów. Mimo, iż temat w niej poruszany jest bardzo trudny emocjonalnie, to w porównaniu z innymi pozycjami opowiadającymi o obozach koncentracyjnych, ta należy do tych „lżejszych”, o ile można tak napisać. Szkoda, że „Gladiatorzy z obozów śmierci” są krótką książką, bo chętnie poznałbym dokładniejsze opisy Gladiatorów.
Książka Pana Andrzeja Fedorowicza jest kolejną poruszającą tematykę obozów koncentracyjnych. Autor opisuje ją z nieco innej perspektywy, na co może wskazywać sam tytuł. Dzisiaj dowiedziałem się, że niedawno zmarł Andrzej Fedorowicz.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPołączenie sportu z piekłem obozów jest czymś brutalnym. Jak się okazuje boks odgrywał dość istotną rolę w obozach koncentracyjnych....
Przesłuchana w audio
Przesłuchana w audio
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to