Urocza opowieść przedstawiajaca inna perspektywe histrii Mulan z Disneya. Co by było, gdyby Mulan musiała udać się do zaświatów. Historia pełna ważnych przesłań w tym by podażać za głosem własnego serca. Uczy ona również dużo o przyjaźni.
Urocza opowieść przedstawiajaca inna perspektywe histrii Mulan z Disneya. Co by było, gdyby Mulan musiała udać się do zaświatów. Historia pełna ważnych przesłań w tym by podażać za głosem własnego serca. Uczy ona również dużo o przyjaźni.
Podczas bitwy z Hunami kapitan Szang ratuje życie Mulan i zostaje ranny, a jego dni są policzone. Dziewczyna, która udaje żołnierza Pinga nie może pogodzić się, że jej kapitan i zarazem mężczyzna, do którego coś czuje umrze. Postanawia zrobić wszystko, by uratować Szanga z objęć śmierci. W tym celu, za namową ducha ojca Szanga udaje się do Zaświatów do króla Jamy. On jednak nie chce oddać jej Szanga. Zakładają się, że jeśli dziewczynie uda się wyjść z Zaświatów przed wschodem słońca - puści ich wolno. Jeśli nie, oboje już tam zostaną. Mulan musi pokonać wiele przeszkód i przeciwności, oprzeć się wspaniale kreowanym pod nią iluzjom, by dopiąć swego. Czasu ma tak niewiele. Czy uda jej się wydostać z Zaświatów i ocalić życie ukochanego? ❤
.
.
Jestem zakochana w tej historii. Mroczne wydanie przygód dziennej Mulan zrobiło na mnie świetne wrażenie. Od samego początku, dosłownie od pierwszych stron, bardzo dużo się dzieje. Świat wykreowany w Zaświatach był bardzo ciekawy. Napotykane przeszkody, pokusy i iluzje niezwykle oryginalne. Szalenie podobała mi się postać Pani Zapomnienia i wszystkie strony jej poświęcone. Zawsze cieszy mnie, gdy czytam o silnych i niezależnych kobietach, które praktycznie w niczym nie ustępują mężczyznom. Może nie jesteśmy, aż tak silne, jak mężczyźni pod względem fizycznym, ale naszą siłą jest wola walki, mnóstwo pomysłów oraz ogromne pokłady wiary i determinacji, które często biorą się z miłości. Taka właśnie była Mulan. Zakończenie, którego Wam oczywiście nie zdradzę, bardzo mnie usatysfakcjonowało ❤ Polecam każdemu ❤
Podczas bitwy z Hunami kapitan Szang ratuje życie Mulan i zostaje ranny, a jego dni są policzone. Dziewczyna, która udaje żołnierza Pinga nie może pogodzić się, że jej kapitan i zarazem mężczyzna, do którego coś czuje umrze. Postanawia zrobić wszystko, by uratować Szanga z objęć śmierci. W tym celu, za namową ducha ojca Szanga udaje się do Zaświatów do króla Jamy. On jednak...
Schemat, schemat, schemat! Strasznie nie chciało mi się czytać tej książki, choć tak właściwie nie ma tu wielu rzeczy, do których możnaby się przyczepić. Wartka akcja, solidne rusztowanie historii, nawet kilka fajnych żartów - gotowy materiał świetny na film familijny, ale do czytania - tylko dobre.
Schemat, schemat, schemat! Strasznie nie chciało mi się czytać tej książki, choć tak właściwie nie ma tu wielu rzeczy, do których możnaby się przyczepić. Wartka akcja, solidne rusztowanie historii, nawet kilka fajnych żartów - gotowy materiał świetny na film familijny, ale do czytania - tylko dobre.
Na początku myślałam, że jest to historia "wtrącona" w film; że można byłoby ją dodać do filmu bez zmiany w fabule. Okazało się jednak, że jest to nowe zakończenie. Nie jestem zła ze względu, że została zmieniona tylko końcówka. Sama historia jest w stylu Disneya, pasuje do Mulan. Jako, że jestem wielką fanką Mulan i Shanga to mi się podobało. Na minus - znikoma obecność Mushu ;)
Na początku myślałam, że jest to historia "wtrącona" w film; że można byłoby ją dodać do filmu bez zmiany w fabule. Okazało się jednak, że jest to nowe zakończenie. Nie jestem zła ze względu, że została zmieniona tylko końcówka. Sama historia jest w stylu Disneya, pasuje do Mulan. Jako, że jestem wielką fanką Mulan i Shanga to mi się podobało. Na minus - znikoma obecność...
Pomysł na książkę- świetny. Chyba za bardzo się napaliłam, żeby ją przeczytać i dla tego troszeczkę się zawiodłam. Powiem tak, książka jest w porządku, czy bym do niej wróciła, nie wydaje mi się.
Pomysł na książkę- świetny. Chyba za bardzo się napaliłam, żeby ją przeczytać i dla tego troszeczkę się zawiodłam. Powiem tak, książka jest w porządku, czy bym do niej wróciła, nie wydaje mi się.
Jedna z tych książek od których ciężko się oderwać. Myślę, że jakby ta baśń poszła w innym kierunku, niż ukazano ją w rzeczywistości, to ta historia byłaby idealna. Elizabeth Lim jak zwykle nie zawodzi. Styl autorki bardzo przypadł mi do gustu, książka praktycznie sama się czyta. Główni bohaterowie nie stracili „osobowości”, jak zostali wykreowani w oryginalnej wersji, a sama historia jest bardzo dobrze przedstawiona. Na pewno nie można narzekać na nudę. Jeśli ktoś jest fanem oryginalnej wersji, to myślę, że ta również przypadnie mu do gustu. Bardzo dobra książka, zdecydowanie polecam :)
Jedna z tych książek od których ciężko się oderwać. Myślę, że jakby ta baśń poszła w innym kierunku, niż ukazano ją w rzeczywistości, to ta historia byłaby idealna. Elizabeth Lim jak zwykle nie zawodzi. Styl autorki bardzo przypadł mi do gustu, książka praktycznie sama się czyta. Główni bohaterowie nie stracili „osobowości”, jak zostali wykreowani w oryginalnej wersji, a...
Wielka gratka dla fanów Disneya a w szczególności perypetii szalonej dziewczyny Mulan i jej ukochanego Shanga...bardzo dobrze lekko mroczna opowieść, zaswiaty, magia tak to mogę nazwać, bardzo polubiłam tą nową mroczną serię
Wielka gratka dla fanów Disneya a w szczególności perypetii szalonej dziewczyny Mulan i jej ukochanego Shanga...bardzo dobrze lekko mroczna opowieść, zaswiaty, magia tak to mogę nazwać, bardzo polubiłam tą nową mroczną serię
Takie dosyć mocne meh. Miała to być mroczna baśń, a była to historyjka o tym jak Mulan łazi sobie po zaświatach, które nie miały w sobie nic mrocznego czy klimatycznego. Rozczarowałam się bo liczyłam na coś nowego, co wstrząśnie mną albo chociaż wystraszy, a dostałam to co zwykle. Nawet zakończyło się sztampowo. Zdecydowanie nie jest to tym czego oczekiwałam po okładce i opisie.
Takie dosyć mocne meh. Miała to być mroczna baśń, a była to historyjka o tym jak Mulan łazi sobie po zaświatach, które nie miały w sobie nic mrocznego czy klimatycznego. Rozczarowałam się bo liczyłam na coś nowego, co wstrząśnie mną albo chociaż wystraszy, a dostałam to co zwykle. Nawet zakończyło się sztampowo. Zdecydowanie nie jest to tym czego oczekiwałam po okładce i...
W świecie iluzji to alternatywna wersja wydarzeń, które można poznać w Mulan. Podczas decydującej bitwy z Hunami ciosu nie otrzymuje Ping, żołnierz, którego postać przybrała Mulan, a kapitan Shang, cesarski dowódca.
Sięgnąłem po tę książkę, kupiony sloganem reklamowym o mrocznej wersji klasycznej baśni Disneya. Dla mnie, doroslego czytelnika, nie była to może tak mroczna historia jakiej oczekiwałem, jednak porównując ją do animacji, z pewnością była bardziej poważna. Myślę, że ta seria będzie to bardzo dobrym wyborem dla nastolatków, którzy wyrastali na tych opowieściach.
Historia jako całość podobała mi się, jednak miała pewne mankamenty. Przede wszystkim często miałem problem z językiem i dość koślawymi zdaniami i wyrażeniami jakimi określani są bohaterowie. Nie mam jednak możliwości sprawdzenia czy jest to jedynie wina tłumaczenia, czy wierne oddanie oryginału. Gdyby nie to, książkę pewnie oceniłbym nieco wyżej.
Pomysł na zaświaty, inspirowany hinduizmem bardzo mi się podobał. Ciekawe zbudowane zostały nie tylko poszczególne „poziomy”, ale i sam Jama, który został obarczony zadaniem czuwania nad rejestrem zmarłych i osądzania ich. Pomysł na podróż przez zaświaty z ich charakterystyką to zdecydowanie najmocniejsze elementy tej książki.
Podobało mi się też przedstawienie postaci Mulan i stereotypów z jakimi musiała przez całą książkę walczyć. Raz po raz dziewczyna musi udowadniać swoją wartość, nie tylko innym, ale i samej sobie. Zawsze ciekawią mnie wątki związane z taką przymuszoną rolą kobiety w kulturze, co autorka podejmuje też w swojej drugiej serii - Krew gwiazd, której jeszcze nie czytałem.
Czy żałuję tej lektury? Bynajmniej! Z pewnością nie będzie to jeden z tegorocznych ulubieńców, książkę będę jednak dobrze wspominał i cieszę się, że ją przeczytałem.
W świecie iluzji to alternatywna wersja wydarzeń, które można poznać w Mulan. Podczas decydującej bitwy z Hunami ciosu nie otrzymuje Ping, żołnierz, którego postać przybrała Mulan, a kapitan Shang, cesarski dowódca.
Sięgnąłem po tę książkę, kupiony sloganem reklamowym o mrocznej wersji klasycznej baśni Disneya. Dla mnie, doroslego czytelnika, nie była to może tak mroczna...
Mam trochę mieszane uczucia. Z jednej strony liczyłem jednak na coś bardziej mrocznego. Z drugiej to ciągle dobra książka. Największym mankamentem był dla mnie zdecydowanie język, niestety nie mam możliwości zweryfikowania, czy to wynika ze stylu oryginału, czy jakość uciekła przy tłumaczeniu. Ale po kolei.
Jeżeli ktoś nastawia się na Mulan odcinającą głowy setkom przeciwników, latające kończyny i tego typu sprawy, to nie ten adres. To ciągle Disney. Czy jest bardziej mrocznie niż w "Mulan"? Owszem, jest. Ale to bardziej detale i scenografia (posługując się przykładem, trochę tak jak z Cmentarzyskiem Słoni w "Królu Lwie"). Co nie zmienia faktu, że jeżeli Wasze dziecko uważa, że na bajki Disneya jest już za stare, to ta pozycja może to zmienić.
Ja zresztą też bawiłem się w sumie całkiem przyzwoicie. Tzn. nie kupiłbym innych pozycji z tej serii, ale jako ciekawostka i sprawdzenie z czym to się je, wyszło całkiem znośnie. Fabuła jest całkiem pomysłowa a w poczynania bohaterów nie wkrada się monotonia. Do tego dostajemy naprawdę ciekawą wizję zaświatów.
Najbardziej męczyło mnie chyba to, że autorka (albo tłumaczka), aż za bardzo dba o to, żeby czytelnik nie pogubił się w tym, co kto robi. Efekt jest taki, że np. główna bohaterka wymieniana jest z imienia tyle razy, że to po prostu irytujące. Domyślam się, że to może być ukłon w stronę młodszych czytelników, ale wg mnie całkiem zbędny. Problem ten występuje właściwie z większością bohaterów, momentami miałem wrażenie, że na niektórych stronach jest więcej imion niż pozostałych słów.
Mam trochę mieszane uczucia. Z jednej strony liczyłem jednak na coś bardziej mrocznego. Z drugiej to ciągle dobra książka. Największym mankamentem był dla mnie zdecydowanie język, niestety nie mam możliwości zweryfikowania, czy to wynika ze stylu oryginału, czy jakość uciekła przy tłumaczeniu. Ale po kolei.
Jeżeli ktoś nastawia się na Mulan odcinającą głowy setkom...
Uważam, że autor wykonał świetną robotę tworząc całkiem nową historię, która tak idealnie wpasowałaby się w trwanie historii Mulan ukazanej w filmie animowanym Disneya. Teraz z ogromną radością sięgnę po kolejne pozycje z cyklu "Mroczna Baśń"
Uważam, że autor wykonał świetną robotę tworząc całkiem nową historię, która tak idealnie wpasowałaby się w trwanie historii Mulan ukazanej w filmie animowanym Disneya. Teraz z ogromną radością sięgnę po kolejne pozycje z cyklu "Mroczna Baśń"
Książka całkiem dobra, chociaż pierwszą połowę czytało mi się bardzo opornie, potem popłynęłam z historią. Ciężko było mi się przyzwyczaić do samego wydania (tekst na stronach i spore przerwy między wyrazami). Na początku było mi trudno wkręcić się w historię, no ale potem przygody Mulan w zaświatach stały się bardziej dynamiczne, jak również zaczęło występować więcej zabawnych wymian zdań między bohaterami. Koniec końców książka ta wywarła na mnie pozytywne wrażenie.
Książka całkiem dobra, chociaż pierwszą połowę czytało mi się bardzo opornie, potem popłynęłam z historią. Ciężko było mi się przyzwyczaić do samego wydania (tekst na stronach i spore przerwy między wyrazami). Na początku było mi trudno wkręcić się w historię, no ale potem przygody Mulan w zaświatach stały się bardziej dynamiczne, jak również zaczęło występować więcej...
Książka idealna dla wszystkich wielbicieli filmów Walta Disneya. Mimo, że opowiedziana tu historia Mulan niewiele ma wspólnego z oryginałem, to i tak - podobnie jak wszystkie produkcje kultowej wytwórni - niesie w sobie więcej niż jeden morał. Lekka, o dobrze skonstruowanej fabule a zarazem mądra lektura dla młodzieży tej młodszej i tej starszej, wychowanej na disneyowskich animacjach! :)
Książka idealna dla wszystkich wielbicieli filmów Walta Disneya. Mimo, że opowiedziana tu historia Mulan niewiele ma wspólnego z oryginałem, to i tak - podobnie jak wszystkie produkcje kultowej wytwórni - niesie w sobie więcej niż jeden morał. Lekka, o dobrze skonstruowanej fabule a zarazem mądra lektura dla młodzieży tej młodszej i tej starszej, wychowanej na disneyowskich...
Będę chyba jedną z nielicznych osób, której nie porwały przygody Mulan w zaświatach. I żeby nie było. Mulan jest jedną z moich ulubionych bajek, uwielbiam Mushu, kocham świerszcza... a książka jest jak dla mnie jednym wielkim rozczarowaniem. I nie wiem, czyja to wina - czy tłumaczki, czy autorki. Sam pomysł na powieść super, ale styl powieści mnie nie zachwycił. Niby jest magicznie, ale magii brak. Niby są potwory, ale dreszczyku emocji nie poczułam. A szkoda, bo zapowiadało się fantastycznie. A już na pewno nie polecam tej książki osobom, które nie oglądały bajki - bo to tak, jakby czytać Władcę Pierścieni od środka drugiego tomu (po przeczytaniu streszczenia pierwszego). Niby wiadomo o co chodzi, ale kim są niektóre postaci - już nie wiadomo. Dałam 5 punktów za pomysł, choć nie wiem, czy nie za dużo.
Będę chyba jedną z nielicznych osób, której nie porwały przygody Mulan w zaświatach. I żeby nie było. Mulan jest jedną z moich ulubionych bajek, uwielbiam Mushu, kocham świerszcza... a książka jest jak dla mnie jednym wielkim rozczarowaniem. I nie wiem, czyja to wina - czy tłumaczki, czy autorki. Sam pomysł na powieść super, ale styl powieści mnie nie zachwycił. Niby jest...
“Każde życie to sen o podróży, każda śmierć to powrót do domu”
“W świecie iluzji” to książka, którą wygrałam w konkursie u @dziliareads. To kolejna część cyklu “Mroczna Baśń”, nawiązuje ona do bajki, na której się wychowałam “Mulan”.
Fabuła rozpoczyna się w momencie bitwy z Hunami. Kapitan Shang zostaje ranny,a Mulan, a raczej Ping, udaje się w zaświaty. Musi znaleźć jego duszę i w krainie zaświatów zwanej Diyu i jak najszybciej wyprowadzić na powierzchnię. Nic nie jest tak proste jak się wydaje, bo władca zaświatów, król Jama, nie zamierza jej tego ułatwić. Mula musi stawić czoła kolejnym przeszkodom, bo inaczej ona i Shang zostaną w Diyu na zawsze.
Jakie to było dobre ! Mroczne, pełne zagadek i jeszcze przeniosłam się do świata bajki z mojego dzieciństwa. Bawiłam się cudownie ! Jedyne co mi przeszkadzało to trzecioosobowa narracja, chwilami nie mogłam się wczuć. Co nie zmienia tego, że bardzo polecam. Muszę przeczytać kolejne części z tej serii ;)
“Każde życie to sen o podróży, każda śmierć to powrót do domu”
“W świecie iluzji” to książka, którą wygrałam w konkursie u @dziliareads. To kolejna część cyklu “Mroczna Baśń”, nawiązuje ona do bajki, na której się wychowałam “Mulan”.
Fabuła rozpoczyna się w momencie bitwy z Hunami. Kapitan Shang zostaje ranny,a Mulan, a raczej Ping, udaje się w zaświaty. Musi znaleźć jego...
Historia bardzo mi się podobała. Nie mogłam się od niej oderwać i "łyknęłam" ją w ciągu jednego dnia. Wszystkie emocje odczuwałam razem z nimi, niemalże żyłam w baśni i stałam obok nich. Momentami doprowadzała mnie do łez. Akcja świetnie napisana, bardzo wciągająca i niesamowita!
Dodatkowym plusem jest przepiękne wydanie książki.
Jedynie zakończenie pozostawiło mi niedosyt.
Historia bardzo mi się podobała. Nie mogłam się od niej oderwać i "łyknęłam" ją w ciągu jednego dnia. Wszystkie emocje odczuwałam razem z nimi, niemalże żyłam w baśni i stałam obok nich. Momentami doprowadzała mnie do łez. Akcja świetnie napisana, bardzo wciągająca i niesamowita!
Dodatkowym plusem jest przepiękne wydanie książki.
Jedynie zakończenie pozostawiło mi...
Disneyowska Bajka w formie powieści. Z ciekawości sięgnęłam bo uwielbiam bajkę ''Mulan". Czyta się łatwo szybko i przyjemnie. Jednak zdecydowanie jest przeznaczona dla młodszych czytelników. Fabuła poprowadzona ciekawie, może troszkę mrocznie ale nadal w disneyowskim klimacie :)
Disneyowska Bajka w formie powieści. Z ciekawości sięgnęłam bo uwielbiam bajkę ''Mulan". Czyta się łatwo szybko i przyjemnie. Jednak zdecydowanie jest przeznaczona dla młodszych czytelników. Fabuła poprowadzona ciekawie, może troszkę mrocznie ale nadal w disneyowskim klimacie :)
"Kwiat, który rozkwita w niepogodę jest rzadszy i piękniejszy niż inne."
"W świecie iluzji" Elizabeth Lim, z serii Mroczne Baśnie jest moją pierwszą przeczytaną książką w tym roku. Powiem tak - mam słabość do Mulan jako postaci historycznej, ale także do tej z mojej ukochanej bajki Disneya. Na Mulan zostałam wychowana, oglądałam ją tysiące razy, do dziś conajmniej raz w roku muszę obejrzeć Mulan. Postać Mulan była moim autorytetem - zresztą dalej jest - to dzięki niej nabrałam odwagi, nauczyłam się, że trzeba iść za głosem serca i jeśli Ci coś nie wychodzi to spróbuj jeszcze raz i jeszcze, aż w końcu Ci się uda. Uczy o miłości do rodziny, poświęceniu. Jest to jedna z historii najbliższych mojemu sercu, gdy byłam dzieciakiem nie ciągnęło mnie do bajek z pięknymi księżniczkami, ale do takich postaci, jak Mulan.
W pierwszej chwili, gdy zobaczyłam, że wychodzi książka o Mulan stwierdziłam - "O mamuniu! Muszę to mieć!". A gdy przyszła do mnie, gdy chwyciłam ją w łapki nie mogłam się doczekać lektury oczekując wspaniałej przygody okraszonej magią, innej historii, zmienionej, a jak doczytałam w blurbie, że nasza bohaterka ma wyruszyć w Zaświaty by uratować Shanga to zrobiłam wielkie oczy i ciągle myślałam nad tym co tam będzie się działo.
Shang staje w obronie Mulan i zostaje raniony przez Shan Yu. Jego rana jest śmiertelna. Pozostało mu niewiele czasu. Mulan postanawia wyruszyć w Zaświaty u boku opiekuna rodziny Li. Musi odnaleźć Kapitana Shanga i wydostać się z Zaświatów do świtu.
Obawiałam się trochę tej książki zważając na różne opinie, wielu osobom nie podobają się książki z cyklu Mrocznej Baśni. Mi książka, historia i zamysł przypadły do gustu. Początkowo było nudnawo, ale potem jak poleciała akcja to nie mogłam się oderwać, były ciekawe zwroty akcji, momenty, gdy zrobiło mi się przykro, gdzie bałam się o naszych bohaterów. Jest to dobra pozycja na oderwanie się od cięższych pozycji, na odspanięcie i złapanie oddechu, taki przerywnik. Co nie znaczy, że książka jest zła. Ma swoje plusy i minusy, więcej plusów, jednak minusy są dosyć spore, na przykład brak Mushu przez praktycznie całą książkę 🤣 nastawiałam się na sporą ilość Mushu, a tu beng - nie ma Mushu, bo nie poszedł razem z Mulan w Zaświaty 🙈 no przykre toto, ale jakoś trzeba przetrwać 🤣 Autorka także nie rozwijała zbytnio postaci pobocznych jakimi był np Król Jama i Meng Po.
Książka sama w sobie jest bardzo przyjemna, stanowiła dla mnie miłą odskocznię i powrót do mojej ukochanej bohaterki. Polecam każdemu kto lubi Mulan i chciałby poznać alternatywną wersję wydarzeń, która powiem szczerze - ciekawie by wyglądała na ekranie ❤️
Oceniam na 7/10 ❤️
Polecam ❤️
"Kwiat, który rozkwita w niepogodę jest rzadszy i piękniejszy niż inne."
"W świecie iluzji" Elizabeth Lim, z serii Mroczne Baśnie jest moją pierwszą przeczytaną książką w tym roku. Powiem tak - mam słabość do Mulan jako postaci historycznej, ale także do tej z mojej ukochanej bajki Disneya. Na Mulan zostałam wychowana, oglądałam ją tysiące razy, do dziś conajmniej raz w...
Cóż muszę przyznać, iż książka mnie nie powaliła. Nie była to zła pozycja aczkolwiek czegoś mi tu brakowało, a samo czytanie szło mi trochę opornie. Ogromnym plusem był sam zamysł stworzenia powieści przedstawiającej mroczny, disneyowski świat i wydaje mi się, że gdyby historia nie miała żadnego związku z bajkowym światem i postaciami, tylko opowiadałaby historię zwykłej dziewczyny szukającej przyjaciela po zaświatach była by znacznie mniej ciekawa. Osobiście uwielbiam bajki disneya ( w szczególności te stare) więc dlatego też owa książka jest trochę lepsza niż zwyczajnie przeciętna. Sama postać Mulan była dość płaska. Gdybym jej wcześniej kompletnie nie znała uznałabym ją za mało ciekawą. Było napisane, iż jest ona odważna, szlachetna itd. jednak było to zbyt przerysowane, dość sztuczne. Wszystkie postaci było opisane jakimiś cechami aczkolwiek odczuwałam, że jest to tylko powierzchowny opis pod, którym kryje się tylko papier.
Książka miała dość duży potencjał, który został nie do końca wykorzystany, jednak jak pisałam powyżej można ją określić mianem książki dobrej, bez żadnych fajerwerków acz dobrej.
Była to moja pierwsza styczność ze światem Mrocznej Baśni, ale na pewno się nie z nie zniechęciłam i z ciekawością sięgnę po inne powieści z serii.
Cóż muszę przyznać, iż książka mnie nie powaliła. Nie była to zła pozycja aczkolwiek czegoś mi tu brakowało, a samo czytanie szło mi trochę opornie. Ogromnym plusem był sam zamysł stworzenia powieści przedstawiającej mroczny, disneyowski świat i wydaje mi się, że gdyby historia nie miała żadnego związku z bajkowym światem i postaciami, tylko opowiadałaby historię zwykłej...
Wszelkie retellingi baśni i bajek są u mnie bardzo mile widziane z prostego powodu: jest mnóstwo możliwości opowiedzenia danej historii inaczej. Dlatego też tak chętnie poszukuję takich powieści i równie chętnie po nie sięgam. Tym razem mój wybór padł na powieść Elizabeth Lim, która przedstawiła mi historię Mulan w zupełnie inny sposób. Czy wyszło jej to dobrze? O tym napiszę za chwilę.
Podczas jednej z bitew z Hunami kapitan Shang zostaje poważnie ranny. Jego życie staje się zagrożone i wydaje się, że nic nie będzie w stanie go z tego wyciągnąć. Mulan postanawia udać się do Zaświatów, by uratować Shanga przed nieuchronną śmiercią. Jednak okrutny król Jama, władca podziemi, nie chce tak łatwo oddać duszy kapitana. Zmusza dziewczynę do tego, by odnalazła Shanga i pokonała wiele przeszkód - wszystko to przed wschodem słońca, bo inaczej oboje zostaną w Zaświatach na zawsze.
Zacznę od plusów tej powieści, a musicie wiedzieć, że trochę się ich uzbierało. Przede wszystkim fenomenalny styl pisania autorki (oraz świetne tłumaczenie, które również się przyczyniło do moich odczuć). Widać, że Elizabeth Lim wie, co może zaciekawić czytelnika i w taki właśnie sposób przedstawia wymyśloną przez siebie historię. Wyszło jej to bardzo dobrze i ogromnie cieszę się, że miałam okazję zapoznanie się z tą powieścią.
Kolejną zaletą tej książki są bohaterowie. No tak, może to brzmieć dziwnie, bo w końcu Mulan i Shanga znamy z Disneyowskiej bajki, ale umówmy się: tutaj wszystko mogło pójść źle. Autorka mogła całkowicie zepsuć kreację głównej bohaterki i sprawić, że Mulan stanie się płaska i pozbawiona wyrazu. Na szczęście jednak mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że moja ukochana Mulan została odwzorowana, prawie że jeden do jednego, co także ogromnie mnie cieszy. Podczas lektury czuć, że jest to rzeczywiście ta księżniczka Disneya, którą znamy z ekranów telewizorów, więc wciągnięcie się w akcję od razu staje się łatwiejsze i jakieś takie przyjemniejsze.
To samo tyczy się Shanga, choć było go tutaj odrobinę mniej niż głównej bohaterki. No ale nie mam zamiaru na to za bardzo narzekać, ponieważ jest to retelling, więc autorka głównie skupiła się właśnie na Mulan, jej misji i jej odczuciach. Jednak do postaci kapitana również nie mogę się przyczepić, ponieważ Shang pozostał tak samo zamknięty w sobie i chłodny, jak w wersji bajkowej.
Zanim zaczęłam czytać tę książkę, obawiałam się trochę tego, że ten klimat znany mi właśnie z animacji, tutaj nie odnajdzie swojego miejsca. Po raz kolejny jednak Elizabeth Lim udowodniła mi, że moje obawy były bezpodstawne, bo ona nie zamierzała zapomnieć o tej całej otoczce i atmosferze wojny między Chinami a Hunami. W świecie iluzji to, jak się okazało, powieść, która wciąga okrutnie do swojego świata i nie pozwala się z niego wyrwać, aż do samego końca.
Jak widać, moje odczucia po skończeniu tej książki są bardzo pozytywne. Nie udało mi się odnaleźć żadnych minusów, bo dla mnie jest to po prostu bardzo dobra powieść, która zasługuje na uwagę zwłaszcza fanów Mulan i Disneyowskich produkcji. Ja z pewnością będę sięgać po kolejne powieści z tej serii, a Wy?
Wszelkie retellingi baśni i bajek są u mnie bardzo mile widziane z prostego powodu: jest mnóstwo możliwości opowiedzenia danej historii inaczej. Dlatego też tak chętnie poszukuję takich powieści i równie chętnie po nie sięgam. Tym razem mój wybór padł na powieść Elizabeth Lim, która przedstawiła mi historię Mulan w zupełnie inny sposób. Czy wyszło jej to dobrze? O tym...
Jak wiele osób, których dzieciństwo przypadło na lata 90., na pamięć znam kreskówki Disneya. Do dziś uwielbiam je i chętnie do nich wracam. Z radością przyjmuję też pojawienie się nowych bajek oraz alternatywnych historii, opartych na klasycznych baśniach. Na ekranach polskich kin gości właśnie aktorska wersja losów Mulan. Tymczasem w moje ręce wpadła książka W świecie iluzji. Jej bohaterką również jest najbardziej wojownicza spośród księżniczek dziewczyna. Opublikowana przez Wydawnictwo Egmont powieść jest kolejną już pozycją w serii Mroczna baśń. Wcześniejsze książki opowiadały historię m.in. Ariel, Aurory oraz Anny i Elsy. Czy Elizabeth Lim stworzyła opowieść, która skradnie serca miłośników bajek Disneya? Moje zdecydowanie udało jej się zdobyć.
Walka z Hunami pochłonęła już tysiące istnień. W pierwszym rozdziale książki W świecie iluzji trafiamy w sam środek ostatecznej bitwy, w czasie której rozstrzygają się losy Chińskiego Cesarstwa. Ci z czytelników, którym nie są obce przygody Mulan, wiedzą, że dzięki sprytowi oraz szczęściu, udało się jej dokonać niemożliwego – w pojedynkę zmieść potęgę wroga. Zwycięstwo okupione zostało jednak straszliwą ceną. W wyniku rany, zadanej mu przez Shan Yu, kapitan Shang umiera. Jedyną osobą, która nadal nie traci nadziei, na uratowanie dowódcy, jest ukrywająca się pod postacią Pinga, Mulan.
Żarliwe modlitwy wojowniczki zostają wysłuchane. Dziewczyna dostaje szansę na to, by wyrwać stojącego jedną nogą w grobie Shanga. W tym celu udaje się do krainy zwanej Diyu, by błagać władcę Zaświatów o życie dowódcy. Mulan nie może liczyć na ciepłe przywitanie zapracowanego króla Jamy. Udaje się jej jednak zwrócić uwagę marudnego boga, dzięki czemu proponuje jej on układ. Jeśli do świtu słońca dziewczyna odnajdzie Shanga i przyprowadzi go do bram Diyu, będą mogli odejść. Jeśli jednak Mulan zawiedzie, pozostanie w Zaświatach na zawsze. Czy dziewczyna zdoła uratować wojownika, który poświęcił się, by ratować jej życie? Żeby się tego dowiedzieć, musicie koniecznie sięgnąć po książkę Elizabeth Lim.
Czytając powieść W świecie iluzji czułam się jakbym przeniosła się do świata Mulan. Cudownie było przeżywać nowe przygody z wojowniczą dziewczyną. Autorce książki udało się stworzyć wciągającą fabułę pełną niespodziewanych zwrotów akcji. Jest ona spójna z historią bohaterki znanej mi z kreskówki Disney’a. Postać Mulan na nowo zachwyciła mnie swoją odwagą oraz wytrwałością. Poza nią, na kartach powieści spotkamy mnóstwo fascynujących bohaterów i stworzeń. Część z nich będzie chciała przeszkodzić w misji uratowania kapitana Shanga, inne staną się sprzymierzeńcami Mulan. Nie będzie ona zresztą kroczyć po krainie Diyu sama. Towarzyszyć jej będzie opiekun rodziny Li, nieco nadęty kamienny Lew Shishi. Podobnie jak Mushu, jest on postacią niezwykle barwną i zabawną.
W świecie iluzji to opowieść, która może być odbierana jako fascynująca powieść przygodowa, ale nie tylko. Niesie ona przesłanie i to nie jedno. Jest to historia o odkrywaniu swojego prawdziwego „ja”, o poświeceniu i wytrwałości w obliczu przeciwności, zwątpienia, a nawet zdrady. Do mojego serca najbardziej trafiły słowa wypowiedziane przez Panią Zapomnienia: „(…) tam, gdzie znajduje się prawdziwe piękno, znajdą się również siła, odwaga i wytrzymałość.” Myślę, że lektura najnowszej powieści Wydawnictwa Egmont dla każdego czytelnika może być nieco innym doświadczeniem, jestem jednak przekonana, że zawsze pozytywnym. Gorąco polecam Wam książkę W świecie iluzji. Sama chętnie sięgną po nowe, a także te już wydane powieści z serii Mroczna baśń.
Jak wiele osób, których dzieciństwo przypadło na lata 90., na pamięć znam kreskówki Disneya. Do dziś uwielbiam je i chętnie do nich wracam. Z radością przyjmuję też pojawienie się nowych bajek oraz alternatywnych historii, opartych na klasycznych baśniach. Na ekranach polskich kin gości właśnie aktorska wersja losów Mulan. Tymczasem w moje ręce wpadła książka W świecie...
Książka ta pokazuje, jak jedno wydarzenie, może zmienić całą historię. Jak wiemy Ping bez cienia wątpliwości rzucił się na pomoc Shangowi, tak jak ten wcześniej obronił go przed ciosem. Mulan bez wahania wchodzi do wnętrza Diyu, by uratować przyjaciela. Znów mamy tutaj pokazany heroizm i bezinteresowność bohaterki.
Sama książka jest "kontynuacją" wydarzeń z pierwszej części animacji "Mulan" Disney-a. Wyraźnie jest to akcentowane w książce, jednak nie przeszkadza to czytelnikowi w beztroskim czytaniu kolejnych stron. Ja osobiście pochłonęłam książkę w jeden wieczór. Historia opowiadana w niej jest przyjemnie napisana i w całości oddziałuje na naszą wyobraźnię.
Z racji iż Mulan to moja ulubiona bajka z dzieciństwa, miałam wielkie oczekiwania co do tej historii i nie zawiodła mnie ona. Wydarzenia przedstawione jako alternatywne zakończenie animacji jak najbardziej do mnie przemawia. Jedyny minus całej książki to moim zdaniem nie dokończona jej końcówka. Historia w książce całkowicie pochłonięta jest przez wydarzenia w Diyu i na samym końcu nie dowiadujemy się jak naprawdę powinna skończyć się historia. Mamy pewne wzmianki, ale moim zdaniem nie jest to najlepsze rozwiązanie na zakończenie tej bajki.
Książka ta pokazuje, jak jedno wydarzenie, może zmienić całą historię. Jak wiemy Ping bez cienia wątpliwości rzucił się na pomoc Shangowi, tak jak ten wcześniej obronił go przed ciosem. Mulan bez wahania wchodzi do wnętrza Diyu, by uratować przyjaciela. Znów mamy tutaj pokazany heroizm i bezinteresowność bohaterki.
Sama książka jest "kontynuacją" wydarzeń z pierwszej...
Disney'owska adaptacja jednej z najsłynniejszych chińskich legend o dziewczynie, przywdziewającej męską zbroję i wstępującej w szeregi wojska cesarskiego znają chyba wszyscy (a na pewno większość urodzona w latach '90). Tą dziewczyną jest oczywiście Mulan.
"W świecie iluzji" to moja pierwsza przygoda z cyklem Mroczna Baśń, która mnie, jako absolutną fanatyczną fankę Disney'a całkowicie zainteresowała. Niestety nie mogę zaliczyć tego spotkania do całkiem udanych...
Postać Mulan kocham miłością wielką i jest ona - zaraz po Pocahontas - moją ulubioną kobiecą postacią Disney'a. Jednak w interpretacji tej historii pióra Elizabeth Lim, zdecydowanie czegoś mi brakowało... I nawet nie umiem do końca określić co to właściwie było.
Bo owszem - akcja jest na wysokim poziomie, wydarzenia rozgrywają się w zawrotnym tempie, nie można się nudzić. Jest też (wreszcie!) dość mocno rozwinięty wątek zbliżania się do siebie na płaszczyźnie uczuciowej Mulan i Shanga, pojawiają się nowi zabawni i intrygujący bohaterowie, ale to nie było to, czego oczekiwałam.
Nie obyło się bez kilku błędów edytorskich/korektorskich, paru literówek no i tego (jak dla mnie nieznośnego) określania Mulan jako "panna Fa"... Strasznie mnie to irytowało! Daję jednak bardzo duży plus za wplecenie w opowieść wielu elementów chińskiej i dalekowschodniej mitologii - zwłaszcza (co zrozumiałe) tej "zaświatowej".
Niemniej, mimo pewnego rodzaju rozczarowania, nie czuję się zniechęcona do serii i z przyjemnością sięgnę po kolejne tomy, zasilając domową biblioteczkę pięknie wydanymi alternatywami opowieści znanych mi z dzieciństwa :) To taki bardzo fajny smaczek, w zupełnie innym wydaniu!
PS. Nie zgodzę się z opisem wydawcy, że jest to seria dla nastolatków :P
Disney'owska adaptacja jednej z najsłynniejszych chińskich legend o dziewczynie, przywdziewającej męską zbroję i wstępującej w szeregi wojska cesarskiego znają chyba wszyscy (a na pewno większość urodzona w latach '90). Tą dziewczyną jest oczywiście Mulan.
"W świecie iluzji" to moja pierwsza przygoda z cyklem Mroczna Baśń, która mnie, jako absolutną fanatyczną fankę...
Będąc małą dziewczynką namiętnie oglądałam Małą Syrenkę i Króla Lwa do czasu, aż kasety VHS się zdzierały. Gdy troszkę podrosłam doszła jeszcze bajka Mulan. Ubóstwiałam historię Mulan i Shanga - ich rodzącego się uczucia, konfliktu wewnętrznego Mulan oraz jej przemian. Postaci w tej bajce Disneya były z jednej strony nierealne, z drugiej zaś czuć było klimat legend i starych przekazów. Od tej bajki rozpoczęła się moja fascynacja Daleką Azją. Więc kiedy nadarzyła się okazja, aby móc przeczytać i zrecenzować powieść E. Lim “W świecie iluzji” nie wahałam się ani chwili.Nigdy nie byłam fanką retellingów. Większość tego rodzaju książek bardzo mnie rozczarowywała i czułam podczas czytania, że nie jest już to, co doskonale znam i kocham. Większość retellingów traci klimat pierwowzoru.
Inaczej się wydarzyło z najnowszą propozycją od Wydawnictwa Egmont - o książce opartej na historii Mulan. Od razu należy zaznaczyć, że nie jest to typowy retelling. Powiedziałabym raczej, że jest to dopowiedziana historia do już nam znanego głównego wątku historii. Autorka znalazła niszę, w głównej bajce Disneya, w którą dołożyła swoją wizję. I to jej się znakomicie udało. Oparła się na mitologii chińskiej, która jest niewątpliwie baśniowa i jednocześnie demoniczna, posiadająca dodatkowo elementy horroru. Całość została opatrzona ciekawym stylem pisania, przez co momentami ciężko się było oderwać od lektury. Ta baśniowość sprawiała, że czytałam z wypiekami na twarzy.
Nowe postaci, które się tutaj przewijają jak choćby król Jama, Meng Po, ożywiony lew Shishi są genialnym dodatkiem do Mulan i kapitana Shanga, a praktycznie całość dzieje się w magicznym i demonicznym Diyu - krainie piekieł z przeróżnymi poziomami i krainami.
Autorka nie próbowała ukazać rodzącego się uczucia pomiędzy Mulan i Shangiem - starała się raczej wykreować pomiędzy nimi nić porozumienia, otwartość oraz wyzbycie się wszelkich barier myślowych.Należy tu jeszcze wspomnieć o przepięknym wydaniu całości. Jest minimalistyczne, ale jednocześnie dzięki złotym napisom przykuwające wzrok potencjalnego czytelnika. Proszę o więcej tego typu grafik na polskim rynku :)
Jeśli uwielbiacie historie z lekkim dreszczykiem w tle, wszechogarniającą magią czy też powieści oparte na legendach i podaniach, to koniecznie musicie sięgnąć po książkę “W świecie iluzji. Mroczna baśń” Elizabeth Lim. Historia pochłonie was w całości. Według mnie ocena całości nie może być niższa niż 9/10.
Koniecznie przeczytajcie! Polecam!
Będąc małą dziewczynką namiętnie oglądałam Małą Syrenkę i Króla Lwa do czasu, aż kasety VHS się zdzierały. Gdy troszkę podrosłam doszła jeszcze bajka Mulan. Ubóstwiałam historię Mulan i Shanga - ich rodzącego się uczucia, konfliktu wewnętrznego Mulan oraz jej przemian. Postaci w tej bajce Disneya były z jednej strony nierealne, z drugiej zaś czuć było klimat legend i...
Seria Mroczna baśń kierowana jest do młodszych czytelników, chociaż ma w sobie sporo mroku i niebezpieczeństwa. Dlatego nie ma co się zastanawiać i jeśli lubicie interpretacje znanych bajek - sięgajcie po książki z tej serii bez względu na wiek.
"W świecie iluzji" nawiązuje do losów Mulan i przez to trochę obawiałam się tej lektury. Ze wszystkich disneyowskich księżniczek ta bohaterka interesowała mnie najmniej. Trudno jednak było oprzeć się tak zapowiadającej się historii, więc zaryzykowałam i nie żałuję. To była sympatyczna, pełna przygód historia przy której spędziłam miło czas.
W tym cyklu znane bajki prezentowane są w nowej odsłonie i luźno związane są z pierwowzorem (czasami wcale). Dlatego nie nastawiajcie się na coś co już znacie a otwórzcie umysł na nowe. W tej historii bowiem Mulan będzie musiała udać się do zaświatów, by uratować kapitana Shanga. Ta misja nie będzie łatwa, ponieważ Yama, władca podziemi, zrobi wszystko, by mężczyzna pozostał z nim. Czy dziewczynie uda się odnaleźć ducha ukochanego przed wschodem słońca?
Dynamiczna akcja, sporo przygód, jeden motyw główny. Nie spodziewajmy się po tej serii wiele, ponieważ jest ona kierowana do nastoletnich czytelników, ale z przymrużeniem oka i bez większych oczekiwań okaże się, że ta historia potrafi umilić nam leniwe popołudnie. W tej wersji Mulan wypada moim zdaniem zdecydowanie ciekawiej a Elizabeth Lim dołożyła jej bardziej pewne siebie cechy charakteru. Sympatia do bohaterów przychodzi zatem od razu a przygoda w ich towarzystwie na pewno zapadnie w pamięć.
"W świecie iluzji" to ciekawa adaptacja bajki o księżniczce Mulan. Inna niż pierwowzór, ale to na pewno przemawia na jej korzyść. To kolejna ciekawa lektura w cyklu Mroczna baśń, lepsza niż opowieść o zagubionych siostrach czy Alladynie, ale trochę słabsza niż interpretacja Pięknej i Bestii. Całą serię bardzo Wam polecam a jeśli nie wiecie od czego zacząć - "W świecie iluzji" na pewno będzie dobrym wyborem.
Seria Mroczna baśń kierowana jest do młodszych czytelników, chociaż ma w sobie sporo mroku i niebezpieczeństwa. Dlatego nie ma co się zastanawiać i jeśli lubicie interpretacje znanych bajek - sięgajcie po książki z tej serii bez względu na wiek.
"W świecie iluzji" nawiązuje do losów Mulan i przez to trochę obawiałam się tej lektury. Ze wszystkich disneyowskich księżniczek...
Elizabeth Lim powraca wraz z nowymi, alternatywnymi wersjami znanych wszystkim baśni i bajek. Tym razem Lim wzięła na warsztat „Mulan” – historię o odważnej dziewczynie, która rusza na wojnę zamiast swojego starego, schorowanego ojca.
Pozornie baśń w koncepcji Lim toczy się w podobny sposób – Mulan rusza na wojnę i walczy w imię cesarza. Jednakże w jednej z ciężkich potyczek ginie jej dowódca, kapitan Shang. Mulan rusza jego śladami do zaświatów…
Baśń ta dla stricte najmłodszych nie jest przeznaczona - to pewne... Zbyt wiele tu brutalnych scen, które jednak odmieniają oblicze dobrze znanej bajki. Samo słowo "baśń" też jest tutaj jak najbardziej na miejscu, baśń ma bowiem to do siebie, że jest w niej pewien mrok - bajki są zwykle słodkie i pełne cukierkowych słówek. Tutaj tego nie ma. Miła to odmiana :)
Dla wielbicieli historii alternatywnych książka jest w sam raz :) Przewrócenie fabuły do góry nogami sprawia, że wszystko jest potencjalnie możliwe. Dzięki temu nawet disneyowską klasykę można czytać z wypiekami na twarzy.
Gorąco polecam!
Więcej tutaj:
https://egmont.pl/W-swiecie-iluzji.-Mroczna-basn,25268226,p.html
Elizabeth Lim powraca wraz z nowymi, alternatywnymi wersjami znanych wszystkim baśni i bajek. Tym razem Lim wzięła na warsztat „Mulan” – historię o odważnej dziewczynie, która rusza na wojnę zamiast swojego starego, schorowanego ojca.
Pozornie baśń w koncepcji Lim toczy się w podobny sposób – Mulan rusza na wojnę i walczy w imię cesarza....
Całkiem ciekawe wymyślone rozwinięcie i rozbudowanie historii Mulan. Pełne akcji, ale i szerszego rysu psychologicznego postaci niż w filmie Disneya.
Całkiem ciekawe wymyślone rozwinięcie i rozbudowanie historii Mulan. Pełne akcji, ale i szerszego rysu psychologicznego postaci niż w filmie Disneya.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam :)
Polecam :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUrocza opowieść przedstawiajaca inna perspektywe histrii Mulan z Disneya. Co by było, gdyby Mulan musiała udać się do zaświatów. Historia pełna ważnych przesłań w tym by podażać za głosem własnego serca. Uczy ona również dużo o przyjaźni.
Urocza opowieść przedstawiajaca inna perspektywe histrii Mulan z Disneya. Co by było, gdyby Mulan musiała udać się do zaświatów. Historia pełna ważnych przesłań w tym by podażać za głosem własnego serca. Uczy ona również dużo o przyjaźni.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodczas bitwy z Hunami kapitan Szang ratuje życie Mulan i zostaje ranny, a jego dni są policzone. Dziewczyna, która udaje żołnierza Pinga nie może pogodzić się, że jej kapitan i zarazem mężczyzna, do którego coś czuje umrze. Postanawia zrobić wszystko, by uratować Szanga z objęć śmierci. W tym celu, za namową ducha ojca Szanga udaje się do Zaświatów do króla Jamy. On jednak nie chce oddać jej Szanga. Zakładają się, że jeśli dziewczynie uda się wyjść z Zaświatów przed wschodem słońca - puści ich wolno. Jeśli nie, oboje już tam zostaną. Mulan musi pokonać wiele przeszkód i przeciwności, oprzeć się wspaniale kreowanym pod nią iluzjom, by dopiąć swego. Czasu ma tak niewiele. Czy uda jej się wydostać z Zaświatów i ocalić życie ukochanego? ❤
.
.
Jestem zakochana w tej historii. Mroczne wydanie przygód dziennej Mulan zrobiło na mnie świetne wrażenie. Od samego początku, dosłownie od pierwszych stron, bardzo dużo się dzieje. Świat wykreowany w Zaświatach był bardzo ciekawy. Napotykane przeszkody, pokusy i iluzje niezwykle oryginalne. Szalenie podobała mi się postać Pani Zapomnienia i wszystkie strony jej poświęcone. Zawsze cieszy mnie, gdy czytam o silnych i niezależnych kobietach, które praktycznie w niczym nie ustępują mężczyznom. Może nie jesteśmy, aż tak silne, jak mężczyźni pod względem fizycznym, ale naszą siłą jest wola walki, mnóstwo pomysłów oraz ogromne pokłady wiary i determinacji, które często biorą się z miłości. Taka właśnie była Mulan. Zakończenie, którego Wam oczywiście nie zdradzę, bardzo mnie usatysfakcjonowało ❤ Polecam każdemu ❤
Podczas bitwy z Hunami kapitan Szang ratuje życie Mulan i zostaje ranny, a jego dni są policzone. Dziewczyna, która udaje żołnierza Pinga nie może pogodzić się, że jej kapitan i zarazem mężczyzna, do którego coś czuje umrze. Postanawia zrobić wszystko, by uratować Szanga z objęć śmierci. W tym celu, za namową ducha ojca Szanga udaje się do Zaświatów do króla Jamy. On jednak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSchemat, schemat, schemat! Strasznie nie chciało mi się czytać tej książki, choć tak właściwie nie ma tu wielu rzeczy, do których możnaby się przyczepić. Wartka akcja, solidne rusztowanie historii, nawet kilka fajnych żartów - gotowy materiał świetny na film familijny, ale do czytania - tylko dobre.
Schemat, schemat, schemat! Strasznie nie chciało mi się czytać tej książki, choć tak właściwie nie ma tu wielu rzeczy, do których możnaby się przyczepić. Wartka akcja, solidne rusztowanie historii, nawet kilka fajnych żartów - gotowy materiał świetny na film familijny, ale do czytania - tylko dobre.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku myślałam, że jest to historia "wtrącona" w film; że można byłoby ją dodać do filmu bez zmiany w fabule. Okazało się jednak, że jest to nowe zakończenie. Nie jestem zła ze względu, że została zmieniona tylko końcówka. Sama historia jest w stylu Disneya, pasuje do Mulan. Jako, że jestem wielką fanką Mulan i Shanga to mi się podobało. Na minus - znikoma obecność Mushu ;)
Na początku myślałam, że jest to historia "wtrącona" w film; że można byłoby ją dodać do filmu bez zmiany w fabule. Okazało się jednak, że jest to nowe zakończenie. Nie jestem zła ze względu, że została zmieniona tylko końcówka. Sama historia jest w stylu Disneya, pasuje do Mulan. Jako, że jestem wielką fanką Mulan i Shanga to mi się podobało. Na minus - znikoma obecność...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomysł na książkę- świetny. Chyba za bardzo się napaliłam, żeby ją przeczytać i dla tego troszeczkę się zawiodłam. Powiem tak, książka jest w porządku, czy bym do niej wróciła, nie wydaje mi się.
Pomysł na książkę- świetny. Chyba za bardzo się napaliłam, żeby ją przeczytać i dla tego troszeczkę się zawiodłam. Powiem tak, książka jest w porządku, czy bym do niej wróciła, nie wydaje mi się.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z tych książek od których ciężko się oderwać. Myślę, że jakby ta baśń poszła w innym kierunku, niż ukazano ją w rzeczywistości, to ta historia byłaby idealna. Elizabeth Lim jak zwykle nie zawodzi. Styl autorki bardzo przypadł mi do gustu, książka praktycznie sama się czyta. Główni bohaterowie nie stracili „osobowości”, jak zostali wykreowani w oryginalnej wersji, a sama historia jest bardzo dobrze przedstawiona. Na pewno nie można narzekać na nudę. Jeśli ktoś jest fanem oryginalnej wersji, to myślę, że ta również przypadnie mu do gustu. Bardzo dobra książka, zdecydowanie polecam :)
Jedna z tych książek od których ciężko się oderwać. Myślę, że jakby ta baśń poszła w innym kierunku, niż ukazano ją w rzeczywistości, to ta historia byłaby idealna. Elizabeth Lim jak zwykle nie zawodzi. Styl autorki bardzo przypadł mi do gustu, książka praktycznie sama się czyta. Główni bohaterowie nie stracili „osobowości”, jak zostali wykreowani w oryginalnej wersji, a...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWielka gratka dla fanów Disneya a w szczególności perypetii szalonej dziewczyny Mulan i jej ukochanego Shanga...bardzo dobrze lekko mroczna opowieść, zaswiaty, magia tak to mogę nazwać, bardzo polubiłam tą nową mroczną serię
Wielka gratka dla fanów Disneya a w szczególności perypetii szalonej dziewczyny Mulan i jej ukochanego Shanga...bardzo dobrze lekko mroczna opowieść, zaswiaty, magia tak to mogę nazwać, bardzo polubiłam tą nową mroczną serię
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTakie dosyć mocne meh. Miała to być mroczna baśń, a była to historyjka o tym jak Mulan łazi sobie po zaświatach, które nie miały w sobie nic mrocznego czy klimatycznego. Rozczarowałam się bo liczyłam na coś nowego, co wstrząśnie mną albo chociaż wystraszy, a dostałam to co zwykle. Nawet zakończyło się sztampowo. Zdecydowanie nie jest to tym czego oczekiwałam po okładce i opisie.
Takie dosyć mocne meh. Miała to być mroczna baśń, a była to historyjka o tym jak Mulan łazi sobie po zaświatach, które nie miały w sobie nic mrocznego czy klimatycznego. Rozczarowałam się bo liczyłam na coś nowego, co wstrząśnie mną albo chociaż wystraszy, a dostałam to co zwykle. Nawet zakończyło się sztampowo. Zdecydowanie nie jest to tym czego oczekiwałam po okładce i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW świecie iluzji to alternatywna wersja wydarzeń, które można poznać w Mulan. Podczas decydującej bitwy z Hunami ciosu nie otrzymuje Ping, żołnierz, którego postać przybrała Mulan, a kapitan Shang, cesarski dowódca.
Sięgnąłem po tę książkę, kupiony sloganem reklamowym o mrocznej wersji klasycznej baśni Disneya. Dla mnie, doroslego czytelnika, nie była to może tak mroczna historia jakiej oczekiwałem, jednak porównując ją do animacji, z pewnością była bardziej poważna. Myślę, że ta seria będzie to bardzo dobrym wyborem dla nastolatków, którzy wyrastali na tych opowieściach.
Historia jako całość podobała mi się, jednak miała pewne mankamenty. Przede wszystkim często miałem problem z językiem i dość koślawymi zdaniami i wyrażeniami jakimi określani są bohaterowie. Nie mam jednak możliwości sprawdzenia czy jest to jedynie wina tłumaczenia, czy wierne oddanie oryginału. Gdyby nie to, książkę pewnie oceniłbym nieco wyżej.
Pomysł na zaświaty, inspirowany hinduizmem bardzo mi się podobał. Ciekawe zbudowane zostały nie tylko poszczególne „poziomy”, ale i sam Jama, który został obarczony zadaniem czuwania nad rejestrem zmarłych i osądzania ich. Pomysł na podróż przez zaświaty z ich charakterystyką to zdecydowanie najmocniejsze elementy tej książki.
Podobało mi się też przedstawienie postaci Mulan i stereotypów z jakimi musiała przez całą książkę walczyć. Raz po raz dziewczyna musi udowadniać swoją wartość, nie tylko innym, ale i samej sobie. Zawsze ciekawią mnie wątki związane z taką przymuszoną rolą kobiety w kulturze, co autorka podejmuje też w swojej drugiej serii - Krew gwiazd, której jeszcze nie czytałem.
Czy żałuję tej lektury? Bynajmniej! Z pewnością nie będzie to jeden z tegorocznych ulubieńców, książkę będę jednak dobrze wspominał i cieszę się, że ją przeczytałem.
W świecie iluzji to alternatywna wersja wydarzeń, które można poznać w Mulan. Podczas decydującej bitwy z Hunami ciosu nie otrzymuje Ping, żołnierz, którego postać przybrała Mulan, a kapitan Shang, cesarski dowódca.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgnąłem po tę książkę, kupiony sloganem reklamowym o mrocznej wersji klasycznej baśni Disneya. Dla mnie, doroslego czytelnika, nie była to może tak mroczna...
Mam trochę mieszane uczucia. Z jednej strony liczyłem jednak na coś bardziej mrocznego. Z drugiej to ciągle dobra książka. Największym mankamentem był dla mnie zdecydowanie język, niestety nie mam możliwości zweryfikowania, czy to wynika ze stylu oryginału, czy jakość uciekła przy tłumaczeniu. Ale po kolei.
Jeżeli ktoś nastawia się na Mulan odcinającą głowy setkom przeciwników, latające kończyny i tego typu sprawy, to nie ten adres. To ciągle Disney. Czy jest bardziej mrocznie niż w "Mulan"? Owszem, jest. Ale to bardziej detale i scenografia (posługując się przykładem, trochę tak jak z Cmentarzyskiem Słoni w "Królu Lwie"). Co nie zmienia faktu, że jeżeli Wasze dziecko uważa, że na bajki Disneya jest już za stare, to ta pozycja może to zmienić.
Ja zresztą też bawiłem się w sumie całkiem przyzwoicie. Tzn. nie kupiłbym innych pozycji z tej serii, ale jako ciekawostka i sprawdzenie z czym to się je, wyszło całkiem znośnie. Fabuła jest całkiem pomysłowa a w poczynania bohaterów nie wkrada się monotonia. Do tego dostajemy naprawdę ciekawą wizję zaświatów.
Najbardziej męczyło mnie chyba to, że autorka (albo tłumaczka), aż za bardzo dba o to, żeby czytelnik nie pogubił się w tym, co kto robi. Efekt jest taki, że np. główna bohaterka wymieniana jest z imienia tyle razy, że to po prostu irytujące. Domyślam się, że to może być ukłon w stronę młodszych czytelników, ale wg mnie całkiem zbędny. Problem ten występuje właściwie z większością bohaterów, momentami miałem wrażenie, że na niektórych stronach jest więcej imion niż pozostałych słów.
Mam trochę mieszane uczucia. Z jednej strony liczyłem jednak na coś bardziej mrocznego. Z drugiej to ciągle dobra książka. Największym mankamentem był dla mnie zdecydowanie język, niestety nie mam możliwości zweryfikowania, czy to wynika ze stylu oryginału, czy jakość uciekła przy tłumaczeniu. Ale po kolei.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeżeli ktoś nastawia się na Mulan odcinającą głowy setkom...
Uważam, że autor wykonał świetną robotę tworząc całkiem nową historię, która tak idealnie wpasowałaby się w trwanie historii Mulan ukazanej w filmie animowanym Disneya. Teraz z ogromną radością sięgnę po kolejne pozycje z cyklu "Mroczna Baśń"
Uważam, że autor wykonał świetną robotę tworząc całkiem nową historię, która tak idealnie wpasowałaby się w trwanie historii Mulan ukazanej w filmie animowanym Disneya. Teraz z ogromną radością sięgnę po kolejne pozycje z cyklu "Mroczna Baśń"
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka całkiem dobra, chociaż pierwszą połowę czytało mi się bardzo opornie, potem popłynęłam z historią. Ciężko było mi się przyzwyczaić do samego wydania (tekst na stronach i spore przerwy między wyrazami). Na początku było mi trudno wkręcić się w historię, no ale potem przygody Mulan w zaświatach stały się bardziej dynamiczne, jak również zaczęło występować więcej zabawnych wymian zdań między bohaterami. Koniec końców książka ta wywarła na mnie pozytywne wrażenie.
Książka całkiem dobra, chociaż pierwszą połowę czytało mi się bardzo opornie, potem popłynęłam z historią. Ciężko było mi się przyzwyczaić do samego wydania (tekst na stronach i spore przerwy między wyrazami). Na początku było mi trudno wkręcić się w historię, no ale potem przygody Mulan w zaświatach stały się bardziej dynamiczne, jak również zaczęło występować więcej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka idealna dla wszystkich wielbicieli filmów Walta Disneya. Mimo, że opowiedziana tu historia Mulan niewiele ma wspólnego z oryginałem, to i tak - podobnie jak wszystkie produkcje kultowej wytwórni - niesie w sobie więcej niż jeden morał. Lekka, o dobrze skonstruowanej fabule a zarazem mądra lektura dla młodzieży tej młodszej i tej starszej, wychowanej na disneyowskich animacjach! :)
Książka idealna dla wszystkich wielbicieli filmów Walta Disneya. Mimo, że opowiedziana tu historia Mulan niewiele ma wspólnego z oryginałem, to i tak - podobnie jak wszystkie produkcje kultowej wytwórni - niesie w sobie więcej niż jeden morał. Lekka, o dobrze skonstruowanej fabule a zarazem mądra lektura dla młodzieży tej młodszej i tej starszej, wychowanej na disneyowskich...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBędę chyba jedną z nielicznych osób, której nie porwały przygody Mulan w zaświatach. I żeby nie było. Mulan jest jedną z moich ulubionych bajek, uwielbiam Mushu, kocham świerszcza... a książka jest jak dla mnie jednym wielkim rozczarowaniem. I nie wiem, czyja to wina - czy tłumaczki, czy autorki. Sam pomysł na powieść super, ale styl powieści mnie nie zachwycił. Niby jest magicznie, ale magii brak. Niby są potwory, ale dreszczyku emocji nie poczułam. A szkoda, bo zapowiadało się fantastycznie. A już na pewno nie polecam tej książki osobom, które nie oglądały bajki - bo to tak, jakby czytać Władcę Pierścieni od środka drugiego tomu (po przeczytaniu streszczenia pierwszego). Niby wiadomo o co chodzi, ale kim są niektóre postaci - już nie wiadomo. Dałam 5 punktów za pomysł, choć nie wiem, czy nie za dużo.
Będę chyba jedną z nielicznych osób, której nie porwały przygody Mulan w zaświatach. I żeby nie było. Mulan jest jedną z moich ulubionych bajek, uwielbiam Mushu, kocham świerszcza... a książka jest jak dla mnie jednym wielkim rozczarowaniem. I nie wiem, czyja to wina - czy tłumaczki, czy autorki. Sam pomysł na powieść super, ale styl powieści mnie nie zachwycił. Niby jest...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Każde życie to sen o podróży, każda śmierć to powrót do domu”
“W świecie iluzji” to książka, którą wygrałam w konkursie u @dziliareads. To kolejna część cyklu “Mroczna Baśń”, nawiązuje ona do bajki, na której się wychowałam “Mulan”.
Fabuła rozpoczyna się w momencie bitwy z Hunami. Kapitan Shang zostaje ranny,a Mulan, a raczej Ping, udaje się w zaświaty. Musi znaleźć jego duszę i w krainie zaświatów zwanej Diyu i jak najszybciej wyprowadzić na powierzchnię. Nic nie jest tak proste jak się wydaje, bo władca zaświatów, król Jama, nie zamierza jej tego ułatwić. Mula musi stawić czoła kolejnym przeszkodom, bo inaczej ona i Shang zostaną w Diyu na zawsze.
Jakie to było dobre ! Mroczne, pełne zagadek i jeszcze przeniosłam się do świata bajki z mojego dzieciństwa. Bawiłam się cudownie ! Jedyne co mi przeszkadzało to trzecioosobowa narracja, chwilami nie mogłam się wczuć. Co nie zmienia tego, że bardzo polecam. Muszę przeczytać kolejne części z tej serii ;)
“Każde życie to sen o podróży, każda śmierć to powrót do domu”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“W świecie iluzji” to książka, którą wygrałam w konkursie u @dziliareads. To kolejna część cyklu “Mroczna Baśń”, nawiązuje ona do bajki, na której się wychowałam “Mulan”.
Fabuła rozpoczyna się w momencie bitwy z Hunami. Kapitan Shang zostaje ranny,a Mulan, a raczej Ping, udaje się w zaświaty. Musi znaleźć jego...
Historia bardzo mi się podobała. Nie mogłam się od niej oderwać i "łyknęłam" ją w ciągu jednego dnia. Wszystkie emocje odczuwałam razem z nimi, niemalże żyłam w baśni i stałam obok nich. Momentami doprowadzała mnie do łez. Akcja świetnie napisana, bardzo wciągająca i niesamowita!
Dodatkowym plusem jest przepiękne wydanie książki.
Jedynie zakończenie pozostawiło mi niedosyt.
Historia bardzo mi się podobała. Nie mogłam się od niej oderwać i "łyknęłam" ją w ciągu jednego dnia. Wszystkie emocje odczuwałam razem z nimi, niemalże żyłam w baśni i stałam obok nich. Momentami doprowadzała mnie do łez. Akcja świetnie napisana, bardzo wciągająca i niesamowita!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDodatkowym plusem jest przepiękne wydanie książki.
Jedynie zakończenie pozostawiło mi...
Disneyowska Bajka w formie powieści. Z ciekawości sięgnęłam bo uwielbiam bajkę ''Mulan". Czyta się łatwo szybko i przyjemnie. Jednak zdecydowanie jest przeznaczona dla młodszych czytelników. Fabuła poprowadzona ciekawie, może troszkę mrocznie ale nadal w disneyowskim klimacie :)
Disneyowska Bajka w formie powieści. Z ciekawości sięgnęłam bo uwielbiam bajkę ''Mulan". Czyta się łatwo szybko i przyjemnie. Jednak zdecydowanie jest przeznaczona dla młodszych czytelników. Fabuła poprowadzona ciekawie, może troszkę mrocznie ale nadal w disneyowskim klimacie :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Kwiat, który rozkwita w niepogodę jest rzadszy i piękniejszy niż inne."
"W świecie iluzji" Elizabeth Lim, z serii Mroczne Baśnie jest moją pierwszą przeczytaną książką w tym roku. Powiem tak - mam słabość do Mulan jako postaci historycznej, ale także do tej z mojej ukochanej bajki Disneya. Na Mulan zostałam wychowana, oglądałam ją tysiące razy, do dziś conajmniej raz w roku muszę obejrzeć Mulan. Postać Mulan była moim autorytetem - zresztą dalej jest - to dzięki niej nabrałam odwagi, nauczyłam się, że trzeba iść za głosem serca i jeśli Ci coś nie wychodzi to spróbuj jeszcze raz i jeszcze, aż w końcu Ci się uda. Uczy o miłości do rodziny, poświęceniu. Jest to jedna z historii najbliższych mojemu sercu, gdy byłam dzieciakiem nie ciągnęło mnie do bajek z pięknymi księżniczkami, ale do takich postaci, jak Mulan.
W pierwszej chwili, gdy zobaczyłam, że wychodzi książka o Mulan stwierdziłam - "O mamuniu! Muszę to mieć!". A gdy przyszła do mnie, gdy chwyciłam ją w łapki nie mogłam się doczekać lektury oczekując wspaniałej przygody okraszonej magią, innej historii, zmienionej, a jak doczytałam w blurbie, że nasza bohaterka ma wyruszyć w Zaświaty by uratować Shanga to zrobiłam wielkie oczy i ciągle myślałam nad tym co tam będzie się działo.
Shang staje w obronie Mulan i zostaje raniony przez Shan Yu. Jego rana jest śmiertelna. Pozostało mu niewiele czasu. Mulan postanawia wyruszyć w Zaświaty u boku opiekuna rodziny Li. Musi odnaleźć Kapitana Shanga i wydostać się z Zaświatów do świtu.
Obawiałam się trochę tej książki zważając na różne opinie, wielu osobom nie podobają się książki z cyklu Mrocznej Baśni. Mi książka, historia i zamysł przypadły do gustu. Początkowo było nudnawo, ale potem jak poleciała akcja to nie mogłam się oderwać, były ciekawe zwroty akcji, momenty, gdy zrobiło mi się przykro, gdzie bałam się o naszych bohaterów. Jest to dobra pozycja na oderwanie się od cięższych pozycji, na odspanięcie i złapanie oddechu, taki przerywnik. Co nie znaczy, że książka jest zła. Ma swoje plusy i minusy, więcej plusów, jednak minusy są dosyć spore, na przykład brak Mushu przez praktycznie całą książkę 🤣 nastawiałam się na sporą ilość Mushu, a tu beng - nie ma Mushu, bo nie poszedł razem z Mulan w Zaświaty 🙈 no przykre toto, ale jakoś trzeba przetrwać 🤣 Autorka także nie rozwijała zbytnio postaci pobocznych jakimi był np Król Jama i Meng Po.
Książka sama w sobie jest bardzo przyjemna, stanowiła dla mnie miłą odskocznię i powrót do mojej ukochanej bohaterki. Polecam każdemu kto lubi Mulan i chciałby poznać alternatywną wersję wydarzeń, która powiem szczerze - ciekawie by wyglądała na ekranie ❤️
Oceniam na 7/10 ❤️
Polecam ❤️
"Kwiat, który rozkwita w niepogodę jest rzadszy i piękniejszy niż inne."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"W świecie iluzji" Elizabeth Lim, z serii Mroczne Baśnie jest moją pierwszą przeczytaną książką w tym roku. Powiem tak - mam słabość do Mulan jako postaci historycznej, ale także do tej z mojej ukochanej bajki Disneya. Na Mulan zostałam wychowana, oglądałam ją tysiące razy, do dziś conajmniej raz w...
Cóż muszę przyznać, iż książka mnie nie powaliła. Nie była to zła pozycja aczkolwiek czegoś mi tu brakowało, a samo czytanie szło mi trochę opornie. Ogromnym plusem był sam zamysł stworzenia powieści przedstawiającej mroczny, disneyowski świat i wydaje mi się, że gdyby historia nie miała żadnego związku z bajkowym światem i postaciami, tylko opowiadałaby historię zwykłej dziewczyny szukającej przyjaciela po zaświatach była by znacznie mniej ciekawa. Osobiście uwielbiam bajki disneya ( w szczególności te stare) więc dlatego też owa książka jest trochę lepsza niż zwyczajnie przeciętna. Sama postać Mulan była dość płaska. Gdybym jej wcześniej kompletnie nie znała uznałabym ją za mało ciekawą. Było napisane, iż jest ona odważna, szlachetna itd. jednak było to zbyt przerysowane, dość sztuczne. Wszystkie postaci było opisane jakimiś cechami aczkolwiek odczuwałam, że jest to tylko powierzchowny opis pod, którym kryje się tylko papier.
Książka miała dość duży potencjał, który został nie do końca wykorzystany, jednak jak pisałam powyżej można ją określić mianem książki dobrej, bez żadnych fajerwerków acz dobrej.
Była to moja pierwsza styczność ze światem Mrocznej Baśni, ale na pewno się nie z nie zniechęciłam i z ciekawością sięgnę po inne powieści z serii.
Cóż muszę przyznać, iż książka mnie nie powaliła. Nie była to zła pozycja aczkolwiek czegoś mi tu brakowało, a samo czytanie szło mi trochę opornie. Ogromnym plusem był sam zamysł stworzenia powieści przedstawiającej mroczny, disneyowski świat i wydaje mi się, że gdyby historia nie miała żadnego związku z bajkowym światem i postaciami, tylko opowiadałaby historię zwykłej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszelkie retellingi baśni i bajek są u mnie bardzo mile widziane z prostego powodu: jest mnóstwo możliwości opowiedzenia danej historii inaczej. Dlatego też tak chętnie poszukuję takich powieści i równie chętnie po nie sięgam. Tym razem mój wybór padł na powieść Elizabeth Lim, która przedstawiła mi historię Mulan w zupełnie inny sposób. Czy wyszło jej to dobrze? O tym napiszę za chwilę.
Podczas jednej z bitew z Hunami kapitan Shang zostaje poważnie ranny. Jego życie staje się zagrożone i wydaje się, że nic nie będzie w stanie go z tego wyciągnąć. Mulan postanawia udać się do Zaświatów, by uratować Shanga przed nieuchronną śmiercią. Jednak okrutny król Jama, władca podziemi, nie chce tak łatwo oddać duszy kapitana. Zmusza dziewczynę do tego, by odnalazła Shanga i pokonała wiele przeszkód - wszystko to przed wschodem słońca, bo inaczej oboje zostaną w Zaświatach na zawsze.
Zacznę od plusów tej powieści, a musicie wiedzieć, że trochę się ich uzbierało. Przede wszystkim fenomenalny styl pisania autorki (oraz świetne tłumaczenie, które również się przyczyniło do moich odczuć). Widać, że Elizabeth Lim wie, co może zaciekawić czytelnika i w taki właśnie sposób przedstawia wymyśloną przez siebie historię. Wyszło jej to bardzo dobrze i ogromnie cieszę się, że miałam okazję zapoznanie się z tą powieścią.
Kolejną zaletą tej książki są bohaterowie. No tak, może to brzmieć dziwnie, bo w końcu Mulan i Shanga znamy z Disneyowskiej bajki, ale umówmy się: tutaj wszystko mogło pójść źle. Autorka mogła całkowicie zepsuć kreację głównej bohaterki i sprawić, że Mulan stanie się płaska i pozbawiona wyrazu. Na szczęście jednak mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że moja ukochana Mulan została odwzorowana, prawie że jeden do jednego, co także ogromnie mnie cieszy. Podczas lektury czuć, że jest to rzeczywiście ta księżniczka Disneya, którą znamy z ekranów telewizorów, więc wciągnięcie się w akcję od razu staje się łatwiejsze i jakieś takie przyjemniejsze.
To samo tyczy się Shanga, choć było go tutaj odrobinę mniej niż głównej bohaterki. No ale nie mam zamiaru na to za bardzo narzekać, ponieważ jest to retelling, więc autorka głównie skupiła się właśnie na Mulan, jej misji i jej odczuciach. Jednak do postaci kapitana również nie mogę się przyczepić, ponieważ Shang pozostał tak samo zamknięty w sobie i chłodny, jak w wersji bajkowej.
Zanim zaczęłam czytać tę książkę, obawiałam się trochę tego, że ten klimat znany mi właśnie z animacji, tutaj nie odnajdzie swojego miejsca. Po raz kolejny jednak Elizabeth Lim udowodniła mi, że moje obawy były bezpodstawne, bo ona nie zamierzała zapomnieć o tej całej otoczce i atmosferze wojny między Chinami a Hunami. W świecie iluzji to, jak się okazało, powieść, która wciąga okrutnie do swojego świata i nie pozwala się z niego wyrwać, aż do samego końca.
Jak widać, moje odczucia po skończeniu tej książki są bardzo pozytywne. Nie udało mi się odnaleźć żadnych minusów, bo dla mnie jest to po prostu bardzo dobra powieść, która zasługuje na uwagę zwłaszcza fanów Mulan i Disneyowskich produkcji. Ja z pewnością będę sięgać po kolejne powieści z tej serii, a Wy?
http://www.oksiazkachinietylko.pl/2020/11/648-w-swiecie-iluzji-elizabeth-lim.html#
Wszelkie retellingi baśni i bajek są u mnie bardzo mile widziane z prostego powodu: jest mnóstwo możliwości opowiedzenia danej historii inaczej. Dlatego też tak chętnie poszukuję takich powieści i równie chętnie po nie sięgam. Tym razem mój wybór padł na powieść Elizabeth Lim, która przedstawiła mi historię Mulan w zupełnie inny sposób. Czy wyszło jej to dobrze? O tym...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak wiele osób, których dzieciństwo przypadło na lata 90., na pamięć znam kreskówki Disneya. Do dziś uwielbiam je i chętnie do nich wracam. Z radością przyjmuję też pojawienie się nowych bajek oraz alternatywnych historii, opartych na klasycznych baśniach. Na ekranach polskich kin gości właśnie aktorska wersja losów Mulan. Tymczasem w moje ręce wpadła książka W świecie iluzji. Jej bohaterką również jest najbardziej wojownicza spośród księżniczek dziewczyna. Opublikowana przez Wydawnictwo Egmont powieść jest kolejną już pozycją w serii Mroczna baśń. Wcześniejsze książki opowiadały historię m.in. Ariel, Aurory oraz Anny i Elsy. Czy Elizabeth Lim stworzyła opowieść, która skradnie serca miłośników bajek Disneya? Moje zdecydowanie udało jej się zdobyć.
Walka z Hunami pochłonęła już tysiące istnień. W pierwszym rozdziale książki W świecie iluzji trafiamy w sam środek ostatecznej bitwy, w czasie której rozstrzygają się losy Chińskiego Cesarstwa. Ci z czytelników, którym nie są obce przygody Mulan, wiedzą, że dzięki sprytowi oraz szczęściu, udało się jej dokonać niemożliwego – w pojedynkę zmieść potęgę wroga. Zwycięstwo okupione zostało jednak straszliwą ceną. W wyniku rany, zadanej mu przez Shan Yu, kapitan Shang umiera. Jedyną osobą, która nadal nie traci nadziei, na uratowanie dowódcy, jest ukrywająca się pod postacią Pinga, Mulan.
Żarliwe modlitwy wojowniczki zostają wysłuchane. Dziewczyna dostaje szansę na to, by wyrwać stojącego jedną nogą w grobie Shanga. W tym celu udaje się do krainy zwanej Diyu, by błagać władcę Zaświatów o życie dowódcy. Mulan nie może liczyć na ciepłe przywitanie zapracowanego króla Jamy. Udaje się jej jednak zwrócić uwagę marudnego boga, dzięki czemu proponuje jej on układ. Jeśli do świtu słońca dziewczyna odnajdzie Shanga i przyprowadzi go do bram Diyu, będą mogli odejść. Jeśli jednak Mulan zawiedzie, pozostanie w Zaświatach na zawsze. Czy dziewczyna zdoła uratować wojownika, który poświęcił się, by ratować jej życie? Żeby się tego dowiedzieć, musicie koniecznie sięgnąć po książkę Elizabeth Lim.
Czytając powieść W świecie iluzji czułam się jakbym przeniosła się do świata Mulan. Cudownie było przeżywać nowe przygody z wojowniczą dziewczyną. Autorce książki udało się stworzyć wciągającą fabułę pełną niespodziewanych zwrotów akcji. Jest ona spójna z historią bohaterki znanej mi z kreskówki Disney’a. Postać Mulan na nowo zachwyciła mnie swoją odwagą oraz wytrwałością. Poza nią, na kartach powieści spotkamy mnóstwo fascynujących bohaterów i stworzeń. Część z nich będzie chciała przeszkodzić w misji uratowania kapitana Shanga, inne staną się sprzymierzeńcami Mulan. Nie będzie ona zresztą kroczyć po krainie Diyu sama. Towarzyszyć jej będzie opiekun rodziny Li, nieco nadęty kamienny Lew Shishi. Podobnie jak Mushu, jest on postacią niezwykle barwną i zabawną.
W świecie iluzji to opowieść, która może być odbierana jako fascynująca powieść przygodowa, ale nie tylko. Niesie ona przesłanie i to nie jedno. Jest to historia o odkrywaniu swojego prawdziwego „ja”, o poświeceniu i wytrwałości w obliczu przeciwności, zwątpienia, a nawet zdrady. Do mojego serca najbardziej trafiły słowa wypowiedziane przez Panią Zapomnienia: „(…) tam, gdzie znajduje się prawdziwe piękno, znajdą się również siła, odwaga i wytrzymałość.” Myślę, że lektura najnowszej powieści Wydawnictwa Egmont dla każdego czytelnika może być nieco innym doświadczeniem, jestem jednak przekonana, że zawsze pozytywnym. Gorąco polecam Wam książkę W świecie iluzji. Sama chętnie sięgną po nowe, a także te już wydane powieści z serii Mroczna baśń.
http://kulturacja.pl/2020/10/elizabeth-lim-w-swiecie-iluzji-mroczna-basn-recenzja/
Jak wiele osób, których dzieciństwo przypadło na lata 90., na pamięć znam kreskówki Disneya. Do dziś uwielbiam je i chętnie do nich wracam. Z radością przyjmuję też pojawienie się nowych bajek oraz alternatywnych historii, opartych na klasycznych baśniach. Na ekranach polskich kin gości właśnie aktorska wersja losów Mulan. Tymczasem w moje ręce wpadła książka W świecie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ta pokazuje, jak jedno wydarzenie, może zmienić całą historię. Jak wiemy Ping bez cienia wątpliwości rzucił się na pomoc Shangowi, tak jak ten wcześniej obronił go przed ciosem. Mulan bez wahania wchodzi do wnętrza Diyu, by uratować przyjaciela. Znów mamy tutaj pokazany heroizm i bezinteresowność bohaterki.
Sama książka jest "kontynuacją" wydarzeń z pierwszej części animacji "Mulan" Disney-a. Wyraźnie jest to akcentowane w książce, jednak nie przeszkadza to czytelnikowi w beztroskim czytaniu kolejnych stron. Ja osobiście pochłonęłam książkę w jeden wieczór. Historia opowiadana w niej jest przyjemnie napisana i w całości oddziałuje na naszą wyobraźnię.
Z racji iż Mulan to moja ulubiona bajka z dzieciństwa, miałam wielkie oczekiwania co do tej historii i nie zawiodła mnie ona. Wydarzenia przedstawione jako alternatywne zakończenie animacji jak najbardziej do mnie przemawia. Jedyny minus całej książki to moim zdaniem nie dokończona jej końcówka. Historia w książce całkowicie pochłonięta jest przez wydarzenia w Diyu i na samym końcu nie dowiadujemy się jak naprawdę powinna skończyć się historia. Mamy pewne wzmianki, ale moim zdaniem nie jest to najlepsze rozwiązanie na zakończenie tej bajki.
Książka ta pokazuje, jak jedno wydarzenie, może zmienić całą historię. Jak wiemy Ping bez cienia wątpliwości rzucił się na pomoc Shangowi, tak jak ten wcześniej obronił go przed ciosem. Mulan bez wahania wchodzi do wnętrza Diyu, by uratować przyjaciela. Znów mamy tutaj pokazany heroizm i bezinteresowność bohaterki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSama książka jest "kontynuacją" wydarzeń z pierwszej...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDisney'owska adaptacja jednej z najsłynniejszych chińskich legend o dziewczynie, przywdziewającej męską zbroję i wstępującej w szeregi wojska cesarskiego znają chyba wszyscy (a na pewno większość urodzona w latach '90). Tą dziewczyną jest oczywiście Mulan.
"W świecie iluzji" to moja pierwsza przygoda z cyklem Mroczna Baśń, która mnie, jako absolutną fanatyczną fankę Disney'a całkowicie zainteresowała. Niestety nie mogę zaliczyć tego spotkania do całkiem udanych...
Postać Mulan kocham miłością wielką i jest ona - zaraz po Pocahontas - moją ulubioną kobiecą postacią Disney'a. Jednak w interpretacji tej historii pióra Elizabeth Lim, zdecydowanie czegoś mi brakowało... I nawet nie umiem do końca określić co to właściwie było.
Bo owszem - akcja jest na wysokim poziomie, wydarzenia rozgrywają się w zawrotnym tempie, nie można się nudzić. Jest też (wreszcie!) dość mocno rozwinięty wątek zbliżania się do siebie na płaszczyźnie uczuciowej Mulan i Shanga, pojawiają się nowi zabawni i intrygujący bohaterowie, ale to nie było to, czego oczekiwałam.
Nie obyło się bez kilku błędów edytorskich/korektorskich, paru literówek no i tego (jak dla mnie nieznośnego) określania Mulan jako "panna Fa"... Strasznie mnie to irytowało! Daję jednak bardzo duży plus za wplecenie w opowieść wielu elementów chińskiej i dalekowschodniej mitologii - zwłaszcza (co zrozumiałe) tej "zaświatowej".
Niemniej, mimo pewnego rodzaju rozczarowania, nie czuję się zniechęcona do serii i z przyjemnością sięgnę po kolejne tomy, zasilając domową biblioteczkę pięknie wydanymi alternatywami opowieści znanych mi z dzieciństwa :) To taki bardzo fajny smaczek, w zupełnie innym wydaniu!
PS. Nie zgodzę się z opisem wydawcy, że jest to seria dla nastolatków :P
Disney'owska adaptacja jednej z najsłynniejszych chińskich legend o dziewczynie, przywdziewającej męską zbroję i wstępującej w szeregi wojska cesarskiego znają chyba wszyscy (a na pewno większość urodzona w latach '90). Tą dziewczyną jest oczywiście Mulan.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"W świecie iluzji" to moja pierwsza przygoda z cyklem Mroczna Baśń, która mnie, jako absolutną fanatyczną fankę...
Będąc małą dziewczynką namiętnie oglądałam Małą Syrenkę i Króla Lwa do czasu, aż kasety VHS się zdzierały. Gdy troszkę podrosłam doszła jeszcze bajka Mulan. Ubóstwiałam historię Mulan i Shanga - ich rodzącego się uczucia, konfliktu wewnętrznego Mulan oraz jej przemian. Postaci w tej bajce Disneya były z jednej strony nierealne, z drugiej zaś czuć było klimat legend i starych przekazów. Od tej bajki rozpoczęła się moja fascynacja Daleką Azją. Więc kiedy nadarzyła się okazja, aby móc przeczytać i zrecenzować powieść E. Lim “W świecie iluzji” nie wahałam się ani chwili.Nigdy nie byłam fanką retellingów. Większość tego rodzaju książek bardzo mnie rozczarowywała i czułam podczas czytania, że nie jest już to, co doskonale znam i kocham. Większość retellingów traci klimat pierwowzoru.
Inaczej się wydarzyło z najnowszą propozycją od Wydawnictwa Egmont - o książce opartej na historii Mulan. Od razu należy zaznaczyć, że nie jest to typowy retelling. Powiedziałabym raczej, że jest to dopowiedziana historia do już nam znanego głównego wątku historii. Autorka znalazła niszę, w głównej bajce Disneya, w którą dołożyła swoją wizję. I to jej się znakomicie udało. Oparła się na mitologii chińskiej, która jest niewątpliwie baśniowa i jednocześnie demoniczna, posiadająca dodatkowo elementy horroru. Całość została opatrzona ciekawym stylem pisania, przez co momentami ciężko się było oderwać od lektury. Ta baśniowość sprawiała, że czytałam z wypiekami na twarzy.
Nowe postaci, które się tutaj przewijają jak choćby król Jama, Meng Po, ożywiony lew Shishi są genialnym dodatkiem do Mulan i kapitana Shanga, a praktycznie całość dzieje się w magicznym i demonicznym Diyu - krainie piekieł z przeróżnymi poziomami i krainami.
Autorka nie próbowała ukazać rodzącego się uczucia pomiędzy Mulan i Shangiem - starała się raczej wykreować pomiędzy nimi nić porozumienia, otwartość oraz wyzbycie się wszelkich barier myślowych.Należy tu jeszcze wspomnieć o przepięknym wydaniu całości. Jest minimalistyczne, ale jednocześnie dzięki złotym napisom przykuwające wzrok potencjalnego czytelnika. Proszę o więcej tego typu grafik na polskim rynku :)
Jeśli uwielbiacie historie z lekkim dreszczykiem w tle, wszechogarniającą magią czy też powieści oparte na legendach i podaniach, to koniecznie musicie sięgnąć po książkę “W świecie iluzji. Mroczna baśń” Elizabeth Lim. Historia pochłonie was w całości. Według mnie ocena całości nie może być niższa niż 9/10.
Koniecznie przeczytajcie! Polecam!
Będąc małą dziewczynką namiętnie oglądałam Małą Syrenkę i Króla Lwa do czasu, aż kasety VHS się zdzierały. Gdy troszkę podrosłam doszła jeszcze bajka Mulan. Ubóstwiałam historię Mulan i Shanga - ich rodzącego się uczucia, konfliktu wewnętrznego Mulan oraz jej przemian. Postaci w tej bajce Disneya były z jednej strony nierealne, z drugiej zaś czuć było klimat legend i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWybitna książka <3
Wybitna książka <3
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSeria Mroczna baśń kierowana jest do młodszych czytelników, chociaż ma w sobie sporo mroku i niebezpieczeństwa. Dlatego nie ma co się zastanawiać i jeśli lubicie interpretacje znanych bajek - sięgajcie po książki z tej serii bez względu na wiek.
"W świecie iluzji" nawiązuje do losów Mulan i przez to trochę obawiałam się tej lektury. Ze wszystkich disneyowskich księżniczek ta bohaterka interesowała mnie najmniej. Trudno jednak było oprzeć się tak zapowiadającej się historii, więc zaryzykowałam i nie żałuję. To była sympatyczna, pełna przygód historia przy której spędziłam miło czas.
W tym cyklu znane bajki prezentowane są w nowej odsłonie i luźno związane są z pierwowzorem (czasami wcale). Dlatego nie nastawiajcie się na coś co już znacie a otwórzcie umysł na nowe. W tej historii bowiem Mulan będzie musiała udać się do zaświatów, by uratować kapitana Shanga. Ta misja nie będzie łatwa, ponieważ Yama, władca podziemi, zrobi wszystko, by mężczyzna pozostał z nim. Czy dziewczynie uda się odnaleźć ducha ukochanego przed wschodem słońca?
Dynamiczna akcja, sporo przygód, jeden motyw główny. Nie spodziewajmy się po tej serii wiele, ponieważ jest ona kierowana do nastoletnich czytelników, ale z przymrużeniem oka i bez większych oczekiwań okaże się, że ta historia potrafi umilić nam leniwe popołudnie. W tej wersji Mulan wypada moim zdaniem zdecydowanie ciekawiej a Elizabeth Lim dołożyła jej bardziej pewne siebie cechy charakteru. Sympatia do bohaterów przychodzi zatem od razu a przygoda w ich towarzystwie na pewno zapadnie w pamięć.
"W świecie iluzji" to ciekawa adaptacja bajki o księżniczce Mulan. Inna niż pierwowzór, ale to na pewno przemawia na jej korzyść. To kolejna ciekawa lektura w cyklu Mroczna baśń, lepsza niż opowieść o zagubionych siostrach czy Alladynie, ale trochę słabsza niż interpretacja Pięknej i Bestii. Całą serię bardzo Wam polecam a jeśli nie wiecie od czego zacząć - "W świecie iluzji" na pewno będzie dobrym wyborem.
Seria Mroczna baśń kierowana jest do młodszych czytelników, chociaż ma w sobie sporo mroku i niebezpieczeństwa. Dlatego nie ma co się zastanawiać i jeśli lubicie interpretacje znanych bajek - sięgajcie po książki z tej serii bez względu na wiek.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"W świecie iluzji" nawiązuje do losów Mulan i przez to trochę obawiałam się tej lektury. Ze wszystkich disneyowskich księżniczek...
Mulan w wersji… nieco innej ;)
Elizabeth Lim powraca wraz z nowymi, alternatywnymi wersjami znanych wszystkim baśni i bajek. Tym razem Lim wzięła na warsztat „Mulan” – historię o odważnej dziewczynie, która rusza na wojnę zamiast swojego starego, schorowanego ojca.
Pozornie baśń w koncepcji Lim toczy się w podobny sposób – Mulan rusza na wojnę i walczy w imię cesarza. Jednakże w jednej z ciężkich potyczek ginie jej dowódca, kapitan Shang. Mulan rusza jego śladami do zaświatów…
Baśń ta dla stricte najmłodszych nie jest przeznaczona - to pewne... Zbyt wiele tu brutalnych scen, które jednak odmieniają oblicze dobrze znanej bajki. Samo słowo "baśń" też jest tutaj jak najbardziej na miejscu, baśń ma bowiem to do siebie, że jest w niej pewien mrok - bajki są zwykle słodkie i pełne cukierkowych słówek. Tutaj tego nie ma. Miła to odmiana :)
Dla wielbicieli historii alternatywnych książka jest w sam raz :) Przewrócenie fabuły do góry nogami sprawia, że wszystko jest potencjalnie możliwe. Dzięki temu nawet disneyowską klasykę można czytać z wypiekami na twarzy.
Gorąco polecam!
Więcej tutaj:
https://egmont.pl/W-swiecie-iluzji.-Mroczna-basn,25268226,p.html
https://cosnapolce.blogspot.com/2020/07/w-swiecie-iluzji-mroczna-basn-elizabeth.html
Mulan w wersji… nieco innej ;)
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toElizabeth Lim powraca wraz z nowymi, alternatywnymi wersjami znanych wszystkim baśni i bajek. Tym razem Lim wzięła na warsztat „Mulan” – historię o odważnej dziewczynie, która rusza na wojnę zamiast swojego starego, schorowanego ojca.
Pozornie baśń w koncepcji Lim toczy się w podobny sposób – Mulan rusza na wojnę i walczy w imię cesarza....