Książka „Powstańcy” autorstwa Magdy Łucyan to poruszający reportaż, który pozwala spojrzeć na Powstanie Warszawskie nie przez daty i podręczniki, ale przez emocje i wspomnienia ludzi, którzy naprawdę tam byli. Publikacja oparta jest na autentycznych relacjach uczestników wydarzeń z 1944 roku — autorka oddaje im głos, dzięki czemu historia staje się niezwykle osobista i wiarygodna.
Największą siłą tej książki jest jej prostota i szczerość. Łucyan nie ocenia ani nie próbuje rozstrzygać sporów historycznych — przede wszystkim słucha swoich rozmówców. Powstańcy opowiadają o strachu, młodzieńczej odwadze, stracie bliskich, ale też o nadziei i poczuciu wspólnoty. Szczególnie mocno wybrzmiewa fakt, że byli to bardzo młodzi ludzie, często niemal rówieśnicy dzisiejszych czytelników, którzy musieli podejmować decyzje przekraczające ich wiek i doświadczenie.
Dużym atutem książki są również liczne fotografie, które jeszcze bardziej przybliżają bohaterów i realia tamtych dni. Zdjęcia sprawiają, że opowieści nabierają dodatkowej autentyczności — nagle historie przestają być anonimowe, a czytelnik widzi konkretne twarze i prawdziwe życie stojące za wspomnieniami.
Ciekawym i bardzo poruszającym elementem jest także powtarzające się na końcu rozmów pytanie autorki — co powstaniec powiedziałby osobie w wieku, w jakim sam był podczas Powstania. Odpowiedzi są niezwykle zgodne: bohaterowie podkreślają, jak ważna jest miłość do ojczyzny, wzajemny szacunek, pomaganie sobie nawzajem i odpowiedzialność za drugiego człowieka. Jednocześnie wszyscy niemal jednogłośnie powtarzają jedno przesłanie — nigdy więcej wojen.
Reportaż czyta się szybko, ale trudno przejść przez niego obojętnie. Wiele fragmentów zmusza do zatrzymania się i refleksji nad tym, czym naprawdę jest patriotyzm oraz jaką cenę ma wolność. Książka nie epatuje patosem — jej emocjonalna siła wynika właśnie z naturalności opowieści i zwyczajności bohaterów.
To lektura ważna, szczególnie dziś, gdy odchodzą ostatni świadkowie historii. „Powstańcy”* przypominają, że za wielkimi wydarzeniami stoją konkretni ludzie, ich wybory i przeżycia. Po zamknięciu książki zostaje cisza i poczucie wdzięczności, że mogliśmy jeszcze usłyszeć ich głosy.
Polecam wszystkim, którzy chcą zrozumieć historię nie tylko rozumem, ale przede wszystkim sercem.
Książka „Powstańcy” autorstwa Magdy Łucyan to poruszający reportaż, który pozwala spojrzeć na Powstanie Warszawskie nie przez daty i podręczniki, ale przez emocje i wspomnienia ludzi, którzy naprawdę tam byli. Publikacja oparta jest na autentycznych relacjach uczestników wydarzeń z 1944 roku — autorka oddaje im głos, dzięki czemu historia staje się niezwykle osobista i...
Pani Magda jest fenomenalną dziennikarką i w sposób naturalny umie rozmawiać z ludźmi, którzy mogliby sowimi przeżyciami obdzielić setki szarych Kowalskich.
Bardzo lubuję się w tematyce l i ll wojny światowej, powstania i obozów koncentracyjnych więc nic dziwnego, że sięgnęłam po tę pozycję.
Jest to zbiór życiorysów skupionych głównie na okresie Powstania Warszawskiego, ale też losów bohaterów Warszawy sprzed tego okresu. Poruszające za serce historie młodych ludzi, często jeszcze dzieci, którzy poświęcili wszystko bym dziś mogła tą książkę przeczytać i zrecenzować w wolnej Polsce w swoim języku ojczystym.
Ta książka jest świadectwem ośmiorga powstańców, ale jeśli interesujecie się tym tematem to z całego serca polecam cykl rozmów autorki "Powstańcy" z większą ilością rozmówców, emitowaną przez TVN. Ale ostrzegam, może zabraknąć wam łez.
A tymczasem PAMIĘTAJCIE.
Pani Magda jest fenomenalną dziennikarką i w sposób naturalny umie rozmawiać z ludźmi, którzy mogliby sowimi przeżyciami obdzielić setki szarych Kowalskich.
Bardzo lubuję się w tematyce l i ll wojny światowej, powstania i obozów koncentracyjnych więc nic dziwnego, że sięgnęłam po tę pozycję.
Jest to zbiór życiorysów skupionych głównie na okresie Powstania Warszawskiego, ale...
" [...] Wojna budzi w ludziach najgorsze instynkty. [...]"
Gdy zobaczyłam w sklepie książkę "Powstańcy" autorstwa Magdy Łucyan, nie mogłam przejść wobec niej obojętnie. Koniecznie musiałam ją zdobyć. Kupiłam ją i w kilka dni przeczytałam. Mam wersję poketową, czyli druk jest bardzo mały i niestety ciężko się czyta. Mimo wszystko dałam radę.
Autorka w swoim reportażu rozmawiała z ostatnimi żyjącymi uczestnikami Powstania Warszawskiego. Niestety, dzisiaj żyje tylko jedna bohaterka tej książki. Reszta poszła na wieczny odpoczynek do domu Boga.
Historie opisanych tutaj bohaterów są bardzo pouczające i wzruszające. Dają dużo do myślenia. Mam nadzieję, że młodzi ludzie wyciągną z nich wnioski i posłuchają ich rad. Wszyscy uczestnicy Powstania Warszawskiego przeżyli ogromną traumę. Widzieli śmierć swoich bliskich. Każdego dnia narażali swoje życie. Mimo wszystko się nie poddawali, bo walczyli po to, żeby Polska była wolna. Wtedy cywile i żołnierze potrafili się zjednoczyć. Czy dzisiaj potrafiliby wspólnie walczyć o dobro naszego kraju? Patrząc na to, co wyprawia się w naszym rządzie — zaczynam w to wątpić. Powstańcy przewracają się w grobach, widząc, co tutaj się dzieje. Nie o taką Polskę walczyli. Ten reportaż powinien przeczytać każdy polityk. Może wtedy coś by do nich dotarło. Jak mówili Powstańcy — szacunek do drugiego człowieka jest podstawą. Nienawiść niszczy człowieka. U nas niestety panuje nienawiść jednej partii do drugiej i mamy poranioną Polskę. Zmieńmy to, bo wróg już czyha u bram. Powstańcy czekali na pomoc z innych krajów i się jej niestety nie doczekali, dlatego pewnie skapitulowali. Historia lubi się powtarzać, także uważajcie.
Moim zdaniem powstanie, które wybuchło 1 sierpnia 1944 roku, było bardzo ważne i słuszne. Polacy pokazali, na co ich stać. Młodzież ruszyła do boju. Żołnierze dawali z siebie wszystko. Cywile bardzo pomagali. I o to chodziło. Czy gdyby dzisiaj zaatakował nas wróg, cała Polska ruszyłaby do boju? Czy pomoc nadeszłaby z zewnątrz? Czy puścilibyście wasze dzieci w wieku 12-18 lat do walki, wiedząc, że już nigdy możecie ich nie zobaczyć?
Podczas Powstania Warszawskiego poległo wielu młodych ludzi. Czy bylibyście gotowi oddać swoje życie za Polskę?
To są trudne pytania, na które ciężko jest odpowiedzieć, nie będąc w trudnym położeniu.
Jeżeli chcecie dowiedzieć się od naocznych świadków, jak wyglądało powstanie w Warszawie, które miało trwać kilka dni, a trwało 63 dni, to śmiało sięgnijcie po książkę "Powstańcy" autorstwa Magdy Łucyan. Na końcu każdej rozmowy, możecie przeczytać kilka bezpośrednich słów skierowanych od powstańców do współczesnej młodzieży.
" [...] Wojna budzi w ludziach najgorsze instynkty. [...]"
Gdy zobaczyłam w sklepie książkę "Powstańcy" autorstwa Magdy Łucyan, nie mogłam przejść wobec niej obojętnie. Koniecznie musiałam ją zdobyć. Kupiłam ją i w kilka dni przeczytałam. Mam wersję poketową, czyli druk jest bardzo mały i niestety ciężko się czyta. Mimo wszystko dałam radę.
Autorka w swoim reportażu...
Nie mogłam się oderwać od tej książki. Poruszające historie. Część z nich już znałam z nagrań z Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego, które również polecam. Obowiązkowa pozycja dla osób, które interesują się tą tematyką.
Nie mogłam się oderwać od tej książki. Poruszające historie. Część z nich już znałam z nagrań z Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego, które również polecam. Obowiązkowa pozycja dla osób, które interesują się tą tematyką.
Powstanie warszawskie wywołuje dość skrane emocje wśród ludzi: jedni biorą udział w obchodach wydarzenia, drudzy je potępiają i uważają za bezsensowne.
"Powstańcy" to historia ludzi, którzy brali udział we wspomnianym powstaniu i byli gotowi oddać życie za ojczyznę. W swoich historiach nie tylko opisują wydarzenia, ale wyjaśniają istotę powstania. Wspominają o swoich emocjach, choć nie każdemu łatwo o nich mówić. To opowieści ostatnich świadków historii jakże ważnej dla naszego kraju.
Smuci jednak gdy sami przyznają, że pamięta się o nich tylko 1 sierpnia. Poza tą datą czują się w jakiś sposób pominięci, choć nie mają postawy roszczeniowej i wiecie co? Wcale się im nie dziwię, zresztą Filip Chajzer niejednokrotnie zwracał na to uwagę w swoich wypowiedziach i materiałach.
Każda historia kończy się przesłaniem do dzisiejszej społeczności, głównie młodzieży. Choć padają różne słowa, w jednym każdy z powstańców jest zgodny: by nigdy więcej taka rzeź nie miała już miejsca...
Książka może pewne rzeczy uświadomić, ale przede wszystkim trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że to nie nam oceniać powstanie; nie żyliśmy w tamtych czasach, jesteśmy wychowywani inaczej, znaczna część z nas nie doświadczyła tego typu zniewolenia, a już na pewno nie takiego patriotyzmu. No właśnie: czym on jest dziś? Okazuje się, że to nie tylko wywieszanie flagi, obchodzenie świąt państwowych, czy śpiewanie hymnu, ale o tym doczytacie sami.
Cześć i chwała bohaterom!
Powstanie warszawskie wywołuje dość skrane emocje wśród ludzi: jedni biorą udział w obchodach wydarzenia, drudzy je potępiają i uważają za bezsensowne.
"Powstańcy" to historia ludzi, którzy brali udział we wspomnianym powstaniu i byli gotowi oddać życie za ojczyznę. W swoich historiach nie tylko opisują wydarzenia, ale wyjaśniają istotę powstania. Wspominają o swoich...
Wspomnienia napisane nieskomplikowanym językiem, zaopatrzone dodatkowymi komentarzami autorki, które uzupełniają informacje. Książka dla każdego i lektura obowiązkowa.
Wspomnienia napisane nieskomplikowanym językiem, zaopatrzone dodatkowymi komentarzami autorki, które uzupełniają informacje. Książka dla każdego i lektura obowiązkowa.
Świetna książka. Zawiera wspomnienia powstańców. Lektura obowiązkowa dla wszystkich dowódców, który marzy się powstanie w mieście bez należytego oszacowania sytuacji militarno-politycznej.
Świetna książka. Zawiera wspomnienia powstańców. Lektura obowiązkowa dla wszystkich dowódców, który marzy się powstanie w mieście bez należytego oszacowania sytuacji militarno-politycznej.
78 lat temu, dnia 1.08.1944 roku o godz. 17 doszło do wybuchu Powstania Warszawskiego. Walki trwały 63 dni. 63 dni heroicznej walki, w której brali udział bardzo młodzi ludzie.
Przy okazji tego ważnego wydarzenia chciałabym napisać kilka słów o książce 'Powstańcy'. A mianowicie jest to zbiór 9 opowieści ludzi, którzy brali udział w Powstaniu Warszawskim. Są wśród nich dowódcy, łączniczki, sanitariuszki oraz osoby biorące czynny udział w walkach. Każdy z nich opowiada o tych wydarzeniach ze swojej perspektywy, lecz wszystkie opowieści mają wspólny mianownik. Częścią wspólną jest to, że wszyscy czekali na wybuch powstania, czuli ogromne emocje i podekscytowanie. Mieli również nadzieję na zwycięstwo z okupantem, stanęli do walki o wolność (każdy w swoich wspomnieniach mówi o tym, że wolność nie jest dana raz na zawsze) dla siebie i przyszłych pokoleń. Te wspomnienia łączy także mowa o ideałach jakie miała ówczesna młodzież, gdyż byli gotowi oddać własne życie za ojczyznę. Na końcu każdej opowieści jest przesłanie od powstańców dla naszego pokolenia. Te przesłania, które kierują do nas są bardzo uniwersalne i sprawdzą się w każdych czasach i dla każdego. Polecam. Czytajcie.
78 lat temu, dnia 1.08.1944 roku o godz. 17 doszło do wybuchu Powstania Warszawskiego. Walki trwały 63 dni. 63 dni heroicznej walki, w której brali udział bardzo młodzi ludzie.
Przy okazji tego ważnego wydarzenia chciałabym napisać kilka słów o książce 'Powstańcy'. A mianowicie jest to zbiór 9 opowieści ludzi, którzy brali udział w Powstaniu Warszawskim. Są wśród nich...
Od jakiegoś czasu zaczęłam czytać książki o tematyce powstania warszawskiego. I teraz też tak się stało. Tym razem sięgnęłam po książkę autorstwa Magdy Łucyan pod tytułem „Powstańcy”. Tak jak w poprzedniej pozycji wyżej wymienionej autorki teraz też swoje przeżycia opowiadało kilka osób, które brały udział w powstaniu warszawskim. Tych paru obywateli przedstawiło swoje losy przed, w trakcie i po powstaniu. Ale co zawsze łączyło te historie to było to, żebyśmy my młode pokolenie nie musiało przeżywać wybuchu wojny jak oni. Jednakże najważniejszym przesłaniem jest to, żebyśmy uświadomili sobie, że wolność Polski nie jest zdobyta na zawsze. Nikt nie jest wstanie przewidzieć co stanie się za dzień, dwa czy nawet za rok. Spójrzmy na obecną sytuację na Ukrainie. Nic nie wskazywało, że Rosja zaatakuję. A walki trwają do dnia dzisiejszego. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że nikt nie jest wstanie przewidzieć kiedy to się skończy. Ale wracając do meritum. Każdy człowiek nie ważne czy jest Polkiem, Ukraińcem czy innej narodowości powinniśmy zrozumieć, że wolność jest czymś przemijającym. Ale najważniejsze jest to, żeby pomagać sobie nie patrząc na wyznawaną religię czy kolor skóry. Jak mamy możliwość niesienia pomocy to po prostu róbmy to. Bezinteresownie bo nie wiadomo kiedy to my będziemy potrzebować pomocy.
Po przeczytaniu książki Magdy Łucyan nie jestem wstanie wyobrazić sobie co ci ludzie musieli przeżyć w tracie powstania. Chociaż wiadomo na lekcjach historii było to omawiane, ale przeczytać słowa, które były wypowiedziane przez osoby, które to przeżyły bardzo mną wstrząsnęły. Polecam przeczytać ją każdemu. I nie zwracajcie na to ile macie lat. Po prostu trzeba się z tym samemu zapoznać. I spróbować wczuć się w to co musieli przeżyć powstańcy.
Od jakiegoś czasu zaczęłam czytać książki o tematyce powstania warszawskiego. I teraz też tak się stało. Tym razem sięgnęłam po książkę autorstwa Magdy Łucyan pod tytułem „Powstańcy”. Tak jak w poprzedniej pozycji wyżej wymienionej autorki teraz też swoje przeżycia opowiadało kilka osób, które brały udział w powstaniu warszawskim. Tych paru obywateli przedstawiło swoje losy...
"Ich oczy mówią wszystko. Z jednej strony widać w nich wiek, mądrość i doświadczenie. W końcu są to oczy staruszków, którzy widzieli rzeczy w dzisiejszych czasach- na całe szczęście- trudne do wyobrażenia. Z drugiej strony jednak widać w nich iskrę młodości, tę samą, którą mieli siedemdziesiąt pięć lat temu, gdy żegnali swoich rodziców i wybiegali na ulicę pełni wiary w to, że wywalczą wolność".
Ci staruszkowie, w czasie Powstania Warszawskiego jeszcze dzieci, są bohaterami książki Magdy Łucyan "Powstańcy. Ostatni świadkowie walczącej Warszawy". Autorka pyta ich nie tylko o powstanie, ale także o przesłanie do młodych, o to, co chcieliby przekazać młodemu pokoleniu. Padają bardzo mądre słowa: by być uczciwym, empatycznym, spełniać swoje marzenia, kochać ojczyznę. Wszyscy zgodnie powtarzają, by nigdy nie wróciły czasy okupacji, a jednocześnie nieśmiało proszą o pamięć. Wspomnienia są ciągle w nich żywe, a najbardziej chwytające za serce jest to, że nie postrzegają siebie jako bohaterów. Po prostu spełniali swój obowiązek, poszli walczyć, bo tak nakazywało im ukształtowane przez rodziców i szkołę sumienie.
Uważam, że takie książki jak ta, czy też inne z serii "Prawdziwe historie" powinny być obowiązkowymi na lekcjach historii. Dzieciom i młodzieży łatwiej byłoby zapamiętać pewne fakty, gdyby poznali rzeczywiste postaci, relację wydarzeń od naocznych świadków pełną prawdziwych emocji, a nie tylko suche, podręcznikowe wiadomości.
"Ich oczy mówią wszystko. Z jednej strony widać w nich wiek, mądrość i doświadczenie. W końcu są to oczy staruszków, którzy widzieli rzeczy w dzisiejszych czasach- na całe szczęście- trudne do wyobrażenia. Z drugiej strony jednak widać w nich iskrę młodości, tę samą, którą mieli siedemdziesiąt pięć lat temu, gdy żegnali swoich rodziców i wybiegali na ulicę pełni wiary w to,...
Naprawdę dobry reportaż o powstańcach. Tekst wzbogacony jest o zdjęcia, skany dokumentów, itd., co jeszcze bardziej przybliża sylwetki poszczególnych bohaterów tej książki. Niesamowite, że ci ludzie tyle przeżyli a ich rady skierowane na końcu każdego rozdziału są tak współczesne, tak ludzkie, tak życiowe. Wiele razy zakręciła mi się łza w oku podczas czytania ich historii. Myślę, że warto sięgnąć po ten tytuł!
Naprawdę dobry reportaż o powstańcach. Tekst wzbogacony jest o zdjęcia, skany dokumentów, itd., co jeszcze bardziej przybliża sylwetki poszczególnych bohaterów tej książki. Niesamowite, że ci ludzie tyle przeżyli a ich rady skierowane na końcu każdego rozdziału są tak współczesne, tak ludzkie, tak życiowe. Wiele razy zakręciła mi się łza w oku podczas czytania ich historii....
Magda Łucyan "Powstańcy" Ostatni świadkowie walczącej Warszawy, cykl Prawdziwe historie,
"Powstańcy" czy też później wydane "Dzieci getta" stanowią zapisy rozmów, które prowadziła autorka z osobami uczestniczącymi w Powstaniu Warszawskim, a także z tymi, które w czasie II wojny światowej przeżyły getto.
W przypadku "Powstańców" mamy do czynienia z dziewiątką rozmówców, w trakcie powstania książki osobami już po dziewięćdziesiątce, które zechciały opowiedzieć o swoim uczestnictwie w powstańczych walkach, stosunku, jaki mają do powstania po latach, o swoich motywacjach do sięgnięcia za broń. Mówią często o rzeczach smutnych, ale wspominają również małe radości. Każda z rozmów kończy się przesłaniem osoby doświadczonej, uczestnika lub uczestniczki walk, do ludzi młodych, którzy całe życie mają dopiero przed sobą.
Oddajmy im zatem głos.
"Jak nas już nie będzie, pamiętajcie o nas" prosi Hanna Stadnik ps. "Hanka".
"Wolność nie jest Dana raz na zawsze i trzeba o tym pamiętać" przypomina Edmund Baranowski ps. "Jur".
Natomiast Wanda Traczyk-Stawska ps. "Pączek" o bohaterstwie mówi w sposób następujący: "Bardzo zawstydza mnie, gdy ktoś nazywa mnie bohaterką. Z mojej perspektywy nią nie byłam. Miałam broń i mogłam się bronić. To ja decydowałam, czy będę żyć czy polegnę. (...) A one... One czyli sanitariuszki i łączniki, były bezbronne. To one są bohaterkami, bo ich służba była najtrudniejsza. "
Pamiętajmy!
Magda Łucyan "Powstańcy" Ostatni świadkowie walczącej Warszawy, cykl Prawdziwe historie,
"Powstańcy" czy też później wydane "Dzieci getta" stanowią zapisy rozmów, które prowadziła autorka z osobami uczestniczącymi w Powstaniu Warszawskim, a także z tymi, które w czasie II wojny światowej przeżyły getto.
W przypadku "Powstańców" mamy do czynienia z dziewiątką rozmówców, w...
Ciężko ocenić tę książkę. Moim zdaniem po prostu trzeba ją przeczytać. Zapoznać się z historią ludzi, którzy przeżyli Powstanie Warszawskie. Ocalić ich historię od zapomnienia.
Ciężko ocenić tę książkę. Moim zdaniem po prostu trzeba ją przeczytać. Zapoznać się z historią ludzi, którzy przeżyli Powstanie Warszawskie. Ocalić ich historię od zapomnienia.
"Osiemnaste urodziny? Nie pamiętam. Ja dorosłym zostałam w momencie, gdy zabiłem pierwszego Niemca. Czyli miałem lat piętnaście. I wtedy straciłem dzieciństwo." Czy takie powinno wyglądać życie nastolatków, dopiero co wchodzących w dorosłe życie?
Powstańcy to zapis rozmów, jakie przeprowadziła autorka z dziewięcioma powstańcami, jednymi z ostatnich świadków powstańczej Warszawy. Ich młodość to nie problemy w szkole, kłótnie z kolegami czy koleżankami, czy błahe nic nieznaczące kłopoty. Ich młodzieńcze życie wypełniały czołgi, granaty i niepewność jutra. Przeszli przyśpieszony kurs dorastania. Nie mając często nic oprócz młodzieńczego zapału, stanęli do walki o wolność ojczyzny. Choć wiedzieli, że wróg jest lepiej uzbrojony, nie brakowało im jednak odwagi i hartu ducha.
Każda opowieść to inne historia, ale wszystkie łączy niesamowita odwaga. Mimo że minęło tyle lat, ich wspomnienia wciąż są żywe. Nie da się zapomnieć, kiedy w twoich ramionach ginie kolega, z którym dzień wcześniej rozmawiałeś. Nie da się zapomnieć tych oczu, które błagają o życie, a ty wiesz, że nic już nie możesz zrobić. Kiedy wiesz, że ty miałaś zginąć, ale los sprawił, że nie dotarłaś na warte.
Nie było takich wspomnień, przy których bym się nie wzruszyła. Wystarczyło czasem jedno zdanie, aby łzy napłynęły do oczu. Nieraz musiałam wziąć głębszy oddech, aby dokończyć powstańczy życiorys. Każdy rozdział przedstawia losy innego człowieka. Jednak wszystkich cechuje ogromna odwaga i niesamowita wola walki. Nie czują się bohaterami, wręcz przeciwnie. Uważają, że zachowali się, jak trzeba. To była ich reakcja na wojenną sytuację. Nie chcą być wychwalani, pragną tylko jednego. Żeby o nich nie zapomniano. Chcą czuć się ważni i potrzebni nie tylko przy okazji 1 sierpnia.
Bardzo często mówi się, że wybuch Powstania był błędem, Skoro był pomyłką powiedz "Paulince, Mai czy Antkowi", że ich walka była bez sensu, że niepotrzebnie narażali życie. Powiedz, bo ja tak nie potrafię. Nie umiem spojrzeć im prosto w oczy i zakomunikować, że to był błąd.
"Osiemnaste urodziny? Nie pamiętam. Ja dorosłym zostałam w momencie, gdy zabiłem pierwszego Niemca. Czyli miałem lat piętnaście. I wtedy straciłem dzieciństwo." Czy takie powinno wyglądać życie nastolatków, dopiero co wchodzących w dorosłe życie?
Powstańcy to zapis rozmów, jakie przeprowadziła autorka z dziewięcioma powstańcami, jednymi z ostatnich świadków powstańczej...
Nie ma wątpliwości, że to ważna książka, bo zawsze warto pielęgnować pamięć o ludziach, którzy gotowi byli poświęcić życie w wcale o wolność ojczyzny. Mamy tu rozmowy z dziewięciorgiem Powstańców, które są w dużej mierze oparte na rozmowach przeprowadzonych przez Magdę Łucyan na potrzeby reportażu TVN „Powstańcy”. Zawsze w tego typu publikacjach uderza mnie niesamowita skromność tych ludzi, a także to, jak pięknie potrafią mówić o Polsce i patriotyzmie. Oni zdecydowanie wychowywali się w innym duchu, w innej atmosferze i myślę, że tego moglibyśmy się od nich uczyć. Ale przede wszystkim powinniśmy się uczyć tego, że nienawiść i brak szacunku prowadzą do potwornych rzeczy, z których skutkami oni i ich polegli koledzy i koleżanki musieli się zmierzyć. Zawsze uderza mnie też to, jak młodzi to byli ludzie – większość z nich nie była jeszcze pełnoletnia, a mimo to mieli odwagę i przede wszystkim czuli obowiązek obrony ojczyzny. Niesamowite jest też to, że wydarzenia z tamtego czasu, pomimo upływu ponad 70 lat, pamiętają tak, jakby to było wczoraj – przywołują konkretne daty, nazwiska, nazwy ulic... Minęły trzy ćwierćwiecza, a oni nadal żyją tamtym czasem, jest on dla nich punktem odniesienia i najważniejszym wydarzeniem w życiu, a 1 sierpnia 1944 roku – często najlepszym dniem, jaki przeżyli. Oni nie chcą być nazywani bohaterami, nie widzą w swoich czynach nic bohaterskiego, ale ważne, żebyśmy my to zauważyli. Niektórzy twierdzą, że przeżyli po to, aby dać świadectwo. Jesteśmy ostatnim pokoleniem, które może ich wysłuchać, ale potem to my będziemy pielęgnować tę pamięć, dlatego ważne są takie publikacje. Czytajcie, bo nie możemy zapomnieć.
Po więcej moich recenzji zapraszam na Instagram: https://www.instagram.com/niefikcyjna/
Nie ma wątpliwości, że to ważna książka, bo zawsze warto pielęgnować pamięć o ludziach, którzy gotowi byli poświęcić życie w wcale o wolność ojczyzny. Mamy tu rozmowy z dziewięciorgiem Powstańców, które są w dużej mierze oparte na rozmowach przeprowadzonych przez Magdę Łucyan na potrzeby reportażu TVN „Powstańcy”. Zawsze w tego typu publikacjach uderza mnie niesamowita...
Historia dla tych, którzy interesują się historią ale szczególnie dla tych, którzy się nią mniej interesują. Nie pzoostawia obojętnym i skłania do refleksji nad dzisiejszym Swiatem.
Wspomnienia Powstańców, poruszające i działające na wyobraźnię.
Historia dla tych, którzy interesują się historią ale szczególnie dla tych, którzy się nią mniej interesują. Nie pzoostawia obojętnym i skłania do refleksji nad dzisiejszym Swiatem.
Wspomnienia Powstańców, poruszające i działające na wyobraźnię.
"Było wśród nas dwóch kolegów, jedynaków, którzy zginęli w pierwszych dniach Powstania na Woli. W 1946 roku postanowiłem odszukać ich matki... Chciałem je poinformować, co się wydarzyło, jak zginęli i gdzie zostali pochowani, mimo że one już to wszystko wiedziały.
Z każdą z nich rozmawiałem oddzielnie. W różnych miejscach, w innym czasie... I obydwie powiedziały mi to samo: "Gdybyś po niego nie przyszedł, toby żył". Wyrzuty sumienia mam do dzisiaj, bo byłem za nich odpowiedzialny."
*
"Powstańcy" to zbiór rozmów przeprowadzonych przez dziennikarkę Magdę Łucyan. Znajdziemy tutaj zapiski z wywiadów, udzielonych przez dziewięcioro Powstańców, żołnierzy AK. Autorka wykazała się należytym szacunkiem, ogromem wyczucia i empatii wobec rozmówców, wiedząc jak wiele może ich kosztować powrót do tak tragicznych wspomnień.
Muszę przyznać, że ta książka wyróżnia się na tle innych pozycji o tej tematyce. Bohaterowie opowiadają o swoim domu rodzinnym, wspomnieniach z dnia wybuchu wojny, szkole i początkach działalności w konspiracji, wreszcie o przebiegu Powstania oraz swoich dalszych powojennych losach. Dodatkowo każda opowieść kończy się przesłaniem dla przyszłych pokoleń. Muszę przyznać, że to właśnie one poruszyły mnie do granic i skłoniły do głębokiej refleksji. Wyznania pełne nadziei ale i goryczy, szczególnie gdy przyznają, że
"Powstańcami jesteśmy tylko w okolicach 1 sierpnia. Tylko! Przez resztę roku dla większości ludzi jesteśmy tylko balastem, ciężarem. Po prostu się o nas nie pamięta.".
Gorąco zachęcam do przeczytania! To ważna, skłaniająca do refleksji lekcja historii🇵🇱
"Było wśród nas dwóch kolegów, jedynaków, którzy zginęli w pierwszych dniach Powstania na Woli. W 1946 roku postanowiłem odszukać ich matki... Chciałem je poinformować, co się wydarzyło, jak zginęli i gdzie zostali pochowani, mimo że one już to wszystko wiedziały.
Z każdą z nich rozmawiałem oddzielnie. W różnych miejscach, w innym czasie... I obydwie powiedziały mi to...
Być może to kolejna książka o Powstaniu.
Dla mnie to jednak raczej pamiętnik, repozytorium wspomnień - dobrych i złych - bohaterów, którzy nimi się nie czują.
Magda Łucyan mimo młodego wieku z wielką wrażliwością i empatią podchodzi do rozmowy z każdym z uczestników. Szacunek przebija się z każdej ze stron. Całość zaś tworzy przyjemną dawkę historii z pierwszej ręki.
Zdecydowanie jednak największym zaskoczeniem były ostatnie fragmenty każdego wywiadu, gdzie Powstańcy przekazywali wiadomości swoim młodszym wersjom. Powinny one stać się lekcją dla Polaków, zwłaszcza teraz. Historia lubi się powtarzać...
Być może to kolejna książka o Powstaniu.
Dla mnie to jednak raczej pamiętnik, repozytorium wspomnień - dobrych i złych - bohaterów, którzy nimi się nie czują.
Magda Łucyan mimo młodego wieku z wielką wrażliwością i empatią podchodzi do rozmowy z każdym z uczestników. Szacunek przebija się z każdej ze stron. Całość zaś tworzy przyjemną dawkę historii z pierwszej ręki....
Książek wspomnieniowych jest wiele, ale nie wiele jest takich, które zapadają w pamięć. Pani Magdzie i jej bohaterom to się udało. Książka bardzo dobrze ukazuje nam trudne czasy powstania z perspektywy naocznych świadków. Słowa skierowane są do młodego czytelnika, w przystępny dla niego sposób, co uważam za wielki plus tej książki.
Książek wspomnieniowych jest wiele, ale nie wiele jest takich, które zapadają w pamięć. Pani Magdzie i jej bohaterom to się udało. Książka bardzo dobrze ukazuje nam trudne czasy powstania z perspektywy naocznych świadków. Słowa skierowane są do młodego czytelnika, w przystępny dla niego sposób, co uważam za wielki plus tej książki.
Jesteście fanami historii? Ja jestem. Tym bardziej, że takie skończyłam studia🤗 Losy ludzi (powstańców czy cywilów) podczas Powstawania Warszawskiego, dzieje batalionu Zośka czy ogólnie historia II wojny światowej to mój konik i mega pasja. Choć oczywiście interesuje się też innymi czasami.
Dziś jednak chciałam Wam napisać o wspaniałej książce pani Magdy Łucyan: "Powstańcy, czyli ostatni świadkowie walczącej Warszawy". Jest to zbiór opowieści ludzi, którzy walczyli o stolicę podczas tragicznego lata 1944 roku...
Są tu rozmowy z sanitariuszkami, żołnierzami, ich dowódcami... Niektórym z nich nie dane było niestety doczekać premiery tego tytułu. Jednak zdążyli opowiedzieć o swoich losach i dać swoją radę oraz opinię na temat wydarzeń, których byli świadkami.
Uwielbiam książki z tej serii. I szczerze Wam je polecam! Są niesamowite, bo na ich kartkach Autorzy potrafią zamknąć kawałek życia i wspomnień, które były ważnymi wydarzeniami w dziejach Polski... Pani Magda jest wspaniałą osobą, która angażuje się w tego typu reportaże (jest dziennikarką) i na równi z Panią Anną Herbich spisuje cenne relacje świadków historii. Dziękuję im za to.❤🇵🇱
Jesteście fanami historii? Ja jestem. Tym bardziej, że takie skończyłam studia🤗 Losy ludzi (powstańców czy cywilów) podczas Powstawania Warszawskiego, dzieje batalionu Zośka czy ogólnie historia II wojny światowej to mój konik i mega pasja. Choć oczywiście interesuje się też innymi czasami.
Dziś jednak chciałam Wam napisać o wspaniałej książce pani Magdy Łucyan:...
"Kiedy kończy się świat, warto odchodzić z dumą i spełnieniem dobrze wykonanej pracy"
To już kolejna pozycja o tematyce Powstania Warszawskiego i wydawać by się mogło, iż nic nowego już nie wskaże, a jednak książka ta różni się od innych, bo tym razem prawie w całości jest opowiedziana z perspektywy ostatnich, żyjących uczestników tamtego zrywu. Autorka Magda Łucyan oddała głos bohaterom i tym samym dostaliśmy coś na kształt zebranych wspomnień. Już od początku da się wyczuć ile emocji ukrytych jest w treści, ile poświęcenia kosztowała uczestników Powstania upragniona wolność. Autorka przeprowadzająca wywiady z bohaterami nie ocenia ich postępowania, tak jak i nie ocenia wybuchu samego Powstania, pozwala na snucie opowieści, która na stałe zakorzeniła się w umysłach powstańców i ustawiła ich życie do końca.
Jest coś wyjątkowego w bohaterach tej książki. Lata lecą, a oni nadal pozostają pełni energii, niczym w latach swej młodości. Przez całą lekturę towarzyszyło mi uczucie, że po to własnie została napisana ta książka, żeby dać ostanie świadectwo i tym samym nakreślić ostatnie przesłanie dla kolejnych pokoleń. Nie ma co się oszukiwać, powstańcy odchodzą powoli na wieczna wartę i tylko od nas samych zależy jak będzie wyglądała przyszłość. Jak to też w takich opracowaniach nie zabrakło chwili wzruszeń, nadziei i miłości, ale unosi się też groza wojny i strachu. Jest to lektura dla każdego, bez względu na wszystko. Warto poświęcić uwagę na ostatnią prośbę, ale i też testament ludzi, którzy swoim umiłowaniem wolności pokazali nam, co znaczy miłość i wzajemny szacunek i że tylko razem możemy być silni.
"Kiedy kończy się świat, warto odchodzić z dumą i spełnieniem dobrze wykonanej pracy"
Od dawna zastanawiam się, jak odnieść się do tej książki, do tego dzieła, które szczególną jest historią życia i umierania w wolnej, przez krótką, jakże chwilę, Polsce. Gdyż tak naprawdę był to jedyny moment, 63 dni wolnej od okupanta jednego i drugiego, Polski. I choć umierali masowo, ginęli na wielką skalą, mordowani, pogrzebani żywcem w zniszczonej kamienicy, rozstrzelani pod murem, umierali w dużej mierze na własnych warunkach.
Powstańcy, młode dziewczyny i równie młodzi chłopcy. Te dziewięć relacji zebrane i spisane przez Magdę Łucyan nie pozostawia obojętnym na to, jak żyli i o co walczyli, żyjąc, ale też, jak koledzy i przyjaciele umierając, wierząc, że dni dobre przyjdą i będzie wolna Polska. I jako puenta dwie linijki mojego wiersza, który w najlepszy sposób oddaje to, co czują wciąż nieliczni żyjąc między nami Powstańcy:
(...) spójrz w oczy starca, który chwile te pamięta
w nich odnajdziesz blask tego jasnego nieba.
Od dawna zastanawiam się, jak odnieść się do tej książki, do tego dzieła, które szczególną jest historią życia i umierania w wolnej, przez krótką, jakże chwilę, Polsce. Gdyż tak naprawdę był to jedyny moment, 63 dni wolnej od okupanta jednego i drugiego, Polski. I choć umierali masowo, ginęli na wielką skalą, mordowani, pogrzebani żywcem w zniszczonej kamienicy,...
Kolejna książka z serii "Prawdziwe Historie". Kolejna książka o PW. A jednak jest to pozycja wyjątkowa. Dziesięciu bohaterów Powstania i jedno powtarzające się zdanie, że wolność nie jest dana raz na zawsze - do przemyślenia.
Pozycja warta przeczytania i zapamiętania.
Może trzeba takie pozycje wprowadzić do kanonu lektur ?
Kolejna książka z serii "Prawdziwe Historie". Kolejna książka o PW. A jednak jest to pozycja wyjątkowa. Dziesięciu bohaterów Powstania i jedno powtarzające się zdanie, że wolność nie jest dana raz na zawsze - do przemyślenia.
Pozycja warta przeczytania i zapamiętania.
Może trzeba takie pozycje wprowadzić do kanonu lektur ?
Powstańcy. Ostatni świadkowie walczącej Warszawy. Prawdziwe historie
Autor: Łucyan Magda
Książka powstała z zapisów rozmów ze spotkań telewizyjnych Autorki Magdy Łucyan z uczestnikami Powstania Warszawskiego. Jest dokumentem powstałym z rozmów z naocznymi świadkami tamtych tragicznych wydarzeń. Z roku na rok wykruszają się kolejne osoby, ostatni świadkowie zbrodni ludobójstwa dokonanego przez wojska hitlerowskie. Dziewięciu rozmówców przedstawia obraz, zapamiętanych przez siebie wydarzeń. Przez młodych, niekiedy bardzo młodych uczestników powstania. Mimo upływu wielu lat doskonale potrafią odtworzyć koszmarne wydarzenia, które widzieli, które były ich udziałem. Byli wtedy bardzo młodymi ludźmi, niektórzy jeszcze dziećmi, ale to, co widzieli i przeżyli pozostawiło na zawsze ślad w ich pamięci i miało wpływ na dalsze, dorosłe życie. Wspomnienia powstańców niosą wiele wspólnych wątków, cechuje je ogromna miłość do Ojczyzny i wielka determinacja w walce z wrogiem i okupantem o przede wszystkim odzyskanie wolności i niepodległości ukochanej Ojczyzny. Mimo ogromnej dramaturgii przeżytych w młodości wydarzeń są ludźmi ogromnej wiary w ludzi, w jego pokłady dobrych cech. Wszyscy uważają, że to, co robili wtedy, w czasie wojny było działaniem słusznym i koniecznym. Nie żałują swoich decyzji, czują dumę, że brali udział w powstaniu. Każdy uczestnik rozmowy poproszony na koniec o przesłanie dla młodych powtarza troskę o wolność, niezależność, szukanie zgody i pojednania oraz za wszelką cenę dążenie do pokoju.
Książka nie jest w żadnym stopniu próbą rozliczania powstania warszawskiego. Jest dokumentem najwyższej rangi, ponieważ opowiedziana jest przez nielicznych pozostałych przy życiu uczestników powstania, świadków czarnej historii. Jest świadectwem, dowodem i przypomnieniem okrutnych dziejów, jakie niosła wojna, niewola i okrucieństwo najeźdźcy.
Książkę wydało: Wydawnictwo Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
ZNAK HORYZONT
Polecam, Zdzisław Ruszkowski.
Powstańcy. Ostatni świadkowie walczącej Warszawy. Prawdziwe historie
Autor: Łucyan Magda
Książka powstała z zapisów rozmów ze spotkań telewizyjnych Autorki Magdy Łucyan z uczestnikami Powstania Warszawskiego. Jest dokumentem powstałym z rozmów z naocznymi świadkami tamtych tragicznych wydarzeń. Z roku na rok wykruszają się kolejne osoby, ostatni świadkowie zbrodni...
Książka powiela bezpieczne i szeroko znane poglądy o PW. Trudno tu znaleźć coś nowego. Razi styl prowadzenia narracji - autorka więcej opowiada o okolicznościach i swoich emocjach niż o bohaterach swoich wywiadów.
„Na tym mi zależy by mówiła do mnie jak do swojej wnuczki” i tym podobne infantylizmy.
Sytuacja zmienia się gdy do głosu zostają dopuszczeni bohaterowie książki. Wtedy jest autentyczniej, cieplej, emocjonalnie. Można poczuć i zrozumieć intencje, odwagę i szaleństwo, strach i naiwną nadzieję.
Opowieść jest prowadzona chaotycznie od przygotowań do „W”, a zaraz po tym przymierzanie za dużych ubrań w oflagu. Redaktorka zamiast jakoś prowadzić wywiad, odnotowuje i uzupełnia własnymi refleksjami. Powtarzanie, że Hania była sanitariuszką co pół strony. I ten język w punktach sanitarnych sanitariuszki miały tylko torby sanitarne więc nie mogły… co to ma być?
I to ciągłe pisanie, że obie panie płaczą - co kilka zdań autorka płacze. Połowa tekstu to emocjonalne komentarze i refleksje autorki. Komentarze i przypisy autorki jak na akademii ku czci.
Opowieści powstańców żołnierzy są intrygujące i ciekawe. I czuć, że bohaterowie książki potrafią opowiadać bo jest i o czym i robili to zapewne wiele razy, co dla jakości książki jest bardzo dobre.
Zaletą książki jest dobre opracowanie graficzne i skład, wspaniałe opowieści powstańców oraz zdjęcia/ Niestety reszta jest po prostu fatalna.
Książka powiela bezpieczne i szeroko znane poglądy o PW. Trudno tu znaleźć coś nowego. Razi styl prowadzenia narracji - autorka więcej opowiada o okolicznościach i swoich emocjach niż o bohaterach swoich wywiadów.
„Na tym mi zależy by mówiła do mnie jak do swojej wnuczki” i tym podobne infantylizmy.
Sytuacja zmienia się gdy do głosu zostają dopuszczeni bohaterowie...
Sztuką nie jest napisanie takiej książki i pozostawienie po sobie negatywnych emocji i suchych faktów. Sztuką jest wejście w umysł osoby czytającej, w taki sposób, aby zapamiętał morał płynący z dzieła.
Moja fascynacja tego typu tematyką nie niknie gdzieś w zakątkach mojego umysłu, a wciąż się rozwija. Ciągle pragnę chłonąć wiedzy odnośnie konkretnego zarysu czasowego w historii naszego kraju. Dzięki takim książkom się nie poddaję, a wciąż walczę z czasem, aby móc więcej go poświęcać na tego typu literaturę.
Jest to połączenie reportażu z historią i dla mnie to wydaje się najbardziej fascynującym aspektem. Emocje z tej książki aż wypływają, nie da się tego nie zauważyć, czy też odczuć. Siła słów Powstańców jest uderzająca, ich wiara w dobro idei sprzed lat piorunuje człowieka i pozwala mu na spokojną analizę. Człowiek nie odczuwa dziwnego zabiegu, który stosuje się w niektórych reportażach, czyli przeskakiwanie z punktu A do punktu B. Pytania, które musiała zadawać autorka książki były na tyle dobrze zadane oraz w późniejszym czasie zredagowane, że powstaje nam wspólna, logiczna całość.
Jedynym mankamentem lektury są niektóre wzmianki pisarki wrzucane w tak zwanym ,,Międzyczasie" wywiadów. Czasami one po prostu nie pasują i odbierają patos, który towarzyszy słowom Powstańców. I jest to chyba jedyna rzecz, do której jestem w stanie powiedzieć ,,Ale".
Całość bardzo mi się podoba i chłonęłam stronę za stroną. Może dlatego, że to były prawdziwe relacje ze zdarzeń z powstania z 1944 roku? Najważniejsze w tego typu książkach jest to, aby oddawały realia danej sytuacji oraz przedstawiały prawdziwe fakty. Nie usłyszane od kogoś, lecz od osoby, która była naocznym świadkiem wydarzenia. Ba! Brała w nim udział i jest w stanie wciąż o tym mówić, szerząc historię. Szerząc wśród ludzi świadomość przeszłości i to, że pamięć o tym wszystkim jest niezbędna do logicznego spojrzenia na sytuacje, mające miejsce w tym momencie.
Polecam tę książkę osobom, które potrafią słuchać (w tym wypadku czytać) i dzięki zdobywają wiedzę. Wiedzę kształtującą światopogląd, świadomość przeszłości i teraźniejszości. Wiedzę, które pokazuje, że powinniśmy dziękować, niezależnie od tego, czy mamy takie, a nie inne zdanie, dotyczące Powstania Warszawskiego.
Jest to aspekt, który również wpływa na podział społeczeństwa. Dlaczego?
My - osoby, nie odczuwające tego typu cierpień i upokorzeń, nie mamy prawa oceniać tego typu poczynań. Nie możemy rzucać obelgami z tego powodu, czy też potępiać osób, które poświęcały wszystko - rodziny i własne życie -, abyśmy my teraz mogli cieszyć się tym, że możemy być wolni.
Dzięki temu też mogę napisać tę recenzję. Może i spotkam się z falą krytyki, ale również spotkam się ze słowami uznania. Słowami, za którymi kryją się ludzie o takich, czy innych poglądach.
I wiecie...na koniec każdego wywiadu było podsumowanie, będące morałem całej opowieści osób, o których jest ta książka. Więc i ja coś powiem na koniec mojego wywodu.
Szanujmy zdanie innych i szanujmy to, co mają do powiedzenia. To szacunek pozwala nam na bycie słuchanym.
Dziękuję.
Sztuką nie jest napisanie takiej książki i pozostawienie po sobie negatywnych emocji i suchych faktów. Sztuką jest wejście w umysł osoby czytającej, w taki sposób, aby zapamiętał morał płynący z dzieła.
Moja fascynacja tego typu tematyką nie niknie gdzieś w zakątkach mojego umysłu, a wciąż się rozwija. Ciągle pragnę chłonąć wiedzy odnośnie konkretnego zarysu czasowego w...
Książka „Powstańcy” autorstwa Magdy Łucyan to poruszający reportaż, który pozwala spojrzeć na Powstanie Warszawskie nie przez daty i podręczniki, ale przez emocje i wspomnienia ludzi, którzy naprawdę tam byli. Publikacja oparta jest na autentycznych relacjach uczestników wydarzeń z 1944 roku — autorka oddaje im głos, dzięki czemu historia staje się niezwykle osobista i wiarygodna.
Największą siłą tej książki jest jej prostota i szczerość. Łucyan nie ocenia ani nie próbuje rozstrzygać sporów historycznych — przede wszystkim słucha swoich rozmówców. Powstańcy opowiadają o strachu, młodzieńczej odwadze, stracie bliskich, ale też o nadziei i poczuciu wspólnoty. Szczególnie mocno wybrzmiewa fakt, że byli to bardzo młodzi ludzie, często niemal rówieśnicy dzisiejszych czytelników, którzy musieli podejmować decyzje przekraczające ich wiek i doświadczenie.
Dużym atutem książki są również liczne fotografie, które jeszcze bardziej przybliżają bohaterów i realia tamtych dni. Zdjęcia sprawiają, że opowieści nabierają dodatkowej autentyczności — nagle historie przestają być anonimowe, a czytelnik widzi konkretne twarze i prawdziwe życie stojące za wspomnieniami.
Ciekawym i bardzo poruszającym elementem jest także powtarzające się na końcu rozmów pytanie autorki — co powstaniec powiedziałby osobie w wieku, w jakim sam był podczas Powstania. Odpowiedzi są niezwykle zgodne: bohaterowie podkreślają, jak ważna jest miłość do ojczyzny, wzajemny szacunek, pomaganie sobie nawzajem i odpowiedzialność za drugiego człowieka. Jednocześnie wszyscy niemal jednogłośnie powtarzają jedno przesłanie — nigdy więcej wojen.
Reportaż czyta się szybko, ale trudno przejść przez niego obojętnie. Wiele fragmentów zmusza do zatrzymania się i refleksji nad tym, czym naprawdę jest patriotyzm oraz jaką cenę ma wolność. Książka nie epatuje patosem — jej emocjonalna siła wynika właśnie z naturalności opowieści i zwyczajności bohaterów.
To lektura ważna, szczególnie dziś, gdy odchodzą ostatni świadkowie historii. „Powstańcy”* przypominają, że za wielkimi wydarzeniami stoją konkretni ludzie, ich wybory i przeżycia. Po zamknięciu książki zostaje cisza i poczucie wdzięczności, że mogliśmy jeszcze usłyszeć ich głosy.
Polecam wszystkim, którzy chcą zrozumieć historię nie tylko rozumem, ale przede wszystkim sercem.
Książka „Powstańcy” autorstwa Magdy Łucyan to poruszający reportaż, który pozwala spojrzeć na Powstanie Warszawskie nie przez daty i podręczniki, ale przez emocje i wspomnienia ludzi, którzy naprawdę tam byli. Publikacja oparta jest na autentycznych relacjach uczestników wydarzeń z 1944 roku — autorka oddaje im głos, dzięki czemu historia staje się niezwykle osobista i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPani Magda jest fenomenalną dziennikarką i w sposób naturalny umie rozmawiać z ludźmi, którzy mogliby sowimi przeżyciami obdzielić setki szarych Kowalskich.
Bardzo lubuję się w tematyce l i ll wojny światowej, powstania i obozów koncentracyjnych więc nic dziwnego, że sięgnęłam po tę pozycję.
Jest to zbiór życiorysów skupionych głównie na okresie Powstania Warszawskiego, ale też losów bohaterów Warszawy sprzed tego okresu. Poruszające za serce historie młodych ludzi, często jeszcze dzieci, którzy poświęcili wszystko bym dziś mogła tą książkę przeczytać i zrecenzować w wolnej Polsce w swoim języku ojczystym.
Ta książka jest świadectwem ośmiorga powstańców, ale jeśli interesujecie się tym tematem to z całego serca polecam cykl rozmów autorki "Powstańcy" z większą ilością rozmówców, emitowaną przez TVN. Ale ostrzegam, może zabraknąć wam łez.
A tymczasem PAMIĘTAJCIE.
Pani Magda jest fenomenalną dziennikarką i w sposób naturalny umie rozmawiać z ludźmi, którzy mogliby sowimi przeżyciami obdzielić setki szarych Kowalskich.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo lubuję się w tematyce l i ll wojny światowej, powstania i obozów koncentracyjnych więc nic dziwnego, że sięgnęłam po tę pozycję.
Jest to zbiór życiorysów skupionych głównie na okresie Powstania Warszawskiego, ale...
" [...] Wojna budzi w ludziach najgorsze instynkty. [...]"
Gdy zobaczyłam w sklepie książkę "Powstańcy" autorstwa Magdy Łucyan, nie mogłam przejść wobec niej obojętnie. Koniecznie musiałam ją zdobyć. Kupiłam ją i w kilka dni przeczytałam. Mam wersję poketową, czyli druk jest bardzo mały i niestety ciężko się czyta. Mimo wszystko dałam radę.
Autorka w swoim reportażu rozmawiała z ostatnimi żyjącymi uczestnikami Powstania Warszawskiego. Niestety, dzisiaj żyje tylko jedna bohaterka tej książki. Reszta poszła na wieczny odpoczynek do domu Boga.
Historie opisanych tutaj bohaterów są bardzo pouczające i wzruszające. Dają dużo do myślenia. Mam nadzieję, że młodzi ludzie wyciągną z nich wnioski i posłuchają ich rad. Wszyscy uczestnicy Powstania Warszawskiego przeżyli ogromną traumę. Widzieli śmierć swoich bliskich. Każdego dnia narażali swoje życie. Mimo wszystko się nie poddawali, bo walczyli po to, żeby Polska była wolna. Wtedy cywile i żołnierze potrafili się zjednoczyć. Czy dzisiaj potrafiliby wspólnie walczyć o dobro naszego kraju? Patrząc na to, co wyprawia się w naszym rządzie — zaczynam w to wątpić. Powstańcy przewracają się w grobach, widząc, co tutaj się dzieje. Nie o taką Polskę walczyli. Ten reportaż powinien przeczytać każdy polityk. Może wtedy coś by do nich dotarło. Jak mówili Powstańcy — szacunek do drugiego człowieka jest podstawą. Nienawiść niszczy człowieka. U nas niestety panuje nienawiść jednej partii do drugiej i mamy poranioną Polskę. Zmieńmy to, bo wróg już czyha u bram. Powstańcy czekali na pomoc z innych krajów i się jej niestety nie doczekali, dlatego pewnie skapitulowali. Historia lubi się powtarzać, także uważajcie.
Moim zdaniem powstanie, które wybuchło 1 sierpnia 1944 roku, było bardzo ważne i słuszne. Polacy pokazali, na co ich stać. Młodzież ruszyła do boju. Żołnierze dawali z siebie wszystko. Cywile bardzo pomagali. I o to chodziło. Czy gdyby dzisiaj zaatakował nas wróg, cała Polska ruszyłaby do boju? Czy pomoc nadeszłaby z zewnątrz? Czy puścilibyście wasze dzieci w wieku 12-18 lat do walki, wiedząc, że już nigdy możecie ich nie zobaczyć?
Podczas Powstania Warszawskiego poległo wielu młodych ludzi. Czy bylibyście gotowi oddać swoje życie za Polskę?
To są trudne pytania, na które ciężko jest odpowiedzieć, nie będąc w trudnym położeniu.
Jeżeli chcecie dowiedzieć się od naocznych świadków, jak wyglądało powstanie w Warszawie, które miało trwać kilka dni, a trwało 63 dni, to śmiało sięgnijcie po książkę "Powstańcy" autorstwa Magdy Łucyan. Na końcu każdej rozmowy, możecie przeczytać kilka bezpośrednich słów skierowanych od powstańców do współczesnej młodzieży.
" [...] Wojna budzi w ludziach najgorsze instynkty. [...]"
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy zobaczyłam w sklepie książkę "Powstańcy" autorstwa Magdy Łucyan, nie mogłam przejść wobec niej obojętnie. Koniecznie musiałam ją zdobyć. Kupiłam ją i w kilka dni przeczytałam. Mam wersję poketową, czyli druk jest bardzo mały i niestety ciężko się czyta. Mimo wszystko dałam radę.
Autorka w swoim reportażu...
Nie mogłam się oderwać od tej książki. Poruszające historie. Część z nich już znałam z nagrań z Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego, które również polecam. Obowiązkowa pozycja dla osób, które interesują się tą tematyką.
Nie mogłam się oderwać od tej książki. Poruszające historie. Część z nich już znałam z nagrań z Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego, które również polecam. Obowiązkowa pozycja dla osób, które interesują się tą tematyką.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowstanie warszawskie wywołuje dość skrane emocje wśród ludzi: jedni biorą udział w obchodach wydarzenia, drudzy je potępiają i uważają za bezsensowne.
"Powstańcy" to historia ludzi, którzy brali udział we wspomnianym powstaniu i byli gotowi oddać życie za ojczyznę. W swoich historiach nie tylko opisują wydarzenia, ale wyjaśniają istotę powstania. Wspominają o swoich emocjach, choć nie każdemu łatwo o nich mówić. To opowieści ostatnich świadków historii jakże ważnej dla naszego kraju.
Smuci jednak gdy sami przyznają, że pamięta się o nich tylko 1 sierpnia. Poza tą datą czują się w jakiś sposób pominięci, choć nie mają postawy roszczeniowej i wiecie co? Wcale się im nie dziwię, zresztą Filip Chajzer niejednokrotnie zwracał na to uwagę w swoich wypowiedziach i materiałach.
Każda historia kończy się przesłaniem do dzisiejszej społeczności, głównie młodzieży. Choć padają różne słowa, w jednym każdy z powstańców jest zgodny: by nigdy więcej taka rzeź nie miała już miejsca...
Książka może pewne rzeczy uświadomić, ale przede wszystkim trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że to nie nam oceniać powstanie; nie żyliśmy w tamtych czasach, jesteśmy wychowywani inaczej, znaczna część z nas nie doświadczyła tego typu zniewolenia, a już na pewno nie takiego patriotyzmu. No właśnie: czym on jest dziś? Okazuje się, że to nie tylko wywieszanie flagi, obchodzenie świąt państwowych, czy śpiewanie hymnu, ale o tym doczytacie sami.
Cześć i chwała bohaterom!
Powstanie warszawskie wywołuje dość skrane emocje wśród ludzi: jedni biorą udział w obchodach wydarzenia, drudzy je potępiają i uważają za bezsensowne.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Powstańcy" to historia ludzi, którzy brali udział we wspomnianym powstaniu i byli gotowi oddać życie za ojczyznę. W swoich historiach nie tylko opisują wydarzenia, ale wyjaśniają istotę powstania. Wspominają o swoich...
Wspomnienia napisane nieskomplikowanym językiem, zaopatrzone dodatkowymi komentarzami autorki, które uzupełniają informacje. Książka dla każdego i lektura obowiązkowa.
Wspomnienia napisane nieskomplikowanym językiem, zaopatrzone dodatkowymi komentarzami autorki, które uzupełniają informacje. Książka dla każdego i lektura obowiązkowa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka. Zawiera wspomnienia powstańców. Lektura obowiązkowa dla wszystkich dowódców, który marzy się powstanie w mieście bez należytego oszacowania sytuacji militarno-politycznej.
Świetna książka. Zawiera wspomnienia powstańców. Lektura obowiązkowa dla wszystkich dowódców, który marzy się powstanie w mieście bez należytego oszacowania sytuacji militarno-politycznej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to78 lat temu, dnia 1.08.1944 roku o godz. 17 doszło do wybuchu Powstania Warszawskiego. Walki trwały 63 dni. 63 dni heroicznej walki, w której brali udział bardzo młodzi ludzie.
Przy okazji tego ważnego wydarzenia chciałabym napisać kilka słów o książce 'Powstańcy'. A mianowicie jest to zbiór 9 opowieści ludzi, którzy brali udział w Powstaniu Warszawskim. Są wśród nich dowódcy, łączniczki, sanitariuszki oraz osoby biorące czynny udział w walkach. Każdy z nich opowiada o tych wydarzeniach ze swojej perspektywy, lecz wszystkie opowieści mają wspólny mianownik. Częścią wspólną jest to, że wszyscy czekali na wybuch powstania, czuli ogromne emocje i podekscytowanie. Mieli również nadzieję na zwycięstwo z okupantem, stanęli do walki o wolność (każdy w swoich wspomnieniach mówi o tym, że wolność nie jest dana raz na zawsze) dla siebie i przyszłych pokoleń. Te wspomnienia łączy także mowa o ideałach jakie miała ówczesna młodzież, gdyż byli gotowi oddać własne życie za ojczyznę. Na końcu każdej opowieści jest przesłanie od powstańców dla naszego pokolenia. Te przesłania, które kierują do nas są bardzo uniwersalne i sprawdzą się w każdych czasach i dla każdego. Polecam. Czytajcie.
78 lat temu, dnia 1.08.1944 roku o godz. 17 doszło do wybuchu Powstania Warszawskiego. Walki trwały 63 dni. 63 dni heroicznej walki, w której brali udział bardzo młodzi ludzie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzy okazji tego ważnego wydarzenia chciałabym napisać kilka słów o książce 'Powstańcy'. A mianowicie jest to zbiór 9 opowieści ludzi, którzy brali udział w Powstaniu Warszawskim. Są wśród nich...
Od jakiegoś czasu zaczęłam czytać książki o tematyce powstania warszawskiego. I teraz też tak się stało. Tym razem sięgnęłam po książkę autorstwa Magdy Łucyan pod tytułem „Powstańcy”. Tak jak w poprzedniej pozycji wyżej wymienionej autorki teraz też swoje przeżycia opowiadało kilka osób, które brały udział w powstaniu warszawskim. Tych paru obywateli przedstawiło swoje losy przed, w trakcie i po powstaniu. Ale co zawsze łączyło te historie to było to, żebyśmy my młode pokolenie nie musiało przeżywać wybuchu wojny jak oni. Jednakże najważniejszym przesłaniem jest to, żebyśmy uświadomili sobie, że wolność Polski nie jest zdobyta na zawsze. Nikt nie jest wstanie przewidzieć co stanie się za dzień, dwa czy nawet za rok. Spójrzmy na obecną sytuację na Ukrainie. Nic nie wskazywało, że Rosja zaatakuję. A walki trwają do dnia dzisiejszego. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że nikt nie jest wstanie przewidzieć kiedy to się skończy. Ale wracając do meritum. Każdy człowiek nie ważne czy jest Polkiem, Ukraińcem czy innej narodowości powinniśmy zrozumieć, że wolność jest czymś przemijającym. Ale najważniejsze jest to, żeby pomagać sobie nie patrząc na wyznawaną religię czy kolor skóry. Jak mamy możliwość niesienia pomocy to po prostu róbmy to. Bezinteresownie bo nie wiadomo kiedy to my będziemy potrzebować pomocy.
Po przeczytaniu książki Magdy Łucyan nie jestem wstanie wyobrazić sobie co ci ludzie musieli przeżyć w tracie powstania. Chociaż wiadomo na lekcjach historii było to omawiane, ale przeczytać słowa, które były wypowiedziane przez osoby, które to przeżyły bardzo mną wstrząsnęły. Polecam przeczytać ją każdemu. I nie zwracajcie na to ile macie lat. Po prostu trzeba się z tym samemu zapoznać. I spróbować wczuć się w to co musieli przeżyć powstańcy.
Od jakiegoś czasu zaczęłam czytać książki o tematyce powstania warszawskiego. I teraz też tak się stało. Tym razem sięgnęłam po książkę autorstwa Magdy Łucyan pod tytułem „Powstańcy”. Tak jak w poprzedniej pozycji wyżej wymienionej autorki teraz też swoje przeżycia opowiadało kilka osób, które brały udział w powstaniu warszawskim. Tych paru obywateli przedstawiło swoje losy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzułam się, jakbym z nimi rozmawiała.
Czułam się, jakbym z nimi rozmawiała.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Ich oczy mówią wszystko. Z jednej strony widać w nich wiek, mądrość i doświadczenie. W końcu są to oczy staruszków, którzy widzieli rzeczy w dzisiejszych czasach- na całe szczęście- trudne do wyobrażenia. Z drugiej strony jednak widać w nich iskrę młodości, tę samą, którą mieli siedemdziesiąt pięć lat temu, gdy żegnali swoich rodziców i wybiegali na ulicę pełni wiary w to, że wywalczą wolność".
Ci staruszkowie, w czasie Powstania Warszawskiego jeszcze dzieci, są bohaterami książki Magdy Łucyan "Powstańcy. Ostatni świadkowie walczącej Warszawy". Autorka pyta ich nie tylko o powstanie, ale także o przesłanie do młodych, o to, co chcieliby przekazać młodemu pokoleniu. Padają bardzo mądre słowa: by być uczciwym, empatycznym, spełniać swoje marzenia, kochać ojczyznę. Wszyscy zgodnie powtarzają, by nigdy nie wróciły czasy okupacji, a jednocześnie nieśmiało proszą o pamięć. Wspomnienia są ciągle w nich żywe, a najbardziej chwytające za serce jest to, że nie postrzegają siebie jako bohaterów. Po prostu spełniali swój obowiązek, poszli walczyć, bo tak nakazywało im ukształtowane przez rodziców i szkołę sumienie.
Uważam, że takie książki jak ta, czy też inne z serii "Prawdziwe historie" powinny być obowiązkowymi na lekcjach historii. Dzieciom i młodzieży łatwiej byłoby zapamiętać pewne fakty, gdyby poznali rzeczywiste postaci, relację wydarzeń od naocznych świadków pełną prawdziwych emocji, a nie tylko suche, podręcznikowe wiadomości.
"Ich oczy mówią wszystko. Z jednej strony widać w nich wiek, mądrość i doświadczenie. W końcu są to oczy staruszków, którzy widzieli rzeczy w dzisiejszych czasach- na całe szczęście- trudne do wyobrażenia. Z drugiej strony jednak widać w nich iskrę młodości, tę samą, którą mieli siedemdziesiąt pięć lat temu, gdy żegnali swoich rodziców i wybiegali na ulicę pełni wiary w to,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaprawdę dobry reportaż o powstańcach. Tekst wzbogacony jest o zdjęcia, skany dokumentów, itd., co jeszcze bardziej przybliża sylwetki poszczególnych bohaterów tej książki. Niesamowite, że ci ludzie tyle przeżyli a ich rady skierowane na końcu każdego rozdziału są tak współczesne, tak ludzkie, tak życiowe. Wiele razy zakręciła mi się łza w oku podczas czytania ich historii. Myślę, że warto sięgnąć po ten tytuł!
Naprawdę dobry reportaż o powstańcach. Tekst wzbogacony jest o zdjęcia, skany dokumentów, itd., co jeszcze bardziej przybliża sylwetki poszczególnych bohaterów tej książki. Niesamowite, że ci ludzie tyle przeżyli a ich rady skierowane na końcu każdego rozdziału są tak współczesne, tak ludzkie, tak życiowe. Wiele razy zakręciła mi się łza w oku podczas czytania ich historii....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMagda Łucyan "Powstańcy" Ostatni świadkowie walczącej Warszawy, cykl Prawdziwe historie,
"Powstańcy" czy też później wydane "Dzieci getta" stanowią zapisy rozmów, które prowadziła autorka z osobami uczestniczącymi w Powstaniu Warszawskim, a także z tymi, które w czasie II wojny światowej przeżyły getto.
W przypadku "Powstańców" mamy do czynienia z dziewiątką rozmówców, w trakcie powstania książki osobami już po dziewięćdziesiątce, które zechciały opowiedzieć o swoim uczestnictwie w powstańczych walkach, stosunku, jaki mają do powstania po latach, o swoich motywacjach do sięgnięcia za broń. Mówią często o rzeczach smutnych, ale wspominają również małe radości. Każda z rozmów kończy się przesłaniem osoby doświadczonej, uczestnika lub uczestniczki walk, do ludzi młodych, którzy całe życie mają dopiero przed sobą.
Oddajmy im zatem głos.
"Jak nas już nie będzie, pamiętajcie o nas" prosi Hanna Stadnik ps. "Hanka".
"Wolność nie jest Dana raz na zawsze i trzeba o tym pamiętać" przypomina Edmund Baranowski ps. "Jur".
Natomiast Wanda Traczyk-Stawska ps. "Pączek" o bohaterstwie mówi w sposób następujący: "Bardzo zawstydza mnie, gdy ktoś nazywa mnie bohaterką. Z mojej perspektywy nią nie byłam. Miałam broń i mogłam się bronić. To ja decydowałam, czy będę żyć czy polegnę. (...) A one... One czyli sanitariuszki i łączniki, były bezbronne. To one są bohaterkami, bo ich służba była najtrudniejsza. "
Pamiętajmy!
Magda Łucyan "Powstańcy" Ostatni świadkowie walczącej Warszawy, cykl Prawdziwe historie,
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Powstańcy" czy też później wydane "Dzieci getta" stanowią zapisy rozmów, które prowadziła autorka z osobami uczestniczącymi w Powstaniu Warszawskim, a także z tymi, które w czasie II wojny światowej przeżyły getto.
W przypadku "Powstańców" mamy do czynienia z dziewiątką rozmówców, w...
Ciężko ocenić tę książkę. Moim zdaniem po prostu trzeba ją przeczytać. Zapoznać się z historią ludzi, którzy przeżyli Powstanie Warszawskie. Ocalić ich historię od zapomnienia.
Ciężko ocenić tę książkę. Moim zdaniem po prostu trzeba ją przeczytać. Zapoznać się z historią ludzi, którzy przeżyli Powstanie Warszawskie. Ocalić ich historię od zapomnienia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Osiemnaste urodziny? Nie pamiętam. Ja dorosłym zostałam w momencie, gdy zabiłem pierwszego Niemca. Czyli miałem lat piętnaście. I wtedy straciłem dzieciństwo." Czy takie powinno wyglądać życie nastolatków, dopiero co wchodzących w dorosłe życie?
Powstańcy to zapis rozmów, jakie przeprowadziła autorka z dziewięcioma powstańcami, jednymi z ostatnich świadków powstańczej Warszawy. Ich młodość to nie problemy w szkole, kłótnie z kolegami czy koleżankami, czy błahe nic nieznaczące kłopoty. Ich młodzieńcze życie wypełniały czołgi, granaty i niepewność jutra. Przeszli przyśpieszony kurs dorastania. Nie mając często nic oprócz młodzieńczego zapału, stanęli do walki o wolność ojczyzny. Choć wiedzieli, że wróg jest lepiej uzbrojony, nie brakowało im jednak odwagi i hartu ducha.
Każda opowieść to inne historia, ale wszystkie łączy niesamowita odwaga. Mimo że minęło tyle lat, ich wspomnienia wciąż są żywe. Nie da się zapomnieć, kiedy w twoich ramionach ginie kolega, z którym dzień wcześniej rozmawiałeś. Nie da się zapomnieć tych oczu, które błagają o życie, a ty wiesz, że nic już nie możesz zrobić. Kiedy wiesz, że ty miałaś zginąć, ale los sprawił, że nie dotarłaś na warte.
Nie było takich wspomnień, przy których bym się nie wzruszyła. Wystarczyło czasem jedno zdanie, aby łzy napłynęły do oczu. Nieraz musiałam wziąć głębszy oddech, aby dokończyć powstańczy życiorys. Każdy rozdział przedstawia losy innego człowieka. Jednak wszystkich cechuje ogromna odwaga i niesamowita wola walki. Nie czują się bohaterami, wręcz przeciwnie. Uważają, że zachowali się, jak trzeba. To była ich reakcja na wojenną sytuację. Nie chcą być wychwalani, pragną tylko jednego. Żeby o nich nie zapomniano. Chcą czuć się ważni i potrzebni nie tylko przy okazji 1 sierpnia.
Bardzo często mówi się, że wybuch Powstania był błędem, Skoro był pomyłką powiedz "Paulince, Mai czy Antkowi", że ich walka była bez sensu, że niepotrzebnie narażali życie. Powiedz, bo ja tak nie potrafię. Nie umiem spojrzeć im prosto w oczy i zakomunikować, że to był błąd.
"Osiemnaste urodziny? Nie pamiętam. Ja dorosłym zostałam w momencie, gdy zabiłem pierwszego Niemca. Czyli miałem lat piętnaście. I wtedy straciłem dzieciństwo." Czy takie powinno wyglądać życie nastolatków, dopiero co wchodzących w dorosłe życie?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowstańcy to zapis rozmów, jakie przeprowadziła autorka z dziewięcioma powstańcami, jednymi z ostatnich świadków powstańczej...
Nie ma wątpliwości, że to ważna książka, bo zawsze warto pielęgnować pamięć o ludziach, którzy gotowi byli poświęcić życie w wcale o wolność ojczyzny. Mamy tu rozmowy z dziewięciorgiem Powstańców, które są w dużej mierze oparte na rozmowach przeprowadzonych przez Magdę Łucyan na potrzeby reportażu TVN „Powstańcy”. Zawsze w tego typu publikacjach uderza mnie niesamowita skromność tych ludzi, a także to, jak pięknie potrafią mówić o Polsce i patriotyzmie. Oni zdecydowanie wychowywali się w innym duchu, w innej atmosferze i myślę, że tego moglibyśmy się od nich uczyć. Ale przede wszystkim powinniśmy się uczyć tego, że nienawiść i brak szacunku prowadzą do potwornych rzeczy, z których skutkami oni i ich polegli koledzy i koleżanki musieli się zmierzyć. Zawsze uderza mnie też to, jak młodzi to byli ludzie – większość z nich nie była jeszcze pełnoletnia, a mimo to mieli odwagę i przede wszystkim czuli obowiązek obrony ojczyzny. Niesamowite jest też to, że wydarzenia z tamtego czasu, pomimo upływu ponad 70 lat, pamiętają tak, jakby to było wczoraj – przywołują konkretne daty, nazwiska, nazwy ulic... Minęły trzy ćwierćwiecza, a oni nadal żyją tamtym czasem, jest on dla nich punktem odniesienia i najważniejszym wydarzeniem w życiu, a 1 sierpnia 1944 roku – często najlepszym dniem, jaki przeżyli. Oni nie chcą być nazywani bohaterami, nie widzą w swoich czynach nic bohaterskiego, ale ważne, żebyśmy my to zauważyli. Niektórzy twierdzą, że przeżyli po to, aby dać świadectwo. Jesteśmy ostatnim pokoleniem, które może ich wysłuchać, ale potem to my będziemy pielęgnować tę pamięć, dlatego ważne są takie publikacje. Czytajcie, bo nie możemy zapomnieć.
Po więcej moich recenzji zapraszam na Instagram: https://www.instagram.com/niefikcyjna/
Nie ma wątpliwości, że to ważna książka, bo zawsze warto pielęgnować pamięć o ludziach, którzy gotowi byli poświęcić życie w wcale o wolność ojczyzny. Mamy tu rozmowy z dziewięciorgiem Powstańców, które są w dużej mierze oparte na rozmowach przeprowadzonych przez Magdę Łucyan na potrzeby reportażu TVN „Powstańcy”. Zawsze w tego typu publikacjach uderza mnie niesamowita...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria dla tych, którzy interesują się historią ale szczególnie dla tych, którzy się nią mniej interesują. Nie pzoostawia obojętnym i skłania do refleksji nad dzisiejszym Swiatem.
Wspomnienia Powstańców, poruszające i działające na wyobraźnię.
Historia dla tych, którzy interesują się historią ale szczególnie dla tych, którzy się nią mniej interesują. Nie pzoostawia obojętnym i skłania do refleksji nad dzisiejszym Swiatem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspomnienia Powstańców, poruszające i działające na wyobraźnię.
"Było wśród nas dwóch kolegów, jedynaków, którzy zginęli w pierwszych dniach Powstania na Woli. W 1946 roku postanowiłem odszukać ich matki... Chciałem je poinformować, co się wydarzyło, jak zginęli i gdzie zostali pochowani, mimo że one już to wszystko wiedziały.
Z każdą z nich rozmawiałem oddzielnie. W różnych miejscach, w innym czasie... I obydwie powiedziały mi to samo: "Gdybyś po niego nie przyszedł, toby żył". Wyrzuty sumienia mam do dzisiaj, bo byłem za nich odpowiedzialny."
*
"Powstańcy" to zbiór rozmów przeprowadzonych przez dziennikarkę Magdę Łucyan. Znajdziemy tutaj zapiski z wywiadów, udzielonych przez dziewięcioro Powstańców, żołnierzy AK. Autorka wykazała się należytym szacunkiem, ogromem wyczucia i empatii wobec rozmówców, wiedząc jak wiele może ich kosztować powrót do tak tragicznych wspomnień.
Muszę przyznać, że ta książka wyróżnia się na tle innych pozycji o tej tematyce. Bohaterowie opowiadają o swoim domu rodzinnym, wspomnieniach z dnia wybuchu wojny, szkole i początkach działalności w konspiracji, wreszcie o przebiegu Powstania oraz swoich dalszych powojennych losach. Dodatkowo każda opowieść kończy się przesłaniem dla przyszłych pokoleń. Muszę przyznać, że to właśnie one poruszyły mnie do granic i skłoniły do głębokiej refleksji. Wyznania pełne nadziei ale i goryczy, szczególnie gdy przyznają, że
"Powstańcami jesteśmy tylko w okolicach 1 sierpnia. Tylko! Przez resztę roku dla większości ludzi jesteśmy tylko balastem, ciężarem. Po prostu się o nas nie pamięta.".
Gorąco zachęcam do przeczytania! To ważna, skłaniająca do refleksji lekcja historii🇵🇱
"Było wśród nas dwóch kolegów, jedynaków, którzy zginęli w pierwszych dniach Powstania na Woli. W 1946 roku postanowiłem odszukać ich matki... Chciałem je poinformować, co się wydarzyło, jak zginęli i gdzie zostali pochowani, mimo że one już to wszystko wiedziały.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ każdą z nich rozmawiałem oddzielnie. W różnych miejscach, w innym czasie... I obydwie powiedziały mi to...
Być może to kolejna książka o Powstaniu.
Dla mnie to jednak raczej pamiętnik, repozytorium wspomnień - dobrych i złych - bohaterów, którzy nimi się nie czują.
Magda Łucyan mimo młodego wieku z wielką wrażliwością i empatią podchodzi do rozmowy z każdym z uczestników. Szacunek przebija się z każdej ze stron. Całość zaś tworzy przyjemną dawkę historii z pierwszej ręki.
Zdecydowanie jednak największym zaskoczeniem były ostatnie fragmenty każdego wywiadu, gdzie Powstańcy przekazywali wiadomości swoim młodszym wersjom. Powinny one stać się lekcją dla Polaków, zwłaszcza teraz. Historia lubi się powtarzać...
Być może to kolejna książka o Powstaniu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie to jednak raczej pamiętnik, repozytorium wspomnień - dobrych i złych - bohaterów, którzy nimi się nie czują.
Magda Łucyan mimo młodego wieku z wielką wrażliwością i empatią podchodzi do rozmowy z każdym z uczestników. Szacunek przebija się z każdej ze stron. Całość zaś tworzy przyjemną dawkę historii z pierwszej ręki....
Książek wspomnieniowych jest wiele, ale nie wiele jest takich, które zapadają w pamięć. Pani Magdzie i jej bohaterom to się udało. Książka bardzo dobrze ukazuje nam trudne czasy powstania z perspektywy naocznych świadków. Słowa skierowane są do młodego czytelnika, w przystępny dla niego sposób, co uważam za wielki plus tej książki.
Książek wspomnieniowych jest wiele, ale nie wiele jest takich, które zapadają w pamięć. Pani Magdzie i jej bohaterom to się udało. Książka bardzo dobrze ukazuje nam trudne czasy powstania z perspektywy naocznych świadków. Słowa skierowane są do młodego czytelnika, w przystępny dla niego sposób, co uważam za wielki plus tej książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJesteście fanami historii? Ja jestem. Tym bardziej, że takie skończyłam studia🤗 Losy ludzi (powstańców czy cywilów) podczas Powstawania Warszawskiego, dzieje batalionu Zośka czy ogólnie historia II wojny światowej to mój konik i mega pasja. Choć oczywiście interesuje się też innymi czasami.
Dziś jednak chciałam Wam napisać o wspaniałej książce pani Magdy Łucyan: "Powstańcy, czyli ostatni świadkowie walczącej Warszawy". Jest to zbiór opowieści ludzi, którzy walczyli o stolicę podczas tragicznego lata 1944 roku...
Są tu rozmowy z sanitariuszkami, żołnierzami, ich dowódcami... Niektórym z nich nie dane było niestety doczekać premiery tego tytułu. Jednak zdążyli opowiedzieć o swoich losach i dać swoją radę oraz opinię na temat wydarzeń, których byli świadkami.
Uwielbiam książki z tej serii. I szczerze Wam je polecam! Są niesamowite, bo na ich kartkach Autorzy potrafią zamknąć kawałek życia i wspomnień, które były ważnymi wydarzeniami w dziejach Polski... Pani Magda jest wspaniałą osobą, która angażuje się w tego typu reportaże (jest dziennikarką) i na równi z Panią Anną Herbich spisuje cenne relacje świadków historii. Dziękuję im za to.❤🇵🇱
Jesteście fanami historii? Ja jestem. Tym bardziej, że takie skończyłam studia🤗 Losy ludzi (powstańców czy cywilów) podczas Powstawania Warszawskiego, dzieje batalionu Zośka czy ogólnie historia II wojny światowej to mój konik i mega pasja. Choć oczywiście interesuje się też innymi czasami.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziś jednak chciałam Wam napisać o wspaniałej książce pani Magdy Łucyan:...
Wspaniała książka, warta polecenia dla wszystkich a w szczególności dla młodego pokolenia . Gorąco polecam wszystkim.
Wspaniała książka, warta polecenia dla wszystkich a w szczególności dla młodego pokolenia . Gorąco polecam wszystkim.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Kiedy kończy się świat, warto odchodzić z dumą i spełnieniem dobrze wykonanej pracy"
To już kolejna pozycja o tematyce Powstania Warszawskiego i wydawać by się mogło, iż nic nowego już nie wskaże, a jednak książka ta różni się od innych, bo tym razem prawie w całości jest opowiedziana z perspektywy ostatnich, żyjących uczestników tamtego zrywu. Autorka Magda Łucyan oddała głos bohaterom i tym samym dostaliśmy coś na kształt zebranych wspomnień. Już od początku da się wyczuć ile emocji ukrytych jest w treści, ile poświęcenia kosztowała uczestników Powstania upragniona wolność. Autorka przeprowadzająca wywiady z bohaterami nie ocenia ich postępowania, tak jak i nie ocenia wybuchu samego Powstania, pozwala na snucie opowieści, która na stałe zakorzeniła się w umysłach powstańców i ustawiła ich życie do końca.
Jest coś wyjątkowego w bohaterach tej książki. Lata lecą, a oni nadal pozostają pełni energii, niczym w latach swej młodości. Przez całą lekturę towarzyszyło mi uczucie, że po to własnie została napisana ta książka, żeby dać ostanie świadectwo i tym samym nakreślić ostatnie przesłanie dla kolejnych pokoleń. Nie ma co się oszukiwać, powstańcy odchodzą powoli na wieczna wartę i tylko od nas samych zależy jak będzie wyglądała przyszłość. Jak to też w takich opracowaniach nie zabrakło chwili wzruszeń, nadziei i miłości, ale unosi się też groza wojny i strachu. Jest to lektura dla każdego, bez względu na wszystko. Warto poświęcić uwagę na ostatnią prośbę, ale i też testament ludzi, którzy swoim umiłowaniem wolności pokazali nam, co znaczy miłość i wzajemny szacunek i że tylko razem możemy być silni.
"Kiedy kończy się świat, warto odchodzić z dumą i spełnieniem dobrze wykonanej pracy"
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo już kolejna pozycja o tematyce Powstania...
Od dawna zastanawiam się, jak odnieść się do tej książki, do tego dzieła, które szczególną jest historią życia i umierania w wolnej, przez krótką, jakże chwilę, Polsce. Gdyż tak naprawdę był to jedyny moment, 63 dni wolnej od okupanta jednego i drugiego, Polski. I choć umierali masowo, ginęli na wielką skalą, mordowani, pogrzebani żywcem w zniszczonej kamienicy, rozstrzelani pod murem, umierali w dużej mierze na własnych warunkach.
Powstańcy, młode dziewczyny i równie młodzi chłopcy. Te dziewięć relacji zebrane i spisane przez Magdę Łucyan nie pozostawia obojętnym na to, jak żyli i o co walczyli, żyjąc, ale też, jak koledzy i przyjaciele umierając, wierząc, że dni dobre przyjdą i będzie wolna Polska. I jako puenta dwie linijki mojego wiersza, który w najlepszy sposób oddaje to, co czują wciąż nieliczni żyjąc między nami Powstańcy:
(...) spójrz w oczy starca, który chwile te pamięta
w nich odnajdziesz blask tego jasnego nieba.
Od dawna zastanawiam się, jak odnieść się do tej książki, do tego dzieła, które szczególną jest historią życia i umierania w wolnej, przez krótką, jakże chwilę, Polsce. Gdyż tak naprawdę był to jedyny moment, 63 dni wolnej od okupanta jednego i drugiego, Polski. I choć umierali masowo, ginęli na wielką skalą, mordowani, pogrzebani żywcem w zniszczonej kamienicy,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tooceniać można tych którzy wydali decyzję o wybuchu Powstania, tych ludzi należy z szacunkiem wysłuchać
warto przeczytać
oceniać można tych którzy wydali decyzję o wybuchu Powstania, tych ludzi należy z szacunkiem wysłuchać
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo towarto przeczytać
Kolejna książka z serii "Prawdziwe Historie". Kolejna książka o PW. A jednak jest to pozycja wyjątkowa. Dziesięciu bohaterów Powstania i jedno powtarzające się zdanie, że wolność nie jest dana raz na zawsze - do przemyślenia.
Pozycja warta przeczytania i zapamiętania.
Może trzeba takie pozycje wprowadzić do kanonu lektur ?
Kolejna książka z serii "Prawdziwe Historie". Kolejna książka o PW. A jednak jest to pozycja wyjątkowa. Dziesięciu bohaterów Powstania i jedno powtarzające się zdanie, że wolność nie jest dana raz na zawsze - do przemyślenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozycja warta przeczytania i zapamiętania.
Może trzeba takie pozycje wprowadzić do kanonu lektur ?
Powstańcy. Ostatni świadkowie walczącej Warszawy. Prawdziwe historie
Autor: Łucyan Magda
Książka powstała z zapisów rozmów ze spotkań telewizyjnych Autorki Magdy Łucyan z uczestnikami Powstania Warszawskiego. Jest dokumentem powstałym z rozmów z naocznymi świadkami tamtych tragicznych wydarzeń. Z roku na rok wykruszają się kolejne osoby, ostatni świadkowie zbrodni ludobójstwa dokonanego przez wojska hitlerowskie. Dziewięciu rozmówców przedstawia obraz, zapamiętanych przez siebie wydarzeń. Przez młodych, niekiedy bardzo młodych uczestników powstania. Mimo upływu wielu lat doskonale potrafią odtworzyć koszmarne wydarzenia, które widzieli, które były ich udziałem. Byli wtedy bardzo młodymi ludźmi, niektórzy jeszcze dziećmi, ale to, co widzieli i przeżyli pozostawiło na zawsze ślad w ich pamięci i miało wpływ na dalsze, dorosłe życie. Wspomnienia powstańców niosą wiele wspólnych wątków, cechuje je ogromna miłość do Ojczyzny i wielka determinacja w walce z wrogiem i okupantem o przede wszystkim odzyskanie wolności i niepodległości ukochanej Ojczyzny. Mimo ogromnej dramaturgii przeżytych w młodości wydarzeń są ludźmi ogromnej wiary w ludzi, w jego pokłady dobrych cech. Wszyscy uważają, że to, co robili wtedy, w czasie wojny było działaniem słusznym i koniecznym. Nie żałują swoich decyzji, czują dumę, że brali udział w powstaniu. Każdy uczestnik rozmowy poproszony na koniec o przesłanie dla młodych powtarza troskę o wolność, niezależność, szukanie zgody i pojednania oraz za wszelką cenę dążenie do pokoju.
Książka nie jest w żadnym stopniu próbą rozliczania powstania warszawskiego. Jest dokumentem najwyższej rangi, ponieważ opowiedziana jest przez nielicznych pozostałych przy życiu uczestników powstania, świadków czarnej historii. Jest świadectwem, dowodem i przypomnieniem okrutnych dziejów, jakie niosła wojna, niewola i okrucieństwo najeźdźcy.
Książkę wydało: Wydawnictwo Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
ZNAK HORYZONT
Polecam, Zdzisław Ruszkowski.
Powstańcy. Ostatni świadkowie walczącej Warszawy. Prawdziwe historie
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor: Łucyan Magda
Książka powstała z zapisów rozmów ze spotkań telewizyjnych Autorki Magdy Łucyan z uczestnikami Powstania Warszawskiego. Jest dokumentem powstałym z rozmów z naocznymi świadkami tamtych tragicznych wydarzeń. Z roku na rok wykruszają się kolejne osoby, ostatni świadkowie zbrodni...
Książka dająca wiele do myślenia.
Książka dająca wiele do myślenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka powiela bezpieczne i szeroko znane poglądy o PW. Trudno tu znaleźć coś nowego. Razi styl prowadzenia narracji - autorka więcej opowiada o okolicznościach i swoich emocjach niż o bohaterach swoich wywiadów.
„Na tym mi zależy by mówiła do mnie jak do swojej wnuczki” i tym podobne infantylizmy.
Sytuacja zmienia się gdy do głosu zostają dopuszczeni bohaterowie książki. Wtedy jest autentyczniej, cieplej, emocjonalnie. Można poczuć i zrozumieć intencje, odwagę i szaleństwo, strach i naiwną nadzieję.
Opowieść jest prowadzona chaotycznie od przygotowań do „W”, a zaraz po tym przymierzanie za dużych ubrań w oflagu. Redaktorka zamiast jakoś prowadzić wywiad, odnotowuje i uzupełnia własnymi refleksjami. Powtarzanie, że Hania była sanitariuszką co pół strony. I ten język w punktach sanitarnych sanitariuszki miały tylko torby sanitarne więc nie mogły… co to ma być?
I to ciągłe pisanie, że obie panie płaczą - co kilka zdań autorka płacze. Połowa tekstu to emocjonalne komentarze i refleksje autorki. Komentarze i przypisy autorki jak na akademii ku czci.
Opowieści powstańców żołnierzy są intrygujące i ciekawe. I czuć, że bohaterowie książki potrafią opowiadać bo jest i o czym i robili to zapewne wiele razy, co dla jakości książki jest bardzo dobre.
Zaletą książki jest dobre opracowanie graficzne i skład, wspaniałe opowieści powstańców oraz zdjęcia/ Niestety reszta jest po prostu fatalna.
Książka powiela bezpieczne i szeroko znane poglądy o PW. Trudno tu znaleźć coś nowego. Razi styl prowadzenia narracji - autorka więcej opowiada o okolicznościach i swoich emocjach niż o bohaterach swoich wywiadów.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Na tym mi zależy by mówiła do mnie jak do swojej wnuczki” i tym podobne infantylizmy.
Sytuacja zmienia się gdy do głosu zostają dopuszczeni bohaterowie...
Sztuką nie jest napisanie takiej książki i pozostawienie po sobie negatywnych emocji i suchych faktów. Sztuką jest wejście w umysł osoby czytającej, w taki sposób, aby zapamiętał morał płynący z dzieła.
Moja fascynacja tego typu tematyką nie niknie gdzieś w zakątkach mojego umysłu, a wciąż się rozwija. Ciągle pragnę chłonąć wiedzy odnośnie konkretnego zarysu czasowego w historii naszego kraju. Dzięki takim książkom się nie poddaję, a wciąż walczę z czasem, aby móc więcej go poświęcać na tego typu literaturę.
Jest to połączenie reportażu z historią i dla mnie to wydaje się najbardziej fascynującym aspektem. Emocje z tej książki aż wypływają, nie da się tego nie zauważyć, czy też odczuć. Siła słów Powstańców jest uderzająca, ich wiara w dobro idei sprzed lat piorunuje człowieka i pozwala mu na spokojną analizę. Człowiek nie odczuwa dziwnego zabiegu, który stosuje się w niektórych reportażach, czyli przeskakiwanie z punktu A do punktu B. Pytania, które musiała zadawać autorka książki były na tyle dobrze zadane oraz w późniejszym czasie zredagowane, że powstaje nam wspólna, logiczna całość.
Jedynym mankamentem lektury są niektóre wzmianki pisarki wrzucane w tak zwanym ,,Międzyczasie" wywiadów. Czasami one po prostu nie pasują i odbierają patos, który towarzyszy słowom Powstańców. I jest to chyba jedyna rzecz, do której jestem w stanie powiedzieć ,,Ale".
Całość bardzo mi się podoba i chłonęłam stronę za stroną. Może dlatego, że to były prawdziwe relacje ze zdarzeń z powstania z 1944 roku? Najważniejsze w tego typu książkach jest to, aby oddawały realia danej sytuacji oraz przedstawiały prawdziwe fakty. Nie usłyszane od kogoś, lecz od osoby, która była naocznym świadkiem wydarzenia. Ba! Brała w nim udział i jest w stanie wciąż o tym mówić, szerząc historię. Szerząc wśród ludzi świadomość przeszłości i to, że pamięć o tym wszystkim jest niezbędna do logicznego spojrzenia na sytuacje, mające miejsce w tym momencie.
Polecam tę książkę osobom, które potrafią słuchać (w tym wypadku czytać) i dzięki zdobywają wiedzę. Wiedzę kształtującą światopogląd, świadomość przeszłości i teraźniejszości. Wiedzę, które pokazuje, że powinniśmy dziękować, niezależnie od tego, czy mamy takie, a nie inne zdanie, dotyczące Powstania Warszawskiego.
Jest to aspekt, który również wpływa na podział społeczeństwa. Dlaczego?
My - osoby, nie odczuwające tego typu cierpień i upokorzeń, nie mamy prawa oceniać tego typu poczynań. Nie możemy rzucać obelgami z tego powodu, czy też potępiać osób, które poświęcały wszystko - rodziny i własne życie -, abyśmy my teraz mogli cieszyć się tym, że możemy być wolni.
Dzięki temu też mogę napisać tę recenzję. Może i spotkam się z falą krytyki, ale również spotkam się ze słowami uznania. Słowami, za którymi kryją się ludzie o takich, czy innych poglądach.
I wiecie...na koniec każdego wywiadu było podsumowanie, będące morałem całej opowieści osób, o których jest ta książka. Więc i ja coś powiem na koniec mojego wywodu.
Szanujmy zdanie innych i szanujmy to, co mają do powiedzenia. To szacunek pozwala nam na bycie słuchanym.
Dziękuję.
Sztuką nie jest napisanie takiej książki i pozostawienie po sobie negatywnych emocji i suchych faktów. Sztuką jest wejście w umysł osoby czytającej, w taki sposób, aby zapamiętał morał płynący z dzieła.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja fascynacja tego typu tematyką nie niknie gdzieś w zakątkach mojego umysłu, a wciąż się rozwija. Ciągle pragnę chłonąć wiedzy odnośnie konkretnego zarysu czasowego w...