Fabien Nury ma szczęście do polskich czytelników, ponieważ coraz częściej zjawia się nad Wisłą i częstuje zawartością o gorzkim humorze, z wybuchowymi akcjami (Tyler Cross) oraz geopolitycznymi konfliktami XX wieku (Śmierć Stalina). Do tego, jak mało który artysta na komiksowej scenie dostarcza awanturnicze porachunki z historią - i chociaż nie jest poetą, jak Hugo Pratt w mej ulubionej serii przygodowej, czyli ,,Corto Maltese'' - ,,Złoto i krew'' pozostaje alternatywą dla marynarza z Malty. Sama opowieść snuje się od klasycznego bajania starszego mężczyzny, który przeżył okopy podczas pierwszej wojny światowej, gdzie poznał kompana oraz sympatycznego jeża, a później wraz z arystokratą stał się pogromcą mórz - prowadząc pirackie życie. Nie są to piraci wykuci z popkultury - są niebezpieczni, ciągnie rzezimieszka z Korsyki do rewolty i szampańskich uczt, ale nie ma to za wiele wspólnego z opaską na oku i skarbami zatopionymi na dnie morza.
To nieco trywialna, choć rozrywkowa lektura do poduszki. Z podtekstami o odwiecznych kompleksach Hiszpanów z wojującymi Francuzami. Z nutką strzelanin i arabskim krajobrazem (ziarniste pejzaże). Nie ma tej filozoficznej zwinności i ironicznej puenty, co ,,Corto Maltese'', bo francuski twórca nie prowadzi gry z czytelnikiem, a co najwyżej bawi go znanymi przyrządami z haczyka (polowanie na bogactwa, szpiedzy, epickie ucieczki, sprzeciw cywilny) czy archetypami powieści awanturniczej (odważni dżentelmeni, na pograniczu bohatera i antybohatera).
P.S. Czytane w 2018 roku, ale umieszczam opinię :)
Fabien Nury ma szczęście do polskich czytelników, ponieważ coraz częściej zjawia się nad Wisłą i częstuje zawartością o gorzkim humorze, z wybuchowymi akcjami (Tyler Cross) oraz geopolitycznymi konfliktami XX wieku (Śmierć Stalina). Do tego, jak mało który artysta na komiksowej scenie dostarcza awanturnicze porachunki z historią - i chociaż nie jest poetą, jak Hugo Pratt w...
Podchodziłem sceptycznie, bo nie moje klimaty. Po czym przeczytałem na raz i chce więcej. Przyjemna, wartka fabuła, ciekawa kreska, duży format
Podchodziłem sceptycznie, bo nie moje klimaty. Po czym przeczytałem na raz i chce więcej. Przyjemna, wartka fabuła, ciekawa kreska, duży format
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInteresująca i wartka fabuła, ciekawe charaktery i styl który bardzo mi się osobiście podoba
Interesująca i wartka fabuła, ciekawe charaktery i styl który bardzo mi się osobiście podoba
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabien Nury ma szczęście do polskich czytelników, ponieważ coraz częściej zjawia się nad Wisłą i częstuje zawartością o gorzkim humorze, z wybuchowymi akcjami (Tyler Cross) oraz geopolitycznymi konfliktami XX wieku (Śmierć Stalina). Do tego, jak mało który artysta na komiksowej scenie dostarcza awanturnicze porachunki z historią - i chociaż nie jest poetą, jak Hugo Pratt w mej ulubionej serii przygodowej, czyli ,,Corto Maltese'' - ,,Złoto i krew'' pozostaje alternatywą dla marynarza z Malty. Sama opowieść snuje się od klasycznego bajania starszego mężczyzny, który przeżył okopy podczas pierwszej wojny światowej, gdzie poznał kompana oraz sympatycznego jeża, a później wraz z arystokratą stał się pogromcą mórz - prowadząc pirackie życie. Nie są to piraci wykuci z popkultury - są niebezpieczni, ciągnie rzezimieszka z Korsyki do rewolty i szampańskich uczt, ale nie ma to za wiele wspólnego z opaską na oku i skarbami zatopionymi na dnie morza.
To nieco trywialna, choć rozrywkowa lektura do poduszki. Z podtekstami o odwiecznych kompleksach Hiszpanów z wojującymi Francuzami. Z nutką strzelanin i arabskim krajobrazem (ziarniste pejzaże). Nie ma tej filozoficznej zwinności i ironicznej puenty, co ,,Corto Maltese'', bo francuski twórca nie prowadzi gry z czytelnikiem, a co najwyżej bawi go znanymi przyrządami z haczyka (polowanie na bogactwa, szpiedzy, epickie ucieczki, sprzeciw cywilny) czy archetypami powieści awanturniczej (odważni dżentelmeni, na pograniczu bohatera i antybohatera).
P.S. Czytane w 2018 roku, ale umieszczam opinię :)
Fabien Nury ma szczęście do polskich czytelników, ponieważ coraz częściej zjawia się nad Wisłą i częstuje zawartością o gorzkim humorze, z wybuchowymi akcjami (Tyler Cross) oraz geopolitycznymi konfliktami XX wieku (Śmierć Stalina). Do tego, jak mało który artysta na komiksowej scenie dostarcza awanturnicze porachunki z historią - i chociaż nie jest poetą, jak Hugo Pratt w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to