Wróć na stronę książki

Oceny książki Złoto i krew. 1 - Zew morza; 2 - Inch'Allah

Średnia ocen
7,6 / 10
18 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
554
187

Na półkach:

Podchodziłem sceptycznie, bo nie moje klimaty. Po czym przeczytałem na raz i chce więcej. Przyjemna, wartka fabuła, ciekawa kreska, duży format

Podchodziłem sceptycznie, bo nie moje klimaty. Po czym przeczytałem na raz i chce więcej. Przyjemna, wartka fabuła, ciekawa kreska, duży format

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
354
199

Na półkach:

Interesująca i wartka fabuła, ciekawe charaktery i styl który bardzo mi się osobiście podoba

Interesująca i wartka fabuła, ciekawe charaktery i styl który bardzo mi się osobiście podoba

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1279
858

Na półkach: ,

Fabien Nury ma szczęście do polskich czytelników, ponieważ coraz częściej zjawia się nad Wisłą i częstuje zawartością o gorzkim humorze, z wybuchowymi akcjami (Tyler Cross) oraz geopolitycznymi konfliktami XX wieku (Śmierć Stalina). Do tego, jak mało który artysta na komiksowej scenie dostarcza awanturnicze porachunki z historią - i chociaż nie jest poetą, jak Hugo Pratt w mej ulubionej serii przygodowej, czyli ,,Corto Maltese'' - ,,Złoto i krew'' pozostaje alternatywą dla marynarza z Malty. Sama opowieść snuje się od klasycznego bajania starszego mężczyzny, który przeżył okopy podczas pierwszej wojny światowej, gdzie poznał kompana oraz sympatycznego jeża, a później wraz z arystokratą stał się pogromcą mórz - prowadząc pirackie życie. Nie są to piraci wykuci z popkultury - są niebezpieczni, ciągnie rzezimieszka z Korsyki do rewolty i szampańskich uczt, ale nie ma to za wiele wspólnego z opaską na oku i skarbami zatopionymi na dnie morza.

To nieco trywialna, choć rozrywkowa lektura do poduszki. Z podtekstami o odwiecznych kompleksach Hiszpanów z wojującymi Francuzami. Z nutką strzelanin i arabskim krajobrazem (ziarniste pejzaże). Nie ma tej filozoficznej zwinności i ironicznej puenty, co ,,Corto Maltese'', bo francuski twórca nie prowadzi gry z czytelnikiem, a co najwyżej bawi go znanymi przyrządami z haczyka (polowanie na bogactwa, szpiedzy, epickie ucieczki, sprzeciw cywilny) czy archetypami powieści awanturniczej (odważni dżentelmeni, na pograniczu bohatera i antybohatera).

P.S. Czytane w 2018 roku, ale umieszczam opinię :)

Fabien Nury ma szczęście do polskich czytelników, ponieważ coraz częściej zjawia się nad Wisłą i częstuje zawartością o gorzkim humorze, z wybuchowymi akcjami (Tyler Cross) oraz geopolitycznymi konfliktami XX wieku (Śmierć Stalina). Do tego, jak mało który artysta na komiksowej scenie dostarcza awanturnicze porachunki z historią - i chociaż nie jest poetą, jak Hugo Pratt w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to