Przeczytałem ponownie i jestem tak zachwycony jak za pierwszym razem.
Koncept książki RH – jak jego pozostałych zbiorów - to skrótowe przedstawienie jednego epizodu z życia konkretnej znanej postaci pod kątem cnoty (albo antycnoty) pod głoszoną tezę. Jest to podejście problematyczne. To jest zresztą problem niejednego hagiografa czy autora „Żywotów śwętych”. Oświetlić postać tak, by nie było widać zarysowań na spiżowym pomniku.
Owszem Holiday jest naiwny, bywa powierzchowny, między wierszami przebija używanie wspomnianych życiorysów pod tezę. To wszystko prawda. Jednak błyskotliwe uwagi wieńczące każdy żywot są prawdziwe i inspirujące. Szczególnie rodzdział o egocentrycznym i wiecznie zajętym sobą generale, który będąc więźniem własnych myśli, przeszacowywał potencjał wroga a nie doceniał siły swoich żołnierzy. I w rezultacie nie wygrał żadnej bitwy. Jak bardzo mamy z tym problem – wieczne „rozkminki” blokujące nas niczym zaciągnięty hamulec ręczny.
Dwa wielkie plusy dla Holidaya. Po pierwsze nie uprawia instagramowej poppsychoterapii i nie sugeruje, że dyscyplina potrzebna do poskromienia ego to droga łatwa. Taka uczciwość jest rzadka wśród współczesnych poppsychologów czy mówców motywacyjnych. Po drugie uczciwie twierdzi, że nie ma innej drogi. Nie ma drogi na skróty. I praca nad sobą jest procesem ciągłym.
Przeczytałem ponownie i jestem tak zachwycony jak za pierwszym razem.
Koncept książki RH – jak jego pozostałych zbiorów - to skrótowe przedstawienie jednego epizodu z życia konkretnej znanej postaci pod kątem cnoty (albo antycnoty) pod głoszoną tezę. Jest to podejście problematyczne. To jest zresztą problem niejednego hagiografa czy autora „Żywotów śwętych”. Oświetlić...
Temat ciekawy, bo głośno nazwany i opracowany, współcześnie temat mocno "nośny", wielkie ego można zobaczyć wszędzie. Studzi zapędy również i własnego ego.
Temat ciekawy, bo głośno nazwany i opracowany, współcześnie temat mocno "nośny", wielkie ego można zobaczyć wszędzie. Studzi zapędy również i własnego ego.
Do mnie ta książka przyszła wtedy, kiedy się poddałam. To nie jest lektura dla tych, którzy chcą wygrać, raczej dla tych, którzy chcą wreszcie przestać przegrywać ze sobą. Czytałam ją jak ktoś, kto już wie, że nie da się „zrobić życia” mocniej, szybciej, lepiej tylko siłą woli. Że ego, nawet to elegancko opakowane w rozwój, sukcesy, osiągnięcia – ciągnie w dół, bo każe udowadniać coś, czego nikt już nie oczekuje.
Holiday pisze prosto, bez lania wody. Ale między wierszami widać, że też miał momenty, kiedy przestało działać to całe „ogarnianie”. Że też musiał w końcu usiąść i przyznać: nie chodzi o to, żeby było więcej. Chodzi o to, żeby było prawdziwie.
Ta książka to jak lustro, które nie ocenia. Po prostu pokazuje jak bardzo próbujesz zasłużyć, jak często chcesz błyszczeć, zanim pozwolisz sobie po prostu być, jak ego nie pozwala ci się uczyć, przyznać do błędu, odpocząć. Ale największą siłą tej książki dla mnie jest to, że nie jestem po niej zawstydzona, tylko wolna.
Dla mnie przełomowa, za to, że zdjęła mi z ramion ciężar udowadniania. Za to, że przypomniała, że mogę iść dalej, nawet jeśli nikt nie patrzy i, że nie muszę już stawać na palcach.
Do mnie ta książka przyszła wtedy, kiedy się poddałam. To nie jest lektura dla tych, którzy chcą wygrać, raczej dla tych, którzy chcą wreszcie przestać przegrywać ze sobą. Czytałam ją jak ktoś, kto już wie, że nie da się „zrobić życia” mocniej, szybciej, lepiej tylko siłą woli. Że ego, nawet to elegancko opakowane w rozwój, sukcesy, osiągnięcia – ciągnie w dół, bo każe...
Porusza niezwykle aktualny temat w dzisiejszym świecie autopromocji i budowania osobistej marki, w którym niemal każdy stara się zostać głosem, który trzeba usłyszeć. To zwięzła, konkretna książka, która przechodzi prosto do sedna, unikając zbędnego „zapychacza”.
Książka podzielona jest na trzy części, pokazujące, jak ego wpływa na różne etapy kariery:
dążenie do sukcesu – ego może hamować rozwój, sprawiając, że skupiamy się na statusie i tym, jak jesteśmy postrzegani, zamiast na prawdziwych osiągnięciach,
sukces – najniebezpieczniejsza faza, w której ego zniekształca nasz własny obraz,
porażka – ego kusi, by obwiniać innych zamiast uczyć się na niepowodzeniach.
Taka struktura skutecznie pokazuje, że ego nie jest problemem wyłącznie ludzi odnoszących sukcesy. Dotyczy również tych, którzy do niego dążą, oraz tych, którzy próbują podnieść się po porażce. Holiday mocno czerpie ze stoickiej filozofii, odwołując się do Seneki, Marka Aureliusza i Epikteta. To duży atut książki — podkreśla, że choć nie możemy kontrolować zdarzeń zewnętrznych, możemy kontrolować nasze reakcje, co jest podstawową ideą stoicyzmu.
Jedną z wad jest przewidywalny schemat: każdy rozdział zaczyna się anegdotą o znanej osobie (np. Kirku Hammetcie czy generale Marshallu), która ilustruje główną myśl. Choć angażujące, to oparcie się na anegdotach może z czasem wydawać się powtarzalne. Poza tym to wciąż tylko dowody anegdotyczne.
Główna idea książki jest jednak słuszna. Ego po cichu przejmuje nasze myślenie, zastępując racjonalność reakcjami emocjonalnymi. Oślepia nas na własne wady, karmi poczucie wyjątkowości i ostatecznie prowadzi do autodestrukcji. Holiday skutecznie ostrzega, że to właśnie faza sukcesu bywa najbardziej ryzykowna, bo podsyca potrzebę ego dotycząca uznania i zniechęca do uczenia się na błędach.
Porusza niezwykle aktualny temat w dzisiejszym świecie autopromocji i budowania osobistej marki, w którym niemal każdy stara się zostać głosem, który trzeba usłyszeć. To zwięzła, konkretna książka, która przechodzi prosto do sedna, unikając zbędnego „zapychacza”.
Książka podzielona jest na trzy części, pokazujące, jak ego wpływa na różne etapy kariery:
Zgadzam się z tytułową tezą i twierdzę, że ta książka jest nudna. Słuchałem audiobooka, przez papier bym nie przebrnął. Jedna wiedza jest ważna z tej lektury.
Zgadzam się z tytułową tezą i twierdzę, że ta książka jest nudna. Słuchałem audiobooka, przez papier bym nie przebrnął. Jedna wiedza jest ważna z tej lektury.
Zimny, ale bardzo potrzebny prysznic dla Twojego ego
Jeśli kiedykolwiek czułeś, że arogancja, pycha lub po prostu wybujałe ambicje stają ci na drodze, ta książka jest właśnie dla Ciebie. Autor w prosty i bardzo dosadny sposób pokazuje, jak nasze własne ego – ta potrzeba bycia kimś ważnym, chwalenia się i udawania, że wiemy wszystko – jest największym wrogiem na drodze do prawdziwego sukcesu i rozwoju.
To nie jest żadna rewolucyjna pozycja, która wywróci Twoje życie do góry nogami w jeden weekend. To raczej solidna, pełna konkretnych przykładów (od wielkich wodzów po artystów) lekcja pokory i realizmu. Koncepcje takie jak „być kimś czy coś zrobić?” albo „strategia płótna” naprawdę dają do myślenia i są warte tego, by je sobie na stałe wbić do głowy.
Mimo że niektóre tezy mogą się powtarzać, to zebranie ich wszystkich w jednym miejscu i nazwanie problemu po imieniu ma ogromną wartość. Polecam każdemu, kto ma ambitne cele i chce się upewnić, że sam sobie nie podłoży nogi. To świetny podręcznik, który pomaga utrzymać stopy na ziemi, gdy głowa zaczyna bujać w obłokach.
Zimny, ale bardzo potrzebny prysznic dla Twojego ego
Jeśli kiedykolwiek czułeś, że arogancja, pycha lub po prostu wybujałe ambicje stają ci na drodze, ta książka jest właśnie dla Ciebie. Autor w prosty i bardzo dosadny sposób pokazuje, jak nasze własne ego – ta potrzeba bycia kimś ważnym, chwalenia się i udawania, że wiemy wszystko – jest największym wrogiem na drodze do...
Długo unikałem tej książki ponieważ sam tytuł sugeruje moralizatorską gadkę jaką znamy z ust naszych matek: bądź pokorny, skromny i miły co zniechęca na już na starcie do lektury. Zderzenie z rzeczywistością, które mnie dotknęło spowodowało potrzebę sięgnięcia po tę pozycję. Nie żałuję. Autor przytacza historie wielu mniej lub bardziej znanych ludzi z historii świata, od starożytności po współczesność ciekawie opisując wydarzenia z ich zycia, posługując się trafnymi cytatami, które dają do myślenia i wprawiają z powrotem w ruch pewne tryby w naszej głowie, które od jakiegoś czasu przestały pracować.
Książka niesie wartościowe przesłanie: że ego jest jednym z największych wrogów naszego rozwoju osobistego i zawodowego. Autor pokazuje, jak nadmierna pewność siebie, pycha i potrzeba uznania mogą sabotować nasze cele. Podkreśla znaczenie pokory, samodyscypliny i uczenia się na błędach. Holiday zachęca do skupienia się na pracy, a nie na sławie czy uznaniu. Przesłanie książki to również apel o życie świadome, oparte na wartościach, a nie egoistycznych ambicjach.
Autor umiejętnie wyzbył się ww. moralizatorskiej gadki, czyta się ją lekko i przyjemnie. Gdyby każdy człowiek przeczytał tę pozycję, swiat wokół nas byłby bardziej znośny.
Długo unikałem tej książki ponieważ sam tytuł sugeruje moralizatorską gadkę jaką znamy z ust naszych matek: bądź pokorny, skromny i miły co zniechęca na już na starcie do lektury. Zderzenie z rzeczywistością, które mnie dotknęło spowodowało potrzebę sięgnięcia po tę pozycję. Nie żałuję. Autor przytacza historie wielu mniej lub bardziej znanych ludzi z historii świata, od...
Ego to nie jest Twój wróg. Już to wiemy. Ego jest częścią Ciebie i żadna skrajność w jego wypadku nie jest dobra. Właśnie tego mi tu brakowało. Balansu. Po prostu autor zachęca (w moim odczuciu) do przechylenia szali mocno na jedną stronę. Przykładów jest tutaj tysiąc, nadinterpretowanie, dopowiadanie "co ktoś miał na myśli, kiedy coś robił". Mało konkretów, które zachęcają do bardziej obiektywnego zbadania sprawy, a dużo emocji. Nie kupiła mnie ta książka. Męczyłam się z nią długo (pomimo, że jest krótka). Maglowanie tego samego tematu. Było kilka momentów, które uważam za bardziej wartościowe, więc 3 gwiazdki się należą w mojej ocenie. Niestety duża ilość uproszczeń, generalizacji itd.
Ego to nie jest Twój wróg. Już to wiemy. Ego jest częścią Ciebie i żadna skrajność w jego wypadku nie jest dobra. Właśnie tego mi tu brakowało. Balansu. Po prostu autor zachęca (w moim odczuciu) do przechylenia szali mocno na jedną stronę. Przykładów jest tutaj tysiąc, nadinterpretowanie, dopowiadanie "co ktoś miał na myśli, kiedy coś robił". Mało konkretów, które zachęcają...
Nie przebrnęłam przez ego-wstęp. Tragedię spotęgował wybór audiobooka, bo do kompletu dostałam egzaltowanego lektora zakochanego w swoim głosie. Jak zawsze jęczy i stęka, ale na pewno nie czyta. Nie da się tego słuchać :D
Nie przebrnęłam przez ego-wstęp. Tragedię spotęgował wybór audiobooka, bo do kompletu dostałam egzaltowanego lektora zakochanego w swoim głosie. Jak zawsze jęczy i stęka, ale na pewno nie czyta. Nie da się tego słuchać :D
Ego to twój wróg to książka, która momentami jest trochę przegadana, ale mimo to warto ją przeczytać. Holiday dobrze pokazuje, jak ego potrafi sabotować nasze decyzje, relacje i rozwój. Niektóre fragmenty naprawdę otwierają oczy na to, jak często sami sobie rzucamy kłody pod nogi, nie zdając sobie z tego sprawy. Może nie jest to pozycja, która zmienia życie od razu, ale na pewno daje do myślenia i pozwala spojrzeć na siebie z innej perspektywy.
Jeśli ktoś się waha, czy po nią sięgnąć, albo chce sobie przypomnieć jej kluczowe idee, polecam zajrzeć na moją stronę Lumeo.pl, gdzie znajdziecie jej szczegółową analizę.
Ego to twój wróg to książka, która momentami jest trochę przegadana, ale mimo to warto ją przeczytać. Holiday dobrze pokazuje, jak ego potrafi sabotować nasze decyzje, relacje i rozwój. Niektóre fragmenty naprawdę otwierają oczy na to, jak często sami sobie rzucamy kłody pod nogi, nie zdając sobie z tego sprawy. Może nie jest to pozycja, która zmienia życie od razu, ale na...
Zamysł książki jest ok: żyjemy w kulturze zdominowanej przez ego, wyzbycie się dyktatu ego prowadzi do poczucia wartości, satysfakcjonującej pracy, spokoju ducha, itp. Takie współczesne medytacje Marka Aureliusza. Ale forma podania tych porad dla mnie jest nie do zniesienia, choć jest bardzo typowa dla amerykańskiej literatury typu self-help. Generalnie sprowadza się do tego, żeby znajeźć 20 znanych postaci historycznych i wykorzystać je jako ilustracje proponowanych tez, czy ma to sens, czy nie. Zdecydowanie częściej nie ma sensu (jak w przypadku historii Belizariusza). No i jak zwykle przegadane, możnaby wyciąć 50% tekstu (albo i więcej) i to, co by pozostało, byłoby dużo lepsze.
Zamysł książki jest ok: żyjemy w kulturze zdominowanej przez ego, wyzbycie się dyktatu ego prowadzi do poczucia wartości, satysfakcjonującej pracy, spokoju ducha, itp. Takie współczesne medytacje Marka Aureliusza. Ale forma podania tych porad dla mnie jest nie do zniesienia, choć jest bardzo typowa dla amerykańskiej literatury typu self-help. Generalnie sprowadza się do...
Dużo historii o ludzi którzy upadli przez wysokie ego. Krótkie rozdziały sprawiały, że przyjemnie się czytało ale osobiście nic odkrywczego z niej nie wyciągnąłem. Książka raczej była dla mnie usystematyzowaniem wiedzy która już miałem.
Dużo historii o ludzi którzy upadli przez wysokie ego. Krótkie rozdziały sprawiały, że przyjemnie się czytało ale osobiście nic odkrywczego z niej nie wyciągnąłem. Książka raczej była dla mnie usystematyzowaniem wiedzy która już miałem.
Ciekawa pozycja. Niekoniecznie odpowiednia dla zwykłego, szarego człowieka, który codziennie wstaje rano i idzie po prostu do pracy, nie gra na Wall Street, nie odziedziczył fortuny itd. Ale są tutaj ciekawe rozdziały i taka ogólna myśl, która uważam, że może być przydatna, zmienić trochę sposób postrzegania na niektóre sprawy dla osób, które chcą być bogate, które gdzieś tam próbują "spełniać marzenia", mają problemy związane z samooceną i nad wyraz pojawiającym się ego.
Plus zawiera sporo ciekawostek i fajnych myśli, więc polecam!
Ciekawa pozycja. Niekoniecznie odpowiednia dla zwykłego, szarego człowieka, który codziennie wstaje rano i idzie po prostu do pracy, nie gra na Wall Street, nie odziedziczył fortuny itd. Ale są tutaj ciekawe rozdziały i taka ogólna myśl, która uważam, że może być przydatna, zmienić trochę sposób postrzegania na niektóre sprawy dla osób, które chcą być bogate, które gdzieś...
Jeżeli oczekujesz książki, która rozkłada na czynniki pierwsze termin ego i wyjaśnia w dobitny sposób jak działa to możesz się rozczarować, tego tu nie ma.
Autor przez całą książkę przytacza dziesiątki sytuacji, w których znalazły się osoby borykające się lub pokonujące swoje ego. Na tej podstawie, na końcu każdego rozdziału buduje narrację skłaniającą do trzeźwego spojrzenia na nas samych, z szerszej perspektywy, w sposób bardziej obiektywny.
Jest tu lekka doza truizmów, banalnych stwierdzeń, które są oczywiste dla człowieka posiadającego trochę więcej IQ, niż przeciętny szympans (nie mam nic do szympansów). Nie mniej jednak książkę można uznać w pewnych momentach za interesującą.
Ryan dość szybko przechodzi z jednej historii do drugiej, wyciągając z nich wnioski dotyczące ego i uogólnia je, tak abyśmy mogli dostrzec je w swoim życiu. Udziela nam rad i zadaje pytania skłaniające do myślenia.
Książka nie zawiera skomplikowanych terminów, przez co lekturę można potraktować jako lżejszą, nie wymagającą wielkiego wysiłku.
Jeżeli oczekujesz książki, która rozkłada na czynniki pierwsze termin ego i wyjaśnia w dobitny sposób jak działa to możesz się rozczarować, tego tu nie ma.
Autor przez całą książkę przytacza dziesiątki sytuacji, w których znalazły się osoby borykające się lub pokonujące swoje ego. Na tej podstawie, na końcu każdego rozdziału buduje narrację skłaniającą do trzeźwego...
Szczerze się zdziwiłam, bo nie ma w niej zbyt wiele treści. W zasadzie każdy rozdział to jakaś złota myśl a potem przykład więc ta książka powinna mieć maksymalnie 50 stron.
Szczerze się zdziwiłam, bo nie ma w niej zbyt wiele treści. W zasadzie każdy rozdział to jakaś złota myśl a potem przykład więc ta książka powinna mieć maksymalnie 50 stron.
Ryan Holiday jest znanym stoikiem i kupiłem tę książkę po korzystaniu z "Dziennika stoika", który bardzo lubię i przeglądam już trzeci rok.
Jednak ta pozycja jest dość słaba. Czuć że książka opiera się o koncepcje stoików ale są lepsze książki o stoicyźmie i są lepsze książki o sztuce życia.
Konstrukcja typu "przykład historyczny, tak rób, tak nie rób", jak dla mnie, jest za płytka, nie rezonuje i nie sprawia, że myśli z książki inspirują mnie potem w ciągu dnia.
Zapamiętałem tylko osobiste motto autora wytatuowane na jego lewym ramieniu "Przeszkoda jest drogą". Zgrabne i pełne znaczenia.
Ryan Holiday jest znanym stoikiem i kupiłem tę książkę po korzystaniu z "Dziennika stoika", który bardzo lubię i przeglądam już trzeci rok.
Jednak ta pozycja jest dość słaba. Czuć że książka opiera się o koncepcje stoików ale są lepsze książki o stoicyźmie i są lepsze książki o sztuce życia.
Konstrukcja typu "przykład historyczny, tak rób, tak nie rób", jak dla mnie, jest...
Przeczytałam ją w dobrym momencie życia. Dużo ciekawych historii i świetne nawiążania do biografii najważniejszych postaci historycznych świata i Ameryki.
Przeczytałam ją w dobrym momencie życia. Dużo ciekawych historii i świetne nawiążania do biografii najważniejszych postaci historycznych świata i Ameryki.
Autor przedstawia jak działa ego w trzech etapach: dążenie do sukcesu, sukces oraz porażka. Jak ego może sabotować nasze wysiłki w tych trzech etapach.
Treść praktyczna choć momentami autor lał trochę wody i niektóre przykłady były dość nietrafione. Po tych przykładach można było rozpoznać polityczne preferencje autora. Mimo tych niedociągnięć polecam
Autor przedstawia jak działa ego w trzech etapach: dążenie do sukcesu, sukces oraz porażka. Jak ego może sabotować nasze wysiłki w tych trzech etapach.
Treść praktyczna choć momentami autor lał trochę wody i niektóre przykłady były dość nietrafione. Po tych przykładach można było rozpoznać polityczne preferencje autora. Mimo tych niedociągnięć polecam
Ciężko stwierdzić o czym właściwie jest ta „książka”. Nie jest książką naukową o ego, bo nie ma tutaj przedstawionych żadnych wyników badań albo opinii naukowców. Nie jest też poradnikiem o samorozwoju ani metodach walki z ego. Jest to po prostu zbiór opowieści o bardziej i mniej znanych głównie Amerykanach i próba dopisania swojej teorii o ego do ich życia i krótkich anegdot z nimi związanymi. Jest to kolejna książka o znanych menedżerach, generałach, prezydentach i trenerach i wykazywanie, że ego dotykało każdego z nich. Nie polecam jej nikomu, kto chce się dowiedzieć czegokolwiek poza krótkimi historyjkami o znanych ludziach. Nie ma prawie żadnych praktycznych rad, sposobów radzenia sobie z ego czy jakimkolwiek sposobem zrozumienia mechanizmu ego. Natomiast jeśli ktoś chce sobie odświeżyć różne anegdoty np. o Benjaminie Franklinie, Henrym Fordzie, Jobsie, generale Marshallu czy trenerach futbolu amerykańskiego, które są powielane w wielu książkach i za każdym razem przypisywane są im inne cechy charakteru w zależności od tytułu książki, to jak najbardziej powinien sięgnąć po tę wątpliwej jakości pozycję.
Ciężko stwierdzić o czym właściwie jest ta „książka”. Nie jest książką naukową o ego, bo nie ma tutaj przedstawionych żadnych wyników badań albo opinii naukowców. Nie jest też poradnikiem o samorozwoju ani metodach walki z ego. Jest to po prostu zbiór opowieści o bardziej i mniej znanych głównie Amerykanach i próba dopisania swojej teorii o ego do ich życia i krótkich...
Nie, nie, nie...
Chyba że chcesz przeczytać przewodnik historyczny o tym dlaczego niektórym się udało.
Mnie nie przekonuje.
Nic tu nie znalazłem dla siebie niestety...
Nie, nie, nie...
Chyba że chcesz przeczytać przewodnik historyczny o tym dlaczego niektórym się udało.
Mnie nie przekonuje.
Nic tu nie znalazłem dla siebie niestety...
Holiday próbuje przekonać nas do tego, że ego to nasz wróg, podczas gdy wszystkie badania naukowe od lat jednoznacznie dowodzą tego, że ego to tak naprawde my sami i trzeba z nim sobie radzić, a nie walczyć.
Holiday próbuje przekonać nas do tego, że ego to nasz wróg, podczas gdy wszystkie badania naukowe od lat jednoznacznie dowodzą tego, że ego to tak naprawde my sami i trzeba z nim sobie radzić, a nie walczyć.
Ego to twój wróg. Twój i mój, nasz i wasz. A przede wszystkim autora.
Książka wypełniona ego autora, jak poduszka wypełniona sztuczną watą. Na nic więcej nie ma miejsca.
Ego to twój wróg. Twój i mój, nasz i wasz. A przede wszystkim autora.
Książka wypełniona ego autora, jak poduszka wypełniona sztuczną watą. Na nic więcej nie ma miejsca.
🔥 Rozkrusz Tajemnicę: Ego jako Twoje Największe Wyzwanie 🔒💥
Wysoko na ścieżce sukcesu czyha tajemniczy przeciwnik. To nie zewnętrzne trudności, ale wewnętrzny wróg, który może ograniczać Cię bardziej, niż myślisz. Ten wrog nosi imię "ego" i rozpoznanie go oraz pokonanie staje się kluczem do osiągnięcia prawdziwego rozkwitu.
🔍 Tajemnicza Moc Ego: Twoje ego, to odcisk palca Twojej tożsamości. To zestaw przekonań, które kształtują Twoje wybory i działania. Czasem może działać jak sprzymierzeniec, ale równie często staje się Twoim największym wrogiem.
🔒 Pułapki Ego: Ego jest jak labirynt pełen pułapek. Może Ci wmawiać, że jesteś nieomylny, że tylko Ty masz rację, a inni się mylą. To prowadzi do utraty otwartości i uczenia się.
💡 Czujny Wzrok: By rozpoznać działanie Twojego ego, musisz być czujny na sygnały, które wysyła. Często przejawia się poprzez dumę, strach przed porażką czy potrzebę dominacji.
🔓 Klucz do Rozwoju: Pokonanie swojego ego to klucz do prawdziwego rozwoju. To umiejętność patrzenia na siebie w lustrze z odwagą, dostrzegając swoje słabości i obszary do poprawy.
💪 Mocna Wola: Opanowanie swojego ego wymaga silnej woli. To decyzja, by zaryzykować krytyczne spojrzenie na siebie, by zmierzyć się z prawdą o sobie.
🛠️ Narzędzia Na Pokonanie Ego: Medytacja, samorefleksja, otwartość na konstruktywną krytykę - to narzędzia, które pomagają oswoić swoje ego i poznać je lepiej.
🌟 Wewnętrzne Światło: Pokonanie ego to odkrycie swojego prawdziwego "ja", pozbawionego maski i fałszywych przekonań. To droga do autentycznego i pełnego spełnienia życia.
🚀 Osiągnięcie Potencjału: Czy jesteś gotowy zmierzyć się z największym wyzwaniem, jakim jest Twoje ego? To klucz do osiągnięcia pełnego potencjału i zdolności do przekraczania własnych ograniczeń.
🔓 Odkryj Moc Prawdziwego Ja: Ego może być zarówno sprzymierzeńcem, jak i przeciwnikiem. Decyzja, by odkryć jego tajemnice, to droga do autentycznego spełnienia i prawdziwego sukcesu. Czy jesteś gotowy zaryzykować? 🔥🌟
🔥 Rozkrusz Tajemnicę: Ego jako Twoje Największe Wyzwanie 🔒💥
Wysoko na ścieżce sukcesu czyha tajemniczy przeciwnik. To nie zewnętrzne trudności, ale wewnętrzny wróg, który może ograniczać Cię bardziej, niż myślisz. Ten wrog nosi imię "ego" i rozpoznanie go oraz pokonanie staje się kluczem do osiągnięcia prawdziwego rozkwitu.
🔍 Tajemnicza Moc Ego: Twoje ego, to odcisk palca...
Temat świetny i z dużym potencjałem na dobrą pozycję. Niestety książka jest napisana w stylu anegdotycznym i kazdy rozdział to opowieść potwierdzająca dane zagadnienie. Z anegdotami niestety jest jak jest... są oparte na jednostkowych przykładach, pokazują obraz jednostronnie. Dodatkowo do wielu z podanych opowieści czytelnik szybko może wskazać kontr anegdotę. Jak dla mnie jest to podejście zbyt naiwne, powierzchowne (przy tej ilości badań jakie zostały w tej tematyce wykonane, to aż prosi się żeby po to sięgnąć). Choć z tezami postawionymi w większości się zgadzam, to w realnym świecie jest znacznie więcej złożoności, niejednoznaczności i szarości niż chce Nam to ukazać autor. Za pomysł 7, za wykonanie 4.
Temat świetny i z dużym potencjałem na dobrą pozycję. Niestety książka jest napisana w stylu anegdotycznym i kazdy rozdział to opowieść potwierdzająca dane zagadnienie. Z anegdotami niestety jest jak jest... są oparte na jednostkowych przykładach, pokazują obraz jednostronnie. Dodatkowo do wielu z podanych opowieści czytelnik szybko może wskazać kontr anegdotę. Jak dla mnie...
Przeczytałem ponownie i jestem tak zachwycony jak za pierwszym razem.
Koncept książki RH – jak jego pozostałych zbiorów - to skrótowe przedstawienie jednego epizodu z życia konkretnej znanej postaci pod kątem cnoty (albo antycnoty) pod głoszoną tezę. Jest to podejście problematyczne. To jest zresztą problem niejednego hagiografa czy autora „Żywotów śwętych”. Oświetlić postać tak, by nie było widać zarysowań na spiżowym pomniku.
Owszem Holiday jest naiwny, bywa powierzchowny, między wierszami przebija używanie wspomnianych życiorysów pod tezę. To wszystko prawda. Jednak błyskotliwe uwagi wieńczące każdy żywot są prawdziwe i inspirujące. Szczególnie rodzdział o egocentrycznym i wiecznie zajętym sobą generale, który będąc więźniem własnych myśli, przeszacowywał potencjał wroga a nie doceniał siły swoich żołnierzy. I w rezultacie nie wygrał żadnej bitwy. Jak bardzo mamy z tym problem – wieczne „rozkminki” blokujące nas niczym zaciągnięty hamulec ręczny.
Dwa wielkie plusy dla Holidaya. Po pierwsze nie uprawia instagramowej poppsychoterapii i nie sugeruje, że dyscyplina potrzebna do poskromienia ego to droga łatwa. Taka uczciwość jest rzadka wśród współczesnych poppsychologów czy mówców motywacyjnych. Po drugie uczciwie twierdzi, że nie ma innej drogi. Nie ma drogi na skróty. I praca nad sobą jest procesem ciągłym.
Przeczytałem ponownie i jestem tak zachwycony jak za pierwszym razem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKoncept książki RH – jak jego pozostałych zbiorów - to skrótowe przedstawienie jednego epizodu z życia konkretnej znanej postaci pod kątem cnoty (albo antycnoty) pod głoszoną tezę. Jest to podejście problematyczne. To jest zresztą problem niejednego hagiografa czy autora „Żywotów śwętych”. Oświetlić...
Temat ciekawy, bo głośno nazwany i opracowany, współcześnie temat mocno "nośny", wielkie ego można zobaczyć wszędzie. Studzi zapędy również i własnego ego.
Temat ciekawy, bo głośno nazwany i opracowany, współcześnie temat mocno "nośny", wielkie ego można zobaczyć wszędzie. Studzi zapędy również i własnego ego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo mnie ta książka przyszła wtedy, kiedy się poddałam. To nie jest lektura dla tych, którzy chcą wygrać, raczej dla tych, którzy chcą wreszcie przestać przegrywać ze sobą. Czytałam ją jak ktoś, kto już wie, że nie da się „zrobić życia” mocniej, szybciej, lepiej tylko siłą woli. Że ego, nawet to elegancko opakowane w rozwój, sukcesy, osiągnięcia – ciągnie w dół, bo każe udowadniać coś, czego nikt już nie oczekuje.
Holiday pisze prosto, bez lania wody. Ale między wierszami widać, że też miał momenty, kiedy przestało działać to całe „ogarnianie”. Że też musiał w końcu usiąść i przyznać: nie chodzi o to, żeby było więcej. Chodzi o to, żeby było prawdziwie.
Ta książka to jak lustro, które nie ocenia. Po prostu pokazuje jak bardzo próbujesz zasłużyć, jak często chcesz błyszczeć, zanim pozwolisz sobie po prostu być, jak ego nie pozwala ci się uczyć, przyznać do błędu, odpocząć. Ale największą siłą tej książki dla mnie jest to, że nie jestem po niej zawstydzona, tylko wolna.
Dla mnie przełomowa, za to, że zdjęła mi z ramion ciężar udowadniania. Za to, że przypomniała, że mogę iść dalej, nawet jeśli nikt nie patrzy i, że nie muszę już stawać na palcach.
Do mnie ta książka przyszła wtedy, kiedy się poddałam. To nie jest lektura dla tych, którzy chcą wygrać, raczej dla tych, którzy chcą wreszcie przestać przegrywać ze sobą. Czytałam ją jak ktoś, kto już wie, że nie da się „zrobić życia” mocniej, szybciej, lepiej tylko siłą woli. Że ego, nawet to elegancko opakowane w rozwój, sukcesy, osiągnięcia – ciągnie w dół, bo każe...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPorusza niezwykle aktualny temat w dzisiejszym świecie autopromocji i budowania osobistej marki, w którym niemal każdy stara się zostać głosem, który trzeba usłyszeć. To zwięzła, konkretna książka, która przechodzi prosto do sedna, unikając zbędnego „zapychacza”.
Książka podzielona jest na trzy części, pokazujące, jak ego wpływa na różne etapy kariery:
dążenie do sukcesu – ego może hamować rozwój, sprawiając, że skupiamy się na statusie i tym, jak jesteśmy postrzegani, zamiast na prawdziwych osiągnięciach,
sukces – najniebezpieczniejsza faza, w której ego zniekształca nasz własny obraz,
porażka – ego kusi, by obwiniać innych zamiast uczyć się na niepowodzeniach.
Taka struktura skutecznie pokazuje, że ego nie jest problemem wyłącznie ludzi odnoszących sukcesy. Dotyczy również tych, którzy do niego dążą, oraz tych, którzy próbują podnieść się po porażce. Holiday mocno czerpie ze stoickiej filozofii, odwołując się do Seneki, Marka Aureliusza i Epikteta. To duży atut książki — podkreśla, że choć nie możemy kontrolować zdarzeń zewnętrznych, możemy kontrolować nasze reakcje, co jest podstawową ideą stoicyzmu.
Jedną z wad jest przewidywalny schemat: każdy rozdział zaczyna się anegdotą o znanej osobie (np. Kirku Hammetcie czy generale Marshallu), która ilustruje główną myśl. Choć angażujące, to oparcie się na anegdotach może z czasem wydawać się powtarzalne. Poza tym to wciąż tylko dowody anegdotyczne.
Główna idea książki jest jednak słuszna. Ego po cichu przejmuje nasze myślenie, zastępując racjonalność reakcjami emocjonalnymi. Oślepia nas na własne wady, karmi poczucie wyjątkowości i ostatecznie prowadzi do autodestrukcji. Holiday skutecznie ostrzega, że to właśnie faza sukcesu bywa najbardziej ryzykowna, bo podsyca potrzebę ego dotycząca uznania i zniechęca do uczenia się na błędach.
Porusza niezwykle aktualny temat w dzisiejszym świecie autopromocji i budowania osobistej marki, w którym niemal każdy stara się zostać głosem, który trzeba usłyszeć. To zwięzła, konkretna książka, która przechodzi prosto do sedna, unikając zbędnego „zapychacza”.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka podzielona jest na trzy części, pokazujące, jak ego wpływa na różne etapy kariery:
dążenie do sukcesu...
Zgadzam się z tytułową tezą i twierdzę, że ta książka jest nudna. Słuchałem audiobooka, przez papier bym nie przebrnął. Jedna wiedza jest ważna z tej lektury.
Zgadzam się z tytułową tezą i twierdzę, że ta książka jest nudna. Słuchałem audiobooka, przez papier bym nie przebrnął. Jedna wiedza jest ważna z tej lektury.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWartościowa pozycja, daje do myślenia. Styl pisania autora momentami nużący.
Wartościowa pozycja, daje do myślenia. Styl pisania autora momentami nużący.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZimny, ale bardzo potrzebny prysznic dla Twojego ego
Jeśli kiedykolwiek czułeś, że arogancja, pycha lub po prostu wybujałe ambicje stają ci na drodze, ta książka jest właśnie dla Ciebie. Autor w prosty i bardzo dosadny sposób pokazuje, jak nasze własne ego – ta potrzeba bycia kimś ważnym, chwalenia się i udawania, że wiemy wszystko – jest największym wrogiem na drodze do prawdziwego sukcesu i rozwoju.
To nie jest żadna rewolucyjna pozycja, która wywróci Twoje życie do góry nogami w jeden weekend. To raczej solidna, pełna konkretnych przykładów (od wielkich wodzów po artystów) lekcja pokory i realizmu. Koncepcje takie jak „być kimś czy coś zrobić?” albo „strategia płótna” naprawdę dają do myślenia i są warte tego, by je sobie na stałe wbić do głowy.
Mimo że niektóre tezy mogą się powtarzać, to zebranie ich wszystkich w jednym miejscu i nazwanie problemu po imieniu ma ogromną wartość. Polecam każdemu, kto ma ambitne cele i chce się upewnić, że sam sobie nie podłoży nogi. To świetny podręcznik, który pomaga utrzymać stopy na ziemi, gdy głowa zaczyna bujać w obłokach.
Zimny, ale bardzo potrzebny prysznic dla Twojego ego
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli kiedykolwiek czułeś, że arogancja, pycha lub po prostu wybujałe ambicje stają ci na drodze, ta książka jest właśnie dla Ciebie. Autor w prosty i bardzo dosadny sposób pokazuje, jak nasze własne ego – ta potrzeba bycia kimś ważnym, chwalenia się i udawania, że wiemy wszystko – jest największym wrogiem na drodze do...
Długo unikałem tej książki ponieważ sam tytuł sugeruje moralizatorską gadkę jaką znamy z ust naszych matek: bądź pokorny, skromny i miły co zniechęca na już na starcie do lektury. Zderzenie z rzeczywistością, które mnie dotknęło spowodowało potrzebę sięgnięcia po tę pozycję. Nie żałuję. Autor przytacza historie wielu mniej lub bardziej znanych ludzi z historii świata, od starożytności po współczesność ciekawie opisując wydarzenia z ich zycia, posługując się trafnymi cytatami, które dają do myślenia i wprawiają z powrotem w ruch pewne tryby w naszej głowie, które od jakiegoś czasu przestały pracować.
Książka niesie wartościowe przesłanie: że ego jest jednym z największych wrogów naszego rozwoju osobistego i zawodowego. Autor pokazuje, jak nadmierna pewność siebie, pycha i potrzeba uznania mogą sabotować nasze cele. Podkreśla znaczenie pokory, samodyscypliny i uczenia się na błędach. Holiday zachęca do skupienia się na pracy, a nie na sławie czy uznaniu. Przesłanie książki to również apel o życie świadome, oparte na wartościach, a nie egoistycznych ambicjach.
Autor umiejętnie wyzbył się ww. moralizatorskiej gadki, czyta się ją lekko i przyjemnie. Gdyby każdy człowiek przeczytał tę pozycję, swiat wokół nas byłby bardziej znośny.
Długo unikałem tej książki ponieważ sam tytuł sugeruje moralizatorską gadkę jaką znamy z ust naszych matek: bądź pokorny, skromny i miły co zniechęca na już na starcie do lektury. Zderzenie z rzeczywistością, które mnie dotknęło spowodowało potrzebę sięgnięcia po tę pozycję. Nie żałuję. Autor przytacza historie wielu mniej lub bardziej znanych ludzi z historii świata, od...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEgo to nie jest Twój wróg. Już to wiemy. Ego jest częścią Ciebie i żadna skrajność w jego wypadku nie jest dobra. Właśnie tego mi tu brakowało. Balansu. Po prostu autor zachęca (w moim odczuciu) do przechylenia szali mocno na jedną stronę. Przykładów jest tutaj tysiąc, nadinterpretowanie, dopowiadanie "co ktoś miał na myśli, kiedy coś robił". Mało konkretów, które zachęcają do bardziej obiektywnego zbadania sprawy, a dużo emocji. Nie kupiła mnie ta książka. Męczyłam się z nią długo (pomimo, że jest krótka). Maglowanie tego samego tematu. Było kilka momentów, które uważam za bardziej wartościowe, więc 3 gwiazdki się należą w mojej ocenie. Niestety duża ilość uproszczeń, generalizacji itd.
Ego to nie jest Twój wróg. Już to wiemy. Ego jest częścią Ciebie i żadna skrajność w jego wypadku nie jest dobra. Właśnie tego mi tu brakowało. Balansu. Po prostu autor zachęca (w moim odczuciu) do przechylenia szali mocno na jedną stronę. Przykładów jest tutaj tysiąc, nadinterpretowanie, dopowiadanie "co ktoś miał na myśli, kiedy coś robił". Mało konkretów, które zachęcają...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie przebrnęłam przez ego-wstęp. Tragedię spotęgował wybór audiobooka, bo do kompletu dostałam egzaltowanego lektora zakochanego w swoim głosie. Jak zawsze jęczy i stęka, ale na pewno nie czyta. Nie da się tego słuchać :D
Nie przebrnęłam przez ego-wstęp. Tragedię spotęgował wybór audiobooka, bo do kompletu dostałam egzaltowanego lektora zakochanego w swoim głosie. Jak zawsze jęczy i stęka, ale na pewno nie czyta. Nie da się tego słuchać :D
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper pozycja. Czytanie jej troche boli, widze, ze moje ego potrzebuje troche pracy haha.
Godna polecenia!
Super pozycja. Czytanie jej troche boli, widze, ze moje ego potrzebuje troche pracy haha.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGodna polecenia!
Ego to twój wróg to książka, która momentami jest trochę przegadana, ale mimo to warto ją przeczytać. Holiday dobrze pokazuje, jak ego potrafi sabotować nasze decyzje, relacje i rozwój. Niektóre fragmenty naprawdę otwierają oczy na to, jak często sami sobie rzucamy kłody pod nogi, nie zdając sobie z tego sprawy. Może nie jest to pozycja, która zmienia życie od razu, ale na pewno daje do myślenia i pozwala spojrzeć na siebie z innej perspektywy.
Jeśli ktoś się waha, czy po nią sięgnąć, albo chce sobie przypomnieć jej kluczowe idee, polecam zajrzeć na moją stronę Lumeo.pl, gdzie znajdziecie jej szczegółową analizę.
Ego to twój wróg to książka, która momentami jest trochę przegadana, ale mimo to warto ją przeczytać. Holiday dobrze pokazuje, jak ego potrafi sabotować nasze decyzje, relacje i rozwój. Niektóre fragmenty naprawdę otwierają oczy na to, jak często sami sobie rzucamy kłody pod nogi, nie zdając sobie z tego sprawy. Może nie jest to pozycja, która zmienia życie od razu, ale na...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZamysł książki jest ok: żyjemy w kulturze zdominowanej przez ego, wyzbycie się dyktatu ego prowadzi do poczucia wartości, satysfakcjonującej pracy, spokoju ducha, itp. Takie współczesne medytacje Marka Aureliusza. Ale forma podania tych porad dla mnie jest nie do zniesienia, choć jest bardzo typowa dla amerykańskiej literatury typu self-help. Generalnie sprowadza się do tego, żeby znajeźć 20 znanych postaci historycznych i wykorzystać je jako ilustracje proponowanych tez, czy ma to sens, czy nie. Zdecydowanie częściej nie ma sensu (jak w przypadku historii Belizariusza). No i jak zwykle przegadane, możnaby wyciąć 50% tekstu (albo i więcej) i to, co by pozostało, byłoby dużo lepsze.
Zamysł książki jest ok: żyjemy w kulturze zdominowanej przez ego, wyzbycie się dyktatu ego prowadzi do poczucia wartości, satysfakcjonującej pracy, spokoju ducha, itp. Takie współczesne medytacje Marka Aureliusza. Ale forma podania tych porad dla mnie jest nie do zniesienia, choć jest bardzo typowa dla amerykańskiej literatury typu self-help. Generalnie sprowadza się do...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDużo historii o ludzi którzy upadli przez wysokie ego. Krótkie rozdziały sprawiały, że przyjemnie się czytało ale osobiście nic odkrywczego z niej nie wyciągnąłem. Książka raczej była dla mnie usystematyzowaniem wiedzy która już miałem.
Dużo historii o ludzi którzy upadli przez wysokie ego. Krótkie rozdziały sprawiały, że przyjemnie się czytało ale osobiście nic odkrywczego z niej nie wyciągnąłem. Książka raczej była dla mnie usystematyzowaniem wiedzy która już miałem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa pozycja. Niekoniecznie odpowiednia dla zwykłego, szarego człowieka, który codziennie wstaje rano i idzie po prostu do pracy, nie gra na Wall Street, nie odziedziczył fortuny itd. Ale są tutaj ciekawe rozdziały i taka ogólna myśl, która uważam, że może być przydatna, zmienić trochę sposób postrzegania na niektóre sprawy dla osób, które chcą być bogate, które gdzieś tam próbują "spełniać marzenia", mają problemy związane z samooceną i nad wyraz pojawiającym się ego.
Plus zawiera sporo ciekawostek i fajnych myśli, więc polecam!
Ciekawa pozycja. Niekoniecznie odpowiednia dla zwykłego, szarego człowieka, który codziennie wstaje rano i idzie po prostu do pracy, nie gra na Wall Street, nie odziedziczył fortuny itd. Ale są tutaj ciekawe rozdziały i taka ogólna myśl, która uważam, że może być przydatna, zmienić trochę sposób postrzegania na niektóre sprawy dla osób, które chcą być bogate, które gdzieś...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to przełomowe dzieło, ale zawiera wiele ciekawych historii osób służących za przykłady zmagań z własnym ego.
Nie jest to przełomowe dzieło, ale zawiera wiele ciekawych historii osób służących za przykłady zmagań z własnym ego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeżeli oczekujesz książki, która rozkłada na czynniki pierwsze termin ego i wyjaśnia w dobitny sposób jak działa to możesz się rozczarować, tego tu nie ma.
Autor przez całą książkę przytacza dziesiątki sytuacji, w których znalazły się osoby borykające się lub pokonujące swoje ego. Na tej podstawie, na końcu każdego rozdziału buduje narrację skłaniającą do trzeźwego spojrzenia na nas samych, z szerszej perspektywy, w sposób bardziej obiektywny.
Jest tu lekka doza truizmów, banalnych stwierdzeń, które są oczywiste dla człowieka posiadającego trochę więcej IQ, niż przeciętny szympans (nie mam nic do szympansów). Nie mniej jednak książkę można uznać w pewnych momentach za interesującą.
Ryan dość szybko przechodzi z jednej historii do drugiej, wyciągając z nich wnioski dotyczące ego i uogólnia je, tak abyśmy mogli dostrzec je w swoim życiu. Udziela nam rad i zadaje pytania skłaniające do myślenia.
Książka nie zawiera skomplikowanych terminów, przez co lekturę można potraktować jako lżejszą, nie wymagającą wielkiego wysiłku.
Jeżeli oczekujesz książki, która rozkłada na czynniki pierwsze termin ego i wyjaśnia w dobitny sposób jak działa to możesz się rozczarować, tego tu nie ma.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor przez całą książkę przytacza dziesiątki sytuacji, w których znalazły się osoby borykające się lub pokonujące swoje ego. Na tej podstawie, na końcu każdego rozdziału buduje narrację skłaniającą do trzeźwego...
Szczerze się zdziwiłam, bo nie ma w niej zbyt wiele treści. W zasadzie każdy rozdział to jakaś złota myśl a potem przykład więc ta książka powinna mieć maksymalnie 50 stron.
Szczerze się zdziwiłam, bo nie ma w niej zbyt wiele treści. W zasadzie każdy rozdział to jakaś złota myśl a potem przykład więc ta książka powinna mieć maksymalnie 50 stron.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRyan Holiday jest znanym stoikiem i kupiłem tę książkę po korzystaniu z "Dziennika stoika", który bardzo lubię i przeglądam już trzeci rok.
Jednak ta pozycja jest dość słaba. Czuć że książka opiera się o koncepcje stoików ale są lepsze książki o stoicyźmie i są lepsze książki o sztuce życia.
Konstrukcja typu "przykład historyczny, tak rób, tak nie rób", jak dla mnie, jest za płytka, nie rezonuje i nie sprawia, że myśli z książki inspirują mnie potem w ciągu dnia.
Zapamiętałem tylko osobiste motto autora wytatuowane na jego lewym ramieniu "Przeszkoda jest drogą". Zgrabne i pełne znaczenia.
Ryan Holiday jest znanym stoikiem i kupiłem tę książkę po korzystaniu z "Dziennika stoika", który bardzo lubię i przeglądam już trzeci rok.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak ta pozycja jest dość słaba. Czuć że książka opiera się o koncepcje stoików ale są lepsze książki o stoicyźmie i są lepsze książki o sztuce życia.
Konstrukcja typu "przykład historyczny, tak rób, tak nie rób", jak dla mnie, jest...
Średnia książka i tyle
Średnia książka i tyle
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam ją w dobrym momencie życia. Dużo ciekawych historii i świetne nawiążania do biografii najważniejszych postaci historycznych świata i Ameryki.
Przeczytałam ją w dobrym momencie życia. Dużo ciekawych historii i świetne nawiążania do biografii najważniejszych postaci historycznych świata i Ameryki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor przedstawia jak działa ego w trzech etapach: dążenie do sukcesu, sukces oraz porażka. Jak ego może sabotować nasze wysiłki w tych trzech etapach.
Treść praktyczna choć momentami autor lał trochę wody i niektóre przykłady były dość nietrafione. Po tych przykładach można było rozpoznać polityczne preferencje autora. Mimo tych niedociągnięć polecam
Autor przedstawia jak działa ego w trzech etapach: dążenie do sukcesu, sukces oraz porażka. Jak ego może sabotować nasze wysiłki w tych trzech etapach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTreść praktyczna choć momentami autor lał trochę wody i niektóre przykłady były dość nietrafione. Po tych przykładach można było rozpoznać polityczne preferencje autora. Mimo tych niedociągnięć polecam
Ciężko stwierdzić o czym właściwie jest ta „książka”. Nie jest książką naukową o ego, bo nie ma tutaj przedstawionych żadnych wyników badań albo opinii naukowców. Nie jest też poradnikiem o samorozwoju ani metodach walki z ego. Jest to po prostu zbiór opowieści o bardziej i mniej znanych głównie Amerykanach i próba dopisania swojej teorii o ego do ich życia i krótkich anegdot z nimi związanymi. Jest to kolejna książka o znanych menedżerach, generałach, prezydentach i trenerach i wykazywanie, że ego dotykało każdego z nich. Nie polecam jej nikomu, kto chce się dowiedzieć czegokolwiek poza krótkimi historyjkami o znanych ludziach. Nie ma prawie żadnych praktycznych rad, sposobów radzenia sobie z ego czy jakimkolwiek sposobem zrozumienia mechanizmu ego. Natomiast jeśli ktoś chce sobie odświeżyć różne anegdoty np. o Benjaminie Franklinie, Henrym Fordzie, Jobsie, generale Marshallu czy trenerach futbolu amerykańskiego, które są powielane w wielu książkach i za każdym razem przypisywane są im inne cechy charakteru w zależności od tytułu książki, to jak najbardziej powinien sięgnąć po tę wątpliwej jakości pozycję.
Ciężko stwierdzić o czym właściwie jest ta „książka”. Nie jest książką naukową o ego, bo nie ma tutaj przedstawionych żadnych wyników badań albo opinii naukowców. Nie jest też poradnikiem o samorozwoju ani metodach walki z ego. Jest to po prostu zbiór opowieści o bardziej i mniej znanych głównie Amerykanach i próba dopisania swojej teorii o ego do ich życia i krótkich...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam
Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie, nie, nie...
Chyba że chcesz przeczytać przewodnik historyczny o tym dlaczego niektórym się udało.
Mnie nie przekonuje.
Nic tu nie znalazłem dla siebie niestety...
Nie, nie, nie...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba że chcesz przeczytać przewodnik historyczny o tym dlaczego niektórym się udało.
Mnie nie przekonuje.
Nic tu nie znalazłem dla siebie niestety...
Holiday próbuje przekonać nas do tego, że ego to nasz wróg, podczas gdy wszystkie badania naukowe od lat jednoznacznie dowodzą tego, że ego to tak naprawde my sami i trzeba z nim sobie radzić, a nie walczyć.
Holiday próbuje przekonać nas do tego, że ego to nasz wróg, podczas gdy wszystkie badania naukowe od lat jednoznacznie dowodzą tego, że ego to tak naprawde my sami i trzeba z nim sobie radzić, a nie walczyć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEgo to twój wróg. Twój i mój, nasz i wasz. A przede wszystkim autora.
Książka wypełniona ego autora, jak poduszka wypełniona sztuczną watą. Na nic więcej nie ma miejsca.
Ego to twój wróg. Twój i mój, nasz i wasz. A przede wszystkim autora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka wypełniona ego autora, jak poduszka wypełniona sztuczną watą. Na nic więcej nie ma miejsca.
🔥 Rozkrusz Tajemnicę: Ego jako Twoje Największe Wyzwanie 🔒💥
Wysoko na ścieżce sukcesu czyha tajemniczy przeciwnik. To nie zewnętrzne trudności, ale wewnętrzny wróg, który może ograniczać Cię bardziej, niż myślisz. Ten wrog nosi imię "ego" i rozpoznanie go oraz pokonanie staje się kluczem do osiągnięcia prawdziwego rozkwitu.
🔍 Tajemnicza Moc Ego: Twoje ego, to odcisk palca Twojej tożsamości. To zestaw przekonań, które kształtują Twoje wybory i działania. Czasem może działać jak sprzymierzeniec, ale równie często staje się Twoim największym wrogiem.
🔒 Pułapki Ego: Ego jest jak labirynt pełen pułapek. Może Ci wmawiać, że jesteś nieomylny, że tylko Ty masz rację, a inni się mylą. To prowadzi do utraty otwartości i uczenia się.
💡 Czujny Wzrok: By rozpoznać działanie Twojego ego, musisz być czujny na sygnały, które wysyła. Często przejawia się poprzez dumę, strach przed porażką czy potrzebę dominacji.
🔓 Klucz do Rozwoju: Pokonanie swojego ego to klucz do prawdziwego rozwoju. To umiejętność patrzenia na siebie w lustrze z odwagą, dostrzegając swoje słabości i obszary do poprawy.
💪 Mocna Wola: Opanowanie swojego ego wymaga silnej woli. To decyzja, by zaryzykować krytyczne spojrzenie na siebie, by zmierzyć się z prawdą o sobie.
🛠️ Narzędzia Na Pokonanie Ego: Medytacja, samorefleksja, otwartość na konstruktywną krytykę - to narzędzia, które pomagają oswoić swoje ego i poznać je lepiej.
🌟 Wewnętrzne Światło: Pokonanie ego to odkrycie swojego prawdziwego "ja", pozbawionego maski i fałszywych przekonań. To droga do autentycznego i pełnego spełnienia życia.
🚀 Osiągnięcie Potencjału: Czy jesteś gotowy zmierzyć się z największym wyzwaniem, jakim jest Twoje ego? To klucz do osiągnięcia pełnego potencjału i zdolności do przekraczania własnych ograniczeń.
🔓 Odkryj Moc Prawdziwego Ja: Ego może być zarówno sprzymierzeńcem, jak i przeciwnikiem. Decyzja, by odkryć jego tajemnice, to droga do autentycznego spełnienia i prawdziwego sukcesu. Czy jesteś gotowy zaryzykować? 🔥🌟
🔥 Rozkrusz Tajemnicę: Ego jako Twoje Największe Wyzwanie 🔒💥
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWysoko na ścieżce sukcesu czyha tajemniczy przeciwnik. To nie zewnętrzne trudności, ale wewnętrzny wróg, który może ograniczać Cię bardziej, niż myślisz. Ten wrog nosi imię "ego" i rozpoznanie go oraz pokonanie staje się kluczem do osiągnięcia prawdziwego rozkwitu.
🔍 Tajemnicza Moc Ego: Twoje ego, to odcisk palca...
Temat świetny i z dużym potencjałem na dobrą pozycję. Niestety książka jest napisana w stylu anegdotycznym i kazdy rozdział to opowieść potwierdzająca dane zagadnienie. Z anegdotami niestety jest jak jest... są oparte na jednostkowych przykładach, pokazują obraz jednostronnie. Dodatkowo do wielu z podanych opowieści czytelnik szybko może wskazać kontr anegdotę. Jak dla mnie jest to podejście zbyt naiwne, powierzchowne (przy tej ilości badań jakie zostały w tej tematyce wykonane, to aż prosi się żeby po to sięgnąć). Choć z tezami postawionymi w większości się zgadzam, to w realnym świecie jest znacznie więcej złożoności, niejednoznaczności i szarości niż chce Nam to ukazać autor. Za pomysł 7, za wykonanie 4.
Temat świetny i z dużym potencjałem na dobrą pozycję. Niestety książka jest napisana w stylu anegdotycznym i kazdy rozdział to opowieść potwierdzająca dane zagadnienie. Z anegdotami niestety jest jak jest... są oparte na jednostkowych przykładach, pokazują obraz jednostronnie. Dodatkowo do wielu z podanych opowieści czytelnik szybko może wskazać kontr anegdotę. Jak dla mnie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper książka. Bardzo ciekawy pogląd na EGO. Pozwoliła mi odkryć cześć siebie, która bardzo chciała zostać niezauważona.
Super książka. Bardzo ciekawy pogląd na EGO. Pozwoliła mi odkryć cześć siebie, która bardzo chciała zostać niezauważona.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to