Szmaragdowy wąż to historia jedenastoletniej Amandy, która w wypadku traci najlepsza przyjaciółkę. Krótko po tym jej rodzina się rozpada i dziewczyna wyprowadza się z matką do innego miasteczka - do Księżycowej Krainy. Jest pod wielkim wrażeniem nowego miejsca i dziwi się, że jej ojciec nigdy nie wspominał o tych okolicach ,a są to jego rodzinne strony. Pewnej nocy Amanda słyszy za ścianą hałasy. Ma dziwne sny, a obrazki które wiszą w jej pokoju tajemniczym sposobem zmieniają swoje miejsce. Po jednym został tylko gwóźdź w ścianie , a dziewczyna nie zdaje sobie sprawy co kryje w sobie zaginiony obraz. Wkrótce jej ojciec wyjaśnia jej rodzinne tajemnice i tylko Amanda może dokończyć historię swojego rodu. Czy nie pogubi się między snem a jawą? Czy uda jej się rozpoznać prawdziwą miłość j przyjaźń i czy uda jej się uratować Krainę?
Bardzo ciekawa fabuła, świetnie opisany fantastyczny świat duchów. Momentami trochę sama się gubiłam między postaciami. Pożegnanie duchów i rozłąka po śmierci ma mocny i ważny wydźwięk. Książka bardzo mi się spodobała - jedyny minus to mała czcionka, która trochę utrudniała czytanie.
Szmaragdowy wąż to historia jedenastoletniej Amandy, która w wypadku traci najlepsza przyjaciółkę. Krótko po tym jej rodzina się rozpada i dziewczyna wyprowadza się z matką do innego miasteczka - do Księżycowej Krainy. Jest pod wielkim wrażeniem nowego miejsca i dziwi się, że jej ojciec nigdy nie wspominał o tych okolicach ,a są to jego rodzinne strony. Pewnej nocy Amanda...
Bardzo ciekawa książka o tym, co w życiu ważne. Warto po nią sięgnąć, jakość wydania nie zachwyca, jednak biorąc pod uwagę fakt, iż książka została w całości samodzielnie wydana przez autorkę można na to przymknąć oko, tym bardziej, że treść jest na warta uwagi! Mamy tu magię, tajemnice i duchy. Oraz bohaterkę, która udowadnia nam, że warto mieć w sobie dobroć.
Bardzo ciekawa książka o tym, co w życiu ważne. Warto po nią sięgnąć, jakość wydania nie zachwyca, jednak biorąc pod uwagę fakt, iż książka została w całości samodzielnie wydana przez autorkę można na to przymknąć oko, tym bardziej, że treść jest na warta uwagi! Mamy tu magię, tajemnice i duchy. Oraz bohaterkę, która udowadnia nam, że warto mieć w sobie dobroć.
"Coś się kończy, by coś innego mogło się zacząć. "
Utrata przyjaciółki, rozstanie rodziców, przeprowadzka to tylko trzy wydarzenia, które zapoczątkowały historię 11 letniej Amandy. Dziewczyna będzie teraz dorastała w pięknym, magicznym miasteczku nad jeziorem. Kto lub co stoi za niepowtarzalnością tego miejsca tego dowiadujemy się troszeczkę później, gdy dziewczyna pozna tajemnice swojej rodziny. Oczywiście można się spodziewać, iż ta magia pochodzi od tytułowego Szmaragdowego Węża,którego życie jest zagrożone i tylko Amanda może go uratować.
Książka jest bardzo fajnie napisana i zawiera kilka mądrych stwierdzeń. W mojej głowie zapisały się dwa, pierwsze umieściłam na samym początku recenzji a tutaj pokaże wam drugie :
"Strach jest normalnym elementem życia. Ale nie powinien on być przeszkodą, ale popychać do przodu. Powinien mobilizować do podejmowania walki z samym sobą. Strach powstaje w głowie. Nie trzeba więc szukać go nigdzie daleko. Niestety najtrudniej jest dostrzec to, co jest najbliżej. Ale gdy już nam się to uda, wystarczy wyciągnąć rękę i pokonać przeszkodę. " Które bardziej do Was przemawia? Myślę że życie Amandy potwierdza oba te stwierdzenia i daje dobry przykład dla innych. Uciążliwa jest tylko czcionka, ale w całym morzu zalet na ten jeden minus można przymknąć oko.
Jeżeli macie ochotę na lekką lekturę pełną magii to siegajcie po Szmaragdowego węża.
"Coś się kończy, by coś innego mogło się zacząć. "
Utrata przyjaciółki, rozstanie rodziców, przeprowadzka to tylko trzy wydarzenia, które zapoczątkowały historię 11 letniej Amandy. Dziewczyna będzie teraz dorastała w pięknym, magicznym miasteczku nad jeziorem. Kto lub co stoi za niepowtarzalnością tego miejsca tego dowiadujemy się troszeczkę później, gdy dziewczyna pozna...
"Szmaragdowy Wąż" to książka, która opowiada historię Amandy, z pozoru zwykłej nastolatki. Ma Ona za sobą jednak traumatyczne przejścia. Najpierw śmierć przyjaciółki, później rozstanie rodziców i przeprowaszka w zupełnie obce miejsce. I gdy wydawało się, że powoli wszystko zacznie się układać dziewczynę dopadają sekrety rodzinne i spada na Nią odpowiedzialność za uratowanie bliskich oraz miejsca, w którym przyszło jej żyć.
Historia Księżycowej Krainy i Szmaragdowego Węża była bardzo interesująca. Z każdą stroną byłam coraz bardziej ciekawa jak ta przygoda się zakończy. Chciałam wiedzieć czy Amanda da sobie radę z trudnym zadaniem, które zostało przed nią postawione.
Dużym plusem była zdecydowanie kreacja samej Księżycowej Krainy. Kiedy czytałam o pięknym jeziorze w środku lasu to od razu zapragnęłam tam być.
"Szmaragdowy Wąż" to książka w lekkim nurcie fantasy. Opowiadająca o młodej dziewczynie, która musi znaleźć w sobie siłę, aby stawić czoła niebezpieczeństwu. To historia, która pokazuje jak miłość i siła przyjaźni może przezwyciężyć wszystko i potrafi sprawić, że znowu uwierzymy w siebie i swoje siły.
Jestem bardzo zadowolona, że mogłam przeczytać tę książkę i serdecznie Wam ją polecam. To była przyjemna lekka lektura, po której pozostaje spokój i ciekawość czy doczekamy się jej kontynuacji? Mam nadzieję, że tak bo w zakończeniu widać duży potencjał na ciekawe rozwinięcie tej historii.
"Szmaragdowy Wąż" to książka, która opowiada historię Amandy, z pozoru zwykłej nastolatki. Ma Ona za sobą jednak traumatyczne przejścia. Najpierw śmierć przyjaciółki, później rozstanie rodziców i przeprowaszka w zupełnie obce miejsce. I gdy wydawało się, że powoli wszystko zacznie się układać dziewczynę dopadają sekrety rodzinne i spada na Nią odpowiedzialność za uratowanie...
Szmaragdowy Wąż. Martyna Dziugieł. Książka - o nastolatce, która wybawia Księżycową Krainę. Jest wybrana do tego, aby o nią zawalczyć. Mnóstwo wątków i postaci. Niejednokrotnie wracałam wstecz, aby na spokojnie ogarnąć kto jest kim 🙃. Przy niej mimo wszystko trzeba być skupionym. Ja niestety nie jestem fanką fantastyki, ale uważam, że do idealna książka dla młodzieży. Niebanalna, pełna znaków zapytania a rozwiązań na myśl przychodzi mnóstwo. Myślę, że nastolatki czytając ją będą pod dużym wrażeniem bodźców, które daje. A umysł musi pracować i ćwiczyć skupienie.
Szmaragdowy Wąż. Martyna Dziugieł. Książka - o nastolatce, która wybawia Księżycową Krainę. Jest wybrana do tego, aby o nią zawalczyć. Mnóstwo wątków i postaci. Niejednokrotnie wracałam wstecz, aby na spokojnie ogarnąć kto jest kim 🙃. Przy niej mimo wszystko trzeba być skupionym. Ja niestety nie jestem fanką fantastyki, ale uważam, że do idealna książka dla młodzieży....
Ale nie powinien on być przeszkodą, ale popychać do przodu.
Powinien mobilizować do podejmowania walki z samym sobą.”
W Wigilię Bożego Narodzenia główna bohaterka, której na imię Amanda, traci w wypadku najlepszą przyjaciółkę, którą była jej kuzynka. Tego samego wieczora dziewczyna traci przytomność i widzi zmarłą dziewczynę. Przyjaciółka jest w towarzystwie dwóch obcych osób, które po chwili podają się za ojca oraz siostrę Amandy. Dziewczyna nie może uwierzyć, że rozmawia z duchami oraz, że eteryczne istnienia podają się za dawno zmarłych członków rodziny, których nie pamięta. W końcu Amanda ma mamę oraz tatę, tym bardziej nie wierzy w zapewnienia zjaw.
Jednak gdy odzyskuje przytomność i przy najbliżej nadającym się momencie pyta oto rodziców wychodzi na to, że duchy mówiły prawdę. Amand przyjmuję to do wiadomości i nie zmienia podejścia do ojczyma, cały czas uważa go za ojca i bardzo go kocha. Dziewczyna jednak nie zdaje sobie sprawy, że w Wigilię rozpoczęła się jej przygoda.
Po paru latach wraz z matką przeprowadzają się do domku przy jeziorze. Pretekstem jest tymczasowe rozstanie się rodziców w celu ułożenia sobie niektórych spraw. Amanda nadal, pomimo upływu czasu, rozpacza po utracie jedynej przyjaciółki. Od tamtej chwili nie dopuściła do siebie, żadnej dziewczyny, ani chłopaka, aż do momentu przeprowadzki nad jezioro.
I….
Tu rozpoczyna się akcja, której nie zdradzę Wam, tylko zachęcę do czytania pytaniem: Co byście zrobili, kiedy okazałoby się za drzwiami Waszego pokoju uwięziony jest duch pragnący zniszczyć Księżycową Krainę? Jak zareagowalibyście na spotkanie z magiczną istotą, jaką jest potężny Szmaragdowy Wąż?
Stanęli byście do walki ze swoimi lękami, duchami, rodziną a nawet nowo pozyskanymi przyjaciółmi?
„Czasami każdy potrzebuje zamknąć się w swoim pokoju i się wypłakać. Nikt nie jest z żelaza. Jednak zawsze należy się podnosić i iść dalej. Żyć dalej. I być szczęśliwym.”
Szczerze powiem, że kiedy przyszła książka to byłam zrozpaczona. Dlaczego? Ponieważ miałam na głowie trzy recenzenckie historie oraz dwa booktoury, w tym właśnie „Szmaragdowy Wąż”. Pomimo tego nawału spięłam się i przeczytałam wszystko na czas, a sama historia Maryny bardzo przypadła mi do gustu. Już po paru stronach książka zaczęła przypominać mi historię, które tata czytał mi kiedyś na dobranoc. Aż łezka zakręciła się na wspomnienia.
Historia nastoletniej Amandy jest idealną książką, dla dzieci i młodszej młodzieży, jednak jeśli miałaby być książką dla starszej młodzieży, to miałaby pewne zgrzyty.
Taką malutką ryską, byłby niektóre sceny, na które trzeba byłoby przymknąć oko, jednak to jeszcze nie był największy problem. Nieco poważniejszą sprawą do zmienienia byłby wypowiedzi niektórych dorosłych postaci. Zazwyczaj nie raziło to w oczy, jednak czasem musiałam się wracać i sprawdzać, czy to na pewno powiedział ojczym lub matka Amandy. Dlatego też czasem wydawało mi się, że główna bohaterka nie rozmawia z dorosłymi, a nawet rodzicami, a rówieśnikami. Nawet czasem miałam wrażenie, że Amanda wydawała się bardziej dojrzalsza niż jej opiekunowie.
„Coś się kończy, by coś innego mogło się zacząć.”
Książkę czyta się ekspresem, po primo: książka jest bardzo króciutka, a po secundo: autorka ma bardzo przyjemny styl, przy którym czytelnik nie męczy się, a lekka fabuła, która nie przystaje ani na moment, powoduje że przez koleje strony aż się płynie, aż pozostaje odwrócić ostatnią i zakończyć przygodę. Mam nadzieję, że w przyszłości jeszcze nie raz będę miała okazję zetknąć się z kolejnymi książkami autorki, a Wam serdecznie polecam lekturę „Szmaragdowego Węża” szczególnie na długie listopadowe oraz zbliżające się grudniowe wieczory ;)
„Strach jest normalnym elementem życia.
Ale nie powinien on być przeszkodą, ale popychać do przodu.
Powinien mobilizować do podejmowania walki z samym sobą.”
W Wigilię Bożego Narodzenia główna bohaterka, której na imię Amanda, traci w wypadku najlepszą przyjaciółkę, którą była jej kuzynka. Tego samego wieczora dziewczyna traci przytomność i widzi zmarłą dziewczynę....
Uwielbiam te chwile w trakcie czytania książki, kiedy nie potrafię nikomu zaufać. Każdy wydaje się być podejrzany i zagrażać bohaterce. Dokładnie ten efekt udało się osiągnąć Martynie Dziugieł.
Prawdopodobnie dzieje się to przez mieszankę emocji. Z jednej strony jest sielsko i przyjemnie. Dziewczyna aklimatyzuje się w nowym miejscu, które okazuje się być rajsko piękne, poznaje nowych znajomych i wydaje się, że odnajduje spokój. Z drugiej strony zbierają się coraz czarniejsze chmury. Ktoś knuje, ktoś kłamie, ktoś inny próbuje zmuszać siłą. I tak naprawdę nikt nie zdobywa się na prawdziwą szczerość, co doprowadza do obłędu.
Książka charakteryzuje się niezwykle wartką akcją. Bez zbędnie przeciągających się scen, bez dłużących się opisów, konkretnie. Mamy pełen obraz otoczenia, a jednak ciśnienie nie opada ani na sekundę. Czasami odkładałam książkę, żeby ochłonąć, innym razem nie byłam się w stanie oderwać. Świetne!
Mimo ogromnej ilości zapierającej dech akcji autorka ominęła niebezpieczne rejony, czyli bezpośrednią konfrontację, walkę. Amanda dowiaduje się wszystkiego z opowieści innych. I dobrze, bo kaskaderskie wyczyny mogłyby zepsuć ogólne wrażenie i ostatecznie zmęczyć.
Uważam, że niektóre wątki były nie do końca dobrze zamknięte, ale samo zakończenie nie było ostateczne i pozostawiło furtkę na kolejne części. Wszystko może się jeszcze zdarzyć.
Książka ma kilka widocznych wad. Przede wszystkim jest to wyraźny brak ostatecznej i profesjonalnej korekty. Nie roi się od błędów, ale można ich znaleźć kilka, w tym logicznych, gdzie bohaterka wychodzi z domu w piżamie, po czym kontynuuje wędrówkę w spódnicy. Błędy te jednak mają niewielki wpływ na jakość czytania.
Dlaczego?
Bo fabuła i wartkość akcji bronią się same. Uwierzcie mi, że w wirze wydarzeń brak przecinka staje się nic nie znaczącym niuansem.
Nie podobały mi się również duchy stworzone przez autorkę. Były zbyt ludzkie, mogły być dotykane i zdarzyło się nawet, że jeden uciął sobie drzemkę. Za dobrze czuły się między żywymi, a żywi między nimi. To jednak kładę na karb targetu książki. Gdyby były mniej cielesne stałyby się zbyt straszne.
„Szmaragdowy Wąż” to bardzo ciekawa, pełna zagadek historia, która wciąga aż po uszy od pierwszych stron. Choć niedoskonała zdobywa moją wysoką notę za sam pomysł i przeprowadzenie go. Miałam wrażenie, że z taką ilością akcji można by napisać dwie inne książki, ale ani przez chwilę nie czułam przesytu.
Amanda jest dokładnie taka jak nastolatka powinna być i choć przychodzi jej szybko dorosnąć, myślę, że niejedna jej rówieśniczka będzie się mogła w jakiś sposób z nią utożsamić.
Serdecznie polecam tym młodszym jak i starszym, bo to typ literatury, z którego nigdy się nie wyrasta.
Uwielbiam te chwile w trakcie czytania książki, kiedy nie potrafię nikomu zaufać. Każdy wydaje się być podejrzany i zagrażać bohaterce. Dokładnie ten efekt udało się osiągnąć Martynie Dziugieł.
Prawdopodobnie dzieje się to przez mieszankę emocji. Z jednej strony jest sielsko i przyjemnie. Dziewczyna aklimatyzuje się w nowym miejscu, które okazuje się być rajsko piękne,...
"Szmaragdowy Wąż" pozostawił we mnie mieszane uczucia Brakowało mi w nim opisów postaci i rozwinięcia niektórych scen Były momenty, w których nie mogłam się odnaleźć, właśnie przez ich brak Poza tym uważam że sama w sobie historia jest ciekawa Mam nadzieję że zostanie ona rozwinięta i powstanie druga część
"Szmaragdowy Wąż" pozostawił we mnie mieszane uczucia Brakowało mi w nim opisów postaci i rozwinięcia niektórych scen Były momenty, w których nie mogłam się odnaleźć, właśnie przez ich brak Poza tym uważam że sama w sobie historia jest ciekawa Mam nadzieję że zostanie ona rozwinięta i powstanie druga część
Książka przeczytana ❤ W trakcie czytania dopadł mnie niestety zastój czytelniczy i książka, którą powinnam pochłonąć w max 2 dni zajęła mi niecały tydzień 😔 Ale... Książka była warta przeczytania ❤ Nie mam książce nic do zarzucenia, była poruszająca, była wspaniała 💙 Świat stworzony przez autorkę potrafił zachwycić i nieźle wciągnąć 😁 Więc jeśli zastanawiacie się nad przeczytaniem to powiem wam jedno, nie zastanawiajcie się dłużej!
Książka przeczytana ❤ W trakcie czytania dopadł mnie niestety zastój czytelniczy i książka, którą powinnam pochłonąć w max 2 dni zajęła mi niecały tydzień 😔 Ale... Książka była warta przeczytania ❤ Nie mam książce nic do zarzucenia, była poruszająca, była wspaniała 💙 Świat stworzony przez autorkę potrafił zachwycić i nieźle wciągnąć 😁 Więc jeśli zastanawiacie się nad...
Szmaragdowy wąż to opowieść o losach Amandy - dziewczynki, której życie w ciągu kilku lat zmienia się o 180°. To pełna zagadek i fantastyki opowieść o wartościach takich jak miłośc, przyjaźni i wierność. Główna bohaterka choć ma zaledwie kilkanaście lat jest silna osobowością, szybko dorasta, pokonując wszelkie przeciwności, które napotyka na swojej drodze walczy o życie i spokój swojej rodziny oraz rodzinnej krainy. Mimo iż traci bliskie jej osoby, nie poddaje się. Wciągająca do ostatniej strony powieść wypełniona opisami przyrody, szczypta magii i elementami kryminału, grozy. Jedną z wad jest to iż zbyt szybko się kończy, tylko że to może jeszcze nie koniec.
Szmaragdowy wąż to opowieść o losach Amandy - dziewczynki, której życie w ciągu kilku lat zmienia się o 180°. To pełna zagadek i fantastyki opowieść o wartościach takich jak miłośc, przyjaźni i wierność. Główna bohaterka choć ma zaledwie kilkanaście lat jest silna osobowością, szybko dorasta, pokonując wszelkie przeciwności, które napotyka na swojej drodze walczy o życie i...
https://czytomania.wordpress.com/2018/09/02/szmaragdowy-waz/
Przyznam się szczerze, że to jest moja pierwsza książka fantasy od dawna. Przez co z początku miałam trudności w przestawieniu się i czytaniu o duchach, specyficznych herbatkach i odrealnionych snach. Jednak po chwili ta historia naprawdę mnie wciągnęła ! Wielowątkowość i nagromadzenie się tajemnic sprawiało, że nie mogłam się oderwać od książki.
Pojawiło się też w książce coś co było jej wadą i zaletą jednocześnie ! Chodzi mi o brak przedłużania akcji, brak niepotrzebnych i długich opisów. Oznacza to, że jak bohaterka coś chciała zrobić to to po protu robiła, a nie zastanawiała się przez 15 kolejnych kartek czy na pewno chce tego. To było zdecydowanie na plus. Minusem takiego zabiegu był brak napięcia, czytelnik nie zawsze mógł wczuć się w trudną sytuacje w jakiej znalazła się bohaterka.
Jeszcze jednym minusem było pewne niedopowiedzenie, które może jest niedopowiedzeniem tylko dla mnie, bo za mało czytam książek tego gatunku - jeśli tak, to przepraszam autorkę. Chodzi mi o "widzialność" duchów. W senie wydawało mi się, że duchy są widziane tylko przez osoby spokrewnione z konkretną rodziną, a okazało się, że zwykły śmiertelnik też je widział i nie zostało wyjaśnione dlaczego tak jest.
Mimo tych drobnych minusów, książkę czytało mi się rewelacyjnie! Ciężko było mi się z nią rozstać chociaż na chwilę, bo bardzo byłam ciekawa jak poradzi sobie z daną trudnością bohaterka lub jaką tajemnicę skrywają dane przedmioty. Autorka zrobiła też furtkę na 2 tom i bardzo trzymam kciuki, aby się on ukazał bo ciekawość mnie zżera kim był mężczyzna ratujący syna Cezarego ?
https://czytomania.wordpress.com/2018/09/02/szmaragdowy-waz/
https://czytomania.wordpress.com/2018/09/02/szmaragdowy-waz/
Przyznam się szczerze, że to jest moja pierwsza książka fantasy od dawna. Przez co z początku miałam trudności w przestawieniu się i czytaniu o duchach, specyficznych herbatkach i odrealnionych snach. Jednak po chwili ta historia naprawdę mnie wciągnęła ! Wielowątkowość i nagromadzenie się tajemnic sprawiało, że...
Czytając książkę zastanawiałam się, dla kogo ona tak naprawdę jest, czy dla dzieci, młodzieży, a może dla dorosłych?
Po przeczytaniu, przemawiam za tym, że jest jednak dla młodych dorosłych, którzy wkraczają w dorosłość, ale i tych, którzy ją poznali.
To, że o tym myślę, narodziło się z powodu fabuły. Wszak, mamy tutaj bohaterkę, która w wieku 11 lat (na początku powieści) jest dzieckiem, a idąc dalej w historię staje się 14-latką i bynajmniej nie taką, za którą możemy uważać obecne dziewczynki w jej wieku.
Wydawałoby się, że tak młodziutka osoba nie będzie musiała doświadczać życia tak szybko, ale jednak nie zawsze rzeczywistość ma dla nas optymistyczną wersję dzieciństwa. W książce bowiem ta 14-latka musi się zmierzyć z wieloma bolesnymi przeżyciami. Strata, tajemnice, przeprowadzka, rozstanie rodziców, zatajenie prawdy jak i bolesna prawda, przeplatają się z faktem, że tylko ona może uratować miejsce, w którym mieszka. Miejsce zwane Magiczną Krainą.
Osobiście uważam, że zbyt dużo spoczywało na jej barkach i została przytłoczona wieloma problemami dorosłych w niewielkim odstępie czasowym.
W powieści za to doskonale są opisane jej odczucia, bagaż emocjonalny, który musi nieść. Bohaterka pomimo wszystko, brnie do przodu, i choć upada, podnosi się, aby zwyciężyć w walce o Magiczną Krainę. Ktoś inny dawno na jej miejscu by się poddał.
Dlatego książka ukazuje, że jeśli na czymś nam mocno zależy, to jesteśmy w stanie zrobić wszystko, aby spróbować to zdobyć.
Choć osobiście uważam, że zbyt niewiele poruszono o samym tytułowym Szmaragdowym wężu i o Krainie, to poczułam klimat powieści. Nie jestem także pewna, czy dobrze zrozumiałam drugą stronę mocy, która dążyła do zniszczenia magicznego miejsca - nie do końca potrafię powiedzieć z jakiego powodu. Ogólnie w trakcie lektury pojawiło się u mnie kilka pytań, ale możliwe, że zostaną one rozwikłane w następnej części książki, która mam nadzieję, że powstanie. Bo pomimo kilku niejasności, pozycję tę czytało mi się nadzwyczaj dobrze. Mam pozytywne odczucia, i także widzę, jak autorka musiała przemyśleć fabułę, bo mimo to, że zmieniała ona bieg, to cały czas utrzymywała poziom i co najważniejsze, sens.
Podobały mi się także opisy przyrody, niektóre bardzo uniwersalne przemyślenia postaci oraz towarzysze głównej bohaterki.
Ale także wszechobecna magia i tajemniczość. To są niezmierne atuty tej pozycji. A także to, gdy jawa miesza się ze iluzją - to było świetne, niczym jak z thrillera. I jeszcze jedno - ten kontrast, przez który nie jestem przekonana do docelowej grupy powieści: magia i duchy, połączone z przytłaczającą dorosłością. Jak dla mnie - niebanalne rozwiązanie.
Czytając książkę zastanawiałam się, dla kogo ona tak naprawdę jest, czy dla dzieci, młodzieży, a może dla dorosłych?
Po przeczytaniu, przemawiam za tym, że jest jednak dla młodych dorosłych, którzy wkraczają w dorosłość, ale i tych, którzy ją poznali.
To, że o tym myślę, narodziło się z powodu fabuły. Wszak, mamy tutaj bohaterkę, która w wieku 11 lat (na początku...
,, Szmaragdowy wąż " to książka o której słyszałam już co nieco przed jej przeczytaniem, byłam bardzo ciekawa, już sam opis z tyłu książki mnie zainteresował. Jak okazało się później dokładnie po dwóch dniach, bo tyle zajęło mi przeczytanie tej książki, autorka bardzo mnie zaskoczyła! Poruszyła bardzo drażliwe tematy w tak delikatny sposób. Utrata najlepszej przyjaciółki, rozstanie rodziców, przeprowadzka w nowe miejsce.
Amanda była bardzo przejęta przeprowadzką nad jezioro. Bardzo nie chciała wyjeżdżać z miasta. Gdy po bardzo długiej podróży dojechali na miejsce Amanda nie mogła uwierzyć własnym oczom jak jest tam pięknie. Od razu wybrała się z ojcem na spacer po okolicy. Poznała nowych znajomych w jej wieku. Gdy nadszedł wieczór i musiała pożegnać się już z ojcem, zrobiła to bardzo niechętnie. Po dłuższym pobycie w nowym miejscu zamieszkania okazało się, że te miasteczko jest rodzinnym miastem jej ojca oraz to, że skrywa ono kilka tajemnic związanym z jej rodziną. Jakich? Tego dowiecie się po przeczytaniu tej książki, szczerze polecam.
Ciag dalszy recenzji na blogu: http://magiterek.blogspot.com/2018/07/szmaragdowy-waz-martyna-dziugie.html
,, Szmaragdowy wąż " to książka o której słyszałam już co nieco przed jej przeczytaniem, byłam bardzo ciekawa, już sam opis z tyłu książki mnie zainteresował. Jak okazało się później dokładnie po dwóch dniach, bo tyle zajęło mi przeczytanie tej książki, autorka bardzo mnie zaskoczyła! Poruszyła bardzo drażliwe tematy w tak delikatny sposób. Utrata najlepszej przyjaciółki,...
Spodziewałam się po Szmaragdowym wężu jednej z prostych młodzieżówek z odrobiną fantastyki - lekkich, na jedno popołudnie, gwarantujących kilka godzin dobrej zabawy. Nie mogłam się bardziej pomylić - młodzieżówka to była, ale zarazem jedna z najgorszych, jakie miałam okazję czytać, o zabawie więc nie mogło być mowy.
Amanda przeprowadza się z matką do Miasteczka w lesie. Tam okazuje się, że w pokoju na poddaszu mieszka zjawa, dziewczyna zaczyna mieć dziwne sny, a zmarli przodkowie wcale nie są tak martwi, jak mogłoby się zdawać.
Zacznijmy od czegoś, co roboczo nazwę fabułą, choć określenie będzie raczej na wyrost. W książce chodzi o to, by uratować Magiczną Krainę. Zniszczyć ją chcą źli ludzie, z powodu jakże poważnego:
"Jest magiczna. To dlatego Podgórscy tak pragną jej zniszczenia. Jest to świat niezgodny z ich wartościami. Przeszkadza im [Dziugieł 2017: 75]."
Okej, później powód troszeczkę się zmienia - okazuje się, że Cezary Podgórski obiecał zniszczenie MK za coś, a syn (nie wiadomo czemu) uznał, że jego obowiązkiem jest dokończyć dzieło ojca. Nie jest to o wiele bardziej wymyślne i szczegółowe wyjaśnienie, do tego pojawia się na sam koniec powieści i przez większość rozwoju akcji pozostajemy z tym "zniszczmy Magiczną Krainę, bo jest magiczna". Zresztą to nie jest jedyny tego typu problem. Dlaczego Amanda z matką wyjeżdżają do Miasteczka? Bo tak. Dlaczego nastąpiło rozstanie rodziców Amandy? Bo tak, to dla jej dobra, zresztą wie już, że Ryszard nie jest jej ojcem (czort tam, że wie od 2 lat i do tej pory najwyraźniej nikomu to nie przeszkadzało).
Miasteczko oczywiście ma zostać uratowane przez Amandę. Tu powody pojawiają się: drzemiąca w niej radość, wiara w miłość, sprawiedliwe serce... Z jednej strony klasyczne frazesy, jak w tysiącu innych książek i filmów. Tylko wiecie co? Amanda taka nie jest i żadne zapewnienia Węża tego nie zmienią.
Do tego w powieści pojawia się cudny wątek miłosny. Potrzebny jak rybie rower, a i myślę, że ryba lepiej by sobie poradziła z prowadzeniem roweru niż autorka z tym. To jest miłość od pierwszego wrażenia ze strony chłopaka i później nagłe odkrycie uczucia ze strony Amandy. I to by było na tyle. Żadnego rozwijania wątku, żadnego poznawania się. Nie ma nawet randki i trzymania się za rączki. Tak po prostu się pokochali. Bo tak.
A w ogóle, jak wypadają postaci? No... Źle i jeszcze gorzej. Wyżej przytoczyłam kilka frazesów o Amandzie, wypowiedzianych przez Węża i w zasadzie mogę powiedzieć, że jest dokładnie na odwrót. Amanda płacze, narzeka i ma niekontrolowane wybuchy złości. Bez jakiegokolwiek sensu, powodu, po co jej one. Sprawiedliwa? Jasne, dlatego oskarża każdego, kto chce jej pomóc o kłamstwa, spiskowanie i bór wie co jeszcze. Za to kiedy indziej wykazuje się dziwną wręcz obojętnością - kiedy słyszy, że "nadszedł jej czas [Dziugieł 2017: 67]" o matce można by oczekiwać jakichś emocji, ale ich nie ma. O, albo czytamy: "Sama mocno przeżywała rozstanie z babcią, szczególnie, że jeszcze nie zdążyły się sobą nacieszyć [Dziugieł 2017: 161]" i absolutnie nie widzimy emocji bohaterki. Samo zapewnienie, że przeżywa wystarczy, prawda?
Poza tym są bliźniaki mieszkające w sąsiedztwie. Wiadomo, w młodzieżówkach dzieci zwykle mają przyjaciół, ci przyjaciele pomagają, ale nie tutaj. Jest absolutnie zbędna Ania, Marcin, który się przydaje i wykazuje bohaterstwem. Jakieś charaktery czy coś? Nie ma mowy, to nawet nie są schematyczne postaci, to są bohaterowie pozbawieni jakichkolwiek cech charakteru.
Lepiej wypada Ryszard. Z jednej strony akceptuje to, że Amanda jest wybranką, z drugiej stara się ją chronić. Ma swoje tajemnice, jest troskliwy i to już całkiem sporo jak na tę książkę.
No dobrze, ale co z samą Magiczną Krainą? No... Nic. Jest magiczna, bo tak pisze autorka, jest wspaniała, bo tak pisze autorka. Z całej krainy "poznajemy" tylko polanę, która jednak nie jest jej stałym elementem. Opisów, szczegółów na temat Krainy brak (opisów to w ogóle brak, bez względu na temat). Poza tym konstrukcja świata leży - strasznie podobają mi się metody wskrzeszania, wyglądają jakby były wymyślane na bieżąco. Najpierw skomplikowana procedura wymagająca kilku morderstw, potem ot tak sobie bohaterka zmartwychwstaje. Bo czemu nie. Do tego problemy z czasem - bohaterka wstaje, mama robi śniadanie a tu nagle wieczór. A nawet nie zdążyły tego śniadania zjeść. Całkiem się jednak pogubiłam pod koniec - tu coś ma się wydarzyć wieczorem, coś za dwa dni, za dwa tygodnie, tu jakaś zmiana, że jednak wcześniej... I nijak już nie wiedziałam co, kiedy i po co.
Mało wad? Dodajmy do tego, że książka nie przeszła korekty i redakcji nawet w pic - serio, nawet nie pokuszono się o wpisanie nazwiska dla zachowania pozoru. Wychodzą tu różne dziwne kwiatki. No i jeszcze cudne rady i patetyczne pouczenia, w stylu "bądź optymistą, bo inaczej będziesz mieć depresję" czy "Coś się kończy, by coś innego mogło się zacząć [Dziugieł 2017: 173]".
Na koniec zwykle jakoś podsumowuję wrażenia, krótko je opisuję. Dziś poprzestanę na krótkim: nie czytajcie tego. Zwłaszcza, że autorka grozi kontynuacją.
---
Także na coffee-kafes.blogspot.com
czytampierwszy.pl
Spodziewałam się po Szmaragdowym wężu jednej z prostych młodzieżówek z odrobiną fantastyki - lekkich, na jedno popołudnie, gwarantujących kilka godzin dobrej zabawy. Nie mogłam się bardziej pomylić - młodzieżówka to była, ale zarazem jedna z najgorszych, jakie miałam okazję czytać, o zabawie więc nie mogło być mowy.
Amanda przeprowadza się z matką do Miasteczka w lesie....
"(...) wszystko, co złe w końcu prowadzi do czegoś dobrego."
Przyznam się bez bicia, że o książce nie słyszałam ani słowa. Spotkałam ją na czytampierwszy, gdzie od razu zamówiłam z powodu opisu, który wydawał mi się oryginalny.
Życie jedenastoletniej Amandy zmienia się z dnia na dzień, kiedy ukochana kuzynka jak i jednocześnie przyjaciółka ginie w wypadku. Sytuacja wstrząsa doszczętnie dziewczynką, kiedy widzi ją w wizji oraz dowiaduje się, że był okłamywana od dziecka. Mąż matki Amandy nie jest jej biologicznym ojcem. Następnie akcja zaczyna toczyć się trzy lata później, gdzie już na samym starcie widzimy problemy czternastolatki. Dawne wydarzenia nadal tkwią w jej sercu, co powoduje zamieszanie w uczuciach. Kolejna drzazga to rozstanie rodziców, które powoduje wyprowadzenie się wraz z matką do rodzinnej miejscowości ojczyma. Poznaje tam wielu nowych znajomych jak i rodzinę, która nie żyje od wielu lat (brzmi kosmicznie prawda?). W tym etapie życia Amandy poznajemy także Szmaragdowego Węża oraz krainę, którą dziewczyna usiłuje uratować.. ale jak temu wszystkiemu podołać gdy twoje życie jest zagrożone, a upiór zza ściany nie daje się nawet wyspać?
Mówiąc ogółem książce daje dobre sześć na dziesięć. Nie jest to pozycja którą będę pamiętać przez długi czas, lecz warto się przy niej zatrzymać, choć do samego relaksu.
Wspominając bohaterów, pierwszy, który rzucił mi się w oczy był Marcin. Sama do końca nie jestem w stanie stwierdzić co mnie w nim urzekło- sposób postępowania, zmiana postrzegania świata czy stopniowe wchodzenie w świat "Szmaragdowego Węża"? Były momenty gdy miałam ochotę nakrzyczeć na chłopaka, a z drugiej strony pochwalić za to co zrobił. Marcin choć jest bohaterem drugoplanowym, daje wiele od siebie, a po głębszym zastanowieniu mogę stwierdzić, że więcej od Amandy. Pisząc o dziewczynie przypominam sobie sytuacje gdy mnie irytowała. Jej zachowanie było dla mnie nie do pojęcia, przez co zmuszałam się kilka razy do lektury. Wszystko tłumacze wiekiem bohaterki, który pozwala nam podejmować dobre i złe decyzje.
Reasumując, książkę czyta się szybko i lekko(pomijając niektóre fragmenty). Na pewno "Szmaragdowego Węża" polecę młodzieży, która powinna lepiej zrozumieć główną bohaterkę niż ja. Według mnie odnajdą tam także strony, które potrafią podnieść na duchu i dać do myślenia o przyszłość.
"Jaka jest zależność między końcem i początkiem? Koniec ustępuje miejsca początkowi, początek prędzej czy później się kończy."
Książkę znajdziecie na Czytampierwszy.pl
"(...) wszystko, co złe w końcu prowadzi do czegoś dobrego."
Przyznam się bez bicia, że o książce nie słyszałam ani słowa. Spotkałam ją na czytampierwszy, gdzie od razu zamówiłam z powodu opisu, który wydawał mi się oryginalny.
Życie jedenastoletniej Amandy zmienia się z dnia na dzień, kiedy ukochana kuzynka jak i jednocześnie przyjaciółka ginie w wypadku. Sytuacja...
Tytuł książki jak dla mnie bardzo oryginalny . Książka została napisana przez autorka wiele lat temu . Po przeczytaniu tej książki musiałam soibiendac czas bo sama nie wiedziałam co chce napisać i jak uhbrac w słowa. Książka porusza problemy nastolatek... jakie to ma problemy taka nastolatka myślicie... Amanda posiada ich dość sporo , i mam wrażenie że każda taka dziewczyna ma , lecz nikt o tym nie pisze ani nie mówi. Ta pozycja też ma w sobie troszkę euforii jak tomie zdarza w tym wieku . Czternastolatka borykajaca się z problemami twarzą w twarz nie posiadająca rzadnego wsparcia emocjonalnego i fizycznego jest sama sobie . Pokazuje nam to że się da !A każda porażka motywuje do działania, zdanie klucz tutaj brzmi " PODDASZ SIĘ CZY WALCZYSZ ????"
Tytuł książki jak dla mnie bardzo oryginalny . Książka została napisana przez autorka wiele lat temu . Po przeczytaniu tej książki musiałam soibiendac czas bo sama nie wiedziałam co chce napisać i jak uhbrac w słowa. Książka porusza problemy nastolatek... jakie to ma problemy taka nastolatka myślicie... Amanda posiada ich dość sporo , i mam wrażenie że każda taka...
Witaj, Czytelniku.
Myślisz sobie- zwykła jedenastolatka, jakie ona może mieć problemy?
Nie powiem, całkiem spore.
Całe moje życie wywróciło się do góry nogami podczas ubierania świątecznego drzewka. Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z ciepłem, rodzinnym ogniskiem, pysznym barszczem, uśmiechami. Niestety, moje zaczęły się łzami i bólem.
Śmierć w tak ważnym dniu, odejście kogoś, kogo kochacie. Szczególnie niesprawiedliwe jest to, że musiało zginąć dziecko, gdy jego matka przeżyła.
Odeszła moja najbliższa przyjaciółka, kuzynka, siostra. Osoba, bez której nie wyobrażam sobie przyszłości.
Minęło wiele lat bólu, i samotności. Lecz to nie koniec nieszczęść w moim krótkim życiu.
Zaczynam wariować. Widzę i słyszę duchy, zdarza mi się rozmawiać z Nikki, przyjaciółką, która odeszła podczas świątecznego wieczoru. Ponadto dzięki niej odkryłam rodzinną tajemnicę, która była skrzętnie ukrywana. Otóż okazuje się, że mój tata nie jest moim tatą, jest nim mężczyzna, który zginął z moją siostrzyczką, kiedy byłam niemowlęciem. Nie odrzuciłam jednak mężczyzny, który mnie wychowywał i traktował jak córkę, który mnie kocha i którego kocham ja. Postanowiłam nie przyjmować do wiadomości prawdy.
Moi rodzice się rozstają. Wyjeżdżam z mamą do domu nad jeziorem, do rodzinnego miasteczka taty, on zostaje w mieście. Bardzo nie lubię zmian, mimo, że cieszę się, że będę bliżej natury i lasu, po którym wędrówki tak pokochałam.
Nadszedł ten dzień. Ostatnia walizka spakowana. Dziesięć godzin drogi autem. Pod drodze mieliśmy wypadek, lecz nic nam się nie stało. Tu jest pięknie! Ogromny dom, piękno natury. Mama pozwoliła mi wybrać sobie pokój. Wybrałam ten na strychu.
Lecz nie mieszkam tu sama...
Za szafą odnalazłam drzwi, zamknięte, klucza nie mogłam znaleźć. W nocy słyszę głos, starszy mężczyzna, prosi mnie, abym go wypuściła.... Lecz wiem, że nie mogę...
W mojej rodzinie jest więcej tajemnic. Muszę ratować siebie i mamę.
Czytelniku... Musisz dowiedzieć się wszystkiego od początku...
Amanda.
Z każdą stroną książki odkrywamy nową tajemnicę rodziny Amandy. Dziewczyna znajduje list, słyszy głosy zza ściany, widzi i rozmawia z duchami. Odkrywa, że pod żadnym pozorem nie może uwolnić mężczyzny zza ukrytych na strychu drzwi. Jednak zmarli bardzo chcą tego dokonać. Dziewczyna za wszelką cenę musi ukryć klucz. Pomaga jej ojciec, który zna całą tajemnicę i już od dawna strzeże wejścia na strych. Tytułowy Szmaragdowy Wąż pomaga Amandzie i jej rodzicom dochować tajemnicy oraz stara się ocalić im życie. Duchy są bezwzględne i nawet we śnie próbują uśmiercić główną bohaterkę.
Cała historia jest ciekawa, tajemnica Szmaragdowego Węża wciąga, czytelnik za wszelką cenę chce odkryć kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Nasza główna bohaterka jest jednak dzieckiem, jej ciągły płacz i chlipanie może nieco denerwować, jednak musimy zrozumieć, że na dziewczynkę spada nagle wielka tajemnica, którą musi odkryć, śmierć bliskich osób, pojawienie się duchów, oraz zagrożenie jej życia.
Za książkę serdecznie dziękuję Czytam Pierwszy .
Zapraszam na bloga mandragoraczyta.blogspot.com , gdzie niebawem pojawi się wywiad z autorką.
SZMARAGDOWY WĄŻ- Martyna Dziugieł
Wydawnictwo Imagination Corner
Liczba stron: 208
Witaj, Czytelniku.
Myślisz sobie- zwykła jedenastolatka, jakie ona może mieć problemy?
Nie powiem, całkiem spore.
Całe moje życie wywróciło się do góry nogami podczas ubierania świątecznego drzewka. Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z ciepłem, rodzinnym ogniskiem, pysznym barszczem,...
Jestem Amanda i chce zabrać Cię do mojego świata. świata, w którym odbierzemy od życia ważną lekcję.
" Koniec i początek są jak ogień i woda, czerń i biel- odmiennie, a jednocześnie ze sobą powiązane. Walka z nimi z góry skazana jest na przegranie"
Książka w bardzo delikatny sposób porusza trudne tematy. Uczy o trudach nastoletniego wieku ale jednoczenie pokazuje czym jest przyjaźń czy rodzicielska miłość. Być może powiedzenie "trzyma w napieciu" kojarzy się z pełną akcji książka. Tu jednak akcji dużo nie ma a książka mimo to zatraca czytelnika. Jest krótka, zwięzła i emocjonująca.
Okładka jest śliska, bez efektów specjalnych. Pasuje do książki bo mówi o życiu a nie fragmencie z filmu.
Opisy są krótkie, treściwe i nie nudzą. Całość niesie sporą lekcję życia.
"Z ledwością dostrzegła zarysy, stojących w pokoju mebli. Przez otwarte okno wpadło do środka chłodne powietrze, niosące ze sobą ostry zapach kwiatów. "
Książka dzięki portalowi : https://czytampierwszy.pl
Wydawnictwo Imagination Corner
Jestem Amanda i chce zabrać Cię do mojego świata. świata, w którym odbierzemy od życia ważną lekcję.
" Koniec i początek są jak ogień i woda, czerń i biel- odmiennie, a jednocześnie ze sobą powiązane. Walka z nimi z góry skazana jest na przegranie"
Książka w bardzo delikatny sposób porusza trudne tematy. Uczy o trudach nastoletniego wieku ale jednoczenie pokazuje czym...
Książka, którą czytałam delektując się. Jest o czternastolatce, która staje w obliczu trudnego wyzwania w tym czasie kiedy wydaje jej się że wszystko sprzysięgli się przeciwko niej. Książka nie jest raczej dla dzieci ale dla osób bardziej dorosłych, którzy może mieli problem ze swoim dzieciństwem. Coś jeśli pozostało nie rozwiązane z czasów dzieciństwa, ta historia pomaga przemyśleć rozwikłać czy choćby może zrozumieć.
Dla mnie niektóre spostrzeżenia Amandy były odkryciem i takim wykrzyknikiem „w końcu zrozumiesz!”.
Cała atmosfera która się wytworzyła wokół akcji jest jak bajka. Jest tu tajemnica, walka, wyzwanie, przyjaźń.
Moim zdaniem kluczowa sytuacja o tym jak Amanda w obliczu porażki nie poddaje się i dostaje jeszcze jedną szansę by uwierzyć w siebie...
Nie zawsze przecież dajemy sobie ze wszystkim radę tak gładko jakby się chciało, ale ważne jak zadziałamy dalej: Poddasz się czy zawalczysz dalej?
Książka, którą czytałam delektując się. Jest o czternastolatce, która staje w obliczu trudnego wyzwania w tym czasie kiedy wydaje jej się że wszystko sprzysięgli się przeciwko niej. Książka nie jest raczej dla dzieci ale dla osób bardziej dorosłych, którzy może mieli problem ze swoim dzieciństwem. Coś jeśli pozostało nie rozwiązane z czasów dzieciństwa, ta historia pomaga...
Wakacje to magiczny czas, pełen przygód i pięknych miejsc. Nie inaczej jest w historii Martyny Dziugieł pt. Szmaragdowy Wąż. Dom w środku lasu, jezioro na wyłączność i nowi przyjaciele. Fajny pomysł? Zawsze jednak jest haczyk. W tym lesie jest stary dom, w którym nikt nie powinien mieszkać, w domu Amandy – głównej bohaterki – dzieje się coś dziwnego. Wszystko łączy się z rodziną dziewczyny, która ukrywa starą tajemnicę. A każdy uczynek, każde wydarzenie prowadzi do tytułowego Szmaragdowego Węża. To on stworzył Księżycową Krainę i będzie ona istnieć tak długo jak sam Wąż żyje. Niestety, ktoś na niego poluje, wykorzystując duchy mieszkające w Krainie. Jest tylko jedna osoba, która może mu pomóc – Amanda.Niestety dziewczyna zmaga się ze swoimi problemami. Pomimo upływu trzech lat od śmierci kuzynki, Amanda nie może się z tym pogodzić. Nikomu nie ufa, z nikim się nie przyjaźni. Boi się ponownie cierpieć. Oprócz tego na jaw wyszła tajemnica jej rodziców i ich rozstanie. Główna bohaterka nie ma początkowo ochoty pomagać w walce o swój nowy dom. Dopiero pewne wydarzenia skłaniają ją do zmiany zdania i uporania się demonami przeszłości. Opowieść Martyny Dziugieł jest ciekawą historią dla młodzieży. Jest również debiutem młodej autorki, który moim zdaniem można uznać za udany. Powieść wciąga i potrafi zbudować napięcie. Główne postaci są bardzo młode, przez co można usprawiedliwić niektóre ich zachowania. Jednak zdarzają się takie osoby jak Marcin, który wydaje się być starszym niż w rzeczywistości. Z kolei jego siostra wydaje się młodsza. Ten aspekt wpływa na odbiór książki, jednak nie znaczy to, że jest ona zła. Z całą pewnością polecam tę pozycję, każdemu komu marzy się przyjemny wieczór z małą tajemnicą w tle.
Wakacje to magiczny czas, pełen przygód i pięknych miejsc. Nie inaczej jest w historii Martyny Dziugieł pt. Szmaragdowy Wąż. Dom w środku lasu, jezioro na wyłączność i nowi przyjaciele. Fajny pomysł? Zawsze jednak jest haczyk. W tym lesie jest stary dom, w którym nikt nie powinien mieszkać, w domu Amandy – głównej bohaterki – dzieje się coś dziwnego. Wszystko łączy się z...
Książka niemal boleśnie młodzieżowa z magiczną krainą, którą trzeba uratować przez złymi ludźmi, których motywy do zniszczenia tego niezwykłego miejsca nie zostały zaprezentowane. A to tylko jeden przykład niedomówień w książce. Poza tym klasyczne schematy - wystarczy miłość i współczucie, żeby sytuacja się poprawiła itd.
Ale pozycję czyta się w miarę dobrze i szybko, bez specjalnego znudzenia. Warto przeczytać, ale bez nastawiania się na coś niezwykłego.
Książka niemal boleśnie młodzieżowa z magiczną krainą, którą trzeba uratować przez złymi ludźmi, których motywy do zniszczenia tego niezwykłego miejsca nie zostały zaprezentowane. A to tylko jeden przykład niedomówień w książce. Poza tym klasyczne schematy - wystarczy miłość i współczucie, żeby sytuacja się poprawiła itd.
Ale pozycję czyta się w miarę dobrze i szybko, bez...
Wakacje to magiczny czas, pełen przygód i pięknych miejsc. Nie inaczej jest w historii Martyny Dziugieł pt. Szmaragdowy Wąż. Dom w środku lasu, jezioro na wyłączność i nowi przyjaciele. Fajny pomysł?
Do przeczytania całej recenzji zapraszamy na blog
https://wielokropekblog.wordpress.com/2018/03/10/szmaragdowy-waz-recenzja/
Wakacje to magiczny czas, pełen przygód i pięknych miejsc. Nie inaczej jest w historii Martyny Dziugieł pt. Szmaragdowy Wąż. Dom w środku lasu, jezioro na wyłączność i nowi przyjaciele. Fajny pomysł?
Do przeczytania całej recenzji zapraszamy na blog
https://wielokropekblog.wordpress.com/2018/03/10/szmaragdowy-waz-recenzja/
Zawsze bałam się śmierci. Nie tyle swojej, co bliskich. Myśl, że osoba, którą obdarzyłam zaufaniem, miłością, może nagle rozpłynąć się we mgle, przyprawiała mnie o mdłości i szybsze bicie serca. Wiedziałam, że odczuwać będę ogromną stratę, ból, złość i niesprawiedliwość świata.
„Jaka jest zależność między końcem i początkiem? Koniec ustępuje miejsca początkowi, początek prędzej czy później się kończy.”
„Szmaragdowy wąż” autorstwa Pani Martyny Dziugieł, opowiada historię jedenastoletniej Amandy, która w wypadku traci swoją kuzynkę, a zarazem przyjaciółkę, powierniczkę największych sekretów. Nie umie poradzić sobie z zaistniałą sytuacją, jest to dla niej trauma. Widzi duchy zmarłych. Poznaje tajemnicę rodzinną, która od lat była skrzętnie skrywana.
„Zawsze będziemy razem. O rozłące zdecydujemy jedynie my. I biada temu, kto zniszczy naszą przyjaźń. Niech zginie następnego dnia. Jeszcze tej samej godziny. Niech cierpi. Długo i nieszczęśliwie.”
Na domiar złego, rodzice dziewczynki postanawiają zrobić sobie przerwę, odpocząć, odetchnąć od siebie, a co za tym idzie, zaplanowali przeprowadzę. Amanda wraz z mamą ma zamieszkać zupełnie gdzie indziej. Z dala od otoczenia, które już tak dobrze zna.
Kobiety przenoszą się do domku, położonego w malowniczej okolicy. Blisko mają zarówno do lasku, jak i jeziora, które początkowo daje Amandzie ukojenie. To tam spędza większość czasu. Poznaje nawet nowych znajomych – Marcina i Anię. Przeżywa wiele przygód, rozwiązuje zagadki i staje po złej stronie mocy. Jak się to dla niej skończy? Tego dowiecie się sięgając po tę pozycję.
Amanda jest bohaterem, który wykazuje się niezwykłą siłą, dojrzałością zamkniętą w jedenastoletnim ciele. Dzielnie przyjmuje kolejne ciosy od życia, stawia im czoło, i przed przodu. Nie poddaje się, nie załamuje. Miewa chwile słabości, ale kto ich nie ma? To jeszcze dziecko, a tyle w życiu przeszło.
Książka napisana jest prostym językiem, który nie sprawi młodemu czytelnikowi problemu. Lekturę szybko się czyta, akcja ciągle się rozwija, nie ma żadnego zastoju. Jest to idealna pozycja dla młodzieży, jak i starszych czytelników, gdyż książka porusza wiele ważnych aspektów, między innymi rozwód, śmierć, przyjaźń.
[instagram.com/wzruszeniem]
Zawsze bałam się śmierci. Nie tyle swojej, co bliskich. Myśl, że osoba, którą obdarzyłam zaufaniem, miłością, może nagle rozpłynąć się we mgle, przyprawiała mnie o mdłości i szybsze bicie serca. Wiedziałam, że odczuwać będę ogromną stratę, ból, złość i niesprawiedliwość świata.
„Jaka jest zależność między końcem i początkiem? Koniec ustępuje...
"Szmaragdowy wąż" to historii czternastoletniej Amandy, której życie w ciągu kilku dni gwałtownie staje na głowie. Nastolatka w tragicznym wypadku traci swoją kuzynkę i przyjaciółkę w jednym. Bohaterka nie umie pogodzić się z tym i bardzo zmienia się. Nie zachowuję się jak większość jej rówieśniczek. Gdy jej rodzice postanawiają na chwilę odpocząć od siebie, dziewczyna przeżywa szok - musi zmienić dom, otoczenie, znajomych i całe swoje życie. Razem z matką przeprowadza się do niewielkiej, ale za to wspaniałej i pięknej miejscowości. Nie spodziewa się, przez co będzie musiała niebawem przejść. Amanda poznaje nowych przyjaciół oraz okolicę. Odkrywa tajemnicę rodzinną. Dowiaduje się, że to właśnie ona będzie musiała rozwiązać wszystkie zagadki i problemy. Widzi duchy rodziny i innych mieszkańców Księżycowej krainy. Namawiają ją do dwóch całkiem przeciwnych czynów. Dziewczynka w końcu musi podjąć decyzję i stanąć po jednej ze stron.
Książkę przeczytałam na jednym oddechu i byłam bardzo zła, gdy coś odrywało mnie od lektury. Do końca nie wiedziałam co się stanie z główną bohaterką i jaką decyzję podejmie. Nagłe zwroty akcji, których było dużo sprawiały, że chciałam czytać nieustannie. Historia bohaterki jest naprawdę przemyślana w najdrobniejszym szczególe i wszystkie tajemnice zostają pod koniec wyjaśnione, więc całość dopasowuje się idealne. Chociaż muszę przyznać, że mam lekki niedosyt i z chęcią przeczytałabym kontynuację.
"Szmaragdowy wąż" to historii czternastoletniej Amandy, której życie w ciągu kilku dni gwałtownie staje na głowie. Nastolatka w tragicznym wypadku traci swoją kuzynkę i przyjaciółkę w jednym. Bohaterka nie umie pogodzić się z tym i bardzo zmienia się. Nie zachowuję się jak większość jej rówieśniczek. Gdy jej rodzice postanawiają na chwilę odpocząć od siebie, dziewczyna...
O książce tej słyszałam coś niecoś, ale starałam się nie czytać recenzji, żeby wyrobić sobie własne zdanie. Oto ono po lekturze.
"Szmaragdowy wąż" nie jest książką mainstreamową, taką nad którą piszczałyby booksagramowe blogerki i obfotografowywałyby ją na tle światełek choinkowych. Jest to książka mało znana, ale czy przez to gorsza? Bynajmniej! Osobiście mam słabość do takich pozycji i zawsze cieszę się, gdy uda mi się zdobyć coś niszowego.
Może jednak najpierw kilka słów o treści. Jedenastoletniej Amandzie świat wali się w gruzy, gdy w wypadku ginie jej starsza kuzynka i zarazem najlepsza przyjaciółka. Dziewczynka doświadcza też dziwnej wizji, w której spotyka kuzynkę raz jeszcze, oraz dowiaduje się o rodzinnym sekrecie - mąż jej matki nie jest jej biologicznym ojcem.
Akcja przenosi się o trzy lata do przodu. Czternastoletnia Amanda wciąż nie do końca potrafi sobie radzić z uczuciami. Tymczasem spada na nią kolejny cios, rodzice postanawiają się rozstać. Dziewczynka z matką wyjeżdża do rodzinnej miejscowości ojczyma, gdzie zawiera nowe przyjaźnie, a także poznaje tytułowego Szmaragdowego Węża oraz kolejnych członków rodziny - nie szkodzi, że martwych od lat.
Rodzinne sekrety sięgają głęboko, a Amanda z pomocą ojczyma musi uratować magicznego Węża oraz Księżycową Krainę - obecne miejsce zamieszkania, które pokochała nad życie. Jej własne życie również jest zagrożone, a jakby tego było mało, upiór zza ściany nie daje spać, wrzeszcząc po nocach.
Jest to książka bardziej skierowana do młodzieży, ale przyznaję, że podobała mi się bardziej, niż niejedna przeczytana "młodzieżówka". Bohaterka nie jest standardową merysójką i nie ma szesnastu lat, bywa chwilami irytująca, ale to chyba "taki wiek". Często coś jej się nie udaje, ale ma wokół siebie ludzi, którzy ją wspierają. Przyznam, że podobały mi się wszystkie motywujące "przemowy" w książce, gdyż mają uniwersalne przesłanie i mogą trafić do młodego czytelnika. Irytowało mnie trochę uwielbienie całego otoczenia, każdy wciąż powtarza Amandzie jaka jest wyjątkowa i mądra. Przyznaję jednak, że bohaterka potrafi zdobyć się na samokrytykę oraz na właściwą ocenę swojego zachowania. Z jednym wyjątkiem, który mi bardzo zgrzytał:
bardzo nie podobał mi się sposób, w jaki Amanda "rozprawiła się" z żałobą wujostwa. Dziewczyna ma prawo nie wiedzieć pewnych rzeczy, ma dopiero czternaście lat. Tu powinien wkroczyć ktoś dorosły, kto by jej wytłumaczył, że żal po stracie bliskiej osoby to bardzo delikatna i indywidualna sprawa, i że nie należy w takie rzeczy włazić z butami, choćby się nawet miało najlepsze intencje. Niestety, jedyny dorosły na miejscu to ojczym Ryszard, który cały czas wmawia córce jaka jest wspaniała i mądra.
Trochę też denerwowały mnie przemyślenia Amandy na temat tego, jak bardzo chciałaby powrócić do normalnego życia - uważam, iż te fragmenty pojawiały się zbyt często.
I jeszcze coś, co uderzyło mnie od pierwszych stron. Akcja dzieje się na początku i w połowie lat 90tych. Tymczasem już w pierwszej scenie rodzina zasiada do zielonej herbaty a pod koniec książki czternastolatek swobodnie prosi o Earl Greya. Zapewne każdy, kto choć trochę pamięta tamte czasy, parsknie w tym momencie śmiechem. Mamy też zmywarkę jako standardowe wyposażenie domu, skomputeryzowany system w szpitalu (rok 92) czy croissanty na stacji benzynowej.
Muszę też niestety wspomnieć, że sporo w książce jest błędów np. interpunkcyjnych czy logicznych. To akurat jednak zostanie poprawione w następnym wydaniu, więc nie uważam tego za wielką wadę.
Podsumowując, "Szmaragdowy wąż" to książka inna, niebanalna. Powieść o dorastaniu i braniu odpowiedzialności oraz o wierze w siebie. Uważam, że świetnie nadaje się zwłaszcza dla młodszych nastolatków, rówieśników książkowej Amandy. Autorka planuje kolejną część i przyznam, że czekam na nią z niecierpliwością.
O książce tej słyszałam coś niecoś, ale starałam się nie czytać recenzji, żeby wyrobić sobie własne zdanie. Oto ono po lekturze.
"Szmaragdowy wąż" nie jest książką mainstreamową, taką nad którą piszczałyby booksagramowe blogerki i obfotografowywałyby ją na tle światełek choinkowych. Jest to książka mało znana, ale czy przez to gorsza? Bynajmniej! Osobiście mam słabość do...
Zanim zaczęłam czytać tę książkę, poszperałam troszkę aby poszukać informacji na jej temat i na temat autorki. Co mnie zaciekawiło, to fakt że P. Martyna zaczęła pisać te książkę już jako nastolatka. Jest to fajna opowieść, pełna wspaniałych i życiowych cytatów - takich, do których wart wracać w różnych chwilach naszego życia.
Jedyne, co mnie zwiodło to okładka, bo liczyłam że będę mogła tę książkę przeczytać z moją 9-cio letnią córką... ale żeby ją w pełni zrozumiała to chyba musi jeszcze do niej podrosnąć :)
Zanim zaczęłam czytać tę książkę, poszperałam troszkę aby poszukać informacji na jej temat i na temat autorki. Co mnie zaciekawiło, to fakt że P. Martyna zaczęła pisać te książkę już jako nastolatka. Jest to fajna opowieść, pełna wspaniałych i życiowych cytatów - takich, do których wart wracać w różnych chwilach naszego życia.
Jedyne, co mnie zwiodło to okładka, bo...
Istnieje moment, w którym rzeczywistość trwa jakby zawieszona pomiędzy dzieciństwem, a dorosłością, tym najtrudniejszym etapem życia, gdy człowiek kształtuje się jako jedna niewyobrażalna całość. Jeden świat zamiera, by mógł narodzić się drugi.
"Jaka jest zależność miedzy końcem i początkiem? Koniec ustępuje miejsca początkowi, początek prędzej czy później się kończy (…) Zawsze pojawi się nowy początek i nowy koniec".
Na granicy tej krawędzi znajduje się Amanda – nastoletnia dziewczyna, która aby uratować świat, zmuszona jest pokonać szargające nią lęki, zanim ten rozsypie się na kawałki. To miejsce, w którym rządzi magia. Zło nie ujawnia swojej postaci, jedynie lawiruje pomiędzy dobrem, zatruwając serca mieszkańców Księżycowej Krainy, która od lat skrywa tajemnice i przeplata swoją historię z losami rodziny młodej dziewczyny. Świat stworzony przez tytułowego Szmaragdowego Węża powoli ginie, a wraz z nim piękno krainy, której wyobrażenie zostaje przemilczane w powieści, jednak nie trudno się zarazić zachwytem jego mieszkańców.
Historia Księżycowej Krainy rozpoczyna się na długo przed tym jak Amanda po raz pierwszy o niej słyszy. Gdy rodzice dziewczyny rozstają się, a bohaterka razem z matką przeprowadza się do nowego miasteczka, gdzieś pośrodku lasu, wydarzenia nabierają tempa, a ona sama lawiruje pomiędzy krainą zmarłych, a światem żywych. Zło rozprzestrzenia się w oszałamiającym tempie, jednak nikt nie ma pojęcia kto pociąga za sznurki.
Młoda bohaterka co chwila musi się mierzyć z wizją śmierci. Utrata kuzynki pozostawia w jej sercu zadrę, nie pozwalając o sobie zapomnieć. Amanda wielokrotnie obwinia się o śmierć najbliższych osób, czuje się bezradna i słaba. Nie z każdej powierzonej jej roli wychodzi bohatersko. Często skrywa się za własnymi lękami, wciąż popełnia błędy, które kosztują wiele, jednak zawsze wyciąga wnioski. Mimo łez i bólu walczy o przyszłość, która zduszona skrywa się za przeszłością. Tajemnica goni tajemnice. Nic nie jest tu oczywiste. Kto jest przyjacielem, a kto wrogiem?
"Nad jeziorem kryła się historia jej rodziny i uznała za swój obowiązek, by ją odkryć".
Mimo magicznego wymiaru krainy, Amanda musi mierzyć się z realnymi problemami, a jej decyzje mogą kosztować czyjeś życie. Co chwile ktoś odchodzi, by ktoś nowy mógł się pojawić w życiu nastolatki – dążenia do równowagi w świecie są tu bardzo widoczne. Jedynie głęboka wiara i dobre serce dziewczyny, są w stanie zwyciężyć przeciwko złu. W ostatecznej chwili staje przed samotną walką, w której musi wykazać się ogromnym sprytem.
Magiczny świat "Szmaragdowego Węża" pełen jest alegorii i prawd o życiu, niosących za sobą wiele mądrości. Myśl o dorosłości rodzi lęki w młodym umyśle. Pokonanie tej granicy kosztuje wiele wyrzeczeń. W prawdziwym życiu nie zawsze zostajemy bohaterami, jednak zwycięstwo, często jest miarą tysiąca porażek.
Istnieje moment, w którym rzeczywistość trwa jakby zawieszona pomiędzy dzieciństwem, a dorosłością, tym najtrudniejszym etapem życia, gdy człowiek kształtuje się jako jedna niewyobrażalna całość. Jeden świat zamiera, by mógł narodzić się drugi.
"Jaka jest zależność miedzy końcem i początkiem? Koniec ustępuje miejsca początkowi, początek prędzej czy później się kończy (…)...
Szmaragdowy wąż to historia jedenastoletniej Amandy, która w wypadku traci najlepsza przyjaciółkę. Krótko po tym jej rodzina się rozpada i dziewczyna wyprowadza się z matką do innego miasteczka - do Księżycowej Krainy. Jest pod wielkim wrażeniem nowego miejsca i dziwi się, że jej ojciec nigdy nie wspominał o tych okolicach ,a są to jego rodzinne strony. Pewnej nocy Amanda słyszy za ścianą hałasy. Ma dziwne sny, a obrazki które wiszą w jej pokoju tajemniczym sposobem zmieniają swoje miejsce. Po jednym został tylko gwóźdź w ścianie , a dziewczyna nie zdaje sobie sprawy co kryje w sobie zaginiony obraz. Wkrótce jej ojciec wyjaśnia jej rodzinne tajemnice i tylko Amanda może dokończyć historię swojego rodu. Czy nie pogubi się między snem a jawą? Czy uda jej się rozpoznać prawdziwą miłość j przyjaźń i czy uda jej się uratować Krainę?
Bardzo ciekawa fabuła, świetnie opisany fantastyczny świat duchów. Momentami trochę sama się gubiłam między postaciami. Pożegnanie duchów i rozłąka po śmierci ma mocny i ważny wydźwięk. Książka bardzo mi się spodobała - jedyny minus to mała czcionka, która trochę utrudniała czytanie.
Szmaragdowy wąż to historia jedenastoletniej Amandy, która w wypadku traci najlepsza przyjaciółkę. Krótko po tym jej rodzina się rozpada i dziewczyna wyprowadza się z matką do innego miasteczka - do Księżycowej Krainy. Jest pod wielkim wrażeniem nowego miejsca i dziwi się, że jej ojciec nigdy nie wspominał o tych okolicach ,a są to jego rodzinne strony. Pewnej nocy Amanda...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa książka o tym, co w życiu ważne. Warto po nią sięgnąć, jakość wydania nie zachwyca, jednak biorąc pod uwagę fakt, iż książka została w całości samodzielnie wydana przez autorkę można na to przymknąć oko, tym bardziej, że treść jest na warta uwagi! Mamy tu magię, tajemnice i duchy. Oraz bohaterkę, która udowadnia nam, że warto mieć w sobie dobroć.
Bardzo ciekawa książka o tym, co w życiu ważne. Warto po nią sięgnąć, jakość wydania nie zachwyca, jednak biorąc pod uwagę fakt, iż książka została w całości samodzielnie wydana przez autorkę można na to przymknąć oko, tym bardziej, że treść jest na warta uwagi! Mamy tu magię, tajemnice i duchy. Oraz bohaterkę, która udowadnia nam, że warto mieć w sobie dobroć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Coś się kończy, by coś innego mogło się zacząć. "
Utrata przyjaciółki, rozstanie rodziców, przeprowadzka to tylko trzy wydarzenia, które zapoczątkowały historię 11 letniej Amandy. Dziewczyna będzie teraz dorastała w pięknym, magicznym miasteczku nad jeziorem. Kto lub co stoi za niepowtarzalnością tego miejsca tego dowiadujemy się troszeczkę później, gdy dziewczyna pozna tajemnice swojej rodziny. Oczywiście można się spodziewać, iż ta magia pochodzi od tytułowego Szmaragdowego Węża,którego życie jest zagrożone i tylko Amanda może go uratować.
Książka jest bardzo fajnie napisana i zawiera kilka mądrych stwierdzeń. W mojej głowie zapisały się dwa, pierwsze umieściłam na samym początku recenzji a tutaj pokaże wam drugie :
"Strach jest normalnym elementem życia. Ale nie powinien on być przeszkodą, ale popychać do przodu. Powinien mobilizować do podejmowania walki z samym sobą. Strach powstaje w głowie. Nie trzeba więc szukać go nigdzie daleko. Niestety najtrudniej jest dostrzec to, co jest najbliżej. Ale gdy już nam się to uda, wystarczy wyciągnąć rękę i pokonać przeszkodę. " Które bardziej do Was przemawia? Myślę że życie Amandy potwierdza oba te stwierdzenia i daje dobry przykład dla innych. Uciążliwa jest tylko czcionka, ale w całym morzu zalet na ten jeden minus można przymknąć oko.
Jeżeli macie ochotę na lekką lekturę pełną magii to siegajcie po Szmaragdowego węża.
"Coś się kończy, by coś innego mogło się zacząć. "
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUtrata przyjaciółki, rozstanie rodziców, przeprowadzka to tylko trzy wydarzenia, które zapoczątkowały historię 11 letniej Amandy. Dziewczyna będzie teraz dorastała w pięknym, magicznym miasteczku nad jeziorem. Kto lub co stoi za niepowtarzalnością tego miejsca tego dowiadujemy się troszeczkę później, gdy dziewczyna pozna...
"Szmaragdowy Wąż" to książka, która opowiada historię Amandy, z pozoru zwykłej nastolatki. Ma Ona za sobą jednak traumatyczne przejścia. Najpierw śmierć przyjaciółki, później rozstanie rodziców i przeprowaszka w zupełnie obce miejsce. I gdy wydawało się, że powoli wszystko zacznie się układać dziewczynę dopadają sekrety rodzinne i spada na Nią odpowiedzialność za uratowanie bliskich oraz miejsca, w którym przyszło jej żyć.
Historia Księżycowej Krainy i Szmaragdowego Węża była bardzo interesująca. Z każdą stroną byłam coraz bardziej ciekawa jak ta przygoda się zakończy. Chciałam wiedzieć czy Amanda da sobie radę z trudnym zadaniem, które zostało przed nią postawione.
Dużym plusem była zdecydowanie kreacja samej Księżycowej Krainy. Kiedy czytałam o pięknym jeziorze w środku lasu to od razu zapragnęłam tam być.
"Szmaragdowy Wąż" to książka w lekkim nurcie fantasy. Opowiadająca o młodej dziewczynie, która musi znaleźć w sobie siłę, aby stawić czoła niebezpieczeństwu. To historia, która pokazuje jak miłość i siła przyjaźni może przezwyciężyć wszystko i potrafi sprawić, że znowu uwierzymy w siebie i swoje siły.
Jestem bardzo zadowolona, że mogłam przeczytać tę książkę i serdecznie Wam ją polecam. To była przyjemna lekka lektura, po której pozostaje spokój i ciekawość czy doczekamy się jej kontynuacji? Mam nadzieję, że tak bo w zakończeniu widać duży potencjał na ciekawe rozwinięcie tej historii.
"Szmaragdowy Wąż" to książka, która opowiada historię Amandy, z pozoru zwykłej nastolatki. Ma Ona za sobą jednak traumatyczne przejścia. Najpierw śmierć przyjaciółki, później rozstanie rodziców i przeprowaszka w zupełnie obce miejsce. I gdy wydawało się, że powoli wszystko zacznie się układać dziewczynę dopadają sekrety rodzinne i spada na Nią odpowiedzialność za uratowanie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzmaragdowy Wąż. Martyna Dziugieł. Książka - o nastolatce, która wybawia Księżycową Krainę. Jest wybrana do tego, aby o nią zawalczyć. Mnóstwo wątków i postaci. Niejednokrotnie wracałam wstecz, aby na spokojnie ogarnąć kto jest kim 🙃. Przy niej mimo wszystko trzeba być skupionym. Ja niestety nie jestem fanką fantastyki, ale uważam, że do idealna książka dla młodzieży. Niebanalna, pełna znaków zapytania a rozwiązań na myśl przychodzi mnóstwo. Myślę, że nastolatki czytając ją będą pod dużym wrażeniem bodźców, które daje. A umysł musi pracować i ćwiczyć skupienie.
Szmaragdowy Wąż. Martyna Dziugieł. Książka - o nastolatce, która wybawia Księżycową Krainę. Jest wybrana do tego, aby o nią zawalczyć. Mnóstwo wątków i postaci. Niejednokrotnie wracałam wstecz, aby na spokojnie ogarnąć kto jest kim 🙃. Przy niej mimo wszystko trzeba być skupionym. Ja niestety nie jestem fanką fantastyki, ale uważam, że do idealna książka dla młodzieży....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Strach jest normalnym elementem życia.
Ale nie powinien on być przeszkodą, ale popychać do przodu.
Powinien mobilizować do podejmowania walki z samym sobą.”
W Wigilię Bożego Narodzenia główna bohaterka, której na imię Amanda, traci w wypadku najlepszą przyjaciółkę, którą była jej kuzynka. Tego samego wieczora dziewczyna traci przytomność i widzi zmarłą dziewczynę. Przyjaciółka jest w towarzystwie dwóch obcych osób, które po chwili podają się za ojca oraz siostrę Amandy. Dziewczyna nie może uwierzyć, że rozmawia z duchami oraz, że eteryczne istnienia podają się za dawno zmarłych członków rodziny, których nie pamięta. W końcu Amanda ma mamę oraz tatę, tym bardziej nie wierzy w zapewnienia zjaw.
Jednak gdy odzyskuje przytomność i przy najbliżej nadającym się momencie pyta oto rodziców wychodzi na to, że duchy mówiły prawdę. Amand przyjmuję to do wiadomości i nie zmienia podejścia do ojczyma, cały czas uważa go za ojca i bardzo go kocha. Dziewczyna jednak nie zdaje sobie sprawy, że w Wigilię rozpoczęła się jej przygoda.
Po paru latach wraz z matką przeprowadzają się do domku przy jeziorze. Pretekstem jest tymczasowe rozstanie się rodziców w celu ułożenia sobie niektórych spraw. Amanda nadal, pomimo upływu czasu, rozpacza po utracie jedynej przyjaciółki. Od tamtej chwili nie dopuściła do siebie, żadnej dziewczyny, ani chłopaka, aż do momentu przeprowadzki nad jezioro.
I….
Tu rozpoczyna się akcja, której nie zdradzę Wam, tylko zachęcę do czytania pytaniem: Co byście zrobili, kiedy okazałoby się za drzwiami Waszego pokoju uwięziony jest duch pragnący zniszczyć Księżycową Krainę? Jak zareagowalibyście na spotkanie z magiczną istotą, jaką jest potężny Szmaragdowy Wąż?
Stanęli byście do walki ze swoimi lękami, duchami, rodziną a nawet nowo pozyskanymi przyjaciółmi?
„Czasami każdy potrzebuje zamknąć się w swoim pokoju i się wypłakać. Nikt nie jest z żelaza. Jednak zawsze należy się podnosić i iść dalej. Żyć dalej. I być szczęśliwym.”
Szczerze powiem, że kiedy przyszła książka to byłam zrozpaczona. Dlaczego? Ponieważ miałam na głowie trzy recenzenckie historie oraz dwa booktoury, w tym właśnie „Szmaragdowy Wąż”. Pomimo tego nawału spięłam się i przeczytałam wszystko na czas, a sama historia Maryny bardzo przypadła mi do gustu. Już po paru stronach książka zaczęła przypominać mi historię, które tata czytał mi kiedyś na dobranoc. Aż łezka zakręciła się na wspomnienia.
Historia nastoletniej Amandy jest idealną książką, dla dzieci i młodszej młodzieży, jednak jeśli miałaby być książką dla starszej młodzieży, to miałaby pewne zgrzyty.
Taką malutką ryską, byłby niektóre sceny, na które trzeba byłoby przymknąć oko, jednak to jeszcze nie był największy problem. Nieco poważniejszą sprawą do zmienienia byłby wypowiedzi niektórych dorosłych postaci. Zazwyczaj nie raziło to w oczy, jednak czasem musiałam się wracać i sprawdzać, czy to na pewno powiedział ojczym lub matka Amandy. Dlatego też czasem wydawało mi się, że główna bohaterka nie rozmawia z dorosłymi, a nawet rodzicami, a rówieśnikami. Nawet czasem miałam wrażenie, że Amanda wydawała się bardziej dojrzalsza niż jej opiekunowie.
„Coś się kończy, by coś innego mogło się zacząć.”
Książkę czyta się ekspresem, po primo: książka jest bardzo króciutka, a po secundo: autorka ma bardzo przyjemny styl, przy którym czytelnik nie męczy się, a lekka fabuła, która nie przystaje ani na moment, powoduje że przez koleje strony aż się płynie, aż pozostaje odwrócić ostatnią i zakończyć przygodę. Mam nadzieję, że w przyszłości jeszcze nie raz będę miała okazję zetknąć się z kolejnymi książkami autorki, a Wam serdecznie polecam lekturę „Szmaragdowego Węża” szczególnie na długie listopadowe oraz zbliżające się grudniowe wieczory ;)
„Strach jest normalnym elementem życia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle nie powinien on być przeszkodą, ale popychać do przodu.
Powinien mobilizować do podejmowania walki z samym sobą.”
W Wigilię Bożego Narodzenia główna bohaterka, której na imię Amanda, traci w wypadku najlepszą przyjaciółkę, którą była jej kuzynka. Tego samego wieczora dziewczyna traci przytomność i widzi zmarłą dziewczynę....
Uwielbiam te chwile w trakcie czytania książki, kiedy nie potrafię nikomu zaufać. Każdy wydaje się być podejrzany i zagrażać bohaterce. Dokładnie ten efekt udało się osiągnąć Martynie Dziugieł.
Prawdopodobnie dzieje się to przez mieszankę emocji. Z jednej strony jest sielsko i przyjemnie. Dziewczyna aklimatyzuje się w nowym miejscu, które okazuje się być rajsko piękne, poznaje nowych znajomych i wydaje się, że odnajduje spokój. Z drugiej strony zbierają się coraz czarniejsze chmury. Ktoś knuje, ktoś kłamie, ktoś inny próbuje zmuszać siłą. I tak naprawdę nikt nie zdobywa się na prawdziwą szczerość, co doprowadza do obłędu.
Książka charakteryzuje się niezwykle wartką akcją. Bez zbędnie przeciągających się scen, bez dłużących się opisów, konkretnie. Mamy pełen obraz otoczenia, a jednak ciśnienie nie opada ani na sekundę. Czasami odkładałam książkę, żeby ochłonąć, innym razem nie byłam się w stanie oderwać. Świetne!
Mimo ogromnej ilości zapierającej dech akcji autorka ominęła niebezpieczne rejony, czyli bezpośrednią konfrontację, walkę. Amanda dowiaduje się wszystkiego z opowieści innych. I dobrze, bo kaskaderskie wyczyny mogłyby zepsuć ogólne wrażenie i ostatecznie zmęczyć.
Uważam, że niektóre wątki były nie do końca dobrze zamknięte, ale samo zakończenie nie było ostateczne i pozostawiło furtkę na kolejne części. Wszystko może się jeszcze zdarzyć.
Książka ma kilka widocznych wad. Przede wszystkim jest to wyraźny brak ostatecznej i profesjonalnej korekty. Nie roi się od błędów, ale można ich znaleźć kilka, w tym logicznych, gdzie bohaterka wychodzi z domu w piżamie, po czym kontynuuje wędrówkę w spódnicy. Błędy te jednak mają niewielki wpływ na jakość czytania.
Dlaczego?
Bo fabuła i wartkość akcji bronią się same. Uwierzcie mi, że w wirze wydarzeń brak przecinka staje się nic nie znaczącym niuansem.
Nie podobały mi się również duchy stworzone przez autorkę. Były zbyt ludzkie, mogły być dotykane i zdarzyło się nawet, że jeden uciął sobie drzemkę. Za dobrze czuły się między żywymi, a żywi między nimi. To jednak kładę na karb targetu książki. Gdyby były mniej cielesne stałyby się zbyt straszne.
„Szmaragdowy Wąż” to bardzo ciekawa, pełna zagadek historia, która wciąga aż po uszy od pierwszych stron. Choć niedoskonała zdobywa moją wysoką notę za sam pomysł i przeprowadzenie go. Miałam wrażenie, że z taką ilością akcji można by napisać dwie inne książki, ale ani przez chwilę nie czułam przesytu.
Amanda jest dokładnie taka jak nastolatka powinna być i choć przychodzi jej szybko dorosnąć, myślę, że niejedna jej rówieśniczka będzie się mogła w jakiś sposób z nią utożsamić.
Serdecznie polecam tym młodszym jak i starszym, bo to typ literatury, z którego nigdy się nie wyrasta.
Uwielbiam te chwile w trakcie czytania książki, kiedy nie potrafię nikomu zaufać. Każdy wydaje się być podejrzany i zagrażać bohaterce. Dokładnie ten efekt udało się osiągnąć Martynie Dziugieł.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrawdopodobnie dzieje się to przez mieszankę emocji. Z jednej strony jest sielsko i przyjemnie. Dziewczyna aklimatyzuje się w nowym miejscu, które okazuje się być rajsko piękne,...
"Szmaragdowy Wąż" pozostawił we mnie mieszane uczucia Brakowało mi w nim opisów postaci i rozwinięcia niektórych scen Były momenty, w których nie mogłam się odnaleźć, właśnie przez ich brak Poza tym uważam że sama w sobie historia jest ciekawa Mam nadzieję że zostanie ona rozwinięta i powstanie druga część
"Szmaragdowy Wąż" pozostawił we mnie mieszane uczucia Brakowało mi w nim opisów postaci i rozwinięcia niektórych scen Były momenty, w których nie mogłam się odnaleźć, właśnie przez ich brak Poza tym uważam że sama w sobie historia jest ciekawa Mam nadzieję że zostanie ona rozwinięta i powstanie druga część
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka przeczytana ❤ W trakcie czytania dopadł mnie niestety zastój czytelniczy i książka, którą powinnam pochłonąć w max 2 dni zajęła mi niecały tydzień 😔 Ale... Książka była warta przeczytania ❤ Nie mam książce nic do zarzucenia, była poruszająca, była wspaniała 💙 Świat stworzony przez autorkę potrafił zachwycić i nieźle wciągnąć 😁 Więc jeśli zastanawiacie się nad przeczytaniem to powiem wam jedno, nie zastanawiajcie się dłużej!
Książka przeczytana ❤ W trakcie czytania dopadł mnie niestety zastój czytelniczy i książka, którą powinnam pochłonąć w max 2 dni zajęła mi niecały tydzień 😔 Ale... Książka była warta przeczytania ❤ Nie mam książce nic do zarzucenia, była poruszająca, była wspaniała 💙 Świat stworzony przez autorkę potrafił zachwycić i nieźle wciągnąć 😁 Więc jeśli zastanawiacie się nad...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzmaragdowy wąż to opowieść o losach Amandy - dziewczynki, której życie w ciągu kilku lat zmienia się o 180°. To pełna zagadek i fantastyki opowieść o wartościach takich jak miłośc, przyjaźni i wierność. Główna bohaterka choć ma zaledwie kilkanaście lat jest silna osobowością, szybko dorasta, pokonując wszelkie przeciwności, które napotyka na swojej drodze walczy o życie i spokój swojej rodziny oraz rodzinnej krainy. Mimo iż traci bliskie jej osoby, nie poddaje się. Wciągająca do ostatniej strony powieść wypełniona opisami przyrody, szczypta magii i elementami kryminału, grozy. Jedną z wad jest to iż zbyt szybko się kończy, tylko że to może jeszcze nie koniec.
Szmaragdowy wąż to opowieść o losach Amandy - dziewczynki, której życie w ciągu kilku lat zmienia się o 180°. To pełna zagadek i fantastyki opowieść o wartościach takich jak miłośc, przyjaźni i wierność. Główna bohaterka choć ma zaledwie kilkanaście lat jest silna osobowością, szybko dorasta, pokonując wszelkie przeciwności, które napotyka na swojej drodze walczy o życie i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttps://czytomania.wordpress.com/2018/09/02/szmaragdowy-waz/
Przyznam się szczerze, że to jest moja pierwsza książka fantasy od dawna. Przez co z początku miałam trudności w przestawieniu się i czytaniu o duchach, specyficznych herbatkach i odrealnionych snach. Jednak po chwili ta historia naprawdę mnie wciągnęła ! Wielowątkowość i nagromadzenie się tajemnic sprawiało, że nie mogłam się oderwać od książki.
Pojawiło się też w książce coś co było jej wadą i zaletą jednocześnie ! Chodzi mi o brak przedłużania akcji, brak niepotrzebnych i długich opisów. Oznacza to, że jak bohaterka coś chciała zrobić to to po protu robiła, a nie zastanawiała się przez 15 kolejnych kartek czy na pewno chce tego. To było zdecydowanie na plus. Minusem takiego zabiegu był brak napięcia, czytelnik nie zawsze mógł wczuć się w trudną sytuacje w jakiej znalazła się bohaterka.
Jeszcze jednym minusem było pewne niedopowiedzenie, które może jest niedopowiedzeniem tylko dla mnie, bo za mało czytam książek tego gatunku - jeśli tak, to przepraszam autorkę. Chodzi mi o "widzialność" duchów. W senie wydawało mi się, że duchy są widziane tylko przez osoby spokrewnione z konkretną rodziną, a okazało się, że zwykły śmiertelnik też je widział i nie zostało wyjaśnione dlaczego tak jest.
Mimo tych drobnych minusów, książkę czytało mi się rewelacyjnie! Ciężko było mi się z nią rozstać chociaż na chwilę, bo bardzo byłam ciekawa jak poradzi sobie z daną trudnością bohaterka lub jaką tajemnicę skrywają dane przedmioty. Autorka zrobiła też furtkę na 2 tom i bardzo trzymam kciuki, aby się on ukazał bo ciekawość mnie zżera kim był mężczyzna ratujący syna Cezarego ?
https://czytomania.wordpress.com/2018/09/02/szmaragdowy-waz/
https://czytomania.wordpress.com/2018/09/02/szmaragdowy-waz/
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznam się szczerze, że to jest moja pierwsza książka fantasy od dawna. Przez co z początku miałam trudności w przestawieniu się i czytaniu o duchach, specyficznych herbatkach i odrealnionych snach. Jednak po chwili ta historia naprawdę mnie wciągnęła ! Wielowątkowość i nagromadzenie się tajemnic sprawiało, że...
Czytając książkę zastanawiałam się, dla kogo ona tak naprawdę jest, czy dla dzieci, młodzieży, a może dla dorosłych?
Po przeczytaniu, przemawiam za tym, że jest jednak dla młodych dorosłych, którzy wkraczają w dorosłość, ale i tych, którzy ją poznali.
To, że o tym myślę, narodziło się z powodu fabuły. Wszak, mamy tutaj bohaterkę, która w wieku 11 lat (na początku powieści) jest dzieckiem, a idąc dalej w historię staje się 14-latką i bynajmniej nie taką, za którą możemy uważać obecne dziewczynki w jej wieku.
Wydawałoby się, że tak młodziutka osoba nie będzie musiała doświadczać życia tak szybko, ale jednak nie zawsze rzeczywistość ma dla nas optymistyczną wersję dzieciństwa. W książce bowiem ta 14-latka musi się zmierzyć z wieloma bolesnymi przeżyciami. Strata, tajemnice, przeprowadzka, rozstanie rodziców, zatajenie prawdy jak i bolesna prawda, przeplatają się z faktem, że tylko ona może uratować miejsce, w którym mieszka. Miejsce zwane Magiczną Krainą.
Osobiście uważam, że zbyt dużo spoczywało na jej barkach i została przytłoczona wieloma problemami dorosłych w niewielkim odstępie czasowym.
W powieści za to doskonale są opisane jej odczucia, bagaż emocjonalny, który musi nieść. Bohaterka pomimo wszystko, brnie do przodu, i choć upada, podnosi się, aby zwyciężyć w walce o Magiczną Krainę. Ktoś inny dawno na jej miejscu by się poddał.
Dlatego książka ukazuje, że jeśli na czymś nam mocno zależy, to jesteśmy w stanie zrobić wszystko, aby spróbować to zdobyć.
Choć osobiście uważam, że zbyt niewiele poruszono o samym tytułowym Szmaragdowym wężu i o Krainie, to poczułam klimat powieści. Nie jestem także pewna, czy dobrze zrozumiałam drugą stronę mocy, która dążyła do zniszczenia magicznego miejsca - nie do końca potrafię powiedzieć z jakiego powodu. Ogólnie w trakcie lektury pojawiło się u mnie kilka pytań, ale możliwe, że zostaną one rozwikłane w następnej części książki, która mam nadzieję, że powstanie. Bo pomimo kilku niejasności, pozycję tę czytało mi się nadzwyczaj dobrze. Mam pozytywne odczucia, i także widzę, jak autorka musiała przemyśleć fabułę, bo mimo to, że zmieniała ona bieg, to cały czas utrzymywała poziom i co najważniejsze, sens.
Podobały mi się także opisy przyrody, niektóre bardzo uniwersalne przemyślenia postaci oraz towarzysze głównej bohaterki.
Ale także wszechobecna magia i tajemniczość. To są niezmierne atuty tej pozycji. A także to, gdy jawa miesza się ze iluzją - to było świetne, niczym jak z thrillera. I jeszcze jedno - ten kontrast, przez który nie jestem przekonana do docelowej grupy powieści: magia i duchy, połączone z przytłaczającą dorosłością. Jak dla mnie - niebanalne rozwiązanie.
Czytając książkę zastanawiałam się, dla kogo ona tak naprawdę jest, czy dla dzieci, młodzieży, a może dla dorosłych?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu, przemawiam za tym, że jest jednak dla młodych dorosłych, którzy wkraczają w dorosłość, ale i tych, którzy ją poznali.
To, że o tym myślę, narodziło się z powodu fabuły. Wszak, mamy tutaj bohaterkę, która w wieku 11 lat (na początku...
,, Szmaragdowy wąż " to książka o której słyszałam już co nieco przed jej przeczytaniem, byłam bardzo ciekawa, już sam opis z tyłu książki mnie zainteresował. Jak okazało się później dokładnie po dwóch dniach, bo tyle zajęło mi przeczytanie tej książki, autorka bardzo mnie zaskoczyła! Poruszyła bardzo drażliwe tematy w tak delikatny sposób. Utrata najlepszej przyjaciółki, rozstanie rodziców, przeprowadzka w nowe miejsce.
Amanda była bardzo przejęta przeprowadzką nad jezioro. Bardzo nie chciała wyjeżdżać z miasta. Gdy po bardzo długiej podróży dojechali na miejsce Amanda nie mogła uwierzyć własnym oczom jak jest tam pięknie. Od razu wybrała się z ojcem na spacer po okolicy. Poznała nowych znajomych w jej wieku. Gdy nadszedł wieczór i musiała pożegnać się już z ojcem, zrobiła to bardzo niechętnie. Po dłuższym pobycie w nowym miejscu zamieszkania okazało się, że te miasteczko jest rodzinnym miastem jej ojca oraz to, że skrywa ono kilka tajemnic związanym z jej rodziną. Jakich? Tego dowiecie się po przeczytaniu tej książki, szczerze polecam.
Ciag dalszy recenzji na blogu: http://magiterek.blogspot.com/2018/07/szmaragdowy-waz-martyna-dziugie.html
,, Szmaragdowy wąż " to książka o której słyszałam już co nieco przed jej przeczytaniem, byłam bardzo ciekawa, już sam opis z tyłu książki mnie zainteresował. Jak okazało się później dokładnie po dwóch dniach, bo tyle zajęło mi przeczytanie tej książki, autorka bardzo mnie zaskoczyła! Poruszyła bardzo drażliwe tematy w tak delikatny sposób. Utrata najlepszej przyjaciółki,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpodziewałam się po Szmaragdowym wężu jednej z prostych młodzieżówek z odrobiną fantastyki - lekkich, na jedno popołudnie, gwarantujących kilka godzin dobrej zabawy. Nie mogłam się bardziej pomylić - młodzieżówka to była, ale zarazem jedna z najgorszych, jakie miałam okazję czytać, o zabawie więc nie mogło być mowy.
Amanda przeprowadza się z matką do Miasteczka w lesie. Tam okazuje się, że w pokoju na poddaszu mieszka zjawa, dziewczyna zaczyna mieć dziwne sny, a zmarli przodkowie wcale nie są tak martwi, jak mogłoby się zdawać.
Zacznijmy od czegoś, co roboczo nazwę fabułą, choć określenie będzie raczej na wyrost. W książce chodzi o to, by uratować Magiczną Krainę. Zniszczyć ją chcą źli ludzie, z powodu jakże poważnego:
"Jest magiczna. To dlatego Podgórscy tak pragną jej zniszczenia. Jest to świat niezgodny z ich wartościami. Przeszkadza im [Dziugieł 2017: 75]."
Okej, później powód troszeczkę się zmienia - okazuje się, że Cezary Podgórski obiecał zniszczenie MK za coś, a syn (nie wiadomo czemu) uznał, że jego obowiązkiem jest dokończyć dzieło ojca. Nie jest to o wiele bardziej wymyślne i szczegółowe wyjaśnienie, do tego pojawia się na sam koniec powieści i przez większość rozwoju akcji pozostajemy z tym "zniszczmy Magiczną Krainę, bo jest magiczna". Zresztą to nie jest jedyny tego typu problem. Dlaczego Amanda z matką wyjeżdżają do Miasteczka? Bo tak. Dlaczego nastąpiło rozstanie rodziców Amandy? Bo tak, to dla jej dobra, zresztą wie już, że Ryszard nie jest jej ojcem (czort tam, że wie od 2 lat i do tej pory najwyraźniej nikomu to nie przeszkadzało).
Miasteczko oczywiście ma zostać uratowane przez Amandę. Tu powody pojawiają się: drzemiąca w niej radość, wiara w miłość, sprawiedliwe serce... Z jednej strony klasyczne frazesy, jak w tysiącu innych książek i filmów. Tylko wiecie co? Amanda taka nie jest i żadne zapewnienia Węża tego nie zmienią.
Do tego w powieści pojawia się cudny wątek miłosny. Potrzebny jak rybie rower, a i myślę, że ryba lepiej by sobie poradziła z prowadzeniem roweru niż autorka z tym. To jest miłość od pierwszego wrażenia ze strony chłopaka i później nagłe odkrycie uczucia ze strony Amandy. I to by było na tyle. Żadnego rozwijania wątku, żadnego poznawania się. Nie ma nawet randki i trzymania się za rączki. Tak po prostu się pokochali. Bo tak.
A w ogóle, jak wypadają postaci? No... Źle i jeszcze gorzej. Wyżej przytoczyłam kilka frazesów o Amandzie, wypowiedzianych przez Węża i w zasadzie mogę powiedzieć, że jest dokładnie na odwrót. Amanda płacze, narzeka i ma niekontrolowane wybuchy złości. Bez jakiegokolwiek sensu, powodu, po co jej one. Sprawiedliwa? Jasne, dlatego oskarża każdego, kto chce jej pomóc o kłamstwa, spiskowanie i bór wie co jeszcze. Za to kiedy indziej wykazuje się dziwną wręcz obojętnością - kiedy słyszy, że "nadszedł jej czas [Dziugieł 2017: 67]" o matce można by oczekiwać jakichś emocji, ale ich nie ma. O, albo czytamy: "Sama mocno przeżywała rozstanie z babcią, szczególnie, że jeszcze nie zdążyły się sobą nacieszyć [Dziugieł 2017: 161]" i absolutnie nie widzimy emocji bohaterki. Samo zapewnienie, że przeżywa wystarczy, prawda?
Poza tym są bliźniaki mieszkające w sąsiedztwie. Wiadomo, w młodzieżówkach dzieci zwykle mają przyjaciół, ci przyjaciele pomagają, ale nie tutaj. Jest absolutnie zbędna Ania, Marcin, który się przydaje i wykazuje bohaterstwem. Jakieś charaktery czy coś? Nie ma mowy, to nawet nie są schematyczne postaci, to są bohaterowie pozbawieni jakichkolwiek cech charakteru.
Lepiej wypada Ryszard. Z jednej strony akceptuje to, że Amanda jest wybranką, z drugiej stara się ją chronić. Ma swoje tajemnice, jest troskliwy i to już całkiem sporo jak na tę książkę.
No dobrze, ale co z samą Magiczną Krainą? No... Nic. Jest magiczna, bo tak pisze autorka, jest wspaniała, bo tak pisze autorka. Z całej krainy "poznajemy" tylko polanę, która jednak nie jest jej stałym elementem. Opisów, szczegółów na temat Krainy brak (opisów to w ogóle brak, bez względu na temat). Poza tym konstrukcja świata leży - strasznie podobają mi się metody wskrzeszania, wyglądają jakby były wymyślane na bieżąco. Najpierw skomplikowana procedura wymagająca kilku morderstw, potem ot tak sobie bohaterka zmartwychwstaje. Bo czemu nie. Do tego problemy z czasem - bohaterka wstaje, mama robi śniadanie a tu nagle wieczór. A nawet nie zdążyły tego śniadania zjeść. Całkiem się jednak pogubiłam pod koniec - tu coś ma się wydarzyć wieczorem, coś za dwa dni, za dwa tygodnie, tu jakaś zmiana, że jednak wcześniej... I nijak już nie wiedziałam co, kiedy i po co.
Mało wad? Dodajmy do tego, że książka nie przeszła korekty i redakcji nawet w pic - serio, nawet nie pokuszono się o wpisanie nazwiska dla zachowania pozoru. Wychodzą tu różne dziwne kwiatki. No i jeszcze cudne rady i patetyczne pouczenia, w stylu "bądź optymistą, bo inaczej będziesz mieć depresję" czy "Coś się kończy, by coś innego mogło się zacząć [Dziugieł 2017: 173]".
Na koniec zwykle jakoś podsumowuję wrażenia, krótko je opisuję. Dziś poprzestanę na krótkim: nie czytajcie tego. Zwłaszcza, że autorka grozi kontynuacją.
---
Także na coffee-kafes.blogspot.com
czytampierwszy.pl
Spodziewałam się po Szmaragdowym wężu jednej z prostych młodzieżówek z odrobiną fantastyki - lekkich, na jedno popołudnie, gwarantujących kilka godzin dobrej zabawy. Nie mogłam się bardziej pomylić - młodzieżówka to była, ale zarazem jedna z najgorszych, jakie miałam okazję czytać, o zabawie więc nie mogło być mowy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAmanda przeprowadza się z matką do Miasteczka w lesie....
"(...) wszystko, co złe w końcu prowadzi do czegoś dobrego."
Przyznam się bez bicia, że o książce nie słyszałam ani słowa. Spotkałam ją na czytampierwszy, gdzie od razu zamówiłam z powodu opisu, który wydawał mi się oryginalny.
Życie jedenastoletniej Amandy zmienia się z dnia na dzień, kiedy ukochana kuzynka jak i jednocześnie przyjaciółka ginie w wypadku. Sytuacja wstrząsa doszczętnie dziewczynką, kiedy widzi ją w wizji oraz dowiaduje się, że był okłamywana od dziecka. Mąż matki Amandy nie jest jej biologicznym ojcem. Następnie akcja zaczyna toczyć się trzy lata później, gdzie już na samym starcie widzimy problemy czternastolatki. Dawne wydarzenia nadal tkwią w jej sercu, co powoduje zamieszanie w uczuciach. Kolejna drzazga to rozstanie rodziców, które powoduje wyprowadzenie się wraz z matką do rodzinnej miejscowości ojczyma. Poznaje tam wielu nowych znajomych jak i rodzinę, która nie żyje od wielu lat (brzmi kosmicznie prawda?). W tym etapie życia Amandy poznajemy także Szmaragdowego Węża oraz krainę, którą dziewczyna usiłuje uratować.. ale jak temu wszystkiemu podołać gdy twoje życie jest zagrożone, a upiór zza ściany nie daje się nawet wyspać?
Mówiąc ogółem książce daje dobre sześć na dziesięć. Nie jest to pozycja którą będę pamiętać przez długi czas, lecz warto się przy niej zatrzymać, choć do samego relaksu.
Wspominając bohaterów, pierwszy, który rzucił mi się w oczy był Marcin. Sama do końca nie jestem w stanie stwierdzić co mnie w nim urzekło- sposób postępowania, zmiana postrzegania świata czy stopniowe wchodzenie w świat "Szmaragdowego Węża"? Były momenty gdy miałam ochotę nakrzyczeć na chłopaka, a z drugiej strony pochwalić za to co zrobił. Marcin choć jest bohaterem drugoplanowym, daje wiele od siebie, a po głębszym zastanowieniu mogę stwierdzić, że więcej od Amandy. Pisząc o dziewczynie przypominam sobie sytuacje gdy mnie irytowała. Jej zachowanie było dla mnie nie do pojęcia, przez co zmuszałam się kilka razy do lektury. Wszystko tłumacze wiekiem bohaterki, który pozwala nam podejmować dobre i złe decyzje.
Reasumując, książkę czyta się szybko i lekko(pomijając niektóre fragmenty). Na pewno "Szmaragdowego Węża" polecę młodzieży, która powinna lepiej zrozumieć główną bohaterkę niż ja. Według mnie odnajdą tam także strony, które potrafią podnieść na duchu i dać do myślenia o przyszłość.
"Jaka jest zależność między końcem i początkiem? Koniec ustępuje miejsca początkowi, początek prędzej czy później się kończy."
Książkę znajdziecie na Czytampierwszy.pl
"(...) wszystko, co złe w końcu prowadzi do czegoś dobrego."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznam się bez bicia, że o książce nie słyszałam ani słowa. Spotkałam ją na czytampierwszy, gdzie od razu zamówiłam z powodu opisu, który wydawał mi się oryginalny.
Życie jedenastoletniej Amandy zmienia się z dnia na dzień, kiedy ukochana kuzynka jak i jednocześnie przyjaciółka ginie w wypadku. Sytuacja...
Tytuł książki jak dla mnie bardzo oryginalny . Książka została napisana przez autorka wiele lat temu . Po przeczytaniu tej książki musiałam soibiendac czas bo sama nie wiedziałam co chce napisać i jak uhbrac w słowa. Książka porusza problemy nastolatek... jakie to ma problemy taka nastolatka myślicie... Amanda posiada ich dość sporo , i mam wrażenie że każda taka dziewczyna ma , lecz nikt o tym nie pisze ani nie mówi. Ta pozycja też ma w sobie troszkę euforii jak tomie zdarza w tym wieku . Czternastolatka borykajaca się z problemami twarzą w twarz nie posiadająca rzadnego wsparcia emocjonalnego i fizycznego jest sama sobie . Pokazuje nam to że się da !A każda porażka motywuje do działania, zdanie klucz tutaj brzmi " PODDASZ SIĘ CZY WALCZYSZ ????"
Tytuł książki jak dla mnie bardzo oryginalny . Książka została napisana przez autorka wiele lat temu . Po przeczytaniu tej książki musiałam soibiendac czas bo sama nie wiedziałam co chce napisać i jak uhbrac w słowa. Książka porusza problemy nastolatek... jakie to ma problemy taka nastolatka myślicie... Amanda posiada ich dość sporo , i mam wrażenie że każda taka...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSZMARAGDOWY WĄŻ- Martyna Dziugieł
Wydawnictwo Imagination Corner
Liczba stron: 208
Witaj, Czytelniku.
Myślisz sobie- zwykła jedenastolatka, jakie ona może mieć problemy?
Nie powiem, całkiem spore.
Całe moje życie wywróciło się do góry nogami podczas ubierania świątecznego drzewka. Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z ciepłem, rodzinnym ogniskiem, pysznym barszczem, uśmiechami. Niestety, moje zaczęły się łzami i bólem.
Śmierć w tak ważnym dniu, odejście kogoś, kogo kochacie. Szczególnie niesprawiedliwe jest to, że musiało zginąć dziecko, gdy jego matka przeżyła.
Odeszła moja najbliższa przyjaciółka, kuzynka, siostra. Osoba, bez której nie wyobrażam sobie przyszłości.
Minęło wiele lat bólu, i samotności. Lecz to nie koniec nieszczęść w moim krótkim życiu.
Zaczynam wariować. Widzę i słyszę duchy, zdarza mi się rozmawiać z Nikki, przyjaciółką, która odeszła podczas świątecznego wieczoru. Ponadto dzięki niej odkryłam rodzinną tajemnicę, która była skrzętnie ukrywana. Otóż okazuje się, że mój tata nie jest moim tatą, jest nim mężczyzna, który zginął z moją siostrzyczką, kiedy byłam niemowlęciem. Nie odrzuciłam jednak mężczyzny, który mnie wychowywał i traktował jak córkę, który mnie kocha i którego kocham ja. Postanowiłam nie przyjmować do wiadomości prawdy.
Moi rodzice się rozstają. Wyjeżdżam z mamą do domu nad jeziorem, do rodzinnego miasteczka taty, on zostaje w mieście. Bardzo nie lubię zmian, mimo, że cieszę się, że będę bliżej natury i lasu, po którym wędrówki tak pokochałam.
Nadszedł ten dzień. Ostatnia walizka spakowana. Dziesięć godzin drogi autem. Pod drodze mieliśmy wypadek, lecz nic nam się nie stało. Tu jest pięknie! Ogromny dom, piękno natury. Mama pozwoliła mi wybrać sobie pokój. Wybrałam ten na strychu.
Lecz nie mieszkam tu sama...
Za szafą odnalazłam drzwi, zamknięte, klucza nie mogłam znaleźć. W nocy słyszę głos, starszy mężczyzna, prosi mnie, abym go wypuściła.... Lecz wiem, że nie mogę...
W mojej rodzinie jest więcej tajemnic. Muszę ratować siebie i mamę.
Czytelniku... Musisz dowiedzieć się wszystkiego od początku...
Amanda.
Z każdą stroną książki odkrywamy nową tajemnicę rodziny Amandy. Dziewczyna znajduje list, słyszy głosy zza ściany, widzi i rozmawia z duchami. Odkrywa, że pod żadnym pozorem nie może uwolnić mężczyzny zza ukrytych na strychu drzwi. Jednak zmarli bardzo chcą tego dokonać. Dziewczyna za wszelką cenę musi ukryć klucz. Pomaga jej ojciec, który zna całą tajemnicę i już od dawna strzeże wejścia na strych. Tytułowy Szmaragdowy Wąż pomaga Amandzie i jej rodzicom dochować tajemnicy oraz stara się ocalić im życie. Duchy są bezwzględne i nawet we śnie próbują uśmiercić główną bohaterkę.
Cała historia jest ciekawa, tajemnica Szmaragdowego Węża wciąga, czytelnik za wszelką cenę chce odkryć kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Nasza główna bohaterka jest jednak dzieckiem, jej ciągły płacz i chlipanie może nieco denerwować, jednak musimy zrozumieć, że na dziewczynkę spada nagle wielka tajemnica, którą musi odkryć, śmierć bliskich osób, pojawienie się duchów, oraz zagrożenie jej życia.
Za książkę serdecznie dziękuję Czytam Pierwszy .
Zapraszam na bloga mandragoraczyta.blogspot.com , gdzie niebawem pojawi się wywiad z autorką.
SZMARAGDOWY WĄŻ- Martyna Dziugieł
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWydawnictwo Imagination Corner
Liczba stron: 208
Witaj, Czytelniku.
Myślisz sobie- zwykła jedenastolatka, jakie ona może mieć problemy?
Nie powiem, całkiem spore.
Całe moje życie wywróciło się do góry nogami podczas ubierania świątecznego drzewka. Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z ciepłem, rodzinnym ogniskiem, pysznym barszczem,...
Jestem Amanda i chce zabrać Cię do mojego świata. świata, w którym odbierzemy od życia ważną lekcję.
" Koniec i początek są jak ogień i woda, czerń i biel- odmiennie, a jednocześnie ze sobą powiązane. Walka z nimi z góry skazana jest na przegranie"
Książka w bardzo delikatny sposób porusza trudne tematy. Uczy o trudach nastoletniego wieku ale jednoczenie pokazuje czym jest przyjaźń czy rodzicielska miłość. Być może powiedzenie "trzyma w napieciu" kojarzy się z pełną akcji książka. Tu jednak akcji dużo nie ma a książka mimo to zatraca czytelnika. Jest krótka, zwięzła i emocjonująca.
Okładka jest śliska, bez efektów specjalnych. Pasuje do książki bo mówi o życiu a nie fragmencie z filmu.
Opisy są krótkie, treściwe i nie nudzą. Całość niesie sporą lekcję życia.
"Z ledwością dostrzegła zarysy, stojących w pokoju mebli. Przez otwarte okno wpadło do środka chłodne powietrze, niosące ze sobą ostry zapach kwiatów. "
Książka dzięki portalowi : https://czytampierwszy.pl
Wydawnictwo Imagination Corner
Jestem Amanda i chce zabrać Cię do mojego świata. świata, w którym odbierzemy od życia ważną lekcję.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to" Koniec i początek są jak ogień i woda, czerń i biel- odmiennie, a jednocześnie ze sobą powiązane. Walka z nimi z góry skazana jest na przegranie"
Książka w bardzo delikatny sposób porusza trudne tematy. Uczy o trudach nastoletniego wieku ale jednoczenie pokazuje czym...
Książka, którą czytałam delektując się. Jest o czternastolatce, która staje w obliczu trudnego wyzwania w tym czasie kiedy wydaje jej się że wszystko sprzysięgli się przeciwko niej. Książka nie jest raczej dla dzieci ale dla osób bardziej dorosłych, którzy może mieli problem ze swoim dzieciństwem. Coś jeśli pozostało nie rozwiązane z czasów dzieciństwa, ta historia pomaga przemyśleć rozwikłać czy choćby może zrozumieć.
Dla mnie niektóre spostrzeżenia Amandy były odkryciem i takim wykrzyknikiem „w końcu zrozumiesz!”.
Cała atmosfera która się wytworzyła wokół akcji jest jak bajka. Jest tu tajemnica, walka, wyzwanie, przyjaźń.
Moim zdaniem kluczowa sytuacja o tym jak Amanda w obliczu porażki nie poddaje się i dostaje jeszcze jedną szansę by uwierzyć w siebie...
Nie zawsze przecież dajemy sobie ze wszystkim radę tak gładko jakby się chciało, ale ważne jak zadziałamy dalej: Poddasz się czy zawalczysz dalej?
Książka, którą czytałam delektując się. Jest o czternastolatce, która staje w obliczu trudnego wyzwania w tym czasie kiedy wydaje jej się że wszystko sprzysięgli się przeciwko niej. Książka nie jest raczej dla dzieci ale dla osób bardziej dorosłych, którzy może mieli problem ze swoim dzieciństwem. Coś jeśli pozostało nie rozwiązane z czasów dzieciństwa, ta historia pomaga...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWakacje to magiczny czas, pełen przygód i pięknych miejsc. Nie inaczej jest w historii Martyny Dziugieł pt. Szmaragdowy Wąż. Dom w środku lasu, jezioro na wyłączność i nowi przyjaciele. Fajny pomysł? Zawsze jednak jest haczyk. W tym lesie jest stary dom, w którym nikt nie powinien mieszkać, w domu Amandy – głównej bohaterki – dzieje się coś dziwnego. Wszystko łączy się z rodziną dziewczyny, która ukrywa starą tajemnicę. A każdy uczynek, każde wydarzenie prowadzi do tytułowego Szmaragdowego Węża. To on stworzył Księżycową Krainę i będzie ona istnieć tak długo jak sam Wąż żyje. Niestety, ktoś na niego poluje, wykorzystując duchy mieszkające w Krainie. Jest tylko jedna osoba, która może mu pomóc – Amanda.Niestety dziewczyna zmaga się ze swoimi problemami. Pomimo upływu trzech lat od śmierci kuzynki, Amanda nie może się z tym pogodzić. Nikomu nie ufa, z nikim się nie przyjaźni. Boi się ponownie cierpieć. Oprócz tego na jaw wyszła tajemnica jej rodziców i ich rozstanie. Główna bohaterka nie ma początkowo ochoty pomagać w walce o swój nowy dom. Dopiero pewne wydarzenia skłaniają ją do zmiany zdania i uporania się demonami przeszłości. Opowieść Martyny Dziugieł jest ciekawą historią dla młodzieży. Jest również debiutem młodej autorki, który moim zdaniem można uznać za udany. Powieść wciąga i potrafi zbudować napięcie. Główne postaci są bardzo młode, przez co można usprawiedliwić niektóre ich zachowania. Jednak zdarzają się takie osoby jak Marcin, który wydaje się być starszym niż w rzeczywistości. Z kolei jego siostra wydaje się młodsza. Ten aspekt wpływa na odbiór książki, jednak nie znaczy to, że jest ona zła. Z całą pewnością polecam tę pozycję, każdemu komu marzy się przyjemny wieczór z małą tajemnicą w tle.
Wakacje to magiczny czas, pełen przygód i pięknych miejsc. Nie inaczej jest w historii Martyny Dziugieł pt. Szmaragdowy Wąż. Dom w środku lasu, jezioro na wyłączność i nowi przyjaciele. Fajny pomysł? Zawsze jednak jest haczyk. W tym lesie jest stary dom, w którym nikt nie powinien mieszkać, w domu Amandy – głównej bohaterki – dzieje się coś dziwnego. Wszystko łączy się z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka niemal boleśnie młodzieżowa z magiczną krainą, którą trzeba uratować przez złymi ludźmi, których motywy do zniszczenia tego niezwykłego miejsca nie zostały zaprezentowane. A to tylko jeden przykład niedomówień w książce. Poza tym klasyczne schematy - wystarczy miłość i współczucie, żeby sytuacja się poprawiła itd.
Ale pozycję czyta się w miarę dobrze i szybko, bez specjalnego znudzenia. Warto przeczytać, ale bez nastawiania się na coś niezwykłego.
Książka niemal boleśnie młodzieżowa z magiczną krainą, którą trzeba uratować przez złymi ludźmi, których motywy do zniszczenia tego niezwykłego miejsca nie zostały zaprezentowane. A to tylko jeden przykład niedomówień w książce. Poza tym klasyczne schematy - wystarczy miłość i współczucie, żeby sytuacja się poprawiła itd.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle pozycję czyta się w miarę dobrze i szybko, bez...
Wakacje to magiczny czas, pełen przygód i pięknych miejsc. Nie inaczej jest w historii Martyny Dziugieł pt. Szmaragdowy Wąż. Dom w środku lasu, jezioro na wyłączność i nowi przyjaciele. Fajny pomysł?
Do przeczytania całej recenzji zapraszamy na blog
https://wielokropekblog.wordpress.com/2018/03/10/szmaragdowy-waz-recenzja/
Wakacje to magiczny czas, pełen przygód i pięknych miejsc. Nie inaczej jest w historii Martyny Dziugieł pt. Szmaragdowy Wąż. Dom w środku lasu, jezioro na wyłączność i nowi przyjaciele. Fajny pomysł?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDo przeczytania całej recenzji zapraszamy na blog
https://wielokropekblog.wordpress.com/2018/03/10/szmaragdowy-waz-recenzja/
[instagram.com/wzruszeniem]
Zawsze bałam się śmierci. Nie tyle swojej, co bliskich. Myśl, że osoba, którą obdarzyłam zaufaniem, miłością, może nagle rozpłynąć się we mgle, przyprawiała mnie o mdłości i szybsze bicie serca. Wiedziałam, że odczuwać będę ogromną stratę, ból, złość i niesprawiedliwość świata.
„Jaka jest zależność między końcem i początkiem? Koniec ustępuje miejsca początkowi, początek prędzej czy później się kończy.”
„Szmaragdowy wąż” autorstwa Pani Martyny Dziugieł, opowiada historię jedenastoletniej Amandy, która w wypadku traci swoją kuzynkę, a zarazem przyjaciółkę, powierniczkę największych sekretów. Nie umie poradzić sobie z zaistniałą sytuacją, jest to dla niej trauma. Widzi duchy zmarłych. Poznaje tajemnicę rodzinną, która od lat była skrzętnie skrywana.
„Zawsze będziemy razem. O rozłące zdecydujemy jedynie my. I biada temu, kto zniszczy naszą przyjaźń. Niech zginie następnego dnia. Jeszcze tej samej godziny. Niech cierpi. Długo i nieszczęśliwie.”
Na domiar złego, rodzice dziewczynki postanawiają zrobić sobie przerwę, odpocząć, odetchnąć od siebie, a co za tym idzie, zaplanowali przeprowadzę. Amanda wraz z mamą ma zamieszkać zupełnie gdzie indziej. Z dala od otoczenia, które już tak dobrze zna.
Kobiety przenoszą się do domku, położonego w malowniczej okolicy. Blisko mają zarówno do lasku, jak i jeziora, które początkowo daje Amandzie ukojenie. To tam spędza większość czasu. Poznaje nawet nowych znajomych – Marcina i Anię. Przeżywa wiele przygód, rozwiązuje zagadki i staje po złej stronie mocy. Jak się to dla niej skończy? Tego dowiecie się sięgając po tę pozycję.
Amanda jest bohaterem, który wykazuje się niezwykłą siłą, dojrzałością zamkniętą w jedenastoletnim ciele. Dzielnie przyjmuje kolejne ciosy od życia, stawia im czoło, i przed przodu. Nie poddaje się, nie załamuje. Miewa chwile słabości, ale kto ich nie ma? To jeszcze dziecko, a tyle w życiu przeszło.
Książka napisana jest prostym językiem, który nie sprawi młodemu czytelnikowi problemu. Lekturę szybko się czyta, akcja ciągle się rozwija, nie ma żadnego zastoju. Jest to idealna pozycja dla młodzieży, jak i starszych czytelników, gdyż książka porusza wiele ważnych aspektów, między innymi rozwód, śmierć, przyjaźń.
[instagram.com/wzruszeniem]
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZawsze bałam się śmierci. Nie tyle swojej, co bliskich. Myśl, że osoba, którą obdarzyłam zaufaniem, miłością, może nagle rozpłynąć się we mgle, przyprawiała mnie o mdłości i szybsze bicie serca. Wiedziałam, że odczuwać będę ogromną stratę, ból, złość i niesprawiedliwość świata.
„Jaka jest zależność między końcem i początkiem? Koniec ustępuje...
"Szmaragdowy wąż" to historii czternastoletniej Amandy, której życie w ciągu kilku dni gwałtownie staje na głowie. Nastolatka w tragicznym wypadku traci swoją kuzynkę i przyjaciółkę w jednym. Bohaterka nie umie pogodzić się z tym i bardzo zmienia się. Nie zachowuję się jak większość jej rówieśniczek. Gdy jej rodzice postanawiają na chwilę odpocząć od siebie, dziewczyna przeżywa szok - musi zmienić dom, otoczenie, znajomych i całe swoje życie. Razem z matką przeprowadza się do niewielkiej, ale za to wspaniałej i pięknej miejscowości. Nie spodziewa się, przez co będzie musiała niebawem przejść. Amanda poznaje nowych przyjaciół oraz okolicę. Odkrywa tajemnicę rodzinną. Dowiaduje się, że to właśnie ona będzie musiała rozwiązać wszystkie zagadki i problemy. Widzi duchy rodziny i innych mieszkańców Księżycowej krainy. Namawiają ją do dwóch całkiem przeciwnych czynów. Dziewczynka w końcu musi podjąć decyzję i stanąć po jednej ze stron.
Książkę przeczytałam na jednym oddechu i byłam bardzo zła, gdy coś odrywało mnie od lektury. Do końca nie wiedziałam co się stanie z główną bohaterką i jaką decyzję podejmie. Nagłe zwroty akcji, których było dużo sprawiały, że chciałam czytać nieustannie. Historia bohaterki jest naprawdę przemyślana w najdrobniejszym szczególe i wszystkie tajemnice zostają pod koniec wyjaśnione, więc całość dopasowuje się idealne. Chociaż muszę przyznać, że mam lekki niedosyt i z chęcią przeczytałabym kontynuację.
"Szmaragdowy wąż" to historii czternastoletniej Amandy, której życie w ciągu kilku dni gwałtownie staje na głowie. Nastolatka w tragicznym wypadku traci swoją kuzynkę i przyjaciółkę w jednym. Bohaterka nie umie pogodzić się z tym i bardzo zmienia się. Nie zachowuję się jak większość jej rówieśniczek. Gdy jej rodzice postanawiają na chwilę odpocząć od siebie, dziewczyna...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO książce tej słyszałam coś niecoś, ale starałam się nie czytać recenzji, żeby wyrobić sobie własne zdanie. Oto ono po lekturze.
"Szmaragdowy wąż" nie jest książką mainstreamową, taką nad którą piszczałyby booksagramowe blogerki i obfotografowywałyby ją na tle światełek choinkowych. Jest to książka mało znana, ale czy przez to gorsza? Bynajmniej! Osobiście mam słabość do takich pozycji i zawsze cieszę się, gdy uda mi się zdobyć coś niszowego.
Może jednak najpierw kilka słów o treści. Jedenastoletniej Amandzie świat wali się w gruzy, gdy w wypadku ginie jej starsza kuzynka i zarazem najlepsza przyjaciółka. Dziewczynka doświadcza też dziwnej wizji, w której spotyka kuzynkę raz jeszcze, oraz dowiaduje się o rodzinnym sekrecie - mąż jej matki nie jest jej biologicznym ojcem.
Akcja przenosi się o trzy lata do przodu. Czternastoletnia Amanda wciąż nie do końca potrafi sobie radzić z uczuciami. Tymczasem spada na nią kolejny cios, rodzice postanawiają się rozstać. Dziewczynka z matką wyjeżdża do rodzinnej miejscowości ojczyma, gdzie zawiera nowe przyjaźnie, a także poznaje tytułowego Szmaragdowego Węża oraz kolejnych członków rodziny - nie szkodzi, że martwych od lat.
Rodzinne sekrety sięgają głęboko, a Amanda z pomocą ojczyma musi uratować magicznego Węża oraz Księżycową Krainę - obecne miejsce zamieszkania, które pokochała nad życie. Jej własne życie również jest zagrożone, a jakby tego było mało, upiór zza ściany nie daje spać, wrzeszcząc po nocach.
Jest to książka bardziej skierowana do młodzieży, ale przyznaję, że podobała mi się bardziej, niż niejedna przeczytana "młodzieżówka". Bohaterka nie jest standardową merysójką i nie ma szesnastu lat, bywa chwilami irytująca, ale to chyba "taki wiek". Często coś jej się nie udaje, ale ma wokół siebie ludzi, którzy ją wspierają. Przyznam, że podobały mi się wszystkie motywujące "przemowy" w książce, gdyż mają uniwersalne przesłanie i mogą trafić do młodego czytelnika. Irytowało mnie trochę uwielbienie całego otoczenia, każdy wciąż powtarza Amandzie jaka jest wyjątkowa i mądra. Przyznaję jednak, że bohaterka potrafi zdobyć się na samokrytykę oraz na właściwą ocenę swojego zachowania. Z jednym wyjątkiem, który mi bardzo zgrzytał:
bardzo nie podobał mi się sposób, w jaki Amanda "rozprawiła się" z żałobą wujostwa. Dziewczyna ma prawo nie wiedzieć pewnych rzeczy, ma dopiero czternaście lat. Tu powinien wkroczyć ktoś dorosły, kto by jej wytłumaczył, że żal po stracie bliskiej osoby to bardzo delikatna i indywidualna sprawa, i że nie należy w takie rzeczy włazić z butami, choćby się nawet miało najlepsze intencje. Niestety, jedyny dorosły na miejscu to ojczym Ryszard, który cały czas wmawia córce jaka jest wspaniała i mądra.
Trochę też denerwowały mnie przemyślenia Amandy na temat tego, jak bardzo chciałaby powrócić do normalnego życia - uważam, iż te fragmenty pojawiały się zbyt często.
I jeszcze coś, co uderzyło mnie od pierwszych stron. Akcja dzieje się na początku i w połowie lat 90tych. Tymczasem już w pierwszej scenie rodzina zasiada do zielonej herbaty a pod koniec książki czternastolatek swobodnie prosi o Earl Greya. Zapewne każdy, kto choć trochę pamięta tamte czasy, parsknie w tym momencie śmiechem. Mamy też zmywarkę jako standardowe wyposażenie domu, skomputeryzowany system w szpitalu (rok 92) czy croissanty na stacji benzynowej.
Muszę też niestety wspomnieć, że sporo w książce jest błędów np. interpunkcyjnych czy logicznych. To akurat jednak zostanie poprawione w następnym wydaniu, więc nie uważam tego za wielką wadę.
Podsumowując, "Szmaragdowy wąż" to książka inna, niebanalna. Powieść o dorastaniu i braniu odpowiedzialności oraz o wierze w siebie. Uważam, że świetnie nadaje się zwłaszcza dla młodszych nastolatków, rówieśników książkowej Amandy. Autorka planuje kolejną część i przyznam, że czekam na nią z niecierpliwością.
O książce tej słyszałam coś niecoś, ale starałam się nie czytać recenzji, żeby wyrobić sobie własne zdanie. Oto ono po lekturze.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Szmaragdowy wąż" nie jest książką mainstreamową, taką nad którą piszczałyby booksagramowe blogerki i obfotografowywałyby ją na tle światełek choinkowych. Jest to książka mało znana, ale czy przez to gorsza? Bynajmniej! Osobiście mam słabość do...
Zanim zaczęłam czytać tę książkę, poszperałam troszkę aby poszukać informacji na jej temat i na temat autorki. Co mnie zaciekawiło, to fakt że P. Martyna zaczęła pisać te książkę już jako nastolatka. Jest to fajna opowieść, pełna wspaniałych i życiowych cytatów - takich, do których wart wracać w różnych chwilach naszego życia.
Jedyne, co mnie zwiodło to okładka, bo liczyłam że będę mogła tę książkę przeczytać z moją 9-cio letnią córką... ale żeby ją w pełni zrozumiała to chyba musi jeszcze do niej podrosnąć :)
Zanim zaczęłam czytać tę książkę, poszperałam troszkę aby poszukać informacji na jej temat i na temat autorki. Co mnie zaciekawiło, to fakt że P. Martyna zaczęła pisać te książkę już jako nastolatka. Jest to fajna opowieść, pełna wspaniałych i życiowych cytatów - takich, do których wart wracać w różnych chwilach naszego życia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedyne, co mnie zwiodło to okładka, bo...
Istnieje moment, w którym rzeczywistość trwa jakby zawieszona pomiędzy dzieciństwem, a dorosłością, tym najtrudniejszym etapem życia, gdy człowiek kształtuje się jako jedna niewyobrażalna całość. Jeden świat zamiera, by mógł narodzić się drugi.
"Jaka jest zależność miedzy końcem i początkiem? Koniec ustępuje miejsca początkowi, początek prędzej czy później się kończy (…) Zawsze pojawi się nowy początek i nowy koniec".
Na granicy tej krawędzi znajduje się Amanda – nastoletnia dziewczyna, która aby uratować świat, zmuszona jest pokonać szargające nią lęki, zanim ten rozsypie się na kawałki. To miejsce, w którym rządzi magia. Zło nie ujawnia swojej postaci, jedynie lawiruje pomiędzy dobrem, zatruwając serca mieszkańców Księżycowej Krainy, która od lat skrywa tajemnice i przeplata swoją historię z losami rodziny młodej dziewczyny. Świat stworzony przez tytułowego Szmaragdowego Węża powoli ginie, a wraz z nim piękno krainy, której wyobrażenie zostaje przemilczane w powieści, jednak nie trudno się zarazić zachwytem jego mieszkańców.
Historia Księżycowej Krainy rozpoczyna się na długo przed tym jak Amanda po raz pierwszy o niej słyszy. Gdy rodzice dziewczyny rozstają się, a bohaterka razem z matką przeprowadza się do nowego miasteczka, gdzieś pośrodku lasu, wydarzenia nabierają tempa, a ona sama lawiruje pomiędzy krainą zmarłych, a światem żywych. Zło rozprzestrzenia się w oszałamiającym tempie, jednak nikt nie ma pojęcia kto pociąga za sznurki.
Młoda bohaterka co chwila musi się mierzyć z wizją śmierci. Utrata kuzynki pozostawia w jej sercu zadrę, nie pozwalając o sobie zapomnieć. Amanda wielokrotnie obwinia się o śmierć najbliższych osób, czuje się bezradna i słaba. Nie z każdej powierzonej jej roli wychodzi bohatersko. Często skrywa się za własnymi lękami, wciąż popełnia błędy, które kosztują wiele, jednak zawsze wyciąga wnioski. Mimo łez i bólu walczy o przyszłość, która zduszona skrywa się za przeszłością. Tajemnica goni tajemnice. Nic nie jest tu oczywiste. Kto jest przyjacielem, a kto wrogiem?
"Nad jeziorem kryła się historia jej rodziny i uznała za swój obowiązek, by ją odkryć".
Mimo magicznego wymiaru krainy, Amanda musi mierzyć się z realnymi problemami, a jej decyzje mogą kosztować czyjeś życie. Co chwile ktoś odchodzi, by ktoś nowy mógł się pojawić w życiu nastolatki – dążenia do równowagi w świecie są tu bardzo widoczne. Jedynie głęboka wiara i dobre serce dziewczyny, są w stanie zwyciężyć przeciwko złu. W ostatecznej chwili staje przed samotną walką, w której musi wykazać się ogromnym sprytem.
Magiczny świat "Szmaragdowego Węża" pełen jest alegorii i prawd o życiu, niosących za sobą wiele mądrości. Myśl o dorosłości rodzi lęki w młodym umyśle. Pokonanie tej granicy kosztuje wiele wyrzeczeń. W prawdziwym życiu nie zawsze zostajemy bohaterami, jednak zwycięstwo, często jest miarą tysiąca porażek.
Istnieje moment, w którym rzeczywistość trwa jakby zawieszona pomiędzy dzieciństwem, a dorosłością, tym najtrudniejszym etapem życia, gdy człowiek kształtuje się jako jedna niewyobrażalna całość. Jeden świat zamiera, by mógł narodzić się drugi.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Jaka jest zależność miedzy końcem i początkiem? Koniec ustępuje miejsca początkowi, początek prędzej czy później się kończy (…)...