Całkiem udany debiut, którego akcję osadzono w szacownym, co nie znaczy bez skazy, środowisku naukowym- w Instytucie Archeologii UW. Śledztwo prowadzi zespół Budryś- stary wyga i Mirska- która dopiero zaczyna pracę w Pałacu Mostowskich. Samego kryminału tu niewiele, raczej łopatologiczne tłumaczenie, jak bardzo zbędni są humaniści i dlaczego szkoda pieniędzy na ich kształcenie, choć książka wydana już kilka lat temu. Budryś obowiązkowo odstręczający, Mirska - córunia tatunia, której wydaje się, że postawiła na swoim idąc do policji i odcięła od inteligenckich korzeni. Taki standardowy zespół, w którym młoda musi wywalczyć swoja pozycję. Bohaterowie z IA UW wypadają jakoś blado, z wyjątkiem nieboszczyków. No i ta gwara wciśnięta na siłę, niby z Woli, niby z Pragi, a w zasadzie raczej fantazja pt. jak autorka sobie gwarę warszawską wyobraża.
Całkiem udany debiut, którego akcję osadzono w szacownym, co nie znaczy bez skazy, środowisku naukowym- w Instytucie Archeologii UW. Śledztwo prowadzi zespół Budryś- stary wyga i Mirska- która dopiero zaczyna pracę w Pałacu Mostowskich. Samego kryminału tu niewiele, raczej łopatologiczne tłumaczenie, jak bardzo zbędni są humaniści i dlaczego szkoda pieniędzy na ich...
Najchętniej bym dała ocenę 6,5 bo jest tak pomiędzy 6 a 7, więcej niż dobra, ale nie bardzo dobra. Pomysł umiejscowienia akcji w świcie archeologów był bardzo ciekawy i oryginalny, a co za tym bohaterowie też byli bardzo fajni. Podobnie jak policjanci, każdy inny, z innym charakterem i przywarami. Ponadto całość napisana jest w lekko komediowej narracji, co dodaje uroku opowieści. Czyta się dobrze, choć faktycznie czasem niektóre wtrącenia były nudnawe, ale ogólnie książka przypadła mi do gustu.
Najchętniej bym dała ocenę 6,5 bo jest tak pomiędzy 6 a 7, więcej niż dobra, ale nie bardzo dobra. Pomysł umiejscowienia akcji w świcie archeologów był bardzo ciekawy i oryginalny, a co za tym bohaterowie też byli bardzo fajni. Podobnie jak policjanci, każdy inny, z innym charakterem i przywarami. Ponadto całość napisana jest w lekko komediowej narracji, co dodaje uroku...
Książka mocno średnia, dłużyła mi się w nieskończoność, chociaż co trzeba jej przyznać to sam pomysł bardzo fajny i przyciągający uwagę.
Młoda policjanta Iga trafia do wydziały zabójstw, gdzie jej pierwszym poważnym śledztwem jest śmierć dyrektora działu Archeologi na Uniwersytecie. Wielu podejrzanych, wiele za uszami, osób wysoko wykształconych, każdy coś ukrywa i trzeba dowieść kto.
Jest to pierwsza cześć o sierżant Mirskiej, jednak po kolejne zdecydowanie nie sięgnę. No chyba że kiedyś przypadkiem. Nie zachwyciła mnie aż tak by chcieć wiedzieć więcej.
5/10
Książka mocno średnia, dłużyła mi się w nieskończoność, chociaż co trzeba jej przyznać to sam pomysł bardzo fajny i przyciągający uwagę.
Młoda policjanta Iga trafia do wydziały zabójstw, gdzie jej pierwszym poważnym śledztwem jest śmierć dyrektora działu Archeologi na Uniwersytecie. Wielu podejrzanych, wiele za uszami, osób wysoko wykształconych, każdy coś ukrywa i...
Książka miejscami fajna miejscami nudna. Brakuje jej tego "coś". Niby fajna para policjantów. Niby ciekawie zbudowane postacie, ale nie do końca ma polot.
Książka miejscami fajna miejscami nudna. Brakuje jej tego "coś". Niby fajna para policjantów. Niby ciekawie zbudowane postacie, ale nie do końca ma polot.
Pierwszy raz mam styczność z autorką, zainteresował mnie pamiętam opis i kupiłam książkę i tak leżała na półce sobie, aż dojrzała. W końcu sięgnęłam po nią, aby przeczytać i jak na debiut to ciekawie napisana historia.
Jest intryga, która wciąga i wchodzimy w fabułę powolutku i czekamy na rozwiązanie. Historie poboczne głównych bohaterów, ukazują nam ich z różnych stron, ale też możemy w pewien sposób ich poznać i ulepić ich w swojej plastelinie
Ogólnie dobry kryminał, ale jeśli bym miała porównać do moich ulubieńców i speców w tej dziedzinie to jest on przeciętny. Lecz jeśli patrzeć na autorkę, która ma dopiero kilka książek na koncie i dopiero zaczyna swoją przygodę z tym tematem, to uważam, że poszło bardzo dobrze i na pewno sięgnę po kolejną część, jak i po inne książki.
Mocna 6 na zachętę i na dobry początek drogi z autorką, bo ma coś w sobie i naprawdę czuję, że jeszcze zaskoczy swoimi książkami.
Pierwszy raz mam styczność z autorką, zainteresował mnie pamiętam opis i kupiłam książkę i tak leżała na półce sobie, aż dojrzała. W końcu sięgnęłam po nią, aby przeczytać i jak na debiut to ciekawie napisana historia.
Jest intryga, która wciąga i wchodzimy w fabułę powolutku i czekamy na rozwiązanie. Historie poboczne głównych bohaterów, ukazują nam ich z różnych stron,...
Szybko się czytało, nie dłużyła się historia, ale zaskoczenia nie było. Brakowało mi dogłębniejszego zrozumienia mordercy. Jakoś nie przekonał mnie motyw w książce. Mimo to, czas nie uznaję za stracony.
Szybko się czytało, nie dłużyła się historia, ale zaskoczenia nie było. Brakowało mi dogłębniejszego zrozumienia mordercy. Jakoś nie przekonał mnie motyw w książce. Mimo to, czas nie uznaję za stracony.
Morderstwo w samym sercu zabytkowego kampusu. Ofiarą jest profesor Zawistowski. Na naukowy światek pada blady strach, bo przecież na uniwersytecie się nie zabija, prawda?
Powieść przesłuchałam i realizacja zasługuje na pochwałę. Książka rownież. To było moje pierwsze spotkanie z Anną Bińkowską i od razu udane. Działo się tu sporo, a osadzenie powieści w realiach uczelni było niczym powiew świeżości.
To jest jedna z tych historii, gdzieś im dalej w las, tym trudniej z niego wyjść. Kawał dobrego, rasowego kryminału godnego polecenia.
Morderstwo w samym sercu zabytkowego kampusu. Ofiarą jest profesor Zawistowski. Na naukowy światek pada blady strach, bo przecież na uniwersytecie się nie zabija, prawda?
Powieść przesłuchałam i realizacja zasługuje na pochwałę. Książka rownież. To było moje pierwsze spotkanie z Anną Bińkowską i od razu udane. Działo się tu sporo, a osadzenie powieści w realiach uczelni...
On to doświadczony śledczy, po rozwodzie i z dzieckiem co drugi weekend. Ona świeżaczek, może nie pierwszy rok w policji, ale jeszcze z bardzo idealistycznym podejściem do służby. Przełożeni łączą ich w zespół mający rozwikłać sprawę zabójstwa w Instytucie Archeologii. Okazuje się, że szanowni akademicy niejednego trupa w szafie chowają.
Może i jest tu wszystko schematyczne ale autorka stworzyła galerię postaci tak pełną uroku i charakteru, że książka sama się czytała. I nie mówię tu tylko o lekko bucowatym komisarzu Budrysiu i ambitnej sierżant Mirskiej. Wszystkie postaci drugoplanowe odmalowane są tak plastycznie, że cała akcja jak film przewija się przed oczami. Na pewno sięgnę po drugi tom tego cyklu.
On to doświadczony śledczy, po rozwodzie i z dzieckiem co drugi weekend. Ona świeżaczek, może nie pierwszy rok w policji, ale jeszcze z bardzo idealistycznym podejściem do służby. Przełożeni łączą ich w zespół mający rozwikłać sprawę zabójstwa w Instytucie Archeologii. Okazuje się, że szanowni akademicy niejednego trupa w szafie chowają.
Może i jest tu wszystko...
"Tu się nie zabija" to debiutancka powieść Anny Bińkowskiej i trzeba przyznać, że bardzo udana.
Główna bohaterka zaczynająca nowy rozdział życiowy i zawodowy - komisarz Iga Mirska, wchodzi w świat wielkich śledztw, a na początku czeka ją nie lada wyzwanie - śledztwo w sprawie zabójstwa profesora na Uniwersytecie Warszawskim. Jej partnerem podczas tej sprawy będzie niejaki Jerzy Budryś. Partnerzy nie darzą siebie początkowo zbytnią sympatią szybko się to jednak zmienia.
Książka wywiera na czytelniku bardzo dobre wrażenie. Czytając ją mamy uczucie, że jest staranna. Ukazuje też ona ciemną stronę ludzką, którą warto podczas lektury tej książki poznać.
Reasumując, powieść nie jest oczywista, a nawet czasami zaskakuje, zwrotami akcji. Cieszy też z pewnością, że autorka zdecydowała, iż nie będzie to nasze ostatnie spotkanie z głównymi bohaterami. Debiut literacki zdecydowanie na plus!
"Tu się nie zabija" to debiutancka powieść Anny Bińkowskiej i trzeba przyznać, że bardzo udana.
Główna bohaterka zaczynająca nowy rozdział życiowy i zawodowy - komisarz Iga Mirska, wchodzi w świat wielkich śledztw, a na początku czeka ją nie lada wyzwanie - śledztwo w sprawie zabójstwa profesora na Uniwersytecie Warszawskim. Jej partnerem podczas tej sprawy będzie niejaki...
Całkiem dobry kryminał :) Zwłaszcza, jak na debiut. Trochę się wątki plączą i momentami nie bardzo wiadomo o co lub kogo chodzi. Ale i tak dobrze się czyta
Całkiem dobry kryminał :) Zwłaszcza, jak na debiut. Trochę się wątki plączą i momentami nie bardzo wiadomo o co lub kogo chodzi. Ale i tak dobrze się czyta
"Brutalne morderstwo profesora Zawistowskiego wstrząsnęła naukowym światkiem, bo przecież na uniwersytecie się nie zabija. W dodatku każdy ze współpracowników ofiary ukrywa swoje mroczne sekrety....
Muszę od razu wspomnieć, że bardzo ciężko czytało mi się tą książkę, totalnie nie mogłam wgryźć się w fabułę. Uwielbiam klimaty zagadkowych zabójstw i powolne rozgrywanie się akcji, jednak tutaj tego nie dostałam. Poprzez długie opisy jak i rozdziały strasznie mi się to dłużyło, odkładałam ta książkę co chwilę by odpocząć. Rozwiązanie sprawy zabójstwa jak dla mnie była irracjonalna, czekałam na niespodziewane zakończenie a dostałam jej odwrotność. Tutaj troszkę się zawiodłam, będąc szczera. Muszę przyznać, że pomysł na książkę był naprawdę dobry, nie spotkałam się z żadną książkę, która ów wątek by poruszała. Również co w tej książce mi się podobało to zarys postaci w szczególności komisarza Budryśia. Jeżeli musiałabym podsumować go jakimś słowem to myślę,że byłoby to CIĘŻKI TYP. Ciężko się z nim pracowało, doskonale zdawała sobie z tego sprawę nowa sierżant, która przyszła z nim pracować. Iga Mirska, jak mówił na nią Budryś- Muminek . Ona jednak nie dała wejść sobie na głowę i starała pokazać mu, że nadaje się do pracy w policji. Dobrze wspomnieć, że jest to debiut autorki, mi akurat nie przypadła do gustu, ale na pewno sięgnę po kolejną jej książkę.
"Brutalne morderstwo profesora Zawistowskiego wstrząsnęła naukowym światkiem, bo przecież na uniwersytecie się nie zabija. W dodatku każdy ze współpracowników ofiary ukrywa swoje mroczne sekrety....
Muszę od razu wspomnieć, że bardzo ciężko czytało mi się tą książkę, totalnie nie mogłam wgryźć się w fabułę. Uwielbiam klimaty zagadkowych zabójstw i powolne rozgrywanie się...
„Tu się nie zabija” to naprawdę udany debiut literacki Anny Bińkowskiej. Cieszę się, że na polskim rynku powieści kryminalnej pojawiają się nowi, zdolni autorzy. To wielka przyjemność dla czytelnika, kiedy ma do wyboru tak wiele, różnorodnych powieści na niełatwym polu powieści kryminalnej.
W instytucie archeologii na Uniwersytecie Warszawskim zamordowano jego dyrektora – Tadeusza Zawistowskiego. Tym razem autorka wprowadza nas w świat pracowników naukowych, w którym na pierwszy rzut oka wszystko wygląda pięknie i na wysokim poziomie, a w rzeczywistości jest to światek, w którym aż kipi od zawiści, oszustw oraz własnych, nie zawsze legalnych interesów. Anna Bińkowska jest z wykształcenia archeologiem, więc to z pewnością ułatwiło jej pisanie powieści.
Śledztwo prowadzi gwiazda Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw z Komendy Stołecznej Policji – komisarz Jacek Budryś. Człowiek o niełatwym charakterze, pracuś, ale bardzo skuteczny. Do jego wydziału zostaje przydzielona sierżant Iga Mirska, które otrzymuje przezwisko Muminek. Oboje muszą wyjaśnić sprawę zabójstwa w Instytucie Archeologii, a Iga przekonać swojego szefa, komisarza Budrysia, żeby została w jego zespole na stałe.
Początek powieści wydawał mi się mało porywający, ale im dalej, tym było naprawdę coraz lepiej i Anna Bińkowska stworzyła naprawdę ciekawą powieść kryminalną, w którą włożyła dużo pracy np. postać komisarza Artura Madyjaka zwanego Marylką, który posługuje się prawdziwą warszawską gwarą.
„Tu się nie zabija” to solidny, „warszawski kryminał” z ciekawą fabułą, dobrą intrygą kryminalną oraz dużą dawką humoru. Powstała kolejna seria kryminalna: Mirska i Budryś, która zasługuje na uwagę czytelników, a ja z przyjemnością przeczytam drugi tom – „Nie zapomnij o mnie”.
„Tu się nie zabija” to naprawdę udany debiut literacki Anny Bińkowskiej. Cieszę się, że na polskim rynku powieści kryminalnej pojawiają się nowi, zdolni autorzy. To wielka przyjemność dla czytelnika, kiedy ma do wyboru tak wiele, różnorodnych powieści na niełatwym polu powieści kryminalnej.
W instytucie archeologii na Uniwersytecie Warszawskim zamordowano jego dyrektora –...
Ciekawie skonstruowany kryminał, osadzony w bardzo konkretnym środowisku ludzi, które każdy odnajdzie również wokół siebie. Znam takie osoby, znam takie miejsca, może dlatego czyta się to trochę jak historię z sąsiedztwa. Chętnie przeczytam coś jeszcze pani Bińkowskiej.
Ciekawie skonstruowany kryminał, osadzony w bardzo konkretnym środowisku ludzi, które każdy odnajdzie również wokół siebie. Znam takie osoby, znam takie miejsca, może dlatego czyta się to trochę jak historię z sąsiedztwa. Chętnie przeczytam coś jeszcze pani Bińkowskiej.
Książka, która wpadła mi w ręce przez przypadek,na dodatek w ogóle nieznajome nazwisko. Przyznam, że czytało się dobrze. Bez efektu "wow", bez drastycznych scen. Polubiłam Mirską i Budrysia.
Książka, która wpadła mi w ręce przez przypadek,na dodatek w ogóle nieznajome nazwisko. Przyznam, że czytało się dobrze. Bez efektu "wow", bez drastycznych scen. Polubiłam Mirską i Budrysia.
Przyjemna do czytania książka, jak na debiut bardzo udana. Finał może nie jest zaskakujący ani jakoś dramatycznie nie jest napisany ale to dobry prognostyk na przyszłość. Chętnie przeczytam kolejną książkę z tej serii, oczekując trochę więcej gdyż już nie będzie debiutem :)
Przyjemna do czytania książka, jak na debiut bardzo udana. Finał może nie jest zaskakujący ani jakoś dramatycznie nie jest napisany ale to dobry prognostyk na przyszłość. Chętnie przeczytam kolejną książkę z tej serii, oczekując trochę więcej gdyż już nie będzie debiutem :)
Książka autorstwa Anny Bińkowskiej „Tu się nie zabija” jest pierwszym tomem cyklu o Mirskiej i Budrysiu – warszawskich policjantach z Wydziału Kryminalnego, a jednocześnie debiutem literackim autorki.
Historia, która została zaprezentowana jest nietuzinkowa, bowiem ofiarą brutalnej zbrodni stał się jeden z warszawskich profesorów uniwersyteckich – profesor archeologii, Zawistowski. Fabuła książki skupia się zatem głównie wokół środowiska akademickiego, ukazuje jego różne tajemnice i uwypukla wady. Wątek zbrodni na uniwersytecie jest rzadko podejmowany we współczesnej literaturze sensacyjnej czy kryminalnej, wydaje się być zatem niezwykle interesujący dla czytelnika.
Główna bohaterka, młoda sierżant Iga Mirska, która dopiero rozpoczyna swoją karierę w Wydziale Kryminalnym, zostaje wrzucona w świat pełen brutalności, nienawiści, zawiści i przemocy, które nie są obce nawet wśród polskiej inteligencji. Z pomocą swojego przełożonego, Budrysia, stara się rozwikłać jedną z trudniejszych spraw kryminalnych ostatnich lat. Czytelnik jednak już na początku książki zadaje sobie pytanie: czy zabójstwo profesora Zawistowskiego to dopiero początek, czy koniec fali zbrodni w uniwersyteckich murach?
W moim przekonaniu, książka jest przystępna w odbiorze, niekiedy wręcz zabawna oraz bez wątpienia wciąga czytelnika. Rozczarowaniem jednak wydaje się być jej zakończenie, a właściwie nagłe przerwanie toczącej się akcji i przyznanie się zabójcy do swoich czynów. Czytelnik może zatem odczuwać pewien niedosyt. Nie mniej jednak, warto zanurzyć się w świat akademickiej zbrodni. Książkę polecam zatem innym czytelnikom kryminałów.
S.P.
Książka autorstwa Anny Bińkowskiej „Tu się nie zabija” jest pierwszym tomem cyklu o Mirskiej i Budrysiu – warszawskich policjantach z Wydziału Kryminalnego, a jednocześnie debiutem literackim autorki.
Historia, która została zaprezentowana jest nietuzinkowa, bowiem ofiarą brutalnej zbrodni stał się jeden z warszawskich profesorów uniwersyteckich – profesor archeologii,...
Wg mnie bardzo udany debiut pisarski. Czyta sie szybko i z zapartym tchem. Glowni bohaterowie, czyli Budrys i Iga Mirska sa ciekawie skonstruowany i nie da sie ich nie lubic. Wzbudzaja sympatie, pomimo tego, ze Budrys wg Mirskiej to straszny buc :P Ale ja tam bym z mila checia widziala ich razem ... nie tylko w pracy ;) Mgr Borowka za to bardzo przypomina mi jednego z moich wykladowcow z WSTiH w Gdasku :P
Mysle, ze mozna by bylo z tej ksiazki zaczerpnac material na jakis calkiem porzadny serial kryminalny :)
Jest tu kilka niepotrzebnych watkow, ktore spokojnie mozna bylo ominac. Irytowala mnie tez troche gwara warszawska Marylki ;)
Jednak z pewnoscia siegne po kolejne tomy.
Wg mnie bardzo udany debiut pisarski. Czyta sie szybko i z zapartym tchem. Glowni bohaterowie, czyli Budrys i Iga Mirska sa ciekawie skonstruowany i nie da sie ich nie lubic. Wzbudzaja sympatie, pomimo tego, ze Budrys wg Mirskiej to straszny buc :P Ale ja tam bym z mila checia widziala ich razem ... nie tylko w pracy ;) Mgr Borowka za to bardzo przypomina mi jednego z moich...
Nibytak, nibynie.
W tył głowy gryzło mnie wrażenie, że ten debiut sam jeszcze nie wie, kim chce zostać, gdy dorośnie, więc jak na razie raduje się agentką Starling flirtującą z Mario Yblem podczas proszonego podwieczorku u cioteczek: Doncowej&Chmielewskiej.
I okejka, ale w związku z powyższym nie wiem jeszcze czy lubię ;)
Nibytak, nibynie.
W tył głowy gryzło mnie wrażenie, że ten debiut sam jeszcze nie wie, kim chce zostać, gdy dorośnie, więc jak na razie raduje się agentką Starling flirtującą z Mario Yblem podczas proszonego podwieczorku u cioteczek: Doncowej&Chmielewskiej.
I okejka, ale w związku z powyższym nie wiem jeszcze czy lubię ;)
Dwa morderstwa,świetna młoda Pani Sierżant Iga Mirska poprowadziła dobrze śledztwa.
Udany,świetny i doskonały kryminał trzyma w ciekawym,szybkim napięciu
Natomiast akcja jest znakomita.
Ciekawy,wciągający kryminał warto było przeczytać.
Dwa morderstwa,świetna młoda Pani Sierżant Iga Mirska poprowadziła dobrze śledztwa.
Udany,świetny i doskonały kryminał trzyma w ciekawym,szybkim napięciu
Natomiast akcja jest znakomita.
Ciekawy,wciągający kryminał warto było przeczytać.
"- Tu się nie pali - rzucił.
Budryś w odpowiedzi dmuchnął na niego dymem.
- Tu się też nie zabija, a jednak mamy trupa."
Udany debiut. Bardzo dobra powieść kryminalna. Brutalne morderstwo na Wydziale Archeologicznym Uniwersytetu Warszawskiego. Intrygi wprawdzie dość sztampowo poprowadzone, wszyscy są podejrzani, wszyscy zaprzeczają, kręcą, mataczą, ukrywają grzeszki. Samo środowisko uczelniane przedstawione sucho i dość płytko... Za to komisarz Budryś wykreowany świetnie, jego zespół również. Polubiłam ich. Zakończenie trochę rozczarowujące, takie wyrwane i nie pasujące do klimatu całości.
Z pewnością sięgnę po kolejne tomy cyklu.
"- Tu się nie pali - rzucił.
Budryś w odpowiedzi dmuchnął na niego dymem.
- Tu się też nie zabija, a jednak mamy trupa."
Udany debiut. Bardzo dobra powieść kryminalna. Brutalne morderstwo na Wydziale Archeologicznym Uniwersytetu Warszawskiego. Intrygi wprawdzie dość sztampowo poprowadzone, wszyscy są podejrzani, wszyscy zaprzeczają, kręcą, mataczą, ukrywają grzeszki. Samo...
Dobry, ciekawie skonstruowany kryminał. Akcja dzieje się w Warszawie, w zamkniętym środowisku archeologów wśród których czai się morderca. Książkę czyta się przyjemnie, akcja toczy się szybko, stopniowo wciąga też nas prywatne życie bohaterów. Zakończenie trochę rozczarowuje nie mniej przeczytałabym z chęcią kolejną książkę autorki.
Dobry, ciekawie skonstruowany kryminał. Akcja dzieje się w Warszawie, w zamkniętym środowisku archeologów wśród których czai się morderca. Książkę czyta się przyjemnie, akcja toczy się szybko, stopniowo wciąga też nas prywatne życie bohaterów. Zakończenie trochę rozczarowuje nie mniej przeczytałabym z chęcią kolejną książkę autorki.
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony tą książką. Spodziewałem się przeciętnego kryminału (debiuty najczęściej takie są), a dostałem kryminał dobry lub nawet bardzo dobry. Wielkie plusy dla Autorki za sam pomysł na intrygę: osadzenie jej na Uniwersytecie, bardzo wyrazistych bohaterów (zwłaszcza ekipa Budrysia, w której każdy wyróżnia się czymś charakterystycznym: Budryś jest gburem, Muminek to baletnica, Cinek jest dresiarzem a Marylka szwargota warszawską gwarą). Jako minus muszę wytknąć, przynajmniej dla mnie, niezbyt satysfakcjonujące zakończenie (motywację mordercy). Ale książkę z czystym sercem polecam i czekam na ciąg dalszy przygód Budrysia i spółki.
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony tą książką. Spodziewałem się przeciętnego kryminału (debiuty najczęściej takie są), a dostałem kryminał dobry lub nawet bardzo dobry. Wielkie plusy dla Autorki za sam pomysł na intrygę: osadzenie jej na Uniwersytecie, bardzo wyrazistych bohaterów (zwłaszcza ekipa Budrysia, w której każdy wyróżnia się czymś charakterystycznym: Budryś jest...
Zawsze cieszy kiedy na rodzimej scenie literackiej pojawiają się nowe twarze. Na przestrzeni ostatnich lat polski kryminał zyskał nowe oblicze, polscy autorzy nie odstają od swoich skandynawskich czy niemieckich kolegów a cały gatunek trzyma wysoki poziom. Jestem zadowolona, że do panteonu naszych "kryminalistów" dołączyła Anna Bińkowska. Jej język, choć to dopiero debiut, jest na wysokim poziomie a zagadka kryminalna może nie wyszukana ale dość zaskakująca. Całość czyta się szybko i z zainteresowaniem a drobne błędy można wybaczyć.
Pełna recenzja na blogu : http://czytankanadobranoc.blogspot.ie/2018/01/tu-sie-nie-zabija-anna-binkowska.html
Zawsze cieszy kiedy na rodzimej scenie literackiej pojawiają się nowe twarze. Na przestrzeni ostatnich lat polski kryminał zyskał nowe oblicze, polscy autorzy nie odstają od swoich skandynawskich czy niemieckich kolegów a cały gatunek trzyma wysoki poziom. Jestem zadowolona, że do panteonu naszych "kryminalistów" dołączyła Anna Bińkowska. Jej język, choć to dopiero debiut,...
Udany, ale tylko poprawny kryminał. Czytało się miło, z zaciekawieniem, zwłaszcza, że rzecz dzieje się w środowisku lokalnym, w czasach współczesnych. Gwara warszawska podbija ten rys lokalny. Udane obserwacje też środowiska akademickiego podane czytelnikowi z wdziękiem i humorem. Czekam na kolejną część...
Udany, ale tylko poprawny kryminał. Czytało się miło, z zaciekawieniem, zwłaszcza, że rzecz dzieje się w środowisku lokalnym, w czasach współczesnych. Gwara warszawska podbija ten rys lokalny. Udane obserwacje też środowiska akademickiego podane czytelnikowi z wdziękiem i humorem. Czekam na kolejną część...
Całkiem udany debiut, którego akcję osadzono w szacownym, co nie znaczy bez skazy, środowisku naukowym- w Instytucie Archeologii UW. Śledztwo prowadzi zespół Budryś- stary wyga i Mirska- która dopiero zaczyna pracę w Pałacu Mostowskich. Samego kryminału tu niewiele, raczej łopatologiczne tłumaczenie, jak bardzo zbędni są humaniści i dlaczego szkoda pieniędzy na ich kształcenie, choć książka wydana już kilka lat temu. Budryś obowiązkowo odstręczający, Mirska - córunia tatunia, której wydaje się, że postawiła na swoim idąc do policji i odcięła od inteligenckich korzeni. Taki standardowy zespół, w którym młoda musi wywalczyć swoja pozycję. Bohaterowie z IA UW wypadają jakoś blado, z wyjątkiem nieboszczyków. No i ta gwara wciśnięta na siłę, niby z Woli, niby z Pragi, a w zasadzie raczej fantazja pt. jak autorka sobie gwarę warszawską wyobraża.
Całkiem udany debiut, którego akcję osadzono w szacownym, co nie znaczy bez skazy, środowisku naukowym- w Instytucie Archeologii UW. Śledztwo prowadzi zespół Budryś- stary wyga i Mirska- która dopiero zaczyna pracę w Pałacu Mostowskich. Samego kryminału tu niewiele, raczej łopatologiczne tłumaczenie, jak bardzo zbędni są humaniści i dlaczego szkoda pieniędzy na ich...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajchętniej bym dała ocenę 6,5 bo jest tak pomiędzy 6 a 7, więcej niż dobra, ale nie bardzo dobra. Pomysł umiejscowienia akcji w świcie archeologów był bardzo ciekawy i oryginalny, a co za tym bohaterowie też byli bardzo fajni. Podobnie jak policjanci, każdy inny, z innym charakterem i przywarami. Ponadto całość napisana jest w lekko komediowej narracji, co dodaje uroku opowieści. Czyta się dobrze, choć faktycznie czasem niektóre wtrącenia były nudnawe, ale ogólnie książka przypadła mi do gustu.
Najchętniej bym dała ocenę 6,5 bo jest tak pomiędzy 6 a 7, więcej niż dobra, ale nie bardzo dobra. Pomysł umiejscowienia akcji w świcie archeologów był bardzo ciekawy i oryginalny, a co za tym bohaterowie też byli bardzo fajni. Podobnie jak policjanci, każdy inny, z innym charakterem i przywarami. Ponadto całość napisana jest w lekko komediowej narracji, co dodaje uroku...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to5/10
Książka mocno średnia, dłużyła mi się w nieskończoność, chociaż co trzeba jej przyznać to sam pomysł bardzo fajny i przyciągający uwagę.
Młoda policjanta Iga trafia do wydziały zabójstw, gdzie jej pierwszym poważnym śledztwem jest śmierć dyrektora działu Archeologi na Uniwersytecie. Wielu podejrzanych, wiele za uszami, osób wysoko wykształconych, każdy coś ukrywa i trzeba dowieść kto.
Jest to pierwsza cześć o sierżant Mirskiej, jednak po kolejne zdecydowanie nie sięgnę. No chyba że kiedyś przypadkiem. Nie zachwyciła mnie aż tak by chcieć wiedzieć więcej.
5/10
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka mocno średnia, dłużyła mi się w nieskończoność, chociaż co trzeba jej przyznać to sam pomysł bardzo fajny i przyciągający uwagę.
Młoda policjanta Iga trafia do wydziały zabójstw, gdzie jej pierwszym poważnym śledztwem jest śmierć dyrektora działu Archeologi na Uniwersytecie. Wielu podejrzanych, wiele za uszami, osób wysoko wykształconych, każdy coś ukrywa i...
Książka miejscami fajna miejscami nudna. Brakuje jej tego "coś". Niby fajna para policjantów. Niby ciekawie zbudowane postacie, ale nie do końca ma polot.
Książka miejscami fajna miejscami nudna. Brakuje jej tego "coś". Niby fajna para policjantów. Niby ciekawie zbudowane postacie, ale nie do końca ma polot.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy raz mam styczność z autorką, zainteresował mnie pamiętam opis i kupiłam książkę i tak leżała na półce sobie, aż dojrzała. W końcu sięgnęłam po nią, aby przeczytać i jak na debiut to ciekawie napisana historia.
Jest intryga, która wciąga i wchodzimy w fabułę powolutku i czekamy na rozwiązanie. Historie poboczne głównych bohaterów, ukazują nam ich z różnych stron, ale też możemy w pewien sposób ich poznać i ulepić ich w swojej plastelinie
Ogólnie dobry kryminał, ale jeśli bym miała porównać do moich ulubieńców i speców w tej dziedzinie to jest on przeciętny. Lecz jeśli patrzeć na autorkę, która ma dopiero kilka książek na koncie i dopiero zaczyna swoją przygodę z tym tematem, to uważam, że poszło bardzo dobrze i na pewno sięgnę po kolejną część, jak i po inne książki.
Mocna 6 na zachętę i na dobry początek drogi z autorką, bo ma coś w sobie i naprawdę czuję, że jeszcze zaskoczy swoimi książkami.
Pierwszy raz mam styczność z autorką, zainteresował mnie pamiętam opis i kupiłam książkę i tak leżała na półce sobie, aż dojrzała. W końcu sięgnęłam po nią, aby przeczytać i jak na debiut to ciekawie napisana historia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest intryga, która wciąga i wchodzimy w fabułę powolutku i czekamy na rozwiązanie. Historie poboczne głównych bohaterów, ukazują nam ich z różnych stron,...
Szybko się czytało, nie dłużyła się historia, ale zaskoczenia nie było. Brakowało mi dogłębniejszego zrozumienia mordercy. Jakoś nie przekonał mnie motyw w książce. Mimo to, czas nie uznaję za stracony.
Szybko się czytało, nie dłużyła się historia, ale zaskoczenia nie było. Brakowało mi dogłębniejszego zrozumienia mordercy. Jakoś nie przekonał mnie motyw w książce. Mimo to, czas nie uznaję za stracony.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMorderstwo w samym sercu zabytkowego kampusu. Ofiarą jest profesor Zawistowski. Na naukowy światek pada blady strach, bo przecież na uniwersytecie się nie zabija, prawda?
Powieść przesłuchałam i realizacja zasługuje na pochwałę. Książka rownież. To było moje pierwsze spotkanie z Anną Bińkowską i od razu udane. Działo się tu sporo, a osadzenie powieści w realiach uczelni było niczym powiew świeżości.
To jest jedna z tych historii, gdzieś im dalej w las, tym trudniej z niego wyjść. Kawał dobrego, rasowego kryminału godnego polecenia.
Morderstwo w samym sercu zabytkowego kampusu. Ofiarą jest profesor Zawistowski. Na naukowy światek pada blady strach, bo przecież na uniwersytecie się nie zabija, prawda?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść przesłuchałam i realizacja zasługuje na pochwałę. Książka rownież. To było moje pierwsze spotkanie z Anną Bińkowską i od razu udane. Działo się tu sporo, a osadzenie powieści w realiach uczelni...
On to doświadczony śledczy, po rozwodzie i z dzieckiem co drugi weekend. Ona świeżaczek, może nie pierwszy rok w policji, ale jeszcze z bardzo idealistycznym podejściem do służby. Przełożeni łączą ich w zespół mający rozwikłać sprawę zabójstwa w Instytucie Archeologii. Okazuje się, że szanowni akademicy niejednego trupa w szafie chowają.
Może i jest tu wszystko schematyczne ale autorka stworzyła galerię postaci tak pełną uroku i charakteru, że książka sama się czytała. I nie mówię tu tylko o lekko bucowatym komisarzu Budrysiu i ambitnej sierżant Mirskiej. Wszystkie postaci drugoplanowe odmalowane są tak plastycznie, że cała akcja jak film przewija się przed oczami. Na pewno sięgnę po drugi tom tego cyklu.
On to doświadczony śledczy, po rozwodzie i z dzieckiem co drugi weekend. Ona świeżaczek, może nie pierwszy rok w policji, ale jeszcze z bardzo idealistycznym podejściem do służby. Przełożeni łączą ich w zespół mający rozwikłać sprawę zabójstwa w Instytucie Archeologii. Okazuje się, że szanowni akademicy niejednego trupa w szafie chowają.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże i jest tu wszystko...
"Tu się nie zabija" to debiutancka powieść Anny Bińkowskiej i trzeba przyznać, że bardzo udana.
Główna bohaterka zaczynająca nowy rozdział życiowy i zawodowy - komisarz Iga Mirska, wchodzi w świat wielkich śledztw, a na początku czeka ją nie lada wyzwanie - śledztwo w sprawie zabójstwa profesora na Uniwersytecie Warszawskim. Jej partnerem podczas tej sprawy będzie niejaki Jerzy Budryś. Partnerzy nie darzą siebie początkowo zbytnią sympatią szybko się to jednak zmienia.
Książka wywiera na czytelniku bardzo dobre wrażenie. Czytając ją mamy uczucie, że jest staranna. Ukazuje też ona ciemną stronę ludzką, którą warto podczas lektury tej książki poznać.
Reasumując, powieść nie jest oczywista, a nawet czasami zaskakuje, zwrotami akcji. Cieszy też z pewnością, że autorka zdecydowała, iż nie będzie to nasze ostatnie spotkanie z głównymi bohaterami. Debiut literacki zdecydowanie na plus!
"Tu się nie zabija" to debiutancka powieść Anny Bińkowskiej i trzeba przyznać, że bardzo udana.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówna bohaterka zaczynająca nowy rozdział życiowy i zawodowy - komisarz Iga Mirska, wchodzi w świat wielkich śledztw, a na początku czeka ją nie lada wyzwanie - śledztwo w sprawie zabójstwa profesora na Uniwersytecie Warszawskim. Jej partnerem podczas tej sprawy będzie niejaki...
Całkiem dobry kryminał :) Zwłaszcza, jak na debiut. Trochę się wątki plączą i momentami nie bardzo wiadomo o co lub kogo chodzi. Ale i tak dobrze się czyta
Całkiem dobry kryminał :) Zwłaszcza, jak na debiut. Trochę się wątki plączą i momentami nie bardzo wiadomo o co lub kogo chodzi. Ale i tak dobrze się czyta
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Brutalne morderstwo profesora Zawistowskiego wstrząsnęła naukowym światkiem, bo przecież na uniwersytecie się nie zabija. W dodatku każdy ze współpracowników ofiary ukrywa swoje mroczne sekrety....
Muszę od razu wspomnieć, że bardzo ciężko czytało mi się tą książkę, totalnie nie mogłam wgryźć się w fabułę. Uwielbiam klimaty zagadkowych zabójstw i powolne rozgrywanie się akcji, jednak tutaj tego nie dostałam. Poprzez długie opisy jak i rozdziały strasznie mi się to dłużyło, odkładałam ta książkę co chwilę by odpocząć. Rozwiązanie sprawy zabójstwa jak dla mnie była irracjonalna, czekałam na niespodziewane zakończenie a dostałam jej odwrotność. Tutaj troszkę się zawiodłam, będąc szczera. Muszę przyznać, że pomysł na książkę był naprawdę dobry, nie spotkałam się z żadną książkę, która ów wątek by poruszała. Również co w tej książce mi się podobało to zarys postaci w szczególności komisarza Budryśia. Jeżeli musiałabym podsumować go jakimś słowem to myślę,że byłoby to CIĘŻKI TYP. Ciężko się z nim pracowało, doskonale zdawała sobie z tego sprawę nowa sierżant, która przyszła z nim pracować. Iga Mirska, jak mówił na nią Budryś- Muminek . Ona jednak nie dała wejść sobie na głowę i starała pokazać mu, że nadaje się do pracy w policji. Dobrze wspomnieć, że jest to debiut autorki, mi akurat nie przypadła do gustu, ale na pewno sięgnę po kolejną jej książkę.
"Brutalne morderstwo profesora Zawistowskiego wstrząsnęła naukowym światkiem, bo przecież na uniwersytecie się nie zabija. W dodatku każdy ze współpracowników ofiary ukrywa swoje mroczne sekrety....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMuszę od razu wspomnieć, że bardzo ciężko czytało mi się tą książkę, totalnie nie mogłam wgryźć się w fabułę. Uwielbiam klimaty zagadkowych zabójstw i powolne rozgrywanie się...
„Tu się nie zabija” to naprawdę udany debiut literacki Anny Bińkowskiej. Cieszę się, że na polskim rynku powieści kryminalnej pojawiają się nowi, zdolni autorzy. To wielka przyjemność dla czytelnika, kiedy ma do wyboru tak wiele, różnorodnych powieści na niełatwym polu powieści kryminalnej.
W instytucie archeologii na Uniwersytecie Warszawskim zamordowano jego dyrektora – Tadeusza Zawistowskiego. Tym razem autorka wprowadza nas w świat pracowników naukowych, w którym na pierwszy rzut oka wszystko wygląda pięknie i na wysokim poziomie, a w rzeczywistości jest to światek, w którym aż kipi od zawiści, oszustw oraz własnych, nie zawsze legalnych interesów. Anna Bińkowska jest z wykształcenia archeologiem, więc to z pewnością ułatwiło jej pisanie powieści.
Śledztwo prowadzi gwiazda Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw z Komendy Stołecznej Policji – komisarz Jacek Budryś. Człowiek o niełatwym charakterze, pracuś, ale bardzo skuteczny. Do jego wydziału zostaje przydzielona sierżant Iga Mirska, które otrzymuje przezwisko Muminek. Oboje muszą wyjaśnić sprawę zabójstwa w Instytucie Archeologii, a Iga przekonać swojego szefa, komisarza Budrysia, żeby została w jego zespole na stałe.
Początek powieści wydawał mi się mało porywający, ale im dalej, tym było naprawdę coraz lepiej i Anna Bińkowska stworzyła naprawdę ciekawą powieść kryminalną, w którą włożyła dużo pracy np. postać komisarza Artura Madyjaka zwanego Marylką, który posługuje się prawdziwą warszawską gwarą.
„Tu się nie zabija” to solidny, „warszawski kryminał” z ciekawą fabułą, dobrą intrygą kryminalną oraz dużą dawką humoru. Powstała kolejna seria kryminalna: Mirska i Budryś, która zasługuje na uwagę czytelników, a ja z przyjemnością przeczytam drugi tom – „Nie zapomnij o mnie”.
„Tu się nie zabija” to naprawdę udany debiut literacki Anny Bińkowskiej. Cieszę się, że na polskim rynku powieści kryminalnej pojawiają się nowi, zdolni autorzy. To wielka przyjemność dla czytelnika, kiedy ma do wyboru tak wiele, różnorodnych powieści na niełatwym polu powieści kryminalnej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW instytucie archeologii na Uniwersytecie Warszawskim zamordowano jego dyrektora –...
Ciekawie skonstruowany kryminał, osadzony w bardzo konkretnym środowisku ludzi, które każdy odnajdzie również wokół siebie. Znam takie osoby, znam takie miejsca, może dlatego czyta się to trochę jak historię z sąsiedztwa. Chętnie przeczytam coś jeszcze pani Bińkowskiej.
Ciekawie skonstruowany kryminał, osadzony w bardzo konkretnym środowisku ludzi, które każdy odnajdzie również wokół siebie. Znam takie osoby, znam takie miejsca, może dlatego czyta się to trochę jak historię z sąsiedztwa. Chętnie przeczytam coś jeszcze pani Bińkowskiej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, która wpadła mi w ręce przez przypadek,na dodatek w ogóle nieznajome nazwisko. Przyznam, że czytało się dobrze. Bez efektu "wow", bez drastycznych scen. Polubiłam Mirską i Budrysia.
Książka, która wpadła mi w ręce przez przypadek,na dodatek w ogóle nieznajome nazwisko. Przyznam, że czytało się dobrze. Bez efektu "wow", bez drastycznych scen. Polubiłam Mirską i Budrysia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemna do czytania książka, jak na debiut bardzo udana. Finał może nie jest zaskakujący ani jakoś dramatycznie nie jest napisany ale to dobry prognostyk na przyszłość. Chętnie przeczytam kolejną książkę z tej serii, oczekując trochę więcej gdyż już nie będzie debiutem :)
Przyjemna do czytania książka, jak na debiut bardzo udana. Finał może nie jest zaskakujący ani jakoś dramatycznie nie jest napisany ale to dobry prognostyk na przyszłość. Chętnie przeczytam kolejną książkę z tej serii, oczekując trochę więcej gdyż już nie będzie debiutem :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka autorstwa Anny Bińkowskiej „Tu się nie zabija” jest pierwszym tomem cyklu o Mirskiej i Budrysiu – warszawskich policjantach z Wydziału Kryminalnego, a jednocześnie debiutem literackim autorki.
Historia, która została zaprezentowana jest nietuzinkowa, bowiem ofiarą brutalnej zbrodni stał się jeden z warszawskich profesorów uniwersyteckich – profesor archeologii, Zawistowski. Fabuła książki skupia się zatem głównie wokół środowiska akademickiego, ukazuje jego różne tajemnice i uwypukla wady. Wątek zbrodni na uniwersytecie jest rzadko podejmowany we współczesnej literaturze sensacyjnej czy kryminalnej, wydaje się być zatem niezwykle interesujący dla czytelnika.
Główna bohaterka, młoda sierżant Iga Mirska, która dopiero rozpoczyna swoją karierę w Wydziale Kryminalnym, zostaje wrzucona w świat pełen brutalności, nienawiści, zawiści i przemocy, które nie są obce nawet wśród polskiej inteligencji. Z pomocą swojego przełożonego, Budrysia, stara się rozwikłać jedną z trudniejszych spraw kryminalnych ostatnich lat. Czytelnik jednak już na początku książki zadaje sobie pytanie: czy zabójstwo profesora Zawistowskiego to dopiero początek, czy koniec fali zbrodni w uniwersyteckich murach?
W moim przekonaniu, książka jest przystępna w odbiorze, niekiedy wręcz zabawna oraz bez wątpienia wciąga czytelnika. Rozczarowaniem jednak wydaje się być jej zakończenie, a właściwie nagłe przerwanie toczącej się akcji i przyznanie się zabójcy do swoich czynów. Czytelnik może zatem odczuwać pewien niedosyt. Nie mniej jednak, warto zanurzyć się w świat akademickiej zbrodni. Książkę polecam zatem innym czytelnikom kryminałów.
S.P.
Książka autorstwa Anny Bińkowskiej „Tu się nie zabija” jest pierwszym tomem cyklu o Mirskiej i Budrysiu – warszawskich policjantach z Wydziału Kryminalnego, a jednocześnie debiutem literackim autorki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria, która została zaprezentowana jest nietuzinkowa, bowiem ofiarą brutalnej zbrodni stał się jeden z warszawskich profesorów uniwersyteckich – profesor archeologii,...
Nawet ciekawy kryminał. Przypominał mi trochę klimatem seriale typu "Gliniarze". Niestety zabójca moim zdaniem był trochę za bardzo oczywisty.
Nawet ciekawy kryminał. Przypominał mi trochę klimatem seriale typu "Gliniarze". Niestety zabójca moim zdaniem był trochę za bardzo oczywisty.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tomiłe acz schematyczne i nie wymagające czytadełko
miłe acz schematyczne i nie wymagające czytadełko
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWg mnie bardzo udany debiut pisarski. Czyta sie szybko i z zapartym tchem. Glowni bohaterowie, czyli Budrys i Iga Mirska sa ciekawie skonstruowany i nie da sie ich nie lubic. Wzbudzaja sympatie, pomimo tego, ze Budrys wg Mirskiej to straszny buc :P Ale ja tam bym z mila checia widziala ich razem ... nie tylko w pracy ;) Mgr Borowka za to bardzo przypomina mi jednego z moich wykladowcow z WSTiH w Gdasku :P
Mysle, ze mozna by bylo z tej ksiazki zaczerpnac material na jakis calkiem porzadny serial kryminalny :)
Jest tu kilka niepotrzebnych watkow, ktore spokojnie mozna bylo ominac. Irytowala mnie tez troche gwara warszawska Marylki ;)
Jednak z pewnoscia siegne po kolejne tomy.
Wg mnie bardzo udany debiut pisarski. Czyta sie szybko i z zapartym tchem. Glowni bohaterowie, czyli Budrys i Iga Mirska sa ciekawie skonstruowany i nie da sie ich nie lubic. Wzbudzaja sympatie, pomimo tego, ze Budrys wg Mirskiej to straszny buc :P Ale ja tam bym z mila checia widziala ich razem ... nie tylko w pracy ;) Mgr Borowka za to bardzo przypomina mi jednego z moich...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietny, lekki, wciągający kryminał.
Świetny, lekki, wciągający kryminał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNibytak, nibynie.
W tył głowy gryzło mnie wrażenie, że ten debiut sam jeszcze nie wie, kim chce zostać, gdy dorośnie, więc jak na razie raduje się agentką Starling flirtującą z Mario Yblem podczas proszonego podwieczorku u cioteczek: Doncowej&Chmielewskiej.
I okejka, ale w związku z powyższym nie wiem jeszcze czy lubię ;)
Nibytak, nibynie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tył głowy gryzło mnie wrażenie, że ten debiut sam jeszcze nie wie, kim chce zostać, gdy dorośnie, więc jak na razie raduje się agentką Starling flirtującą z Mario Yblem podczas proszonego podwieczorku u cioteczek: Doncowej&Chmielewskiej.
I okejka, ale w związku z powyższym nie wiem jeszcze czy lubię ;)
Dwa morderstwa,świetna młoda Pani Sierżant Iga Mirska poprowadziła dobrze śledztwa.
Udany,świetny i doskonały kryminał trzyma w ciekawym,szybkim napięciu
Natomiast akcja jest znakomita.
Ciekawy,wciągający kryminał warto było przeczytać.
Dwa morderstwa,świetna młoda Pani Sierżant Iga Mirska poprowadziła dobrze śledztwa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUdany,świetny i doskonały kryminał trzyma w ciekawym,szybkim napięciu
Natomiast akcja jest znakomita.
Ciekawy,wciągający kryminał warto było przeczytać.
Polecam tę lekturę. Dwa morderstwa, bardzo dobrze opisana praca warszawskich policjantów, odniesienie do polskiej rzeczywistości.
Polecam tę lekturę. Dwa morderstwa, bardzo dobrze opisana praca warszawskich policjantów, odniesienie do polskiej rzeczywistości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"- Tu się nie pali - rzucił.
Budryś w odpowiedzi dmuchnął na niego dymem.
- Tu się też nie zabija, a jednak mamy trupa."
Udany debiut. Bardzo dobra powieść kryminalna. Brutalne morderstwo na Wydziale Archeologicznym Uniwersytetu Warszawskiego. Intrygi wprawdzie dość sztampowo poprowadzone, wszyscy są podejrzani, wszyscy zaprzeczają, kręcą, mataczą, ukrywają grzeszki. Samo środowisko uczelniane przedstawione sucho i dość płytko... Za to komisarz Budryś wykreowany świetnie, jego zespół również. Polubiłam ich. Zakończenie trochę rozczarowujące, takie wyrwane i nie pasujące do klimatu całości.
Z pewnością sięgnę po kolejne tomy cyklu.
"- Tu się nie pali - rzucił.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBudryś w odpowiedzi dmuchnął na niego dymem.
- Tu się też nie zabija, a jednak mamy trupa."
Udany debiut. Bardzo dobra powieść kryminalna. Brutalne morderstwo na Wydziale Archeologicznym Uniwersytetu Warszawskiego. Intrygi wprawdzie dość sztampowo poprowadzone, wszyscy są podejrzani, wszyscy zaprzeczają, kręcą, mataczą, ukrywają grzeszki. Samo...
Dobry, ciekawie skonstruowany kryminał. Akcja dzieje się w Warszawie, w zamkniętym środowisku archeologów wśród których czai się morderca. Książkę czyta się przyjemnie, akcja toczy się szybko, stopniowo wciąga też nas prywatne życie bohaterów. Zakończenie trochę rozczarowuje nie mniej przeczytałabym z chęcią kolejną książkę autorki.
Dobry, ciekawie skonstruowany kryminał. Akcja dzieje się w Warszawie, w zamkniętym środowisku archeologów wśród których czai się morderca. Książkę czyta się przyjemnie, akcja toczy się szybko, stopniowo wciąga też nas prywatne życie bohaterów. Zakończenie trochę rozczarowuje nie mniej przeczytałabym z chęcią kolejną książkę autorki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietne! :)
Świetne! :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem bardzo pozytywnie zaskoczony tą książką. Spodziewałem się przeciętnego kryminału (debiuty najczęściej takie są), a dostałem kryminał dobry lub nawet bardzo dobry. Wielkie plusy dla Autorki za sam pomysł na intrygę: osadzenie jej na Uniwersytecie, bardzo wyrazistych bohaterów (zwłaszcza ekipa Budrysia, w której każdy wyróżnia się czymś charakterystycznym: Budryś jest gburem, Muminek to baletnica, Cinek jest dresiarzem a Marylka szwargota warszawską gwarą). Jako minus muszę wytknąć, przynajmniej dla mnie, niezbyt satysfakcjonujące zakończenie (motywację mordercy). Ale książkę z czystym sercem polecam i czekam na ciąg dalszy przygód Budrysia i spółki.
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony tą książką. Spodziewałem się przeciętnego kryminału (debiuty najczęściej takie są), a dostałem kryminał dobry lub nawet bardzo dobry. Wielkie plusy dla Autorki za sam pomysł na intrygę: osadzenie jej na Uniwersytecie, bardzo wyrazistych bohaterów (zwłaszcza ekipa Budrysia, w której każdy wyróżnia się czymś charakterystycznym: Budryś jest...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznam, że okropnie się wynudziłam.
Niby fajny pomysł, ale bez "kryminalnej" dynamiki to zwykłe czytadło.
Szkoda.
Ale tak to bywa z debiutami.
Przyznam, że okropnie się wynudziłam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiby fajny pomysł, ale bez "kryminalnej" dynamiki to zwykłe czytadło.
Szkoda.
Ale tak to bywa z debiutami.
Zawsze cieszy kiedy na rodzimej scenie literackiej pojawiają się nowe twarze. Na przestrzeni ostatnich lat polski kryminał zyskał nowe oblicze, polscy autorzy nie odstają od swoich skandynawskich czy niemieckich kolegów a cały gatunek trzyma wysoki poziom. Jestem zadowolona, że do panteonu naszych "kryminalistów" dołączyła Anna Bińkowska. Jej język, choć to dopiero debiut, jest na wysokim poziomie a zagadka kryminalna może nie wyszukana ale dość zaskakująca. Całość czyta się szybko i z zainteresowaniem a drobne błędy można wybaczyć.
Pełna recenzja na blogu : http://czytankanadobranoc.blogspot.ie/2018/01/tu-sie-nie-zabija-anna-binkowska.html
Zawsze cieszy kiedy na rodzimej scenie literackiej pojawiają się nowe twarze. Na przestrzeni ostatnich lat polski kryminał zyskał nowe oblicze, polscy autorzy nie odstają od swoich skandynawskich czy niemieckich kolegów a cały gatunek trzyma wysoki poziom. Jestem zadowolona, że do panteonu naszych "kryminalistów" dołączyła Anna Bińkowska. Jej język, choć to dopiero debiut,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUdany, ale tylko poprawny kryminał. Czytało się miło, z zaciekawieniem, zwłaszcza, że rzecz dzieje się w środowisku lokalnym, w czasach współczesnych. Gwara warszawska podbija ten rys lokalny. Udane obserwacje też środowiska akademickiego podane czytelnikowi z wdziękiem i humorem. Czekam na kolejną część...
Udany, ale tylko poprawny kryminał. Czytało się miło, z zaciekawieniem, zwłaszcza, że rzecz dzieje się w środowisku lokalnym, w czasach współczesnych. Gwara warszawska podbija ten rys lokalny. Udane obserwacje też środowiska akademickiego podane czytelnikowi z wdziękiem i humorem. Czekam na kolejną część...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to