Dla mnie ta książka była dość magiczna. Pamiętam, że czytałem ją, będąc nastolatkiem, z wypiekami na twarzy. Scena układania tarota była BARDZO sugestywna. Świetna seria, nietypowa dość.
Dla mnie ta książka była dość magiczna. Pamiętam, że czytałem ją, będąc nastolatkiem, z wypiekami na twarzy. Scena układania tarota była BARDZO sugestywna. Świetna seria, nietypowa dość.
Książka przesycona magią i wspaniałym klimatem późnej jesieni. Czarodzieje, mroczne elfy i szaleństwo. "Jonathan Strange i pan Norrell" to już klasyk powieści o magii.
Książka przesycona magią i wspaniałym klimatem późnej jesieni. Czarodzieje, mroczne elfy i szaleństwo. "Jonathan Strange i pan Norrell" to już klasyk powieści o magii.
Godne zakończenie historii. Rozumiem, dlaczego niektórzy wydawcy zdecydowali się na wydanie książki w formie trylogii - ma to swoje praktyczne uzasadnienie. Tym niemniej polecam wszystkim przeczytanie owej trylogii tak, jakby była pojedynczą książką, czyli według zamysłu autorki. W ten sposób uniknie się przykrego wrażenia, że poszczególne jej części nie mają klamry kompozycyjnej w postaci krótkiego przypomnienia, co było w poprzednim tomie i ruszenia od tegoż punktu dalej, lecz jest to ciągła opowieść, która swój punkt kulminacyjny ma własnie w trzecim tomie. Nie chcę zdradzać szczegółów, ale szkoda, żeby ktoś miał nie dotrwać do tego etapu, znudziwszy się (?) poprzednimi częściami.
Dodam, że taka reakcja jest to możliwa i uzasadniona, ponieważ autorka ma specyficzny styl (inną jej książkę, "Damy z Grace Adieu", utrzymaną w podobnym tonie co "Dr. Strange i pan Norrell", oceniłam bardzo nisko) i nie każdemu on może przypaść do gustu. Dla miłośników prozy (nie ekranizacji, dodajmy w razie wątpliwości) Jane Austen oraz brytyjskich baśni o skrzatach i gnomach, będzie to powieść w sam raz.
Godne zakończenie historii. Rozumiem, dlaczego niektórzy wydawcy zdecydowali się na wydanie książki w formie trylogii - ma to swoje praktyczne uzasadnienie. Tym niemniej polecam wszystkim przeczytanie owej trylogii tak, jakby była pojedynczą książką, czyli według zamysłu autorki. W ten sposób uniknie się przykrego wrażenia, że poszczególne jej części nie mają klamry...
Tej książki nie należy czytać. Ją trzeba smakować, delektować się każdym rozdzialikiem. A smakowita i obfita to lektura. 1200 stron (wyd. pierwsze, zsumowane 3 tomy) misternej opowieści o magii początku XIX wieku. Fascynująca obserwacja dwóch tytułowych bohaterów o kompletnie różnych charakterach, których łączy wspólna pasja.
Warto książkę skonsumować do końca - wszystkie wątki precyzyjnie zostają rozwiązane, cała historia daje sporo satysfakcji. Wspominam o tym, gdyż po przejrzeniu statystyki wypożyczeń w lokalnej bibliotece okazuje się, iż tylko równe 50% czytelników pożyczających pierwszy tom sięgnęło po tom trzeci...
Książka utrzymana jest w konwencji powieści historycznej. Autorka zawarła w niej setki szczegółowych przypisów, w których często przedstawiane są osobne historie dopełniające całość. Ma się wręcz wrażenie, że magia i świat elfów to zjawiska choć nadzwyczajne to jednak prawdziwe.
Ta uczta jest wyborna. Smacznego!
Tej książki nie należy czytać. Ją trzeba smakować, delektować się każdym rozdzialikiem. A smakowita i obfita to lektura. 1200 stron (wyd. pierwsze, zsumowane 3 tomy) misternej opowieści o magii początku XIX wieku. Fascynująca obserwacja dwóch tytułowych bohaterów o kompletnie różnych charakterach, których łączy wspólna pasja.
Żałuję, że skończyłam już czytać "JS i PN". Tęsknię za magią, która u Clarke jest więcej niż namacalna- wręcz wdychasz ją z każdej strony powieści.
Ale to jest właśnie w książkach najpiękniejsze, że zawsze czekają na Twój powrót. A do tej na pewno wrócę.
Żałuję, że skończyłam już czytać "JS i PN". Tęsknię za magią, która u Clarke jest więcej niż namacalna- wręcz wdychasz ją z każdej strony powieści.
Ale to jest właśnie w książkach najpiękniejsze, że zawsze czekają na Twój powrót. A do tej na pewno wrócę.
Dla mnie ta książka była dość magiczna. Pamiętam, że czytałem ją, będąc nastolatkiem, z wypiekami na twarzy. Scena układania tarota była BARDZO sugestywna. Świetna seria, nietypowa dość.
Dla mnie ta książka była dość magiczna. Pamiętam, że czytałem ją, będąc nastolatkiem, z wypiekami na twarzy. Scena układania tarota była BARDZO sugestywna. Świetna seria, nietypowa dość.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka przesycona magią i wspaniałym klimatem późnej jesieni. Czarodzieje, mroczne elfy i szaleństwo. "Jonathan Strange i pan Norrell" to już klasyk powieści o magii.
Książka przesycona magią i wspaniałym klimatem późnej jesieni. Czarodzieje, mroczne elfy i szaleństwo. "Jonathan Strange i pan Norrell" to już klasyk powieści o magii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGodne zakończenie historii. Rozumiem, dlaczego niektórzy wydawcy zdecydowali się na wydanie książki w formie trylogii - ma to swoje praktyczne uzasadnienie. Tym niemniej polecam wszystkim przeczytanie owej trylogii tak, jakby była pojedynczą książką, czyli według zamysłu autorki. W ten sposób uniknie się przykrego wrażenia, że poszczególne jej części nie mają klamry kompozycyjnej w postaci krótkiego przypomnienia, co było w poprzednim tomie i ruszenia od tegoż punktu dalej, lecz jest to ciągła opowieść, która swój punkt kulminacyjny ma własnie w trzecim tomie. Nie chcę zdradzać szczegółów, ale szkoda, żeby ktoś miał nie dotrwać do tego etapu, znudziwszy się (?) poprzednimi częściami.
Dodam, że taka reakcja jest to możliwa i uzasadniona, ponieważ autorka ma specyficzny styl (inną jej książkę, "Damy z Grace Adieu", utrzymaną w podobnym tonie co "Dr. Strange i pan Norrell", oceniłam bardzo nisko) i nie każdemu on może przypaść do gustu. Dla miłośników prozy (nie ekranizacji, dodajmy w razie wątpliwości) Jane Austen oraz brytyjskich baśni o skrzatach i gnomach, będzie to powieść w sam raz.
Godne zakończenie historii. Rozumiem, dlaczego niektórzy wydawcy zdecydowali się na wydanie książki w formie trylogii - ma to swoje praktyczne uzasadnienie. Tym niemniej polecam wszystkim przeczytanie owej trylogii tak, jakby była pojedynczą książką, czyli według zamysłu autorki. W ten sposób uniknie się przykrego wrażenia, że poszczególne jej części nie mają klamry...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTej książki nie należy czytać. Ją trzeba smakować, delektować się każdym rozdzialikiem. A smakowita i obfita to lektura. 1200 stron (wyd. pierwsze, zsumowane 3 tomy) misternej opowieści o magii początku XIX wieku. Fascynująca obserwacja dwóch tytułowych bohaterów o kompletnie różnych charakterach, których łączy wspólna pasja.
Warto książkę skonsumować do końca - wszystkie wątki precyzyjnie zostają rozwiązane, cała historia daje sporo satysfakcji. Wspominam o tym, gdyż po przejrzeniu statystyki wypożyczeń w lokalnej bibliotece okazuje się, iż tylko równe 50% czytelników pożyczających pierwszy tom sięgnęło po tom trzeci...
Książka utrzymana jest w konwencji powieści historycznej. Autorka zawarła w niej setki szczegółowych przypisów, w których często przedstawiane są osobne historie dopełniające całość. Ma się wręcz wrażenie, że magia i świat elfów to zjawiska choć nadzwyczajne to jednak prawdziwe.
Ta uczta jest wyborna. Smacznego!
Tej książki nie należy czytać. Ją trzeba smakować, delektować się każdym rozdzialikiem. A smakowita i obfita to lektura. 1200 stron (wyd. pierwsze, zsumowane 3 tomy) misternej opowieści o magii początku XIX wieku. Fascynująca obserwacja dwóch tytułowych bohaterów o kompletnie różnych charakterach, których łączy wspólna pasja.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarto książkę skonsumować do końca - wszystkie...
Żałuję, że skończyłam już czytać "JS i PN". Tęsknię za magią, która u Clarke jest więcej niż namacalna- wręcz wdychasz ją z każdej strony powieści.
Ale to jest właśnie w książkach najpiękniejsze, że zawsze czekają na Twój powrót. A do tej na pewno wrócę.
Żałuję, że skończyłam już czytać "JS i PN". Tęsknię za magią, która u Clarke jest więcej niż namacalna- wręcz wdychasz ją z każdej strony powieści.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle to jest właśnie w książkach najpiękniejsze, że zawsze czekają na Twój powrót. A do tej na pewno wrócę.
ostatni tom tej trylogii jest najciekawszy...nie ma nudy przy czytaniu i bardzo wciąga
ostatni tom tej trylogii jest najciekawszy...nie ma nudy przy czytaniu i bardzo wciąga
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to