Wróć na stronę książki

Oceny książki Flibustierowie

Średnia ocen
6,3 / 10
25 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
1961
1962

Na półkach:

Czytałem jako nastolatek, ale do dzisiaj ją pamiętam !!!
Wspaniała lektura dla młodzieży.
Szkoda, że autor jest już prawie zapomniany, był czas kiedy nazywany był polskim J. Verne'em.
To On wprowadził polską nazwę aeroplanu - samolot !!!
Był pionierem polskiej literatury fantastycznonaukowej i twórcą polskiej egzotyki podróżniczo - przygodowej !!!
Nie do pogardzenia jest fakt szerzenia przez autora patriotyzmu i dążeń wolnościowych.
Bohaterami wielu jego utworów - jak powyższy - są często dzielni, pomysłowi Polacy.
Z przyjemnością przypominam autora i jego książkę !!!
Naturalnie POLECAJĄC ją do przeczytania !!!

Czytałem jako nastolatek, ale do dzisiaj ją pamiętam !!!
Wspaniała lektura dla młodzieży.
Szkoda, że autor jest już prawie zapomniany, był czas kiedy nazywany był polskim J. Verne'em.
To On wprowadził polską nazwę aeroplanu - samolot !!!
Był pionierem polskiej literatury fantastycznonaukowej i twórcą polskiej egzotyki podróżniczo - przygodowej !!!
Nie do pogardzenia jest...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1302
1258

Na półkach: , ,

Bieżąca lektura książki „Śladami Szeli” uświadomiła mi, jak wielu twórców uległo zapomnieniu. Niewątpliwie jednym z nich był Władysław Umiński. O dziwo – w wiki określany jest jako pisarz fantastyczny, a nie przygodowy – jakim był dla mnie w dzieciństwie.
Spośród paru paru przeczytanych wówczas książek jego autorstwa najbardziej podobali mi się właśnie „Flibustierowie”, jak dziś można sprawdzić – wydani po raz pierwszy w … 1901 roku jako „Tajemnicza bandera i flibustierowie”.
Była to zatem książka pisana niejako „na gorąco” w stosunku do wydarzeń, które opisywała.
Z punktu widzenia autora było to zatem powieść przygodowa, współczesna.
I była to odpowiednia lektura dla młodego chłopaka z co najwyżej połowy podstawówki. Przygody dwóch Polaków, którzy wbrew własnej woli trafiają na „wsypę jak wulkan gorącą”, gdzie uczestniczą w walce narodowowyzwoleńczej przeciwko imperium kolonialnemu w stanie upadłości,jakim byłą wówczas Hiszpania, robiły na mnie wrażenie. Bracia Wacław i Józef, oraz ich poznani na miejscu nowi przyjaciele – Stach i Janek opowiedzieli się oczywiście po właściwej stronie. Wojna (w zasadzie zwycięska), przygody, przyjaźń, trudne zadania – czego chcieć więcej.
Dziś pewnie raziłby język, nieco inny od obecnego potocznego, ale mogłaby być nadal czytana jako przygodówka przez 10-11-latków.

Bieżąca lektura książki „Śladami Szeli” uświadomiła mi, jak wielu twórców uległo zapomnieniu. Niewątpliwie jednym z nich był Władysław Umiński. O dziwo – w wiki określany jest jako pisarz fantastyczny, a nie przygodowy – jakim był dla mnie w dzieciństwie.
Spośród paru paru przeczytanych wówczas książek jego autorstwa najbardziej podobali mi się właśnie „Flibustierowie”,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
517
417

Na półkach: ,

Książeczka dla młodzieży utrzymana w stylu: jacy ci kapitaliści amerykańscy źli, jacyż ci Polacy dzielni i czuli na ucisk innych ludów.

Książeczka dla młodzieży utrzymana w stylu: jacy ci kapitaliści amerykańscy źli, jacyż ci Polacy dzielni i czuli na ucisk innych ludów.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to