Na mnie zrobił duże wrażenie główny bohater powieści, jego samotność i odraza do mieszczańskiego stylu życia. Jego podwójna natura jako człowieka i wilka stepowego, ta mieszanka dała mi uczucie kontrolowanego obłędu. I znane mi uczucie z innych książek , mieszanie się realizmu z "fantazją", choć warto podkreślić, że ta fantazja sprawiała wrażenie rzeczywistego doświadczenia i pełniejszego życia niż codzienny realizm zwykłego człowieka.
Na mnie zrobił duże wrażenie główny bohater powieści, jego samotność i odraza do mieszczańskiego stylu życia. Jego podwójna natura jako człowieka i wilka stepowego, ta mieszanka dała mi uczucie kontrolowanego obłędu. I znane mi uczucie z innych książek , mieszanie się realizmu z "fantazją", choć warto podkreślić, że ta fantazja sprawiała wrażenie rzeczywistego doświadczenia...
Nawet kiedy uświadomiłem sobie, że celem książki miało być (chyba) przedstawienie smutnego życia człowieka bez zbudowanej stabilnej tożsamości, bez poczucia sensu, to nijak nie polepszyło mojego odbioru tej pozycji. Język może ładny, ale nie byłem w stanie wciągnąć się w schizoidalny umysł głównego bohatera, który przeżywa swoje myśli i opinie, zamiast własnego życia. Miałem cichą nadzieję na znalazienie tam choć jednej oryginalnej myśli czy perspektywy. Nie natrafiłem na nic. Można książkę potraktować jako studium przypadku o ile się wie, czego szukać.
Nawet kiedy uświadomiłem sobie, że celem książki miało być (chyba) przedstawienie smutnego życia człowieka bez zbudowanej stabilnej tożsamości, bez poczucia sensu, to nijak nie polepszyło mojego odbioru tej pozycji. Język może ładny, ale nie byłem w stanie wciągnąć się w schizoidalny umysł głównego bohatera, który przeżywa swoje myśli i opinie, zamiast własnego życia....
Wilk stepowy jest opowieścią o poszukiwaniu "tego czegoś" w życiu, przedstawioną z perspektywy tytułowego Wilka - 50-letniego samotnika. Czuć zarówno mocny wpływ romantyzmu jak i pozytywizmu, jednocześnie powieść wychodzi poza jasno określone nurty.
Wilk stepowy jest opowieścią o poszukiwaniu "tego czegoś" w życiu, przedstawioną z perspektywy tytułowego Wilka - 50-letniego samotnika. Czuć zarówno mocny wpływ romantyzmu jak i pozytywizmu, jednocześnie powieść wychodzi poza jasno określone nurty.
To nie będzie opinia tylko bardziej historia moich "przejść" z tą książką ( i... vice versa? dobrze, że książki nie piszą opinii o czytelnikach). Tę pozycję gorąco poleciła mi moja kobieta, więc zależało mi żeby tę książkę przeczytac... ale zabierałem się do tego jak... wilk do jeża? No dobrze, ale w końcu wziąłem i przeczytałem. No i się zaczęło... Okazało się, że to nie jest książka. To jest maszynka do wywrócenia twojego świata do góry nogami. Niesamowite jak "Wilk stepowy" zmienia postrzeganie wielu spraw. Jeżeli lubisz książki egzystencjalne to gorąco polecam. Jeżeli jednak w książkach szukasz głównie odpoczynku i odskoczni od codzienności... to na książkę wybierz lepiej pieska preriowego.
To nie będzie opinia tylko bardziej historia moich "przejść" z tą książką ( i... vice versa? dobrze, że książki nie piszą opinii o czytelnikach). Tę pozycję gorąco poleciła mi moja kobieta, więc zależało mi żeby tę książkę przeczytac... ale zabierałem się do tego jak... wilk do jeża? No dobrze, ale w końcu wziąłem i przeczytałem. No i się zaczęło... Okazało się, że to nie...
Na wstępie zderzamy się ze sporą dawką fatalizmu, poczucia straty, pesymizmu, rozczarowania życiem i poddawania wszystkiego w wątpliwość. Duży akcent kładziony jest na eminentne poczucie zagrożenia spowodowane doświadczeniem jednej wojny i widmem następnej, nadciągającej.
W drugiej kolejności mamy szeroko i błyskotliwie rozpisaną kwestię dwoistości natury ludzkiej, postrzeganą dodatkowo przez pryzmat ogromnej nadwrażliwości. Życie przedstawione jest jako ciągłe balansowanie między popędem a duchem, kontro wrodzona i zniewalająca potrzeba wyobrażania sobie swojego "ja" jako jedności. A przecież:
"W rzeczywistości żadne "ja", nawet najbardziej naiwne, nie jest jednością, lecz bardzo zróżnicowanym światem (...), chaosem form, stopni i stanów, dziedzicznych obciążeń i możliwości."
Poprowadzona w gawędziarskim stylu i pełna przygód historia pewnego człowieka w średnim wieku, ma za zadanie ukazanie czytelnikom, jak w niewystarczający, pobieżny sposób przeżywamy życie, tłumiąc własne potrzeby, niszcząc marzenia, zaprzepaszczając możliwości. Ze strachu, z braku wiary, z lenistwa, z pychy. Jak łatwo przegapić własne życie! Czy, gdyby przyszło ci je przeżyć jeszcze raz, choćby w wyobraźni, przeżyłbyś je pełniej? Dokonał innych, odważniejszych wyborów? Czy gdybyś wiedział, że życie to tylko iluzja, gra w której możesz użyć wszystkich chwytów, przeżyłbyś je lepiej? Żałuję, że nie przeczytałam tej książki na wejściu w dorosłe życie. Powinni ją czytać młodzi ludzie. Tylko, paradoksalnie, pewnie by do nich nie dotarła. Bo czyż młody chce czytać o „starym”?
Na wstępie zderzamy się ze sporą dawką fatalizmu, poczucia straty, pesymizmu, rozczarowania życiem i poddawania wszystkiego w wątpliwość. Duży akcent kładziony jest na eminentne poczucie zagrożenia spowodowane doświadczeniem jednej wojny i widmem następnej, nadciągającej.
W drugiej kolejności mamy szeroko i błyskotliwie rozpisaną kwestię dwoistości natury ludzkiej,...
Eksperymentalna powieść szkatułkowa, stylistyczny galimatias egzystencjalno-surrealistyczny nad którym unosi się duch Fausta. Główny bohater, Harry Haller wiedzie żywot samotniczy, niczym tytułowy wilk stepowy. Ukojenie znajduje w literaturze i filozofii wschodniej, nie przeszkadza mu to w kontemplacji samobójstwa. Jednocześnie łaknie kontaktu, miłości. Tę zapewnia mu spotkana w klubie jazzowym Hermina.
Jak na powieść modernistyczną z początku lat 20. XX. wieku robi piorunujące wrażenie.
Eksperymentalna powieść szkatułkowa, stylistyczny galimatias egzystencjalno-surrealistyczny nad którym unosi się duch Fausta. Główny bohater, Harry Haller wiedzie żywot samotniczy, niczym tytułowy wilk stepowy. Ukojenie znajduje w literaturze i filozofii wschodniej, nie przeszkadza mu to w kontemplacji samobójstwa. Jednocześnie łaknie kontaktu, miłości. Tę zapewnia mu...
Duchowość i jej ulotna wrażliwość, kontra blichtr i wszystko, co materialne, albo raczej materialistyczne. Bohater wydaje się postacią nie z tego świata i w każdym calu w konflikcie z otoczeniem, po prostu na straconej pozycji. Wtedy pojawia się kobieta. Ta właściwa? Faktem jest, że wiele się zmienia w sposobie myślenia i widzenia świata w ogóle. Świetna, znakomita powieść, a pióro autora ponadczasowe, z tej najlepszej literackiej ligi.
Duchowość i jej ulotna wrażliwość, kontra blichtr i wszystko, co materialne, albo raczej materialistyczne. Bohater wydaje się postacią nie z tego świata i w każdym calu w konflikcie z otoczeniem, po prostu na straconej pozycji. Wtedy pojawia się kobieta. Ta właściwa? Faktem jest, że wiele się zmienia w sposobie myślenia i widzenia świata w ogóle. Świetna, znakomita powieść,...
Lata międzywojenne. Książka jest strumieniem refleksji starego pierdziela, który nie może się pogodzić z tym, że on jest wyjątkowy, a wszyscy dookoła nie, że kiedyś to było, do tego walczy z depresją, myślami samobójczymi i alkoholizmem. No i jest też to obraz hipokryzji, bo bohater łazi i smęci nad prymitywnym światem do momentu jak zobaczy gołą babę, wtedy jednak goła baba ważniejsza niż wielkie idee i sztuka. Książka na dodatek kończy się bardzo kiepskimi wizjami narkotycznymi.
Napisane jest to bardzo zgrabnie, no ale co z tego, jak bohater bardzo ciężki, a refleksje niezbyt ciekawe.
Lata międzywojenne. Książka jest strumieniem refleksji starego pierdziela, który nie może się pogodzić z tym, że on jest wyjątkowy, a wszyscy dookoła nie, że kiedyś to było, do tego walczy z depresją, myślami samobójczymi i alkoholizmem. No i jest też to obraz hipokryzji, bo bohater łazi i smęci nad prymitywnym światem do momentu jak zobaczy gołą babę, wtedy jednak goła...
Przebrnięcie przez Wilka Stepowego było istną ucztą literacką. Jest to z jednej strony opowieść pełna goryczy, hipokryzji, samotności czy depresji. Ale z drugiej strony możemy w niej odnaleźć szalone noce przepełnione oniryzmem, wolną miłością i prostymi przyjemnościami. Może Wilk ma rację. Trzeba zostać samobójcą (oczywiście nie tym dosłownym).
Może przepisem na szczęście, jest to wisielcze poczucie humoru.
Przebrnięcie przez Wilka Stepowego było istną ucztą literacką. Jest to z jednej strony opowieść pełna goryczy, hipokryzji, samotności czy depresji. Ale z drugiej strony możemy w niej odnaleźć szalone noce przepełnione oniryzmem, wolną miłością i prostymi przyjemnościami. Może Wilk ma rację. Trzeba zostać samobójcą (oczywiście nie tym dosłownym).
Może przepisem na...
„Wilk stepowy” to jedna z tych książek, które czyta się jak spowiedź – nie dlatego, że oczekujemy moralnej lekcji, lecz dlatego, że ktoś otwiera przed nami własne cierpienie i chaos. To zapis przeżyć artysty, który rozpada się na fragmenty i próbuje je na nowo dopasować, choć sam nie wierzy, że to możliwe. Frapuje tu zarówno obraz ludzkiej natury, jak i narracja balansująca na granicy rzeczywistości i narkotycznej wizji.
Właśnie ta wielość perspektyw i wieloznaczna konstrukcja stanowi o niezwykłej sile powieści – Hesse pozwala nam zajrzeć w skrajności, które przecież drzemią w każdym z nas. Można być równocześnie samotnikiem i kimś, kto tęskni za ludźmi; intelektualistą rozmiłowanym w wysublimowanej muzyce i tym, kto bawi się przy jazzie wśród mieszczan. Ale jak to pogodzić? Kim jesteśmy naprawdę, gdy nasze „ja” rozpada się na części?
Harry Haller, „człowiek nietowarzyski w stopniu niespotykanym”, stanowi esencję tego dylematu. To bohater, który sam siebie określa jako wilka stepowego – istotę obcą, dziką, płochliwą. Chrześcijanin i męczennik własnej samokrytyki, intelektualista bez zawodu, ktoś, kto „zabłąkał się wśród miast i życia gromadnego”. Uderza w nim przede wszystkim ta dwoistość, w której się zaplątał: „wilk stepowy tak bardzo cierpi z powodu swej śmiesznej dwoistości, ponieważ uważa, podobnie jak Faust, że dwie dusze w jednej piersi to za wiele”. A jednak, jak trafnie zauważa narrator, Harry „postępuje jak dzikus, który umie liczyć zaledwie do dwóch”, bo jego dusza składa się z o wiele większej liczby sprzecznych impulsów. To człowiek, który zbyt długo próbował sprowadzać siebie do dwóch ról – człowieka i wilka – podczas gdy w rzeczywistości mieści w sobie całe stado namiętności i lęków, ambicji i odruchów. Może właśnie dlatego jest tak boleśnie prawdziwy.
Tłem jego wewnętrznego kryzysu staje się atmosfera lat dwudziestych – czas powojennego załamania wartości, fascynacji psychoanalizą, jazzem i poszukiwaniem nowych form duchowości. Nic dziwnego, że późniejsze pokolenie amerykańskich hippisów odnalazło w tej powieści własne odbicie. Hesse, nawiązując raz do Pascala, kiedy indziej do Nietzschego, diagnozuje nie tylko jednostkę, lecz całe pokolenie. „Choroba umysłowa Hallera nie jest dziwactwem jednego tylko człowieka, lecz chorobą epoki” – czytamy – neurozą ludzi najbardziej uduchowionych, wrażliwych, uzdolnionych. I trudno się z tym nie zgodzić, gdy widzimy Hallera, który nie potrafi już uczestniczyć w świecie: „Jakże nie mam być wilkiem stepowym i nędznym pustelnikiem pośrodku świata, którego celów nie podzielam… nie mogę zrozumieć ani podzielać tych wszystkich przyjemności”. To jeden z najbardziej poruszających fragmentów książki, bo brzmi zadziwiająco współcześnie – jakby stał za nim ktoś, kto czuje się przytłoczony kulturą hałasu, biegu i pozornej radości.
Hesse zanurza więc bohatera w świecie mieszczańskich salonów, barów z natrętną muzyką, jazzowych rytmów i groteskowych wizji. Hermina o szarych oczach, Maria niczym błękitnooka tancerka-motyl, Pablo z saksofonem w dłoniach – każda z tych postaci staje się dla Hallera lustrem, przynętą, przewodnikiem albo pułapką. Ten świat wciąga go w coś, co przypomina narkotyczny obrzęd duchowej inicjacji, a Teatr Magiczny z jego nieskończoną liczbą pokoi to jedno z najbardziej sugestywnych literackich metafor ludzkiej świadomości, jakie spotkałam. Mimo że oniryczny klimat chwilami mnie męczył, muszę przyznać, że finał zrobił na mnie ogromne wrażenie. Właśnie tam najmocniej wybrzmiewa koncepcja „nauki o tysiącu dusz”, przekonanie, że w każdym człowieku istnieje niezliczona liczba potencjalnych „ja”, z których tylko część ma odwagę dojść do głosu.
Czytałam „Wilka stepowego” z mieszanką zachwytu i znużenia. Z jednej strony – styl Hessego absolutnie mnie uwiódł. Potrafi sprzedać groteskę i absurd jak pudełko czekoladek: uroczo, przekonująco, z wyczuciem. Z drugiej strony – narkotyczne wizje i senny charakter niektórych fragmentów chwilami mnie zniechęcały, tak jakby autor przesadzał z eksperymentem, odrywając mnie od bohatera wtedy, gdy wolałam trzymać się jego realnej walki. Mam też wrażenie, że to książka napisana bardziej z perspektywy męskiej wrażliwości – nie przez temat, ale przez sposób przeżywania napięć, upokorzeń, kryzysów.
A jednak to powieść, której refleksje zapadły na długo w mojej pamięci. Hesse uświadamia nas – na swój niepowtarzalny, literacki sposób – że człowiek to istota empiryczna: zamiast żyć, zastanawiamy się, co będzie, kiedy przestaniemy istnieć; zamiast płynąć, najpierw chcemy nauczyć się pływać, choć, jak mówi Hesse: „Większość ludzi nie chce pływać, dopóki nie nauczy się pływania”. W tej paradoksalnej sentencji zawiera się cały dramat Hallera – człowieka, który myślenie postawił ponad życiem, aż w końcu zaczął tonąć.
Nie mogę więc odmówić tej książce mocy. To zapis egzystencjalnej metamorfozy, opowieść o samotności, która „jest zimna, o tak, ale jest też cicha, cudownie cicha i wielka”. To książka gęsta, pełna bólu i introspekcji, ale też błyskotliwa, ironiczna, momentami zabawna. I choć narkotyczne wizje oraz wątki obyczajowe mogą odstraszyć niektórych czytelników, warto wejść do Teatru Magicznego – choćby po to, by zobaczyć, jakie pokoje otwierają się w nas samych.
Dla mnie to solidne 4/5. I choć nie jest to powieść, do której chciałabym wracać co roku, cieszę się, że dałam jej szansę. Może dlatego, że Hesse nie prowadzi za rękę, lecz stawia przed nami lustro. A nawet jeśli czasem trudno w nie spojrzeć, to warto przynajmniej spróbować.
„Wilk stepowy” to jedna z tych książek, które czyta się jak spowiedź – nie dlatego, że oczekujemy moralnej lekcji, lecz dlatego, że ktoś otwiera przed nami własne cierpienie i chaos. To zapis przeżyć artysty, który rozpada się na fragmenty i próbuje je na nowo dopasować, choć sam nie wierzy, że to możliwe. Frapuje tu zarówno obraz ludzkiej natury, jak i narracja balansująca...
poczatek super, mamy ciekawe studium ciekawej postaci, ale potem zmienia sie w typowe dla okresu surrealistyczne pierdololo plus moral na koniec to "masz depresje? po prostu bierz opium i ruchaj transki bro"
moze bym cos wyniosl jakbym przeczytal junga wczesniej
poczatek super, mamy ciekawe studium ciekawej postaci, ale potem zmienia sie w typowe dla okresu surrealistyczne pierdololo plus moral na koniec to "masz depresje? po prostu bierz opium i ruchaj transki bro"
moze bym cos wyniosl jakbym przeczytal junga wczesniej
Proza filozoficzno-egzystencjalna, a do tego surrealizm. Główny bohater, Harry Haller, to dojrzały mężczyzna po przejściach, który wiele doświadczył i męczy go ból istnienia – paląca rozpacz ludzkiego bytu. Warto wspomnieć, że Harry jest alter ego autora.
Bohater – tytułowy wilk stepowy – ma dość byle jakiego życia, w którym króluje konsumpcjonizm, egoizm, upadek wartości, głupota i płytkość. Gardzi burżujstwem, choć sam żyje na dość dobrym poziomie dzięki udanym lokatom bankowym. Ma dość mieszczańskiego świata i żyje w absolutnym odosobnieniu – indywidualista o zadatkach na geniusza.
Książka nie jest łatwa i myślę, że ważny jest moment, w którym ją czytamy – być może potrzeba większego doświadczenia życiowego. To rozważania nad sensem życia i miejscem, w którym się znajdujemy. Jest dość przygnębiająca, a odpowiedzi na najważniejsze pytania nie padają; nie ma tu też łatwych rozwiązań.
Mam ochotę na więcej tego autora.
Proza filozoficzno-egzystencjalna, a do tego surrealizm. Główny bohater, Harry Haller, to dojrzały mężczyzna po przejściach, który wiele doświadczył i męczy go ból istnienia – paląca rozpacz ludzkiego bytu. Warto wspomnieć, że Harry jest alter ego autora.
Bohater – tytułowy wilk stepowy – ma dość byle jakiego życia, w którym króluje konsumpcjonizm, egoizm, upadek wartości,...
Powieść niemieckiego noblisty, która stała się jedną z pozycji kanonicznych dla całego pokolenia hipisów kontestujących zastaną rzeczywistość - sytuację polityczną i społeczną.
Opisuje pewien etap życia tytułowego wilka stepowego. Człowieka rozdartego między grzeczne, mieszczańskie życie oraz zrzucenie moralnych i społecznych norm, w których jego egzystencja zdaje się nie mieścić.
To historia człowieka wypalonego, który ma poczucie przeżycia swojego istnienia, którego już nic ciekawego nie spotka. Człowieka zawiedzionego relacjami oraz swoim własnym życiem.
Ciekawa pozycja, trudna w czytaniu (przynajmniej dla mnie). Ale z egzystencjalnym, uniwersalnym przesłaniem do ludzi wszystkich czasów.
Powieść niemieckiego noblisty, która stała się jedną z pozycji kanonicznych dla całego pokolenia hipisów kontestujących zastaną rzeczywistość - sytuację polityczną i społeczną.
Opisuje pewien etap życia tytułowego wilka stepowego. Człowieka rozdartego między grzeczne, mieszczańskie życie oraz zrzucenie moralnych i społecznych norm, w których jego egzystencja zdaje się nie...
Prawdziwy teatr dla obłąkanych. Powieść, która z pozoru przedstawia losy pięćdziesięcioletniego mężczyzny, lecz w rzeczywistości stanowi głęboką, metaforyczną opowieść o wewnętrznej walce człowieka z samym sobą. Hesse z niezwykłą odwagą podejmuje tematy erotyki, poszukiwania własnej tożsamości oraz sensu istnienia, prowadząc czytelnika w głąb ludzkiej psychiki i jej sprzeczności.
To wymagająca, wielowarstwowa lektura, która skłania do refleksji i nie pozwala na szybkie przeczytanie. Każdy rozdział zmusza do zatrzymania się i przemyślenia ukrytych znaczeń. Mnogość symboli i motywów sprawia, że „Wilk stepowy” to książka, do której warto wracać – za każdym razem odkrywając w niej coś nowego o świecie i o sobie samym.
Prawdziwy teatr dla obłąkanych. Powieść, która z pozoru przedstawia losy pięćdziesięcioletniego mężczyzny, lecz w rzeczywistości stanowi głęboką, metaforyczną opowieść o wewnętrznej walce człowieka z samym sobą. Hesse z niezwykłą odwagą podejmuje tematy erotyki, poszukiwania własnej tożsamości oraz sensu istnienia, prowadząc czytelnika w głąb ludzkiej psychiki i jej...
Przyznam, że daję tą ocenę z bólem. Książka sama w sobie jest bardzo ciekawie napisana, ale mam alergię na główną postać: mężczyznę- chłopca-mimozę. Przeczytałam 1/3 - zostawiam na przyszłość, liczę na to że wrócę.
Przyznam, że daję tą ocenę z bólem. Książka sama w sobie jest bardzo ciekawie napisana, ale mam alergię na główną postać: mężczyznę- chłopca-mimozę. Przeczytałam 1/3 - zostawiam na przyszłość, liczę na to że wrócę.
Przerost formy nad treścią. Język, oczywiście, świetny jak na noblistę przystało, jednak przekaz intelektualny nie wytrzymuje próby czasu. Harry żyje z kapitału, ma czas na autoanalizę, gdyby musiał chodzić do roboty, cała opowieść byłaby inna.
Przerost formy nad treścią. Język, oczywiście, świetny jak na noblistę przystało, jednak przekaz intelektualny nie wytrzymuje próby czasu. Harry żyje z kapitału, ma czas na autoanalizę, gdyby musiał chodzić do roboty, cała opowieść byłaby inna.
Co to jest za książka! O cierpieniu, samotności i równi pochyłej w dół ku najmroczniejszym jamom psychiki głównego bohatera, który gardzi wszystkim co z owym cierpieniem się nie łączy. Od nienawiści do miłości krótka drogą, którą Harry na łamach książki pokonuje. Opowieść o tym czy da się zachęcić człowieka do życia jeżeli on uparcie żyć nie chce. Nie dajcie się zwieść małej liczbie stron, jest na tyle gęsta, że czyta się ją dłużej niż można przypuszczać.
Co to jest za książka! O cierpieniu, samotności i równi pochyłej w dół ku najmroczniejszym jamom psychiki głównego bohatera, który gardzi wszystkim co z owym cierpieniem się nie łączy. Od nienawiści do miłości krótka drogą, którą Harry na łamach książki pokonuje. Opowieść o tym czy da się zachęcić człowieka do życia jeżeli on uparcie żyć nie chce. Nie dajcie się zwieść...
Na mnie zrobił duże wrażenie główny bohater powieści, jego samotność i odraza do mieszczańskiego stylu życia. Jego podwójna natura jako człowieka i wilka stepowego, ta mieszanka dała mi uczucie kontrolowanego obłędu. I znane mi uczucie z innych książek , mieszanie się realizmu z "fantazją", choć warto podkreślić, że ta fantazja sprawiała wrażenie rzeczywistego doświadczenia i pełniejszego życia niż codzienny realizm zwykłego człowieka.
Na mnie zrobił duże wrażenie główny bohater powieści, jego samotność i odraza do mieszczańskiego stylu życia. Jego podwójna natura jako człowieka i wilka stepowego, ta mieszanka dała mi uczucie kontrolowanego obłędu. I znane mi uczucie z innych książek , mieszanie się realizmu z "fantazją", choć warto podkreślić, że ta fantazja sprawiała wrażenie rzeczywistego doświadczenia...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNawet kiedy uświadomiłem sobie, że celem książki miało być (chyba) przedstawienie smutnego życia człowieka bez zbudowanej stabilnej tożsamości, bez poczucia sensu, to nijak nie polepszyło mojego odbioru tej pozycji. Język może ładny, ale nie byłem w stanie wciągnąć się w schizoidalny umysł głównego bohatera, który przeżywa swoje myśli i opinie, zamiast własnego życia. Miałem cichą nadzieję na znalazienie tam choć jednej oryginalnej myśli czy perspektywy. Nie natrafiłem na nic. Można książkę potraktować jako studium przypadku o ile się wie, czego szukać.
Nawet kiedy uświadomiłem sobie, że celem książki miało być (chyba) przedstawienie smutnego życia człowieka bez zbudowanej stabilnej tożsamości, bez poczucia sensu, to nijak nie polepszyło mojego odbioru tej pozycji. Język może ładny, ale nie byłem w stanie wciągnąć się w schizoidalny umysł głównego bohatera, który przeżywa swoje myśli i opinie, zamiast własnego życia....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka uratowała mi życie
Ta książka uratowała mi życie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWilk stepowy jest opowieścią o poszukiwaniu "tego czegoś" w życiu, przedstawioną z perspektywy tytułowego Wilka - 50-letniego samotnika. Czuć zarówno mocny wpływ romantyzmu jak i pozytywizmu, jednocześnie powieść wychodzi poza jasno określone nurty.
Wilk stepowy jest opowieścią o poszukiwaniu "tego czegoś" w życiu, przedstawioną z perspektywy tytułowego Wilka - 50-letniego samotnika. Czuć zarówno mocny wpływ romantyzmu jak i pozytywizmu, jednocześnie powieść wychodzi poza jasno określone nurty.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie będzie opinia tylko bardziej historia moich "przejść" z tą książką ( i... vice versa? dobrze, że książki nie piszą opinii o czytelnikach). Tę pozycję gorąco poleciła mi moja kobieta, więc zależało mi żeby tę książkę przeczytac... ale zabierałem się do tego jak... wilk do jeża? No dobrze, ale w końcu wziąłem i przeczytałem. No i się zaczęło... Okazało się, że to nie jest książka. To jest maszynka do wywrócenia twojego świata do góry nogami. Niesamowite jak "Wilk stepowy" zmienia postrzeganie wielu spraw. Jeżeli lubisz książki egzystencjalne to gorąco polecam. Jeżeli jednak w książkach szukasz głównie odpoczynku i odskoczni od codzienności... to na książkę wybierz lepiej pieska preriowego.
To nie będzie opinia tylko bardziej historia moich "przejść" z tą książką ( i... vice versa? dobrze, że książki nie piszą opinii o czytelnikach). Tę pozycję gorąco poleciła mi moja kobieta, więc zależało mi żeby tę książkę przeczytac... ale zabierałem się do tego jak... wilk do jeża? No dobrze, ale w końcu wziąłem i przeczytałem. No i się zaczęło... Okazało się, że to nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHerman Hesse w tej książce: https://youtu.be/XDHeATCayBw?si=b-FwzTJw-ERE7VZ6
Herman Hesse w tej książce: https://youtu.be/XDHeATCayBw?si=b-FwzTJw-ERE7VZ6
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężkawa, egzystencjalno-psychologiczno-spoleczna lektura.
Ciężkawa, egzystencjalno-psychologiczno-spoleczna lektura.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa wstępie zderzamy się ze sporą dawką fatalizmu, poczucia straty, pesymizmu, rozczarowania życiem i poddawania wszystkiego w wątpliwość. Duży akcent kładziony jest na eminentne poczucie zagrożenia spowodowane doświadczeniem jednej wojny i widmem następnej, nadciągającej.
W drugiej kolejności mamy szeroko i błyskotliwie rozpisaną kwestię dwoistości natury ludzkiej, postrzeganą dodatkowo przez pryzmat ogromnej nadwrażliwości. Życie przedstawione jest jako ciągłe balansowanie między popędem a duchem, kontro wrodzona i zniewalająca potrzeba wyobrażania sobie swojego "ja" jako jedności. A przecież:
"W rzeczywistości żadne "ja", nawet najbardziej naiwne, nie jest jednością, lecz bardzo zróżnicowanym światem (...), chaosem form, stopni i stanów, dziedzicznych obciążeń i możliwości."
Poprowadzona w gawędziarskim stylu i pełna przygód historia pewnego człowieka w średnim wieku, ma za zadanie ukazanie czytelnikom, jak w niewystarczający, pobieżny sposób przeżywamy życie, tłumiąc własne potrzeby, niszcząc marzenia, zaprzepaszczając możliwości. Ze strachu, z braku wiary, z lenistwa, z pychy. Jak łatwo przegapić własne życie! Czy, gdyby przyszło ci je przeżyć jeszcze raz, choćby w wyobraźni, przeżyłbyś je pełniej? Dokonał innych, odważniejszych wyborów? Czy gdybyś wiedział, że życie to tylko iluzja, gra w której możesz użyć wszystkich chwytów, przeżyłbyś je lepiej? Żałuję, że nie przeczytałam tej książki na wejściu w dorosłe życie. Powinni ją czytać młodzi ludzie. Tylko, paradoksalnie, pewnie by do nich nie dotarła. Bo czyż młody chce czytać o „starym”?
Na wstępie zderzamy się ze sporą dawką fatalizmu, poczucia straty, pesymizmu, rozczarowania życiem i poddawania wszystkiego w wątpliwość. Duży akcent kładziony jest na eminentne poczucie zagrożenia spowodowane doświadczeniem jednej wojny i widmem następnej, nadciągającej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW drugiej kolejności mamy szeroko i błyskotliwie rozpisaną kwestię dwoistości natury ludzkiej,...
lokalne zakazy szkolne w USA - lata '60–'80 - „niemoralność”, narkotyki, antykonformizm...
lokalne zakazy szkolne w USA - lata '60–'80 - „niemoralność”, narkotyki, antykonformizm...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEksperymentalna powieść szkatułkowa, stylistyczny galimatias egzystencjalno-surrealistyczny nad którym unosi się duch Fausta. Główny bohater, Harry Haller wiedzie żywot samotniczy, niczym tytułowy wilk stepowy. Ukojenie znajduje w literaturze i filozofii wschodniej, nie przeszkadza mu to w kontemplacji samobójstwa. Jednocześnie łaknie kontaktu, miłości. Tę zapewnia mu spotkana w klubie jazzowym Hermina.
Jak na powieść modernistyczną z początku lat 20. XX. wieku robi piorunujące wrażenie.
Eksperymentalna powieść szkatułkowa, stylistyczny galimatias egzystencjalno-surrealistyczny nad którym unosi się duch Fausta. Główny bohater, Harry Haller wiedzie żywot samotniczy, niczym tytułowy wilk stepowy. Ukojenie znajduje w literaturze i filozofii wschodniej, nie przeszkadza mu to w kontemplacji samobójstwa. Jednocześnie łaknie kontaktu, miłości. Tę zapewnia mu...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDuchowość i jej ulotna wrażliwość, kontra blichtr i wszystko, co materialne, albo raczej materialistyczne. Bohater wydaje się postacią nie z tego świata i w każdym calu w konflikcie z otoczeniem, po prostu na straconej pozycji. Wtedy pojawia się kobieta. Ta właściwa? Faktem jest, że wiele się zmienia w sposobie myślenia i widzenia świata w ogóle. Świetna, znakomita powieść, a pióro autora ponadczasowe, z tej najlepszej literackiej ligi.
Duchowość i jej ulotna wrażliwość, kontra blichtr i wszystko, co materialne, albo raczej materialistyczne. Bohater wydaje się postacią nie z tego świata i w każdym calu w konflikcie z otoczeniem, po prostu na straconej pozycji. Wtedy pojawia się kobieta. Ta właściwa? Faktem jest, że wiele się zmienia w sposobie myślenia i widzenia świata w ogóle. Świetna, znakomita powieść,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrafiła w mój gust. Ciekawa i ambitna proza.
Trafiła w mój gust. Ciekawa i ambitna proza.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa historia, jednocześnie styl Hessego nie przemawia do mnie tak bardzo jak innych wciągających autorów.
Ciekawa historia, jednocześnie styl Hessego nie przemawia do mnie tak bardzo jak innych wciągających autorów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLata międzywojenne. Książka jest strumieniem refleksji starego pierdziela, który nie może się pogodzić z tym, że on jest wyjątkowy, a wszyscy dookoła nie, że kiedyś to było, do tego walczy z depresją, myślami samobójczymi i alkoholizmem. No i jest też to obraz hipokryzji, bo bohater łazi i smęci nad prymitywnym światem do momentu jak zobaczy gołą babę, wtedy jednak goła baba ważniejsza niż wielkie idee i sztuka. Książka na dodatek kończy się bardzo kiepskimi wizjami narkotycznymi.
Napisane jest to bardzo zgrabnie, no ale co z tego, jak bohater bardzo ciężki, a refleksje niezbyt ciekawe.
Lata międzywojenne. Książka jest strumieniem refleksji starego pierdziela, który nie może się pogodzić z tym, że on jest wyjątkowy, a wszyscy dookoła nie, że kiedyś to było, do tego walczy z depresją, myślami samobójczymi i alkoholizmem. No i jest też to obraz hipokryzji, bo bohater łazi i smęci nad prymitywnym światem do momentu jak zobaczy gołą babę, wtedy jednak goła...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzebrnięcie przez Wilka Stepowego było istną ucztą literacką. Jest to z jednej strony opowieść pełna goryczy, hipokryzji, samotności czy depresji. Ale z drugiej strony możemy w niej odnaleźć szalone noce przepełnione oniryzmem, wolną miłością i prostymi przyjemnościami. Może Wilk ma rację. Trzeba zostać samobójcą (oczywiście nie tym dosłownym).
Może przepisem na szczęście, jest to wisielcze poczucie humoru.
Przebrnięcie przez Wilka Stepowego było istną ucztą literacką. Jest to z jednej strony opowieść pełna goryczy, hipokryzji, samotności czy depresji. Ale z drugiej strony możemy w niej odnaleźć szalone noce przepełnione oniryzmem, wolną miłością i prostymi przyjemnościami. Może Wilk ma rację. Trzeba zostać samobójcą (oczywiście nie tym dosłownym).
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże przepisem na...
„Wilk stepowy” to jedna z tych książek, które czyta się jak spowiedź – nie dlatego, że oczekujemy moralnej lekcji, lecz dlatego, że ktoś otwiera przed nami własne cierpienie i chaos. To zapis przeżyć artysty, który rozpada się na fragmenty i próbuje je na nowo dopasować, choć sam nie wierzy, że to możliwe. Frapuje tu zarówno obraz ludzkiej natury, jak i narracja balansująca na granicy rzeczywistości i narkotycznej wizji.
Właśnie ta wielość perspektyw i wieloznaczna konstrukcja stanowi o niezwykłej sile powieści – Hesse pozwala nam zajrzeć w skrajności, które przecież drzemią w każdym z nas. Można być równocześnie samotnikiem i kimś, kto tęskni za ludźmi; intelektualistą rozmiłowanym w wysublimowanej muzyce i tym, kto bawi się przy jazzie wśród mieszczan. Ale jak to pogodzić? Kim jesteśmy naprawdę, gdy nasze „ja” rozpada się na części?
Harry Haller, „człowiek nietowarzyski w stopniu niespotykanym”, stanowi esencję tego dylematu. To bohater, który sam siebie określa jako wilka stepowego – istotę obcą, dziką, płochliwą. Chrześcijanin i męczennik własnej samokrytyki, intelektualista bez zawodu, ktoś, kto „zabłąkał się wśród miast i życia gromadnego”. Uderza w nim przede wszystkim ta dwoistość, w której się zaplątał: „wilk stepowy tak bardzo cierpi z powodu swej śmiesznej dwoistości, ponieważ uważa, podobnie jak Faust, że dwie dusze w jednej piersi to za wiele”. A jednak, jak trafnie zauważa narrator, Harry „postępuje jak dzikus, który umie liczyć zaledwie do dwóch”, bo jego dusza składa się z o wiele większej liczby sprzecznych impulsów. To człowiek, który zbyt długo próbował sprowadzać siebie do dwóch ról – człowieka i wilka – podczas gdy w rzeczywistości mieści w sobie całe stado namiętności i lęków, ambicji i odruchów. Może właśnie dlatego jest tak boleśnie prawdziwy.
Tłem jego wewnętrznego kryzysu staje się atmosfera lat dwudziestych – czas powojennego załamania wartości, fascynacji psychoanalizą, jazzem i poszukiwaniem nowych form duchowości. Nic dziwnego, że późniejsze pokolenie amerykańskich hippisów odnalazło w tej powieści własne odbicie. Hesse, nawiązując raz do Pascala, kiedy indziej do Nietzschego, diagnozuje nie tylko jednostkę, lecz całe pokolenie. „Choroba umysłowa Hallera nie jest dziwactwem jednego tylko człowieka, lecz chorobą epoki” – czytamy – neurozą ludzi najbardziej uduchowionych, wrażliwych, uzdolnionych. I trudno się z tym nie zgodzić, gdy widzimy Hallera, który nie potrafi już uczestniczyć w świecie: „Jakże nie mam być wilkiem stepowym i nędznym pustelnikiem pośrodku świata, którego celów nie podzielam… nie mogę zrozumieć ani podzielać tych wszystkich przyjemności”. To jeden z najbardziej poruszających fragmentów książki, bo brzmi zadziwiająco współcześnie – jakby stał za nim ktoś, kto czuje się przytłoczony kulturą hałasu, biegu i pozornej radości.
Hesse zanurza więc bohatera w świecie mieszczańskich salonów, barów z natrętną muzyką, jazzowych rytmów i groteskowych wizji. Hermina o szarych oczach, Maria niczym błękitnooka tancerka-motyl, Pablo z saksofonem w dłoniach – każda z tych postaci staje się dla Hallera lustrem, przynętą, przewodnikiem albo pułapką. Ten świat wciąga go w coś, co przypomina narkotyczny obrzęd duchowej inicjacji, a Teatr Magiczny z jego nieskończoną liczbą pokoi to jedno z najbardziej sugestywnych literackich metafor ludzkiej świadomości, jakie spotkałam. Mimo że oniryczny klimat chwilami mnie męczył, muszę przyznać, że finał zrobił na mnie ogromne wrażenie. Właśnie tam najmocniej wybrzmiewa koncepcja „nauki o tysiącu dusz”, przekonanie, że w każdym człowieku istnieje niezliczona liczba potencjalnych „ja”, z których tylko część ma odwagę dojść do głosu.
Czytałam „Wilka stepowego” z mieszanką zachwytu i znużenia. Z jednej strony – styl Hessego absolutnie mnie uwiódł. Potrafi sprzedać groteskę i absurd jak pudełko czekoladek: uroczo, przekonująco, z wyczuciem. Z drugiej strony – narkotyczne wizje i senny charakter niektórych fragmentów chwilami mnie zniechęcały, tak jakby autor przesadzał z eksperymentem, odrywając mnie od bohatera wtedy, gdy wolałam trzymać się jego realnej walki. Mam też wrażenie, że to książka napisana bardziej z perspektywy męskiej wrażliwości – nie przez temat, ale przez sposób przeżywania napięć, upokorzeń, kryzysów.
A jednak to powieść, której refleksje zapadły na długo w mojej pamięci. Hesse uświadamia nas – na swój niepowtarzalny, literacki sposób – że człowiek to istota empiryczna: zamiast żyć, zastanawiamy się, co będzie, kiedy przestaniemy istnieć; zamiast płynąć, najpierw chcemy nauczyć się pływać, choć, jak mówi Hesse: „Większość ludzi nie chce pływać, dopóki nie nauczy się pływania”. W tej paradoksalnej sentencji zawiera się cały dramat Hallera – człowieka, który myślenie postawił ponad życiem, aż w końcu zaczął tonąć.
Nie mogę więc odmówić tej książce mocy. To zapis egzystencjalnej metamorfozy, opowieść o samotności, która „jest zimna, o tak, ale jest też cicha, cudownie cicha i wielka”. To książka gęsta, pełna bólu i introspekcji, ale też błyskotliwa, ironiczna, momentami zabawna. I choć narkotyczne wizje oraz wątki obyczajowe mogą odstraszyć niektórych czytelników, warto wejść do Teatru Magicznego – choćby po to, by zobaczyć, jakie pokoje otwierają się w nas samych.
Dla mnie to solidne 4/5. I choć nie jest to powieść, do której chciałabym wracać co roku, cieszę się, że dałam jej szansę. Może dlatego, że Hesse nie prowadzi za rękę, lecz stawia przed nami lustro. A nawet jeśli czasem trudno w nie spojrzeć, to warto przynajmniej spróbować.
„Wilk stepowy” to jedna z tych książek, które czyta się jak spowiedź – nie dlatego, że oczekujemy moralnej lekcji, lecz dlatego, że ktoś otwiera przed nami własne cierpienie i chaos. To zapis przeżyć artysty, który rozpada się na fragmenty i próbuje je na nowo dopasować, choć sam nie wierzy, że to możliwe. Frapuje tu zarówno obraz ludzkiej natury, jak i narracja balansująca...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo topoczatek super, mamy ciekawe studium ciekawej postaci, ale potem zmienia sie w typowe dla okresu surrealistyczne pierdololo plus moral na koniec to "masz depresje? po prostu bierz opium i ruchaj transki bro"
moze bym cos wyniosl jakbym przeczytal junga wczesniej
poczatek super, mamy ciekawe studium ciekawej postaci, ale potem zmienia sie w typowe dla okresu surrealistyczne pierdololo plus moral na koniec to "masz depresje? po prostu bierz opium i ruchaj transki bro"
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tomoze bym cos wyniosl jakbym przeczytal junga wczesniej
Proza filozoficzno-egzystencjalna, a do tego surrealizm. Główny bohater, Harry Haller, to dojrzały mężczyzna po przejściach, który wiele doświadczył i męczy go ból istnienia – paląca rozpacz ludzkiego bytu. Warto wspomnieć, że Harry jest alter ego autora.
Bohater – tytułowy wilk stepowy – ma dość byle jakiego życia, w którym króluje konsumpcjonizm, egoizm, upadek wartości, głupota i płytkość. Gardzi burżujstwem, choć sam żyje na dość dobrym poziomie dzięki udanym lokatom bankowym. Ma dość mieszczańskiego świata i żyje w absolutnym odosobnieniu – indywidualista o zadatkach na geniusza.
Książka nie jest łatwa i myślę, że ważny jest moment, w którym ją czytamy – być może potrzeba większego doświadczenia życiowego. To rozważania nad sensem życia i miejscem, w którym się znajdujemy. Jest dość przygnębiająca, a odpowiedzi na najważniejsze pytania nie padają; nie ma tu też łatwych rozwiązań.
Mam ochotę na więcej tego autora.
Proza filozoficzno-egzystencjalna, a do tego surrealizm. Główny bohater, Harry Haller, to dojrzały mężczyzna po przejściach, który wiele doświadczył i męczy go ból istnienia – paląca rozpacz ludzkiego bytu. Warto wspomnieć, że Harry jest alter ego autora.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohater – tytułowy wilk stepowy – ma dość byle jakiego życia, w którym króluje konsumpcjonizm, egoizm, upadek wartości,...
Nudy, nudy i jeszcze raz nudy.
Nudy, nudy i jeszcze raz nudy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść niemieckiego noblisty, która stała się jedną z pozycji kanonicznych dla całego pokolenia hipisów kontestujących zastaną rzeczywistość - sytuację polityczną i społeczną.
Opisuje pewien etap życia tytułowego wilka stepowego. Człowieka rozdartego między grzeczne, mieszczańskie życie oraz zrzucenie moralnych i społecznych norm, w których jego egzystencja zdaje się nie mieścić.
To historia człowieka wypalonego, który ma poczucie przeżycia swojego istnienia, którego już nic ciekawego nie spotka. Człowieka zawiedzionego relacjami oraz swoim własnym życiem.
Ciekawa pozycja, trudna w czytaniu (przynajmniej dla mnie). Ale z egzystencjalnym, uniwersalnym przesłaniem do ludzi wszystkich czasów.
Powieść niemieckiego noblisty, która stała się jedną z pozycji kanonicznych dla całego pokolenia hipisów kontestujących zastaną rzeczywistość - sytuację polityczną i społeczną.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpisuje pewien etap życia tytułowego wilka stepowego. Człowieka rozdartego między grzeczne, mieszczańskie życie oraz zrzucenie moralnych i społecznych norm, w których jego egzystencja zdaje się nie...
Prawdziwy teatr dla obłąkanych. Powieść, która z pozoru przedstawia losy pięćdziesięcioletniego mężczyzny, lecz w rzeczywistości stanowi głęboką, metaforyczną opowieść o wewnętrznej walce człowieka z samym sobą. Hesse z niezwykłą odwagą podejmuje tematy erotyki, poszukiwania własnej tożsamości oraz sensu istnienia, prowadząc czytelnika w głąb ludzkiej psychiki i jej sprzeczności.
To wymagająca, wielowarstwowa lektura, która skłania do refleksji i nie pozwala na szybkie przeczytanie. Każdy rozdział zmusza do zatrzymania się i przemyślenia ukrytych znaczeń. Mnogość symboli i motywów sprawia, że „Wilk stepowy” to książka, do której warto wracać – za każdym razem odkrywając w niej coś nowego o świecie i o sobie samym.
Prawdziwy teatr dla obłąkanych. Powieść, która z pozoru przedstawia losy pięćdziesięcioletniego mężczyzny, lecz w rzeczywistości stanowi głęboką, metaforyczną opowieść o wewnętrznej walce człowieka z samym sobą. Hesse z niezwykłą odwagą podejmuje tematy erotyki, poszukiwania własnej tożsamości oraz sensu istnienia, prowadząc czytelnika w głąb ludzkiej psychiki i jej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDualizm w człowieku- strona jasna, ludzka i ciemna, zwierzęca- jeżeli jest się zaznajomionym z tematem, książka staje się nudna, monotonna
Dualizm w człowieku- strona jasna, ludzka i ciemna, zwierzęca- jeżeli jest się zaznajomionym z tematem, książka staje się nudna, monotonna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznam, że daję tą ocenę z bólem. Książka sama w sobie jest bardzo ciekawie napisana, ale mam alergię na główną postać: mężczyznę- chłopca-mimozę. Przeczytałam 1/3 - zostawiam na przyszłość, liczę na to że wrócę.
Przyznam, że daję tą ocenę z bólem. Książka sama w sobie jest bardzo ciekawie napisana, ale mam alergię na główną postać: mężczyznę- chłopca-mimozę. Przeczytałam 1/3 - zostawiam na przyszłość, liczę na to że wrócę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzerost formy nad treścią. Język, oczywiście, świetny jak na noblistę przystało, jednak przekaz intelektualny nie wytrzymuje próby czasu. Harry żyje z kapitału, ma czas na autoanalizę, gdyby musiał chodzić do roboty, cała opowieść byłaby inna.
Przerost formy nad treścią. Język, oczywiście, świetny jak na noblistę przystało, jednak przekaz intelektualny nie wytrzymuje próby czasu. Harry żyje z kapitału, ma czas na autoanalizę, gdyby musiał chodzić do roboty, cała opowieść byłaby inna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to4/26
4/26
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOniryczna podróż po umysłach ludzi, którzy nie odważyli się. Myślę że idealnie czytać tę książkę przed 20-tką .
Oniryczna podróż po umysłach ludzi, którzy nie odważyli się. Myślę że idealnie czytać tę książkę przed 20-tką .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezwykła książka o wewnętrznej przemianianie i poznawaniu radości życia napisana w bardzo ciekawej konwencji.
Niezwykła książka o wewnętrznej przemianianie i poznawaniu radości życia napisana w bardzo ciekawej konwencji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo to jest za książka! O cierpieniu, samotności i równi pochyłej w dół ku najmroczniejszym jamom psychiki głównego bohatera, który gardzi wszystkim co z owym cierpieniem się nie łączy. Od nienawiści do miłości krótka drogą, którą Harry na łamach książki pokonuje. Opowieść o tym czy da się zachęcić człowieka do życia jeżeli on uparcie żyć nie chce. Nie dajcie się zwieść małej liczbie stron, jest na tyle gęsta, że czyta się ją dłużej niż można przypuszczać.
Co to jest za książka! O cierpieniu, samotności i równi pochyłej w dół ku najmroczniejszym jamom psychiki głównego bohatera, który gardzi wszystkim co z owym cierpieniem się nie łączy. Od nienawiści do miłości krótka drogą, którą Harry na łamach książki pokonuje. Opowieść o tym czy da się zachęcić człowieka do życia jeżeli on uparcie żyć nie chce. Nie dajcie się zwieść...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUlubione
Ulubione
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPonadczasowa
Ponadczasowa
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to