Haddie Motgomery - przyjaciółka Rylee, głównej bohaterki serii "Driven". Pół roku temu straciła starszą siostrę Lexie, która przegrała walkę z rakiem piersi. Przez to Haddie, aby zapomnieć o bólu i cierpieniu, szuka zatracenia w seksie.
Beckett Daniels - najlepszy przyjaciel Coltona Donovana, mężczyzna Rylee. Jest to dość spokojny mężczyzna, nie chce się wiązać, tak jak Haddie. Ale zmienia diametralnie zdanie, gdy spędza noc z tą szaloną blondynką.
UWAGA SPOJLERY CO DO SERII "DRIVEN"!!!
Haddie po weselu Rylee i Coltona topi smutki w alkoholu i ma zamiar wrócić do domu, by zagłuszyć smutek do końca. Niestety jej plany krzyżuje Beckett, który jako dobry mężczyzna czuje obowiązek, aby zaopiekować się pijaną dziewczyną i chce ją odprowadzić do jej pokoju, w którym odbyło się wesele. Jednak Haddie nie ma zamiaru iść grzecznie spać. Kokietuje i podnieca mężczyznę, aby ten pomógł zagłuszyć jej demony, które objawiły się po stracie siostry. Beckett opiera jej się, bo nie chce jej wykorzystywać, gdy ta jest pijana, ale zdrowy rozsądek zakłóca pożądanie do seksownej blondynki.
Dziewczyna po nocy z Beckettem i niesamowitym seksie z nim powala mu się odwieźć do domu i dopiero, gdy jest sama, dociera do nie co tak naprawdę zrobiła. Czuje ogromne zażenowanie i nie wie jak mu spojrzy w twarz przy następnym spotkaniu.
W tym samym czasie w drzwiach mieszkania Haddie pojawia się Dante. Jej były chłopak, który szuka noclegu na kilka tygodni. Kobieta czuje, że to się źle skończy, ale zgadza się nie mogąc oprzeć się urokowi Dantego.
Beckett za to, po nocy z Had, jedzie na rodzinne ranczo, aby odsapnąć i przestać myśleć o blondwłosej kobiecie oraz o rzeczach, które z nią robił zeszłej nocy. Spotyka tam swojego młodszego brata Walkera i nie dane mu jest do końca się zresetować.
W książce bliżej poznajemy Haddi I Becketta, z którymi mogliśmy zapoznać się już w serii "Driven", ale tym razem to tylko i wyłącznie ich historia.
Haddie polubiłam od samego początku. Jest buntownicza, nieposkromiona i ma mega cięty język. Jak tu jej nie pokochać? Ale ma też swoje wady. Rozumiem, że jest uparta i zawzięta, ale bez przesady. Czasami zamiast zapytać Becksa co on sądzi w danej sytuacji po prostu go odpychała i raniła, żeby później podjąć decyzję za ich oboje.
Moją głowę zalewają obrazy. Wspomnienia, jakie mogliśmy razem stworzyć, gdybym szczerze odpowiedziała na to pytanie. Gdybym dopuściła go do siebie... i pozwoliła sobie na odczuwanie emocji całym sercem, a nie po kawałkach, które mi się wymykają,gdy tracę ostrożność.
Beckett za to jest przykładem idealnego faceta. Troskliwy, opiekuńczy, ale też uparty i wybuchowy. Chociaż czy upartość przy takiej kobiecie jak Haddie jest wadą? Raczej pomocą.
Książka nie jest ani trochę gorsza od głównej serii. Jest podzielona na rozdziały ze strony kobiety i ze strony Becketta. Chociaż znowu kobieca bohaterka gra tu główne skrzypce. Płakałam, śmiałam się i wkurzałam przy tej lekturze. Wszystkie emocje odhaczone, więc mogę Wam ją serdecznie polecić, a ja nie mogę się doczekać kolejnej historii napisanej przez tą autorkę.
Haddie Motgomery - przyjaciółka Rylee, głównej bohaterki serii "Driven". Pół roku temu straciła starszą siostrę Lexie, która przegrała walkę z rakiem piersi. Przez to Haddie, aby zapomnieć o bólu i cierpieniu, szuka zatracenia w seksie.
Beckett Daniels - najlepszy przyjaciel Coltona Donovana, mężczyzna Rylee. Jest to dość spokojny mężczyzna, nie chce się wiązać, tak jak...
Kolejna dobra książką od Pani Bromberg, choć przyznam, że deczko bardziej podobała mi się "Sweet Ache. Krew gęstsza od wody".
Slow Burn pełne jest namiętnych scen między Haddie i Beckettem. Nie mam nic przeciwko takim scenom, które trzymają poziom i dobry smak - jednak ich ilość nieco mnie przytłoczyła. Książka ogólnie czyta się sama, jest interesująca, a ostatnie kilkadziesiąt stron mnie dość mocno wzruszyło. Epilog świetny.
Można śmiało zasiąść do lektury bez znajomości poprzednich części, co jest dużym atutem.
Kolejna dobra książką od Pani Bromberg, choć przyznam, że deczko bardziej podobała mi się "Sweet Ache. Krew gęstsza od wody".
Slow Burn pełne jest namiętnych scen między Haddie i Beckettem. Nie mam nic przeciwko takim scenom, które trzymają poziom i dobry smak - jednak ich ilość nieco mnie przytłoczyła. Książka ogólnie czyta się sama, jest interesująca, a ostatnie...
Bardzo rozczarowała mnie ta część serii. Gdzieś zniknęła przebojowa Haddie, którą poznaliśmy w poprzednich tomach Driven. Zastąpiła ją jakaś rozhisteryzowana baba. Doprawdy nie wiem dlaczego Colton o nią tak bardzo zabiega. A temat raka piersi jest potraktowany baaaardzo... nijak.
Bardzo rozczarowała mnie ta część serii. Gdzieś zniknęła przebojowa Haddie, którą poznaliśmy w poprzednich tomach Driven. Zastąpiła ją jakaś rozhisteryzowana baba. Doprawdy nie wiem dlaczego Colton o nią tak bardzo zabiega. A temat raka piersi jest potraktowany baaaardzo... nijak.
Tym razem, jak można było się spodziewać, nie poznajemy historii Rylee i Coltona, a ich świadków ze ślubu, najlepszych przyjaciół, Haddie i Becketta. Tym razem to ona jest osobą, która szuka zapomnienia poprzez fizyczność, a on jest tym dobrym facetem, o którym marzy każda kobieta. No i właśnie, jest to "ale", jak zawsze, tym razem pod postacią historii nowotworowej w rodzinie. Haddie nie chce się wiązać, bo nie chce nikogo narazić na niepotrzebne cierpienie, ale Beckett nie jest pierwszym lepszym facetem, który odpuszcza.
Dobrze mi się to czytało, uroniłam nawet kilka łez, a epilog był w pierwszych zdaniach tak niejednoznaczny, że zapomniałam jak się oddycha.
Tym razem, jak można było się spodziewać, nie poznajemy historii Rylee i Coltona, a ich świadków ze ślubu, najlepszych przyjaciół, Haddie i Becketta. Tym razem to ona jest osobą, która szuka zapomnienia poprzez fizyczność, a on jest tym dobrym facetem, o którym marzy każda kobieta. No i właśnie, jest to "ale", jak zawsze, tym razem pod postacią historii nowotworowej w...
„Slow Burn. Kropla drąży skałę” K. Bromberg, to już piąty tom genialnej serii Driven. W tej części poznajemy historię miłosną Haddie i Becketta, czyli przyjaciół Rylee i Coltona. Książka ta wciąga w wir wydarzeń już od pierwszej strony. To powieść, która kipi namiętnością i erotyzmem oraz wywołuje w czytelniku ogrom emocji.
Haddie wydaje się być silną i twardą kobietą, mocno stąpającą po ziemi. Niestety choroba i śmierć siostry odcisnęły na niej ogromne piętno. Kobieta nie czuje radości życia, jaką odczuwała wcześniej. Swój ból i cierpienie zatapia w jednorazowych skokach w bok. Uwielbia silnych, sprawnych, wytatuowanych mężczyzn, z którymi zabawia się cieleśnie. Dla niej niezobowiązujące doznania są jak chleb powszedni. Cała sytuacja jednak diametralnie się zmienia, kiedy po raz kolejny na jej drodze staje Beckett - chłopak, który zdecydowanie do niej nie pasuje. Niestety po jednorazowym numerku, Beckett się zakochuje, a Haddie starannie mu uniemożliwia stworzenie związku. Zwodzi i oszukuje. Zachowuje się jak rozkapryszona dziewczynka, jednak gdzieś w głębi, całe jej zachowanie ma swoje źródło.
K. Bromberg stworzyła postać Haddie opierając się na emocjach, które są tutaj górą. Poruszyła temat poważny, aktualny i dotykający wiele kobiet. Natomiast Beckett nie jest typowo niegrzecznym chłopcem, który za wszelką cenę chce się przespać z główną bohaterką. Nie jest również w żaden sposób tajemniczy, wręcz przeciwnie, można z niego czytać jak z wyłożonych kart. I właśnie to nadaje tej książce niepowtarzalny klimat, nieszablonową fabułę.
Z całą pewnością jest to powieść zawierająca zarówno namiętność i pożądanie, ale także piękną miłość, która daje głębię doznań i uczuć.
„Slow Burn. Kropla drąży skałę” K. Bromberg, to już piąty tom genialnej serii Driven. W tej części poznajemy historię miłosną Haddie i Becketta, czyli przyjaciół Rylee i Coltona. Książka ta wciąga w wir wydarzeń już od pierwszej strony. To powieść, która kipi namiętnością i erotyzmem oraz wywołuje w czytelniku ogrom emocji.
Haddie wydaje się być silną i twardą kobietą,...
To pierwsza opowieść, której głównymi bohaterami nie są Ry i Collon. Autorka wzięła na celownik przyjaciółkę Rylee - Haidy. Opowieść wciąga czytelnika coraz głębiej w trakcie jej czytania. Podejmuje trudny wątek dotyczący zaangażowania w trwały związek, gdy ani samemu nie dokońca się jest na niego gotowym ani nie jest się pewnym długości i lekkości własnego życia. No bo jak tu wiązać się z kimś, gdy twoje życie może się kończy?
To pierwsza opowieść, której głównymi bohaterami nie są Ry i Collon. Autorka wzięła na celownik przyjaciółkę Rylee - Haidy. Opowieść wciąga czytelnika coraz głębiej w trakcie jej czytania. Podejmuje trudny wątek dotyczący zaangażowania w trwały związek, gdy ani samemu nie dokońca się jest na niego gotowym ani nie jest się pewnym długości i lekkości własnego życia. No bo jak...
Slow burn to opowieść, która wieńczy historię Rylee i Coltona, a rozpoczyna burzliwą przygodę Haddie. Powieść zaczyna się, gdy małżonkowie wyjeżdżają na podróż poślubną, a świadkowie zajmują się ostatnimi sprawami. Zrządzeniem losu i dużą ilością alkoholu Haddie i Beckett zgadzają się na jednorazowy numerek. Szybki seks bez zobowiązań jednak tutaj nie istnieje. Haddie nie chce się wiązać, ponieważ nadal przeżywa śmierć siostry i nie jest w stanie się zaangażować. Pomimo swoich postanowień, nie może zapomnieć dotyku, zapachu i obecności mężczyzny. Czy Haddie przełamie swoje postanowienia? Jakie trudnością staną na drodze jej szczęściu? Co mają z tym wspólnego różowe japonki?
Jak może wiecie, przeczytałam już prawie wszystkie książki z serii Driven. Myślałam, że już wiem czego spodziewać się w tych historiach. Jednak nie, zawsze Bromberg mnie czymś dobije, złamie mi serce i na końcu sklei. Nie spodziewałam się, że historia Haddie i Becketta tak bardzo mnie wzruszy. Bardziej przypuszczałam, że będzie to zadziorna i zabawna powieść, a nie tak bolesna i wzruszająca. Te postacie w poprzednich częściach dodawany humoru i takiej pozytywnej energii, a w swojej historii zupełnie się to odmieniło!
Przechodząc do bohaterów zupełnie inaczej ich odebrałam w poprzednich częściach, niż w tej. Haddie to osoba, która sądzi, że wisi nad nią klątwa. Kobieta nie chce się z nikim wiązać, a seks to dla niej terapia by wyrzucić z głowy złe myśli i choć na chwilę zapomnieć. Haddie mocno przeżywa śmierć siostry, która pozostawiał męża i malutką córeczkę. Ona nie chce zrobić tego samego żadnej osobie. To kobieta zaradna, waleczna i z ciętym językiem. Za to Beckett to facet, który jest w pewien sposób bardzo podobny do Coltona, co mnie odrobinę denerwowało. Jeżeli chodzi o zdobycie kobiety i ich traktowanie to w pewnych momentach wręcz zapominałam, że czytam z perspektywy Becketta, a miałam w głowie Coltona. To mężczyzna, która też trochę w swoim życiu przeszedł i nie szuka nikogo na stałe. Jednak dla bliskich mu osób, zrobi wszystko. Jest zawzięty, wytrwały i pomysłowy. Nie znika gdy pojawiają się problemy, tylko bierze je na klatę.
"Nigdy nie przepraszaj za to, że mnie potrzebujesz."
Powiem tak, naprawdę cieszę się, że pomiędzy kolejnymi książkami tej autorki robię sobie kilku miesięczne przerwy, ponieważ moje nerwy i serduszko by nie wytrzymały tego. Powieści pani Bromberg to czysta bomba emocjonalna! Naprawdę miałam mnóstwo momentów, gdzie leciały mi łzy i miałam ochotę rzucać książką o ściany. Bardzo mocno zżyłam się z bohaterami i przeżywałam z nimi wszystkie ich wzloty i upadki. Jeżeli szukacie książek, które doprowadzą Was do łez, to bierzcie powieści pani Bromberg w ciemno.
Podsumowując Slow burn to niesamowicie emocjonalna książka. Pani Bromberg tworzy historie, które łapią za serca i wzruszają. Wydaje mi się, że powieść możecie przeczytać bez znajomości poprzednich tomów, jednak jeśli macie w planach przeczytać główną trylogią Driven, to lepiej czytajcie je po kolei :)
Slow burn to opowieść, która wieńczy historię Rylee i Coltona, a rozpoczyna burzliwą przygodę Haddie. Powieść zaczyna się, gdy małżonkowie wyjeżdżają na podróż poślubną, a świadkowie zajmują się ostatnimi sprawami. Zrządzeniem losu i dużą ilością alkoholu Haddie i Beckett zgadzają się na jednorazowy numerek. Szybki seks bez zobowiązań jednak tutaj nie istnieje. Haddie nie...
myślę sobie tak skromnie że jedynie problem raka poruszony w tym tomie sprawił że jest interesująca...i skłania do reflekscj...sam wątek jednak naciągany i nie trafił do mego serca;)
myślę sobie tak skromnie że jedynie problem raka poruszony w tym tomie sprawił że jest interesująca...i skłania do reflekscj...sam wątek jednak naciągany i nie trafił do mego serca;)
Żeby umiejscowić czas rozgrywania się wydarzeń z tej książki w stosunku do pierwszych 3 tomów serii, to rozpoczynają się one właściwie po ślubie Rylee i Coltona (chociaż trochę informacji jest z wcześniejszego czasu).
Tym razem mamy "na tapecie" burzliwy związek najbliższych przyjaciół głównych bohaterów: Haddie i Becketta. Równie ognisty, równie zmienny. Sporo scen seksu całkiem przyzwoicie opisanych (chociaż śmieszy mnie trochę to, że w tej serii rozmiar ma wielkie znaczenie ;) ;)).
Duży plus dla autorki: jest sporo wydarzeń i wątków, które na szczęście nie zostały poruszone we wcześniejszych tomach. I za chwilę refleksji, że życie jest jednak mocno kruche i na wiele rzeczy nie mamy wpływu, ale zawsze warto walczyć.
Czyta się lekko, przyjemnie i bez wysiłku. Na tyle fajnie, że zabieram się za kolejną książkę z serii ;)
Żeby umiejscowić czas rozgrywania się wydarzeń z tej książki w stosunku do pierwszych 3 tomów serii, to rozpoczynają się one właściwie po ślubie Rylee i Coltona (chociaż trochę informacji jest z wcześniejszego czasu).
Tym razem mamy "na tapecie" burzliwy związek najbliższych przyjaciół głównych bohaterów: Haddie i Becketta. Równie ognisty, równie zmienny. Sporo scen seksu...
Prawdę mówiąc czuję się rozczarowana.
Chyba ta historia została aż za bardzo skrócona do jednej książki.
Ta część mimo powagi tematu jest ... nijaka.
Niemiłe zaskoczenie, ale przeczytać warto jeśli z ciekawości co dalej.
Prawdę mówiąc czuję się rozczarowana.
Chyba ta historia została aż za bardzo skrócona do jednej książki.
Ta część mimo powagi tematu jest ... nijaka.
Niemiłe zaskoczenie, ale przeczytać warto jeśli z ciekawości co dalej.
Im dluzej czytam tym bardziej nie potrafie przerwac...cudowna historia przyjaciol bohaterow poprzednicj 4 a wlasciwie 5 tomow. Bardzo sie ciesze ze rozwinieto ten watek poniewaz od 1 tomu serii czekalam na jakies rozwiniecie tej historii. W tym tomie poruszony zostaje watek nowotworu piersi i mysle ze to czyni te historia bardziej wartociowa w swoim przekazie.
Im dluzej czytam tym bardziej nie potrafie przerwac...cudowna historia przyjaciol bohaterow poprzednicj 4 a wlasciwie 5 tomow. Bardzo sie ciesze ze rozwinieto ten watek poniewaz od 1 tomu serii czekalam na jakies rozwiniecie tej historii. W tym tomie poruszony zostaje watek nowotworu piersi i mysle ze to czyni te historia bardziej wartociowa w swoim przekazie.
Serię Driven przeczytałam już jakiś czas temu i nie kusiły mnie kolejne części. Ale trochę z nudów, trochę z ciekawości sięgnęłam po tom 5. Mamy tutaj odwrócenie sytuacji , czyli On chce się angażować, Ona ucieka. Niestety wg mnie jest to mocno naciągane. Postać Haddie była zupełnie inaczej nakreślona w serii Driven, jej zmiana jest tutaj potraktowana zbyt powierzchownie i zbyt szybko. Mam wrażenie jakby z jednej strony nie można było odsunąć za bardzo tej historii w czasie z uwagi na relacje bohaterów ale z drugiej to co wpłynęło na zmianę Haddie powinno być... nie wiem... dłuższe? bardziej zaznaczone w książce... nie umiem tego określić, ale po prostu nie wczułam się w ten wątek (co jest dziwne, bo taką chorobę mam w rodzinie na co dzień)
Książkę czyta się łatwo, owszem są czasami momenty gdy zastanawiam się WTF... ale tak bywa w każdej książce. Jeśli podobała Wam się seria Driven, to tę część potraktujcie z duuużą taryfą ulgową. Jeden tom to za mało aby nakreślić tak dobrą historię jak Rylee i Colton.
Serię Driven przeczytałam już jakiś czas temu i nie kusiły mnie kolejne części. Ale trochę z nudów, trochę z ciekawości sięgnęłam po tom 5. Mamy tutaj odwrócenie sytuacji , czyli On chce się angażować, Ona ucieka. Niestety wg mnie jest to mocno naciągane. Postać Haddie była zupełnie inaczej nakreślona w serii Driven, jej zmiana jest tutaj potraktowana zbyt powierzchownie i...
Jak pewnie większości czytelników, najbardziej podobają mi się historie bohaterów, w których dostrzegam jakieś własne cechy czy problemy. Cóż... Schizofreniczni bohaterowie Driven maja moją niegasnącą sympatię:)
Jak pewnie większości czytelników, najbardziej podobają mi się historie bohaterów, w których dostrzegam jakieś własne cechy czy problemy. Cóż... Schizofreniczni bohaterowie Driven maja moją niegasnącą sympatię:)
Haddie jest przyjaciółką Rylee. Beckett jest przyjacielem i prawą ręką Coltona. Po uroczystości ślubnej Donovanów, coś sie wydarzyło pomiędzy nimi. Początkowo miała to być przygoda na jedną noc. Haddie nie chce z nikim być na stałe. Poza tym zmarła jej wspaniała i jedyna siostra. W jej rodzinie kobiety narażone są na tą samą chorobę, więc Haddie nie chce nikogo obarczać tymi problemami. Po badaniach okazuje się niestety , że musi poddać się operacji, żeby nie podzielić losu siostry. Wielkim wsparciem okaże się dla niej Beckett, ale czy będą w stanie przejść przez te wszystkie trudności i dalej ze sobą być?
Polecem.
Haddie jest przyjaciółką Rylee. Beckett jest przyjacielem i prawą ręką Coltona. Po uroczystości ślubnej Donovanów, coś sie wydarzyło pomiędzy nimi. Początkowo miała to być przygoda na jedną noc. Haddie nie chce z nikim być na stałe. Poza tym zmarła jej wspaniała i jedyna siostra. W jej rodzinie kobiety narażone są na tą samą chorobę, więc Haddie nie chce nikogo obarczać...
Długo nie mogłam przebrnąć przez początek książki, ale jak już w połowie weszły emocje związane z choroba i bardziej realistyczne opisy, wchłonęłam ja jednym tchem.
Długo nie mogłam przebrnąć przez początek książki, ale jak już w połowie weszły emocje związane z choroba i bardziej realistyczne opisy, wchłonęłam ja jednym tchem.
To już nie to samo samo co początkowe książki z tej serii, nie jest zła JEDNAK to już nie Colton i Ry i ich miłość, pasja i namiętność.
W tej części skupiamy się na historii Haddie i Becksa, przy czym osobą przyjmującą stanowisko Coltona z poprzednich części jest Haddie i jej niezdecydowanie, lęki, obawy. We wcześniejszych częściach poznaliśmy ją jako wesołą , wspierającą, otwartą przyjaciółkę Ry. Dość trudny temat dotyka tutaj Haddie i Becksa i trzeba naprawdę ogromu miłości, wsparcia i wewnętrznej siły żeby to przejść. Czyta się dobrze i wciąga jednak dla mnie jedna gwiazdka mniej niż wcześniejsze tomy. Polecam.
Mottem tej książki jest hasło CZAS JEST CENNY MARNUJ GO MĄDRZE
To już nie to samo samo co początkowe książki z tej serii, nie jest zła JEDNAK to już nie Colton i Ry i ich miłość, pasja i namiętność.
W tej części skupiamy się na historii Haddie i Becksa, przy czym osobą przyjmującą stanowisko Coltona z poprzednich części jest Haddie i jej niezdecydowanie, lęki, obawy. We wcześniejszych częściach poznaliśmy ją jako wesołą , wspierającą,...
Ciężko czytało mi się te książkę i to nie ze względu na schematyczność i powtarzalność tematu, tu byłabym w stanie przymknąć oko i cieszyć się z lektury, całą przyjemność czytania odebrała mi postać Haddie. Męczyła mnie swoimi wyborami i zachowaniem i mimo ciężkiego losu jaki ją spotyka nie mogłam się przekonać do tej postaci.
Poza tym historia rozwleczona i mocno naciągana. Bardzo blado wypada na tle poprzednich części.
Ciężko czytało mi się te książkę i to nie ze względu na schematyczność i powtarzalność tematu, tu byłabym w stanie przymknąć oko i cieszyć się z lektury, całą przyjemność czytania odebrała mi postać Haddie. Męczyła mnie swoimi wyborami i zachowaniem i mimo ciężkiego losu jaki ją spotyka nie mogłam się przekonać do tej postaci.
Poza tym historia rozwleczona i mocno...
Rylee i Colton odnajdują wspólne szczęście. Teraz nadszedł czas na ich przyjaciół.
Mówi się, że śmierć jest wpisana w nasze życie. Zdajemy sobie z tego sprawę. Wydaje się nam, że jesteśmy z nią oswojeni. Jednak, kiedy dotyka ona bliska nam osobę, wcale nie jest tak łatwo się z tym pogodzić.
Faddie Montgomery straciła ukochaną siostrę, która była jej bratnią dusza. Niegdyś przebojowa i pewna siebie Haddie straciła swój ogień. Żal, smutek i żałoba przejęły nad nią kontrolę. Kobieta zajmuje się swoja siostrzenicą Maddy, aby móc opowiadać jej o jej mamie. Taki jest jej cel - pomóc dziewczynce zachować pamięć o matce i te dobre chwile.
Haddie nie wchodzi w żadne związki i mogłoby się zdawać, że ma ku temu ważne powody.
Seks z Beckettem, który odbył się po pijanemu zresztą, miał być jednorazowy. Poza tym on wcale nie był w jej guście. Podczas gdy ona gustowała w mężczyznach typu Coltona - Becks był jego kompletnym przeciwieństwem. Haddie lubiła niegrzecznych chłopców, a nie ułożonego i miłego chłopca z sąsiedztwa.
Jednak obu do siebie ciągnie jak nigdy wcześniej. Haddie nie potrafi zapomnieć jego dotyku, zapachu i szelmowskiego uśmiechu.
Miedzy nimi zaczyna się pojawiać coś, co nie pomaga im skończyć ze wspólnym seksem. Haddie z wiadomych sobie powodów nie chce tego i robi wszystko, aby przeciąć łączące ich więzi. Jednak Beckett ma inne zdanie na ten temat. Z cierpliwością, krok po kroku burzy mury jakimi otoczyła się Haddie.
Podczas czytania trylogii o Rylee i Coltonie zdążyłam polubić postacie Haddie i Becketta.
W ''Slow Burn'' miałam większe pole do poznania ich osobowości, lęków i pragnień. Becketta polubiłam jeszcze bardziej i z ręka na sercu mogę go wrzucić do swojego haremowego pudełka książkowych mężów. Z jednej strony szelmowski, zabawny i troskliwy, a z drugiej potrafiący walczyć, o to na czym mu zależy. Normalnie ideał.
Co do postaci Haddie miałam mieszane uczucia. Momentami jej zachowanie mnie irytowało, przez co miałam ochotę książką rzucić. Chyba nie muszę Wam mówić, że całym sercem byłam za Beckettem?
Rozumiem jej żal po stracie siostry, z którą miała cudowne wspomnienia. Rozumiem jej strach przed pewną sprawą, która przeraziłaby prawie każdą kobietę. Naprawdę.
Jednak nie uważam, że to jest powód, by kierować swoją złość na innych i rzucać na nich całą winę. W którymś momencie byłam zirytowana tym, że nie potrafiła tak szczerze porozmawiać z innymi.
''Slow burn'' mimo wszystko to udana książka. Emocjonująca, naładowana namiętnością.
K Bromberg jak zwykle napisała sceny zbliżeń ze smakiem, pokazując, że pamiętając o wzajemnych potrzebach, może być on idealny pod każdym względem.
Jednak to również powieść o przeżywaniu żałoby, o stracie, żalu i nieodłącznym z nim smutku.
Podczas czytania tej książki miałam wrażenie, że autorka chce nam przekazać ważną rzecz. Nie przejdziemy przez trudności sami. Owszem może nam się uda, ale z samotnym noszeniem ciężarów będzie to o wiele trudniejsze. Zaufajmy swoim przyjaciołom i rodzinie, nie podejmujmy za nich decyzje. Razem łatwiej jest przejść przez wszelkie przeszkody niż samemu.
K. Bromberg jak zwykle napisała świetną książkę, z postaciami o których ciężko zapomnieć. To nie tylko erotyk, lecz historia ludzi, którzy również zmagają się z codziennymi problemami. Właśnie to, co uwielbiam w jej książka, to pokazanie nie tylko cielesnej bliskości, ale również tej zwyczajnej, przyjacielskiej.
Rylee i Colton odnajdują wspólne szczęście. Teraz nadszedł czas na ich przyjaciół.
Mówi się, że śmierć jest wpisana w nasze życie. Zdajemy sobie z tego sprawę. Wydaje się nam, że jesteśmy z nią oswojeni. Jednak, kiedy dotyka ona bliska nam osobę, wcale nie jest tak łatwo się z tym pogodzić.
Faddie Montgomery straciła ukochaną siostrę, która była jej bratnią dusza. Niegdyś...
Książka jest wspaniała. Czytając tego typu książki zawsze się obawiam, ponieważ z jednej strony szczerze nienawidzę, a z drugiej kocham mocno. To z tych, które ranią, ale i przepełniają radością, ale żeby ten stan zdobyć trzeba się nacierpieć zbyt wiele. To ta książka, przy której myślimy dlaczego życie jest takie okrutne i złe rzeczy dzieją się tym niewinnym, dobrym. Z resztą nawet ci źli nie zasługują na cierpienie. Jednak książka pokazuje, żeby być silnym, bo to zawsze pomaga.
Haddie i Becks znają się od roku, ale to w dzień ślubu ich przyjaciół, między nimi coś się dzieje. Jednonocna przygoda okazuje się czymś silniejszym czym miała być. Oboje to wiedzą i czują, że między nimi zaszło coś silnego. Beckett zaczyna o to walczyć, lecz Haddie nie chce żadnego związku. Ma z resztą swoje powody, które naprawdę rozumiem. Wiem, że nie chciała nikogo krzywdzić, ale wiem też, że robiła źle. Jednak jak już pisałam w tej książce jest pokazana siła i determinacja z dwóch stron. Siła i chęć walki o miłość, o zdobycie jej, ale i również siła i chęć walki z chorobą. Pokazuje, że ludzie się troszczą, zależy im na innych. To było piękne, a cała książka wzruszająca.
Zakochałam się w Becksie. W jego uczuciach, troskliwości, miłości jaką darzył i jego determinacji, by walczyć i się nie poddawać. Był kochany i czuły, wiedział czego chce. I uważam, że miał nieprzeciętne poczucie humoru, które zwalało mnie z nóg. :) Beckett pokazuje, że nic go nie powstrzyma przed kochaniem kogoś.
Haddie jest świetną osobą. Bardzo się troszczy i martwi o innych. Ma świetne relacje z przyjaciółką Rylee, odwiedza męża swojej zmarłej siostry Lexi i spędza czas z jej córką Maddie. Chce dać dziewczyńce wszystko to, by pamiętała o swojej mamie jak najwięcej. Jest bardzo silna, lecz ból jest również częścią jej. Jednak nie poddaje się i za to ją uwielbiam.
Myślę, że książka ma wielki przekaz, jest wyjątkowa i pełna emocji. To kolejna powieść, która pożarła moje serce.
Książka jest wspaniała. Czytając tego typu książki zawsze się obawiam, ponieważ z jednej strony szczerze nienawidzę, a z drugiej kocham mocno. To z tych, które ranią, ale i przepełniają radością, ale żeby ten stan zdobyć trzeba się nacierpieć zbyt wiele. To ta książka, przy której myślimy dlaczego życie jest takie okrutne i złe rzeczy dzieją się tym niewinnym, dobrym. Z...
świetna pełna emocji opowieść o miłości, dylematach związanych z poważną chorobą. Historia Haddie i Beckketa bawi, ale także porusza do łez. Książką jest karuzelą uczuć. Dobrze się czyta, zabawne, pełne napięcia seksualnego dialogi. Scen takich też nie brakuje. A także niesie przesłanie, do kobiet. Trzeba dbać o siebie, o swoje zdrowie, badać się. Życie jest cenne i mamy je tylko jedno. ,,Czas jest cenny, marnuj go mądrze"
świetna pełna emocji opowieść o miłości, dylematach związanych z poważną chorobą. Historia Haddie i Beckketa bawi, ale także porusza do łez. Książką jest karuzelą uczuć. Dobrze się czyta, zabawne, pełne napięcia seksualnego dialogi. Scen takich też nie brakuje. A także niesie przesłanie, do kobiet. Trzeba dbać o siebie, o swoje zdrowie, badać się. Życie jest cenne i mamy je...
O cyklu Driven czytałam wiele dobrego, ale że moja lista planów czytelniczych jest zapewne dłuższa niż będzie mi dane żyć, dlatego staram się bardzo ograniczać nabywane egzemplarze. Niemniej ów cykl nieustannie mnie kusił, aż w końcu weszłam w posiadanie trzech najnowszych tomów, które można czytać bez znajomości poprzednich części. Dość długo przybierałam się do "Slow Burn. Kropla drąży skałę", bo ostatnio nie po drodze mi z literaturą erotyczną i romansami, ale w końcu skusiłam się i... nie żałuję.
Haddie Montgomery bardzo przeżywa śmierć swojej ukochanej siostry, która zachorowała na raka piersi. Główna bohaterka nie chce wiązać się z żadnym mężczyzną, ponieważ boi się, że może spotkać ją taki sam los, dlatego zawczasu pragnie ochronić przyszłego partnera przed cierpieniem i poczuciem straty. Przystojny i nieziemsko zbudowany Beckett Daniels ma być przygodą na jedną noc, która szybko odejdzie w zapomnienie. Jednak wszystko wskazuje na to, iż wszelkie reguły, jakie Haddie dotychczas głosiła, zostają złamane, a jej serce wyrywa się w stronę Becketta...
"Nie ty wybierasz ludzi, którzy się tobą interesują. Nie możesz podejmować decyzji za innych, mówić im, co mają czuć, a zwłaszcza odcinać ich, żeby oszczędzić im czegoś, przez co według ciebie musieliby przejść." *
Błyskawicznie polubiłam głównych bohaterów i kibicowałam ich miłości, szczególnie wtedy, gdy los rzucał im kłody pod nogi. Nie da się ukryć, że momentami zachowanie Haddie bywało irytujące - ze względu na dobro bliskich, ukrywała istotne informacje, aby nikogo nie zamartwiać. To piękny gest, ale jednocześnie bardzo egoistyczny - od tego mamy rodzinę i przyjaciół, aby dzielić się z nimi nie tylko radościami, ale także troskami życia codziennego. Na dłuższą metę decydowanie o tym, co powinniśmy im powiedzieć, a co ukryć, nie daje niczego dobrego, gdyż prawda, prędzej czy później, wychodzi na jaw, a wtedy bliscy mogą zarzucić nam brak lojalności, szacunku i szczerości. Podziwiam Becksa - jedynie człowiek posiadający nerwy ze stali może wytrzymać tak buńczuczne, egoistyczne i zmienne zachowanie, jakim wykazywała się jego ukochana.
Cieszę się, że w końcu dałam szansę temu cyklowi. Kiedy tylko przeczytam "Sweet Ache. Krew gęstsza od wody" oraz "Hard Beat. Taniec nad otchłanią", a moje zobowiązania i codzienne obowiązki pozwolą na to, zabiorę się za poprzednie części, ponieważ już sama obecność Coltona i Rylee w "Slow Burn. Kropla drąży skałę" wzbudziła moją ciekawość. Z przyjemnością poznam bliżej tę parę, dowiadując się, jak wyglądały początki ich znajomości, bo oboje już zdążyli skraść moje serce swoim nieco specyficznym poczuciem humoru - takim bardzo w moim stylu.
Ta niepozorna historia niesie ze sobą kilka ważnych prawd, skłaniając do refleksji. Żaden człowiek nie zdziała w pojedynkę zbyt wiele, bo ludzkim motorem napędowym do walki i działania są bliscy, którzy kochają i zawsze wspierają, nawet w najcięższych starciach z rzeczywistością. Prawdziwe uczucie można poznać po tym, iż przetrwa wszystkie trudności i zawirowania. Zatem jeśli obok nas znajduje się ktoś, kto nie ucieka, gdy zachowujemy się skandalicznie albo nasze życie zaczyna walić się w gruzy, to musimy pielęgnować ową znajomość, ponieważ jest tego warta.
Najważniejszym wnioskiem, jaki postaram się zapamiętać i głęboko zapisać w swoim sercu, jest fakt, iż nigdy nie wiemy, ile czasu nam pozostało. Często młodym ludziom wydaje się, że są panami życia, co szybko potrafi zostać zweryfikowane przez okrutny los. Nigdy nie możemy być pewni tego, że następnego ranka znowu zobaczymy ukochanych bliskich albo własne odbicie w lustrze... Dlatego od dzisiaj moim mottem będą dwa zdania, często powtarzane w tej książce: "Czas jest cenny. Marnuj go mądrze." Ty też o tym pamiętaj...
O cyklu Driven czytałam wiele dobrego, ale że moja lista planów czytelniczych jest zapewne dłuższa niż będzie mi dane żyć, dlatego staram się bardzo ograniczać nabywane egzemplarze. Niemniej ów cykl nieustannie mnie kusił, aż w końcu weszłam w posiadanie trzech najnowszych tomów, które można...
Po raz kolejny została postawiona przed wytworem K. Bromberg i wcale nie jestem zaskoczona, że sprostała moim oczekiwaniom. I mam zamiar wspomnieć, że seria Driven to jej debiutancka trylogia, a w dodatku impulsywnie napisana. Rozeszła się sporym echem, zwłaszcza, że wspomniał o tym „New York Times” i to w samych superlatywach, a ja nie mam zamiaru psuć tej opinii.
W tej części spotykamy się z Haddie i Beckiem, owa para poznała się za sprawą nie kogo innego jak Coltona i Rylee. Już wtedy coś między nimi iskrzyło, a teraz zostało to tylko spotęgowane. Haddie straciła bardzo ważną dla siebie osobę i usilnie stara się żyć dalej. Jednak nie ma nic trudniejszego niż pogodzenie się ze śmiercią kogoś tak istotnego w życiu. Natomiast Beckett to trochę duże dziecko, potrafi podejmować racjonalne decyzje, niemniej jednak podejście do życia i ustatkowania się ma naprawdę ograniczone. Z niewiadomego powodu trochę mnie to w nim irytowało, ale dalej byłam pewna, że skończy się to dla nich dobrze. Namiętność między tą dwójką była wręcz namacalna, niemniej jednak te dwa uparciuchy trochę utrudniały mi skupienie się na ogólnej treści i zapewne coś pominęłam. Aczkolwiek jedno jest pewne, autorka postawiła czytelnika przed trudną sytuacją, połączyła obyczajówkę z erotykiem i to wcale ze sobą nie kolidowało, wręcz nakłaniało do użycia mózgu w trakcie czytania. Lekka powieść, aczkolwiek czasem popadała w monotonię, niemniej jednak czytało się przyjemnie i przede wszystkim szybko. Bohaterowie mimo swoich irytujących momentów byli naprawdę ciekawi, a zwłaszcza, gdy dowiadywaliśmy się o nich czegoś więcej. Akcja jest dynamiczna i w dobrych momentach wkradają się elementy zaskoczenia i muszę przyznać, że moje teorie poszły do kosza, aczkolwiek fakty, które zastałam w książce były o wiele lepsze od moich spekulacji. Przyznam się także do tego, że zaczynają mnie nużyć erotyki, w każdym jest choćby jedna rzecz z poprzedniego albo jeszcze innego, a to zaczyna odrobinę przytłaczać.
Reasumując lekkość tej lektury jest naprawdę porywająca, a osoba która lubi trochę dramatów na pewno pokocha historię Haddie i Becketta, a już na pewno lekkie pióro K. Bromberg. Ta kobieta łączy tak odrębne kategorie w jedną i wychodzi jej to zaskakująco dobrze, myślę, że to jedna z lepszych pisarek i sama nie wiem jak to wyrazić, ale warto przeczytać choćby jedną jej powieść, ponieważ przekazują naprawdę ciekawe wartości, które być może pomogą obrać nam właściwy kurs, a przede wszystkim zrozumieć, że są pewne sytuacje zmuszające nas do głębszego zastanowienia i nawet zrozumienia uczuć, które pragnie przekazać nam autorka. To chyba będzie moje nowe motto, ale Czytajcie między wierszami, to wiele daje i wymaga zaangażowania w książkę.
Pozdrawiam, Sara
Po raz kolejny została postawiona przed wytworem K. Bromberg i wcale nie jestem zaskoczona, że sprostała moim oczekiwaniom. I mam zamiar wspomnieć, że seria Driven to jej debiutancka trylogia, a w dodatku impulsywnie napisana. Rozeszła się sporym echem, zwłaszcza, że wspomniał o tym „New York Times” i to w samych superlatywach, a ja nie mam zamiaru psuć tej opinii.
W tej...
„Slow burn. Kropla drąży skałę” to kolejna powieść K. Bromberg, którą miałam okazję przeczytać i która skradła moje serce. To piękna, a zarazem smutna i wzruszająca opowieść o stracie, tęsknocie i miłości tak wielkiej, że jest ona w stanie pokonać wszelkie przeciwności losu.
Główną bohaterką powieści jest Haddie Montgomery- najlepsza przyjaciółka Rylee. Dziewczyna niedawno straciła ukochaną siostrę i do tej pory nie potrafi pogodzić się z jej odejściem. Jej ból i cierpienie są tak wielkie, że kobieta obiecuje sobie, że nie zwiąże się na stałe z żadnym mężczyzną, aby oszczędzić mu tego, co przeżył Danny- mąż Lexi. Wszystko ulega jednak zmianie, kiedy to na jej drodze staje przystojny i pociągający Beckett Daniels. Aby zapomnieć o wszystkim Haddie decyduje się na jednonocną przygodę, bez żadnych zobowiązań. Jednak noc ta zmienia wszystko w jej życiu. Nie potrafi ona zapomnieć o mężczyźnie, którego wspomnienie nieodłącznie jej towarzyszy. Stara się bronić przed tym uczuciem, jednak Beckett nie jest osobą, która potrafi łatwo zrezygnować z kogoś, na kim mu zależy. Stopniowo między tym dwojgiem rodzi się gorące uczucie, pełne namiętności i pożądania. Ale czy na pewno Haddie da szansę tej miłości? Czy Beckett znajdzie drogę do jej serca?
„Slow burn. Kropla drąży skałę” to niezwykle wzruszająca opowieść o stracie najbliższej nam osoby i cierpieniu, które jest jego nieodłącznym elementem. Dla Haddie, Lexi była nie tylko siostrą, ale również przyjaciółką i towarzyszką, jak również jej bratnią duszą.
Powieść ukazuje, w jaki sposób nasze życie zmienia się pod wpływem choroby. Staje się ono pełne strachu, bólu, niepewności, ale i nadziei, że los okaże się dla nas łaskawy. Główna bohaterka, aby oszczędzić cierpienia bliskim jej osobom, po prostu stopniowo się od nich oddala, zamykając się w skorupie własnych uczuć i emocji. To opowieść o wielkiej i namiętnej miłości, która jest w stanie przezwyciężyć wszystko. Beckett małymi krokami i swoją cierpliwością stara się dotrzeć do serca ukochanej kobiety. Jednak czy ona jest w stanie dać szansę komukolwiek?
Akcja powieści jest wartka i dynamiczna. W trakcie czytania nie ma tutaj czasu na nudę. Wszystkie zdarzenia obserwujemy z punktu widzenia głównych bohaterów: Haddie i Becketta. Dzięki temu lepiej poznajemy ich myśli, przeżycia i towarzyszące im uczucia. Lekki i prosty styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko i przyjemnie. Subtelne i delikatne opisy scen erotycznych są pełne pożądania i namiętności.
Książka wywołuje w czytelniku wiele emocji. Wzrusza, ale również bawi do łez. Porusza ważny problem, jakim jest choroba i walka z nią. Ukazuje w jaki sposób główna bohaterka stara się pogodzić z utratą ukochanej siostry.
Podsumowując „Slow burn. Kropla drąży skałę” to piękna historia, która jest w stanie poruszyć serca i umysły czytelników. To opowieść o wielkiej miłości, determinacji, tęsknocie i stracie tak wielkiej, że nie jest w stanie zastąpić jej nikt ani nic.
Jeśli chcecie wyruszyć w emocjonującą podróż pełną nadziei, miłości i pożądania, gorąco zachęcam Was do sięgnięcia po tę powieść.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Editio Red.
ksiazkowyswiatmoniki.blogspot.com
„Slow burn. Kropla drąży skałę” to kolejna powieść K. Bromberg, którą miałam okazję przeczytać i która skradła moje serce. To piękna, a zarazem smutna i wzruszająca opowieść o stracie, tęsknocie i miłości tak wielkiej, że jest ona w stanie pokonać wszelkie przeciwności losu.
Główną bohaterką powieści jest Haddie Montgomery- najlepsza przyjaciółka Rylee. Dziewczyna...
Haddie Motgomery - przyjaciółka Rylee, głównej bohaterki serii "Driven". Pół roku temu straciła starszą siostrę Lexie, która przegrała walkę z rakiem piersi. Przez to Haddie, aby zapomnieć o bólu i cierpieniu, szuka zatracenia w seksie.
Beckett Daniels - najlepszy przyjaciel Coltona Donovana, mężczyzna Rylee. Jest to dość spokojny mężczyzna, nie chce się wiązać, tak jak Haddie. Ale zmienia diametralnie zdanie, gdy spędza noc z tą szaloną blondynką.
UWAGA SPOJLERY CO DO SERII "DRIVEN"!!!
Haddie po weselu Rylee i Coltona topi smutki w alkoholu i ma zamiar wrócić do domu, by zagłuszyć smutek do końca. Niestety jej plany krzyżuje Beckett, który jako dobry mężczyzna czuje obowiązek, aby zaopiekować się pijaną dziewczyną i chce ją odprowadzić do jej pokoju, w którym odbyło się wesele. Jednak Haddie nie ma zamiaru iść grzecznie spać. Kokietuje i podnieca mężczyznę, aby ten pomógł zagłuszyć jej demony, które objawiły się po stracie siostry. Beckett opiera jej się, bo nie chce jej wykorzystywać, gdy ta jest pijana, ale zdrowy rozsądek zakłóca pożądanie do seksownej blondynki.
Dziewczyna po nocy z Beckettem i niesamowitym seksie z nim powala mu się odwieźć do domu i dopiero, gdy jest sama, dociera do nie co tak naprawdę zrobiła. Czuje ogromne zażenowanie i nie wie jak mu spojrzy w twarz przy następnym spotkaniu.
W tym samym czasie w drzwiach mieszkania Haddie pojawia się Dante. Jej były chłopak, który szuka noclegu na kilka tygodni. Kobieta czuje, że to się źle skończy, ale zgadza się nie mogąc oprzeć się urokowi Dantego.
Beckett za to, po nocy z Had, jedzie na rodzinne ranczo, aby odsapnąć i przestać myśleć o blondwłosej kobiecie oraz o rzeczach, które z nią robił zeszłej nocy. Spotyka tam swojego młodszego brata Walkera i nie dane mu jest do końca się zresetować.
W książce bliżej poznajemy Haddi I Becketta, z którymi mogliśmy zapoznać się już w serii "Driven", ale tym razem to tylko i wyłącznie ich historia.
Haddie polubiłam od samego początku. Jest buntownicza, nieposkromiona i ma mega cięty język. Jak tu jej nie pokochać? Ale ma też swoje wady. Rozumiem, że jest uparta i zawzięta, ale bez przesady. Czasami zamiast zapytać Becksa co on sądzi w danej sytuacji po prostu go odpychała i raniła, żeby później podjąć decyzję za ich oboje.
Moją głowę zalewają obrazy. Wspomnienia, jakie mogliśmy razem stworzyć, gdybym szczerze odpowiedziała na to pytanie. Gdybym dopuściła go do siebie... i pozwoliła sobie na odczuwanie emocji całym sercem, a nie po kawałkach, które mi się wymykają,gdy tracę ostrożność.
Beckett za to jest przykładem idealnego faceta. Troskliwy, opiekuńczy, ale też uparty i wybuchowy. Chociaż czy upartość przy takiej kobiecie jak Haddie jest wadą? Raczej pomocą.
Książka nie jest ani trochę gorsza od głównej serii. Jest podzielona na rozdziały ze strony kobiety i ze strony Becketta. Chociaż znowu kobieca bohaterka gra tu główne skrzypce. Płakałam, śmiałam się i wkurzałam przy tej lekturze. Wszystkie emocje odhaczone, więc mogę Wam ją serdecznie polecić, a ja nie mogę się doczekać kolejnej historii napisanej przez tą autorkę.
Haddie Motgomery - przyjaciółka Rylee, głównej bohaterki serii "Driven". Pół roku temu straciła starszą siostrę Lexie, która przegrała walkę z rakiem piersi. Przez to Haddie, aby zapomnieć o bólu i cierpieniu, szuka zatracenia w seksie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBeckett Daniels - najlepszy przyjaciel Coltona Donovana, mężczyzna Rylee. Jest to dość spokojny mężczyzna, nie chce się wiązać, tak jak...
Kolejna dobra książką od Pani Bromberg, choć przyznam, że deczko bardziej podobała mi się "Sweet Ache. Krew gęstsza od wody".
Slow Burn pełne jest namiętnych scen między Haddie i Beckettem. Nie mam nic przeciwko takim scenom, które trzymają poziom i dobry smak - jednak ich ilość nieco mnie przytłoczyła. Książka ogólnie czyta się sama, jest interesująca, a ostatnie kilkadziesiąt stron mnie dość mocno wzruszyło. Epilog świetny.
Można śmiało zasiąść do lektury bez znajomości poprzednich części, co jest dużym atutem.
Kolejna dobra książką od Pani Bromberg, choć przyznam, że deczko bardziej podobała mi się "Sweet Ache. Krew gęstsza od wody".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSlow Burn pełne jest namiętnych scen między Haddie i Beckettem. Nie mam nic przeciwko takim scenom, które trzymają poziom i dobry smak - jednak ich ilość nieco mnie przytłoczyła. Książka ogólnie czyta się sama, jest interesująca, a ostatnie...
70/21 ciekawy wątek, dobra książka, można przeczytać bez poprzednich tomów bo to kompletnie nowa historia.
70/21 ciekawy wątek, dobra książka, można przeczytać bez poprzednich tomów bo to kompletnie nowa historia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka jest poprostu świetna. Kolejna historia, którą uwielbiam.
Autorka jest poprostu świetna. Kolejna historia, którą uwielbiam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPłakałam, śmiałam się. To jest to. Jak dla mnie nawet 10+.
Płakałam, śmiałam się. To jest to. Jak dla mnie nawet 10+.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytana jednym tchem. Nie spodziewałam się połączenia tej serii z tak poważnym tematem, jakim jest rak piersi. Zaskoczyło mnie to bardzo na plus.
Przeczytana jednym tchem. Nie spodziewałam się połączenia tej serii z tak poważnym tematem, jakim jest rak piersi. Zaskoczyło mnie to bardzo na plus.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajczęstszym słowem w tej książce to "żądza" Troszkę mnie rozczarowała ta część
Najczęstszym słowem w tej książce to "żądza" Troszkę mnie rozczarowała ta część
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezawodna emocjonalnie jak wcześniejsze części.
Temat raka, walka i konsekwencje poruszają do głębi.
Niezawodna emocjonalnie jak wcześniejsze części.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTemat raka, walka i konsekwencje poruszają do głębi.
Bardzo rozczarowała mnie ta część serii. Gdzieś zniknęła przebojowa Haddie, którą poznaliśmy w poprzednich tomach Driven. Zastąpiła ją jakaś rozhisteryzowana baba. Doprawdy nie wiem dlaczego Colton o nią tak bardzo zabiega. A temat raka piersi jest potraktowany baaaardzo... nijak.
Bardzo rozczarowała mnie ta część serii. Gdzieś zniknęła przebojowa Haddie, którą poznaliśmy w poprzednich tomach Driven. Zastąpiła ją jakaś rozhisteryzowana baba. Doprawdy nie wiem dlaczego Colton o nią tak bardzo zabiega. A temat raka piersi jest potraktowany baaaardzo... nijak.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem, jak można było się spodziewać, nie poznajemy historii Rylee i Coltona, a ich świadków ze ślubu, najlepszych przyjaciół, Haddie i Becketta. Tym razem to ona jest osobą, która szuka zapomnienia poprzez fizyczność, a on jest tym dobrym facetem, o którym marzy każda kobieta. No i właśnie, jest to "ale", jak zawsze, tym razem pod postacią historii nowotworowej w rodzinie. Haddie nie chce się wiązać, bo nie chce nikogo narazić na niepotrzebne cierpienie, ale Beckett nie jest pierwszym lepszym facetem, który odpuszcza.
Dobrze mi się to czytało, uroniłam nawet kilka łez, a epilog był w pierwszych zdaniach tak niejednoznaczny, że zapomniałam jak się oddycha.
Tym razem, jak można było się spodziewać, nie poznajemy historii Rylee i Coltona, a ich świadków ze ślubu, najlepszych przyjaciół, Haddie i Becketta. Tym razem to ona jest osobą, która szuka zapomnienia poprzez fizyczność, a on jest tym dobrym facetem, o którym marzy każda kobieta. No i właśnie, jest to "ale", jak zawsze, tym razem pod postacią historii nowotworowej w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Slow Burn. Kropla drąży skałę” K. Bromberg, to już piąty tom genialnej serii Driven. W tej części poznajemy historię miłosną Haddie i Becketta, czyli przyjaciół Rylee i Coltona. Książka ta wciąga w wir wydarzeń już od pierwszej strony. To powieść, która kipi namiętnością i erotyzmem oraz wywołuje w czytelniku ogrom emocji.
Haddie wydaje się być silną i twardą kobietą, mocno stąpającą po ziemi. Niestety choroba i śmierć siostry odcisnęły na niej ogromne piętno. Kobieta nie czuje radości życia, jaką odczuwała wcześniej. Swój ból i cierpienie zatapia w jednorazowych skokach w bok. Uwielbia silnych, sprawnych, wytatuowanych mężczyzn, z którymi zabawia się cieleśnie. Dla niej niezobowiązujące doznania są jak chleb powszedni. Cała sytuacja jednak diametralnie się zmienia, kiedy po raz kolejny na jej drodze staje Beckett - chłopak, który zdecydowanie do niej nie pasuje. Niestety po jednorazowym numerku, Beckett się zakochuje, a Haddie starannie mu uniemożliwia stworzenie związku. Zwodzi i oszukuje. Zachowuje się jak rozkapryszona dziewczynka, jednak gdzieś w głębi, całe jej zachowanie ma swoje źródło.
K. Bromberg stworzyła postać Haddie opierając się na emocjach, które są tutaj górą. Poruszyła temat poważny, aktualny i dotykający wiele kobiet. Natomiast Beckett nie jest typowo niegrzecznym chłopcem, który za wszelką cenę chce się przespać z główną bohaterką. Nie jest również w żaden sposób tajemniczy, wręcz przeciwnie, można z niego czytać jak z wyłożonych kart. I właśnie to nadaje tej książce niepowtarzalny klimat, nieszablonową fabułę.
Z całą pewnością jest to powieść zawierająca zarówno namiętność i pożądanie, ale także piękną miłość, która daje głębię doznań i uczuć.
„Slow Burn. Kropla drąży skałę” K. Bromberg, to już piąty tom genialnej serii Driven. W tej części poznajemy historię miłosną Haddie i Becketta, czyli przyjaciół Rylee i Coltona. Książka ta wciąga w wir wydarzeń już od pierwszej strony. To powieść, która kipi namiętnością i erotyzmem oraz wywołuje w czytelniku ogrom emocji.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHaddie wydaje się być silną i twardą kobietą,...
48/2020
Taka sobie. Dluzylo mi sie czytanie
48/2020
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTaka sobie. Dluzylo mi sie czytanie
To pierwsza opowieść, której głównymi bohaterami nie są Ry i Collon. Autorka wzięła na celownik przyjaciółkę Rylee - Haidy. Opowieść wciąga czytelnika coraz głębiej w trakcie jej czytania. Podejmuje trudny wątek dotyczący zaangażowania w trwały związek, gdy ani samemu nie dokońca się jest na niego gotowym ani nie jest się pewnym długości i lekkości własnego życia. No bo jak tu wiązać się z kimś, gdy twoje życie może się kończy?
To pierwsza opowieść, której głównymi bohaterami nie są Ry i Collon. Autorka wzięła na celownik przyjaciółkę Rylee - Haidy. Opowieść wciąga czytelnika coraz głębiej w trakcie jej czytania. Podejmuje trudny wątek dotyczący zaangażowania w trwały związek, gdy ani samemu nie dokońca się jest na niego gotowym ani nie jest się pewnym długości i lekkości własnego życia. No bo jak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSlow burn to opowieść, która wieńczy historię Rylee i Coltona, a rozpoczyna burzliwą przygodę Haddie. Powieść zaczyna się, gdy małżonkowie wyjeżdżają na podróż poślubną, a świadkowie zajmują się ostatnimi sprawami. Zrządzeniem losu i dużą ilością alkoholu Haddie i Beckett zgadzają się na jednorazowy numerek. Szybki seks bez zobowiązań jednak tutaj nie istnieje. Haddie nie chce się wiązać, ponieważ nadal przeżywa śmierć siostry i nie jest w stanie się zaangażować. Pomimo swoich postanowień, nie może zapomnieć dotyku, zapachu i obecności mężczyzny. Czy Haddie przełamie swoje postanowienia? Jakie trudnością staną na drodze jej szczęściu? Co mają z tym wspólnego różowe japonki?
Jak może wiecie, przeczytałam już prawie wszystkie książki z serii Driven. Myślałam, że już wiem czego spodziewać się w tych historiach. Jednak nie, zawsze Bromberg mnie czymś dobije, złamie mi serce i na końcu sklei. Nie spodziewałam się, że historia Haddie i Becketta tak bardzo mnie wzruszy. Bardziej przypuszczałam, że będzie to zadziorna i zabawna powieść, a nie tak bolesna i wzruszająca. Te postacie w poprzednich częściach dodawany humoru i takiej pozytywnej energii, a w swojej historii zupełnie się to odmieniło!
Przechodząc do bohaterów zupełnie inaczej ich odebrałam w poprzednich częściach, niż w tej. Haddie to osoba, która sądzi, że wisi nad nią klątwa. Kobieta nie chce się z nikim wiązać, a seks to dla niej terapia by wyrzucić z głowy złe myśli i choć na chwilę zapomnieć. Haddie mocno przeżywa śmierć siostry, która pozostawiał męża i malutką córeczkę. Ona nie chce zrobić tego samego żadnej osobie. To kobieta zaradna, waleczna i z ciętym językiem. Za to Beckett to facet, który jest w pewien sposób bardzo podobny do Coltona, co mnie odrobinę denerwowało. Jeżeli chodzi o zdobycie kobiety i ich traktowanie to w pewnych momentach wręcz zapominałam, że czytam z perspektywy Becketta, a miałam w głowie Coltona. To mężczyzna, która też trochę w swoim życiu przeszedł i nie szuka nikogo na stałe. Jednak dla bliskich mu osób, zrobi wszystko. Jest zawzięty, wytrwały i pomysłowy. Nie znika gdy pojawiają się problemy, tylko bierze je na klatę.
"Nigdy nie przepraszaj za to, że mnie potrzebujesz."
Powiem tak, naprawdę cieszę się, że pomiędzy kolejnymi książkami tej autorki robię sobie kilku miesięczne przerwy, ponieważ moje nerwy i serduszko by nie wytrzymały tego. Powieści pani Bromberg to czysta bomba emocjonalna! Naprawdę miałam mnóstwo momentów, gdzie leciały mi łzy i miałam ochotę rzucać książką o ściany. Bardzo mocno zżyłam się z bohaterami i przeżywałam z nimi wszystkie ich wzloty i upadki. Jeżeli szukacie książek, które doprowadzą Was do łez, to bierzcie powieści pani Bromberg w ciemno.
Podsumowując Slow burn to niesamowicie emocjonalna książka. Pani Bromberg tworzy historie, które łapią za serca i wzruszają. Wydaje mi się, że powieść możecie przeczytać bez znajomości poprzednich tomów, jednak jeśli macie w planach przeczytać główną trylogią Driven, to lepiej czytajcie je po kolei :)
Slow burn to opowieść, która wieńczy historię Rylee i Coltona, a rozpoczyna burzliwą przygodę Haddie. Powieść zaczyna się, gdy małżonkowie wyjeżdżają na podróż poślubną, a świadkowie zajmują się ostatnimi sprawami. Zrządzeniem losu i dużą ilością alkoholu Haddie i Beckett zgadzają się na jednorazowy numerek. Szybki seks bez zobowiązań jednak tutaj nie istnieje. Haddie nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tomyślę sobie tak skromnie że jedynie problem raka poruszony w tym tomie sprawił że jest interesująca...i skłania do reflekscj...sam wątek jednak naciągany i nie trafił do mego serca;)
myślę sobie tak skromnie że jedynie problem raka poruszony w tym tomie sprawił że jest interesująca...i skłania do reflekscj...sam wątek jednak naciągany i nie trafił do mego serca;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻeby umiejscowić czas rozgrywania się wydarzeń z tej książki w stosunku do pierwszych 3 tomów serii, to rozpoczynają się one właściwie po ślubie Rylee i Coltona (chociaż trochę informacji jest z wcześniejszego czasu).
Tym razem mamy "na tapecie" burzliwy związek najbliższych przyjaciół głównych bohaterów: Haddie i Becketta. Równie ognisty, równie zmienny. Sporo scen seksu całkiem przyzwoicie opisanych (chociaż śmieszy mnie trochę to, że w tej serii rozmiar ma wielkie znaczenie ;) ;)).
Duży plus dla autorki: jest sporo wydarzeń i wątków, które na szczęście nie zostały poruszone we wcześniejszych tomach. I za chwilę refleksji, że życie jest jednak mocno kruche i na wiele rzeczy nie mamy wpływu, ale zawsze warto walczyć.
Czyta się lekko, przyjemnie i bez wysiłku. Na tyle fajnie, że zabieram się za kolejną książkę z serii ;)
Żeby umiejscowić czas rozgrywania się wydarzeń z tej książki w stosunku do pierwszych 3 tomów serii, to rozpoczynają się one właściwie po ślubie Rylee i Coltona (chociaż trochę informacji jest z wcześniejszego czasu).
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem mamy "na tapecie" burzliwy związek najbliższych przyjaciół głównych bohaterów: Haddie i Becketta. Równie ognisty, równie zmienny. Sporo scen seksu...
Prawdę mówiąc czuję się rozczarowana.
Chyba ta historia została aż za bardzo skrócona do jednej książki.
Ta część mimo powagi tematu jest ... nijaka.
Niemiłe zaskoczenie, ale przeczytać warto jeśli z ciekawości co dalej.
Prawdę mówiąc czuję się rozczarowana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba ta historia została aż za bardzo skrócona do jednej książki.
Ta część mimo powagi tematu jest ... nijaka.
Niemiłe zaskoczenie, ale przeczytać warto jeśli z ciekawości co dalej.
Im dluzej czytam tym bardziej nie potrafie przerwac...cudowna historia przyjaciol bohaterow poprzednicj 4 a wlasciwie 5 tomow. Bardzo sie ciesze ze rozwinieto ten watek poniewaz od 1 tomu serii czekalam na jakies rozwiniecie tej historii. W tym tomie poruszony zostaje watek nowotworu piersi i mysle ze to czyni te historia bardziej wartociowa w swoim przekazie.
Im dluzej czytam tym bardziej nie potrafie przerwac...cudowna historia przyjaciol bohaterow poprzednicj 4 a wlasciwie 5 tomow. Bardzo sie ciesze ze rozwinieto ten watek poniewaz od 1 tomu serii czekalam na jakies rozwiniecie tej historii. W tym tomie poruszony zostaje watek nowotworu piersi i mysle ze to czyni te historia bardziej wartociowa w swoim przekazie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSerię Driven przeczytałam już jakiś czas temu i nie kusiły mnie kolejne części. Ale trochę z nudów, trochę z ciekawości sięgnęłam po tom 5. Mamy tutaj odwrócenie sytuacji , czyli On chce się angażować, Ona ucieka. Niestety wg mnie jest to mocno naciągane. Postać Haddie była zupełnie inaczej nakreślona w serii Driven, jej zmiana jest tutaj potraktowana zbyt powierzchownie i zbyt szybko. Mam wrażenie jakby z jednej strony nie można było odsunąć za bardzo tej historii w czasie z uwagi na relacje bohaterów ale z drugiej to co wpłynęło na zmianę Haddie powinno być... nie wiem... dłuższe? bardziej zaznaczone w książce... nie umiem tego określić, ale po prostu nie wczułam się w ten wątek (co jest dziwne, bo taką chorobę mam w rodzinie na co dzień)
Książkę czyta się łatwo, owszem są czasami momenty gdy zastanawiam się WTF... ale tak bywa w każdej książce. Jeśli podobała Wam się seria Driven, to tę część potraktujcie z duuużą taryfą ulgową. Jeden tom to za mało aby nakreślić tak dobrą historię jak Rylee i Colton.
Serię Driven przeczytałam już jakiś czas temu i nie kusiły mnie kolejne części. Ale trochę z nudów, trochę z ciekawości sięgnęłam po tom 5. Mamy tutaj odwrócenie sytuacji , czyli On chce się angażować, Ona ucieka. Niestety wg mnie jest to mocno naciągane. Postać Haddie była zupełnie inaczej nakreślona w serii Driven, jej zmiana jest tutaj potraktowana zbyt powierzchownie i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak pewnie większości czytelników, najbardziej podobają mi się historie bohaterów, w których dostrzegam jakieś własne cechy czy problemy. Cóż... Schizofreniczni bohaterowie Driven maja moją niegasnącą sympatię:)
Jak pewnie większości czytelników, najbardziej podobają mi się historie bohaterów, w których dostrzegam jakieś własne cechy czy problemy. Cóż... Schizofreniczni bohaterowie Driven maja moją niegasnącą sympatię:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHaddie jest przyjaciółką Rylee. Beckett jest przyjacielem i prawą ręką Coltona. Po uroczystości ślubnej Donovanów, coś sie wydarzyło pomiędzy nimi. Początkowo miała to być przygoda na jedną noc. Haddie nie chce z nikim być na stałe. Poza tym zmarła jej wspaniała i jedyna siostra. W jej rodzinie kobiety narażone są na tą samą chorobę, więc Haddie nie chce nikogo obarczać tymi problemami. Po badaniach okazuje się niestety , że musi poddać się operacji, żeby nie podzielić losu siostry. Wielkim wsparciem okaże się dla niej Beckett, ale czy będą w stanie przejść przez te wszystkie trudności i dalej ze sobą być?
Polecem.
Haddie jest przyjaciółką Rylee. Beckett jest przyjacielem i prawą ręką Coltona. Po uroczystości ślubnej Donovanów, coś sie wydarzyło pomiędzy nimi. Początkowo miała to być przygoda na jedną noc. Haddie nie chce z nikim być na stałe. Poza tym zmarła jej wspaniała i jedyna siostra. W jej rodzinie kobiety narażone są na tą samą chorobę, więc Haddie nie chce nikogo obarczać...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDługo nie mogłam przebrnąć przez początek książki, ale jak już w połowie weszły emocje związane z choroba i bardziej realistyczne opisy, wchłonęłam ja jednym tchem.
Długo nie mogłam przebrnąć przez początek książki, ale jak już w połowie weszły emocje związane z choroba i bardziej realistyczne opisy, wchłonęłam ja jednym tchem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo już nie to samo samo co początkowe książki z tej serii, nie jest zła JEDNAK to już nie Colton i Ry i ich miłość, pasja i namiętność.
W tej części skupiamy się na historii Haddie i Becksa, przy czym osobą przyjmującą stanowisko Coltona z poprzednich części jest Haddie i jej niezdecydowanie, lęki, obawy. We wcześniejszych częściach poznaliśmy ją jako wesołą , wspierającą, otwartą przyjaciółkę Ry. Dość trudny temat dotyka tutaj Haddie i Becksa i trzeba naprawdę ogromu miłości, wsparcia i wewnętrznej siły żeby to przejść. Czyta się dobrze i wciąga jednak dla mnie jedna gwiazdka mniej niż wcześniejsze tomy. Polecam.
Mottem tej książki jest hasło CZAS JEST CENNY MARNUJ GO MĄDRZE
To już nie to samo samo co początkowe książki z tej serii, nie jest zła JEDNAK to już nie Colton i Ry i ich miłość, pasja i namiętność.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej części skupiamy się na historii Haddie i Becksa, przy czym osobą przyjmującą stanowisko Coltona z poprzednich części jest Haddie i jej niezdecydowanie, lęki, obawy. We wcześniejszych częściach poznaliśmy ją jako wesołą , wspierającą,...
Ciężko czytało mi się te książkę i to nie ze względu na schematyczność i powtarzalność tematu, tu byłabym w stanie przymknąć oko i cieszyć się z lektury, całą przyjemność czytania odebrała mi postać Haddie. Męczyła mnie swoimi wyborami i zachowaniem i mimo ciężkiego losu jaki ją spotyka nie mogłam się przekonać do tej postaci.
Poza tym historia rozwleczona i mocno naciągana. Bardzo blado wypada na tle poprzednich części.
Ciężko czytało mi się te książkę i to nie ze względu na schematyczność i powtarzalność tematu, tu byłabym w stanie przymknąć oko i cieszyć się z lektury, całą przyjemność czytania odebrała mi postać Haddie. Męczyła mnie swoimi wyborami i zachowaniem i mimo ciężkiego losu jaki ją spotyka nie mogłam się przekonać do tej postaci.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoza tym historia rozwleczona i mocno...
Rylee i Colton odnajdują wspólne szczęście. Teraz nadszedł czas na ich przyjaciół.
Mówi się, że śmierć jest wpisana w nasze życie. Zdajemy sobie z tego sprawę. Wydaje się nam, że jesteśmy z nią oswojeni. Jednak, kiedy dotyka ona bliska nam osobę, wcale nie jest tak łatwo się z tym pogodzić.
Faddie Montgomery straciła ukochaną siostrę, która była jej bratnią dusza. Niegdyś przebojowa i pewna siebie Haddie straciła swój ogień. Żal, smutek i żałoba przejęły nad nią kontrolę. Kobieta zajmuje się swoja siostrzenicą Maddy, aby móc opowiadać jej o jej mamie. Taki jest jej cel - pomóc dziewczynce zachować pamięć o matce i te dobre chwile.
Haddie nie wchodzi w żadne związki i mogłoby się zdawać, że ma ku temu ważne powody.
Seks z Beckettem, który odbył się po pijanemu zresztą, miał być jednorazowy. Poza tym on wcale nie był w jej guście. Podczas gdy ona gustowała w mężczyznach typu Coltona - Becks był jego kompletnym przeciwieństwem. Haddie lubiła niegrzecznych chłopców, a nie ułożonego i miłego chłopca z sąsiedztwa.
Jednak obu do siebie ciągnie jak nigdy wcześniej. Haddie nie potrafi zapomnieć jego dotyku, zapachu i szelmowskiego uśmiechu.
Miedzy nimi zaczyna się pojawiać coś, co nie pomaga im skończyć ze wspólnym seksem. Haddie z wiadomych sobie powodów nie chce tego i robi wszystko, aby przeciąć łączące ich więzi. Jednak Beckett ma inne zdanie na ten temat. Z cierpliwością, krok po kroku burzy mury jakimi otoczyła się Haddie.
Podczas czytania trylogii o Rylee i Coltonie zdążyłam polubić postacie Haddie i Becketta.
W ''Slow Burn'' miałam większe pole do poznania ich osobowości, lęków i pragnień. Becketta polubiłam jeszcze bardziej i z ręka na sercu mogę go wrzucić do swojego haremowego pudełka książkowych mężów. Z jednej strony szelmowski, zabawny i troskliwy, a z drugiej potrafiący walczyć, o to na czym mu zależy. Normalnie ideał.
Co do postaci Haddie miałam mieszane uczucia. Momentami jej zachowanie mnie irytowało, przez co miałam ochotę książką rzucić. Chyba nie muszę Wam mówić, że całym sercem byłam za Beckettem?
Rozumiem jej żal po stracie siostry, z którą miała cudowne wspomnienia. Rozumiem jej strach przed pewną sprawą, która przeraziłaby prawie każdą kobietę. Naprawdę.
Jednak nie uważam, że to jest powód, by kierować swoją złość na innych i rzucać na nich całą winę. W którymś momencie byłam zirytowana tym, że nie potrafiła tak szczerze porozmawiać z innymi.
''Slow burn'' mimo wszystko to udana książka. Emocjonująca, naładowana namiętnością.
K Bromberg jak zwykle napisała sceny zbliżeń ze smakiem, pokazując, że pamiętając o wzajemnych potrzebach, może być on idealny pod każdym względem.
Jednak to również powieść o przeżywaniu żałoby, o stracie, żalu i nieodłącznym z nim smutku.
Podczas czytania tej książki miałam wrażenie, że autorka chce nam przekazać ważną rzecz. Nie przejdziemy przez trudności sami. Owszem może nam się uda, ale z samotnym noszeniem ciężarów będzie to o wiele trudniejsze. Zaufajmy swoim przyjaciołom i rodzinie, nie podejmujmy za nich decyzje. Razem łatwiej jest przejść przez wszelkie przeszkody niż samemu.
K. Bromberg jak zwykle napisała świetną książkę, z postaciami o których ciężko zapomnieć. To nie tylko erotyk, lecz historia ludzi, którzy również zmagają się z codziennymi problemami. Właśnie to, co uwielbiam w jej książka, to pokazanie nie tylko cielesnej bliskości, ale również tej zwyczajnej, przyjacielskiej.
Rylee i Colton odnajdują wspólne szczęście. Teraz nadszedł czas na ich przyjaciół.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMówi się, że śmierć jest wpisana w nasze życie. Zdajemy sobie z tego sprawę. Wydaje się nam, że jesteśmy z nią oswojeni. Jednak, kiedy dotyka ona bliska nam osobę, wcale nie jest tak łatwo się z tym pogodzić.
Faddie Montgomery straciła ukochaną siostrę, która była jej bratnią dusza. Niegdyś...
Książka jest wspaniała. Czytając tego typu książki zawsze się obawiam, ponieważ z jednej strony szczerze nienawidzę, a z drugiej kocham mocno. To z tych, które ranią, ale i przepełniają radością, ale żeby ten stan zdobyć trzeba się nacierpieć zbyt wiele. To ta książka, przy której myślimy dlaczego życie jest takie okrutne i złe rzeczy dzieją się tym niewinnym, dobrym. Z resztą nawet ci źli nie zasługują na cierpienie. Jednak książka pokazuje, żeby być silnym, bo to zawsze pomaga.
Haddie i Becks znają się od roku, ale to w dzień ślubu ich przyjaciół, między nimi coś się dzieje. Jednonocna przygoda okazuje się czymś silniejszym czym miała być. Oboje to wiedzą i czują, że między nimi zaszło coś silnego. Beckett zaczyna o to walczyć, lecz Haddie nie chce żadnego związku. Ma z resztą swoje powody, które naprawdę rozumiem. Wiem, że nie chciała nikogo krzywdzić, ale wiem też, że robiła źle. Jednak jak już pisałam w tej książce jest pokazana siła i determinacja z dwóch stron. Siła i chęć walki o miłość, o zdobycie jej, ale i również siła i chęć walki z chorobą. Pokazuje, że ludzie się troszczą, zależy im na innych. To było piękne, a cała książka wzruszająca.
Zakochałam się w Becksie. W jego uczuciach, troskliwości, miłości jaką darzył i jego determinacji, by walczyć i się nie poddawać. Był kochany i czuły, wiedział czego chce. I uważam, że miał nieprzeciętne poczucie humoru, które zwalało mnie z nóg. :) Beckett pokazuje, że nic go nie powstrzyma przed kochaniem kogoś.
Haddie jest świetną osobą. Bardzo się troszczy i martwi o innych. Ma świetne relacje z przyjaciółką Rylee, odwiedza męża swojej zmarłej siostry Lexi i spędza czas z jej córką Maddie. Chce dać dziewczyńce wszystko to, by pamiętała o swojej mamie jak najwięcej. Jest bardzo silna, lecz ból jest również częścią jej. Jednak nie poddaje się i za to ją uwielbiam.
Myślę, że książka ma wielki przekaz, jest wyjątkowa i pełna emocji. To kolejna powieść, która pożarła moje serce.
Książka jest wspaniała. Czytając tego typu książki zawsze się obawiam, ponieważ z jednej strony szczerze nienawidzę, a z drugiej kocham mocno. To z tych, które ranią, ale i przepełniają radością, ale żeby ten stan zdobyć trzeba się nacierpieć zbyt wiele. To ta książka, przy której myślimy dlaczego życie jest takie okrutne i złe rzeczy dzieją się tym niewinnym, dobrym. Z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toświetna pełna emocji opowieść o miłości, dylematach związanych z poważną chorobą. Historia Haddie i Beckketa bawi, ale także porusza do łez. Książką jest karuzelą uczuć. Dobrze się czyta, zabawne, pełne napięcia seksualnego dialogi. Scen takich też nie brakuje. A także niesie przesłanie, do kobiet. Trzeba dbać o siebie, o swoje zdrowie, badać się. Życie jest cenne i mamy je tylko jedno. ,,Czas jest cenny, marnuj go mądrze"
świetna pełna emocji opowieść o miłości, dylematach związanych z poważną chorobą. Historia Haddie i Beckketa bawi, ale także porusza do łez. Książką jest karuzelą uczuć. Dobrze się czyta, zabawne, pełne napięcia seksualnego dialogi. Scen takich też nie brakuje. A także niesie przesłanie, do kobiet. Trzeba dbać o siebie, o swoje zdrowie, badać się. Życie jest cenne i mamy je...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttp://www.nieperfekcyjnie.pl/2017/03/slow-burn-kropla-drazy-skae-k-bromberg.html
O cyklu Driven czytałam wiele dobrego, ale że moja lista planów czytelniczych jest zapewne dłuższa niż będzie mi dane żyć, dlatego staram się bardzo ograniczać nabywane egzemplarze. Niemniej ów cykl nieustannie mnie kusił, aż w końcu weszłam w posiadanie trzech najnowszych tomów, które można czytać bez znajomości poprzednich części. Dość długo przybierałam się do "Slow Burn. Kropla drąży skałę", bo ostatnio nie po drodze mi z literaturą erotyczną i romansami, ale w końcu skusiłam się i... nie żałuję.
Haddie Montgomery bardzo przeżywa śmierć swojej ukochanej siostry, która zachorowała na raka piersi. Główna bohaterka nie chce wiązać się z żadnym mężczyzną, ponieważ boi się, że może spotkać ją taki sam los, dlatego zawczasu pragnie ochronić przyszłego partnera przed cierpieniem i poczuciem straty. Przystojny i nieziemsko zbudowany Beckett Daniels ma być przygodą na jedną noc, która szybko odejdzie w zapomnienie. Jednak wszystko wskazuje na to, iż wszelkie reguły, jakie Haddie dotychczas głosiła, zostają złamane, a jej serce wyrywa się w stronę Becketta...
"Nie ty wybierasz ludzi, którzy się tobą interesują. Nie możesz podejmować decyzji za innych, mówić im, co mają czuć, a zwłaszcza odcinać ich, żeby oszczędzić im czegoś, przez co według ciebie musieliby przejść." *
Błyskawicznie polubiłam głównych bohaterów i kibicowałam ich miłości, szczególnie wtedy, gdy los rzucał im kłody pod nogi. Nie da się ukryć, że momentami zachowanie Haddie bywało irytujące - ze względu na dobro bliskich, ukrywała istotne informacje, aby nikogo nie zamartwiać. To piękny gest, ale jednocześnie bardzo egoistyczny - od tego mamy rodzinę i przyjaciół, aby dzielić się z nimi nie tylko radościami, ale także troskami życia codziennego. Na dłuższą metę decydowanie o tym, co powinniśmy im powiedzieć, a co ukryć, nie daje niczego dobrego, gdyż prawda, prędzej czy później, wychodzi na jaw, a wtedy bliscy mogą zarzucić nam brak lojalności, szacunku i szczerości. Podziwiam Becksa - jedynie człowiek posiadający nerwy ze stali może wytrzymać tak buńczuczne, egoistyczne i zmienne zachowanie, jakim wykazywała się jego ukochana.
Cieszę się, że w końcu dałam szansę temu cyklowi. Kiedy tylko przeczytam "Sweet Ache. Krew gęstsza od wody" oraz "Hard Beat. Taniec nad otchłanią", a moje zobowiązania i codzienne obowiązki pozwolą na to, zabiorę się za poprzednie części, ponieważ już sama obecność Coltona i Rylee w "Slow Burn. Kropla drąży skałę" wzbudziła moją ciekawość. Z przyjemnością poznam bliżej tę parę, dowiadując się, jak wyglądały początki ich znajomości, bo oboje już zdążyli skraść moje serce swoim nieco specyficznym poczuciem humoru - takim bardzo w moim stylu.
Ta niepozorna historia niesie ze sobą kilka ważnych prawd, skłaniając do refleksji. Żaden człowiek nie zdziała w pojedynkę zbyt wiele, bo ludzkim motorem napędowym do walki i działania są bliscy, którzy kochają i zawsze wspierają, nawet w najcięższych starciach z rzeczywistością. Prawdziwe uczucie można poznać po tym, iż przetrwa wszystkie trudności i zawirowania. Zatem jeśli obok nas znajduje się ktoś, kto nie ucieka, gdy zachowujemy się skandalicznie albo nasze życie zaczyna walić się w gruzy, to musimy pielęgnować ową znajomość, ponieważ jest tego warta.
Najważniejszym wnioskiem, jaki postaram się zapamiętać i głęboko zapisać w swoim sercu, jest fakt, iż nigdy nie wiemy, ile czasu nam pozostało. Często młodym ludziom wydaje się, że są panami życia, co szybko potrafi zostać zweryfikowane przez okrutny los. Nigdy nie możemy być pewni tego, że następnego ranka znowu zobaczymy ukochanych bliskich albo własne odbicie w lustrze... Dlatego od dzisiaj moim mottem będą dwa zdania, często powtarzane w tej książce: "Czas jest cenny. Marnuj go mądrze." Ty też o tym pamiętaj...
* cytat ze str. 250
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2017/03/slow-burn-kropla-drazy-skae-k-bromberg.html
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO cyklu Driven czytałam wiele dobrego, ale że moja lista planów czytelniczych jest zapewne dłuższa niż będzie mi dane żyć, dlatego staram się bardzo ograniczać nabywane egzemplarze. Niemniej ów cykl nieustannie mnie kusił, aż w końcu weszłam w posiadanie trzech najnowszych tomów, które można...
Po raz kolejny została postawiona przed wytworem K. Bromberg i wcale nie jestem zaskoczona, że sprostała moim oczekiwaniom. I mam zamiar wspomnieć, że seria Driven to jej debiutancka trylogia, a w dodatku impulsywnie napisana. Rozeszła się sporym echem, zwłaszcza, że wspomniał o tym „New York Times” i to w samych superlatywach, a ja nie mam zamiaru psuć tej opinii.
W tej części spotykamy się z Haddie i Beckiem, owa para poznała się za sprawą nie kogo innego jak Coltona i Rylee. Już wtedy coś między nimi iskrzyło, a teraz zostało to tylko spotęgowane. Haddie straciła bardzo ważną dla siebie osobę i usilnie stara się żyć dalej. Jednak nie ma nic trudniejszego niż pogodzenie się ze śmiercią kogoś tak istotnego w życiu. Natomiast Beckett to trochę duże dziecko, potrafi podejmować racjonalne decyzje, niemniej jednak podejście do życia i ustatkowania się ma naprawdę ograniczone. Z niewiadomego powodu trochę mnie to w nim irytowało, ale dalej byłam pewna, że skończy się to dla nich dobrze. Namiętność między tą dwójką była wręcz namacalna, niemniej jednak te dwa uparciuchy trochę utrudniały mi skupienie się na ogólnej treści i zapewne coś pominęłam. Aczkolwiek jedno jest pewne, autorka postawiła czytelnika przed trudną sytuacją, połączyła obyczajówkę z erotykiem i to wcale ze sobą nie kolidowało, wręcz nakłaniało do użycia mózgu w trakcie czytania. Lekka powieść, aczkolwiek czasem popadała w monotonię, niemniej jednak czytało się przyjemnie i przede wszystkim szybko. Bohaterowie mimo swoich irytujących momentów byli naprawdę ciekawi, a zwłaszcza, gdy dowiadywaliśmy się o nich czegoś więcej. Akcja jest dynamiczna i w dobrych momentach wkradają się elementy zaskoczenia i muszę przyznać, że moje teorie poszły do kosza, aczkolwiek fakty, które zastałam w książce były o wiele lepsze od moich spekulacji. Przyznam się także do tego, że zaczynają mnie nużyć erotyki, w każdym jest choćby jedna rzecz z poprzedniego albo jeszcze innego, a to zaczyna odrobinę przytłaczać.
Reasumując lekkość tej lektury jest naprawdę porywająca, a osoba która lubi trochę dramatów na pewno pokocha historię Haddie i Becketta, a już na pewno lekkie pióro K. Bromberg. Ta kobieta łączy tak odrębne kategorie w jedną i wychodzi jej to zaskakująco dobrze, myślę, że to jedna z lepszych pisarek i sama nie wiem jak to wyrazić, ale warto przeczytać choćby jedną jej powieść, ponieważ przekazują naprawdę ciekawe wartości, które być może pomogą obrać nam właściwy kurs, a przede wszystkim zrozumieć, że są pewne sytuacje zmuszające nas do głębszego zastanowienia i nawet zrozumienia uczuć, które pragnie przekazać nam autorka. To chyba będzie moje nowe motto, ale Czytajcie między wierszami, to wiele daje i wymaga zaangażowania w książkę.
Pozdrawiam, Sara
Po raz kolejny została postawiona przed wytworem K. Bromberg i wcale nie jestem zaskoczona, że sprostała moim oczekiwaniom. I mam zamiar wspomnieć, że seria Driven to jej debiutancka trylogia, a w dodatku impulsywnie napisana. Rozeszła się sporym echem, zwłaszcza, że wspomniał o tym „New York Times” i to w samych superlatywach, a ja nie mam zamiaru psuć tej opinii.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej...
„Slow burn. Kropla drąży skałę” to kolejna powieść K. Bromberg, którą miałam okazję przeczytać i która skradła moje serce. To piękna, a zarazem smutna i wzruszająca opowieść o stracie, tęsknocie i miłości tak wielkiej, że jest ona w stanie pokonać wszelkie przeciwności losu.
Główną bohaterką powieści jest Haddie Montgomery- najlepsza przyjaciółka Rylee. Dziewczyna niedawno straciła ukochaną siostrę i do tej pory nie potrafi pogodzić się z jej odejściem. Jej ból i cierpienie są tak wielkie, że kobieta obiecuje sobie, że nie zwiąże się na stałe z żadnym mężczyzną, aby oszczędzić mu tego, co przeżył Danny- mąż Lexi. Wszystko ulega jednak zmianie, kiedy to na jej drodze staje przystojny i pociągający Beckett Daniels. Aby zapomnieć o wszystkim Haddie decyduje się na jednonocną przygodę, bez żadnych zobowiązań. Jednak noc ta zmienia wszystko w jej życiu. Nie potrafi ona zapomnieć o mężczyźnie, którego wspomnienie nieodłącznie jej towarzyszy. Stara się bronić przed tym uczuciem, jednak Beckett nie jest osobą, która potrafi łatwo zrezygnować z kogoś, na kim mu zależy. Stopniowo między tym dwojgiem rodzi się gorące uczucie, pełne namiętności i pożądania. Ale czy na pewno Haddie da szansę tej miłości? Czy Beckett znajdzie drogę do jej serca?
„Slow burn. Kropla drąży skałę” to niezwykle wzruszająca opowieść o stracie najbliższej nam osoby i cierpieniu, które jest jego nieodłącznym elementem. Dla Haddie, Lexi była nie tylko siostrą, ale również przyjaciółką i towarzyszką, jak również jej bratnią duszą.
Powieść ukazuje, w jaki sposób nasze życie zmienia się pod wpływem choroby. Staje się ono pełne strachu, bólu, niepewności, ale i nadziei, że los okaże się dla nas łaskawy. Główna bohaterka, aby oszczędzić cierpienia bliskim jej osobom, po prostu stopniowo się od nich oddala, zamykając się w skorupie własnych uczuć i emocji. To opowieść o wielkiej i namiętnej miłości, która jest w stanie przezwyciężyć wszystko. Beckett małymi krokami i swoją cierpliwością stara się dotrzeć do serca ukochanej kobiety. Jednak czy ona jest w stanie dać szansę komukolwiek?
Akcja powieści jest wartka i dynamiczna. W trakcie czytania nie ma tutaj czasu na nudę. Wszystkie zdarzenia obserwujemy z punktu widzenia głównych bohaterów: Haddie i Becketta. Dzięki temu lepiej poznajemy ich myśli, przeżycia i towarzyszące im uczucia. Lekki i prosty styl autorki sprawia, że książkę czyta się szybko i przyjemnie. Subtelne i delikatne opisy scen erotycznych są pełne pożądania i namiętności.
Książka wywołuje w czytelniku wiele emocji. Wzrusza, ale również bawi do łez. Porusza ważny problem, jakim jest choroba i walka z nią. Ukazuje w jaki sposób główna bohaterka stara się pogodzić z utratą ukochanej siostry.
Podsumowując „Slow burn. Kropla drąży skałę” to piękna historia, która jest w stanie poruszyć serca i umysły czytelników. To opowieść o wielkiej miłości, determinacji, tęsknocie i stracie tak wielkiej, że nie jest w stanie zastąpić jej nikt ani nic.
Jeśli chcecie wyruszyć w emocjonującą podróż pełną nadziei, miłości i pożądania, gorąco zachęcam Was do sięgnięcia po tę powieść.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Editio Red.
ksiazkowyswiatmoniki.blogspot.com
„Slow burn. Kropla drąży skałę” to kolejna powieść K. Bromberg, którą miałam okazję przeczytać i która skradła moje serce. To piękna, a zarazem smutna i wzruszająca opowieść o stracie, tęsknocie i miłości tak wielkiej, że jest ona w stanie pokonać wszelkie przeciwności losu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówną bohaterką powieści jest Haddie Montgomery- najlepsza przyjaciółka Rylee. Dziewczyna...