W zasadzie to trafiłam na tę książkę na tiktoku, gdzie ktoś stwierdził, że Sarah J Maas bardzo mocno inspirowała się nią przy pisaniu dworów. Skoro lubię dwory, to stwierdziłam, że i to mi się spodoba. Plot twist: nie spodobało. Główna postać w tej książce jest w wieku 7-12 lat i to, jakie rzeczy się jej dzieją jest po prostu OBRZYDLIWE. Ja wiem, że świat nie jest kolorowy, a tym bardziej świat w powieściach fantasy, ale naprawdę miałam ochotę spalić tę książkę po przeczytaniu o tym, jak to dorosły chłop przeżywa katusze, bo podoba mu się 12-latka, ale jest za młoda, a inne dorosłe chłopy wprost przyznają się, że ich to kręcą takie młode dziewczyny. Nie wiem, może reszta części z tej serii jest lepsza i główna bohaterka jest tam starsza, ale niesmak po tej pierwszej części zostanie ze mną na długo.
W zasadzie to trafiłam na tę książkę na tiktoku, gdzie ktoś stwierdził, że Sarah J Maas bardzo mocno inspirowała się nią przy pisaniu dworów. Skoro lubię dwory, to stwierdziłam, że i to mi się spodoba. Plot twist: nie spodobało. Główna postać w tej książce jest w wieku 7-12 lat i to, jakie rzeczy się jej dzieją jest po prostu OBRZYDLIWE. Ja wiem, że świat nie jest kolorowy,...
Nie była to zła lektura jednak podczas czytania towarzyszył mi ciągły, drażniący wewnętrznie niesmak. Zbyt wiele tam aluzji seksualnych pod adresem nieletnich, zbyt wiele drażniących zmysł etyczny wątków.
Nie była to zła lektura jednak podczas czytania towarzyszył mi ciągły, drażniący wewnętrznie niesmak. Zbyt wiele tam aluzji seksualnych pod adresem nieletnich, zbyt wiele drażniących zmysł etyczny wątków.
Chaos. Za dużo postaci na początek i skakania z królestwa do królestwa, ciężko się połapać w tym wszystkim do połowy książki. W drugiej połowie książki można się fajnie wciągnąć w historię, więc dam szansę 2 tomowi. Gdzieś widziałam ostatnio podcast, że jest to jest seria, na której wzorowała się S.J.Maas w swoich Dworach i parę podobieństw widzę, ale nie jest tego aż tak wiele.
Chaos. Za dużo postaci na początek i skakania z królestwa do królestwa, ciężko się połapać w tym wszystkim do połowy książki. W drugiej połowie książki można się fajnie wciągnąć w historię, więc dam szansę 2 tomowi. Gdzieś widziałam ostatnio podcast, że jest to jest seria, na której wzorowała się S.J.Maas w swoich Dworach i parę podobieństw widzę, ale nie jest tego aż tak...
Nie jestem fanką audiobooków, dlatego wybrałam książkę, której byłam ciekawa, ale wiedziałam, że nie chce tracić czasu na czytanie. Dlaczego nie posłuchać w między czasie...
Przez chwilę byłam bardzo zaintrygowana, ciekawa, nawet żałowałam, że jednak słucham. Nie rozumiałam połowy książki, świata... czy to wina opowieści czy tego, że moje skupienie było nie pełne?
A potem przestałam żałować. Nadal były ciekawe wątki, ale raczej byłam zniesmaczona.
Czułam się jak pe*ofil.
I o ile rozumiem, że jest to wątek, który sprawia, że antybohaterowie są źli i mamy ochotę ich skrzywdzić, to uczucia "pozytywnych" bohaterów też są BARDZO dwuznaczne.
Ponieważ nadal mam dużo pracy, będę słuchać kolejnego tomu. Ale to jedyny powód. Bo co ja zrobię jak włączę audiobook i okaże się dobry, i będzie żal, że nie książka czy ebook? Tu tego problemu nie będzie.
Nie jestem fanką audiobooków, dlatego wybrałam książkę, której byłam ciekawa, ale wiedziałam, że nie chce tracić czasu na czytanie. Dlaczego nie posłuchać w między czasie...
Przez chwilę byłam bardzo zaintrygowana, ciekawa, nawet żałowałam, że jednak słucham. Nie rozumiałam połowy książki, świata... czy to wina opowieści czy tego, że moje skupienie było nie pełne?
Jestem trochę zawiedziona...
Zanim zaczęłam tę książkę przeczytałam serię "Inni" i przepadłam - totalnie zakochałam się w tym świecie!
Z Córką Krwawych wiązałam ogromne nadzieje, a okazało się, że jest tutaj totalny misz masz... Jakiś pomysł jest, ale ostatecznie do połowy książki czytelnik nie do końca wie co się dzieje.
Pod koniec książki wiedza o świecie zaczyna się trochę układać, a zakończenie było na tyle ciekawe, że spróbuję jeszcze z drugim tomem.
Jestem trochę zawiedziona...
Zanim zaczęłam tę książkę przeczytałam serię "Inni" i przepadłam - totalnie zakochałam się w tym świecie!
Z Córką Krwawych wiązałam ogromne nadzieje, a okazało się, że jest tutaj totalny misz masz... Jakiś pomysł jest, ale ostatecznie do połowy książki czytelnik nie do końca wie co się dzieje.
Pod koniec książki wiedza o świecie zaczyna się...
W sumie wiedziałem co to może być skoro pojawiło się na liście najgorszych powieści fantasy. Jednak nadal potrafiła mnie ta książka negatywnie zaskoczyć.
Zawsze powtarzałem, że fajnie, gdy nie ma ekspozycji i czytelnik sam ma się domyślić konstrukcji świata ... ale tutaj to był jednak chaos dopowiadany na poczekaniu.
Ktoś powiedział, że ta powieść jest aż w nadmiarze przesączona erotyką ... to nieprawda. To raczej niesmaczna próba ubrania seksualnych fantazji w otoczkę fantastyki.
Odradzam.
W sumie wiedziałem co to może być skoro pojawiło się na liście najgorszych powieści fantasy. Jednak nadal potrafiła mnie ta książka negatywnie zaskoczyć.
Zawsze powtarzałem, że fajnie, gdy nie ma ekspozycji i czytelnik sam ma się domyślić konstrukcji świata ... ale tutaj to był jednak chaos dopowiadany na poczekaniu.
Ktoś powiedział, że ta powieść jest aż w nadmiarze...
Miałam większe oczekiwania co do tej książki. Niby autorka chciała pokazać nam jak by wyglądał świat rządzony przez kobiety, ale mam wrażenie że trochę fantazja poszła w złym kierunku. No bo jak zabawą można nazwać "spektakl o obcinaniu mężczyznom genitalii", nosz kurde masakra. Mam wrażenie że to pornos z dodatkiem magii i innych nadprzyrodzonych mocy ...
Nie wiem czy mam chęć kotynuacji tego cyklu. Dramat z każdą stroną, a fantastyki bardzo tu mało a szkoda bo wykreowane światu zapowiadały się bardzo ciekawie, trochę mrocznie ale ciekawie.
Dla chętnych 🫣
Miałam większe oczekiwania co do tej książki. Niby autorka chciała pokazać nam jak by wyglądał świat rządzony przez kobiety, ale mam wrażenie że trochę fantazja poszła w złym kierunku. No bo jak zabawą można nazwać "spektakl o obcinaniu mężczyznom genitalii", nosz kurde masakra. Mam wrażenie że to pornos z dodatkiem magii i innych nadprzyrodzonych mocy ...
Nie wiem czy mam...
Po odczekaniu i spojrzeniu na to na chłodno pozostało mi jedno przemyślenie – to było naiwne i nudne. A do tego to jeden wielki burdel światotwórczy.
To trochę głupiutka, ale przede wszystkim naiwna historyjka, którą mogłaby napisać edgy nastolatka – wszędzie mrok i zło, więcej mroku i zła, i brutalności, i więcej powtarzania, że jest mrocznie i brutalnie i tak dalej. Tylko to całe ,,zło” sprowadza się do głupich, czy wręcz tępych bab myślących jedynie pewną dziurą między nogami, zdeprawowanych tak, że nie tylko trzymają niewolników, którzy mają je zaspokajać, ale nie mają skrupułów g**łcić własnych synów. To chyba miało szokować, ale wyszło tak przerysowanie, że trudno mi traktować to poważnie. A to miały być te złe, straszne czarownice, antagonistki prawdziwe. Tylko że nie potrafią pociągnąć nawet jednej znośnej intrygi, gdzie jeszcze co chwilę swędzi je między nogami.
Błagam.
Musimy do tego dodać jeszcze pieruńsko przystojnego zniewolonego mrocznego skrzywdzonego księcia. Oraz tę jedną niewinną, czystą, najlepszą, najmądrzejszą, najpiękniejszą i w ogóle naj bohaterkę, która jest tą jedną dobrą, wybraną. I tu pojawia się pewien problem. Bo na początku ta ,,Wszystko Naj” ma 7 lat. Ale nie przeszkadza to autorce na wprowadzenie dość zastanawiającej sceny picia krwi tej siedmiolatki prosto z szyi przez starego chłopa. A gdy dziewczę dorasta do lat 12 nie jest wcale lepiej, bo nasz pieruńsko przystojny zniewolony mroczny skrzywdzony książę (który swoją drogą ma lat… ponad 700!) zakochuje się w niej. I to nie jest miłość z tych platonicznych… i tak, na sam koniec nawet mu staje.
O ja pier…
Jednak trochę pobawię się w adwokata diabła, bo nie wydaje mi się, aby to było świadome skręcenie w kontrowersyjnym kierunku, ale autorce po prostu ZA MOCNO weszło to, że bohaterka ma być niewinna i czysta… i podejrzewam, że czasem jej się zapominało, że to jeszcze przecież dziecko. Tylko czy to sprawia, że jest to mniej niezręcznie i niepokojące… No, nie bardzo. Szczególnie że młode dziewczynki też są krzywdzone, można powiedzieć na prawo i lewo.
Więc główny bohater może lecieć na dwunastolatkę i to będzie git, bo jest ,,dobry”, a wszyscy inni faceci są źli i obleśni i wtedy to już jest coś niemoralnego.
Bo tak jest kreowany ten świat. Główni bohaterowie – dobrzy, szlachetni, nawet jak robią coś złego to i tak w dobrej wierze, albo trzeba im wybaczyć, bo byli skrzywdzeni. Cała reszta? Degeneraci, desperaci, tępe dzidy i w ogóle wszystko co najgorsze, byle tylko ci ,,dobrzy” jak najlepiej się prezentowali.
W odbiorze nie pomaga też system magii, który… jest. I tyle z jego zalet. Jakieś tam podstawy zostały zarysowane, ale jak to działa i dlaczego? Nie zdziwiłabym się, gdyby autorka wrzucała coś, co w danej chwili jej się spodobało. Zaczęłam tego słuchać w audiobooku licząc na coś lekkiego, ale musiałam przejść do ebooka, bo non stop coś mi umykało, ale nie, czytając to własnymi oczami nadal dupa. Brakowało mi jakiś czytelnych reguł (poza tymi, który kamień jest silniejszy od którego, ale jakie to miało znaczenie – cholera wie) i porządku.
Trochę to taki zmarnowany potencjał z chyba niechcący dodanym kłopotliwym wątkiem groomingu. Jedyny szczery plus ode mnie za to, że pisane to jest lekko i mimo wad samo w sobie czytało mi się szybko i nawet w jakiś tam sposób przyjemnie (ale tylko w granicach guilty pleasure). No i żarty z kłopotliwych pytań zadawanych dorosłym przez dzieci też były nawet okey i w sumie zabawne.
Prosta, nieskomplikowana historia - jest przepowiednia o nadejściu potężnej czarownicy no i ta faktycznie się pojawia. I w sumie tyle, bo większego zagrożenia ze strony tępych dzid ze swędzącą… no, swędzącym miejscem między nogami to raczej nie ma. W sumie nie ma tu jakiejś większej fabuły poza interakcjami ponad 700 letniego chłopa i dwunastolatki. Jakkolwiek to brzmi. Trochę brak spójnej wizji świata, a przede wszystkim jak działa magia. Albo po prostu brak miejsca (lub umiejętności) by sprzedać to czytelnikowi. Nuda, schematyczność i spora doza naiwności.
Po odczekaniu i spojrzeniu na to na chłodno pozostało mi jedno przemyślenie – to było naiwne i nudne. A do tego to jeden wielki burdel światotwórczy.
To trochę głupiutka, ale przede wszystkim naiwna historyjka, którą mogłaby napisać edgy nastolatka – wszędzie mrok i zło, więcej mroku i zła, i brutalności, i więcej powtarzania, że jest mrocznie i brutalnie i tak dalej....
Podczas czytania książki miałam wrażenie jakbym sięgnęła po jakiś losowy tom z serii, a nie po pierwszą książkę danego świata. Nic nie jest czytelnikowi tłumaczone, nawet po przeczytaniu nie wiem jak działają kamienie, wiatry, tkanie sieci, pierścienie, hierarchia, piekło, życie pośmiertne - nie wiem czy był to zabieg celowy by świat wydawał się bardziej tajemniczy, czy może po to by można było z czapy wyciągać pewne zachowania typu "mocy pierścienia nie da się przeciwstawić, ale on jest taki super, że on MOŻE".
Mimo dość ciekawej historii było to dość irytujące. Mam mieszane odczucia odnośnie tego, czy sięgać po następny tom czy nie.
Podczas czytania książki miałam wrażenie jakbym sięgnęła po jakiś losowy tom z serii, a nie po pierwszą książkę danego świata. Nic nie jest czytelnikowi tłumaczone, nawet po przeczytaniu nie wiem jak działają kamienie, wiatry, tkanie sieci, pierścienie, hierarchia, piekło, życie pośmiertne - nie wiem czy był to zabieg celowy by świat wydawał się bardziej tajemniczy, czy...
Mignęła mi parę miesięcy temu gdzieś na YouTube, polecona jako dobra, mroczna seria fantasy. Zmarszczyłam czoło, bo poznałam, że czytałam to jako nastolatka, a ni cholery nie mogłam sobie przypomnieć, o czym to właściwie było. Odkopałam więc zakurzony egzemplarz leżący gdzieś za „Legendą Drizzta” i odświeżyłam sobie pamięć. I teraz, po jeszcze dodatkowym miesiącu czy dwóch na przetrawienie lektury, przyuważyłam tytuł na niniejszym portalu i coś mi się ciśnie na usta.
Moje pierwsze wrażenie jako trzydziestoletniej kobiety? „Chyba miałam zbyt dużą swobodę w kupowaniu książek kiedy byłam w gimnazjum”. Drugie i trzecie wrażenie pokrywały się z pierwszym.
Okej, świat jest mroczny. Ciekawy koncept, bohaterowie traktowani przez autorkę… dość brutalnie. Mnie to nie przeszkadza, z zainteresowaniem podchodzę do sposobów przedstawienia różnorakich traum i trzeba serio pojechać po bandzie żebym uniosła brew (być może wraca tu do mnie ta swoboda w doborze lektur gdy byłam nastolatką, być może linki do sadistica podsyłane przez kumpli, a być może samoczynnie osiągnęłam już ten mistyczny chłód).
Jednakowoż, przy tej lekturze parokrotnie zdarzyło mi się spojrzeć nabożnie w ścianę i kontemplować nad tym, czy ja aby na pewno jestem okej z chłopem w okolicach siedemsetnego roku życia, który ślini się w kierunku dwunastolatki. Mogłabym przeżyć (ba, ciekawiłby mnie) wątek konfliktu, który by się pojawił w momencie gdy gość czeka na swoją boginię, a ta bogini pojawia się przed nim jako wchodzące w okres dojrzewania dziecko, które się w nim zaczyna podkochiwać, a on w oczywisty sposób, JAKO BYT KTÓREMU BLIŻEJ DO TYSIAKA NIŻ SETKI, W OGÓLE TEGO ZAINTERESOWANIA NIE ODWZAJEMNIA (nawet jeśli wielbi ją w sensie duchowym); ale niestety, nie do końca tak to zostało w książce przedstawione.
Z drugiej strony też rozumiem, że zaburzenia preferencji seksualnych nie są czymś, co jest od bohatera zależne (jedynie to czy próbuje je realizować), a świat przedstawiony nie oferuje usług seksuologów-psychoterapeutów, więc może książka zwyczajnie wyprzedziła swoje czasy - choć w tym przypadku, chyba trochę zabrakło tu komentarza na ten temat.
Dodatkowo, przywary i osobiste bolączki czynią bohaterów znacznie bardziej interesującymi (choć wolałabym, by element borykania się z sytuacją był trochę bardziej podkreślony, nawet jeśli konflikt nie jest całkowicie nieobecny).
Po odstawieniu na bok kwestii różnicy wieku (niezależnie od tego, czy koniec końców sprawia to automatycznie, że książka jest już nie do przetrawienia), pozostałe wątki fabularne były interesujące, nawet jeśli po trzecim tomie nie byłam już zainteresowana kolejnymi (a mętnie kojarzę, że onegdaj dotarłam do piątego). Bohaterowie byli intrygujący, rasy i kultury ciekawie zróżnicowane, a opis magii naprawdę przypadł mi do gustu.
Ogólnie rzecz biorąc, nie żałuję ponownego sięgnięcia po tę książkę. Nie wiem, na ile było to zamierzone działanie autorki, ale jednak lektura wywołała u mnie sporo przemyśleń. Sądzę, że gdyby delikatnie zmienić przedstawienie niektórych elementów fabuły, cała seria mogłaby być naprawdę porywającą historią osadzoną w oryginalnym mrocznym świecie.
Mam mocno mieszane uczucia co do tej serii.
Mignęła mi parę miesięcy temu gdzieś na YouTube, polecona jako dobra, mroczna seria fantasy. Zmarszczyłam czoło, bo poznałam, że czytałam to jako nastolatka, a ni cholery nie mogłam sobie przypomnieć, o czym to właściwie było. Odkopałam więc zakurzony egzemplarz leżący gdzieś za „Legendą Drizzta” i odświeżyłam sobie pamięć. I...
Po przeczytaniu "Innych" tej autorki, spodziewałam się czegoś innego. Odkładałam książkę kilka razy, bo przytłoczył mnie początek mnogością szybko zmieniających się miejsc z dużą ilością bohaterów. Tak po połowie gdy już było wiadomo kto i co, stała się całkiem ciekawa, no, może z jednym wyjątkiem, nie przepadam za opisami krzywdy dzieci, a tu zakrawało na pedofilię z drastycznymi scenami.
Po przeczytaniu "Innych" tej autorki, spodziewałam się czegoś innego. Odkładałam książkę kilka razy, bo przytłoczył mnie początek mnogością szybko zmieniających się miejsc z dużą ilością bohaterów. Tak po połowie gdy już było wiadomo kto i co, stała się całkiem ciekawa, no, może z jednym wyjątkiem, nie przepadam za opisami krzywdy dzieci, a tu zakrawało na pedofilię z...
Światem rządzą Krwawi, a tak dokładniej to Krwawe Czarownice. Moc Czarownicy, czy Księcia Wojownika (lub innej rangi) określana jest za pomocą kamieni, które są albo Przyznane, albo otrzymane w czasie Rytuału. Czarownice wypaczyły hierarchię kamieni i podporządkowały sobie mężczyzn. Ponowną równowagę może przywrócić jedynie prawdziwa Czarownica, a wieszczka Tersa właśnie przepowiedziała jej nadejście.
Do akcji wkroczą potęgi najmocniejszych Czarnych Kamieni. Graczami pozostaną wielki Lord Piekła, jego bękarci synowie, Strażniczki oraz reszta głów rodu SaDiablo. Czy młoda jeszcze Czarownica ma szanse zaistnieć w tym morderczym i pełnym bólu świecie?
Zanim chwyciłem za książkę spotkałem się z wieloma skrajnymi opiniami na jej temat. Przeważały, te, że niesmaczna, że gwałty, że pedofilia i tak dalej. Opinie, opiniami, najlepiej jest wyrobić sobie własną.
Świat wykreowany jest w bardzo ciekawy sposób. Magia kamieni, ich hierarchia, sposób uzyskania, możliwości, to wszystko przyciąga. Dodanie do tego świata wymiaru Piekła (wraz z nazwami, które baaaardzo wskazują na piekielne pochodzenie Saetan, Daemon, itp.) ubarwia ten świat i dodaje mu takiej pikanterii.
Jeśli chodzi o bohaterów, to dostajemy ich pełną gamę i wszelkie możliwe kolory, ale przemiana wielu z nich wraz z akcją, pokazuje, że autorka miała na to zamysł, a nie wrzuciła wszystko do gara i niech się wymiesza. Książka przepełniona jest bólem, negatywnymi emocjami oraz fizyczną przesadą. Mężczyźni, ale i kobiety to sadyści i sięgają po skrajne formy doznań erotycznych, ale takie zobrazowanie upodobań bohaterów tylko pokazuje po co tak naprawdę potrzebna jest w tym świecie Czarownica, która przywróci ład, porządek i obyczajowość. Dzięki przedstawieniu aż takich skrajności, idealnie widać drogę niektórych bohaterów, w kierunku ich pokuty i zadośćuczynienia. Byłem zaskoczony czytając, jak pozytywne odczucia budziła we mnie ta książką. Nie do praktyk, które się w niej zawarły, ale do koncepcji autorki i właśnie tej drogi. Ciekawe co ta droga nam dalej przyniesie…
Światem rządzą Krwawi, a tak dokładniej to Krwawe Czarownice. Moc Czarownicy, czy Księcia Wojownika (lub innej rangi) określana jest za pomocą kamieni, które są albo Przyznane, albo otrzymane w czasie Rytuału. Czarownice wypaczyły hierarchię kamieni i podporządkowały sobie mężczyzn. Ponowną równowagę może przywrócić jedynie prawdziwa Czarownica, a wieszczka Tersa właśnie...
Nie mogę uciec od uczucia że autorka podzieliła pedofilię na dobrą i złą. Ta książka byłaby slaba jakby wyrzucić wątek pedofilii a z nią jest słaba i obrzydliwa. Wszystkie wątki są chaotyczne, działanie świata i magii niespójne a relacje między postaciami uproszczone do granic możliwości. Dzieci są gwałcone ale to w sumie wiadomo od początku. Obrzydzeniem napawała mnie jednak relacja Daemona z główną bohaterką, jeśli to nie było romantyzowaniem pedofilii to ja nie wiem czym było. Dziewczynka miala 12 lat a w ksiazce cale akapity o tym jak on sie powstrzymuje przed pozadaniem jej. Jak wiadomo ze zostanie jej kochankiem, jak bedzie dawal jej przyjemnosc. Bardziej mnie to odrzucalo niż te prawdziwe gwalty. Deamon bohaterem groomingu. Zreszta od kiedy calowanie 12 latki jest ok? Albo banie sie wzwodu?
Ta ksiazka nie jest dla nikogo. A romantyzowanie pedofilii jednak chyba powinno byc opatrzone ostrzezeniem na okladce ze ksiazka tylko dla doroslych ktorzy nie maja z tym problemu.
Nie mogę uciec od uczucia że autorka podzieliła pedofilię na dobrą i złą. Ta książka byłaby slaba jakby wyrzucić wątek pedofilii a z nią jest słaba i obrzydliwa. Wszystkie wątki są chaotyczne, działanie świata i magii niespójne a relacje między postaciami uproszczone do granic możliwości. Dzieci są gwałcone ale to w sumie wiadomo od początku. Obrzydzeniem napawała mnie...
małe ostrzeżenie (!) Pierwsza część jest dla ludzi którzy mają mocne nerwy! Jest strasznie drastyczna no i żołądek ściska z krzywdy wyrządzanej, zwłaszcza dzieciom... ale nie tylko. Nie chcę spojlerować więc powiem tylko, że pierwszą część czytałam na raty zastanawiając się czy dam radę dobrnąć do końca... dobrnęłam bo historia choć drastyczna to wciągająca i dającą do myślenia dlaczego autorka wymyśliła tą historię tak a nie inaczej. W każdym bądź razie okazało się, że to zabieg celowy i w dalszych częściach sytuacja zmienia się bardzo, możemy wypuścić wstrzymywany oddech oraz zaczynamy rozumieć dlaczego pierwsza część była taka a nie inna. Polecam z czystym serduchem! :)
małe ostrzeżenie (!) Pierwsza część jest dla ludzi którzy mają mocne nerwy! Jest strasznie drastyczna no i żołądek ściska z krzywdy wyrządzanej, zwłaszcza dzieciom... ale nie tylko. Nie chcę spojlerować więc powiem tylko, że pierwszą część czytałam na raty zastanawiając się czy dam radę dobrnąć do końca... dobrnęłam bo historia choć drastyczna to wciągająca i dającą do...
Trzeba naprawdę mocno się skupić żeby zrozumieć hierarchię obowiązującą wśród bohaterów. Trochę jest to utrudnione z powodu możliwości zmiany posiadanego kamienia. Mam nadzieję że drugą część łatwiej można przyswoić.
Trzeba naprawdę mocno się skupić żeby zrozumieć hierarchię obowiązującą wśród bohaterów. Trochę jest to utrudnione z powodu możliwości zmiany posiadanego kamienia. Mam nadzieję że drugą część łatwiej można przyswoić.
Czytam kolejny raz, ale wciąga tak samo jak za pierwszym razem. Początek dosyć chaotyczny i niezrozumiały, ale im dalej tym łatwiej w odbiorze. Trzeba przebrać przez ten początek aby zrozumieć zależności panujące w świecie Krwawych. A świat jest ciekawy. Mamy tu silne postacie kobiece, które rządzą światem ale i silnych mężczyzn, którch należy się bać, jeśli się im zajdzie za skórę. Świat w którym to one miały rządzić, ale to oni mają wpływ na tą siłę i są wsparciem dla kobiet. Niestety świat ten został skażony - kobiet rządzą aż za bardzo, a mężczyźni zostali stłamszeni. I oni i one wyzwolili w sobie najgorsze seksulane rządzę. W dużej mierze autorka właśnie porusza temat ludzkiej seksualności, szczególnie jej mrocznych i brudnych aspektów, mamy tu i pedofilię i gwałty i różne inne metody wykorzystania. To plus oczywscie walka o władze i wpływy, fantastyczny świat Krwawych i światełko w tunelu na poprawę w tym świecie daje ciekawe połączenie wyróżniające serię na tle innych. Ja gorąco polecam!
Czytam kolejny raz, ale wciąga tak samo jak za pierwszym razem. Początek dosyć chaotyczny i niezrozumiały, ale im dalej tym łatwiej w odbiorze. Trzeba przebrać przez ten początek aby zrozumieć zależności panujące w świecie Krwawych. A świat jest ciekawy. Mamy tu silne postacie kobiece, które rządzą światem ale i silnych mężczyzn, którch należy się bać, jeśli się im zajdzie...
Pierwsza połowa książki to wprowadzenie i tworzenie świata. Na początku zupełnie nie wiedziałam o co w tym wszystkim chodzi. Warto jednak przetrwać ten rozległy etap, gdyż opowieść jest bardzo ciekawa.
Doceniam świetnie napisane postacie Seatana, Daemona i Jaenell.
Sceny gwałtów okropne, krwawe i bezlitosne. Moim zdaniem możnaby je pominąć lub "ostudzić", bo książka niczego tym bestialstwem nie zyskała. I mimo że Daemon jest sadystą, to jego praktyki nie umywają się do tych scen.
Edit. Po przeczytaniu kolejnych tomów, zdecydowanie zachęcam do sięgnięcia po ten tytuł. Pierwszy raz spotkałam się z saga, której pierwsza część jest najsłabsza. Kolejne części rekompensują z nawiązką zamęt pierwszego tomu. Mnie porwało <3
Zdecydowanie tylko dla dorosłych.
Pierwsza połowa książki to wprowadzenie i tworzenie świata. Na początku zupełnie nie wiedziałam o co w tym wszystkim chodzi. Warto jednak przetrwać ten rozległy etap, gdyż opowieść jest bardzo ciekawa.
Doceniam świetnie napisane postacie Seatana, Daemona i Jaenell.
Sceny gwałtów okropne, krwawe i bezlitosne. Moim zdaniem możnaby je...
W świecie, w którym kobiety rządzą a mężczyźni służą, gdzie królowa jest sercem kraju, a wojownicy z dumą ją chronią Krwawi zapomnieli kim są. W świecie, w którym okrutne, rządne władzy kobiety wypaczyły swoje tytuły i pozycje mężczyźni zostali zniewoleni i zmuszeni do służby. Ci zaś odnaleźli ujście dla gniewu i frustracji w krzywdzeniu słabszych kobiet i dziewczynek. W świecie, w którym panuje mrok pojawia się iskierka nadziei. Saetan, Wielki Lord Piekła na córkę swej duszy czeka już kilkadziesiąt tysięcy lat. Daemon i Lucivar od 700 wypatrują wypełnienia przepowiedni o Czarownicy. A Ona nadchodzi.
Gdy czytałam ją pierwszy raz, miałam problem z połapaniem się w Królestwach i postaciach, dopiero od 71 strony (człowiek dziwne rzeczy pamięta...) zatrybiłam, a potem już przepadłam w powieści. W pierwszym tomie "Trylgii Czarnych Kamieni" poznajemy głównie Terreille, to skażone Królestwo, ale także trochę Piekła oraz Kaeleer (choć ograniczone głownie do Pałacu i wzmianek). Niemniej mnogość regionów i ras może przyprawić o zawrót głowy. To jest brutalna, mroczna i chwilami wręcz makabryczna historia pełna przemocy - psychicznej, fizycznej i seksualnej - tortury, morderstwa, gwałty, pedofilia. Czyste okrucieństwo dla przyjemności przeplata się z pełnym oddaniem protokołowi, który nakazuje szacunek, lojalność, ochronę słabszych i honorową służbę. Saetan, Daemon i Lucivar - najpotężniejsi mężczyźni są niezwykle charyzmatyczni i w pełni oddani Czarownicy, każdy na swój sposób. No i jest Jaenelle - niewinne, wyjątkowe, choć z pozoru zwyczajne, przepotężne dziecko, zupełnie nierozumiane przez własną rodzinę, ale natychmiast rozpoznawane przez wyczekujących ją ludzi, którzy zrównają całe królestwa z ziemią byle tylko zapewnić jej bezpieczeństwo. Kocham całą ta czwórkę waraz z ich dynamiką. Zafascynowana tym światem i postaciami czytałam trylogię wielokrotnie, a tym razem pokusiłam się o spróbowanie audiobooka.
"Córka Krwawych" to moja absolutnie ulubiona książka, potem kolejne tomy trylogii. "Czarne Kamienie" liczą zdecydowanie więcej ksiąg, o których z czasem też wrzucę parę słów, bo jestem bezwarunkowo zakochana w świecie Krwawych, a Anne Bishop jest w top moich ulubionych autorów. Gdy tylko Initium wydaje jej książki od razu za nie łapię. Myślę, że któregoś dnia skuszę się też ma oryginalne wersje angielskie.
Moja ocena: 10/10
Po więcej recenzji zapraszam na mojego bloga napolcerenaty.pl
W świecie, w którym kobiety rządzą a mężczyźni służą, gdzie królowa jest sercem kraju, a wojownicy z dumą ją chronią Krwawi zapomnieli kim są. W świecie, w którym okrutne, rządne władzy kobiety wypaczyły swoje tytuły i pozycje mężczyźni zostali zniewoleni i zmuszeni do służby. Ci zaś odnaleźli ujście dla gniewu i frustracji w krzywdzeniu słabszych kobiet i dziewczynek. W...
Historia jak dla mnie bardzo mnie wciągnęła gdzie w sumie nie mieliśmy tej głównej linii po której zazwyczaj bohater się przemieszcza. Powiedziała bym bardziej, że to co działo się w tym pierwszym tomie było tylko i wyłącznie po to by nas zagłębić w świat i dać dobrze podłoże do następnych tomów. Autorka przedstawiła nam bardzo dużą ilość bohaterów jak i też wątków po których skakała przedstawiając nam różne perspektywy. Nie ukrywam, że wiele razy zgubiłam się w tym wszystkim i czasami musiałam cofnąć się by zrozumieć co się dzieje. Jednak po mimo tego spodobał mi się ten świat i jak prosperuje, i w sumie chętnie sięgnę po drugi tom po mimo tego, że strasznie ciężko mi się czytało i dość powoli. Trochę brakuje mi tego, że autorka nie zatrzymuje się na dłużej przy niektórych scenach czy bohaterach, tylko tak przelatuje nie dając nam szansy na poznanie ich bliżej, a szkoda. Ale i tak warto sięgnąć po tą ksiażkę z względu na coś nowego, a raczej starego, ale z inną perspektywą.
Historia jak dla mnie bardzo mnie wciągnęła gdzie w sumie nie mieliśmy tej głównej linii po której zazwyczaj bohater się przemieszcza. Powiedziała bym bardziej, że to co działo się w tym pierwszym tomie było tylko i wyłącznie po to by nas zagłębić w świat i dać dobrze podłoże do następnych tomów. Autorka przedstawiła nam bardzo dużą ilość bohaterów jak i też wątków po...
Jeśli mam być zupełnie szczera to nigdy nie miałam zamiaru przeczytania tego. Tak właściwie to byłam w trakcie wystawiania książek na vinted i już nawet zdążyłam jej zrobić zdjęcia! Ale kiedy wzięłam ją do ręki to coś mnie podkusiło i zaczęłam czytać. I na tym skończył się mój odwyk książkowy, bo następnego dnia kupiłam kolejne części trylogii 😂
Przez dobre pierwsze 100 stron nie rozumiałam praktycznie nic. Ale po różnych doświadczeniach z fantastyką to już się nawet tym nie dziwiłam, po prostu czekałam aż fabuła zacznie nabierać sensu.
Jednak pomimo mojej tolerancji dla tego totalnego chaosu to na SERIO SERIO przydałaby mi się tutaj mapa. Jakakolwiek, byle była!
Widziałam też tutaj sporo bardzo skrajnych opinii. Jedni twierdzą, że obrzydliwe, drudzy że wspaniała lektura, a ja jeśli tak mam się zastanowić to powiedziałbym, że mi się podobało. Jasne to nie była fantastyka pokroju Trudi Canavan lub Brandona Sandersona, ale czytało mi się szybko i dobrze.
Czymś co faktycznie wyróżniło tę pozycje od pozostałych to niecodzienny pomysł na fabułę i ciekawe jego wykonanie, którego bym się zupełnie nie spodziewała.
Na koniec jeszcze tylko jedna uwaga. Powinni zdecydowanie walnąć na okładce tą naklejkę „18+” które teraz się zaczęły częściej pojawiać. Ta książka leżała u mnie w domu OD LAT i już kilka razy chciałam po nią sięgnąć a to zdecydowanie nie jest coś dla nieletnich. Tak właściwie jak zaczęłam czytać to byłam zdziwiona rozwojem wydarzeń, bo okładka ani opis nie wskazują na tego typu treści.
Tak czy inaczej, polecam :)
Jeśli mam być zupełnie szczera to nigdy nie miałam zamiaru przeczytania tego. Tak właściwie to byłam w trakcie wystawiania książek na vinted i już nawet zdążyłam jej zrobić zdjęcia! Ale kiedy wzięłam ją do ręki to coś mnie podkusiło i zaczęłam czytać. I na tym skończył się mój odwyk książkowy, bo następnego dnia kupiłam kolejne części trylogii 😂
Przez dobre pierwsze 100...
W zasadzie to trafiłam na tę książkę na tiktoku, gdzie ktoś stwierdził, że Sarah J Maas bardzo mocno inspirowała się nią przy pisaniu dworów. Skoro lubię dwory, to stwierdziłam, że i to mi się spodoba. Plot twist: nie spodobało. Główna postać w tej książce jest w wieku 7-12 lat i to, jakie rzeczy się jej dzieją jest po prostu OBRZYDLIWE. Ja wiem, że świat nie jest kolorowy, a tym bardziej świat w powieściach fantasy, ale naprawdę miałam ochotę spalić tę książkę po przeczytaniu o tym, jak to dorosły chłop przeżywa katusze, bo podoba mu się 12-latka, ale jest za młoda, a inne dorosłe chłopy wprost przyznają się, że ich to kręcą takie młode dziewczyny. Nie wiem, może reszta części z tej serii jest lepsza i główna bohaterka jest tam starsza, ale niesmak po tej pierwszej części zostanie ze mną na długo.
W zasadzie to trafiłam na tę książkę na tiktoku, gdzie ktoś stwierdził, że Sarah J Maas bardzo mocno inspirowała się nią przy pisaniu dworów. Skoro lubię dwory, to stwierdziłam, że i to mi się spodoba. Plot twist: nie spodobało. Główna postać w tej książce jest w wieku 7-12 lat i to, jakie rzeczy się jej dzieją jest po prostu OBRZYDLIWE. Ja wiem, że świat nie jest kolorowy,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper książka i choć trochę w niej okrucieństwa.
Super książka i choć trochę w niej okrucieństwa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie była to zła lektura jednak podczas czytania towarzyszył mi ciągły, drażniący wewnętrznie niesmak. Zbyt wiele tam aluzji seksualnych pod adresem nieletnich, zbyt wiele drażniących zmysł etyczny wątków.
Nie była to zła lektura jednak podczas czytania towarzyszył mi ciągły, drażniący wewnętrznie niesmak. Zbyt wiele tam aluzji seksualnych pod adresem nieletnich, zbyt wiele drażniących zmysł etyczny wątków.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa seria kompletnie skradła moje serce. Rzadko trafiam na historię, do której chce się wracać tyle razy, ale tutaj właśnie tak się stało.
Bardzo wciągająca historia i bohaterowie, do których łatwo się przywiązać. Dla mnie naprawdę przewspaniała seria.
Ta seria kompletnie skradła moje serce. Rzadko trafiam na historię, do której chce się wracać tyle razy, ale tutaj właśnie tak się stało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo wciągająca historia i bohaterowie, do których łatwo się przywiązać. Dla mnie naprawdę przewspaniała seria.
Chaos. Za dużo postaci na początek i skakania z królestwa do królestwa, ciężko się połapać w tym wszystkim do połowy książki. W drugiej połowie książki można się fajnie wciągnąć w historię, więc dam szansę 2 tomowi. Gdzieś widziałam ostatnio podcast, że jest to jest seria, na której wzorowała się S.J.Maas w swoich Dworach i parę podobieństw widzę, ale nie jest tego aż tak wiele.
Chaos. Za dużo postaci na początek i skakania z królestwa do królestwa, ciężko się połapać w tym wszystkim do połowy książki. W drugiej połowie książki można się fajnie wciągnąć w historię, więc dam szansę 2 tomowi. Gdzieś widziałam ostatnio podcast, że jest to jest seria, na której wzorowała się S.J.Maas w swoich Dworach i parę podobieństw widzę, ale nie jest tego aż tak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDNF - chaos i pedofilia
DNF - chaos i pedofilia
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tosuper
super
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jestem fanką audiobooków, dlatego wybrałam książkę, której byłam ciekawa, ale wiedziałam, że nie chce tracić czasu na czytanie. Dlaczego nie posłuchać w między czasie...
Przez chwilę byłam bardzo zaintrygowana, ciekawa, nawet żałowałam, że jednak słucham. Nie rozumiałam połowy książki, świata... czy to wina opowieści czy tego, że moje skupienie było nie pełne?
A potem przestałam żałować. Nadal były ciekawe wątki, ale raczej byłam zniesmaczona.
Czułam się jak pe*ofil.
I o ile rozumiem, że jest to wątek, który sprawia, że antybohaterowie są źli i mamy ochotę ich skrzywdzić, to uczucia "pozytywnych" bohaterów też są BARDZO dwuznaczne.
Ponieważ nadal mam dużo pracy, będę słuchać kolejnego tomu. Ale to jedyny powód. Bo co ja zrobię jak włączę audiobook i okaże się dobry, i będzie żal, że nie książka czy ebook? Tu tego problemu nie będzie.
Nie jestem fanką audiobooków, dlatego wybrałam książkę, której byłam ciekawa, ale wiedziałam, że nie chce tracić czasu na czytanie. Dlaczego nie posłuchać w między czasie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez chwilę byłam bardzo zaintrygowana, ciekawa, nawet żałowałam, że jednak słucham. Nie rozumiałam połowy książki, świata... czy to wina opowieści czy tego, że moje skupienie było nie pełne?
A potem...
Jestem trochę zawiedziona...
Zanim zaczęłam tę książkę przeczytałam serię "Inni" i przepadłam - totalnie zakochałam się w tym świecie!
Z Córką Krwawych wiązałam ogromne nadzieje, a okazało się, że jest tutaj totalny misz masz... Jakiś pomysł jest, ale ostatecznie do połowy książki czytelnik nie do końca wie co się dzieje.
Pod koniec książki wiedza o świecie zaczyna się trochę układać, a zakończenie było na tyle ciekawe, że spróbuję jeszcze z drugim tomem.
Jestem trochę zawiedziona...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZanim zaczęłam tę książkę przeczytałam serię "Inni" i przepadłam - totalnie zakochałam się w tym świecie!
Z Córką Krwawych wiązałam ogromne nadzieje, a okazało się, że jest tutaj totalny misz masz... Jakiś pomysł jest, ale ostatecznie do połowy książki czytelnik nie do końca wie co się dzieje.
Pod koniec książki wiedza o świecie zaczyna się...
W sumie wiedziałem co to może być skoro pojawiło się na liście najgorszych powieści fantasy. Jednak nadal potrafiła mnie ta książka negatywnie zaskoczyć.
Zawsze powtarzałem, że fajnie, gdy nie ma ekspozycji i czytelnik sam ma się domyślić konstrukcji świata ... ale tutaj to był jednak chaos dopowiadany na poczekaniu.
Ktoś powiedział, że ta powieść jest aż w nadmiarze przesączona erotyką ... to nieprawda. To raczej niesmaczna próba ubrania seksualnych fantazji w otoczkę fantastyki.
Odradzam.
W sumie wiedziałem co to może być skoro pojawiło się na liście najgorszych powieści fantasy. Jednak nadal potrafiła mnie ta książka negatywnie zaskoczyć.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZawsze powtarzałem, że fajnie, gdy nie ma ekspozycji i czytelnik sam ma się domyślić konstrukcji świata ... ale tutaj to był jednak chaos dopowiadany na poczekaniu.
Ktoś powiedział, że ta powieść jest aż w nadmiarze...
Miałam większe oczekiwania co do tej książki. Niby autorka chciała pokazać nam jak by wyglądał świat rządzony przez kobiety, ale mam wrażenie że trochę fantazja poszła w złym kierunku. No bo jak zabawą można nazwać "spektakl o obcinaniu mężczyznom genitalii", nosz kurde masakra. Mam wrażenie że to pornos z dodatkiem magii i innych nadprzyrodzonych mocy ...
Nie wiem czy mam chęć kotynuacji tego cyklu. Dramat z każdą stroną, a fantastyki bardzo tu mało a szkoda bo wykreowane światu zapowiadały się bardzo ciekawie, trochę mrocznie ale ciekawie.
Dla chętnych 🫣
Miałam większe oczekiwania co do tej książki. Niby autorka chciała pokazać nam jak by wyglądał świat rządzony przez kobiety, ale mam wrażenie że trochę fantazja poszła w złym kierunku. No bo jak zabawą można nazwać "spektakl o obcinaniu mężczyznom genitalii", nosz kurde masakra. Mam wrażenie że to pornos z dodatkiem magii i innych nadprzyrodzonych mocy ...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem czy mam...
Do conajmniej połowy książki nie ogarniałam tego świata😆🤭 Na szczęście później było lepiej, a na koniec książka zaczęła mi się podobać😀
Seria budzi kontrowersję, ale myślę, że zdarzyło mi się czytać jeszcze bardziej krwawe i drastyczne książki.
Ja skupiam się na przedstawionym tam fajnym świecie ( czarownice, linie mocy, kamienie oznaczające hierarchię itd). Podoba mi się😁
Do conajmniej połowy książki nie ogarniałam tego świata😆🤭 Na szczęście później było lepiej, a na koniec książka zaczęła mi się podobać😀
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSeria budzi kontrowersję, ale myślę, że zdarzyło mi się czytać jeszcze bardziej krwawe i drastyczne książki.
Ja skupiam się na przedstawionym tam fajnym świecie ( czarownice, linie mocy, kamienie oznaczające hierarchię itd). Podoba mi się😁
Po odczekaniu i spojrzeniu na to na chłodno pozostało mi jedno przemyślenie – to było naiwne i nudne. A do tego to jeden wielki burdel światotwórczy.
To trochę głupiutka, ale przede wszystkim naiwna historyjka, którą mogłaby napisać edgy nastolatka – wszędzie mrok i zło, więcej mroku i zła, i brutalności, i więcej powtarzania, że jest mrocznie i brutalnie i tak dalej. Tylko to całe ,,zło” sprowadza się do głupich, czy wręcz tępych bab myślących jedynie pewną dziurą między nogami, zdeprawowanych tak, że nie tylko trzymają niewolników, którzy mają je zaspokajać, ale nie mają skrupułów g**łcić własnych synów. To chyba miało szokować, ale wyszło tak przerysowanie, że trudno mi traktować to poważnie. A to miały być te złe, straszne czarownice, antagonistki prawdziwe. Tylko że nie potrafią pociągnąć nawet jednej znośnej intrygi, gdzie jeszcze co chwilę swędzi je między nogami.
Błagam.
Musimy do tego dodać jeszcze pieruńsko przystojnego zniewolonego mrocznego skrzywdzonego księcia. Oraz tę jedną niewinną, czystą, najlepszą, najmądrzejszą, najpiękniejszą i w ogóle naj bohaterkę, która jest tą jedną dobrą, wybraną. I tu pojawia się pewien problem. Bo na początku ta ,,Wszystko Naj” ma 7 lat. Ale nie przeszkadza to autorce na wprowadzenie dość zastanawiającej sceny picia krwi tej siedmiolatki prosto z szyi przez starego chłopa. A gdy dziewczę dorasta do lat 12 nie jest wcale lepiej, bo nasz pieruńsko przystojny zniewolony mroczny skrzywdzony książę (który swoją drogą ma lat… ponad 700!) zakochuje się w niej. I to nie jest miłość z tych platonicznych… i tak, na sam koniec nawet mu staje.
O ja pier…
Jednak trochę pobawię się w adwokata diabła, bo nie wydaje mi się, aby to było świadome skręcenie w kontrowersyjnym kierunku, ale autorce po prostu ZA MOCNO weszło to, że bohaterka ma być niewinna i czysta… i podejrzewam, że czasem jej się zapominało, że to jeszcze przecież dziecko. Tylko czy to sprawia, że jest to mniej niezręcznie i niepokojące… No, nie bardzo. Szczególnie że młode dziewczynki też są krzywdzone, można powiedzieć na prawo i lewo.
Więc główny bohater może lecieć na dwunastolatkę i to będzie git, bo jest ,,dobry”, a wszyscy inni faceci są źli i obleśni i wtedy to już jest coś niemoralnego.
Bo tak jest kreowany ten świat. Główni bohaterowie – dobrzy, szlachetni, nawet jak robią coś złego to i tak w dobrej wierze, albo trzeba im wybaczyć, bo byli skrzywdzeni. Cała reszta? Degeneraci, desperaci, tępe dzidy i w ogóle wszystko co najgorsze, byle tylko ci ,,dobrzy” jak najlepiej się prezentowali.
W odbiorze nie pomaga też system magii, który… jest. I tyle z jego zalet. Jakieś tam podstawy zostały zarysowane, ale jak to działa i dlaczego? Nie zdziwiłabym się, gdyby autorka wrzucała coś, co w danej chwili jej się spodobało. Zaczęłam tego słuchać w audiobooku licząc na coś lekkiego, ale musiałam przejść do ebooka, bo non stop coś mi umykało, ale nie, czytając to własnymi oczami nadal dupa. Brakowało mi jakiś czytelnych reguł (poza tymi, który kamień jest silniejszy od którego, ale jakie to miało znaczenie – cholera wie) i porządku.
Trochę to taki zmarnowany potencjał z chyba niechcący dodanym kłopotliwym wątkiem groomingu. Jedyny szczery plus ode mnie za to, że pisane to jest lekko i mimo wad samo w sobie czytało mi się szybko i nawet w jakiś tam sposób przyjemnie (ale tylko w granicach guilty pleasure). No i żarty z kłopotliwych pytań zadawanych dorosłym przez dzieci też były nawet okey i w sumie zabawne.
Prosta, nieskomplikowana historia - jest przepowiednia o nadejściu potężnej czarownicy no i ta faktycznie się pojawia. I w sumie tyle, bo większego zagrożenia ze strony tępych dzid ze swędzącą… no, swędzącym miejscem między nogami to raczej nie ma. W sumie nie ma tu jakiejś większej fabuły poza interakcjami ponad 700 letniego chłopa i dwunastolatki. Jakkolwiek to brzmi. Trochę brak spójnej wizji świata, a przede wszystkim jak działa magia. Albo po prostu brak miejsca (lub umiejętności) by sprzedać to czytelnikowi. Nuda, schematyczność i spora doza naiwności.
Po odczekaniu i spojrzeniu na to na chłodno pozostało mi jedno przemyślenie – to było naiwne i nudne. A do tego to jeden wielki burdel światotwórczy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo trochę głupiutka, ale przede wszystkim naiwna historyjka, którą mogłaby napisać edgy nastolatka – wszędzie mrok i zło, więcej mroku i zła, i brutalności, i więcej powtarzania, że jest mrocznie i brutalnie i tak dalej....
Podczas czytania książki miałam wrażenie jakbym sięgnęła po jakiś losowy tom z serii, a nie po pierwszą książkę danego świata. Nic nie jest czytelnikowi tłumaczone, nawet po przeczytaniu nie wiem jak działają kamienie, wiatry, tkanie sieci, pierścienie, hierarchia, piekło, życie pośmiertne - nie wiem czy był to zabieg celowy by świat wydawał się bardziej tajemniczy, czy może po to by można było z czapy wyciągać pewne zachowania typu "mocy pierścienia nie da się przeciwstawić, ale on jest taki super, że on MOŻE".
Mimo dość ciekawej historii było to dość irytujące. Mam mieszane odczucia odnośnie tego, czy sięgać po następny tom czy nie.
Podczas czytania książki miałam wrażenie jakbym sięgnęła po jakiś losowy tom z serii, a nie po pierwszą książkę danego świata. Nic nie jest czytelnikowi tłumaczone, nawet po przeczytaniu nie wiem jak działają kamienie, wiatry, tkanie sieci, pierścienie, hierarchia, piekło, życie pośmiertne - nie wiem czy był to zabieg celowy by świat wydawał się bardziej tajemniczy, czy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam mocno mieszane uczucia co do tej serii.
Mignęła mi parę miesięcy temu gdzieś na YouTube, polecona jako dobra, mroczna seria fantasy. Zmarszczyłam czoło, bo poznałam, że czytałam to jako nastolatka, a ni cholery nie mogłam sobie przypomnieć, o czym to właściwie było. Odkopałam więc zakurzony egzemplarz leżący gdzieś za „Legendą Drizzta” i odświeżyłam sobie pamięć. I teraz, po jeszcze dodatkowym miesiącu czy dwóch na przetrawienie lektury, przyuważyłam tytuł na niniejszym portalu i coś mi się ciśnie na usta.
Moje pierwsze wrażenie jako trzydziestoletniej kobiety? „Chyba miałam zbyt dużą swobodę w kupowaniu książek kiedy byłam w gimnazjum”. Drugie i trzecie wrażenie pokrywały się z pierwszym.
Okej, świat jest mroczny. Ciekawy koncept, bohaterowie traktowani przez autorkę… dość brutalnie. Mnie to nie przeszkadza, z zainteresowaniem podchodzę do sposobów przedstawienia różnorakich traum i trzeba serio pojechać po bandzie żebym uniosła brew (być może wraca tu do mnie ta swoboda w doborze lektur gdy byłam nastolatką, być może linki do sadistica podsyłane przez kumpli, a być może samoczynnie osiągnęłam już ten mistyczny chłód).
Jednakowoż, przy tej lekturze parokrotnie zdarzyło mi się spojrzeć nabożnie w ścianę i kontemplować nad tym, czy ja aby na pewno jestem okej z chłopem w okolicach siedemsetnego roku życia, który ślini się w kierunku dwunastolatki. Mogłabym przeżyć (ba, ciekawiłby mnie) wątek konfliktu, który by się pojawił w momencie gdy gość czeka na swoją boginię, a ta bogini pojawia się przed nim jako wchodzące w okres dojrzewania dziecko, które się w nim zaczyna podkochiwać, a on w oczywisty sposób, JAKO BYT KTÓREMU BLIŻEJ DO TYSIAKA NIŻ SETKI, W OGÓLE TEGO ZAINTERESOWANIA NIE ODWZAJEMNIA (nawet jeśli wielbi ją w sensie duchowym); ale niestety, nie do końca tak to zostało w książce przedstawione.
Z drugiej strony też rozumiem, że zaburzenia preferencji seksualnych nie są czymś, co jest od bohatera zależne (jedynie to czy próbuje je realizować), a świat przedstawiony nie oferuje usług seksuologów-psychoterapeutów, więc może książka zwyczajnie wyprzedziła swoje czasy - choć w tym przypadku, chyba trochę zabrakło tu komentarza na ten temat.
Dodatkowo, przywary i osobiste bolączki czynią bohaterów znacznie bardziej interesującymi (choć wolałabym, by element borykania się z sytuacją był trochę bardziej podkreślony, nawet jeśli konflikt nie jest całkowicie nieobecny).
Po odstawieniu na bok kwestii różnicy wieku (niezależnie od tego, czy koniec końców sprawia to automatycznie, że książka jest już nie do przetrawienia), pozostałe wątki fabularne były interesujące, nawet jeśli po trzecim tomie nie byłam już zainteresowana kolejnymi (a mętnie kojarzę, że onegdaj dotarłam do piątego). Bohaterowie byli intrygujący, rasy i kultury ciekawie zróżnicowane, a opis magii naprawdę przypadł mi do gustu.
Ogólnie rzecz biorąc, nie żałuję ponownego sięgnięcia po tę książkę. Nie wiem, na ile było to zamierzone działanie autorki, ale jednak lektura wywołała u mnie sporo przemyśleń. Sądzę, że gdyby delikatnie zmienić przedstawienie niektórych elementów fabuły, cała seria mogłaby być naprawdę porywającą historią osadzoną w oryginalnym mrocznym świecie.
Mam mocno mieszane uczucia co do tej serii.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMignęła mi parę miesięcy temu gdzieś na YouTube, polecona jako dobra, mroczna seria fantasy. Zmarszczyłam czoło, bo poznałam, że czytałam to jako nastolatka, a ni cholery nie mogłam sobie przypomnieć, o czym to właściwie było. Odkopałam więc zakurzony egzemplarz leżący gdzieś za „Legendą Drizzta” i odświeżyłam sobie pamięć. I...
Po przeczytaniu "Innych" tej autorki, spodziewałam się czegoś innego. Odkładałam książkę kilka razy, bo przytłoczył mnie początek mnogością szybko zmieniających się miejsc z dużą ilością bohaterów. Tak po połowie gdy już było wiadomo kto i co, stała się całkiem ciekawa, no, może z jednym wyjątkiem, nie przepadam za opisami krzywdy dzieci, a tu zakrawało na pedofilię z drastycznymi scenami.
Po przeczytaniu "Innych" tej autorki, spodziewałam się czegoś innego. Odkładałam książkę kilka razy, bo przytłoczył mnie początek mnogością szybko zmieniających się miejsc z dużą ilością bohaterów. Tak po połowie gdy już było wiadomo kto i co, stała się całkiem ciekawa, no, może z jednym wyjątkiem, nie przepadam za opisami krzywdy dzieci, a tu zakrawało na pedofilię z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwiatem rządzą Krwawi, a tak dokładniej to Krwawe Czarownice. Moc Czarownicy, czy Księcia Wojownika (lub innej rangi) określana jest za pomocą kamieni, które są albo Przyznane, albo otrzymane w czasie Rytuału. Czarownice wypaczyły hierarchię kamieni i podporządkowały sobie mężczyzn. Ponowną równowagę może przywrócić jedynie prawdziwa Czarownica, a wieszczka Tersa właśnie przepowiedziała jej nadejście.
Do akcji wkroczą potęgi najmocniejszych Czarnych Kamieni. Graczami pozostaną wielki Lord Piekła, jego bękarci synowie, Strażniczki oraz reszta głów rodu SaDiablo. Czy młoda jeszcze Czarownica ma szanse zaistnieć w tym morderczym i pełnym bólu świecie?
Zanim chwyciłem za książkę spotkałem się z wieloma skrajnymi opiniami na jej temat. Przeważały, te, że niesmaczna, że gwałty, że pedofilia i tak dalej. Opinie, opiniami, najlepiej jest wyrobić sobie własną.
Świat wykreowany jest w bardzo ciekawy sposób. Magia kamieni, ich hierarchia, sposób uzyskania, możliwości, to wszystko przyciąga. Dodanie do tego świata wymiaru Piekła (wraz z nazwami, które baaaardzo wskazują na piekielne pochodzenie Saetan, Daemon, itp.) ubarwia ten świat i dodaje mu takiej pikanterii.
Jeśli chodzi o bohaterów, to dostajemy ich pełną gamę i wszelkie możliwe kolory, ale przemiana wielu z nich wraz z akcją, pokazuje, że autorka miała na to zamysł, a nie wrzuciła wszystko do gara i niech się wymiesza. Książka przepełniona jest bólem, negatywnymi emocjami oraz fizyczną przesadą. Mężczyźni, ale i kobiety to sadyści i sięgają po skrajne formy doznań erotycznych, ale takie zobrazowanie upodobań bohaterów tylko pokazuje po co tak naprawdę potrzebna jest w tym świecie Czarownica, która przywróci ład, porządek i obyczajowość. Dzięki przedstawieniu aż takich skrajności, idealnie widać drogę niektórych bohaterów, w kierunku ich pokuty i zadośćuczynienia. Byłem zaskoczony czytając, jak pozytywne odczucia budziła we mnie ta książką. Nie do praktyk, które się w niej zawarły, ale do koncepcji autorki i właśnie tej drogi. Ciekawe co ta droga nam dalej przyniesie…
Światem rządzą Krwawi, a tak dokładniej to Krwawe Czarownice. Moc Czarownicy, czy Księcia Wojownika (lub innej rangi) określana jest za pomocą kamieni, które są albo Przyznane, albo otrzymane w czasie Rytuału. Czarownice wypaczyły hierarchię kamieni i podporządkowały sobie mężczyzn. Ponowną równowagę może przywrócić jedynie prawdziwa Czarownica, a wieszczka Tersa właśnie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie mogę uciec od uczucia że autorka podzieliła pedofilię na dobrą i złą. Ta książka byłaby slaba jakby wyrzucić wątek pedofilii a z nią jest słaba i obrzydliwa. Wszystkie wątki są chaotyczne, działanie świata i magii niespójne a relacje między postaciami uproszczone do granic możliwości. Dzieci są gwałcone ale to w sumie wiadomo od początku. Obrzydzeniem napawała mnie jednak relacja Daemona z główną bohaterką, jeśli to nie było romantyzowaniem pedofilii to ja nie wiem czym było. Dziewczynka miala 12 lat a w ksiazce cale akapity o tym jak on sie powstrzymuje przed pozadaniem jej. Jak wiadomo ze zostanie jej kochankiem, jak bedzie dawal jej przyjemnosc. Bardziej mnie to odrzucalo niż te prawdziwe gwalty. Deamon bohaterem groomingu. Zreszta od kiedy calowanie 12 latki jest ok? Albo banie sie wzwodu?
Ta ksiazka nie jest dla nikogo. A romantyzowanie pedofilii jednak chyba powinno byc opatrzone ostrzezeniem na okladce ze ksiazka tylko dla doroslych ktorzy nie maja z tym problemu.
Nie mogę uciec od uczucia że autorka podzieliła pedofilię na dobrą i złą. Ta książka byłaby slaba jakby wyrzucić wątek pedofilii a z nią jest słaba i obrzydliwa. Wszystkie wątki są chaotyczne, działanie świata i magii niespójne a relacje między postaciami uproszczone do granic możliwości. Dzieci są gwałcone ale to w sumie wiadomo od początku. Obrzydzeniem napawała mnie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to+2 za pomysł, -8 za styl. Nie pamiętam czy kiedykolwiek oporniej mi się coś czytało.
+2 za pomysł, -8 za styl. Nie pamiętam czy kiedykolwiek oporniej mi się coś czytało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMnie ta historia kompletnie nie wciągnęła, pogubiłem się kto jest kim. Nie zabiorę się za drugi tom.
Mnie ta historia kompletnie nie wciągnęła, pogubiłem się kto jest kim. Nie zabiorę się za drugi tom.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tomałe ostrzeżenie (!) Pierwsza część jest dla ludzi którzy mają mocne nerwy! Jest strasznie drastyczna no i żołądek ściska z krzywdy wyrządzanej, zwłaszcza dzieciom... ale nie tylko. Nie chcę spojlerować więc powiem tylko, że pierwszą część czytałam na raty zastanawiając się czy dam radę dobrnąć do końca... dobrnęłam bo historia choć drastyczna to wciągająca i dającą do myślenia dlaczego autorka wymyśliła tą historię tak a nie inaczej. W każdym bądź razie okazało się, że to zabieg celowy i w dalszych częściach sytuacja zmienia się bardzo, możemy wypuścić wstrzymywany oddech oraz zaczynamy rozumieć dlaczego pierwsza część była taka a nie inna. Polecam z czystym serduchem! :)
małe ostrzeżenie (!) Pierwsza część jest dla ludzi którzy mają mocne nerwy! Jest strasznie drastyczna no i żołądek ściska z krzywdy wyrządzanej, zwłaszcza dzieciom... ale nie tylko. Nie chcę spojlerować więc powiem tylko, że pierwszą część czytałam na raty zastanawiając się czy dam radę dobrnąć do końca... dobrnęłam bo historia choć drastyczna to wciągająca i dającą do...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzeba naprawdę mocno się skupić żeby zrozumieć hierarchię obowiązującą wśród bohaterów. Trochę jest to utrudnione z powodu możliwości zmiany posiadanego kamienia. Mam nadzieję że drugą część łatwiej można przyswoić.
Trzeba naprawdę mocno się skupić żeby zrozumieć hierarchię obowiązującą wśród bohaterów. Trochę jest to utrudnione z powodu możliwości zmiany posiadanego kamienia. Mam nadzieję że drugą część łatwiej można przyswoić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytam kolejny raz, ale wciąga tak samo jak za pierwszym razem. Początek dosyć chaotyczny i niezrozumiały, ale im dalej tym łatwiej w odbiorze. Trzeba przebrać przez ten początek aby zrozumieć zależności panujące w świecie Krwawych. A świat jest ciekawy. Mamy tu silne postacie kobiece, które rządzą światem ale i silnych mężczyzn, którch należy się bać, jeśli się im zajdzie za skórę. Świat w którym to one miały rządzić, ale to oni mają wpływ na tą siłę i są wsparciem dla kobiet. Niestety świat ten został skażony - kobiet rządzą aż za bardzo, a mężczyźni zostali stłamszeni. I oni i one wyzwolili w sobie najgorsze seksulane rządzę. W dużej mierze autorka właśnie porusza temat ludzkiej seksualności, szczególnie jej mrocznych i brudnych aspektów, mamy tu i pedofilię i gwałty i różne inne metody wykorzystania. To plus oczywscie walka o władze i wpływy, fantastyczny świat Krwawych i światełko w tunelu na poprawę w tym świecie daje ciekawe połączenie wyróżniające serię na tle innych. Ja gorąco polecam!
Czytam kolejny raz, ale wciąga tak samo jak za pierwszym razem. Początek dosyć chaotyczny i niezrozumiały, ale im dalej tym łatwiej w odbiorze. Trzeba przebrać przez ten początek aby zrozumieć zależności panujące w świecie Krwawych. A świat jest ciekawy. Mamy tu silne postacie kobiece, które rządzą światem ale i silnych mężczyzn, którch należy się bać, jeśli się im zajdzie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra seria!
Bardzo dobra seria!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie tylko dla dorosłych.
Pierwsza połowa książki to wprowadzenie i tworzenie świata. Na początku zupełnie nie wiedziałam o co w tym wszystkim chodzi. Warto jednak przetrwać ten rozległy etap, gdyż opowieść jest bardzo ciekawa.
Doceniam świetnie napisane postacie Seatana, Daemona i Jaenell.
Sceny gwałtów okropne, krwawe i bezlitosne. Moim zdaniem możnaby je pominąć lub "ostudzić", bo książka niczego tym bestialstwem nie zyskała. I mimo że Daemon jest sadystą, to jego praktyki nie umywają się do tych scen.
Edit. Po przeczytaniu kolejnych tomów, zdecydowanie zachęcam do sięgnięcia po ten tytuł. Pierwszy raz spotkałam się z saga, której pierwsza część jest najsłabsza. Kolejne części rekompensują z nawiązką zamęt pierwszego tomu. Mnie porwało <3
Zdecydowanie tylko dla dorosłych.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza połowa książki to wprowadzenie i tworzenie świata. Na początku zupełnie nie wiedziałam o co w tym wszystkim chodzi. Warto jednak przetrwać ten rozległy etap, gdyż opowieść jest bardzo ciekawa.
Doceniam świetnie napisane postacie Seatana, Daemona i Jaenell.
Sceny gwałtów okropne, krwawe i bezlitosne. Moim zdaniem możnaby je...
"Lolita" w świecie fantasy. Tylko gorzej napisana.
Obrzydliwy świat z obrzydliwymi postaciami. Nie mam pojęcia, jakim cudem skończyłam czytać tę książkę.
Trigger Warnings:
- pedofilia
- przemoc seksualna
- przemoc fizyczna i psychiczna
- gwałt
- kazirodztwo
- krwawe zabójstwa
- niewolnictwo, prostytucja
"Lolita" w świecie fantasy. Tylko gorzej napisana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObrzydliwy świat z obrzydliwymi postaciami. Nie mam pojęcia, jakim cudem skończyłam czytać tę książkę.
Trigger Warnings:
- pedofilia
- przemoc seksualna
- przemoc fizyczna i psychiczna
- gwałt
- kazirodztwo
- krwawe zabójstwa
- niewolnictwo, prostytucja
Absolutnie odradzam czytania tej książki. Naprawdę sceny gwałtów tam zawarte powinny być zapisane ostrzeżeniem w opisie.
Absolutnie odradzam czytania tej książki. Naprawdę sceny gwałtów tam zawarte powinny być zapisane ostrzeżeniem w opisie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW świecie, w którym kobiety rządzą a mężczyźni służą, gdzie królowa jest sercem kraju, a wojownicy z dumą ją chronią Krwawi zapomnieli kim są. W świecie, w którym okrutne, rządne władzy kobiety wypaczyły swoje tytuły i pozycje mężczyźni zostali zniewoleni i zmuszeni do służby. Ci zaś odnaleźli ujście dla gniewu i frustracji w krzywdzeniu słabszych kobiet i dziewczynek. W świecie, w którym panuje mrok pojawia się iskierka nadziei. Saetan, Wielki Lord Piekła na córkę swej duszy czeka już kilkadziesiąt tysięcy lat. Daemon i Lucivar od 700 wypatrują wypełnienia przepowiedni o Czarownicy. A Ona nadchodzi.
Gdy czytałam ją pierwszy raz, miałam problem z połapaniem się w Królestwach i postaciach, dopiero od 71 strony (człowiek dziwne rzeczy pamięta...) zatrybiłam, a potem już przepadłam w powieści. W pierwszym tomie "Trylgii Czarnych Kamieni" poznajemy głównie Terreille, to skażone Królestwo, ale także trochę Piekła oraz Kaeleer (choć ograniczone głownie do Pałacu i wzmianek). Niemniej mnogość regionów i ras może przyprawić o zawrót głowy. To jest brutalna, mroczna i chwilami wręcz makabryczna historia pełna przemocy - psychicznej, fizycznej i seksualnej - tortury, morderstwa, gwałty, pedofilia. Czyste okrucieństwo dla przyjemności przeplata się z pełnym oddaniem protokołowi, który nakazuje szacunek, lojalność, ochronę słabszych i honorową służbę. Saetan, Daemon i Lucivar - najpotężniejsi mężczyźni są niezwykle charyzmatyczni i w pełni oddani Czarownicy, każdy na swój sposób. No i jest Jaenelle - niewinne, wyjątkowe, choć z pozoru zwyczajne, przepotężne dziecko, zupełnie nierozumiane przez własną rodzinę, ale natychmiast rozpoznawane przez wyczekujących ją ludzi, którzy zrównają całe królestwa z ziemią byle tylko zapewnić jej bezpieczeństwo. Kocham całą ta czwórkę waraz z ich dynamiką. Zafascynowana tym światem i postaciami czytałam trylogię wielokrotnie, a tym razem pokusiłam się o spróbowanie audiobooka.
"Córka Krwawych" to moja absolutnie ulubiona książka, potem kolejne tomy trylogii. "Czarne Kamienie" liczą zdecydowanie więcej ksiąg, o których z czasem też wrzucę parę słów, bo jestem bezwarunkowo zakochana w świecie Krwawych, a Anne Bishop jest w top moich ulubionych autorów. Gdy tylko Initium wydaje jej książki od razu za nie łapię. Myślę, że któregoś dnia skuszę się też ma oryginalne wersje angielskie.
Moja ocena: 10/10
Po więcej recenzji zapraszam na mojego bloga napolcerenaty.pl
W świecie, w którym kobiety rządzą a mężczyźni służą, gdzie królowa jest sercem kraju, a wojownicy z dumą ją chronią Krwawi zapomnieli kim są. W świecie, w którym okrutne, rządne władzy kobiety wypaczyły swoje tytuły i pozycje mężczyźni zostali zniewoleni i zmuszeni do służby. Ci zaś odnaleźli ujście dla gniewu i frustracji w krzywdzeniu słabszych kobiet i dziewczynek. W...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria jak dla mnie bardzo mnie wciągnęła gdzie w sumie nie mieliśmy tej głównej linii po której zazwyczaj bohater się przemieszcza. Powiedziała bym bardziej, że to co działo się w tym pierwszym tomie było tylko i wyłącznie po to by nas zagłębić w świat i dać dobrze podłoże do następnych tomów. Autorka przedstawiła nam bardzo dużą ilość bohaterów jak i też wątków po których skakała przedstawiając nam różne perspektywy. Nie ukrywam, że wiele razy zgubiłam się w tym wszystkim i czasami musiałam cofnąć się by zrozumieć co się dzieje. Jednak po mimo tego spodobał mi się ten świat i jak prosperuje, i w sumie chętnie sięgnę po drugi tom po mimo tego, że strasznie ciężko mi się czytało i dość powoli. Trochę brakuje mi tego, że autorka nie zatrzymuje się na dłużej przy niektórych scenach czy bohaterach, tylko tak przelatuje nie dając nam szansy na poznanie ich bliżej, a szkoda. Ale i tak warto sięgnąć po tą ksiażkę z względu na coś nowego, a raczej starego, ale z inną perspektywą.
Historia jak dla mnie bardzo mnie wciągnęła gdzie w sumie nie mieliśmy tej głównej linii po której zazwyczaj bohater się przemieszcza. Powiedziała bym bardziej, że to co działo się w tym pierwszym tomie było tylko i wyłącznie po to by nas zagłębić w świat i dać dobrze podłoże do następnych tomów. Autorka przedstawiła nam bardzo dużą ilość bohaterów jak i też wątków po...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli mam być zupełnie szczera to nigdy nie miałam zamiaru przeczytania tego. Tak właściwie to byłam w trakcie wystawiania książek na vinted i już nawet zdążyłam jej zrobić zdjęcia! Ale kiedy wzięłam ją do ręki to coś mnie podkusiło i zaczęłam czytać. I na tym skończył się mój odwyk książkowy, bo następnego dnia kupiłam kolejne części trylogii 😂
Przez dobre pierwsze 100 stron nie rozumiałam praktycznie nic. Ale po różnych doświadczeniach z fantastyką to już się nawet tym nie dziwiłam, po prostu czekałam aż fabuła zacznie nabierać sensu.
Jednak pomimo mojej tolerancji dla tego totalnego chaosu to na SERIO SERIO przydałaby mi się tutaj mapa. Jakakolwiek, byle była!
Widziałam też tutaj sporo bardzo skrajnych opinii. Jedni twierdzą, że obrzydliwe, drudzy że wspaniała lektura, a ja jeśli tak mam się zastanowić to powiedziałbym, że mi się podobało. Jasne to nie była fantastyka pokroju Trudi Canavan lub Brandona Sandersona, ale czytało mi się szybko i dobrze.
Czymś co faktycznie wyróżniło tę pozycje od pozostałych to niecodzienny pomysł na fabułę i ciekawe jego wykonanie, którego bym się zupełnie nie spodziewała.
Na koniec jeszcze tylko jedna uwaga. Powinni zdecydowanie walnąć na okładce tą naklejkę „18+” które teraz się zaczęły częściej pojawiać. Ta książka leżała u mnie w domu OD LAT i już kilka razy chciałam po nią sięgnąć a to zdecydowanie nie jest coś dla nieletnich. Tak właściwie jak zaczęłam czytać to byłam zdziwiona rozwojem wydarzeń, bo okładka ani opis nie wskazują na tego typu treści.
Tak czy inaczej, polecam :)
Jeśli mam być zupełnie szczera to nigdy nie miałam zamiaru przeczytania tego. Tak właściwie to byłam w trakcie wystawiania książek na vinted i już nawet zdążyłam jej zrobić zdjęcia! Ale kiedy wzięłam ją do ręki to coś mnie podkusiło i zaczęłam czytać. I na tym skończył się mój odwyk książkowy, bo następnego dnia kupiłam kolejne części trylogii 😂
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez dobre pierwsze 100...