rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Oktawia

Średnia ocen
7,6 / 10
9 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
69
54

Na półkach:

Autorka naprawdę rzetelnie stara się przedstawić życiorys i przeżycia Oktawi, aczkolwiek ja osobiście czekałam np na rozwinięcie pewnych wątków, które nigdy nie nastąpiły. Oliwia wspaniała młoda utalentowana dziewczyna, ale kto po skaczonym czytaniu książki będzie pamiętał o jej wywodach, czy zostać sławna malarka, pisarka a może nauczycielka... Poświęcone całkowicie życie dla męża, najpierw bohatera powstania styczniowego, później pisarza Żeromskiego, którego mimo silnych starań nie zdołałam polubic.
Cenie książkę również za przybliżenie postaci Bolesława Prusa, przyjaciela rodziny i wiernego wielbiciela Oktawi. Wątku jego śmierci brakowało mi w Oktawi bo naoewno główna bohaterka, także i jego śmierć musiała głęboko przeżyć.

Autorka naprawdę rzetelnie stara się przedstawić życiorys i przeżycia Oktawi, aczkolwiek ja osobiście czekałam np na rozwinięcie pewnych wątków, które nigdy nie nastąpiły. Oliwia wspaniała młoda utalentowana dziewczyna, ale kto po skaczonym czytaniu książki będzie pamiętał o jej wywodach, czy zostać sławna malarka, pisarka a może nauczycielka... Poświęcone całkowicie życie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2085
426

Na półkach: , , , , , , , , , , , , , , , ,

Żeromski szczęście w życiu miał...

Niedawno czytałam wspomnienia jego córki Moniki, w których czuć było niezwykłą tkliwość i uwielbienie dla ojca oraz niemalże cześć dla uczucia, jakie łączyło jej rodziców (tzn. Żeromskiego i Annę Zawadzką, matkę Moniki). Tutaj z kolei miłość Oktawii - książka Krystyny Jabłońskiej rzuca światło na Żeromskiego i jego uczucia z innej strony. Tytułowa Oktawia to żona Żeromskiego, kobieta piękna, nietuzinkowa, pierwowzór Madzi Brzeskiej z "Emancypantek" B. Prusa i "bank cech", z którego szczodrze czerpał Żeromski przy tworzeniu swoich bohaterek. To przede wszystkim kobieta, która dla miłości do męża poświęciła wiele? wszystko?

Książkę czytałam z przyjemnością. Ładny język, ciekawie snuta opowieść, w której w otoczeniu bohaterki często pojawiają się znane osoby, trochę historii Nałęczowa, różnic mentalnych między społeczeństwem polskim i szwajcarskim, realia ówczesnego życia (bochotnicki ksiądz, który odmawia pochowania syna Żeromskiego na poświęconej ziemi za „Dzieje grzechu” napisane przez ojca, powszechne używanie wpływów i znajomości do wypromowania autora, ogromne różnice w podejściu do zatrudniania kobiet i mężczyzn itp.). Autorka przybliżając czytelnikowi postać Oktawii skupiła się przede wszystkim na ideałach młodziutkiej Oktawii i uczuciu do Żeromskiego, które wypełniło całe jej życie. Nie sposób nie polubić takiej Oktawii, nie sposób nie współczuć jej, nie sposób nie wściekać się na system wychowania, który ze zdolnych, pełnych energii dziewcząt czynił ofiary. Patriotyzmu. I mężczyzn. W opowieści Jabłońskiej Żeromski nie daje się lubić. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że zupełnie inna mogłaby być opowieść snuta z perspektywy pisarza. Ale nie zmienia to faktu, że cieszę się na myśl, że dzisiejsi Żeromscy trafiają na zupełnie inne Oktawie:)

Żeromski szczęście w życiu miał...

Niedawno czytałam wspomnienia jego córki Moniki, w których czuć było niezwykłą tkliwość i uwielbienie dla ojca oraz niemalże cześć dla uczucia, jakie łączyło jej rodziców (tzn. Żeromskiego i Annę Zawadzką, matkę Moniki). Tutaj z kolei miłość Oktawii - książka Krystyny Jabłońskiej rzuca światło na Żeromskiego i jego uczucia z innej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
530
18

Na półkach: ,

Fabularyzowana biografia Oktawii z Radziwiłłowiczów Żeromskiej. Autorka pozwoliła sobie na to, by ukazać bohaterkę tylko w kilku aspektach: jej młodzieńczej edukacji, społecznych zapałów młodości i relacji ze Stefanem Żeromskim. Inne elementy - np. historia rodziców, znajomość z Prusem, działalność w Nałęczowie - nie są pominięte, ale autorka nie dążyła do tego, by w kronikarski sposób ukazać całe życie Oktawii. Momentami pewne luki są aż denerwujące - co się stało z córką z pierwszego małżeństwa? ile lat miała bohaterka, gdy rozgrywały się opisywane fakty? Jakie były poglądy bohaterki? Sprawa zrozumiała - gdyby narrator miał to wszystko opisać, historia rozrosłaby się na kilka tomów, a forma powieściowa stałaby się nieznośna.
W tej formie, którą mamy, mam chęć od razu doszukiwać się jakiegoś klucza. Dlaczego autorka uznała Oktawię za postać godną upamiętnienia? Czy staje się ona alegorią określonych podstaw społecznych/kobiecych/przełomu wieków? Pytania otwarte. Jeden szybki, banalny wniosek - trudno polubić samego Żeromskiego według opisu bohatera "Oktawii".

Fabularyzowana biografia Oktawii z Radziwiłłowiczów Żeromskiej. Autorka pozwoliła sobie na to, by ukazać bohaterkę tylko w kilku aspektach: jej młodzieńczej edukacji, społecznych zapałów młodości i relacji ze Stefanem Żeromskim. Inne elementy - np. historia rodziców, znajomość z Prusem, działalność w Nałęczowie - nie są pominięte, ale autorka nie dążyła do tego, by w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to