Na dalszą część recenzji zapraszam: http://goschebooks.blogspot.com/2015/10/saving-quinton-tom-2-jessica-sorensen.html
''Saving Quinton'' to rollercoaster emocji! Dosłownie. Jeśli czytaliście moją recenzję pierwszej części ''Breaking Nova'', to wiecie że przeżywałam ją mocno a książka była jednym wielkim smutkiem. Tak było, dopóki nie przeczytałam drugiej części. Jest chyba jeszcze bardziej dołująca niż poprzednia i gwarantująca lawinę smutku.
Wcześniej mierzyliśmy się z dwójką złamanych ludzi. Tutaj mamy jedną ''ocalałą'', ale zaś druga coraz bardziej się stacza. Nie potrafię sobie wyobrazić tego co czuł Quinton. Nie często możemy czytać tak otwarcie o świecie narkotyków i uważam, że to błąd. Tyle wniosków można wyciągnąć z tej historii. Tyle możemy się nauczyć. Wciąż nie mogę przetrawić bólu Quintona. W poprzedniej części było mi go żal, ale tutaj? Tutaj po prostu chciało mi się płakać, chciałam wyciągnąć do niego rękę i pomóc Novie wyciągnąć go z bagna.
Nie wiem co musi czuć człowiek w środku żeby tak bardzo się zatracić. Quinton nie ma nic i można nawet powiedzieć, że w sobie również nic nie ma. W tej części uwaga bardziej skupiona jest na nim i myślę, że to był świetny pomysł. Być może nie poznajemy go tak bardzo, bo jak można poznać pustego człowieka? Ale za to idziemy za nim i musimy ''patrzeć'' na to jak coraz bardziej schodzi na dno.
Na dalszą część recenzji zapraszam: http://goschebooks.blogspot.com/2015/10/saving-quinton-tom-2-jessica-sorensen.html
''Saving Quinton'' to rollercoaster emocji! Dosłownie. Jeśli czytaliście moją recenzję pierwszej części ''Breaking Nova'', to wiecie że przeżywałam ją mocno a książka była jednym wielkim smutkiem. Tak było, dopóki nie przeczytałam drugiej części. Jest...
Bardzo dobra kontynuacja! Często jest tak, że druga część jest gorsza od poprzedniej, ale nie w tym przypadku.
Nova wyszła z uzależnienia. Studiuje, ma nową przyjaciółkę - Leę! I tą kobietę można nazwać przyjaciółką.
Jednak wspomnienia o Quintonie nie idą w zapomnienie. Nova nie może o nim zapomnieć, wie, że się stacza, dlatego postanawia mu pomóc.
Ale to, gdy go znajduje, to koszmar, może nawet gorzej. Nie spodziewała się czegoś takiego zobaczyć. I wie, że to będzie ciężka walka.
Polecam!
Ps. Bardzo podoba mi się motyw filmowego pamiętnika Novy.:)
Bardzo dobra kontynuacja! Często jest tak, że druga część jest gorsza od poprzedniej, ale nie w tym przypadku.
Nova wyszła z uzależnienia. Studiuje, ma nową przyjaciółkę - Leę! I tą kobietę można nazwać przyjaciółką.
Jednak wspomnienia o Quintonie nie idą w zapomnienie. Nova nie może o nim zapomnieć, wie, że się stacza, dlatego postanawia mu pomóc.
Ale to, gdy go znajduje,...
Książka, która roztrzaskała mnie emocjonalnie jeszcze bardziej niż pierwszy tom.Tutaj dostajemy obraz tego jak wygląda życie ludzi, którzy się zagubili w swoim życiu i jedynym miejscem aby uciec od tego co ich przerasta jest ucieczka w świat pełny narkotyków i przemocy. W świat który wydaje się im lepszy od tego w jakim żyli wcześniej, a jeśli nie lepszy to na pewno w taki który pozwoli im się zatracić.Zapomnieć o bólu, o stracie bliskich, ale czy na pewno to jest ta właściwa ścieżka ? Autorka wprowadza nas w brutalną rzeczywistość ludzi podążających ścieżką do samo destrukcji.Nie próbuje nam ona koloryzować życia tylko daje nam je takim jakim jest ono naprawdę. Przez prawie całą książkę czułam smutek, rozpacz ? sama nie wiem jak to nazwać... Podziwiam Nove za jej determinacje i siłę, próba pomocy osobie, która jej nie chce, wymaga naprawdę wiele wysiłku, ale Nova pokazuje nam, że jeśli czegoś będziemy naprawdę chcieć to zrobimy wszystko, nawet rzeczy, które mogą sprawić, że druga osoba może nas znienawidzić.Możemy tylko liczyć no to, że jeśli kiedykolwiek oczyszczą swój umysł z tego co zrobiły z nim narkotyki i nienawiść do siebie samego, zrozumieją to chociaż trochę, ale niestety życie jest całkowicie inne niż sobie możemy wyobrazić...
Książka, która roztrzaskała mnie emocjonalnie jeszcze bardziej niż pierwszy tom.Tutaj dostajemy obraz tego jak wygląda życie ludzi, którzy się zagubili w swoim życiu i jedynym miejscem aby uciec od tego co ich przerasta jest ucieczka w świat pełny narkotyków i przemocy. W świat który wydaje się im lepszy od tego w jakim żyli wcześniej, a jeśli nie lepszy to na pewno w taki...
Pierwsza część była zdecydowanie lepsza. Minusem tego tomu jest w niektórych momentach Nova, która zachowywała się czasem jakby chciała zbawić cały świat. Pomóc wszystkim na raz...
Najbardziej podobała mi się końcowa scena na dachu :)
Cóż zobaczymy co autorka pokarze nam w trzeciej części.
Pierwsza część była zdecydowanie lepsza. Minusem tego tomu jest w niektórych momentach Nova, która zachowywała się czasem jakby chciała zbawić cały świat. Pomóc wszystkim na raz...
Najbardziej podobała mi się końcowa scena na dachu :)
Cóż zobaczymy co autorka pokarze nam w trzeciej części.
Pierwszy tom był przygnębiający, ale w porównaniu z drugim to tam była strefa pozytywnych wydarzeń i emocji.
Nova poradziła sobie z własnymi problemami i teraz za wszelką cenę chce odnaleźć Quintona. Wreszcie się udaje, więc wraz z przyjaciółką jedzie do Vegas. Nova ma jasno wytyczony cel - zrobić wszystko co będzie mogła, aby uratować Quintona. Rzeczywistość niestety może okazać się niestety dużo bardziej brutalna i przygnębiająca niż przypuszczała.
Quinton topi się w poczuciu winy, żyje w przeświadczeniu, że nie zasługuje w życiu na nic dobrego. Nałóg przysłania wszystko i pozwala wyciszyć myśli i przestać czuć cokolwiek. Kiedy pojawia się Nova burzy narzucony do tej pory porządek i powoduje, że przez mgłę narkotyków przebijają się uczucia.
Nova wykazała się prawdziwą determinacją w próbach pomocy Quintonowi, ale jak można pomóc osobie, która nie chce jej otrzymać?
Ta książka ściskała mnie za serce. Obraz świata narkotyków i osób uzależnionych nie jest kolorowym obrazkiem - zwłaszcza, że autorka nie próbuje na siłę w cudowny sposób stworzyć bajki z meliny. Głód, agresja, przemoc, wyniszczenie, wycofanie, zagubienie. Odrzucanie pomocy, która chce być ofiarowana. Głęboko zakorzeniona poczucie winy, które rujnuje człowieka. Naprawdę czułam się smutna przez większość tego tomu... Chciałoby się dać Novie siły, aby znalazła sposób by pomóc Qintonowi, albo potrząsnąć nim, aby zechciał ją przyjąć. Końcówka bardzo poruszająca. Przed Quintonem ciężka walka z samym sobą...
Pierwszy tom był przygnębiający, ale w porównaniu z drugim to tam była strefa pozytywnych wydarzeń i emocji.
Nova poradziła sobie z własnymi problemami i teraz za wszelką cenę chce odnaleźć Quintona. Wreszcie się udaje, więc wraz z przyjaciółką jedzie do Vegas. Nova ma jasno wytyczony cel - zrobić wszystko co będzie mogła, aby uratować Quintona. Rzeczywistość niestety może...
Na dalszą część recenzji zapraszam: http://goschebooks.blogspot.com/2015/10/saving-quinton-tom-2-jessica-sorensen.html
''Saving Quinton'' to rollercoaster emocji! Dosłownie. Jeśli czytaliście moją recenzję pierwszej części ''Breaking Nova'', to wiecie że przeżywałam ją mocno a książka była jednym wielkim smutkiem. Tak było, dopóki nie przeczytałam drugiej części. Jest chyba jeszcze bardziej dołująca niż poprzednia i gwarantująca lawinę smutku.
Wcześniej mierzyliśmy się z dwójką złamanych ludzi. Tutaj mamy jedną ''ocalałą'', ale zaś druga coraz bardziej się stacza. Nie potrafię sobie wyobrazić tego co czuł Quinton. Nie często możemy czytać tak otwarcie o świecie narkotyków i uważam, że to błąd. Tyle wniosków można wyciągnąć z tej historii. Tyle możemy się nauczyć. Wciąż nie mogę przetrawić bólu Quintona. W poprzedniej części było mi go żal, ale tutaj? Tutaj po prostu chciało mi się płakać, chciałam wyciągnąć do niego rękę i pomóc Novie wyciągnąć go z bagna.
Nie wiem co musi czuć człowiek w środku żeby tak bardzo się zatracić. Quinton nie ma nic i można nawet powiedzieć, że w sobie również nic nie ma. W tej części uwaga bardziej skupiona jest na nim i myślę, że to był świetny pomysł. Być może nie poznajemy go tak bardzo, bo jak można poznać pustego człowieka? Ale za to idziemy za nim i musimy ''patrzeć'' na to jak coraz bardziej schodzi na dno.
Na dalszą część recenzji zapraszam: http://goschebooks.blogspot.com/2015/10/saving-quinton-tom-2-jessica-sorensen.html
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to''Saving Quinton'' to rollercoaster emocji! Dosłownie. Jeśli czytaliście moją recenzję pierwszej części ''Breaking Nova'', to wiecie że przeżywałam ją mocno a książka była jednym wielkim smutkiem. Tak było, dopóki nie przeczytałam drugiej części. Jest...
Bardzo dobra kontynuacja! Często jest tak, że druga część jest gorsza od poprzedniej, ale nie w tym przypadku.
Nova wyszła z uzależnienia. Studiuje, ma nową przyjaciółkę - Leę! I tą kobietę można nazwać przyjaciółką.
Jednak wspomnienia o Quintonie nie idą w zapomnienie. Nova nie może o nim zapomnieć, wie, że się stacza, dlatego postanawia mu pomóc.
Ale to, gdy go znajduje, to koszmar, może nawet gorzej. Nie spodziewała się czegoś takiego zobaczyć. I wie, że to będzie ciężka walka.
Polecam!
Ps. Bardzo podoba mi się motyw filmowego pamiętnika Novy.:)
Bardzo dobra kontynuacja! Często jest tak, że druga część jest gorsza od poprzedniej, ale nie w tym przypadku.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNova wyszła z uzależnienia. Studiuje, ma nową przyjaciółkę - Leę! I tą kobietę można nazwać przyjaciółką.
Jednak wspomnienia o Quintonie nie idą w zapomnienie. Nova nie może o nim zapomnieć, wie, że się stacza, dlatego postanawia mu pomóc.
Ale to, gdy go znajduje,...
Książka, która roztrzaskała mnie emocjonalnie jeszcze bardziej niż pierwszy tom.Tutaj dostajemy obraz tego jak wygląda życie ludzi, którzy się zagubili w swoim życiu i jedynym miejscem aby uciec od tego co ich przerasta jest ucieczka w świat pełny narkotyków i przemocy. W świat który wydaje się im lepszy od tego w jakim żyli wcześniej, a jeśli nie lepszy to na pewno w taki który pozwoli im się zatracić.Zapomnieć o bólu, o stracie bliskich, ale czy na pewno to jest ta właściwa ścieżka ? Autorka wprowadza nas w brutalną rzeczywistość ludzi podążających ścieżką do samo destrukcji.Nie próbuje nam ona koloryzować życia tylko daje nam je takim jakim jest ono naprawdę. Przez prawie całą książkę czułam smutek, rozpacz ? sama nie wiem jak to nazwać... Podziwiam Nove za jej determinacje i siłę, próba pomocy osobie, która jej nie chce, wymaga naprawdę wiele wysiłku, ale Nova pokazuje nam, że jeśli czegoś będziemy naprawdę chcieć to zrobimy wszystko, nawet rzeczy, które mogą sprawić, że druga osoba może nas znienawidzić.Możemy tylko liczyć no to, że jeśli kiedykolwiek oczyszczą swój umysł z tego co zrobiły z nim narkotyki i nienawiść do siebie samego, zrozumieją to chociaż trochę, ale niestety życie jest całkowicie inne niż sobie możemy wyobrazić...
Książka, która roztrzaskała mnie emocjonalnie jeszcze bardziej niż pierwszy tom.Tutaj dostajemy obraz tego jak wygląda życie ludzi, którzy się zagubili w swoim życiu i jedynym miejscem aby uciec od tego co ich przerasta jest ucieczka w świat pełny narkotyków i przemocy. W świat który wydaje się im lepszy od tego w jakim żyli wcześniej, a jeśli nie lepszy to na pewno w taki...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCała seria warta polecenia.
Cała seria warta polecenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza część była zdecydowanie lepsza. Minusem tego tomu jest w niektórych momentach Nova, która zachowywała się czasem jakby chciała zbawić cały świat. Pomóc wszystkim na raz...
Najbardziej podobała mi się końcowa scena na dachu :)
Cóż zobaczymy co autorka pokarze nam w trzeciej części.
Pierwsza część była zdecydowanie lepsza. Minusem tego tomu jest w niektórych momentach Nova, która zachowywała się czasem jakby chciała zbawić cały świat. Pomóc wszystkim na raz...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajbardziej podobała mi się końcowa scena na dachu :)
Cóż zobaczymy co autorka pokarze nam w trzeciej części.
Pierwszy tom był przygnębiający, ale w porównaniu z drugim to tam była strefa pozytywnych wydarzeń i emocji.
Nova poradziła sobie z własnymi problemami i teraz za wszelką cenę chce odnaleźć Quintona. Wreszcie się udaje, więc wraz z przyjaciółką jedzie do Vegas. Nova ma jasno wytyczony cel - zrobić wszystko co będzie mogła, aby uratować Quintona. Rzeczywistość niestety może okazać się niestety dużo bardziej brutalna i przygnębiająca niż przypuszczała.
Quinton topi się w poczuciu winy, żyje w przeświadczeniu, że nie zasługuje w życiu na nic dobrego. Nałóg przysłania wszystko i pozwala wyciszyć myśli i przestać czuć cokolwiek. Kiedy pojawia się Nova burzy narzucony do tej pory porządek i powoduje, że przez mgłę narkotyków przebijają się uczucia.
Nova wykazała się prawdziwą determinacją w próbach pomocy Quintonowi, ale jak można pomóc osobie, która nie chce jej otrzymać?
Ta książka ściskała mnie za serce. Obraz świata narkotyków i osób uzależnionych nie jest kolorowym obrazkiem - zwłaszcza, że autorka nie próbuje na siłę w cudowny sposób stworzyć bajki z meliny. Głód, agresja, przemoc, wyniszczenie, wycofanie, zagubienie. Odrzucanie pomocy, która chce być ofiarowana. Głęboko zakorzeniona poczucie winy, które rujnuje człowieka. Naprawdę czułam się smutna przez większość tego tomu... Chciałoby się dać Novie siły, aby znalazła sposób by pomóc Qintonowi, albo potrząsnąć nim, aby zechciał ją przyjąć. Końcówka bardzo poruszająca. Przed Quintonem ciężka walka z samym sobą...
Pierwszy tom był przygnębiający, ale w porównaniu z drugim to tam była strefa pozytywnych wydarzeń i emocji.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNova poradziła sobie z własnymi problemami i teraz za wszelką cenę chce odnaleźć Quintona. Wreszcie się udaje, więc wraz z przyjaciółką jedzie do Vegas. Nova ma jasno wytyczony cel - zrobić wszystko co będzie mogła, aby uratować Quintona. Rzeczywistość niestety może...