Książka stanowi pierwszą część sagi azjatyckiej, która jest ściśle powiązana z sagą arabską. Obie sagi opowiadają o kobietach z rodu Salimich i ich krewniaczkach, bliższych i dalszych znajomych, o kobietach bardzo dzielnych, które przeszły w swoim życiu wiele.
Warto przeczytać, gdyż autorka opisuje świat jakiego nie poznamy znad hotelowego basenu.
Książka stanowi pierwszą część sagi azjatyckiej, która jest ściśle powiązana z sagą arabską. Obie sagi opowiadają o kobietach z rodu Salimich i ich krewniaczkach, bliższych i dalszych znajomych, o kobietach bardzo dzielnych, które przeszły w swoim życiu wiele.
Warto przeczytać, gdyż autorka opisuje świat jakiego nie poznamy znad hotelowego basenu.
Ciekawa książka, porusza często nieznane Polakom kwestie, dotyczące trudnego życia w krajach arabskich.Czytałam prawie całą arabską sagę Autorki , w związku z tym nie miałam problemów z powiązaniem wątków z poprzedniej sagi. Nie spodziewałam się, że to dalszy ciąg.
Ciekawa książka, porusza często nieznane Polakom kwestie, dotyczące trudnego życia w krajach arabskich.Czytałam prawie całą arabską sagę Autorki , w związku z tym nie miałam problemów z powiązaniem wątków z poprzedniej sagi. Nie spodziewałam się, że to dalszy ciąg.
Wspaniała, egzotyczna, wielowątkowa powieść. Napisana bardzo przyjaznym stylem, nawet w sytuacjach, które same w sobie są wulgarne czy nieprzyzwoite.
Świetnie wykreowane postacie, i pomimo, że jest ich sporo, nie ma poczucia zagubienia się w historii, bo wątki pięknie się zazębiają.
Książka jest gruuba a właściwie długa (słuchałam audiobooka), co jest bardzo pożądane w przypadku pięknych i ciekawych powieści jak ta.
Głosowo zinterpretowała tę książkę, Pani Katarzyna Anzorge, muszę przyznać, że wyszło jej to mistrzowsko.
Wspaniała, egzotyczna, wielowątkowa powieść. Napisana bardzo przyjaznym stylem, nawet w sytuacjach, które same w sobie są wulgarne czy nieprzyzwoite.
Świetnie wykreowane postacie, i pomimo, że jest ich sporo, nie ma poczucia zagubienia się w historii, bo wątki pięknie się zazębiają.
Książka jest gruuba a właściwie długa (słuchałam audiobooka), co jest bardzo pożądane w...
Po przeczytaniu jednej z kolejnych części sagi arabskiej brakowało mi momentu odnalezienia córki Marysi i odnalazłam kontynuację,szkoda że nie informacji iż saga azjatycka jest kontynuacją losów matki i córki z rodziny Salimich.
Lektura ciekawa i wciągająca .
Zaczyna się od historii życia matki Karima ,jak i jego (drugiego męża Marysi) ,a następnie wplata się w opowieść Marysi i Doroty.
Tym razem możemy poznać piękną Indonezję i jej kulturę.
Polecam przeczytać
Po przeczytaniu jednej z kolejnych części sagi arabskiej brakowało mi momentu odnalezienia córki Marysi i odnalazłam kontynuację,szkoda że nie informacji iż saga azjatycka jest kontynuacją losów matki i córki z rodziny Salimich.
Lektura ciekawa i wciągająca .
Zaczyna się od historii życia matki Karima ,jak i jego (drugiego męża Marysi) ,a następnie wplata się w opowieść...
Pierwszy tom ,,Azjatyckiej Sagi'' . Myślałam ,że jest to osobna seria ale jednak zostałam zmuszona ją przeczytać by nie pogubić się w Arabskiej ,tej samej autorki .
Ponownie spotykamy się z Dorotą i Marysią ale poznajemy też innych bohaterów. Tym razem Tanya Valko zabiera nas z suchych, piaszczystych krajów Arabskich do Azji a konkretnie do malowniczej Indonezji i na rajską wyspę Bali .Czy schorowana Dorota i rozwiedziona Marysia odnajdą tam szczęście i zaginioną Nadię ? Jaką rolę w życiu Marysi odegra Karim ?
No to chyba czas na moją opinię. Byłam pewna , że ta część będzie kręcić się wokół poszukiwania Nadii i rozwodu Marysi z Hamidem .Autorka jednak totalnie mnie zaskoczyła bo główną postacią ,której poświęciła w książce najwięcej uwagi była indonezyjska dziewczyna Malia ,która w przeciwieństwie do bpohaterek arabskiej sagi od razu zdobyła moją wielką sympatię i nie traciła jej w trakcie czytania książki .
Z zapartym tchem czytałam historię życia ślicznej ,mądrej i niezwykle pracowitej Indonezyjki. Od dzieciństwa w dobrej rodzinie , śmierci najbliższych ,ucieczki i życia w ogromnej biedzie po sprzedanie Saudyjczykowi za worek ryżu , chorobę syna ,dzielnicę żebraków , niespełnioną miłość do Polaka i osiągnięcie sukcesu ciężką pracą . Wprost nie mogłam się oderwać od tej ciekawej historii ,która pokazuje ,że nie powinniśmy patrzeć na innych z góry bo nigdy nie wiadomo czy kiedyś nie znajdziemy się na ich miejscu oraz ,że ciężka praca popłaca .
Gorzej było gdy w książce znowu pojawiły się Dorota i Marysia . O ile ta pierwsza mnie nie irytowała to Marysia oczywiście już tak . Drażni mnie jej charakter,to jaką jest okropną matką ,szybkie zakochiwanie się i nieprawdopodobne zbiegi okoliczności ,które spotykały ją na każdym kroku a wątek z trans przyjacielem , światem homoseksualistów i tajskich prostytutek jak dla mnie mega nudny i niepotrzebny .
Podsumowując bardzo fajna historia indonezyjskiej kobiety i trochę irytującej, arabskiej ,,Maryszi''
Pierwszy tom ,,Azjatyckiej Sagi'' . Myślałam ,że jest to osobna seria ale jednak zostałam zmuszona ją przeczytać by nie pogubić się w Arabskiej ,tej samej autorki .
Ponownie spotykamy się z Dorotą i Marysią ale poznajemy też innych bohaterów. Tym razem Tanya Valko zabiera nas z suchych, piaszczystych krajów Arabskich do Azji a konkretnie do malowniczej Indonezji i na rajską...
Dzięki tej książce możemy dowiedzieć się więcej o bohaterach występujących w „Arabska krucjata” kontynuacji „Arabska Saga”. Historia ta, jednak nie była tak ciekawa jak ww. serii. Jednak autorka po raz kolejny opisała wiele z kultury państwa w której rozgrywa się akcja. Dzięki temu możemy poznać regiony świata, w których nie każdemu jest dane być.
Dzięki tej książce możemy dowiedzieć się więcej o bohaterach występujących w „Arabska krucjata” kontynuacji „Arabska Saga”. Historia ta, jednak nie była tak ciekawa jak ww. serii. Jednak autorka po raz kolejny opisała wiele z kultury państwa w której rozgrywa się akcja. Dzięki temu możemy poznać regiony świata, w których nie każdemu jest dane być.
Tanya Valko udowodniła, że doskonale wie, jak utrzymać czytelnika w napięciu, serwując ostrą jazdę bez trzymanki i przedstawić mnóstwo ciekawostek związanych z opisywanym regionem. Po sukcesie czterech pierwszych tomów Arabskiej sagi, pora wysłać Polkę, Dorotę i jej córkę, Marysię do Azji, do malowniczej Indonezji, a przy okazji zawędrują również na rajską wyspę Bali. Okruchy raju i Miłość na Balii tworzą pod cykl Azjatycką sagę.
Uwaga! Jeśli nie czytaliście Arabskiej żony, Arabskiej córki, Arabskiej krwi i Arabskiej księżniczki, to proponuję zacząć lekturę od nich. Azjatycka saga zawiera bezpośrednie do nich nawiązanie.
Po tragicznym w skutkach porwaniu Nadii, Marysia w Tajlandii kontynuuje szukanie córki. Tu też natyka się na Indonezyjkę Melikę i jej syna, Karima. Trójka nieznajomych sobie ludzi nawiązuje wzajemne zaufanie i nić sympatii. Opowiadają sobie wzajemnie swoje tragiczne losy, a Azjaci po poznaniu historii pół Arabki i pół Polki proponują pomoc w poszukiwaniach. Tak oto losy dwóch rodzin zaczynają się ze sobą splatać. Jednak czy Hamid wybaczy żonie zdradę? Czy razem z nią będzie chciał odnaleźć córkę i czy trafią na trop perfidnej księżniczki Lamii?
Tytuł dwóch tomów tworzących Azjatycką sagę jest niczym szyderstwo rzucone w twarz czytelnika. Im bardziej poznajemy Indonezję, tym bardziej traci ona zupełnie ze swej rajskości, a staje się wrogą ziemią na nieświadomych zagrożeń turystów. Z jednej strony burzliwa historia ostatnich sześćdziesięciu lat i dokonujące się na przełomie lat 60/70 XX wieku ludobójstwo przeciwników nowej władzy. Wiele rodzin straciło nie tylko dorobek, ale i życie. Wielu salwowało się ucieczką, a przy tym luźno interpretowany islam potrafił zatruć życie. Aranżowane małżeństwa za miskę ryżu, przynosiło piekło na ziemii. Nawet tak tolerancyjnym kraju, los wielu kobiet był nie do pozazdroszczenia. Emancypantki zaś płaciły za swój feminizm najwyższa cenę. Indonezję dawną i współczesną obserwujemy jako kraj wielu kontrastów, ale zawsze bogatszy stawia warunki. Powszechna korupcja stanowi gangrenę tych ziem. Obecna w sądownictwie, więzieniu i służbie zdrowia decyduje dosłownie o czyjmś być albo nie być. Wraz z bohaterami poznajemy tajniki seksturystyki, zaglądamy do chorych szpitali, a nawet do najcięższego balijskiego więzienia, Kerobokan. Jedno jest pewne Bali, podobnie jak całą Indonezję można pokochać, albo znienawidzić - jeśli nie zna się tamtejszych reguł i nie umie się w nich poruszać. Spotyka się w niej turystów z różnych zakątków świata, można odbyć podróż życia i zasmakować w tutejszej religii wypełnionej tysiącem bóstw i demonów. Cywilizacja i zabobony są nierozłączne. Ma ona swoje ciemne strony, takie jak: naciąganie podróżników (a nawet ich okradanie), to raj dla handlarzy narkotyków, slumsy i na szeroko zakrojoną skalę bieda, jak wreszcie panujące całkowite bezprawie.
Tanya Valko ukazuje zupełnie inne Bali, niż to znane z Jedz, módl się, kochaj Elizabeth Gilbert. Tamto było mistyczno-basniowe, te jest za to do bólu realne. Łączy w sobie raj i piekło jednocześnie. Azjatycka saga powstała głównie ku przestrodze i konsekwentnym demaskowaniu czychajacej na rajskiej wyspie pułapek. Wszystko zaś opisane lekkim stylem i doskonała, by zanurzyć się w lekturę po trudach dnia albo, gdy dopadnie chandrą.
Tanya Valko udowodniła, że doskonale wie, jak utrzymać czytelnika w napięciu, serwując ostrą jazdę bez trzymanki i przedstawić mnóstwo ciekawostek związanych z opisywanym regionem. Po sukcesie czterech pierwszych tomów Arabskiej sagi, pora wysłać Polkę, Dorotę i jej córkę, Marysię do Azji, do malowniczej Indonezji, a przy okazji zawędrują również na rajską wyspę Bali....
Im więcej tomów za mną tym bardziej jestem zmęczona . Zmęczona ilością okrucieństwa wylewającego się ze stron tych książek, ilością nieszczęść i śmierci jakie funduje autorka czytelnikom
W głowie mi się nie mieści, że tyle okrutnych opisów wychodzi spod palców jednej osoby
Szkoda tylko, że tej durnej Marysi jeszcze pani autorka nie uśmierciła
Sagę azjatycką należy czytać w kolejności po "Arabskiej ksiezniczce" ja zaczęłam kontynuować sagę arabską bez azjatyckiej i połapać się nie mogłam o co chodzi, więc czym prędzej poszłam pożyczyć " Okruchy raju" żeby jakiś sens odnaleźć;)
Sagę będę kontynuować, z ciekawości chociażby ile jeszcze nieszczęść zrzuci autorka na Dorotę, jej rodzinę i przyjaciół
Im więcej tomów za mną tym bardziej jestem zmęczona . Zmęczona ilością okrucieństwa wylewającego się ze stron tych książek, ilością nieszczęść i śmierci jakie funduje autorka czytelnikom
W głowie mi się nie mieści, że tyle okrutnych opisów wychodzi spod palców jednej osoby
Szkoda tylko, że tej durnej Marysi jeszcze pani autorka nie uśmierciła
Ocena byłaby jeszcze lepsza gdyby nie fakt, że autorka postanowiła z tej powieści zrobić ciąg dalszy arabskiej sagi i sprytnie wprowadzić bohaterki z poprzednich powieści
Ocena byłaby jeszcze lepsza gdyby nie fakt, że autorka postanowiła z tej powieści zrobić ciąg dalszy arabskiej sagi i sprytnie wprowadzić bohaterki z poprzednich powieści
Nawet miło powitałam odskocznię od krajów arabskich i poczytanie trochę o Indonezji i Tajlandii. Ale jednak ta książka ma po prostu zbyt wiele wad, by dać jej ocenę wyższą niż 3. Przede wszystkim - lazy writing oraz fakt, że bohaterom przydarzają się wszystkie możliwe problemy życiowe. Może dałabym to oczko wyżej, ale niezmiernie zirytował mnie też skopany na całej linii wątek transpłciowości, gdzie transkobieta wciąż jest określana takimi formami jak "on", "brat", albo mówi się, że chce ZMIENIĆ płeć. Autorka nie ma za grosz wiedzy o transpłciowości. Takim pisaniem może transosobom bardzo zaszkodzić.
Nawet miło powitałam odskocznię od krajów arabskich i poczytanie trochę o Indonezji i Tajlandii. Ale jednak ta książka ma po prostu zbyt wiele wad, by dać jej ocenę wyższą niż 3. Przede wszystkim - lazy writing oraz fakt, że bohaterom przydarzają się wszystkie możliwe problemy życiowe. Może dałabym to oczko wyżej, ale niezmiernie zirytował mnie też skopany na całej linii...
Po przeczytaniu tej książki jedno wiem na pewno : wole krótsze książki takie do 300 stron i nie koniecznie serię -chcę szybko znać rozwiązanie zagadki . Dobrze do samej książki wracając to są tam tak naprawdę dwie "książki" pierwsza część to opowieść typowo Azjatycka ,z nową bohaterką i jest ona retrospekcją , druga część to znani nam z sagi Arabskiej bohaterowie ;) to się ze sobą łączy . Dałam i muszę się trochę wytłumaczyć bo o tyle o ile pierwsza część jest rewelacyjna i oceniłabym ją na 8-9 to niestety druga część po przeczytaniu sagi arabskiej jest nie spójna z poznanym już charakterem bohaterów- autorka jest raczej typem architekta ,a ja wolę ogrodników. Czy warto przeczytać - jeśli lubimy wojenne , rewolucyjne smutne opowieści tak , jeśli chcemy poznać dalsze losy bohaterów sagi Arabskiej też ,ale możecie się rozczarować :( . Mnie wciągneło ,ale nie jest to literatura wysokich lotów więc po miłości na bali ,a może nawet w trakcie sięgnę po coś cięższego .
Po przeczytaniu tej książki jedno wiem na pewno : wole krótsze książki takie do 300 stron i nie koniecznie serię -chcę szybko znać rozwiązanie zagadki . Dobrze do samej książki wracając to są tam tak naprawdę dwie "książki" pierwsza część to opowieść typowo Azjatycka ,z nową bohaterką i jest ona retrospekcją , druga część to znani nam z sagi Arabskiej bohaterowie ;) to się...
Bardzo dużo wątków, które pojawiają się tylko na chwilę, nie wiadomo po co. Z każdą kolejną książką tej autorki mam wrażenie, że arabskie i azjatyckie kobiety są jakieś niedorozwinięte. Lubią cierpieć i umartwiać się. Nikt nikomu nic nie mówi, ludzie ze sobą nie rozmawiają.
Bardzo dużo wątków, które pojawiają się tylko na chwilę, nie wiadomo po co. Z każdą kolejną książką tej autorki mam wrażenie, że arabskie i azjatyckie kobiety są jakieś niedorozwinięte. Lubią cierpieć i umartwiać się. Nikt nikomu nic nie mówi, ludzie ze sobą nie rozmawiają.
Wraz z "Arabską księżniczką" to dwie moje ulubione książki Tanyi Valko. Momentami przerażająca i brutalna.
Czytając takie książki człowiek zaczyna czuć się dziwnie w swoim łóżku, przypomina sobie wyrzucony ostatnio chleb, zaczyna mieć wyrzuty sumienia, że za koniec świata uważa konieczność prysznica pod zimną wodą. Okruchy raju z każdą kolejną stroną wyciągają rękę z kartek i policzkują z siłą obucha. Rzeczywistość, w której człowiek pracuje cały miesiąc za worek ryżu. Rzeczywistość, w której normalne jest kąpanie się w kanale z fekaliami, a połowa dzieci umiera w wieku kilku lat z powodu chorób lub niedożywienia, ewentualnie są mordowane/porywane/sprzedawane. W tym świecie na nikim nie robią wrażenia wynurzające się z kanału obgryzione przez szczury zwłoki.
Książka bardzo brutalna, opisy zabójstwa siedmioletniego brata Meili, wymordowania sąsiedniej wioski, ukamienowania w studni jej przyjaciółki za kąpiel z kolegą, wyjątkowo szczegółowy opis morderstwa właściciela warungu lub dosłowne rozerwanie człowieka na strzępy - niejeden film nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak ta książka. Odejmuję dwie gwiazdki z zasłużonej 10 tylko i wyłącznie za kompletnie niepotrzebny wątek irytującej Maryszi. Myślałam, że dostanę szału gdy się pojawiła, zdecydowanie wydarzenia dotyczące małej Nadii powinny pojawić się w innej książce.
Wraz z "Arabską księżniczką" to dwie moje ulubione książki Tanyi Valko. Momentami przerażająca i brutalna.
Czytając takie książki człowiek zaczyna czuć się dziwnie w swoim łóżku, przypomina sobie wyrzucony ostatnio chleb, zaczyna mieć wyrzuty sumienia, że za koniec świata uważa konieczność prysznica pod zimną wodą. Okruchy raju z każdą kolejną stroną wyciągają rękę z...
Czytając Arabską Sagę czegoś mi brakowało w pewnym momencie - informacji o odnalezieniu Nadii. W jednej części dziewczynka zaginęła, a w kolejnej jest już od dawna z mamą. P co chodzi? Wszystko rozwiązało się dopiero po przeczytaniu "Okruchów raju", które są sagą wplątaną pomiędzy sagę arabską...
Czytając Arabską Sagę czegoś mi brakowało w pewnym momencie - informacji o odnalezieniu Nadii. W jednej części dziewczynka zaginęła, a w kolejnej jest już od dawna z mamą. P co chodzi? Wszystko rozwiązało się dopiero po przeczytaniu "Okruchów raju", które są sagą wplątaną pomiędzy sagę arabską...
Kolejna książka Tanyi Valko, którą jestem zachwycona. Autorka z racji swojego zawodu bardzo dobrze zna i bardzo dobrze przedstawia nam świat arabski i - czego ta książka jest dowodem - azjatycki.
A tym razem poznajemy też bliżej codzienne życie mieszkańców Indonezji.
Kolejna książka Tanyi Valko, którą jestem zachwycona. Autorka z racji swojego zawodu bardzo dobrze zna i bardzo dobrze przedstawia nam świat arabski i - czego ta książka jest dowodem - azjatycki.
A tym razem poznajemy też bliżej codzienne życie mieszkańców Indonezji.
Książka trzyma w napięciu, czyta się szybko i sprawnie. Losy kobiet po przejściach splatają się w Azjatyckim świecie między innymi dzięki synowi jednej z nich. Marysia i Maila (matka partnera pierwszej) tak różne a jednak podobne do siebie kobiety zwierzają się ze swojego dotychczasowego życia. Ich historie są tak wciągające, że można czytać je całymi dniami.
Książka trzyma w napięciu, czyta się szybko i sprawnie. Losy kobiet po przejściach splatają się w Azjatyckim świecie między innymi dzięki synowi jednej z nich. Marysia i Maila (matka partnera pierwszej) tak różne a jednak podobne do siebie kobiety zwierzają się ze swojego dotychczasowego życia. Ich historie są tak wciągające, że można czytać je całymi dniami.
Przeważnie czytam książki o kulturze chrześcijańskiej, gdzie akcja rozgrywa się w Europie. Tym razem postanowiłam sięgnąć po "Okruchy Raju", by dowiedzieć się czegoś o kulturze muzułmańskiej.
Religia muzułmańska, niezbyt mi się podoba, ale ta tematyka w literaturze jest bardzo modna i warto się z nią zapoznać...
W "Okruchach Raju" główną bohaterką książki jest Meila, Indonezyjska dziewczyna, żyjąca w dobrobycie, razem z rodzicami i bratem. Kiedy Meila kończy pięć lat, w Dżakarcie zaczyna się rewolucja i przemoc. Dziewczyna na własnych oczach widzi śmierć ojca i ucieka razem z matką do jej ciotki.
Niestety nawet tam nie są bezpieczne, bo Żołnierze je szybko znajdują. Na szczęście kobietom udaje się uciec i udają się one do Puncak, rodzinnej wioski Fatumy. Fatuma i Meila mają lepsze relacje niż kiedyś, a Fatuma zdaje sobie sprawę, że musi wyjść za mąż, aby zapewnić ustabilizowane życie sobie i córce.
Wybór matki Fatumy pada na Hariego, który ma najgorszą opinię w wiosce. Życie Fatumy zmienia się w jeszcze gorsze piekło - cały czas zachodzi w ciążę, pracuje w polu od świtu do zmierzchu, a Hari cały czas jest wypity. Pewnego razu już nawet starosta nie wytrzymał i postanowił dać mu nauczkę.
Jednak kłopoty mają ciąg dalszy. Meila dorasta, mężczyźni zaczynają się nią interesować. Niejednokrotnie Meila przyciągnie do siebie mężczyzn, zazna strachu i lęku, a także odrobiny szczęścia.
Losy Meili mną wstrząsnęły. Nie miała lekko w życiu, cały czas zagrożenie, a to mężczyźni nieodpowiedni, albo zajęty, albo zabity... Brakuje mi happy endu, ale jest jeszcze druga część i dlatego ciężko jest mi ocenić książkę, więc wstrzymuje się z ocenę. Aczkolwiek książka mi się podobała i dlatego sięgnę po drugą część.
Dzisiaj jest lipiec, a co za tym idzie doczytałam drugą część.
Marysia i Hamid są nieszczęśliwi z powodu zaginięcia ich córeczki. Kobieta jednak nie zamierza się poddawać i zaprzestać szukać córki. Hamid rozmawia szczerze z Marysią i biorą rozwód. Wyjaśnia jej, że wie o jej kłamstwach, i jej nie ufa.
Marysia wyjeżdża do Bangkoku. Tam udaje się jeszcze raz, aby odszukać swoją córkę. Utwierdza się tylko w podejrzeniach, że Arabska księżniczka jest tego sprawczynią. Tam Marysia spotyka skromną, sympatyczną rodzinę, z której jej losy zwiążą się na długo. W zamian za dach nad głową, Marysia zajmuje się ich Restauracją, która bardzo dobrze zaczyna prosperować.
Dzięki pracy w Restauracji, poznaje Karima, Azjatę, znającego polski język. Zamieniają ze sobą, parę zdań, pewni, że się już nie spotkają. Jednak los, lubi płatać figle. Wtedy okazuje się, że Marysia jest w ciąży. Rodzi syna, którego oddaje swojemu byłemu mężowi. Potem Karim ponownie spotyka Marysię i wyznaje jej miłość.
Marysia pomaga rodzinie, która jej pomogła. Pravat, postanawia zmienić płeć i wziąć udział w konkursie Miss Universe. Wszyscy go w tym wspierają, a Marysia finansuje całą wyprawę. Pravat, wygrywa konkurs, a Marysia w trakcie imprezy się wycofuje. Potem dostaje tragiczną wiadomość o Pravacie...
Dorota, matka Marysi, mówi jej, że widziała Nadię w Polsce. Córka jej nie wierzy, natomiast sprawą zajmuje się Karim. Prawda powoli wychodzi na jaw...
Co zrobi Karim po wyznaniach Marysi? Czy Nadia się odnajdzie? Czy naprawdę możliwy je happy end, po ciężkich przeżyciach?
"Okruchy Raju" to książka, która ukazuje piękną Arabię i Indonezję, ale także nieprzerysowany obraz Muzułmanów i ich kraju. Polecam goraco, jest to życiowa książka i każdy znajdzie w niej coś dla siebie.
Moja pierwsza styczność z Tanyą Valko.
Przeważnie czytam książki o kulturze chrześcijańskiej, gdzie akcja rozgrywa się w Europie. Tym razem postanowiłam sięgnąć po "Okruchy Raju", by dowiedzieć się czegoś o kulturze muzułmańskiej.
Religia muzułmańska, niezbyt mi się podoba, ale ta tematyka w literaturze jest bardzo modna i warto się z nią zapoznać...
Pamiętamy ,sagę o arabach ? Owszem,kiedyś był to przebój literacki.No,tak temat ,nadal modny.
Ale,oto autorka zabiera nas w zupełnie inne miejsce.Mianowicie do Indonezji,ale będzie i Tajlandii.W końcu,nie daleko.
Co prawda,inna kultura czy też język.No i religia.
Ja muszę,się przyznać.Że,już wiele zapomniałem z tej Arabskiej Córki,ale czytałem już dużo lat temu.
Akcja z Indonezji była,dla mnie bardzo fajna.Chociaż miejscami przegadana.
Oj,czasem bohaterowie książki.To mówili,mówili,mówili.
Ale,żeby ich nie mieszać z błotem.To,bardzo mądre słowa to byli.
Dużo się akcji,tu jest.Dzieje się,pełno ciekawostek.Autorka,opisuje życie w Dżakarcie,relacje z Chińczykami.
Jest też próba operacji zmiany płci.
Owsem,przygoda w Tajlandii była ciekawa.Ale,ja wolę te z Indonezji.
Pamiętamy ,sagę o arabach ? Owszem,kiedyś był to przebój literacki.No,tak temat ,nadal modny.
Ale,oto autorka zabiera nas w zupełnie inne miejsce.Mianowicie do Indonezji,ale będzie i Tajlandii.W końcu,nie daleko.
Co prawda,inna kultura czy też język.No i religia.
Ja muszę,się przyznać.Że,już wiele zapomniałem z tej Arabskiej Córki,ale czytałem już dużo lat temu.
Akcja z...
Przez dwieście stron dostrzegałam pasję w narracji o trudach życia w Indonezji, o komunistycznej epoce, prześladowaniach, bogatym i biednym obliczu kraju. Im dalej, tym opowieść przybiera niepokojąca nutę i coraz bardziej zostaje naszpikowana przedziwnymi sytuacjami, zbiegami okoliczności, choć to właśnie początkowa część, snuta wolniej, jest najbardziej atrakcyjna i barwna ze względu na swoje tło historyczne i obraz wiejskiej społeczności. Ale gdy młoda, skrzywdzona bohaterka wyrusza do miasta zaczyna się psuć, a fabuła ociera się o kicz. Kolejne dwieście stron i niezliczona ilość komplikacji następujących zaskakująco szybko, jedna po drugiej. Do tego brutalność z jaką spotyka się chyba każda z bohaterek "Okruchów raju", bo kobiety albo są bite, poniewierane, gwałcone albo mordowane. A mimo to wszystko wydaje się jakieś nierealistyczne, wykreowane z przesadnym pośpiechem, zdarzenie gna zdarzenie, do tego są przeskoki czasowe, byle dalej akcje napędzać. Przy czym trudno chwilami zorientować się, na jakim etapie życia jest Meila i jej córka. Valko tak nieprecyzyjnie buduje całą atmosferę i przedstawia swoich bohaterów, że miałam wciąż wrażenie, iż Meila nie posuwa się w latach, a Adinda w krótkim czasie osiąga pełnoletność. Ma na to wpływ język, jakim się posługują. Matka, jakby niedojrzała, momentami chłopka, nie kończąca wszystkich klas, innym razem zdumiewająco błyskotliwa w trakcie rozmowy z córką, posiadająca wiedze na rożne tematy, bo przecież! w międzyczasie doszkalała się. Szkoda, że na czytelników spada to, jak grom z jasnego nieba. To tak, jakby bohaterka przestała być sobą. Meila traci dla mnie w tym momencie zupełnie swoją wiarygodność. Natomiast Adimda, pod wpływem szkół, zachodniej myśli i religii chrześcijańskiej zmienia się z europejską albo amerykańską pannice, która za nic ma swoją kulturę, a nawet matkę - staje się Nadią.
Do ostatecznego zabicia tej historii dochodzi przez wprowadzenie bohaterek polskiego pochodzenia. Z dobrego początku nie zostaje już nic, orientalny klimat, tak dobrze rozbudzony przez historię o zmiennych losach Meili nabiera ckliwości prosto z naszego podwórka. Absolutnie nie wierzę w prawdziwość mieszanych małżeństw przedstawionych w tej książce, bo albo są zgrane idealne aż do bólu, albo odznaczają się ogromnym okrucieństwem.
Rozumiem prosty język na początku, bo takie społeczeństwo maluje nam Valko, ale on nie ulega zmianie obojętnie z jakiej warstwy pochodzą bohaterowie. Jedynie czasem staje się dodatkowo wymuszony, sztuczny podczas czyjejś wypowiedzi, ale przez to opowieść nie nabierze wyższej nuty, by wzbić się poza swoją potoczność. W pewnym momencie uświadomiłam sobie, że przecież język nie oddaje mentalności ludzi Wschodu. Indonezyjczycy mówią w ten sam sposób co Europejki, identycznie myślą i podchodzą do rzeczy. Super.
Pierwszy raz zetknęłam się z autorką i mam dość. W jednej książce dostarczono mi tylu rozmaitych wrażeń, jakbym jednocześnie czytała powieść historyczną, przygodową, dramat, sci-fi i horror. To ci dopiero kicz!
Przez dwieście stron dostrzegałam pasję w narracji o trudach życia w Indonezji, o komunistycznej epoce, prześladowaniach, bogatym i biednym obliczu kraju. Im dalej, tym opowieść przybiera niepokojąca nutę i coraz bardziej zostaje naszpikowana przedziwnymi sytuacjami, zbiegami okoliczności, choć to właśnie początkowa część, snuta wolniej, jest najbardziej atrakcyjna i barwna...
Cóż:)
Miałam okazję zapoznać się po trosze z kulturą i obyczajowośćią Indonezji i Tajlandii. I na tym...koniec.
Bogata w nieszczęścia i zbiegi okoliczności fabuła sprawia, że książka jest mało wiarygodna. Kompletnie nie podobał mi się język powieści: prosty, momentami wulgarny i strasznie potoczny.
To chyba nie moja bajka :)
Cóż:)
Miałam okazję zapoznać się po trosze z kulturą i obyczajowośćią Indonezji i Tajlandii. I na tym...koniec.
Bogata w nieszczęścia i zbiegi okoliczności fabuła sprawia, że książka jest mało wiarygodna. Kompletnie nie podobał mi się język powieści: prosty, momentami wulgarny i strasznie potoczny.
To chyba nie moja bajka :)
O matko! Przeczytała i tak sobie myślę "po co"... Faktem jest, że fabuła wciąga, czytam, wiem, że to głupoty, ale czytam dalej... Język autorki - infantylny do granic możliwości, fajnie jest używać jeżyka potocznego, ale gdzieś są granice. A sama fabuła... Bohaterowie płascy i tak durni, że trudno uwierzyć. W tej części Miriam oddaje swoje dziecko ojcu - bo taka karma - no głupie to bardzo. Kolejnej części nie przeczytam, bo zbyt wiele jest dobrych książek na rynku, żeby tracić czas na takie okropieństwa. Nie polecam.
O matko! Przeczytała i tak sobie myślę "po co"... Faktem jest, że fabuła wciąga, czytam, wiem, że to głupoty, ale czytam dalej... Język autorki - infantylny do granic możliwości, fajnie jest używać jeżyka potocznego, ale gdzieś są granice. A sama fabuła... Bohaterowie płascy i tak durni, że trudno uwierzyć. W tej części Miriam oddaje swoje dziecko ojcu - bo taka karma - no...
Pochłonięta jednym tchem. Niezwykła wyprawa w historyczne dzieje Indonezji. Ta sama religia, co na Bliskim Wschodzie, a jakże inaczej praktykowana. Najsłabszy punkt książki to bohaterki z arabskiej serii. Dużo ciekawsze były losy nowej postaci.
Pochłonięta jednym tchem. Niezwykła wyprawa w historyczne dzieje Indonezji. Ta sama religia, co na Bliskim Wschodzie, a jakże inaczej praktykowana. Najsłabszy punkt książki to bohaterki z arabskiej serii. Dużo ciekawsze były losy nowej postaci.
Rozczarowała mnie ta książka, spodziewałam się ciekawej sagi ( które bardzo lubię) a dostałam jakąś dziwną opowieść, w której nieprawdopodobieństwo goni następne dziwne zbiegi okoliczności aż wszystko staje się absurdalne...
Jedyną zaletą są momenty, w których autorka przybliża nam trochę kulturę i historię Indonezji i conieco o religii i zwyczajach muzułmanów.
Póki co nie mam ochoty sięgać po następne części ( ani te wcześniejsze czyli sagę arabską)
Rozczarowała mnie ta książka, spodziewałam się ciekawej sagi ( które bardzo lubię) a dostałam jakąś dziwną opowieść, w której nieprawdopodobieństwo goni następne dziwne zbiegi okoliczności aż wszystko staje się absurdalne...
Jedyną zaletą są momenty, w których autorka przybliża nam trochę kulturę i historię Indonezji i conieco o religii i zwyczajach muzułmanów.
Póki co nie...
Spodziewałam się, że dowiem się czegoś o tym, jak wygląda życie w Indonezji (i tylko dlatego po nią sięgnęłam) - owszem, autorka umieszcza fabułę książki w tamtejszych realiach, ale dla mnie treść pozostaje na poziomie programów takich jak "Ukryta prawda", czy "Dlaczego ja". Łopatologia, żerowanie na tragediach głównych bohaterów, a nawet prostactwo bym powiedziała... Przeczytałam do połowy.
Spodziewałam się, że dowiem się czegoś o tym, jak wygląda życie w Indonezji (i tylko dlatego po nią sięgnęłam) - owszem, autorka umieszcza fabułę książki w tamtejszych realiach, ale dla mnie treść pozostaje na poziomie programów takich jak "Ukryta prawda", czy "Dlaczego ja". Łopatologia, żerowanie na tragediach głównych bohaterów, a nawet prostactwo bym powiedziała......
Książka stanowi pierwszą część sagi azjatyckiej, która jest ściśle powiązana z sagą arabską. Obie sagi opowiadają o kobietach z rodu Salimich i ich krewniaczkach, bliższych i dalszych znajomych, o kobietach bardzo dzielnych, które przeszły w swoim życiu wiele.
Warto przeczytać, gdyż autorka opisuje świat jakiego nie poznamy znad hotelowego basenu.
Książka stanowi pierwszą część sagi azjatyckiej, która jest ściśle powiązana z sagą arabską. Obie sagi opowiadają o kobietach z rodu Salimich i ich krewniaczkach, bliższych i dalszych znajomych, o kobietach bardzo dzielnych, które przeszły w swoim życiu wiele.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarto przeczytać, gdyż autorka opisuje świat jakiego nie poznamy znad hotelowego basenu.
Jak dla mnie za dużo głównych bohaterów w tej powieści. Ale interesujące spojrzenie na azjatycki kawałek świata.
Jak dla mnie za dużo głównych bohaterów w tej powieści. Ale interesujące spojrzenie na azjatycki kawałek świata.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa książka, porusza często nieznane Polakom kwestie, dotyczące trudnego życia w krajach arabskich.Czytałam prawie całą arabską sagę Autorki , w związku z tym nie miałam problemów z powiązaniem wątków z poprzedniej sagi. Nie spodziewałam się, że to dalszy ciąg.
Ciekawa książka, porusza często nieznane Polakom kwestie, dotyczące trudnego życia w krajach arabskich.Czytałam prawie całą arabską sagę Autorki , w związku z tym nie miałam problemów z powiązaniem wątków z poprzedniej sagi. Nie spodziewałam się, że to dalszy ciąg.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała, egzotyczna, wielowątkowa powieść. Napisana bardzo przyjaznym stylem, nawet w sytuacjach, które same w sobie są wulgarne czy nieprzyzwoite.
Świetnie wykreowane postacie, i pomimo, że jest ich sporo, nie ma poczucia zagubienia się w historii, bo wątki pięknie się zazębiają.
Książka jest gruuba a właściwie długa (słuchałam audiobooka), co jest bardzo pożądane w przypadku pięknych i ciekawych powieści jak ta.
Głosowo zinterpretowała tę książkę, Pani Katarzyna Anzorge, muszę przyznać, że wyszło jej to mistrzowsko.
Wspaniała, egzotyczna, wielowątkowa powieść. Napisana bardzo przyjaznym stylem, nawet w sytuacjach, które same w sobie są wulgarne czy nieprzyzwoite.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie wykreowane postacie, i pomimo, że jest ich sporo, nie ma poczucia zagubienia się w historii, bo wątki pięknie się zazębiają.
Książka jest gruuba a właściwie długa (słuchałam audiobooka), co jest bardzo pożądane w...
Po przeczytaniu jednej z kolejnych części sagi arabskiej brakowało mi momentu odnalezienia córki Marysi i odnalazłam kontynuację,szkoda że nie informacji iż saga azjatycka jest kontynuacją losów matki i córki z rodziny Salimich.
Lektura ciekawa i wciągająca .
Zaczyna się od historii życia matki Karima ,jak i jego (drugiego męża Marysi) ,a następnie wplata się w opowieść Marysi i Doroty.
Tym razem możemy poznać piękną Indonezję i jej kulturę.
Polecam przeczytać
Po przeczytaniu jednej z kolejnych części sagi arabskiej brakowało mi momentu odnalezienia córki Marysi i odnalazłam kontynuację,szkoda że nie informacji iż saga azjatycka jest kontynuacją losów matki i córki z rodziny Salimich.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLektura ciekawa i wciągająca .
Zaczyna się od historii życia matki Karima ,jak i jego (drugiego męża Marysi) ,a następnie wplata się w opowieść...
Pierwszy tom ,,Azjatyckiej Sagi'' . Myślałam ,że jest to osobna seria ale jednak zostałam zmuszona ją przeczytać by nie pogubić się w Arabskiej ,tej samej autorki .
Ponownie spotykamy się z Dorotą i Marysią ale poznajemy też innych bohaterów. Tym razem Tanya Valko zabiera nas z suchych, piaszczystych krajów Arabskich do Azji a konkretnie do malowniczej Indonezji i na rajską wyspę Bali .Czy schorowana Dorota i rozwiedziona Marysia odnajdą tam szczęście i zaginioną Nadię ? Jaką rolę w życiu Marysi odegra Karim ?
No to chyba czas na moją opinię. Byłam pewna , że ta część będzie kręcić się wokół poszukiwania Nadii i rozwodu Marysi z Hamidem .Autorka jednak totalnie mnie zaskoczyła bo główną postacią ,której poświęciła w książce najwięcej uwagi była indonezyjska dziewczyna Malia ,która w przeciwieństwie do bpohaterek arabskiej sagi od razu zdobyła moją wielką sympatię i nie traciła jej w trakcie czytania książki .
Z zapartym tchem czytałam historię życia ślicznej ,mądrej i niezwykle pracowitej Indonezyjki. Od dzieciństwa w dobrej rodzinie , śmierci najbliższych ,ucieczki i życia w ogromnej biedzie po sprzedanie Saudyjczykowi za worek ryżu , chorobę syna ,dzielnicę żebraków , niespełnioną miłość do Polaka i osiągnięcie sukcesu ciężką pracą . Wprost nie mogłam się oderwać od tej ciekawej historii ,która pokazuje ,że nie powinniśmy patrzeć na innych z góry bo nigdy nie wiadomo czy kiedyś nie znajdziemy się na ich miejscu oraz ,że ciężka praca popłaca .
Gorzej było gdy w książce znowu pojawiły się Dorota i Marysia . O ile ta pierwsza mnie nie irytowała to Marysia oczywiście już tak . Drażni mnie jej charakter,to jaką jest okropną matką ,szybkie zakochiwanie się i nieprawdopodobne zbiegi okoliczności ,które spotykały ją na każdym kroku a wątek z trans przyjacielem , światem homoseksualistów i tajskich prostytutek jak dla mnie mega nudny i niepotrzebny .
Podsumowując bardzo fajna historia indonezyjskiej kobiety i trochę irytującej, arabskiej ,,Maryszi''
Pierwszy tom ,,Azjatyckiej Sagi'' . Myślałam ,że jest to osobna seria ale jednak zostałam zmuszona ją przeczytać by nie pogubić się w Arabskiej ,tej samej autorki .
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPonownie spotykamy się z Dorotą i Marysią ale poznajemy też innych bohaterów. Tym razem Tanya Valko zabiera nas z suchych, piaszczystych krajów Arabskich do Azji a konkretnie do malowniczej Indonezji i na rajską...
Bardzo dobra, chociaż zdecydowanie wolę Sagę Arabską.
Bardzo dobra, chociaż zdecydowanie wolę Sagę Arabską.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzięki tej książce możemy dowiedzieć się więcej o bohaterach występujących w „Arabska krucjata” kontynuacji „Arabska Saga”. Historia ta, jednak nie była tak ciekawa jak ww. serii. Jednak autorka po raz kolejny opisała wiele z kultury państwa w której rozgrywa się akcja. Dzięki temu możemy poznać regiony świata, w których nie każdemu jest dane być.
Dzięki tej książce możemy dowiedzieć się więcej o bohaterach występujących w „Arabska krucjata” kontynuacji „Arabska Saga”. Historia ta, jednak nie była tak ciekawa jak ww. serii. Jednak autorka po raz kolejny opisała wiele z kultury państwa w której rozgrywa się akcja. Dzięki temu możemy poznać regiony świata, w których nie każdemu jest dane być.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTanya Valko udowodniła, że doskonale wie, jak utrzymać czytelnika w napięciu, serwując ostrą jazdę bez trzymanki i przedstawić mnóstwo ciekawostek związanych z opisywanym regionem. Po sukcesie czterech pierwszych tomów Arabskiej sagi, pora wysłać Polkę, Dorotę i jej córkę, Marysię do Azji, do malowniczej Indonezji, a przy okazji zawędrują również na rajską wyspę Bali. Okruchy raju i Miłość na Balii tworzą pod cykl Azjatycką sagę.
Uwaga! Jeśli nie czytaliście Arabskiej żony, Arabskiej córki, Arabskiej krwi i Arabskiej księżniczki, to proponuję zacząć lekturę od nich. Azjatycka saga zawiera bezpośrednie do nich nawiązanie.
Po tragicznym w skutkach porwaniu Nadii, Marysia w Tajlandii kontynuuje szukanie córki. Tu też natyka się na Indonezyjkę Melikę i jej syna, Karima. Trójka nieznajomych sobie ludzi nawiązuje wzajemne zaufanie i nić sympatii. Opowiadają sobie wzajemnie swoje tragiczne losy, a Azjaci po poznaniu historii pół Arabki i pół Polki proponują pomoc w poszukiwaniach. Tak oto losy dwóch rodzin zaczynają się ze sobą splatać. Jednak czy Hamid wybaczy żonie zdradę? Czy razem z nią będzie chciał odnaleźć córkę i czy trafią na trop perfidnej księżniczki Lamii?
Tytuł dwóch tomów tworzących Azjatycką sagę jest niczym szyderstwo rzucone w twarz czytelnika. Im bardziej poznajemy Indonezję, tym bardziej traci ona zupełnie ze swej rajskości, a staje się wrogą ziemią na nieświadomych zagrożeń turystów. Z jednej strony burzliwa historia ostatnich sześćdziesięciu lat i dokonujące się na przełomie lat 60/70 XX wieku ludobójstwo przeciwników nowej władzy. Wiele rodzin straciło nie tylko dorobek, ale i życie. Wielu salwowało się ucieczką, a przy tym luźno interpretowany islam potrafił zatruć życie. Aranżowane małżeństwa za miskę ryżu, przynosiło piekło na ziemii. Nawet tak tolerancyjnym kraju, los wielu kobiet był nie do pozazdroszczenia. Emancypantki zaś płaciły za swój feminizm najwyższa cenę. Indonezję dawną i współczesną obserwujemy jako kraj wielu kontrastów, ale zawsze bogatszy stawia warunki. Powszechna korupcja stanowi gangrenę tych ziem. Obecna w sądownictwie, więzieniu i służbie zdrowia decyduje dosłownie o czyjmś być albo nie być. Wraz z bohaterami poznajemy tajniki seksturystyki, zaglądamy do chorych szpitali, a nawet do najcięższego balijskiego więzienia, Kerobokan. Jedno jest pewne Bali, podobnie jak całą Indonezję można pokochać, albo znienawidzić - jeśli nie zna się tamtejszych reguł i nie umie się w nich poruszać. Spotyka się w niej turystów z różnych zakątków świata, można odbyć podróż życia i zasmakować w tutejszej religii wypełnionej tysiącem bóstw i demonów. Cywilizacja i zabobony są nierozłączne. Ma ona swoje ciemne strony, takie jak: naciąganie podróżników (a nawet ich okradanie), to raj dla handlarzy narkotyków, slumsy i na szeroko zakrojoną skalę bieda, jak wreszcie panujące całkowite bezprawie.
Tanya Valko ukazuje zupełnie inne Bali, niż to znane z Jedz, módl się, kochaj Elizabeth Gilbert. Tamto było mistyczno-basniowe, te jest za to do bólu realne. Łączy w sobie raj i piekło jednocześnie. Azjatycka saga powstała głównie ku przestrodze i konsekwentnym demaskowaniu czychajacej na rajskiej wyspie pułapek. Wszystko zaś opisane lekkim stylem i doskonała, by zanurzyć się w lekturę po trudach dnia albo, gdy dopadnie chandrą.
Tanya Valko udowodniła, że doskonale wie, jak utrzymać czytelnika w napięciu, serwując ostrą jazdę bez trzymanki i przedstawić mnóstwo ciekawostek związanych z opisywanym regionem. Po sukcesie czterech pierwszych tomów Arabskiej sagi, pora wysłać Polkę, Dorotę i jej córkę, Marysię do Azji, do malowniczej Indonezji, a przy okazji zawędrują również na rajską wyspę Bali....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIm więcej tomów za mną tym bardziej jestem zmęczona . Zmęczona ilością okrucieństwa wylewającego się ze stron tych książek, ilością nieszczęść i śmierci jakie funduje autorka czytelnikom
W głowie mi się nie mieści, że tyle okrutnych opisów wychodzi spod palców jednej osoby
Szkoda tylko, że tej durnej Marysi jeszcze pani autorka nie uśmierciła
Sagę azjatycką należy czytać w kolejności po "Arabskiej ksiezniczce" ja zaczęłam kontynuować sagę arabską bez azjatyckiej i połapać się nie mogłam o co chodzi, więc czym prędzej poszłam pożyczyć " Okruchy raju" żeby jakiś sens odnaleźć;)
Sagę będę kontynuować, z ciekawości chociażby ile jeszcze nieszczęść zrzuci autorka na Dorotę, jej rodzinę i przyjaciół
Im więcej tomów za mną tym bardziej jestem zmęczona . Zmęczona ilością okrucieństwa wylewającego się ze stron tych książek, ilością nieszczęść i śmierci jakie funduje autorka czytelnikom
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW głowie mi się nie mieści, że tyle okrutnych opisów wychodzi spod palców jednej osoby
Szkoda tylko, że tej durnej Marysi jeszcze pani autorka nie uśmierciła
Sagę azjatycką należy...
Ocena byłaby jeszcze lepsza gdyby nie fakt, że autorka postanowiła z tej powieści zrobić ciąg dalszy arabskiej sagi i sprytnie wprowadzić bohaterki z poprzednich powieści
Ocena byłaby jeszcze lepsza gdyby nie fakt, że autorka postanowiła z tej powieści zrobić ciąg dalszy arabskiej sagi i sprytnie wprowadzić bohaterki z poprzednich powieści
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNawet miło powitałam odskocznię od krajów arabskich i poczytanie trochę o Indonezji i Tajlandii. Ale jednak ta książka ma po prostu zbyt wiele wad, by dać jej ocenę wyższą niż 3. Przede wszystkim - lazy writing oraz fakt, że bohaterom przydarzają się wszystkie możliwe problemy życiowe. Może dałabym to oczko wyżej, ale niezmiernie zirytował mnie też skopany na całej linii wątek transpłciowości, gdzie transkobieta wciąż jest określana takimi formami jak "on", "brat", albo mówi się, że chce ZMIENIĆ płeć. Autorka nie ma za grosz wiedzy o transpłciowości. Takim pisaniem może transosobom bardzo zaszkodzić.
Nawet miło powitałam odskocznię od krajów arabskich i poczytanie trochę o Indonezji i Tajlandii. Ale jednak ta książka ma po prostu zbyt wiele wad, by dać jej ocenę wyższą niż 3. Przede wszystkim - lazy writing oraz fakt, że bohaterom przydarzają się wszystkie możliwe problemy życiowe. Może dałabym to oczko wyżej, ale niezmiernie zirytował mnie też skopany na całej linii...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowicie wciągająca książka! Szczególnie historia Meili! Czytałam ją z zapartym tchem i nie mogłam się oderwać od lektury.
Niesamowicie wciągająca książka! Szczególnie historia Meili! Czytałam ją z zapartym tchem i nie mogłam się oderwać od lektury.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu tej książki jedno wiem na pewno : wole krótsze książki takie do 300 stron i nie koniecznie serię -chcę szybko znać rozwiązanie zagadki . Dobrze do samej książki wracając to są tam tak naprawdę dwie "książki" pierwsza część to opowieść typowo Azjatycka ,z nową bohaterką i jest ona retrospekcją , druga część to znani nam z sagi Arabskiej bohaterowie ;) to się ze sobą łączy . Dałam i muszę się trochę wytłumaczyć bo o tyle o ile pierwsza część jest rewelacyjna i oceniłabym ją na 8-9 to niestety druga część po przeczytaniu sagi arabskiej jest nie spójna z poznanym już charakterem bohaterów- autorka jest raczej typem architekta ,a ja wolę ogrodników. Czy warto przeczytać - jeśli lubimy wojenne , rewolucyjne smutne opowieści tak , jeśli chcemy poznać dalsze losy bohaterów sagi Arabskiej też ,ale możecie się rozczarować :( . Mnie wciągneło ,ale nie jest to literatura wysokich lotów więc po miłości na bali ,a może nawet w trakcie sięgnę po coś cięższego .
Po przeczytaniu tej książki jedno wiem na pewno : wole krótsze książki takie do 300 stron i nie koniecznie serię -chcę szybko znać rozwiązanie zagadki . Dobrze do samej książki wracając to są tam tak naprawdę dwie "książki" pierwsza część to opowieść typowo Azjatycka ,z nową bohaterką i jest ona retrospekcją , druga część to znani nam z sagi Arabskiej bohaterowie ;) to się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dużo wątków, które pojawiają się tylko na chwilę, nie wiadomo po co. Z każdą kolejną książką tej autorki mam wrażenie, że arabskie i azjatyckie kobiety są jakieś niedorozwinięte. Lubią cierpieć i umartwiać się. Nikt nikomu nic nie mówi, ludzie ze sobą nie rozmawiają.
Bardzo dużo wątków, które pojawiają się tylko na chwilę, nie wiadomo po co. Z każdą kolejną książką tej autorki mam wrażenie, że arabskie i azjatyckie kobiety są jakieś niedorozwinięte. Lubią cierpieć i umartwiać się. Nikt nikomu nic nie mówi, ludzie ze sobą nie rozmawiają.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWraz z "Arabską księżniczką" to dwie moje ulubione książki Tanyi Valko. Momentami przerażająca i brutalna.
Czytając takie książki człowiek zaczyna czuć się dziwnie w swoim łóżku, przypomina sobie wyrzucony ostatnio chleb, zaczyna mieć wyrzuty sumienia, że za koniec świata uważa konieczność prysznica pod zimną wodą. Okruchy raju z każdą kolejną stroną wyciągają rękę z kartek i policzkują z siłą obucha. Rzeczywistość, w której człowiek pracuje cały miesiąc za worek ryżu. Rzeczywistość, w której normalne jest kąpanie się w kanale z fekaliami, a połowa dzieci umiera w wieku kilku lat z powodu chorób lub niedożywienia, ewentualnie są mordowane/porywane/sprzedawane. W tym świecie na nikim nie robią wrażenia wynurzające się z kanału obgryzione przez szczury zwłoki.
Książka bardzo brutalna, opisy zabójstwa siedmioletniego brata Meili, wymordowania sąsiedniej wioski, ukamienowania w studni jej przyjaciółki za kąpiel z kolegą, wyjątkowo szczegółowy opis morderstwa właściciela warungu lub dosłowne rozerwanie człowieka na strzępy - niejeden film nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak ta książka. Odejmuję dwie gwiazdki z zasłużonej 10 tylko i wyłącznie za kompletnie niepotrzebny wątek irytującej Maryszi. Myślałam, że dostanę szału gdy się pojawiła, zdecydowanie wydarzenia dotyczące małej Nadii powinny pojawić się w innej książce.
Wraz z "Arabską księżniczką" to dwie moje ulubione książki Tanyi Valko. Momentami przerażająca i brutalna.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytając takie książki człowiek zaczyna czuć się dziwnie w swoim łóżku, przypomina sobie wyrzucony ostatnio chleb, zaczyna mieć wyrzuty sumienia, że za koniec świata uważa konieczność prysznica pod zimną wodą. Okruchy raju z każdą kolejną stroną wyciągają rękę z...
Czytając Arabską Sagę czegoś mi brakowało w pewnym momencie - informacji o odnalezieniu Nadii. W jednej części dziewczynka zaginęła, a w kolejnej jest już od dawna z mamą. P co chodzi? Wszystko rozwiązało się dopiero po przeczytaniu "Okruchów raju", które są sagą wplątaną pomiędzy sagę arabską...
Czytając Arabską Sagę czegoś mi brakowało w pewnym momencie - informacji o odnalezieniu Nadii. W jednej części dziewczynka zaginęła, a w kolejnej jest już od dawna z mamą. P co chodzi? Wszystko rozwiązało się dopiero po przeczytaniu "Okruchów raju", które są sagą wplątaną pomiędzy sagę arabską...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna książka Tanyi Valko, którą jestem zachwycona. Autorka z racji swojego zawodu bardzo dobrze zna i bardzo dobrze przedstawia nam świat arabski i - czego ta książka jest dowodem - azjatycki.
A tym razem poznajemy też bliżej codzienne życie mieszkańców Indonezji.
Kolejna książka Tanyi Valko, którą jestem zachwycona. Autorka z racji swojego zawodu bardzo dobrze zna i bardzo dobrze przedstawia nam świat arabski i - czego ta książka jest dowodem - azjatycki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA tym razem poznajemy też bliżej codzienne życie mieszkańców Indonezji.
Książka trzyma w napięciu, czyta się szybko i sprawnie. Losy kobiet po przejściach splatają się w Azjatyckim świecie między innymi dzięki synowi jednej z nich. Marysia i Maila (matka partnera pierwszej) tak różne a jednak podobne do siebie kobiety zwierzają się ze swojego dotychczasowego życia. Ich historie są tak wciągające, że można czytać je całymi dniami.
Książka trzyma w napięciu, czyta się szybko i sprawnie. Losy kobiet po przejściach splatają się w Azjatyckim świecie między innymi dzięki synowi jednej z nich. Marysia i Maila (matka partnera pierwszej) tak różne a jednak podobne do siebie kobiety zwierzają się ze swojego dotychczasowego życia. Ich historie są tak wciągające, że można czytać je całymi dniami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja pierwsza styczność z Tanyą Valko.
Przeważnie czytam książki o kulturze chrześcijańskiej, gdzie akcja rozgrywa się w Europie. Tym razem postanowiłam sięgnąć po "Okruchy Raju", by dowiedzieć się czegoś o kulturze muzułmańskiej.
Religia muzułmańska, niezbyt mi się podoba, ale ta tematyka w literaturze jest bardzo modna i warto się z nią zapoznać...
W "Okruchach Raju" główną bohaterką książki jest Meila, Indonezyjska dziewczyna, żyjąca w dobrobycie, razem z rodzicami i bratem. Kiedy Meila kończy pięć lat, w Dżakarcie zaczyna się rewolucja i przemoc. Dziewczyna na własnych oczach widzi śmierć ojca i ucieka razem z matką do jej ciotki.
Niestety nawet tam nie są bezpieczne, bo Żołnierze je szybko znajdują. Na szczęście kobietom udaje się uciec i udają się one do Puncak, rodzinnej wioski Fatumy. Fatuma i Meila mają lepsze relacje niż kiedyś, a Fatuma zdaje sobie sprawę, że musi wyjść za mąż, aby zapewnić ustabilizowane życie sobie i córce.
Wybór matki Fatumy pada na Hariego, który ma najgorszą opinię w wiosce. Życie Fatumy zmienia się w jeszcze gorsze piekło - cały czas zachodzi w ciążę, pracuje w polu od świtu do zmierzchu, a Hari cały czas jest wypity. Pewnego razu już nawet starosta nie wytrzymał i postanowił dać mu nauczkę.
Jednak kłopoty mają ciąg dalszy. Meila dorasta, mężczyźni zaczynają się nią interesować. Niejednokrotnie Meila przyciągnie do siebie mężczyzn, zazna strachu i lęku, a także odrobiny szczęścia.
Losy Meili mną wstrząsnęły. Nie miała lekko w życiu, cały czas zagrożenie, a to mężczyźni nieodpowiedni, albo zajęty, albo zabity... Brakuje mi happy endu, ale jest jeszcze druga część i dlatego ciężko jest mi ocenić książkę, więc wstrzymuje się z ocenę. Aczkolwiek książka mi się podobała i dlatego sięgnę po drugą część.
Dzisiaj jest lipiec, a co za tym idzie doczytałam drugą część.
Marysia i Hamid są nieszczęśliwi z powodu zaginięcia ich córeczki. Kobieta jednak nie zamierza się poddawać i zaprzestać szukać córki. Hamid rozmawia szczerze z Marysią i biorą rozwód. Wyjaśnia jej, że wie o jej kłamstwach, i jej nie ufa.
Marysia wyjeżdża do Bangkoku. Tam udaje się jeszcze raz, aby odszukać swoją córkę. Utwierdza się tylko w podejrzeniach, że Arabska księżniczka jest tego sprawczynią. Tam Marysia spotyka skromną, sympatyczną rodzinę, z której jej losy zwiążą się na długo. W zamian za dach nad głową, Marysia zajmuje się ich Restauracją, która bardzo dobrze zaczyna prosperować.
Dzięki pracy w Restauracji, poznaje Karima, Azjatę, znającego polski język. Zamieniają ze sobą, parę zdań, pewni, że się już nie spotkają. Jednak los, lubi płatać figle. Wtedy okazuje się, że Marysia jest w ciąży. Rodzi syna, którego oddaje swojemu byłemu mężowi. Potem Karim ponownie spotyka Marysię i wyznaje jej miłość.
Marysia pomaga rodzinie, która jej pomogła. Pravat, postanawia zmienić płeć i wziąć udział w konkursie Miss Universe. Wszyscy go w tym wspierają, a Marysia finansuje całą wyprawę. Pravat, wygrywa konkurs, a Marysia w trakcie imprezy się wycofuje. Potem dostaje tragiczną wiadomość o Pravacie...
Dorota, matka Marysi, mówi jej, że widziała Nadię w Polsce. Córka jej nie wierzy, natomiast sprawą zajmuje się Karim. Prawda powoli wychodzi na jaw...
Co zrobi Karim po wyznaniach Marysi? Czy Nadia się odnajdzie? Czy naprawdę możliwy je happy end, po ciężkich przeżyciach?
"Okruchy Raju" to książka, która ukazuje piękną Arabię i Indonezję, ale także nieprzerysowany obraz Muzułmanów i ich kraju. Polecam goraco, jest to życiowa książka i każdy znajdzie w niej coś dla siebie.
Moja pierwsza styczność z Tanyą Valko.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeważnie czytam książki o kulturze chrześcijańskiej, gdzie akcja rozgrywa się w Europie. Tym razem postanowiłam sięgnąć po "Okruchy Raju", by dowiedzieć się czegoś o kulturze muzułmańskiej.
Religia muzułmańska, niezbyt mi się podoba, ale ta tematyka w literaturze jest bardzo modna i warto się z nią zapoznać...
W "Okruchach Raju"...
Bardzo dobra, jak poprzednie, przeczytaniea bardzo szybko, ciekawa fabuła. Polecam
Bardzo dobra, jak poprzednie, przeczytaniea bardzo szybko, ciekawa fabuła. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPamiętamy ,sagę o arabach ? Owszem,kiedyś był to przebój literacki.No,tak temat ,nadal modny.
Ale,oto autorka zabiera nas w zupełnie inne miejsce.Mianowicie do Indonezji,ale będzie i Tajlandii.W końcu,nie daleko.
Co prawda,inna kultura czy też język.No i religia.
Ja muszę,się przyznać.Że,już wiele zapomniałem z tej Arabskiej Córki,ale czytałem już dużo lat temu.
Akcja z Indonezji była,dla mnie bardzo fajna.Chociaż miejscami przegadana.
Oj,czasem bohaterowie książki.To mówili,mówili,mówili.
Ale,żeby ich nie mieszać z błotem.To,bardzo mądre słowa to byli.
Dużo się akcji,tu jest.Dzieje się,pełno ciekawostek.Autorka,opisuje życie w Dżakarcie,relacje z Chińczykami.
Jest też próba operacji zmiany płci.
Owsem,przygoda w Tajlandii była ciekawa.Ale,ja wolę te z Indonezji.
Pamiętamy ,sagę o arabach ? Owszem,kiedyś był to przebój literacki.No,tak temat ,nadal modny.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle,oto autorka zabiera nas w zupełnie inne miejsce.Mianowicie do Indonezji,ale będzie i Tajlandii.W końcu,nie daleko.
Co prawda,inna kultura czy też język.No i religia.
Ja muszę,się przyznać.Że,już wiele zapomniałem z tej Arabskiej Córki,ale czytałem już dużo lat temu.
Akcja z...
Przez dwieście stron dostrzegałam pasję w narracji o trudach życia w Indonezji, o komunistycznej epoce, prześladowaniach, bogatym i biednym obliczu kraju. Im dalej, tym opowieść przybiera niepokojąca nutę i coraz bardziej zostaje naszpikowana przedziwnymi sytuacjami, zbiegami okoliczności, choć to właśnie początkowa część, snuta wolniej, jest najbardziej atrakcyjna i barwna ze względu na swoje tło historyczne i obraz wiejskiej społeczności. Ale gdy młoda, skrzywdzona bohaterka wyrusza do miasta zaczyna się psuć, a fabuła ociera się o kicz. Kolejne dwieście stron i niezliczona ilość komplikacji następujących zaskakująco szybko, jedna po drugiej. Do tego brutalność z jaką spotyka się chyba każda z bohaterek "Okruchów raju", bo kobiety albo są bite, poniewierane, gwałcone albo mordowane. A mimo to wszystko wydaje się jakieś nierealistyczne, wykreowane z przesadnym pośpiechem, zdarzenie gna zdarzenie, do tego są przeskoki czasowe, byle dalej akcje napędzać. Przy czym trudno chwilami zorientować się, na jakim etapie życia jest Meila i jej córka. Valko tak nieprecyzyjnie buduje całą atmosferę i przedstawia swoich bohaterów, że miałam wciąż wrażenie, iż Meila nie posuwa się w latach, a Adinda w krótkim czasie osiąga pełnoletność. Ma na to wpływ język, jakim się posługują. Matka, jakby niedojrzała, momentami chłopka, nie kończąca wszystkich klas, innym razem zdumiewająco błyskotliwa w trakcie rozmowy z córką, posiadająca wiedze na rożne tematy, bo przecież! w międzyczasie doszkalała się. Szkoda, że na czytelników spada to, jak grom z jasnego nieba. To tak, jakby bohaterka przestała być sobą. Meila traci dla mnie w tym momencie zupełnie swoją wiarygodność. Natomiast Adimda, pod wpływem szkół, zachodniej myśli i religii chrześcijańskiej zmienia się z europejską albo amerykańską pannice, która za nic ma swoją kulturę, a nawet matkę - staje się Nadią.
Do ostatecznego zabicia tej historii dochodzi przez wprowadzenie bohaterek polskiego pochodzenia. Z dobrego początku nie zostaje już nic, orientalny klimat, tak dobrze rozbudzony przez historię o zmiennych losach Meili nabiera ckliwości prosto z naszego podwórka. Absolutnie nie wierzę w prawdziwość mieszanych małżeństw przedstawionych w tej książce, bo albo są zgrane idealne aż do bólu, albo odznaczają się ogromnym okrucieństwem.
Rozumiem prosty język na początku, bo takie społeczeństwo maluje nam Valko, ale on nie ulega zmianie obojętnie z jakiej warstwy pochodzą bohaterowie. Jedynie czasem staje się dodatkowo wymuszony, sztuczny podczas czyjejś wypowiedzi, ale przez to opowieść nie nabierze wyższej nuty, by wzbić się poza swoją potoczność. W pewnym momencie uświadomiłam sobie, że przecież język nie oddaje mentalności ludzi Wschodu. Indonezyjczycy mówią w ten sam sposób co Europejki, identycznie myślą i podchodzą do rzeczy. Super.
Pierwszy raz zetknęłam się z autorką i mam dość. W jednej książce dostarczono mi tylu rozmaitych wrażeń, jakbym jednocześnie czytała powieść historyczną, przygodową, dramat, sci-fi i horror. To ci dopiero kicz!
Przez dwieście stron dostrzegałam pasję w narracji o trudach życia w Indonezji, o komunistycznej epoce, prześladowaniach, bogatym i biednym obliczu kraju. Im dalej, tym opowieść przybiera niepokojąca nutę i coraz bardziej zostaje naszpikowana przedziwnymi sytuacjami, zbiegami okoliczności, choć to właśnie początkowa część, snuta wolniej, jest najbardziej atrakcyjna i barwna...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCóż:)
Miałam okazję zapoznać się po trosze z kulturą i obyczajowośćią Indonezji i Tajlandii. I na tym...koniec.
Bogata w nieszczęścia i zbiegi okoliczności fabuła sprawia, że książka jest mało wiarygodna. Kompletnie nie podobał mi się język powieści: prosty, momentami wulgarny i strasznie potoczny.
To chyba nie moja bajka :)
Cóż:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiałam okazję zapoznać się po trosze z kulturą i obyczajowośćią Indonezji i Tajlandii. I na tym...koniec.
Bogata w nieszczęścia i zbiegi okoliczności fabuła sprawia, że książka jest mało wiarygodna. Kompletnie nie podobał mi się język powieści: prosty, momentami wulgarny i strasznie potoczny.
To chyba nie moja bajka :)
O matko! Przeczytała i tak sobie myślę "po co"... Faktem jest, że fabuła wciąga, czytam, wiem, że to głupoty, ale czytam dalej... Język autorki - infantylny do granic możliwości, fajnie jest używać jeżyka potocznego, ale gdzieś są granice. A sama fabuła... Bohaterowie płascy i tak durni, że trudno uwierzyć. W tej części Miriam oddaje swoje dziecko ojcu - bo taka karma - no głupie to bardzo. Kolejnej części nie przeczytam, bo zbyt wiele jest dobrych książek na rynku, żeby tracić czas na takie okropieństwa. Nie polecam.
O matko! Przeczytała i tak sobie myślę "po co"... Faktem jest, że fabuła wciąga, czytam, wiem, że to głupoty, ale czytam dalej... Język autorki - infantylny do granic możliwości, fajnie jest używać jeżyka potocznego, ale gdzieś są granice. A sama fabuła... Bohaterowie płascy i tak durni, że trudno uwierzyć. W tej części Miriam oddaje swoje dziecko ojcu - bo taka karma - no...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPochłonięta jednym tchem. Niezwykła wyprawa w historyczne dzieje Indonezji. Ta sama religia, co na Bliskim Wschodzie, a jakże inaczej praktykowana. Najsłabszy punkt książki to bohaterki z arabskiej serii. Dużo ciekawsze były losy nowej postaci.
Pochłonięta jednym tchem. Niezwykła wyprawa w historyczne dzieje Indonezji. Ta sama religia, co na Bliskim Wschodzie, a jakże inaczej praktykowana. Najsłabszy punkt książki to bohaterki z arabskiej serii. Dużo ciekawsze były losy nowej postaci.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd skrajnej biedy przez różne zawirowania życiowe do bogactwa. Kolejna, świetna powieść autorki.
Od skrajnej biedy przez różne zawirowania życiowe do bogactwa. Kolejna, świetna powieść autorki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozczarowała mnie ta książka, spodziewałam się ciekawej sagi ( które bardzo lubię) a dostałam jakąś dziwną opowieść, w której nieprawdopodobieństwo goni następne dziwne zbiegi okoliczności aż wszystko staje się absurdalne...
Jedyną zaletą są momenty, w których autorka przybliża nam trochę kulturę i historię Indonezji i conieco o religii i zwyczajach muzułmanów.
Póki co nie mam ochoty sięgać po następne części ( ani te wcześniejsze czyli sagę arabską)
Rozczarowała mnie ta książka, spodziewałam się ciekawej sagi ( które bardzo lubię) a dostałam jakąś dziwną opowieść, w której nieprawdopodobieństwo goni następne dziwne zbiegi okoliczności aż wszystko staje się absurdalne...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedyną zaletą są momenty, w których autorka przybliża nam trochę kulturę i historię Indonezji i conieco o religii i zwyczajach muzułmanów.
Póki co nie...
Spodziewałam się, że dowiem się czegoś o tym, jak wygląda życie w Indonezji (i tylko dlatego po nią sięgnęłam) - owszem, autorka umieszcza fabułę książki w tamtejszych realiach, ale dla mnie treść pozostaje na poziomie programów takich jak "Ukryta prawda", czy "Dlaczego ja". Łopatologia, żerowanie na tragediach głównych bohaterów, a nawet prostactwo bym powiedziała... Przeczytałam do połowy.
Spodziewałam się, że dowiem się czegoś o tym, jak wygląda życie w Indonezji (i tylko dlatego po nią sięgnęłam) - owszem, autorka umieszcza fabułę książki w tamtejszych realiach, ale dla mnie treść pozostaje na poziomie programów takich jak "Ukryta prawda", czy "Dlaczego ja". Łopatologia, żerowanie na tragediach głównych bohaterów, a nawet prostactwo bym powiedziała......
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążki Tanyi Valko czyta się po prostu jednym tchem.
Książki Tanyi Valko czyta się po prostu jednym tchem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to