Audiobook. Czyta Lerszek Teleszyński. Dziwnie nie moglem się na początku przyzwyczaić, ale z czasem poszło.
Jakoś ją słabo pamiętam z dzieciństwa. Jedna ze słabszych pozycji Niziurskiego, ale wciąż świetna. Dla mnie trochę jak pisana po grzybkach halucynogennych. Sporo wątków nawijmy to metafizycznych. Natomiast wciąż znakomite poczucie humoru, genialny język. Ocena sentymentalna, ale zdecydowanie polecam.
Audiobook. Czyta Lerszek Teleszyński. Dziwnie nie moglem się na początku przyzwyczaić, ale z czasem poszło.
Jakoś ją słabo pamiętam z dzieciństwa. Jedna ze słabszych pozycji Niziurskiego, ale wciąż świetna. Dla mnie trochę jak pisana po grzybkach halucynogennych. Sporo wątków nawijmy to metafizycznych. Natomiast wciąż znakomite poczucie humoru, genialny język. Ocena...
Książka lepsza niż "Przygody Marka Piegusa". Ostatnie strony walą niczym obuch w wieku 22 lat, nie wyobrażam sobie jak zadziałałyby w wieku dziecięcym.
Książka lepsza niż "Przygody Marka Piegusa". Ostatnie strony walą niczym obuch w wieku 22 lat, nie wyobrażam sobie jak zadziałałyby w wieku dziecięcym.
Łotrzykowska powieść napisana z humorem i zaskakującym zakończeniem.
Fragmentami kawał wnikliwej satyry politycznej.
Ciekawa galeria postaci.
Powieść dla młodszych nastolatków ale i dorośli znajdą coś dla siebie, jeśli lubią realizm magiczny i utwory szkatułkowe.
Łotrzykowska powieść napisana z humorem i zaskakującym zakończeniem.
Fragmentami kawał wnikliwej satyry politycznej.
Ciekawa galeria postaci.
Powieść dla młodszych nastolatków ale i dorośli znajdą coś dla siebie, jeśli lubią realizm magiczny i utwory szkatułkowe.
Świetna zabawa!
Dla dorosłych jak najbardziej, można wrócić do dobrych szkolnych lat.
Niziurski pisze rewelacyjnie, nie raz się uśmiałam, moja wyobraźnia odżyła. Zostałam wtajemniczona!
Polecam!!
Świetna zabawa!
Dla dorosłych jak najbardziej, można wrócić do dobrych szkolnych lat.
Niziurski pisze rewelacyjnie, nie raz się uśmiałam, moja wyobraźnia odżyła. Zostałam wtajemniczona!
Polecam!!
„Siedmiu grabarzy w ciągu 4 godzin miało wykopać grób rodzinny dla 5 i pół osoby, które zmarły w wypadku samochodowym...”
„Po wykopaniu 1/3 grobu nadeszła wiadomość, że jeszcze dwu członków rodziny otruło się jadem kiełbasianym i że należy odpowiednio poszerzyć grób. Wobec tego do pracy stanęło jeszcze 2 i 1/4 grabarzy...”
„2 i 1/4 grabarzy, ponieważ trzeci grabarz uległ opilstwu i stracił 3/4 zdolności do pracy. Gdy jednak wykopali 1/3 pozostałej części grobu, okazało się, że ostatni członek rodziny też już nie żyje, gdyż popełnił samobójstwo. Należało więc odpowiednio poszerzyć grób. W jakim czasie grabarze wykonają całą pracę, skoro po wykopaniu połowy grobu wszyscy ulegli opilstwu i wydajność ich pracy zmalała o 7/8?”
„Siedmiu grabarzy w ciągu 4 godzin miało wykopać grób rodzinny dla 5 i pół osoby, które zmarły w wypadku samochodowym...”
„Po wykopaniu 1/3 grobu nadeszła wiadomość, że jeszcze dwu członków rodziny otruło się jadem kiełbasianym i że należy odpowiednio poszerzyć grób. Wobec tego do pracy stanęło jeszcze 2 i 1/4 grabarzy...”
„2 i 1/4 grabarzy, ponieważ trzeci grabarz uległ...
Dlaczego jak byłem nastolatkiem tego nie czytałem?! Książka jest zabawna ( akcja z brakującym trampkiem - miodzio ), tajemnicza, miejscami dziwna - co za pomysły. I te nazewnictwo - wielka kołomyja elementarna - boskie. !!! Teraz już się tak nie pisze.
Dlaczego jak byłem nastolatkiem tego nie czytałem?! Książka jest zabawna ( akcja z brakującym trampkiem - miodzio ), tajemnicza, miejscami dziwna - co za pomysły. I te nazewnictwo - wielka kołomyja elementarna - boskie. !!! Teraz już się tak nie pisze.
Wciąż fantastyczna zabawa! Zachwyca mnie język Autora, humor, absurdalne zwroty akcji i... siódme wtajemniczenie! :D
Doskonały powrót (choć na te parę godzin) do szczenięcych lat...
PS. I tak - mnie również przywodzi na myśl polską scenę polityczną...
Wciąż fantastyczna zabawa! Zachwyca mnie język Autora, humor, absurdalne zwroty akcji i... siódme wtajemniczenie! :D
Doskonały powrót (choć na te parę godzin) do szczenięcych lat...
PS. I tak - mnie również przywodzi na myśl polską scenę polityczną...
Książka o... wyrastaniu z przygód. Boleśnie dobitna a jednocześnie tak lekka, przyjemna, niemalże zabawna. Pan Niziurski był najlepszym anestezjologiem okresu dojrzewania do dorosłości.
Książka o... wyrastaniu z przygód. Boleśnie dobitna a jednocześnie tak lekka, przyjemna, niemalże zabawna. Pan Niziurski był najlepszym anestezjologiem okresu dojrzewania do dorosłości.
Wspaniała młodzieżówka, czytana przeze mnie wiele razy, teraz postanowiłam odświeżyć lekturę i nie spodziewałam się, że po wielu latach nadal będzie to takie wspaniałe odczucie :)
Wspaniała młodzieżówka, czytana przeze mnie wiele razy, teraz postanowiłam odświeżyć lekturę i nie spodziewałam się, że po wielu latach nadal będzie to takie wspaniałe odczucie :)
Książka dobrze się zaczyna, trochę w stylu "Awantury w Niekłaju", ale potem już robią się z tego "Nowe przygody Marka Piegusa". Absurd goni absurd, nie wiadomo czy główny bohater ma zbyt bujną wyobraźnię czy jest chory psychicznie, a książkę zabijają liczne i długaśne dialogi. Ostatecznie okazuje się, że książka opowiada o wyrastaniu z dziecięcych zabaw i fanaberii. Nie ma tragedii, ale Niziurski miał lepsze tytuły w repertuarze.
Książka dobrze się zaczyna, trochę w stylu "Awantury w Niekłaju", ale potem już robią się z tego "Nowe przygody Marka Piegusa". Absurd goni absurd, nie wiadomo czy główny bohater ma zbyt bujną wyobraźnię czy jest chory psychicznie, a książkę zabijają liczne i długaśne dialogi. Ostatecznie okazuje się, że książka opowiada o wyrastaniu z dziecięcych zabaw i fanaberii. Nie ma...
Z okazji rocznicy sięgnąłem po, moim zdaniem, najlepszą powieść Niziurskiego dla młodzieży. Warto czasem przypomnieć sobie tamte czasy i dlatego napiszę krótko: nie wiem co pan Edmund brał w czasie pisania ale chciałbym chociaż połowę tego samego! Dla alkoholizujących się, którzy wypuszczają balony bojowe i poznali siódme wtajemniczenie, polecam!
Z okazji rocznicy sięgnąłem po, moim zdaniem, najlepszą powieść Niziurskiego dla młodzieży. Warto czasem przypomnieć sobie tamte czasy i dlatego napiszę krótko: nie wiem co pan Edmund brał w czasie pisania ale chciałbym chociaż połowę tego samego! Dla alkoholizujących się, którzy wypuszczają balony bojowe i poznali siódme wtajemniczenie, polecam!
Matusy, Blokerzy, naklejka na plakat propagandowy, Twierdza Persil, Inocynt Ankohlik, Wielka Kołomyja Elementarna oraz mnóstwo innych zakręconych pomysłów i sytuacji które od razu mam przed oczami, choć ostatni raz czytałem "Siódme Wtajemniczenie" zapewne kilkanaście lat temu. No i słowotwórstwo godne Lema :)
Genialna rzecz, moim zdaniem najlepsza tego autora.
Matusy, Blokerzy, naklejka na plakat propagandowy, Twierdza Persil, Inocynt Ankohlik, Wielka Kołomyja Elementarna oraz mnóstwo innych zakręconych pomysłów i sytuacji które od razu mam przed oczami, choć ostatni raz czytałem "Siódme Wtajemniczenie" zapewne kilkanaście lat temu. No i słowotwórstwo godne Lema :)
Genialna rzecz, moim zdaniem najlepsza tego autora.
Ciekawa opowieść o dwuch grupach blokerach i matusa który chcą zdobyć twierdzę persil. Powieść szczegóolnie polecam tym osobą który nie tylko lubią powieść Nizurskiego ale który chcą się dobrze bawić.
Ciekawa opowieść o dwuch grupach blokerach i matusa który chcą zdobyć twierdzę persil. Powieść szczegóolnie polecam tym osobą który nie tylko lubią powieść Nizurskiego ale który chcą się dobrze bawić.
Ta powieść jest tak zakręcona, że chyba ją wrzucam na półkę "literatura po grzybach". Ale Niziurski potrafi utrzymać rytm nawet w onirycznych wizjach. No i ma niesamowity talent do chwytliwych wyrażeń, neologizmów i powiedzonek. Wielki wander. Kumkoza. Twierdza Persil. Interkot. Wielka Kołomyja Elementarna. Inocynt Ankohlik. W sumie wariactwo, ale sympatyczne.
Ta powieść jest tak zakręcona, że chyba ją wrzucam na półkę "literatura po grzybach". Ale Niziurski potrafi utrzymać rytm nawet w onirycznych wizjach. No i ma niesamowity talent do chwytliwych wyrażeń, neologizmów i powiedzonek. Wielki wander. Kumkoza. Twierdza Persil. Interkot. Wielka Kołomyja Elementarna. Inocynt Ankohlik. W sumie wariactwo, ale sympatyczne.
Arcydzieło literatury przygodowej. Niziurski to mistrz słownych wygibasów (intelektualnych), zabawnych "młodzieżówek". Język, słowa wymyślone, klimat tajemniczy, wyrafinowany, nieoczywisty humor, to przedstawiony realizm magiczny.
Arcydzieło literatury przygodowej. Niziurski to mistrz słownych wygibasów (intelektualnych), zabawnych "młodzieżówek". Język, słowa wymyślone, klimat tajemniczy, wyrafinowany, nieoczywisty humor, to przedstawiony realizm magiczny.
Arcydzieło literatury młodzieżowej. Wiecznie aktualne przesłanie, także - a może zwłaszcza - w kontekście tej Wielkiej Kołomyi Elementarnej , która od kilku lat trwa w Polsce. "Trzeba odłożyć trumnę Klappera, gdy nas to samo w bucie uwiera" - tamta dewiza jest szczególnie aktualna
Arcydzieło literatury młodzieżowej. Wiecznie aktualne przesłanie, także - a może zwłaszcza - w kontekście tej Wielkiej Kołomyi Elementarnej , która od kilku lat trwa w Polsce. "Trzeba odłożyć trumnę Klappera, gdy nas to samo w bucie uwiera" - tamta dewiza jest szczególnie aktualna
Ach, książka mojego dzieciństwa. Razem z bohaterem wielokrotnie zdobywałem twierdzę Persil, latałem z komandorem, zdobywałem kolejne wtajemniczenia. Sam czułem się autsajderem w szkole,tym bardziej wczuwałem się w losy chłopca początkowo gnębionego przez całą klasę jako fuksa... Później wróciłem do niej, gdy sam już miałem dzieci i czytałem wtedy ją zupełnie inaczej, jako opowieść o pożegnaniu dzieciństwa, o dorastaniu. Dlatego uważam, że w swojej klasie - książek dla 12-14 latków - jest absolutnie wybitna.
Ach, książka mojego dzieciństwa. Razem z bohaterem wielokrotnie zdobywałem twierdzę Persil, latałem z komandorem, zdobywałem kolejne wtajemniczenia. Sam czułem się autsajderem w szkole,tym bardziej wczuwałem się w losy chłopca początkowo gnębionego przez całą klasę jako fuksa... Później wróciłem do niej, gdy sam już miałem dzieci i czytałem wtedy ją zupełnie inaczej, jako...
Książka opowiada o chłopcu, który chodził do szkoły położonej w niewielkiej miejscowości - Gnypowicach Wielkich. Jego rówieśnicy byli podzieleni na dwie rywalizujące ze sobą grupy, Matusów i Blokerów. Na bohaterze wywierano presję żeby dołączył się do jednej z nich, co w końcu poskutkowało przyłączeniem się jego do Matusów - grupy przeciwnej jego klasie. Chłopiec przeżywa wiele przygód i niebezpieczeństw, żeby na końcu zostać wtajemniczonym w rzeczywiste cele tej zabawy. Według mnie książka jest dość ciekawa i mógłbym ją polecić osobom czytającym książki przygodowe.
Książka opowiada o chłopcu, który chodził do szkoły położonej w niewielkiej miejscowości - Gnypowicach Wielkich. Jego rówieśnicy byli podzieleni na dwie rywalizujące ze sobą grupy, Matusów i Blokerów. Na bohaterze wywierano presję żeby dołączył się do jednej z nich, co w końcu poskutkowało przyłączeniem się jego do Matusów - grupy przeciwnej jego klasie. Chłopiec przeżywa...
Niesamowite, jak dobrze starzeje się ta powieść. Jest pięknie napisana, momentami skręca wręcz w stronę realizmu magicznego. Niziurski to chyba mimo wszystko niedoceniony pisarz. Polecam wszystkim, nie tylko nastolatkom.
Niesamowite, jak dobrze starzeje się ta powieść. Jest pięknie napisana, momentami skręca wręcz w stronę realizmu magicznego. Niziurski to chyba mimo wszystko niedoceniony pisarz. Polecam wszystkim, nie tylko nastolatkom.
Niezwykłe to doświadczenie wracać do książek z dzieciństwa będąc dorosłym. "Siódme wtajemniczenie" nic nie straciło ze swojego czaru. A nawet zyskało nowe płaszczyzny (jakżeby inaczej - dziecko inaczej postrzega świat niż dorosły). Niziurski był mistrzem, potrafił pisać dla młodzieży tak, że zostawali z jego książkami już na zawsze. Po latach z sentymentem odnajdujemy w nich swoje dzieciństwo a w raz z nim poczucie ciepła i bezpieczeństwa.
"Siódme wtajemniczenie" jest dość nietypowe pomiędzy książkami Niziurskiego. Dość silnie pojawiają się wątki metafizyczne (fizyczne przemiany bohatera, wizje) a także rytualne. Do tego po raz pierwszy pojawiają się wątki SF (loty z komandorem, "nagrywanie" - mnemotechnika). A do tego wszystko świetnie zbudowane na szkielecie tytułowych wtajemniczeń, obłożone grubą warstwą życia szkolnego. Wszystko to sprawia, że nie sposób dać tej książce mniej niż 10 gwiazdek.
Nie wiem czy młodsze pokolenia znajdą "Siódme wtajemniczenie" arcydziełem ale starsze urwisy zapewne ;)
Niezwykłe to doświadczenie wracać do książek z dzieciństwa będąc dorosłym. "Siódme wtajemniczenie" nic nie straciło ze swojego czaru. A nawet zyskało nowe płaszczyzny (jakżeby inaczej - dziecko inaczej postrzega świat niż dorosły). Niziurski był mistrzem, potrafił pisać dla młodzieży tak, że zostawali z jego książkami już na zawsze. Po latach z sentymentem odnajdujemy w...
Jedna z najlepszych książek młodzieżowych, jakie czytałem w dzieciństwie. Utkwiła mi w pamięci tak mocno, że postanowiłem ją przeczytać powtórnie. I wiecie co? Uważam, że jest niemalże genialna. Na pewno powinna być lekturą szkolną, a to dlatego, jak trafnie opisuje i obnaża realia polskiej sceny politycznej. A może polityki w ogóle. Mamy tu dwie zwalczające się partie, mamy propagandę, mamy sterowanie z tylnego szeregu, a nawet haki i korupcję.
Poza tym jest to książka o pięknych marzeniach, o młodzieńczym idealizmie i o bolesnym zderzeniu z prawdziwym światem podczas wchodzenia w dorosłość. Tak jak kilkanaście lat temu, tak i dziś po lekturze książki Niziurskiego jest mi nieco smutno. Ale cóż, taka jest cena za dostąpienie Siódmego wtajemniczenia.
Jedna z najlepszych książek młodzieżowych, jakie czytałem w dzieciństwie. Utkwiła mi w pamięci tak mocno, że postanowiłem ją przeczytać powtórnie. I wiecie co? Uważam, że jest niemalże genialna. Na pewno powinna być lekturą szkolną, a to dlatego, jak trafnie opisuje i obnaża realia polskiej sceny politycznej. A może polityki w ogóle. Mamy tu dwie zwalczające się partie,...
Nie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedyś to były książki młodzieżowe!
Kiedyś to były książki młodzieżowe!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytało się wybornie!
Czytało się wybornie!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzkolna antyutopia. "Treść" wybitna,, miejscami na miarę "Kongresu Futurologicznego". Z "Formą" już nieco słabiej...
Szkolna antyutopia. "Treść" wybitna,, miejscami na miarę "Kongresu Futurologicznego". Z "Formą" już nieco słabiej...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAudiobook. Czyta Lerszek Teleszyński. Dziwnie nie moglem się na początku przyzwyczaić, ale z czasem poszło.
Jakoś ją słabo pamiętam z dzieciństwa. Jedna ze słabszych pozycji Niziurskiego, ale wciąż świetna. Dla mnie trochę jak pisana po grzybkach halucynogennych. Sporo wątków nawijmy to metafizycznych. Natomiast wciąż znakomite poczucie humoru, genialny język. Ocena sentymentalna, ale zdecydowanie polecam.
Audiobook. Czyta Lerszek Teleszyński. Dziwnie nie moglem się na początku przyzwyczaić, ale z czasem poszło.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakoś ją słabo pamiętam z dzieciństwa. Jedna ze słabszych pozycji Niziurskiego, ale wciąż świetna. Dla mnie trochę jak pisana po grzybkach halucynogennych. Sporo wątków nawijmy to metafizycznych. Natomiast wciąż znakomite poczucie humoru, genialny język. Ocena...
Książka lepsza niż "Przygody Marka Piegusa". Ostatnie strony walą niczym obuch w wieku 22 lat, nie wyobrażam sobie jak zadziałałyby w wieku dziecięcym.
Książka lepsza niż "Przygody Marka Piegusa". Ostatnie strony walą niczym obuch w wieku 22 lat, nie wyobrażam sobie jak zadziałałyby w wieku dziecięcym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŁotrzykowska powieść napisana z humorem i zaskakującym zakończeniem.
Fragmentami kawał wnikliwej satyry politycznej.
Ciekawa galeria postaci.
Powieść dla młodszych nastolatków ale i dorośli znajdą coś dla siebie, jeśli lubią realizm magiczny i utwory szkatułkowe.
Łotrzykowska powieść napisana z humorem i zaskakującym zakończeniem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFragmentami kawał wnikliwej satyry politycznej.
Ciekawa galeria postaci.
Powieść dla młodszych nastolatków ale i dorośli znajdą coś dla siebie, jeśli lubią realizm magiczny i utwory szkatułkowe.
Świetna zabawa!
Dla dorosłych jak najbardziej, można wrócić do dobrych szkolnych lat.
Niziurski pisze rewelacyjnie, nie raz się uśmiałam, moja wyobraźnia odżyła. Zostałam wtajemniczona!
Polecam!!
Świetna zabawa!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla dorosłych jak najbardziej, można wrócić do dobrych szkolnych lat.
Niziurski pisze rewelacyjnie, nie raz się uśmiałam, moja wyobraźnia odżyła. Zostałam wtajemniczona!
Polecam!!
„Siedmiu grabarzy w ciągu 4 godzin miało wykopać grób rodzinny dla 5 i pół osoby, które zmarły w wypadku samochodowym...”
„Po wykopaniu 1/3 grobu nadeszła wiadomość, że jeszcze dwu członków rodziny otruło się jadem kiełbasianym i że należy odpowiednio poszerzyć grób. Wobec tego do pracy stanęło jeszcze 2 i 1/4 grabarzy...”
„2 i 1/4 grabarzy, ponieważ trzeci grabarz uległ opilstwu i stracił 3/4 zdolności do pracy. Gdy jednak wykopali 1/3 pozostałej części grobu, okazało się, że ostatni członek rodziny też już nie żyje, gdyż popełnił samobójstwo. Należało więc odpowiednio poszerzyć grób. W jakim czasie grabarze wykonają całą pracę, skoro po wykopaniu połowy grobu wszyscy ulegli opilstwu i wydajność ich pracy zmalała o 7/8?”
„Siedmiu grabarzy w ciągu 4 godzin miało wykopać grób rodzinny dla 5 i pół osoby, które zmarły w wypadku samochodowym...”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Po wykopaniu 1/3 grobu nadeszła wiadomość, że jeszcze dwu członków rodziny otruło się jadem kiełbasianym i że należy odpowiednio poszerzyć grób. Wobec tego do pracy stanęło jeszcze 2 i 1/4 grabarzy...”
„2 i 1/4 grabarzy, ponieważ trzeci grabarz uległ...
Dlaczego jak byłem nastolatkiem tego nie czytałem?! Książka jest zabawna ( akcja z brakującym trampkiem - miodzio ), tajemnicza, miejscami dziwna - co za pomysły. I te nazewnictwo - wielka kołomyja elementarna - boskie. !!! Teraz już się tak nie pisze.
Dlaczego jak byłem nastolatkiem tego nie czytałem?! Książka jest zabawna ( akcja z brakującym trampkiem - miodzio ), tajemnicza, miejscami dziwna - co za pomysły. I te nazewnictwo - wielka kołomyja elementarna - boskie. !!! Teraz już się tak nie pisze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzkolny odlot. Ja już jestem za stary, ale z przyjemnością wróciłem żeby odlecieć od rzeczywistości.
Szkolny odlot. Ja już jestem za stary, ale z przyjemnością wróciłem żeby odlecieć od rzeczywistości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciąż fantastyczna zabawa! Zachwyca mnie język Autora, humor, absurdalne zwroty akcji i... siódme wtajemniczenie! :D
Doskonały powrót (choć na te parę godzin) do szczenięcych lat...
PS. I tak - mnie również przywodzi na myśl polską scenę polityczną...
Wciąż fantastyczna zabawa! Zachwyca mnie język Autora, humor, absurdalne zwroty akcji i... siódme wtajemniczenie! :D
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoskonały powrót (choć na te parę godzin) do szczenięcych lat...
PS. I tak - mnie również przywodzi na myśl polską scenę polityczną...
Książka o... wyrastaniu z przygód. Boleśnie dobitna a jednocześnie tak lekka, przyjemna, niemalże zabawna. Pan Niziurski był najlepszym anestezjologiem okresu dojrzewania do dorosłości.
Książka o... wyrastaniu z przygód. Boleśnie dobitna a jednocześnie tak lekka, przyjemna, niemalże zabawna. Pan Niziurski był najlepszym anestezjologiem okresu dojrzewania do dorosłości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMagiczna, wyjątkowa
Magiczna, wyjątkowa
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała młodzieżówka, czytana przeze mnie wiele razy, teraz postanowiłam odświeżyć lekturę i nie spodziewałam się, że po wielu latach nadal będzie to takie wspaniałe odczucie :)
Wspaniała młodzieżówka, czytana przeze mnie wiele razy, teraz postanowiłam odświeżyć lekturę i nie spodziewałam się, że po wielu latach nadal będzie to takie wspaniałe odczucie :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper naprawdę bardzo fajna książka. My całą rodziną świetnie się bawiliśmy przy lekturze! Polecam i Wam
Super naprawdę bardzo fajna książka. My całą rodziną świetnie się bawiliśmy przy lekturze! Polecam i Wam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka dobrze się zaczyna, trochę w stylu "Awantury w Niekłaju", ale potem już robią się z tego "Nowe przygody Marka Piegusa". Absurd goni absurd, nie wiadomo czy główny bohater ma zbyt bujną wyobraźnię czy jest chory psychicznie, a książkę zabijają liczne i długaśne dialogi. Ostatecznie okazuje się, że książka opowiada o wyrastaniu z dziecięcych zabaw i fanaberii. Nie ma tragedii, ale Niziurski miał lepsze tytuły w repertuarze.
Książka dobrze się zaczyna, trochę w stylu "Awantury w Niekłaju", ale potem już robią się z tego "Nowe przygody Marka Piegusa". Absurd goni absurd, nie wiadomo czy główny bohater ma zbyt bujną wyobraźnię czy jest chory psychicznie, a książkę zabijają liczne i długaśne dialogi. Ostatecznie okazuje się, że książka opowiada o wyrastaniu z dziecięcych zabaw i fanaberii. Nie ma...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ okazji rocznicy sięgnąłem po, moim zdaniem, najlepszą powieść Niziurskiego dla młodzieży. Warto czasem przypomnieć sobie tamte czasy i dlatego napiszę krótko: nie wiem co pan Edmund brał w czasie pisania ale chciałbym chociaż połowę tego samego! Dla alkoholizujących się, którzy wypuszczają balony bojowe i poznali siódme wtajemniczenie, polecam!
Z okazji rocznicy sięgnąłem po, moim zdaniem, najlepszą powieść Niziurskiego dla młodzieży. Warto czasem przypomnieć sobie tamte czasy i dlatego napiszę krótko: nie wiem co pan Edmund brał w czasie pisania ale chciałbym chociaż połowę tego samego! Dla alkoholizujących się, którzy wypuszczają balony bojowe i poznali siódme wtajemniczenie, polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMatusy, Blokerzy, naklejka na plakat propagandowy, Twierdza Persil, Inocynt Ankohlik, Wielka Kołomyja Elementarna oraz mnóstwo innych zakręconych pomysłów i sytuacji które od razu mam przed oczami, choć ostatni raz czytałem "Siódme Wtajemniczenie" zapewne kilkanaście lat temu. No i słowotwórstwo godne Lema :)
Genialna rzecz, moim zdaniem najlepsza tego autora.
Matusy, Blokerzy, naklejka na plakat propagandowy, Twierdza Persil, Inocynt Ankohlik, Wielka Kołomyja Elementarna oraz mnóstwo innych zakręconych pomysłów i sytuacji które od razu mam przed oczami, choć ostatni raz czytałem "Siódme Wtajemniczenie" zapewne kilkanaście lat temu. No i słowotwórstwo godne Lema :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGenialna rzecz, moim zdaniem najlepsza tego autora.
Ciekawa opowieść o dwuch grupach blokerach i matusa który chcą zdobyć twierdzę persil. Powieść szczegóolnie polecam tym osobą który nie tylko lubią powieść Nizurskiego ale który chcą się dobrze bawić.
Ciekawa opowieść o dwuch grupach blokerach i matusa który chcą zdobyć twierdzę persil. Powieść szczegóolnie polecam tym osobą który nie tylko lubią powieść Nizurskiego ale który chcą się dobrze bawić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa powieść jest tak zakręcona, że chyba ją wrzucam na półkę "literatura po grzybach". Ale Niziurski potrafi utrzymać rytm nawet w onirycznych wizjach. No i ma niesamowity talent do chwytliwych wyrażeń, neologizmów i powiedzonek. Wielki wander. Kumkoza. Twierdza Persil. Interkot. Wielka Kołomyja Elementarna. Inocynt Ankohlik. W sumie wariactwo, ale sympatyczne.
Ta powieść jest tak zakręcona, że chyba ją wrzucam na półkę "literatura po grzybach". Ale Niziurski potrafi utrzymać rytm nawet w onirycznych wizjach. No i ma niesamowity talent do chwytliwych wyrażeń, neologizmów i powiedzonek. Wielki wander. Kumkoza. Twierdza Persil. Interkot. Wielka Kołomyja Elementarna. Inocynt Ankohlik. W sumie wariactwo, ale sympatyczne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toArcydzieło literatury przygodowej. Niziurski to mistrz słownych wygibasów (intelektualnych), zabawnych "młodzieżówek". Język, słowa wymyślone, klimat tajemniczy, wyrafinowany, nieoczywisty humor, to przedstawiony realizm magiczny.
Arcydzieło literatury przygodowej. Niziurski to mistrz słownych wygibasów (intelektualnych), zabawnych "młodzieżówek". Język, słowa wymyślone, klimat tajemniczy, wyrafinowany, nieoczywisty humor, to przedstawiony realizm magiczny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toArcydzieło literatury młodzieżowej. Wiecznie aktualne przesłanie, także - a może zwłaszcza - w kontekście tej Wielkiej Kołomyi Elementarnej , która od kilku lat trwa w Polsce. "Trzeba odłożyć trumnę Klappera, gdy nas to samo w bucie uwiera" - tamta dewiza jest szczególnie aktualna
Arcydzieło literatury młodzieżowej. Wiecznie aktualne przesłanie, także - a może zwłaszcza - w kontekście tej Wielkiej Kołomyi Elementarnej , która od kilku lat trwa w Polsce. "Trzeba odłożyć trumnę Klappera, gdy nas to samo w bucie uwiera" - tamta dewiza jest szczególnie aktualna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAch, książka mojego dzieciństwa. Razem z bohaterem wielokrotnie zdobywałem twierdzę Persil, latałem z komandorem, zdobywałem kolejne wtajemniczenia. Sam czułem się autsajderem w szkole,tym bardziej wczuwałem się w losy chłopca początkowo gnębionego przez całą klasę jako fuksa... Później wróciłem do niej, gdy sam już miałem dzieci i czytałem wtedy ją zupełnie inaczej, jako opowieść o pożegnaniu dzieciństwa, o dorastaniu. Dlatego uważam, że w swojej klasie - książek dla 12-14 latków - jest absolutnie wybitna.
Ach, książka mojego dzieciństwa. Razem z bohaterem wielokrotnie zdobywałem twierdzę Persil, latałem z komandorem, zdobywałem kolejne wtajemniczenia. Sam czułem się autsajderem w szkole,tym bardziej wczuwałem się w losy chłopca początkowo gnębionego przez całą klasę jako fuksa... Później wróciłem do niej, gdy sam już miałem dzieci i czytałem wtedy ją zupełnie inaczej, jako...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka opowiada o chłopcu, który chodził do szkoły położonej w niewielkiej miejscowości - Gnypowicach Wielkich. Jego rówieśnicy byli podzieleni na dwie rywalizujące ze sobą grupy, Matusów i Blokerów. Na bohaterze wywierano presję żeby dołączył się do jednej z nich, co w końcu poskutkowało przyłączeniem się jego do Matusów - grupy przeciwnej jego klasie. Chłopiec przeżywa wiele przygód i niebezpieczeństw, żeby na końcu zostać wtajemniczonym w rzeczywiste cele tej zabawy. Według mnie książka jest dość ciekawa i mógłbym ją polecić osobom czytającym książki przygodowe.
Książka opowiada o chłopcu, który chodził do szkoły położonej w niewielkiej miejscowości - Gnypowicach Wielkich. Jego rówieśnicy byli podzieleni na dwie rywalizujące ze sobą grupy, Matusów i Blokerów. Na bohaterze wywierano presję żeby dołączył się do jednej z nich, co w końcu poskutkowało przyłączeniem się jego do Matusów - grupy przeciwnej jego klasie. Chłopiec przeżywa...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowite, jak dobrze starzeje się ta powieść. Jest pięknie napisana, momentami skręca wręcz w stronę realizmu magicznego. Niziurski to chyba mimo wszystko niedoceniony pisarz. Polecam wszystkim, nie tylko nastolatkom.
Niesamowite, jak dobrze starzeje się ta powieść. Jest pięknie napisana, momentami skręca wręcz w stronę realizmu magicznego. Niziurski to chyba mimo wszystko niedoceniony pisarz. Polecam wszystkim, nie tylko nastolatkom.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie napisana ksiązka, fabuła zaskakująca, ciekawe przedstawienia postaci, jedna z moich ulubionych Niziurskiego...
Świetnie napisana ksiązka, fabuła zaskakująca, ciekawe przedstawienia postaci, jedna z moich ulubionych Niziurskiego...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezwykłe to doświadczenie wracać do książek z dzieciństwa będąc dorosłym. "Siódme wtajemniczenie" nic nie straciło ze swojego czaru. A nawet zyskało nowe płaszczyzny (jakżeby inaczej - dziecko inaczej postrzega świat niż dorosły). Niziurski był mistrzem, potrafił pisać dla młodzieży tak, że zostawali z jego książkami już na zawsze. Po latach z sentymentem odnajdujemy w nich swoje dzieciństwo a w raz z nim poczucie ciepła i bezpieczeństwa.
"Siódme wtajemniczenie" jest dość nietypowe pomiędzy książkami Niziurskiego. Dość silnie pojawiają się wątki metafizyczne (fizyczne przemiany bohatera, wizje) a także rytualne. Do tego po raz pierwszy pojawiają się wątki SF (loty z komandorem, "nagrywanie" - mnemotechnika). A do tego wszystko świetnie zbudowane na szkielecie tytułowych wtajemniczeń, obłożone grubą warstwą życia szkolnego. Wszystko to sprawia, że nie sposób dać tej książce mniej niż 10 gwiazdek.
Nie wiem czy młodsze pokolenia znajdą "Siódme wtajemniczenie" arcydziełem ale starsze urwisy zapewne ;)
Niezwykłe to doświadczenie wracać do książek z dzieciństwa będąc dorosłym. "Siódme wtajemniczenie" nic nie straciło ze swojego czaru. A nawet zyskało nowe płaszczyzny (jakżeby inaczej - dziecko inaczej postrzega świat niż dorosły). Niziurski był mistrzem, potrafił pisać dla młodzieży tak, że zostawali z jego książkami już na zawsze. Po latach z sentymentem odnajdujemy w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowita opowieść :)
Niesamowita opowieść :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z najlepszych książek młodzieżowych, jakie czytałem w dzieciństwie. Utkwiła mi w pamięci tak mocno, że postanowiłem ją przeczytać powtórnie. I wiecie co? Uważam, że jest niemalże genialna. Na pewno powinna być lekturą szkolną, a to dlatego, jak trafnie opisuje i obnaża realia polskiej sceny politycznej. A może polityki w ogóle. Mamy tu dwie zwalczające się partie, mamy propagandę, mamy sterowanie z tylnego szeregu, a nawet haki i korupcję.
Poza tym jest to książka o pięknych marzeniach, o młodzieńczym idealizmie i o bolesnym zderzeniu z prawdziwym światem podczas wchodzenia w dorosłość. Tak jak kilkanaście lat temu, tak i dziś po lekturze książki Niziurskiego jest mi nieco smutno. Ale cóż, taka jest cena za dostąpienie Siódmego wtajemniczenia.
Jedna z najlepszych książek młodzieżowych, jakie czytałem w dzieciństwie. Utkwiła mi w pamięci tak mocno, że postanowiłem ją przeczytać powtórnie. I wiecie co? Uważam, że jest niemalże genialna. Na pewno powinna być lekturą szkolną, a to dlatego, jak trafnie opisuje i obnaża realia polskiej sceny politycznej. A może polityki w ogóle. Mamy tu dwie zwalczające się partie,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to