Raczej prosta fabuła, bohaterom wszystko udawało się bardzo łatwo, nawet moment, który powinien być momentem w którym dzieje się źle, został rozwiązany bardzo szybko..nie wciągała zbytnio, ale fajnie zostały przemycone elementy historyczne i ciekawa zagadka grobu Attyli
Raczej prosta fabuła, bohaterom wszystko udawało się bardzo łatwo, nawet moment, który powinien być momentem w którym dzieje się źle, został rozwiązany bardzo szybko..nie wciągała zbytnio, ale fajnie zostały przemycone elementy historyczne i ciekawa zagadka grobu Attyli
Największym atutem tej historii jest podłoże historyczne. Małżeństwo Fargow na tropie grobowca wielkiego wodza Attylli. Sam przebieg tej operacji to już trochę gorzej . Półtora tysiąca lat po śmierci wodzą Hunów, a zagadki rozwiązane w kilka dni . Zbyt proste , trochę naiwne . Zaczyna mi brakować fantazji Cusslera z innych cykli .
Największym atutem tej historii jest podłoże historyczne. Małżeństwo Fargow na tropie grobowca wielkiego wodza Attylli. Sam przebieg tej operacji to już trochę gorzej . Półtora tysiąca lat po śmierci wodzą Hunów, a zagadki rozwiązane w kilka dni . Zbyt proste , trochę naiwne . Zaczyna mi brakować fantazji Cusslera z innych cykli .
O wiele słabsza od poprzednich części. Tą książkę czytało mi się trudno. W wielu momentach była naprawdę nudna (co nie zdarzało się w poprzednich tomach serii). Ta książka ma co najmniej 100 stron za dużo.
O wiele słabsza od poprzednich części. Tą książkę czytało mi się trudno. W wielu momentach była naprawdę nudna (co nie zdarzało się w poprzednich tomach serii). Ta książka ma co najmniej 100 stron za dużo.
Sam i Remi są przyjemną parą, ale z uwagi na majętność są dość odrealnieni, jakby ostatecznie nie pasowali do żadnej grupy społecznej. Popularność archeologów jest na tyle wybiorcza, że nikt nie prosi ich o autografy, a jedynie sporo przestępców chce przywłaszczyć sobie odkryte przez nich znaleziska. Sposoby mają różne, jednak ta para nie daje za wygraną.
Wątek zdobywania nowych sojuszników z potrzebnymi sprzętami jest wysoce nieprawdopodobny, mimo to łatwo wybaczyć tą wpadkę. Liczyłam na bardziej szczegółowe opisy znalezisk (jakichś poszczególnych drogocennych skarbów), jednak się nie doczekałam.
Zainteresowani wykopaliskami znajdą tu dużo opisu fachowych sprzętów oraz sposobów poszukiwań i wydobywania artefaktów. Fanów akcji powinny zadowolić wybuchy, pomysłowość, tempo i barwne opisy rywalizacji.
Podsumowując to lekka przygodówka z gorącym wrzątkiem studzonym drogimi kamieniami i ekskluzywną elegancją walki przyzwoitych ludzi z łasymi na kasę przestępcami. POLECAM jako środek na nudę i przyjemne oderwanie od codzienności.
Sam i Remi są przyjemną parą, ale z uwagi na majętność są dość odrealnieni, jakby ostatecznie nie pasowali do żadnej grupy społecznej. Popularność archeologów jest na tyle wybiorcza, że nikt nie prosi ich o autografy, a jedynie sporo przestępców chce przywłaszczyć sobie odkryte przez nich znaleziska. Sposoby mają różne, jednak ta para nie daje za wygraną.
Wątek zdobywania...
Ocena dobra, choć zastanawiam się, czy nie na wyrost. Trochę kiepsko się to czytało. Z jednej strony nudnawe, z drugiej język też jakiś nie za bardzo. Jakby zabrakło czegoś w redakcji i korekcie. Idąc dalej... Łatwość, z jaką bohaterowie odnajdują ostatni ze skarbów jest wręcz śmieszna, nawet jak na Fargów. O... to tu :) I już. Autor zaskakuje końcówką, ale czy pozytywnie? Gdyby to była książka typowo sensacyjna, to pewnie bym się aż tak nie zdziwił. Przyznam, że jestem fanem książek Cusslera i jego wesołej gromadki autorów, ale ta pozycja jakoś mnie nie ujęła. Aż sobie sprawdziłem, czy to nie pierwsza książka z serii. Otóż nie. Hmm...
Ocena dobra, choć zastanawiam się, czy nie na wyrost. Trochę kiepsko się to czytało. Z jednej strony nudnawe, z drugiej język też jakiś nie za bardzo. Jakby zabrakło czegoś w redakcji i korekcie. Idąc dalej... Łatwość, z jaką bohaterowie odnajdują ostatni ze skarbów jest wręcz śmieszna, nawet jak na Fargów. O... to tu :) I już. Autor zaskakuje końcówką, ale czy pozytywnie?...
Akcja, akcja i jeszcze raz akcja, czyli coś co lubię najbardziej. I chociaż zalatuje to schematyzmem, to jednak jest to idealna lektura dla odprężenia się.
Akcja, akcja i jeszcze raz akcja, czyli coś co lubię najbardziej. I chociaż zalatuje to schematyzmem, to jednak jest to idealna lektura dla odprężenia się.
Państwo Remi i Sam Fargo, bogate małżeństwo poszukiwaczy skarbów,
znów na tropie.
Tym razem będą ratować z opałów swojego przyjaciela, Albrechta Fischera, niemieckiego profesora.
Przemierzą całą Europę śladami wielkiego wodza Hunów - Attyli.
By zdobyć jego skarb, ukryty w pięciu grobowcach.
A łatwo nie będzie, bo ich śladem podąża samozwańczy potomek Attyli - Arpad Bako.
Za wszelką cenę będzie im krzyżował szyki, uruchamiając swoje niebezpieczne kontakty. Fargo nie pozostaną mu dłużni w wyścigu o artefakty.
Niestety w tej części jest trochę za łatwo.
Małżeństwo zawsze wychodzi bez szwanku z każdej opresji.
Dosłownie bez jednego zadrapania.
Mówisz koktajl Mołotowa na dachu - raz, już gotowy.
Ucieczka z domu wspólnika Bako, którego chronią tuziny uzbrojonych,
i wyszkolonych żołnierzy, bez problemu.
Każda przygoda kończy się happy endem.
Aż żałuję, że czasem autor nie wyślę kogoś z ekipy na L4.
Państwo Remi i Sam Fargo, bogate małżeństwo poszukiwaczy skarbów,
znów na tropie.
Tym razem będą ratować z opałów swojego przyjaciela, Albrechta Fischera, niemieckiego profesora.
Przemierzą całą Europę śladami wielkiego wodza Hunów - Attyli.
By zdobyć jego skarb, ukryty w pięciu grobowcach.
A łatwo nie będzie, bo ich śladem podąża samozwańczy potomek Attyli - Arpad...
"Skarby grobowców" to moja pierwsza styczność z serią "Fargo", wcześniej czytałem jedynie przygody Dirka Pitta tego samego autora. Widać tu bardzo dużą różnicę pomiędzy tymi dwoma cyklami. Seria "Fargo" jest bardzo lekka, łatwa w odbiorze i całkiem przyjemnie się ją czyta. Należy jedynie wziąć pod uwagę, iż konwencja, w której powstała książka, zakłada że główni bohaterowie wychodzą ze wszystkich opresji bez szwanku i wszyscy im niezwykle chętnie pomagają. Nie ma tu realizmu, który widać w przygodach Dirka Pitta.
Jeśli przymknie się na to oko i nie będzie się oczekiwać zawiłej fabuły i wielowymiarowych postaci to będziecie usatysfakcjonowani. W tym przypadku fabuła jest prosta jak budowa cepa. Przyjaciel małżeństwa Fargo odkrył poszlaki wskazujące na istnienie grobowca władcy Hunów, Atylli. Prosi swoich przyjaciół o pomoc w odnalezieniu i wydobyciu tego skarbu. Akcja powieści skacze po całej Europie, a nasi bohaterowie wychodzą obronną ręką z każdych tarapatów w coraz to bardziej absurdalny sposób.
Moim zdaniem jest to pozycja obowiązkowa dla wszystkich tych, którzy cenią sobie akcję i przygodę.
"Skarby grobowców" to moja pierwsza styczność z serią "Fargo", wcześniej czytałem jedynie przygody Dirka Pitta tego samego autora. Widać tu bardzo dużą różnicę pomiędzy tymi dwoma cyklami. Seria "Fargo" jest bardzo lekka, łatwa w odbiorze i całkiem przyjemnie się ją czyta. Należy jedynie wziąć pod uwagę, iż konwencja, w której powstała książka, zakłada że główni bohaterowie...
Jeśli miałabym być szczera to uważam, że książka jakoś mniej więcej trafiła w mój gust. Pozwalam na to że jest to opowieść o bogatym i kochającym się małżeństwie, którzy poszukują tajemniczy grobowiec. Ale na litość boską kto ma tyle szczęscia żeby w potyczkach, porwaniu, kradzieży czy ratowaniu domu po piętrach nie zostać ani ciut rannym. Nie chodzi mi że mieli zostać drastycznie skaleczeni czy coś w tym stylu, ale to troche dziwna seria zdarzeń. Czyli mówiąc w skrócie jest to historia bagatej parki szukającej szczęścia w szczęściu.
Jeśli miałabym być szczera to uważam, że książka jakoś mniej więcej trafiła w mój gust. Pozwalam na to że jest to opowieść o bogatym i kochającym się małżeństwie, którzy poszukują tajemniczy grobowiec. Ale na litość boską kto ma tyle szczęscia żeby w potyczkach, porwaniu, kradzieży czy ratowaniu domu po piętrach nie zostać ani ciut rannym. Nie chodzi mi że mieli zostać...
Książka przyjemnie napisana, jak zwykle świetnie przygotowana merytorycznie. A jednak mm wrażenie, że czegoś jej brak, tego "błysku" i pomysłów, które były w seriach z Dirkiem Pittem.
Książka przyjemnie napisana, jak zwykle świetnie przygotowana merytorycznie. A jednak mm wrażenie, że czegoś jej brak, tego "błysku" i pomysłów, które były w seriach z Dirkiem Pittem.
Przeczytałem wszystkie części z serii o Samie i Remi Fargo, które dotychczas ukazały się po polsku. W przypadku tej pozycji jest słabiej niż w poprzednich osłonach. Głównym bohaterom wszystko idzie zbyt łatwo, znajdują skarby jakby szli po bułki do sklepu. Opisywane główne akcje zbyt szybko się kończą, a problemy za łatwo rozwiązują.
Przeczytałem wszystkie części z serii o Samie i Remi Fargo, które dotychczas ukazały się po polsku. W przypadku tej pozycji jest słabiej niż w poprzednich osłonach. Głównym bohaterom wszystko idzie zbyt łatwo, znajdują skarby jakby szli po bułki do sklepu. Opisywane główne akcje zbyt szybko się kończą, a problemy za łatwo rozwiązują.
Książka przyjemna, ciąg dalszy przygód poszukiwaczy skarbów działających zgodnie z prawem małżeństwa Fargo, tym razem chodzi o Atyllę wodza Hunów i jego grobowiec. Zagadki znajdywane w różnych innych grobowcach i w różnych krajach ze skarbami czy będą rozwiązane i doprowadzą do Atylii? Tego nie zdradzę. Węgier Tibor Lazar i jego znajomości są bezcenne. Podobnie jak bezcenny jest Zoltan :)
Książka przyjemna, ciąg dalszy przygód poszukiwaczy skarbów działających zgodnie z prawem małżeństwa Fargo, tym razem chodzi o Atyllę wodza Hunów i jego grobowiec. Zagadki znajdywane w różnych innych grobowcach i w różnych krajach ze skarbami czy będą rozwiązane i doprowadzą do Atylii? Tego nie zdradzę. Węgier Tibor Lazar i jego znajomości są bezcenne. Podobnie jak bezcenny...
Ciekawa, aczkolwiek lekko naiwna opowieść o życiu pary, której życiem chciałby żyć każdy.
Niezaprzeczalnie jednak książka doskonale pełni funkcję niewymagającej, wakacyjnej lektury.
Ciekawa, aczkolwiek lekko naiwna opowieść o życiu pary, której życiem chciałby żyć każdy.
Niezaprzeczalnie jednak książka doskonale pełni funkcję niewymagającej, wakacyjnej lektury.
Książka jest dla mnie jednym wielkim rozczarowaniem. Pomysł autor miał świetny, przygoda i poszukiwania połączone z historią, a konkretnie z Attylą, wodzem Hunów. Jednak panowie autorzy poszli na łatwiznę i dali nam opowiastkę, fakt, lekką w czytaniu, ale taką pisaną na odwal. Pewni ludzie szukają skarbów, znajdują, lecą dalej i znajdują kolejne, źli ludzie próbują im to odebrać, ale oczywiście ci pozytywni zawsze wygrywają, wszystko kończy się opisem bezsensownej walki, gdzie wróg po raz kolejny zostaje pokonany. Całość niby poprzeplatana jest faktami historycznymi, ale powieść nie ma klimatu, brakuje napięcia, tak naprawdę nie wzbudza wielkich emocji- nawet nie odczułam potrzeby, aby kibicować pozytywnym postaciom, byli tak doskonali, że robiło się aż mdło. Moim zdaniem zmarnowany potencjał.
Książka jest dla mnie jednym wielkim rozczarowaniem. Pomysł autor miał świetny, przygoda i poszukiwania połączone z historią, a konkretnie z Attylą, wodzem Hunów. Jednak panowie autorzy poszli na łatwiznę i dali nam opowiastkę, fakt, lekką w czytaniu, ale taką pisaną na odwal. Pewni ludzie szukają skarbów, znajdują, lecą dalej i znajdują kolejne, źli ludzie próbują im to...
Kolejna przygoda z Samem i Remi Fargo. Siedem gwiazdek. Można przyczepić się do wątku z C.C., ale mimo to nie rzutuje on na całość. Akcja trzyma w napięciu do ostatniej strony. Polecam jako dobrą lekturę na deszczowe dni i czekam na kolejny tom z serii Fargo.
Kolejna przygoda z Samem i Remi Fargo. Siedem gwiazdek. Można przyczepić się do wątku z C.C., ale mimo to nie rzutuje on na całość. Akcja trzyma w napięciu do ostatniej strony. Polecam jako dobrą lekturę na deszczowe dni i czekam na kolejny tom z serii Fargo.
Clive Cussler to pisarz, który ma na swoim koncie już całe mnóstwo powieści. Jednak jakimś cudem nie miałam okazji przeczytać żadnej z nich – aż do tej pory. W moje ręce wpadły „Skarby grobowców” i jak już otwarłam je na pierwszej stronie, tak bardzo szybko dotarłam do ostatniej. Być może istnieją lepsze pozycje na rozpoczęcie swojej przygody z tym autorem (tego stwierdzić jeszcze nie mogę), jednak ta znakomicie spełniła swoją rolę w moim przypadku – zachęciła mnie bowiem do dalszego poznawanie twórczości pana Cusslera, ale… zacznijmy od początku.
Sam i Remi Fargo są małżeństwem, które łączy wspólna pasja – amatorskie poszukiwanie skarbów (swoją drogą piękna sprawa, gdy dwoje ludzi potrafi oddać się temu samemu hobby). Jak się jednak okazuje, są w tym fachu całkiem nieźli, a jeden z ich przyjaciół – archeolog z Berlina – prosi ich o pomoc. Wkrótce jednak znika w niewyjaśnionych okolicznościach, a ślad prowadzi na Węgry – to prawdopodobnie tego miejsca dotyczy sprawa, z którą archeolog zwrócił się do Fargów. Ma się tam znajdować nigdy nieodkryty grobowiec legendarnego wodza Hunów – Attyli. Tajemnicze wskazówki doprowadzają małżeństwo i ich współpracowników do skarbów, które Attyla zdobywał przez całe życie. Jednak nic nie jest tak proste, jak być by mogło – po piętach depczą im ludzie, którzy zrobią wszystko, aby zdobyć bogactwo i skarby grobowców…
„Skarby grobowców” to książka, która stanowi znakomitą rozrywkę dla każdego czytelnika. Łączy w sobie elementy sensacji i przygody, a czyta się ją wybitnie przyjemnie. Język autora jest niezwykle płynny, brak tutaj rażących w oczy błędów czy pustych i jałowych dialogów. Bardzo dobre opisy umożliwiają nam wyobrażenie sobie książkowego świata, a niektóre widoki są tego naprawdę warte – zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że nasza wyobraźnia czasami faktycznie potrafi poszaleć. Barwna wizja pana Cusslera pobudza ją jeszcze bardziej, a my stajemy się biernymi obserwatorami całej historii, lecz momentami aż cali rwiemy się do tego, aby wspomóc bohaterów czy też dać porządnego kopa tym niechcianym postacią, które pełnią rolę czarnych charakterów.
W tego typu powieściach ważne jest zadbanie o odpowiednie tempo akcji – pan Cussler o tym nie zapomniał. Jest idealnie dobrane do rozwoju wydarzeń, co nie pozwala czytelnikowi na ani jedną chwilę znużenia. W moim odczuciu pojawił się jednak inny problem – głównym bohaterom wszystko przychodzi z ogromną łatwością. Wyjście nawet z najgorszej sytuacji okazuje się być bułką z masłem, a ja jednak lubię nieco komplikacji. Z jednej strony jest to ładnie wkomponowane w płynność fabuły, bowiem jedna sytuacja zgrabnie przechodzi w drugą, ale z drugiej miałam wrażenie, że to po prostu absurdalne i nierealne. Gdybym zauważyła to raz czy dwa, to byłabym w stanie przymknąć na to oko, jednak zdarzało się to notorycznie, niemal na każdym kroku. Naprawdę wydaje się to być bardzo sztuczne, że po 1500 lat przypadkowym osobom udaje się znaleźć to, co Attyla po sobie pozostawił.
Niesamowita umiejętność wydostawania się z opresji, która jest dla mnie kwestią sprzeczną, wiąże się z tym, że bohaterowie charakteryzują się sprytem i analitycznymi umysłami. Wraz z nimi czytelnik łączy ze sobą elementy układanki i być może, co uważniejszy obserwator, będzie w stanie sam rozwikłać tajemnicę Attyli. Oczywiście w tym przypadku nie da się ominąć i zlekceważyć elementów historycznych. Znawcą nie jestem, więc nie wiem, czy przedstawione przez autora informacje to fakty historyczne czy raczej fikcja literacka, ale muszę przyznać, że bardzo sprawnie udało mu się to skomponować. W książce ciężko jednak znaleźć jakieś głębsze emocje, ale w tego typu literaturze nie zwracam na to uwagi.
„Skarby grobowców” to dobra i wciągająca powieść, która potrafi pobudzić wyobraźnię czytelnika. Lekka i przyjemna w odbiorze, ze znakomitym tempem akcji i ciekawym rozwojem fabuły. Z pewnością sięgnę po inne dzieła tego autora, gdyż zapewnił mi on świetną rozrywkę na kilka godzin, a i książki sensacyjno-przygodowe są czymś, co zawsze lubiłam. Książka ta jest godna polecenia i z pewnością spodoba się fanom Indiany Jonesa. Jeżeli szukacie udanej lektury, która pozwoli wam się zrelaksować, a przy okazji dobrze się zabawić to powinniście się z nią zapoznać. Jestem bardzo ciekawa, jak wypadną inne powieści tego autora, a „Skarby grobowców” otrzymują ocenę 6,5/10 – gdyby autor zadbał o zaskakujące zwroty akcji i nieco utrudnił cały przebieg odkryć archeologicznych byłoby wyżej.
Clive Cussler to pisarz, który ma na swoim koncie już całe mnóstwo powieści. Jednak jakimś cudem nie miałam okazji przeczytać żadnej z nich – aż do tej pory. W moje ręce wpadły „Skarby grobowców” i jak już otwarłam je na pierwszej stronie, tak bardzo szybko dotarłam do ostatniej. Być może istnieją lepsze pozycje na rozpoczęcie swojej przygody z tym autorem (tego stwierdzić...
Państwo Fargo,to tacy poszukiwacze skarbów na miarę naszych czasów.
Bogaci,znający sztuki walki.Pełni pasji i zapału.Znajduję skarby,o jakich nie śniło się zwykłym śmiertelnikom.
Zawsze, gdy wyruszają na "łowy" czytelnik może spodziewać dobrej akcji.
Niestety,tu można się troszkę zawieść.
Mimo,że akcja jest tu o wiele lepsza niż w książkach z tej serii to jednak miałem wrażenie,małżeństwo chyba ma jakieś zdolności paranormalne.
Wychodzą cało z każdej opresji.Czy, to oznacza że ci źli,co chcieli pokrzyżować im szyki są aż tak głupi ?
Owszem,ma ta książka swe plusy.Choćby, to że akcja toczy się w Europie.
Opisy Węgier i Rosji są naprawdę dobre.Cussler,chyba osobiście był w tych miejscach.
Dialogi,też raczej ciekawe.
Książka, ma ciekawą nawet fabułę.Poszukiwanie grobu Attyli.
Gdyby,troszkę bardziej nad nią popracować to nawet byłoby lepiej.
Książka,głównie dla zagorzałego fana autora.
Państwo Fargo,to tacy poszukiwacze skarbów na miarę naszych czasów.
Bogaci,znający sztuki walki.Pełni pasji i zapału.Znajduję skarby,o jakich nie śniło się zwykłym śmiertelnikom.
Zawsze, gdy wyruszają na "łowy" czytelnik może spodziewać dobrej akcji.
Niestety,tu można się troszkę zawieść.
Mimo,że akcja jest tu o wiele lepsza niż w książkach z tej serii to jednak miałem...
Na początku zaznaczę, że nie doczytałem książki do końca. Powód jest jeden. Książka jest tak nudna, że nie miałem w sobie tyle samozaparcia, żeby przeczytać więcej niż połowę. Małżeństwo multimilionerów szuka na siłę przygód. Razem z tajemniczym nowo poznanym taksówkarzem uwalniają starego znajomego profesora z rąk bandytów, napadając na ich kryjówkę. Oczywiście bez pomocy policji czy kogokolwiek innego. Szukają grobowca Attyli, wodza Hunów. Ale akcja jest denna i przewidywalna, relacje między parą małżonków jest co najmniej dziwna, mało czułości, komplementów, miłości. Jedzą tylko w luksusowych restauracjach jakieś drogie potrawy, na siłę szukają kłopotów. Bardzo lubię książki Cusslera, ale tej szczerze nie polecam.
Na początku zaznaczę, że nie doczytałem książki do końca. Powód jest jeden. Książka jest tak nudna, że nie miałem w sobie tyle samozaparcia, żeby przeczytać więcej niż połowę. Małżeństwo multimilionerów szuka na siłę przygód. Razem z tajemniczym nowo poznanym taksówkarzem uwalniają starego znajomego profesora z rąk bandytów, napadając na ich kryjówkę. Oczywiście bez pomocy...
Dobra powieść sensacyjno-przygodowa, której bohaterami są Fargowie (małżeństwo archeologów). Autor pisze doskonałym językiem, z humorem. Akcja jest wartka, a bohaterowie wyraziści. Do tego dodajmy jeszcze zagadkę, która prowadzi do ogromnego skarbu, zaskakujące zwroty akcji i podróże po Europie, a otrzymamy doskonałą lekturę na długie wieczory.
Dobra powieść sensacyjno-przygodowa, której bohaterami są Fargowie (małżeństwo archeologów). Autor pisze doskonałym językiem, z humorem. Akcja jest wartka, a bohaterowie wyraziści. Do tego dodajmy jeszcze zagadkę, która prowadzi do ogromnego skarbu, zaskakujące zwroty akcji i podróże po Europie, a otrzymamy doskonałą lekturę na długie wieczory.
Jestem bardzo zawiedziona.
Przeczytałam większość książek Cussler'a - w porównaniu do innych "Skarby grobowców" są poprostu słabe. Jest to opowieść z cyklu o Samie i Remi Fargo - bogatych poszukiwaczach skarbów.
Tym razem akcja powieści toczy się w Europie , między innymi na Węgrzech, we Włoszech i Rosji. Może dlatego jest tak mało barwna i tajemnicza. Znając mniej wiecej realia byłej Europy wschodniej trudno sobie wyobrazić np. że zwyczajny taksówkarz wiozący naszych bohaterów z lotniska wkrótce załatwi im ciężarówkę, dużą łódź motorową, przelot helikopterem, mnóstwo broni i w dodatku jeszcze mały oddział.
Bardzo naiwnie opisane jest również samo poszukiwanie skarbów - jak w książce dla 10-letnich chłopców.
Sam i Remi znajdują jakąś łacińską inskrypcję - przesyłają ją do Stanów. Tam ich współpracownica Selma wraz z niemieckim archeologiem rozszyfrowują ją i za pół godziny przychodzi wiadomośc zwrotna z namiarami GPS gdzie kopać. I tak pięć razy.
Oczywiście czarne charaktetry też szukają - żeby było trochę komplikacji.
Czytając "Skarby grobowców" ma się wrażenie, że autor się wypalił i nie ma już nic ciekawego do napisania. A może to wina współautora?
Błoby szkoda ponieważ zawsze lubiłam książki Cusslera. Może nie są to pozycje najwyższych lotów, ale fajnie się czytło.
Jestem bardzo zawiedziona.
Przeczytałam większość książek Cussler'a - w porównaniu do innych "Skarby grobowców" są poprostu słabe. Jest to opowieść z cyklu o Samie i Remi Fargo - bogatych poszukiwaczach skarbów.
Tym razem akcja powieści toczy się w Europie , między innymi na Węgrzech, we Włoszech i Rosji. Może dlatego jest tak mało barwna i tajemnicza. Znając mniej wiecej...
Kilka lat temu naszła mnie chęć na zapoznanie się bliżej z twórczością Cusslera, bo znałem go dość szczątkowo.
Niestety nie miałem motywacji do serii z Dirkiem Pittem, bo zbliżała się wtedy do 20 tomów.
Serie NUMA i Oregon polecano raczej fanom, bo to ponoć słabsze klony Pitta.
Nadarzyła się okazja by zapoznać się z młodszymi cyklami. Opis pierwszego tomu o Samie i Remi Fargo, zainteresował mnie na tyle że postanowiłem po niego sięgnąć. Pierwszą część jeszcze jakoś zmogłem, drugą przeczytałem bo liczyłem że będzie lepsza, a trzecią już tylko żeby nie przerywać cyklu. Ale słabizna straszna.
Po czwarty tom sięgnąłem tylko dla tego, że zamiast Blackwooda napisał go Thomas Perry. Liczyłem że może będzie tu jakiś progres, ale niestety.
Większej kaszany dawno nie czytałem, intryga naciągana niesamowicie, dialogi drętwe, opisy durne. Słowem tragedia.
Mój faworyt:
- Jakie wspaniałe konie. Skąd je wzięliście?
- Ukradliśmy - odparła Remi. - Uciekamy przed rosyjskim gangsterem i jego ludźmi, którzy mnie porwali.
- Biedactwa - powiedziała kobieta. - Zabierzemy was stąd. Ale najpierw będzie trzeba coś zrobić z końmi.
- Janet lubi zwierzęta - wyjaśnił mężczyzna. - Tamto pastwisko jest ogrodzone i widzę, jak księżyc odbija się w wodzie. Moglibyśmy je tam wpuścić.
.... pozostawię to bez komentarza.
Opisów odkrywania tych "grobowców" i ostatnich pięciu rozdziałów książki nawet nie komentuję. To zaniża właśnie ocenę do jednej gwiazdki.
Wtedy mógłbym dać 4.
Brak słów, kompletna bzdura. Nie polecam.
Nie kapuję jak Cussler może podpisywać swoim nazwiskiem takie pierdoły.
Kilka lat temu naszła mnie chęć na zapoznanie się bliżej z twórczością Cusslera, bo znałem go dość szczątkowo.
Niestety nie miałem motywacji do serii z Dirkiem Pittem, bo zbliżała się wtedy do 20 tomów.
Serie NUMA i Oregon polecano raczej fanom, bo to ponoć słabsze klony Pitta.
Nadarzyła się okazja by zapoznać się z młodszymi cyklami. Opis pierwszego tomu o Samie i Remi...
Interesująca książka przygodowo-kryminalna.
Interesująca książka przygodowo-kryminalna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFargo, ale mi zaimponowaliscie w tej czesci ! Szacunek
Fargo, ale mi zaimponowaliscie w tej czesci ! Szacunek
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRaczej prosta fabuła, bohaterom wszystko udawało się bardzo łatwo, nawet moment, który powinien być momentem w którym dzieje się źle, został rozwiązany bardzo szybko..nie wciągała zbytnio, ale fajnie zostały przemycone elementy historyczne i ciekawa zagadka grobu Attyli
Raczej prosta fabuła, bohaterom wszystko udawało się bardzo łatwo, nawet moment, który powinien być momentem w którym dzieje się źle, został rozwiązany bardzo szybko..nie wciągała zbytnio, ale fajnie zostały przemycone elementy historyczne i ciekawa zagadka grobu Attyli
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajwiększym atutem tej historii jest podłoże historyczne. Małżeństwo Fargow na tropie grobowca wielkiego wodza Attylli. Sam przebieg tej operacji to już trochę gorzej . Półtora tysiąca lat po śmierci wodzą Hunów, a zagadki rozwiązane w kilka dni . Zbyt proste , trochę naiwne . Zaczyna mi brakować fantazji Cusslera z innych cykli .
Największym atutem tej historii jest podłoże historyczne. Małżeństwo Fargow na tropie grobowca wielkiego wodza Attylli. Sam przebieg tej operacji to już trochę gorzej . Półtora tysiąca lat po śmierci wodzą Hunów, a zagadki rozwiązane w kilka dni . Zbyt proste , trochę naiwne . Zaczyna mi brakować fantazji Cusslera z innych cykli .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKopia poprzednich części, ale czyta się znośnie. Przyzwoita.
Kopia poprzednich części, ale czyta się znośnie. Przyzwoita.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba jeszcze lepsza niż poprzednie <3
Chyba jeszcze lepsza niż poprzednie <3
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO wiele słabsza od poprzednich części. Tą książkę czytało mi się trudno. W wielu momentach była naprawdę nudna (co nie zdarzało się w poprzednich tomach serii). Ta książka ma co najmniej 100 stron za dużo.
O wiele słabsza od poprzednich części. Tą książkę czytało mi się trudno. W wielu momentach była naprawdę nudna (co nie zdarzało się w poprzednich tomach serii). Ta książka ma co najmniej 100 stron za dużo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSam i Remi są przyjemną parą, ale z uwagi na majętność są dość odrealnieni, jakby ostatecznie nie pasowali do żadnej grupy społecznej. Popularność archeologów jest na tyle wybiorcza, że nikt nie prosi ich o autografy, a jedynie sporo przestępców chce przywłaszczyć sobie odkryte przez nich znaleziska. Sposoby mają różne, jednak ta para nie daje za wygraną.
Wątek zdobywania nowych sojuszników z potrzebnymi sprzętami jest wysoce nieprawdopodobny, mimo to łatwo wybaczyć tą wpadkę. Liczyłam na bardziej szczegółowe opisy znalezisk (jakichś poszczególnych drogocennych skarbów), jednak się nie doczekałam.
Zainteresowani wykopaliskami znajdą tu dużo opisu fachowych sprzętów oraz sposobów poszukiwań i wydobywania artefaktów. Fanów akcji powinny zadowolić wybuchy, pomysłowość, tempo i barwne opisy rywalizacji.
Podsumowując to lekka przygodówka z gorącym wrzątkiem studzonym drogimi kamieniami i ekskluzywną elegancją walki przyzwoitych ludzi z łasymi na kasę przestępcami. POLECAM jako środek na nudę i przyjemne oderwanie od codzienności.
Sam i Remi są przyjemną parą, ale z uwagi na majętność są dość odrealnieni, jakby ostatecznie nie pasowali do żadnej grupy społecznej. Popularność archeologów jest na tyle wybiorcza, że nikt nie prosi ich o autografy, a jedynie sporo przestępców chce przywłaszczyć sobie odkryte przez nich znaleziska. Sposoby mają różne, jednak ta para nie daje za wygraną.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWątek zdobywania...
Ocena dobra, choć zastanawiam się, czy nie na wyrost. Trochę kiepsko się to czytało. Z jednej strony nudnawe, z drugiej język też jakiś nie za bardzo. Jakby zabrakło czegoś w redakcji i korekcie. Idąc dalej... Łatwość, z jaką bohaterowie odnajdują ostatni ze skarbów jest wręcz śmieszna, nawet jak na Fargów. O... to tu :) I już. Autor zaskakuje końcówką, ale czy pozytywnie? Gdyby to była książka typowo sensacyjna, to pewnie bym się aż tak nie zdziwił. Przyznam, że jestem fanem książek Cusslera i jego wesołej gromadki autorów, ale ta pozycja jakoś mnie nie ujęła. Aż sobie sprawdziłem, czy to nie pierwsza książka z serii. Otóż nie. Hmm...
Ocena dobra, choć zastanawiam się, czy nie na wyrost. Trochę kiepsko się to czytało. Z jednej strony nudnawe, z drugiej język też jakiś nie za bardzo. Jakby zabrakło czegoś w redakcji i korekcie. Idąc dalej... Łatwość, z jaką bohaterowie odnajdują ostatni ze skarbów jest wręcz śmieszna, nawet jak na Fargów. O... to tu :) I już. Autor zaskakuje końcówką, ale czy pozytywnie?...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnalezc się gdzieś indziej siedząc w fotelu? Czemu nie?
Znalezc się gdzieś indziej siedząc w fotelu? Czemu nie?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPan Clive Cussler ma lepsze i gorsze książki. Ta wypadła tym razem gorzej.
Pan Clive Cussler ma lepsze i gorsze książki. Ta wypadła tym razem gorzej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tota część jest dobra ale niestety nie zachwyciła mnie jak poprzednie, co jednak nie zniechęca mnie do ponownego sięgnięcia po książkę Cusslera
ta część jest dobra ale niestety nie zachwyciła mnie jak poprzednie, co jednak nie zniechęca mnie do ponownego sięgnięcia po książkę Cusslera
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGeneralnie słabe i mało wiarygodne. Tyle, że czyta się szybko i bez większego zaangażowania.
Generalnie słabe i mało wiarygodne. Tyle, że czyta się szybko i bez większego zaangażowania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja, akcja i jeszcze raz akcja, czyli coś co lubię najbardziej. I chociaż zalatuje to schematyzmem, to jednak jest to idealna lektura dla odprężenia się.
Akcja, akcja i jeszcze raz akcja, czyli coś co lubię najbardziej. I chociaż zalatuje to schematyzmem, to jednak jest to idealna lektura dla odprężenia się.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPaństwo Remi i Sam Fargo, bogate małżeństwo poszukiwaczy skarbów,
znów na tropie.
Tym razem będą ratować z opałów swojego przyjaciela, Albrechta Fischera, niemieckiego profesora.
Przemierzą całą Europę śladami wielkiego wodza Hunów - Attyli.
By zdobyć jego skarb, ukryty w pięciu grobowcach.
A łatwo nie będzie, bo ich śladem podąża samozwańczy potomek Attyli - Arpad Bako.
Za wszelką cenę będzie im krzyżował szyki, uruchamiając swoje niebezpieczne kontakty. Fargo nie pozostaną mu dłużni w wyścigu o artefakty.
Niestety w tej części jest trochę za łatwo.
Małżeństwo zawsze wychodzi bez szwanku z każdej opresji.
Dosłownie bez jednego zadrapania.
Mówisz koktajl Mołotowa na dachu - raz, już gotowy.
Ucieczka z domu wspólnika Bako, którego chronią tuziny uzbrojonych,
i wyszkolonych żołnierzy, bez problemu.
Każda przygoda kończy się happy endem.
Aż żałuję, że czasem autor nie wyślę kogoś z ekipy na L4.
Państwo Remi i Sam Fargo, bogate małżeństwo poszukiwaczy skarbów,
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toznów na tropie.
Tym razem będą ratować z opałów swojego przyjaciela, Albrechta Fischera, niemieckiego profesora.
Przemierzą całą Europę śladami wielkiego wodza Hunów - Attyli.
By zdobyć jego skarb, ukryty w pięciu grobowcach.
A łatwo nie będzie, bo ich śladem podąża samozwańczy potomek Attyli - Arpad...
"Skarby grobowców" to moja pierwsza styczność z serią "Fargo", wcześniej czytałem jedynie przygody Dirka Pitta tego samego autora. Widać tu bardzo dużą różnicę pomiędzy tymi dwoma cyklami. Seria "Fargo" jest bardzo lekka, łatwa w odbiorze i całkiem przyjemnie się ją czyta. Należy jedynie wziąć pod uwagę, iż konwencja, w której powstała książka, zakłada że główni bohaterowie wychodzą ze wszystkich opresji bez szwanku i wszyscy im niezwykle chętnie pomagają. Nie ma tu realizmu, który widać w przygodach Dirka Pitta.
Jeśli przymknie się na to oko i nie będzie się oczekiwać zawiłej fabuły i wielowymiarowych postaci to będziecie usatysfakcjonowani. W tym przypadku fabuła jest prosta jak budowa cepa. Przyjaciel małżeństwa Fargo odkrył poszlaki wskazujące na istnienie grobowca władcy Hunów, Atylli. Prosi swoich przyjaciół o pomoc w odnalezieniu i wydobyciu tego skarbu. Akcja powieści skacze po całej Europie, a nasi bohaterowie wychodzą obronną ręką z każdych tarapatów w coraz to bardziej absurdalny sposób.
Moim zdaniem jest to pozycja obowiązkowa dla wszystkich tych, którzy cenią sobie akcję i przygodę.
"Skarby grobowców" to moja pierwsza styczność z serią "Fargo", wcześniej czytałem jedynie przygody Dirka Pitta tego samego autora. Widać tu bardzo dużą różnicę pomiędzy tymi dwoma cyklami. Seria "Fargo" jest bardzo lekka, łatwa w odbiorze i całkiem przyjemnie się ją czyta. Należy jedynie wziąć pod uwagę, iż konwencja, w której powstała książka, zakłada że główni bohaterowie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli miałabym być szczera to uważam, że książka jakoś mniej więcej trafiła w mój gust. Pozwalam na to że jest to opowieść o bogatym i kochającym się małżeństwie, którzy poszukują tajemniczy grobowiec. Ale na litość boską kto ma tyle szczęscia żeby w potyczkach, porwaniu, kradzieży czy ratowaniu domu po piętrach nie zostać ani ciut rannym. Nie chodzi mi że mieli zostać drastycznie skaleczeni czy coś w tym stylu, ale to troche dziwna seria zdarzeń. Czyli mówiąc w skrócie jest to historia bagatej parki szukającej szczęścia w szczęściu.
Jeśli miałabym być szczera to uważam, że książka jakoś mniej więcej trafiła w mój gust. Pozwalam na to że jest to opowieść o bogatym i kochającym się małżeństwie, którzy poszukują tajemniczy grobowiec. Ale na litość boską kto ma tyle szczęscia żeby w potyczkach, porwaniu, kradzieży czy ratowaniu domu po piętrach nie zostać ani ciut rannym. Nie chodzi mi że mieli zostać...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tosuper
super
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka przyjemnie napisana, jak zwykle świetnie przygotowana merytorycznie. A jednak mm wrażenie, że czegoś jej brak, tego "błysku" i pomysłów, które były w seriach z Dirkiem Pittem.
Książka przyjemnie napisana, jak zwykle świetnie przygotowana merytorycznie. A jednak mm wrażenie, że czegoś jej brak, tego "błysku" i pomysłów, które były w seriach z Dirkiem Pittem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałem wszystkie części z serii o Samie i Remi Fargo, które dotychczas ukazały się po polsku. W przypadku tej pozycji jest słabiej niż w poprzednich osłonach. Głównym bohaterom wszystko idzie zbyt łatwo, znajdują skarby jakby szli po bułki do sklepu. Opisywane główne akcje zbyt szybko się kończą, a problemy za łatwo rozwiązują.
Przeczytałem wszystkie części z serii o Samie i Remi Fargo, które dotychczas ukazały się po polsku. W przypadku tej pozycji jest słabiej niż w poprzednich osłonach. Głównym bohaterom wszystko idzie zbyt łatwo, znajdują skarby jakby szli po bułki do sklepu. Opisywane główne akcje zbyt szybko się kończą, a problemy za łatwo rozwiązują.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka przyjemna, ciąg dalszy przygód poszukiwaczy skarbów działających zgodnie z prawem małżeństwa Fargo, tym razem chodzi o Atyllę wodza Hunów i jego grobowiec. Zagadki znajdywane w różnych innych grobowcach i w różnych krajach ze skarbami czy będą rozwiązane i doprowadzą do Atylii? Tego nie zdradzę. Węgier Tibor Lazar i jego znajomości są bezcenne. Podobnie jak bezcenny jest Zoltan :)
Książka przyjemna, ciąg dalszy przygód poszukiwaczy skarbów działających zgodnie z prawem małżeństwa Fargo, tym razem chodzi o Atyllę wodza Hunów i jego grobowiec. Zagadki znajdywane w różnych innych grobowcach i w różnych krajach ze skarbami czy będą rozwiązane i doprowadzą do Atylii? Tego nie zdradzę. Węgier Tibor Lazar i jego znajomości są bezcenne. Podobnie jak bezcenny...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa, aczkolwiek lekko naiwna opowieść o życiu pary, której życiem chciałby żyć każdy.
Niezaprzeczalnie jednak książka doskonale pełni funkcję niewymagającej, wakacyjnej lektury.
Ciekawa, aczkolwiek lekko naiwna opowieść o życiu pary, której życiem chciałby żyć każdy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezaprzeczalnie jednak książka doskonale pełni funkcję niewymagającej, wakacyjnej lektury.
Książka jest dla mnie jednym wielkim rozczarowaniem. Pomysł autor miał świetny, przygoda i poszukiwania połączone z historią, a konkretnie z Attylą, wodzem Hunów. Jednak panowie autorzy poszli na łatwiznę i dali nam opowiastkę, fakt, lekką w czytaniu, ale taką pisaną na odwal. Pewni ludzie szukają skarbów, znajdują, lecą dalej i znajdują kolejne, źli ludzie próbują im to odebrać, ale oczywiście ci pozytywni zawsze wygrywają, wszystko kończy się opisem bezsensownej walki, gdzie wróg po raz kolejny zostaje pokonany. Całość niby poprzeplatana jest faktami historycznymi, ale powieść nie ma klimatu, brakuje napięcia, tak naprawdę nie wzbudza wielkich emocji- nawet nie odczułam potrzeby, aby kibicować pozytywnym postaciom, byli tak doskonali, że robiło się aż mdło. Moim zdaniem zmarnowany potencjał.
Książka jest dla mnie jednym wielkim rozczarowaniem. Pomysł autor miał świetny, przygoda i poszukiwania połączone z historią, a konkretnie z Attylą, wodzem Hunów. Jednak panowie autorzy poszli na łatwiznę i dali nam opowiastkę, fakt, lekką w czytaniu, ale taką pisaną na odwal. Pewni ludzie szukają skarbów, znajdują, lecą dalej i znajdują kolejne, źli ludzie próbują im to...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna przygoda z Samem i Remi Fargo. Siedem gwiazdek. Można przyczepić się do wątku z C.C., ale mimo to nie rzutuje on na całość. Akcja trzyma w napięciu do ostatniej strony. Polecam jako dobrą lekturę na deszczowe dni i czekam na kolejny tom z serii Fargo.
Kolejna przygoda z Samem i Remi Fargo. Siedem gwiazdek. Można przyczepić się do wątku z C.C., ale mimo to nie rzutuje on na całość. Akcja trzyma w napięciu do ostatniej strony. Polecam jako dobrą lekturę na deszczowe dni i czekam na kolejny tom z serii Fargo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toClive Cussler to pisarz, który ma na swoim koncie już całe mnóstwo powieści. Jednak jakimś cudem nie miałam okazji przeczytać żadnej z nich – aż do tej pory. W moje ręce wpadły „Skarby grobowców” i jak już otwarłam je na pierwszej stronie, tak bardzo szybko dotarłam do ostatniej. Być może istnieją lepsze pozycje na rozpoczęcie swojej przygody z tym autorem (tego stwierdzić jeszcze nie mogę), jednak ta znakomicie spełniła swoją rolę w moim przypadku – zachęciła mnie bowiem do dalszego poznawanie twórczości pana Cusslera, ale… zacznijmy od początku.
Sam i Remi Fargo są małżeństwem, które łączy wspólna pasja – amatorskie poszukiwanie skarbów (swoją drogą piękna sprawa, gdy dwoje ludzi potrafi oddać się temu samemu hobby). Jak się jednak okazuje, są w tym fachu całkiem nieźli, a jeden z ich przyjaciół – archeolog z Berlina – prosi ich o pomoc. Wkrótce jednak znika w niewyjaśnionych okolicznościach, a ślad prowadzi na Węgry – to prawdopodobnie tego miejsca dotyczy sprawa, z którą archeolog zwrócił się do Fargów. Ma się tam znajdować nigdy nieodkryty grobowiec legendarnego wodza Hunów – Attyli. Tajemnicze wskazówki doprowadzają małżeństwo i ich współpracowników do skarbów, które Attyla zdobywał przez całe życie. Jednak nic nie jest tak proste, jak być by mogło – po piętach depczą im ludzie, którzy zrobią wszystko, aby zdobyć bogactwo i skarby grobowców…
„Skarby grobowców” to książka, która stanowi znakomitą rozrywkę dla każdego czytelnika. Łączy w sobie elementy sensacji i przygody, a czyta się ją wybitnie przyjemnie. Język autora jest niezwykle płynny, brak tutaj rażących w oczy błędów czy pustych i jałowych dialogów. Bardzo dobre opisy umożliwiają nam wyobrażenie sobie książkowego świata, a niektóre widoki są tego naprawdę warte – zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że nasza wyobraźnia czasami faktycznie potrafi poszaleć. Barwna wizja pana Cusslera pobudza ją jeszcze bardziej, a my stajemy się biernymi obserwatorami całej historii, lecz momentami aż cali rwiemy się do tego, aby wspomóc bohaterów czy też dać porządnego kopa tym niechcianym postacią, które pełnią rolę czarnych charakterów.
W tego typu powieściach ważne jest zadbanie o odpowiednie tempo akcji – pan Cussler o tym nie zapomniał. Jest idealnie dobrane do rozwoju wydarzeń, co nie pozwala czytelnikowi na ani jedną chwilę znużenia. W moim odczuciu pojawił się jednak inny problem – głównym bohaterom wszystko przychodzi z ogromną łatwością. Wyjście nawet z najgorszej sytuacji okazuje się być bułką z masłem, a ja jednak lubię nieco komplikacji. Z jednej strony jest to ładnie wkomponowane w płynność fabuły, bowiem jedna sytuacja zgrabnie przechodzi w drugą, ale z drugiej miałam wrażenie, że to po prostu absurdalne i nierealne. Gdybym zauważyła to raz czy dwa, to byłabym w stanie przymknąć na to oko, jednak zdarzało się to notorycznie, niemal na każdym kroku. Naprawdę wydaje się to być bardzo sztuczne, że po 1500 lat przypadkowym osobom udaje się znaleźć to, co Attyla po sobie pozostawił.
Niesamowita umiejętność wydostawania się z opresji, która jest dla mnie kwestią sprzeczną, wiąże się z tym, że bohaterowie charakteryzują się sprytem i analitycznymi umysłami. Wraz z nimi czytelnik łączy ze sobą elementy układanki i być może, co uważniejszy obserwator, będzie w stanie sam rozwikłać tajemnicę Attyli. Oczywiście w tym przypadku nie da się ominąć i zlekceważyć elementów historycznych. Znawcą nie jestem, więc nie wiem, czy przedstawione przez autora informacje to fakty historyczne czy raczej fikcja literacka, ale muszę przyznać, że bardzo sprawnie udało mu się to skomponować. W książce ciężko jednak znaleźć jakieś głębsze emocje, ale w tego typu literaturze nie zwracam na to uwagi.
„Skarby grobowców” to dobra i wciągająca powieść, która potrafi pobudzić wyobraźnię czytelnika. Lekka i przyjemna w odbiorze, ze znakomitym tempem akcji i ciekawym rozwojem fabuły. Z pewnością sięgnę po inne dzieła tego autora, gdyż zapewnił mi on świetną rozrywkę na kilka godzin, a i książki sensacyjno-przygodowe są czymś, co zawsze lubiłam. Książka ta jest godna polecenia i z pewnością spodoba się fanom Indiany Jonesa. Jeżeli szukacie udanej lektury, która pozwoli wam się zrelaksować, a przy okazji dobrze się zabawić to powinniście się z nią zapoznać. Jestem bardzo ciekawa, jak wypadną inne powieści tego autora, a „Skarby grobowców” otrzymują ocenę 6,5/10 – gdyby autor zadbał o zaskakujące zwroty akcji i nieco utrudnił cały przebieg odkryć archeologicznych byłoby wyżej.
Clive Cussler to pisarz, który ma na swoim koncie już całe mnóstwo powieści. Jednak jakimś cudem nie miałam okazji przeczytać żadnej z nich – aż do tej pory. W moje ręce wpadły „Skarby grobowców” i jak już otwarłam je na pierwszej stronie, tak bardzo szybko dotarłam do ostatniej. Być może istnieją lepsze pozycje na rozpoczęcie swojej przygody z tym autorem (tego stwierdzić...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPaństwo Fargo,to tacy poszukiwacze skarbów na miarę naszych czasów.
Bogaci,znający sztuki walki.Pełni pasji i zapału.Znajduję skarby,o jakich nie śniło się zwykłym śmiertelnikom.
Zawsze, gdy wyruszają na "łowy" czytelnik może spodziewać dobrej akcji.
Niestety,tu można się troszkę zawieść.
Mimo,że akcja jest tu o wiele lepsza niż w książkach z tej serii to jednak miałem wrażenie,małżeństwo chyba ma jakieś zdolności paranormalne.
Wychodzą cało z każdej opresji.Czy, to oznacza że ci źli,co chcieli pokrzyżować im szyki są aż tak głupi ?
Owszem,ma ta książka swe plusy.Choćby, to że akcja toczy się w Europie.
Opisy Węgier i Rosji są naprawdę dobre.Cussler,chyba osobiście był w tych miejscach.
Dialogi,też raczej ciekawe.
Książka, ma ciekawą nawet fabułę.Poszukiwanie grobu Attyli.
Gdyby,troszkę bardziej nad nią popracować to nawet byłoby lepiej.
Książka,głównie dla zagorzałego fana autora.
Państwo Fargo,to tacy poszukiwacze skarbów na miarę naszych czasów.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBogaci,znający sztuki walki.Pełni pasji i zapału.Znajduję skarby,o jakich nie śniło się zwykłym śmiertelnikom.
Zawsze, gdy wyruszają na "łowy" czytelnik może spodziewać dobrej akcji.
Niestety,tu można się troszkę zawieść.
Mimo,że akcja jest tu o wiele lepsza niż w książkach z tej serii to jednak miałem...
Na początku zaznaczę, że nie doczytałem książki do końca. Powód jest jeden. Książka jest tak nudna, że nie miałem w sobie tyle samozaparcia, żeby przeczytać więcej niż połowę. Małżeństwo multimilionerów szuka na siłę przygód. Razem z tajemniczym nowo poznanym taksówkarzem uwalniają starego znajomego profesora z rąk bandytów, napadając na ich kryjówkę. Oczywiście bez pomocy policji czy kogokolwiek innego. Szukają grobowca Attyli, wodza Hunów. Ale akcja jest denna i przewidywalna, relacje między parą małżonków jest co najmniej dziwna, mało czułości, komplementów, miłości. Jedzą tylko w luksusowych restauracjach jakieś drogie potrawy, na siłę szukają kłopotów. Bardzo lubię książki Cusslera, ale tej szczerze nie polecam.
Na początku zaznaczę, że nie doczytałem książki do końca. Powód jest jeden. Książka jest tak nudna, że nie miałem w sobie tyle samozaparcia, żeby przeczytać więcej niż połowę. Małżeństwo multimilionerów szuka na siłę przygód. Razem z tajemniczym nowo poznanym taksówkarzem uwalniają starego znajomego profesora z rąk bandytów, napadając na ich kryjówkę. Oczywiście bez pomocy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra powieść sensacyjno-przygodowa, której bohaterami są Fargowie (małżeństwo archeologów). Autor pisze doskonałym językiem, z humorem. Akcja jest wartka, a bohaterowie wyraziści. Do tego dodajmy jeszcze zagadkę, która prowadzi do ogromnego skarbu, zaskakujące zwroty akcji i podróże po Europie, a otrzymamy doskonałą lekturę na długie wieczory.
Dobra powieść sensacyjno-przygodowa, której bohaterami są Fargowie (małżeństwo archeologów). Autor pisze doskonałym językiem, z humorem. Akcja jest wartka, a bohaterowie wyraziści. Do tego dodajmy jeszcze zagadkę, która prowadzi do ogromnego skarbu, zaskakujące zwroty akcji i podróże po Europie, a otrzymamy doskonałą lekturę na długie wieczory.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem bardzo zawiedziona.
Przeczytałam większość książek Cussler'a - w porównaniu do innych "Skarby grobowców" są poprostu słabe. Jest to opowieść z cyklu o Samie i Remi Fargo - bogatych poszukiwaczach skarbów.
Tym razem akcja powieści toczy się w Europie , między innymi na Węgrzech, we Włoszech i Rosji. Może dlatego jest tak mało barwna i tajemnicza. Znając mniej wiecej realia byłej Europy wschodniej trudno sobie wyobrazić np. że zwyczajny taksówkarz wiozący naszych bohaterów z lotniska wkrótce załatwi im ciężarówkę, dużą łódź motorową, przelot helikopterem, mnóstwo broni i w dodatku jeszcze mały oddział.
Bardzo naiwnie opisane jest również samo poszukiwanie skarbów - jak w książce dla 10-letnich chłopców.
Sam i Remi znajdują jakąś łacińską inskrypcję - przesyłają ją do Stanów. Tam ich współpracownica Selma wraz z niemieckim archeologiem rozszyfrowują ją i za pół godziny przychodzi wiadomośc zwrotna z namiarami GPS gdzie kopać. I tak pięć razy.
Oczywiście czarne charaktetry też szukają - żeby było trochę komplikacji.
Czytając "Skarby grobowców" ma się wrażenie, że autor się wypalił i nie ma już nic ciekawego do napisania. A może to wina współautora?
Błoby szkoda ponieważ zawsze lubiłam książki Cusslera. Może nie są to pozycje najwyższych lotów, ale fajnie się czytło.
Jestem bardzo zawiedziona.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam większość książek Cussler'a - w porównaniu do innych "Skarby grobowców" są poprostu słabe. Jest to opowieść z cyklu o Samie i Remi Fargo - bogatych poszukiwaczach skarbów.
Tym razem akcja powieści toczy się w Europie , między innymi na Węgrzech, we Włoszech i Rosji. Może dlatego jest tak mało barwna i tajemnicza. Znając mniej wiecej...
Kilka lat temu naszła mnie chęć na zapoznanie się bliżej z twórczością Cusslera, bo znałem go dość szczątkowo.
Niestety nie miałem motywacji do serii z Dirkiem Pittem, bo zbliżała się wtedy do 20 tomów.
Serie NUMA i Oregon polecano raczej fanom, bo to ponoć słabsze klony Pitta.
Nadarzyła się okazja by zapoznać się z młodszymi cyklami. Opis pierwszego tomu o Samie i Remi Fargo, zainteresował mnie na tyle że postanowiłem po niego sięgnąć. Pierwszą część jeszcze jakoś zmogłem, drugą przeczytałem bo liczyłem że będzie lepsza, a trzecią już tylko żeby nie przerywać cyklu. Ale słabizna straszna.
Po czwarty tom sięgnąłem tylko dla tego, że zamiast Blackwooda napisał go Thomas Perry. Liczyłem że może będzie tu jakiś progres, ale niestety.
Większej kaszany dawno nie czytałem, intryga naciągana niesamowicie, dialogi drętwe, opisy durne. Słowem tragedia.
Mój faworyt:
- Jakie wspaniałe konie. Skąd je wzięliście?
- Ukradliśmy - odparła Remi. - Uciekamy przed rosyjskim gangsterem i jego ludźmi, którzy mnie porwali.
- Biedactwa - powiedziała kobieta. - Zabierzemy was stąd. Ale najpierw będzie trzeba coś zrobić z końmi.
- Janet lubi zwierzęta - wyjaśnił mężczyzna. - Tamto pastwisko jest ogrodzone i widzę, jak księżyc odbija się w wodzie. Moglibyśmy je tam wpuścić.
.... pozostawię to bez komentarza.
Opisów odkrywania tych "grobowców" i ostatnich pięciu rozdziałów książki nawet nie komentuję. To zaniża właśnie ocenę do jednej gwiazdki.
Wtedy mógłbym dać 4.
Brak słów, kompletna bzdura. Nie polecam.
Nie kapuję jak Cussler może podpisywać swoim nazwiskiem takie pierdoły.
Kilka lat temu naszła mnie chęć na zapoznanie się bliżej z twórczością Cusslera, bo znałem go dość szczątkowo.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety nie miałem motywacji do serii z Dirkiem Pittem, bo zbliżała się wtedy do 20 tomów.
Serie NUMA i Oregon polecano raczej fanom, bo to ponoć słabsze klony Pitta.
Nadarzyła się okazja by zapoznać się z młodszymi cyklami. Opis pierwszego tomu o Samie i Remi...