Czytanie tej książki to prawdziwa sinusoida wrażeń - zaczynamy z wysokiego C i spadamy, po czym wznosimy się ponownie kończąc na pięknej refleksji - "nawet nie próbuj marnować swojego talentu i nie popadaj w konformizm, bo to będzie znaczyło, że jesteś bezwartościowym odpadem dla swojej rodziny, ziemi i wszechświata", a mi nawet taka dobitna konkluzja przypadła do gustu. Mimo, że jest to krótka książka, to "delektowałem" się nią dość długo. Chłonąłem każdą myśl i próbowałem ją przyswoić lub zakwestionować i odrzucić. Podobała mi się forma przedstawiona przez autora, w której dosłownie cała książka podzielona jest na 1-2 stronicowe myśli, przykłady i konkluzje. Polecam!
P.S. Najbardziej podobało mi się pytanie "czy robiłbyś to co robisz dzisiaj gdybyś był ostatnim człowiekiem na Ziemi". A ja... nadal się zastanawiam:)
Czytanie tej książki to prawdziwa sinusoida wrażeń - zaczynamy z wysokiego C i spadamy, po czym wznosimy się ponownie kończąc na pięknej refleksji - "nawet nie próbuj marnować swojego talentu i nie popadaj w konformizm, bo to będzie znaczyło, że jesteś bezwartościowym odpadem dla swojej rodziny, ziemi i wszechświata", a mi nawet taka dobitna konkluzja przypadła do gustu....
Raczej unikam poradników. Nawet to pierwsze zdanie jest krzywdzące dla tej książki. To swoista spowiedź z walki z demonami. Właściwie z jednym demonem - zniewalającym strachem, lenistwem, dumą, pychą. To manifest artysty, który chce podpowiedzieć, czym dla niego jest droga profesjonalisty.
"It is one thing to study war and to life the warrior's life"
Kluczowym słowem książki jest opór (resistance). Jest to uczucie uniwersalne i uaktywnia się zawsze, kiedy chcemy zrobić coś dobrego dla siebie, dla innych. Szczególnie wtedy, kiedy czynność przynosi efekty w długim terminie. Może być on użyty jako kompas - wskazuje nam na rzecz, którą musimy zrobić jako pierwszą. Jak w gwiezdnych wojnach - to czego się najbardziej obawiamy, znajduje się w tej strasznej jaskini. Im coś ważniejszego dla naszego rozwoju, dla rozwoju naszej duszy, to tym większy opór.
Opór nigdy nie ustaje. Nawet jak się jest 75 letnim artystą. Henry Fonda zawsze wymiotował przed każdym występem. Autor twierdzi, że opór jest tylko w jedna stronę. Jak już wszedłeś na szczyt rozwoju duchowego i poświęcasz swoje życie by pomagać inny, biednym, wykluczonym, niepełnosprawnym to nigdy nie będzie Cię ciągnął w dół w kierunku bycia szumowiną. Przestaje oddziaływać. Opór jest zawsze najsilniejszy blisko mety. Szczególnie opór wywołany przez rozwiązłość jest groźny. Im bardziej czujemy się po nim źle, wyczuwamy pustkę to nie chodziło o miłość, pożądanie tylko o Resistance.
"Cruelty to others is a form of Resistance, as is the willing endurance of cruelty from others"
Wpadnie w niecodzienne kłopoty to oznaka Resistance, bo przynoszą krótkotrwała chwałę. Granie ofiary to jeden z najgorszych aktów oporu. Szczególnie wyszukiwanie sobie ciągle to nowych chorób i dolegliwości. Ten kto w pełni żyje dla siebie i walczy z Resistance nie krytykuje innych. Jest w pełni skupiony na swoim własnym życiu. Strach też jest manifestacja oporu. Trzeba robić właśnie to czego się boimy. Samo myślenie że potrzebujemy pomocy od innych(wsparcia) jest oznaką słabości wywołane jest przez opór. Racjonalizacja jest największym oporem, bo inteligentnie podpowiada o zaprzestaniu działania.
Profesjonalista robi coś każdego dnia za pieniądze, bo kocha to miłością umiarkowaną. A artysta wanna be miota się w miłości, pożądaniu żalu, uprzedzeniach i dumie.
Profesjonalista wie, że nie chodzi o wygraną. Tylko o walkę wewnętrzna. Jest gotowy by wyjść, walczyć i wie że wygrana to tylko kwestia czasu. Profesjonalista nie dba o swojego ego nie przejmuje się upokorzeniem.
Raczej unikam poradników. Nawet to pierwsze zdanie jest krzywdzące dla tej książki. To swoista spowiedź z walki z demonami. Właściwie z jednym demonem - zniewalającym strachem, lenistwem, dumą, pychą. To manifest artysty, który chce podpowiedzieć, czym dla niego jest droga profesjonalisty.
"It is one thing to study war and to life the warrior's life"
To byłby bardzo dobry artykuł albo wpis na blogu, mający ciekawe pomysły i podejście do problemu kreatywności i wytrwałości w swym artystycznym rzemiośle. Niestety zrobiono z tego książkę. Udało się to osiągnąć po części dzięki licznym powtórzeniom oraz formatowaniu książki. Przypomina to pracę magisterską, w której liczne nagłówki rozmyślnie zajmują ogromną część pracy zaś same rozdziały najlepiej jeśli ledwo przechodząc na następną stronę. Wtedy pozostawiana jest cała pozostała przestrzeń i następny rozdział rozpoczyna się na następnej stronie. O ile dany rozdział jest w stanie dojść do połowy strony. To tak jakby ktoś poszatkował paragrafy jakiegoś artykułu i przed każdym wstawiał jakiś nagłówek a następny rozpoczynał na kolejnej stronie. Czasami jakiś rozdział urywał się aby na następnej stronie zostać kontynuowanym z dopiskiem "part two"! Ta i tak krótka książka w rzeczywistości zajmuje może połowę swojej objętości. Zamiast tracić pieniądze i czas na tę książkę polecam obejrzenie lub przeczytanie jakiegoś streszczenia tej książki i zawartej w niej tez. Wielka szkoda bo autor ma na prawdę ciekawą wizję problemu, która nie polega tylko na suchej produktywności ale łączy się z głębszymi rejonami ludzkiej psychiki i duszy. Szkoda tylko, że po lekturze czuję się przede wszystkim naciągnięty na kupno artykułu w cenie książki.
To byłby bardzo dobry artykuł albo wpis na blogu, mający ciekawe pomysły i podejście do problemu kreatywności i wytrwałości w swym artystycznym rzemiośle. Niestety zrobiono z tego książkę. Udało się to osiągnąć po części dzięki licznym powtórzeniom oraz formatowaniu książki. Przypomina to pracę magisterską, w której liczne nagłówki rozmyślnie zajmują ogromną część pracy zaś...
(Oceniam wersję angielską) Ciekawa książka, krótka, do przeczytania w jedno popołudnie. Autor ma interesujące podejście do procesu twórczego - idea "Resistance" bardzo zostaje w głowie. Moim zdaniem jest to inne określenie na świadomość - wiedzieć co robię, po co, dlaczego czegoś nie robię, etc. Mocną stroną książki jest język, lekkość pióra autora, sugestywne frazy, które zostają w głowie. Polecam każdemu, kto zajmuje się (albo chce zająć się) czymś twórczym.
(Oceniam wersję angielską) Ciekawa książka, krótka, do przeczytania w jedno popołudnie. Autor ma interesujące podejście do procesu twórczego - idea "Resistance" bardzo zostaje w głowie. Moim zdaniem jest to inne określenie na świadomość - wiedzieć co robię, po co, dlaczego czegoś nie robię, etc. Mocną stroną książki jest język, lekkość pióra autora, sugestywne frazy, które...
Pierwsze 2 rozdziały dało się jeszcze jakoś przełknąć, ale w 3 rozdziale się pogubiłem, bo autor wpada w czwartą gęstość i zaczyna bajdurzyć o muzach, aniołach i innych mitologicznych stworach. Książka dla bardzo wąskiego grona odbiorców, czyli dla aroganckich, religijnych pisarzy-pracoholików. Jedną z jej zalet jest to, że jest bardzo krótka.
Pierwsze 2 rozdziały dało się jeszcze jakoś przełknąć, ale w 3 rozdziale się pogubiłem, bo autor wpada w czwartą gęstość i zaczyna bajdurzyć o muzach, aniołach i innych mitologicznych stworach. Książka dla bardzo wąskiego grona odbiorców, czyli dla aroganckich, religijnych pisarzy-pracoholików. Jedną z jej zalet jest to, że jest bardzo krótka.
Powiem wprost bez owijania w bawełnę miłych ciepłych słówek: ta książka inspiruje do ruszenia du*py! Oderwania się od konsumpcjonizmu! Po jej przeczytaniu człowiek zaczyna rozumieć jakie jego kochany mózg płata mu figle byle tylko leniuchować. Polecam ją wszystkim osobą chcącym coś z swoim życiem zrobić.
Powiem wprost bez owijania w bawełnę miłych ciepłych słówek: ta książka inspiruje do ruszenia du*py! Oderwania się od konsumpcjonizmu! Po jej przeczytaniu człowiek zaczyna rozumieć jakie jego kochany mózg płata mu figle byle tylko leniuchować. Polecam ją wszystkim osobą chcącym coś z swoim życiem zrobić.
Czytanie tej książki to prawdziwa sinusoida wrażeń - zaczynamy z wysokiego C i spadamy, po czym wznosimy się ponownie kończąc na pięknej refleksji - "nawet nie próbuj marnować swojego talentu i nie popadaj w konformizm, bo to będzie znaczyło, że jesteś bezwartościowym odpadem dla swojej rodziny, ziemi i wszechświata", a mi nawet taka dobitna konkluzja przypadła do gustu. Mimo, że jest to krótka książka, to "delektowałem" się nią dość długo. Chłonąłem każdą myśl i próbowałem ją przyswoić lub zakwestionować i odrzucić. Podobała mi się forma przedstawiona przez autora, w której dosłownie cała książka podzielona jest na 1-2 stronicowe myśli, przykłady i konkluzje. Polecam!
P.S. Najbardziej podobało mi się pytanie "czy robiłbyś to co robisz dzisiaj gdybyś był ostatnim człowiekiem na Ziemi". A ja... nadal się zastanawiam:)
Czytanie tej książki to prawdziwa sinusoida wrażeń - zaczynamy z wysokiego C i spadamy, po czym wznosimy się ponownie kończąc na pięknej refleksji - "nawet nie próbuj marnować swojego talentu i nie popadaj w konformizm, bo to będzie znaczyło, że jesteś bezwartościowym odpadem dla swojej rodziny, ziemi i wszechświata", a mi nawet taka dobitna konkluzja przypadła do gustu....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRaczej unikam poradników. Nawet to pierwsze zdanie jest krzywdzące dla tej książki. To swoista spowiedź z walki z demonami. Właściwie z jednym demonem - zniewalającym strachem, lenistwem, dumą, pychą. To manifest artysty, który chce podpowiedzieć, czym dla niego jest droga profesjonalisty.
"It is one thing to study war and to life the warrior's life"
Kluczowym słowem książki jest opór (resistance). Jest to uczucie uniwersalne i uaktywnia się zawsze, kiedy chcemy zrobić coś dobrego dla siebie, dla innych. Szczególnie wtedy, kiedy czynność przynosi efekty w długim terminie. Może być on użyty jako kompas - wskazuje nam na rzecz, którą musimy zrobić jako pierwszą. Jak w gwiezdnych wojnach - to czego się najbardziej obawiamy, znajduje się w tej strasznej jaskini. Im coś ważniejszego dla naszego rozwoju, dla rozwoju naszej duszy, to tym większy opór.
Opór nigdy nie ustaje. Nawet jak się jest 75 letnim artystą. Henry Fonda zawsze wymiotował przed każdym występem. Autor twierdzi, że opór jest tylko w jedna stronę. Jak już wszedłeś na szczyt rozwoju duchowego i poświęcasz swoje życie by pomagać inny, biednym, wykluczonym, niepełnosprawnym to nigdy nie będzie Cię ciągnął w dół w kierunku bycia szumowiną. Przestaje oddziaływać. Opór jest zawsze najsilniejszy blisko mety. Szczególnie opór wywołany przez rozwiązłość jest groźny. Im bardziej czujemy się po nim źle, wyczuwamy pustkę to nie chodziło o miłość, pożądanie tylko o Resistance.
"Cruelty to others is a form of Resistance, as is the willing endurance of cruelty from others"
Wpadnie w niecodzienne kłopoty to oznaka Resistance, bo przynoszą krótkotrwała chwałę. Granie ofiary to jeden z najgorszych aktów oporu. Szczególnie wyszukiwanie sobie ciągle to nowych chorób i dolegliwości. Ten kto w pełni żyje dla siebie i walczy z Resistance nie krytykuje innych. Jest w pełni skupiony na swoim własnym życiu. Strach też jest manifestacja oporu. Trzeba robić właśnie to czego się boimy. Samo myślenie że potrzebujemy pomocy od innych(wsparcia) jest oznaką słabości wywołane jest przez opór. Racjonalizacja jest największym oporem, bo inteligentnie podpowiada o zaprzestaniu działania.
Profesjonalista robi coś każdego dnia za pieniądze, bo kocha to miłością umiarkowaną. A artysta wanna be miota się w miłości, pożądaniu żalu, uprzedzeniach i dumie.
Profesjonalista wie, że nie chodzi o wygraną. Tylko o walkę wewnętrzna. Jest gotowy by wyjść, walczyć i wie że wygrana to tylko kwestia czasu. Profesjonalista nie dba o swojego ego nie przejmuje się upokorzeniem.
Raczej unikam poradników. Nawet to pierwsze zdanie jest krzywdzące dla tej książki. To swoista spowiedź z walki z demonami. Właściwie z jednym demonem - zniewalającym strachem, lenistwem, dumą, pychą. To manifest artysty, który chce podpowiedzieć, czym dla niego jest droga profesjonalisty.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"It is one thing to study war and to life the warrior's life"
Kluczowym słowem...
Czyta się lekko i niektóre fragmenty mocno inspirują żeby walczyć ze swoimi oporami wewnętrznymi.
Czyta się lekko i niektóre fragmenty mocno inspirują żeby walczyć ze swoimi oporami wewnętrznymi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo byłby bardzo dobry artykuł albo wpis na blogu, mający ciekawe pomysły i podejście do problemu kreatywności i wytrwałości w swym artystycznym rzemiośle. Niestety zrobiono z tego książkę. Udało się to osiągnąć po części dzięki licznym powtórzeniom oraz formatowaniu książki. Przypomina to pracę magisterską, w której liczne nagłówki rozmyślnie zajmują ogromną część pracy zaś same rozdziały najlepiej jeśli ledwo przechodząc na następną stronę. Wtedy pozostawiana jest cała pozostała przestrzeń i następny rozdział rozpoczyna się na następnej stronie. O ile dany rozdział jest w stanie dojść do połowy strony. To tak jakby ktoś poszatkował paragrafy jakiegoś artykułu i przed każdym wstawiał jakiś nagłówek a następny rozpoczynał na kolejnej stronie. Czasami jakiś rozdział urywał się aby na następnej stronie zostać kontynuowanym z dopiskiem "part two"! Ta i tak krótka książka w rzeczywistości zajmuje może połowę swojej objętości. Zamiast tracić pieniądze i czas na tę książkę polecam obejrzenie lub przeczytanie jakiegoś streszczenia tej książki i zawartej w niej tez. Wielka szkoda bo autor ma na prawdę ciekawą wizję problemu, która nie polega tylko na suchej produktywności ale łączy się z głębszymi rejonami ludzkiej psychiki i duszy. Szkoda tylko, że po lekturze czuję się przede wszystkim naciągnięty na kupno artykułu w cenie książki.
To byłby bardzo dobry artykuł albo wpis na blogu, mający ciekawe pomysły i podejście do problemu kreatywności i wytrwałości w swym artystycznym rzemiośle. Niestety zrobiono z tego książkę. Udało się to osiągnąć po części dzięki licznym powtórzeniom oraz formatowaniu książki. Przypomina to pracę magisterską, w której liczne nagłówki rozmyślnie zajmują ogromną część pracy zaś...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to(Oceniam wersję angielską) Ciekawa książka, krótka, do przeczytania w jedno popołudnie. Autor ma interesujące podejście do procesu twórczego - idea "Resistance" bardzo zostaje w głowie. Moim zdaniem jest to inne określenie na świadomość - wiedzieć co robię, po co, dlaczego czegoś nie robię, etc. Mocną stroną książki jest język, lekkość pióra autora, sugestywne frazy, które zostają w głowie. Polecam każdemu, kto zajmuje się (albo chce zająć się) czymś twórczym.
(Oceniam wersję angielską) Ciekawa książka, krótka, do przeczytania w jedno popołudnie. Autor ma interesujące podejście do procesu twórczego - idea "Resistance" bardzo zostaje w głowie. Moim zdaniem jest to inne określenie na świadomość - wiedzieć co robię, po co, dlaczego czegoś nie robię, etc. Mocną stroną książki jest język, lekkość pióra autora, sugestywne frazy, które...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsze 2 rozdziały dało się jeszcze jakoś przełknąć, ale w 3 rozdziale się pogubiłem, bo autor wpada w czwartą gęstość i zaczyna bajdurzyć o muzach, aniołach i innych mitologicznych stworach. Książka dla bardzo wąskiego grona odbiorców, czyli dla aroganckich, religijnych pisarzy-pracoholików. Jedną z jej zalet jest to, że jest bardzo krótka.
Pierwsze 2 rozdziały dało się jeszcze jakoś przełknąć, ale w 3 rozdziale się pogubiłem, bo autor wpada w czwartą gęstość i zaczyna bajdurzyć o muzach, aniołach i innych mitologicznych stworach. Książka dla bardzo wąskiego grona odbiorców, czyli dla aroganckich, religijnych pisarzy-pracoholików. Jedną z jej zalet jest to, że jest bardzo krótka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowiem wprost bez owijania w bawełnę miłych ciepłych słówek: ta książka inspiruje do ruszenia du*py! Oderwania się od konsumpcjonizmu! Po jej przeczytaniu człowiek zaczyna rozumieć jakie jego kochany mózg płata mu figle byle tylko leniuchować. Polecam ją wszystkim osobą chcącym coś z swoim życiem zrobić.
Powiem wprost bez owijania w bawełnę miłych ciepłych słówek: ta książka inspiruje do ruszenia du*py! Oderwania się od konsumpcjonizmu! Po jej przeczytaniu człowiek zaczyna rozumieć jakie jego kochany mózg płata mu figle byle tylko leniuchować. Polecam ją wszystkim osobą chcącym coś z swoim życiem zrobić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to