Dla mnie beznadziejna książka do tego stopnia, że nie chciało mi się jej otworzyć, aby wiedzieć co będzie dalej. Jest takie przysłowie: nie ocenia się książki po okładce, a ja to właśnie zrobiłam i bardzo żałuję. Nie polecam tej książki. Słaba!!!
Dla mnie beznadziejna książka do tego stopnia, że nie chciało mi się jej otworzyć, aby wiedzieć co będzie dalej. Jest takie przysłowie: nie ocenia się książki po okładce, a ja to właśnie zrobiłam i bardzo żałuję. Nie polecam tej książki. Słaba!!!
Może być, aczkolwiek sporo wątków słabo rozwiniętych. Budowane akcji o ile można to akcja nazwać, zostaje równie szybko rozładowane. Dość Przewidywalna bez większych polotów, wydaje mi się ze już czytałam podobna książkę.
Może być, aczkolwiek sporo wątków słabo rozwiniętych. Budowane akcji o ile można to akcja nazwać, zostaje równie szybko rozładowane. Dość Przewidywalna bez większych polotów, wydaje mi się ze już czytałam podobna książkę.
Lubię tego typu książki, bo odrywają od rzeczywistości, ale w tej ubogie dialogi i zero akcji bardzo raziły. Po takiej średniej ocen za wiele się spodziewałam. Nie polecam szkoda czasu.
Lubię tego typu książki, bo odrywają od rzeczywistości, ale w tej ubogie dialogi i zero akcji bardzo raziły. Po takiej średniej ocen za wiele się spodziewałam. Nie polecam szkoda czasu.
Jak dla mnie za mało tej chemii. Spodziewałam się ze strony jej środowiska więcej nacisków i piętnowania, a tymczasem autorka bardziej skupiła się na gangu. No i krótko się wzbraniali od tej miłości, obyło się bez większych dramatów. Trochę szkoda, bo liczyłam na duże emocje. Dla mnie za mało.
Jak dla mnie za mało tej chemii. Spodziewałam się ze strony jej środowiska więcej nacisków i piętnowania, a tymczasem autorka bardziej skupiła się na gangu. No i krótko się wzbraniali od tej miłości, obyło się bez większych dramatów. Trochę szkoda, bo liczyłam na duże emocje. Dla mnie za mało.
Książkę szybko się czyta, motyw oklepany, a bohaterowie dosyć stereotypowi, ale mimo wszystko przyjemnie mi się czytało i nawet się wciągnęłam w tę historię.
Miałam wrażenie, że im bliżej końca, tym autorka chciała jak najszybciej pozamykać wątki i trochę końcówka była dla mnie od czapy. Szkoda, że motyw gangu został potraktowany po macoszemu i skrócony do granic możliwości.
Ogólnie mi się podobała, choć raczej do niej nie wrócę. Dobra na wieczór, dwa do przeczytania dla relaksu.
Książkę szybko się czyta, motyw oklepany, a bohaterowie dosyć stereotypowi, ale mimo wszystko przyjemnie mi się czytało i nawet się wciągnęłam w tę historię.
Miałam wrażenie, że im bliżej końca, tym autorka chciała jak najszybciej pozamykać wątki i trochę końcówka była dla mnie od czapy. Szkoda, że motyw gangu został potraktowany po macoszemu i skrócony do granic...
Super książka. Akcja szybko się toczy, ale nie cierpi na tym fabuła. Język prosty, bez niepotrzebnych zabiegów, postacie dobrze wykreowane, a sama historia zapiera dech w piersi. Ostatnie 10 stron czytałam ze łzami w oczach, żeby na końcu pozwolić im popłynąć:) cudne romansidło. Polecam
Super książka. Akcja szybko się toczy, ale nie cierpi na tym fabuła. Język prosty, bez niepotrzebnych zabiegów, postacie dobrze wykreowane, a sama historia zapiera dech w piersi. Ostatnie 10 stron czytałam ze łzami w oczach, żeby na końcu pozwolić im popłynąć:) cudne romansidło. Polecam
Nie wiem, coś mi w niej nie pasuje. Jest to spoko rozrywka, ale zakończenie uhhh. Nie realistyczne moim zdaniem. Bardzo w stylu "Moje życie bez ciebie nie ma sensu". I okeeej, ale z drugiej strony znaliście się jakieś pół roku, a ty jesteś w stanie poświęcić dla niejdosłownie wszystko? Nie przekonuje mnie to
Nie wiem, coś mi w niej nie pasuje. Jest to spoko rozrywka, ale zakończenie uhhh. Nie realistyczne moim zdaniem. Bardzo w stylu "Moje życie bez ciebie nie ma sensu". I okeeej, ale z drugiej strony znaliście się jakieś pół roku, a ty jesteś w stanie poświęcić dla niejdosłownie wszystko? Nie przekonuje mnie to
Pierwszą połowę oceniam dobrze; jeśli akurat ma się ochotę na książkę o niewinnej dziewczynie z dobrego domu i inteligentnym bad boyu z ciętym językiem - to jest to strzał w dziesiątkę. Niestety od połowy robi się z tego tanie romansidło, nie najgorsze, ale moim zdaniem mało realne. Miłość Alexa i Britt nie rośnie, ani nie dojrzewa wraz z każdą stroną, raczej spada na nich nagle - zbyt nagle. Britt jeszcze mogę to wybaczyć, bo to zagubiona, naiwna, szukająca miłości dziewczyna, ale Alex to facet i w dodatku gangster(!!!), a przechodzi od pożądania jej do kochania w ciągu paru stron.
Ostatnie rozdziały mnie zawiodły. Miałam wrażenie jakby autorka, już nie się mogła doczekać aż skończy pisać tę historię - mnóstwo wydarzeń opisanych w dosłownie paru zdaniach.
Ogólnie ,,Idealna chemia" to książka jakich wiele już powstało, jeśli czytało się choć jedną książkę o gangsterze i dobrej dziewczynie, to pewnie niczego nowego tutaj się nie znajdzie, ale jeśli lubi się takie historie, to można przeczytać.
Pierwszą połowę oceniam dobrze; jeśli akurat ma się ochotę na książkę o niewinnej dziewczynie z dobrego domu i inteligentnym bad boyu z ciętym językiem - to jest to strzał w dziesiątkę. Niestety od połowy robi się z tego tanie romansidło, nie najgorsze, ale moim zdaniem mało realne. Miłość Alexa i Britt nie rośnie, ani nie dojrzewa wraz z każdą stroną, raczej spada na nich...
Chyba popełniłam błąd, bo sięgnęłam po tego klasyka romansu po przeczytaniu setki współczesnych książek stylu "young adult". W rezultacie, czułam się jakbym czytała kalkę kalki. Używając mojego ulubionego związku frazeologicznego: trąci myszką.
Chyba popełniłam błąd, bo sięgnęłam po tego klasyka romansu po przeczytaniu setki współczesnych książek stylu "young adult". W rezultacie, czułam się jakbym czytała kalkę kalki. Używając mojego ulubionego związku frazeologicznego: trąci myszką.
Zdecydowanie dla mnie za słaba. Nie chce pisać, że niski poziom, by nikogo nie urazić, ale niestety tak jest. Dlaczego? Mamy panienkę idealna, dość pustą, choć plus za miłość do siostry. Jej rodzina to patologia w pałacu i drogich ciuchach. Bez przemocy fizycznej, ale nadal patologia. Mamy gangstera, który z jakiegoś powodu najpierw mówi, że może, potem że nie może odejść. Od początku było wiadome, że wyciągnie zakład, by ją odsunąć. Nagle stwierdza, a co mi tam - jest tylko jedna osoba, która odeszła, ale nie skończyła dobrze. Po czym kilka miesięcy później, zjawia się jak gdyby nigdy nic, stoi na nogach, i poza jedną małą blizna na łuku brwiowym i jeszcze kilkoma innymi mówi: hej, kochasz mnie jeszcze? A ona się rzuca mu w ramiona. Super.
To taka książka dla dzieci bardziej, które już wiedzą, że miłość istnieje, ale jeszcze nie wiedzą, że bywa niespełniona. Seksu brak, więc nikt nie poczuje się zgorszony. Sceny z magazynu są tak śmieszne, jakby pisała je licealistka, nie mająca pojęcia o gangach i porachunkach. No generalnie naprawdę słabo. Aż się zastanawiam czy to i tak nie za wysoka ocena.
Zdecydowanie dla mnie za słaba. Nie chce pisać, że niski poziom, by nikogo nie urazić, ale niestety tak jest. Dlaczego? Mamy panienkę idealna, dość pustą, choć plus za miłość do siostry. Jej rodzina to patologia w pałacu i drogich ciuchach. Bez przemocy fizycznej, ale nadal patologia. Mamy gangstera, który z jakiegoś powodu najpierw mówi, że może, potem że nie może odejść....
Czytałam ją już bardzo dawno temu, a mimo to do tej pory o niej pamiętam i czasem wspominam tą historie, a to znaczy tylko jedno - warto ją przeczytać.
Czytałam ją już bardzo dawno temu, a mimo to do tej pory o niej pamiętam i czasem wspominam tą historie, a to znaczy tylko jedno - warto ją przeczytać.
Na książkę trafiłam przypadkiem. Czytając opinie o innej książce rzucił mi się w oczy ten tytuł i stwierdziłam: A co tam spróbuję :) I nie żałuję... Chociaż historia przewidywalna to jednak ma coś w sobie. Pokazuje losy Britt i Alexa, którzy na pierwszy rzut oka są swoim całkowitym przeciwieństwem, on gangster - ona rozpieszczona księżniczka, a jednak za tymi pozorami kryje się coś więcej.
Tak jak mówiłam historia przewidywalna a jednak budziła różne emocje.
Na książkę trafiłam przypadkiem. Czytając opinie o innej książce rzucił mi się w oczy ten tytuł i stwierdziłam: A co tam spróbuję :) I nie żałuję... Chociaż historia przewidywalna to jednak ma coś w sobie. Pokazuje losy Britt i Alexa, którzy na pierwszy rzut oka są swoim całkowitym przeciwieństwem, on gangster - ona rozpieszczona księżniczka, a jednak za tymi pozorami kryje...
Gdyby nie to, że ta książka zbiera same najlepsze oceny i pchana ciekawością i wiarą, że będzie lepiej to odłożyłabym ją jeszcze sporo przed setną stroną.
Dla kogo jest ta książka? Dla nastolatek, które liczą na gorącą historie o zakazanej miłości, którą szybko się czyta.
Dla kogo nie jest ta książka? Dla czytelników, którym nie podoba mi się mała ilość opisów, czy to otoczenia, sytuacji czy reszty bohaterów. Dla osób, którzy nie lubią banałów, stereotypów, przewidywalności. Osobiście uważam, że bohaterowie nie są wiarygodni przez wzgląd na ich działania. Dialogi były po prostu ubogie, a ilość hiszpańskich zwrotów co chwila drażniła - rozumiemy, jest stereotypowym meksykaninem, który należy do gangu, załapaliśmy.
Obietnica najlepszego romansu wszech czasów nie została dotrzymana, ale rozumiem dlaczego tak wielu nastolatkom może się ta książka spodobać.
Gdyby nie to, że ta książka zbiera same najlepsze oceny i pchana ciekawością i wiarą, że będzie lepiej to odłożyłabym ją jeszcze sporo przed setną stroną.
Dla kogo jest ta książka? Dla nastolatek, które liczą na gorącą historie o zakazanej miłości, którą szybko się czyta.
Dla kogo nie jest ta książka? Dla czytelników, którym nie podoba mi się mała ilość opisów, czy to...
Wow. Świetna książka o miłości, potwierdzająca zasadę, że przeciwieństwa się przyciągają. Bardzo ciekawie opisana historia dwóch pozornie różnych osób, pochodzących z totalnie różnych światów, które zakochują się w sobie bez pamięci, wbrew wszystkim i wszystkiemu. Piękna książka. Gorąco polecam.
Wow. Świetna książka o miłości, potwierdzająca zasadę, że przeciwieństwa się przyciągają. Bardzo ciekawie opisana historia dwóch pozornie różnych osób, pochodzących z totalnie różnych światów, które zakochują się w sobie bez pamięci, wbrew wszystkim i wszystkiemu. Piękna książka. Gorąco polecam.
Zazwyczaj nie czytuje romansów, wręcz się ich wystrzegam. Nie jestem również fanką literatury młodzieżowej. Jednak po miesiącach spędzonych na czytaniu horrorów przeplatanych z kryminałami i thillerami, zapragnęłam zatracić się w czymś banalnym, co pozwoli mi się zrelaksować podczas kończących się wakacji. W taki właśnie sposób "Idealna chemia" trafiła w moje ręce i ku mojemu zaskoczeniu, została pochłonięte w nie więcej niż cztery dni. Jest to typowy romans, mogłabym go określić mianem "wattpadowego". Niemniej, czytało się go dobrze, nawet bardzo dobrze. Było lekko, przyjemnie, a główna bohaterka nie była irytująca, co jest rzadkością w tego typu książkach.
Nie poleciłabym jej każdemu - nie jest to pozycja wybitna czy obowiązkowa, lecz jeżeli jest się nastolatką bądź ma się ochotę na chwilę błogiego relaksu, nie widzę powodu, by nie sięgnąć po "Idealną chemię".
Zazwyczaj nie czytuje romansów, wręcz się ich wystrzegam. Nie jestem również fanką literatury młodzieżowej. Jednak po miesiącach spędzonych na czytaniu horrorów przeplatanych z kryminałami i thillerami, zapragnęłam zatracić się w czymś banalnym, co pozwoli mi się zrelaksować podczas kończących się wakacji. W taki właśnie sposób "Idealna chemia" trafiła w moje ręce i ku...
Zupełnie mnie nie wciągnęła ta historia. Mam wrażenie jakby niezależnie od tego, czy jest to rozdział, w którym narratorem jest Alex, czy akurat Britanny, obie narracje były... powierzchowne? Kojarzycie reporterów telewizyjnych, takich, którzy z kamienną miną relacjonują sytuację z pierwszego planu, niezależnie od tego co dzieje się w tle (choćby wubuchały za nimi bomby)? No właśnie to taka narracja. Do mnie nie trafia. Piszę już recenzję, mimo, że do końca książki zostało mi jeszcze 20 stron, a to po czymś świadczy. Głównie o mojej trosce o bohaterów. Cóż, jak widać są mi ambiwalentni... Wracam wymęczyć te 20 stron, bo nie lubię nie kończyć lektur. Jedno jest jednak pewne: łez nie uronię ;)
Edit: Nie, no nie dam rady. Dajcie znać czy przeżył ;)
Zupełnie mnie nie wciągnęła ta historia. Mam wrażenie jakby niezależnie od tego, czy jest to rozdział, w którym narratorem jest Alex, czy akurat Britanny, obie narracje były... powierzchowne? Kojarzycie reporterów telewizyjnych, takich, którzy z kamienną miną relacjonują sytuację z pierwszego planu, niezależnie od tego co dzieje się w tle (choćby wubuchały za nimi bomby)?...
Nie, nie i jeszcze raz nie. Absolutnie nie spodobała mi się ta książka. A najdziwniejsze jest to że nie potrafię wytłumaczyć dlaczego. Lubię tego typu książki bo odrywają od rzeczywistości, łatwo i szybko się je czyta ponieważ z reguły fabuła nie należy do skomplikowanych. Po prostu czegoś tutaj brakowało.
Nie, nie i jeszcze raz nie. Absolutnie nie spodobała mi się ta książka. A najdziwniejsze jest to że nie potrafię wytłumaczyć dlaczego. Lubię tego typu książki bo odrywają od rzeczywistości, łatwo i szybko się je czyta ponieważ z reguły fabuła nie należy do skomplikowanych. Po prostu czegoś tutaj brakowało.
"Nie oceniaj książki po okładce" Okładka nie przyciągnęła mojego wzroku, więc wzbraniałam się przed jej przeczytaniem. Jako okładkowa sroka mam słabość do pięknych okładek, ale również odpychają mnie te, które po prostu nie mają tego czegoś.
Tym razem postanowiłam jednak dać szansę. Czy było warto?
Książka należy do jednej z tych co sięga się po nią co kilka lat, aby odświeżyć sobie historię i która za każdym razem wywołuje pozytywne odczucia.
Poznajemy tutaj dwójkę ludzi pochodzących z różnych światów, jednak w głębi duszy nie różnią się tak bardzo od siebie.
Chemia... wydaje się że to tak banalne słowo, jednak posiada wiele znaczeń. Każde z nich ma dla tej książki duże znaczenie. Poznali się na lekcji Pani Peterson, która połączyła ich w parę do realizacji projektu, połączyło ich uczucie oraz namiętność.
Britt jest dziewczyną z pozoru idealną, wszyscy uważają, że ma niesamowite życie, rodziców dających jej prezenty, urodę, sławę, mnóstwo prawdziwych przyjaciół.
Alex- chłopak pochodzący z ubogiej dzielnicy, zaangażowanej w działania przestępcze, z pozoru buntownik, awanturnik.
Gdy poznajemy ich bliżej możemy dostrzec, że życie nie zawsze jest takie piękne i kolorowe jak się wydaje.
Na początku walczą z uczuciem, nie chcą się poznać, jednak z czasem miłość staje się silniejsza.
To historia niezwykle piękna i wzruszająca, została nazwana historią Romea i Julii, jednak ja myślę że jest czymś o wiele więcej. Pokazuje ile człowiek jest w stanie znieść dla ukochanej osoby: odrzucenie, pobicie, niezrozumienie przez innych. To historia niezwykle delikatna przez którą człowiek przepływa i od razu chce do niej wrócić.
Naprawdę polecam i na pewno jeszcze nie raz do niej wrócę.
"Nie oceniaj książki po okładce" Okładka nie przyciągnęła mojego wzroku, więc wzbraniałam się przed jej przeczytaniem. Jako okładkowa sroka mam słabość do pięknych okładek, ale również odpychają mnie te, które po prostu nie mają tego czegoś.
Tym razem postanowiłam jednak dać szansę. Czy było warto?
Książka należy do jednej z tych co sięga się po nią co kilka lat, aby...
Na początku historia wydaje się oklepane i do przewidzenia ale z czasem wciąga jak odkurzacz. Ostatnie rozdziały czytałam robiąc przerwy na głęboki oddech bo emocje były... Ehh brak słów. Książka z półki,, wrócę do niej gdy zapomnę, by przeżyć jeszcze raz,, Aaa i jeszcze jedno mało jest książek które wyciskarka moje lzy, ta nawet nie jedna.
Na początku historia wydaje się oklepane i do przewidzenia ale z czasem wciąga jak odkurzacz. Ostatnie rozdziały czytałam robiąc przerwy na głęboki oddech bo emocje były... Ehh brak słów. Książka z półki,, wrócę do niej gdy zapomnę, by przeżyć jeszcze raz,, Aaa i jeszcze jedno mało jest książek które wyciskarka moje lzy, ta nawet nie jedna.
Coś czuję, że jeszcze wrócę do tej książki, cudowna!
Cały dzień mnie to męczy. Skoro już z nim jestem, równie dobrze mogę spytać:
- Całowaliśmy się wczoraj ?
- Tak.
- W takim razie nie było to nic specjalnego, bo w ogóle tego nie pamiętam.
Wybucha śmiechem.
- Żartowałem. Nie całowaliśmy się. - Nachyla się. - Gdy już się pocałujemy, to zapamiętasz. Na zawsze.
Coś czuję, że jeszcze wrócę do tej książki, cudowna!
Cały dzień mnie to męczy. Skoro już z nim jestem, równie dobrze mogę spytać:
- Całowaliśmy się wczoraj ?
- Tak.
- W takim razie nie było to nic specjalnego, bo w ogóle tego nie pamiętam.
Wybucha śmiechem.
- Żartowałem. Nie całowaliśmy się. - Nachyla się. - Gdy już się pocałujemy, to zapamiętasz. Na zawsze.
Ta książka to dla mnie połączenie "Trzy metry nad niebem" i "Riverdale". Ogólnie sam pomysł na historię mi się spodobał, niestety wykonanie już mniej. Nie potrafiłam się wczuć w bohaterów, opisy nie były porywające. Książka byłaby dużo lepsza gdyby autorka bardziej opisywała sytuacje i emocje. Ale szybko się ją czytało, więc to plus.
Ta książka to dla mnie połączenie "Trzy metry nad niebem" i "Riverdale". Ogólnie sam pomysł na historię mi się spodobał, niestety wykonanie już mniej. Nie potrafiłam się wczuć w bohaterów, opisy nie były porywające. Książka byłaby dużo lepsza gdyby autorka bardziej opisywała sytuacje i emocje. Ale szybko się ją czytało, więc to plus.
Właśnie skączyłam powieść Simone Elkeles Idealna Chemia myślę,że można już na początku domyślić się jak się skończy. Ale nie oznacza to,że jest zła wręcz przeciwnie.
Myśle,że jest to książka z dobrze znamy wątkiem jeżeli chodzi o ksiażki młodzieżowe. Ale ma w sobie coś głębszego autoka podjeła dość trudny temat. Podział w szkole popularni i ci niżej oraz jak dla niektóych jest ważny odcień skóry czy miejsce w którym mieszkają. Jest to opowieść o naprawdę dwóch różnych światach zupełnie od siebie różnych ale dwójka głównych bohaterów przełamuje panujące w ich szkole oraz domach stereotypy.
Pojawia się również wątek choroby oraz straty bliskej nam osoby, oraz to,że czasem ludzie wymagają od nas o wiele więcej niż jesteśmy w stanie im dać.
Bohaterzy w tej książce byli naprawdę bardzo dobrze wykreowani i bardzo polubiłam wątek miłosny.
Jeżli ktoś chce sięgnąć po młodzieżówke która ma większe przesłanie to naprawdę bardzo polecam Idealną Chemie
Właśnie skączyłam powieść Simone Elkeles Idealna Chemia myślę,że można już na początku domyślić się jak się skończy. Ale nie oznacza to,że jest zła wręcz przeciwnie.
Myśle,że jest to książka z dobrze znamy wątkiem jeżeli chodzi o ksiażki młodzieżowe. Ale ma w sobie coś głębszego autoka podjeła dość trudny temat. Podział w szkole popularni i ci niżej oraz jak dla...
Dla mnie beznadziejna książka do tego stopnia, że nie chciało mi się jej otworzyć, aby wiedzieć co będzie dalej. Jest takie przysłowie: nie ocenia się książki po okładce, a ja to właśnie zrobiłam i bardzo żałuję. Nie polecam tej książki. Słaba!!!
Dla mnie beznadziejna książka do tego stopnia, że nie chciało mi się jej otworzyć, aby wiedzieć co będzie dalej. Jest takie przysłowie: nie ocenia się książki po okładce, a ja to właśnie zrobiłam i bardzo żałuję. Nie polecam tej książki. Słaba!!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toprzyczytana na jednym wdechu ;) fajni bohaterowie, ciagle cos sie dzieje, nic tylko rozsiasc sie wygodnie pod kocykiem i czytac i czytac...
przyczytana na jednym wdechu ;) fajni bohaterowie, ciagle cos sie dzieje, nic tylko rozsiasc sie wygodnie pod kocykiem i czytac i czytac...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUWIELBIAM ❣️
UWIELBIAM ❣️
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo podobała mi się ta książka. Mimo. że nieco chaotyczna i niektóre wątki słabo rozwinięte, ale jak najbardziej na tak!
Bardzo podobała mi się ta książka. Mimo. że nieco chaotyczna i niektóre wątki słabo rozwinięte, ale jak najbardziej na tak!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże być, aczkolwiek sporo wątków słabo rozwiniętych. Budowane akcji o ile można to akcja nazwać, zostaje równie szybko rozładowane. Dość Przewidywalna bez większych polotów, wydaje mi się ze już czytałam podobna książkę.
Może być, aczkolwiek sporo wątków słabo rozwiniętych. Budowane akcji o ile można to akcja nazwać, zostaje równie szybko rozładowane. Dość Przewidywalna bez większych polotów, wydaje mi się ze już czytałam podobna książkę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię tego typu książki, bo odrywają od rzeczywistości, ale w tej ubogie dialogi i zero akcji bardzo raziły. Po takiej średniej ocen za wiele się spodziewałam. Nie polecam szkoda czasu.
Lubię tego typu książki, bo odrywają od rzeczywistości, ale w tej ubogie dialogi i zero akcji bardzo raziły. Po takiej średniej ocen za wiele się spodziewałam. Nie polecam szkoda czasu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie za mało tej chemii. Spodziewałam się ze strony jej środowiska więcej nacisków i piętnowania, a tymczasem autorka bardziej skupiła się na gangu. No i krótko się wzbraniali od tej miłości, obyło się bez większych dramatów. Trochę szkoda, bo liczyłam na duże emocje. Dla mnie za mało.
Jak dla mnie za mało tej chemii. Spodziewałam się ze strony jej środowiska więcej nacisków i piętnowania, a tymczasem autorka bardziej skupiła się na gangu. No i krótko się wzbraniali od tej miłości, obyło się bez większych dramatów. Trochę szkoda, bo liczyłam na duże emocje. Dla mnie za mało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę szybko się czyta, motyw oklepany, a bohaterowie dosyć stereotypowi, ale mimo wszystko przyjemnie mi się czytało i nawet się wciągnęłam w tę historię.
Miałam wrażenie, że im bliżej końca, tym autorka chciała jak najszybciej pozamykać wątki i trochę końcówka była dla mnie od czapy. Szkoda, że motyw gangu został potraktowany po macoszemu i skrócony do granic możliwości.
Ogólnie mi się podobała, choć raczej do niej nie wrócę. Dobra na wieczór, dwa do przeczytania dla relaksu.
Książkę szybko się czyta, motyw oklepany, a bohaterowie dosyć stereotypowi, ale mimo wszystko przyjemnie mi się czytało i nawet się wciągnęłam w tę historię.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiałam wrażenie, że im bliżej końca, tym autorka chciała jak najszybciej pozamykać wątki i trochę końcówka była dla mnie od czapy. Szkoda, że motyw gangu został potraktowany po macoszemu i skrócony do granic...
Super książka. Akcja szybko się toczy, ale nie cierpi na tym fabuła. Język prosty, bez niepotrzebnych zabiegów, postacie dobrze wykreowane, a sama historia zapiera dech w piersi. Ostatnie 10 stron czytałam ze łzami w oczach, żeby na końcu pozwolić im popłynąć:) cudne romansidło. Polecam
Super książka. Akcja szybko się toczy, ale nie cierpi na tym fabuła. Język prosty, bez niepotrzebnych zabiegów, postacie dobrze wykreowane, a sama historia zapiera dech w piersi. Ostatnie 10 stron czytałam ze łzami w oczach, żeby na końcu pozwolić im popłynąć:) cudne romansidło. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStrasznie mi się spodobała. Z pewnością ma w sobie to coś, ale jest trudna do kupienia.
Strasznie mi się spodobała. Z pewnością ma w sobie to coś, ale jest trudna do kupienia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem, coś mi w niej nie pasuje. Jest to spoko rozrywka, ale zakończenie uhhh. Nie realistyczne moim zdaniem. Bardzo w stylu "Moje życie bez ciebie nie ma sensu". I okeeej, ale z drugiej strony znaliście się jakieś pół roku, a ty jesteś w stanie poświęcić dla niejdosłownie wszystko? Nie przekonuje mnie to
Nie wiem, coś mi w niej nie pasuje. Jest to spoko rozrywka, ale zakończenie uhhh. Nie realistyczne moim zdaniem. Bardzo w stylu "Moje życie bez ciebie nie ma sensu". I okeeej, ale z drugiej strony znaliście się jakieś pół roku, a ty jesteś w stanie poświęcić dla niejdosłownie wszystko? Nie przekonuje mnie to
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszą połowę oceniam dobrze; jeśli akurat ma się ochotę na książkę o niewinnej dziewczynie z dobrego domu i inteligentnym bad boyu z ciętym językiem - to jest to strzał w dziesiątkę. Niestety od połowy robi się z tego tanie romansidło, nie najgorsze, ale moim zdaniem mało realne. Miłość Alexa i Britt nie rośnie, ani nie dojrzewa wraz z każdą stroną, raczej spada na nich nagle - zbyt nagle. Britt jeszcze mogę to wybaczyć, bo to zagubiona, naiwna, szukająca miłości dziewczyna, ale Alex to facet i w dodatku gangster(!!!), a przechodzi od pożądania jej do kochania w ciągu paru stron.
Ostatnie rozdziały mnie zawiodły. Miałam wrażenie jakby autorka, już nie się mogła doczekać aż skończy pisać tę historię - mnóstwo wydarzeń opisanych w dosłownie paru zdaniach.
Ogólnie ,,Idealna chemia" to książka jakich wiele już powstało, jeśli czytało się choć jedną książkę o gangsterze i dobrej dziewczynie, to pewnie niczego nowego tutaj się nie znajdzie, ale jeśli lubi się takie historie, to można przeczytać.
Pierwszą połowę oceniam dobrze; jeśli akurat ma się ochotę na książkę o niewinnej dziewczynie z dobrego domu i inteligentnym bad boyu z ciętym językiem - to jest to strzał w dziesiątkę. Niestety od połowy robi się z tego tanie romansidło, nie najgorsze, ale moim zdaniem mało realne. Miłość Alexa i Britt nie rośnie, ani nie dojrzewa wraz z każdą stroną, raczej spada na nich...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba popełniłam błąd, bo sięgnęłam po tego klasyka romansu po przeczytaniu setki współczesnych książek stylu "young adult". W rezultacie, czułam się jakbym czytała kalkę kalki. Używając mojego ulubionego związku frazeologicznego: trąci myszką.
Chyba popełniłam błąd, bo sięgnęłam po tego klasyka romansu po przeczytaniu setki współczesnych książek stylu "young adult". W rezultacie, czułam się jakbym czytała kalkę kalki. Używając mojego ulubionego związku frazeologicznego: trąci myszką.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie dla mnie za słaba. Nie chce pisać, że niski poziom, by nikogo nie urazić, ale niestety tak jest. Dlaczego? Mamy panienkę idealna, dość pustą, choć plus za miłość do siostry. Jej rodzina to patologia w pałacu i drogich ciuchach. Bez przemocy fizycznej, ale nadal patologia. Mamy gangstera, który z jakiegoś powodu najpierw mówi, że może, potem że nie może odejść. Od początku było wiadome, że wyciągnie zakład, by ją odsunąć. Nagle stwierdza, a co mi tam - jest tylko jedna osoba, która odeszła, ale nie skończyła dobrze. Po czym kilka miesięcy później, zjawia się jak gdyby nigdy nic, stoi na nogach, i poza jedną małą blizna na łuku brwiowym i jeszcze kilkoma innymi mówi: hej, kochasz mnie jeszcze? A ona się rzuca mu w ramiona. Super.
To taka książka dla dzieci bardziej, które już wiedzą, że miłość istnieje, ale jeszcze nie wiedzą, że bywa niespełniona. Seksu brak, więc nikt nie poczuje się zgorszony. Sceny z magazynu są tak śmieszne, jakby pisała je licealistka, nie mająca pojęcia o gangach i porachunkach. No generalnie naprawdę słabo. Aż się zastanawiam czy to i tak nie za wysoka ocena.
Zdecydowanie dla mnie za słaba. Nie chce pisać, że niski poziom, by nikogo nie urazić, ale niestety tak jest. Dlaczego? Mamy panienkę idealna, dość pustą, choć plus za miłość do siostry. Jej rodzina to patologia w pałacu i drogich ciuchach. Bez przemocy fizycznej, ale nadal patologia. Mamy gangstera, który z jakiegoś powodu najpierw mówi, że może, potem że nie może odejść....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttps://malinowe-story.blogspot.com/2020/08/idealna-chemia-simone-elkeles-recenzja.html
https://malinowe-story.blogspot.com/2020/08/idealna-chemia-simone-elkeles-recenzja.html
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałam ją już bardzo dawno temu, a mimo to do tej pory o niej pamiętam i czasem wspominam tą historie, a to znaczy tylko jedno - warto ją przeczytać.
Czytałam ją już bardzo dawno temu, a mimo to do tej pory o niej pamiętam i czasem wspominam tą historie, a to znaczy tylko jedno - warto ją przeczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa książkę trafiłam przypadkiem. Czytając opinie o innej książce rzucił mi się w oczy ten tytuł i stwierdziłam: A co tam spróbuję :) I nie żałuję... Chociaż historia przewidywalna to jednak ma coś w sobie. Pokazuje losy Britt i Alexa, którzy na pierwszy rzut oka są swoim całkowitym przeciwieństwem, on gangster - ona rozpieszczona księżniczka, a jednak za tymi pozorami kryje się coś więcej.
Tak jak mówiłam historia przewidywalna a jednak budziła różne emocje.
Na książkę trafiłam przypadkiem. Czytając opinie o innej książce rzucił mi się w oczy ten tytuł i stwierdziłam: A co tam spróbuję :) I nie żałuję... Chociaż historia przewidywalna to jednak ma coś w sobie. Pokazuje losy Britt i Alexa, którzy na pierwszy rzut oka są swoim całkowitym przeciwieństwem, on gangster - ona rozpieszczona księżniczka, a jednak za tymi pozorami kryje...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdyby nie to, że ta książka zbiera same najlepsze oceny i pchana ciekawością i wiarą, że będzie lepiej to odłożyłabym ją jeszcze sporo przed setną stroną.
Dla kogo jest ta książka? Dla nastolatek, które liczą na gorącą historie o zakazanej miłości, którą szybko się czyta.
Dla kogo nie jest ta książka? Dla czytelników, którym nie podoba mi się mała ilość opisów, czy to otoczenia, sytuacji czy reszty bohaterów. Dla osób, którzy nie lubią banałów, stereotypów, przewidywalności. Osobiście uważam, że bohaterowie nie są wiarygodni przez wzgląd na ich działania. Dialogi były po prostu ubogie, a ilość hiszpańskich zwrotów co chwila drażniła - rozumiemy, jest stereotypowym meksykaninem, który należy do gangu, załapaliśmy.
Obietnica najlepszego romansu wszech czasów nie została dotrzymana, ale rozumiem dlaczego tak wielu nastolatkom może się ta książka spodobać.
Gdyby nie to, że ta książka zbiera same najlepsze oceny i pchana ciekawością i wiarą, że będzie lepiej to odłożyłabym ją jeszcze sporo przed setną stroną.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla kogo jest ta książka? Dla nastolatek, które liczą na gorącą historie o zakazanej miłości, którą szybko się czyta.
Dla kogo nie jest ta książka? Dla czytelników, którym nie podoba mi się mała ilość opisów, czy to...
Wow. Świetna książka o miłości, potwierdzająca zasadę, że przeciwieństwa się przyciągają. Bardzo ciekawie opisana historia dwóch pozornie różnych osób, pochodzących z totalnie różnych światów, które zakochują się w sobie bez pamięci, wbrew wszystkim i wszystkiemu. Piękna książka. Gorąco polecam.
Wow. Świetna książka o miłości, potwierdzająca zasadę, że przeciwieństwa się przyciągają. Bardzo ciekawie opisana historia dwóch pozornie różnych osób, pochodzących z totalnie różnych światów, które zakochują się w sobie bez pamięci, wbrew wszystkim i wszystkiemu. Piękna książka. Gorąco polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to14 / 2020
14 / 2020
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZazwyczaj nie czytuje romansów, wręcz się ich wystrzegam. Nie jestem również fanką literatury młodzieżowej. Jednak po miesiącach spędzonych na czytaniu horrorów przeplatanych z kryminałami i thillerami, zapragnęłam zatracić się w czymś banalnym, co pozwoli mi się zrelaksować podczas kończących się wakacji. W taki właśnie sposób "Idealna chemia" trafiła w moje ręce i ku mojemu zaskoczeniu, została pochłonięte w nie więcej niż cztery dni. Jest to typowy romans, mogłabym go określić mianem "wattpadowego". Niemniej, czytało się go dobrze, nawet bardzo dobrze. Było lekko, przyjemnie, a główna bohaterka nie była irytująca, co jest rzadkością w tego typu książkach.
Nie poleciłabym jej każdemu - nie jest to pozycja wybitna czy obowiązkowa, lecz jeżeli jest się nastolatką bądź ma się ochotę na chwilę błogiego relaksu, nie widzę powodu, by nie sięgnąć po "Idealną chemię".
Zazwyczaj nie czytuje romansów, wręcz się ich wystrzegam. Nie jestem również fanką literatury młodzieżowej. Jednak po miesiącach spędzonych na czytaniu horrorów przeplatanych z kryminałami i thillerami, zapragnęłam zatracić się w czymś banalnym, co pozwoli mi się zrelaksować podczas kończących się wakacji. W taki właśnie sposób "Idealna chemia" trafiła w moje ręce i ku...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZupełnie mnie nie wciągnęła ta historia. Mam wrażenie jakby niezależnie od tego, czy jest to rozdział, w którym narratorem jest Alex, czy akurat Britanny, obie narracje były... powierzchowne? Kojarzycie reporterów telewizyjnych, takich, którzy z kamienną miną relacjonują sytuację z pierwszego planu, niezależnie od tego co dzieje się w tle (choćby wubuchały za nimi bomby)? No właśnie to taka narracja. Do mnie nie trafia. Piszę już recenzję, mimo, że do końca książki zostało mi jeszcze 20 stron, a to po czymś świadczy. Głównie o mojej trosce o bohaterów. Cóż, jak widać są mi ambiwalentni... Wracam wymęczyć te 20 stron, bo nie lubię nie kończyć lektur. Jedno jest jednak pewne: łez nie uronię ;)
Edit: Nie, no nie dam rady. Dajcie znać czy przeżył ;)
Zupełnie mnie nie wciągnęła ta historia. Mam wrażenie jakby niezależnie od tego, czy jest to rozdział, w którym narratorem jest Alex, czy akurat Britanny, obie narracje były... powierzchowne? Kojarzycie reporterów telewizyjnych, takich, którzy z kamienną miną relacjonują sytuację z pierwszego planu, niezależnie od tego co dzieje się w tle (choćby wubuchały za nimi bomby)?...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria miłości tak słodka, że aż przyjemnie się czyta - od początku do końca.
Historia miłości tak słodka, że aż przyjemnie się czyta - od początku do końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie, nie i jeszcze raz nie. Absolutnie nie spodobała mi się ta książka. A najdziwniejsze jest to że nie potrafię wytłumaczyć dlaczego. Lubię tego typu książki bo odrywają od rzeczywistości, łatwo i szybko się je czyta ponieważ z reguły fabuła nie należy do skomplikowanych. Po prostu czegoś tutaj brakowało.
Nie, nie i jeszcze raz nie. Absolutnie nie spodobała mi się ta książka. A najdziwniejsze jest to że nie potrafię wytłumaczyć dlaczego. Lubię tego typu książki bo odrywają od rzeczywistości, łatwo i szybko się je czyta ponieważ z reguły fabuła nie należy do skomplikowanych. Po prostu czegoś tutaj brakowało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Nie oceniaj książki po okładce" Okładka nie przyciągnęła mojego wzroku, więc wzbraniałam się przed jej przeczytaniem. Jako okładkowa sroka mam słabość do pięknych okładek, ale również odpychają mnie te, które po prostu nie mają tego czegoś.
Tym razem postanowiłam jednak dać szansę. Czy było warto?
Książka należy do jednej z tych co sięga się po nią co kilka lat, aby odświeżyć sobie historię i która za każdym razem wywołuje pozytywne odczucia.
Poznajemy tutaj dwójkę ludzi pochodzących z różnych światów, jednak w głębi duszy nie różnią się tak bardzo od siebie.
Chemia... wydaje się że to tak banalne słowo, jednak posiada wiele znaczeń. Każde z nich ma dla tej książki duże znaczenie. Poznali się na lekcji Pani Peterson, która połączyła ich w parę do realizacji projektu, połączyło ich uczucie oraz namiętność.
Britt jest dziewczyną z pozoru idealną, wszyscy uważają, że ma niesamowite życie, rodziców dających jej prezenty, urodę, sławę, mnóstwo prawdziwych przyjaciół.
Alex- chłopak pochodzący z ubogiej dzielnicy, zaangażowanej w działania przestępcze, z pozoru buntownik, awanturnik.
Gdy poznajemy ich bliżej możemy dostrzec, że życie nie zawsze jest takie piękne i kolorowe jak się wydaje.
Na początku walczą z uczuciem, nie chcą się poznać, jednak z czasem miłość staje się silniejsza.
To historia niezwykle piękna i wzruszająca, została nazwana historią Romea i Julii, jednak ja myślę że jest czymś o wiele więcej. Pokazuje ile człowiek jest w stanie znieść dla ukochanej osoby: odrzucenie, pobicie, niezrozumienie przez innych. To historia niezwykle delikatna przez którą człowiek przepływa i od razu chce do niej wrócić.
Naprawdę polecam i na pewno jeszcze nie raz do niej wrócę.
"Nie oceniaj książki po okładce" Okładka nie przyciągnęła mojego wzroku, więc wzbraniałam się przed jej przeczytaniem. Jako okładkowa sroka mam słabość do pięknych okładek, ale również odpychają mnie te, które po prostu nie mają tego czegoś.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem postanowiłam jednak dać szansę. Czy było warto?
Książka należy do jednej z tych co sięga się po nią co kilka lat, aby...
Na początku historia wydaje się oklepane i do przewidzenia ale z czasem wciąga jak odkurzacz. Ostatnie rozdziały czytałam robiąc przerwy na głęboki oddech bo emocje były... Ehh brak słów. Książka z półki,, wrócę do niej gdy zapomnę, by przeżyć jeszcze raz,, Aaa i jeszcze jedno mało jest książek które wyciskarka moje lzy, ta nawet nie jedna.
Na początku historia wydaje się oklepane i do przewidzenia ale z czasem wciąga jak odkurzacz. Ostatnie rozdziały czytałam robiąc przerwy na głęboki oddech bo emocje były... Ehh brak słów. Książka z półki,, wrócę do niej gdy zapomnę, by przeżyć jeszcze raz,, Aaa i jeszcze jedno mało jest książek które wyciskarka moje lzy, ta nawet nie jedna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCoś czuję, że jeszcze wrócę do tej książki, cudowna!
Cały dzień mnie to męczy. Skoro już z nim jestem, równie dobrze mogę spytać:
- Całowaliśmy się wczoraj ?
- Tak.
- W takim razie nie było to nic specjalnego, bo w ogóle tego nie pamiętam.
Wybucha śmiechem.
- Żartowałem. Nie całowaliśmy się. - Nachyla się. - Gdy już się pocałujemy, to zapamiętasz. Na zawsze.
Coś czuję, że jeszcze wrócę do tej książki, cudowna!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCały dzień mnie to męczy. Skoro już z nim jestem, równie dobrze mogę spytać:
- Całowaliśmy się wczoraj ?
- Tak.
- W takim razie nie było to nic specjalnego, bo w ogóle tego nie pamiętam.
Wybucha śmiechem.
- Żartowałem. Nie całowaliśmy się. - Nachyla się. - Gdy już się pocałujemy, to zapamiętasz. Na zawsze.
cudowna. Uwielbiam
cudowna. Uwielbiam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to dla mnie połączenie "Trzy metry nad niebem" i "Riverdale". Ogólnie sam pomysł na historię mi się spodobał, niestety wykonanie już mniej. Nie potrafiłam się wczuć w bohaterów, opisy nie były porywające. Książka byłaby dużo lepsza gdyby autorka bardziej opisywała sytuacje i emocje. Ale szybko się ją czytało, więc to plus.
Ta książka to dla mnie połączenie "Trzy metry nad niebem" i "Riverdale". Ogólnie sam pomysł na historię mi się spodobał, niestety wykonanie już mniej. Nie potrafiłam się wczuć w bohaterów, opisy nie były porywające. Książka byłaby dużo lepsza gdyby autorka bardziej opisywała sytuacje i emocje. Ale szybko się ją czytało, więc to plus.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWłaśnie skączyłam powieść Simone Elkeles Idealna Chemia myślę,że można już na początku domyślić się jak się skończy. Ale nie oznacza to,że jest zła wręcz przeciwnie.
Myśle,że jest to książka z dobrze znamy wątkiem jeżeli chodzi o ksiażki młodzieżowe. Ale ma w sobie coś głębszego autoka podjeła dość trudny temat. Podział w szkole popularni i ci niżej oraz jak dla niektóych jest ważny odcień skóry czy miejsce w którym mieszkają. Jest to opowieść o naprawdę dwóch różnych światach zupełnie od siebie różnych ale dwójka głównych bohaterów przełamuje panujące w ich szkole oraz domach stereotypy.
Pojawia się również wątek choroby oraz straty bliskej nam osoby, oraz to,że czasem ludzie wymagają od nas o wiele więcej niż jesteśmy w stanie im dać.
Bohaterzy w tej książce byli naprawdę bardzo dobrze wykreowani i bardzo polubiłam wątek miłosny.
Jeżli ktoś chce sięgnąć po młodzieżówke która ma większe przesłanie to naprawdę bardzo polecam Idealną Chemie
Właśnie skączyłam powieść Simone Elkeles Idealna Chemia myślę,że można już na początku domyślić się jak się skończy. Ale nie oznacza to,że jest zła wręcz przeciwnie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMyśle,że jest to książka z dobrze znamy wątkiem jeżeli chodzi o ksiażki młodzieżowe. Ale ma w sobie coś głębszego autoka podjeła dość trudny temat. Podział w szkole popularni i ci niżej oraz jak dla...