Rick & Co. zadomowili się w Aleksandrii, doszli już do wniosku, że to nie żywe trupy są ich głównym zagrożeniem, wszystko ładnie pięknie, ale kończą się zapasy. Po dwóch latach apokalipsy zombie nawet na jedzeniu w puszkach kończą się daty przydatności do spożycia. Niespodziewanym zbiegiem okoliczności nasi bohaterowie dostają szansę, aby odmienić swój los, ponieważ istnieją również inne (lepsze?) osady w pobliżu Aleksandrii.
Nic specjalnie powalającego z nóg się nie działo w tej części. Owszem, akcja posuwa się do przodu, ale tyle się już wydarzyło wcześniej w całej serii, że dużo potrzeba, aby kopara opadła mi do ziemi. Pojawia się wzmianka o jakimś Neganie, który budzi postrach i trzęsie okolicą. Coś mi tu śmierdzi odgrzewanymi kotletami... Rozwieję swoje wątpliwości i przypuszczenia sięgając z obawą po kolejną część.
Rick & Co. zadomowili się w Aleksandrii, doszli już do wniosku, że to nie żywe trupy są ich głównym zagrożeniem, wszystko ładnie pięknie, ale kończą się zapasy. Po dwóch latach apokalipsy zombie nawet na jedzeniu w puszkach kończą się daty przydatności do spożycia. Niespodziewanym zbiegiem okoliczności nasi bohaterowie dostają szansę, aby odmienić swój los, ponieważ...
Rick i jego przemowy, no kocham gościa <3
Rick i jego przemowy, no kocham gościa <3
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRick & Co. zadomowili się w Aleksandrii, doszli już do wniosku, że to nie żywe trupy są ich głównym zagrożeniem, wszystko ładnie pięknie, ale kończą się zapasy. Po dwóch latach apokalipsy zombie nawet na jedzeniu w puszkach kończą się daty przydatności do spożycia. Niespodziewanym zbiegiem okoliczności nasi bohaterowie dostają szansę, aby odmienić swój los, ponieważ istnieją również inne (lepsze?) osady w pobliżu Aleksandrii.
Nic specjalnie powalającego z nóg się nie działo w tej części. Owszem, akcja posuwa się do przodu, ale tyle się już wydarzyło wcześniej w całej serii, że dużo potrzeba, aby kopara opadła mi do ziemi. Pojawia się wzmianka o jakimś Neganie, który budzi postrach i trzęsie okolicą. Coś mi tu śmierdzi odgrzewanymi kotletami... Rozwieję swoje wątpliwości i przypuszczenia sięgając z obawą po kolejną część.
Rick & Co. zadomowili się w Aleksandrii, doszli już do wniosku, że to nie żywe trupy są ich głównym zagrożeniem, wszystko ładnie pięknie, ale kończą się zapasy. Po dwóch latach apokalipsy zombie nawet na jedzeniu w puszkach kończą się daty przydatności do spożycia. Niespodziewanym zbiegiem okoliczności nasi bohaterowie dostają szansę, aby odmienić swój los, ponieważ...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to