Pierwszy tom nietypowej biografii Karola X Gustawa, króla Szwecji z dynastii Wittelsbachów (z Wazów po kądzieli), tego władcy, który najechał Rzeczpospolitą w 1655 rozpoczynając tzw. „potop”. Ale ten opis nie wyczerpuje tematu książki.
Szwedzki historyk, obdarzony niewątpliwym talentem literackim, świetnie opisuje kulisy działań dyplomatycznych i militarnych. Sam zaś opis wojen jest daleki od znanego z prac naszych historyków. Zero szwedzkiego odpowiednika narracji bogoojczyźnianej, pokazywania wojny w kontekście walk narodowowyzwoleńczych (w sytuacji, gdy nie istniała jeszcze świadomość narodowa w dzisiejszym tego słowa rozumieniu, a jedynie pojęcie „narodu szlacheckiego”) czy romantyczne wizje przygodowego bohaterstwa. Peter Englund widzi w wojnie przede wszystkim „krew, pot i łzy” a także choroby i epidemie, dezercje, napady i rekwizycje żywności i zwierząt, bunty w oblężonych miastach. Nie brak bardzo ciekawych informacji o organizacji armii, zaciągach, uzbrojeniu, aprowizacji, strukturze poszczególnych związków taktycznych, przemieszczaniu się, obozowaniu, taktykach wojny oblężniczej z obu stron. Do tego jeszcze Englund jest bezstronny. Opisuje zalety i wady (w tym zbrodnie) obu stron. Pokazuje, że w czasie potopu polska husaria była już bezsilna wobec dobrze zorganizowanej zachodniej artylerii i piechoty, aczkolwiek cały czas wystarczająca do walki z najeźdźcami ze wschodu (Moskale, Kozacy) orz południa (Tatarzy, Turcy). Widać przy tym, że nasi historycy chętnie deprecjonują szwedzkie zwycięstwo pod Warszawą, wyolbrzymiając znaczenie takich potyczek jak bitwa pod Warką czy Prostkami. Ale Szwed pokazuje, że wojna nie sprowadzała się do bitew i oblężeń, a więcej ofiar pociągały za sobą choroby i epidemie niż starcia na polu walki.
Autor umie przy tym świetnie wyważyć proporcje pomiędzy faktami a ich analizą, historią polityczno-wojskowa a społeczną, a nadto świetnie pokazuje historie pojedynczych osób, które los rzucił w odmęty historii (jak szkocki najemny żołnierz i szwedzka córka wybitnego dowódcy).
Do tego jeszcze pokazuje, że sytuacja Szwedów była w tym czasie równie niebezpieczna jak Rzeczpospolitej. Cały czas istniało ryzyko wojny z Danią, a nawet Brandenburgią i tak jak w przypadku naszego kraju (a raczej jego poprzedniczki) kraj Trzech Koron padł ofiarą agresji ze strony Moskali.
Tylko, tak jak w przypadku książki „Lata wojny”, tłumaczenie jest słabe jeśli chodzi o ogólną wiedzę humanistyczną tłumacza. Greko-katolicy są pomyleni z prawosławnymi, czasami używa polskich egzonimów nazw własnych (np. Szczecin) a czasami zapomina (Oland zamiast Olandii), podobnie z niektórymi nazwiskami, Brünn to nic innego jak morawskie Brno, a "Dyna" to po polsku Dźwina.
Tak czy inaczej znakomita i bardzo interesująca lektura, pokazująca to, co niby znamy, ale z innej perspektywy. A do tego niezwykle ciekawie napisana.
Przeczytane w ramach listopadowego wyzwania – książka z pomarańczową okładką.
Pierwszy tom nietypowej biografii Karola X Gustawa, króla Szwecji z dynastii Wittelsbachów (z Wazów po kądzieli), tego władcy, który najechał Rzeczpospolitą w 1655 rozpoczynając tzw. „potop”. Ale ten opis nie wyczerpuje tematu książki.
Szwedzki historyk, obdarzony niewątpliwym talentem literackim, świetnie opisuje kulisy działań dyplomatycznych i militarnych. Sam zaś opis...
Mogła to być przeładowana nazwiskami, datami i miejscowościami biografia tylko dla fascynatów. Mogła. Ale za ocenę szwedzkiego króla wziął się wybitny pisarz Peter Englund. Dodał mnóstwo serca, olbrzymią dawkę historii i wyszło epickie arcydzieło.
Bardzo ciekawe spojrzenie na to, jak, powiązany z rodziną królewską, watażka z wojny trzydziestoletniej, gubernator jakiejś, zapomnianej szwedzkiej wyspy, został wielkim królem.
Jest też dużo o Polsce. Jestem dość surowym recenzentem, ale ta opowieść mnie porwała.
Mogła to być przeładowana nazwiskami, datami i miejscowościami biografia tylko dla fascynatów. Mogła. Ale za ocenę szwedzkiego króla wziął się wybitny pisarz Peter Englund. Dodał mnóstwo serca, olbrzymią dawkę historii i wyszło epickie arcydzieło.
Bardzo ciekawe spojrzenie na to, jak, powiązany z rodziną królewską, watażka z wojny trzydziestoletniej, gubernator jakiejś,...
Bardzo dobra książka o panowaniu Karola Gustawa i Potopie napisana ze Szwedzkiej perspektywy. Znacznie lepsza od wcześniejszej pozycji tgo autora "Lata wojen", mimo tego że stawia nas często w negatywnym świetle. Niektóre z obserwacji autora o naszym narodzie na podstawie XVII wiecznych wydarzeń są moim zdaniem nadal aktualne.
Bardzo dobra książka o panowaniu Karola Gustawa i Potopie napisana ze Szwedzkiej perspektywy. Znacznie lepsza od wcześniejszej pozycji tgo autora "Lata wojen", mimo tego że stawia nas często w negatywnym świetle. Niektóre z obserwacji autora o naszym narodzie na podstawie XVII wiecznych wydarzeń są moim zdaniem nadal aktualne.
Książka wybitna, długo się zastanawiałem czy czasem nie dać okrągłej 10. Ale w zasadzie nie chodzi tu o aptekarskę oceną, bo jedna książka jednej osobie będzie odpowiadać dla innej znowu będzie nie do przebrnięcia.
Kupiłem ją trochę z przypadku, na początku tylko jeden tom, ale z czasem zorientowałem się, że w zasadzie to są dwa tomy. Dokupiłem choć było drogo, ale absolutnie nie żałuję. Jedna z najlepszych książek historycznych jaką przeczytałem. Jest pełną biografią Karola Gustawa, wodza pokroju może Napoleona jeśli chodzi o talenty militarne. Wodza który mniejszymi armiami potrafił być dużo liczniejszych przeciwników. Mamy w zasadzie całą jego historię i rodzinną i polityczną, a przede wszystkim militarną.
Ogromną wartością tej pozycji było spojrzenie na "potop szwedzki" oczami historyka szwedzkiego. Coraz mocniej jestem rozmiłowany w historii widzianej oczyma innych narodów.
Książkę czyta się niczym powieść historyczną. Narracja jest wartka, w zasadzie przenosi w środek opisywanych wydarzeń. Opisy batalistyczny nie tylko nie nużą ale można usłyszeń huk wystrzałów armatnich i razem z dowódcami przeżywać ich wątpliwości. Dużą wartością jest ciągłe zarysowywanie przez autora szerszego tła opisywanych wydarzeń.
Bardzo gorąco polecam!
Książka wybitna, długo się zastanawiałem czy czasem nie dać okrągłej 10. Ale w zasadzie nie chodzi tu o aptekarskę oceną, bo jedna książka jednej osobie będzie odpowiadać dla innej znowu będzie nie do przebrnięcia.
Kupiłem ją trochę z przypadku, na początku tylko jeden tom, ale z czasem zorientowałem się, że w zasadzie to są dwa tomy. Dokupiłem choć było drogo, ale...
Bardzo byłem ciekawy wydarzeń w Rzeczpospolitej w trakcie "Potopu". Interesowały mnie wydarzenia związane ze szlakiem zdobywania i niszczenia polskich twierdz, których większość zdemolowali właśnie Szwedzi. Niestety nie znalazłem prawie nic z tego. Jednakże jest to moje jedyne zastrzeżenie - jako całość biografia opracowania jest świetnie i nie zraża spora opasłość dwóch tomów
Bardzo byłem ciekawy wydarzeń w Rzeczpospolitej w trakcie "Potopu". Interesowały mnie wydarzenia związane ze szlakiem zdobywania i niszczenia polskich twierdz, których większość zdemolowali właśnie Szwedzi. Niestety nie znalazłem prawie nic z tego. Jednakże jest to moje jedyne zastrzeżenie - jako całość biografia opracowania jest świetnie i nie zraża spora opasłość dwóch...
Pierwszy tom nietypowej biografii Karola X Gustawa, króla Szwecji z dynastii Wittelsbachów (z Wazów po kądzieli), tego władcy, który najechał Rzeczpospolitą w 1655 rozpoczynając tzw. „potop”. Ale ten opis nie wyczerpuje tematu książki.
Szwedzki historyk, obdarzony niewątpliwym talentem literackim, świetnie opisuje kulisy działań dyplomatycznych i militarnych. Sam zaś opis wojen jest daleki od znanego z prac naszych historyków. Zero szwedzkiego odpowiednika narracji bogoojczyźnianej, pokazywania wojny w kontekście walk narodowowyzwoleńczych (w sytuacji, gdy nie istniała jeszcze świadomość narodowa w dzisiejszym tego słowa rozumieniu, a jedynie pojęcie „narodu szlacheckiego”) czy romantyczne wizje przygodowego bohaterstwa. Peter Englund widzi w wojnie przede wszystkim „krew, pot i łzy” a także choroby i epidemie, dezercje, napady i rekwizycje żywności i zwierząt, bunty w oblężonych miastach. Nie brak bardzo ciekawych informacji o organizacji armii, zaciągach, uzbrojeniu, aprowizacji, strukturze poszczególnych związków taktycznych, przemieszczaniu się, obozowaniu, taktykach wojny oblężniczej z obu stron. Do tego jeszcze Englund jest bezstronny. Opisuje zalety i wady (w tym zbrodnie) obu stron. Pokazuje, że w czasie potopu polska husaria była już bezsilna wobec dobrze zorganizowanej zachodniej artylerii i piechoty, aczkolwiek cały czas wystarczająca do walki z najeźdźcami ze wschodu (Moskale, Kozacy) orz południa (Tatarzy, Turcy). Widać przy tym, że nasi historycy chętnie deprecjonują szwedzkie zwycięstwo pod Warszawą, wyolbrzymiając znaczenie takich potyczek jak bitwa pod Warką czy Prostkami. Ale Szwed pokazuje, że wojna nie sprowadzała się do bitew i oblężeń, a więcej ofiar pociągały za sobą choroby i epidemie niż starcia na polu walki.
Autor umie przy tym świetnie wyważyć proporcje pomiędzy faktami a ich analizą, historią polityczno-wojskowa a społeczną, a nadto świetnie pokazuje historie pojedynczych osób, które los rzucił w odmęty historii (jak szkocki najemny żołnierz i szwedzka córka wybitnego dowódcy).
Do tego jeszcze pokazuje, że sytuacja Szwedów była w tym czasie równie niebezpieczna jak Rzeczpospolitej. Cały czas istniało ryzyko wojny z Danią, a nawet Brandenburgią i tak jak w przypadku naszego kraju (a raczej jego poprzedniczki) kraj Trzech Koron padł ofiarą agresji ze strony Moskali.
Tylko, tak jak w przypadku książki „Lata wojny”, tłumaczenie jest słabe jeśli chodzi o ogólną wiedzę humanistyczną tłumacza. Greko-katolicy są pomyleni z prawosławnymi, czasami używa polskich egzonimów nazw własnych (np. Szczecin) a czasami zapomina (Oland zamiast Olandii), podobnie z niektórymi nazwiskami, Brünn to nic innego jak morawskie Brno, a "Dyna" to po polsku Dźwina.
Tak czy inaczej znakomita i bardzo interesująca lektura, pokazująca to, co niby znamy, ale z innej perspektywy. A do tego niezwykle ciekawie napisana.
Przeczytane w ramach listopadowego wyzwania – książka z pomarańczową okładką.
Pierwszy tom nietypowej biografii Karola X Gustawa, króla Szwecji z dynastii Wittelsbachów (z Wazów po kądzieli), tego władcy, który najechał Rzeczpospolitą w 1655 rozpoczynając tzw. „potop”. Ale ten opis nie wyczerpuje tematu książki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzwedzki historyk, obdarzony niewątpliwym talentem literackim, świetnie opisuje kulisy działań dyplomatycznych i militarnych. Sam zaś opis...
Mogła to być przeładowana nazwiskami, datami i miejscowościami biografia tylko dla fascynatów. Mogła. Ale za ocenę szwedzkiego króla wziął się wybitny pisarz Peter Englund. Dodał mnóstwo serca, olbrzymią dawkę historii i wyszło epickie arcydzieło.
Bardzo ciekawe spojrzenie na to, jak, powiązany z rodziną królewską, watażka z wojny trzydziestoletniej, gubernator jakiejś, zapomnianej szwedzkiej wyspy, został wielkim królem.
Jest też dużo o Polsce. Jestem dość surowym recenzentem, ale ta opowieść mnie porwała.
Mogła to być przeładowana nazwiskami, datami i miejscowościami biografia tylko dla fascynatów. Mogła. Ale za ocenę szwedzkiego króla wziął się wybitny pisarz Peter Englund. Dodał mnóstwo serca, olbrzymią dawkę historii i wyszło epickie arcydzieło.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawe spojrzenie na to, jak, powiązany z rodziną królewską, watażka z wojny trzydziestoletniej, gubernator jakiejś,...
Bardzo dobra książka o panowaniu Karola Gustawa i Potopie napisana ze Szwedzkiej perspektywy. Znacznie lepsza od wcześniejszej pozycji tgo autora "Lata wojen", mimo tego że stawia nas często w negatywnym świetle. Niektóre z obserwacji autora o naszym narodzie na podstawie XVII wiecznych wydarzeń są moim zdaniem nadal aktualne.
Bardzo dobra książka o panowaniu Karola Gustawa i Potopie napisana ze Szwedzkiej perspektywy. Znacznie lepsza od wcześniejszej pozycji tgo autora "Lata wojen", mimo tego że stawia nas często w negatywnym świetle. Niektóre z obserwacji autora o naszym narodzie na podstawie XVII wiecznych wydarzeń są moim zdaniem nadal aktualne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka wybitna, długo się zastanawiałem czy czasem nie dać okrągłej 10. Ale w zasadzie nie chodzi tu o aptekarskę oceną, bo jedna książka jednej osobie będzie odpowiadać dla innej znowu będzie nie do przebrnięcia.
Kupiłem ją trochę z przypadku, na początku tylko jeden tom, ale z czasem zorientowałem się, że w zasadzie to są dwa tomy. Dokupiłem choć było drogo, ale absolutnie nie żałuję. Jedna z najlepszych książek historycznych jaką przeczytałem. Jest pełną biografią Karola Gustawa, wodza pokroju może Napoleona jeśli chodzi o talenty militarne. Wodza który mniejszymi armiami potrafił być dużo liczniejszych przeciwników. Mamy w zasadzie całą jego historię i rodzinną i polityczną, a przede wszystkim militarną.
Ogromną wartością tej pozycji było spojrzenie na "potop szwedzki" oczami historyka szwedzkiego. Coraz mocniej jestem rozmiłowany w historii widzianej oczyma innych narodów.
Książkę czyta się niczym powieść historyczną. Narracja jest wartka, w zasadzie przenosi w środek opisywanych wydarzeń. Opisy batalistyczny nie tylko nie nużą ale można usłyszeń huk wystrzałów armatnich i razem z dowódcami przeżywać ich wątpliwości. Dużą wartością jest ciągłe zarysowywanie przez autora szerszego tła opisywanych wydarzeń.
Bardzo gorąco polecam!
Książka wybitna, długo się zastanawiałem czy czasem nie dać okrągłej 10. Ale w zasadzie nie chodzi tu o aptekarskę oceną, bo jedna książka jednej osobie będzie odpowiadać dla innej znowu będzie nie do przebrnięcia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKupiłem ją trochę z przypadku, na początku tylko jeden tom, ale z czasem zorientowałem się, że w zasadzie to są dwa tomy. Dokupiłem choć było drogo, ale...
Bardzo byłem ciekawy wydarzeń w Rzeczpospolitej w trakcie "Potopu". Interesowały mnie wydarzenia związane ze szlakiem zdobywania i niszczenia polskich twierdz, których większość zdemolowali właśnie Szwedzi. Niestety nie znalazłem prawie nic z tego. Jednakże jest to moje jedyne zastrzeżenie - jako całość biografia opracowania jest świetnie i nie zraża spora opasłość dwóch tomów
Bardzo byłem ciekawy wydarzeń w Rzeczpospolitej w trakcie "Potopu". Interesowały mnie wydarzenia związane ze szlakiem zdobywania i niszczenia polskich twierdz, których większość zdemolowali właśnie Szwedzi. Niestety nie znalazłem prawie nic z tego. Jednakże jest to moje jedyne zastrzeżenie - jako całość biografia opracowania jest świetnie i nie zraża spora opasłość dwóch...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to