Niby nic, taka krótka historia napisana jakby od niechcenia, a tak świetnie ukazuje mechanizmy uwięzienia w związku, w którym jedna strona trzyma drugą w psychologicznej pułapce. Sytuacja z różnych powodów wydaje się bez wyjścia. Świetnie ukazany paradoks, jak jednocześnie bardzo trudno się z takiego zniewolenia wyzwolić i jak zaskakująco łatwo, kiedy udaje ci się znależć w sobie siłę, żeby postawić wszystko na jedną kartę i powiedzieć NIE. Tak niewiele zawsze brakuje, żeby się uwolnić i tak niewiele wystarczy, żeby zostać uwięzionym na zawsze.
Warto przeczytać.
Niby nic, taka krótka historia napisana jakby od niechcenia, a tak świetnie ukazuje mechanizmy uwięzienia w związku, w którym jedna strona trzyma drugą w psychologicznej pułapce. Sytuacja z różnych powodów wydaje się bez wyjścia. Świetnie ukazany paradoks, jak jednocześnie bardzo trudno się z takiego zniewolenia wyzwolić i jak zaskakująco łatwo, kiedy udaje ci się znależć w...
Godna polecenia lektura! Zabawna, inteligentna, dająca do myślenia. Porusza kwestie braku asertywności, stosowania szantażu emocjonalnego i nadużywania władzy w relacjach międzyludzkich. Pokazuje, że mężczyźni mają prawo do wrażliwości oraz mogą preferować łagodność, czułość i delikatność.
Godna polecenia lektura! Zabawna, inteligentna, dająca do myślenia. Porusza kwestie braku asertywności, stosowania szantażu emocjonalnego i nadużywania władzy w relacjach międzyludzkich. Pokazuje, że mężczyźni mają prawo do wrażliwości oraz mogą preferować łagodność, czułość i delikatność.
Książkę uznałam za dosyć pouczającą - przerysowane sytuacje uświadamiają nam, że można zupełnie bezwiednie zacząć żyć za drugą osobę, myśleć za nią, podejmować decyzje, urabiać na swoją modłę, by w końcu całkowicie ją ubezwłasnowolnić i unieszczęśliwić. Dojrzałam u siebie kilka niezbyt dobrych symptomów i mam szczere postanowienie popracowania nad sobą. Kiedy na końcu książki zobaczyłam test, pomyślałam "fajnie", ale już po pierwszym pytaniu wiedziałam, że to ściema i głupi żart z czytelnika. Dam państwu próbkę: Czy przewracasz oczami kiedy twój mąż do ciebie mówi? A) Nie, zbyt go szanuję. B) Zdarza się. Ten imbecyl (SIC!!!!) wygaduje takie bzdury! C) A co mam się krępować!
Litości! Ani to mądre, ani zabawne, a można było w tym miejscu zrobić coś wartościowego, skoro już autorka wysiliła się na taki dodatek. Miało by to więcej sensu, a tak czuć niesmak, po całkiem dobrej lekturze. Czuję się jakby mi ktoś do ostatniego kęsa deseru dorzucił garść śmieci z podłogi. A fe!
Książkę uznałam za dosyć pouczającą - przerysowane sytuacje uświadamiają nam, że można zupełnie bezwiednie zacząć żyć za drugą osobę, myśleć za nią, podejmować decyzje, urabiać na swoją modłę, by w końcu całkowicie ją ubezwłasnowolnić i unieszczęśliwić. Dojrzałam u siebie kilka niezbyt dobrych symptomów i mam szczere postanowienie popracowania nad sobą. Kiedy na końcu...
Natknęłam się na tę książkę przez przypadek. Szukałam czegoś lekkiego, zabawnego ale jednocześnie dającego do myślenia.
"Poruszająca, zabawna i pełna czułości powieść o zwyczajnym życiu... całkiem zwyczajnej pary."- zachęcał opis z okładki. Czytając tę książkę na każdej stronie szukałam obiecywanego poczucia humoru... czy znalazłam?
Główny bohater Benjamin czuje się pusty w środku jak ława, którą jest zmuszony wybrać z żoną, a raczej to żona wybiera a jemu musi się podobać. Autorka ukazuje obraz bohatera który nie posiada prawa do sprzeciwu. Musi się zgadzać na pizze trzy razy w tygodniu, na miłosną dyktaturę żony, na kolację z Baranami... wszystko w imię miłości do córki.Czy z pozoru zwykła wizyta w sklepie meblowym stanie się punktem zwrotnym w jego życiu? A może to podsunięta mu przez pracodawce książka Plutarcha odmieni jego życie?
Nie będę streszczać całej książki bo wiele już na jej temat zostało napisane.Chciałabym jednak podzielić się swoimi wrażeniami. Człowiek jest w stanie wiele znieść, przyzwyczaić się do pewnego stanu rzeczy czy trybu życia, ale przez to traci siebie, swoją osobowość i charakter. Tak jak Benjamin stracił sens swojego życia. Czy to zabawna książka? Miejscami tak, bohater poczuciem humoru stara się ubarwić swoją rzeczywistość, ale to jest taki śmiech przez łzy. Przez całą książkę żal mi Benjamina, tego że musi męczyć się z niekochaną kobietą, tego że musi znosić jej ciągłe krzyki i szantaż emocjonalny. Kibicowałam mu i czekałam na moment kiedy w końcu powie magiczne (w tym wypadku) NIE! Czasami jedna mała decyzja, jedno słowo potrafi diametralnie zmienić życie.
Książka ta uczy tego że nie należy mylić miłości z władzą nad drugim człowiekiem i tego jak nie powinien wyglądać zdrowy związek. Uczy asertywności i odwagi w wyrażaniu swojego zdania. Tego że z miłości do dziecka czasami lepiej się rozstać. Nieszczęśliwi rodzice= nieszczęśliwe dzieci.
I tego że: NIE MA SYTUACJI BEZ WYJŚCIA!
Polecam ją wszystkim parą tym przed najważniejsza decyzją w życiu i tym w związku małżeńskim- ku przestrodze:)
Natknęłam się na tę książkę przez przypadek. Szukałam czegoś lekkiego, zabawnego ale jednocześnie dającego do myślenia.
"Poruszająca, zabawna i pełna czułości powieść o zwyczajnym życiu... całkiem zwyczajnej pary."- zachęcał opis z okładki. Czytając tę książkę na każdej stronie szukałam obiecywanego poczucia humoru... czy znalazłam?
Niby nic, taka krótka historia napisana jakby od niechcenia, a tak świetnie ukazuje mechanizmy uwięzienia w związku, w którym jedna strona trzyma drugą w psychologicznej pułapce. Sytuacja z różnych powodów wydaje się bez wyjścia. Świetnie ukazany paradoks, jak jednocześnie bardzo trudno się z takiego zniewolenia wyzwolić i jak zaskakująco łatwo, kiedy udaje ci się znależć w sobie siłę, żeby postawić wszystko na jedną kartę i powiedzieć NIE. Tak niewiele zawsze brakuje, żeby się uwolnić i tak niewiele wystarczy, żeby zostać uwięzionym na zawsze.
Warto przeczytać.
Niby nic, taka krótka historia napisana jakby od niechcenia, a tak świetnie ukazuje mechanizmy uwięzienia w związku, w którym jedna strona trzyma drugą w psychologicznej pułapce. Sytuacja z różnych powodów wydaje się bez wyjścia. Świetnie ukazany paradoks, jak jednocześnie bardzo trudno się z takiego zniewolenia wyzwolić i jak zaskakująco łatwo, kiedy udaje ci się znależć w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGodna polecenia lektura! Zabawna, inteligentna, dająca do myślenia. Porusza kwestie braku asertywności, stosowania szantażu emocjonalnego i nadużywania władzy w relacjach międzyludzkich. Pokazuje, że mężczyźni mają prawo do wrażliwości oraz mogą preferować łagodność, czułość i delikatność.
Godna polecenia lektura! Zabawna, inteligentna, dająca do myślenia. Porusza kwestie braku asertywności, stosowania szantażu emocjonalnego i nadużywania władzy w relacjach międzyludzkich. Pokazuje, że mężczyźni mają prawo do wrażliwości oraz mogą preferować łagodność, czułość i delikatność.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak jak w opisie - poruszająca i zabawna. Wzbudza różne emocje. Nieprzewidywalna.
Tak jak w opisie - poruszająca i zabawna. Wzbudza różne emocje. Nieprzewidywalna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę uznałam za dosyć pouczającą - przerysowane sytuacje uświadamiają nam, że można zupełnie bezwiednie zacząć żyć za drugą osobę, myśleć za nią, podejmować decyzje, urabiać na swoją modłę, by w końcu całkowicie ją ubezwłasnowolnić i unieszczęśliwić. Dojrzałam u siebie kilka niezbyt dobrych symptomów i mam szczere postanowienie popracowania nad sobą. Kiedy na końcu książki zobaczyłam test, pomyślałam "fajnie", ale już po pierwszym pytaniu wiedziałam, że to ściema i głupi żart z czytelnika. Dam państwu próbkę: Czy przewracasz oczami kiedy twój mąż do ciebie mówi? A) Nie, zbyt go szanuję. B) Zdarza się. Ten imbecyl (SIC!!!!) wygaduje takie bzdury! C) A co mam się krępować!
Litości! Ani to mądre, ani zabawne, a można było w tym miejscu zrobić coś wartościowego, skoro już autorka wysiliła się na taki dodatek. Miało by to więcej sensu, a tak czuć niesmak, po całkiem dobrej lekturze. Czuję się jakby mi ktoś do ostatniego kęsa deseru dorzucił garść śmieci z podłogi. A fe!
Książkę uznałam za dosyć pouczającą - przerysowane sytuacje uświadamiają nam, że można zupełnie bezwiednie zacząć żyć za drugą osobę, myśleć za nią, podejmować decyzje, urabiać na swoją modłę, by w końcu całkowicie ją ubezwłasnowolnić i unieszczęśliwić. Dojrzałam u siebie kilka niezbyt dobrych symptomów i mam szczere postanowienie popracowania nad sobą. Kiedy na końcu...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to wybitne dzieło, ale bardzo przyjemna "przerywajka" między trudnymi pozycjami.
Naprawdę dawno się tak szczerze nie uśmiałam.
Nie jest to wybitne dzieło, ale bardzo przyjemna "przerywajka" między trudnymi pozycjami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaprawdę dawno się tak szczerze nie uśmiałam.
jednym słowem: komedia ludzka.
jednym słowem: komedia ludzka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNatknęłam się na tę książkę przez przypadek. Szukałam czegoś lekkiego, zabawnego ale jednocześnie dającego do myślenia.
"Poruszająca, zabawna i pełna czułości powieść o zwyczajnym życiu... całkiem zwyczajnej pary."- zachęcał opis z okładki. Czytając tę książkę na każdej stronie szukałam obiecywanego poczucia humoru... czy znalazłam?
Główny bohater Benjamin czuje się pusty w środku jak ława, którą jest zmuszony wybrać z żoną, a raczej to żona wybiera a jemu musi się podobać. Autorka ukazuje obraz bohatera który nie posiada prawa do sprzeciwu. Musi się zgadzać na pizze trzy razy w tygodniu, na miłosną dyktaturę żony, na kolację z Baranami... wszystko w imię miłości do córki.Czy z pozoru zwykła wizyta w sklepie meblowym stanie się punktem zwrotnym w jego życiu? A może to podsunięta mu przez pracodawce książka Plutarcha odmieni jego życie?
Nie będę streszczać całej książki bo wiele już na jej temat zostało napisane.Chciałabym jednak podzielić się swoimi wrażeniami. Człowiek jest w stanie wiele znieść, przyzwyczaić się do pewnego stanu rzeczy czy trybu życia, ale przez to traci siebie, swoją osobowość i charakter. Tak jak Benjamin stracił sens swojego życia. Czy to zabawna książka? Miejscami tak, bohater poczuciem humoru stara się ubarwić swoją rzeczywistość, ale to jest taki śmiech przez łzy. Przez całą książkę żal mi Benjamina, tego że musi męczyć się z niekochaną kobietą, tego że musi znosić jej ciągłe krzyki i szantaż emocjonalny. Kibicowałam mu i czekałam na moment kiedy w końcu powie magiczne (w tym wypadku) NIE! Czasami jedna mała decyzja, jedno słowo potrafi diametralnie zmienić życie.
Książka ta uczy tego że nie należy mylić miłości z władzą nad drugim człowiekiem i tego jak nie powinien wyglądać zdrowy związek. Uczy asertywności i odwagi w wyrażaniu swojego zdania. Tego że z miłości do dziecka czasami lepiej się rozstać. Nieszczęśliwi rodzice= nieszczęśliwe dzieci.
I tego że: NIE MA SYTUACJI BEZ WYJŚCIA!
Polecam ją wszystkim parą tym przed najważniejsza decyzją w życiu i tym w związku małżeńskim- ku przestrodze:)
Natknęłam się na tę książkę przez przypadek. Szukałam czegoś lekkiego, zabawnego ale jednocześnie dającego do myślenia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Poruszająca, zabawna i pełna czułości powieść o zwyczajnym życiu... całkiem zwyczajnej pary."- zachęcał opis z okładki. Czytając tę książkę na każdej stronie szukałam obiecywanego poczucia humoru... czy znalazłam?
Główny bohater Benjamin czuje się pusty...