rozwiń zwiń

Muminki - Detektywi z Doliny Muminków

Okładka książki Muminki - Detektywi z Doliny Muminków
Tove Jansson Wydawnictwo: Saga Egmont literatura dziecięca
100 str. 1 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
e-book
Data wydania:
2023-08-04
Data 1. wyd. pol.:
2023-08-04
Liczba stron:
100
Czas czytania
1 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788728461129
Tłumacz:
Katarzyna Lewandowska
Średnia ocen

                6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Muminki - Detektywi z Doliny Muminków w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Muminki - Detektywi z Doliny Muminków

Średnia ocen
6,8 / 10
37 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
581
320

Na półkach:

Mam z nimi dziwną relację.

Z jednej strony – ogromny, dziecięcy sentyment. Wewnętrzne „och”, kiedy słyszę znajome imiona. Z drugiej – podczas słuchania zupełnie nie łapię, co mnie kiedyś aż tak w tym trzymało.

Historia płynie spokojnie, bardzo spokojnie. Może nawet za spokojnie. Lecą kolejne sceny, ja wiem, co będzie dalej, większość pamiętam, a jednak myślami odpływam. I to za często.

To nie jest zarzut wobec samej opowieści. Ona robi dokładnie to, co ma robić – jest łagodna, ciepła, bezpieczna. Tylko że dziś już mnie nie wciąga. Słucham bardziej z potrzeby domknięcia niż z ciekawości.

Chyba po prostu wyrosłam. Sentyment został. Magia – już nie do końca.

Mam z nimi dziwną relację.

Z jednej strony – ogromny, dziecięcy sentyment. Wewnętrzne „och”, kiedy słyszę znajome imiona. Z drugiej – podczas słuchania zupełnie nie łapię, co mnie kiedyś aż tak w tym trzymało.

Historia płynie spokojnie, bardzo spokojnie. Może nawet za spokojnie. Lecą kolejne sceny, ja wiem, co będzie dalej, większość pamiętam, a jednak myślami odpływam. I...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

53 użytkowników ma tytuł Muminki - Detektywi z Doliny Muminków na półkach głównych
  • 43
  • 9
  • 1
15 użytkowników ma tytuł Muminki - Detektywi z Doliny Muminków na półkach dodatkowych
  • 5
  • 3
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Muminki - Detektywi z Doliny Muminków

Inne książki autora

Tove Jansson
Tove Jansson
Tove Marika Jansson (ur. 9 sierpnia 1914 w Helsinkach, zm. tamże 27 czerwca 2001) – fińska pisarka szwedzkojęzyczna, malarka, ilustratorka i rysowniczka komiksowa, znana najbardziej jako autorka książek o Muminkach. Publikacja pierwszej powieści Jansson, Małe trolle i duża powódź, napisanej w 1939, miała miejsce w 1945 (wyd. polskie 1995), jednak największą sławę przyniosły jej utwory przedstawiające świat Doliny Muminków. Kometa nad Doliną Muminków ukazała się w 1946, odnosząc znaczący sukces, podobnie jak kolejne powieści z serii. Dolina Muminków w listopadzie, ostatnia z cyklu, została wydana w 1980. Seria o Muminkach zyskała szczególną popularność dzięki unikatowej atmosferze świata w niej przedstawionego, bezpośredniemu i humorystycznemu językowi, bez przesadnego moralizatorstwa, niespotykanemu dotąd w literaturze dziecięcej, a także ilustracjom autorstwa samej Jansson. W latach 1947–1948 oraz 1954-1959 Jansson stworzyła (czasem współtworzyła z bratem Larsem) 22 komiksy o przygodach Muminków. Później seria była kontynuowana przez Larsa Janssona, który był samodzielnym autorem kolejnych 52 komiksów. Oprócz cyklu o Muminkach Jansson jest także autorką książek dla dorosłego odbiorcy, twórczynią dzieł plastycznych (obrazów i fresków) i ilustratorką książek, takich jak m.in. Hobbit, czyli tam i z powrotem Tolkiena, czy Alicja w Krainie Czarów Lewisa Carrolla. Tove Jansson została uhonorowana Nagrodą Szwedzkiej Akademii w 1994 (nagrody takie otrzymali również m.in. Astrid Lindgren i Ingmar Bergman). W 1966 została odznaczona Medalem Hansa Christiana Andersena – międzynarodową nagrodą dla twórców książek dla dzieci. Książki o Muminkach zostały przetłumaczone na 34 języki i wydane w milionach egzemplarzy. Po fińskim eposie Kalevala i utworach literackich pisarza Miki Waltariego są one najczęściej tłumaczonymi dziełami literatury fińskiej. Fińskim wydawcą książek Tove Jansson jest Schildts Forlags Ab.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Muminki i urodzinowy guzik praca zbiorowa
Muminki i urodzinowy guzik
praca zbiorowa
Muminki podbijają serca kolejnych pokoleń czytelników. Chyba nie ma osoby, która nie znałaby Muminków. Kojarzone z serialem animowanym postacie w 1939 roku do życia powołała Tove Jansson. Pierwsze przygody opublikowano w 1945 roku. Dwa lata później ukazał się komiks z tymi małymi trollami. Nietypowi bohaterzy szybko odnieśli sukces. Książki fińskiej pisarki przetłumaczono na trzydzieści języków. Do tego powstawały wersje teatralne, filmowe i radiowe, a nawet muzea i parki rozrywki. Muminki stały się częścią kultury kilku pokoleń. Dziadkowie i rodzice zarażają dzieci miłością do tych istot. I w sumie nawet nie musieliby, bo mają one w sobie coś takiego, że młodzi czytelnicy i widzowie chcą wchodzić w świat ich przygód. W stworzonym przez Tove Jansson świecie spotkamy całe mnóstwo dziwnych istot: Paszczaki, Mimble, Hatifnatowie, Buka i wiele innych. Każdy z nich na swój niepowtarzalny temperament i sposób widzenia świata, każdy ma inne zainteresowania i zdolności. Są tak bardzo różnorodni jak każdy z nas. My sięgamy po kolejne przygody właśnie przez duże zróżnicowanie charakterów postaci. W świecie muminków jest wiele wad, ale najważniejsza jest tu akceptacja innych, przyjmowanie innych z całym barażem ich dziwactw. Nawet tych, którzy czasami czynią nam zło, mają wady. Mamy tu sporą dawkę pozytywnych wzorców i dość spokojną akcję toczącą się wokół zwykłych i niezwykłych rzeczy. Znane dzieciom rzeczy kontrastują z magią i nietypowymi bohaterami. Dolina Muminków to taka ostoja, w której wszystko jest dobrze znane. Rozległe tereny poznawane przez bohaterów tylko czasami zaskakują ich złem, które czasami okazuje się dobre. Życie toczy się tu zgodnie z porami roku, ale w tej przewidywalności jest też miejsce na zaskoczenie i przede wszystkim dobre zakończenie i budowanie dobrych relacji z przyjaciółmi. Historie Muminków zawierają pozytywne przesłania i czasami traumatyczne wydarzenia, konflikty między bohaterami. To sprawia, że stają się świetnymi lekturami do przepracowania problemów naszych pociech, ich rozterek na temat zmian, zawłaszczania rzeczy, kontaktu z osobami złośliwymi, przyjaźni. Niezwykli bohaterzy pozwalają też wejść w świat wyobraźni, rozwijać kreatywność, koncentrację, a czytanie pozwala na rozbudowanie zasobu słów, którymi posługuje się nasza pociecha. Upersonifikowane postacie mające odmienne temperamenty pomagają oswajać się z innymi spojrzeniami na określony problem, uświadamiają, że nie wszyscy musimy chcieć tego samego, że każdy człowiek może mieć inne zdanie i upodobania. Nawet, kiedy oparte są na tej samej bazie wiedzy. Plusem tych opowieści jest to, że wychodzą one poza gender i skupiają się na niesamowitej różnorodności charakterów. Do tego przygody Muminków pozwalają na uczenie dzieci otwartości. I to jest szczególnie widoczne w najnowszych adaptacjach zabierających młodych czytelników w ten baśniowy świat. Dziś zabieram Was na spacer po trzech tomach z serii „Muminek”. Sama seria zawiera już całkiem sporą ilość tomów pozwalających na poruszenie różnorodnych tematów. Pojawia się w nich problem wiary w słowa przyjaciół, poświęcenia dla nich, umiejętności podejmowania ryzyka, odkrywania uroków różnych pór roku, docenianiu małych rzeczy, bo skarby mogą być złudzeniem. Z podobnym podejściem mamy do czynienia w najnowszych tomach: „Muminek i tajemnica lata”, „Muminek i nowy przyjaciel”, „Muminek i pieśń oceanu” oraz „Muminek i urodzinowy guzik”. Głównym bohaterem wszystkich adaptacji jest Muminek. To z jego perspektywy widzimy zadziwiające i czasami bardzo bliskie dzieciom przygody. „Muminek i pieśń oceanu” zabiera nas w świat pamiątek i wspomnień Taty Muminka. To właśnie jego bogata kolekcja stanie się inspirację do wyruszenia w świat i poszukiwania własnych skarbów. Co Muminkowi uda się odkryć na wyspie nawiedzaną przez Hatifnatów? „Muminek i urodzinowy guzik” pokazuje nam dzień urodzin Muminka. Bohater cieszy się z kartki z wierszem od taty oraz pięknego, złotego guzika do kolekcji od mamy. Szczególnie drugi podarek jest dla niego cenny i chce się informacją o nim podzielić z przyjaciółmi. Okazuje się, że niestety nikt nie jest zainteresowany. Każdy robi coś ważnego i nie ma czasu. Co tak bardzo zajmowało przyjaciół w ten niezwykły dzień? Wszystkie książki z serii wprowadzają dzieci w świat dobrych relacji społecznych, miłości, zrozumienia, otwartości, pomocy. Nie ma tu bezsensownego oskarżania się, przemocy, ale współpraca i eksperymentowanie, wspólne odkrywanie świata, pokonywanie trudności. Pojawiają się też takie emocje jak strach, smutek i rozczarowanie, ale każda przygoda kończy się dobrze. Elastyczna, ale usztywniona okładka sprawiają, że książka jest lekka i jest cienka. Publikacje mają piękne ilustracje, niewielką ilość tekstu, średniej wielkości litery, dzięki czemu dziecko chętnie będzie sięgało po nie samo. Całość jest bardzo kolorowa, a poszczególne tomy świetnie wprowadzają w kolejne pory roku i problemy w relacjach z innymi, wyzwania. Zdecydowanie polecam.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na 10 3 lata temu
Kocia Szajka i Baszta Siedmiu Płaszczy Agata Romaniuk
Kocia Szajka i Baszta Siedmiu Płaszczy
Agata Romaniuk Malwina Hajduk
Więcej opinii znajdziesz na www.jakeczyta.blogspot.com W zeszłym roku udało mi się z synem przesłuchać całą serię o Kociej Szajce. Było to zdecydowanie jedno z odkryć roku, bo historie o kotach-detektywach z Cieszyna bawiły nie tylko mojego syna, ale i mnie. Kiedy tylko ukazała się kolejna część, bez wahania sięgnąłem po papierowe wydanie. Tym razem Kocia Szajka opuszcza Cieszyn i odpoczywa na plaży w Sopocie. Spokój jednak szybko mija, gdy bracia Piksele oznajmiają, że wybierają się rowerami do Szczecina, a reszta ekipy ma im towarzyszyć. Na miejscu koty wraz ze swoją przyjaciółką, policjantką Walerką Koczy, poznają małego Rysia, którego ciocia również jest policjantką i koleżanką Walerki. Od kilku dni Szczecin ma poważny problem — ozdoba miasta w postaci dźwigozaurów co noc traci żarówki. Ktoś je kradnie, a konstrukcje zaczynają się niebezpiecznie chwiać. Jak pokazuje śledztwo prowadzone przez sympatyczne koty, podejrzanych jest kilku, a każdy z nich ma swoje powody, by dźwigozaury zniknęły z nabrzeża. Świetne są te książki o Kociej Szajce. Od pierwszego tomu polubiliśmy bohaterów: czarną kotkę Bronkę od cieślarów, małego Precelka, leniwego Morfeusza, twardego Komandosa, Lolę czy braci Pikseli. Lekki styl autorki, opisy znanych miejsc i sympatyczne zagadki sprawiają, że lektura daje mnóstwo radości. Będziemy sukcesywnie uzupełniać kolekcję o kolejne papierowe egzemplarze. Świetna lektura!
The_5nake - awatar The_5nake
ocenił na 8 3 miesiące temu
Kot Gustaw nie może spać. Książka o złości Zenon Łapka
Kot Gustaw nie może spać. Książka o złości
Zenon Łapka Małgorzata Detner
Ostatnio wypożyczyłam w bibliotece kota Gustawa, który nie może zasnąć. Nowość stała się u nas natychmiast wieczornym hitem dla dzieci sztuk dwie — zarówno dla 3-latka, jak i niespełna 5-latki. Stało się to na pewno za sprawą: A) faktu, że bohaterem jest kot (tak, dzieci są czwartym pokoleniem kociarzy); B) pani Małgorzaty Detner, która świetnie zilustrowała kota. I to chyba tyle z punktu widzenia moich latorośli. Z mojej strony mogę dodać, że zgadzam się z dziećmi. Jednak się zlituję i będę trochę bardziej wylewna: „Kot Gustaw nie może spać” jest świetną książeczką o tytułowym zwierzaku, który — zmęczony po zabawie ze szczeniakiem z cechami ADHD — chce się położyć i uciąć komara, co zresztą robią zazwyczaj przedstawiciele jego gatunku. Niestety nie jest mu to dane. Nie wiem, czy jest to książeczka o złości, czy raczej o niemożności wyciszenia się w przebodźcowanym środowisku. Uznajmy jednak, że skrótowo dla dzieci stan ten został nazwany „złością”. Chociaż ja bym go określiła mianem „zmęczenia”. Kot jest analogią wyczerpanego dziecka, które potrzebuje wyciszenia po silnych wrażeniach. Rozwiązaniem zaproponowanym przez autora jest odpoczynek w ramionach ukochanej osoby — jak wiadomo, docisk wpływa na czucie głębokie, przez co uspokaja rozkołysany układ nerwowy. Chociaż nie wiem, czy akurat prawdziwemu kotu by to odpowiadało. Przechodząc do samego głównego bohatera: Gustaw jest zilustrowany F E N O M E N A L N I E. Dzięki szacie graficznej zwierzak jest nie tylko metaforą dziecka, ale opowiastka zyskała też dodatkową warstwę traktującą o psychice kota. Książka, choć rzekomo o złości, może stać się też polem do rozmowy z dzieckiem o prawidłowym traktowaniu czworonoga i jego potrzebach. Dodatkowo mimika kocura odzwierciedla moje miny, kiedy dzieci żądają przeczytania historyjki po raz szósty jednego wieczoru i/lub wykonują na mnie „mokrego Willego” w trakcie lektury. Czapki z głów. Całość jest przezabawna i dynamiczna. Kolory przyciągają uwagę dzieci, wyrazy dźwiękonaśladowcze sprawiają, że nadstawiają uszu. Dla rodziców znalazł się nawet easter egg: autor nazwał swoim imieniem chomika, który biega jak poparzony na kołowrotku. To się dopiero nazywa poświęcenie! Komu bym poleciła tę książeczkę? Każdemu rodzicowi i ich pociechom do lat pięciu 😉
baba_wodna_czyta - awatar baba_wodna_czyta
oceniła na 7 18 dni temu
Brerep! Sonia Miniewicz
Brerep!
Sonia Miniewicz Silvia Pizzati
Dopiero gdy córka dostała w prezencie tę książkę, dowiedziałam się o konkursie, przez który ta książka została wypromowana. Szczerze przyznam, że moje uczucia względem niej zmieniały się w trakcie czytania. Byłam zaskoczona, raczej tak pozytywnie gdy przeczytałam ten fragment z perspektywy żaby, która wcale nie chciała być zamieniona w jakiegoś tam człowieka. I cała ta reszta odwróconych bajek. Sam pomysł wydał się okej, ale później moim zdaniem w realizacji czegoś zabrakło. Zabrakło mi tam głębi, czasem miałam wrażenie, że tekst jest po prostu jak odcięty nożyczkami. Jeden akapit mówi o jednej rzeczy, a drugi już o następnej i to jakoś się nie łączy. Nie lubię takich gigantycznych przeskoków w fabule. Moja czteroipółletnia córka słuchała opowieści, ale sama z siebie nie wiedziała, że te bajki "są odwrócone", nie wyłapała tego. Więc dla niej zabrakło tego elementu zaskoczenia, wydaje mi się też, że nie zżyła się jakoś z bohaterami. Dla mnie samej zabrakło takiej czułości w tej książce i wrażliwości. Główna bohaterka sprawiała wrażenie raczej chłodnej postaci, nie miała w sobie takiego ciepła, za które można by ją polubić. Książka miała przekazać czytelnikom, że każdy może być taki jak chce i tym kim chce i nie musi się zmienić aby dopasować się do czyichś oczekiwań. I owszem sens został zachowany, morał na koniec jest, ale podany jakoś tak na zimno, tak po prostu, tak po łebkach. Tu leci fabuła, rozkręca się, a nagle koniec i już. Sądzę, że ta książka bardziej będzie zrozumiana przez starsze dzieci. Do plusów mogę zaliczyć sam pomysł użycia innych bajek, które faktycznie "odwrócone" mogą pokazywać te wszystkie stereotypy i oczekiwania innych i ładne rysunki, w nich jest więcej uroku niż w samej treści. Mimo moich ambiwalentnych odczuć względem tej książki, bardzo chętnie poznam pozostałe z poprzednich edycji.
CzytamBoLubię - awatar CzytamBoLubię
ocenił na 6 2 lata temu
Maliny na śniegu Marta Krajewska
Maliny na śniegu
Marta Krajewska
„Maliny na śniegu” z antologii „Kwiat paproci” to drugie chronologicznie opowiadanie wprowadzające w uniwersum Wilczej Doliny i jednocześnie jeden z najmocniejszych tekstów Marty Krajewskiej, jeśli chodzi o kobiecą przemianę, relację z naturą i cenę wolności. Autorka zabiera nas do chaty smolarzy, położonej na uboczu, z dala od wsi. Poznajemy Gorazda i Nieradkę, małżeństwo żyjące „w lesie i z lasem”. Opis fachu smolarzy jest sugestywny i realistyczny: z jednej strony pokazany jako zajęcie potrzebne i cenione, z drugiej trudne do zaakceptowania dla kogoś, kto kocha las i widzi jego ranienie. Ten dysonans bardzo dobrze buduje tło całej opowieści. Jednak „Maliny na śniegu” nie są historią o Gorazdzie. To opowieść o Nieradce, kobiecie zahukanej, przepraszającej, funkcjonującej w cieniu męża i jego ocen. Pod wpływem wydarzeń w zimowym lesie oraz spotkania z Leszym przechodzi ona głęboką, nieodwracalną przemianę. Z „leśnej baby” staje się kimś silnym, bezkompromisowym, świadomym swojej wartości i swojej więzi z naturą. Bardzo poruszyło mnie, jak Marta Krajewska prowadzi ten proces: bez pośpiechu, bez moralizowania, z ogromną uważnością na emocje bohaterki. Symbolika malin na śniegu — czerwonych, kontrastujących z bielą — jest przejmująca i zostaje w głowie na długo. To opowiadanie ma w sobie coś z baśni, coś z mitu i coś bardzo boleśnie ludzkiego. „Maliny na śniegu” pogłębiają świat Wilczej Doliny, zostawiają wiele pytań o przeszłość bohaterów i sprawiają, że chce się iść dalej tą ścieżką. To piękna, mroczna i poruszająca historia. Jedna z tych, które czyta się powoli, ale pamięta długo.
CosyMomentsUnderOak - awatar CosyMomentsUnderOak
ocenił na 9 3 miesiące temu

Cytaty z książki Muminki - Detektywi z Doliny Muminków

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Muminki - Detektywi z Doliny Muminków