rozwiń zwiń

Merlin

Okładka książki Merlin
Robert Nye Wydawnictwo: Marabut literatura piękna
243 str. 4 godz. 3 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
1994-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1994-01-01
Liczba stron:
243
Czas czytania
4 godz. 3 min.
Język:
polski
Tłumacz:
Piotr Siemion
Średnia ocen

                6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Merlin w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Merlin

Średnia ocen
6,8 / 10
38 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
984
959

Na półkach: , ,

Nye sięgnął po rzadko współcześnie eksploatowany temat rodowodu Merlina jako syna Szatana i nieudanego Antychrysta. W porównaniu ze średniowiecznym "Merlinem" Roberta de Boron jest wulgarniej, dziwniej, bardziej alchemicznie, metafikcyjnie i filozoficznie (ciągłe napięcie między wolną wolą a realizowaniem z góry ustalonej, szatańskiej opowieści). Jednocześnie jest bardzo poetycko, w sensie ogromnej dbałości o słowo i zaskakującej trafności sformułowań (choćby wielokrotnie powtarzanego opisu demonicznego uśmiechu "grinning like a fox eating shit from a wire brush"). Do tego liczne aliteracje, gry słów, rytmiczna proza itp. Czytałam w oryginale i bardzo jestem ciekawa, jak powieść Nye'a wygląda w polskim tłumaczeniu.
Co mnie tylko raziło, to ilość i obrzydliwość (chyba zresztą celowa, przynajmniej po części) scen erotycznych, zwłaszcza na początku książki, tak że przeskoczyłam nawet w pewnym momencie kilka stron.

Nye sięgnął po rzadko współcześnie eksploatowany temat rodowodu Merlina jako syna Szatana i nieudanego Antychrysta. W porównaniu ze średniowiecznym "Merlinem" Roberta de Boron jest wulgarniej, dziwniej, bardziej alchemicznie, metafikcyjnie i filozoficznie (ciągłe napięcie między wolną wolą a realizowaniem z góry ustalonej, szatańskiej opowieści). Jednocześnie jest bardzo...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

128 użytkowników ma tytuł Merlin na półkach głównych
  • 74
  • 52
  • 2
29 użytkowników ma tytuł Merlin na półkach dodatkowych
  • 19
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Robert Nye
Robert Nye
Robert Thomas Nye - angielski poeta i pisarz. Rodowity londyńczyk. Jego pierwszy wiersz ukazał się drukiem, gdy miał 16 lat. Edukację zakończył na szkole średniej (Southend High School for Boys). Zanim na poważnie zajął się literaturą pracował m.in. jako listonosz, mleczarz czy reporter gazety codziennej. Tworzył poezję, pisał opowiadania, eseje oraz książki dla dzieci. Wybrane dzieła: "Falstaff" (1976, polskie wydanie: "Falstaff", PIW, 1990), "Merlin" (1978, polskie wydanie: Wydawnictwo Marabut, 1994), "Faust" (1980, polskie wydanie: "Faust", Wydawnictwo Marabut, 1992), "The Memoirs of Lord Byron " (1989, polskie wydanie: "Pamiętniki lorda Byrona", Wydawnictwo Marabut, 1996). Dwukrotnie żonaty: 1. Judith Pratt (1959-1967), 3 synów; 2. Aileen Campbell (od 1968), 1 córka, 1 pasierbica i 1 pasierb.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Grendel John Gardner (USA)
Grendel
John Gardner (USA)
Książka, która zostawiła we mnie dosyć dużo przemyśleń. Niekoniecznie pozytywnych, ale nie odbierajcie tego jako wada. Po prostu ciężko tryskać humorem np. po rozdziale ze smokiem. Dla osób, które lubią sobie pofilozofować myślę, że to naprawdę świetna pozycja. Sama postać Grendela wprawia w dość mocny dysonans, bo nie da się mu przypiąć jednoznacznej łatki zły/dobry, potwór/ofiara. Grendel po prostu nie radzi sobie z otaczającym go światem i sam ze sobą. To czyni go zaskakująco ludzkim jak na potwora 😉 Przyznaję, że poemat "Beowulf" nie był mi wcześniej znany, więc mogłem nie wyłapać wielu nawiązań. To słowo kojarzyło mi się jedynie z nazwą gry, w którą nawet nie grałem, więc byłem kompletnym ignorantem w tym temacie. Jeśli czyta to inny "ignorant" - nie zniechęcaj się, naprawdę warto dać szansę powieści Gardnera. Jeśli miałbym się czegoś koniecznie czepiać to dwie kwestie: - troszkę nie podobało mi się zakończenie, ale nie będę tutaj spoilerować. Po prostu miałem inne oczekiwania. Taki to już los czytelnika heh - miejscami język utrudniał mi czerpać przyjemność z czytania. Z tego powodu dosyć długo zajęło mi skończenie książki. 1/3 przeczytałem szybko, lecz później się zawiesiłem. Dopiero lot samolotem mnie zmotywował do dokończenia. Natomiast jak widać po mojej ocenie, nie była to aż taka męczarnia jak mogło zabrzmieć.
modr7evv - awatar modr7evv
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Opowiadania Jorge Luis Borges
Opowiadania
Jorge Luis Borges
Autor " Powszechnej historii nikczemności ". Wszyscy bez wyjątku pisarze iberoamerykańscy zaczynali swoją karierę literacką jako komuniści lub lewacy. Nie powinno to dziwić, bo tylko tacy mieli szansę na reklamę, tłumaczenia i milionowe nakłady we wszystkich krajach świata, w zamian mieli pełnić dla Sowietów rolę pożytecznych idiotów i tuby propagandowej socjalizmu. Jeśli byli jacyś lepsi, pozostali nieznani, bo nie tłumaczeni i reklamowani. Do teraz nic się nie zmieniło, wystarczy być stalinistką, podpisać Rezolucję popierającą wykonanie wyroku śmierci na księdzu katolickim (Józef Lelito),albo ogłosić się feministką, pomachać tęczową flagą, dreptając w pochodzie i wszędzie deklarować, że nie ma się nic wspólnego z Kościołem katolickim, i co? I Nobel. Nie przeszkadza fakt, że nie potrafi się składać zdań w coś sensownego, a książki ledwo odbijają się od grafomani, którą maskuje, szantażują czytelnika, stwierdzeniem, że nie pisze dla idiotów (sic!). W latach 70-tych była popularna seria prozy iberoamerykańskiej, dziesiątki książek, różnych autorów, których już nikt nie pamięta. Kilku pisarzy się przebiło i zdobyło uznanie: Llosa, Marquez, Cortazar, Fuentes. Część z nich po zdobyciu sławy zmieniła swoje poglądy polityczne, czemu trudno się dziwić, w końcu to ludzie inteligentni. To literatura inna niż europejska, ale wcale nie gorsza. Wiele tych książek przeczytałem z prawdziwą przyjemnością, jedne są lepsze, inne takie sobie, dlatego dla tych, które przeczytałem, zbiorcze 8 gwiazdek. Ta należy do jednych z lepszych. POLECAM !!!
ando - awatar ando
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Wahadło Foucaulta Umberto Eco
Wahadło Foucaulta
Umberto Eco
Wracam do „Wahadła Foucaulta” po naprawdę wielu latach. Dopiero teraz zrozumiałem, jak niewiele wówczas wiedziałem, czytając je po raz pierwszy (a był to zeszły wiek, tak psze państwa, chodzą wciąż po tym łez padole ludzie, którzy żyli w zeszłym wieku). Na fali ówczesnej czytelniczej mody na Eco (niech twa, fala - nie Eco, wiecznie!) dostałem w ręce księgę potężną (grubo ponad 600 stron), wypełnioną cudowną, choć do dziś obezwładniającą mnie mieszanką. Trzech facetów z mediolańskiego wydawnictwa postanawia zabawić się własnym intelektem i podbić nieco sprzedażowe słupki – wymyślają PLAN, w którym upychają wszystkie możliwe i te zupełnie niedorzeczne związki, sekrety, tajne i jawne organizacje, kabałę, różokrzyżowców, masonerię, Żydów, wieżę Eiffela... i paryskie metro. Tworzą panoptikum luźnych powiązań, które jednak łączą TAJEMNICĄ i SEKRETEM – te bowiem mają tłumaczyć wszystko i wyjaśnić, że są na tym świecie tacy, którzy chcą przejąć nad nami kontrolę. Intelektualny żart zamienia się jednak w niebezpieczną grę z tajnymi stowarzyszeniami, których członkowie traktują Plan jako objawienie i obawiają się ujawnienia PRAWDY. Czytanie „Wahadła” jest wymagające nie tylko z powodu natłoku szczegółowych informacji ale również zamieszania, jakie wywołuje w naszym intelekcie. Tracimy historyczno-rzeczywisty grunt pod nogami – nie wiemy, co jest potwierdzoną źródłowo prawdą, co zaś już wymysłem bajarzy z wydawnictwa. Do tego wspaniały zapis czasów minionych, kiedy to jeszcze wierzono w siłę komputerów jako naukowej wizji cudownej przyszłości, nie zaś źródła społecznych nieszczęść i uzależnień oraz nośników internetowego kłamstwa, które potrafi wpływać na historię. I cały myk tkwi w tym, że Eco nabija nas w butelkę – wy, nasączeni wiedzą, przeintelektualizowane mieszczuchy nie umiecie z niej korzystać, mówi. To dzięki wam powstają teorie spiskowe, które krążą po świecie i zbierają żniwo wśród tępaków (cóż za cudowny ukłon w stronę dzisiejszych mediów! Eco okazał się wizjonerem!). Nie dziwi więc, że w układzie liczb i cyfr na tablicach rejestracyjnych czy spodku od filiżanki dostrzega się ZNAKI wieszczące koniec świata. Na szczęście dla wszystkich istnieje jeszcze Wahadło – jedyny stały punkty we wszechświecie, ale jego tajemnicę musicie poznać sami (choć z drugiej strony może to tylko zwykły kawałek metalu na sznurku?). Do tego wspaniale dwuznaczne i otwarte zakończenie, które wywołuje przysłowiowe ciary. Dla erudytów, fizyków i humanistów, encyklopedystów i egiptologów. Ludzi pracy i dobrej woli, robotnika i chłopki, kucharek i kucharzy, templariuszy, ministów i minister. Dla wszystkich. PIW, 1993 Przekład Adam Szymanowski, okładka Waldemar Świerzy
Marcin Masłowski - awatar Marcin Masłowski
ocenił na 7 21 dni temu
Niezależni: Saga islandzkiej doliny Halldór Kiljan Laxness
Niezależni: Saga islandzkiej doliny
Halldór Kiljan Laxness
Z początku niech padną tylko dwa słowa: poezja i kawa. I światłość się stała. Kiedyś żyłem w obłokach. Chłopiec i wieczność, dwaj przyjaciele. Cała kraina wznosiła się pod niebo, ze swą zielenią, pieśniami siewki, wiosennym oddechem. W zatoczkach na rzece stały czaple i kłaniały się uprzejmie. W pobliskich skałach mieszkały elfy, a dalej na widnokręgu podnosiła się mgła, pełzała po stokach i niby woal otulała łono pogrążonych jakby w rozmyślaniu Gór Błękitnych. Pachniały tymianki w słońcu świecącym nad jeziorem, po którym pływały dzikie łabędzie. Ziemia kołysała się wzlatując wraz ze mną w tajemniczą przestrzeń. Uwielbienie dla tej siły, która zbliżała co dalekie, smutkom nadawała piękno i tak przepełniała człowieka, że nic mu więcej nie było potrzeba. Zmierzch szafirem się nasycał. Gdy gwiazdy uśmiechały się złotymi oczyma w ciemności, błądziłem po dalekich rozłogach sennych światów; wędrówki do obcych, czarodziejskich krajów, konie galopujące przez rozkołysane pustkowia nieskończoności, w skalnym kręgu klątwą wiedźmy uwięziony. Naraz słychać śpiew; otwarła się skała, wypłynął głos matki. Rodziłem się z rosy wraz z mgłą, z tej dziwnej słonecznej nocy, szczęśliwy wśród wrzosowisk. Matka uczyła mnie śpiewać; wsłuchani razem w głosy wiatru, trawy i strumienia. A gdy urosłem, poznałem pieśni szerokiego świata. Nieraz jednak tęskniłem do pierwszej matczynej piosenki. W niej bowiem było utajone najcenniejsze, chociaż najtrudniejsze do zgłębienia marzenie człowieka. Być zadowolonym ze swego losu i nigdy się na nic nie uskarżać. Z białawego sklepienia padł promień słońca ukrytego w mlecznej zasłonie, niby obietnica szczęścia. Falujące wzgórza, na których siadywała matka sięgały nieba, a ptaki zatrzymywały się w locie żeby słuchać jej pieśni. Najpiękniejszych pieśni o życiu, wśród szczytów dostojnych, nizin i wodospadów. Odleciały ptaki w świat i umilkły skrzypiec tony, zasypało śniegiem ślad naszej wiosny utraconej. Nie zostało nic prócz snów, nie zostało nic prócz wspomnień, przez łzy widzę ciebie znów i w snach wracasz znowu do mnie.
Yulquen - awatar Yulquen
ocenił na 10 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Merlin

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Merlin