Matka Świętego. Poruszające świadectwo Marianny Popiełuszko

Okładka książki Matka Świętego. Poruszające świadectwo Marianny Popiełuszko
Milena Kindziuk Wydawnictwo: Esprit biografia, autobiografia, pamiętnik
328 str. 5 godz. 28 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2023-11-16
Data 1. wyd. pol.:
2012-10-15
Liczba stron:
328
Czas czytania
5 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367925358
Średnia ocen

                7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Matka Świętego. Poruszające świadectwo Marianny Popiełuszko w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Matka Świętego. Poruszające świadectwo Marianny Popiełuszko



książek na półce przeczytane 1372 napisanych opinii 1156

Oceny książki Matka Świętego. Poruszające świadectwo Marianny Popiełuszko

Średnia ocen
7,9 / 10
180 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1196
434

Na półkach: , , , , ,

Ta zbrodnia wstrząsnęła całą Polską - 30 października 1984 roku z wód Wisły w okolicy Włocławka wyłowiono zwłoki duchownego. Chociaż nie powiedziano tego od razu, to było niemal pewnym, że jest to ciało uprowadzonego 19 października księdza Jerzego Popiełuszko, kapelana warszawskiej "Solidarności", który wracał z Bydgoszczy. Wkrótce przypuszczenia okazały się prawdą. Kiedy 3 listopada w Warszawie odbył się pogrzeb kapłana, na przodzie orszaku żałobnego szli jego rodzice - postawny ojciec Władysław i niepozorna matka Marianna. Ta sama drobna kobieca postać blisko 28 lat później była świadkiem wyniesienia swojego syna na ołtarze. Jaka jednak była Marianna Popiełuszko? Jakimi cechami się wyróżniała? I jak właściwie przyjęła śmierć swojego syna oraz otoczkę, jaka się wobec tego wytworzyła?
Na powyższe pytania spróbowała odpowiedzieć Milena Kindziuk w kolejnej swojej publikacji zatytułowanej "Matka świętego. Poruszające świadectwo Marianny Popiełuszko". Przedstawia w niej życiorys matki znanego księdza, sięgając do jej korzeni. W ten sposób dowiadujemy się chociażby, że pani Marianna urodziła się nie w 1910 roku, a 10 lat później. Poznajemy jej niełatwe dzieciństwo i młodość przypadające na dwudziestolecie międzywojenne, lata bycia matką dorastających dzieci, w końcu okresie, kiedy jej syn Alfons (imię Jerzy przyjął dopiero podczas pobytu w warszawskim seminarium) był księdzem, został zabity przez funkcjonariuszy UB oraz toczył się jego proces beatyfikacyjny. Za każdym razem z miłością wypowiadała się o swoim zmarłym dziecku, chociaż nigdzie nie nazywała go "synem", tylko "księdzem Jerzym". Całość została spięta rozdziałem dotyczącym jej śmierci i pogrzebowi, tak niezwykłym w stosunku do jej skromności. Osobną część książki stanowi kilkustronicowy wywiad przeprowadzony z wnukiem Marianny i Władysława Popiełuszków - Markiem, który rzuca dodatkowe światło na życie swojej babci.
Książka "Matka świętego. Poruszające świadectwo Marianny Popiełuszko" okazała się ciekawą lekturą niepozornej kobiety z niewielkiej podlaskiej wsi, która została matką błogosławionego księdza. Po pierwszym zawodzie spowodowanym rozczarowaniem co do treści pozycji, przyszło autentyczne zaciekawienie. Milena Kindziuk po raz kolejny okazała się wspaniałą przewodniczką po życiorysie niezwykłej, i chyba nieco niedocenionej, osoby jaką była Marianna Popiełuszko. Miała to niesamowite szczęście rozmawiania z tą niesamowitą postacią, a fragmenty tychże rozmów zamieściła w książce. Z jej opowieści ujawnia się obraz Marianny, jako kobiety zahartowanej życiowo, nie tylko poprzez śmierć Jerzego, ale też wcześniejszą śmierć córeczki, a także przez ciężką pracę na gospodarstwie rolnym. Ale też kobiety oddanej wierze i zaufania Bogu co do planu, jaki miał względem jej życia. Taka postawa bez wątpienia wpłynęła na jej pogodzenie się z tym, co przyniosło życie, a nawet wybaczenie oprawcą syna. Nic też dziwnego, że wychowany w takiej atmosferze Jerzy wyrósł na twardego, bezkompromisowego, ale też pełnego wiary człowieka.

Ta zbrodnia wstrząsnęła całą Polską - 30 października 1984 roku z wód Wisły w okolicy Włocławka wyłowiono zwłoki duchownego. Chociaż nie powiedziano tego od razu, to było niemal pewnym, że jest to ciało uprowadzonego 19 października księdza Jerzego Popiełuszko, kapelana warszawskiej "Solidarności", który wracał z Bydgoszczy. Wkrótce przypuszczenia okazały się prawdą. Kiedy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

403 użytkowników ma tytuł Matka Świętego. Poruszające świadectwo Marianny Popiełuszko na półkach głównych
  • 240
  • 157
  • 6
109 użytkowników ma tytuł Matka Świętego. Poruszające świadectwo Marianny Popiełuszko na półkach dodatkowych
  • 70
  • 15
  • 9
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Milena Kindziuk
Milena Kindziuk
Dziennikarka, publicystka, adiunkt w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa UKSW, redaktor prowadzący warszawskiej edycji tygodnika „Niedziela" oraz magazynu Centrum Opatrzności Bożej pt. „Dziękuję". Autorka książek, m.in. o ks. Jerzym Popiełuszce - „Świadek prawdy", o kard. Józefie Glempie - „Ostatni taki Prymas", o Mariannie Popiełuszko - „Matka Świętego" i o Emilii Wojtyłowej - „Matka Papieża".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Franciszkanin z SS. Prawdziwa historia Gereona Goldmanna OFM Gereon Goldmann
Franciszkanin z SS. Prawdziwa historia Gereona Goldmanna OFM
Gereon Goldmann
Gereon Karl Goldmann urodził się 10 października 1916 roku w Ziegenhain, jako jedno z siedmiorga dzieci Karla Goldmanna, weterynarza i jego żony Margarethe. Goldmann po ukończeniu edukacji seminaryjnej w dziedzinie filozofii został wcielony do Wehrmachtu jako porucznik. Kiedy zaczęła się II wojna światowa został przeniesiony do Waffen SS . Na początku 1942 roku wysłał protest bezpośrednio do szefa SS Heinricha Himmlera, i w związku ze swoimi poglądami został zdegradowany i w niełasce przeniesiony z powrotem do Wehrmachtu. Mówił otwarcie o swojej nienawiści do nazizmu. We wrześniu 1942 r. został oskarżony o zdradę stanu. Po procesie uniewinniony, cudem uniknął kary śmierci. W kolejnych latach wysłany do okupowanej Francji, a później do Włoch. Schwytany we Włoszech przez żołnierzy Armii Brytyjskiej został internowany do obozu jenieckiego w Algierii, a następnie do Maroka. W późniejszym życiu oddał się całkowicie posłudze na Wschodzie (Japonia, Indie) Zmarł w Niemczech w 2003 roku. Przedstawiłam krótki życiorys bohatera książki, tak aby z grubsza nakreślić o kim jest ta cała historia. Ciężko dokonać mi jednoznacznej oceny powieści. Rzadko kiedy czytam książki traktujące o II wojnie światowej przedstawianej od drugiej strony, to znaczy opisywanej od strony okupanta. W dodatku całość historii, poczynań wojennych relacjonuje seminarzysta, przyszły franciszkanin, żołnierz walczący, a właściwie bardziej pomagający swoim kolegom/ żołnierzom, posługujący jako sanitariusz, służący modlitwą, roznoszący rannym i umierającym Najświętszy Sakrament. Gereon Goldmann to bardzo silna jednostka osobowościowa. Przebojowy, mający własne konkretne zdanie chłopak, który nie boi się wykonywać najtrudniejszych rozkazów, a przy tym swe życie zawierza całkowicie Bogu. Rzeczywiście to widać w jego kolejnych opowieściach, jak Bóg go za każdym razem chroni, otacza opieką i wyprowadza z najtrudniejszych, niesamowitych opresji. Te fragmenty czyta się z wielką przyjemnością, ze łzami w oczach, gdy człowiek uświadamia sobie jak wielka jest moc Boża. Imponowała mi również jego determinacja z jaką dążył do uzyskania święceń kapłańskich Z drugiej strony ciężko było mi przebrnąć przez fragmenty, w których nasz bohater z łatwością opisuje wydarzenia w których giną przeciwnicy, bądź chwali swoich kompanów z SS. Jednocześnie nie kryje się nigdy z tym, że jest przeciwny nazizmowi i samej wojnie. Jest na niej głównie dlatego, żeby pomagać innym. Cóż nie mnie osądzać całą zaistniałą sytuację a tym bardziej człowieka bo kimże ja jestem. Skoro otrzymywał tyle błogosławieństw na wojnie, a także i po niej, znaczy się takie było jego przeznaczenie, jego misja w tamtym czasie. Powieść czyta się bardzo szybko. Język prosty, dużo opisów sytuacji stricte z pola walki, dużo własnych odczuć dotyczących kolejnych przeżywanych sytuacji. Na koniec muszę wspomnieć o wspaniałej postaci siostrze zakonnej Solanie z Fuldy, która przez 20 lat modliła się za naszego bohatera, prosząc o opiekę Bożą i święcenia kapłańskie i myślę, że tym modlitwom zawdzięczał on wiele, bardzo wiele. Książka zakończona jest „Suplementem” napisanym przez Josefa Seitza w którym autor opisuje po krótce wspaniałe poczynania ojca Gerona w Japonii. Podsumowując książka warta polecenia, w szczególności ze względu na naprawdę niesamowite, wydarzenia z frontu dotyczące ojca Gerona, gdzie Pan Bóg kule nosił i chronił cały czas naszego bohatera.
Perzka - awatar Perzka
oceniła na 6 4 lata temu
Ocalona z piekła. Wyznania byłej modelki Anna Golędzinowska
Ocalona z piekła. Wyznania byłej modelki
Anna Golędzinowska
Po dokładnym przeczytaniu książki autorstwa Anny Golędzinowskiej pt. ''Ocalona z piekła. Wyznania byłej modelki'' mogę stwierdzić, że wartało ją przeczytać, a z tego pamiętam, wzbudziła we mnie pozytywne, jak i negatywne emocje. Anna jest osobą odważną. Pełni dwie role jako główna bohaterka i jako pisarka, gdyż ma możliwość podzielenia się z Czytelnikami swoim świadectwem z życia, w którym nie było, jej poznać, na czym polega, ono polega naprawdę. Opisała w książce sytuacje, które doświadczyła od momentu, kiedy zmarł jej tata, a nie poznała uczucia miłości od mamy. Jedynie odkrywa, jak wygląda życie na ulicy, w biedzie, na kradzieży powoduje, to odkrywa świat od innej strony. Ta podróż trudna Anny to pewna rodzaju przestroga dla wielu osób, którzy powinni przemyśleć swoje dotychczasowe zachowanie i przemyśleć je, zanim nie zrobią nikomu krzywdy na drodze do szczęścia zawodowego i prywatnego. Anna pomimo jej wad i zalet jest dla mnie wyjątkowa, gdyż udowodniła wielu z nas, że można podnieść z porażki. Książka ta stanowi nie tylko spowiedź z życia młodej dziewczyny, ale przedstawia obraz zagubionego świata, w którym należy się zastanowić czy warto, jest notorycznie nadużywać przyjemności, by poczuć się na chwilę sławnym. Pan Bóg ma dla każdego z nas przygotowany plan, ale być może Anna musiała go najpierw poczuć, by móc zrealizować go potem nie wiedząc, co ją jeszcze czeka. Dla mnie sam przekaz był, ważny wypływający z tego, co opowiedziała nam sama jego główna bohaterka. Polubiłam Annę, ale mam do niej żal, że zabrakło jej determinacji i pewności siebie w walce o jej lepszy los. Anno, dziękuję za to, że podzieliłaś się swoją historią, która powinna zmotywować wiele młodych dziewczyn chcących zostać podobnie jak ty modelką, że ten zawód do łatwych z reguły nie należy. Zakończenie Twojego życia ma ciąg dalszy. Polecam przeczytać tę książkę.
Anna - awatar Anna
oceniła na 8 6 lat temu
Kobieta boska tajemnica Joachim Badeni OP
Kobieta boska tajemnica
Joachim Badeni OP Judyta Syrek
Słodko-gorzka opowieść o tym, co ukryte głęboko w sercu każdej z nas Jako kobieta, z pełnym przekonaniem mogę napisać jedno: ta książka mnie zaskoczyła. Poruszyła. Rozśmieszyła. Ale też momentami zrodziła we mnie bunt - i właśnie dlatego jest taka ważna. „Kobieta. Boska tajemnica” to nie kolejna pozycja o „mocy kobiecości” w stylu popularnych poradników, lecz głęboka, momentami kontrowersyjna rozmowa o. Joachima Badeniego OP z Judytą Syrek. To rozmowa, która - choć miejscami z epoki innej niż ta, w której żyjemy - niesie ciepło, autentyczność i duchowe ukojenie. Ale też niepokoi i prowokuje do myślenia. Ojciec Badeni, dominikanin, mistyk, arystokrata z duszą poety i poczuciem humoru godnym scenarzysty kabaretu - mówi o kobiecości jak ktoś, kto nie tylko ją obserwuje, ale kto ją kontempluje. I to właśnie kontemplacja staje się słowem - kluczem tej książki. Kobieta nie jest tu wyłącznie społeczną rolą, ale tajemnicą, ikoną piękna i duchowej głębi, zaproszeniem do spotkania z Bogiem. Ale uwaga - nie znajdziesz tu feministycznych haseł o emancypacji ani listy cech idealnej partnerki. Znajdziesz natomiast pytania, które dotykają duszy: Czy kobieta może być piękna duchowo, niezależnie od wieku i statusu? Czy mężczyzna jest zdolny, by to piękno odkryć - i przyjąć jak dar, a nie wyzwanie? A może to my same - kobiety - potrzebujemy zatrzymać się i zadać sobie pytanie: kim jestem naprawdę? Z uśmiechem przeczytałam fragment o ciasteczkach pieczonych przez kobiety- ministry i o kosmetykach jako „akcie miłości do siebie i świata” - jednocześnie wiedząc, że nie chodzi tu o utarty stereotyp, ale o coś głębszego: potrzebę odnalezienia własnego, niepowtarzalnego sposobu bycia sobą, niezależnie od tego, czy jestem w kuchni, czy na mównicy sejmowej. W tej książce zachwyca mnie czułość języka, z jakim Badeni mówi o kobietach. Nie mówi do nas, ale mówi z nami - z szacunkiem, z pokorą, z nutą zachwytu. Niektóre poglądy mogą wydać się dziś staroświeckie, może nawet zbyt tradycyjne, ale… czy to właśnie nie z takich głosów - zakurzonych nieco, ale pełnych wewnętrznego światła – rodzi się prawdziwa mądrość? „Kobieta. Boska tajemnica” to lektura dla każdej z nas - i dla każdego mężczyzny, który chce zrozumieć nie tylko kobiecą psychikę, ale też duszę. To książka, która nie daje gotowych odpowiedzi, ale zostawia miejsce na modlitwę, na refleksję i… na uśmiech. To rozmowa, w której czujesz się zaproszona - nie jako obserwatorka, ale jako uczestniczka tej duchowej przygody. Ciepła, lekka, ale nie płytka. Mądra, a nie moralizatorska. Duchowa, ale bardzo ludzka. Zdecydowanie warto mieć ją na półce - nie po to, by ją odhaczyć, ale by do niej wracać, kiedy pytanie „kim jestem?” zaczyna znowu brzmieć w sercu. Polecam z całego serca. Nie tylko kobietom. Ale przede wszystkim tym, którzy potrafią z miłością patrzeć na tajemnice - nawet te najbardziej niepojęte.
ZaczytanyTymcio - awatar ZaczytanyTymcio
ocenił na 10 10 miesięcy temu
Ludzie ósmego dnia. Autostopem do Matki Teresy Krzysztof Pałys OP
Ludzie ósmego dnia. Autostopem do Matki Teresy
Krzysztof Pałys OP
Czytałam „Ludzi ósmego dnia” Krzysztofa Pałysa OP z zapartym tchem od pierwszych stron. Czytałam z jednej strony jak dobry, trzymający w napięciu reportaż, a z drugiej - jak niezwykłe świadectwo wiary dwóch „szaleńców”, którzy zuchwale wystawili Boga na próbę,„bezczelnie wierząc”, że nie daje On człowiekowi pragnień, których nie mógłby spełnić. A jakie było ich pragnienie? Otóż dwaj bracia dominikanie, Maciej i Krzysztof, zapragnęli nawiedzić miejsce, gdzie na świat przyszła Matka Teresa. Od zaprzyjaźnionych misjonarek dostali „adres klasztoru w Skopije w Macedonii, zapewnienie o modlitwie, a także naleśniki z kapustą na drogę”. Trasę wyznaczyli sobie długopisem na kartce zaledwie kilka godzin przed wyjazdem, jednak planowanego dystansu nie zamierzali pokonać w sposób, który każdemu od razu przyszedłby na myśl, ale - autostopem! Tylko i wyłącznie autostopem! 4 000 km i to w zaledwie osiem dni, a do tego jeszcze w środku lata! Jaki przebieg miała ich podróż, z iloma trudami, niewygodami i z jakim ryzykiem musieli się mierzyć, możecie sobie wyobrazić, bo to kwestia doświadczenia i wiedzy. Ale już to, iloma niespodziankami, łaskami i jak wielką ilością dobra ze strony napotkanych ludziach Bóg ich obdarzył, o tym musicie przeczytać! Tym, co mnie najbardziej uderzyło podczas lektury, była doskonale poprowadzona analogia między opisywaną przez ojca Krzysztofa podróżą autostopem a życiem. I choć wydaje się, że motyw drogi jest już mocno w literaturze i sztuce wyeksploatowany, to tutaj tchnie świeżością. Autor podkreśla choćby to, że od osiągnięcia celu i satysfakcji z nim związanej ważniejsza jest sama podróż, w której w pełnym zaufaniu „chcieli się dać Bogu poprowadzić”. W centrum zainteresowania braci są również wszyscy napotkani ludzie, a znaleźli się wśród nich ateiści, muzułmanie, prawosławni i buddyści. Spotkanie z każdym z nich postrzegają jako życiowe lekcje i choć nie próbują nikogo nawracać, świadczą o Bogu z całą pokorą i cierpliwością, na jaką ich stać. Wiedzą, że każda sytuacja i każdy człowiek pojawiają się na na naszej drodze w określonym celu. Bo Bóg nas prowadzi, błogosławi nam i nas strzeże nieustannie! Nawet wtedy, kiedy wydaje się, że zupełnie bez sensu czekamy gdzieś na wysepce przy głównej autostradzie albo stoimy zagubieni na rozdrożu. Poza tą głębią przekazu doceniam bardzo żywy i obrazowy, a jednocześnie precyzyjny styl ojca Krzysztofa. Szanuję Go za szczerość i uczciwość w opisie przeżyć wewnętrznych, w tym choćby poczucia rezygnacji, rozczarowania i niepokoju, do których przecież mógłby nie chcieć się przyznawać… A przede wszystkim dziękuję za inspirujące świadectwo wiary w to, że „Bóg nigdy nie daje człowiekowi pragnień, których by nie mógł wypełnić” (św. Teresa z Lisieux). Ach, i jeszcze jedno! Relację Autora dopełniają genialne, pełne emocji, szkice Jolanty Franus, które pomagają sobie wyobrazić to, o czym w reportażu czytamy. Całym sercem polecam Wam tę wyjątkową literacką podróż autostopem do Matki Teresy. Niezależnie od tego, czy jesteście wierzący czy wciąż poszukujecie tego, czemu warto zaufać… Naprawdę warto!
mojezachwycenia Edyta - awatar mojezachwycenia Edyta
oceniła na 10 5 miesięcy temu

Cytaty z książki Matka Świętego. Poruszające świadectwo Marianny Popiełuszko

Więcej
Milena Kindziuk Matka Świętego. Poruszające świadectwo Marianny Popiełuszko Zobacz więcej
Milena Kindziuk Matka Świętego. Poruszające świadectwo Marianny Popiełuszko Zobacz więcej
Więcej