Labirynt węża

Okładka książki Labirynt węża
Nuria Masot Wydawnictwo: Muza Cykl: Guillem de Montclar (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
432 str. 7 godz. 12 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Guillem de Montclar (tom 2)
Tytuł oryginału:
El laberinto de la serpiente
Data wydania:
2007-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Liczba stron:
432
Czas czytania
7 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374951265
Tłumacz:
Barbara Jaroszuk
Średnia ocen

                6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Labirynt węża w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Labirynt węża

Średnia ocen
6,3 / 10
75 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
304
105

Na półkach:

Lepsza od pierwszej części, ale wciąż miałam wrażenie, że momentami jest trochę nudnawa i, tak samo jak poprzednio, często miałam problem ze zrozumieniem, o co u licha chodzi autorce. Mimo wszystko "Labirynt węża" jest ciekawą, a po jakimś czasie także bardzo wciągajacą książką. Można przeczytać.

Lepsza od pierwszej części, ale wciąż miałam wrażenie, że momentami jest trochę nudnawa i, tak samo jak poprzednio, często miałam problem ze zrozumieniem, o co u licha chodzi autorce. Mimo wszystko "Labirynt węża" jest ciekawą, a po jakimś czasie także bardzo wciągajacą książką. Można przeczytać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

182 użytkowników ma tytuł Labirynt węża na półkach głównych
  • 100
  • 79
  • 3
61 użytkowników ma tytuł Labirynt węża na półkach dodatkowych
  • 51
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Labirynt węża

Inne książki autora

Nuria Masot
Nuria Masot
Nuria Masot urodziła się 1949 roku w Palma de Mallorca. Zajmowała się dziennikarstwem i teatrem, a obecnie maluje i pisze w niewielkim miasteczku Emporda w północnej Katalonii. Wydana w 2004 roku powieść "Cień templariusza" jest jej debiutem literackim.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Spisek franciszkanów John Sack
Spisek franciszkanów
John Sack
Pozytywne rozczarowanie. Spodziewałem się popłuczyn po "Imieniu róży", dostałem ucznia, który co prawda nie przerósł mistrza, ale starał się. Największym plusem jest to, czego brakuje większości współczesnych powieści historycznych - całkiem udane oddanie realiów opisywanej epoki. Bohaterowie co do zasady myślą, czują i zachowują się jak mieszkańcy średniowiecznej środkowej Italii. Fabuła również koncentruje się wokół tego, co stanowiło centrum średniowiecznej egzystencji, czyli święci, krucjaty, rywalizacja papiestwa i cesarstwa. Autor wplata sporo autentycznych wątków historycznych, nie boi się również w niehagiograficzny sposób przedstawić wizerunki kilku błogosławionych tamtych czasów. Pierwszą część powieści, statyczną, nieco filozoficzną, wprowadzającą do świata przedstawionego, czytało się bardzo dobrze, autor bardzo się starał oddać nastrój czasów. Zasadniczym minusem jest harlequinowa miłość pomiędzy główną postacią kobiecą, a jedną z dwóch głównych postaci męskich, która nabiera swej wagi w drugiej części powieści. Oczywiście dzięki temu powieść nabiera stosownej dynamiki (w niektórych recenzjach tutaj można przeczytać, że dzięki temu powieść jest lepsza, no cóż, co kto lubi), tyle że traci na tym sporo nastrój epoki. Ktoś napisze, że no przecież Tristan i Izolda to opowieść średniowieczna, a ja odpowiem - niby tak, tylko dzieje tamtych miały wymiar tragiczny, a tragizmu miłości W "Spisku Franciszkanów" nie ma ani krztyny, ten romans zupełnie nie przystaje do realiów średniowiecznych. Niemniej, poza tym nieco żenującym love story, autor odstawił kawał świetnej roboty, "Źródło Mamerkusa" to to nie jest, a i tak "Spisek Franciszkanów" czytało się dobrze. Samego spisku za dużo nie ma, stanowi raczej pretekst do opowiedzenia historii o tamtych czasach, podobnie zresztą jak tytułowe źródło w "Źródle Mamerkusa". I więcej podobieństw widzę właśnie do powieści Leszka Białego, aniżeli marketingowe porównanie do dzieła Umberto Eco.
Mamerkus - awatar Mamerkus
ocenił na 7 4 lata temu
Piąta korona Javier Gonzalez
Piąta korona
Javier Gonzalez
22/130/2025 #BraczBingo 2025: Powieść historyczna A mi się podobało, chociaz średnia ocena na LC to tylko 5,6... Powieść sensacyjna, historyczna, bo zdecydowana większość akcji dzieje się w 1941 i w 1936 roku (współcześnie już tylko sprzątają po tym wojennym bałaganie). Trzeba uważnie czytać, bo postaci jest sporo, mają rozwlekłe hiszpańskie imiona (czyli często dwa imiona albo dwa nazwiska, albo to i to podwójne), pojawiają się na chwilę, aby wrócić po 300 stronach... Dla mnie to jest bogactwo postaci. Oraz miejsc, bo Hiszpanie trafiają do Petersburga / Leningradu. I ten pomysł z kopiowaniem obrazów, znany mi z powieści Daniela Silvy, oooo, to zawsze mi się podoba. Wiecie, wypożyczyłam tę książkę nie dlatego, że tytuł / autor / treść mnie zainteresowała. Nie. Zainteresowała mnie tłumaczka. Magdalena Biejat. Byłam ciekawa, jak jej poszło. Moim zdaniem bardzo dobrze, chociaż oczywiście, żeby oceniać wiarygodnie, to powinnam mieć książkę w oryginale i czytać równocześnie z tłumaczeniem, i jeszcze znać trochę lepiej hiszpański, żeby próbować kwestionować tłumaczkę. O ile by było co kwestionować, oczywiście. "Mężczyźni zawsze na początku się czulą i schlebiają, ale jak tylko przestaniesz się pilnować, zostaniesz albo bez pieniędzy, albo bez zębów." "Georginia była pokojówką z Polski. (...) Inżynier agronom w swoim kraju. (...) Jasne miedziane włosy, prawie metr osiemdziesiąt i wymiary zawodniczki w rzucie młotem dawnego Związku Radzieckiego." Hmm, w 2005 Polka-agronom jako pokojówka w Hiszpanii? Polka z takim wyglądem? Jakoś mi to nie pasuje, chyba autor przedobrzył. Plus imię do bani, powinno być spolszczone. A raczej zmienione całkiem. Helga by lepiej pasowała. Jak już narzekam na tłumaczenie, to land Baden-Wuerttemberg (w książce jest literówka, "Waden") spokojnie można było nazwać Badenią-Wirtembergią, a firmę Vias Sociedad Anonima - firmą Vias SA. Ale to drobiazgi. Nie zwróciłabym uwagi, gdybym nie czytała ze względu na tłumaczkę :-) "Antyfaszystowscy wolontariusze z całego świata. Przyjeżdżają do Hiszpanii walczyć za republikę." Potwierdzam. Łotysz Janis Griva o tym pisał ("Miłość i nienawiść. Ballada o Hiszpanii"). "[Georgij] Malenkow destylował alkohol, który określał jako "autentyczną rosyjską wódkę artystyczną", chociaż Hiszpanie zapewniali, że można nią było napędzać ciężarówki." Następca Stalina pędził bimber! Lubię takie wstawki z realnymi postaciami. A propos Stalina, na niego też autor miał ciekawy pomysł :-)
AgaGaga - awatar AgaGaga
oceniła na 7 1 rok temu
Ósmy grzech główny Philipp Vandenberg
Ósmy grzech główny
Philipp Vandenberg
Lukas Malberg, mieszkaniec Monachium przybywa do Rzymu w celu zakupu monumentalnego księgozbioru ubogiej markizy Falconieri. Przed obejrzeniem ksiąg jest umówiony na spotkanie z koleżanką ze szkolnej ławy- Marleną Ammer. Niestety kobieta nie pojawia się, a kiedy Lukas jedzie do jej mieszkania znajduje ją martwą w wannie. Przestraszony ucieka. Kiedy w końcu znajduje się w mieszkaniu markizy Falconieri, Malberg odkrywa, że kobieta znała Marlenę także z intymnej strony. W między czasie markiza oferuje cały swój zbiór Lukasowi za ćwierć miliona euro a on przystaje na propozycje. Kiedy okazuje się, że śmierć Marleny jest bardziej zagadkowa niż ktokolwiek by przypuszczał Malberg staje się głównym podejrzanym. Teraz jest pewien, że nie spocznie póki nie odkryje kto stoi za morderstwem. Pomaga mu dziennikarka śledcza Caterina Lima, i były policjant Barbieri. Niestety po nitce do kłębka okazuję się, że za zabiciem Marleny może stać wysoko postawiony duchowny Kurii w Watykanie. Kto zlikwidował Marlenę Ammer? Dlaczego została pochowana w anonimowym grobie z dziwnym napisem na płycie nagrobnej? Co z tym wszystkim ma wspólnego Całun z Turynu? Czym zajmuje się tajne bractwo FFF którego siedziba położona jest głęboko w górach w Niemczech? Jaki jest ósmy grzech główny? Zupełnie inne niż "Kod Leonarda da Vinci" więc tych porównań też nie rozumiem. Vanderberg przedstawia historię całunu turyńskiego lecz nie podaje tu wymyślonych szokujących informacji tylko naprawdę rzetelne fakty. Zgodnie z rzeczywistością, podpierając się udokumentowanymi wydarzeniami wprowadza nas w świat ludzi ogarniętych chęcią władzy. Są tu księża, poruszający się po Rzymie luksusowymi samochodami, płacący za swoje przyjemności pieniędzmi z prywatnych szwajcarskich kont i co ważniejsze są oni gotowi nawet do złamania 5 przykazania aby tylko osiągnąć swój cel. Autor opisał też w dosyć nietypowy sposób swoje przekonanie co do śmierci Jana Pawła I, którego pontyfikat trwał krótko ponad miesiąc a według ogólnej opinii publicznej papież ten zmarł na atak serca zaś w książce przyczyny jego śmierci były zupełnie inne.
Tanashiri - awatar Tanashiri
ocenił na 9 10 lat temu
Obietnica anioła Frédéric Lenoir
Obietnica anioła
Frédéric Lenoir Violette Cabesos
Wspaniała katedra św Michała wyrasta ze skalistej wysepki na Mont-Saint-Michel u wybrzeży Francji. W X wieku mieściło się tam opactwo benedyktynów . Nie było to tak święte miejsce, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, ponieważ i mnisi byli w posiadaniu mrocznych sekretów, które uśpione spały kamiennym snem przez ponad tysiąc lat. Zdążyła przez ten czas uformować się przejmująca legenda o sile wiary, nadziei i miłości. Mnich Roman właśnie tam poznał i jednocześnie zakochał się w celtyckiej znachorce Mojrze. Z racji tego, że dziewczyna była chrześcijanką lecz nie wyparła się korzeni swych przodków, Roman zapragnął ją nawrócić głosząc słowo Boże. Nie dopuszczał do siebie uczucia jakie zaczęło się w nim rodzić, nigdy wcześniej nie mając doświadczeń z kobietami nie wiedział czym jest bliskość. Wiedział o tym, że gdyby nie ona, jego by tutaj nie było. Uzdrawiaczka uratowała mnichowi życie opiekując się nim i lecząc ziołami. Był w kiepskim stanie, lecz jej oddanie i miłość jaką obdarzyła chorego przyczyniły się do jego uzdrowienia. Niestety, potajemne spotkania Romana i Mojry mające na celu zgłębianie tajników religijnych bardzo szybko zostały wykryte, a ozdrowienie Romana uznane zostało za akt heretyczny. Nieszczęsna Mojra spłonęła na stosie, lecz przed śmiercią podzieliła się z mnichem tajemnicą świętej góry. W 1063 roku w niewyjaśnionych okolicznościach zginęło tu kilku mnichów. Mający wpływy mnich Roman, którego głównym celem było wzniesienie bazyliki na skale , nieoczekiwanie dokonuje zmian w planach architektonicznych. Co takiego wyjawiła mnichowi kobieta? czy ta informacja rzeczywiście okaże się warta świeczki? Tysiąc lat później w XX wieku, młodą archeolog, Johannę, znawczynię sztuki romańskiej, nawiedzają przerażające wizje mające związek z historią opactwa. Towarzyszy im bezgłowy mnich, który za każdym razem jako przewodnik przeprowadza kobietę przez mrożące krew w żyłach wydarzenia, wypowiadając słowa " trzeba przekopać ziemię, by osiągnąć niebo". Związana z wizjami od dziecka i popadłszy w obsesję na punkcie bezgłowego mnicha i legendy o opactwie, mająca możliwości Johanna, postanawia dociec prawdy i uwolnić siebie oraz znękaną duszę od wiecznych cierpień. Podczas wykopalisk archeologicznych prowadzonych na wyspie ma miejsce seria podejrzanych zdarzeń, wyraźnie zakorzenionych w przeszłości katedry. W opactwie znowu zaczynają umierać ludzie. Johanna, im głębiej drąży w podwalinach skalnych tym bardziej ślepa jest na to co dzieje się dookoła. Nie zdaje sobie bowiem sprawy, że ściąga na siebie i swoich bliskich śmiertelne niebezpieczeństwo. Wspaniała była to uczta. Powieść przeczytałam jednym tchem. Nie sądziłam, że tak niesamowicie mnie zaciekawi. Niebanalność zdarzeń, wszechobecny namacalny wręcz mistycyzm przeważył szalę zauroczenia. Zakazana miłość, potęga wiary, tajemnice mające początek w czasach wikingów, szalenie mnie uwiodły. Dzięki świetnemu warsztatowi pisarskiemu autorów mogłam przeżywać te wszystkie wydarzenia razem z bohaterami. Historia do której z pewnością powrócę jeszcze nie jeden raz, gwarantuję i gorąco polecam.
Ewelina Czytalska - awatar Ewelina Czytalska
oceniła na 8 6 lat temu

Cytaty z książki Labirynt węża

Więcej
Nuria Masot Labirynt węża Zobacz więcej
Nuria Masot Labirynt węża Zobacz więcej
Więcej