Kim Novak nigdy nie wykąpała się w jeziorze Genezaret

Okładka książki Kim Novak nigdy nie wykąpała się w jeziorze Genezaret
Håkan Nesser Wydawnictwo: Czarna Owca Seria: Literatura skandynawska kryminał, sensacja, thriller
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Seria:
Literatura skandynawska
Tytuł oryginału:
Kim Novak badade aldrig i Genesarets sjö
Data wydania:
2006-04-24
Data 1. wyd. pol.:
2006-04-24
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
8360207305
Tłumacz:
Bratumiła Pawłowska-Pettersson, Marcin Aszyk
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kim Novak nigdy nie wykąpała się w jeziorze Genezaret w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kim Novak nigdy nie wykąpała się w jeziorze Genezaret



książek na półce przeczytane 8235 napisanych opinii 3785

Oceny książki Kim Novak nigdy nie wykąpała się w jeziorze Genezaret

Średnia ocen
6,4 / 10
190 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
130
80

Na półkach: ,

Powieść kryminalna? Jeżeli rzeczywiście tak jest, to jest ona inna niż wszystkie. Strasznie prosta a przy tym piekielnie dobra. Wątek kryminalny w powieść o dojrzewaniu ( bo tak ja odbieram tą książkę ) jest wpleciony bezbłędnie. No i oczywiście moment w którym niby wszystko się wyjaśnia. Kto zabił? Piękne jest to, że każdy może mieć swojego mordercę.

Powieść kryminalna? Jeżeli rzeczywiście tak jest, to jest ona inna niż wszystkie. Strasznie prosta a przy tym piekielnie dobra. Wątek kryminalny w powieść o dojrzewaniu ( bo tak ja odbieram tą książkę ) jest wpleciony bezbłędnie. No i oczywiście moment w którym niby wszystko się wyjaśnia. Kto zabił? Piękne jest to, że każdy może mieć swojego mordercę.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

486 użytkowników ma tytuł Kim Novak nigdy nie wykąpała się w jeziorze Genezaret na półkach głównych
  • 248
  • 238
74 użytkowników ma tytuł Kim Novak nigdy nie wykąpała się w jeziorze Genezaret na półkach dodatkowych
  • 41
  • 8
  • 7
  • 4
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Kim Novak nigdy nie wykąpała się w jeziorze Genezaret

Inne książki autora

Håkan Nesser
Håkan Nesser
Szwedzki pisarz, autor powieści kryminalnych. Nesser urodził się i wychował w miejscowości Kumla, natomiast większość dorosłego życia spędził w Uppsali. Zadebiutował w 1988 r. powieścią "Koreografen". Do 1998 r. pracował jako nauczyciel licealny, teraz utrzymuje się z pisania. W 2006 r. wraz z żoną Elke przeniósł się do Greenwich Village w Nowym Jorku. Bohaterem dziesięciu jego powieści jest komisarz Van Veeteren. Po raz pierwszy bohater ten pojawił się w wydanej w 1993 r. powieści "Det grovmaskiga nätet" (wyd. polskie pt. "Nieszczelna sieć", Czarna Owca 2012). Akcja tej powieści i wielu następnych toczy się w fikcyjnym mieście Maardam, w bliżej nieokreślonym kraju europejskim. Niderlandzkie nazwy sugerują, iż wzorem do stworzenia wizji tego kraju mogła być Holandia lub Belgia. Innym znanym cyklem kryminalnym Nessera jest wydana w latach 2006-2012 pięcioczęściowa seria z inspektorem Gunnarem Barbarottim. Powieści Nessera były często wykorzystywane przy tworzeniu scenariuszy filmowych, np. na podstawie książki "Kim Novak nigdy nie wykąpała się w jeziorze Genezaret" powstał film fabularny (2005), natomiast powieści z serii, w której bohaterem jest Van Veeteren stały się podstawą serialu, zrealizowanego przez szwedzkie telewizje.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Samotni Håkan Nesser
Samotni
Håkan Nesser
O tym, dlaczego nie warto reanimować umarłych przyjaźni. To jest przede wszystkim strasznie smutna historia. Pełna poharatanych przez życie ludzi, nieszczęśliwych i unieszczęśliwiających, którzy bardzo chcieliby mieć normalne dobre życie, ale im nie wychodzi. Tytuł jest bardzo trafny. I to jest w tej książce naprawdę dobre. Ale niestety są też pewne minusy. Przede wszystkim, ta książka usilnie próbuje być kryminałem, a moim zdaniem Nesserowi najlepiej wychodziły te książki, przy których się nawet nie starał pisać kryminału. Nie da się ukryć, że to co uchodzi w książce obyczajowej czy psychologicznej - snująca się niespiesznie akcja czy duża koncentracja na życiu wewnętrznym bohaterów, w kryminale (w którym niejako z definicji powinno się utrzymywać pewne napięcie) się nie bardzo sprawdza. Zawiodło mnie też zakończenie - nie tyle samo rozwiązanie kryminalnej zagadki, ale raczej to, że w jego obliczu cała opowiedziana wcześniej fabuła staje się kompletnie bez znaczenia, bo nic z niej nie było naprawdę istotne. Po drugie - jedyna postać, którą od pierwszej strony chciałoby się strącić w przepaść przeżywa do końca w dobrym zdrowiu, a po co czytać kryminał, w którym najwredniejsze jaszczury unikają karzącej ręki sprawiedliwości, rozczarowanam bardzo. I jeszcze jedna rzecz, która pewnie przeszkadza tylko mnie, ale bohaterowie zdecydowanie zbyt często idą w życiu za głosem swoich organów rozrodczych, a to jest coś, co się znajduje poza moją granicą pojmowania i budzi we mnie trochę niesmak. A z takich bardziej technicznych rzeczy - tłumacz irytująco często myli imiona bohaterów.
niedź - awatar niedź
ocenił na 7 7 miesięcy temu
Siódmy dzień Jens Høvsgaard
Siódmy dzień
Jens Høvsgaard
Książka ma ciekawą fabułę i dobrze się czyta. Jak to w przypadku „północnych” kryminałów, autor wprowadza dużą ilość wątków, oraz postaci. Bohater wiecznie dzwoni do kogoś, kto nie odbiera, nagrywa się na sekretarkę lub wysyła smsy, co wprowadza dreszczyk ciągłego niedoinformowania i oczekiwania na ważne dane. Kontrolowanego chaosu dodaje fakt mnogości zajęć bohatera, oraz wielowątkowości powieści. Słabą stroną powieści jest główny bohater, chociaż jest kreowany na honorowego obrońcę wolnej i rzetelnej prasy, nadal jest irytującym dziennikarzyną. Z jednej strony autor kreuje go na prześmiewcę taniej sensacji i poważnego zawodowca, z drugiej jednak wkłada mu w usta łapanie innych za słówka, nadinterpretację wypowiedzi i tandetne teksty najniżej żerujących pismaków. No i seks. Dużo seksu. Lecą na gościa jak do miodu, ale on jest twardy i wierny swojej żonie. Chodzi do klubów go-go, śpi z innymi, podaje ręcznik pod prysznicem, podgląda, ogląda filmy porno z koleżankami, w których te występowały, ale seksu twardo odmawia. Codzienność. To samo z alkoholem. Piją go jak coca-cole. Wiecznie napalone panienki i litry wina, codzienność duńskich dziennikarzy. Podsumowując, książka jest dobra, szybko się czyta, bohater od razu powinien dostać etat w służbach specjalnych, a zakończenie pozostawia niewyjaśnione wątki. Mimo to polecam do bezrefleksyjnego czytania na plaży. Ciekawostka: Duńsko-szwedzko-północne kryminały swego czasu cieszyły się u nas ogromną popularnością. Do tego stopnia, że nawet… po prostu Ove Løgmansbø.
BartłomiejNieBartosz - awatar BartłomiejNieBartosz
ocenił na 7 7 lat temu
Panna młoda w śniegu Jan Seghers
Panna młoda w śniegu
Jan Seghers
Druga część cyklu u mnie wypada jako ostatnia z dostępnych na naszym rynku, co nie zaburza szczególnie odbioru, gdyż każdy tom to nowe zdarzenie i śledztwo, a jedynie komisarz Robert Marthaler przedstawiony zostaje na różnym etapie swego życia. Jeśli chodzi o prywatne relacje śledczego, to fabuła jest stonowana głownie przez fakt, że trudno mu nawiązać kontakt z Teresą po jej przyjeździe do Frankfurtu. Co jednak nie oznacza, że będzie czekał z założonymi rękami i przy nadarzającej okazji udaje mu się nawet znokautować pewnego mężczyznę. (...) W "Pannie młodej w śniegu" brutalne zabójstwo młodej kobiety na jej posesji rozpoczyna grę upozowanych ofiar i ich kata. Oprawcy nie zależy tylko na pozbawieniu życia, ale odgrywaniu wyrafinowanych scen. Czy sprawca posługujący się swoimi rytuałami jest tak dobry w zacieraniu śladów, czy to prowadzący śledztwo bagatelizują pewne szczegóły, pomijają ważne wątki i wciąż są tak daleko w tyle? I to podejście organów ścigania, gdy nie można poskładać całości z dostępnych fragmentów, gdy wymyka się istota naszym spostrzeżeniom zostaje reguła: należy poczekać do następnego morderstwa. Być może będzie więcej śladów, informacji, jacyś świadkowie i bum! Mamy go! Tutaj też w pewnym momencie, dość niefortunnym momencie dla komisarza Marthalera jak i sprawy, akcja wyhamowuje. Odczuwamy spadek adrenaliny aż do pojawienia się kolejnej ofiary. [Hurraa!] Możemy w końcu oczekiwać przełomu w sprawie. Więcej danych i profil sprawcy skrystalizował się. Policja znała już środowisko i wzór według którego postępował sprawca. A może znali samego mordercę? (...) Całość: https://nakanapie.pl/recenzje/rytual-mordercy-panna-mloda-w-sniegu
Aksamitt - awatar Aksamitt
ocenił na 7 1 rok temu
Mężczyzna, który przychodził w niedzielę Thomas Kanger
Mężczyzna, który przychodził w niedzielę
Thomas Kanger
Prolog Czas wilka „Był teraz innym człowiekiem. Miał uporządkowane życie. Kto by wtedy przypuszczał? Zdarzał się, że wracał myślami w przeszłość. Coraz rzadziej, bo lepiej nie grzebać w tym, co było. Czasem mu się to jednak zdarzało, Ciekawe, co się z nią stało i czy kiedykolwiek się dowie?”( s.8.) Thomas Kanger, Mężczyzna, który przychodził w niedzielę, przekł. M. Rey – Radlińska, Wyd. Czarne, Wołowiec 2009. Seria ze strachem proponuje Czytelnikowi, m. in. Wielkanoc z tygrysem D. Foksa czy J. Seghersa, Zbyt piękną dziewczynę. W przypadku T. Kangera i „Mężczyzny, który...” uwagę CZYTELNIKA przykuwa okładka, wyrazista w swym rysunku z dziką bestią (wilkiem) o szponiastych pazurach i przerażoną ofiarą. T. Kanger -to dziennikarz szwedzki, autor kilku kryminałów, których bohaterką jest piękna Elina Wiik, funkcjonariuszka policji. Od pierwszych stron Czytelnik wie, że ma do czynienia z bardzo dobrym kryminałem, napisanym przez mało znanego autora, który jednak nie ustępuje czołówce skandynawskiej, od H. Mankella poczynając, przez C. Lackberg czy Nessera, na Larssonie kończąc. Mistrzowska narracja biegnie dwoma ścieżkami (jest wątek dawnego śledztwa, w sprawie śmierci dziewczyny odnalezionej w lesie, które lada moment może zostać przedawnione i drugi …). Wszystkie zawiłe supły (jak przystało na kryminał) zostaną rozwiązane bez zbędnej zwłoki na oczach czytającego. Zaskakuje akcja, zaskakuje sprawność narracyjna autora, zaskakuje rozwiązanie. Letnią przygodę ze szwedzkim kryminałem warto kontynuować wraz z T. Kangerem. Zawodowiec. 7/10
zoe - awatar zoe
ocenił na 7 7 miesięcy temu
Linda Leif GW Persson
Linda
Leif GW Persson
Marka skandynawskiego kryminału jest, uważam, mocno przesadzona, ale też walory napisanych w Skandynawii powieści kryminalnych są trudne do zakwestionowania. „Linda” Leifa Perssona zapewne nie spodoba się tym czytelnikom, którzy spragnieni są krwi, psychopatów, wypływających flaków i zwrotów akcji tak gwałtownych, że aż szyja boli od śledzenia za nimi. Jeśli natomiast ktoś pojmuje literaturę, także kryminały, jako inteligentną grę rodzajami i gatunkami, zabawę słowem, pastisz, cytowanie i prześmiewczość, to „Lindę” polecam. Problem z powieściami kryminalnymi jest taki, że ich istota (morderstwo, śledztwo, wykrycie sprawcy) tworzy pewien nienaruszalny schemat. Aby unikać powtórzeń i przyciągnąć czytelnika, autorzy wymyślają cuda-niewidy. Najczęściej dynamizują fabułę nie dbając o wiarygodność, idą w brutalizm i próbę zaszokowania czytelnika. Ponieważ takie schematyczne powieścidła nieźle się sprzedają, wydawcy stawiają na nie. Krąg się zamyka. Leif Persson zastosował inną metodę. Jest ofiara (młoda, ładna dziewczyna, zgwałcona i zamordowana), jest śledztwo, prowadzone przez policjantów zarówno z Vaxjo (miasto w południowej Szwecji) jak też ekspertów z wydziału zabójstw z centrali w Sztokholmie. Kończy się, tradycyjnie, ujęciem mordercy. Na ten konwencjonalny szkielet Persson naciąga oryginalną tkaninę: Tworzy przekonujący portret socjologiczny lokalnej społeczności stutysięcznego miasta. Pokazuje dynamikę przemian społecznych i kulturowych w Szwecji, z problemem rasizmu i akceptacji migrantów. Ukazuje drobiazgowo pracę policji, ale bez ochów i achów, lecz jako skrzypienie rozbudowanego, niesprawnego aparatu urzędniczego. A przede wszystkim – i to jest najmocniejsza strona powieści! – tworzy Persson wspaniałą plejadę postaci. Główny bohater nie jest odrealnionym superbohaterem, nie jest mądrym życiowo „policjantem z przejściami” (najczęstszy chyba typ, dominujący także w polskich kryminałach). Jest tak bardzo realny, że nawet słowa „przeciętny, nijaki” go nie opisują. Evert Backstrom jest „człowiekiem niskim, tłustym i prymitywnym, ale w pewnych okolicznościach potrafił być przebiegły i pamiętliwy”. Sam o sobie Backstrom jest, oczywiście, bardzo wysokiego mniemania. Także zbrodniarz, Bengt Mansson (nazwisko, naturalnie, nieprzypadkowe, bo ewidentnie nawiązujące do amerykańskiego Charlesa Mansona), nie jest krwiożerczym psychopatą (90 proc. autorów polskich kryminałów tak zapewne skonstruowałoby tę postać), lecz zakochanym w sobie uwodzicielem, „najbardziej czarującym abnegatem”, jak charakteryzuje go jego była żona. Konkludując: „Linda” jest świetną, zabawną, gorzką i ironiczną powieścią, z kryminalną historią w tle.
Jacek Jarosz - awatar Jacek Jarosz
ocenił na 8 1 rok temu

Cytaty z książki Kim Novak nigdy nie wykąpała się w jeziorze Genezaret

Więcej
Håkan Nesser Kim Novak nigdy nie wykąpała się w jeziorze Genezaret Zobacz więcej
Więcej