Kill the Lies

Okładka książki Kill the Lies
Jessica Foks Wydawnictwo: NieZwykłe Cykl: Liars (tom 4.5) literatura obyczajowa, romans
158 str. 2 godz. 38 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Liars (tom 4.5)
Data wydania:
2025-07-30
Data 1. wyd. pol.:
2025-07-30
Liczba stron:
158
Czas czytania
2 godz. 38 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384181614
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kill the Lies w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kill the Lies

Średnia ocen
7,0 / 10
106 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
47
47

Na półkach: , ,

Ta książka ZNISZCZYŁA mnie i ODBUDOWAŁA na nowo!
Pomogła mi odpowiedzieć na nurtujące mnie jeszcze pytania po The Final Lie.

Jessica Foks jest po prostu niesamowitą autorką! To co robi z czytelnikiem jest wręcz nierealne. Bo z jednej strony boję się czytać dalej, a z drugiej: nie mogę się oderwać od książki!

Polecam z całego serca. ❤❤❤

Ta książka ZNISZCZYŁA mnie i ODBUDOWAŁA na nowo!
Pomogła mi odpowiedzieć na nurtujące mnie jeszcze pytania po The Final Lie.

Jessica Foks jest po prostu niesamowitą autorką! To co robi z czytelnikiem jest wręcz nierealne. Bo z jednej strony boję się czytać dalej, a z drugiej: nie mogę się oderwać od książki!

Polecam z całego serca. ❤❤❤

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

245 użytkowników ma tytuł Kill the Lies na półkach głównych
  • 130
  • 110
  • 5
51 użytkowników ma tytuł Kill the Lies na półkach dodatkowych
  • 26
  • 6
  • 6
  • 5
  • 4
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Kill the Lies

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Silent Darkness Weronika Plota
Silent Darkness
Weronika Plota
𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀 ,,Silent Darkness’’ Weronika Plota ∞/5 ,, - 𝐓𝐨 𝐣𝐚𝐤𝐢𝐞 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐩𝐲𝐭𝐚𝐧𝐢𝐞? 𝐌𝐨𝐠ł𝐞𝐦 𝐳𝐚𝐩𝐲𝐭𝐚𝐜́ 𝐨 𝐜𝐨𝐤𝐨𝐥𝐰𝐢𝐞𝐤, 𝐚𝐥𝐞 𝐭𝐨 𝐣𝐞𝐝𝐧𝐨 𝐩𝐲𝐭𝐚𝐧𝐢𝐞, 𝐰 𝐬𝐳𝐚𝐥𝐨𝐧𝐲𝐦 𝐧𝐚𝐭ł𝐨𝐤𝐮 𝐦𝐲𝐬́𝐥𝐢, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐞 𝐧𝐚𝐩ł𝐲𝐰𝐚ł𝐲 𝐣𝐞𝐝𝐧𝐚 𝐳𝐚 𝐝𝐫𝐮𝐠𝐚̨, 𝐝𝐫𝐞̨𝐜𝐳𝐲ł𝐨 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐧𝐚𝐣𝐛𝐚𝐫𝐝𝐳𝐢𝐞𝐣. -𝐆𝐝𝐲𝐛𝐲𝐦 𝐜𝐢𝐞̨ 𝐩𝐨𝐜𝐚ł𝐨𝐰𝐚ł, 𝐬𝐭𝐫𝐚𝐜𝐢ł𝐛𝐲𝐦 𝐜𝐢𝐞̨ 𝐣𝐚𝐤𝐨 𝐩𝐫𝐳𝐲𝐣𝐚𝐜𝐢𝐨́ł𝐤𝐞̨?’’ Nie wiem od czego zacząć, bo mam wrażenie, że cokolwiek napiszę i tak nie odda tego, co czuję po przeczytaniu ,,Silent Darkness’’. To nie jest dla mnie po prostu kolejna książka - to jest moja nowa miłość. Taka bezwarunkowa, trochę bolesna, ale jednocześnie absolutnie uzależniająca. To nie jest już „kolejna dobra książka” od Weroniki. To jest poziom, nad którym zaczynam się zastanawiać, jakim cudem można aż tak się rozwinąć jako autor. Bo serio - każda jej historia była dla mnie odkryciem, ale tutaj widać ogromny progres. Pióro jest dopracowane do granic, wszystko jest przemyślane, spójne, dojrzałe. Styl jest tak naturalny, że się przez niego płynie, ale jednocześnie każde zdanie ma ciężar. Nie ma tu przypadkowych słów. I klimat… ja nie mogę tego przeboleć, jaki to był klimat. To nie jest zwykły ,,mroczny vibe” - to jest coś, co się czuje fizycznie. Ta książka jest ciężka emocjonalnie, duszna, momentami wręcz przytłaczająca - i to jest jest atut. Motyw stalkera i zaginionego studenta sprawia, że napięcie praktycznie nie schodzi ani na chwilę. Cały czas masz z tyłu głowy to uczucie, że coś jest nie tak. Że ktoś patrzy. Że coś się wydarzy. I to uczucie paranoi jest napisane tak dobrze, że sama zaczęłam się oglądać przez ramię. To, jak Werka buduje niepokój - mistrzostwo. Ona powoli, konsekwentnie dokręca śrubę. Każdy szczegół, każda scena coś wnosi, wszystko buduje ten mrok, który w pewnym momencie po prostu cię pochłania. Realynn Monroe - boże, jak ja polubiłam tą dziewczyRealynn Monroe - boże, jak ja polubiłam tą dziewczynę. To nie jest typowa „idealna” postać. Ona jest prawdziwa. Czuje strach, wątpi, podejmuje decyzje, które czasem bolą - ale właśnie dlatego tak łatwo się z nią zżyć. Jej emocje są tak autentyczne, że momentami miałam wrażenie, jakbym siedziała w jej głowie. To, jak reaguje na to, co się dzieje wokół niej, jak próbuje to wszystko poukładać, jak walczy sama ze sobą - to było tak dobrze napisane, że aż bolało. nę. To nie jest typowa „idealna” postać. Ona jest prawdziwa. Czuje strach, wątpi, podejmuje decyzje, które czasem bolą - ale właśnie dlatego tak łatwo się z nią zżyć. Jej emocje są tak autentyczne, że momentami miałam wrażenie, jakbym siedziała w jej głowie. To, jak reaguje na to, co się dzieje wokół niej, jak próbuje to wszystko poukładać, jak walczy sama ze sobą - to było tak dobrze napisane, że aż bolało. I w tym wszystkim Darcy Scott… ja przysięgam, ten człowiek mnie zniszczył emocjonalnie. To jest mój nowy mąż i nikt mi tego nie odbierze. On jest jednocześnie twardy i totalnie rozczulający. Są momenty, kiedy potrafi być zimny, zdystansowany - a potem robi coś tak małego, tak subtelnego, że serce mięknie natychmiast. Te jego drobne gesty, to, jak się zachowuje w niektórych sytuacjach… ja nie mogłam. I właśnie to w nim kocham najbardziej - że on nie jest jednowymiarowy. Darcy ma swoje demony, swoje problemy, swoją historię, która go ukształtowała. I to widać szczególnie w relacji z ojcem. To jest chyba jeden z najbardziej bolesnych wątków w tej książce. To napięcie między nimi, to niedopowiedzenie, ten brak porozumienia… To jest coś bardzo ludzkiego, bardzo prawdziwego. I to boli jeszcze bardziej, bo widzisz, że gdzieś tam jest potrzeba bliskości, ale coś ciągle stoi na drodze. Uwielbiam to, jak relacja naszej dwójki się rozwija - powoli, bez pośpiechu, bez pójścia na skróty. Każda rozmowa, każde spojrzenie, każdy gest ma znaczenie. To nie są wielkie deklaracje, tylko drobne momenty, które budują coś ogromnego. I właśnie w tych małych rzeczach widać, jak bardzo zaczynają na sobie polegać, nawet jeśli nie chcą się do tego przyznać. Darcy momentami mnie rozwalał - szczególnie kiedy próbował być twardy, a totalnie mu to nie wychodziło, bo i tak było widać, jak bardzo mu zależy. Te jego momenty czułości, troski, to jak potrafił ją chronić, nawet kiedy sam był pogubiony… ja się rozpływałam. I jeszcze Cain… Boże, jak ja go polubiłam. To jest ten typ postaci, który niby nie zawsze jest na pierwszym planie, ale jak się pojawia, to kradnie sceny. Ma w sobie coś takiego… autentycznego. Jest trochę tajemniczy, trochę zdystansowany, ale jednocześnie czuć, że można na nim polegać. Wprowadza do tej historii inny rodzaj energii - trochę spokoju i humoru w tym całym chaosie, ale też nutę niepewności, bo do końca nie wiesz, co siedzi mu w głowie. Bardzo podobało mi się, jak był napisany - nieprzerysowany, nie na siłę. Tylko naturalny. I miał w sobie coś takiego, co sprawiało, że po prostu chciałam go więcej. Każda scena z jego udziałem była dla mnie na plus i serio liczę, że jeszcze go zobaczę w kolejnych częściach, bo ma ogromny potencjał. Bardzo się też cieszę, że mamy momenty gdzie pojawia się również stare pokolenie bohaterów. To daje takie poczucie ciągłości, jakby ten świat naprawdę żył dalej. Ich obecność coś wnosi, coś buduje, coś przypomina. To było jak spotkanie ze starymi znajomymi, za którymi się tęskniło. I jeszcze jedna rzecz, o której MUSZĘ powiedzieć - samo wydanie tej książki. Ono jest OBŁĘDNE. Dawno nie widziałam czegoś tak dopracowanego. Okładka, detale, klimat - to wszystko idealnie współgra z historią. To nie jest tylko ładna książka na półce. To jest przedłużenie tej historii, jej wizualna wersja. Już samo trzymanie jej w rękach wprowadza w ten mroczny, ciężki nastrój. Ta książka mnie wciągnęła, zmiażdżyła i zostawiła z emocjonalnym kacem. Ja jej nie czytałam - ja w niej byłam. Czułam ten strach, tę niepewność, to napięcie. Przeżywałam każdą scenę razem z bohaterami. Dla mnie to nie jest żadna skala ocen. To nie jest 10/10. To nie jest nawet 100/10. To jest nieskończona miłość. I jeśli ktoś jeszcze się zastanawia, czy warto - to powiem tylko tyle: ta książka was nie zostawi w spokoju. Darcy wyjdź za mnie, w.
bookbywerka - awatar bookbywerka
oceniła na 10 9 dni temu
The final lie Jessica Foks
The final lie
Jessica Foks
Zupełnie nie spodziewałam się tego, co zostało przedstawione w tym tomie. Od ostatnich wydarzeń minęło kilka lat, teraz główni bohaterowie są już dorosłymi ludźmi mierzącymi się z nowymi problemami. Jednak przeszłość nie pozwala im o sobie zapomnieć. 😴 Tajemniczy On nadal nie daje spokoju, co więcej, w mieście giną kolejne osoby. Wszyscy jednak doskonale wiedzą, że jest to sprawka stalkera Rosaline, inaczej nazywanego Egzekutorem. 🫎 Dziewczyna po ostatnich wydarzeniach uciekła, nikomu nie dając żadnego znaku życia, gdy nagle po paru latach pojawia się w miasteczku, aby stawić czoła okropnej przeszłości, chcąc raz na zawsze poznać tożsamość jej st@lkeřa i go unicestwić. Jednak nikt tak naprawdę nie wie co ją skłoniło do ucieczki oraz co tak naprawdę musiała przeżyć. 😞 Ożywają też uczucia łączące ją z Sharpem, jednak przeświadczenie bycia obserwowanym nie daje o sobie zapomnieć i bez ustanku spędza sen z powiek bohaterom. Jest to ostatnia część z tej serii (pomijając nowelkę), w której to odkrywamy tożsamość Jego i inne sekrety osób, z którymi Rosaline miała do czynienia. Widziałam wiele opinii, że zakończenie jest mocne i bardzo niespodziewane. 🤯 Teraz jestem tego pewna i podpisuję się pod tym zdecydowanie. Szczęka mi opadła na wieść kim jest ta tajemnicza osoba, która od tylu lat bez przerwy nie dawała spokoju dziewczynie jak i otaczającym ją ludziom. Ta historia tylko pokazuje, że nie wszyscy są tymi, za których sie podają i że za fasadą zawsze jest więcej tajemnic niz możemy to dostrzec. ♟️/Domi
bookybrunettes - awatar bookybrunettes
ocenił na 7 2 miesiące temu
Beauty of Darkness Angelika Kołodziej
Beauty of Darkness
Angelika Kołodziej
„Beauty of Darkness” to finał serii "Kings of Darkness" od @autorkaangelika @wydawnictwoniezwykle To historia, która nie próbuje być łatwa ani wygodna. To historia utkana z kłamstw, niedopowiedzeń i demonów przeszłości, które nigdy tak naprawdę nie śpią. Książka zanurza nas w świecie, w którym kłamstwa są mechanizmem obronnym, a przeszłość nigdy nie zostaje naprawdę za plecami. Cassian od pierwszego tomu był zagadką — chłodny, zdystansowany, emocjonalnie pusty. Ktoś, kto nie potrafi czuć. A jednak los sprawił, że już jako dziecko natknął się na kogoś, kto poruszył w nim coś nieznanego. To był początek czegoś, czego nigdy nie umiał nazwać, ale czego nie potrafił też zignorować. Mercy to z kolei postać, która łamie serce swoją prawdziwością. Na zewnątrz silna, opanowana, pewna siebie, a w środku dziewczyna, która każdego dnia walczy z demonami zamkniętymi w czterech ścianach, w których powinna być bezpieczna. Jej historia jest bolesna i trudna. Spotkanie tej dwójki nigdy nie miało się wydarzyć. A jednak staje się początkiem chaosu, który zburzył wszystko. Zmusza bohaterów do konfrontacji z prawdą i wydobywa na powierzchnię sekrety, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. Ta książka nie oszczędza emocji. Pokazuje, jak bardzo przeszłość potrafi niszczyć to co aktualnie budujemy i jak trudno przestać uciekać, gdy ucieczka stała się jedynym znanym sposobem przetrwania. Spodobało mi się, że w tej historii również pokazany został motyw lojalności i przyjaźni. Mimo zagrożenia, jakie Cassian sprowadził na najbliższych, nie zostaje sam. Więź między bohaterami udowadnia, że czasem to właśnie wybrane rodziny są jedynym światłem w mroku. A to, co łączy Mercy i Cassiana - to nie jest prosta miłość. To potrzeba. Zrozumienie. Cassian chciałby móc dać Mercy wszystko, co piękne ale wie, że nie jest w stanie jej tego obiecać. I właśnie ta świadomość boli najbardziej. „Beauty of Darkness” pokazuje, że niektóre więzi nie rodzą się z nadziei, lecz z bólu. To co czasem łączy dwoje ludzi, jest o wiele silniejsze niż miłość - nawet gdy nie ma to swojej nazwy. #recenzja #beautyofdarkness #polskaautorka #tegodnia #cassian #mercy #kingsofdarkness #angelikakołodziej
Natalia Żegota - awatar Natalia Żegota
oceniła na 8 2 miesiące temu
W moim małym świecie Magdalena Pisarska
W moim małym świecie
Magdalena Pisarska
Współpraca reklamowa z wydawnictwem Niezwykłe. — 𝐆𝐨𝐫𝐝𝐨𝐧, 𝐣𝐞𝐬𝐳𝐜𝐳𝐞 𝐨𝐬𝐭𝐚𝐭𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐲𝐭𝐚𝐧𝐢𝐞. — 𝐂𝐳𝐞𝐠𝐨 𝐜𝐡𝐜𝐞𝐬𝐳? — 𝐖 𝐭𝐲𝐦 𝐫𝐨𝐤𝐮 𝐛𝐞̨𝐝𝐳𝐢𝐞𝐜𝐢𝐞 𝐟𝐚𝐬𝐳𝐞𝐫𝐨𝐰𝐚𝐜́ 𝐤𝐮𝐫𝐞̨ 𝐜𝐳𝐲 𝐰𝐫𝐞𝐬𝐳𝐜𝐢𝐞 𝐢𝐧𝐝𝐲𝐤𝐚? — 𝐍𝐚𝐣𝐜𝐡𝐞̨𝐭𝐧𝐢𝐞𝐣 𝐜𝐢𝐞𝐛𝐢𝐞. 𝐎𝐥𝐨𝐰𝐢𝐞𝐦. Do 𝐖 𝐦𝐨𝐢𝐦 𝐦𝐚𝐥𝐲𝐦 𝐬́𝐰𝐢𝐞𝐜𝐢𝐞 podeszłam bez większych oczekiwań i nie przypuszczałam, że ten tytuł aż tak mnie zachwyci. Przepadłam dla studentów z 𝐋𝐞𝐱𝐢𝐧𝐠𝐭𝐨𝐧, a ich uniwersytecki świat przyciągnął mnie do siebie już od pierwszych rozdziałów i nie opuścił mnie nawet na moment. Styl pisania autorki jest tak przyjemny, że nawet nie wiem, kiedy pochłonęłam taką cegiełkę. 𝐋𝐚𝐮𝐫𝐞𝐧 𝐆𝐨𝐫𝐝𝐨𝐧 dzięki swoim ambicjom i ciężkiej pracy rozpoczyna nową etap życia. Już od pierwszych chwil na uniwersytecie jest traktowana odrobinę inaczej od pozostałych. A to za sprawą naukowemu stypendium, które otrzymała. Jej pokój jest niemal idealny, oprócz jednego szczegółu — współlokatora. Jest nim gwiazda siatkarskiej drużyny, 𝐃𝐨𝐦𝐢𝐧𝐢𝐜 𝐖𝐚𝐥𝐥𝐞𝐫, którego poznała jeszcze za czasów szkolnych. Wspólne cztery ściany są dopiero początkiem ich wspólnego chaosu, choć może przyjdą i takie chwile, kiedy znajdą wspólny język? Ta dwójka złapała moją sympatię tak mocno, że nie mogę doczekać się ich dalszych losów. Mimo, że fabuła jest dosyć prosta, w żaden sposób nie odebrało mi to niesamowitego czasu spędzonego z nimi w roli głównej. Nie pamiętam, kiedy przy książce bawiłam się tak fenomenalnie, a co więcej, po zakończeniu aż tak bardzo pragnęłam kontynuacji. Oprócz naszych narcyzów, których sprzeczek, ripost i konfliktów nie da się zliczyć, pojawiają się też cudownie wykreowane postacie drugoplanowe. Choć 𝐒𝐡𝐚𝐧𝐞 nieraz wysuwał się na pierwszy plan, i wcale mu się nie dziwię, bo swoim charakterem kupił mnie od razu. Ona — poukładana i dojrzała dziewczyna, za to on — bałaganiarz z wielkim ego, który pragnie pokazać jej, jak wiele może zaoferować wielki świat, którego dotąd nie miała okazji poznać. Czy 𝐋𝐚𝐮𝐫𝐞𝐧 będzie w stanie wyjść ze skorupy swojego małego świata? A może nadchodzące zmiany wcale nie okażą się takie przerażające? @kochajacaczytac
klarcia - awatar klarcia
oceniła na 10 1 miesiąc temu
Born of Death Aleksandra Nil
Born of Death
Aleksandra Nil
♥️ Kocham tę serię całym sercem, pomimo że mi je złamała na miliardy kawałków💔 Wszem i wobec ogłaszam, że cała seria zostaje moim numerem 1 wszystkich serii jakiekolwiek czytałam. A DARK SIDE moim nr 1 wszystkich książek ever!!♥️♥️♥️ Historia głównych bohaterów wykończyła mnie psychicznie, rozbudziła we mnie agresje i stres, nie spałam po nocach, nie mogłam się skupić na prawdziwym życiu, zużyłam całą rolkę papieru na łzy! Żadna seria nie wzbudzała we mnie tylu emocji! Zwłaszcza drugi tom który mnie z n i s z c z y ł!!!😭💔 Ten plot twist! Do teraz nie mogę dojść z podziwu!🤯 I zupełnie nie rozumiem skąd tyle negatywnych opinii. Sama przyznaję, że ich ilość mnie zniechęcała i sama z siebie nigdy bym po to nie sięgnęła. Wyścigi, auta - nie moje klimaty (btw. to tylko jeden z wątków, seria tak na prawde dotyczy czegoś zupełnie innego!) Gdybym nie dostala pierwszego tomu, pewnie nigdy bym nie wiedziała jakie cudo mnie omija (Nicola będę ci wdzięczna za tą pierwszą część do końca życia❤️🙈) Myślę, że większość negatywnie oceniających skończyło na pierwszym tomie. A autorka na pierwszej stronie pisze, że mroczna strona zaczyna się dopiero w drugiej części i wtedy wszystko nabiera sensu. WSZYSTKO. OMG JAK JA KOCHAM TĘ SERIĘ! To jedna z takich histori, o której nigdy nie przestaje się myśleć, która zostaje z czytelnikiem na zawsze. (nie pisze o czym jest seria, bo tego się poprostu nie da opisać🙈 za dużo się dzieję, a historia nabiera głębszego sensu dopiero po tym najwiekszym plot twiście jaki zdarzyło mi się w moim czytelniczym życiu przeczytać) POLECAM WSZYSTKIM!! CZYTAJCIE!! ⭐️11/10
joanlik_reads_books - awatar joanlik_reads_books
ocenił na 10 14 dni temu

Cytaty z książki Kill the Lies

Więcej
Jessica Foks Kill the Lies Zobacz więcej
Jessica Foks Kill the Lies Zobacz więcej
Więcej