rozwiń zwiń

Jesień w Przytulnej

Okładka książki Jesień w Przytulnej
Katarzyna Michalak Wydawnictwo: Znak Cykl: Saga Przytulna (tom 3) literatura obyczajowa, romans
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Saga Przytulna (tom 3)
Data wydania:
2023-09-27
Data 1. wyd. pol.:
2023-09-27
Język:
polski
ISBN:
9788324098033

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jesień w Przytulnej w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Jesień w Przytulnej



książek na półce przeczytane 8493 napisanych opinii 924

Oceny książki Jesień w Przytulnej

Średnia ocen
7,9 / 10
365 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1293
1286

Na półkach:

Tajemnice które chowamy przed innymi nie pozwalają nam żyć w spokoju. Kto jest ojcem dziecka Amelii? Kim jest Azja? Azja robi badania genetyczne wszystkich członków rodziny. Wyniki go zszokują. Druga z sióstr w nowej szkole nie jest sobą. Azja włamując się do jej laptopa odkrywa szokującą prawdę. Czy zdoła ją uratować? Alicja musi zmierzyć się z popularnością.

Tajemnice które chowamy przed innymi nie pozwalają nam żyć w spokoju. Kto jest ojcem dziecka Amelii? Kim jest Azja? Azja robi badania genetyczne wszystkich członków rodziny. Wyniki go zszokują. Druga z sióstr w nowej szkole nie jest sobą. Azja włamując się do jej laptopa odkrywa szokującą prawdę. Czy zdoła ją uratować? Alicja musi zmierzyć się z popularnością.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

572 użytkowników ma tytuł Jesień w Przytulnej na półkach głównych
  • 440
  • 127
  • 5
91 użytkowników ma tytuł Jesień w Przytulnej na półkach dodatkowych
  • 36
  • 20
  • 16
  • 6
  • 5
  • 4
  • 4

Inne książki autora

Katarzyna Michalak
Katarzyna Michalak
Autorka kilkunastu bestsellerowych powieści (Poczekajka, Rok w Poziomce, Adela, Mistrz). Z wykształcenia jest lekarzem weterynarii. Oprócz pisarstwa jej pasją są również zwierzęta, które zawsze znajdą miejsce w jej powieściach. Należy do najbardziej wszechstronnych polskich pisarek, swobodnie porusza się między gatunkami tak odmiennymi jak powieść obyczajowa, sensacja, erotyk i fantasy. W planach ma również powieść historyczną i sagę rodzinną, jak również scenariusz serialu oraz komedii romantycznej. Jej prozę cechują wyjątkowe nasilenie emocji, wartka akcja, błyskotliwe dialogi i wyraziści, wiarygodni bohaterowie, za którymi z chęcią podążamy. Na co dzień Katarzyna Michalak mieszka w wymarzonym domku gdzieś na mazowieckiej wsi, jest mamą dwóch chłopców, cieszy się spokojnym życiem, śpiewem ptaków, pięknem przyrody i… pisze nową powieść.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Paradise Gabriela Gargaś
Paradise
Gabriela Gargaś
Książka „Paradise” Gabrieli Gargaś to opowieść, która od pierwszej strony rzuca czytelnika w wir skomplikowanych namiętności i trudnych życiowych wyborów. Najważniejsze wydarzenia fabuły koncentrują się wokół luksusowego hotelu o nazwie Paradise, będącego azylem dla tych, którzy pragną uciec od szarej rzeczywistości. Główna bohaterka, Alicja, po bolesnym rozstaniu i serii osobistych porażek, decyduje się na radykalny krok – wyjazd do urokliwego pensjonatu, gdzie ma nadzieję odzyskać równowagę. To właśnie tam dochodzi do kluczowego spotkania z tajemniczym mężczyzną, które wywraca jej światopogląd do góry nogami. Kolejne istotne punkty zwrotne to odkrywanie mrocznych sekretów z przeszłości właścicieli hotelu oraz dramatyczny wypadek, który zmusza wszystkich bohaterów do zrewidowania swoich dotychczasowych priorytetów i stanięcia oko w oko z prawdą, przed którą tak długo uciekali. Moja ocena to 6/10. Gabriela Gargaś, znana jako specjalistka od „czułych słów”, tym razem serwuje nam historię, która balansuje na granicy klasycznego romansu i dramatu obyczajowego, jednak nie zawsze udaje jej się zachować odpowiednie proporcje Niewątpliwym atutem powieści jest samo miejsce akcji. Hotel Paradise jest opisany tak plastycznie, że czytelnik niemal czuje zapach morskiej bryzy i luksusu, który bije z każdego kąta. Gargaś ma dar tworzenia klimatycznych scenerii, które stają się pełnoprawnymi bohaterami opowieści. Emocje, jak zwykle u tej autorki, są podane w wersji „high”, co sprawia, że lektura jest intensywna i angażująca. Autorka trafnie dotyka problemów samotności w tłumie oraz trudnej sztuki wybaczania samemu sobie. Mimo niewątpliwego uroku, „Paradise” posiada kilka mankamentów, które sprawiają, że ocena pozostaje na poziomie „powyżej średniej”. Przewidywalność relacji: Choć chemia między Alicją a jej nowym znajomym jest odczuwalna, rozwój ich znajomości przebiega według bardzo utartych schematów literatury kobiecej. Brakuje tu elementu zaskoczenia, który wyrwałby tę relację z ram „miłości od pierwszego wejrzenia”. Nierówne tempo: Początek książki obiecuje głębokie studium psychologiczne, jednak w połowie akcja zaczyna przyspieszać w sposób nieco chaotyczny. Niektóre wątki poboczne, choć interesujące, zostają zamknięte zbyt pospiesznie, przez co tracą na znaczeniu. Językowy lukier: Gargaś pisze pięknie, ale momentami ociera się o nadmierny sentymentalizm. Dla czytelników lubiących konkret i surowość, liczba metafor dotyczących serca i przeznaczenia może okazać się zbyt duża. „Paradise” to idealna lektura na wakacje lub wolny weekend, kiedy szukamy ucieczki od własnych problemów. To rzetelnie napisana historia o tym, że raj na ziemi nie istnieje bez pogodzenia się z własnymi demonami. Sześć punktów za wspaniały klimat i emocjonalność, choć zabrakło mi tu nieco więcej oryginalności w prowadzeniu intrygi. To dobra książka, która zapewni godziwą rozrywkę, ale prawdopodobnie nie zmieni Waszego postrzegania świata – i w sumie nie zawsze musi.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 6 4 dni temu
Zielona gwiazdka Krystyna Mirek
Zielona gwiazdka
Krystyna Mirek
Zielona gwiazdka autorstwa Krystyny Mirek .To druga książka tej autorki, którą przesłuchałam . Wspomonałam o niej już rok temu, ale nie udało mi się jej skończyć. W tym roku przypadkiem natrafiłam na audobook. To naprawdę niezwykłe. Książka bardzo ciekawa. Z początku myślałam, że to kolejny świąteczny romans pełen magi i bajkowej sielanki. Jednak wciągnął mnie na tyle ,że długo nie mogłam spać, bo chciałam dokonczyć. Też tak macie? Czy tylko mi odbiło? Autorka opisuje w niej piękno przyrody i urokliwe miejsca w małej miejscowosci w górach . Gdzie skromna lecz bardzo gościnna rodzina żyje razem pod dachem z pokolenia na pokolenie z pozoru bardzo szczęśliwa. Wszystko się zmienia gdy Lidia na koncercie przypadkiem poznaje młodego muzyka. Szybko się zaprzyjażniają ,a może coś więcej. Markus nie wszystkim jednak przypadł do gustu . Zawsze miły i wyrozumiały senior rodu zdaje się nie ukrywać niechęci do młodzieńca .Co takiego się stało, że ukochany dziadek tak bardzo się złości na nieznajomego . Rodzice też coś ukrywają co i rusz zachecając córkę do studiów w mieście. Wszystko jest bardzo podejrzane. Jak bardzo złudne potrafi być to co widzimy, o tym przekonać się miała też i Lidia, która mimo studiów w Krakowie swoją przyszłość wiąże z rodzinnym domem . Jak bardzo na losach naszych mogą odbić się czyny przeszłości? Jak wiele nieporozumień i cierpienia może wyniknąc z kłamstw i milczenia ? Tego i innych rzeczy miała się dowiedzieć Lidia i jej bliscy właśnie w święta z pozoru najlepsze i najpiękniejsze bo spędzone w starym rodzinnym domu w górach. Chichot losu. Zapewne. Jak to wszystko się skończy ? Co jest powodem wszystkich nieporozumień w rodzinie? Czy kochająca się rodzina ma szansę pretrwać mimo wszystko,? Tego już dowiecie się sami siegając po lekturę. Miłej niedzieli.#audiobook #recenzjeczytelnicze #polecajki #rodzinneświęta
werkabooks - awatar werkabooks
ocenił na 10 1 miesiąc temu
Kobieta w burzy Dorota Milli
Kobieta w burzy
Dorota Milli
Miałam sporą przerwę w czytaniu książek autorki, dlatego tak miło mi się zrobiło, kiedy ponownie mogłam poczuć w jak inteligentnym stylu są napisane. Miałam wrażenie, że oprócz tajemnic, które każdy tu skrywał, ilekroć ze sobą rozmawiano, to toczono grę psychologiczną pod tytułem, kto pierwszy się złamie. Bowiem każdy potrafi utrzymywać tajemnicy, jednak do pewnego stopnia, gdzie w grę wchodziło zagrożenie życia. Napięcie było tu obecne od samego początku, gdzie czas mija na zwyczajnych sprawach prywatnych, które przerywane były na potrzeby interesujących wydarzeń. Niestety niezbyt przyjemnych, gdyż nie każdy będzie tu miał czyste intencje. Trzy kobiety były tu ukazane od strony silnej przyjaźni, ale i toksycznych związków, które niszczyły je dzień po dniu. Zanim jednak do nich doszliśmy, pisarka zwróciła uwagę na to, że nikt z nas nie powinien pozwolić siebie krzywdzić. Jeśli jednak już trwamy w miejscu, które osacza nas każdego dnia zabierając wszystkie pozytywne emocje, to mamy wybór, by udać się do terapeuty po pomoc. Próbowała nas też przekonać do tego, że zanim zgodzimy się na rzeczy na które mamy, bądź nie mamy ochoty, to wpierw powinniśmy je przemyśleć, gdyż zbyt pochopne postępowanie może bardzo odmienić nasze życie w stronę, w którą normalnie nikt z nas by się nie udał. Pani Dorota pokazała nam, że bez względu na status społeczny, każdego z nas mogą czekać w życiu pewne wyzwania. Nie są one jednak po to, żeby nas dobić, tylko pokazać, że to właśnie tutaj powinniśmy coś zmienić. Toksyczni ludzie otaczają najbardziej słabe psychicznie osoby, ale potrafią odejść, jeśli pokażemy im, że również jesteśmy twarde, że mamy prawo mieć swoje zdanie. Uważam, że piękniej nie dało się jej napisać. Co kilka stron historia ma dla nas sporo przesłań, które pokazują nam problemy, których być może nie potrafimy zauważyć. Zwykłe rzeczy opisuje tak miło i pięknie, jakby chciała zapewnić nas, że świat jest wspaniały, tylko sami musimy go sobie poukładać. Ewentualnie z pomocą ludzi, którzy takiej pomocy udzielają. Bardzo płynnie się ją czyta, a wciąga niczym czekoladki z niespodzianką:-) Bardzo ją polecam:-)
przyrodazksiążką Przespolewska - awatar przyrodazksiążką Przespolewska
oceniła na 10 8 miesięcy temu
Zasłużyć na szczęście Anna Karpińska
Zasłużyć na szczęście
Anna Karpińska
Kolejny raz mogę powtórzyć, że śledzenie poczynań literackich Anny Karpińskiej nie jest straconym czasem. Tym razem pisarka serwuje nam coś, co z pozoru wydaje się bajkowe, bo świąteczne, ale słynne grudniowe święta to tylko baza do prawdziwych, bardziej smutnych wydarzeń. Co więcej, wprowadzona retrospekcja nie jest zabiegiem przypadkowym. Wręcz przeciwnie- wszystko, co działo się niegdyś w życiu Romy i Marceliny, miało niebagatelny wpływ na rozwój i postępowanie życiowe obu pań. Co takiego przeszły? Czego doświadczyły? O tym już musimy przekonać się sami. Czy zawsze potrafimy docenić to, co przynosi nam los? Okazuje się, że nie, a wiadomo, że czasu cofnąć nie można… Myślę jednak, że Anna Karpińska chciała nam dobitnie pokazać, że bycie matką to naprawdę odpowiedzialna rola, a nie zabawa lalką, by potem rzucić ją w kąt. Która z bohaterek okazała się lepsza w tej roli- Roma, a może Marcelina? Tego też nie zdradzę, choć przeszłość obu pań jest tu szalenie istotna. Ktoś na forum uznał, że „Zasłużyć na szczęście” można traktować jako dwa odrębne opowiadania. Zgadzam się z tym w stu procentach, a połączenie pewnych istotnych faktów następuje dopiero na końcu powieści. Czy warto poznać wszystkie rozdziały? Myślę, że wielu czytelników nie zawiedzie się, choć nie jest to najlepsza książka autorki.
FioletowaRóża - awatar FioletowaRóża
oceniła na 6 4 miesiące temu
Ktoś do kochania Magdalena Kordel
Ktoś do kochania
Magdalena Kordel
„Czasem, aby odnaleźć siebie, trzeba najpierw zgubić się w sercach innych ludzi” – ta myśl zdaje się unosić nad każdą stroną powieści Magdaleny Kordel pt. Ktoś do kochania. Autorka, będąca niekwestionowaną mistrzynią literatury nastrojowej, powraca z historią, która działa na czytelnika niczym ciepła herbata w mroźny wieczór. Moja ocena to zasłużone 8/10 – to książka, która mimo swojej lekkości, dotyka bardzo czułych strun ludzkiej duszy. Główną osią opowieści są losy Eweliny, kobiety, której życie przypomina misternie ułożoną, ale nagle rozsypaną układankę. Ewelina to postać, z którą niezwykle łatwo się utożsamić – jest pełna obaw, ale i ukrytej siły, którą odkrywa w najmniej oczekiwanych momentach. Magdalena Kordel ma rzadki dar kreowania bohaterek autentycznych, których niepowodzenia bolą nas tak samo jak własne. Obok Eweliny pojawiają się postaci drugoplanowe, które stanowią o sile tej powieści. Mamy tu galerię charakterów typowych dla małych społeczności, gdzie każdy o każdym coś wie, ale rzadko kto naprawdę zna prawdę o sąsiedzie. Relacje między bohaterami są nakreślone z dużą dozą empatii i humoru, co sprawia, że świat przedstawiony staje się niezwykle przytulny, mimo problemów, z jakimi mierzą się postaci. Fabuła Kogoś do kochania to klasyczna, ale podana w bardzo szlachetny sposób, opowieść o nowym początku. Ewelina trafia do miejsca, które ma być dla niej jedynie przystankiem, a okazuje się docelowym portem. Autorka z wielką wprawą prowadzi nas przez proces leczenia ran po bolesnym rozstaniu i odbudowywania wiary w to, że każdy z nas zasługuje na tytułowego „kogoś do kochania”. Akcja toczy się niespiesznie, pozwalając czytelnikowi nasycić się atmosferą urokliwego miasteczka i zapachem domowych wypieków. Kordel nie unika trudnych tematów – samotności, rozczarowania najbliższymi czy lęku przed przyszłością – ale zawsze podaje je w oprawie nadziei. To właśnie ten balans między smutkiem a optymizmem sprawia, że od książki trudno się oderwać. Styl Kordel jest płynny, pełen ciepła i charakterystycznej dla niej mądrości życiowej. To nie jest tylko proste „czytadło”, ale opowieść o tym, że dom to nie mury, lecz ludzie, którzy na nas czekają. Jeśli szukasz lektury, która przywróci Ci wiarę w drugiego człowieka, Ktoś do kochania będzie wyborem idealnym. To rzetelnie napisana, wzruszająca i mądra książka.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 2 miesiące temu
Romans nad jeziorem Como Edyta Folwarska
Romans nad jeziorem Como
Edyta Folwarska
MIŁOŚĆ POD WŁOSKIM NIEBEM Kocham Italię i zawsze z ogromną przyjemnością sięgam po każdą książkę osadzoną we włoskich klimatach. Okolice jeziora Como to region, którego na razie nie miałam okazji odwiedzić, więc tym chętniej sięgnęłam po powieść Edyty Folwarskiej "Romans nad jeziorem Como". Nie liczyłam na jakieś wielkie emocje i fajerwerki, ale nastawiłam się przede wszystkim na możliwość delektowania się piękną Italią w tle. A tymczasem okazuje się, że wydarzenia opisane w książce wywołują mnóstwo emocji i wzruszeń, jakich się nie spodziewałam. Fabuła powieści jest prosta i początkowo wydaje się mało odkrywcza. Bo oto Anna na swoim własnym ślubie w najgorszy możliwy sposób dowiaduje się, że jej mąż Robert od pół roku ma romans z jej przyjaciółką i swiadkową. Kobieta czuje się oszukana przez dwie najbliższe jej osoby, jest zdruzgotana i wściekła. Aby otrząsnąć się z tych przykrych wydarzeń i odzyskać spokój ducha Ania otrzymuje niecodzienną propozycję od swojej ciotki Beci. Bohaterka zostaje zaproszona do Włoch, aby tam pomóc w prowadzeniu rodzinnego pensjonatu Rosa dei Venti położonego na wzgórzu nad jeziorem Como. Podróż obfituje w niespodzianki, ale ostatecznie kobieta trafia do ośrodka, poznaje jego właścicieli - ojca i syna, czyli Luciana i Akessandra oraz małą grupkę pracowników pensjonatu. Bohaterka szybko aklimatyzuje się w nowym miejscu, interesuje się historią rodziny i odkrywa tajemnice bezpośrednio związane z jej ciotką Becią. Tylko zjawiskowo przystojny i bardzo zagadkowy Alessandro trzyma chłodny dystans, przyciąga Anię, by potem ją od siebie zrazić. Funduje Polce prawdziwy rollercoaster emocji. Skąd się biorą u Akessandra takie zmienne nastroje i mylne sygnały? Czy Ania jest gotowa na nowy związek? Jakie tajemnice skrywa włoska rodzina i co ją łączy z Becią? Jak już wyżej wspomniałam, nie spodziewałam się po tej powieści zbyt wiele, jedynie jakiegoś niezbyt wymyślnego romansu w pięknych okolicznościach przyrody, ale ostatecznie jestem pozytywnie zaskoczona tą historią. Autorka zaskoczyła mnie kierunkiem poprowadzenia zdarzeń. Co prawda udało mi się rozszyfrować zamysł autorki - na szczęście tylko częściowo, więc ostatecznie pozostał jeszcze mały element zaskoczenia. Finalnie opowieść nie jest tak banalna i naiwna, jak romans z kategorii harlequinów. Coś się tu ewidentnie wydarzyło, są uczucia i emocje, jest element zaskoczenia i w efekcie otrzymujemy słodko - gorzką opowieść o życiu, miłości, zaufaniu oraz wybaczeniu. Edyta Folwarska w dużej części skupiła się na przemyśleniach głównej bohaterki. Anna analizuje przeszłość, zmaga się ze zdradą najbliższych osób. Dzięki niej autorka próbuje wniknąć nieco głębiej w psychikę. Stara się przyjrzeć się skomplikowanym międzyludzkim relacjom, a po zakończonej lekturze pozostaje nam sporo refleksji do przemyślenia. Zdecydowałam się na audiobook w bardzo dobrej interpretacji Mikołaja Roznerskiego. Muszę przyznać, że aktor świetnie sprawdził się w roli lektora. Tym niemniej zwróciłam uwagę na infantylny styl autorki, który pozostawia trochę do życzenia. Miałam wrażenie jakbym słuchała opowiadania nastolatki, chociaż na pewno podczas samodzielnej lektury byłoby to bardziej męczące. Zauważyłam też kilka niespójności w tekście - brakuje konsekwencji. Powieść "Romans nad jeziorem Como" to miła, lekka, łatwa i przyjemna propozycja na urlop, czy wakacyjny wyjazd. Osoby o większej wrażliwości powinny pamiętać o chusteczce, gdyż pod koniec łezka może spłynąć spod powieki. Mnie powieść umiliła podróż pociągiem i przekonała do wyjazdu nad jezioro Como, które kusi jakiegoś już czasu. Idąc za tym książkowym poleceniem zamierzam wybrać się tam podczas najbliższej podróży do Włoch.
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na 7 10 miesięcy temu

Cytaty z książki Jesień w Przytulnej

Więcej
Katarzyna Michalak Jesień w Przytulnej Zobacz więcej
Katarzyna Michalak Jesień w Przytulnej Zobacz więcej
Katarzyna Michalak Jesień w Przytulnej Zobacz więcej
Więcej