Jak czytać malarstwo. Rozwiązywanie zagadek, rozumienie i smakowanie dzieł dawnych mistrzów
- Kategoria:
- sztuka
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2005-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2005-01-01
- Liczba stron:
- 384
- Czas czytania
- 6 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324209583
- Tłumacz:
- Piotr Nowakowski
CO ujawnia "obraz w obrazie", widoczny w "Liście miłosnym" Vermeera? DLACZEGO cytryny były tak popularne w martwych naturach epoki renesansu? DLACZEGO przedstawienie bogini Pax w obrazie Rubensa "Minerwa chroniąca Pax przed Marsem" uchodzi za wyjątkowe?
Znakomity podręcznik dla amatorów sztuki oraz bywalców muzeów! Prawdziwe znaczenie arcydzieł malarskich kryje się w bogactwie zastosowanych przez twórców symboli, tematów i motywów, które nierzadko umykają oku współczesnego widza. Brak szczegółowej wiedzy z zakresu mitologii greckiej, rzymskiej, folkloru oraz teologii chrześcijańskiej - tak żywych w umysłach dawnych twórców i ich publiczności- znacząco utrudnia interpretację zawartych w obrazach metafor i podtekstów. Książka Patricka de Rynck'a kieruje uwagę czytelnika ku pozornie nieistotnym detalom obecnym w dziełach Giotta, Botticellego, El Greca, Michała Anioła, Vermeera i wielu innych. Zwięzłe, lecz konkretne objaśnienia znaczeń poszczególnych obrazów zostały uzupełnione o ponad 900 barwnych reprodukcji, umożliwiając zarówno interpretację, jak i podziwianie kanonu dzieł sztuki zachodniej.
Kup Jak czytać malarstwo. Rozwiązywanie zagadek, rozumienie i smakowanie dzieł dawnych mistrzów w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Jak czytać malarstwo. Rozwiązywanie zagadek, rozumienie i smakowanie dzieł dawnych mistrzów
Książka „Jak czytać malarstwo” Patricka de Rynck, to książka w której autor opisuje 180 obrazów z zakresu chrześcijańskiej i antycznej tradycji malarskiej. Reprodukcje są zbyt małe, wybranych elementów niewiele, a ogólna wiedza o obrazie bardzo pobieżna. Nawet dla osób które dopiero zaczynają swoją przygodę z poznawaniem wielkich Mistrzów, książka ta będzie zbyt nużąca i niezbyt zachęcająca do zapoznawania się z malarstwem od XIV wieku. Nie polecam.
Oceny książki Jak czytać malarstwo. Rozwiązywanie zagadek, rozumienie i smakowanie dzieł dawnych mistrzów
Poznaj innych czytelników
263 użytkowników ma tytuł Jak czytać malarstwo. Rozwiązywanie zagadek, rozumienie i smakowanie dzieł dawnych mistrzów na półkach głównych- Chcę przeczytać 156
- Przeczytane 105
- Teraz czytam 2
- Posiadam 28
- Sztuka 10
- Historia sztuki 3
- Chcę w prezencie 3
- Historia sztuki 2
- sztuka 2
- 2012 - przed 1
Tagi i tematy do książki Jak czytać malarstwo. Rozwiązywanie zagadek, rozumienie i smakowanie dzieł dawnych mistrzów
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Jak czytać malarstwo. Rozwiązywanie zagadek, rozumienie i smakowanie dzieł dawnych mistrzów
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Jak czytać malarstwo. Rozwiązywanie zagadek, rozumienie i smakowanie dzieł dawnych mistrzów
Dodaj cytat
Opinia
Całkiem przyjemny przewodnik po nowożytnym malarstwie europejskim. Patrick de Rynck, który - według informacji od wydawcy - jest filologiem klasycznym (co jest w sumie dość istotną informacją, ale o tym później) przygotował autorski wybór około 180 obrazów z okresu od XV do początków XIX wieku. Oczywiście perspektywa autora obejmuje tzw. „starą Europę”, a więc mamy tutaj zaprezentowane przede wszystkim malarstwo niderlandzkie, włoskie, francuskie oraz - w znacznie mniejszym wyborze - także niemieckie i hiszpańskie. Dla miłośników malarstwa będą to w większości obrazy dobrze znane, choć parę mniej sławnych płócien może pozytywnie zaskoczyć. Natomiast dla odbiorcy, który dopiero od tej pozycji zaczyna swoją przygodę z malarstwem, objaśnienia, serwowane przez de Ryncka, z pewnością będą rzeczą bardzo pomocną.
Układ książki jest schematyczny - na każdy obraz przypadają dwie strony, na których znajdziemy dzieło ukazane w całości oraz wykadrowane jego fragmenty, które, zdaniem autora, wymagają objaśnienia lub omówienia. Od tej reguły są dwa albo trzy wyjątki, gdy omówienie obrazu zajmuje aż cztery strony. Bardzo istotna w przypadku tego typu publikacji jest kwestia sposobu wydania. Książka w twardej oprawie została wydrukowana na kredowym papierze, co znacząco podnosi jakość przedruku dzieł sztuki malarskiej. Natomiast format książki jest ewidentnie kwestią budżetowego podejścia, gdyż nie jest to z pewnością album, który pozwalałby ze szczegółami studiować prezentowane obrazy. Efekt jest taki, że niektóre detale lub całe obrazy są stosunkowo małe i przez to nieczytelne. Ponieważ druk i papier jest dobrej jakości, na pewno pomocna będzie tutaj porządna lupa, które zdecydowanie ułatwia obcowanie z książką. Ale jeśli ktoś chce obejrzeć każdy szczegółu danego dzieła, ten nie obejdzie się bez wizyty w Wikicommons lub Google grafika, gdzie w większości znajdziemy cyfrowe kopie omawianych obrazów w rozsądnych rozdzielczościach. Trudno jednak wymagać, aby za 65 złotych (taka cena widnieje na okładce, choć pewnie można kupić tę książkę znacznie taniej) otrzymać coś więcej. Moim skromnym zdaniem i tak nie jest źle. To po prostu typowa budżetowa pozycja wydawnicza.
Dobór obrazów jest oczywiście rzeczą subiektywną, choć w omawianym zakresie chronologicznym pewne dzieła po prostu musiały się tutaj znaleźć. W książce znajdziemy zatem dużo obrazów tzw. prymitywistów flamandzkich, co mnie akurat bardzo cieszy, gdyż mam słabość do wczesnego malarstwa europejskiego. Zatem te wszystkie zwiastowania, zdjęcia z krzyża i sceny Sądu Ostatecznego zupełnie mi nie przeszkadzały. De Rynck serwuje też sporo renesansu włoskiego, manieryzmu, trochę baroku oraz rokoko, by swój wybór zakończyć na progu XIX wieku. Jest to zatem przemyślane i komplementarne ujęcie tematu, idealne dla osób chcących prześledzić ewolucję europejskiego malarstwa od jego zarania po próg nowoczesności.
Jeśli chodzi o poziom merytoryczny, ciężko mi się szerzej wypowiadać, gdyż znawcą tematu nie jestem, a do lektury skusił mnie tytuł, który w pełnym rozwinięciu brzmi: „Jak czytać malarstwo. Rozwiązywanie zagadek, rozumienie i smakowanie dzieł dawnych mistrzów”. Oczywiście jest to wymysł polskiego wydawcy, który zrobił dużo, aby w ten sposób maksymalnie zareklamować tę książkę. Ogólnie mam takie odczucie, że to solidna i rzemieślnicza „robota”, której brakuje jednak odrobiny pasji. Wspomniałem na wstępie, że autora jest filologiem klasycznym, a więc malarstwo jako takie nie jest jego głównym obiektem zainteresowań. I to czuć w książce, w której dopóki trzeba tłumaczyć i wyjaśniać przykłady zakamuflowanych na obrazach odwołań kulturowych do starożytności bądź chrześcijaństwa, autor ma rzeczywiście bardzo dużo do powiedzenia, ale im bliżej do malarstwa współczesnego, tym - takie mam przynajmniej wrażenie - jakość „translacji” poszczególnych obrazów spada i de Rynck tłumaczy to, co w zasadzie sami widzimy na obrazie.
Przy dość mało uważnej pod tym względem lekturze, udało mi się wyłowić dwa błędy, które chyba należy wrzucić do „ogródka” polskiego tłumacza książki. Otóż przy omawianiu obrazu „Adoracja Dzieciątka” (Tryptyk Portinarich) na stronach 80/81 znajdujemy taką informację: „Każdy z przedmiotów składających się na tę 'martwą naturę' ma specjalne znaczenie: kolba kukurydzy jest symbolem Ostatniej Wieczerzy, podczas której Chrystus podzieli się z Apostołami chlebem (co ciekawe - nazwa Betlejem oznacza dosłownie 'dom chleba')”. Od razu zapala mi się lampka ostrzegawcza. Wszak, jak dobrze wiemy, kukurydza jest ziarnem pochodzącym z Nowego Świata i przywiezionym do Europy przez Kolumba. Jak zatem kolba kukurydzy miałaby się znaleźć na obrazie Hugo Van Der Goes'a datowanego na okolice 1475 roku? Zerkam zatem na fragment obrazu, którego dotyczy ta informacja, i widzę tam snop zboża, co w zasadzie wyjaśnia już wszystko. Na stronach 146/147 mamy zresztą dokładnie ten sam lapsus. Przy objaśnianiu obrazu „Ucieczka do Egiptu” Joachima Patinira widnieje taki oto tekst przy wybranym fragmencie: „Kolejny cud ma miejsce na polu kukurydzy przyległym do budynków gospodarstwa: świeżo zasiana kukurydza nagle wystrzeliła w górę, by zmylić pościg za Jezusem. Gdy żołnierze zaczęli wypytywać o zbiegów, chłopi odpowiedzieli - zgodnie z prawdą - że przechodzili oni tamtędy 'zaraz po wysianiu kukurydzy'. Legenda ta pochodzi z apokryficznej ewangelii poświęconej dzieciństwu Jezusa”. I znowu ta sama historia: na obrazie ani śladu kukurydzy, bo przecież nie mogło jej być w Ziemi Świętej w czasach Chrystusa. Trudno zakładać, aby autor książki pomylił się w ten sam sposób aż dwa razy. A jeśli już przy błędach merytorycznych jesteśmy, to na stronie 296/297, przy okazji omawiania „Las Meninas” (Dworki) pędzla Diego Velazqueza, mamy informację, iż: „Na piersi artysty widzimy krzyż prestiżowego orderu św. Jerzego, który w rzeczywistości został mu przyznany dwa lub trzy lata później”. Oczywiście chodzi o krzyż św. Jakuba. Przypisywanie jednemu z najwybitniejszych hiszpańskich malarzy krzyża św. Jerzego, widniejącego m. in. we fladze Anglii, jest rzeczą nadzwyczaj kontrowersyjną, wziąwszy pod uwagę długotrwałą rywalizację hiszpańsko-angielską.
Pomimo powyższych wpadek w polskim wydaniu uważam książkę de Ryncka za całkiem udany przewodnik po malarstwie europejskim w omawianym okresie. Choć mi osobiście zabrakło tutaj czegoś ekstra, co zachęcałoby czytelnika, aby do tej książki regularnie powracać, trzeba przyznać, że znajdziemy tutaj sporo przydatnych informacji, podpowiedzi lub wyjaśnień dla wielu sławnych obrazów, co z pewnością pozwoli je lepiej zrozumieć i nieco inaczej spojrzeć na malarstwo jako takie. Jeśli jednak ktoś ma już za sobą inne opracowania tego tematu, książkę de Rynck może sobie spokojnie odpuścić.
Całkiem przyjemny przewodnik po nowożytnym malarstwie europejskim. Patrick de Rynck, który - według informacji od wydawcy - jest filologiem klasycznym (co jest w sumie dość istotną informacją, ale o tym później) przygotował autorski wybór około 180 obrazów z okresu od XV do początków XIX wieku. Oczywiście perspektywa autora obejmuje tzw. „starą Europę”, a więc mamy tutaj...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to