rozwiń zwiń

Full Ring

Okładka książki Full Ring
Artur Brandysiewicz Wydawnictwo: AB Consulting kryminał, sensacja, thriller
540 str. 9 godz. 0 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Full Ring
Data wydania:
2024-12-04
Data 1. wyd. pol.:
2024-12-04
Liczba stron:
540
Czas czytania
9 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788397323902
Średnia ocen

                8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Full Ring w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Full Ring

Średnia ocen
8,2 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
857
846

Na półkach:

RECENZJA

„FULL RING”

Współpraca Reklamowa —
AUTOR: Artur Brandysiewicz

Wydawnictwo: AB CONSULTING


„Iluzja, że kontroluje sytuację, dawno się rozwiała. Zastąpiło ją poczucie całkowitego przytłoczenia przeciwnościami, z którymi coraz gorzej sobie radził. Fizyczne, psychiczne i emocjonalne zmęczenie potęgowały się, doprowadzając go na skraj wyczerpania”.



„Full Ring” to intrygująca, pasjonująca, porywająca, pełna tajemnic i intryg, powieść kryminalna z wątkiem sensacyjnym i miłosnym, która wciąga już od pierwszej strony.
„Full Ring” zabiera nas na przejażdżkę rozpędzonym rollercoasterem emocji, napięcia, wrażeń, akcji, utraty kontroli nad własnym życiem, gdy jedno zdarzenie powoduje całkowicie nieprzewidywalny bieg zdarzeń, a każdy kolejny błąd, źle podjęta decyzja, obraca się przeciwko tobie i wykorzystana jest bezlitośnie, przytłaczając przeciwnościami coraz bardziej. Dodajcie do tego pokera, duże stawki, gangsterów, policję, zemstę, przyjaźń, miłość i młodego mężczyznę, który nieświadomie wplątuje się zbieg zdarzeń, które wywracają całe jego życie, podejmowane strategie i nieprzewidywalne zwrotowy akcji. Historia, w której miłość uskrzydla, daje chwilę wytchnienia, o niebezpiecznej grze i marzeniach, które stoją pod wielkim znakiem zapytania. Ale to również historia, w której wsparcie bliskich osób będzie bardzo ważne. Dostajemy mnóstwo opisów, a gra w pokera została bardzo szczegółowo opisana, dzięki czemu możemy poznać zasady tej gry. Wszystkie wątki w tej historii przenikają się, ze sobą tworząc jedną spójną całość. Jak w grze pokera autor niepospiesznie, stopniowo odkrywa wszystkie karty, budując napięcie, które rośnie z każdą przeczytaną stroną.
Całość dynamicznie poprowadzona, barwie opisana, wyraźnie nakreślona.
Muszę przyznać, że ta pozycja jest naprawdę warta grzechu.
Autor ma lekkie pióro i przyjemny styl, dzięki czemu książkę czyta się bardzo szybko.


Bohaterzy świetnie wykreowani, wyraziści, różnorodni, barwni i wielowymiarowi.

Książka przedstawiona jest z perspektywy głównych bohaterów Daniela (Kokon) i Krzyśka (psychol), dzięki czemu możemy idealnie wczuć się w ich sytuację, poczuć ich emocje, obawy, zobaczyć co czują, myślą, co planują. Możemy dokładnie wejść w ich życie i poznać ich bliżej.

Daniel to postać, którą polubiłam od samego początku, inteligentny, empatyczny chłopak, który stawia dobro innych ponad własne. Podejmuje nie koniecznie dobre wybory, a kłopoty same go znajdują.

Krzysiek to bardziej złożona postać, do której miałam mieszane uczucia, z jednej strony inteligentny, dojrzały mężczyzna, odnoszące sukcesy, z drugiej strony źle oceniając, sytuację mści się na niewinnym człowieku. Fakt na samym końcu, zmienia swoje nastawienie, tylko czy nie jest za późno.



„Liny, jedna po drugiej, pękały, a jego łódź nieuchronnie zaczynała oddalać się od nabrzeża w stronę otwartego morza, w stronę nieprzewidywalnej i niewróżącej nic dobrego przyszłości. Wizja była tak realistyczna, że prawie czuł słoną bryzę smagającą go po twarzy i rosnący ciężar nasiąkającego nią ubrania”.


Daniel (Kokon) w najczarniejszych snach, nigdy by nie pomyślał, że jedna niepozorna przejażdżka z kumplem zmieni jego życie, wywracając wszystko do góry nogami i wepchnie go na ścieżkę, której kierunku nie będzie mógł określić. Jeden telefon, kilka uderzeń serca, szybka jazda, ranny mężczyzna i jedna zła decyzja doprowadza do tego, że Daniel znalazł się w ogromnych kłopotach. Teraz czuje oddech gangsterów i policji na karku. A potem jest tylko gorzej, jedne kłopoty przenikają się z kolejnymi. A on pośrodku całego bałaganu balansuje na granicy i nie wie, co ma robić. W dodatku jest nieświadomy, że ktoś pragnie go zniszczyć za wszelką cenę i pomału wdraża swój niecny plan. Każda kolejna podjęta decyzja wkręca go bezlitośnie w świat, w którym nie powinien się znaleźć.




-W co tak naprawdę wpakuje się Daniel?


-Czy Daniel będzie potrafil wyjść z kłopotów, w które się wpakował?



-Jaką rolę odegra poker w tej historii?




-Czy będzie mógł liczyć na pomoc najbliższych osób?



-Czy Krzysiek zrealizuje swój plan i zemści się na Danielu?



-Jak zakończy się ta historia?



Polecam.

RECENZJA

„FULL RING”

Współpraca Reklamowa —
AUTOR: Artur Brandysiewicz

Wydawnictwo: AB CONSULTING


„Iluzja, że kontroluje sytuację, dawno się rozwiała. Zastąpiło ją poczucie całkowitego przytłoczenia przeciwnościami, z którymi coraz gorzej sobie radził. Fizyczne, psychiczne i emocjonalne zmęczenie potęgowały się, doprowadzając go na skraj wyczerpania”.



„Full Ring”...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

31 użytkowników ma tytuł Full Ring na półkach głównych
  • 18
  • 13
7 użytkowników ma tytuł Full Ring na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Śmierć w Grodnie Benedykt Rutkowski
Śmierć w Grodnie
Benedykt Rutkowski
📖 Recenzja: „Śmierć w Grodnie” – Benedykt Rutkowski „Śmierć w Grodnie” to książka, która od pierwszych stron przyciąga swoim klimatem gęstym, nieco mrocznym, ale też niezwykle wciągającym. To nie jest zwykły kryminał, jaki można przeczytać i odłożyć bez emocji. To historia, która angażuje, każe myśleć, a przede wszystkim przenosi czytelnika w miejsce, gdzie przeszłość i teraźniejszość splatają się w niepokojącą, tajemniczą opowieść. Benedykt Rutkowski potrafi stworzyć atmosferę, od której trudno się oderwać. Grodno nie jest tu tylko tłem to żywe, pełne sekretów miasto, które samo staje się bohaterem. Każda uliczka, każdy cień, każdy dźwięk zdaje się coś ukrywać. Autor z ogromną precyzją oddaje jego charakter trochę melancholijny, trochę niebezpieczny, jakby czas zatrzymał się tam tylko po to, by w ciszy rozgrywać ludzkie dramaty. Fabuła wciąga stopniowo, ale nieubłaganie. Z każdą kolejną stroną coraz bardziej wnikałam w tę historię, próbując rozwikłać tajemnicę śmierci, ale też zrozumieć ludzi, którzy zostali w nią uwikłani. Rutkowski nie idzie na skróty zamiast taniej sensacji dostajemy coś o wiele głębszego: portrety ludzi z przeszłością, z tajemnicami, z sumieniem, które nie daje im spokoju. To opowieść o śmierci, ale też o prawdzie, która choć bolesna musi w końcu ujrzeć światło dzienne. Autor pokazuje, że zło nie zawsze krzyczy czasem ukrywa się pod pozorami zwyczajności, w ludzkich decyzjach, w niedopowiedzianych słowach, w cieniach przeszłości, które nie pozwalają ruszyć dalej. Czytając, czułam się jakbym była częścią tego świata zaglądała w dusze bohaterów, próbowała zrozumieć, co doprowadziło ich do punktu, z którego nie ma odwrotu. To nie jest historia, którą się tylko śledzi to historia, którą się przeżywa. Po skończeniu książki długo jeszcze myślałam o tym, jak cienka jest granica między prawdą a kłamstwem, między winą a przypadkiem, między sprawiedliwością a zemstą. „Śmierć w Grodnie” zostawia po sobie nie tylko dreszcz emocji, ale i pytania, na które trudno jednoznacznie odpowiedzieć. 💭 To nie jest zwykły kryminał to literacka podróż przez ludzkie tajemnice, słabości i sumienie. Każda strona to napięcie, ale też refleksja nad tym, jak przeszłość potrafi dosięgnąć człowieka, nawet po latach. #ŚmierćwGrodnie #BenedyktRutkowski #Kryminał #Tajemnica #PolskaLiteratura #KsiążkaKtóraWciąga #MrocznyKlimat #RecenzjaKsiążki #CzytanieToPasja #Refleksja #PolecamDoDyskusji #WciągającaLektura
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na 10 5 miesięcy temu
Miał być spokój, są kłopoty Artur Kuchta
Miał być spokój, są kłopoty
Artur Kuchta
W sercu malowniczej mazurskiej wsi Podgórkowo rozgrywa się historia, która z pewnością przyciągnie miłośników kryminałów z dużą dawką humoru. "Miał być spokój, są kłopoty" to debiutancka powieść, w której autor zgrabnie łączy wątki śledcze z komediowymi, tworząc barwną opowieść o dwóch nieco niezdarnych, ale niezwykle uroczych detektywkach – Meli i Aldonie. Już od pierwszych stron książki wciąga nas atmosfera małej wsi, gdzie życie toczy się spokojnie, a każdy zna każdego. Jednak spokój zostaje zakłócony przez tajemnicze wydarzenia, które zmuszają nasze bohaterki do działania. Mela i Aldona, choć nowe w branży detektywistycznej, nie boją się stawić czoła zbrodni, nawet jeśli ich jedyną bronią jest pies i kot, a także wsparcie kolorowo ubranych pań ze sklepu spożywczego. Ta nietypowa drużyna dodaje książce lekkości i humoru, sprawiając, że czytelnik z uśmiechem towarzyszy im w ich przygodach. Mela i Aldona to nie tylko detektywki, ale także przyjaciółki, które wspólnie przeżywają wzloty i upadki, co czyni je bardzo autentycznymi. Ich interakcje są pełne dowcipu, a ich nieporadność w trudnych sytuacjach dodaje całej historii komediowego charakteru. Nie można też zapomnieć o zwierzętach, które wprowadzały dodatkowy element humoru i ciepła. Autor buduje napięcie w wątkach kryminalnych, a szalone pościgi i nieoczekiwane zwroty akcji trzymają czytelnika w niepewności. Choć zbrodnia przedstawiona jest w książce jako mało poważna, to jednak z każdą stroną widać, że walka z przestępczością ma swoje konsekwencje. To sprawia, że historia ta to więcej niż tylko lekka komedia – to historia o odwadze, przyjaźni i determinacji. Podsumowującj jest to idealna propozycja dla tych, którzy szukają wciągającej lektury z odrobiną humoru i kryminalnych zagadek. Książka z pewnością umili czas i sprawi, że uśmiech nie zniknie z twarzy podczas czytania.
aga_z_ksiazka aga_z_ksiazka - awatar aga_z_ksiazka aga_z_ksiazka
oceniła na 8 3 miesiące temu
Zatrzymaj się Tom 2 Bartłomiej Malinowski
Zatrzymaj się Tom 2
Bartłomiej Malinowski
Każdy z nas zna "Opowieść wigilijną", ale co powiecie na wersję dla pojeb… ekhem – dla tych, którym "klepki pod kopułą" nieco się poluzowały? Tajson– bohater, którego nie da się lubić. Mówię wam, ten typ działał mi na uzębienie jak mało kto. Im dalej w historię, tym było gorzej. I nie, to nie kwestia stereotypów – pracuje jako kurier DHL, swoją złość wyładowuje na treningach boksu, ale ten gość wścieka się w sekundę. Jest zdolny do wszystkiego, a jeśli kogoś nie lubi (choćby ze względu na zawód), możecie spodziewać się reakcji zero-jedynkowych, bez grama szacunku. Wyobraźcie sobie życie z kimś takim. Nienawidzi wszystkiego– no, może poza kobietami, dragami i swoimi kumplami. Co z tego, że czasem przywłaszczy sobie czyjąś paczkę albo przywali komuś w łeb, bo wydawało mu się, że się z niego śmieją? Ma swoje zasady… chociaż, szczerze? Dla mnie nie miał żadnych. A nie, przepraszam – jedna była: MUSIAŁ MIEĆ CZYSTE BUTY. Jednym słowem – rozrabiaka, żeby nie powiedzieć patola. Gość który uwaza się za lepszego od innych, a tak naprawdę jest nikim. Zwykły facet, który nie zrobi nic by zmienić swoje życie, ale do innych będzie miał pretensje że im się powodzi lepiej niż jemu. Ale gdy pewnego dnia czas staje w miejscu, nasz "przesympatyczny" bohater pokazuje, na co go naprawdę stać. Wydaje mu się, że to tylko sen, a w śnie można robić, co się chce. Kraść, podpalać, zabijać, wciągać dragi na potęgę. Po cichu liczyłam, że się przekręci, ale nie pykło – autor miał inny plan. I tak jak Duch Przyszłości w “Opowieści wigilijnej”, Tajson musiał patrzeć na skutki swoich czynów. Na to, jak niszczył ludziom życie. Myślicie, że coś dotarło do tego przećpanego łba? Że dostał szansę na odkupienie? Jedyne, co bym zmieniła, to zakończenie. Dałabym mu 12 prac Syzyfa albo kilka rund z Mamedem czy Borysem. Ale ja nie należę do tych, którzy wybaczają lub dają drugie szanse. 🤷‍♀️ A, no i korektę – bo wg Bartka drzewa mają upierzenie ( tak, dalej mnie to bawi😂)
Marzena Mania - awatar Marzena Mania
oceniła na 6 9 miesięcy temu
Obsesja powziętej zemsty Stefan Górawski
Obsesja powziętej zemsty
Stefan Górawski
"Obsesja powziętej zemsty" autorstwa Stefan Górawski to kryminał z wyraźnie zarysowanym tłem obyczajowym, w którym zemsta przestaje być jedynie motywem fabularnym, a staje się osią całego życia bohatera. Obsesja to powracająca, prześladująca myśl. W zależności od natężenia może być jedynie uporczywym wspomnieniem albo przerodzić się w jednostkę chorobową. Sierżant Hieronim Wrosta od dzieciństwa żyje jedną obietnicą — złożoną na grobie matki przysięgą odnalezienia jej zabójcy. Właśnie ta przysięga determinuje całe jego dorosłe życie. Wstępuje do policji wyłącznie w jednym celu: aby doprowadzić do demaskacji mordercy. Zazwyczaj kryminały rozpoczynają się od zbrodni i dynamicznego śledztwa. Tutaj morderstwo również stanowi punkt wyjścia, jednak na rozwiązanie sprawy czytelnik musi poczekać. To nie tylko historia dochodzenia, lecz przede wszystkim opowieść o traumie z dzieciństwa, która nie pozwala bohaterowi normalnie funkcjonować i rzutuje na każdą jego decyzję. Autor bardzo wyraźnie i przekonująco buduje charakterystykę postaci. Hieronim wzbudza sympatię od pierwszych stron — jest konsekwentny, uparty, momentami wręcz zbyt zawzięty. Pojawia się jednak pytanie: czy jego działanie to jeszcze determinacja, czy już niebezpieczna obsesja? Z kolei jego koleżanka Kinga potrafi mocno zirytować, co tylko dowodzi, jak dobrze dobrani i wiarygodni są bohaterowie. Na uwagę zasługuje ciekawie poprowadzona narracja z dwóch punktów widzenia, która pozwala lepiej zrozumieć motywacje postaci i stopniowo odkrywać kolejne elementy układanki. Fabuła jest dobrze skonstruowana, wartka i pełna zaskakujących zwrotów akcji. Bardzo interesująco został przedstawiony także nietuzinkowy sposób dokonania zbrodni — na tyle oryginalny, że nawet ja, mimo wychowania na wsi, musiałam sprawdzić w internecie, jak dokładnie wygląda narzędzie użyte przez sprawcę. Warto również wspomnieć o oprawie graficznej książki. Okładka jest bardzo ciekawa i przyciąga uwagę już od pierwszego spojrzenia. Jej klimat dobrze współgra z tematyką powieści, budując napięcie i zapowiadając mroczną, pełną emocji historię. To jednak nie tylko kryminał. Oprócz śledztwa poznajemy rozterki wewnętrzne Hieronima oraz lokalne realia, które nadają powieści autentyczności. Autor umiejętnie łączy wątki sensacyjne z obyczajowymi, nie zapominając o momentach humoru, które równoważą ciężar tematu. Choć początkowo trudno było mi w pełni wdrożyć się w historię, z każdą kolejną stroną powieść wciągała coraz bardziej. Zakończenie okazało się bardzo satysfakcjonujące i skłaniające do refleksji. Czy zemsta rzeczywiście przynosi ukojenie? Czy warto podporządkować jej całe życie? A może prawdziwa sprawiedliwość ma zupełnie inne oblicze? „Obsesja powziętej zemsty” to nieszablonowy kryminał z bogatym tłem obyczajowym, poruszający zagadnienia winy, kary, sprawiedliwości i siły dziecięcej traumy. To lektura pełna intryg, emocji i refleksji — zdecydowanie warta uwagi. Po skończeniu książki pozostaje nadzieja, że to jeszcze nie ostatnie spotkanie z Hieronimem Wrostą.
Paola30 Paulina - awatar Paola30 Paulina
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Zatrzymaj się Bartłomiej Malinowski
Zatrzymaj się
Bartłomiej Malinowski
Tajson to 27-letni macho, kurier w złotej zbroi (DHL), bez wykształcenia, mieszkający z mamusią - byłą nauczycielką. Żyje w swojej bańce, przekonany o swojej zaje.bistości, pan i władca świata. Codziennie przed pracą wyskakuje poboksować - w końcu jego idol to Mike Tyson! To zobowiązuje! Co złego może spotkać takiego "cudownego" typka? Nie ukrywam, że zasiadałam do tej książki z pewnym nastawieniem wobec Tajsona, i chyba dzięki temu, że poniekąd wiedziałam, czego się spodziewać, to zupełnie ani przez minutkę typ mnie nie drażnił. Co więcej - lubię gościa! Burak jak skurczysyn, ale tak fenomenalnie opisany, że naprawdę nie da się go nie lubić! W pewien sposób go nawet rozumiem! Też wkurzają mnie ludzie i na nich marudzę 😂 moje pobudki są co prawda nieco inne niż te naszego bohatera, niemniej jednak schemat działania podobny- tyle że ja nie oszukuję, bo sumienie by mnie zeżarło 🫣 Mega dużo tu też wynurzeń naszego mężnego boksera - oczywiście wszystkie jego złote myśli są kwintesencją jego tępoty, ale jednak troszkę tego mi było za dużo. To jedyna rzecz, której bym się na upartego mogła doczepić. "Pięknie! Pobicie i kradzież. Pięć lat jest za to, wiesz? Obrona konieczna." - ubawiłam się przy tym fragmencie 😂 Nad wyraz dobrze i szybko się ją czytało, i mega pozytywnie jestem nią zaskoczona. Ahhh, no i propsy za dobór nuty! Pezecik i Molesta robią robotę! 🤍 W zasadzie to taki wstęp - reszta jutro przy drugim tomie 🫡
Książkowe_poczynania - awatar Książkowe_poczynania
oceniła na 7 1 rok temu
Zaprzaniec Andrzej Mathiasz
Zaprzaniec
Andrzej Mathiasz
Po zwolnieniu z policji Aneta Brudka nie może odnaleźć się w nowej rzeczywistości, która obecnie ogranicza się niemal wyłącznie do opieki nad chorą na alzheimera mamą i będącej efektem gwałtu ciąży. Tę rzeczywistość zupełnie niespodzianie przerywa wysłany z obcego numeru SMS, o zaginięciu Stanisława Wragi, wuja Anety i kuzyna Basi. Basia, mama Anety, prosi córkę, by ta pojechała do Rudnika nad Sanem i poszukała zaginionego Stasia. Aneta nie jest tym zachwycona, ale ostatecznie rusza w drogę… Na miejscu zaczyna prywatne śledztwo, ale niemal od razu natrafia na mur milczenia, a informacje, jakie udaje jej się zyskać wzajemnie się wykluczają. Dla części mieszkańców wuj Anety jest bohaterem, a dla innych zaprzańcem. Dlatego też kobieta kontaktuje się z byłym prokuratorem Adamem Szmytem i prosi go o pomoc. On początkowo odmawia, ale później, nic nie mówiąc Anecie, wsiada w samochód i rusza do Rudnika. Do Rudnika, w którym za młodych lat spędzał sporo czasu i ma tam rodzinę oraz znajomych. To zarazem pomaga i przeszkadza w prywatnym śledztwie, ale upór Adama i Anety sprawia, że powoli rozgryzają, które informacje są prawdziwe, a które mają wprowadzić ich w błąd. Poza ludźmi prowadzenie śledztwa utrudniają im trudne do wyjaśnienia wypadki, w tym pożary, pobicia i… trup na cmentarzu. I to bynajmniej nie znajdujący się tam legalnie. Wszystkie tropy wskazują na to, że Aneta i Adam są osobami niepożądanymi w Rudniku, a prawda, o której niemal nikt nie chce głośno mówić, ma pozostać tajemnicą. Lokalsi nie biorą jednak pod uwagę uporu Anety i Adama… Co i kto stoi za zniknięciem Stanisława Wragi? Kto wysłał SMS-a? Dlaczego Adam zmienił zdanie? Kto stoi za tajemniczymi wypadkami w Rudniku? Czy uda się odkryć prawdę…? Odpowiedzi na te i inne pytania poznacie właśnie z tej książki… Prawda… czasami ją znamy, a czasami nie. W tym drugim przypadku co jakiś czas pojawia się pytanie: czy chcemy ją poznać? I tu trzeba się poważnie zastanowić, bo za mniejszymi lub większymi kłamstwami może kryć się coś, co powinno pozostać tajemnicą. Aneta stanęła właśnie przed tym dylematem, choć u niej nieco kłóciły się ciekawość prywatna, wszak chodziło o jej wuja, z uporem policjantki. Byłej, ale niektórych nawyków nie idzie się pozbyć. Jakby tego było mało, do działania dopingowały ją słowa jej mamy oraz Adam. My, tak jak Aneta, również stajemy przed różnymi wyborami. Od tego, jakie pieczywo nabyć, przez co założyć na jakąś okazję, po odkrycie tajemnic lub wręcz przeciwnie przemilczenie czegoś. I bez względu na to, jaką decyzję się podejmie, trzeba pamiętać o konsekwencjach. Oby były pozytywne dla wszystkich, albo przynajmniej jak najmniej szkodliwe, bo co się stało, to się nie odstanie, a czasami wystarczy chwila namysłu, by ustrzec się od kłopotów… Obyśmy tylko potrafili podjąć właściwe decyzje… Czego i Wam, i sobie życzę… Za egzemplarz do recenzji dziękuję Autorowi
LibraCzyta - awatar LibraCzyta
oceniła na 8 3 miesiące temu
Granice niepamięci Robert Ruczynski
Granice niepamięci
Robert Ruczynski
Granice niepamięci" Roberta Ruczyńskiego to fascynująca Książka, dla miłośników  thrillerów I  science fiction akcjia w książce  osadzona jest   Futuristicznym świecie gdzie technologia zaciera granice między rzeczywistością a iluzją. Powieść skupia się na śledztwie policyjnym  w sprawie niebezpiecznego narkotyku, i bohatera, Franka Krafta.  • Gatunek:Thriller science-fiction  jak dla mnie  to jeszcze z elementami komedi😂 ,bo ile ja się  na śmiałam. • Fabuła:Frank Kraft  policjant z wydziału narkotykowego prowadzi śledztwo w sprawie niebezpiecznego narkotyku o nazwie" HAVEN" • Świat przedstawiony:Zjednoczone   miasto Eurland w 2040 roku gdzie technologia wirtualnego asystenta Alice jest wszechobecna, choć w książce  mało było  wzmianek  o niej. . Ogólnie wrażenie Rok,2040, Euroland - nowe państwo powstałe w wyniku zjednoczenia wszystkich krajów Europy. Frank Kraft, policjant wydziału narkotykowego, został poproszony o prowadzenie śledztwa dotyczącego tajemniczego narkotyku o nazwie 'Heaven". "Granice niepamięci" to historia który łączy elementy sensacji, thrillera i jak dlamnie komedi. Fabuła przenosi nas do  świata, wktórym technologia jest wszechobecna ale nie nachalna.Główna wontek książki to śledztwo Franka Krafta,  twardego policjanta,  to  typ który nie boi się niczego. Ten narkotyk o nazwie  "HAVEN "nie tylko dawał  niezwykłą sitę, ale także wywoływał nadludzką agresję i tym samym stawał się zagrożeniem.  .Najbardziej mi się  podobał wontek  humorystyczny  zwłaszcza ten z  dwoma  imbecylami- tu zachowałam  Kozak i Chudy , a późniejszym czasie  tylko  Kozaka ,choć pies Brzydal  też niczego  sobie.  Dobrze,  że wontek humorystyczny był urozmaiceniem do historii.  Historia zawarta w książce wciągnęła mnie na tyle, że nie  mogłam się  oderwać. POLECAM! Z okazji wydania książki życzę Panu Robertowi Ruczyńskiemu wielu czytelników i wielu pozytywnych recenzji. Niech ta książka podbija serca czytelników i niech stanie się bestsellerem.
Monika_Piszczatowska - awatar Monika_Piszczatowska
oceniła na 10 6 miesięcy temu
Nadzieja do kwadratu Jadwiga Buczak
Nadzieja do kwadratu
Jadwiga Buczak
Nadzieja do kwadratu” to wciągająca komedia kryminalna, która z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom intrygujących zagadek i humorystycznych sytuacji. Jadwiga Buczak, znana ze swojego lekkiego stylu pisania, ponownie udowadnia, że potrafi zaserwować czytelnikom nie tylko emocjonującą fabułę, ale także niezapomniane postaci. Główna bohaterka, Elwira Rumianek-Sałacka, to była żona znanego pisarza kryminałów Ksawerego Sałackiego. Kiedy jej były mąż nagle znika w tajemniczych okolicznościach, Elwira postanawia podjąć się wyzwania i na własną rękę spróbować odkryć prawdę. W tej niebezpiecznej grze wspiera ją Nadieżda Hope, jej przyjaciółka o wyjątkowym podejściu do życia. Obie panie wkrótce stają się swoistymi detektywami, wpadając w wir coraz bardziej skomplikowanych wydarzeń i absurdalnych sytuacji. Książka bawi poprzez celne obserwacje społeczne oraz niezwykłe dialogi. Buczak świetnie operuje humorem, dodając lekkości nawet najbardziej napiętym momentom akcji. Wątki kryminalne przeplatają się z zabawnymi scenami codzienności bohaterów, co sprawia, że trudno oderwać się od lektury. Jednym z większych atutów tej powieści są dobrze skonstruowane postacie – każda z nich ma swoje unikalne cechy oraz motywacje, a ich interakcje są pełne dynamiki. Nadkomisarz Bartłomiej Jaduch staje przed niełatwym zadaniem rozwiązania zagadki zniknięcia Ksawerego oraz jego bliskich; jednocześnie często musi radzić sobie z „pomocą” Elwiry i Nadieżdy. „Nadzieja do kwadratu” to książka dla tych, którzy chcą połączyć przyjemność czytania kryminału z dawką humoru i absurdu. Idealnie nadaje się na relaksujący wieczór lub weekendową lekturę – pozwala oderwać się od rzeczywistości i zanurzyć w świat barwnych postaci oraz intrygującej fabuły.
siwa-zona-pilota - awatar siwa-zona-pilota
oceniła na 7 1 rok temu
Znamię Robert Szafraniec
Znamię
Robert Szafraniec
Jako rodowita Zagłębianka chętnie czytam książki, których akcja toczy się w bliskich mi okolicach. Nie ma ich zbyt wiele, dlatego z zainteresowanie sięgnęłam po debiutancką powieść Roberta Szafrańca. Uważam ten debiut za całkiem udany. Choć jest to tylko moja subiektywna opinia. Nie jestem żadnym krytykiem literackim, tylko zwykłą czytelniczką i nie oceniam poziomu literatury, która czytam tylko czy mnie się podobało. A ta powieść mi się nawet podobała. Po pierwsze ciekawa i wciągająca zagadka kryminalna z nie do końca przewidywalnym rozwiązaniem. Po drugie mimo pewnej ilości drobnych błędów, które powinna wyłapać korekta, książka jest całkiem poprawnie napisana. Raczej nie ma tu dziwacznej konstrukcji zdań, które raziły by nawet kogoś kto nie ma polonistycznego wykształcenia. Po trzecie autor nie boi się podejmować tematów, które nadal zwłaszcza w małych społecznościach uznawane są za tabu. Ale jest też sporo minusów, które wpłynęły na moją ocenę. Ja rozumiem, że seks dobrze się sprzedaje i nie gorszy mnie w romansach i powieściach erotycznych. Ale w kryminale nie potrzeba go aż w takiej ilości. Gdyby zamiast nic nie wnoszących do fabuły scen erotycznych, bardziej rozwinąć postacie lub scenerię akcji książka wiele by zyskała. Nie jestem zbyt związana z Będzinem, ale trochę go znam i liczyłam na literacki spacer po mieście. Tymczasem autor ledwie wymienia niektóre miejsca w ogóle ich nie przybliżając. To samo tyczy się innych miejscowości wzmiankowanych w powieści. Chyba najbardziej zirytowało mnie określenie lotniska Katowice Airport w Pyrzowicach mianem lotniska w Katowicach. Mam też zastrzeżenia do sposobu prowadzenia śledztwa przez bohatera. Nie jestem specjalistką, jednak zdaje sobie sprawę, że policyjne procedury tak nie wyglądają. Myślę że autorowi przydałby się jakiś policyjny konsultant. A jednak będę czekała na kolejne powieści pana Roberta i mam nadzieję, że będą one lepsze.
annaroza - awatar annaroza
oceniła na 7 6 miesięcy temu
Korekta Iga Majak
Korekta
Iga Majak
⭐️ RECENZJA⭐️ Iga Majak "Korekta" Agata jest redaktorką jednego z warszawskich wydawnictw, kocha to co robi więc poświęca się pracy całkowicie co niestety negatywnie wpływa na jej życie prywatne. Gdy po powrocie z urlopu okazuje się, że ktoś zamordował prezesa firmy, życie Agaty nabierze nowego tempa i znaczenia. Plotek i teorii pracowników nie będzie końca, ale czy prawdziwy morderca zostanie schwytany? Co czeka główną bohaterkę? Kochani niedawno dowiedziałam się, iż ta książka jest debiutem autorki i nawet sobie nie wyobrażacie jak bardzo byłam tym faktem zdziwiona ponieważ czytając nawet przez chwilę nie odczułam, że to pierwsze kroki pani Igi. Fabuła poprowadzona jest bardzo przemyślanie i tylko ubolewam nad faktem iż motyw samego morderstwa szybko zszedł na drugi plan będąc okrojonym do minimum. Szkoda, że tak się stało, ale najwidoczniej autorka miała inny pomysł na tą historię. Moim zdaniem książka w głównej mierze skupiła się na relacji Agaty i Mikołaja współpracowników których uczucia stopniowo zaczęły przybierać na sile. Tych dwoje czekają lepsze i gorsze chwile, ona ma za sobą nieudane małżeństwo, on zrobi wszystko by zdobyć jej serce. Nasi bohaterowie bardzo różnią się od siebie, ale razem potrafią zarówno zirytować jak i rozbawić czytelnika. Postacie poboczne też odgrywają tu olbrzymią rolę, bo dzięki nim całość nabiera barw i wyrazistości. Akcja rozwija się stopniowo, bez jakiś większych zwrotów akcji czego niestety też mi w tej historii zabrakło. Niemniej jednak uważam iż autorka ma bardzo lekki, prosty i przyjemny styl pisania co sprawia że przez książkę wręcz się mknie. To opowieść do której warto podejść z przymrużeniem oka, która rozbudza ciekawość i sprawia, że z ogromną przyjemnością sięga się po jej kontynuację. Ja jestem właśnie w trakcie czytania dalszych losów bohaterów więc niedługo możecie spodziewać się kolejnej recenzji, a tymczasem zachęcam was do sięgnięcia po tą książkę. Moja ocena 8/10⭐️ Książkę miałam okazję przeczytać dzięki @wydawnictwo_novaeres za co bardzo gorąco dziękuję.
Wiola_loves_books - awatar Wiola_loves_books
ocenił na 8 3 miesiące temu

Cytaty z książki Full Ring

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Full Ring