rozwiń zwiń

Emocje A-Z

Okładka książki Emocje A-Z
Maria Kerth Wydawnictwo: Wydawnictwo SBM nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format:
papier
Data wydania:
2020-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2020-01-01
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366325920
Średnia ocen

                5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Emocje A-Z w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Emocje A-Z

Średnia ocen
5,9 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1577
776

Na półkach: , ,

Tak mało wiemy na temat swoich emocji. Tak skandalicznie mało jest prowadzonych lekcji na ten temat w szkołach. A tak dużo potem osób na kanapach w gabinetach musi się ze swoimi emocjami zmierzyć. Ta książka jest swoistym elementarzem i drogowskazem po meandrach emocji człowieka. Naprawdę namawiam do czytania samemu i z dziećmi. Łatwiej jest żyć, kiedy się umie nazywać swoje emocje i kiedy się wie, jak sobie z nimi radzić.

Tak mało wiemy na temat swoich emocji. Tak skandalicznie mało jest prowadzonych lekcji na ten temat w szkołach. A tak dużo potem osób na kanapach w gabinetach musi się ze swoimi emocjami zmierzyć. Ta książka jest swoistym elementarzem i drogowskazem po meandrach emocji człowieka. Naprawdę namawiam do czytania samemu i z dziećmi. Łatwiej jest żyć, kiedy się umie nazywać...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

35 użytkowników ma tytuł Emocje A-Z na półkach głównych
  • 17
  • 17
  • 1
16 użytkowników ma tytuł Emocje A-Z na półkach dodatkowych
  • 6
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Emocje A-Z

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Jak dobrze być razem. Więzi, dzięki którym żyjemy szczęśliwie Christophe André
Jak dobrze być razem. Więzi, dzięki którym żyjemy szczęśliwie
Christophe André Rebecca Shankland
Jako ludzie, relacje, które tworzymy z innymi ludźmi, są niezbędne dla naszego dobrego samopoczucia psychicznego i emocjonalnego, a nawet dla naszego przetrwania. Otaczają nas inni i w dużej mierze określamy się naszymi relacjami. Chociaż życie to gra dla jednego gracza, nie jesteśmy samotnymi istotami. Jesteśmy zależni od innych, jeśli chodzi o nasze przetrwanie, zarówno fizyczne, jak i duchowe, a życie jest po prostu lepsze, gdy dzielimy się naszymi sukcesami i porażkami. W dużej mierze jakość naszych relacji determinuje jakość naszego życia, ale dla wielu z nas nasze relacje są mniej lub bardziej arbitralne. „Od urodzenia poszukujemy bliskości. Jest ona kluczowa dla naszego przeżycia i nadaje większy sens istnieniu. I odwrotnie: uczucie samotności wywołuje udrękę niezależnie od naszego wieku. (…) Dbanie o nasze więzi z innymi jest więc zadaniem fundamentalnym!”. Rebecca Shankland i Christophe Andre zajmujący się zaburzeniami emocjonalnymi napisali książkę „Jak dobrze być razem”, dzięki której łatwiej będzie można się zbliżyć do innych ludzi, a jednocześnie wzmocnić łączące nas z innymi ludźmi więzi, aby móc czerpać z siebie nawzajem. Okazuje się, że potrzebujemy siebie bardziej niż kiedykolwiek. Wspólne podążanie naprzód sprawia, że ​​jesteśmy szczęśliwsi i lepiej potrafimy stawić czoła życiowym wyzwaniom. Przyjmowanie i dawanie wsparcia to okazja do wzmocnienia więzi, a wymiana ta jest korzystna zarówno dla dawcy, jak i biorcy. Pozytywna współzależność pomaga nadać sens naszej egzystencji i promuje relacje z innymi. Książka ta pokazuje nam, jak bliskość relacyjna korzystnie wpływa na samoocenę, zdrowie, umiejętność adaptacji i działania. Współzależność nie oznacza końca autonomii, wprost przeciwnie, wzmacnia ją dzięki wsparciu społecznemu, które poprawia nasze postrzeganie rzeczywistości. Rozwiązaniem jest znalezienie należnej równowagi w związku. Mózg nieustannie zachęca do zachowań, które przynoszą korzyści obu stronom w relacji opartej na zaufaniu. Poradnik „Jak dobrze być razem” ukazuje jak, jakość relacji społecznych chroni przed zachowaniami ryzykownymi (alkoholizm, narkotyki, skłonności samobójcze) oraz zdrowiem psychicznym młodych ludzi. Młodzi ludzie, którzy traktują jakość relacji z rodzicami i resztą rodziny jako filar udanych relacji społecznych. Bez względu na konfigurację rodziny. Zaskakujące, prawda? Łatwa w odbiorze książka, podkreślająca potrzebę więzi społecznych, w społeczeństwie raczej promującym niezależność i samorealizację, przeciwstawiającą do akceptacji współzależności każdego związku. Dlaczego nie mamy być szczęśliwi… razem, jako para, jako rodzina, w stowarzyszeniu, w pracy, w szkole, w podróży, wszędzie tam, gdzie ludzie są zsynchronizowani w fali solidarności, gdzie każdy daje i akceptuje otrzymywanie. Okazuje się, jak ważne jest dawanie sobie trochę czasu na obecność. Wystarczy niewiele – kilka minut uwagi, rozmowa, aby wywołać poczucie satysfakcji ze związku: przyjacielskiego, partnerskiego, koleżeńskiego. Książka ta sprawia, że ​​pragniemy wierzyć w innych. I nawet nie mówiąc o przyszłości, jej autorzy dają nam klucze do otwierania się na innych, na relacje, zdrowe relacje, zdrową współzależność. Krótko mówiąc, jest to książka, która daje do myślenia i działania w sferze relacji i współzależności z innymi. Dzięki niej odkrywamy wyjaśnienia na temat pozytywnych i negatywnych emocji, nadinterpretacji, wykluczenia społecznego, uzależnienia emocjonalnego, patologicznego altruizmu, rodzicielstwa, małżeństwa, szalonego indywidualizmu zachodniego społeczeństwa, współzależności, sensu życia i pomocy, o którą nikt nie ma odwagi prosić lub nie wie, jak ją dawać. Świadomość współzależności ułatwia zaangażowanie i sprawia, że ​​życie na tej planecie jest piękniejsze, pełniejsze. Książka, pomaga nam zbliżyć się do siebie, wzmocnić nasze więzi. Zdecydowanie jest to lektura przydatna i konkretna dla par, jako doskonałe kompendium wiedzy dla naszych dzieci, poradnik ułatwiający budować przyjacielskie i zawodowe relacje. Jeśli szukasz informacji o tym, „jak zaakceptować i wzmocnić relacje, które zakładają jakąś formę zależności od innych, tak aby umożliwić każdemu zachowanie autonomii – to książka ta jest bogatym źródłem informacji. Znajdziesz tutaj również odpowiedź, jak odważyć się prosić o pomoc, aby nie stało się to ciężarem dla nas ani dla drugiej osoby. Doskonały poradnik dla tych, którzy uczą się, jak powinny wyglądać zdrowe relacje w rodzinie, pracy i przyjaźni.
fajneksiazkipl - awatar fajneksiazkipl
ocenił na 9 4 lata temu
Mindfulness dla dzieci Uz Afzal
Mindfulness dla dzieci
Uz Afzal
Jako nauczycielka pracująca w przedszkolu oraz instruktorka jogi dla dzieci, od jakiegoś czasu interesuję się tematyką Mindfulness. Kiedy tylko usłyszałam o książce napisanej przez Uz Afzal postanowiłam po nią sięgnąć i zanim zaczęłam ją zgłębiać, moje serce skradły przepiękne, barwne i dające do myślenia, mądre ilustracje. Już wtedy czułam, że będzie to la mnie ważna lektura. Mindfulness to uważność. To zwracanie uwagi na wszystkie szczegóły chwili obecnej. To bycie tu i teraz, w zgodzie ze sobą i z otaczającymi nas elementami świata. To nauka doceniania drobiazgów, skupiania myśli na konkrecie, głębokie doświadczanie zwyczajnej codzienności wszystkimi zmysłami. Mindfulness pomaga dostrzegać to, co często nam umyka. Pomaga rozgonić złe duchy przeszłości i uczy tego, aby nie zamartwiać się przyszłością, na którą nie mamy wpływu. Mindfulness- chociaż brzmi to tak poważnie- możemy praktykować już z najmłodszymi dziećmi, sprawiając, że ich życie będzie spokojne, pełne wdzięczności, zrozumienia i harmonii. Autorka na początku przybliża istotę Mindfulness i pokazuje jakie korzyści może przynieść dorosłym oraz dzieciom. Następnie w kilku rozdziałach przekazuje trochę teorii, historii zaczerpniętych z życia oraz przedstawia proste ćwiczenia. Porusza zagadnienia dotyczące zwyczajnych czynności takich jak: oddychanie, pobudka, jedzenie, szykowanie się do wyjścia a nawet chodzenie i podróżowanie. Pokazuje jakie problemy dorośli oraz dzieci mogą mieć w trakcie nauki, komunikowania się, czy zasypiania i za sprawą prostych ćwiczeń podpowiada jak sobie z nimi radzić. Na uwagę zasługuje wizualna strona książki. Wiedza została usystematyzowana i podzielona na krótkie rozdziały, natomiast strony nie są zapisane od brzegu do brzegu. Mamy podział na kolumny, zabawę z czcionką, ramki, oznaczniki i cytaty, co sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko i łatwo można wrócić do interesujących nas zagadnień. Ilustracje są mistrzowskie- przepiękne, odrobinę abstrakcyjne, dopasowane do tematyki rozdziałów, kolorowe i skłaniające do refleksji. Chociaż wizualna strona jest ogromnie ważna, jednak najważniejsza w książce jest treść. Temat uważności wydaje się być istotny szczególnie dzisiaj. W czasach pandemii wszyscy zostali brutalnie wrzuceni w inną rzeczywistość i bez względu na wiek z pewnością zmagają się ze strachem i stresem. Książka "Mindfulness dla dzieci" będzie lekturą idealną nie tylko dla rodziców czy nauczycieli, ale dla wszystkich osób, które chcą w życiu osiągnąć spokój, równowagę, szczęście i dostrzec więcej niż widzą inni.
magical_bookcase - awatar magical_bookcase
ocenił na 10 5 lat temu
Jak być silną i wysoko wrażliwą. Kiedy kobieta czuje za mocno Sylvia Harke
Jak być silną i wysoko wrażliwą. Kiedy kobieta czuje za mocno
Sylvia Harke
To chyba najdziwniejsza książka jaką w życiu przeczytałam i choć nie zgadzam się z nią w bardzo wielu punktach, to okazała się także być zaskakująco przydatna, trafna i potrzebna. Wydaje mi się, że samo stwierdzenie, że dana osoba jest wysoko wrażliwa jest dość niefortunne, ponieważ określenie "przenikliwy" lub "zmysłowo receptywny" sugerowałoby (zgodnie z prawdą), że większa empatia, podatność na zranienie lub delikatność są jedynie możliwymi konsekwencjami tego zjawiska. Sama siebie uważam raczej za "umysł ścisły", a więc zdecydowanie cenię precyzję wypowiedzi oraz usystematyzowaną logikę, czego brakowało mi w tej książkę. I tak na przykład archetyp złej wiedźmy z baśni mógłby zostać także nazwany wprost - skłonnością ludzi o wyuczonej bezradności (braku władzy nad własnym losem) do destrukcyjnej zawiści. W rzeczywistości to zjawisko dotyczy nie tylko kobiet, ale często odbywa się na poziomie podświadomym - ponieważ nikt nie chciałby przyznać przed samym sobą, że sabotuje szczęście innych, ponieważ sam go nie doświadczył. Z drugiej strony rozumiem dlaczego nazwanie tego problemu po imieniu mogłoby się okazać problematyczne - także zbiorowa świadomość Europejczyków zdaje się wymagać psychoterapii w niektórych dziedzinach. Najbardziej jednak nie podobało mi się zestawienie kochanka-uczona jako przeciwieństw, ponieważ gdyby spróbować sprecyzować definicję patriarchatu w najbardziej zwięzłej formie, to uzyskalibyśmy właśnie równanie: kochanka ≠ uczona. Uważam, że świat mógłby się stać lepszym miejscem, gdyby każdy poświęcił choć chwilę na refleksję nad tym stereotypem. Pomimo licznych, irytujących mnie wad tej książki, okazała się ona dla mnie zaskakująco otwierająca na nowe punkty widzenia - zwłaszcza, że w moim najbliższym otoczeniu nie ma zbyt wielu WWO, więc przewodnik ten był dla mnie bardzo odkrywczy. Za bardzo wartościowe uważam fragmenty opisujące liczne umiejętności i talenty, które mogą posiadać osoby o wysokiej wrażliwości oraz uniwersalne problemy, z którymi możemy się borykać (przekraczanie granic, brak zrozumienia własnej wyjątkowości, skłonność do konformizmu, perfekcjonizm, brak wiary w siebie, itd). Myślę, że takie ujęcie tego tematu jest bardzo słuszne i przydatne, ponieważ wysoka inteligencja emocjonalna to równocześnie dar i przekleństwo, które warto zrozumieć. Kolejnym niezwykle wartościowym z poruszanych tematów jest zachętą do refleksji nad historią własnej rodziny, ponieważ często za sprawą mechanizmów wyparcia nie potrafimy dostrzec szkodliwych schematów w swoim najbliższym otoczeniu i wydaje mi się, że ta zmiana perspektywy może się okazać bardzo cenna dla wielu osób. Osoby o wysokiej wrażliwości zdecydowanie są właśnie tym ogniwem, które jest wyposażone w umiejętności pozwalające dostrzec i przerwać wielopokoleniowe błędy prowadzące do braku szczęścia. Reasumując, pomimo że książka, jest dość mocno "magiczna" i prawdopodobnie znajduje się poza strefą komfortu osób, które preferują bardziej naukowe lub "ścisłe" terytoria myślowe, to aktualnie nie znam lepszej pozycji opisującej zagadnienie wysokiej wrażliwości i zdecydowanie ją polecam, każdej introwertyczce oraz wszystkim, którzy idą przez życie z przekonaniem, że chyba są z jakiejś innej planety.
Leń - awatar Leń
ocenił na 8 6 miesięcy temu
Uważne współczucie  Choden
Uważne współczucie
Choden Paul R. Gilbert
Książkę zdecydowanie polecam, bo oprócz ciekawej teorii ma też praktykę medytacji – medytacji, zupełnie innej niż sobie wyobrażałem, bardziej ludzkiej, przyziemnej i zupełnie dostępnej dla każdej osoby. Medytację w tej książce widzę jako sposób/praktykę myślenia, obserwowania swoich myśli i kierowania skupieniem w umyśle na tym, na czym nam zależy, nie ukrywając niczego, ale też nie poświęcając zbyt wiele czasu i energii na to, co nam nie służy. Chodzi o świadome decydowanie o tym, na których myślach się skupiamy. Książkę czytałem dość długo – mając wiele wielokrotne przerwy w powrocie do lektury. Trochę, by przetrawić treść, trochę z obawy przed tym czy może kolejne strony będą dotyczyły zbyt głębokich treści, trochę przy ćwiczeniach, by może nie czytać dalej, póki nie zrobię ćwiczeń – ostatecznie ćwiczenia próbuję wykonywać w trakcie czytania i nie rozstanę się z książką po skończonej lekturze, właśnie po to, by móc stale wracać do zalecanych ćwiczeń. Ostatecznie stwierdzam raczej, że moje obawy były bezzasadne, a to czy kolejna strona będzie „zbyt mocna” to w gruncie rzeczy jest bardzo indywidualne, to od nas zależy co nam przyjdzie akurat do głowy i na czym konkretnie się skupimy. Czy możemy nauczyć się by ze złości i smutku czerpać impuls do działania w kierunku poprawy stanu rzeczy naszego i innych? Zauważyć ból, odczuć go, zrozumieć jego przyczynę, wymyślić sposób zmniejszenia bólu i zapobiegania mu w przyszłości, czerpać radość z nadziei na poprawę sytuacji. Akceptować swoje uczucia i emocje, pomyśleć skąd się biorą, co jest ich źródłem, pozwolić im być, niech trwają, widocznie potrzebujemy, żeby były. Zaakceptować, że coś przeżywamy i pozwolić temu być, jednocześnie wracać uwagą do tego, co akurat w danym momencie jest dla nas najważniejsze – tu i teraz. Być tu i teraz, mieć świadomość tego co jest we mnie i dookoła mnie. Na przeciwległym biegunie od “muszę” i “odpocznę po śmierci/na emeryturze”, od ciągłego działania; “Nic nie robię, donikąd nie idę, niczego nie zdobywam” W książce jest mowa o tym jak podchodzimy do faktów z naszego życia czy z łagodnością i akceptacją, czy sprzeciwiamy się faktom i walczymy z nimi powodując w sobie wzrost napięcia, stresu i bólu (bo faktów nie zmienimy naszą szamotaniną psychiczną czy emocjonalną). To kojarzy mi się z podejściem stoickim, gdzie też mowa jest o tym, że to nie jakieś trudne zdarzenie jest naszym problemem, ale nasze podejście do tego co się dzieje. Problem mamy wtedy, gdy nie jesteśmy w stanie zaakceptować tego co się stało. Słowa w stylu „muszę” czy „powinienem” wpędzają nas na drogę cierpienia, rozczarowania, gdy nie uda nam się osiągnąć celu. „[…] kluczowe okazuje się raczej, jak staramy się zdobyć to, co chcemy, i jak reagujemy, kiedy nie możemy tego uzyskać.” „Budda twierdził, że ze względu na ogromną determinację, by dążyć do przyjemności i unikać bólu, jesteśmy podatni na destrukcyjne emocje chciwości i nienawiści, a pod wpływem tych emocji możemy spowodować ogromne cierpienie innych żyjących istot. Na przykład sposó wytwarzania przez nas żywności powoduje obecnie cierpienie miliardów zwierząt, z którymi dzielimy naszą planetę. […] im bardziej koncentrujemy się na samych sobie, starając się unikać bólu i zabiegając o przyjemności, tym bardziej podporządkowujemy się chciwości i przestajemy się dzielić […]” Kiedy nadmiernie identyfikujemy się z jakimiś wartościami, które są w nas z naszego wyboru lub przyswoiliśmy w trakcie swojego życia, może to prowadzić do konfliktów wewnętrznych i zewnętrznych. Czujemy się zobowiązani do obrony tychże wartości, przez co możemy stać się agresywni albo podatni na depresję. „Jeśli utożsamianie się ze szczupłą i atrakcyjną sylwetką stanowi podstawową wartość, któa definiuje, kim jesteśmy, to przybranie na wadze zagraża naszemu Ja i może wywołać poczucie wstydu, pogardę dla siebie czy depresję.” I tutaj też mamy parafrazę „jesteśmy tym czym się karmisz”; we fragmencie książki autorzy proszą nas, by przywołać w myślach wspomnienie radości, sytuacji, gdy się śmiejemy i obserwacji co dzieje się w nas i z naszym ciałem. A po chwili autorzy proszą nas o coś przeciwnego – przywołanie sytuacji trudnej i bolesnej. Tym razem nasze odczucia w ciele i umyśle będą inne. Na bazie tego autorzy tłumaczą moc uważności – tego na czym koncentrujemy swoją uwagę, na których myślach się skupiamy. W książce są też fragmenty, gdy mowa jest o tym, że to jak żyjemy, jak się zachowujemy, jak myślimy w dużej mierze nie zależy od nas i nie powinniśmy siebie w tym względzie krytykować. Kształtują nas osoby w naszym otoczeniu od najwcześniejszych lat, kultura także ma wpływ. Dobrze jest zauważać to jak się zachowujemy i brać odpowiedzialność za to, żeby pracować nad poprawą. Chciejmy widzieć i chciejmy pracować nad sobą.
Szymon Furmaniak - awatar Szymon Furmaniak
ocenił na 7 3 lata temu
Ty tu rządzisz. Jak ujarzmić lęk i przestać się zamartwiać Joel Minden
Ty tu rządzisz. Jak ujarzmić lęk i przestać się zamartwiać
Joel Minden
Książka podzielona jest na trzy sekcje na podstawie tych kroków. Pierwsza część (Użyteczne prognozy, zamiast fantazji lękowych) pozwala identyfikować fantazje lękowe (pułapki lękowe, które utrudniają kontrolować lęk), aby móc nauczyć się reagować na wyzwania za pomocą bardziej realistycznych prognoz. Życie jest pełne wzlotów i upadków. Są rzeczy, na które nie mamy wpływu. Ta część książki dostarcza technik i wskazówek, jak uciszyć nadreaktywny umysł. „Gdy dowiesz się, w jaki sposób poznawać i restrukturyzować szkodliwe prognozy, lepiej przygotujesz się do tego, aby uporać się z lękiem, zamiast wycofywać się z sytuacji, które wydają się zbyt trudne”. Część druga poradnika (Działaj, oczekuj satysfakcji) pomaga unikać rzeczy, które wywołują niepokój, stawiać małe kroki, by z czasem pożegnać się z rzeczami, które kiedyś powodowały niepokój. „Dzięki drugiej części będziecie w stanie powstrzymać pragnienie, by unikać lęku, przepracowując wyzwania emocjonalne blokujące was przed wartościowymi działaniami. (…) Dowiecie się tutaj o powszechnych i ukrytych formach unikania, które zakłócają sposób życia zorientowany na cele, o tym jak należy działać mimo wszystko (…), a także jak żyć proaktywnie (…), w którym unikanie zostaje zastąpione działaniem oraz satysfakcją”. Trzecia część książki (Zaakceptuj i przekieruj) uczy, że zamiast odpowiadać na wewnętrzne doświadczenia jak na zagrożenie, mamy możliwość nauczyć się je wyłapywać i poddawać obiektywnej analizie, w pełni akceptując z otwartością i zainteresowaniem, by następnie przekierować uwagę na istotniejsze sprawy. (…) skuteczna długofalowa kontrola lęku ma więcej wspólnego z reagowaniem na niego niż ze zdolnością unikania bądź kontrolowania tej emocji. (...) Jeśli zapoznacie się z tymi pułapkami myślowymi, łatwiej będzie wam zdecydować, czy chcecie im się przyjrzeć bliżej, czy wolicie pozostawić je w tle, a sami zając się czymś innym”. Każdy rozdział kończy się wyjaśnieniem, a także podsumowaniem kluczowych punktów. Książkę można polecić wszystkim, których paraliżuje strach. Ogólnie rzecz biorąc, ta książka dostarcza wielu informacji tym, którzy zmagają się z lękiem. Jeśli szukasz lepszych metod na zmniejszenie lęku, to lektura na dobry początek, aby dowiedzieć się, jaka jest jego przyczyna. Ta książka to doskonały przewodnik, by ujarzmić lęk i przestać się zamartwiać. Pamiętaj, jeśli lęk jest poza kontrolą, lepiej poszukaj pomocy. CBT może zająć trochę czasu, ale to bardzo pomaga. Cała recenzja na stronie: http://autorzy365.pl/jak-walczyc-z-lekiem_a7016
fajneksiazkipl - awatar fajneksiazkipl
ocenił na 8 3 lata temu
Opowiastki do przemyślenia Jorge Bucay
Opowiastki do przemyślenia
Jorge Bucay
Kiedy przeczytałam pierwszą książkę Jorgego Bucaya, zakochałam się w jego opowiastkach, bajkach. Do tej pory książki typowe dla rozwoju osobistego, czy też duchowego czytałam w formie poradników. Ten pisarz pokazał mi w ogóle inną drogę do zrozumienia siebie, zrozumienia świata, zmiany nastawienia. Nie od dziś wiemy, że bajki czy opowiadania niosą za sobą przesłanie. Od małego czyta się dzieciom, aby wyciągały wnioski z bajek. W dorosłym życiu wszystko musi być trudniejsze? Czy przekaz zawsze musi być skomplikowany, poważny? Czy my, dorośli ludzie, z wieloma problemami, czasami nie potrzebujemy po prostu bajki, która w łatwy sposób pokaże nam kierunek? Ten autor jest idealnym przykładem bajkowej psychoterapii. Jego opowiastki zawsze dają nam do myślenia, nigdy nic nam nie narzuca, zostawia nam wolną przestrzeń do odnalezienia tego, co chciał nam przekazać. Każde opowiadanie ma na celu pokazanie nam dwóch stron medalu. Poprzez czytanie tych historyjek zaczynamy rozumieć siebie i swoje zachowanie, widzimy więcej możliwości, otwierają się przed nami kolejne drzwi. Jestem zachwycona takim przekazem. Uważam, że każdy powinien przeczytać jego książki. Jest to pisarz psychoterapeuta, który w pewien sposób staje się nam bliski. Jego książki wyglądają jak rozmowa z człowiekiem. Dzięki autorowi pewne rzeczy stają się łatwiejsze, odnajdujemy odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Jego książki mają niesamowitą moc, która jest jak plaster na rany. Czytając, stajemy się spokojniejsi, ulatniają się z nas wszystkie negatywne emocje. Czujemy spokój i przede wszystkim nie boimy się już tego, czego do tej pory nie mogliśmy zrozumieć. ,,Opowiastki do przemyślenia" są kolejną książką autora i nie ostatnia, gdyż przede mną jeszcze jedna. Oby @zysk ukazał nam jak najwięcej książek tego autora.
_mama_wojtka_ - awatar _mama_wojtka_
ocenił na 10 1 rok temu
Dlaczego oszukujemy siebie. Przydatne złudzenia Shankar Vedantam
Dlaczego oszukujemy siebie. Przydatne złudzenia
Shankar Vedantam Bill Mesler
Czy kłamstwo może być dobre? Chyba tak, skoro każdy z nas nałogowo okłamuje obcych ludzi, bliskich, a nawet samego siebie. Robimy to nie tylko świadomie, ale i zupełnie odruchowo. Małe kłamstewka są wręcz wpisane w naszą kulturę i zasady dobrego wychowania. Bo czymże innym jest powiedzenie „dzień dobry” sąsiadowi, którego mamy ochotę kopnąć w kostkę, zamiast wygarnąć mu, że działa nam na nerwy od trzech lat? Albo zapewnienie chorego dziadka, że wygląda nieźle i na pewno mu się polepszy, mimo że widzimy, jak z tygodnia na tydzień gaśnie? Te kłamstwa nie tylko ratują relacje społeczne, ale czasem wręcz ratują... nas. Bo jesteśmy istotami naiwnymi — i bardzo podatnymi na autosugestię. Efekt placebo to nie żaden wymysł szurów czy płaskoziemców, ale twardy fakt, potwierdzony naukowo. Nie dotyczy tylko medycyny — obejmuje smak, działanie suplementów, a nawet nasze sportowe osiągi. Wystarczy, że tanie wino przelejemy do butelki z drogą etykietą, a już smakuje lepiej. I to naprawdę smakuje lepiej — fMRI pokazuje, że pobudzają się inne obszary mózgu. A sportowcy-amatorzy robią lepsze wyniki po tych samych suplementach, jeśli tylko zapłacili za nie więcej. Coś jak: „działa, bo bolało portfel”. Bardzo spodobały mi się fragmenty o kłamstwach Mesmera i jego „Zwierzęcym Magnetyzmie” — mistycznym nonsensie, który mimo wszystko dawał ludziom nadzieję (i być może ulgę). Albo historia Donalda Lowry’ego, który podając się za kobietę pisał listy do samotnych mężczyzn, wyłudzając pieniądze. Brzmi jak typowy oszust, ale... wielu z tych mężczyzn dziękowało mu za to, co zrobił. Bo choć ich oszukał, to przez chwilę poczuli, że ktoś ich kocha. Że są ważni. Że mają powód, żeby się uśmiechnąć. Ta książka nie mówi: „kłamcie na prawo i lewo”. Ale też nie łudzi nas, że życie bez kłamstwa jest możliwe — ani nawet wskazane. Kłamstwo czasem rani, a czasem chroni. Bywa podłe, ale bywa też lekarstwem. Zostawia nas z jednym wnioskiem: prawda nie zawsze wyzwala. Czasem po prostu robi syf.
Mateusz - awatar Mateusz
ocenił na 7 10 miesięcy temu
Czy wiesz, kim jesteś? Przewodnik po 16 typach osobowości ID16ᵀᴹ© Jarosław Jankowski
Czy wiesz, kim jesteś? Przewodnik po 16 typach osobowości ID16ᵀᴹ©
Jarosław Jankowski
To jak - kim jesteś? ;) Super rzecz :) Bardzo fajny test osobowości - do zrobienia dla każdego! - po którego wykonaniu dowiemy się, jakim typem osobowości jesteśmy. Wszystko według opracowanej przez autora typologii 16 typów osobowości, w których każdy różni się między sobą szeregiem wyróżniających go, indywidualnych cech. Co ważne przy tym - nie jest to typologia stworzona na zasadzie "coś jest od czegoś lepsze"; bynajmniej. Każdy z omówionych typów to zbiór odmienności, lecz żadna nie jest lepsza od innej - wszystko stworzono z pełnym poszanowaniem różnic :) Punktem wyjścia do samego testu jak i do stworzenia wspomnianych 16 typów osobowości, są przede wszystkim prace Carla Gustava Junga, Horace'a Graya i Josepha Wheelwrighta. Pierwszy z nich, najbardziej znany jest przede wszystkim z przedstawienia podziału na introwertyków i ekstrawertyków, dwaj kolejni zaś, bazując na pracach Junga, stworzyli nawiązujący do jego prac pierwszy test osobowości, umożliwiający określenie dominujących w ludzkiej psychice elementów na płaszczyznach: ekstrawersja-introwersja, percepcja-intuicja oraz myślenie-odczuwanie. Wyżej opisana baza to fundament, na którym Jarosław Jankowski opracował zarówno całą książkę, jak i zamieszczony w niej test. Na czym to wszystko, w skrócie, polega? Na wyróżnieniu czterech podstawowych sfer życia ludzkiego, które Jankowski nazywa czterema naturalnymi skłonnościami. Czemu one służą? Służą wskazaniu dominującego źródła energii życiowej, dominującego sposobu przyswajania informacji, dominującego sposobu podejmowania decyzji oraz dominującego stylu życia. Oto pewna baza, a ilość możliwych do uzyskania kombinacji daje wspomniane na wstępie 16 typów osobowości. Proste? ;) Bardzo fajne w tego typu publikacjach jest tworzenie wszelkich typologii i klasyfikacji osobowościowych z takim, powiedziałbym... pełnym poszanowaniem różnic między każdym z nas. Nie ma w końcu dwóch takich samych ludzi i dwóch identycznych osobowości - prawda? Można je tylko spróbować uszeregować wobec pewnych podobieństw, które, bazując na różnicach, dają pewien obraz możliwych osobowościowych kombinacji. Polecam :) Dziękuję Wydawnictwu Sensus za egzemplarz recenzencki. Recenzja także na: https://cosnapolce.blogspot.com/2018/09/czy-wiesz-kim-jestes-przewodnik-po-16.html
Northman - awatar Northman
ocenił na 8 7 lat temu

Cytaty z książki Emocje A-Z

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Emocje A-Z