rozwiń zwiń

Dzikie dzieciaki

Okładka książki Dzikie dzieciaki
Rebecca Eckler Wydawnictwo: Vesper literatura piękna
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Toddlers gone wild!
Data wydania:
2010-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2010-01-01
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-61524-29-8
Tłumacz:
Ewa Helińska
Średnia ocen

                5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dzikie dzieciaki w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dzikie dzieciaki

Średnia ocen
5,9 / 10
76 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
120
118

Na półkach: ,

Całkiem zabawny zbiór felietonów opowiadających o wadach i zaletach bycia rodzicem, a dokładniej... Matką.
Lektura nie przeraża, ukazuje różne problemy i stadia rozwoju "szkrabów" z przymrużeniem oka, jednak niektóre historie były nad wyraz przerysowane.

Całkiem zabawny zbiór felietonów opowiadających o wadach i zaletach bycia rodzicem, a dokładniej... Matką.
Lektura nie przeraża, ukazuje różne problemy i stadia rozwoju "szkrabów" z przymrużeniem oka, jednak niektóre historie były nad wyraz przerysowane.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

167 użytkowników ma tytuł Dzikie dzieciaki na półkach głównych
  • 106
  • 58
  • 3
43 użytkowników ma tytuł Dzikie dzieciaki na półkach dodatkowych
  • 34
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dziennik ciężarowca Tomasz Kwaśniewski
Dziennik ciężarowca
Tomasz Kwaśniewski
Mam bardzo mieszane uczucia co do tej książki. To chyba pierwszy dziennik który czytałem, a z pewnością pierwszy taki ... trywialny. To jadłem na śniadanie, a to byłem kupić w sklepie. Potem kłóciłem się z narzeczoną. itp - codzinność Także rzeczy, które mnie drażniły to: - wulgarność (jego i jej) - zupełnie niepotrzebna - i w książce i w życiu nawet. Może ze mnie jakiś purytanin wychodzi, ale no mnie to drażniło (a z tego co czytam opinie nie tylko mnie). Do tego jeszcze w książce tak. Książce która "podgląda prawdziwych ludzi od kuchni". Smutne to. Bo masz z tyłu głowy, że to najprawdopodobniej prawdziwe historie, rzeczywiści istniejący, żyjący ludzie - a nie jakiś zmyślony inkwizytor ;P. - ta monotonia dnia codziennego. Przez to co prawda szybko się to czytało/słuchało (najpierw 150% a potem nawet 200% szybkości - bo ileż można). Może powinienem to dodać jako pozytyw, ale taka "codzienność" tej książki dodawała też jej realizmu. - może to nie kwestia samej książki, ale zaskakują mnie niektóre pochlebne opinie o tej książce (czy blogu). Że koleś taki czuły i taki i śmiaki. A to egocentryczny koleś, z którego często wychodzi dupek i przerośnięty dzieciak. Narzeczona BTW też często nie zostaje daleko w tyle. Za głowę się łapałem. I oczywiście ryzykuję tu brzmienie jak jakiś moralizator, ale jak koleś się focha gdy rzeczy nie idą tak jak chce - to tupanie trzylatka mi się przypomina. I oczywiście każdy miewa takie odruchy, ale do trzydziestki człowiek powinien się już nauczyć się z nimi radzić. No naprawdę słuchając Bogu dziękowałem za moją wspaniałą żonę :D (i książki do tego nie potrzebuję ;P ). I jestem może zbyt surowy dla rzeczywistego kogoś, kto jednak przeszedł swoje - z uzależnieniem od hazardu. Jednak no razi :| Ale było też kilka pozytywów: - To jak (szczególnie na początku) zachowywali się dość okropnie w związku, z czasem jednak było dużo rzadsze. A kiedy udawało im się wychodzić na prostą i pogodzić - człowiek jakoś im zaczynał kibicować - jak czarnemu koniowi. - Nie powiem kilka rzeczy też z książki wyciągnąłem, a po to ją słuchałem. Także może dam więcej niż te 5 :D
Miś_koralgol - awatar Miś_koralgol
ocenił na 6 5 lat temu
Sekretne życie mamuśki Fiona Neill
Sekretne życie mamuśki
Fiona Neill
Książka opowiada historię kobiety która jest matką, żoną i gospodynią domową. Ma męża który ma obsesję na punkcie uporządkowania i zorganizowania. To ten typ który wszystko ma poukładane równiutko co do linijki. A jego żona, Lucy, jest jego kompletnym przeciwieństwem. Dla niej chaos i odrobina bałaganu to jest coś normalnego. Mają trójkę dzieci. Codziennie powtarza się ten sam schemat, wstają rano, jedzą śniadanie, szykują się do szkoły, idą do niej, potem powrót do domu, robienie zakupów, obiad, kolacja itd. W pewnym momencie Lucy uświadamia sobie, że jej życie już zawsze będzie tak samo wyglądało. Ci z was którzy mają dzieci wiedzą o co chodzi. Pewnego dnia gdy odprowadza swoje dziecko do szkoły spotyka tam Seksownego Udomowionego Tatę. Akurat wtedy gdy ma na sobie piżamę... Lucy zdaje sobie sprawę, że akurat ten tata wywiera na niej większe wrażenie niż by sama chciała. I od tamtej pory myśli o nim cały czas, fantazjuje i wymyśla coraz to nowe scenariusze ich spotkań. W tym czasie jej koleżanka Emma zaczyna spotykać się z żonatym mężczyzną który ma czwórkę dzieci. I tak śledzimy ich losy w których jest duża dawka humoru. Lucy jest mistrzynią w wymyślaniu niekonwencjonalnych rozwiązań na poczekaniu. I oczywiście przytrafiają jej się różne komiczne sytuacje, jak np. gdy farbuje swoje brwi. Następną ze śmieszniejszych sytuacji jest gdy Lucy wysyła email do wszystkich rodziców z klasy jej dziecka. A ta wiadomość była przeznaczona tylko dla jej przyjaciółki. Przez całą książkę pojawia się wątek romansu. Czy Emma w końcu postanowi co będzie dalej z jej związkiem z żonatym mężczyzną? Czy Lucy zdecyduje się na romans z Seksownym Udomowionym Tatą czy też poprzestanie na fantazjach? Mnie zakończenie mile zaskoczyło i usatysfakcjonowało.
Marlena Wzorek - awatar Marlena Wzorek
ocenił na 7 10 lat temu

Cytaty z książki Dzikie dzieciaki

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dzikie dzieciaki