Dziewczyna z drużyny
- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2016-06-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-06-15
- Data 1. wydania:
- 2011-12-01
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788376426815
Życie Jordan to jej drużyna futbolowa. Nie interesują ją związki i przelotne miłości, tylko sport i prestiżowe stypendium. Jedyną osobą, która może jej to odebrać jest... zabójczo przystojny i utalentowany chłopak, który znienacka pojawia się w szkole. Czy odbierze jej tytuł kapitana? A może totalnie ją zauroczy?
Kup Dziewczyna z drużyny w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Dziewczyna z drużyny
Śmieszna, pouczająca i wciągająca książka. Po raz pierwszy od bardzo dawna zdołałam naprawdę polubić bohaterów. Jordan, Sam, JJ i reszta drużyny stanowili naprawdę świetną ekipę. Nie polubiłam za to Ty'a i to jak Jordan zmieniła się pod jego wpływem. Chociaż cała historia nie jest niczym nadzwyczajnym i głębokim to spodobały mi się drobne przesłania i rady, które zostały w nią wplecione. Miła lektura na wieczór.
Oceny książki Dziewczyna z drużyny
Poznaj innych czytelników
1121 użytkowników ma tytuł Dziewczyna z drużyny na półkach głównych- Przeczytane 693
- Chcę przeczytać 417
- Teraz czytam 11
- Posiadam 126
- Ulubione 52
- Chcę w prezencie 14
- 2018 11
- E-book 11
- Ebook 10
- 2016 7
Opinia
📖🐲
DNF. Przekartkowane.
Początek tragiczny, bo na pierwszych 50 stronach aż bije po oczach kompleks braku penisa u głównej bohaterki, która odrzuca kobiecość jako coś z czego należy się śmiać i czym najlepiej pogardzać. Jej teksty są bardzo mizoginistyczne (a wszystkie inne kobiety poza nią to ciężkie idiotki, które nie znają się na męskich, czyli lepszych tematach), ma problem z kobiecym ciałem i najwyraźniej jest seksualnie sfrustrowana, bo poświęca temu tematowi sporo czasu. Z drugiej strony biedactwo jakoś nie potrafi "używać" chłopców tak samo jak jej koledzy z drużyny nie wahają się używać dziewczyn. W związku z tym scena seksu z Tyem na bodajże drugiej randce jest według mnie totalnie od czapy i zupełnie w nią nie wierzę. A już odmawianie sobie fizycznej przyjemności z kolesiem, którego ponoć kocha jest dla mnie zupełną zagadką. Nie rozumiem tej amerykańskiej "logiki" i tego, czemu dziewczęta w amerykańskich książkach to zawsze muszą być takie święte niedotykalskie dziewice albo "zdziry", które "robią to z każdym", zamiast normalne młode kobiety, które jako nastolatki zaczynają się przecież interesować seksem i mogą go przecież uprawiać tak samo jak chłopcy i najczęściej wybierają seks z jednym stałym partnerem, po tym jak już go trochę poznają i nabiorą do niego zaufania! Niestety część zwłaszcza tych napisanych parę lat temu amerykańskich książek dla młodzieży robi z tego straszny problem i grzech nad grzechy.
Natomiast z czytaniem całej książki ostatecznie dałam sobie spokój na stronie 54 po jej tekście "Brzmiał jak kompletny pedzio". Brawo. Jedyny wzorzec, do jakiego mamy dążyć to pozbawiony uczuć twardy mężczyzna. A kobiety i geje to słabeusze i należy nimi pogardzać. Świetny przekaz dla młodego czytelnika. Dalej jest jeszcze gorzej, bo dosłownie wszyscy bohaterowie męscy w tej powieści to toksyczna męskość i mizoginia w pełnej krasie. Ojciec, który dupy nie ruszy, żeby obiad zrobić, który ma gabinet z zakazem wstępu kobiet, który "z troski" zakazuje córce robić, to co kocha, chociaż nad synem się już tak nie trzęsie. Ty to chory manipulator i kontrolujący psychol, który znowu "z troski" i ze swoich "ważnych powodów" (hello! na terapię marsz) każe być swojej dziewczynie (i siostrze) na krótkiej smyczy. Sam odstawia jakieś emocjonalne gierki z "miłością od zawsze", ale nie możemy ze sobą być bo nie, bo trzeba było się ogarniać wcześniej i dlatego przelecę jeszcze więcej cheerleaderek, a ciebie odtrącę, skoro mnie nie chciałaś. Tekstów wykpiwających wszystko co kobiece i "bycia jak baba" już nie zliczę.
No i wreszcie cała koncepcja grania nawet wysokiej i postawnej dziewczyny w futbol amerykański jest moim zdaniem nadmiernie wydumana i nierealistyczna. To oczywiste, że nawet najlepsza zawodniczka nie będzie stanowić konkurencji dla dorosłych mężczyzn, a ślepa wiara Jordan w to, że ma na to realną szansę, jest po prostu naiwna, bo znowu widać, że wolałaby być chłopcem. Ja rozumiem, że można sobie pomarzyć, ale są pewne granice.
Uważam, że ta książka jest szkodliwa, ale styl pisania autorki nie jest najgorszy, więc dam tę trójkę.
PS. Poza tym tę książkę chyba sponsorował Gatorade, bo ta nazwa pojawiała się co 2 strony. Moim zdaniem piją go zdecydowanie za dużo.
📖🐲
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDNF. Przekartkowane.
Początek tragiczny, bo na pierwszych 50 stronach aż bije po oczach kompleks braku penisa u głównej bohaterki, która odrzuca kobiecość jako coś z czego należy się śmiać i czym najlepiej pogardzać. Jej teksty są bardzo mizoginistyczne (a wszystkie inne kobiety poza nią to ciężkie idiotki, które nie znają się na męskich, czyli lepszych tematach), ma...