Diabelska lalka

Okładka książki Diabelska lalka
Yrsa Sigurðardóttir Wydawnictwo: Sonia Draga Cykl: Freyja i Huldar (tom 5) kryminał, sensacja, thriller
424 str. 7 godz. 4 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Freyja i Huldar (tom 5)
Tytuł oryginału:
Brúðan
Data wydania:
2022-06-01
Data 1. wyd. pol.:
2022-06-01
Liczba stron:
424
Czas czytania
7 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366661882
Tłumacz:
Paweł Cichawa
Średnia ocen

                6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Diabelska lalka w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Diabelska lalka



książek na półce przeczytane 569 napisanych opinii 553

Oceny książki Diabelska lalka

Średnia ocen
6,8 / 10
406 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
767
755

Na półkach:

„Diabelska lalka” Yrsy Sigurðardóttir to książka, która potrafi wciągnąć klimatem, ale nie jest pozbawiona pewnych słabości. Autorka jak zwykle dobrze radzi sobie z budowaniem mrocznej, niepokojącej atmosfery – to jej znak rozpoznawczy i tutaj również działa na korzyść całości. Styl jest sprawny, momentami bardzo sugestywny, choć zdarzają się fragmenty, które wydają się nieco rozwleczone i mogłyby zostać skrócone bez straty dla odbioru.

Jako czytelniczka doceniam sposób, w jaki Sigurðardóttir kreśli nastrój i stopniowo podbija napięcie, ale jednocześnie mam wrażenie, że nie wszystkie elementy są równie dopracowane. Momentami tempo narracji jest nierówne, a niektóre wątki wydają się mniej angażujące niż inne. To sprawia, że książka chwilami traci swoją dynamikę.

Mimo tych zastrzeżeń, „Diabelska lalka” pozostaje solidną propozycją dla osób lubiących mroczne, skandynawskie klimaty. Nie jest to jednak najmocniejsza pozycja w dorobku autorki – raczej dobra, choć nie w pełni wykorzystująca swój potencjał.

„Diabelska lalka” Yrsy Sigurðardóttir to książka, która potrafi wciągnąć klimatem, ale nie jest pozbawiona pewnych słabości. Autorka jak zwykle dobrze radzi sobie z budowaniem mrocznej, niepokojącej atmosfery – to jej znak rozpoznawczy i tutaj również działa na korzyść całości. Styl jest sprawny, momentami bardzo sugestywny, choć zdarzają się fragmenty, które wydają się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

680 użytkowników ma tytuł Diabelska lalka na półkach głównych
  • 490
  • 190
146 użytkowników ma tytuł Diabelska lalka na półkach dodatkowych
  • 55
  • 23
  • 23
  • 13
  • 10
  • 9
  • 7
  • 6

Inne książki autora

Yrsa Sigurðardóttir
Yrsa Sigurðardóttir
Pisarka islandzka, absolwentka inżynierii budowlanej na Uniwersytecie Islandzkim. Pracowała na budowie największej tamy w Europie (Karahnjukur). Debiutowała w 1998 roku. "Trzeci znak" (MUZA 2007), jej pierwsza książka, której bohaterką jest prawniczka Thora, od chwili wydania nieprzerwanie znajduje się na islandzkiej liście bestsellerów i została entuzjastycznie przyjęta przez polskich czytelników. Kolejnymi powieściami były "W proch się obrócisz", "Weź moja duszę" i "Lód w żyłach". Szwedzki tygodnik "Allas" nazwał autorkę nową królową powieści kryminalnej. Yrsa jest zamężna i ma dwójkę dzieci. Na zaproszenie wydawnictwa MUZA SA autorka gościła w Polsce w 2008 r.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Chlorek sodu Jussi Adler-Olsen
Chlorek sodu
Jussi Adler-Olsen
Za mną kolejna odsłona znakomitej skandynawskiej serii Departament Q, którą tak bardzo przyciąga swoim mrocznym klimatem, skomplikowanymi zagadkami i bohaterami, do których naprawdę się przywiązałem. Powrót do świata śledczych z kopenhaskiej policji jest trochę jak spotkanie ze starymi znajomymi z sarkastycznym, lecz niezwykle bystrym Carlem Mørckiem, lojalnym Assadem, wnikliwą Rose i spokojnym Gordonem. Tym razem akcja powieści rozgrywa się w szczególnym czasie w trakcie pandemii koronawirusa. Niepokój, ograniczenia i poczucie izolacji przenikają codzienność bohaterów, utrudniając prowadzenie śledztwa i potęgując napięcie. Już od pierwszych stron czuć, że będzie to historia nie tylko kryminalna, lecz także pełna emocji i powracających duchów przeszłości. Wszystko zaczyna się w 1988 roku. Samotna matka, Maja Petersen, oddaje samochód do warsztatu. Kiedy przychodzi odebrać naprawiony pojazd, dochodzi do potężnej eksplozji. W jednej chwili płomienie pochłaniają budynek i pięciu mechaników, a wśród ofiar znajduje się także pięcioletni Max synek Mai. Sprawa zostaje szybko zamknięta jako tragiczny wypadek. Jednak dla młodego policjanta Marcusa Jacobsena, który jako jeden z pierwszych pojawił się na miejscu zdarzenia, tragedia ta nigdy nie przestaje istnieć. W pamięci pozostaje mu przede wszystkim rozpacz matki i złożona jej obietnica odnalezienia winnych. Mijają ponad trzy dekady. Jest rok 2020, gdy Marcus natrafia na nekrolog Mai Petersen. Kobieta popełniła samobójstwo dokładnie w dniu swoich sześćdziesiątych urodzin. To wydarzenie budzi w nim dawne wyrzuty sumienia i przywołuje pytanie, które przez lata nie dawało mu spokoju; czy rzeczywiście była to tylko katastrofa? Z polecenia Marcusa sprawa trafia do Departamentu Q, specjalnej jednostki zajmującej się nierozwiązanymi sprawami. Zespół zaczyna powoli rozplątywać nici prowadzące w przeszłość. Rose przegląda archiwa i natrafia na pozornie niezwiązaną historię, śmierć parlamentarzysty w 2002 roku, uznaną za samobójstwo. Jednak na miejscu zdarzenia znaleziono coś dziwnego: niewielki kopczyk soli kuchennej. Kiedy śledczy odkrywają, że podobny ślad pojawił się także w innych sprawach, rodzi się niepokojące pytanie: czy ktoś przez lata pozostawia ten sam znak przy swoich ofiarach? Czy sól jest symbolem, wyzwaniem rzuconym policji, czy może elementem makabrycznej gry prowadzonej przez seryjnego mordercę? Z każdą kolejną stroną historia staje się coraz bardziej skomplikowana. Adler-Olsen prowadzi czytelnika przez różne epoki, splata wątki i stopniowo odsłania fragmenty większej układanki. W pewnym momencie pojawia się także trop tajemniczego kręgu kobiet, które postanowiły wymierzać sprawiedliwość na własną rękę. Ich działania balansują na granicy moralności, w ich oczach eliminują ludzi pozbawionych skrupułów, oszustów i cyników. Ale czy samosąd może być usprawiedliwieniem dla zbrodni? To właśnie ta moralna niejednoznaczność sprawia, że „Chlorek sodu” jest czymś więcej niż tylko kryminałem. Autor stawia pytania o sprawiedliwość, o pamięć i o to, czy zbrodnia rzeczywiście może zostać zapomniana. Jednocześnie powieść daje czytelnikowi to, co w tej serii najlepsze, świetnie napisane dialogi, napięcie rosnące z każdym rozdziałem oraz wątki osobiste bohaterów. W Departamencie Q wiele się dzieje także poza samym śledztwem. Adler-Olsen po raz kolejny pozwala nam zajrzeć w życie swoich postaci i zobaczyć, jak bardzo zmienili się przez lata. Dla mnie znającego wcześniejsze tomy to prawdziwa gratka, bo liczne nawiązania do przeszłości nadają historii dodatkową głębię. Największą siłą tej książki jest jednak jej konstrukcja. Wielowątkowa, rozciągnięta w czasie opowieść przypomina misternie ułożoną układankę. Na początku widzimy tylko pojedyncze elementy, ale z czasem zaczynają one tworzyć obraz, który potrafi naprawdę zaskoczyć. Dla mnie to właśnie takie kryminały mają największy urok, są skomplikowane, pełne napięcia i zmuszające do myślenia. Jussi Adler-Olsen po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem budowania historii, w których przeszłość i teraźniejszość splatają się w nieoczywisty sposób.
Adam - awatar Adam
ocenił na 8 19 dni temu
Ostatnie polowanie Jean-Christophe Grangé
Ostatnie polowanie
Jean-Christophe Grangé
O tym, co się dzieje, gdy arystokratyzm wejdzie za mocno. Mniej więcej 20 lat po wydarzeniach z "Purpurowych rzek", Pierre Niemans pracuje w pomocniczej komórce francuskiej policji, a partneruje mu młodsza od niego policjantka pochodząca z Chorwacji i ukrywająca tajemniczą przeszłość. Wspólnie mają zająć się sprawą morderstwa członka arystokratycznego rodu, które zostało wystylizowane na polowanie z podchodu. Przyznajmy to szczerze - to nie była potrzebna kontynuacja, już nawet pomijając to, że autor musiał niemal dosłownie wyciągnąć swojego bohatera za uszy z grobu. Książka jest zresztą do "Purpurowych rzek" pod wieloma względami bardzo podobna i wykorzystuje niemal te same chwyty fabularne. Sypianie ze świadkiem - jest, okrutne okaleczanie zwłok - jest, morderstwo osoby, która jako pierwsza odkryła prawdę - jest, liczne zamachy na życie policjantów - są, mała, fanatyczna i niemal sekciarska społeczność - jest. I choć do poprzedniej części również można było mieć zastrzeżenia, zwłaszcza dotyczące trochę nazbyt przegiętej intrygi, to całość jednak wciągała aż miło. A tu wyszło nie dość, że mocno niedorzecznie (trochę za dużo tu grzybów w barszczu, bo mamy i nazistowskie eksperymenty i jakąś sektę fanatycznych wielbicieli polowania, i arystokratyczny ród przywiązany do czystości krwi, i pradawne klątwy, i nie wiadomo co jeszcze), to całość jest jakaś taka bez ikry. Nie bez znaczenia był też dla mnie fakt, że kompletnie nie byłam w stanie polubić Ivany, nie do końca rozumiem, czym się kierował autor, gdy zdecydował się zastąpić nią Karima, moim zdaniem to był bardzo zły wybór.
niedź - awatar niedź
ocenił na 6 8 miesięcy temu
Dzień popiołów Jean-Christophe Grangé
Dzień popiołów
Jean-Christophe Grangé
Grange jest autorem specyficznym. Jego książki są mroczne, zatrważające i momentami trudne w odbiorze. Zaczynając lekturę tej pozycji, szło mi jak po grudzie. Przeczytałam trzydzieści parę stron i ją odłożyłam. Gdy wróciłam drugiego dnia do czytania, musiałam zacząć od nowa bo zupełnie nie wiedziałam o co chodzi. Te wszystkie na początku cytaty z Biblii, dziwne imiona, zbyt wielu bohaterów, wątków. Z biegiem stron zaczęło się to pomału układać w sensowną całość i fabuła zaczęła nabierać sensu. Autor zgłębił dosyć mocno temat anabaptystów i ich życia. Czytelnik mógł bliżej poznać zasady ich życia, teorie, które wyznają, sposób prowadzenia domu, rodziny, ich obyczaje, rytuały, zasady, którymi kierują się w życiu codziennym. Czytając o nich, włos mi się jeżył na głowie jak można żyć w takiej społeczności- przecież to jest chore. Wątek składania ofiar i związanych z tym rytuałów- nie do pojęcia. Wyplenianie najsłabszego ogniwa jak zepsutej kiści winogron w głowie mi się nie mieści. Co trzeba mieć w psychice żeby najpierw zakładać rodzinę z siostrą lub bratem a potem składać ofiary z tego co powstało. Nie chcę wgłębiać się w szczegóły ponieważ zdradziłabym całą fabułę stąd takie pourywane zdania. Główna bohaterka Rachel dla mnie stworzona z wielką precyzją i dokładnością. Z jednej strony piękna, silna kobieta. Z drugiej strony fanatyczka. Tak zafiksowana na punkcie poglądów Emisariuszy i zasad według, których mają żyć, że nie widzi nic złego w tym co robi i co się dzieje. Jest gotowa do największych poświęceń żeby tylko żyć zgodnie z wyznaniami głoszonymi przez anabaptystów. Sposobem i stylem życia przypominają trochę sektę, która żyje poza prawdziwym światem, izoluje się od zwykłego społeczeństwa, traktując je po części jak samo zło. Nie dopuszczają nikogo spoza swojego otoczenia, nie chcą poznawać nowych osób, chcą ograniczyć się tylko do samych swoich. Niby bogobojni, żyjący zgodnie z cytatami z Biblii czy Testamentu a tak naprawdę chorzy fanatycy szerzący zło i czyniący zło drugiemu człowiekowi. Powieść stylem pisania łatwa, natomiast sama treść bardzo ciężka do przebrnięcia. Trzeba jej poświęcić wiele uwagi żeby od początku złapać sens fabuły i wyłapywać szczegóły, które tu są bardzo istotne bo w konsekwencji doprowadzą do rozwiązania zagadki kto tak naprawdę morduje anabaptystów w ich własnym środowisku. Akcja tak naprawdę nabiera tempa jak dla mnie dopiero od połowy książki- wcześniej snuje się mozolnie i robi otoczkę do tego, co dopiero ma się zadziać. Zakończenie to swoiste wynagrodzenie trudów żeby dobrnąć do końca. Można rzec, że jest to taka ala wisienka na torcie. Gdy się kończy powieść czuje się satysfakcję i w pewien sposób zachwyt, że udało się ja skończyć. Cieszę się, że się wcześniej nie poddałam i dobrnęłam do końca bo było naprawdę warto.
Wiolek - awatar Wiolek
ocenił na 7 1 rok temu

Cytaty z książki Diabelska lalka

Więcej
Yrsa Sigurðardóttir Diabelska lalka Zobacz więcej
Yrsa Sigurðardóttir Diabelska lalka Zobacz więcej
Yrsa Sigurðardóttir Diabelska lalka Zobacz więcej
Więcej