Czytnik linii papilarnych

Okładka książki Czytnik linii papilarnych
Ewa Lipska Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie poezja
56 str. 56 min.
Kategoria:
poezja
Format:
papier
Data wydania:
2015-05-14
Data 1. wyd. pol.:
2015-05-14
Liczba stron:
56
Czas czytania
56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308055427
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Czytnik linii papilarnych w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Czytnik linii papilarnych

Średnia ocen
7,0 / 10
60 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
560
430

Na półkach: , , ,

Zbiór wierszy Ewy Lipskiej zdecydowanie bardziej do mnie przemówił niż poprzedni tomik przeczytany w ramach wyzwania marcowego LC "Przeczytam tomik poezji". Utwory odnoszną się do relacji, do mediów i ich wpływu na naszą codzienność.
Myślę, że każdy, nawet taki poetycki laik jak ja, coś dla siebie wyciągnie. Urzekła mnie dosadność w przekazie, zabawa słowami i ich dobór.

Z utworów, które zapadły mi w pamięć wymienić mogę tytułowy Czytnik Linii Papilarnych, który porusza wszędobylski ekshibicjonizm w mediach społecznościowych, nic nie pozostaje ukryte, wszystko jest na pokaz. Znają nas lepiej followersi, niż bliscy. "(...) Całujemy się z miliardami ust." To co stanowi o intymności jest powszechnie dostępne, a więc czy atrakcyjne?

Drugim wierszem jest "Samotność". W zaledwie 9 wersach mieści się wszystko, co ją definiuje. I chyba to właśnie stanowi o zbiorze wierszy Poetki. Prawdziwą sztuką jest zawrzeć esencję poruszanej tematyki, zamykającą się w zaledwie kilkunastu słowach.

Warto dać się zaskoczyć,.
Mam ochotę na więcej.

Zbiór wierszy Ewy Lipskiej zdecydowanie bardziej do mnie przemówił niż poprzedni tomik przeczytany w ramach wyzwania marcowego LC "Przeczytam tomik poezji". Utwory odnoszną się do relacji, do mediów i ich wpływu na naszą codzienność.
Myślę, że każdy, nawet taki poetycki laik jak ja, coś dla siebie wyciągnie. Urzekła mnie dosadność w przekazie, zabawa słowami i ich dobór....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

133 użytkowników ma tytuł Czytnik linii papilarnych na półkach głównych
  • 73
  • 60
32 użytkowników ma tytuł Czytnik linii papilarnych na półkach dodatkowych
  • 10
  • 9
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Nadzieja Joanna Bator, Waldemar Bawołek, Grzegorz Bogdał, Katarzyna Boni, Wojciech Chmielarz, Sylwia Chutnik, Jacek Dehnel, Julia Fiedorczuk, Natalia Fiedorczuk, Joanna Gierak-Onoszko, Mikołaj Grynberg, Magdalena Grzebałkowska, Ignacy Karpowicz, Urszula Kozioł, Hanna Krall, Małgorzata Lebda, Ewa Lipska, Jarosław Mikołajewski, Andrzej Muszyński, Wiesław Myśliwski, Jacek Napiórkowski, Łukasz Orbitowski, Magdalena Parys, Grażyna Plebanek, Małgorzata Rejmer, Paweł Piotr Reszka, Agata Romaniuk, Paweł Sajewicz, Dominika Słowik, Jerzy Sosnowski, Filip Springer, Andrzej Stasiuk, Juliusz Strachota, Ziemowit Szczerek, Mariusz Szczygieł, Olga Tokarczuk, Przemysław Truściński, Grzegorz Uzdański, Krzysztof Varga, Adam Wajrak, Ilona Wiśniewska, Aleksandra Zielińska
Ocena 6,8
Nadzieja Joanna Bator, Waldemar Bawołek, Grzegorz Bogdał, Katarzyna Boni, Wojciech Chmielarz, Sylwia Chutnik, Jacek Dehnel, Julia Fiedorczuk, Natalia Fiedorczuk, Joanna Gierak-Onoszko, Mikołaj Grynberg, Magdalena Grzebałkowska, Ignacy Karpowicz, Urszula Kozioł, Hanna Krall, Małgorzata Lebda, Ewa Lipska, Jarosław Mikołajewski, Andrzej Muszyński, Wiesław Myśliwski, Jacek Napiórkowski, Łukasz Orbitowski, Magdalena Parys, Grażyna Plebanek, Małgorzata Rejmer, Paweł Piotr Reszka, Agata Romaniuk, Paweł Sajewicz, Dominika Słowik, Jerzy Sosnowski, Filip Springer, Andrzej Stasiuk, Juliusz Strachota, Ziemowit Szczerek, Mariusz Szczygieł, Olga Tokarczuk, Przemysław Truściński, Grzegorz Uzdański, Krzysztof Varga, Adam Wajrak, Ilona Wiśniewska, Aleksandra Zielińska
Ewa Lipska
Ewa Lipska
Ewa Lipska jedna z najwybitniejszych poetek współczesnych należąca do generacji Nowej Fali. Zawsze jednak osobna, tak jak osobna i wyrazista jest jej poetycka dykcja, nieufność do „zastanego” języka, błyskotliwa metaforyka, gęstość znaczeń, paradoks. Autorka tekstów piosenek, felietonistka. Współzałożycielka, redaktorka i współpracowniczka kilku pism (m.in. miesięczników „Pismo”, „Kraków”). Przez wiele lat pracownik polskiej dyplomacji w Austrii. Uhonorowana prestiżowymi nagrodami za twórczość literacką. Uczestniczka międzynarodowych festiwali literackich oraz pobytów stypendialnych (USA, Niemcy). Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i wiceprezes polskiego PEN Clubu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Jeśli o tobie zapomnę, stanę się kimś innym Ida Linde
Jeśli o tobie zapomnę, stanę się kimś innym
Ida Linde
Relacje śmierci z miłością są trudnym tematem do dywagacji literackich, zgrzyta między nimi niesamowicie, a przy tym obie są nierozłącznym, pewnym elementem życia każdego. Ida Linde na kartach książki… 💔JEŚLI O TOBIE ZAPOMNĘ, STANĘ SIĘ KIMŚ INNYM 💔 …wije nam liryczną opowieść o niezwykle bliskiej i wyjątkowej relacji dziadka z wnuczką. Starszy pan, z każdą stroną coraz bardziej żyjący wspomnieniami, akceptujący swój koniec oraz młoda dziewczyna stawiająca coraz mocniejszy opór przed pogodzeniem się z odchodzeniem dziadka. Przepiękny, łamiący serce obraz procesu utraty, ból rzeczywistości przeplatany nitkami nadziei. Wiem, że wiele osób zarzuca jej brak ciągłości, fragmentaryczność narracji, ale właśnie te urywki zostają nam ze wspomnień po kimś najbliższym. Nie całe taśmy retrospektyw, a malutkie kawałeczki wspólnych momentów, wbijają się najgłębiej. Czytając po około 6 książek miesięcznie, mało co się pamięta z treści - chyba ,że są emocje. Ta książka była dla mnie doskonałym ich nośnikiem, dlatego zostanie w mojej głowie na długo. 📝FABUŁA📝 Bliska relacja dziadka i wnuczki w kilku ujęciach, miniaturach chwil, otoczona lasem, motylami wspomnień oraz niepowtarzalną sensualnością. Książka o odchodzeniu, jako o powolnym, lecz zauważalnym procesie, z którym mimo jego oczywistości nadejścia trudno się pogodzić oraz przede wszystkim o poczuciu bycia porzuconym przez tych, którzy odeszli. 🙋🏻‍♀️DLA KOGO🙋🏻‍♂️ Polecam osobom w procesie żałoby 🖤 Magda🦙
double_bookspresso - awatar double_bookspresso
ocenił na 10 1 rok temu
Asymetria Adam Zagajewski
Asymetria
Adam Zagajewski
Przez długi było mi nie po drodze z poezją Zagajewskiego, odbierałem go jako zimnego i zbyt intelektualnego, dopiero ostatnio wróciłem do jego wierszy i pyknęło: nagle te strofy są dla mnie poruszające, przywołują wspomnienia, pojawiają się emocje. Może dlatego, że w ostatnich latach czytam sporo poezji i wrażliwość się zwiększa. A jeśli chodzi o moje gusta, to szukam wierszy środka, to znaczy nie za łatwych czy banalnych, ale też niezbyt trudnych, wymagających dużego wysiłku w ich zrozumieniu czy przeżyciu. Tak jest właśnie z recenzowanym tomem, natomiast na razie odrzuca mnie od młodej polskiej poezji, ale może z czasem się do niej przekonam... Książka ukazała się w roku 2014, gdy poeta dobijał do siedemdziesiątki. Mamy w niej zatem refleksje człowieka dojrzałego, który wiele przeżył, ale też wrażliwca, który mocno reaguje na muzykę (Rachmaninow, Nokturn, Chaconne), poezję (Moi ulubieni poeci, Bertold Brecht w wieczności, Mandelsztam w Teodozji), malarstwo (Manet). Dla mnie to jest głównie tom wspomnieniowy. I tak znajdziemy w nim wiele obrazów z dzieciństwa w Gliwicach, które były częścią tzw. Ziem Odzyskanych. Ponieważ i ja dorastałem (i wciąż mieszkam) w tym regionie, jakieś to mi wszystko jest bliskie, zwłaszcza strofa z wiersza 'Dzieciństwo': „Naszą ulicę pustą w niedzielę, neogotycki czerwony kościół, który nie sprzyjał mistykom, łopiany szepczące po niemiecku”. Wraca też poeta do wspomnień o rodzicach, sporo pisze o zmarłej matce. I tak wiersz 'O mojej matce' zaczyna tak: «O mojej matce nie umiałbym nic powiedzieć – jak powtarzała, będziesz kiedyś żałował, gdy mnie już nie będzie, i jak nie wierzyłem ani w „już”, ani w „nie będzie”». A kończy: „i jak leciałem z Houston na jej pogrzeb i w samolocie wyświetlano komedię i jak płakałem ze śmiechu i z żalu, jak nic nie umiałem powiedzieć, i wciąż nie umiem.” Czule pisze o ojcu słuchającym nokturnu Chopina: „i tak pozostaje w mojej pamięci, skupiony, nieruchomy, tak zostaje na zawsze, ponad kalendarzem, ponad przepaścią, ponad starością, która go zniszczyła (Nokturn) Notuje też Zagajewski rozpadanie się starych przyjaźni: „Mój przyjaciel ukrywa się przede mną Pochwycił go głęboki prąd polityczny Mój przyjaciel zna teraz odpowiedź na każde pytanie I dla każdej odpowiedzi potrafi znaleźć źródło” (żal po utracie przyjaciela). Wielce prorocze i znamienne słowa, zdarzyło to się i mnie... Pisze też pięknie o swoich licznych podróżach, i tak wiersz 'Walizka' zaczyna się tak: „Rano Kraków był pochmurny, dymiły wzgórza. W Monachium padał deszcz, Alpy niewidoczne i ciężkie leżały w dolinach jak kamienie.” a kończy „Jestem tylko nieuważnym turystą, ale kocham światło.” słowa, pod którymi i ja mogę się podpisać... Bardzo to piękny, głęboki tomik, do którego z pewnością będę wracał.
almos - awatar almos
ocenił na 9 7 miesięcy temu
Pamięć operacyjna Ewa Lipska
Pamięć operacyjna
Ewa Lipska
Sięgając po poezję trochę porwałam się z motyką na słońce. A już taką poezję to nawet z "szydełkiem". Po pierwszym przeczytaniu pomyślałam, że znowu mnie przerosła, że to nie dla mnie, zabrakło zdolności intelektu. Niemniej po kolejnym czytaniu stwierdziłam, że mam jednak jakieś przemyślenia i sporo do mnie trafia. Kilka wierszy dotyczyło uczuć, kilka opowiadało o współczesnych problemach i zagwozdkach cywilizacyjno-technicznych, które też zrozumiałam. Nie jest to może materia, która jest w moim wąskim obszarze zainteresowań, ale już w szerszym myślę, że dałabym radę przyswoić i sięgnąć ponownie. To poezja współczesna, o dzisiejszych problemach człowieka. Tak zmieniliśmy ten świat, aby był łatwy, dostępny, podporządkowany, a on stał się dla nas podtruwający, kłopotliwy, wciągający w jakieś gęste zarośla albo grząskie bagna. Czujemy się wyobcowani, poszukujemy kogoś bliskiego, ale coraz trudniej jest się odnaleźć. Ludzi otaczają maszyny, telefony siedzą w ich dłoniach, głowach i sercach. Spędzają wolny czas w pracy stresują się, potem szukają odstresowania się na siłowni, itd. Jedna przeciwność goni drugą, zapętlają się smętki, szarości i smog. Chcemy brać nie dając nic w zamian, ale gdzieś jest kres i warto o tym pamiętać. Pamięć własna czy operacyjna? Przy poezji czas na kontemplację powolnych myśli, na zatrzymanie i zapisanie tego co ważne. Wybrane utwory z dwudziestu czterech, te najbardziej do mnie trafiające to: Postęp, Strach, Reportaż ze snu, Wokół naszej miłości, O sobie bez narzekań, Chłodnia, Byliśmy jeszcze wszyscy.
Agnieszka - awatar Agnieszka
oceniła na 7 6 lat temu
Wiersze wybrane Adam Zagajewski
Wiersze wybrane
Adam Zagajewski
nie umiem czytać poezji i nie kontempluję jej zbytnio, przelatując szybko przez kolejne utwory. zachwyca mnie jednak jej gatunkowa zabawa z językiem, słowem i kontekstem. znalazłam to w zbiorze wierszy adama zagajewskiego, którego liryka urzekająco precyzyjnie czerpie z prozy i próbuje nadać piękno temu, co osadzone w codzienności. szczególnej uwadze polecam utwory poświęcone krakowowi, bo odnoszę wrażenie, że opowiadając o tym mieście wrażliwość i spostrzegawczość autora oddały charakter różnych części miasta najwierniej. u zagajewskiego znalazłam też cenione przeze mnie w poezji motywy osobiste — te, choć momentami smutne, są wyjątkowym świadectwem wewnętrznych podróży i nieustających prób odpowiedzi na pytania o to, jak sam powinien się do pewnych wydarzeń czy osób ustosunkować. to poezja o tęsknocie i smutku, o realiach powojennego życia i społecznych obserwacjach. nie brak tu trafnych spostrzeżeń dotyczących uszczypliwej codzienności, ale i wielkiej radości z tego, że życie trwa i można go doświadczać. to, co najbardziej hipnotyzujące w samej narracji, to bardzo cienka linia między metaforą, a tym, co rzeczywiste. na tyle cienka, że nigdy nie wiadomo, po której stronie tej szali skończy się właśnie czytane zdanie lub wiersz. satysfakcjonująca intertekstualność i częsty dialog z innymi tekstami kultury utrzymały w zachwycie nawet moją nienawykłą do poezji duszę i mam ochotę na więcej.
podrozdzial - awatar podrozdzial
ocenił na 7 2 lata temu
Wszystkie lektury nadobowiązkowe Wisława Szymborska
Wszystkie lektury nadobowiązkowe
Wisława Szymborska
Lektura felietonów zebranych w tomie "Wszystkie lektury nadobowiązkowe" to prawdziwa przyjemność – nie tylko dla miłośników literatury, lecz także dla wszystkich, którzy cenią inteligentny, przenikliwy humor. Wisława Szymborska już wcześniej dawała się poznać jako osoba o błyskotliwym i nieco złośliwym poczuciu humoru, ale dopiero w tych tekstach można w pełni docenić, jak celnie i lekko potrafiła komentować świat książek. Każdy felieton to małe literackie arcydzieło – ironiczne, dowcipne, a jednocześnie pełne czułości wobec samych autorów i czytelników. Szczególnie zaskakuje różnorodność lektur, które Szymborska bierze na warsztat. Nie ogranicza się do klasyki czy literatury pięknej – z równym zaangażowaniem pochyla się nad książkami popularnonaukowymi, poradnikami, albumami, a nawet... kalendarzami. Ten rozmach tematyczny pokazuje nie tylko ogromną ciekawość świata, ale też radość z czytania jako takiego – bez uprzedzeń i podziałów na „ważne” i „nieważne”. Dzięki temu felietony zyskują na uniwersalności i świeżości – każda książka, choćby pozornie nieistotna, staje się punktem wyjścia do refleksji, żartu albo zachwytu. Szymborska czytała dużo i z ogromną przyjemnością – i to czuć w każdym zdaniu. Jej styl jest lekki, niepretensjonalny, pełen ironicznego dystansu, ale i szacunku dla książek jako zjawiska kulturowego. Felietony nie tylko bawią, ale też zachęcają do sięgania po lektury, o których istnieniu wielu czytelników nie miało pojęcia. To zresztą jeden z najbardziej inspirujących aspektów tej książki – po jej przeczytaniu sam sporządziłem listę tytułów, które koniecznie chcę przeczytać. Nie dlatego, że trzeba – tylko dlatego, że po lekturze Szymborskiej po prostu się chce. Wydanie z 2023 roku, przygotowane przez Wydawnictwo Znak, to nie tylko wznowienie, ale także przypomnienie, jak ponadczasowe i potrzebne są te teksty. W epoce zalewu informacji i nieustannego pośpiechu felietony Szymborskiej przypominają o wartości uważnej, ironicznej lektury i o tym, że literatura to nie obowiązek – to przywilej. "Wszystkie lektury nadobowiązkowe" to książka, do której chce się wracać – nie tylko po to, by się pośmiać, ale też by nauczyć się patrzeć na książki i świat z większą uważnością i lekkością.
Queequeg - awatar Queequeg
ocenił na 9 9 miesięcy temu
Danke czyli nigdy więcej Dominika Dymińska
Danke czyli nigdy więcej
Dominika Dymińska
Lubiącym poezję - zdecydowanie polecam. Lubiącym niebanalną literaturę współczesna - również. Książka w formie poematu zmusza do myślenia, wywołuje dużo emocji. Bywa ciężka psychicznie ale to zaleta. Nie można temu utworowi zarzucić wtórności. Dla mnie literacki przełom. Pozwolił mi zrozumieć wiele zjawisk. Przełomowy poemat o genezie zła, jaskrawa krytyka libertynizmu. Mało kto zauważa, że twórczość Dominiki Dymińskiej to diss na antykulture. Szacun dla niej za to. Z pewnością nie zawuaża tego konserwatyści - a szkoda. W nurcie konserwatyzmu awangardowego „Danke” to wg mnie lektura obowiązkowa. W niszowym gatunku literatury roboczo przeze mnie zwanym „Ku przestrodze”/„skąd to się wzięło” istnieją książki, do których wraca się wielokrotnie - za każdym razem czytając je z innej perspektywy. „Danke” Dominiki Dyminskiej po raz pierwszy czytałam w 2017 roku, głównie pod kątem lewicowej hipokryzji. „Mieso” Dominiki Dyminskiej przeczytałam tylko raz, dopiero w 2021 roku i okazało się, ze to była właściwa kolejność - pierwsza książka wyjaśniała druga mocno, pokazując, dlaczego główna bohaterka dokonywała takich a nie innych wyborów (o ile to był efekt zamierzony, ze te książki się uzupełniają). Zatem zaraz po tym przeczytałam „Danke” drugi raz - również w 2021 roku - pod innym kątem. Przede wszystkim - w świetle pozytywnego buntu przeciwko antykulturze (i bzdurom). Skupiłam się na zrozumieniu zamiast moralizatorstwa/szufladkowania. Obydwie książki są skrzywdzone przez zniechęcające redakcyjne streszczenia (blurb’y) - ale po Wydawnictwie Krytyki Politycznej trudno by było czegoś innego się spodziewać. Tytuł „Słowami można wszystko” - sugerowany kiedyś przez autorkę - też byłby trafny dla „Mięsa”. W "Danke" ta myśl znajduje swoje uzupełnienie i konkluzję.
Alex Sss - awatar Alex Sss
ocenił na 10 3 lata temu

Cytaty z książki Czytnik linii papilarnych

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Czytnik linii papilarnych