rozwiń zwiń

Czas samotności. Ukraina i Ukraińcy w latach 1914-2018

Okładka książki Czas samotności. Ukraina i Ukraińcy w latach 1914-2018
Michał KlimeckiZbigniew Karpus Wydawnictwo: Bellona historia
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Czas samotności. Ukraina i Ukraińcy w latach 1914-2018
Data wydania:
2018-02-22
Data 1. wyd. pol.:
2018-02-22
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311152885
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Czas samotności. Ukraina i Ukraińcy w latach 1914-2018 w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Czas samotności. Ukraina i Ukraińcy w latach 1914-2018

Średnia ocen
7,0 / 10
42 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
34
14

Na półkach:

Obiektywna, profesjonalna I rzeczowa kronika okresu wskazanego w tytule - nic wiecej ponad to nie znajdzie czytelnik, ktory za ową pozycję się weźmie... mimo to, albo raczej dzięki temu, warto przeczytać jako bazę dalszych poszukiwań. Tak czy inaczej polecam.

Obiektywna, profesjonalna I rzeczowa kronika okresu wskazanego w tytule - nic wiecej ponad to nie znajdzie czytelnik, ktory za ową pozycję się weźmie... mimo to, albo raczej dzięki temu, warto przeczytać jako bazę dalszych poszukiwań. Tak czy inaczej polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

159 użytkowników ma tytuł Czas samotności. Ukraina i Ukraińcy w latach 1914-2018 na półkach głównych
  • 90
  • 64
  • 5
42 użytkowników ma tytuł Czas samotności. Ukraina i Ukraińcy w latach 1914-2018 na półkach dodatkowych
  • 26
  • 6
  • 4
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Czas samotności. Ukraina i Ukraińcy w latach 1914-2018

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Prywatne armie świata czyli jak wyglądają współczesne konflikty Zbigniew Parafianowicz
Prywatne armie świata czyli jak wyglądają współczesne konflikty
Zbigniew Parafianowicz
Tak jak wspominali wcześniejsi czytelnicy jest to książka głownie o rosyjskiej grupie najemników Wagner. Pokazane są korzenie, mechanizm działania oraz cele gdzie jest wykorzystywana przez Rosję tj. gdzie chodzi o wpływy polityczne oraz walkę i ochronę interesów związanych z pozyskiwaniem zasobów naturalnych w Afryce i na Bliskim Wschodzie. Kilka biogramów najważniejszych działaczy/polityków/najemników. Ta część książki jest najciekawsza. Mamy później krótką notatkę o ukraińskiej nazistowskiej grupie Azow i Prawy Sektor (tak, tak nazistowskiej, określonej tak tylko dlatego, że książka została napisana przed wybuchem wojny rosyjsko-ukraińskiej kiedy nie obowiązywała politpoprawność w tym temacie i autor pisał jak jest naprawdę). Jest opisany, dzisiaj zupełnie pomijany wątek o ich powstaniu jako prywatne armie ukraińskich oligarchów chroniących swoje biznesy czy szykujących się do przewrotu politycznego (przeciwko rządom Wiktora Janukowycza), a nie siły napędzane patriotyzmem czy wręcz antyrosyjskie. Cytat "Tak kręcił się ten biznes. Między państwem, wielkim biznesem a co bardziej obrotnymi weteranami Majdanu i Donbasu." Tytuł książki jak wspominałem jest na wyrost. Nie ma ogólnej analizy najemnictwa jako takiego czy porównania z działaniami najemników w innych konfliktach np. w wojnie dekolonizacyjnej w Afryce czy walkach karteli w Ameryce Południowej kiedy cele walki były zupełnie inne niż w obecnym wieku, tam gdzie ma to znaczenie geopolityczne. Są wspominane bardzo krótko działania amerykańskich najemników w wojnach o ropę na Bliskim Wschodzie i w Afganistanie i jednej z szyickich band działających w Iraku. Główne wnioski z lektury są takie, że każda prywatna grupa najemników działająca w XXI ma zupełnie różne cele działania, maskowane opowieściami o demokracji i patriotyzmie, a do realizacji ma głownie cele gospodarcze, a z kolei poprzez siłę ekonomii także cele polityczne swego państwa mocodawcy. Na poziomie samych uczestników chodzi głównie o duże pieniądze i nie ważna jest strona konfliktu.
Paździoch - awatar Paździoch
ocenił na 6 1 rok temu
Na Kremlu wiecznie zima. Rosja za drugich rządów Putina Robert Service
Na Kremlu wiecznie zima. Rosja za drugich rządów Putina
Robert Service
„Na Kremlu wiecznie zima. Rosja za drugich rządów Putina” autorstwa Roberta Service’a to monumentalna, a zarazem niezwykle dynamiczna analiza współczesnego caratu, która łączy w sobie chłód akademickiego badacza z gorączkowym tempem najlepszego reportażu politycznego. Service, uznany brytyjski historyk i sowietolog, tym razem przesuwa soczewkę swojego badawczego mikroskopu z postaci Lenina czy Stalina na współczesność, kreśląc bezlitosny obraz państwa, które pod rządami Władimira Putina stało się zakładnikiem własnej przeszłości i mocarstwowych ambicji jednego człowieka. Tematyka książki ogniskuje się wokół mechanizmów władzy, które doprowadziły do konsolidacji autorytaryzmu w Rosji w XXI wieku. Service z reporterskim zacięciem rekonstruuje drogę Putina od „przypadkowego” następcy Jelcyna do architekta systemu, w którym granica między interesem państwowym a prywatnym majątkiem oligarchów niemal całkowicie się zatarła. Autor nie poprzestaje jednak na opisie gabinetowych intryg. Zabiera nas na ulice Moskwy, do dusznych biur administracji i na arenę międzynarodową, gdzie Rosja konsekwentnie buduje swoją tożsamość w opozycji do Zachodu. Reportażowy sznyt tej publikacji objawia się w dbałości o detal – Service przytacza anegdoty, fragmenty rozmów i opisy gestów, które mówią o rosyjskiej duszy politycznej więcej niż dziesiątki statystyk. Wśród kluczowych wniosków, jakie wysnuwa autor, najmocniej wybrzmiewa teza o „wiecznej zimie” – stanie permanentnego zamrożenia demokratycznych reform i powrocie do sprawdzonych, imperialnych metod zarządzania strachem. Service argumentuje, że Putin nie tyle stworzył nowy system, co mistrzowsko zaadaptował bizantyjskie i radzieckie wzorce do realiów globalnego kapitalizmu. Rosja pod jego rządami to kraj paradoksów: z jednej strony nowoczesny w sferze propagandy i technologii inwigilacji, z drugiej – mentalnie zakorzeniony w XIX-wiecznym rozumieniu stref wpływów. Autor ostrzega, że owa stabilność, którą szczyci się Kreml, jest krucha, ponieważ opiera się na kulcie jednostki i surowcach naturalnych, a nie na silnych instytucjach. Warto zwrócić uwagę na postacie, które Service kreśli jako filary tego systemu. Poznajemy Igora Sieczyna, „szarą eminencję” i strażnika energetycznego imperium, który uosabia mariaż służb specjalnych z biznesem. Autor przybliża też sylwetkę Dmitrija Miedwiediewa, ukazując go nie jako samodzielnego gracza, lecz jako technokratycznego figuranta, którego krótka prezydentura była jedynie przystankiem w umacnianiu władzy Putina. Interesujący jest również portret Aleksieja Nawalnego – nie jako kryształowego bohatera, lecz jako sprawnego polityka, który jako jedyny potrafił rzucić wyzwanie narracji Kremla, wykorzystując broń nowej generacji: internet. Moja ocena to zasłużone 8/10. Książka Roberta Service’a to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć, dlaczego relacje Rosji ze światem utknęły w martwym punkcie. Choć ogrom faktograficzny może momentami przytłaczać, to pasja, z jaką autor demaskuje iluzje rosyjskiej demokracji, sprawia, że przez te pięćset stron płynie się z niesłabnącym zainteresowaniem. To chłodna, analityczna, a momentami przerażająca diagnoza świata, w którym zima wydaje się nie mieć końca. Service udowadnia, że historia nie tylko się powtarza, ale w rosyjskim wydaniu wręcz złośliwie zapętla, skazując kolejne pokolenia na życie w cieniu wielkiego muru Kremla.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 1 miesiąc temu
Krym. Znikający półwysep Paweł Semmler
Krym. Znikający półwysep
Paweł Semmler
Kiedy Rosja zaanektowała Krym w 2014 roku nie przywiązywałem do tej sprawy większej wagi i uwagi. W tamtym czasie niewiele się interesowałem tego typu wydarzeniami. Z biegiem czasu zacząłem jednak bardziej interesować się otaczającym mnie światem stąd też literatura faktu a zwłaszcza reportaże zaczęły odgrywać istotną rolę w mojej świadomości. Można uznać, że nadrabiam teraz lata mojej ignorancji. „Krym. Znikający półwysep” Pawła Semmlera to analiza (może nie dogłębna ale jednak) tego co stało się na Krymie w 2014 roku. Autor w ciekawy sposób przedstawia pokrótce historię tego nieszczęśliwego półwyspu, który od stuleci przechodzi z rąk do rąk by dojść wreszcie do meritum czyli bezkrwawego przejęcia Krymu przez Rosję. Jak się okazuje ta historia ma wiele den, okazało się, że była pieczołowicie przygotowywany od bardzo dawna a wszystko obija się o wielką politykę. Pod wpływem rosyjskiej propagandy, sfałszowanego referendum i na bazie setek kłamstw, plotek, pomówień i absurdalnych zarzutów doszło do wrogiego przejęcia a cel był jeden – zyskać gospodarczą i militarną przewagę Rosji w basenie morza Czarnego. Ale za tą wielką polityką stoją też zwykli ludzie, obywatele półwyspu. To historie wysiedleń i prześladowań nie tylko Ukraińców ale też Tatarów czy innych mniejszości narodowych. Zostały one potraktowane jak wrogi element, potencjalnie niebezpieczny, według oficjalnych doniesień Rosji będący agresorem przed którym Rosja się li i jedynie broni. Skala niesprawiedliwości, matactw, naruszeń i zwykłej ludzkiej tragedii okazała się naprawdę ogromna. Aneksja może i była bezkrwawa ale i tak wyrządziła niesamowicie dużo szkód i krzywd. Oto historia o tym do czego prowadzi chciwość i chęć dominacji. Oto historia o tym co się dzieje kiedy potężnym krajem rządzi potężny dyktator. I wreszcie oto historia o tym, że przecież takich wypadków może zdarzyć się jeszcze wiele.
Queequeg - awatar Queequeg
ocenił na 7 4 lata temu
Zełenski Wojciech Rogacin
Zełenski
Wojciech Rogacin
Co mogę powiedzieć o tej książce? To nic innego, jak historia komika, który wspiął się na szczyt i został prezydentem Ukrainy. Jako człowiek mi się podoba. Ma honor, ma swoją godność. W przeciwieństwie do naszych polityków. Przypominam, że jak wybuchła druga wojna światowa, to nasi przywódcy uciekli za granicę, troszcząc się o własny tyłek. Na Ukrainie jest inaczej. Wołodymyr to ukraiński Dawid, który stawia czoło rosyjskiemu Goliatowi-Putinowi. Fragmenty z książki: ,,Marzenia o tym, że prosty człowiek wejdzie do polityki i odmieni ją pstryknięciem palcami, nie mogły się spełnić". ,,To idealista, chce dobrze dla Ukrainy, ale czasem strasznie się miota, słuchając doradców. Kiedy w jakichś sprawach nie ma własnego zdania albo kompetencji, przychyla się do opinii, które brzmią dla niego atrakcyjnie, nowatorsko, co nie znaczy, że są realistyczne". Myślę, że z każdym kandydatem antysystemowym tak jest. Pięknie mówią, a sami nic nie wskórają. Są beznadziejnymi idealistami. Głową muru się nie przebije. Polityka to jest świat, gdzie jedynym priorytetem jest pomnażanie własnej kieszeni, a obywateli ma się za nic. Przed wojną nic nie słyszałem o prezydencie Zełenskim, zaczęło być głośno, jak wybuchła wojna. Ciekawa postać. Moim zdaniem obecny (nieszczęsny) prezydent Polski mógłby się wiele od niego nauczyć... Podobała mi się. Prezydent Ukrainy, to gość, który nie bał się wspinać po drabinie własnych marzeń. Ciekawa książka. Trzeba przyznać, że dobrym mówcą jest prezydent, ale popełnia jeden błąd. Jak zauważyli ukraińscy politycy, on trzyma się swojego najbliższego otoczenia, nie dopuszcza nikogo nowego, nawet tych, którzy są otwarci na współpracę z nim. Sam wojny nie wygra! Wowa to trochę taki marzyciel. Śnią mu się szklane domy, ale rzeczywistość bywa okrutna... Życzę mu i Ukrainie, aby ta wojna się skończyła. Wolność, niepodległość i suwerenność dla Ukrainy!
bARTosz - awatar bARTosz
ocenił na 7 3 miesiące temu
Rosja – Wielkie zmyślenie. Od wolności Gorbaczowa do wojny Putina. Arkadij Ostrowski
Rosja – Wielkie zmyślenie. Od wolności Gorbaczowa do wojny Putina.
Arkadij Ostrowski
Ostrowski przedstawia historię intelektualno-polityczną najnowszej Rosji w dość interesujący sposób, tj. przywołuje życiorysy dziesiątek postaci z następujących po sobie pokoleń elit kształtujących kraj w trzech kolejnych dekadach pełnych przełomów. Opis można podzielić na z grubsza trzy części - epokę Gorbaczowa, epokę Jelcyna i początki rządów Putina. Mnie najbardziej nakarmiły intelektualnie portrety osób, które stały za polityką głasnosti i pierestojki. Zrozumiałem na przykład, dlaczego elity gorbaczowowskie nie uciekły się do przemocy w celu ratowania imperium. Bardzo barwne są też opisy postaci medialnych kształtujących lata 90. Można na kartach książki na przykład spotkać Aleksandra Niezworowa, którego poznałem równolegle z wyszukanej krytyki wojny Putina dostępnej po polsku dzięki tłumaczeniom na kanale youtube Andromedy. Przede wszystkim: Ostrowski to po prostu dobry znawca Rosji, którego artykuły w The Economist zawsze czyta się z przyjemnością (tak, artykuły w Economiście są niepodpisane, ale Ostrowski jest tam redaktorem do spraw Rosji i np. podobieństwa tekstu "Vladimir Putin is in thrall to a distinctive brand of Russian fascism" z motywami z książki są uderzające). PS: Książkę z jakiegoś powodu czytałem bardzo długo, bo od jesieni 2021, gdy zaczęły narastać napięcia na granicy rosyjsko-ukraińskiej, do lata 2023. Z wielomiesięcznymi przerwami. W sumie nie wiem dlaczego, bo pozycja jest dobra, a nawet bardzo dobra.
neon - awatar neon
ocenił na 8 2 lata temu
Wojna, która nas zmieniła Paweł Pieniążek
Wojna, która nas zmieniła
Paweł Pieniążek
W 2017 roku ukazała się książka, która wnikliwie i z niezwykłą empatią dokumentuje konflikt zbrojny na Donbasie we wschodniej Ukrainie, trwający od 2014 roku. Autor – reporter i świadek wydarzeń – rusza na pogrążony w wojnie front, odwiedzając zarówno strategiczne punkty walk, jak i opuszczone domy czy tymczasowe schronienia. Książka powstała w czasach, gdy wojna na Donbasie była często marginalizowana przez światowe media, a jej prawdziwy obraz pozostawał ukryty za oficjalnymi komunikatami i propagandą. Tym cenniejszy staje się głos autora, który pokazuje konflikt z perspektywy tych, którzy przeżywają go na co dzień. W centrum opowieści znajdują się ludzie – zarówno cywile, próbujący przetrwać w warunkach ciągłego zagrożenia, jak i żołnierze, których codzienność została z dnia na dzień naznaczona brutalnością wojny. Autor z niezwykłą wrażliwością oddaje głos każdemu napotkanemu człowiekowi: matkom, które musiały zostawić swoje domy, dzieciom dorastającym w cieniu eksplozji, młodym żołnierzom walczącym o przetrwanie. Poznajemy intymne historie, pełne lęku, nadziei, a także zmęczenia konfliktem, który pozbawił ludzi nie tylko bezpieczeństwa, ale i zwykłej codzienności. Reporter nie unika trudnych pytań, przygląda się fizycznym i duchowym ranom, jakie pozostawia po sobie wojna – od popękanych budynków, przez pustkę na ulicach, po traumę zapisaną w oczach rozmówców. Książka wyróżnia się niezwykłą dbałością o szczegóły – autor rejestruje dźwięki codzienności przerwanej kanonadą, opisuje zapach spalenizny, chłód piwnic, w których chronią się ludzie, i nieustanną niepewność jutra. To nie tylko relacja z pola walki, ale przede wszystkim żywe świadectwo doświadczenia konfliktu. Refleksyjny ton narracji podkreśla, jak wojna przeobraża ludzi, niszczy więzi społeczne, ale także rodzi nieoczekiwane akty solidarności i nadziei. Autor nie poprzestaje na opisie wydarzeń – dostrzega w konflikcie na Donbasie zapowiedź szerszego dramatu, który w 2022 roku objął całą Ukrainę, stając się preludium do pełnoskalowej inwazji rosyjskiej. To lektura wymagająca, ale niezwykle potrzebna – książka stanowi nie tylko dokumentację historyczną, ale przede wszystkim poruszające świadectwo siły i kruchości człowieka wrzuconego w wir wojny. Autor udowadnia, że pojedyncze głosy, codzienne zmagania i osobiste tragedie są kluczowe dla zrozumienia tego, czym naprawdę jest konflikt zbrojny. Publikacja ta, będąca zapisem frontowego doświadczenia oraz refleksji nad kondycją człowieka w obliczu przemocy, zyskuje dziś jeszcze większe znaczenie jako zapowiedź wydarzeń, które wstrząsnęły światem w 2022 roku. To nie tylko reportaż – to żywy dokument epoki, który pozwala odczuć i zrozumieć dramat Ukrainy przez pryzmat jednostkowych losów.
Arek - awatar Arek
ocenił na 7 17 dni temu

Cytaty z książki Czas samotności. Ukraina i Ukraińcy w latach 1914-2018

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Czas samotności. Ukraina i Ukraińcy w latach 1914-2018


Ciekawostki historyczne