Błogosławieni, święci, szczęśliwi

Okładka książki Błogosławieni, święci, szczęśliwi
Grzegorz Ryś Wydawnictwo: Znak religia
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
religia
Format:
papier
Data wydania:
2023-10-23
Data 1. wyd. pol.:
2023-10-23
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324067695
Średnia ocen

                7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Błogosławieni, święci, szczęśliwi w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Błogosławieni, święci, szczęśliwi

Średnia ocen
7,8 / 10
19 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
138
127

Na półkach: ,

Książka kard. Grzegorza Rysia pt. „Błogosławieni, Święci, Szczęśliwi” zawiera refleksje autora na temat poszczególnych postaci (nie tylko tych uznanych za świętych), które nie tyle swoim życiem, ile w szczególności heroicznością cnót zasłużyły sobie na pamięć wśród późniejszych pokoleń. Wśród zaszczytnego grona wybranych odnajdujemy m.in. Piotra z Betsaidy, Pawła z Tarsu, św. Krzysztofa, Bernarda z Clairvaux, Franciszka z Asyżu, Marcina z Tours, św. Wojciecha, Jadwigę Andegaweńską, czy Adama Chmielowskiego, znanego jako św. Brat Albert. G. Ryś najbardziej przybliżył nam postacie Adama Chmielowskiego i Franciszka z Asyżu. Wokół tych i innych życiorysów kardynał snuje rozważania na temat świętości, powołania, wiary, czy ubóstwa współczesnego człowieka. Są to dość dobrze napisane kazania, które w sporej części zostały wygłoszone w trakcie dotychczasowej posługi kapłańskiej autora. Książka idealnie nadaje się do wstępnego poznania myśli kard. Grzegorza Rysia, a także może posłużyć za podstawę pod indywidualne przemyślenia.

Książka kard. Grzegorza Rysia pt. „Błogosławieni, Święci, Szczęśliwi” zawiera refleksje autora na temat poszczególnych postaci (nie tylko tych uznanych za świętych), które nie tyle swoim życiem, ile w szczególności heroicznością cnót zasłużyły sobie na pamięć wśród późniejszych pokoleń. Wśród zaszczytnego grona wybranych odnajdujemy m.in. Piotra z Betsaidy, Pawła z Tarsu,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

57 użytkowników ma tytuł Błogosławieni, święci, szczęśliwi na półkach głównych
  • 32
  • 25
10 użytkowników ma tytuł Błogosławieni, święci, szczęśliwi na półkach dodatkowych
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Grzegorz Ryś
Grzegorz Ryś
(ur. 1964) Polski duchowny katolicki, prałat, doktor habilitowany nauk humanistycznych (historia Kościoła), rektor Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej w latach 2007–2011, biskup pomocniczy krakowski od 2011. 9 lipca 2023 papież Franciszek ogłosił go kardynałem. Ponadto kierownik Katedry Historii Kościoła w Średniowieczu w Instytucie Historii Wydziału Historii i Dziedzictwa Kulturowego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie i wykładowca Wyższej Szkoły Europejskiej im. Ks. Józefa Tischnera w Krakowie. Święcenia kapłańskie otrzymał 22 maja 1988 z rąk ks. kard. Franciszka Macharskiego w Katedrze na Wawelu. Komentator pielgrzymek Jana Pawła II w TVP i Polskim Radiu. Współorganizował czuwania po śmierci Papieża. Pracował w komisji historycznej działającej przy Trybunale Rogatoryjnym podczas procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II. Członek zespołu redakcyjnego Tygodnika Powszechnego. Publikuje regularnie w Znaku, Analecta Cracoviensia i Tygodniku Powszechnym i Przewodniku Katolickim. Jest promotorem i recenzentem wielu rozpraw doktorskich i habilitacyjnych.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Boska Ja. Kobiecy przewodnik po mieście, którym jesteś Małgorzata Lekan OP
Boska Ja. Kobiecy przewodnik po mieście, którym jesteś
Małgorzata Lekan OP
Wyobraź sobie, że JESTEŚ MIASTEM. Miastem, które stworzył Bóg. Wybudowanym na wzgórzu na określonych fundamentach. Z murami, które wytyczają Twoje granice. Z bramami - emocjami. Ze studnią z wodą żywą, czyli Twoimi potrzebami. Ze świątynią - Twoją intymnością. I wreszcie z ogrodami, które symbolizują Twój nieustanny rozwój. Przemawia do Ciebie taki obraz? Jeśli tak, to książka "Boska ja" siostry Małgorzaty Lekan jest dla Ciebie! Pomyślana została jako swoisty "przewodnik po mieście", którym jest każda z nas. Tak jak przewodnik więc ma za zadanie ułatwić odnalezienie się w historii naszego życia, w tym co nasze, ale niezrozumiałe, bo nieodkryte i nienazwane. Po to, byśmy mogły czuć się ze sobą bezpiecznie, miały świadomość swojej wyjątkowości i mogły wzrastać w każdym wymiarze na drodze do Nieba. Siostra Małgorzata Lekan nieustannie odwołuje się opisu i historii Miasta Świętego - Jerozolimy, ale podstawą jej rozważań jest przede wszystkim Biblia. Przywołuje doświadczenia swoje i znanych sobie kobiet. Posługuje się językiem żywym i obrazowym, a jeśli stosuje specjalistyczną terminologię psychologiczną czy teologiczną, to wyjaśnia ją w sposób przystępny i zrozumiały dla każdego. Ja jestem tą książką szczerze zachwycona! Zresztą nadal z nią pracuję, przerabiając kolejne, proponowane przez Autorkę, ćwiczenia. I rzeczywiście, mimo że znam się ze sobą już ponad czterdzieści lat, odkrywam w sobie ciągle coś nowego, wcześniej nieuświadomionego. Coś, co mnie urzeka, inapiruje i delikatnie przynagla do pracy nad drzemiącym we mnie potencjałem. Tak więc wyobraź sobie, że JESTEŚ MIASTEM. Miastem, które stworzył Bóg, "dając Ci w pakiecie najlepszy z możliwych projekt rozwoju tego miasta. Zrealizujesz go na tyle, na ile się w niego zaangażujesz". Jeśli weźmiesz odpowiedzialność za siebie i za czas, którym tu, na ziemi, dysponujesz... Polecam z całego serca!
mojezachwycenia Edyta - awatar mojezachwycenia Edyta
oceniła na 10 2 lata temu
Psalmoterapia Piotr Kwiatek OFMCap
Psalmoterapia
Piotr Kwiatek OFMCap
Kapucyn Piotr Kwiatek jest psychologiem i psychoterapeutą, podjął próbę przybliżenia współczesnemu czytelnikowi psalmów i próbę spowodowania, aby czytelnik ten mógł w tych psalmach się rozsmakować i sięgać po nie regularnie. A są to teksty, mające kilka tysięcy lat, są wartością samą w sobie nie tylko z uwagi na kwestie religijne, ale i też i historyczne czy językowe. Tłumaczyli je najwięksi poeci, u nas m. in. Jan Kochanowski i Czesław Miłosz. Psalmy są utworami religijnymi i niewątpliwe to jest ich największa wartość, ale są i inne aspekty. W aspekcie psychologicznym chociażby w przypadku psalmów złorzeczących psalmista opisuje stan swoich uczuć, koncentrując się na uczuciach złych, do których nie każdy się chce przyznać i nie każdy je sobie uświadamia, jak np. pragnienie zemsty, zawiść, zazdrość, chciwość. Gdy ktoś odczuwa któreś z takich uczuć, to uświadomienie sobie tego faktu, zdaniem autora, jest niezbędne dla zdrowia psychicznego. To oczywiście dopiero początek, warto potem zastanowić się, dlaczego odczuwa się coś takiego, a jeszcze później, co z tym zrobić dalej. Analogicznie, w przypadku psalmów dziękczynnych, czytając warto się zastanowić nad tym, za co możemy być wdzięczni. I to m. in. jest właśnie ta psalmoterapia, aby tekst odnosić do siebie, do swoich relacji z Bogiem, z ludźmi, aby dzięki niemu się zastanowić nad wieloma rzeczami . całość https://powrot-do-krainy-ksiazki.blogspot.com/2024/05/piotr-kwiatek-psalmoterapia-ofmcap.html
LadyBlackCat - awatar LadyBlackCat
ocenił na 8 1 rok temu
Nadzieja nie umiera nigdy Piotr Pawlukiewicz
Nadzieja nie umiera nigdy
Piotr Pawlukiewicz
"Ciemność może być błyszcząca, jaskrawa i kolorowa. To znaczy, że ktoś może dużo, kwieciście mówić tylko po to, żeby tak naprawdę nic nie powiedzieć." Nadzieja to taka ledwo tląca się jasność pośród oceanu ciemności i w sumie tylko od nas zależy co z nią zrobimy. Czy będziemy patrzeć i czekać aż zgaśnie nie robiąc kompletnie nic, czy może podejdziemy do niej z całkowitej ciemności, może nawet grobu duszy i pozwolimy się nią ogrzać i zabrać ten promień światła ze sobą. Niesamowicie plastyczny obraz nadziei ma dla mnie liturgia w Wielką Sobotę. Wszędzie ciemność. Ktoś, gdzieś coś mówi. Czekasz bo wiesz, że zaraz, lada moment to się zmieni. Jeden promień "daje" światło kolejnym. I tak za chwilę robi się jasno. Od jednej świecy. Kto by pomyślał, że to takie proste, że trzeba tylko lub aż wierzyć, że będzie dobrze, zaufać i trwać w nadziei. Książka to zbiór tekstów/kazań ks. Piotra Pawlukiewicza, który posiadał niezwykły dar głoszenia. Każdy rozdział rozpoczyna sie od trzech fragmentów z Pisma Świętego. Ksiądz Piotr "opowiada" o nieskończoności pokładania nadziei w Bogu, w Jego miłosierdzie. Trzeba tylko sie odważyć, trzeba stanąć w prawdzie z samym sobą. "Okazuje się, że my, ludzie, nie lubimy światła, bo w świetle więcej widać, także te rzeczy, które są dla nas niewygodne." "Pamiętajcie, zwycięzca to taki przegrany, który postanowił wstać jeszcze raz."
poprostuwiola - awatar poprostuwiola
oceniła na 9 3 dni temu
Milczeć, ale życiem wołać Grzegorz Sokołowski
Milczeć, ale życiem wołać
Grzegorz Sokołowski Mateusz Kolbus EC
Nierzadko mamy okazje, by zajrzeć do wnętrza kamedulskiego klasztoru. Książka o. Mateusza Kolbusa, przeora krakowskiego Eremu Srebrnej Góry przybliża czytelnikom właśnie owo skryte przed oczami świata życie kamedułów. Jest to publikacja w formie wywiadu/rozmowy z o. Kolbusem. Z jego słów bije autentyczna wiara i głęboko zanurzone w modlitwie życie. W wypowiedziach jest wprawdzie też bardzo dużo górnolotności i wzniosłości stylu (czasami aż chyba za dużo), ale w niczym nie umniejsza to wartościowej treści. Rozmowa porusza różne wątki - od opisu eremickiego rytmu dnia, poprzez kwestie liturgii, a skończywszy na kryzysie współczesnego Kościoła. Nie zabrakło też części, dotyczącej osobistej historii powołania o. Kolbusa. Polecam. Warto też sobie zobaczyć na YT nagrane wywiady z autorem. --- > Mówiąc o roli kamedułów, nie możemy pominąć jeszcze jednego ważnego aspektu, który określiłbym jako milczące świadectwo. Istotnie bowiem, choć kameduli na co dzień milczą, to jednak swoim życiem nawołują - są "głosem wołającego na pustyni". > pragnę dodać, że Msza Święta w klasycznym rycie rzymskim (...) zdecydowanie bardziej sprzyja przeżywaniu Najświętszej Ofiary w duchu kontemplacyjnym i głębiej wprowadza w misterium. (...) Przyznam, że kiedy dane mi ją było odprawiać po raz pierwszy, towarzyszyło mi głębokie przeświadczenie, że teraz dopiero poznałem, czym tak naprawdę jest Msza Święta. > głoszenie chrześcijaństwa łatwego i przyjemnego, bez krzyża, jest uleganiem diabelskiej pokusie oraz oszukiwaniem ludzi. > Nasze odczucia i wrażenia mają wszakże w modlitwie znaczenie drugorzędne. Najważniejsze są trwałe skutki, jakie modlitwa wywołuje w sercu: wzrost cnót teologalnych - wiary, nadziei i miłości; wzrost pokory i ewangelicznej prostoty. > Nierzadko spotykałem wśród swoich znajomych osoby - ludzi skądinąd inteligentnych i wykształconych - które były "pogniewane" na Pana Boga i porzuciły praktyki religijne, ponieważ On nie spełnił ich życzeń zanoszonych na modlitwie. W rzeczywistości pożegnali się z własnym infantylnym wyobrażeniem Boga, a nie odnaleźli, czy raczej nie pozwolili się odnaleźć Bogu prawdziwemu. > Nasze prawodawstwo zabrania wręcz "oglądania czegokolwiek, co przedstawia ruchome obrazy, nawet budujące" > jak mawiał śp. br. Leonard (...) - o kamedula można powiedzieć, że wytrwał w powołaniu, dopiero piętnaście minut po jego zgonie. > Ostatni mój dzień pracy w urzędzie to był 31 grudnia 2003. I podczas gdy inni szykowali się do sylwestrowych imprez, ja czyniłem przygotowania do opuszczenia rodzinnych stron i świata na zawsze, chociaż nikt o tym nie wiedział.
trivelt - awatar trivelt
ocenił na 8 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Błogosławieni, święci, szczęśliwi

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Błogosławieni, święci, szczęśliwi