Bitter Sweet Heart

Okładka książki Bitter Sweet Heart
Helena Hunting Wydawnictwo: Papierowe Serca Cykl: Lies, Hearts & Truths (tom 2) literatura obyczajowa, romans
504 str. 8 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Lies, Hearts & Truths (tom 2)
Tytuł oryginału:
Bitter Sweet Heart
Data wydania:
2025-01-15
Data 1. wyd. pol.:
2025-01-15
Liczba stron:
504
Czas czytania
8 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383715933
Tłumacz:
Agnieszka Szling
Średnia ocen

                6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bitter Sweet Heart w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Bitter Sweet Heart

Średnia ocen
6,8 / 10
108 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
894
197

Na półkach: , , , , ,

Oj bałam się tej książki, ponieważ pierwsza część była dla mnie słaba. Ale romansowi studenta a wykładowcy nie mogłam się oprzeć. I cieszę się, że sięgnęłam po tą pozycję. Nie było to jakieś arcydzieło, ale bardzo przyjemnie się tego słuchało (tak słuchałam tego w audiobooku). Ta przeprawa od pierwszego spotkania, po pierwszą noc, po spotkanie na uczelni i próby zapomnienia o tym co się wydarzyło, próby zachowania się profesjonalnie. I jeśli ktoś liczy na jakieś erotyczne sceny w gabinecie Pani profesor to czeka go rozczarowanie, tu naprawdę wygrywa profesjonalizm, ale potem robi się miło i komfortowo.

Oj bałam się tej książki, ponieważ pierwsza część była dla mnie słaba. Ale romansowi studenta a wykładowcy nie mogłam się oprzeć. I cieszę się, że sięgnęłam po tą pozycję. Nie było to jakieś arcydzieło, ale bardzo przyjemnie się tego słuchało (tak słuchałam tego w audiobooku). Ta przeprawa od pierwszego spotkania, po pierwszą noc, po spotkanie na uczelni i próby zapomnienia...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

242 użytkowników ma tytuł Bitter Sweet Heart na półkach głównych
  • 136
  • 102
  • 4
38 użytkowników ma tytuł Bitter Sweet Heart na półkach dodatkowych
  • 15
  • 8
  • 5
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Projekt miłość Lauren Asher
Projekt miłość
Lauren Asher
🫟Ta książka była naprawdę urocza i ciepła. Motyw drugiej szansy został tutaj bardzo fajnie poprowadzony i ogólnie bardzo dobrze bawiłam się przy tej książce, ale... ...ale książka była jak dla mnie za długa. Z powodzeniem mogłaby zostać skrócona o jakieś 100 stron i nie straciłaby na swoim cieple, a ja przynajmniej ominęłabym momenty znużenia, przez które zatrzymywałam historię i wracałam do niej po jakimś czasie. 🫟Julian był cudowny, jego upór i zaangażowanie od praktycznie pierwszych stron oraz otwartość względem Dahlii, sprawiała że się rozpływałam. Jest green flagiem nad green flagami, jednak jego relacja z matką była czymś, co mi bardzo przeszkadzało. Mam wrażenie że ich relacja, nawet biorąc pod uwagę różnice kulturowe, zostało za bardzo przerysowana i zahaczała dla mnie o toksyczne uwiązanie. 🫟Historia Dhalii wzbudziła we mnie współczucie. Jednak jej brak zaangażowania w relację przez praktycznie 80% książki sprawiał, że momentami ciężko mi było uwierzyć w uczucie. Bowiem, co to za związek, kiedy jedna osoba daje z siebie wszystko, a druga stara się to zmienić w tylko cielesną relację? I dopiero na ostatnich stronach książki nagle następuje zmiana o 180 stopni? 🫟Podsumowując - jest to przyjemna historia, jednak czytałam już lepiej przedstawiony motyw drugiej szansy, niemniej bohaterowie drugoplanowi na tyle mnie zaciekawili, że chętnie sięgnę po następny tom.
livingthroughbook - awatar livingthroughbook
ocenił na 6 11 dni temu
The Proposal Adriana Locke
The Proposal
Adriana Locke
Współpraca reklamowa @niezwyklezagraniczne ✨️7/10✨️ Blakely, kończy 30lat i z tego powodu świętuję swoje urodziny w Vegas, gdzie chce zrobić coś szalonego! Renn to rugbysta, który znany jest ze skandali. Jego najlepszym przyjacielem jest Brock, który jest bratem głównej bohaterki. Ta dwójka zna się odkąd pamiętają. Zawsze była między nimi chemia, ale ze względu na Brocka oboje trzymają dystans i nigdy nie posunęli się dalej. Do czasu, aż Renn i Brock niespodziewanie zjawiają się w Vegas, by uczcić 30 urodziny Blakely. Główni bohaterowie upijają się i postanawiają wziąć ślub. Gdy rano budzą się po upojnej nocy, dociera do nich informacja, że zawarli związek małżeński, a prasa już sie o tym dowiedziała! Na samym początku tej historii miała ogromny problem z piórem autorki. Przyczyna - straszny chaos! Miałam wrażenie jakby autorka zamiast skupić się na głównym wątku, zbaczała z niej i pisała "na około". Sami główni bohaterowie są jak najbardziej na plus! Dawno nie czytałam takiego wątku romansu, gdzie od pierwszych stron czuć było iskry. Plusem było to, że Renn i Blakely znają się już od dłuższego czasu, co tylko napędzało ich romans! Kiedy autorka skupiała się na nich, miałam cały czas uśmiech na ustach. Kolejny raz spotykamy się z uczuciem, gdzie wszyscy wiedzą, że oni coś do siebie czują, ale sami jeszcze tego przed sobą nie przyznają!😍 nie wiem jak Wy, ale mnie to kupuje! Poboczni bohaterowie też są bardzo dobrze wykreowani! Mama Renna - świetna kobieta! Przede wszystkim ludzka i twardo stąpająca po ziemii! Czego nie można powiedzieć o Ojcu głównego bohatera.. z nim to tylko do wora, a wór - no wiecie.. To książka idealna na rozluźnienie! Ma w sobie poczucie humoru, bardzo fajnych głównych bohaterów, wątek małżeństwa z przypadku. I to wszystko tak świetnie ze sobą współgra, że jak najszybciej muszę przeczytać drugi tom!🖤
Monika Neumann - awatar Monika Neumann
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Shu­to­ut Avery Keelan
Shu­to­ut
Avery Keelan
„Shutout” to druga odsłona serii „Rules of the game” autorstwa Avery Keelan. Czy drugi tom romansu z wątkiem hokejowym również przypadł mi do gustu? Już spieszę z wyjaśnieniem! Głównymi bohaterami historii są Seraphina Carter — siostra Chase'a, którego poznaliśmy w poprzednim tomie oraz jego przyjaciel z drużyny Tyler Donohue. Ona wprowadza się do brata i jego dwóch współlokatorów po tym, jak zmieniła uczelnię, natomiast on to jeden ze wspomnianych współlokatorów. Chociaż mogłoby się wydawać, że ta dwójka poznała się przy okazji przeprowadzki dziewczyny, tak naprawdę łączy ich pewna intymna przygoda, którą przeżyli dwa miesiące wcześniej. Czy wspólna przeszłość będzie miała wpływ na ich sytuację mieszkaniową? Jedno jest pewne — kiedy do głosu zostają dopuszczone uczucia, trudno przewidzieć co się wydarzy. Czy Chase i drugi ze współlokatorów odkryją, co łączy parę głównych bohaterów? Po odpowiedź na to pytanie odsyłam was do lektury. Muszę przyznać, że porównując ze sobą dwa pierwsze tomy pod względem objętości tekstu, miałam pewne obawy co do tego, czy autorce uda się przedstawić historię Sery i Tylera w satysfakcjonujący sposób, ponieważ obie części dzieli ponad trzysta stron. Jednak po przeczytaniu „Shutout” mogę śmiało stwierdzić, że jeżeli dana publikacja jest dobra, obroni się nawet wtedy, gdy jest stosunkowo krótka. Podobnie jak w poprzednim tomie, bardzo polubiłam się z bohaterami. Zostali przedstawieni realistycznie, co bardzo sobie cenię. Są zabawni, pełni życiowej werwy, a przy tym mają kilka wad, z którymi starają się mierzyć. Jednak głównym powodem mojego zachwytu nad tą książką jest bez wątpienia to, jak autorka poprowadziła motyw najlepszego przyjaciela starszego brata. Przyznam, że dawno nie czytałam książki, w której ten konkretny wątek byłby opisany tak dobrze. Relacja Sery i Tylera przyciąga od samego początku. Chemia między nimi jest namacalna i towarzyszy ich relacji dosłownie w każdym momencie ich wspólnej egzystencji do tego stopnia, że czytelnik kibicuje ich uczuciu niemal od samego początku. Bardzo podobał mi się również wątek choroby mamy głównej bohaterki i kwestia dziedziczenia chorób, która spędzała Seraphinie sen z powiek. Zastanawia mnie tylko, czy autorce udało się świetnie poprowadzić również ten motyw, bo czerpała z własnych doświadczeń, czy może zrobiła naprawdę solidny research w tej kwestii. Jeżeli to drugie, to naprawdę chylę czoła. Natomiast tym, co najbardziej przeszkadzało mi w tej historii były sceny erotyczne. W mojej ocenie nie zostały dobrze przedstawione, a ich zbyt duża ilość miejscami przytłaczała fabułę, odciągając czytelnika od tego, co było w tej części najbardziej istotne. A szkoda, bo książka zapowiadała się na naprawdę świetną historię. Niemniej jednak ogólnie rzecz biorąc, oceniam ten tom bardzo pozytywnie, więc na pewno sięgnę po kolejny, gdy tylko zostanie wydany w naszym kraju.
Kantorek90 - awatar Kantorek90
ocenił na 7 2 miesiące temu
Zamknięte serca Corinne Michaels
Zamknięte serca
Corinne Michaels
Sięgając po „Zamknięte serca” spodziewałam się emocjonalnego rollercoastera i nie zawiodłam się, gdyż ta autorka słynie z tworzenia historii, które jednocześnie łamią i sklejają serca czytelniczek. Michaels, znana w świecie literatury kobiecej z umiejętnego łączenia romansu z trudnymi życiowymi tematami, tym razem zaprasza nas do pierwszego tomu sagi o rodzinie Whitlocków. Jest to klasyczny współczesny romans, osadzony w malowniczym, dusznym klimacie małego miasteczka, gdzie namiętność miesza się z prozą życia, a gatunkowe ramy literatury obyczajowej zostają wypełnione spora dawką pikanterii i wzruszeń. Fabuła przenosi nas do urokliwego Sugarloaf, miejsca, do którego po bolesnych przejściach wraca Phoebe Bettencourt. Dziewczyna pragnie uciec od przeszłości i odnaleźć spokój, jednak los ma dla niej inny plan. Osią narracji staje się jej niespodziewana relacja z Asherem Whitlockiem, miejscowym szeryfem, a zarazem podwładnym jej ojca. Główni bohaterowie zostali wykreowani na zasadzie kontrastu, co dodaje historii dynamiki. Asher to ucieleśnienie męskości i odpowiedzialności. Jest mrukliwy, zrzędliwy i niesamowicie oddany swojej córce, Olivii. Jego wewnętrzny konflikt opiera się na walce między poczuciem obowiązku a budzącym się pożądaniem do kobiety, która teoretycznie jest dla niego „zakazana”. Z kolei Phoebe, mimo młodszego wieku, wykazuje się dojrzałością i empatią, choć w głębi duszy wciąż walczy z demonami minionego roku. Jest postacią wiarygodną, a jej determinacja, by pomóc małej Olivii, czyni ją niezwykle sympatyczną. Powieść porusza wiele uniwersalnych tematów, wykraczających poza ramy prostego romansu. To historia o poszukiwaniu własnego miejsca w świecie, o samotnym rodzicielstwie i wyzwaniach, jakie niesie wychowywanie dziecka z niepełnosprawnością. Autorka z dużą wrażliwością dotyka kwestii komunikacji, nie tylko tej w języku migowym, ale i emocjonalnej, między dwojgiem poranionych ludzi. Motyw „age gap” oraz zakazanej miłości służy tu jako tło do rozważań o dojrzałości, zaufaniu i odwadze potrzebnej do tego, by ponownie otworzyć swoje serce na drugiego człowieka. Styl Corinne jest niezwykle lekki i płynny, co sprawia, że książkę pochłania się błyskawicznie. Autorka posługuje się językiem nacechowanym emocjonalnie, balansując między humorem a wzruszeniem. Narracja prowadzona z dwóch perspektyw pozwala nam zajrzeć w głąb umysłów obu bohaterów, co jest świetnym zabiegiem, budującym intymność i zrozumienie ich motywacji. Dialogi są naturalne, a chemia między postaciami opisana jest w sposób sugestywny i gorący, co z pewnością zadowoli fanki odważniejszych scen. Najmocniejszą stroną tej pozycji jest bez wątpienia wątek małej Olivii i sposób, w jaki autorka wplotła w fabułę język migowy. To nadało historii unikalnego charakteru i ciepła, które równoważyło mrok i zrzędliwość Ashera. Budowanie napięcia między bohaterami, to powolne przełamywanie lodów i rodzące się uczucie oparte na wspólnym celu zostało poprowadzone po mistrzowsku. Mimo wielu zalet, książka ma też swoje słabsze momenty. Pewnym rozczarowaniem była dla mnie przewidywalność niektórych zwrotów akcji, schemat „zakazanej miłości” i konfliktu z ojcem Phoebe został potraktowany nieco sztampowo. Czasami miałam wrażenie, że wewnętrzne rozterki bohaterów, zwłaszcza opór Ashera przed związkiem, były sztucznie przeciągane, co momentami hamowało tempo akcji. Brakowało mi też nieco głębszego rozwinięcia wątku traumy Phoebe z przeszłości, który wydawał się być jedynie narzędziem fabularnym, a nie w pełni przepracowanym problemem. Osobiście odebrałam „Zamknięte serca” jako bardzo przyjemną, otulającą lekturę, idealną na relaksujący wieczór. Choć nie jest to literatura, która zmienia światopogląd, to z pewnością potrafi poruszyć czułe struny i wywołać uśmiech na twarzy. To bardzo dobrze napisany romans, który chwyta za serce i angażuje.
The_secret_Bookmark - awatar The_secret_Bookmark
ocenił na 6 1 miesiąc temu
Nie mój Romeo Ilsa Madden-Mills
Nie mój Romeo
Ilsa Madden-Mills
„Nie mój Romeo” to lekki romans z motywem randki w ciemno, która zamienia się w nieoczekiwane spotkanie ze sławnym futbolistą. Autorka zręcznie łączy schematy romansowe z humorem i kilkoma zaskakującymi momentami, tworząc przyjemną historię do szybkiego przeczytania. Jack Hawke, sportowa gwiazda z alergią na media, to bohater z potencjałem — z jednej strony pewny siebie sportowiec, z drugiej człowiek zmęczony ciągłym zainteresowaniem mediów. Elena, zadziorna bibliotekarka, to klasyczny przykład bohaterki, która wnosi świeżość do życia głównego bohatera, ale nie wychodzi poza ramy typowej „dziewczyny z sąsiedztwa”. Ich relacja rozwija się dynamicznie, choć momentami wydaje się zbyt przewidywalna. Motyw pomyłki na randce jest ciekawy i dobrze wykorzystany na początku książki, ale w dalszej części fabuła traci impet i zaczyna opierać się głównie na powtarzalnych schematach. Dialogi są lekkie i zabawne, co nadaje książce przyjemny, rozrywkowy charakter, ale brakuje im większej głębi i emocjonalnego napięcia. Największym minusem jest niestety tłumaczenie — pełne nieścisłości i błędów, które wybijają z rytmu czytania i sprawiają, że momentami trudno traktować bohaterów poważnie. Zdarzają się pomyłki w rodzaju gramatycznym i niefortunne sformułowania, które wyraźnie obniżają jakość lektury. Podsumowując, „Nie mój Romeo” to lekki, niewymagający romans, który sprawdzi się jako relaksacyjna lektura na jeden lub dwa wieczory. Nie zachwyca ani nie zaskakuje, ale dostarcza przyjemnej rozrywki, jeśli przymknie się oko na niedociągnięcia w tłumaczeniu 🧡
ksiazkowanika_poleca - awatar ksiazkowanika_poleca
oceniła na 6 8 miesięcy temu
Under Locke Mariana Zapata
Under Locke
Mariana Zapata
„Czasem każdemu zajmuje dużo czasu, żeby zrozumieć, co ma przed sobą” Iris - emocjonalna menadżerka studia oraz Dex - humorzasty właściciel studia tatuażu. Iris przenosi się do Austin i zaczyna pracę u przyjaciela brata - Dexa, który na dodatek jest członkiem klubu motocyklowego. Pomimo niesamowitej chemii, Dex zachowuje się jak dupek i Iris już po kilku dniach chce zrezygnować. Iris jest małostkowa, ale też stara się nie ulegać innym. Od dziecka wszyscy ją chronili przed gangiem, do którego także należał jej ojciec, ale kobieta szybko staje się częścią tej społeczności. Dex jest lojalny i niecierpliwy. Aktualnie stara się ujarzmić swoją oschłość, ale przez wybuchowy temperament nie zawsze panuje nad tym, co mówi. Zależy mu na Iris i na swój sposób okazywał jej troskę, nawet jeśli czasem przejawiał toksyczne zachowania. Potrafił się jednak uczyć na błędach. Obydwoje starali się wypracować przyjemną rutynę i naprawić pierwsze złe wrażenie. Iris przez długi czas chowała urazę do Dexa i wypominała mu jego zachowanie, choć wielokrotnie ją przeprosił. Momentami byłam zmęczona jej dziecinnym zachowaniem. Miałam czasem wrażenie, że autorka na siłę chciała ukazać przepaść między Dexem, a Irys i tym, jak ona jest we wszystkim niedoświadczona, a on prowadzi ją za rękę w każdej swerze. Podobało mi się za to, jak Dex akceptował Iris - jej blizny, suchy humor i brak doświadczenia. Starał się jej pokazać, że wszyscy ją lubią za to, jaka jest. Uwielbiam też, że Dex był tym, który zrobił pierwszy tatuaż i piercing Iris. Dobrze, że Iris nabrała odwagi i czuła się sobą w towarzystwie ludzi ze studia i motocyklistów. Chociaż czasem jej i Dexa czyny pozostawiały wiele do życzenia, pasowali do siebie idealnie. Lubiłam te momenty, w których powierzali sobie sekrety i otwierali się na problemy rodzinne. Książka ukazuje, jakie stereotypy panują na temat ludzi z tatuażami, czy motocyklistami i je obala. Większość tych osób była wartościowymi ludźmi ceniącymi rodzinę i działającymi legalnie. Ciekawie było też zobaczyć porachunki między gangami. Dex i Iris znaczyli dla siebie najwięcej. ig: hidrancebookland
hidrancebookland - awatar hidrancebookland
ocenił na 7 3 miesiące temu
Sovereign Raya Morris Edwards
Sovereign
Raya Morris Edwards
Ocena subiektywna 10/10, bo tak uważam. Bo nawet niedoskonałe arcydzieło zasługuje na rzetelność. A nie ocenę 1/10 po przeczytaniu kilku stron. Ocena obiektywna. Autorka umiejętnie zbudowała dwie naprawdę głębokie postacie zaczynające w niepozornych, lecz w rzeczywistości opłakanych sytuacjach. Prowadzi je przez ich własne umysły i przeszłość, by mogły odnaleźć szczęście w teraźniejszości. Sceny seksu są dla ludzi pragnących ostrych wrażeń lub zaznajomionych z tematyką BDSM. Sama relacja na początku jest niezdrowa, ale jest to zrozumiałe z uwagi na przeszłość i doświadczenia postaci. Za to sama ewolucja i prowadzenie tej relacji wygląda świetnie. Rodząca się nić porozumienia, momenty gdy poznają kolejne szczegóły o sobie nawzajem. Wzajemne wsparcie. Wzloty i upadki. Jeśli początkowe ostrzeżenie cię nie zraża i zaczynasz czytać, pamiętaj, to jak zachowują się postacie wynika z ich przeszłości. Na końcu jeśli nie wszystkie, to większość tych zachowań zrozumiesz. Nie nazwę poniższego oceną, ani spoilerem, ale nie powiem też, że wyciągnięte z opisu wnioski są błędne, czy słuszne. Ona. Młoda, ze zbyt dużym bagażem doświadczeń i cierpienia jak na swój wiek. Pogodzona z beznadziejnym losem, zaszczuta, zlękniona, niepewna. Nie ma niczego, poza jedną pamiątką po matce. Nie ma nikogo, komu by na niej zależało. On. Silny, władczy, uporządkowany, dokładny, pewny siebie, zawsze biorący to czego zapragnie, niewzruszony. Otoczony wielkim murem, za którym kryje się pierwsza bolesna strata, druga bolesna strata i trzecia bolesna strata. Mężczyzna, który podniósł się po tym z jednym celem. Wyrównać szale sprawiedliwości za wszelką cenę. Fabuła. Tu mogą być hinty uchodzące za spoiler. Bardzo dużo seksu. Ostrego, namiętnego, brutalnego, porywającego, niesamolubnego. Ale też bardzo dużo emocji. On bierze to, czego pragnie. Ona pierwszy raz od dawna czuje się pożądana. Ona odkrywa przyjemność płynącą z uległości, bólu i upokorzenia. On odkrywa na nowo emocje i uczucia, które pochował za murami lata temu. On nie potrafi się otworzyć. Ona boi się zaufać. On chce dać jej bezpieczeństwo, chce by była jego, ale boi się dać jej wybór. Ona czuje się przy nim bezpiecznie, czuje że w końcu komuś na niej zależy, ale boi się jego dystansu, przecież nic o nim nie wie.
Lukas_Dragoneye - awatar Lukas_Dragoneye
ocenił na 10 2 miesiące temu
Milion powodów Martyna Majewska
Milion powodów
Martyna Majewska
W tej książce poznajemy Lee Moore, która w czasach szkolnych jest beznadziejnie zakochana w Erisie Evans. Chłopak jest szkolna gwiazda, korzysta z życia i spotka się z każdą dziewczyna. Sytuacja w szkole, dziewczynie życie nie potoczyło się najlepiej. Jej najlepszy przyjaciel to sąsiad gwiazdy szkoły i wróg tego kumpla duet idealny i wybuchowy. Powrót do domu rodzinnego uwielbiam ten motyw w książkach. Sytuacja rodzinna Erisa nie była za ciekawa, chłopak nie miał łatwo. Kiedy poznajemy perspektywę Erisa, jak jego życie zmieniło się na przestrzeni lat, chłopie szacun. A to jak potraktowała go dziewczyna, no tak koniec znajomości, on też wrócił do rodziców. To co zrobiła mama Erisa kocham kobietę, zmiana sytuacji w domu. No i w końcu przechodzimy do najciekawszej fabuły, czyli spotkania po latach tych dwoje. Oczywiście Eris jestem nie poznaje, ale dziewczyna wyjawia karty na stół (podziwiałam ją za to). Równocześnie z Lee poznajemy okoliczności wypadku chłopaka. Według opisu Erisa Lee ma magiczne rączki i jest najlepsza fizjo. Kiedy główna bohaterka się zapętla i zaczyna mówić o trójce dzieci itp jaka agentka. Jak zerwać więź? Dziewczyna uratowała go, a ból głowy został wytłumiony. To jak Eris się odwdzięcza, a raczej pokazuje co mógłby się wydarzyć. Sam odreagowując wcześniejsze wydarzenia, będzie gorąco. Po tej sytuacji Lee wyjawia karty na stół, jest niesamowita. Historia tych dwoje jest tak urocza, a Eris to naprawdę ślepak i to jaki zazdrosny ślepak. Wspólna impreza i Eris udający chłopaka dziewczyny przed natrętem. Rozmowa tych dwoje o powrocie mamy Erisa i te podobno hahahaha. To jak Eris wyjawia dziewczynie prawdę o Bradzie, będzie grubo. Dziewczynie nie zazdroszczę to jej przyjaciel, a dowiaduje się takich rzeczy o sobie. No i to co dzieje się po spotkaniu Lee z Bardem, Eris się wściekł. Jego niepełna sprawność doprowadza do konfliktu z dziewczyną i wymiana zdań między nimi. To co ta dziewczyna wymyśliła, będziecie w szoku, ale postawi Erisa na nogi ❤️❤️❤️. No i końcówka tej książki moje serce pękło na milion kawałków 🥲💔. Czy ta książka będzie miała happy end? Czy Eris dostanie coś od losu?
Gąbcia - awatar Gąbcia
oceniła na 8 1 miesiąc temu
The Front Runner Elsie Silver
The Front Runner
Elsie Silver
◽️The Front Runner – Elsie Silver◽️ ▫️⭐️4,25/5⭐️▫️ Słyszałam od Was mnóstwo opinii, że ten tom jest świetny i muszę przyznać, że mnie nie zawiódł! To zdecydowanie książka, która najbardziej przypadła mi do gustu z całej serii. Jeśli ktoś mnie zna to wie, że uwielbiam kiedy autorzy stawiają na budowanie relacji i emocje, które wydają się prawdziwe. I tutaj właśnie to poczułam. Bardzo doceniam, że autorka poświęciła trochę czasu, żeby pokazać jak więź Miry i Stefana stopniowo się zacieśnia. Wspólna praca, rozmowy przy źrebaku czy "randki, nie randki" były mi potrzebne, żeby naprawdę wciągnąć się w ich relację i w nią uwierzyć. Moim zdaniem to para, która dostała najwięcej uwagi w całej trylogii i to właśnie mnie kupiło. Naprawdę uwierzyłam. Minęło trochę czasu, odkąd czytałam poprzedni tom, więc nie do końca pamiętałam ani Mirę, ani Stefana. Oczywiście wiedziałam kim są, ale scen z ich udziałem już nie pamiętałam. Ostatecznie wyszło to na plus, bo weszłam w historię z czystą głową. Stefan intrygował mnie od pierwszych stron i muszę przyznać, że to właśnie z nim poczułam największą więź spośród wszystkich bohaterów od Silver. Nie wiem, miał w sobie coś takiego, że miałam ochotę się nim zaopiekować. (Czy to normalne? Chyba nie) Odebrałam go jako bardzo wrażliwego i troskliwego mężczyznę, ale jednocześnie pewnego siebie, lekko aroganckiego i niesamowicie czarującego. Mira to z kolei dokładnie taki typ bohaterki, jaki lubię: ambitna, silna, a jednocześnie pełna empatii. Dobrze wykreowana. Może nie stała się dla mnie gwiazdą tej książki, ale i tak wypadła świetnie. Uśmiechnęłam się przy fragmencie, w którym mówi, że jej typem są ciemnoocy, ciemnowłosi mężczyźni, a zakochała się w blondynie z zielonymi oczami. Sama kiedyś określałam swój typ podobnie. I też, jak Mira, mam swojego blondyna, tyle że oczy są niebieskie :) Mam jednak kilka rzeczy, które mi nie pasowały. Po pierwsze, irytowało mnie, jak często Mira stawiała opinie swoich przyjaciół ponad Stefanem. Znała go najlepiej i wiedziała, że to co mówią nie jest prawdą. Po drugie, bardzo szybko rozgryzłam wątek niewiadomej, którego nie chcę spoilerować, ale był dla mnie dość oczywisty. Po trzecie, scena z pożarem wydała mi się zbyt oklepana. Może miała być romantyczna, ale mnie nie przekonała. Poza tym książka jest naprawdę warta uwagi i już nie mogę się doczekać kolejnego tomu.
czulastrona_ksiazki - awatar czulastrona_ksiazki
ocenił na 8 1 miesiąc temu
This is forever Jennifer L. Armentrout
This is forever
Jennifer L. Armentrout
Sydney ukrywa coś bardzo ważnego przed Kylerem swoim najlepszym przyjacielem jeszcze z dzieciencych lat. Wiedzą o sobie niemalże wszystko. Lecz Syd boi się, że gdy powie mu o tym ich długoletnia przyjaźń przepadnie, więc trzyma to w ukryciu. Kylar jest znanym łamaczem serc. Wiecznie kręci się wokół niego wianuszek dziewczyn. Pewnego dnia wybierają się do chatki w górach. Mieli spotkać się tam z paczka przyjaciół, lecz śnieżyca sprawiła, że ich znajomi nie dojechali. Odcięci od świata będą musieli walczyć że swoimi emocjami... Czy Syd i Kyler mają wobec siebie te same oczekiwania? Choć motyw przyjaciół jest klasyczny w literaturze, bawiłam się wyśmienicie podczas tej śnieżycy wraz z bohaterami. Autorka zadbała o to, aby dostarczone emocje rozgrzewały czytelnika. I rozgrzały, bo scen zbliżeń Było dość sporo. Zostały one napisane ze smakiem, a nawet pokusiłabym się że pobudzają wyobraźnię i oddają emocje. Bohaterów nie da się nie polubić. Ich przyjaźń jest silna, to widać od samego początku. Idealnie przedstawiono ich wewnętrzne rozterki. Tą walkę z własnymi myślami. Nieprzewidywalne okoliczności sprawiają, że bohaterowie otwierają się na nowe, jeszcze im nieznane doświadczenia. Dzięki wprowadzeniu kryzysowej sytuacji autorka nieco dodaje świeżości historii i niepewności. Znajdziemy tu również niedopowiedzenia, które trochę namieszają...Ale tego się spodziewałam. Przecież nie mogło być aż tak kolorowo. Choć książka jest schematyczna, czytało mi się ją dobrze, miło spędziłam z nią czas.
Kolorowe_opowieści - awatar Kolorowe_opowieści
ocenił na 8 8 miesięcy temu

Cytaty z książki Bitter Sweet Heart

Więcej
Helena Hunting Bitter Sweet Heart Zobacz więcej
Helena Hunting Bitter Sweet Heart Zobacz więcej
Więcej